Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu… Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
środa, 8 listopada 2017
środa, 6 lipca 2022
Atrakcyjne wakacje z Narodowym Forum Muzyki
Rozpoczęły się wakacje, a wraz z nim koncerty znakomitych artystów w Narodowym Forum Muzyki! Przed nami dwa miesiące wypełnione niezwykłymi wydarzeniami – zapraszamy m. in. na pokazy filmów niemych z muzyką organową na żywo, wieczór poświęcony jednemu z arcydzieł późnego romantyzmu, cykl upamiętniający postać Edyty Stein oraz na spektakl z Johnem Malkovichem w roli seryjnego mordercy z towarzyszeniem Wrocławskiej Orkiestry Barokowej.
Kino organowe w NFM
Kino organowe w NFM to przede wszystkim spotkania z kinematografią lat dwudziestych zeszłego stulecia oraz muzyką improwizowaną na żywo. Nieme kadry kultowych filmów z pogranicza science fiction, horroru i fantastyki wzbogaci monumentalny tembr organów, przy których zasiądą znamienici polscy artyści.
14.07, czwartek, 19.30
NFM, Sala Główna
Metropolis
Tomasz Głuchowski – organy, Michał Macewicz – DJ set
Program: Metropolis, reż. Fritz Lang (1927)
28.07, czwartek, 19.30
NFM, Sala Główna
Nosferatu – symfonia grozy
Filip Presseisen – organy
Program: Nosferatu – symfonia grozy, reż. F.W. Murnau (1922)
10.08, środa, 19.30
NFM, Sala Główna
Gabinet doktora Caligari
Adam Tański – organy
Program: Gabinet doktora Caligari, reż. Robert Wiene (1920)
18.08, czwartek, 19.30
NFM, Sala Główna
Zmęczona śmierć
Michał Kocot – organy
Program: Zmęczona śmierć, reż. Fritz Lang (1921)
Praświatłość
21.07, czwartek, 19.00
NFM, Sala Główna
Serdecznie zapraszamy na koncert pod batutą maestra Jacka Kaspszyka! W programie wydarzenia znajduje się II Symfonia c-moll „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera – jedno z arcydzieł późnego romantyzmu i jedna z najbardziej monumentalnych kompozycji napisanych w drugiej połowie XIX wieku. W przedsięwzięciu weźmie udział Polski Narodowy Chór Młodzieżowy i Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa.
Jacek Kaspszyk – dyrygent; soliści; Polski Narodowy Chór Młodzieżowy; Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa
Program: G. Mahler II Symfonia c-moll „Zmartwychwstanie”
On the Edge of Abbys
Koncert finałowy 9. Międzynarodowej Akademii Wiolonczelowej
29.07, piątek, 19.00
NFM, Sala Czerwona
Międzynarodowa Akademia Wiolonczelowa (MAW) to jedno z niewielu wydarzeń w Europie skierowanych do wiolonczelistów z całego świata. Pełni przede wszystkim funkcję edukacyjną, przyjmując jednocześnie formę festiwalu. W ramach MAW organizowane są koncerty z bardzo szerokim repertuarem. W ich programach znajdują się zarówno utwory barokowe, jak i jazz oraz muzyka współczesna. MAW stworzono, by przybliżyć publiczności świat zespołów wiolonczelowych oraz wspomóc talenty pragnące doskonalić grę na tym instrumencie.
Program:
J. Jongen Deux piéces pour quatre violoncelles op. 89, E. Moór Suite pour quatre violoncelles
Wykonawcy: Polish Cello Quartet (Wojciech Fudala, Tomasz Daroch, Krzysztof Karpeta, Adam Krzeszowiec) – wiolonczele
K. Penderecki Chaconne in memoria Giovanni Paolo II (wersja na 6 wiolonczel)
Wykonawcy: Polish Cello Quartet, Jelena Očić – wiolonczela, Hyun-Jung Berger – wiolonczela
S. Gubajdulina Am Rande des Abgrunds
Wykonawcy: Julius Berger – wiolonczela, Orkiestra Międzynarodowej Akademii Wiolonczelowej (International Cello Academy Orchestra)
W. Sylwestrow Modlitwa za Ukrainę (oprac. na orkiestrę wiolonczel: G. Bafeltowski)
Wykonawcy: Orkiestra Międzynarodowej Akademii Wiolonczelowej (International Cello Academy Orchestra)
Gwiazda Europy. Koncert z okazji obchodów Roku Edyty Stein
8.08, poniedziałek, 19.00
Dworzec Główny, Sala Sesyjna
Bieżący rok ogłoszono Rokiem Edyty Stein, która po śmierci została świętą i patronką Europy. Była ona bezpośrednio związana z Wrocławiem, bowiem to w stolicy Dolnego Śląska, na Przedmieściu Odrzańskim, urodziła się w 1891 roku. Podczas wojny pojmali ją hitlerowcy i zginęła śmiercią tragiczną w obozie koncentracyjnym w Auschwitz-Birkenau. Koncert solistów, Chóru NFM oraz Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka będzie wydarzeniem honorującym pamięć o świętej w przeddzień jej wspomnienia liturgicznego.
Andrzej Kosendiak – dyrygent; Wrocław Baroque Ensemble; Chór NFM
Program:
J. de Sainte-Colombe XLIV Concert à deux violes esgales „Tombeau Les Regrets”: Les pleurs
M.T. Łukaszewski De profundis
J.S. Bach Die Kunst der Fuge BWV 1080: Contrapunctus I
C. Monteverdi Vespro della Beata Vergine SV 206: Pulchra es
B. Pradal Miserere
F. Couperin Troisième leçon de ténèbres
C. Monteverdi Vespro della Beata Vergine SV 206: Nigra sum
M. Zieleński Vox in Rama
G. Allegri Miserere mei, Deus
G.B. da Palestrina Canticum canticorum (fragment)
J.S. Bach Die Kunst der Fuge BWV 1080: Contrapunctus II
Ł. Urbaniak De profundis
J. de Sainte-Colombe XLIV Concert à deux violes esgales „Tombeau Les Regrets”: Les pleurs (wersja na violę da gamba solo)
Forum Musicum 2022
Tuba, tibia i fistula – dawna muzyka dęta
13–20.08
Forum Musicum to sierpniowy festiwal muzyki dawnej, która jest prezentowana na instrumentach z epoki i z uwzględnieniem historycznych praktyk wykonawczych. Koncerty przybliżają twórczość z czasów od średniowiecza po romantyzm oraz ukazują muzykę dawną w szerszym kontekście – historycznym i społecznym. Program wzbogacają spektakle muzyczne i potańcówki. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest Tomasz Dobrzański.
The Infernal Comedy: Confessions of a serial killer
14.08, niedz., 15.30 i 19.00, NFM, Sala Główna
Kiedy martwy seryjny morderca wraca na scenę, aby zaprezentować swoją autobiografię podczas publicznego czytania, komedia nie jest dokładnie tym, co nas czeka. Ale czego byśmy chcieli od nowej opery/sztuki o mordercy kobiet na orkiestrę grającą na instrumentach z epoki, dwa soprany i jednego aktora?
„Oczekiwania zmieniają się całkowicie, kiedy dowiadujemy się, że John Malkovich zagra rolę Jacka, przedstawiającego swoje »Wyznania seryjnego mordercy«. Teraz możemy oczekiwać nieoczekiwanego. To też sprawiło, że odważyłem się spróbować napisać libretto i dokończyłem je w ciągu kilku tygodni. Początek był prosty. W stand-up’owym stylu Jack przedstawia swoją książkę, którą ekstrawagancko nazwał »Piekielną komedią«. Dalej musiałem tylko wyobrazić sobie, co Jack kreowany przez Johna mógłby robić dalej. A to, co zrobił – czy to poszukiwanie prawdy? Kiedy sztuka była gotowa, reżyserowanie jej było czystą przyjemnością, zwłaszcza że dała Johnowi wiele przestrzeni do improwizacji – co oznacza ciągłe ulepszanie! John, pozostając idealnie wierny reżyserii, tekstowi i partnerom na scenie, na każdej próbie czy występie szukał nowych możliwości zaskoczenia siebie i nas. John Malkovich swoim występem osiąga ideał wszystkich sztuk dramatycznych: obecności chwili”.
Michael Sturminger
Martin Haselböck – dyrygent, kierownictwo artystyczne Orchester Wiener Akademie
John Malkovich – aktor
Chen Reiss – sopran
Susanne Langbein – sopran
Orchester Wiener Akademie
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej
Producent: Musikkonzept
Scenariusz i reżyseria: Michael Sturminger
Koncepcja artystyczna i kierownictwo muzyczne: Martin Haselböck
Program:
The Infernal Comedy: Confessions of a serial killer
Spektakl w języku angielskim z dostępnymi napisami w języku polskim
Serdecznie zapraszamy!
Zespół NFM
informacja prasowa
środa, 8 listopada 2017
13. Millennium Against Docs Film Festival: Refleksja nad światem /relacja z festiwalu/
Werner Herzog: "Lo i stało się. Zaduma nad światem w Sieci"
poniedziałek, 31 maja 2021
Marek Górlikowski: "Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie" /recenzja książki/
Książka Marka Górlikowskiego jest znakomicie napisana - oddaje klimat minionych czasów, przedstawia pasjonująco ludzkie (i zwierzęce!) historie, bawi, wzrusza i prowokuje do refleksji. Autor jest nie tylko empatyczny i potrafi słuchać swoich licznych rozmówców, ale też posiada dar znajdowania naprawdę interesujących, wręcz malowniczych postaci. Gorąco zachęcam do lektury tej wspaniałej książki!
Po książkę o Gucwińskich sięgnęłam, bo - jak wszyscy - znałam to kultowe małżeństwo za sprawą programu telewizyjnego "Z kamerą wśród zwierząt" i byłam ciekawa ich historii. Także dlatego, że jest to część historii mojego - od niemal pięćdziesięciu lat! - miasta. Sięgnęłam i ... nie mogłam się oderwać, dopóki jej nie dokończyłam. Nooo, takiego obrotu sprawy kompletnie się nie spodziewałam, szczególnie, że autor nie był mi znany. Okazało się ponadto, że nie jest to wyłącznie książka o Hannie i Antonim Gucwińskich, choć przyznaję, że ich barwne opowieści o zwierzętach, które notuje Marek Górlikowski, są fantastyczne - pełne humoru, czasem także wzruszeń, a nawet grozy. Przy tym historia Gucwińskich to żadna laurka, bo autor uzupełnia ich narrację wieloma innymi, sięga też do dokumentów i filmów.
Książka jest także historią najstarszego ogrodu zoologicznego w Polsce (powstał w 1865 roku, ale autor snuje ją od 1932 roku, o czym za chwilę), opowiadana poprzez losy ludzi, którzy się przez ogród przewinęli, m. in. urodzonego w Breslau Herberta Globicha czy pracującej z szalecie hrabiny Anny Marii Stadnickiej - ludzi nieprzeciętnych, oczytanych, szlachetnych, którzy na terenie ogrodu znaleźli rodzaj schronienia po tym, jak okrutnie obeszła się z nimi historia. Koleje ich losów są tajemnicze lub słabo znane, ale dociekliwy autor dociera zarówno do dokumentów, jak i do rodzin, aby więcej się o swoich bohaterach dowiedzieć. I udaje mu się to!
![]() |
| Hrabina Anna Maria Stadnicka /skan książki |
Wreszcie jest to poza wszystkim opowieść o mentalnych zmianach, które zaszły w relacjach między ludźmi a zwierzętami, co poniekąd zapowiada podtytuł, nabierający pod koniec nowych znaczeń. Swoją opowieść autor opatruje znaczącym mottem - wierszem Rainera Marii Rilkego "Pantera", ukazującym uwięzione w klatce zwierzę, które - choć ciągle porusza się w obrębie krat - to "w głębi serca bezgłośnie umiera". W Prologu zaś przytacza obiegowe opinie uzasadniające istnienie ogrodów zoologicznych, jak choćby ta, że zamykamy zwierzęta w zoo, aby je chronić i otaczać opieką. Tymczasem, jak pisał w swoim eseju "O patrzeniu" John Berger: "Powszechnym celem istnienia ogrodów zoologicznych jest dostarczenie zwiedzającym możliwości patrzenia na zwierzęta. W najlepszym razie spojrzenie zabłyśnie i prześliźnie się dalej. Zwierzęta patrzą na boki. Patrzą niewidzącymi oczami. (...) Ogród zoologiczny jest demonstracją relacji między człowiekiem i zwierzęciem - niczym innym".
![]() |
| Mała Hania z tatą / skan |
Marek Górlikowski rozpoczyna swoją opowieść od konstatacji, że historia zwierząt i ich ludzi jest długa i etycznie niejasna, a zaczyna ją od 1932 roku, kiedy to w zoo w Breslau rodzi się mrówkojad, w rodzinie warszawskiego policjanta Hanna Jurczak (później Gucwińska), a w Porębie Małej - Antoni Gucwiński. Zanim te trzy odrębne kosmosy splotą się w jeden, autor opowiada dramatyczne dzieje Hanny, a właściwie opowiada je sama bohaterka, ale narracja przechodzi niepostrzeżenie z pierwszej osoby w trzecią i odwrotnie. Córka przedwojennego policjanta nie mogła mieć łatwego życia, szczególnie, że była niepokorna, a jednak dzięki miłości do zwierząt potoczyło się ono trochę jak w bajce... Biografia Antoniego - mniej spektakularna, żeby nie powiedzieć: zwyczajna. Kiedy spotkali się we wrocławskim zoo, długo jeszcze trwało, zanim się pobrali. Ta para, której nie wyobrażamy sobie oddzielnie i która stanowi znakomicie uzupełniający się duet także na potrzeby książki, zdecydowała się na wspólne życie znacznie później. Z pewnością zdecydowała o tym miłość do ... zwierząt 😀 Opowieściom o życiu towarzyszą liczne anegdoty, bo państwo Gucwińscy są, jak wiadomo, urodzonymi gawędziarzami. To z pewnością najbardziej atrakcyjna część książki. Mnie najbardziej zapadła w pamięć anegdota o pytonie Kubie, który uwielbiał codzienne kąpiele w wielkiej poniemieckiej wannie państwa Gucwińskich. Kiedyś małżonkowie wybierali się do opery, ale musieli wpierw wyciągnąć Kubę z wanny. Ten jednak nie miał na to najmniejszej ochoty. Wobec tego pan Gucwiński wyciągnął korek, ale woda nadal nie spływała. Wtedy okazało się, że spryciarz zatkał odpływ swoim ciałem 😉 W końcu udało się uporać z pytonem, ale do opery państwo Gucwińscy przyszli po I akcie...
Z książki dowiadujemy się m. in., że z racji bliskości Wytwórni Filmów Fabularnych wiele zwierząt wystąpiło w filmach, również pani Gucwińska, którą Andrzej Żuławski zatrudnił podczas kręcenia "Diabła", gdyż tylko ona nie bała się wystąpić z potężnym pytonem.
![]() |
| Hanna Gucwińska z wężem z wrocławskiego ZOO w scenie filmu Andrzeja Żuławskiego "Diabeł"/ skan |
Górlikowski opisuje szczegółowo nie tylko okoliczności powstania programu "Z kamerą wśród zwierząt" (prezentowanie zwierząt i opowieści o nich zaczęły się od niezwykle popularnego "Przekroju"), jego twórców, a także kontrowersji z nim związanych, szczególnie w stanie wojennym i po transformacji. Wtedy także kończy się pewna epoka, a wraz z nią styl przygotowywania programów. Wreszcie, opisano szczegółowo okoliczności odejścia państwa Gucwińskich po około pięćdziesięciu latach z wrocławskiego ZOO w atmosferze oskarżeń i niemalże skandalu z powodu niewłaściwej opieki nad jednym z niedźwiedzi. Ta sprawa przesądziła także o tym, co należy uważać za okrucieństwo wobec zwierząt i jak je karać. W tle zaś zmienia się ustrój i styl zarządzania ogrodem zoologicznym. Następca Gucwińskich z pewnością nie urządzałby codziennych kąpieli w swojej wannie ulubionemu pytonowi. Choćby dlatego, że nie ma ulubieńców, jest nowoczesnym menadżerem, który zarządza (m. in. w tajemniczy sposób pozbywa się kotów, których jest w ZOO ponad sto), buduje afrykanarium i dba o rzadkie gatunki.
![]() |
| Państwo Gucwińscy z młodym szympansem, początek lat 70./skan |
Po przeczytaniu książki Marka Górlikowskiego nie można nie snuć różnorakich refleksji. Najważniejszą jest ta, że ogrodów zoologicznych w ogóle być nie powinno. Jeśli jednak przyglądamy się temu. co było i temu, co nastąpiło, to poza ogromną zmianą mentalną, odczuwamy jednak sympatię dla państwa Gucwińskich, którzy być może traktowali ZOO jak swój folwark, nikt jednak nie ma wątpliwości, że kochali zwierzęta, które były "ich dziećmi". Współczesne ZOO przypomina raczej sprawnie zarządzaną korporację, w której nie ma miejsca na emocje...
Książka Marka Górlikowskiego jest znakomicie napisana - oddaje klimat minionych czasów, przedstawia pasjonująco ludzkie (i zwierzęce!) historie, bawi, wzrusza i prowokuje do refleksji. Autor jest nie tylko empatyczny i potrafi słuchać swoich licznych rozmówców, ale też posiada dar znajdowania naprawdę interesujących, wręcz malowniczych postaci. Gorąco zachęcam do lektury tej wspaniałej książki!
Książka Marka Górlikowskiego "Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie" będzie miała swoją premierę 2 czerwca 2021 roku w Wydawnictwie Znak.
„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki
7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...
Popularne posty
-
"Szczególnie zapadł mi w serce niepozorny obraz, na który natknęliśmy się w skromnej salce parafialnej kościoła w Gliwicach – Łabędach....
-
Anioły na obrazach dawnych malarzy są piękne, dlatego często zapominamy, że są niematerialne i że ich piękno ma charakter duchowy. Sztuka pr...
-
W dniach od 7 do 15 lutego 2015 roku odbędzie się we Wrocławiu Akademia Händlowska. Wystąpi fenomenalna Julia Lezhneva, znakomici brytyjscy...








