Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Adam Zagajewski., posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Adam Zagajewski., posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2019

Znamy pełny program festiwalu Apostrof

25 festiwalowych premier, ponad 100 gości i aż 80 spotkań z ulubionymi autorami Polaków, w tym także pisarkami i pisarzami nagrodzonymi najważniejszymi światowymi nagrodami literackimi jak Nobel, Pulitzer czy Booker. Po raz czwarty organizowane przez Empik wydarzenie potwierdza, że maj można okrzyknąć miesiącem literatury. 



Na uczestników Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury czekają też debaty poświęcone najważniejszym aktualnie tematom, jak ekologia czy edukacja oraz scena muzyczna, na której pojawi się ØRGANEK oraz zespół Haydamaky z Andrzejem Stasiukiem. Program festiwalu, który odbędzie się w dniach 20-26 maja w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i Katowicach dowodzi, że literatura jest wszędzie.

Festiwalowych premier ciąg dalszy


Czwarta edycja festiwalu Apostrof to aż 25 długo wyczekiwanych książkowych premier i dwa zaskakujące debiuty. Niezwykłe spotkania z największymi twórcami ze świata literatury, którzy za sprawą wydarzenia przyjadą do Polski. Wśród nich – laureatka literackiej Nagrody Nobla – Swietłana Aleksijewicz, nagrodzony Pulitzerem – Charlie LeDuffe czy bestsellerowa Lauren Groff.
Do puli ogłoszonych już gwiazd dołączył między innymi pierwszy laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego – francuski reporter i korespondent wojenny – Jean Hatzfeld. Na organizowanym przez Empik festiwalu w dwóch rolach pojawi się wokalista, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów, uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych polskich muzyków. Dwukrotny zdobywca platynowej płyty – Tomasz Organek, na muzycznej scenie Apostrofu wraz z zespołem Ørganek zaprezentuje utwory z dwóch albumów muzycznych, ale zadebiutuje też jako powieściopisarz z książką „Teoria opanowania trwogi” (Wydawnictwo W.A.B.). Także O.S.T.R czyli Adam Ostrowski – legenda polskiego rapu zadebiutuje z autobiografią. „Brzydki, zły, szczery” (Wielka Litera) to historia człowieka, którego sposobem na życie była muzyka i nieustanne trasy koncertowe, aż do dramatycznego występu w Bielsku-Białej, kiedy ten świat stanął w miejscu i rozpoczęło się „Życie po śmierci”.

Wśród wyjątkowych gości Apostrofu 2019 są także m.in.: Szczepan Twardoch, B.A. Paris, Serhij Żadan, Marek Krajewski, Łukasz Orbitowski, Katarzyna Grochola, Magdalena Witkiewicz, Niki Segnit, Wiktor Jerofiejew, Elisabeth Åsbrink, Wojciech Tochman, Adam Zagajewski, Areta Szpura, Marcin Meller, Michał Rusinek, Vincent V. Severski, Ewa Winnicka, Rafał Woś, Wit Szostak, Łukasz Długowski, Marek Pióro, Robert Ziębiński oraz Robert J. Szmidt. 

To nie jest jedyny możliwy świat


Nieodłączną częścią Festiwalu Apostrof są także debaty na tematy proponowane przez kuratora. „To nie jest jedyny możliwy świat” – to hasło stanowiące punkt wyjścia do stworzenia autorskiego programu dyskusji dwukrotnej laureatki Nagrody Literackiej Nike, a także jedynej w historii Polki uhonorowanej Nagrodą Bookera – Olgi Tokarczuk. Jak podkreśla autorka – Większość spraw, jakie dziś intensywnie przeżywamy, zapewne nie wejdzie w ogóle do historii albo znajdzie tam znikome, niewiele znaczące miejsce. Tymczasem procesy naprawdę ważne, które są motorami wielkich przemian społecznych i nawet cywilizacyjnych, dokonują się gdzieś na granicy naszego pola widzenia. Dlatego przy wsparciu pisarzy, filozofów i festiwalowej publiczności podejmie próbę diagnozy świata „tu i teraz” oraz projektowania potencjalnej przyszłości w perspektywie nie czterech, ale kilkudziesięciu lat.
Omawiając najważniejsze aktualnie tematy – globalny kryzys ekologiczny, potrzebę zmian w edukacji i religijności, aż po wyczerpanie formuły kapitalizmu czy wszechobecną technologię. W debatach udział wezmą m.in.: Edwin Bendyk, Ewa Wanat, Katarzyna Boni, Marek Rabij, Marta Abramowicz, Zyta Rudzka czy Jacek Dukaj. W ramach festiwalu odbędą się także rozmowy przygotowane wspólnie z patronami medialnymi festiwalu: „Ucieczka w mrok: dlaczego tak nas kręcą dystopie?”, na którą zaprasza magazyn „Pismo" oraz „Punkty zwrotne” z „Vogue Polska”. Z kolei w wyniku współpracy z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki w ramach Apostrofu odbędzie się dyskusja finalistów nominowanych do tegorocznej edycji Nagrody.

Literatura jest wszędzie


Oprócz wspomnianego już Ørganka, na scenie zobaczymy też Andrzeja Stasiuka wraz z ukraińską formacją z Kijowa, który wykona etno-rockowe kompozycje inspirowane twórczością Adama Mickiewicza. Podczas koncertu projekt Stasiuk&Haydamaky zagra m.in. sonety pochodzące ze zbioru „Sonety krymskie", „Redutę Ordona", fragmenty z „Dziadów" czy „Konrada Wallenroda" i „Liryki lozańskie". W programie znalazł się także występ Teatru Improwizowanego Klancyk. Aktorzy, którzy w swoim dorobku mają m.in. improwizacje do tekstów Doroty Masłowskiej, Szczepana Twardocha i Mariusza Szczygła czy muzyki Pablopavo zgromadzonej publiczności zaprezentują się w scenkach wokół festiwalowych premier.


Festiwalowa kuchnia, warsztaty, spacery.


Ponownie w Ogrodzie Powszechnym na uczestników wydarzenia czekać będzie klub festiwalowy Apostrofu. Kolejny rok działać będzie tu restauracja serwująca dania, które mają swój początek w książkach. Za desery odpowiedzialne będą Małgorzata Nagat i Agata Stankiewicz – autorki książki „Dziewczyny z wypiekami” (Burda Książki). Z kolei „scenariusz” na przystawki i dania główne opracuje Zygmunt Miłoszewski. W przygotowanym menu odzwierciedlenie znajdą kulinarne zainteresowania i preferencje powieściopisarza nagrodzonego Paszportem Polityki, twórcy cyklu kryminałów o Teodorze Szackim.
W klubie festiwalowym w Ogrodzie Powszechnym będzie też można wziąć udział w warsztatach kulinarnych Niki Segnit oraz Dziewczyn z wypiekami, a także wyruszyć na spacery ornitologiczne z Markiem Pióro czy Mikrowyprawy z Łukaszem Długowskim.



PROGRAM W POSZCZEGÓLNYCH MIASTACH


WARSZAWA – TEATR POWSZECHNY

20 maja, godz. 19:00 DUŻA SCENA
Olga Tokarczuk
To nie jest jedyny możliwy świat - słowo wstępne kuratorki tegorocznego festiwalu.

20 maja, godz. 20:00 DUŻA SCENA
Stacja końcowa czy stacja przesiadkowa 
Dyskusja z udziałem Ewy Bińczyk, Katarzyny Boni, Szymona Malinowskiego oraz Marka Rabija. 
Dyskusję poprowadzi Edwin Bendyk.  

21 maja, godz. 18:00 MAŁA SCENA
Rafał Woś
Premiera książki „Lewicę zacz nam zwrócić Panie" (Wydawnictwo Sonia Draga).
Spotkanie poprowadzi Grzegorz Sroczyński.

21 maja, godz. 19:00 DUŻA SCENA
Jeden świat 
Dyskusja z udziałem Julii Fiedorczuk, Stanisława Łubieńskiego, Andrzeja W. Nowaka oraz Urszuli Zajączkowskiej. 
Dyskusję poprowadzi Anna Marchewka.

21 maja, godz. 20:00 MAŁA SCENA
Charlie LeDuff
Premiera książki „Shitshow! Ameryka się sypie a oglądalność szybuje" (tłum. Kaja Gucio, Wydawnictwo Czarne). 
Spotkanie poprowadzi Jakub Żulczyk.

22 maja, godz. 18:00 MAŁA SCENA
Ewa Winnicka
Premiera wznowienia książki „Zbuntowany Nowy Jork. Wolność w czasach prohibicji" (Znak Literanova).
Spotkanie poprowadzi Sylwia Chutnik.

22 maja, godz. 19:00 DUŻA SCENA
Ku nowej religijności 
Dyskusja z udziałem Marty Abramowicz, Stanisława Obirka oraz Jerzego Sosnowskiego. 
Dyskusję poprowadzi Monika Płatek.

22 maja, godz. 20:00 MAŁA SCENA
Elisabeth Åsbrink
Premiera książki „Made in Sweden" (tłum. Natalia Kołaczek, Wielka Litera).
Spotkanie poprowadzi Justyna Czechowska.

23 maja, godz. 18:00 DUŻA SCENA
Katarzyna Grochola
Premiera książki „Zranić Marionetkę" (Wydawnictwo Literackie).

23 maja, godz. 19:00 MAŁA SCENA
Dyskusja finalistów Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego 2018 
Rozmowa o sile bezsilnych, reportażu, patronie Nagrody i książkach finalistkach 10. edycji z ich autorami: Mashą Gessen („Będzie to, co było”), Benem Judahem („Nowi londyńczycy”), Pawłem Kapustą („Agonia”), Mariuszem Szczygłem („Nie ma”) i Maciejem Zarembą Bielawskim („Dom z dwiema wieżami”).
Dyskusję poprowadzi Nina Witoszek (Uniwersytet w Oslo).

23 maja, godz. 20:00 DUŻA SCENA
Zmienny jak człowiek 
Dyskusja z udziałem Kingi Dunin, Zyty Rudzkiej oraz Tomasza Stawiszyńskiego. 
Dyskusję poprowadzi Przemysław Czapliński.

24 maja, godz. 16:00-22:00 OGRÓD POWSZECHNY
Kuchnia festiwalowa
Zapraszamy do spróbowania przepisów przygotowanych przez Zygmunta Miłoszewskiego oraz deserów z książki Agaty Stankiewicz i Małgorzaty Nagat „Dziewczyny z wypiekami”. 

24 maja, godz. 18:00 DUŻA SCENA
Zupełnie inna edukacja 
Dyskusja z udziałem Anny Cieplak, Przemysława Staronia, Piotra Laskowskiego oraz Katarzyny Tubylewicz. 
Dyskusję poprowadzi Roman Kurkiewicz.

24 maja, godz. 19:00 MAŁA SCENA
B.A. Paris 
Spotkanie wokół książki „Pozwól mi wrócić" (tłum. Magdalena Koziej, Wydawnictwo Albaros). 
Spotkanie poprowadzi Justyna Dżbik-Kluge.

24 maja, godz. 20:00 DUŻA SCENA
Marek Krajewski
Premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach" (Wydawnictwo Znak). 
Spotkanie poprowadzi Michał Nogaś.

24 maja, godz. 20:30 OGRÓD POWSZECHNY
Haydamaky i Andrzej Stasiuk – koncert

25 maja, godz. 12:00-22:00 OGRÓD POWSZECHNY
Kuchnia festiwalowa
Zapraszamy do spróbowania przepisów przygotowanych przez Zygmunta Miłoszewskiego oraz deserów z książki Agaty Stankiewicz i Małgorzaty Nagat „Dziewczyny z wypiekami”. 

25 maja, godz. 12:00 OGRÓD POWSZECHNY
Sztuka gotowania - warsztaty
Warsztat kulinarny prowadzony przez Niki Segnit.
Na początku warsztatu rozmowa z autorką „Sztuki gotowania”, którą poprowadzi Katarzyna Burzyńska.
Liczba miejsc ograniczona. Na warsztaty obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Apilikację Going lub stronę Goingapp.pl. 

25 maja, godz. 13:00 OGRÓD POWSZECHNY
Mikrowyprawa z Łukaszem Długowskim – Dziki brzeg Wisły 

Liczba miejsc ograniczona. Na spacery i mikrowyprawy obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. Zbiórka osób z wejściówkami przy dużym stole w Ogrodzie Powszechnym. Wejściówki wystarczy pobrać dla osób dorosłych.

25 maja, godz. 13:00 MAŁA SCENA
Stephen King - instrukcja obsługi 
Dyskusja z udziałem Roberta Ziębińskiego i Marty Guzowskiej towarzysząca premierze książki „Stephen King – instrukcja obsługi” (Wydawnictwo Albatros), fragmenty książki czytają: Marietta Żukowska i Eryk Lubos. Dyskusję poprowadzi Rafał Jemielita.

25 maja, godz. 14:00 OGRÓD POWSZECHNY
Areta Szpura
Premiera książki „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety" (Wydawnictwo W.A.B.).
Spotkanie poprowadzi Katarzyna Dąbrowska.  

25 maja, godz. 14:00 OGRÓD POWSZECHNY
Sztuka gotowania - warsztaty
Warsztat kulinarny prowadzony przez Niki Segnit.
Na początku warsztatu rozmowa z autorką „Sztuki gotowania”, którą poprowadzi Katarzyna Burzyńska.
Liczba miejsc ograniczona. Na warsztaty obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. 
#kuchnia

25 maja, godz. 14:00 DUŻA SCENA
Adam Zagajewski
Premiera książki „Substancja nieuporządkowana" (Wydawnictwo Znak).
Spotkanie poprowadzi Agata Passent. 

25 maja, godz. 15:00 MAŁA SCENA
Michał Rusinek
Premiera książki „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” (Wydawnictwo Agora)
Spotkanie poprowadzi Weronika Wawrzkowicz.

25 maja, godz. 16:00 DUŻA SCENA
Samoograniczenie ostatniej szansy 
Dyskusja z udziałem Łukasza Długowskiego, Iwony Krępic, Diany Lelonek oraz Arety Szpury. 
Dyskusję poprowadzi Ewa Wanat.

25 maja, godz. 17:00 MAŁA SCENA
Lauren Groff
Premiera książki „Floryda" (tłum. Dobromiła Jankowska, Wydawnictwo Pauza).
Spotkanie poprowadzi Natalia Szostak.

25 maja, godz. 18:00 DUŻA SCENA
Szczepan Twardoch
Premiera książki „Jak nie zostałem poetą" (Wydawnictwo Literackie). 
Spotkanie poprowadzi Piotr Bratkowski.

25 maja, godz. 18:00 OGRÓD POWSZECHNY
Spacer ornitologiczny po Parku Skaryszewskim z Markiem Piórą.
Premiera książki „Plamka mazurka" (Wydawnictwo Marginesy).

Liczba miejsc ograniczona. Na spacery i mikrowyprawy obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. Zbiórka osób z wejściówkami przy dużym stole w Ogrodzie Powszechnym.
#spacer

25 maja, godz. 19:00 MAŁA SCENA
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki).
Spotkanie poprowadzi Olga Wróbel.

25 maja, godz. 20:00 DUŻA SCENA
Szósty zmysł literatury 
Dyskusja z udziałem Katarzyny Fetlińskiej, Anny Kańtoch, Wojciecha Orlińskiego oraz Roberta J. Szmidta. Dyskusję poprowadzi Dominika Oramus.

25 maja, godz. 20:30 OGRÓD POWSZECHNY
Klancyk gra z premierami festiwalowymi

26 maja, godz. 12:00-22:00 OGRÓD POWSZECHNY
Kuchnia festiwalowa
Zapraszamy do spróbowania przepisów przygotowanych przez Zygmunta Miłoszewskiego oraz deserów z książki Agaty Stankiewicz i Małgorzaty Nagat „Dziewczyny z wypiekami”. 
#kuchnia

26 maja, godz. 12:00 OGRÓD POWSZECHNY
Spacer ornitologiczny po Parku Skaryszewskim z Markiem Piórą.
Premiera książki „Plamka mazurka" (Wydawnictwo Marginesy).

Liczba miejsc ograniczona. Na spacery i mikrowyprawy obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. Zbiórka osób z wejściówkami przy dużym stole w Ogrodzie Powszechnym.
#spacer

26 maja, godz. 13:00 OGRÓD POWSZECHNY
Mikrowyprawa z Łukaszem Długowskim – Park Skaryszewski 

Liczba miejsc ograniczona. Na spacery i mikrowyprawy obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. Zbiórka osób z wejściówkami przy dużym stole w Ogrodzie Powszechnym.
#spacer

26 maja, godz. 13:00 MAŁA SCENA
Punkty zwrotne 
Dyskusja Vogue z udziałem Agnieszki Holland, Andrzeja Franaszka oraz Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Dyskusję poprowadzi Katarzyna Janowska.

26 maja, godz. 14:00 DUŻA SCENA
Wiktor Jerofiejew
Premiera książki „Różowa mysz" (tłum. Michał B. Jagiełło, Wydawnictwo Agora).
Spotkanie poprowadzi Justyna Sobolewska.

26 maja, godz. 14:00 OGRÓD POWSZECHNY
Adam Ostrowski (O.S.T.R.) 
Premiera książki „Brzydki, zły, szczery" (Wielka Litera)

26 maja, godz. 15:00 MAŁA SCENA
Jean Hatzfeld
Spotkanie z laureatem pierwszej edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

26 maja, godz. 15:00 OGRÓD POWSZECHNY

Dziewczyny z wypiekami – warsztaty
Warsztaty kulinarne Agaty Stankiewicz i Małgorzaty Nagat.

Liczba miejsc ograniczona. Na warsztaty obowiązują bezpłatne wejściówki możliwe do pobrania od 13 maja od godz. 13:00 przez Aplikację Going lub stronę Goingapp.pl. 
#kuchnia

26 maja, godz. 16:00 OGRÓD POWSZECHNY
Tomasz Organek
Premiera książki „Teoria opanowywania trwogi" (Wydawnictwo W.A.B.). 

26 maja, godz. 16:00 DUŻA SCENA
Ucieczka w mrok: dlaczego tak nas kręcą dystopie?
Dyskusja Pisma. Magazynu opinii z udziałem Ewy Drygalskiej, Jagody Szelc oraz Michała Centarowskiego, Dyskusję poprowadzi Jakub Majmurek.

26 maja, godz. 17:00 MAŁA SCENA
Wit Szostak
Premiera książki „Poniewczasie" (Powergraph).
Spotkanie poprowadzi Wojciech Szot.

26 maja, godz. 18:00 DUŻA SCENA
Swietłana Aleksijewicz 
Spotkanie poprowadzi Paweł Goźliński. 

26 maja, godz. 19:00 MAŁA SCENA
Vincent V. Severski 
Premiera książki „Odwet" (Wydawnictwo Czarna Owca).
Spotkanie poprowadzi Adam Szaja. 

26 maja, godz. 20:00 DUŻA SCENA
Jacek Dukaj
Premiera książki „Po piśmie” (Wydawnictwo Literackie) i zarazem spotkanie finałowe programu kuratorskiego Olgi Tokarczuk na tegorocznym Apostrofie. 
Spotkanie poprowadzi Edwin Bendyk.

26 maja, godz. 20:30 OGRÓD POWSZECHNY
ØRGANEK – koncert
Koncert zespołu ØRGANEK w klubie festiwalowym.


GDAŃSK
Empik Galeria Bałtycka, Gdańsk, Al. Grunwaldzka 141

20 maja, godz. 18:00
Magdalena Witkiewicz
Premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia). 
Spotkanie poprowadzi Dorota Lińska-Złoch

21 maja, godz. 18:00
Robert J. Szmidt
Premiera książki „Riese. UM2035” (Wydawnictwo Insignis).
Spotkanie poprowadzi Ryszarda Wojciechowska.

22 maja, godz. 18:00
Marcin Meller
Przedpremiera książki „Nietoperz i suszone cytryny” (Wydawnictwo W.A.B.). 
Spotkanie poprowadzi Iwona Demska.

23 maja, godz. 18:00
B.A. Paris
Spotkanie wokół książki „Pozwól mi wrócić” (tłum. Magdalena Koziej, Wydawnictwo Albatros).
Spotkanie poprowadzi Hanna Toczko.

24 maja, godz. 18:00
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki). 
Spotkanie poprowadzi Łukasz Rudziński.

25 maja, godz. 18:00
Vincent V. Severski
Przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca). 
Spotkanie poprowadzi Iwona Demska.

26 maja, godz. 16:00
Areta Szpura
Premiera książki „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety” (Wydawnictwo W.A.B.). 
Spotkanie poprowadzi Iwona Demska.


POZNAŃ
Empik Plac Wolności, Poznań ul. Ratajczaka 44

20 maja, godz. 18:00
Michał Rusinek
Premiera książki „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” (Wydawnictwo Agora). 
Spotkanie poprowadzi Milena Buszkiewicz.

21 maja, godz. 18:00
Magdalena Witkiewicz
Premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia). 
Spotkanie poprowadzi Joanna Divina.

22 maja, godz. 18:00
Robert J. Szmidt
Premiera książki „Riese. UM2035” (Wydawnictwo Insignis). 
Spotkanie poprowadzi Michał Sołtysiak.

23 maja, godz. 18:00
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki). 
Spotkanie poprowadzi Milena Buszkiewicz.

23 maja, godz. 20:00
Vincent V. Severski
Przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca). 
Spotkanie poprowadzi Marcin Wesołek.

24 maja, godz. 18:00
Charlie LeDuff
Premiera książki „Shitshow! Ameryka się sypie a oglądalność szybuje” (tłum. Kaja Gucio, Wydawnictwo Czarne). 
Spotkanie poprowadzi Karolina Sulej, dziennikarka i autorka książek m.in. „Wszyscy jesteśmy dziwni”.

25 maja, godz. 16:00
Wojciech Tochman
Premiera wznowienia książki „Schodów się nie pali” (Wydawnictwo Literackie).
Spotkanie poprowadzi Włodzimierz Nowak.

26 maja, godz. 16:00
Marek Krajewski
Premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak). 
Spotkanie poprowadzi Anna Misztak.


WROCŁAW
Empik Renoma, Wrocław, ul. Świdnicka 40

20 maja, godz. 18:00
Marek Krajewski
Premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak).
Spotkanie poprowadzi Piotr Huniewicz.

21 maja, godz. 18:00
Areta Szpura
Premiera książki „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety” (Wydawnictwo W.A.B.). 
Spotkanie poprowadzi Marta Malinowska.

22 maja, godz. 18:00
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki). 
Spotkanie poprowadzi Jakub Żary.

22 maja, godz. 20:00
Jacek Dukaj
Premiera książki „Po piśmie” (Wydawnictwo Literackie). 
Spotkanie poprowadzi Stanisław Bereś.

23 maja, godz. 18:00
Magdalena Witkiewicz
Premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia).
Spotkanie poprowadzi Anna Fluder

24 maja, godz. 18:00
Lauren Groff
Premiera książki „Floryda” (tłum. Dobromiła Jankowska, Wydawnictwo Pauza).
Spotkanie poprowadzi Dorota Wodecka.

24 maja, godz. 20:00
Vincent V. Severski
Przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca).
Spotkanie poprowadzi Jakub Żary.

25 maja, godz. 16:00
Ewa Winnicka
Premiera wznowienia książki „Zbuntowany Nowy Jork. Wolność w czasach prohibicji” (Wydawnictwo Znak).
Spotkanie poprowadzi Dorota Wodecka.

26 maja, godz. 16:00
Michał Rusinek
Premiera książki „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” (Wydawnictwo Agora).
Spotkanie poprowadzi Michał Kazulo.
#spotkanie


KATOWICE
Empik Silesia, ul. Chorzowska 107, Katowice

20 maja, godz. 18:00
Vincent V. Severski
Przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca).
Spotkanie poprowadzi Adam Szaja.

21 maja, godz. 18:00
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki).
Spotkanie poprowadzi Adam Szaja.

22 maja, godz. 18:00
Marek Krajewski
Premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak).
Spotkanie poprowadzi Adam Szaja.

23 maja, godz. 18:00
Robert J. Szmidt
Premiera książki „Riese. UM2035” (Wydawnictwo Insignis). 
Spotkanie poprowadzi Natalia Kościńska.

24 maja, godz. 18:00
Michał Rusinek
Premiera książki „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” (Wydawnictwo Agora).
Spotkanie poprowadzi Maria Olecha-Lisiecka.

26 maja, godz. 16:00
Magdalena Witkiewicz
Premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia).
Spotkanie poprowadzi Agata Śliwa.


KRAKÓW

Empik Bonarka, Kraków, ul. Kamieńskiego 11

20 maja, godz. 18:00
Łukasz Orbitowski
Premiera książki „Kult” (Świat Książki). 
Spotkanie poprowadzi Martyna Słowik.

21 maja, godz. 18:00
Marek Krajewski
Premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak).
Spotkanie poprowadzi Marcin Wilk.

21 maja, godz. 20:00
Vincent V. Severski
Przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca). 
Spotkanie poprowadzi Łukasz Dziedzic.

22 maja, godz. 18:00
Areta Szpura
Premiera książki „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety” (Wydawnictwo W.A.B.).
Spotkanie poprowadzi Agnieszka Łopatowska.

22 maja, godz. 20:00
Magdalena Witkiewicz
Premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia).
Spotkanie poprowadzi Marcin Wilk.

23 maja, godz. 18:00
Lauren Groff
Premiera książki „Floryda” (tłum. Dobromiła Jankowska, Wydawnictwo Pauza). 
Spotkanie poprowadzi Marcin Wilk.
UWAGA – spotkanie w Metaforma Cafe

23 maja, godz. 20:00
Serhij Żadan
Spotkanie wokół książki „Internat” (tłum. Michał Petryk, Wydawnictwo Czarne).
Spotkanie poprowadzi Anna Marchewka.
Spotkanie konsekutywnie tłumaczył będzie tłumacz książki Michał Petryk.
UWAGA – spotkanie w Metaforma Cafe

24 maja, godz. 18:00
Robert J. Szmidt
Premiera książki „Riese. UM2035” (Wydawnictwo Insignis).
Spotkanie poprowadzi Joanna Malita.

informacja prasowa

sobota, 30 maja 2020

9. edycja Festiwalu Miłosza pod hasłem "Nowy stan skupienia" startuje już 4 czerwca!

9. edycja jednego z najważniejszych wydarzeń poetyckich w Polsce przenosi się do sieci – rusza już 4 czerwca. Festiwal otworzy poetycko-muzyczny wielogłos z udziałem m.in. Ewy Lipskiej, Ryszarda Krynickiego i Adama Zagajewskiego. 




„Nowy stan skupienia” – pod takim hasłem odbędzie się tegoroczna edycja Festiwalu Miłosza. I choć Kraków jak co roku będzie centrum poetyckiego wrzenia, tym razem festiwalową geografię należy potraktować bardzo umownie. Przeniesiony w całości do sfery online Festiwal Miłosza dotrze wszędzie tam, gdzie okna przeglądarek internetowych otworzą się na poezję. Głównym miejscem spotkań z autorami i autorkami ważnymi dla poezji polskiej i zagranicznej będzie festiwalowy fanpage na Facebooku. Od 4 czerwca, czyli od dnia, w którym planowane było otwarcie tegorocznej edycji wydarzenia w tradycyjnej formie w gościnnym Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej, miłośnicy i miłośniczki poezji będą mogli korzystać w sieci z bogatego festiwalowego programu. Jego pierwszym punktem, którego nie można przeoczyć, jest poetycko-muzyczne spotkanie „Republica Poetica” z udziałem polskich poetów i poetek. W programie trwającego do jesieni wydarzenia znajdą się także premiery pięciu tomów poetyckich, warsztaty uważnego pisania z Barbarą Klicką, Mikołajem Grynbergiem i Tomaszem Cieślakiem-Sokołowskim, cykl podcastów, Konkurs Młodej Poezji dla poetek i poetów przed debiutem oraz wydarzenia pod patronatem pasma OFF. Podczas tej niecodziennej edycji festiwalu próba uchwycenia stanu poezji „tu i teraz” spotka się z badawczym spojrzeniem w przeszłość za sprawą prezentacji archiwalnych materiałów filmowych poświęconych polskim twórcom literackim.


Nowy stan skupienia



Epidemia koronawirusa wymusiła zmianę w relacjach zawodowych, sposobie spędzania czasu, komunikowania się, a także tworzenia i korzystania z dóbr kultury. Nowy stan skupienia oznacza wielowątkową zmianę: przeniesiemy program Festiwalu Miłosza do ogólnodostępnych przestrzeni internetu, skierujemy uwagę na literaturę, zgromadzimy się w rozgałęzieniach światłowodów, a nade wszystko zadbamy o stan skupienia na słowie, detalu, znaczeniu, emocjach – wyjaśniają koncepcję tegorocznej edycji organizatorzy: Olga Brzezińska, dyrektor programowa wydarzenia, Krzysztof Siwczyk, jego dyrektor artystyczny i Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. Ta dziwna sytuacja życia w „międzyczasie”, w zawieszeniu i niepewności dnia jutrzejszego, wyostrza naszą uwagę na to, co – mamy taką nadzieję – chwilowo utracone. Poezja od wielu lat korzysta z nowych form komunikacji. Nie jest językiem ze spiżu. Reaguje w swojej nieskończonej różnorodności, na najdrobniejsze poruszenia w wielkim słowniku, z którego czerpiemy, opisując świat. Czasami przyczynia się do poważnych zmian w tym słowniku, przywracając słowom ich podstawowe znaczenia. Zysk płynący z doświadczenia pandemii polega na wyostrzonej uwadze, z jaką traktujemy otaczającą nas rzeczywistość – piszą organizatorzy w liście skierowanym do odbiorców festiwalu. Wreszcie poezja to język nadziei żywo reagujący na społeczne i kulturowe procesy, szukający słów na nazwanie tego, co jeszcze przed nami. Kilkumiesięczną przygodę z poezją otworzy wyjątkowe spotkanie, którego tytuł nie powinien nikogo zwieść.



Republica Poetica: Piosenka o końcu świata




Jeśli nadejdzie koniec świata, wydarzy się on niepostrzeżenie: wszystko pozostanie na swoim miejscu, życie będzie toczyć się zwyczajnym rytmem, jak zawsze. Innego końca świata nie będzie – pisze Czesław Miłosz w wierszu pochodzącym z wydanego w 1945 roku tomu Ocalenie. A może koniec świata dzieje się teraz na naszych oczach? 4 czerwca o godzinie 19.00 podczas otwarcia 9. edycji Festiwalu Miłosza w wieczorze poetycko-muzycznym inspirowanym Piosenką o końcu świata wezmą udział uznani polscy poeci i poetki. Nowego stanu skupienia lirycznej materii poszukają wspólnie Miłosz Biedrzycki, Wojciech Bonowicz, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Ryszard Krynicki, Joanna Oparek, Krzysztof Siwczyk i Adam Zagajewski. Spotkanie poprowadzi Marta Eloy Cichocka, a za oprawę muzyczną będzie odpowiadać kontrabasista Marcin Oleś. Zwrotki tej „piosenki” zbudują wiersze festiwalowych gości czytane w języku polskim, angielskim, francuskim i hiszpańskim. Wydarzenie będzie transmitowane na facebookowym profilu Festiwalu Miłosza oraz w serwisie YouTube na kanale Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej.



Stałe punkty festiwalowej materii



Jak co roku na festiwalu nie zabraknie premier tomików poetyckich. Wspólnie z Wydawnictwem a5, Instytutem Mikołowskim im. Rafała Wojaczka, Korporacją Ha!art, Wydawnictwem Pogranicze i Wydawnictwem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji w Poznaniu organizatorzy przygotowali pięć wyjątkowych premier poetyckich. Cztery tomy poezji ujrzą światło dzienne 4 czerwca, w dzień rozpoczęcia się 9. edycji wydarzenia, a do ich lektury zaproszą na festiwalowym profilu na Facebooku ich autorzy i tłumacze. Podczas tegorocznej odsłony festiwalu nie zabraknie też akcentów offowych. Pod patronatem eksperymentalnego pasma OFF odbędą się streamingi slamów poetyckich organizowanych wspólnie przez magazyn „KONTENT” i Krakowską Szkołę Poezji. Już wkrótce zostaną ogłoszone kolejne festiwalowe wydarzenia, m.in. V Konkurs Młodej Poezji dla poetek i poetów przed debiutem oraz nabór na warsztaty uważnego pisania.

informacja prasowa

sobota, 30 grudnia 2017

Krzysztof M. Bednarski: Najistotniejsze jest to, co niewidzialne /wywiad/

O swoich związkach z Teatrem Laboratorium, przełomowej podróży do Afryki, inspiracjach poezją, filmem i wizerunkami Karola Marksa, a także operowaniu pustką i dźwiękami kosmosu opowiedział wybitny rzeźbiarz Krzysztof M. Bednarski.
Krzysztof Bednarski, selfie artysty
Barbara Lekarczyk-Cisek: Pańskie prace są obecnie prezentowane we Wrocławiu na trzech wystawach: w Pawilonie Czterech Kopuł, BWA, a także na otwartej niedawno w Galerii Art Main Station by mia ekspozycji ”Ubi sunt?”. Szczęśliwy zbieg okoliczności dla rzeźbiarza, który mieszka pomiędzy Warszawą a Rzymem?
Krzysztof M. Bednarski: We Wrocławiu wystawiałem wielokrotnie, m. in. w 2010 roku miałem w Muzeum Narodowym dużą wystawę, której kuratorem był Mariusz Hermansdorfer. Są też trwale ślady mojej tu obecności. Zaledwie przed rokiem, w 25. (sic!) rocznicę śmierci Ryszarda Cieślaka, został odsłonięty nagrobek  według mojego projektu, z moją rzeźbą (wcześniej był tam tylko drewniany krzyż z tabliczką zrobioną przez Geta-Stankiewicza). Mało kto wie również, że jestem autorem płaskorzeźby w Narodowym Forum Muzyki: portretu architekta Stefana Kuryłowicza, którego, tak jak Ryszarda, dobrze znałem… Kiedy zacząłem przyjeżdżać do Wrocławia w latach 70., było to wyjątkowe dla kultury miasto, o czym można było się przekonać niedawno oglądając wystawę ”Dzikie pola. Historia awangardy wrocławskiej”, prezentowanej w warszawskiej Zachęcie, gdzie pokazano również moje plakaty z tamtych lat. Do Instytutu Grotowskiego ściągały pielgrzymki młodych ludzi z całego świata, a Dworzec Główny był takim szczególnym miejscem, gdzie można było nocą spotkać Jerzego Grotowskiego i Ludwika Flaszena, dyskutujących przy mocnej herbacie w dworcowej restauracji.
Był Pan więc we Wrocławiu częstym gościem, szczególnie z powodu Teatru Laboratorium i tworzących go ludzi…
Tak, stąd pomysł tej wystawy, która ma upamiętniać ludzi uprawiających tak nietrwałą sztukę, jaką jest teatr. Dopiero po latach zdałem sobie sprawę, jaki to miało wpływ na mnie i na moją sztukę. Pierwsze plakaty zrobiłem dla Grotowskiego w 1976 roku, w okresie parateatralnym, można więc powiedzieć, że we Wrocławiu zaczynałem. Grot rozpoczął wówczas nowy okres działalności  i chciał to zaznaczyć również w materiałach graficznych. Powierzył ich wykonanie mnie – studentowi drugiego roku rzeźby, można powiedzieć: amatorowi, mimo iż wówczas we Wrocławiu działało wielu wybitnych plakacistów. Dał mi buty na wyrost.
Jednak nie był Pan kimś obcym, uczestnicząc w projektach parateatralnych i przyjaźniąc się z członkami zespołu Teatru Laboratorium.
Krzysztof M. Bednarski, Thanatos polski, 1984
Rzeczywiście, moimi najbliższymi przyjaciółmi byli Jackiem Zmysłowski i Leszek Kolankiewicz, którzy tworzyli nową generację tego zespołu, a Jacek miał być nawet następcą Grota, ale nie doszło do tego z powodu jego przedwczesnej śmierci.
Przy zastrzeżeniu, że po latach człowiek ma skłonność do mitologizowania pewnych przeżyć, uważam jednak, że tamte czasy były wspaniałe. Nie czuło się zniewolenia ani tego, że funkcjonujemy na jakimś marginesie, bo teatr był miejscem spotkań  ludzi otwartych i twórczych. Uczestniczyłem we wszystkich projektach parateatralnych, zobligowany do tego przez Jerzego Grotowskiego, choć nie do końca z tym się utożsamiałem. Nie naśladowałem Mistrza, ale chciałem być blisko niego. W sprawach projektów dawał mi całkowitą wolność. Aby uniezależnić się od ograniczeń biurokratycznych i wydłużonego w tamtych czasach procesu poligraficznego, przywiozłem z Paryża materiały do serigrafii, których nie udało mi się wykorzystać dla Grotowskiego, a to z powodu wprowadzenia stanu wojennego, a w konsekwencji - rozwiązania teatru. Posłużyły za to do druku "Tygodnika Wojennego".
Moje powroty do Wrocławia i fakt, że jestem tu znowu ze swoimi pracami, świadczy o pewnym domykaniu się czasu. Pozostaje jednak retoryczne pytanie: Gdzie oni są? 
Pamięć jest w Pańskiej sztuce bardzo mocno obecna, nie tylko w odniesieniu do tej wystawy. Mnie osobiście bardzo poruszyły Pańskie prace, które widziałam w Pawilonie Czterech Kopuł: ”Dom mojego ojca” i ”Walizka Schulza”.
Krzysztof M. Bednarsk, Dom mojego ojca
Każda z tych prac ma swoją historię. Walizka pochodzi ze Lwowa, skąd przywieźli ją moi rodzice. Natrafiłem na nią w stanie wojennym i odkryłem w niej zdjęcia dotyczące miejsc stanowiących historię mojej rodziny, których ja już nigdy nie zobaczę, m.in. domu rodzinnego mojego ojca.
W kolekcji MN we Wrocławiu jest tez mój ”Thanatos polski”, praca, którą zrobiłem w 1984 roku i poświęciłem pamięci przyjaciół z Teatru Laboratorium. „Thanatos polski” to był tytuł ostatniego wspólnego przedsięwzięcia zespołu – starszej i młodszej generacji, Jerzego Grotowskiego. Potem, w bardzo krótkim czasie, nastąpił tragiczny okres kolejnych śmierci jego członków.
Czy przełomowe dzieło Pańskiej twórczości - "Moby Dick" – ma również takie osobiste konotacje?
Moby Dick, jacht nad Wisłą
W 1986 roku odbyłem podróż do Afryki, do miejsca szczególnego: do Togo, aby zobaczyć się z synem, którego nie widziałem od paru lat.  Ta podróż zmieniła moje podejście do życia i do sztuki. Jak w chasydzkiej opowieści: trzeba odbyć daleką podroż, żeby znaleźć to, czego szukamy, w miejscu naszego zamieszkania. Kiedy wróciłem do Warszawy, zobaczyłem nad Wisłą łódź przysypaną śniegiem, stąd skojarzenie z białym wielorybem – Moby Dickiem, a zarazem z łodzią Ahaba ze znanej powieści Hermana Melville'a. To swoista hybryda - dwa w jednym, ścigający i ścigany… Dokonując aktu dekonstrukcji tego pięknego kształtu (pociąłem go na 16 części), a następnie rekonstruując go w różnych przestrzeniach galeryjnych, powtórzyłem dokradnie to, co działo się wtedy ze mną. Był to dla mnie czas bardzo trudny. Czas bardzo trudny dla wszystkich, dla całego kraju. Jednocześnie był to czas głębokiej transformacji, tuż po stanie wojennym i nie wiadomo było, gdzie nas to wszystko zaprowadzi.

Rzeźba z cyklu Moby Dick Czwórnia 2014, foto Leszek Fidusiewicz.
Jest Pan nietypowym rzeźbiarzem, bo często sięgającym po inspiracje literackie i filmowe…

Wielu poetów mnie inspirowało i to od wczesnej młodości. Lista jest bardzo długa, m. in. Dylan Thomas, którego poemat ”Vision and Prayer” dał początek dużemu cyklowi reliefów i rzeźb. Ale także  T.S. Eliot, R.M. Rilke, Józef Brodzki, Paul Celan, Miron Białoszewski, Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska – im wszystkim poświęciłem moje prace. Jednak szczególne miejsce zajmują: Stanisław Barańczak, Ryszard Krynicki i Adam Zagajewski. Od czasów liceum fascynował mnie Tymoteusz Karpowicz, któremu dedykuję aktualną wystawę w Galerii Awangarda we Wrocławiu. Wszystkich tych poetów cechowała podejrzliwość wobec słowa i jego znaczeń. Podobnie jak oni,  pracuję w rzeźbie – nad jej językiem, próbując, jak Karpowicz, ”zamknąć wszystko w jednej księdze”.  To rodzaj obsesji, z której nie potrafię się wyzwolić.

Krzysztof M. Bednarski, Złodzieje rowerów (2003), archiwum artysty
Równocześnie jednak, od czasów pracy dyplomowej, eksperymentuje Pan z wizerunkiem Karola Marksa.

Tak, bo ten wizerunek dotyczy tego, co u poetów – lingwistów manifestowało się nieufnością wobec języka propagandy. W przypadku tego ambiwalentnego portretu-znaku wyrażam swoją podejrzliwość wobec rzeczywistości, w której żyjemy. Karol Marks stał się rodzajem papierka lakmusowego, reagującego na przemiany rzeczywistości i znaczy dziś zupełnie co innego, niż kiedy go po raz pierwszy użyłem (1978). Jest w pewnym sensie pustym znakiem, którym manipuluję i którego znaczenie ewoluuje w czasie. O ile jednak ”Portret Marksa” dotyczy rzeczywistości widzialnej, mówiąc w pewnym uproszczeniu, o tyle ”Moby Dick” dotyczy tego, co niewidzialne, co umyka naszemu bezpośredniemu poznaniu.

Krzysztof M. Bednarski z rzeźbą Marksa, fot. z archiwum artysty
Czym jest dla Pana tworzenie z rzeczy napotkanych, odnalezionych, wydrążonych przez czas, jak owa łódź, która zainspirowała do ”Moby Dicka”?

Każdy materiał, w którym pracuję, jest sam w sobie środkiem przekazu ważnych treści. Z reguły jednak operuję pustką, negatywem. A zaczęło się od znalezionej skorupy łodzi, która była pustym miejscem do wypełnienia. Podobnie jest po utracie kogoś bliskiego, kiedy jeszcze silniej odczuwamy jego brak, a przez to jest on bardziej obecny w naszym życiu.

Prosty gest destrukcji pięknego kształtu, a następnie jakiś wariacki upór w odbudowywaniu tego, co się wcześniej zniszczyło, stanowiło istotę tej pracy. ”Moby Dick” nie istnieje jako obiekt autonomiczny, każdorazowo wchodzi w relacje z przestrzenią, tworzy z nią integralną całość. Ponadto użyłem w tej pracy dźwięków planet i gwiazd, zarejestrowanych przez sondy NASA, a przywodzących na myśl ”Odyseję kosmiczną” Stanley`a Kubricka. Na wystawie w BWA jest wiele tropów filmowych, m.in. nawiązanie do ”Melancholii” Larsa von Triera czy ”Smugi cienia” J. Conrada/Wajdy…

Rzeźby z cyklu Moby Dick Czwórnia, 2014, warszawskie studio artysty,
foto Krzysztof M. Bednarski
Używam bardzo zróżnicowanych środków formalnych i technik do realizacji moich prac, co szczególnie widać na wystawie w galerii Awangarda. Natomiast wystawa w Galerii Main Station by mia jest zdecydowanie bardziej jednorodna. Pokazuję tu duży wybór rzeźb, w różnej skali, z cyklu ”Moby Dick”. Można na niej prześledzić proces mojej pracy: najpierw są zwarte ”Maski”, potem ”Sekcje”, a wreszcie „Powierzchnie całkowite”, będące otwarciem  Moby Dicka w przestrzeni. Wszystkie rzeźby są odlewami z brązu lub aluminium, a ich podstawy – z żeliwa, marmuru lub drewna. Jak wspominałem, użycie konkretnego materiału jest nieprzypadkowe. Jest tu np. rzeźba, do której podstawę zrobiłem z fragmentu drzewa, na które wspinałem się w dzieciństwie, a które przed kilku laty zostało ścięte. Fakt, że część mojej rzeźby stanowi drzewo, które znam z dzieciństwa, jest dla mnie istotny emocjonalnie.

Krzysztof M. Bednarski i jego rzeźby w Galerii Art Main Station by mia, fot. foto Leszek Fidusiewicz.
Myślę, że dla widza owa ”prawda materiału” jest także ważna, o czym mogłam się przekonać zatrzymując się nad Pańskim ”Domem mojego ojca”.

Emocje zawarte w moich pracach nie mają w sobie nic z ilustracyjności, lecz są głęboko przetransformowane. Podobnie jest w odniesieniu do inspiracji literackich. Moim językiem jest język materii i przestrzeni – to jest mój żywioł.
W sztuce najistotniejsze jest to, czego nie da się zwerbalizować, a czego szukał przez lata ze swoim zespołem Grotowski. Rilke określał to słowem “Niewidzialne” – “Unsichtbar”.

Dziękuję za rozmowę.

Wystawa “Gravity. Tymoteuszowi Karpowiczowi” w galerii Awangarda BWA potrwa do 31 lipca, podobnie jak ”Ubi sunt?” w Art Main Station by mia na Dworcu Głównym.

Wywiad ukazał się na portalu Kulturaonline w lipcu 2016 roku. 

poniedziałek, 29 maja 2023

Prapremiera oratorium "Pieśń nad pieśniami", muz. R. Pożarski do przekładu R. Brandstaettera 10 czerwca 2023

10 czerwca 2023 (sobota) o godz. 19.30 Schola Gregoriana Silesiensis serdecznie zaprasza do Kolegiaty Św. Krzyża we Wrocławiu na premierowe wykonanie oratorium „Pieśń nad pieśniami” Roberta Pożarskiego do starotestamentalnego tekstu w przekładzie Romana Brandstaettera. 

W roli Oblubieńca wystąpi kantor Paweł Szczyciński, w roli Oblubienicy usłyszymy śpiewaczki ze Scholi Mulierum Silesiensis, a w roli chóru – kantorów i śpiewaków ze Scholi Gregoriana Silesiensis. Kierownictwo muzyczne – Marcin Bornus-Szczyciński, reżyseria – Johann Wolfgang Niklaus, scenografia i kostiumy – Małgorzata Dżygadło-Niklaus.

Robert Pożarski, fot. Bartosz Seifert, Festiwal Muzyki Pasyjnej i Paschalnej

Robert Pożarski był jednym z najlepszych specjalistów na świecie zajmujących się monodią gregoriańską. Jego kompozycja, wybitne oratorium, jest syntezą doświadczeń artystycznych autora w dziedzinie śpiewu gregoriańskiego, bizantyjskiego, tradycyjnego, średniowiecznego dramatu liturgicznego i muzyki współczesnej. Dzieło powstało w 2019 roku; wówczas sobie powierzył fantastyczną i skomplikowaną partię solową Oblubieńca, a partie chóralne (o funkcji narracyjnej i komentującej) oraz rolę  Oblubienicy przeznaczył dla wrocławskich schól, męskiej i żeńskiej, które założył i prowadził przez ponad 20 lat. 

Według Marcina Bornusa-Szczycińskiego, wieloletniego przyjaciela i współpracownika autora, „Pieśń nad pieśniami” jako księga biblijna interesowała Roberta Pożarskiego od kilkudziesięciu lat, a ostatecznie stworzył swoje wielkie dzieło muzyczne do tekstu tłumaczenia Romana Brandstaettera, którego twórczością zafascynował się w ostatnich latach. Jak mówi Bornus-Szczyciński: „Brandstaetter nadaje się do śpiewania jak rzadko kto, jego poezja jest syntezą doświadczeń melodii hebrajskiego oryginału, z analitycznym, precyzyjnym, wręcz mistrzowskim użyciem języka polskiego. W dziele Roberta ciekawa jest gra między rytmem „tanecznym”, regularnym, a rytmem psalmodycznym, gdzie recytatyw króluje i wtedy rytm jest dużo bardziej swobodny; są sytuacje, gdzie ten rytm jest całkowicie podporządkowany rytmowi słowa”.

Księga „Pieśń nad pieśniami” jako dramat jest wyjątkowa, gdyż nie przebiega w czasie, od urodzenia do śmierci, od oczekiwania do spełnienia, lecz jest trwaniem, utwierdzaniem się wielkiej miłości, która istnieje cały czas i będzie istnieć zawsze, jednocześnie bez fizycznego zwieńczenia i spełnienia. Forma dramatyczna nawiązuje do tradycji Wschodu, gdzie do dziś uprawiana jest suficka tradycja ghazal. To skrajnie zdyscyplinowana forma poezji, która wykłada się jednocześnie, w każdej chwili i każdym słowie jako mistyczna i miłosna. Śpiewak i poeta, który zajmuje się tym przez całe życie, opowiada poemat będący jednocześnie dziełem mistycznym i erotycznym, i, nie skręcając ani na chwilę w jedną lub drugą stronę, mając stale w pamięci istnienie tej drugiej strony, zawsze porusza się po grani tego napięcia. Na Zachodzie ta forma sztuki prawie zanikła, jeśli nie liczyć kilkudziesięciu lat XVII-wiecznego muzycznego manieryzmu. Ale może jednak nie wszystko stracone? Przecież sama nieprzerwana do dziś obecność „Pieśni na pieśniami” wśród ksiąg kanonicznych Starego Testamentu domaga się takiej właśnie wewnętrznej dyscypliny.

Reżyseria spektaklu i opracowanie minimalnej formy teatralnej powierzona została Wolfgangowi Niklausowi, znanemu z realizacji średniowiecznych dramatów liturgicznych ze Scholą Węgajty, a stworzenie scenografii oraz kostiumów – Małgorzacie Dżygadło-Niklaus.

Robert Pożarski nie zdążył dokończyć prac nad koncepcją scenicznego opracowania i publicznego wykonania swojego dzieła, gdyż zmarł przedwcześnie w listopadzie 2021 roku. Premierowe wykonanie „Pieśni nad Pieśniami” jest uhonorowaniem jego pamięci, ukazaniem jego muzycznego i artystycznego geniuszu, a także zrealizowaniem jego testamentu.


Idea i kompozycja: Robert Pożarski

Tekst starotestamentalny w tłumaczeniu Romana Brandstaettera

Kierownictwo muzyczne: Marcin Bornus-Szczyciński

Reżyseria: Johann-Wolfgang Niklaus

Scenografia i kostiumy: Małgorzata Dżygadło-Niklaus

Wykonawcy:

Oblubieniec: Paweł Szczyciński

Oblubienica: Schola Mulierum Silesiensis w składzie: 

Aleksandra Karbowniczek, Dominika Krupińska, Paulina Kukiz, Natalia Niedźwiecka-Iwańczak, Hanna Pasierska, Wiktoryna Puzanowska, Katarzyna Zedel

Chór męski: Schola Gregoriana Silesiensis w składzie: 

Marek Czapiński, Tomasz Dajczak, Piotr Górka, Piotr Krysiński, Michał Krzywka, Krzysztof Ochnik, Adam Skobliński, Marcin Szargut, Lech Templin, Konrad Zagajewski, Marcin Bornus-Szczyciński

Organizator: Stowarzyszenie „Schola Gregoriana Silesiensis”

WSTĘP WOLNY

ORATORIUM „PIEŚŃ NAD PIEŚNIAMI” ROBERTA POŻARSKIEGO NA PODSTAWIE PRZEKŁADU ROMANA BRANDSTAETTERA

10 CZERWCA 2023 (sobota), godz. 19.30

Kolegiata Świętego Krzyża (kościół górny)

Plac kościelny 1, 50-329 Wrocław


informacja prasowa

wtorek, 11 sierpnia 2020

Kolekcja osobista państwa Banasiów w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu /relacja/

Do 30 października 2020 roku można oglądać w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu wystawę, na której znalazły się obiekty sztuki ludowej i nieprofesjonalnej z prywatnych zbiorów małżeństwa Anny i Pawła Banasiów. Jak wspomina prof. Paweł Banaś, „To jest w istocie taka »kolekcja drogi«. Stworzyły ją różne sytuacje i relacje".  


Oprowadzanie po wystawie "Kolekcja osobista", Marta Derejczyk, kuratorka ekspozycji,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Kolekcja nie bez kozery zawiera w tytule słowo "osobista", ponieważ jej powstawaniu towarzyszyły rozmaite rodzinne historie, a o wyborze obiektów często decydowały emocje. Poza tym wiele nabytków skutkowało głębszymi więziami, ba, wieloletnimi przyjaźniami z ich twórcami. Jednym z wielu przykładów może być rzeźna przedstawiająca św. Antoniego z psami: Miśkiem i Kropką, która została wyrzeźbiona przez Bolesława Parasiona na zamówienie, po tym, gdy najpierw jeden, a następnie drugi piesek państwa Banasiów cudownie się odnalazł. Był to więc dar wdzięczności dla Świętego za odnalezienie rodzinnych pupilów.

Bolesław Parasion, Święty Antoni z psami Miśkiem i Kropką, 2006,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Na wystawie przeważają obiekty sztuki sakralnej, które powstały na potrzeby kultu religijnego. Po II wojnie tego rodzaju twórczość nie miała zbyt wielkich szans na zaistnienie, toteż gdyby nie prywatni kolekcjonerzy, z pewnością by nie przetrwała. Na wsi rzeźby również podobały się coraz rzadziej, a poza tym można było kupić sobie tańszą gipsową wersję, bardziej regalistyczną, która zaczęła wypierać rzeźbę tradycyjną. Ten rodzaj sztuki został na szczęście doceniony przez muzealników, historyków sztuki oraz przez kolekcjonerów.

Zaprezentowane obiekty pochodzą z różnych rejonów Polski. Niekiedy są to prace indywidualnych artystów, nie tworzących żadnej szkoły, ale odnajdziemy też rzeźby podobne stylistycznie, jak choćby pochodzące ze szkoły kutnowskiej, której członkowie w twórczy sposób przedstawiają znane motywy, czego przykładem są rzeźby o charakterze piętrowych kompozycji, jak np. Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny Antoniego Kamińskiego.

Antoni Kamiński, Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, 1989,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Fenomen owych szkół polegał przeważnie na tym, że gdy wiejskim rzeźbiarzem zainteresowało się jakieś muzeum lub prywatny kolekcjoner, wówczas inni próbowali swoich sił w tej dziedzinie - dla zarobku, dla prestiżu... Czasami impuls wychodził z miejscowego kościoła. Tak było chociażby w przypadku Anny Padół.

Anna Padół, Ucieczka do Egiptu, 2010, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Na wystawie zobaczyć można rzeźby absolutnie niezwykłe, posiadające indywidualne piętno artysty, jak choćby prace bardzo obecnie popularnego Bolesława Parasiona.

Bolesław Parasion, Pan Bóg z rajem Adama i Ewy, 1996

Jednym z najstarszych artystów prezentowanych w Muzeum Etnograficznym jest Józef Zganiacz, którego rzeźby mają oryginalną archaiczną formę. Na szczególną uwagę zasługuje oryginalna Pieta.

Józef Zganiacz, Pieta, 1991

Warto zatrzymać się przed dwustronną szopką, której autorem jest Jan Janiak. Powstała na zamówienie państwa Banasiów i istnieje tylko jeden taki egzemplarz. Ciekawostką jest fakt, że do żłóbka peregrynuje tylko dwóch króli, bo - jak powiadał żartem artysta - jeden się zgubił po drodze. Wiadomo jednak, że w tym wypadku artyście chodziło o zachowanie symetrii.

Jan Janiak, Szopka, 1989, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Ulubionym artystą państwa Banasiów był Wacław Suska, z którym byli zaprzyjaźnieni i który był ulubionym artystą głównie pani dr Anny Banaś. Jego rzeźby mają nieco bizantyjski styl: są delikatne, a twarze postaci - pociągłe.

Wacław Suska, Gołębica, 1991, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Obok nazwisk mniej znanych, na wystawie zobaczymy także twórców uznanych i cenionych, jak choćby Stanisława Zagajewskiego - rzeźbiarza-samouka, dla którego rzeźbienie było sensem jego trudnego życia. Na wystawie prezentowane są jego maski.
 
Stanisław Zagajewski, Maska, 1970, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Tę niezwykłą ekspozycję należałoby właściwie oglądać indywidualnie - każdy znajdzie na niej coś dla siebie, odnajdzie osobisty ton w relacji z rzeźbą, która przemówi do niego w sposób szczególny i wyjątkowy. Kolekcję osobistą warto więc zwiedzać "po swojemu", zatrzymując się dłużej tam, gdzie nas coś urzekło. Może to zresztą jest w ogóle najlepszy sposób zwiedzania... Mnie najbardziej oryginalna wydała się Pieta Józefa Zganiacza, przedstawiająca Chrystusa jako dziecko na kolanach bolejącej Matki. Urzeka archaiczna, prosta forma tego przedstawienia.

Kapitalne są także rzeźby przedstawiające Boga Ojca z Adamem i Ewą w Raju. Frapująca jest wielce zafrasowana twarz Boga w ujęciu Stanisława Demkiewicza - jakby Stworzyciel żałował tego, co uczynił 😀 Adam i Ewa już są zwróceni w stronę drzewa z owocami dobra i zła. Natomiast w wersji Bolesława Parasiona Bóg jest po prostu zmęczony i nieco zasmucony. Podparł głowę lewą dłonią i nad czymś duma. A pod nim beztroscy i nadzy pierwsi rodzice pod parasolem drzewa...

Stanisław Demkiewicz, Stworzenie świata, 1989, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Zachęcam do obejrzenia tej nad wyraz interesującej kolekcji, póki trwa. Pani Marcie Derejczyk dziękuję za oprowadzenie. Dodam, że ekspozycji towarzyszy starannie wydany katalog, zawierający nie tylko interesujące słowo wstępne, ale również wywiad z właścicielami kolekcji.




środa, 10 stycznia 2018

PASZPORTY POLITYKI WRĘCZONE PO RAZ 25!

9 stycznia 2018 roku w Teatrze Wielkim Operze Narodowej w Warszawie po raz 25. wręczono młodym twórcom PASZPORTY POLITYKI.

logotyp
To już 25 lat

Inicjatorem nagrody był ZDZISŁAW PIETRASIK - wybitny dziennikarz, publicysta, krytyk filmowy i teatralny, wieloletni szef redakcji kulturalnej w tygodniku POLITYKA. Idea wykreowania nowej nagrody była prosta:
„nieuleganie modom i środowiskowym naciskom, uważnego wysupływania najbardziej wartościowych dokonań, ale i z przekonania, że młoda kultura jest dobrem, które należy wspierać i promować”. 

Autor pomysłu zaprosił do współpracy całe środowisko krytyki polskiej sztuki. Zaproponował także dwuetapowy wybór wyróżniających się artystów i kategorie, do których byli zgłaszani nominowani. Przez ćwierć wieku wprowadzono kilka zmian proceduralnych oraz dostosowano nazwy kategorii do nowych, dynamicznie rozwijających się kierunków i trendów w sztuce. Aby podkreślić kreatywność twórców i tendencje zmian w sztuce zastąpiono kategorie PLASTYKA - SZTUKAMI WIZUALNYMI (2003 r.), ROCK-POP-ESTRADA - MUZYKĄ POPULARNĄ, a MUZYKĘ przypisano do kategorii MUZYKA POWAŻNA (2006 r.). Powołano też nową kategorię KULTURA CYFROWA (2016), która obejmuje wszelkie formy kultury, gdzie wyjściową formą jest kod programowania, ze szczególnym uwzględnieniem gier wideo na komputery, konsole i urządzenia przenośne, różnego rodzaju aplikacji, różnorodnych form internetowych, VR i filmów interaktywnych. Od 2002 roku wręczany jest KREATOR KULTURY – nagroda ta nie podlega nominacjom i jest przyznawana wybitnym osobistościom polskiej kultury, których praca miała wpływ na rozwój i popularyzację polskiej kultury. W 2014 roku wręczono nagrodą wyjątkową i jak dotąd przyznaną tylko raz, była to NAGRODA SPECJALNA, którą kapituła uhonorowała Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce. Przez 25 lat istnienia nagrody Kapituła PASZPORTÓW POLITYKI nagrodziła 147 laureatów w tym 187 artystów i twórców (licząc zespoły) oraz wyróżniła 20 Kreatorów Kultury. Dwa razy przyznano nagrody ex aequo – w 2009 r. w kategorii film PASZPORTY otrzymali Xawery Żuławski i Borys Lankosz, a w 2011 w kategorii muzyka popularna nagroda przypadła Julii Marcell i Maciejowi Szajkowskiemu. Ćwierć wieku to również obraz pokoleniowy artystów i twórców. Wielu nagrodzonych w latach 90-tych są dzisiaj uznanymi twórcami, którzy wychowali nowe pokolenie artystów nagrodzonych PASZPORTAMI POLITYKI już w XXI wieku. I tak w 1995 roku w kategorii muzyka wyróżniono Wojciecha Waglewskiego, a w 2006 nagrodę przyznano Bartoszowi i Piotrowi Waglewskim – Fisz i Emade, kolejny laureat z 95-ego w kategorii film to Marcel Łoziński, którego syn Mikołaj Łoziński otrzymał PASZPORT POLITYKI w 2011 roku, w 1999 r. w kategorii plastyka laureatem był Leon Tarasewicz, a w 2015 tę prestiżową nagrodę w kategorii sztuki wizualne dostał jego uczeń Tymek Borowski. PASZPORTY POLITYKI są dzisiaj jedną z najważniejszych nagród w świecie kultury i cieszy się ogromnym prestiżem w środowiskach twórczych. Nikt z dziennikarzy POLITYKI nie spodziewał się 25 lat temu, że „luźno rzucony pomysł w korytarzu redakcyjnym” przemieni się w tak ważne i znaczące wydarzenie dla polskiej kultury. Pierwsze PASZPORTY POLITYKI wręczano w skromnej sali konferencyjnej, w kameralnym gronie dziennikarzy tygodnika i laureatów. Co zostało udokumentowane na czarno-białych jeszcze fotografiach. 25. edycja wręczenia PASZPORTÓW POLITYKI odbyła się na scenie Teatru Wielkiego Opery Narodowej.
PASZPORTY 2018
W 2018 roku na 25. Gali wręczenia PASZPORTÓW POLITYKI nagrody zostaną przyznane w następujących kategoriach: FILM, TEATR, SZTUKI WIZUALNE, LITERATURA, MUZYKA POWAŻNA, MUZYKA POPULARNA, KULTURA CYFROWA. Laureat w poszczególnych kategoriach będzie wybrany spośród trzech nominacji.
FILM - JAGODA SZELC
W kategorii FILM nagrodę odebrała Jagoda Szelc - za niezależność, świeżość spojrzenia, artystyczną konsekwencję i wyjątkowo oryginalny sposób ukazania świata na krawędzi w filmie „Wieża. Jasny dzień”.

Jagoda Szelc, foto © POLITYKA / Leszek Zych
Reżyserka i scenarzystka (ur. 1984 r.). Ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Wydział Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej PWSFTviT w Łodzi. Jest autorką 10 krótkometrażowych etiud fabularnych i dokumentalnych, m.in. o imigrantkach, żałobie po stracie bliskiej osoby czy dorastaniu, w których dała się poznać jako dojrzała artystka. Lubi eksperymentować, ma też świadomość tego, co dzieje się we współczesnym kinie światowym. Widać, że uczy się od najlepszych: Lanthimosa, Polańskiego, von Triera. Kręcona w Bystrzycy Kłodzkiej na Dolnym Śląsku „Wieża. Jasny dzień”, jej pełnometrażowy debiut fabularny, wyrasta z kina gatunkowego. Szelc ma już pomysł na kolejny autorski film, także z pogranicza gatunków, o intrygującym tytule „Delikatny balans terroru”. Scenariusz do niego otrzymał II Nagrodę Mazowieckiego Konkursu Scenariuszowego „Script Wars”.

LITERATURA - MARCIN WICHA
Laureatem w dziedzinie literatury został Marcin Wicha - za oszczędność języka i bogactwo książki, która mówi o rzeczach najważniejszych: o żałobie, rodzinie, o Polsce, i przede wszystkim o słowach i milczeniu.

Marcin Wicha, foto © POLITYKA / Leszek Zych
Urodził się w 1972 r. w Warszawie, jest grafikiem, współwłaścicielem firmy projektowej Frycz i Wicha. Projektuje okładki książek i czasopism (np. „Literatury na Świecie”), plakaty, znaki graficzne. Przez kilka lat publikował cotygodniowe komentarze rysunkowe w „Tygodniku Powszechnym”. Pisuje artykuły i współpracuje z czasopismami, a dzieci i rodzice mogą go znać jako autora słynnej Klary z książek „Klara. Proszę tego nie czytać” i „Klara. Słowo na Szy”. W tej ostatniej książce pada fundamentalna kwestia: „Czwarta klasa. Żarty się skończyły”. Dla dzieci napisał jeszcze książkę „Łysol i strusia” i kontynuację przygód Bolka i Lolka. Pierwsza jego książka dla dorosłych to „Jak przestałem kochać design” (2015 r.) , w której połączył opowieść autobiograficzną o dorastaniu w domu architekta, w którym toczy się wojna z PRL-owską brzydotą, z opowieścią o estetycznym przemianach w Polsce ostatnich 40 lat. Za napisaną w 2017 książka „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” (Wydawnictwo Karakter) otrzymał nominację do PASZPORTÓW POLITYKI.

TEATR - MICHAŁ BORCZUCH
Michał Borczuch otrzymał nagrodę w dziedzinie TEATRU - za teatr oryginalny i poruszający. Pełen empatii, a jednocześnie uważnie i nie bez ironii analizujący tworzenie się i działanie naszego ego, mechanizmy pracy pamięci oraz rolę sztuki w życiu.

Michał Borczuch, foto © POLITYKA / Leszek Zych
Urodził się w 1979 r. w Krakowie, reżyser, absolwent Wydziału Grafiki ASP w Krakowie i Wydziału Reżyserii krakowskiej PWST. Wyróżniany jako nominowany do Paszportów Polityki w latach 2009, 2012, 2013 i 2017. W tworzonych spektaklach przygląda się swojemu pokoleniu, bierze pod lupę okres dzieciństwa, zgłębia temat niedojrzałości, bada moment kształtowania się tożsamości. O jednym z jego pierwszych przedstawień, „Wielkim człowieku do małych interesów” Fredry (Stary Teatr w Krakowie, 2005 r.), Łukasz Drewniak pisał, że to „jam” na temat prowincjonalnej nudy dorastania”. Jego teatr ewoluuje, ale wciąż, jak pisał Grzegorz Niziołek, „broni pozycji słabych bohaterów, niepokoi podskórną emocjonalnością przekazu. Efekt wieloznaczności, jaki uzyskuje w pracy z aktorami i obrazem scenicznym, nie ma sobie równych (...)”. Najnowsze realizacje Borczucha „Wszystko o mojej matce” (Łaźnia Nowa w Krakowie) był wielokrotnie nagradzany na festiwalach teatralnych. Inne cenione obrazy sceniczne Michała Borczucha to: „Zew Cthulhu” z Nowego Teatru w Warszawie oparty na motywach prozy Lovecrafta i aktorskich improwizacjach oraz „Moja walka” z TR Warszawa - adaptacja sześciotomowej powieści autobiograficznej Karla Ove Knausgårda.

SZTUKI WIZUALNE - NORMAN LETO
W dziedzinie SZTUK WIZUALNYCH - Norman Leto - za konsekwentne i oryginalne budowanie pomostów między sztuką a nauką. Także w ostatnim imponującym rozmachem intelektualnym i realizacyjnym dziele – filmie „Photon”.

Norman Leto,  foto © POLITYKA / Leszek Zych
Pod tym pseudonimem artystycznym ukrywa się (od 2006 r.) Łukasz Banach – 37-latek urodzony w Bochni. Jest samoukiem. W 1999 r. zrezygnował z formalnej edukacji i zajął się sztuką. W 2007 r. rozpoczął współpracę z reżyserem Krystianem Lupą przy spektaklu „Factory 2”, miał też pierwszą indywidualną wystawę w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. W 2010 r. wydał powieść „Sailor” oraz nakręcił na jej podstawie pełnometrażowy film, doskonale przyjęty na festiwalu Nowe Horyzonty. W ubiegłym roku w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie zorganizowano przegląd jego dorobku malarskiego. Od 2012 r. pracował nad filmem „Photon”, który swą premierę kinową miał w tym roku. Obraz otrzymał Nagrodę Publiczności na MFF T-Mobile Nowe Horyzonty oraz Złotego Pazura na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Od wielu lat Leto zaliczany jest do czołówki polskich artystów młodszego pokolenia. W styczniu 2018 r. ukaże się książka „Detoks” będąca zapisem niezwykłej i wielkiej przyjaźni młodego wówczas Normana Leto ze starszym od niego o dwa pokolenia Zdzisławem Beksińskim.

MUZYKA POWAŻNA - JOANNA FRESZEL
Laureatką MUZYKI POWAŻNEJ została Joanna Freszel - za wszechstronność, kreatywność, precyzję, sceniczny wdzięk i swobodę śpiewania w najrozmaitszych estetykach muzycznych.

Joanna Freszel,  foto © POLITYKA / Leszek Zych
Sopran. Urodzona w 1983 r. w Warszawie, absolwentka z wyróżnieniem, a obecnie doktorantka tutejszego Uniwersytetu Muzycznego. Ukończyła też studia ochrony środowiska na SGGW. Stypendystka Ministra Kultury (2010 i 2011 r.), programów Pro Polonia (2011 r.) i Młoda Polska (2014 r.). Otrzymała Les Orphées d'Or – Prix de la SACD od Académie du Disque Lyrique za najlepszą interpretację muzyki współczesnej na debiutanckiej płycie „Real Life Song” (DUX, 2016 r.), a także m.in. II nagrodę i nagrodę specjalną na I Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym im. Mieczysława Karłowicza w Krakowie (2006 r.), I nagrodę i nagrodę dla najlepszego sopranu na I Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym im. Haliny Słonickiej w Suwałkach (2008 r.), I nagrodę na II Letniej Akademii Śpiewu w Sopocie (2010 r.), I nagrodę i trzy nagrody specjalne na II Konkursie im. Jana i Edwarda Reszków (Częstochowa, Polska, 2011), nagrodę specjalną na konkursie Belvedere w Wiedniu (2011 r.) oraz I nagrodę (Giuseppe Sinopoli Award) wraz z nagrodą specjalną Opery we Frankfurcie na J:opera Voice Competition isa12 (2012 r.). Śpiewa na scenach największych teatrów operowych w kraju i Europie. Dokonała prawykonań m.in. utworów Uriego Caine’a, Aleksandra Kościówa, Krzysztofa Wołka, Adama Falkiewicza. Uczestniczyła w pierwszym polskim wykonaniu „Stabat Mater” Arvo Pärta.

MUZYKA POPULARNA - ZESPÓŁ HAŃBA!

W tej dziedzinie wyróżniony został zespół HAŃBA! - za muzyczno-literacko-polityczną rekonstrukcję, która daje efekt zaskakujący: twórczo odświeża formułę folku i punka, a przy tym celnie opisuje dzisiejsze polskie konflikty i zagrożenia.

Hańba! foto © POLITYKA / Leszek Zych
Pierwotnie: Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa Hańba! Uformowała się w Krakowie w 2011 r. Formacja zadebiutowała w 2013 r. Gra w składzie: Michał Radmacher – akordeon, klarnet, Andrzej Zagajewski – banjo, śpiew, Mateusz Nowicki – bęben, grzebień, śpiew, Jakub Lewicki – tuba, śpiew (pseudonimy sceniczne, kolejno: Wiesław Król, Andrzej Zamenhof i Adam Sobolewski, Ignacy Woland). Muzyka Hańby to połączenie miejskiego folku z punkiem, stąd pewnie częste porównania z Irlandczykami z The Pogues. Inspiracją podstawową jest Polska przedwojenna z jej rewolucyjną i antysanacyjną poezją, kabaretami, kulturą robotniczą, folklorem politycznym i ludycznym. Muzycy z Hańby! korzystają z wierszy Tuwima, Brzechwy, Broniewskiego, piszą też sami, zaś na ostatniej płycie wśród klasyków z II RP znalazła się piosenka „Polak zbrojny” autorstwa laureata Paszportów „Polityki” Ziemowita Szczerka. W 2014 r. nagrodzeni na Festiwalu Nowa Tradycja. W 2015 r. wydali pierwszy album. Koncertują Europie i Stanach Zjednoczonych. W 2017 r. nagrali płytę „Będą bić!” (Antena Krzyku).

KULTURA CYFOWA - MATEUSZ LENART, ANDRZEJ MĄDRZAK, WOJCIECHh PIEJKO 
(Bloober Team)

W kategorii KULTURA CYFROWA nagrodę otrzymał zespół BLOOBER TEAM - za konsekwentne podążanie własną drogą i rzadką umiejętność godzenia twórczych ambicji z realiami trudnego dla wymagających produkcji rynku. Za imponującą, śmiałą artystyczną wizję i jej efektowną realizację w grze „Observer”.

Bloober Team, foto © POLITYKA / Leszek Zych
Mateusz Lenart, Andrzej Mądrzak, Wojciech Piejko (Bloober Team) Bloober Team, krakowskie studio założone w 2008 r. przez Piotra Babieno i Piotra Bielatowicza, to przykład sukcesu, który powinien dać do myślenia każdemu początkującemu twórcy gier w Polsce. Najważniejsze w przypadku tej firmy, która długo nie potrafiła znaleźć optymalnej dla siebie strategii rynkowej, okazało się zajęcie atrakcyjnej, niewyeksploatowanej niszy i odtąd już konsekwentne budowanie wizerunku studia, które, jak samo się dziś definiuje, tworzy psychologiczne horrory o mrocznej atmosferze, z akcentem na intrygującą narrację. Taka była pierwsza znacząca gra Bloober Team „Layers of Fear” (2016 r.), taki też jest „Observer” – najnowsze, wydane w tym roku dzieło krakowskich twórców, bardzo życzliwie przyjęte zarówno przez krytyków, jak i odbiorców. Atutem obu tych tytułów jest odwaga wizji artystycznej wspartej wysokim poziomem rzemiosła.

Oprac. na podst. informacji prasowych na stronie POLITYKI.

Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty