Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
Z okazji 250. rocznicy urodzin Caspara Davida Friedricha (1774–1840) Alte Nationalgalerie w Berlinie we współpracy z Kupferstichkabinett po raz pierwszy zaprezentuje w 2024 roku obszerną wystawę poświęconą twórczości najwybitniejszego malarza niemieckiego romantyzmu. Pokazanych zostanie ok. 60 obrazów i 50 rysunków z Niemiec i z zagranicy, w tym wiele znanych na całym świecie, kultowych dzieł sztuki.
Caspar David Friedrich, Wędrowiec nad morzem mgły, 1818, Kunsthalle, Hamburg, fot. Wikipedia
Wystawę taką można uznać za spóźnioną, choćby dlatego, że liczne nabytki i publiczne wystawy, które miały miejsce w Berlinie, odegrały znaczącą rolę w ugruntowaniu początków kariery artysty jeszcze za jego życia, a także dlatego, że w Nationalgalerie znajduje się jedna z największych na świecie kolekcji obrazów Friedricha.
Głównym tematem wystawy jest rola, jaką odegrała Nationalgalerie w ponownym odkryciu sztuki Friedricha na początku XX wieku. Po tym, jak malarz popadł w zapomnienie w drugiej połowie XIX wieku, Nationalgalerie złożyła mu hołd w 1906 roku w swojej najobszerniejszej jak dotąd retrospektywie, legendarnej Deutsche Jahrhundertausstellung (Niemieckiej wystawy stulecia), która eksponowała 93 obrazy i rysunki artysty. Friedrich był chwalony jako malarz o niezwykłej biegłości w uchwyceniu światła i atmosfery oraz jako pionier sztuki nowoczesnej.
C. D. Friedrich, "Mnich na brzegu morza", 1808-10, Stara Galeria Narodowa, Berlin, fot. Wikipedia
Kolejna część wystawy poświęcony jest dyptykom Caspara Davida Friedricha, za pomocą których artysta wyraża szereg różnych perspektyw i pojęcie zmiany. Prawdopodobnie najsłynniejsza para jego obrazów – "Mnich nad morzem" i "Opactwo w dębowym lesie" – ilustruje wyjątkowy charakter kolekcji Nationalgalerie. Trzecia część wystawy prezentuje najnowsze wyniki badań nad techniką malarską Friedricha.
C. D. Friedrich, "Opactwo w dębowym lesie", 1809-10, Pałac Charlottenburg, Berlin, fot. Wikipedia
W 2024 roku, roku jubileuszu Caspara Davida Friedricha, berlińska wystawa będzie częścią serii odrębnych tematycznie wystaw odbywających się w Hamburger Kunsthalle, Alte Nationalgalerie i Staatliche Kunstsammlungen Dresden.
W jego rodzinnym mieście, Greifswaldzie, malarz zostanie uczczony nie tylko wystawą, ale także całorocznym programem wydarzeń.
Cykl wystaw jest objęty patronatem prezydenta federalnego Franka-Waltera Steinmeiera.
Wystawa specjalna Nationalgalerie, Staatliche Museen zu Berlin potrwa od 19 kwietnia do 4 sierpnia 2024 roku.
Przez ponad 40 lat Drezno było centrum życia malarza Caspara Davida Friedricha. To tutaj zgłębiał twórczość innych malarzy w słynnej Gemäldegalerie i angażował się w debaty o sztuce współczesnej. To właśnie w Dreźnie artysta stał się ważnym niemieckim malarzem romantycznym, który jest obecnie bardziej znany na arenie międzynarodowej niż kiedykolwiek wcześniej. Z okazji 250. rocznicy jego urodzin Państwowe Zbiory Sztuki w Dreźnie poświęcają mu dużą wystawę w Albertinum i Kupferstich-Kabinett.
Caspar David Friedrich, "Dwaj mężczyźni kontemplujący księżyc", ok. 1819, Galeria Nowych Mistrzów, Drezno
Tam, gdzie wszystko się zaczęło
Wystawa w Kupferstich-Kabinett zostanie zaprezentowana od 24 sierpnia do 17 listopada 2024 roku, w Albertinum zaś od dnia 24 sierpnia 2024 r. do godz. 5 stycznia 2025 roku.
Urodził się 5 września 1774 roku w miasteczku Greifswald. Jego rodzicami byli wytwórca mydła i świec, Adolph Gottlieb Friedrich i jego żona, Sophie Dorothei Bechly, pochodzący z Neubrandenburga. Caspar miał dziewięcioro rodzeństwa. Urodził się jako szóste dziecko Friedrichów. Rodzina mieszkała w dużym domu przy ulicy Langen Gasse 28. Friedrich od najwcześniejszych lat życia był nieśmiały i małomówny. W dzieciństwie przeżył rodzinną tragedię. Gdy miał 7 lat, zmarła jego matka. 6 lat później zginął jeden z jego braci, ratując go po wypadku w czasie jazdy na łyżwach. Chłopiec otrzymał od ojca surowe protestanckie wychowanie. Te wydarzenia mocno wpłynęły na jego osobowość, a także na zainteresowaniem tematyką śmierci, Boga i natury. Wielki wpływ na ukształtowanie się jego charakteru wywarły także nauki zaczerpnięte z pism religijnych teologa, Gottharda Ludwiga Kosegartena.
W 1790 Friedrich rozpoczął naukę pod okiem profesora Akademii Sztuk Pięknych, Johanna Gotfrieda Quistorpa. Zajmował się głównie kopiowaniem obrazów i widoków z jego kolekcji oraz wykonywaniem scenek rodzajowych. Poznał poetę i pastora Ludwiga Kosegartena. W 1794, za namową Quistorpa, wstąpił do kopenhaskiej Akademii Sztuk Pięknych, która była wówczas uważana za jedną z najbardziej liberalnych uczelni w Europie. Jego nauczycielami byli pejzażyści tacy jak: Jens Juel, Christian August Lorentzen i Nikolaj Abraham Abildgaard. Jego mistrzowie byli znawcami duńskiego neoklasycyzmu, ale nauczyli go także angielskiego romantyzmu. Nauczył się szkicowania modeli i rysowania motywów z otaczającej go rzeczywistości. Zaprzyjaźnił się z malarzem, Johanem Gebhardem Lundem. W 1798 wyjechał z Danii.
Po krótkim pobycie u krewnych w Greifswaldzie i Neubrandenburgu, jesienią zamieszkał w Dreźnie. Wstąpił tam do Akademii Sztuk Pięknych. Jak wielu jego kolegów, rzadko uczęszczał na wykłady. W tym czasie samotnie odwiedzał Gemäldegalerie i jeździł do małych miejscowości w pobliżu Drezna. W czasie tych wizyt czerpał natchnienie do nowych obrazów. Okres studiów w Dreźnie zakończył wiosną 1801. Mieszkał w Dreźnie przez ponad czterdzieści lat.
Autoportret artysty z 1800, Statens Museum for Kunst, Kopenhaga
Podczas pobytu w Greifswaldzie w 1801 poznał malarza romantycznego Philippa Otto Runge, którego dzieła stały się dla niego ważną inspiracją. Potem pojechał na Rugię, gdzie zainspirowany krajobrazem wyspy, rozwinął swój charakterystyczny styl. Latem 1802 wrócił do Drezna. Tu, dzięki obrazom namalowanym sepią, zyskał uznanie miłośników i kolekcjonerów sztuki. Znalazł mecenasów w Saksonii. Popularność umożliwiła mu nawiązanie kontaktów z pisarzem i poetą Ludwigiem Tieckem, filozofem Gotthilfem Heinrichem, kompozytorem Franzem Schubertem, poetą i dramatopisarzem Heinrichem von Kleistem, poetą Novalisem, malarzami Georgiem Friedrichem Kerstingiem oraz Carlem Gustavem Carusem. Idee, które dominowały w tych kręgach, były zainspirowane filozofią przyrody Friedricha Wilhelma Josepha von Schellinga, dziełami Friedricha i Augusta Schleglów oraz filozofią Friedricha Daniela Ernsta Schleiermachera. Dzięki tym znajomościom malarz pogłębił swoje mistyczno-religijne fascynacje i rozwinął swój język artystyczny.
C. D. Friedrich, "Krzyż w górach',1807-08,Galeria Nowych Mistrzów, Drezno
W 1805 jego dwa widoki wykonane sepią zdobywają pierwsze miejsce na konkursie w Weimarze. Od 1807 zajmował się już tylko malarstwem. W 1808 klasycystyczny krytyk F.W.B. von Ramdohr zarzucił mu arogancję w tworzeniu sztuki. Po obejrzeniu obrazu "Krzyż w górach" stwierdził, że taki sposób przedstawienia natury nie może być symboliczny ani alegoryczny. Kilku przyjaciół wstawiło się za Friedrichem, odpierając argumenty krytyka. Cały spór przyczynił się do wzrostu popularności artysty. W lipcu 1810 wyjechał w Karkonosze wraz z Georgiem Friedrichem Kerstingiem. W tym samym roku został członkiem Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Stworzył wówczas liczne szkice górskich widoków. W 1816 pejzażysta został przyjęty w poczet członków Akademii Drezdeńskiej. Jego obrazy cieszyły się dużym zainteresowaniem kolekcjonerów, którzy licznie odwiedzali jego pracownię. Gościł m.in.: Petera von Corneliusa, Friedricha Overbecka, Friedricha de la Motte Fouqué oraz arystokratów i polityków.
W styczniu 1818, ku zaskoczeniu przyjaciół, ożenił się z 25-letnią Christianą Caroliną Bommer. Poznał ją kilka miesięcy wcześniej. Z listów pisanych przez Line wynika, że była osobą o radosnym usposobieniu, pełną życia, zawsze gotową do niesienia pomocy. Te cechy mocno kontrastowały z charakterem Friedricha, który często był pogrążony w mrocznych myślach. Mimo to małżeństwo było szczęśliwe. Po uroczystościach weselnych młoda para pojechała na Pomorze. Odwiedzili tam krewnych i przyjaciół. Pierwsze dziecko pary, Emma, urodziło się w 1819, potem w 1823 narodziła się Agnes Adelheid, a w 1824 na świat przyszedł Gustav Adolf.
Autoportret artysty z 1810, Kupferstichkabinett, Berlin
21 sierpnia 1820 artysta przeprowadził się z rodziną do domu przy ulicy Nad Łabą nr 33. Malarz bardzo lubił widok rzeki i łodzi przepływających koło jego domu. Przed Bożym Narodzeniem jego obrazy oglądał przyszły car, Mikołaj I Romanow. Następnego roku wysłał do Niemiec rosyjskiego poetę, Wasilija Żukowskiego, by kupił kilka obrazów pejzażysty. W 1823 norweski malarz, Johan Christian Clausen Dahl, zamieszkał w jego domu. Artyści byli potem sąsiadami do śmierci Friedricha.
Wkrótce jednak artysta zaczął tracić na popularności. Jego obrazy cieszyły się coraz mniejszym zainteresowaniem. Był krytykowany, gdyż jego pejzaże stawały się coraz bardziej staromodne w odczuciu znawców sztuki. W 1824 zmarł kierujący szkołą malarstwa pejzażowego w Dreźnie Johann Christian Klengel. Wielu spodziewało się, że jako były uczeń i członek Akademii zastąpi go Friedrich. Jednak nie otrzymał nominacji. Jako oficjalny powód podano, że podchodził do sztuki kierując się wewnętrzną potęgą swego geniuszu, a nie ustalonymi przez Akademię wzorcami. Zamiast posady otrzymał honorowy tytuł profesora. Prawdziwym powodem decyzji były jego poglądy polityczne. Mianowani przez króla Prus członkowie Akademii uznali jego liberalne poglądy za nieodpowiednie w czasie przywracania władzy królewskiej. To wydarzenie miało wpływ na pogłębiający się pesymizm artysty.
C. D. Friedrich, "Dwie siostry na tarasie wychodzącym na port", 1820, Ermitaż, Sankt Petersburg
Od 1824 stan zdrowia malarza zaczął się pogarszać. Jego częste napady wściekłości i szorstkie obejście utrudniały jego współżycie z ludźmi. Bez żadnego powodu oskarżył żonę o niewierność. Wypoczynek na Rugii pomógł mu odzyskać zdrowie i wrócić do pracy. W tym czasie powstało kilka obrazów namalowanych sepią. W 1828 udał się na kurację do uzdrowiska Teplitz. Był jednak zniechęcony i prawie wcale nie pracował, przez co jego rodzina znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Jego obrazy znajdowały już tylko nielicznych nabywców z artystycznych kręgów Saksonii i rosyjskiego dworu.
Sytuacja pejzażysty pogorszyła się, gdy 26 czerwca 1835 doznał udaru mózgu i paraliżu prawej strony ciała. Ponownie udał się na kurację do Teplitz. Odzyskał zdrowie na tyle, by móc zająć się rysowaniem i malowaniem. Jednak w 1837 przeszedł kolejny udar, który zakończył się prawie całkowitym paraliżem i dalszym pogorszeniem stanu psychicznego. W 1839 nie był już w stanie pracować. Wasilij Żukowski odwiedził go po raz ostatni w 1840. Pisał o artyście: "Smutny wyniszczony człowiek. Płacze jak dziecko". Malarz zmarł 7 maja 1840 w Dreźnie.
C. D. Friedrich, "Wieczór nad Morzem Bałtyckim", 1831, Galeria Nowych Mistrzów, Drezno
Malarstwo Caspara Davida Friedricha
"Zespolić z moimi chmurami i skałami, aby udało mi się pozostać tym, kim jestem. Potrzebuję przyrody, by porozumiewać się dzięki niej z Bogiem" pisał malarz (cyt. za "Klasycy sztuki", t. 13, Friedrich, Wyd. Arkady, s. 22).
Jego obrazy są przesycone religijnym duchem. Zasadą przyjętą przez malarza było uznanie istnienia absolutu – panteistycznego przekonania, że każde zjawisko w przyrodzie posiada duszę. Podczas pobytu w Karkonoszach tworzył dzieła wyrażające boski porządek świata. Wykonywał ołówkiem liczne szkice stoków, ośnieżonych szczytów i skalistego pejzażu, z których korzystał przez następne lata, malując obrazy. Tworzył pejzaże uchwycone w różnych miejscach i o różnych porach dnia, dając wyraz oryginalnej wizji świata.
C. D. Friedrich, "Ruiny w Eldenie", ok. 1825, Stara Galeria Narodowa w Berlinie
Częstym tematem jego obrazów były gotyckie kościoły i zamki. Artysta czerpał inspirację ze średniowiecza, w którym nastąpił duży rozwój tożsamości narodowej. Neogotycka architektura stała się dla Friedricha symbolem nadziei na nadejście nowej ery religijnej i politycznej. Przedstawiał gotyckie katedry jako majestatyczne budowle, stojące w oddali i wywołujące wrażenie nieosiągalnych sennych wizji. Na obrazie Dwie siostry na tarasie wychodzącym na port kobiety podziwiają wyimaginowany krajobraz. W pracy Krzyż w lesie została subtelnie naszkicowana bryła Marienkirche w Neubrandenburgu.
Przez pewien okres wydarzenia polityczne stały się źródłem inspiracji dla artysty. Wojny napoleońskie wzbudziły w nim strach przed Francją i umocniły jego miłość do ojczyzny. Wyrażał swoje poparcie dla Niemiec, przedstawiając zagubionych francuskich żołnierzy lub momenty z walki Niemców o wolność. Potem, rozczarowany wydarzeniami politycznymi, które nastąpiły po okresie napoleońskim, w 1820 r. przestał malować obrazy patriotyczne i poświęcił się sztuce religijnej, kładąc nacisk na wątki związane z przemijaniem. Zaniechał także portretowania swojej żony Caroline. Tworzył obrazy o ciemnej kolorystyce wyrażające uczucia melancholii i rezygnacji, jak na obrazach "Wieczór nad Morzem Bałtyckim" i "Statki w porcie wieczorem". Przyczyną melancholii była także coraz ostrzejsza krytyka jego obrazów. Pocieszenie znajdował w wierze, która wysunęła się na pierwszy plan w jego dziełach.
Malowanie stało się dla Friedricha drogą porozumienia z Bogiem. Przedstawiał zamglone pejzaże, puchowe kobierce śniegu, zacienione gotyckie kościoły przesycone symboliką religijną. Obraz "Zima" ukazuje zjawisko poprzedzające odrodzenie się natury, symbolizujące zmartwychwstanie. Artysta zamieszczał często w zimowych pejzażach ruiny i cmentarze, by symbole życia i śmierci zlały się w jeden obraz. Jego malarstwo stało się alegorią ulotności życia i cykliczności zjawisk natury, której nie poddawały się wiecznie zielone jodły. Przemijanie było przez niego postrzegane z perspektywy nadziei i wiary w ciągłość istnienia. Na jego obrazach maleńkie postacie, przebywając na łonie przyrody, odkrywają tajemnicę boskich sił. Kontakt z innymi artystami umocnił go w przekonaniu, że sztuka musi być źródłem wewnętrznej duchowości człowieka.
C. D. Friedrich, "Zachód słońca", 1830, Ermitaż, Sankt Petersburg
Postacie z obrazów mają wzrok skierowany ku nieznanemu. Symbolizują jedność, a także nieprzekraczalną przepaść między człowiekiem a naturą. Są wyrazem tragedii życia pędzonego z dala od piękna przyrody. Postać na obrazie "Wędrowiec nad morzem mgły", pogrążona w rozmyślaniach nad roztaczającym się przed nią krajobrazem, jest obserwatorem sceny stworzonej przez Boga. Malarz często podkreślał małość człowieka wobec nieskończoności natury, malując postacie w pomniejszonej skali i czyniąc z nich symbole samotności i poszukiwania związku z Bogiem.
Pejzażysta malował także obłoki, które uosabiają tajemnicę, będąc głównym elementem nieznanego świata, do którego widz nie ma dostępu. Chmury rozpościerające się na niebie po burzy, drobne chmurki łagodnie poruszane wiatrem lub ciężkie chmury zwiastujące deszcz stają się symbolem nieskończoności i przemijającego czasu.
C. D. Friedrich, "Strzelec w lesie", 1814, kolekcja prywatna, Bielefield
Friedrich tworzył też obrazy o symbolice związanej ze śmiercią. Francuski żołnierz z obrazu "Strzelec w lesie" błądzi samotnie w niemieckim lesie. Siedzący na pniu drzewa na pierwszym planie kruk zwiastuje rychłą śmierć. W dziele "Grobowiec Hermanna" ten sam żołnierz podchodzi do otwartej trumny niemieckiego bohatera, który w I w. odniósł zwycięstwo nad Rzymianami. Inspiracją do stworzenia tych obrazów było popularne w kręgach patriotycznych dzieło Heinricha von Kleista, Bitwa Hermanna, zagrzewające do powstania i walki z Napoleonem.
Friedrich podkreślił smutny nastrój na obrazie "Drzewo kruków" przez kolor nieba i dramatycznie poskręcane konary drzew. Gałęzie są suche, a las wydaje się martwy. W jego obrazach można dostrzec ślady rozważań artysty na temat własnej śmierci. Portale zrujnowanych opactw na obrazach stały się symbolami śmierci, bramami do życia wiecznego. Uschnięte gałęzie drzew, zwiędłe liście i strome, nagie zbocza są symbolami przemijania, ale też nadziei, że śmierć to przejście z życia na ziemi do życia w niebie.
C. D. Friedrich, "Drzewo kruków", 1822, Luwr, Paryż
Jego malarstwo stało się alegorią ulotności życia i cykliczności natury, której przemijanie postrzegał z perspektywy nadziei i wiary w ciągłość istnienia.
Wystawa w Dreźnie i towarzyszący jej program wydarzeń wskaże także na związki z innymi miejscami w mieście i regionie, zaprezentuje różne perspektywy artystyczne i naukowe dotyczące artysty i jego twórczości. Wystawa w Dreźnie będzie zwieńczeniem serii wydarzeń w całych Niemczech poświęconych artyście. Są one organizowane przez Hamburger Kunsthalle, Nationalgalerie Berlin i Staatliche Kunstsammlungen Dresden. Następnie, w 2025 roku, odbędzie się retrospektywa w Nowym Jorku.
Informacja prasowa na podst. różnych źródeł, w tym stron muzeów: drezdeńskiego i berlińskiego.
Czym jest pejzaż w literaturze, w filmie, w ludzkim życiu? Jakie są relacje człowieka z naturą? Co to jest pejzaż emocjonalny albo tragiczny? Jakie są ukryte w nich treści symboliczne? Jakie są podobieństwa między romantycznym pejzażem a "Frankensteinem" K. Branagha? Zapraszam do lektury tekstu, który porusza te fascynujące tematy.
Caspar David Friedrich, Wędrowiec nad morzem mgły, 1818, Kunsthalle, Hamburg
Problematyka pejzażu romantycznego jest bez wątpienia fascynująca i inspirująca, jest to bowiem pejzaż "nasycony" refleksją, mistyczny, często tragiczny, wypełniony emocjami, a więc głęboko ludzki. Już w literaturze sentymentalnej pojawia się pewien rodzaj pejzażu, który współbrzmi z uczuciami bohaterów. Pejzaż emocjonalny wprowadził do literatury francuski pisarz i przyrodnik, przyjaciel Jeana Jaquea`a Rousseau - Jacques-Henri Bernardin de Saint-Pierre w powieści sentymentalnej Paweł i Wirginia (1788) i został on przejęty przez generację romantyków. Sainte-Beuve uważał się za jego ucznia i dziecko:
[...] wszyscy zatopiliśmy się któregoś wieczoru w jego miekkich jasnościach i odnajdujemy jego głębie upiększonych obrazów w tych tajemniczych już dalach naszych lat młodzieńczych.
Friedrich Caspar David, Morze lodu, 1824, Kunsthalle, Hamburg
Podobnie jak w sentymentalizmie, funkcjonowała przyroda w powieściach grozy (Zamek Otranto Horacego Walpole`a, Tajemnice zamku Udolpho Ann Radcliffe).Przyrodę monumentalną, uchwyconą w momencie katastrofy, przedstawioną teatralnie, odnajdziemy w słynnych obrazach romantycznych: Théodore Géricault (Tratwa Meduzy) czy Caspara Friedricha (Ocean Lodowaty). Morze w pejzażu romantycznym było zwykle tłem dramatycznych wydarzeń, w których człowiek okazuje się mały i słaby, przyroda zaś obdarzona jest potęgą i niszczycielską mocą. W Oceanie Lodowatym Caspara Friedricha sama przyroda zdaje się kreować pejzaż tragiczny. Cały obraz wypełniają potężne zwały kry, wśród których giną szczątki zniszczonego statku.
O bezsilności człowieka wobec potęgi natury opowiada również film Kennetha Branagha Mary Shelley`s Frankenstein(1994), będący twórczą, a zarazem bliską pierwowzoru adaptacją powieści. Reżyser nawiązuje również do romantycznego malarstwa, wielokrotnie pokazując małą sylwetkę człowieka na tle olbrzymich przestrzeni. Scena ze statkiem na początku i na końcu filmu kojarzy się z obrazem Friedricha Morze lodu, ale czytelnikowi polskiej literatury przywodzi także na myśl jeden z sonetów krymskich Adama Mickiewicza - Burzę, i w nim bowiem, i w filmie ukazano ludzi wobec żwiołu. Jedynym, który zachowuje dziwny spokój, jest tajemniczy Podróżny. Zarówno on, jak i filmowe Monstrum, są tragicznie samotni, odmienni od reszty i obaj cierpią z tego powodu.
Caspar Friedrich, Krzyż w górach, 1808, Staatliche Kunstsammlungen Drezno
Góra pojawia się w romantycznym pejzażu o wiele częściej. Bo góra to obszar znajdujący się bliżej Boga, miejsce mistyczne, w którym człowiek czyni rachunek ze swego życia i podejmuje decyzje, które go ostatecznie określają. Krzyż w górach C. Friedricha jest programowym manifestem romantycznego pejzażu. Wszystkie elementy obrazu przyrody mają symboliczny sens. Oto jak wyjaśnia go sam artysta:
Jezus Chrystus, przybity do krzyża, zwrócony jest ku zachodniemu słońcu jako obrazowi wiecznego, ożywiającego ojca. Wraz z nauką Jezusa umarł stary świat, czas, gdy Bóg Ojciec wędrował sam wokół ziemi. To słońce zaszło, a ziemia nie mogła już uchwycić ginącego światła. (...) Krzyż osadzony na skale stoi na niej tak niewzruszenie mocno, jak nasza wiara w Jezusa Chrystusa jest niewzruszenie mocna. Wiecznie zielone, trwając poprzez wszelkie czasy, stoją jodły wokół krzyża, tak jak nadzieja ludzi pokładana w Nim, w Ukrzyżowanym.
Cytat ten uzmysławia, że każdy element przedstawionej na obrazie przyrody ma symboliczny odpowiednik w świecie wartości duchowych. Obraz Friedricha traktuje naturę jako szczególne medium pośredniczące między człowiekiem a Bogiem.
Kadr z filmu Petera Weira Piknik pod Wiszącą Skałą
Podobnie w sonetach Czatyrdah czy Widok gór ze stepów Kozłowa Adama Mickiewicza, gdy góra przytłacza swym majestatem, staje się więc przedmiotem czci i bogobojnego lęku - wieczna, tajemnicza, boska. Poszukując podobnego spojrzenia we współczesnej kulturze, uznałam, że najbliższy mu będzie Piknik pod Wiszącą Skałą Petera Weira. Przywołuje on autentyczne wydarzenia z początku XX stulecia - tajemnicze zniknięcie dziewcząt z pensji podczas wycieczki - by pokazać potęgę natury i jej zwycięstwo nad kruchą ludzką istotą, nad cywilizacją. Sposób filmowania Wiszącej Skały - towarzyszący mu głuchy, przypominający pomruk dźwięk i niepokojąca muzyka - nasycają krajobraz czymś mistycznym i tajemniczym - góra ma swoistą magię i moc przyciągania.
Caspar Friedrich, Ruina klasztoru w Eldenie, ok. 1825
Równie intrygujący jest motyw ruiny. Jako tradycyjny emblemat przemijania ruina łączy się z myślą o upływie czasu i kruchości dzieł człowieka. Ujawnia także działanie mechanizmów pamięci, jest świadectwem dziejów. W romantyzmie ruina pojawia się w związku z trzema ważnymi tematami epoki: metamorfozą, , czasem rozdartym i wyobraźnią kreacyjną. Romantycy na ruinach nie tylko marzą i myślą, ale też odkrywają własną sytuację w świecie - w jej perspektywie metafizycznej. Ruina ma dla romantyka status szczególny - jest zjawiskiem przejściowym między dziełami człowieka (Kulturą) a Naturą. Stan ów przydaje jej szlachetności i zasmucającego piękna. Beniamin Constant stwierdził, że ruiny mówią. Nie są już podporządkowane ludzkiej dominacji, lecz rozpoczynają życie mistyczne, w szczególnym związku z naturą. O czym mówią ruiny? O przeszłości kraju, o cierpieniach, o dawnej świetności, o trwałości, a także o przemijaniu. Cała złożona symbolika riuny wynika z jej dwoistości (przynależy zarówno do Natury, jak i do Kultury) i skłania do stawiania pytań o wartości pozorne i istotne. Ruiny gotyckie Friedricha, A. Elssasera czy Ruina kościoła gotyckiego Carla Blechena są na to dobrym przykładem.
Podobną refleksję odnajdziemy także w poezji Adama Mickiewicza - sonet Bakczysaraj opowiada o przemijaniu potęg, uczuć, ludzkich dramatów... Nienaruszona pozostaje tylko fontanna, bo jej źródło należy do innego porządku rzeczy - wiecznego. Na marginesie warto dodać, że motyw ruiny pojawia się również w Panu Tadeuszu. Tym razem jednak opisowi towarzyszy humor, podupadły zamek Horeszków oglądamy bowiem oczami dwóch bohaterów: Hrabiego i Gerwazego. Pierwszy z nich "czyta" ruinę przez pryzmat angielskich romansów grozy i ubolewa, że historii zamku nie mógł wysłuchać "w godzinę nocną", gdy "udrapowany płaszczem usiadłby na ruinach". Nie jest też zadowolony ze sposobu narracji Gerwazego, zbyt pospolitego jak na jego gust. W opowieści Klucznika zaś pojawia się "pejzaż emocjonalny" - żyje minioną świetnością zamku i ruina jest dlań rodzajem bolesnej rany.
Caspar Friedrich, Wejście na cmentarz, 1825, Galeria Nowych Mistrzów w Dreźnie
Blisko tej problematyki sytuuje się symbolika cmentarzy i grobów, jak choćby w znanym obrazie Caspara Friedricha Wejście na cmentarz. Tradycyjna symbolika śmierci zostaje tu zderzona ze znakiem nadchodzącej przyszłości - jutrzenką. Przeszłość już nie istnieje, a przyszłość dopiero się rodzi.
Tragizm ludzkiego życia - jego kruchość, a także ulotność pamięci o nim stają się przedmiotem refleksji w Mogiłach haremu oraz w Grobie Potockiej - sonetach Adama Mickiewicza. Nie odnajdziemy tu jednak żadnego pocieszenia, poza jednym - że wrażliwość poety i wędrowca w jednej osobie każe się nam zamyślić, a słowo ma moc zatrzymania czasu...
Kontekst filmowy tego tematu - fragment Grobowca LigeiE. A. Poego w reżyserii R. Cormana - również wpisuje się w tę problematykę. Bohaterka (tytułowa Ligea) żyje w pamięci i wyobraźni swego męża tak intensywnie, że doprowadza go to do zguby. Może więc bunt przeciw śmierci jest jednak czymś niewłaściwym i nienaturalnym..?
I na koniec temat stepu - świata wielkich przestrzeni i ludzi wolnych, pejzażu pełnego Historii i Boga. Taki step odnajdziemy przede wszystkim w Sonetach krymskich Adama Mickiewicza. W Stepach akermańskich jest wspaniała, bujna przyroda, ale też mała sylwetka wędrowca zagubionego w pejzażu i nasłuchującego "głosu z Litwy". Wędrówka przez step symbolizować może także wędrówkę w głąb samego siebie, by zadać sobie zasadnicze pytania natury egzystencjalnej. Taką wędrówkę obserwujemy również w filmie J. Jarmuscha "Truposz". Bohaterowi towarzyszy przewodnik duchowy - Indianin, którego rola przywodzi z kolei na myśl postać Mirzy z Sonetów krymskich,
Owa wędrówka "ku śmierci", ku samemu sobie, ku Bogu nie przynależy tylko do romantyzmu - jest bardzo starym i ciągle żywym toposem kulturowym. Jednakże często czytamy go właśnie przez malarstwo i literaturę romantyczną.
Powyższy tekst ukazał się pod zmienionym tytułem w "Warsztatach Polonistycznych" nr 3/1999.
W imieniu pana Andrzeja Kosendiaka, dyrektora generalnego, a także pana Giovanniego Antoniniego, dyrektora artystycznego, serdecznie zapraszamy na 57. edycję Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, która odbędzie się w dniach 9–18 września 2022 roku.57. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans.
Niebezpieczne związki
"Niebezpieczne związki" to tytuł książki Pierre’a Choderlosa de Laclos, a także filmu Stephena Frearsa – dzieł podejmujących opowieść o relacjach podległości i władzy, będącej częstą przyczyną ludzkich działań. Te słynne utwory zainspirowały Giovanniego Antoniniego, dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, do poszukania analogicznych tematów w muzyce.
W programie koncertów 57. edycji festiwalu pojawią się utwory o wyraźnym charakterze politycznym, w tym dzieło stworzone przez Ołeksandra Szymkę tuż po pierwszej agresji Rosji na Ukrainę, które doskonale zwieńczy festiwal. Znajdziemy w nim bardzo ciekawą mieszankę współczesnego języka kompozytorskiego artysty i ukraińskiej tradycji ludowej. Jak co roku na Dolnym Śląsku wystąpią uznani artyści polscy i zagraniczni, m.in.: sir John Eliot Gardiner z Orchestre Révolutionnaire et Romantique i Chórem Monteverdi, Jewhen Sawczuk z Narodowym Chórem Ukrainy „Dumka”, Barbara Hannigan z LUDWIG Orchestra, Agata Zubel, Giovanni Antonini z Il Giardino Armonico,Le Poème Harmonique, Cameron Carpenter, a także: Andrzej Kosendiak i Wrocław Baroque Ensemble, Chór NFM, NFM Filharmonia Wrocławska, NFM Orkiestra Leopoldinum i NFM Chór Chłopięcy.
Koncerty 57. edycji festiwalu, jak co roku, odbędą się we Wrocławiu oraz w miastach Dolnego Śląska.
Serdecznie zapraszamy!
Zespół NFM
57. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego Niebezpieczne związki
Narodowe Forum Muzyki
Wrocław i Dolny Śląsk
9–18 września 2022
Andrzej Kosendiak – dyrektor generalny
Giovanni Antonini – dyrektor artystyczny
PROGRAM KONCERTÓW WE WROCŁAWIU:
9.09.2022
piątek, 19.00
Wrocław, katedra pw. św. Jana Chrzciciela, pl. Katedralny 18
Giovanni Bassano Diminuzioni su Introduxit me rex del Palestrina (Wenecja 1585)
Samuel Scheidt Canzon à 5 ad imitationem Bergamasca Anglica SSWV 64 (Hamburg 1621)
Bilety:
VIP 90 zł, I N 70 zł / U 55 zł
11.09.2022
niedziela 20.00
Wrocław, NFM, Sala Główna, pl. Wolności 1
La voix humaine. Anatomia wyobraźni
Wykonawcy:
Barbara Hannigan – dyrygent, sopran
LUDWIG Orchestra
Barbara Hannigan, Denis Guéguin, Clemens Malinowski – reżyseria i wideo
Clemens Malinowski – wideo tworzone na żywo do utworu F. Poulenca La voix humaine
Étienne Démoulin – realizator dźwięku
Delphine Dussaux – korepetytor i asystent muzyczny
Florent Derex – koncepcja dźwiękowa
Program:
Richard Strauss Metamorfozy TrV 290
Francis Poulenc La voix humaine – tragédie lyrique
Projekt dofinansowany przez Performing Arts Fund NL.
Bilety:
VIP 150 zł, I – N 105 zł / U 90 zł, II – N 75 zł / U 60 zł
12.09.2022
poniedziałek, 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna, pl. Wolności 1
Missa solemnis
Wykonawcy:
Sir John Eliot Gardiner – dyrygent
Lucy Crowe – sopran
Ann Hallenberg – mezzosopran
Giovanni Sala – tenor
Matthew Rose – bas
The Monteverdi Choir
Orchestre Révolutionnaire et Romantique
Program:
Ludwig van Beethoven Missa solemnis D-dur op. 123
Bilety:
VIP 250 zł, I – N 200 zł / U 185 zł, II – N 160 zł / U 145 zł
13.09.2022
wtorek, 19.00
Wrocław, kościół pw. św. Marii Magdaleny, katedra Kościoła polskokatolickiego, ul. Szewska 10
Hymny Banganarti
Wykonawcy:
Norbert Twórczyński – dyrygent
Jarosław Bręk – bas-baryton
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
NFM Filharmonia Wrocławska
Program:
Paweł Łukaszewski VIII Symfonia „Hymny Banganarti” na bas, chór mieszany i orkiestrę – prawykonanie
Zamówienie utworu VIII Symfonia „Hymny Banganarti” na bas, chór mieszany i orkiestrę P. Łukaszewskiego dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.
Bilety:
VIP 90 zł, I N 55 zł / U 40 zł
14.09.2022
środa, 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna, pl. Wolności 1
Dyktator muzyki francuskiej
Wykonawcy:
Vincent Dumestre – dyrygent
Ana Quintans – sopran
David Tricou – tenor
Romain Bockler – baryton
Igor Bouin – baryton
Geoffroy Buffière – bas
Le Poème Harmonique
Program:
Jean-Baptiste Lully
Uwertura z komediobaletu La Princesse d'Elide LWV 22
Courante pour Sganarelle, Menuet pour les espagnols i Rondeau pour le charivary z komediobaletu Le Mariage forcé LWV 20
Chaconne z komediobaletu L'Amour médecin LWV 29
Bergerie, Entrée de trois Importuns, Ballet des espagnols and Quels spectacles z komediobaletu Mieszczanin szlachcicem LWV 43
Marc-Antoine Charpentier Trio grotesque z komediobaletu Le Mariage forcé H. 494
Jean-Baptiste Lully
Ah, qu’il est beau qu’il est joli z komediobaletu La Pastorale comique LWV 33
Piglialo sù z komediobaletu Monsieur de Pourceaugnac LWV 41
Dormez, beaux yeux z komediobaletu Les Amants magnifiques LWV 42
Ah! mortelles douleurs z komediobaletu Grzegorz Dyndała LWV 38
Marche pour la cérémonie des Turcs z komediobaletu Mieszczanin szlachcicem LWV 43
Bilety:
VIP 110 zł, I – N 70 zł / U 55 zł, II – N 55 zł / U 40 zł
15.09.2022
czwartek, 20.00
Wrocław, NFM, Sala Główna, pl. Wolności 1
Niepokorny organista
Wykonawcy:
Cameron Carpenter – organy
Program:
Johann Sebastian Bach
Fantazja i fuga c-moll BWV 537
Preludium i Fuga C-dur BWV 870 oraz Preludium i Fuga F-dur BWV 880 z Das wohltemperierte Klavier II
Fantasia super „Komm, heiliger Geist“ BWV 651
O Mensch, bewein dein Sünde groß – preludium chorałowe BWV 622
Preludium i Fuga Es-dur BWV 552
***
Johann Sebastian Bach Wariacje Goldbergowskie BWV 988
Bilety:
VIP 65 zł, I – N 55 zł / U 45 zł, II – N 45 zł / U 35 zł
16.09.2022
piątek, 19.00
Wrocław, NFM, Sala Czerwona, pl. Wolności 1
Zakochany Mahler
Wykonawcy:
Ernst Kovacic – dyrygent
Agata Zubel – sopran
NFM Orkiestra Leopoldinum
Program:
Alma Mahler Fünf Lieder; Vier Lieder
Gustav Mahler Lieder eines fahrenden Gesellen; Rückert-Lieder
Opracowanie pieśni na sopran, orkiestrę smyczkową i harfę – Agata Zubel, Ernst Kovacic
Bilety:
VIP 65 zł, I N 55 zł / U 45 zł
17.09.2022
sobota, 19.00
Wrocław, NFM, Sala Główna, pl. Wolności 1
Ciało i dusza
Wykonawcy:
Giovanni Antonini – dyrygent
Il Giardino Armonico
Anett Fritsch – Anima (sopran)
Mauro Borgioni – Corpo (baryton)
Margherita Maria Sala – Piacere (kontralt)
Renato Dolcini – Tempo / Consiglio (baryton)
Fulvio Bettini – Mondo, un compagno del Piacere (tenor)
Cyril Auvity – Intelletto (tenor)
Federico Fiorio – Angelo Custode (kontratenor)
Anna Reinhold – Vita Mondana / Anima Beata (mezzosopran)
Danyło Kryżaniwski Реве та стогне Дніпр широкий (Ryczy i jęczy Dniepr szeroki), oprac. Wiktor Kosenko
Jewhen Stankowycz Садок вишневий (Sad wiśniowy)
Wstęp wolny
12.09.2022
poniedziałek, 19.00
Duszniki-Zdrój, Teatr Zdrojowy im. Fryderyka Chopina, ul. Zielona 7
Wyśnione miłości
Claire Lefilliâtre – sopran
Overtone:
Klaudia Matlak – skrzypce
Julia Karpeta – viola da gamba
Maurycy Raczyński – klawesyn
Dohyo Sol – teorba
Program:
Jean-Baptiste Morin Ouverture z divertissement L'Himen et l'amour op. 7
Nicolas Bernier Médée – kantata ze zbioru Cantates françoises, ou Musique de chambre (Livre IV, Paryż 1703)
Marin Marais La Mariée z Suite en la mineur z Pièces de viole (Livre V, Paryż 1725)
Elisabeth Jacquet de la Guerre Judith – kantata ze zbioru Cantates françoises sur des sujets tirez de l'écriture (Livre I, Paryż 1708)
***
Jacques Duphly Médée z Troisième Livre de Pièces de Clavecin (Paryż 1756)
Marin Marais Menuet fantasque & Double z Suite en sol mineur (Livre III, Paryż 1711)
Jean-Baptiste Morin Le naufrage d'Ulisse – kantata ze zbioru Cantates françoises a une, et a trois voix, avec simphonie (Paryż 1712); Chaconne z divertissement L'Himen et l'amour op. 7
Bilety:
N 25 zł / U 15 zł
12.09.2022
poniedziałek, 19.30
Kłodzko, kościół Wniebowzięcia NMP, pl. Kościelny 9
Giovanni Bassano Diminuzioni su Introduxit me rex del Palestrina (Wenecja 1585)
Samuel Scheidt Canzon à 5 ad imitationem Bergamasca Anglica SSWV 64 (Hamburg 1621)
Wstęp wolny
13.09.2022
wtorek, 19.00
Żórawina, kościół pw. Świętej Trójcy, al. Niepodległości 43
Wyśnione miłości
Claire Lefilliâtre – sopran
Overtone:
Klaudia Matlak – skrzypce
Julia Karpeta – viola da gamba
Maurycy Raczyński – klawesyn
Dohyo Sol – teorba
Program:
Jean-Baptiste Morin Ouverture z divertissement L'Himen et l'amour op. 7
Nicolas Bernier Médée – kantata
Marin Marais La Mariée z Suite en la mineur z Pièces de viole (Livre V, Paryż 1725)
Elisabeth Jacquet de la Guerre Judith – kantata ze zbioru Cantates françoises sur des sujets tirez de l'écriture (Livre I, Paryż 1708)
***
Jacques Duphly Médée z Troisième Livre de Pièces de Clavecin (Paryż 1756)
Marin Marais Menuet fantasque & Double z Suite en sol mineur (Livre III, Paryż 1711)
Jean-Baptiste Morin Le naufrage d'Ulisse – kantata ze zbioru Cantates françoises a une, et a trois voix, avec simphonie (Paryż 1712); Chaconne z divertissement L'Himen et l'amour op. 7
Wstęp wolny
13.09.2022, wtorek, 19.00
Bolesławiec, bazylika mniejsza Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja, ul. Kościelna 3
Kings in the North
Jarosław Thiel – dyrygent
Tomáš Král – baryton
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Program:
Thomas Arne Uwertura do opery Alfred
Georg Friedrich Händel Tirannia gli diede il regno – aria z opery Rodelinda HWV 19
Johann Helmich Roman Datti pace, alma reale – aria z kantaty Festa musicale
Georg Philip Telemann Chaconne comique z opery Der neumodische Liebhaber Damon, oder Die Satyrn in Arcadien TWV 21:8
Johann David Heinichen Si teme si freme – aria z oratorium La pace di Kamberga S.19
Georg Friedrich Händel Courante z opery Almira HWV 1
Reinhard Keiser Ich muss schweigend von dir gehen – aria z opery Fredegunda
Georg Friedrich Händel Menuet z opery Almira HWV 1
Georg Caspar Schürmann Dich soll der Freiheit Gold bekrönen – aria z opery Ludovicus Pius, oder Ludwig der Fromme
Georg Friedrich Händel Concerto z opery Ottone, re di Germania HWV 15
Attilio Ariosti Questo mar – aria z opery La fede ne’ tradimenti
Thomas Arne Largo i Con spirito z Ouverture g-moll nr 8 ze zbioru Eight Overtures in 8 Parts
Reinhard Keiser Ach! Nero ist nicht Nero mehr! i Erstaune, sichrer Kreis der Welt – recytatyw i aria z opery Octavia
Georg Philip Telemann Intrada z opery Pastorelle en musique; Ihr krachenden Klüfte – aria z opery Der neumodische Liebhaber Damon, oder Die Satyrn in Arcadien TWV 21:8
Wstęp wolny
13.09.2022
wtorek, 19.00
Bielawa, kościół pw. Bożego Ciała, pl. Kościelny 58