Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Orkiestra Wratislavia, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Orkiestra Wratislavia, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 września 2026

"Horyzont" - Alexander Sitkovetsky i Bartłomiej Nizioł w Narodowym Forum Muzyki /61. Wratislavia Cantans/

W szeregach istniejącej od niemal pięćdziesięciu lat NFM Orkiestry Leopoldinum zasiadały już dwa pokolenia muzyków, dzięki czemu mówić można o dojrzałości i ustalonym charakterze zespołu. Funkcję jego dyrektora artystycznego primus inter pares sprawuje obecnie Alexander Sitkovetsky. Podczas festiwalu u jego boku stanie równy mu wirtuoz, Bartłomiej Nizioł. Skrzypkowie i orkiestra wspólnie spoglądać będą w nieuchwytny horyzont. Koncert usłyszymy dziś o 19.00.

Co znajduje się na widnokręgu naszej egzystencji? Pustka, szaleństwo, a może transgresja? U Andrzeja Panufnika granica nieboskłonu rozpływa się w szarości, a czas niemal się zatrzymuje. Kompozycja z początku lat sześćdziesiątych miała być między innymi wspomnieniem polskiego krajobrazu – autor utracił go na wiele lat, gdy uciekł ze stalinowskiej Polski do Wielkiej Brytanii w 1954 roku. Im dłużej wpatrujemy się wraz z twórcą w dal, tym intensywniejsze są rezonanse panufnikowskiej harmoniki. Kiedy jednak odwrócimy wzrok, linia horyzontu nadal będzie prowadzić w nieskończoność. Może właśnie tam modernizm rozpływa się w postmodernizm i zaczyna brakować nam punktu odniesienia – brzmi Concerto grosso Alfreda Schnittkego: audytywna podróż przez zapomniany sen. Kompozytor w 1977 roku marzył o utopii stylistycznej, w której pomieszane ze sobą sugestie muzyki barokowej, języka współczesnego i tanga nie wywoływałoby efektu komicznego. Pierwsze z szeregu concerti grossi artysty to jazda bez trzymanki. Nizioła i Sitkovetsky’ego czeka nawigacja po tym wielowymiarowym morzu.

Po przerwie zabrzmi słynna Rozświetlona noc – sekstet z ostatnich lat XIX wieku, w którym Arnold Schönberg operuje jeszcze językiem romantyzmu. Tematem dzieła jest przebaczenie i afirmacja życia – dwoje kochanków dociera do pewnej granicy, a po przekroczeniu doświadcza tytułowej przemiany. W utworze przyszły wódz ekspresjonistów świadomie popełnił błąd względem zasad harmonii. W ten sposób, jak bohaterowie, przekroczył smugę cienia, idąc w stronę zupełnie nowego muzycznego świata. Przed nami horyzont ekspresji taki, jakim widziano go w 1899 roku.

Program:

Andrzej Panufnik Landscape

Alfred Schnittke Concerto grosso nr 1 na dwoje skrzypiec, klawesyn, preparowany fortepian i smyczki

***

Arnold Schönberg Verklärte Nacht op. 4 – wersja na orkiestrę smyczkową (1943)*


Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

NFM Orkiestra Leopoldinum

Magdalena Cielecka* – narratorka


Czas trwania: 120 minut

Lokalizacja: NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

plac Wolności 1, Wrocław

informacja prasowa

piątek, 28 sierpnia 2026

Zapraszamy na 61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego!

W dniach 3–13 września 2026 r. we Wrocławiu oraz innych miastach Dolnego Śląska,na Opolszczyźnie i w Wielkopolsce odbędzie się  61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. Hasłem tegorocznej edycji jest "Smuga cienia".

Wystąpią: Thomas Guggeis, Chór NFM i NFM Filharmonia Wrocławska; Giovanni Antonini z Il Giardino Armonico; Alexander Sitkovetsky, Bartłomiej Nizioł i NFM Orkiestra Leopoldinum; Paul McCreesh z Gabrieli Consort & Players; Ars Cantus; Chór Accademia Bizantina i Chór Capella Cracoviensis pod dyrekcją Ottavia Dantone; Emilio Pomarico z Ensemble Musikfabrik; Jerzy Maksymiuk, Małgorzata Podzielny, Chór Dziewczęcy NFM, Chór Chłopięcy NFM; BREZZA; Andrzej Kosendiak z Wrocław Baroque Ensemble; Les 4 Sens; Daniele Gatti i Staatskapelle Dresden oraz inni.

Program festiwalu

02.09 śr. 17:00

Projekcja filmu „Smuga cienia” (1976, reż. Andrzej Wajda)

Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich

Wstęp możliwy z biletem na dowolny koncert 61. Wratislavii Cantans. Wejściówki dostępne są w kasie Muzeum Pana Tadeusza.


3.09.2026, czwartek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN

Samson i Dalila

Wykonawcy:

Thomas Guggeis – dyrygent 

Brian Jagde – tenor

Anita Rachvelishvili – mezzosopran

Kostas Smoriginas – baryton

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM 

NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

Camille Saint-Saëns Samson i Dalila op. 47


4.09.2026, piątek, 19.00

NFM, Sala Czerwona

Sì dolce è’l tormento

Wykonawcy:

Giovanni Antonini – flety podłużne, dulcjan, kierownictwo artystyczne

Angelica Antonini – sopran

Il Giardino Armonico:

Stefano Barneschi, Angelo Calvo – skrzypce

Giulio Padoin – wiolonczela

Giulia Genini – flety podłużne, dulcjan

Andrea Inghisciano, David Brutti – kornety

Margret Köll – harfa  

Riccardo Doni – klawesyn, pozytyw organowy 

Program:


Claudio Monteverdi Sinfonia z opery Il ritorno d’Ulisse in patria SV 325

Tarquinio Merula Ciaccona 

Dario Castello Sonata X à 3

Salomone Rossi Sinfonia in eco à 3

Giovanni Battista Riccio Sonata à 4 

Benedetto Ferrari Amanti, io vi so dire

Marco Uccellini Aria sopra „La Bergamasca”

Claudio Monteverdi Sì dolce è 'l tormento SV 332

Dario Castello Sonata XVII à 4 in eco


***


Tarquinio Merula Or ch’è tempo di dormire (Canzonetta spirituale sopra alla nanna)      

Dario Castello Sonata 12 à 3

Salomone Rossi Gagliarda „Zambalina” oraz Sinfonia grave à 5

Jakob van Eyck Amarilli mia bella  

Giulio Caccini Amarilli mia bella       

Tarquinio Merula Ruggiero

Giovanni Pierluigi da Palestrina Vestiva i colli

Dario Castello Sonata 11 à 3

Salomone Rossi Gagliarda „Norsina”


5.09.2026, sobota, 10.00, 11.00, 12.00, 13.00, 15.00, 16.00


NFM, Sala Czarna

Rejs w nieznane

Koncerty Gordonowskie

Wykonawcy:

Magdalena Zawartko z zespołem

Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem

Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie


5.09.2026, sobota, 15.00 i 18.00


Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny

Podróże Guliwera

Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce 

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

Program:

Georg Philipp Telemann Intrada, nebst burlesquer Suite D-dur na dwoje skrzypiec „Podróże Guliwera” TWV 40:108 

Henryk Mikołaj Górecki Sonata na dwoje skrzypiec op. 10

Siergiej Prokofiew Sonata C-dur na dwoje skrzypiec op. 56

Bartłomiej Nizioł – improwizacje


5.09.2026, sobota, 20.00


Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego


Koronacja wenecka 1595

Wykonawcy:

Paul McCreesh – dyrygent

Gabrieli Consort & Players

Program:


Rekonstrukcja mszy z okazji koronacji doży Marina Grimaniego w Bazylice św. Marka w Wenecji w 1595 roku – m.in. utwory m.in. Giovanniego i Andrei Gabrielich, Girolama Bendinellego, Giovanniego Paoli Cimy i Claudia Merulo (wersja koncertowa)


6.09.2026, niedziela, 10.00, 11.00, 12.00, 13.00

NFM, Sala Czarna

Rejs w nieznane 

Koncerty Gordonowskie

Wykonawcy:

Magdalena Zawartko z zespołem

Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem

Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie


6.09.2026, niedziela, 12.00

NFM, Sala Kameralna

Noumen 5

Projekt „10/100” – zamówienia kompozytorskie na 100-lecie Polskiego Radia

Wykonawcy:

proMODERN: 

Marta Czarkowska – sopran

Katarzyna Szymkowiak – mezzosopran

Martyna Jankowska – mezzosopran

Aleksander Rewiński – tenor

Krzysztof Chalimoniuk – baryton

Piotr Pieron – bas, kierownictwo artystyczne 

Program:

Aleksander Kościów Noumen 5 (prawykonanie) 

Utwór Noumen 5 Aleksandra Kościówa powstał na zamówienie Polskiego Radia w ramach obchodów 100-lecia Polskiego Radia


6.09.2026, niedziela, 16.00

NFM, Sala Czerwona

Burze namiętności 

Wykonawcy:

Marta Niedźwiecka – prowadzenie, kierownictwo artystyczne, klawesyn

Uczestnicy 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej

Zespół instrumentalny

Program:

Louis-Nicolas Clérambault

Le Jaloux; Médée; Poliphêmeme; Le Triomphe de la paix – kantaty 

Współorganizator: Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu


6.09.2026, niedziela, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Na spokojnym, ciemnym morzu

Recital Andrzeja Filończyka

Wykonawcy:

Andrzej Filończyk – baryton

Sasha Yankevych – fortepian 

Program:

M. Karłowicz Zawód; Śpi w blaskach nocy; Na spokojnym, ciemnym morzu; Nie płacz nade mną; Idzie na pola; Skąd pierwsze gwiazdy; Mów do mnie jeszcze; Pamiętam ciche, jasne, złote dnie; Po szerokim morzu

S. Moniuszko Dwie zorze; Kozak; Złota rybka; Morel; Znasz-li ten kraj; Pielgrzym; Wędrowna ptaszyna

K. Szymanowski Słońce, słońce – aria z opery Król Roger op. 46

S. Moniuszko Kto z mych dziewek serce której – aria z opery Straszny dwór; Skąd tu przybyła – aria z opery Halka


7.09.2026, poniedziałek, 19.00

Wrocław, Ratusz, Sala Wielka

De Machaut – miłość, polityka i fortuna

Wykonawcy:

Ars Cantus:

Aleksandra Hanus – śpiew

Monika Wieczorkowska – śpiew

Radosław Pachołek – śpiew

Maciej Gocman – śpiew

Piotr Karpeta – śpiew

Agnieszka Obst-Chwała – fidel

Ewa Prawucka – pozytyw

Tomasz Dobrzański – citola, flet podłużny, douçaine, kierownictwo artystyczne Ars Cantus

Program:

Guillaume de Machaut – motety i ballady


8.09.2026, wtorek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Horyzont

Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

NFM Orkiestra Leopoldinum

Program:

Andrzej Panufnik Landscape

Alfred Schnittke Concerto grosso nr 1


***


Arnold Schönberg Verklärte Nacht op. 4


9.09.2026, środa, 19.00

Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego

Dydona i Eneasz

Wykonawcy:

Ottavio Dantone – klawesyn, kierownictwo artystyczne Accademia Bizantina

Sophie Rennert – Dydona (mezzosopran)

Alysia Hanshaw – Belinda (sopran)

Mauro Borgioni – Eneasz (baryton)

Delphine Galou – Czarownica (kontralt)

Martina Licari – Pierwsza Wiedźma (sopran)

Benedetta Mazzucato – Druga Wiedźma, Druga Dama (mezzosopran) 

Žiga Čopi – Duch, Żeglarz (tenor)

Chór Capella Cracoviensis

Jan Tomasz Adamus – kierownictwo artystyczne Chóru Capella Cracoviensis

Accademia Bizantina

Program:

Henry Purcell Dydona i Eneasz Z. 626 – opera w wersji koncertowej 


10.09.2026, czwartek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Selfie w ciemności 

Wykonawcy:

Emilio Pomarico – dyrygent 

Johanna Zimmer – sopran

Christina Daletska – sopran

Ensemble Musikfabrik

Program:

Anna Korsun – nowy utwór na 14 muzyków (prawykonanie)

Żaneta Rydzewska Superheroines na zespół 

Georges Aperghis Selfie in the Dark na 2 głosy i zespół


10.09.2026, czwartek, 20.00

Wrocław, Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego, Sala Kasetonowa

Podróże Guliwera

Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce 

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

Program:

Georg Philipp Telemann Intrada, nebst burlesquer Suite D-dur na dwoje skrzypiec „Podróże Guliwera” TWV 40:108 

Henryk Mikołaj Górecki Sonata na dwoje skrzypiec op. 10

Siergiej Prokofiew Sonata C-dur na dwoje skrzypiec op. 56

Bartłomiej Nizioł – improwizacje


11.09.2026, piątek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN

Gra fal 

Wykonawcy:

Jerzy Maksymiuk – dyrygent 

Małgorzata Podzielny – dyrygentka*

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM 

Chór Dziewczęcy NFM

Chór Chłopięcy NFM

NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

Will Todd The Call of Wisdom*

Claude Debussy Morze – poemat symfoniczny

***

Benjamin Britten Four Sea Interludes z opery Peter Grimes op. 33a

Igor Strawiński Symfonia psalmów


12.09.2026, sobota, 12.00

NFM, Sala Czerwona

Śpiewane na wodzie 

Wykonawcy:

Les 4 Sens:

Hanna Al-Bender – sopran

Violette Schloesing – mezzosopran, alt

Ruben Goriely – tenor

Samuel Desguin – baryton

Program:

Samuel Barber To Be Sung on the Water op. 42 nr 2

Darius Milhaud 2 Poèmes op. 39

Soon May the Wellerman Come (pieśń tradycyjna, Nowa Zelandia) 

Thea Musgrave On the Underground Set No. 2 (The Strange and the Exotic) 

Ernst Toch Fuga geograficzna

Samuel Barber Reincarnations op. 16

Henryk Mikołaj Górecki Trzy kołysanki op. 49

Benjamin Britten Ad maiorem Dei gloriam


12.09.2026, sobota, 16.00

Wrocław, Hotel Altus Palace, Sala Lustrzana

Rezonans 

Wykonawcy:

Tomasz Daroch – wiolonczela

István Várdai – wiolonczela

Program:

Julius Klengel Suita d-moll op. 22

Valentin Silvestrov Abendserenade; Augenblicke einer Serenade 

Giovanni Sollima The Hunting Sonata

Niccolò Paganini Mosè-fantasia op. 24, MS 23 (oprac. na dwie wiolonczele W. Thomas-Mifune)


12.09.2026, sobota, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Herr Jesu

Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent

Giovanni Antonini – flety podłużne

Soliści Chóru Chłopięcego NFM

Małgorzata Podzielny – kierownictwo artystyczne Chóru Chłopięcego NFM

Wrocław Baroque Ensemble

Program:

Johann Sebastian Bach 

Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt – kantata BWV 18 (wersja lipska)

Es ist nichts Gesundes an meinem Leibe – kantata BWV 25

Herr Christ, der einge Gottessohn – kantata BWV 96


13.09.2026, niedziela, 12.00

NFM, Sala Czerwona

Odłamki duszy 

Wykonawcy:

BREZZA:

Maayan Licht – sopranist

Pablo Gigosos – traverso flute

Marta Ramírez – violin

Marina Cabello del Castillo – viola da gamba

Teun Braken – harpsichord

Pablo FitzGerald – archlute, Baroque guitar

Giacomo Albenga – double bass

Program:

Georg Friedrich Händel 

Uwertura do opery Semele HWV 58

Improwizowane preludium

Tra le fiamme – aria z kantaty Tra le fiamme HWV 170

Allegro oraz Alla gavotta z opery Ariodante HWV 33

Air z oratorium Theodora HWV 68

Improwizowane preludium

Come nembo che fugge col vento – aria z oratorium Il trionfo del Tempo e del Disinganno HWV 46a

Uwertura do opery Agrippina HWV 6

Improwizowane preludium

The soft complaining flute – aria z Ody na dzień św. Cecylii, HWV 76,

Uwertura do oratorium Theodora HWV 68: Courante

Improwizowane preludium

Verso già l'alma col sangue – aria z serenaty Acis, Galatea e Polifemo HWV 72

Rondeau z opery Ariodante HWV 33 

Sinfonia (Largo) z oratorium Theodora HWV 68

Improwizowane preludium

Da tempeste il legno infranto – aria z opery Giulio Cesare in Egitto HWV 17


13.09.2026, niedziela, 15.00 i 17.00

Wrocław, Hotel Platinum Palace, Sala Noblige

Rezonans 

Wykonawcy:

Tomasz Daroch – wiolonczela

István Várdai – wiolonczela

Program:

Julius Klengel Suita d-moll op. 22

Valentin Silvestrov Abendserenade; Augenblicke einer Serenade 

Giovanni Sollima The Hunting Sonata

Niccolò Paganini Mosè-fantasia op. 24, MS 23 (oprac. na dwie wiolonczele W. Thomas-Mifune)


13.09.2026, niedziela, 19.00 

NFM, Sala Główna ORLEN

Mahler – VI Symfonia

Wykonawcy:

Daniele Gatti – dyrygent

Staatskapelle Dresden

Program:

Gustav Mahler VI Symfonia a-moll „Tragiczna” 



informacja prasowa


sobota, 14 marca 2026

Odpowiedzialni za przyszłość – wywiad z Andrzejem Kosendiakiem, dyrektorem festiwalu Wratislavia Cantans

Z profesorem Andrzejem Kosendiakiem, dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, o programie nadchodzącej 61. edycji, decyzjach, dojrzałości i przemijaniu rozmawia Szymon Atys.

Andrzej Kosendiak, fot. Łukasz Rajchert

Podobnie jak w ubiegłym roku tytuł nadchodzącego 61. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego inspirowany jest literaturą. W swojej późnej powieści Joseph Conrad twierdził, że w życiu każdego człowieka „przychodzi chwila, w której spostrzegasz przed sobą smugę cienia ostrzegającą […], że dzień pierwszej młodości dobiegł już do końca”. Temat zaiste frapujący – jak należy go rozumieć?

Prof. Andrzej Kosendiak: Conradowski tytuł jest punktem wyjścia do przyjrzenia się takim sytuacjom w życiu człowieka, w których przekracza on pewną granicę, w których coś się kończy i zaczyna coś innego. Pisarz symbolicznie przedstawił moment pozostawienia młodości za sobą i wzięcia pełnej odpowiedzialności za życie swoje i innych. Myślę, że takich smug na drodze każdego z nas można sobie wyobrazić więcej. Jedną z nich jest perspektywa starości i przemijania. To zjawisko dotyczy tak poszczególnych osób, jak i rozmaitych idei, epok, projektów. Intuicyjnie odczuwam, że żyjemy właśnie w czasach przełomu, że świat nie będzie już taki, jaki był. Czy jesteśmy w stanie przekroczyć naszą linię ku dojrzałości?

Osobnym tematem conradowskiej powieści jest współpraca. Młody kapitan dedykuje swoją opowieść załodze, wobec której „do końca życia zachowa niewygasłą wdzięczność”.

Muszę przyznać, że sam jestem właśnie w momencie życiowych zmian, choć oczywiście festiwal nie opowiada o mnie. Przeczuwam koniec pewnych rzeczy i początek innych. Zauważmy, że dedykacja dla załogi jest sformułowana długo po całej akcji powieści. Narrator-Conrad nie mógł przewidzieć, co się wydarzy, przyjmując funkcję kapitana wraz z jej konsekwencjami. Jego motto jest odpowiedzią na pytanie, które padło, zanim akcja została zawiązana. Tak, opłacało się być dorosłym, opłacało się brać odpowiedzialność.

W dziele Conrada znalazł się jeszcze cytat z wiersza Charles’a Baudelaire’a pt. Muzyka. „[Muzyka to] spokojne, płaskie, ogromne zwierciadło mojej rozpaczy”. Czy takie ma być nastawienie publiczności?

Nastawienie zawsze pozostawiamy słuchaczom. Cisza, która zapanowała na morzu, była rzeczywiście rozpaczliwa, stawiała bohaterów w sytuacji bez wyjścia. Wiemy jednak, że udało im się z niej wybrnąć. Siłą powieści, a z nią festiwalu, jest to, że nie daje jednoznacznych rozwiązań. Każdy musi sam zmierzyć z przemianami, jakie następują w jego życiu. Bywa i tak, że nie potrafimy się znaleźć w nowej rzeczywistości. Niektóre osoby nigdy nie dorastają, inne walczą ze starością lub popadają w depresję – w trakcie ciszy morskiej pogrążają się w rozpaczy. Zachęcam jednak, by zamiast biernie czekać na wiatr prowadzący nasz okręt do szczęśliwej przystani, stawiać pytania i działać…

Przejdźmy w takim razie do bohaterów 61. MFWC. Pełnym splendoru muzycznym obrazem będzie wykonanie koncertowej wersji jednego z najważniejszych projektów Paula McCreesha: Koronacji weneckiej 1595. Także inny artysta przypomni podczas festiwalu swoje dawne, legendarne nagranie.

Koronacja wenecka jest w pewnym sensie podróżą sentymentalną. Projekt ten Paul McCreesh wykonywał na 32. Wratislavii Cantans w 1997 roku. Wtedy go poznałem. Bohater rekonstrukcji mszy koronacyjnej, Marino Grimani, który w 1595 roku otrzymał godność doży, miał już swoje lata, a mimo tego przyjął zaszczyt i wyzwania z nim związane. Również sama Wenecja na przełomie XVI i XVII wieku, wciąż wspaniała i bogata, była właściwie w okresie schyłkowym, rozpoczętym przez zdobycie Konstantynopola przez Turków Osmańskich. Podobnie jak doża, Najjaśniejsza Republika przekroczyła smugę cienia.

 Do nagrania sprzed ponad trzydziestu lat nawiąże z kolei zespół Il Giardino Armonico podczas koncertu pod tytułem Sì dolce è’l tormento. Giovanni Antonini bardzo lubi podróże. Ale mowa tu także o pielgrzymce przez życie, także „życie” festiwalu. McCreesh i Antonini to dwóch byłych dyrektorów artystycznych Wratislavii, ja jestem obecnym. Z pewnością obaj czują wdzięczność, która pojawia się w momencie spełnienia. Na pokładzie Otago – żaglowca dowodzonego przez Conrada – gra toczyła się pomiędzy ludźmi i siłami przyrody, a tutaj swoistym antagonistą są „siły sztuki”.

Nad Morze Śródziemne zaprowadzą nas też dwie opery w wykonaniu koncertowym. Mowa o Samsonie i Dalili Camille’a Saint-Seänsa oraz Dydonie i Eneaszu Henry’ego Purcella. Dostrzegamy w ich tytułach pewną symetrię. Czy łączy je coś jeszcze?

O proszę, nie pomyślałem, że i te opery rozgrywają się nad morzem! Nie są to jednak opery marynistyczne [śmiech]. Obie opowieści wyrosły w kulturze śródziemnomorskiej. Ich fabuła toczy się właśnie wokół motywu odpowiedzialności za siebie i naród. Weźmy historię Samsona, czyli dzieło Saint-Saënsa, które poprowadzi Thomas Guggeis. Żydzi byli gnębieni i okupowani przez Filistynów. Chociaż Samson początkowo uległ wdziękom Dalili, później świadomie przekroczył smugę cienia, modlił się do Boga i odzyskał siły, by wraz z oprawcami zginąć pod gruzami świątyni. W ten sposób uratował swój naród. W podobnej sytuacji są kochankowie w kompozycji Purcella. Wykonają ją wraz z solistami Chór Capella Cracoviensis i Accademia Bizantina. Tego rodzaju kwestie nurtują również człowieka współczesnego i będą nurtować człowieka przyszłości.

Porozmawiajmy o artystach polskich, którzy po raz pierwszy lub kolejny pojawią się na Wratislavii Cantans.

Jerzego Maksymiuka zaprosiliśmy w związku z rocznicą jego dziewięćdziesiątych urodzin. Poprowadzi on NFM Filharmonię Wrocławską i Chór NFM. Obecność maestra jest dla mnie osobiście niezwykle poruszająca. Dziwna historia wiąże się z Ars Cantus – ten znakomity wrocławski zespół nigdy nie miał koncertu w głównym nurcie Wratislavii Cantans, a jedynie podczas wydarzenia towarzyszącego! Jego członkowie bardzo wnikliwie i konsekwentnie badają twórczość kompozytorów Śląska, a także ogólnie rozumianej epoki średniowiecza.

Podczas tegorocznej Wratislavii wystąpi również NFM Orkiestra Leopoldinum. U boku jej dyrektora artystycznego Alexandra Sitkovetsky’ego zobaczymy pewnego cenionego przez wrocławską publiczność skrzypka, obaj artyści pojawią się też w koncertach kameralnych.

Tajemniczy skrzypek to oczywiście Bartłomiej Nizioł. Wraz z Sitkovetskym stanowią parę absolutnych wirtuozów o zróżnicowanych temperamentach. W drugim, wiolonczelowym duecie członek Polish Cello Quartet Tomasz Daroch spotka się z Istvánem Várdaiem. Zobaczymy, czym poskutkuje rezonans ich energii i wyobraźni. I niespodzianka: oba recitale zakończą się improwizacją w wykonaniu wirtuozów! Koncerty kameralne odbędą się w niewielkich wnętrzach. To rodzaj przystanku festiwalowego, wyciszenia się w fizycznej bliskości wykonawców.

W koncercie NFM Orkiestry Leopoldinum punktem ciężkości jest Verklärte Nacht Arnolda Schönberga. Dzieło zostało napisane jeszcze w XIX wieku, nie chodzi więc o moment powstania dodekafonii ani nawet odejście od tonalności. Tu jednak zaczęła się droga, w ramach której austriacki kompozytor wziął później odpowiedzialność za coś kompletnie nowego, zdecydował się na dorosłość artystyczną i to w radykalny sposób. Z perspektywy czasu wiemy, że utwór ten zapoczątkował totalny przełom, ale i początek końca dawnego świata muzycznego.

Tradycyjnie przewidziany jest wieczór dla miłośników muzyki współczesnej, a także koncerty gordonowskie i wydarzenie Burze namiętności w wykonaniu kursantów, prowadzone przez klawesynistkę Martę Niedźwiecką.

Kurs Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej jest częścią wieloletniej współpracy z wrocławską Akademią Muzyczną im. Karola Lipińskiego. Cieszę się, że pojawi się tam Marta Niedźwiecka. Być może i ona wchodzi w jakiś nowy etap swojego życia [śmiech]… Jest wspaniałą klawesynistką, może zostanie kapelmistrzynią? W tym wypadku nie musiała, jak w noweli Conrada, nastąpić intryga starego kapitana, niemniej pewien emerytowany dyrygent wrocławski świadomie zdecydował, żeby złożyć jej propozycję prowadzenia koncertu [śmiech]. Z kolei trzecia edycja festiwalowych koncertów gordonowskich odbędzie się pod tytułem Rejs w nieznane – Agnieszka Grudzień-Gaczyńska z pomocą wokalistki Magdaleny Zawartko zabierze dzieci w świat conradowskich podróży.

O wiele dłuższą tradycję, z radością przez nas kontynuowaną, mają na Wratislavii koncerty muzyki współczesnej. Tym razem zaprosiliśmy koloński zespół Ensemble MusikFabrik, w programie którego znajduje się prawykonanie utworu ukraińskiej kompozytorki Anny Korsun. W dziele Georgisa Aperghisa natomiast pojawia się motyw orficki. Ta podróż kończy się podjęciem decyzji w straszliwej aurze, a skutkiem jest samotność. To sens żałoby.

W lutym poznaliśmy zwycięzców konkursu na program muzyczny nawiązujący do tematu tegorocznej edycji festiwalu. Czy może Pan przybliżyć sylwetki wyłonionych zespołów?

Nagrodziliśmy wykonawców, ale też ich programy, które musiały być związane z myślą przewodnią festiwalu. To artyści są autorami prezentowanego przez siebie repertuaru. W tym roku wygrały dwa zespoły zdaniem jury znakomite: BREZZA i Les 4 sens. Kiedyś będzie o nich głośno. Z jednej strony mamy muzykę barokową i gwiazdora – sopranistę Maayana Lichta w utworach Georga Friedricha Händla, a z drugiej kwartet wokalny, który wykonuje twórczość dziewiętnasto- i dwudziestowieczną z elementami scenicznymi – muzycy stają się w pewnym sensie aktorami. 

Wróćmy więc do koncertu dyrektora festiwalu. Poprowadzi Pan kantaty Johanna Sebastiana Bacha.

Uściślę: podczas tego wieczoru wystąpi dwóch dyrektorów festiwalu. Wszystkie kantaty Bacha traktują o życiu człowieka i jego kondycji. Jak je wybierałem i dlaczego jako flecista towarzyszyć mi będzie właśnie Antonini? Otóż powiedziałem mu pewnego razu, że zbliża się moja siedemdziesiątka i że jestem na etapie kolejnej smugi cienia. Czuję się na tyle dojrzały artystycznie, żeby nagrać pierwszą płytę z muzyką Bacha! Z zainteresowaniem przyjął tę uwagę i od razu wyraził chęć zagrania razem ze mną. Pierwszy taki koncert w wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble z jego towarzyszeniem, zatytułowany Komm, miał miejsce w styczniu 2025 roku. Nagrania tego repertuaru wyda kultowe Alpha Classics. Wydawnictwo zamówiło u nas całą serię albumów z kantatami Bacha z udziałem fletu podłużnego! Materiał z koncertu Herr Jesu trafi na drugą płytę z tej serii.

Gustav Mahler w zamykającej festiwal VI Symfonii z pewnością dał wyraz osobistym lękom, a mówi się, że przewidział czekające go osobiste katastrofy. Jak Pan odbiera to dzieło i jakie przesłanie może ono nieść słuchaczom?

Wraz ze Staatskapelle Dresden i Danielem Gattim wahaliśmy się między Szóstą i Dziewiątą. Wybrałem „Tragiczną”, bo powstała w życiowym momencie przejścia – Mahler stał przed totalną zmianą: w 1907 roku opuścił wiedeńską Hofoper, tragicznie zmarła jego córka, a sam dowiedział się o ciężkiej chorobie serca. Paradoks polega na tym, że pesymistyczny utwór powstał jeszcze w szczęśliwym okresie jego biografii. Kiedy przekroczymy dany moment, to wiemy, że mamy go już za sobą. Ale nim nastąpi, wciąż myślimy, że przyszłość może być inna. Smuga cienia może być czymś, co miało się nie stać. Wracając do dzisiejszego świata, można ująć to tak: obawiam się, że to, co nie chcielibyśmy, żeby się stało tak naprawdę, już się dzieje. Czy będziemy potrafili wziąć odpowiedzialność za przyszłość?


piątek, 13 marca 2026

Znamy program 61. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego!

Dziś, podczas spotkania prasowego w Narodowym Forum Muzyki, poznaliśmy program 61. edycji Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. Festiwal odbędzie się w dniach od 3 do 13 września 2026 r. we Wrocławiu oraz innych miastach Dolnego Śląska, a jego tematem będzie inspirowana twórczością Josepha Conrada Smuga cienia. Bilety będą dostępne w przedsprzedaży online oraz w Kasie NFM od 17 marca 2026 r., godz. 11.00.

Spotkanie prasowe prowadził red. Grzegorz Chojnowski, na prawo od niego: prof. Andrzej Kosendiak, dyrektorka NFM Olga Humeńczuk, pierwszy z lewej: Jarosław Perduta, dyrektor Departamentu Kultury i Sportu w Urzędzie Miejskim Wrocławia, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Podczas tegorocznej edycji wystąpią: Thomas Guggeis, Chór NFM i NFM Filharmonia Wrocławska; Giovanni Antonini z Il Giardino Armonico; Alexander Sitkovetsky, Bartłomiej Nizioł i NFM Orkiestra Leopoldinum; Paul McCreesh z Gabrieli Consort & Players; Ars Cantus; Chór Accademia Bizantina i Chór Capella Cracoviensis pod dyrekcją Ottavia Dantonego; Emilio Pomarico z Ensemble Musikfabrik; Jerzy Maksymiuk, Małgorzata Podzielny, Chór Dziewczęcy NFM, Chór Chłopięcy NFM; BREZZA; Andrzej Kosendiak z Wrocław Baroque Ensemble; Les 4 Sens; Daniele Gatti i Staatskapelle Dresden oraz inni.

61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego: 
Smuga cienia

3–13 września 2026

Wrocław i Dolny Śląsk

Olga Humeńczuk – Dyrektorka NFM 

Andrzej Kosendiak – Dyrektor artystyczny


Program


3.09.2026, czwartek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN

Samson i Dalila

Wykonawcy:

Thomas Guggeis – dyrygent 

Brian Jagde – tenor

Anita Rachvelishvili – mezzosopran

Kostas Smoriginas – baryton

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM 

NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

Camille Saint-Saëns Samson i Dalila op. 47


4.09.2026, piątek, 19.00

NFM, Sala Czerwona

Sì dolce è’l tormento

Wykonawcy:

Giovanni Antonini – flety podłużne, dulcjan, kierownictwo artystyczne

Angelica Antonini – sopran

Il Giardino Armonico:

Stefano Barneschi, Angelo Calvo – skrzypce

Giulio Padoin – wiolonczela

Giulia Genini – flety podłużne, dulcjan

Andrea Inghisciano, David Brutti – kornety

Margret Köll – harfa  

Riccardo Doni – klawesyn, pozytyw organowy 

Program:

Claudio Monteverdi Sinfonia z opery Il ritorno d’Ulisse in patria SV 325

Tarquinio Merula Ciaccona 

Dario Castello Sonata X à 3

Salomone Rossi Sinfonia in eco à 3

Giovanni Battista Riccio Sonata à 4 

Benedetto Ferrari Amanti, io vi so dire

Marco Uccellini Aria sopra „La Bergamasca”

Claudio Monteverdi Sì dolce è 'l tormento SV 332

Dario Castello Sonata XVII à 4 in eco

***

Tarquinio Merula Or ch’è tempo di dormire (Canzonetta spirituale sopra alla nanna)       

Dario Castello Sonata 12 à 3

Salomone Rossi Gagliarda „Zambalina” oraz Sinfonia grave à 5

Jacob van Eyck Amarilli mia bella  

Giulio Caccini Amarilli mia bella       

Tarquinio Merula Ruggiero

Giovanni Pierluigi da Palestrina Vestiva i colli

Dario Castello Sonata 11 à 3

Salomone Rossi Gagliarda „Norsina”


5.09.2026, sobota, 10.00, 11.00, 12.00, 13.00, 15.00, 16.00

NFM, Sala Czarna

Rejs w nieznane

Koncerty Gordonowskie


Wykonawcy:

Magdalena Zawartko z zespołem

Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem

Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie


5.09.2026, sobota, 15.00 i 18.00

Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny

Podróże Guliwera


Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce 

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

Program:

Georg Philipp Telemann Intrada, nebst burlesquer Suite D-dur na dwoje skrzypiec „Podróże Guliwera” TWV 40:108 

Henryk Mikołaj Górecki Sonata na dwoje skrzypiec op. 10

Siergiej Prokofiew Sonata C-dur na dwoje skrzypiec op. 56

Bartłomiej Nizioł – improwizacje


5.09.2026, sobota, 20.00

Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego

Koronacja wenecka 1595


Wykonawcy:

Paul McCreesh – dyrygent

Gabrieli Consort & Players

Program:

Rekonstrukcja mszy z okazji koronacji doży Marina Grimaniego w Bazylice św. Marka w Wenecji w 1595 roku – m.in. utwory m.in. Giovanniego i Andrei Gabrielich, Girolama Bendinellego, Giovanniego Paoli Cimy i Claudia Merulo (wersja koncertowa)


6.09.2026, niedziela, 10.00, 11.00, 12.00, 13.00

NFM, Sala Czarna

Rejs w nieznane 

Koncerty Gordonowskie

Wykonawcy:

Magdalena Zawartko z zespołem

Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem

Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie



6.09.2026, niedziela, 12.00

NFM, Sala Kameralna

Noumen 5

Projekt „10/100” – zamówienia kompozytorskie na 100-lecie Polskiego Radia


Wykonawcy:

proMODERN: 

Marta Czarkowska – sopran

Katarzyna Szymkowiak – mezzosopran

Martyna Jankowska – mezzosopran

Aleksander Rewiński – tenor

Krzysztof Chalimoniuk – baryton

Piotr Pieron – bas, kierownictwo artystyczne 


Program:

Aleksander Kościów Noumen 5 (prawykonanie) 

Utwór Noumen 5 Aleksandra Kościówa powstał na zamówienie Polskiego Radia w ramach obchodów 100-lecia Polskiego Radia


6.09.2026, niedziela, 16.00

NFM, Sala Czerwona

Burze namiętności 


Wykonawcy:

Marta Niedźwiecka – prowadzenie, kierownictwo artystyczne, klawesyn

Uczestnicy 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej

Zespół instrumentalny


Program:

Louis-Nicolas Clérambault

Le Jaloux; Médée; Poliphêmeme; Le Triomphe de la paix – kantaty 


Współorganizator: Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu


6.09.2026, niedziela, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Na spokojnym, ciemnym morzu

Recital Andrzeja Filończyka


Wykonawcy:

Andrzej Filończyk – baryton

Sasha Yankevych – fortepian 

Program:

M. Karłowicz Zawód; Śpi w blaskach nocy; Na spokojnym, ciemnym morzu; Nie płacz nade mną; Idzie na pola; Skąd pierwsze gwiazdy; Mów do mnie jeszcze; Pamiętam ciche, jasne, złote dnie; Po szerokim morzu

S. Moniuszko Dwie zorze; Kozak; Złota rybka; Morel; Znasz-li ten kraj; Pielgrzym; Wędrowna ptaszyna

K. Szymanowski Słońce, słońce – aria z opery Król Roger op. 46

S. Moniuszko Kto z mych dziewek serce której – aria z opery Straszny dwór; Skąd tu przybyła – aria z opery Halka


7.09.2026, poniedziałek, 19.00

Wrocław, Ratusz, Sala Wielka

De Machaut – miłość, polityka i fortuna


Wykonawcy:

Ars Cantus:

Aleksandra Hanus – śpiew

Monika Wieczorkowska – śpiew

Radosław Pachołek – śpiew

Maciej Gocman – śpiew

Piotr Karpeta – śpiew

Agnieszka Obst-Chwała – fidel

Ewa Prawucka – pozytyw

Tomasz Dobrzański – citola, flet podłużny, douçaine, kierownictwo artystyczne Ars Cantus


Program:

Guillaume de Machaut – motety i ballady


8.09.2026, wtorek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Horyzont


Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Bartłomiej Nizioł – skrzypce

NFM Orkiestra Leopoldinum


Program:

Andrzej Panufnik Landscape

Alfred Schnittke Concerto grosso nr 1

***

Arnold Schönberg Verklärte Nacht op. 4



9.09.2026, środa, 19.00

Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego

Dydona i Eneasz


Wykonawcy:

Ottavio Dantone – klawesyn, kierownictwo artystyczne Accademia Bizantina

Sophie Rennert – Dydona (mezzosopran)

Alysia Hanshaw – Belinda (sopran)

Mauro Borgioni – Eneasz (baryton)

Delphine Galou – Czarownica (kontralt)

Martina Licari – Pierwsza Wiedźma (sopran)

Benedetta Mazzucato – Druga Wiedźma, Druga Dama (mezzosopran) 

Žiga Čopi – Duch, Żeglarz (tenor)

Chór Capella Cracoviensis

Jan Tomasz Adamus – kierownictwo artystyczne Chóru Capella Cracoviensis

Accademia Bizantina


Program:

Henry Purcell Dydona i Eneasz Z. 626 – opera w wersji koncertowej 


10.09.2026, czwartek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Selfie w ciemności 


Wykonawcy:

Emilio Pomarico – dyrygent 

Johanna Zimmer – sopran

Christina Daletska – sopran

Ensemble Musikfabrik


Program:

Anna Korsun – nowy utwór na 14 muzyków (prawykonanie)

Żaneta Rydzewska Superheroines na zespół 

Georges Aperghis Selfie in the Dark na 2 głosy i zespół


10.09.2026, czwartek, 20.00

Wrocław, Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego, Sala Kasetonowa

Podróże Guliwera


Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce 

Bartłomiej Nizioł – skrzypce


Program:

Georg Philipp Telemann Intrada, nebst burlesquer Suite D-dur na dwoje skrzypiec „Podróże Guliwera” TWV 40:108 

Henryk Mikołaj Górecki Sonata na dwoje skrzypiec op. 10

Siergiej Prokofiew Sonata C-dur na dwoje skrzypiec op. 56

Bartłomiej Nizioł – improwizacje


11.09.2026, piątek, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN

Gra fal 


Wykonawcy:

Jerzy Maksymiuk – dyrygent 

Małgorzata Podzielny – dyrygentka*

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM 

Chór Dziewczęcy NFM

Chór Chłopięcy NFM

NFM Filharmonia Wrocławska


Program:

Will Todd The Call of Wisdom*

Claude Debussy Morze – poemat symfoniczny

***

Benjamin Britten Four Sea Interludes z opery Peter Grimes op. 33a

Igor Strawiński Symfonia psalmów


12.09.2026, sobota, 12.00

NFM, Sala Czerwona

Śpiewane na wodzie 


Wykonawcy:

Les 4 Sens:

Hanna Al-Bender – sopran

Violette Schloesing – mezzosopran, alt

Ruben Goriely – tenor

Samuel Desguin – baryton


Program:

Samuel Barber To Be Sung on the Water op. 42 nr 2

Darius Milhaud 2 Poèmes op. 39

Soon May the Wellerman Come (pieśń tradycyjna, Nowa Zelandia) 

Thea Musgrave On the Underground Set No. 2 (The Strange and the Exotic) 

Ernst Toch Fuga geograficzna

Samuel Barber Reincarnations op. 16

Henryk Mikołaj Górecki Trzy kołysanki op. 49

Benjamin Britten Ad maiorem Dei gloriam


12.09.2026, sobota, 16.00

Wrocław, Hotel Altus Palace, Sala Lustrzana

Rezonans 


Wykonawcy:

Tomasz Daroch – wiolonczela

István Várdai – wiolonczela


Program:

Julius Klengel Suita d-moll op. 22

Valentin Silvestrov Abendserenade; Augenblicke einer Serenade 

Giovanni Sollima The Hunting Sonata

Niccolò Paganini Mosè-fantasia op. 24, MS 23 (oprac. na dwie wiolonczele W. Thomas-Mifune)


12.09.2026, sobota, 19.00

NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

Herr Jesu


Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent

Giovanni Antonini – flety podłużne

Soliści Chóru Chłopięcego NFM

Małgorzata Podzielny – kierownictwo artystyczne Chóru Chłopięcego NFM

Wrocław Baroque Ensemble


Program:

Johann Sebastian Bach 

Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt – kantata BWV 18 (wersja lipska)

Es ist nichts Gesundes an meinem Leibe – kantata BWV 25

Herr Christ, der einge Gottessohn – kantata BWV 96



13.09.2026, niedziela, 12.00

NFM, Sala Czerwona

Odłamki duszy 


Wykonawcy:

BREZZA:

Maayan Licht – sopranist

Pablo Gigosos – traverso flute

Marta Ramírez – violin

Marina Cabello del Castillo – viola da gamba

Teun Braken – harpsichord

Pablo FitzGerald – archlute, Baroque guitar

Giacomo Albenga – double bass


Program:

Georg Friedrich Händel 

Uwertura do opery Semele HWV 58

Improwizowane preludium

Tra le fiamme – aria z kantaty Tra le fiamme HWV 170

Allegro oraz Alla gavotta z opery Ariodante HWV 33

Air z oratorium Theodora HWV 68

Improwizowane preludium

Come nembo che fugge col vento – aria z oratorium Il trionfo del Tempo e del Disinganno HWV 46a

Uwertura do opery Agrippina HWV 6

Improwizowane preludium

The soft complaining flute – aria z Ody na dzień św. Cecylii, HWV 76,

Uwertura do oratorium Theodora HWV 68: Courante

Improwizowane preludium

Verso già l'alma col sangue – aria z serenaty Acis, Galatea e Polifemo HWV 72

Rondeau z opery Ariodante HWV 33 

Sinfonia (Largo) z oratorium Theodora HWV 68

Improwizowane preludium

Da tempeste il legno infranto – aria z opery Giulio Cesare in Egitto HWV 17


13.09.2026, niedziela, 15.00 i 17.00

Wrocław, Hotel Platinum Palace, Sala Noblige

Rezonans 


Wykonawcy:

Tomasz Daroch – wiolonczela

István Várdai – wiolonczela

Program:

Julius Klengel Suita d-moll op. 22

Valentin Silvestrov Abendserenade; Augenblicke einer Serenade 

Giovanni Sollima The Hunting Sonata

Niccolò Paganini Mosè-fantasia op. 24, MS 23 (oprac. na dwie wiolonczele W. Thomas-Mifune)


13.09.2026, niedziela, 19.00 

NFM, Sala Główna ORLEN

Mahler – VI Symfonia

Wykonawcy:

Daniele Gatti – dyrygent

Staatskapelle Dresden

Program:

Gustav Mahler VI Symfonia a-moll „Tragiczna” 

Organizator zastrzega sobie możliwość dokonania zmian w programie.

informacja prasowa



piątek, 7 listopada 2025

Poruszyć świat - R. Schumann, F. Liszt i A. Dvořák w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/

 7 listopada o 19.00 Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu zaprasza na koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej prowadzonej przez Thomasa Sanderlinga otworzą dwie kompozycje romantycznych mistrzów, które w zamierzeniu miały być jedynie wstępami do większych całości. Cieszą się one jednak uznaniem jako samodzielne pozycje repertuarowe. Po przerwie usłyszymy niedoceniane czasem arcydzieło Antonína Dvořáka. Przed koncertem, o 18.00, spotkanie z dyrektorką NFM – Olgą Humeńczuk, które poprowadzi Agnieszka Ostapowicz.

NFM Filharmonia Wrocławska / fot. Łukasz Rajchert

Na początku zabrzmi uwertura do jedynego utworu operowego, jaki wyszedł spod pióra Roberta Schumanna. Urodzony w 1810 roku artysta zdecydował się wykorzystać w nim historię Genowefy Brabanckiej – według legendy niesłusznie oskarżonej o cudzołóstwo żony rycerza biorącego udział w krucjacie. Orkiestrowe otwarcie do kompozycji wbrew przyjętej praktyce powstało zanim Niemiec napisał pozostałą część muzyki do widowiska. Choć w czasie premiery opera została przyjęta z niechęcią, wstęp do niej zachwyca pełnym mroku nastrojem średniowiecznej opowieści, fenomenalnie wyrażonym przez wykonawców. Historia poematu symfonicznego Preludia autorstwa Ferenca Liszta związana jest natomiast z cyklem utworów chóralnych Les quatre éléments autorstwa Węgra. Ostatecznie zdecydował on, że powstałe dzieło wykonywane będzie oddzielne pod tytułem zaczerpniętym z piętnastego wiersza zbioru Méditations poétiques Alphonse’a de Lamartine’a. We wstępie do wydania partytury kompozytor pytał: „Czyż życie nie jest szeregiem preludiów do owej nieznanej pieśni, której pierwszą wzniosłą nutę intonuje śmierć?”. Artysta stworzył orkiestrowy majstersztyk. Operuje w nim ogromnymi masami brzmieniowymi, pod względem formy opiera się jednak na przekształceniach kilku zaledwie muzycznych myśli.

W drugiej części koncertu orkiestra wykona VII Symfonię d-moll Antonína Dvořáka. Jej dramatyzm co najmniej dorównuje utworom z pierwszej części wieczoru, a inspiracją do jej powstania było narodowe przesilenie w Czechach. Największe wrażenie na muzyku zrobił wówczas – a dokładnie w lipcu 1884 roku – przyjazd do Pragi pociągu wiozącego widzów Teatru Narodowego. Wspólna podróż stała się okazją do antyhabsburskich wystąpień (kraj był wówczas częścią Austro-Węgier) i śpiewania patriotycznych pieśni. Co zaskakujące, akurat w tej kompozycji Dvořák unika nawiązań do kultury ludowej. „Nie myślę o niczym innym, jak tylko o tym nowym dziele, które musi być w stanie poruszyć świat – oby Bóg pozwolił, żeby tak się stało!” – pisał w liście ogarnięty zapałem twórczym.

Program:

R. Schumann Genoveva – uwertura op. 81

F. Liszt Preludia – poemat symfoniczny S. 97

***

A. Dvořák VII Symfonia d-moll op. 70


Wykonawcy:

Thomas Sanderling – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

120 minut

Olga Humeńczuk, fot. Łukasz Rajchert

Spotkajmy się w NFM – Dyrektorka NFM Olga Humeńczuk


07.11 pt. 18:00

NFM, foyer -1, czerwone kanapy


Olga Humeńczuk to menedżerka z wieloletnim doświadczeniem w zakresie zarządzania instytucją kultury i produkcji wydarzeń artystycznych, a także dyplomowana wiolonczelistka. Jako koordynatorka prac związanych z projektem i budową Narodowego Forum Muzyki – ze strony zarówno inwestora, jak i instytucji – współpracowała z projektantami akustyki, architektami, inżynierami oraz innymi partnerami inwestycji. Równolegle brała udział w procesie łączenia Filharmonii im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu i Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans oraz tworzenia struktury organizacyjnej i procesów wewnętrznych nowo powstałej instytucji: Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego.

Od urodzenia związana jest z Wrocławiem, gdzie kształciła się w klasie wiolonczeli Feliksa Tatarczyka. Ukończyła studia na Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Informatyki i Zarządzania z tytułem magistra inżyniera w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem, a także studia podyplomowe w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu w zakresie Zarządzania Projektem. W latach 2012–2024 była zastępczynią Andrzeja Kosendiaka, dotychczasowego dyrektora NFM. Kierowała projektami dofinansowanymi z funduszy Unii Europejskiej, w ramach których został wybudowany obiekt NFM, a instytucja wzbogaciła swoje wyposażenie między innymi o organy symfoniczne, fortepiany, instrumenty dla muzyków zespołów artystycznych NFM oraz specjalistyczny sprzęt niezbędny do realizacji wydarzeń. Wprowadziła optymalizacje procesów wewnętrznych instytucji w zakresie między innymi produkcji wydarzeń artystycznych, planowania i zarządzania projektami, brała udział w zmianie systemu rozliczania pracy artystycznej, a także zarządzania procesem tworzenia nowego systemu planowania i monitorowania finansów we współpracy z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu. Reprezentowała NFM w kraju i za granicą, między innymi na kongresach International Society for Performing Arts w Nowym Jorku czy Seulu, Classical Next w Rotterdamie, Europejskim Forum Muzyki w Rydze, The European Jazz Conference w Budapeszcie i WOMEX w Santiago de Compostela. Ponadto prowadziła zajęcia w ramach warsztatów organizowanych przez Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu jako ekspertka w dziedzinie organizacji i produkcji wydarzeń artystycznych. Rozpoczęła współpracę z Uniwersytetem Wrocławskim w zakresie przygotowania projektu digitalizacji zasobów NFM, który będzie rozwijany w nadchodzących latach. 

poniedziałek, 22 września 2025

Raj (nie całkiem) utracony /relacja z 60. Festiwalu Wratislavia Cantans/

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski. Motywem przewodnim był "Raj utracony [?]", nawiązujący tytułem do poematu Johna Miltona, ale opatrzony znakiem zapytania. Czy utraciliśmy raj na zawsze i jakie są tego konsekwencje? W swojej relacji dzielę się z Państwem refleksjami dotyczącymi większości koncertów, w których uczestniczyłam. Zapraszam do lektury!

Plakat festiwalu autorstwa Lva Sterna

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski, kompozytor i dyrygent, który był zarazem pierwszym dyrektorem artystycznym tego fenomenu, jakim jest do dzisiaj festiwal. Człowiek, który – jak napisał w swojej książce "Ocalić od zapomnienia" Marek Dyżewski – "wniósł z sobą tchnienie europejskiej kultury i przeobraził miasto [Wrocław] z muzycznej prowincji w czołowy ośrodek w kraju". Popiersie kompozytora znalazło należne mu miejsce w Narodowym Forum Muzyki, zaś poświęcona mu czasowa wystawa – na dziedzińcu Muzeum Pana Tadeusza. Jemu też został zadedykowany koncert otwierający Wratislavię: "Pamięci wielkiego Człowieka", na który złożyły się dzieła dwóch znakomitych kompozytorów: Wolfganga Amadeusza Mozarta ("Msza koronacyjna") i Ludviga van Beethovena ("Eroika").

Raj utracony [?]

Od kiedy dyrektorem artystycznym Wratislavii został maestro Giovanni Antonini, czyli od roku 2013, każda edycja festiwalu ma swój temat przewodni. Stało się to dobrą i inspirującą tradycją, toteż kiedy maestro Andrzej Kosendiak objął kierownictwo festiwalu, kolejna – jubileuszowa jego edycja – przebiegała pod hasłem "Raj utracony [?]". W wywiadzie udzielonym Jakubowi Kukli dyrektor Kosendiak tak wyjaśniał płynące z inspiracji poematem Johna Miltona motto:

"Myślę, że to też może być klucz do rozumienia tegorocznego przesłania: ten fragment poematu pokazuje, że człowiek niestety sam bardzo często sprowadza piekło na ziemię. Ale zdarza się też, że ujawnia swoją wielkość i potrafi zbudować tutaj raj". I dodał:

"Na tegoroczny festiwal zamówiliśmy utwór u Zygmunta Krauzego. Jego Requiem nie jest mszą żałobną stricte związaną z liturgią. Przeciwnie, muzyka oparta jest na tekstach poetyckich odnoszących się do rzeczywistości. Dzieło zostało poświęcone najbardziej niewinnym ofiarom wojen – dzieciom. Mamy połowę trzeciej dekady dwudziestego pierwszego stulecia, a wciąż tyle bezbronnych istot jest pozbawianych nie tylko dzieciństwa, ale często też życia w konfliktach, które targają naszym światem".

Dodajmy, że w programie festiwalu znalazły się także koncerty odwołujące się się do Raju bez znaków zapytania, do których należały m. in. koncerty muzyki Johanna Sebastiana Bacha: "Die Kunst der Fuge" czy Msza h-moll.

Giovanni Antonini, Il Giardino Armonico, koncert "Pamięci wielkiego Człowieka",
fot. Łukasz Rajchert, NMF


Pamięci wielkiego Człowieka – Msza "Koronacyjna" W. A. Mozarta 


Twórca festiwalu Wratislavia Cantans z całą pewnością zasłużył sobie na tę dedykację, a także na taki wspaniały i przemyślany wybór repertuaru. Andrzej Markowski przywrócił bowiem (w czasach głębokiego PRL-u!) należne miejsce muzyce dawnej, odkrywając na nowo dawnych kompozytorów i pomagając słuchaczom w przyswojeniu kolekcji ich dzieł i muzycznego dziedzictwa, do którego ciągle będziemy mogli powracać. Koncerty odbywały się w czasach komunizmu w kościołach (!), a przy tym Wrocław był bardzo zniszczonym wojną miastem, w którym dopiero odradzało się życie artystyczne. Tymczasem ziarno przez niego zasiane wydało – i ciągle wydaje – wspaniały plon! 

Mozart skomponował Mszę "Koronacyjną" ("Krönungs-Messe") w 1779 roku, w wieku dwudziestu trzech lat. Wedle najnowszych badań napisał ją na użytek katedry salzburgskiej, prawdopodobnie z okazji Wielkanocy. Pierwsze wykonanie (w 1791, czyli w roku śmierci Mozarta) miało jednak rzeczywiście związek z koronacją, ale nie kościelną, tylko świecką: cesarz Leopold II został koronowany na króla Czech.
      Tytuł „Koronacyjna” nadał sam Mozart. Inaczej niż w przypadku „Wielkiej” Mszy c-moll, której przydomek pojawił się po to, aby odróżnić ją od innej – wcześniejszej i krótszej mszy, utrzymanej w tej samej tonacji – o numerze KV 139. Jest to klasyczny przykład tzw. mszy krótkiej (missa brevis): nieskomplikowanej, prostej, a jednocześnie zachwycającej swoją świeżością, lekkością brzmienia i pięknem formy – spójnej, zamkniętej, doskonałej jako swego rodzaju duchowe przeżycie. Prawdziwe niebo w uszach. . 😇 Co ciekawe, jej rękopis znajduje się w zbiorach krakowskiej Biblioteki Jagiellońskiej!

Anett Fritsch (sopran) podczas koncertu "Pamięci wielkiego Człowieka", fot. Łukasz Rajchert

I te kontrasty! Kontemplacyjny charakter Kyrie kontrastuje z monumentalnym, 8-głosowym podwójnym chórem w Qui tollis. Zupełnie odmienne są Gloria i Cum sancto spiritu. Najbardziej zachwyca jednak słoneczny liryzm Laudamus te, a także niebiański sopran w Agnus Dei – przepięknej, wirtuozowskiej arii. 

W interpretacji Giovanniego Antoniniego i jego wspaniałego Il Giardino Armonico Msza zabrzmiała znakomicie. Wspaniały był też, jak zwykle,  Chór NFM, mający w tym utworze masę pięknej muzyki do wyśpiewania. Wśród solistów zdecydowanie prym wiodła Anett Fritsch – niemiecka sopranistka operowa, bardzo dobrze czująca się z repertuarze mozartowskim, śpiewała bowiem role Cherubina, Zuzanny i Hrabiny w "Weselu Figara". W czarnej jedwabnej sukni wyglądała przy tym zjawiskowo. Na te ulotne chwile powróciliśmy do Raju... 

Magdalena Hoffmann, fot. Sławek Przerwa

"Poszukując szczęścia"... Chwilo trwaj!


O tym, że do Raju można powrócić za sprawą muzyki, świadczy także zupełnie odmienny, kameralny koncert na harfę w wykonaniu Magdaleny Hoffmann, na który złożyły się kompozycje C. F. E. Bacha, G. F. Händla, J. Ph. Rameau, R. Schumanna, Toru Takemitsu i B. Brittena. Przyznam, że choć preferuję muzykę dawną, najbardziej urzekły mnie podczas tego koncertu utwory kompozytorów bliższych współczesności: Toru Takemitsu i Benjamina Brittena. Artystka zaprezentowała ich kompozycje z prawdziwą wirtuozerią, znakomicie je interpretując. O ile jednak Suita na harfę op. 83 była w jej wykonaniu czymś oczywistym, choć bynajmniej niełatwym, o tyle utwór Takemitsu Stanza II, wprowadzał do jej gry nowe, z pozoru pozamuzyczne, elementy. Z muzyką japońskiego kompozytora i filozofa sztuki zetknęłam się w 2018 roku, kiedy to ówczesny dyrygent i kierownik Orkiestry Leopoldinum – Hartmut Rohde zaprezentował "A Way a Lone" –  utwór zainspirowany "Trenem Finneganów" Jamesa Joyce’a. Utwór zainspirowany jedynym zdaniem – z pozoru uładzonym, a jednak zaprzeczającym przyjętym regułom - zdawał się rozpadać i pulsować nieregularnie w rytm licznych zwolnień, przyspieszeń, zamierania dźwięku. Podobnie zabrzmiał Takemitsu w wykonaniu Hoffman. Agresywna momentami muzyka harfy została w przypadku Stanzy II zderzona z codziennymi odgłosami ulicy oraz ze śpiewem ptaków, prowadząc z nimi dialog – bardzo oryginalne zestawienie i jakże naturalne!  Podobało mi się również Preludium z Nagrobka Couperina M. Ravela – błyskotliwie zagrane, dające popis wirtuozerii artystki. Na finał zagrała Walc e-moll Chopina, czym do reszty skruszyła nasze muzyczne serca. Zapewne nie bez wpływu na to pozostaje fakt zaangażowania społecznego harfistki, która jest ambasadorką kultury CASA HOGAR, inicjatywy charytatywnej oferującej edukację i dom dla młodych dziewcząt w dotkniętym problemami kolumbijskim regionie Chocó. „Mam nadzieję, że uda mi się otworzyć uszy i serca wielu ludzi na cierpienie, które wciąż istnieje w regionie Chocó – i z nim walczyć” – twierdziła w wywiadzie. Artystka zatem przywraca piękno i dobro nie tylko za pomocą muzyki...

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga


Znaleźć się ponownie w ogrodzie rajskim: "Veni in hortum meum"


Do Raju (nie do końca utraconego) zawiodła nas z pewnością Agnieszka Budzińska-Bennett wraz z zespołem Pelegrina, prezentując najstarsze utwory skomponowane do biblijnego tekstu "Pieśni nad pieśniami". W istocie wyjątkowa i niedościgła jest wspaniałość tego niewielkiego poematu składającego się z zaledwie 1250 słów, pełnego symboli i przepełnionego zachwytem miłością, która czyni wiosnę nawet w wyschniętym i spalonym słońcem palestyńskim krajobrazie. Jej hebrajski tytuł brzmi Szir ha-Szirim, czyli „Pieśń najpiękniejsza”.
      W centrum symbolicznego ogrodu znajdują się Ona i On, Oblubieniec i Oblubienica, mężczyzna i kobieta, którym tu i ówdzie towarzyszy chór. Wyobrażają oni odwieczną parę, ogarniętą czułością i mocą Miłości. Ta ludzka miłość, zmysłowa, zawiera odblask miłości Bożej ("Kobietą i mężczyzną stworzył ich"). Ponadto w Starym Testamencie Bóg często zwraca się do narodu wybranego jako do oblubienicy, żony. Jak napisał Orygenes: "Szczęśliwy, kto rozumie i śpiewa kantyk świętych Pism, ale jeszcze bardziej szczęśliwy, kto śpiewa i rozumie Pieśń nad pieśniami".

Bez wątpienia zespół Pelegrina to właśnie ten przypadek: "śpiewa i rozumie". Na program koncertu "Veni in hortum meum" złożyły się zarówno utwory anonimowe: antyfona Vox dilecti, motet Tota pulchra czy cantilena Flos regalis, ale także kompozycje średniowiecznego filozofa, teologa i poety  Pierre Abélarda, mistyczki i kompozytorki św. Hildegardy z Bingen oraz włoskiego kardynała i biskupa, św. Bruno di Segni. 

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga

Pieśń nad pieśniami jest hymnem o miłości, ogród zaś –  ogrodem rajskim. Oblubieńcy poszukują się i odnajdują, a gdy brak ukochanego, rodzi się cierpienie, poczucie odrzucenia i wielka tęsknota, ale Oblubienica nie ustaje w poszukiwaniach nawet wówczas, gdy spotykają ją upokorzenia.. Pieśń ze swej natury kojarzy się z muzyką, nic zatem dziwnego, że stała się inspiracją dla wielu kompozytorów. Agnieszka Budzińska-Bennett sięga po utwory prezentujące rozmaite interpretacje Księgi: to pieśń o miłości ludzkiej, alegoria miłości pomiędzy Bogiem a Izraelem, Bogiem a ludzką duszą, artystka sięga także także po interpretację Maryjną, charakterystyczną dla wczesnego chrześcijaństwa („Wszystka piękna jesteś, Przyjaciółko moja, a skaza pierworodna nigdy w Tobie nie powstała”,. Pnp 4,7). Wybranym utworom towarzyszą różnorodne formy muzyczne: antyfony, motety, kantylena, responsorium, prosa, dramat liturgiczny (“Veni dilecte”). Nie tylko piękny śpiew, ale także gra na instrumentach historycznych: na harfie i fidelu, sprawiły, że doświadczyliśmy swego rodzaju kontemplacji, szczególnie że koncert zabrzmiał w szczególnym miejscu – w Kolegiacie  Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim, która na czas koncertu stała się naszym hortum...

Martha Argerich, koncert "Wiecznie kwitnące", fot. Sławek Przerwa



Wiecznie kwitnąca ... Martha Argerich


Niekiedy zdarzają się koncerty niezwykłe, podczas których doświadczamy czegoś, co nie da się określić w żaden racjonalny sposób. Najlepiej zatem nazwać to tajemnicą. .Takim był bez wątpienia koncert Marthy Argerich, który poruszył mnie dogłębnie. Charyzma ponad 80-letniej pianistki, jej "wieczna kobiecość" (by zacytować Goethego) albo raczej: "wieczna dziewczęcość", doskonała gra (nie tylko pod względem formalnym) składają się na Zjawisko, które pewien mój znajomy trafnie określił jako Pianista Assoluta –  Marią Callas fortepianu. A kiedy ma się do czynienia ze zjawiskiem tak rzadkim, by nie powiedzieć: niepowtarzalnym, trudno o jakieś racjonalne argumenty. Muzyka w jej wykonaniu zdaje się przenosić słuchacza w doskonały świat, w którym wszystko inne okazuje się nieistotne. Liczy się tylko Ona i Muzyka...

     Artystka zagrała tym razem II Suitę z baletu "Dafnis i Chloe" Maurice Ravela, a towarzyszył jej ("towarzyszył" jest w tym przypadku szczególnie trafnym określeniem) znany dyrygent Charles Dutoit  (prywatnie były mąż pianistki) wraz z Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo. Ale szybko zapomnieliśmy o nich, gdy Argerich zaczęła grać. Grała znakomicie technicznie, a jednak nie czuło się tego, bo przede wszystkim – grała twórczo, grała również, kiedy nie grała, przebierając palcami w powietrzu lub na kolanach. Energia w niej kipiała i zaczarowała nas kompletnie. Aplauz był taki, że zdecydowała się zagrać na bis aż dwa utwory: Sonatę d-moll K. 141 Scarlattiego, a potem Sarabandę z Partity c-moll J. S. Bacha, a my nie mieliśmy poczucia winy, że męczymy "starszą panią", widzieliśmy bowiem, że cieszą Ją te bisy i że chętnie je gra. Wiem, że druga część koncertu była bardzo dobra, ale MUSIAŁAM wyjść na zewnątrz, bo udusiłabym się od nadmiaru wrażeń... Niosłam potem tę Marthę A. do samej Leśnicy i jeszcze dłużej...

Koncert "Zagłada bezbronnych", dyr. Jacek Kaspszyk, fot. Sławek Przerwa


Wstrząsająca "Zagłada bezbronnych", czyli piekło na ziemi


Kiedy wydawało mi się, że największe muzyczne emocje mam za sobą, okazało się, że dane mi będzie przeżyć jeszcze jeden, choć innego rodzaju wstrząs: "Children`s Requiem" – głęboko poruszającą kompozycję Zygmunta Krauzego, powstałą na zamówienie Narodowego Forum Muzyki. Utwór przypominający War Requiem Benjamina Brittena, którego miałam okazję wysłuchać na żywo i również w kościele podczas pobytu w Londynie w 2000 roku. O ile jednak tamten bazował na tekstach poetyckich Wilfreda Owena (który zmarł młodo tuż przed zakończeniem II wojny), o tyle polski kompozytor sięgnął po teksty rozmaite, począwszy od danych dramatycznych statycznych, mówiących o konkretnych liczbach, sięgających milionów, poprzez cytaty z Seneki, na indywidualnych losach i wypowiedziach samych ofiar kończąc. 

Koncert "Zagłada bezbronnych": Chór Polskiego Radia - Lusławice, Symfonia Varsovia,
fot. Sławek Przerwa
    Swoją formą kompozycja nawiązuje do mszy żałobnej i składa się z ośmiu części: Introitus, Kyrie, Sequentia, Offertorio, Sanctus, Agnus Dei, Lux aeterna, Responsorium, o wyrazistej dramaturgii opartej na kontrastach. Na koniec kompozytor oddaje głos okaleczonej dziewczynce, która pragnie spotkać kogoś potężnego, kto powstrzyma wojenne szaleństwo...

Potężny Chór Polskiego Radia - Lusławice nadawał całej historii majestat greckiej tragedii, co zostało skontrastowane z dziecięcymi głosami Chóru Dziewczęcego i Chłopięcego NFM. Na kontraście oparte były również głosy dwojga narratorów: barytona Michała Partyki oraz sopranu Marceliny Román. Szczególnie przejmująco prezentowała ową dramatyczną opowieść właśnie ona, co spotkało się z wielkim uznaniem słuchaczy. Maestro Jacek Kaspszyk okazał się, tradycyjnie już, znakomitym  interpretatorem całości – tak przecież niełatwego utworu.

Koncert Raj II, Msza h-moll J. S. Bacha, Freiburger Baroqueorchester, 
fot. Joanna Stoga


Chciała dusza do Raju, czyli Msza h-moll 


Wiele sobie obiecywałam po koncercie prezentującym Mszę h-moll Johanna Sebastiana Bacha pod kierownictwem Marca Minkowskiego. Wielką Mszę bowiem pokochałam od pierwszego "słyszenia"  w wersji wydanej przez Harmonia Mundi w 1998 roku, w opracowaniu Philippe Herreweghe i z takimi solistami, jak Christoph Pregardien, Andreas Scholl, Peter Kooy... Pojechałam też do Lipska na Bachfest, by móc posłuchać tej wersji na żywo. Słyszałam wiele interpretacji tej genialnej kompozycji, ale ta jest dla mnie zawsze punktem odniesienia. Dodam, że dzięki powstaniu Narodowego Forum Muzyki mogłam ponownie posłuchać Mszy h-moll pod batutą mistrza Herreweghe, który – jak się wielokrotnie przekonałam – nie poprzestaje na jednym odczytaniu arcydzieła, choćby było ono bliskie ideałowi. Wiele też sobie obiecywałam po innym znakomitym interpretatorze muzyki dawnej – Marcu Minkowskim, który w kwietniu tego roku zaprezentował w NFM Pasję według świętego Jana.  Tym razem dyrygent jednak nie dopisał i zastąpił go Lionel Meunier – dyrygent i kierownik artystyczny Vox Lumnis, skądinąd zasłużony w wykonawstwie muzyki wokalnej XVI-XVIII wieku, który pojawił się wcześniej na 51. edycji Wratislavia Cantans. I też mnie wówczas nie zachwycił. Freiburger Barockorchester nie dość, że zagłuszała solistów, to jeszcze grała niespójnie. No, powiedzmy, że w drugiej części było nieco lepiej... Właściwie należałoby wyróżnić tylko brytyjskiego kontratenora Williama Sheltona w pięknej arii Agnus Dei, za co zebrał na koniec zasłużone gromkie brawa. Na resztę miłosiernie spuszczam zasłonę milczenia... Myślę, że obecność Marca Minkowskiego gwarantowała inny wydźwięk tego koncertu. Chciała dusza do Raju ... 😇

William Shelton, fot. Joanna Stoga

Zapomniani bogowie i ... niezapomniany John Eliot Gardiner


Sir Johna Eliota Gardinera miałam szczęście spotkać w tym roku w Lipsku podczas tegorocznego Bachfest, gdzie zaprezentował kantaty Johanna Sebastiana Bacha  
          Bez większej przesady można powiedzieć, że właśnie dla Gardinera i owych kantat pojechaliśmy do Lipska. I nie pożałowaliśmy tej decyzji! Maestro wystąpił z nowym zespołem The Constellation Choir & Orchestra, z którym niejako zaczyna swoją karierę od nowa, co już samo w sobie zasługuje na podziw i szacunek. Po tylu koncertach i serii wydanych "kantat pielgrzymkowych" sir Gardiner stał się prawdziwym autorytetem, jeśli chodzi o interpretację kantat Johanna Sebastiana Bacha. 

Sir John Eliot Gardiner z zespołem The Constallation Orchestra podczas koncertu kantat w Kościele Świętego Mikołaja w Lipsku, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
         We Wrocławiu koncertował wielokrotnie, ale tym razem po raz pierwszy pojawił się z Mendelssohnem i przyznam, że takiego Gardinera –  teatralnego – nie znałam. Program wypełniła Uwertura do "Snu nocy letniej". Pamiętam, jak w filmie dokumentalnym poświęconym dyrygentowi Gardiner opowiadał, że w dzieciństwie matka zachęcała go do zabawy w teatr i że to rozbudziło jego wyobraźnię, po raz pierwszy jednak mogliśmy znaleźć tego potwierdzenie w przypadku utworu nie będącego operą, po który to gatunek maestro sięgał również wielokrotnie. W przypadku Mendelssohna, który skomponował uwerturę do "Snu nocy letniej" Shakespeare`a jako utwór koncertowy, nie było to takie oczywiste. Sir John Eliot Gardiner nie obawia się jednak takich wyzwań. Wyczarował z uwertury wersję sceniczną, a śpiewaków zamienił w aktorów. Wszystko to oszczędnymi środkami, jak w czasach Shakespeare1a – za pomocą kostiumu i ruchu scenicznego. I tak daliśmy się uwieść owej teatralnej zabawie, która niepostrzeżenie sprawiła, że klasyczna filharmonia przemieniła się w teatr. 

Sir John Eliot Gardiner i  The Constallation Orchestra podczas koncertu "Zapomniani bogowie",
fot. Sławek Przerwa
Po przerwie zaś usłyszeliśmy (i zobaczyli!) kantatę Felixa Mendelssohna-Bartholdiego ""Die erste Walpurgisnacht", nawiązującą tym razem do innego tekstu literackiego – do "Fausta" J. W. Goethego, a ściślej: do "Nocy Walpurgii". Goethe podjął wątek duchowości przedchrześcijańskiej, polegającej m. in. na jedności pomiędzy człowiekiem a przyrodą. Jednak ten pogański raj wraz z jego zapomnianymi dziś bogami należy już do przeszłości.

Sir John Eliot Gardiner konsekwentnie zaprezentował kantatę w konwencji, na którą przystaliśmy w pierwszej części koncertu. Bazował głównie na solistach i nie zawiódł się. Natomiast jego nowa orkiestra brzmi jednak gorzej niż Monteverdi, z którą latami dochodził do tak znakomitego brzmienia. The Constellation Choir & Orchestra jest co najwyżej poprawna i nie ma cudów, aby było inaczej. Nie mniej Mistrz nadal pozostaje Mistrzem.

"Kain i Abel" Alessandro Scarlattiego, fot. Sławek Przerwa


Wygnanie z Raju, czyli Kain i Abel

     
      Na koniec – koncert, który wprost nawiązywać do tegorocznego motta festiwalu: oratorium Alessandra Scarlattiego: "Cain overo il primo omicidio – Kain, czyli pierwsze zabójstwo”. Jego treść nawiązuje do historii znanej z Księgi Rodzaju, ale znacznie ją rozbudowuje. Adam i Ewa ubolewają nad tym, czego się dopuścili i pragną, aby synowie: Kain i Abel uzyskali u Boga łaskę i przebaczenie poprzez złożenie ofiar. Targany uczuciem nienawiści i zazdrości Kain, pragnie pozbyć się brata, gdyż ten – harmonijny i dobry – stoi, jego zdaniem, na przeszkodzie temu, aby Kain był równie szczęśliwy i kochany przez Boga oraz przez ojca. Miotają nim także niepokój i lęk, choć stara się nie okazywać bratu swojej nienawiści, aby w ten sposób zmylić go i unicestwić na odludziu, w nadziei, że nikt tego nie zauważy. Zbrodni jednak ukryć się nie da. Bóg skazuje Kaina na wygnanie, a rodzice pozostają sami i rozpaczają. Utwór niesie jednak pociechę – słyszymy głos zmarłego Abla, a także obietnicę zbawienia, którą przyrzeka Bóg. Oratorium kończy duet Adama i Ewy, którzy śpiewają Contenti presenti, radując się obietnicą zbawienia przez Krew Chrystusa.

Kristina Hammarström jako Kain i Clemens Flick (dyrygent), fot. Sławek Przerwa
Miałam szczęście wysłuchać na żywo tego oratorium po raz wtóry. Pierwszy – podczas Misteria Paschalia w 2016 roku pod Rinaldo Alessandrinim, ze świetnymi solistami, m. in. Sonią Priną w roli Kaina i Robertą Invenizzi jako Ewą. Wiele sobie obiecywałam po interpretacji Rene Jacobsa, który miał poprowadzić koncert wrocławski, ale nie pojawił się we Wrocławiu. Mimo to jednak oratorium wykonano wspaniale. W zastępstwie Jacobsa poprowadził je Clemens Flick –  niemiecki dyrygent, klawesynista i pianista. Wspaniale zagrała Wrocławska Orkiestra Barokowa, która stała się obecnie zespołem chętnie zapraszanym na europejskie wielkie sceny. Nie zawiedli także soliści, a nade wszystko szwedzka mezzosopranistka Kristina Hammarström w roli Kaina i  Holenderka Olivia Vermeulen w roli Abla, również mezzosopran, ale o "jasnej" słodkiej barwie. Obie mające w swojej karierze znaczące role operowe (m. in. u Rene Jacobsa), nic zatem dziwnego, że wypadły śpiewająco 😁 W ogóle dobór głosów i ich współbrzmienie było interesujące. Do dwójki solistek dodałabym jeszcze wykonawcę roli Lucyfera – Attu Kataja, fińskiego barytona o niepokojącej, głębokiej barwie głosu. 
Oratorium zabrzmiało zatem znakomicie.

Od lewej: Robin Johannsen (sopran) jako Ewa i Olivia Vermeulen (mezzosopran)
jako Abel, fot. Sławek Przerwa

Raj (nie całkiem) utracony


Nie sposób zrelacjonować cały festiwal, starałam się jednak opisać koncerty, które zrobiły ma mnie szczególne wrażenie. Po ich wysłuchaniu doszłam do wniosku, że znak zapytania dodany do motta tegorocznego festiwalu rymuje się nie tylko z przesłaniem poematu "Raj utracony" Johna Miltona, który wprawdzie kończy się wygnaniem z raju, ale poeta podkreśla, że Opatrzność nie opuściła ludzi, ale pozostała dla nich przewodnikiem. 
Można by też metaforycznie powiedzieć, że muzyka wiodła nas w tym roku do raju i do ziemskiego piekła, zapraszała do Ogrodu i pokazywała, dlaczego zostaliśmy z tego Ogrodu wygnani. Czasami zaś była też Rajem, a raczej jego obietnicą, której mogliśmy doświadczać obcując z piękną muzyką i przekonując się, że Raj został nie całkiem utracony. Do Raju można powrócić będąc zbawionym, ale jakaś jego namiastka jest nam dana już teraz, między innymi dzięki muzyce.

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty