Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Krzysztof Siwczyk, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Krzysztof Siwczyk, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 maja 2020

9. edycja Festiwalu Miłosza pod hasłem "Nowy stan skupienia" startuje już 4 czerwca!

9. edycja jednego z najważniejszych wydarzeń poetyckich w Polsce przenosi się do sieci – rusza już 4 czerwca. Festiwal otworzy poetycko-muzyczny wielogłos z udziałem m.in. Ewy Lipskiej, Ryszarda Krynickiego i Adama Zagajewskiego. 




Nowy stan skupienia” – pod takim hasłem odbędzie się tegoroczna edycja Festiwalu Miłosza. I choć Kraków jak co roku będzie centrum poetyckiego wrzenia, tym razem festiwalową geografię należy potraktować bardzo umownie. Przeniesiony w całości do sfery online Festiwal Miłosza dotrze wszędzie tam, gdzie okna przeglądarek internetowych otworzą się na poezję. Głównym miejscem spotkań z autorami i autorkami ważnymi dla poezji polskiej i zagranicznej będzie festiwalowy fanpage na Facebooku. Od 4 czerwca, czyli od dnia, w którym planowane było otwarcie tegorocznej edycji wydarzenia w tradycyjnej formie w gościnnym Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej, miłośnicy i miłośniczki poezji będą mogli korzystać w sieci z bogatego festiwalowego programu. Jego pierwszym punktem, którego nie można przeoczyć, jest poetycko-muzyczne spotkanie „Republica Poetica” z udziałem polskich poetów i poetek. W programie trwającego do jesieni wydarzenia znajdą się także premiery pięciu tomów poetyckich, warsztaty uważnego pisania z Barbarą Klicką, Mikołajem Grynbergiem i Tomaszem Cieślakiem-Sokołowskim, cykl podcastów, Konkurs Młodej Poezji dla poetek i poetów przed debiutem oraz wydarzenia pod patronatem pasma OFF. Podczas tej niecodziennej edycji festiwalu próba uchwycenia stanu poezji „tu i teraz” spotka się z badawczym spojrzeniem w przeszłość za sprawą prezentacji archiwalnych materiałów filmowych poświęconych polskim twórcom literackim.


Nowy stan skupienia



Epidemia koronawirusa wymusiła zmianę w relacjach zawodowych, sposobie spędzania czasu, komunikowania się, a także tworzenia i korzystania z dóbr kultury. Nowy stan skupienia oznacza wielowątkową zmianę: przeniesiemy program Festiwalu Miłosza do ogólnodostępnych przestrzeni internetu, skierujemy uwagę na literaturę, zgromadzimy się w rozgałęzieniach światłowodów, a nade wszystko zadbamy o stan skupienia na słowie, detalu, znaczeniu, emocjach – wyjaśniają koncepcję tegorocznej edycji organizatorzy: Olga Brzezińska, dyrektor programowa wydarzenia, Krzysztof Siwczyk, jego dyrektor artystyczny i Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. Ta dziwna sytuacja życia w „międzyczasie”, w zawieszeniu i niepewności dnia jutrzejszego, wyostrza naszą uwagę na to, co – mamy taką nadzieję – chwilowo utracone. Poezja od wielu lat korzysta z nowych form komunikacji. Nie jest językiem ze spiżu. Reaguje w swojej nieskończonej różnorodności, na najdrobniejsze poruszenia w wielkim słowniku, z którego czerpiemy, opisując świat. Czasami przyczynia się do poważnych zmian w tym słowniku, przywracając słowom ich podstawowe znaczenia. Zysk płynący z doświadczenia pandemii polega na wyostrzonej uwadze, z jaką traktujemy otaczającą nas rzeczywistość – piszą organizatorzy w liście skierowanym do odbiorców festiwalu. Wreszcie poezja to język nadziei żywo reagujący na społeczne i kulturowe procesy, szukający słów na nazwanie tego, co jeszcze przed nami. Kilkumiesięczną przygodę z poezją otworzy wyjątkowe spotkanie, którego tytuł nie powinien nikogo zwieść.



Republica Poetica: Piosenka o końcu świata




Jeśli nadejdzie koniec świata, wydarzy się on niepostrzeżenie: wszystko pozostanie na swoim miejscu, życie będzie toczyć się zwyczajnym rytmem, jak zawsze. Innego końca świata nie będzie – pisze Czesław Miłosz w wierszu pochodzącym z wydanego w 1945 roku tomu Ocalenie. A może koniec świata dzieje się teraz na naszych oczach? 4 czerwca o godzinie 19.00 podczas otwarcia 9. edycji Festiwalu Miłosza w wieczorze poetycko-muzycznym inspirowanym Piosenką o końcu świata wezmą udział uznani polscy poeci i poetki. Nowego stanu skupienia lirycznej materii poszukają wspólnie Miłosz Biedrzycki, Wojciech Bonowicz, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Ryszard Krynicki, Joanna Oparek, Krzysztof Siwczyk i Adam Zagajewski. Spotkanie poprowadzi Marta Eloy Cichocka, a za oprawę muzyczną będzie odpowiadać kontrabasista Marcin Oleś. Zwrotki tej „piosenki” zbudują wiersze festiwalowych gości czytane w języku polskim, angielskim, francuskim i hiszpańskim. Wydarzenie będzie transmitowane na facebookowym profilu Festiwalu Miłosza oraz w serwisie YouTube na kanale Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej.



Stałe punkty festiwalowej materii



Jak co roku na festiwalu nie zabraknie premier tomików poetyckich. Wspólnie z Wydawnictwem a5, Instytutem Mikołowskim im. Rafała Wojaczka, Korporacją Ha!art, Wydawnictwem Pogranicze i Wydawnictwem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji w Poznaniu organizatorzy przygotowali pięć wyjątkowych premier poetyckich. Cztery tomy poezji ujrzą światło dzienne 4 czerwca, w dzień rozpoczęcia się 9. edycji wydarzenia, a do ich lektury zaproszą na festiwalowym profilu na Facebooku ich autorzy i tłumacze. Podczas tegorocznej odsłony festiwalu nie zabraknie też akcentów offowych. Pod patronatem eksperymentalnego pasma OFF odbędą się streamingi slamów poetyckich organizowanych wspólnie przez magazyn „KONTENT” i Krakowską Szkołę Poezji. Już wkrótce zostaną ogłoszone kolejne festiwalowe wydarzenia, m.in. V Konkurs Młodej Poezji dla poetek i poetów przed debiutem oraz nabór na warsztaty uważnego pisania.

informacja prasowa

poniedziałek, 27 maja 2019

Poznaj program Festiwalu Miłosza 2019 i zaplanuj czerwiec z poezją!

Ponad 50 spotkań pasma głównego, pasma OFF i wydarzeń towarzyszących, 4 koncerty i niemal 100 gości – tak w liczbach przedstawia się tegoroczna edycja krakowskiego święta poezji. W dniach 6-9 czerwca pod hasłem „Zdobycie władzy” odbędzie się Festiwal Miłosza, największe wydarzenie poświęcone współczesnej poezji w tej części Europy. Ale nie o liczby tu chodzi – w Krakowie rządzić będzie słowo!



„Zdobycie władzy", pierwsza powieść Czesława Miłosza, nie opowiada przecież tylko o instalowaniu się w Polsce stalinizmu i nie jest tylko powieścią z personalnym kluczem” – wyjaśnia motyw przewodni 8. edycji wydarzenia Krzysztof Siwczyk, Dyrektor Artystyczny festiwalu. Nade wszystko mówi o zdobywaniu władzy na poziomie wyobraźni, o zawłaszczeniu duchowych aspiracji człowieka przez określony, uwłaczający tym aspiracjom model narracji o świecie.
Organizatorzy zapraszają do lirycznego oporu – wspólnie będziemy demaskować język opisu rzeczywistości i za pośrednictwem poezji szukać tego, co tkwi pod jego powierzchnią.

Festiwal Miłosza rozpoetyzuje miasto. Najsilniejsze liryczne promieniowanie odczuwalne będzie w centrum festiwalowym, którego rolę pełnić będzie Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej. To tam odbędzie się większość festiwalowych spotkań autorskich z najciekawszymi poetami naszych czasów. Simon Armitage (Wielka Brytania), Svetlana Cârstean (Rumunia), Kholoud Charaf (Syria), Saleh Diab (Syria), Ferida Duraković (Bośnia i Hercegowina), Elena Fanailova (Rosja), Athena Farrokhzad (Szwecja), Denise Riley (Wielka Brytania) i Tomas Venclova (Litwa) – Kraków przez cztery czerwcowe dni będzie ośrodkiem tego, co we współczesnej poezji intrygujące i nowe. Do poetyckiego wielogłosu dołączy reprezentacja polskiej sceny poetyckiej. Zaproszenie na festiwal przyjęli m.in. Krystyna Dąbrowska, Piotr Florczyk, Magdalena Kicińska, Ewa Lipska, Maciej Melecki, Antoni Pawlak, Uta Przyboś, Alicja Rosé i Tomasz Różycki.

W murach Narodowego Starego Teatru odbędą się też dwie festiwalowe debaty: „Władza poezji, władza nad poezją” z udziałem Anny Kałuży, Magdaleny Piotrowskiej-Grot, Pawła Próchniaka i Piotra Śliwińskiego, którzy dyskutować będą o fenomenie silnych, dominujących w polskiej tradycji poetyckiej idiomów, które walczyły z sobą przez lata o władzę nad naszymi czytelniczymi gustami (7.06), oraz debata translatorska, w której Paulina Małochleb porozmawia z Magdą Heydel, Isabelle Macor i Jerzym Jarniewiczem o tłumaczeniu jako mediacji między różnymi literaturami i obcymi sobie kodami kulturowymi (8.06). Przekładowi zostaną poświęcone także warsztaty z języków angielskiego, francuskiego i rosyjskiego prowadzone przez znakomitych polskich tłumaczy: Jerzego Jarniewicza, Agatę Kozak i Leszka Szarugę (6 i 7.06).

Poetyckie promieniowanie w okolicach Placu Szczepańskiego wzmocnią inne festiwalowe lokalizacje.

W pierwszy dzień wydarzenia, 6 czerwca w Sali Miedzianej Pałacu Krzysztofory wysłuchamy Miłosz Lecture – mistrzowskiego wykładu pt. „Rozpacz i łaska”, który wygłosi Tomas Venclova, najwybitniejszy dziś żyjący poeta z Litwy, wymieniany jednym tchem z Josifem Brodskim i Czesławem Miłoszem. Tuż po wykładzie odbędzie się debata zatytułowana „Vita Activa’19” z udziałem Tadeusza Sławka, Karoliny Wigury i Krzysztofa Czyżewskiego, którzy będą poszukiwać odpowiedzi na pytanie, jak „przejąć władzę” na rzecz dobra w czasach konsumpcyjnego hedonizmu, postprawdy i polityki zdegradowanej do walki o dominację.



W samym sercu festiwalowych wydarzeń znajdzie się główna księgarnia festiwalowa, działająca pod szyldem Księgarni Młodej. Na poziomie -1 w przestrzeni MICET Starego Teatru będzie można zakupić między innymi premierowe książki poetyckie gości festiwalowych w przekładzie na język polski, wydane specjalnie z okazji festiwalu. Obok tomów poetyckich Simona Armitage’a (tłum. Jacek Gutorow i Jerzy Jarniewicz), Saleha Diaba (tłum. Agata Kozak), Feridy Duraković (tłum. Magdalena Koch), Eleny Fanailovej (tłum. Leszek Szaruga) i Denise Riley (tłum. Jerzy Jarniewicz) w trakcie festiwalu swoją premierę będzie mieć wybór wierszy Hansa Magnusa Enzensbergera pt. Spotkanie innego rodzaju. Autorem tego wyboru i przekładu jest Ryszard Krynicki, który w rozmowie z Justyną Sobolewską opowie o pracy nad tomem niemieckiego poety (6.06).

W paśmie głównym tegorocznego Festiwalu Miłosza czekają nas dwa wyjątkowe koncerty. 7 czerwca w Narodowym Starym Teatrze wystąpi jazzowe trio Michała Górczyńskiego, które wykona materiał z poświęconej twórczości Williama Blake’a płyty William’s Things. W sobotni wieczór festiwalu, 8 czerwca, w murach Barbakanu zagra Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego w towarzystwie jednego z najbardziej uznanych saksofonistów awangardowego jazzu, Mikołaja Trzaski. Bilety na oba wydarzenia można kupić na stronie eventim.pl, w punktach InfoKraków i wybranych sklepach muzycznych. Muzyka będzie również obecna w trakcie wyjątkowego wieczoru z udziałem wszystkich poetek i poetów zaproszonych na festiwal. Wielojęzycznej poetyckiej nocy prowadzonej przez Olgę Brzezińską i Michała Nogasia towarzyszyć będzie Hubert Zemler, znakomity warszawski perkusista. Na to wydarzenie zapraszamy wspólnie z Festiwalem Unsound (6.06).

Nie są to jedyne wydarzenia muzyczne zapowiadane przez organizatorów: kolejne dwa koncerty odbędą się w ramach pasma OFF. W tym stałym punkcie programu krakowskiego festiwalu liczy się zwłaszcza głos młodego pokolenia poetek i poetów, a także eksperymentalne podejście do poetyckiej formy. Perfomanse Jakuba Kornhausera i Jurija Zawadskiego, a także prezentacja twórczości Atheny Farrokhzad (Szewcja), Tatev Chakhian (Armenia) i Koraly Dimitriadis (Australia) spotkają się z odważnymi wypowiedziami koncertowymi. W Klubie Alchemia w sobotni wieczór będzie głośno za sprawą punkowo-lirycznej SIKSY, która do dźwięków dudniącego basu wykrzyczy, nie uznając słownych kompromisów, co ją złości w otaczającej rzeczywistości. Zaraz po niej wystąpi duet Landschaft: Grigory Semenchuk (Ukraina) i Ulrike Almut Sandig (Niemcy) zaproponują słuchaczom międzygatunkowy miks: połączenie własnej twórczości poetyckiej z muzyką hiphopową, elektropunkiem i popem. Kolejny ukraiński wątek pasma OFF na Festiwalu Miłosza pojawi się 8 czerwca w sobotę w De Revolutionibus Books&Cafe: w dyskusji o kondycji poezji naszych wschodnich sąsiadów udział wezmą Jurij Zawadski, Grigory Semenchuk i Aneta Kamińska. To nie wszystko, co OFF przygotował na Festiwalu Miłosza: pasmo zaprasza także na konkursy slamu poetyckiego i premierę nowego numeru magazynu literackiego KONTENT.

Jak co roku na zakończenie Festiwalu Miłosza poznamy laureata lub laureatkę Nagrody im. Wisławy Szymborskiej przyznawanej za tom poetycki wydany w 2018 roku. Finałowa gala siódmej edycji konkursu odbędzie się w niedzielę 9 czerwca w Centrum Kongresowym ICE Kraków. W przeddzień wręczenia nagrody spotkamy się z nominowanymi twórczyniami i twórcami: Kamilą Janiak, Piotrem Janickim, Marzanną Bogumiłą Kielar, Robertem Królem i Martą Podgórnik. Głównym organizatorem wydarzenia jest Fundacja Wisławy Szymborskiej.

Pełen program wydarzenia znajdziecie TUTAJ.

Festiwal Miłosza to organizowane od 2009 roku największe wydarzenie poetyckie w Polsce i w Europie Środkowej. Festiwal zrodził się z organizowanych w 1997 i 2000 roku pod patronatem Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza Krakowskich Spotkań Poetów Wschodu i Zachodu. Festiwal Miłosza organizowany jest przez Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundację Miasto Literatury.

Organizatorami Festiwalu Miłosza są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundacja Miasto Literatury.

informacja prasowa

czwartek, 21 marca 2019

Festiwal Miłosza pod hasłem "Zdobycie władzy"

Nadchodzący 8. Festiwal Miłosza, który będzie gościć najznakomitszych poetów i poetki z całego świata, swoim tytułem jak zawsze nawiąże do twórczości wybitnego patrona. Między 6 a 9 czerwca Kraków stanie się ponownie centrum tego, co we współczesnej poezji ekscytujące i nowe.


Zdobycie władzy” to tytuł pierwszej powieści Czesława Miłosza, a zarazem hasło przewodnie tegorocznej edycji festiwalu. Spotkania autorskie, debaty panelowe, warsztaty edukacyjne czy koncerty – to łącznie kilkadziesiąt wydarzeń, składających się na bogaty program festiwalowy. „Zdobycie władzy” Miłosza – powieść demaskująca mechanizmy stalinowskiej władzy – jest dziełem uniwersalnym, dalece wykraczającym poza historyczny kontekst epoki. Mówi bowiem o zdobywaniu władzy symbolicznej – o narzucaniu sposobu myślenia o rzeczywistości i języka, jakim interpretujemy zachodzące w niej zjawiska.

Nasza współczesność, zwłaszcza w wymiarze globalnym, wydaje się grą narracji i przepychanką, w której o władzę nad wyobraźnią jednostki walczą różne opowieści upraszczające głębię doświadczenia świata. Tworzą one też presję cenzury i autocenzury, których sprzężenie daje się dostrzec w języku, jakim mówimy o świecie – zapowiada Krzysztof Siwczyk, dyrektor artystyczny festiwalu. 
W ósmej edycji Festiwalu Miłosza przyjrzymy się tym opowieściom: wspólnie z gośćmi ze świata i Polski będziemy je interpretować i krytycznie demontować. Organizm społeczny to kocioł pełen agresji kierunkowanej przez fake newsy, język propagandy, skrótowość przekazu mediów społecznościowych. Nadmiar informacji, z których nie klei się nic, co spójne i nic, co wspólne dla nas wszystkich, stopniowo staje się centrum władzy. Między 6 a 9 czerwca do głosu dojdzie poezja – jeden z niewielu bastionów oporu przed banałem i chaosem.

Kultura powinna nie tylko organizować powszechną wyobraźnię; ma także być demokratyczna i gościnna, i te wymogi znajdują bezpośrednie odzwierciedlenie w tegorocznym programie Festiwalu Miłosza. Przez cztery czerwcowe dni Kraków stanie się poetycką przystanią dla wybitnych twórców z różnych obszarów językowych i kulturowych. Przyjadą podzielić się doświadczeniami wyniesionymi z miejsc, w których decydują się losy wspólnej Europy, gdzie panuje odbierająca wolność cenzura, toczy się zbrojny konflikt bądź rządzi przemoc. Simon Armitage (Wielka Brytania), Tatev Chakhian (Armenia), Saleh Diab (Syria), Ferida Duraković (Bośnia i Hercegowina), Elena Fanailova (Rosja), Athena Farrokhzad (Szwecja), Tomas Venclova (Litwa), Denise Riley (Wielka Brytania) – to między innymi oni spotkają się z krakowską publicznością. Dla tych, którzy szukają w poezji eksperymentu, performansu, głosu młodego pokolenia, organizatorzy jak co roku przygotowali pasmo OFF – w tej edycji skupione wokół zagadnień rewolucji, przemocy i artystycznych sposobów budowania oporu. 

Wśród gości z Polski są m.in.: laureatka Nagrody im. Wisławy Szymborskiej, a zarazem tłumaczka poezji amerykańskiej Krystyna Dąbrowska; Piotr Florczyk, poeta, eseista, laureat prestiżowych amerykańskich nagród za tłumaczenia wierszy Anny Świrszczyńskiej; Magdalena Kicińska, debiutująca poetyckim tomem „Środki transportu”, choć znakomicie znana czytelnikom jako autorka słynnej „Pani Stefy”; Maciej Melecki, poeta współtworzący Instytut Mikołowski, współscenarzysta filmu „Wojaczek”; Antoni Pawlak, publicysta, autor 20 książek poetyckich, wieloletni rzecznik prezydenta Gdańska; Uta Przyboś, poetka i malarka, laureatka Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida, a zarazem córka jednego z najznamienitszych poetów polskich XX wieku Juliana Przybosia; Alicja Rosé, poetka i ilustratorka oraz Tomasz Różycki, poeta, eseista, laureat Nagrody Kościelskich.

Władza przychodzi i odchodzi, ale to, co dobre na Festiwalu Miłosza pozostaje niezmienne. Z dumą zaprezentujemy kolejne tomy twórczości naszych zagranicznych gości w przekładzie na język polski, które zostaną przygotowane specjalnie na festiwal. Do współpracy organizatorzy zaprosili tym razem Wydawnictwo Pogranicze, Wydawnictwo Lokator, Instytut Mikołowski, Dom Literatury w Łodzi, Wydawnictwo J i Wydawnictwo a5. Ponownie podczas festiwalu zostanie wręczona Nagroda im. Wisławy Szymborskiej dla autorki bądź autora najlepszej książki poetyckiej minionego roku.

Oddajmy się we władanie poezji i wspólnie sprawmy, żeby festiwal stał się prawdziwie gościnnym domem, forum dialogu wielu języków i spojrzeń na świat. Już w drugi weekend czerwca zapraszamy na festiwalowe wydarzenia do wyjątkowego miejsca – Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Festiwal Miłosza rządzi!

Organizatorami Festiwalu są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundacja Miasto Literatury.
Więcej: miloszfestival.pl

informacja prasowa

piątek, 8 czerwca 2018

Rozpoczął się Festiwal Miłosza. W tym roku pod hasłem „Rok myśliwego”

Cztery dni, ponad sześćdziesięcioro gości z kraju i zagranicy, spotkania autorskie, warsztaty, dyskusje, koncerty i slamy poetyckie – tak zapowiada się siódma edycja Festiwalu Miłosza, największy w Polsce impreza poświęcona poezji.




Festiwalowi jak co roku patronuje jedna z książek Czesława Miłosza. Tym razem jest to „Rok myśliwego”, będący nie zbiorem poezji, ale dziennikiem w którym noblista notował wydarzenia, rozgrywające się na przestrzeni dwunastu miesięcy od 1 sierpnia 1987 roku do 30 lipca 1988 roku – mówi Jacek Majchrowski, Prezydent Miasta Krakowa zapraszając na wydarzenie.

Tytułowym myśliwym określał siebie – poetę, którego „zwierzyną był cały świat widzialny i życie poświęcił próbom uchwycenia go słowami”. Takimi samymi myśliwymi są też goście tegorocznej edycji, a ich „ łowieckim strategiom” będzie przyglądać się festiwalowa publiczność w czasie spotkań autorskich i dyskusji.

To, że poeta, „poluje na rzeczywistość” nie ulega wątpliwości. My jednak chcemy zastanowić się również nad tym, czy dziś role nie zaczęły się odwracać i czy to rzeczywistość nie poluje na poetów, próbując poprzez politykę i ideologię, wpływać na ich twórczość – tłumaczy Dyrektor Artystyczny festiwalu, poeta i krytyk literacki, Krzysztof Siwczyk. - Poezja jest punktem wyjścia do dyskusji, bo otwiera nam oczy i wyostrza naszą uwagę na różne sposoby mówienia o świecie. Daje też szansę na znalezienie wspólnego mianownika w wielości systemów wartości, poglądów i narracji – dodaje Olga Brzezińska, Dyrektor Programowy festiwalu.

Festiwalowa opowieść o świecie snuta będzie z perspektywy różnych pokoleń, języków i kręgów kulturowych. Z USA przyjadą: Jane Hirshfield: buddystka, hippiska, przedstawicielka pokolenia rewolty lat 60. i Ron Padgett – klasyk nowojorskiej poezji, poeta tematów prywatnych, z których wydobywa uniwersalny sens. Ponadczasowych treści i refleksji o roli poety będzie można szukać też w wierszach Hiszpanki, Olvido Garcíi Valdés. Organizatorzy, jak co roku, zwracają również uwagę na naszych najbliższych sąsiadów – z Litwy przyjedzie, poruszający się w kręgu klasycyzmu, Eugenijus Ališanka, z Rosji zaś tworząca poezję zaangażowaną Maria Stiepanowa. Grono zagranicznych gości zamyka najmłodsza uczestniczka festiwalu - Słowenka, Katja Gorečan.

Lista polskich gości, tak jak w poprzednich latach, układa się w panoramę najciekawszych zjawisk w rodzimej poezji. Znaleźli się na niej i młodzi twórcy, którzy w ostatnim czasie zaznaczyli silnie swoją obecność w polskiej poezji (Ilona Witkowska, Tomasz Bąk), i uznani poeci z ogromnym dorobkiem (Urszula Kozioł, Marek K.E. Baczewski, Marzanna Bogumiła Kielar, Jerzy Jarniewicz czy Andrzej Szuba) , a także autorzy niezwykle istotni dla krakowskiego środowiska literackiego (Joanna Oparek, Marcin Baran),.

Spotkania autorskie uzupełni debata „W pułapce dekretowanych prawd czy w wolności chaosu” i wykład inauguracyjny Miłosz Lecture zatytułowany “O poezji i cierpieniu. Rozmowa z Czesławem Miłoszem.”, który w tym roku wygłosi Jane Hirshfield. Mocno wybrzmi też temat relacji Czesława Miłosza i Zbigniewa Herberta, do czego pretekstem jest wydana niedawno biografia drugiego z tych poetów. Ich intelektualne i artystyczne spory będą przedmiotem debaty „Rok myśliwego czy jagnięcia?” oraz rozmowy z Renatą Gorczyńską i Andrzejem Franaszkiem. W programie nie zabraknie warsztatów translatorskich (z języka angielskiego, hiszpańskiego i słoweńskiego) i intensywnych, dwudniowych warsztatów historii mówionej z Mikołajem Grynbergiem. Na festiwalową publiczność czeka też koncert „Mickiewicz-Haydamaky-Stasiuk”, podczas którego muzycy tchną nowe życie w „Stepy akermańskie” i inne utwory Adama Mickiewicza, pasmo OFF Miłosz – poświęcone twórczości eksperymentalnej oraz gala wręczenia Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

Festiwal potrwa do 10 czerwca. Szczegółowy program: www.miloszfestival.pl

informacja prasowa

czwartek, 22 marca 2018

„Rok myśliwego” – goście Festiwalu Miłosza 2018

Spotkania autorskie, wspólne czytanie wierszy, dyskusje i debaty – w dniach 7-10 czerwca Kraków, już po raz siódmy, stanie się światową stolicą poezji. 




Festiwal Miłosza 2018 będzie okazją do spotkania z wybitnymi polskimi twórcami, m.in.: Markiem Krystianem Emanuelem Baczewskim, Marzanną Bogumiłą Kielar, Marcinem Baranem i Urszulą Kozioł, a także gośćmi z zagranicy, wśród których znajdą się: Jane Hirshfield i Ron Padgett (USA), Eugenijus Ališanka (Litwa), Katja Gorečan (Słowenia), Maria Stiepanowa (Rosja) i Olvido García Valdés (Hiszpania). Dyrektorem artystycznym festiwalu jest poeta i krytyk literacki Krzysztof Siwczyk.

»Rok myśliwego« – pod takim hasłem odbędzie się kolejna odsłona Festiwalu Miłosza w Krakowie. »Rok myśliwego« Czesława Miłosza to wyjątkowy diariusz jednego roku z życia dojrzałego poety, który zawiera w sobie aktualny dziś model światoodczucia. Doświadczamy rzeczywistości radykalnie fragmentarycznej. Świat wydaje się uchwytny tylko w chwili bieżącej. Towarzyszy nam przy tym poczucie rosnącego zagrożenia. Próbujemy budować własną tożsamość w bliskim kontakcie z rzeczywistością, która nam nieustannie umyka. Na dobrą sprawę nie wiemy, czy rzeczywistość jest projekcją naszych lęków i wyobrażeń, czy może jednak tkwi w niej twardy rdzeń sensu, który możemy za pomocą literatury odkryć” – mówi Krzysztof Siwczyk, dyrektor artystyczny festiwalu. 

Czesław Miłosz, kreśląc portrety swoich przeciwników (ale i pobratymców), w „Roku myśliwego” proponuje wielogłos ścierających się idei i literackich estetyk. Nie rezygnuje jednocześnie z artykulacji swoich momentami twardych i kontrowersyjnych przekonań. Zmienna amplituda sporu w literaturze, etyce, sprawach społecznych, kwestii stosunku do ojczyzny, ekosfery czy metafizyki, pozwala nam rozpoznać charakter czasów, w jakich żyjemy. Gra toczy się o język sporu.

Poezja jest punktem wyjścia do dyskusji, bo otwiera nam oczy i wyostrza naszą uwagę na  różne sposoby mówienia o świecie, który przyszło nam dzielić. Poezja może stać się też punktem dojścia, dając niepowtarzalną szansę na porozumienie, lub przynajmniej znalezienie wspólnego mianownika  w tej wielości języków, systemów wartości i poglądów” – mówi Olga Brzezińska, prezes Fundacji Miasto Literatury i dyrektor programowy festiwalu organizowanego wraz z Krakowskim Biurem Festiwalowym.

W każdym akcie lektury i pisania polujemy na świat, który niechybnie nam umyka. Codziennie doświadczamy trwogi przemieszczania się ról w tym polowaniu. Bywamy zwierzyną łowną, kiedy ideologiczne ciążenie redukuje skomplikowany obraz rzeczywistości do prostych, egzystencjalnych recept, wywłaszczających nas z prawa do złożoności naszych postaw i wyborów. Myśliwymi stajemy się w momencie, kiedy własne światoodczucie próbujemy implantować bliźnim poza dialogiem i poszanowaniem odmienności czyjegoś języka i wyrażanych w tym języku wartości. Jedno nas łączy: jesteśmy uczestnikami gry o zmiennych regułach, gdzie stawką jest współistnienie w różnicy bądź ślepa przemoc instytucjonalnie zadekretowanej prawdy. 

Festiwal Miłosza jest spotkaniem różnych poetyckich prywatności i wybitnych literackich indywidualności – mówi Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. – Tłumy czytelników ściągają do Krakowa, by spotkać się z niezwykle cenionymi pisarzami. Tak będzie też w tym roku, a dzięki obecności twórców z wielu krajów świata, Kraków stanie się miejscem, w którym o poezji mówi się różnymi językami”.

W Krakowie zagoszczą wybitne poetki i wybitni poeci, reprezentujący sześć języków i tyleż odmiennych wizji literatury. Z zagranicy zawitają do nas Jane Hirshfield i Ron Padgett z USA, Eugenijus Ališanka z Litwy, Katja Gorečan ze Słowenii, Maria Stiepanowa z Rosji i Olvido García Valdés z Hiszpanii. Ich wielogłos wzmocnią polskie poetki i poeci: Marek Baczewski, Marcin Baran, Tomasz Bąk, Jerzy Jarniewicz, Marzanna Bogumiła Kielar, Urszula Kozioł, Joanna Oparek, Andrzej Szuba i Ilona Witkowska. Mamy nadzieję, że podobnie jak w poprzednich latach Festiwal Miłosza stanie się wielkim świętem poezji różnych tradycji, czasem spotkania i rozmowy o literaturze, o ideach i o świecie. Liczymy na to, że będzie to także czas wielogłosu, a nie retoryki wykluczenia i politycznej stygmatyzacji.

Szlaki Festiwalu wyznaczy również niebanalna kreacja graficzna, w której wszechobecne czerwone i czarne kropki nawiązują do rytmu dni w roku. Autor koncepcji, Tomek Budzyń, tłumaczy: „Kropek jest 365, jak dni w kalendarzu, niektóre nachodzą na siebie, niektóre się dłużą, a inne z porządku. Ich intensywne kolory nawiązują do ścierających się światopoglądów, ale też są w nieustannym dialogu”.

Organizatorami Festiwalu są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundacja Miasto Literatury.

informacja prasowa

środa, 6 grudnia 2017

4. Bruno Schulz Festiwal: Od Schulza do Wojaczka

18 października 2015 roku - Galą Angelusa - zakończył się tegoroczny, czwarty już Bruno Schulz. Festiwal. Poświęcony postaci i twórczości Rafała Wojaczka, dotykał różnych sfer pisarstwa, nie tylko autora "Którego nie było". Spotkania z pisarzami, dyskusje o literaturze, koncerty, projekcje filmowe - znacznie wzbogacały program.

Krzysztof Siwczyk i Lech Majewski, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Umierając w wieku dwudziestu sześciu lat, Rafał Wojaczek dołączył do legend XX wieku: Jimi Hendrixa, Janis Joplin, Jima Morrisona, Jean-Michela Basquiata czy Jamesa Deana. W tym roku skończyłby siedemdziesiąt lat, ale trudno go sobie wyobrazić jako statecznego starszego pana. Jemu też poświęcono tegoroczną konferencję naukową - "Wojaczka przeczytanego”, by podjąć próbę odczytania tej twórczości na nowo i sprawdzenia, co z niej pozostało istotnego, poza legendą samego twórcy. Nawiasem, Wojaczek uśmiałby się zapewne, gdyby usłyszał, że poświęcono mu poważne rozważania naukowe... Żyje przede wszystkim jako legenda i tak już zapewne pozostanie.

Dla mnie największym atutem festiwalu były spotkania z twórcami - i to wybitnymi, jako że powiązano go z Nagrodą Angelusa. Na początku gościła we Wrocławiu Agata Tuszyńska, która napisała książkę dla Festiwalu Bruno Schulza szczególnie znaczącą, a mianowicie "Narzeczoną Schulza". Jej rozmowa ze Stanisławem Beresiem toczyła się nie tylko wokół tej biografii, ale także biografistyki jako takiej. 

Wojaczek wykreowany - film Lecha Majewskiego
 
Kadr z filmu Wojaczek w reż. Lecha Majewskiego
Rozważania na temat biografii powróciły również po seansie filmu Lecha Majewskiego "Wojaczek".
Prowadzący spotkanie Jacek Ziemek zaryzykował wręcz stwierdzenie, że nie jest to film biograficzny, lecz refleksyjna medytacja na kanwie pewnej biografii. Niezupełnie zgodził się z takim stanowiskiem reżyser filmu, który stwierdził, że jego film jest biografią - w znaczeniu mitu, legendy, którą pozostawił po sobie poeta. 
Większość moich filmów to filmy o artystach - dowodził Lech Majewski podczas spotkania w kinie. To spotkania z ludźmi, którzy wykreowali coś, co mnie poruszyło. Wykorzystuję kino do swego rodzaju seansu spirytystycznego, aby przywołać czyjąś postać. Kino jest uruchomieniem pewnych spectrów, które za pomocą światła i cienia działają na naszą podświadomość. Podobnie jak legenda czy mit. "Wojaczka" zrobiłem dlatego, że bardzo przeżyłem jego poezję i do dziś uważam, że był wielkim poetą, o niesamowicie dynamicznej, barokowej frazie. Jego wiersze są jak pociski pełne wyobraźni i bólu, które rozsadzają czytelnika od wewnątrz. Biografię Wojaczka sprowadziłem do kilku rudymentarnych tematów: samotność, poezja, literaci, kochanka, matka, dom rodzinny, szpital, cmentarz, śmierć. Podstawowym celem było dla mnie wygenerowanie ekwiwalentu poezji w formie graficznej. 
Film jest w przeważającej mierze zbudowany na prozie "Sanatoryjnej" i w większej części jest kreacją - uzupełnił tę wypowiedź reżysera odtwórca roli tytułowej - poeta Krzysztof SiwczykBo człowiek tak młody jak Wojaczek nie zdążył mieć gęstej biografii.


Spotkania z pisarzami i anegdoty


Kazimierz Orlos ,  fot. B. Lekarczyk-Cisek
Bardzo interesujące było także spotkanie z pisarzem Kazimierzem Orłosiem (poprowadził je Mieczysław Orski - red. naczelny "Odry"), podczas którego autor "Cudownej meliny" nie tylko czytał fragmenty swoich książek, ale także mówił o związku między pisarstwem a wydarzeniami z własnej biografii. Opowiadania, których akcja rozgrywa się na Mazurach, są tego najlepszym przykładem. Autor przywołał m.in. "Pięć małych jeży" i "Zimorodka". Odczytał także fragmenty swojej najnowszej prozy - biograficznej w ścisłym tego słowa znaczeniu, dotyczy ona bowiem dziejów matki oraz ojca i ich rodzin, a także wspomnień samego pisarza:
Miałem to szczęście, że moi rodzice pozostawili wspomnienia z okresu swojego dzieciństwa i młodości. Są tam także fragmenty moich wspomnień jako 7-, 8-letniego chłopca. 

W Salonie Angelusa natomiast mogliśmy spotkać się z pisarzami nominowanymi do tej nagrody oraz jej laureatami. Odbyło się zatem spotkanie z  Pavolem Rankovem - słowackim pisarzem, który w ubiegłym roku otrzymał Nagrodę Literacką Europy Środkowej "Angelus” za powieść "Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)",  w przekładzie Tomasza Grabińskiego. Otrzymał także przyznaną po raz pierwszy Nagrodę Czytelników im. Natalii Gorbaniewskiej.  Pisarz opowiedział o tym, jak to już cztery dni po odebraniu Nagrody otrzymał propozycję wydania książki na Ukrainie, a w kolejnym tygodniu podpisał umowę na włoski przekład. 
 
Lucian Dan Teodorovici, foto B. Lekarczyk-Cisek
Bardzo interesujące okazało się spotkanie z pisarzami nominowanymi do Nagrody Angelusa. Prowadzący je: Wojciech Bonowicz i Szymon Kloska zadawali uczestnikom rozmaite pytania, a ponadto pisarze mieli okazję przeczytać fragmenty swoich utworów. Najlepszym interpretatorem własnej twórczości okazał się, jak sądzę, Jacek Dehnel, który znakomicie zaprezentował swoją powieść o "Matce Makrynie".  

Pisarze byli także pytani, m.in. o to, jak są odbierani przez czytelników. Odpowiadali na ogół żartobliwie. 
Lucian De Teodorovici przytoczył anegdotę, jak to jeden z czytelników zapytał go na Facebooku, dlaczego "zamordował" głównego bohatera, co dowodziło, że niezbyt uważnie przeczytał powieść. Z kolei Jacek Dehnel przekonywał, że czytelnicy są bardzo różnorodni i stanowią osobne uniwersum. Na dowód tego, że czasami pisarze "mijają się" z czytelnikami, przytoczył również anegdotę, jak to jedna z jego czytelniczek, rozpoznawszy go, bardzo się rozpromieniła i oznajmiła, że ma dwie szczególnie ukochane książki, które trzyma zawsze w zasięgu ręki: "Traktat o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego i "Lalę" Dehnela. I kiedy nie może zasnąć, otwiera jedną z nich i po chwili natychmiast zasypia...
 
Olga Tokarczuk i Drago Jančar, foto B. Lekarczyk-Cisek
Olga Tokarczuk próbowała nawet usystematyzować czytelników i podzieliła ich na cztery kategorie: czytelnik-gąbka, który z pełną ufnością czyta książkę i po lekturze czuje się spełniony, czytelnik-maruda, któremu nigdy nic się nie podoba (przegadane opisy, słaba konstrukcja, kiepskie dialogi), czytelnik-besserwisser (który wie lepiej), a także czytelnik, który zadaje pytanie, czy to, co się napisało, jest prawdą. Autorce "Ksiąg Jakubowych" najbardziej podoba się, oczywiście, pierwszy rodzaj czytelnika. 

Drago Jančar zdradził, że marzy o mądrych i wrażliwych czytelnikach, którzy rozumieliby literaturę. Tymczasem wszyscy rozmówcy pytają go o politykę. Mój idealny czytelnik to kobieta, która płacze podczas lektury mojej książki - dodał. 

Pozostaje nam zatem mieć nadzieję, że czasami nie tylko rozumiemy, co autor chciał nam powiedzieć, ale także wzruszamy się sposobem, w jaki nam tę historię przekazał.

 Relacja ukazała się na portalu Kulturaonline w październiku 2015 roku.


Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty