„a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga”
Ewangelia według św. Jana
W filmie Agnieszki Holland „W ciemności” została opowiedziana autentyczna historia 11 Żydów ocalałych z zagłady dzięki pomocy jednego człowieka – Leopolda Sochy. Chociaż osadzona w realiach okupowanego Lwowa, opowieść ta prowokuje do refleksji na temat postaw człowieka wobec zła, które – jak w „Dżumie” Alberta Camus - ciągle istnieje i jest groźne.
![]() |
plakat filmu, KinoSwiatPL |
Film powstał
na kanwie powieści Roberta Marshalla
„W kanałach Lwowa. Heroiczna opowieść o przetrwaniu z Holokaustu”, ta zaś - z
inspiracji losami rodziny Chigerów. Po
pacyfikacji getta lwowskiego część Żydów schroniła się w kanałach. Spośród
kilkudziesięciu osób ocalało jedenaście, wśród nich – jedyny żyjący jeszcze
świadek tamtych wydarzeń – Krysia Chigerówna z bratem i rodzicami. W swoich wspomnieniach („Dziewczynka w
zielonym sweterku”) zapamiętała kamienie pełne robaków wszelkich rozmiarów i szczury, mnóstwo szczurów, do których z czasem przyzwyczaili się do tego stopnia, że młodszy brat Pawełek karmił je jak domowe zwierzęta. Ścieki były cuchnące i pełne odchodów. Wszędzie sieci pajęcze. Czuło się lodowate zimno, nawet gdy na powierzchni była już wiosna.
![]() |
kadr z filmu, KinoSwiatPL |
W takich
warunkach, początkowo w niszy 10 na 12 metrów, ukrywało się 21 osób, a potem 11
- pod kościołem o.o. bernardynów. Żyli tak przez 14 miesięcy dzięki pomocy
kanalarzy, a później tylko jednego z
nich, Leopolda Sochy, który mimo
grożącego mu niebezpieczeństwa, wytrwał do końca. Początkowo robił to z pobudek materialnych, później jednak - bezinteresownie.
Agnieszka Holland miała niełatwe zadanie pokazania tej
historii tak, by uniknąć fałszywego patosu, psychologicznych uproszczeń i
jednoznacznych ocen. Poldek Socha w znakomitej interpretacji Roberta Więckiewicza nie ma bynajmniej cech bohatera. Przeciwnie,
jest prostym człowiekiem, z więzienną przeszłością, drobnym złodziejaszkiem,
który w ten sposób „dorabia”, aby utrzymać rodzinę: córkę i niepracującą
zawodowo żonę Wandę (fantastyczna, jak zwykle, Kinga Preis). Musi uporać się ze stereotypami na temat Żydów oraz z
faktem, że bywa postrzegany przez nich jako człowiek niegodny zaufania, bo żerujący
na ich nieszczęściu, co słusznie uważa za niesprawiedliwe. Z czasem po ludzku
się do nich przywiązuje i robi wszystko, aby ich ocalić, ryzykując życie swoje
i rodziny. Gotów jest nawet wziąć na wychowanie noworodka, który przychodzi na
świat w kanale.
![]() |
Kinga Preis z filmie W ciemności, KinoSwiatPL |
Chociaż
bowiem wydawać by się mogło, że to absurdalne, w kanale toczy się zwyczajne
życie, a postaci Żydów są również wielowymiarowe i autentyczne. Obok rodziny
Chigerów (Paulinę gra Maria Schrader, a
Ignacego Herbert Knaup) oraz pobożnego chasyda Jakuba Berestyckiego (Jerzy
Walczak), poznajemy także postać Janka Grossmanna (Marcin Bosak),
który najpierw pozostawia swemu losowi żonę i dwoje dzieci, potem czyni to samo
z ciężarną kochanką. Holland pokazuje także jak człowiek przystosowuje się do „niemożliwego”.
W kanałach toczy się bowiem „normalne” życie: ktoś gotuje posiłek, dzieci uczą
się pisać i czytać, urządza się przedstawienie teatralne…
![]() |
kadr z filmu, Agnieszka Grochowska i Benno Furmann, KinoSwiatPL |
Jest w
filmie kilka scen naprawdę pięknych, symbolicznych i głęboko poruszających.
Wśród nich – scena paschy, która odbywa się równocześnie ze sceną I Komunii św.
córki Leopolda Sochy w Kościele o.o. bernardynów, usytuowanym nad kanałem, gdzie
ukrywają się Żydzi. Jest także piękna scena miłosna między Klarą Keller (Agnieszka
Grochowska) a Mundkiem Marguliesem (Benno Fürmann), bohaterów
gotowych za siebie umrzeć, nawet w takich okolicznościach.
W wywiadzie dla
Programu II PR Agnieszka Holland
przyznała, że pod wpływem Marka Edelmana[1],
któremu film jest zadedykowany, miała odwagę nakręcić sceny miłosne, ponieważ
to on nalegał, aby pokazać, że nawet w tak ekstremalnych i nieludzkich
warunkach może zrodzić się miłość, która daje zakochanym siłę i która jest
„mocniejsza niż śmierć”. Reżyserka nawiązuje też w swoim filmie do historii
opisanej w wywiadzie z Edelmanem: „Zdążyć przed Panem Bogiem”. Mianowicie już w pierwszej scenie widzimy stojącego na
beczce Żyda, którego kosztem „bawią się” dwaj niemieccy żołnierze, obcinając mu
i wyrywając na koniec brodę. Właśnie to autentyczne wydarzenie sprawiło, że
Edelman postanowił „nie dać się wepchnąć na beczkę” i został przywódcą
powstania w warszawskim getcie, bo chciał przynajmniej godnie umrzeć.
Jest w
filmie Agnieszki Holland także sporo aluzji do Starego i Nowego Testamentu, np. scena, w której toczy się spór o to, ilu Żydów
może ocalić Socha, jest echem opowieści o Sodomie i Gomorze, w której Lot
„targuje się” z Bogiem o ocalenie. Z kolei liczba 12 potencjalnych uratowanych,
o których upomina się Ignacy Chiger, przywołuje Nowy Testament i dwunastu
apostołów. Okazuje się, że to są wspólne punkty odniesienia zarówno dla Żydów,
jak i dla Polaków – ich dziedzictwo. To zresztą
swoisty fenomen, że deklarując się jako agnostyczka, Agnieszka Holland (autorka
m.in. „Trzeciego cudu”) nie waha się
przed pokazaniem takich scen, jak choćby
ta, w której Socha brnie wśród ulewnego deszczu na ratunek „swoim Żydom” i mówi
głośno modlitwę Ojcze nasz, podczas gdy
pobożny Żyd Berestycki również wzywa po hebrajsku Bożej pomocy. I wtedy staje
się niemożliwe: i Socha ocaleje, i ocaleją Żydzi…
![]() |
kadr z filmu W ciemności, KinoSwiatPL |
Wielką siłą
filmu są zdjęcia Jolanty Dylewskiej
(Złota Żaba na Camerimage 2011), kręcone w tak trudnych warunkach. Wzorem był
dla niej „Kanał” Andrzeja Wajdy, ale widać mistrzynię, która poszła dalej i bez
której film nie byłby tak poruszający i wiarygodny.
Zaletą filmu
jest także jego warstwa dźwiękowa, dzięki której oddano znakomicie obraz
wielokulturowego Lwowa, który także należy do przeszłości. Bohaterowie mówią bałakiem (gwara lwowska), po
polsku, po ukraińsku, po niemiecku, w jidysz i po hebrajsku. W uszach pozostaje
melodia tych języków, którymi mówili jeszcze nasi dziadkowie.
Graniczne
doświadczenie – człowiek wobec zła to w filmie Agnieszki Holland i dla każdego z nas, widzów, wielka tajemnica.
Wszyscy jesteśmy podatni na zło i tylko nieliczni potrafią się mu oprzeć. To,
co w filmie esencjonalne, prowokuje nas
do refleksji na ten właśnie temat. Dopóki bowiem nie znajdziemy się w
ciemności, niewiele o sobie wiemy …
Ja jednak
wierzę, że ciemność światłości nie
ogarnie i zawsze znajdzie się ten posłany.
„W
ciemności” – dramat wojenny w reż. Agnieszki Holland
produkcja: Kanada, Niemcy, Polska, Studio Filmowe Zebra
scenariusz: David F. Shamoon
premiera polska: 5 stycznia 2012 r.
Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline w lutym 2012 roku.
zwiastun
[1]
Zmarły w 2009 roku dział polityczny i społeczny, lekarz kardiolog, jeden z przywódców powstania w getcie
warszawskim, bohater wywiadu Hanny Krall Zdążyć
przed Panem Bogiem, który stał się obowiązkową szkolną lekturą, autor
wspomnień spisanych przez Paulę Sawicką I
była miłość w getcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz