Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dima Slobodeniouk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dima Slobodeniouk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2025

Symfonia Wagnerowska i spotkanie z Agatą Zubel w Narodowym Forum Muzyki

28 lutego o 18.00 Agnieszka Ostapowicz zaprasza na spotkanie z Agatą Zubel - kompozytorką i wokalistką koncertującą na całym świecie, profesorką Akademii Muzycznej we Wrocławiu. O 19.00, podczas koncertu NFM Filharmonii Wrocławskiej, Dima Slobodeniouk poprowadzi dzieła Richarda Straussa i Antona Brucknera – dwóch twórców, na których autor Pierścienia Nibelungów wywarł przemożny wpływ. W roli solisty grającego na rogu wystąpi Stefan Dohr.

Stefan Dohr / fot. Simon Pauly

Richard Wagner był kompozytorem, który zdominował świat muzyki niemieckiej na prawie sto lat. Do fascynacji jego postacią przyznawali się zarówno inni twórcy, jak i wykonawcy, a na określenie tej obsesji stworzono nawet żartobliwie fikcyjną jednostkę chorobową – wagneritis. Podczas koncertu NFM Filharmonii Wrocławskiej Dima Slobodeniouk poprowadzi dzieła Richarda Straussa i Antona Brucknera – dwóch twórców, na których autor Pierścienia Nibelungów wywarł przemożny wpływ. 

Dorobek Richarda Straussa reprezentowany będzie przez dwie kompozycje pochodzące z antypodów jego twórczości. Nie będą to cieszące się wielką popularnością poematy symfoniczne, a dzieła bardziej zapoznane, ale zdecydowanie warte wysłuchania. Jednoczęściowa, czerpiąca inspirację z muzyki epoki klasycyzmu Serenada Es-dur na instrumenty dęte powstała w 1881 roku, kiedy artysta miał zaledwie siedemnaście lat. II Koncert Es-dur na róg i orkiestrę skomponował w 1942 roku w Wiedniu, a więc w ostatniej fazie swojej twórczości, kiedy powrócił do muzyki epoki klasycyzmu jako źródła inspiracji. Swoje dzieło zadedykował pamięci ojca, Franza Straussa. Był on znakomitym waltornistą, muzykiem orkiestry dworskiej w Monachium, znanym powszechnie z konserwatywnego gustu – nie uważał dzieł Wagnera za muzykę, co nie przeszkodziło mu znakomicie ich wykonywać. Jego kunszt doceniał także autor Parsifala, który twierdził, że Strauss grał tak pięknie, że nie był w stanie złościć się na niego za jego poglądy! Ten pogodny trzyczęściowy utwór wydaje się być wręcz zaprzeczeniem ponurych czasów, w których powstał, a które były trudne także dla sędziwego artysty. 

III Symfonia d-moll Antona Brucknera nazywana jest „Wagnerowską”. We wrześniu 1873 roku jej autor spotkał się z Wagnerem i pokazał mu partytury swojej II i III Symfonii (która nie była jeszcze wówczas ukończona), pytając, która z nich bardziej mu się podoba. Wagner wybrał Trzecią, a Bruckner, zadowolony z tej decyzji, zadedykował mu ją. Pierwsza wersja dzieła  zawierała wiele cytatów m.in. z Walkirii czy z Tristana i Izoldy. Została przedstawiona Filharmonikom Wiedeńskim, ale orkiestra odrzuciła ją jako nienadającą się do wykonania. Bruckner gruntownie przerobił dzieło i tym razem zyskała akcept, ale pech nie przestawał prześladować twórcy: dyrygent Johann von Herbeck, który zgodził się poprowadzić symfonię, zmarł niedługo przed koncertem. Jego miejsce zajął sam kompozytor, co skończyło się absolutną katastrofą. Był on bowiem fatalnym kapelmistrzem, a niechętna mu publiczność zaczęła opuszczać salę w trakcie trwania utworu. Kompozytor odłożył „Wagnerowską” na kilkanaście lat, by w końcu sporządzić jej ostateczną wersję. Dziś Trzecia uważana jest przez badaczy za pierwszą z dojrzałych symfonii Brucknera, chętnie też wykonują ją dyrygenci zainteresowani muzyką wielkiego Austriaka.

Program:

R. Strauss Serenada Es-dur na instrumenty dęte op. 7, TrV 106, II Koncert Es-dur na róg i orkiestrę TrV 283 

***

A. Bruckner III Symfonia d-moll WAB 103 


Wykonawcy:

Dima Slobodeniouk – dyrygent

Stefan Dohr – róg

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

120 minut


Agata Zubel podczas koncertu "Les illuminations", Wratislavia Cantans 2020,
fot. Łukasz Rajchert

Spotkajmy się w NFM – prof. Agata Zubel

28.02 pt. 18:00
NFM, foyer -1

informacja prasowa

poniedziałek, 20 marca 2023

`Oceanidy` - Sibelius w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/

24 marca w Narodowym Forum Muzyki zabrzmi koncert "Oceanidy", którego tytuł jest zapożyczeniem z kompozycji Jeana Sibeliusa. NFM Filharmonię Wrocławską poprowadzi maestro Dima Slobodeniouk, a gwiazdą wieczoru będzie znakomita sopranistka Joanna Freszel. Przed koncertem, o godz. 17.30 w VIP-Roomie,  posiadacze abonamentu symfonicznego będą mogli spotkać się z fagocistką NFM Filharmonii Wrocławskiej Katarzyną Zdybel-Nam.

Dima Slobodeniouk, fot. Marco Borggreve

Koncert pod batutą cenionego dyrygenta, Dimy Slobodeniouka, wypełnią dzieła kompozytorów pochodzących z krajów nordyckich – współcześnie tworzącego Hansa Abrahamsena oraz Jeana Sibeliusa, najsłynniejszego skandynawskiego symfonika XX wieku.

Pierwszym utworem w programie będzie nawiązujący do mitologii greckiej poemat symfoniczny Oceanidy Sibeliusa. Kompozytor zapisał się w historii jako twórca mrocznych, surowo brzmiących dzieł, które często porównywane są do fińskiego krajobrazu. Okazuje się jednak że artysta ten świetnie odnalazł się także, opisując dźwiękami morze i igrające wśród fal nimfy. Figlarna myśl muzyczna prezentowana na początku dzieła przez flety symbolizuje oceanidy, a pojawiająca się niedługo później melodia grana przez obój i klarnet na tle akompaniamentu smyczków i harf oddaje majestat oceanu. Oceanidy zgodnie uznawane są przez badaczy i krytyków za jeden z najwartościowszych poematów Sibeliusa. Pomimo melodyjności i barwności dzieło to grane jest dość rzadko.

Joanna Freszel, fot. Jacek Poremba

Let Me Tell You to cykl siedmiu pieśni na sopran i orkiestrę autorstwa współczesnego duńskiego kompozytora, urodzonego w 1952 roku Hansa Abrahamsena. Twórcę zainspirowała książka brytyjskiego pisarza Paula Griffithsa o tym samym tytule. Tematem dzieła są przeżycia Ofelii, jednej z bohaterek Szekspirowskiego Hamleta. Utwór duńskiego kompozytora to historia opowiedziana z jej perspektywy, wyłącznie z użyciem wyrazów użytych przez angielskiego dramatopisarza. Dzieło intryguje jasną, szklistą orkiestracją, a także komunikatywnym językiem muzycznym. To utwór nie tylko silnie poruszający, ale też niebanalny i bardzo oryginalny. Siedem pieśni zostało podzielonych na trzy sekcje. Tematem pierwszej z nich jest pamięć, drugiej – miłość, trzecia zaś zgodnie ze słowami kompozytora przedstawia pokryty śniegiem krajobraz, który oddaje też stan ducha bohaterki.

Jako ostatnia zabrzmi potężna i surowa V Symfonia Es-dur Sibeliusa, będąca jednym z najpopularniejszych jego utworów. Zbudowana jest z trzech części. Pierwsza z nich rozpoczyna się powoli i nieśmiało. Rozbrzmiewają w tej introdukcji charakterystyczne zawołania waltorni, które staną się podstawą dalszej narracji. W połowie tego ogniwa dochodzi do potężnej kulminacji, a tempo przyspiesza coraz bardziej, aż do żywej, brawurowej kody. Pogodna część druga to wariacje na temat wesołej melodii granej na początku przez flety na tle pizzicata smyczków. Finał jest radosny i majestatyczny, zawiera także najbardziej chyba znany temat muzyczny tego dzieła. Jest to miarowa, rozkołysana melodia grana przez waltornie, a nazywana „tematem łabędzi”, gdyż odzwierciedla ona słyszane kiedyś przez twórcę nawoływania tych ptaków.

informacja prasowa

„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...

Popularne posty