Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2020

Fundacja OP ENHEIM zaprasza na zwiedzanie wystaw w Warszawie

Fundacja OP ENHEIM zaprasza na jednodniową wycieczkę do Warszawy, na wystawy w Zachęcie i w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski oraz w Fundacji Stefana Gierowskiego. Koszt wyjazdu - jedynie 160 złotych, ilość miejsce ograniczona. Zgłoszenia - do 18 marca.

Kamienica na pl. Solnym, mieszcząca galerię, fot. ze strony OP PENHEIM

PROGRAM WYJAZDU OP_TOURS


PLAN WYJAZDU
7:00 - wyjazd busem z Wrocławia. Miejsce zbiórki podane zostanie do 18.03
11.30-14.30 - Zachęta. Narodowa Galeria Sztuki
14.30-15.30 - przerwa na lunch
15.45-16.45 - Fundacja Stefana Gierowskiego
17.00-19.00 - Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
19.15 - wyjazd do Wrocławia
ok. 00:00 - powrót do Wrocławia

Program wycieczki jest ramowy i może ulec zmianie również na prośbę
uczestników.
Podczas OP_Tours #1 | Warszawa odwiedzimy:

Zachęta Narodowa Galeria Sztuki


1. Wideotaśmy. Wczesna sztuka wideo (1965-1976)
Wystawa Wideotaśmy. Wczesna sztuka wideo (1965-1976) sytuuje wideo
w czasie, gdy nie było jeszcze wpisane w główny nurt artystycznego obiegu
i funkcjonowało przede wszystkim jako eksperyment pozostający poza obszarem
zainteresowania instytucji sztuki, rynku oraz dystrybucji. Ekspozycja prezentuje
jednokanałowe prace zrealizowane na taśmach magnetycznych. Można je
scharakteryzować jako intymne, spontaniczne zapisy, w większości wykonywane
przez samych artystów.

2. Andrzej Krauze. Lekcja fruwania
Lekcja fruwania to wystawa Andrzeja Krauzego, wybitnego polskiego rysownika
od prawie czterdziestu lat mieszkającego i tworzącego w Londynie. W Polsce
Krauze znany jest przede wszystkim jako twórca satyryczny. Starsi czytelnicy
pamiętają jego prace z lat siedemdziesiątych, zamieszczane na łamach “Kultury”.

3. Ahmed Cherkaoui w Warszawie. Polsko-marokańskie relacje artystyczne
(1955–1980)
Ahmed Cherkaoui uznawany jest powszechnie za pioniera i jednego
z najwybitniejszych przedstawicieli marokańskiej sztuki współczesnej. Na
początku lat 60. studiował rok w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, a czas
spędzony w Polsce okazał się przełomowy w jego malarskiej karierze.
Warszawski okres, oparty na poszukiwaniach materii, zapowiadał jego
późniejsze eksperymenty w obszarze sztuki abstrakcyjnej, pełnej odwołań do
tradycyjnej kultury berberskiej i motywów religijnych islamu, jak również polskiej
i francuskiej awangardy.

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

1. Karol Radziszewski. Potęga sekretów
/ oraz spotkanie z artystą /
Czym jest queerowa pamięć i czy można budować ją wspólnie? Potęga sekretów
w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski to eksperymentalna, solowa
wystawa, która po raz pierwszy tak przekrojowo prezentuje sztukę Karola
Radziszewskiego.

2. Bik Van der Pol. O wiele historii za dużo, by zmieścić w tak małym
pudełku
Najciekawsze są opowieści szeptane. Fakty przeplatają się w nich z plotkami,
a wspomnienia z wyobrażeniami. Projekt O wiele historii za dużo, by zmieścić
w tak małym pudełku powstał w oparciu o kolekcję i archiwa Centrum Sztuki
Współczesnej Zamek Ujazdowski. Jesienią holenderski duet Bik Van der Pol
opowie szeptaną historię instytucji z okazji obchodów jej 30. urodzin. Więcej:

3. Kornelia Dzikowska. Próba sił
Próba sił Kornelii Dzikowskiej to pierwsza realizacja w Project Roomie Centrum
Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w tym roku. Artystka zdecydowała się
zamiast wystawy stworzyć instalację site-specific.


Fundacja Stefana Gierowskiego

1. Kuda Gierman. Jarosław Modzelewski, Marek Sobczyk
Kuda Gierman to tytuł zbiorowego projektu malarzy Gruppy realizowanego
w trakcie międzynarodowej wystawy Künstlergruppen zeigen
Gruppenkunstwerke (Grupy artystyczne przedstawiają grupowe dzieła sztuki)

...........................................................................................................................

OP_Tours #1 | Warszawa
wyjazdy - wystawy - spotkania
28.03.2020 | sobota
Cena: 160 zł/os. / 26 osób w grupie

ŚWIADCZENIA WLICZONE W CENĘ
1/ Opieka pilota wycieczki oraz opiekuna grupy.
2/ Przejazd komfortowym busem na trasie WRO-WAW-WRO.
3/ Wprowadzenie do tematyki wystaw i podjętych w nich zagadnień podczas podróży.
4/ Oprowadzenie po wystawach przez przewodników sztuki.
5/ Ubezpieczenie turystyczne NNW
6/ Bilety wstępu do galerii oraz instytucji, parkingi.

OPŁATY DODATKOWE
1/ Posiłek - za dodatkową opłatą istnieje możliwość skorzystania z obiadokolacji zamawianej przez
pilota.
Koszt ok. 35-40 zł.

INFORMACJE PRAKTYCZNE
1/ Organizatorem OP_Tours jest Fundacja OP ENHEIM z siedzibą we Wrocławiu przy Placu Solnym 4,
50-060 Wrocław.
2/ Opłaty prosimy kierować przelewem na konto nr 42 1090 2398 0000 0001 3751 4271 (Santander), z dopiskiem OP_Tours do 18.03.2020.
2/ Decyduje kolejność zgłoszeń. Istnieje możliwość utworzenia listy rezerwowej.
3/ Informacja potwierdzająca wyjazd zostanie przesłana drogą internetową na adres e-mail podany
w zgłoszeniu do dnia 18 marca 2020.
4/ Zwrot całości wpłaconej kwoty następuje w podanych przypadkach: rezygnacji z wyjazdu, jeśli
zostanie zgłoszona do 18 marca, gdy wyjazd zostanie odwołany z powodu zbyt małej liczby
uczestników lub innych przyczyn niezależnych od organizatora.
5/ Miejsce zbiórki podane zostanie do 18 marca.


Zapisy: visit@openheim.org z dopiskiem OP_Tours

informacja prasowa

czwartek, 29 stycznia 2026

Co nowego w Centrum Sztuki Współczesnej w 2026?

 W 2026 roku Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski kontynuuje program oparty na odważnej refleksji, której potrzebuje współczesność — wobec praktyk kultury i sztuki oraz wobec kondycji społecznej. Działania CSW koncentrują się na dzisiejszych wyzwaniach, kryzysach i napięciach, a także na poszukiwaniu nowych języków artystycznych zdolnych je opisywać i problematyzować.

 Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, fot. Kuba Rodziewicz

Wśród premierowych wystaw zbiorowych znajdą się między innymi: Ten kot został narysowany w czasie wojny, Nie woda, nie ziemia, Konstytucja dla Ziemi i ciała poza prawem. Ku sprawiedliwości więcej-niż-ludzkiej oraz O czym mowa, kiedy rozmawiamy o Krymie. Równolegle zaplanowano indywidualne prezentacje twórczyń i twórców, w tym wystawy Róży Litwy, Anny Baumgart, Imrana Perretty oraz — w ramach cyklu MSK — Piotra Bosackiego, Karoliny Breguły i Anety Grzeszykowskiej.

W nadchodzącym roku kontynuowany będzie dobrze przyjęty cykl {Na żywo} — cotygodniowe, środowe spotkania z osobami artystycznymi, które stwarzają przestrzeń do bezpośrednich, nieformalnych rozmów o sztuce, procesach twórczych i codziennym wymiarze pracy artystycznej.

Jesienią widzowie ponownie będą mogli uczestniczyć w kolejnej i ostatniej odsłonie festiwalu Rozdroże. Natomiast całoroczny program kinowy CSW obejmie premiery najnowszych produkcji reprezentujących najciekawsze zjawiska współczesnej kinematografii artystycznej i jej peryferii, a także cykle filmowe towarzyszące wystawom, tworzone we współpracy z zespołem kuratorskim. Uwadze polecamy także program muzyczny rozbudowany wokół instalacji dźwiękowych, mocno związanych z Zamkiem i jego otoczeniem, który realizowany będzie w trzech cyklach: wiosennym, letnim i jesiennym.

Publiczność może spodziewać się również kolejnej — trzynastej już — odsłony cyklu {Project Room}, dającego szansę na instytucjonalny debiut młodym polskim artystkom i artystom. Jak co roku Program CSW uzupełnią rezydencje artystyczne, oferujące osobom twórczym czas, przestrzeń i warunki do pracy nad projektami często silnie osadzonymi w aktualnym kontekście społecznym. Całość dopełnią publikacje, oprowadzania i warsztaty, rozwijające wątki podejmowane w programie wystawienniczym.

Wybrane wystawy i wydarzenia w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w 2026:

Ten kot został narysowany w czasie wojny

wystawa zbiorowa

kuratorki: Anna Łazar i Lada Nakonechna

kuratorka programu publicznego: Kateryna Iakovlenko

20/03—13/09/2026

Artystki i artyści demaskują dominujące dyskursy polityki wizualnej nawet w obliczu wojny, konfliktów, przemocy i kryzysów społecznych. Mierząc się z dziełem sztuki, warto stawiać sobie pytania tak o ich przekaz, jak i wizualne narzędzia retoryczne oraz źródła aspektów formalnych. Tytuł wystawy Ten kot został namalowany w czasie wojny tylko pozornie jest oczywistym komunikatem. Po pierwsze: To nie jest kot („Ceci n’est pas une pipe”), a jednak odsyła do dopaminy uwalnianej podczas kontaktu z obrazami kotków. Po drugie – na wystawie najwięcej będzie instalacji i wideo. Po trzecie mierzymy się z pytaniem o ukierunkowanie własnych działań i własnej siły w czasie totalnego kryzysu. Ważne jest również pytanie o to, jak sztuka działa podczas wojny, czy jest tutaj przestrzeń na bardziej wymagającą estetykę. Jak wreszcie wygląda kwestia weaponizacji sztuki i kultury. W wystawie dotykamy kwestii długiego trwania obrazów II wojny światowej, wojny po rozpadzie Jugosławii i wreszcie wojny, która jest nam najbliższa terytorialnie – rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie.


Nie woda, nie ziemia

wystawa zbiorowa

kuratorzy: Anna Czaban i Krzysztof Gutfrański

24/04—27/09/2025


Wystawa bada graniczne pejzaże – geograficzne, polityczne i symboliczne – oraz ich zdolność do przechowywania śladów przemocy, pamięci i wyobrażeń o naturze. Wyrasta z obszaru mokradeł pogranicza polsko-białoruskiego, ale także z napięć między życiem i rozkładem, pamięcią i zapomnieniem, oglądanych przez pryzmat wiwianitu – minerału, który na kościach i mokrym drewnie przybiera hipnotyczny, zielonkawoniebieski odcień. Ten „błękit z bagna” staje się przewodnim światłem wystawy: pigmentem historii i filtrem, przez który czytana jest polityka granic, migracyjne szlaki oraz fantazje o „czystej naturze”. Artyści i artystki traktują bagno jako laboratorium czasu beztlenowego – przestrzeń, która zatrzymuje rozkład, konserwuje przemoc i marzenia, a zarazem podważa stabilne kategorie tego, co ludzkie, racjonalne czy narodowe. W tej rozpadającej się geologii oficjalnych narracji wiwianit pełni rolę przewrotnego markera.


O czym mowa, kiedy rozmawiamy o Krymie

wystawa zbiorowa

kuratorki i kurator: Oksana Dovgopolova i Kateryna Semenyuk Alim Aliev

20/03—28/06/2026

Multidyscyplinarny duet kuratorski we współpracy z ukraińskim działaczem na rzecz praw człowieka i dziennikarzem, który jest zastępcą dyrektora generalnego Instytutu Ukraińskiego zgromadzi prace ukraińskich artystów z różnych pokoleń. Ich celem jest kształtowanie zrozumienia pól kształtujących współczesny dyskurs o Krymie i jego roli w europejskim systemie wartości artystycznych i cywilizacyjnych.


Konstytucja dla Ziemi i ciała poza prawem. Ku sprawiedliwości więcej-niż-ludzkiej

wystawa zbiorowa i program publiczny

kuratorka: Małgorzata Kaźmierczak, Arkadiusz Półtorak

listopad 2026—marzec 2027

Czy ekosystemy mogą posiadać prawa? Wystawa podejmuje to pytanie, odwołując się do przykładów z Ekwadoru, Boliwii, Kolumbii, Indii, Bangladeszu, Nowej Zelandii i Hiszpanii, gdzie rzeki, góry czy Matka Ziemia zyskały status podmiotów prawnych. Takie decyzje – jak uznanie wszystkich rzek Bangladeszu za osoby prawne w 2024 roku czy wpisanie Pachamamy do konstytucji Ekwadoru – stają się narzędziem walki z degradacją środowiska, ale też sposobem na dochodzenie sprawiedliwości przejściowej po okresach systemowej przemocy politycznej. Wystawa bada, w jaki sposób sztuka może uczestniczyć w redefinicji współczesnych pojęć sprawiedliwości społecznej, ujawniając złożone relacje ludzi z naturą i wskazując na potrzebę sprawiedliwości więcej-niż-ludzkiej. W tym kontekście — mimo skali ekologicznych szkód odziedziczonych po przemysłowym dziedzictwie regionu — przygląda się również historii transformacji w Polsce i krajach byłego bloku wschodniego jako utraconej szansie na środowiskowy wymiar sprawiedliwości po upadku systemu komunistycznego.


Wystawa indywidualna Róży Litwy

kuratorka: Ewa Gorządek

artystka: Róża Litwa

październik 2026––luty 2027

Indywidualna wystawa Róży Litwy, malarki, rysowniczki i artystki wizualnej. Motywem przewodnim jej twórczości jest figura człowieka. W swoich pracach malarskich i rzeźbiarskich Litwa tworzy narracje za pomocą zwielokrotnienia, powtarzania motywu ludzkiej postaci. Figury, a właściwie figurki artystki, nigdy jednak nie mają właściwości, które by je indywidualizowały, nie posiadają twarzy ani różnicujących cech charakterystycznych. Zawsze są tylko modułami w kompozycjach, czasami przypominających dziwne ornamenty. Róża Litwa wskazuje raczej na tłum niż społeczeństwo, na zbiorowisko zaprogramowanych jednostek. Łączy malarstwo i rzeźbę tworząc niedosłowne, lecz spójne opowieści o człowieku. Świat postrzega w perspektywie posthumanistycznej, jako ulegający nieustannym zmianom mechanizmem o własnym rytmie.


Wystawa indywidualna Anny Baumgart

16/10/2026—14/02/2027

Anna Baumgart skoncentruje się na temacie wody jako czynnika ewolucyjnego, kulturowego i klimatycznego w świetle inspiracji hipotezami Elaine Morgan na temat akwamałpy. Artystka bada modele adaptacyjności, graniczności i współzależności człowieka w środowisku. Kontynuujemy zatem refleksję nad przeplataniem się współczesnej nauki oraz sztuk wizualnych.

Anna Baumgart to artystka krytyczna i feministyczna, tworzy prace wideo, rzeźby, instalacje, fotografie, jest autorką performensów. Ukończyła Wydział Rzeźby PWSSP w Gdańsku, dyplom uzyskała u prof. Franciszka Duszeńki w 1994 r. W latach 1994-96 współtworzyła gdańską Galerię Delikatesy Awangardy, Forum Sztuki Współczesnej Galeria Gazownia, a także realizowała projekt Salon Sztuki Wideo. W 1994 roku utworzyła (z Norbertem Walczakiem) grupę artystyczną „Ogon żółwia”, a w 1998 powołała Biuro Inicjatyw Twórczych. Wraz ze ze Zbigniewem Liberą założyła kawiarnię artystyczną Cafe Baumgart/Libera (później Cafe Baumgart) przy Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie (działała w latach 1999–2006).


{Project Room} 2025/2026

cykl wystaw debiutujących artystów i artystek

kuratorka: Krystyna Różańska-Gorgolewska

styczeń—grudzień 2026

W trzynastej edycji Project Room 2025/2026 artyści, artystki i kolektywy artystyczne zgłaszały propozycje wystaw, korzystając z formuły open call. Cykl {Project Room} 2025/2026 umożliwia debiutującym osobom artystycznym prezentacje twórczości w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, korzystanie z funduszy na realizację zwycięskich projektów, a także ze wsparcia kuratorskiego, produkcyjnego i promocyjnego. Wyboru finałowych sześciu prezentacji, spośród blisko 800 zgłoszeń, dokonało Kolegium Kuratorskie CSW ZU. Pierwsza wystawa otworzy się w grudniu 2025, kolejnych pięć już w roku 2026. Zaprezentujemy projekty: Mateusza Hadasia i Marcina Pietrucina, Apolonii Bokszyckiej, Anny Grzymały, Piotrka Kowalskiego. Aleksandry Przybysz i Piotra Stechury.


Cykl {Na żywo}

cotygodniowe spotkania z artystkami i artystami

koncepcja: Anna Łazar

program: kolegium kuratorskie CSW

styczeń—grudzień 2026 i dalej

Cykl {Na żywo} to kontynuacja rozpoczętych w 2025 roku cotygodniowych spotkań z artystkami i artystami, które umożliwiają bezpośrednią rozmowę o sztuce, warsztacie i aktualnych praktykach twórczych. Otwarta formuła spotkań zachęca do udziału zarówno osoby zawodowo związane ze środowiskiem artystycznym, jak i te, które chcą poznać twórców w swobodnej, nieformalnej atmosferze. Do cyklu zapraszane są osoby na różnych etapach rozwoju kariery, których postawy i praktyki istotnie wpływają na współczesny dyskurs – poprzez podejmowaną tematykę lub oryginalne rozwiązania formalne.

W programie pojawiają się zarówno goście wcześniej współpracujący z instytucją, jak i twórcy debiutujący w CSW. Ważnym elementem cyklu są także rozmowy z osobami, które w nieszablonowy sposób tworzą programy instytucji artystycznych. Dobór uczestników wynika z pracy Kolegium Kuratorskiego. W czasach napięć i kryzysów

{Na żywo} stanowi przestrzeń wspólnego namysłu nad rolą sztuki współczesnej i jej zdolnością do reagowania na wyzwania teraźniejszości, pełniąc funkcję narzędzia wzmacniającego społeczną odporność.


Magazyn Studyjny Kolekcji

prezentacja stała i wystawy czasowe

kuratorka: Ewa Gorządek

Magazyn Studyjny Kolekcji to przestrzeń łącząca funkcję przechowywania zbiorów z funkcją edukacyjną i programem kuratorskim. Magazyn jest tak zorganizowany, by publiczność podczas wizyt studyjnych mogła z bliska zapoznać się z wybranym fragmentem kolekcji. W roku 2026 kontynuujemy rozpoczętą w 2025 roku współpracę z Wydziałem Wzornictwa ASP. Studenci, którzy zapoznali się z MSK, zaproponują inspirowane kontaktem z dziełami sztuki prace własne. W ramach prezentacji stałej w 2026 roku odbywać się będą dwa spotkania w miesiącu poświęcone kolekcji i wybranym artystom, których prace znajdują się w naszych zbiorach.

W przestrzeni Galerii 1, która sąsiaduje z Magazynem Studyjnym Kolekcji, pokazane zostaną trzy wystawy indywidualne artystów i artystek, których prace znajdują się w zbiorach CSW ZU: Piotra Bosackiego (kwiecień–czerwiec), Karoliny Breguły (czerwiec–wrzesień) i Anety Grzeszykowskiej (październik–grudzień). Odpowiednio kuratorki wystaw: Sara Szostak, Anna Czaban, Ewa Gorządek.


Program muzyczny

kurator: Michał Libera

Program muzyczny odbędzie się w trzech cyklach: wiosennym, letnim oraz jesiennym. Punktem wyjścia będą instalacje dźwiękowe. Wiosenna instalacja będzie kontynuacją projektu badawczo-artystycznego Erika Smitha Trzy przestrzenie pod ziemią. Druga – instalacją/interwencją w przestrzeni parku przygotowaną specjalnie na okazję prezentacji w Zamku przez Mario de Vega. Trzecią będzie instalacja Sztuczny pejzaż Justyny Stasiowskiej we współpracy z Miasto Pracownią. Wszystkim trzem towarzyszyć będą koncerty, performanse, prezentacje dźwiękowe, dyskusje i warsztaty inspirowane wątkami i tematami wprowadzonymi przez instalacje. Wszystkie wydarzenia będą odnosiły się do ogólnej ramy programu muzycznego, jakim jest ekologia dźwiękowa. Najważniejszym kontekstem będzie tutaj architektura i otoczenie Zamku, stanowiące realny materiał dźwiękowy i akustyczny dla prac artystycznych. Drugim istotnym punktem odniesienia będzie historia budynku oraz instytucji. Dodatkowo prowadzony będzie program mapowania dźwiękowego Zamku Ujazdowskiego i jego okolic.


Targi Książki Artystycznej

Nobody Reads This

22–24/05/2026

Na zamkowym dziedzińcu odbędzie się druga edycja targów książki artystycznej, które będą miały międzynarodowy charakter. To wydarzenie tworzone z myślą o środowisku artystycznym, wydawniczym i projektowym – potrzebie przestrzeni do regularnych spotkań, wymiany doświadczeń i prezentacji twórczości w formie książkowej.

Centrum Sztuki Współczesnej otwiera się dla miłośników i miłośniczek druku, kolekcjonerów i kolekcjonerek, ale również dla wszystkich osób, które dopiero odkrywają różnorodność sceny wydawniczej. W czasach cyfrowego nadmiaru targi Nobody Reads This to okazja, żeby skupić się na osobistym, namacalnym doświadczeniu obcowania z książką. To też przestrzeń spotkania wydawców, projektantów, artystów – okazja do rozmowy i wymiany doświadczeń.

fot. Kuba Rodziewicz

Aktualne informacje o bieżących wydarzeniach czekają na Was na naszej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych (instagram, facebook, linkedin).


Widzimy się w Zamku!

Centrum Sztuki Współczesnej

Zamek Ujazdowski

[Ujazdowski Castle

Centre for Contemporary Art]

Jazdów 2, 00–467 Warszawa

www.u-jazdowski.pl


informacja prasowa

środa, 25 lipca 2018

Weronika Gęsicka: "Pamiętam swoje narodziny" - wystawa w Zamku Ujazdowskim

Od 19 lipca do 26 sierpnia 2018 roku w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski można oglądać wystawę Weroniki Gęsickiej: "Pamiętam swoje urodziny". 


Weronika Gęsicka, Pamiętam swoje narodziny, zdj. Bartosz Górka,
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Tarka, lejek, garnek, korkociąg... To, co wiemy, nie jest tym, co pamiętamy. To, co pamiętamy, mogło nigdy się nie wydarzyć. To kolejny projekt, w którym autorka zajmuje się tematyką pamięci i mechanizmami jej działania. I jednocześnie premierowa odsłona nowych prac artystki.

Tytuł wystawy Weroniki Gęsickiej prezentowanej w Project Roomie Pamiętam swoje narodziny nawiązuje, między innymi, do zjawiska nazywanego fałszywymi wspomnieniami, które prawie każdy człowiek przechowuje w pamięci. Polega ono na bardzo silnym odczuciu, że dane wspomnienie odnosi się do prawdziwego zdarzenia, mimo że nie miało ono miejsca. Z naukowego punktu widzenia nie jest, oczywiście, możliwe, by pamiętać moment swoich narodzin.

Weronika Gęsicka, Pamiętam swoje narodziny, zdj. Bartosz Górka, 
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Pamięć to temat, na który można spojrzeć z bardzo wielu perspektyw. Na pewno nie jest to po prostu zapis tego, co było, a raczej sposób, w jaki postrzegamy przeszłość. Jest ona bowiem wciąż modyfikowana przez różne zewnętrzne wydarzenia i nasze własne odczucia i może łatwo ulec manipulacji. Pamięć jest jak plastyczna masa, podatna na przekształcenia, a to budzi bardzo wiele pytań i wątpliwości, które są dla mnie nurtujące zarówno z punktu widzenia artysty, jak i po prostu człowieka ­– mówi Weronika Gęsicka.

Najnowszy projekt artystki to swoiste studium przypadku dotyczące wspomnień jako elementów tworzących naszą tożsamość. Na wystawie zobaczymy głównie obiekty – zwykłe, domowe, najczęściej kuchenne przedmioty, właściwie ich reminiscencje, które poprzez modyfikację i powiększenie stają atrapami zdeformowanej pamięci. Ich przynależność do świata kuchni każe spojrzeć na całość również przez pryzmat stereotypowo rozumianych ról społecznych. „To jest moje królestwo” – zwykle mawiały nasze mamy o pomieszczeniach kuchennych. Otoczone przedmiotami, przyborami i narzędziami o sobie tylko znanym przeznaczeniu, zdawały się zamknięte w narzuconym im świecie. Taki obraz kobiet mocno utrwaliła amerykańska fotografia reklamowa z lat 50., źródło, z którego artystka czerpała już przy wcześniejszym projekcie Traces.

Pamiętam swoje narodziny to korzystająca z psychoanalizy, teorii naukowych oraz osobistej mitologii, balansująca między prawdą i fałszem, powagą a groteską i ironią, wystawa o momencie uświadomienia sobie źródeł swojej osobowości. Główną postacią ekspozycji jest mała dziewczynka, która niczym Alicja w Krainie Czarów poprzez zmniejszanie się i powiększanie co chwila zmienia perspektywę spojrzenia nie tylko na świat, ale także na swoje w nim miejsce.

Weronika Gęsicka, Pamiętam swoje narodziny, zdj. Bartosz Górka, 
Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Wystawa Pamiętam swoje narodziny jest trzecią tegoroczną odsłoną Project Roomu. W ramach tego cyklu w U–jazdowskim prezentowana jest twórczość polskich artystów młodego pokolenia. Wszystkie wystawy są przygotowywane specjalnie dla tej przestrzeni i mają charakter premierowy. W tym roku zaprezentowano już projekty Grzegorza Stefańskiego i Marii Toboły. Teraz pokazywana będzie wystawa Weroniki Gęsickiej, a do końca roku zostaną jeszcze zaprezentowane projekty Ani Nowak, Karoliny Mełnickiej i Karoliny Babińskiej. Spośród wszystkich tegorocznych projektów międzynarodowe jury wybierze dwie najlepsze wystawy i nagrodzi je I Nagrodą w wysokości 20.000 zł i II Nagrodą – 10.000 zł. Laureatów poznamy w styczniu 2019 roku.

Weronika Gęsicka, fot. Wysokie Obcasy
Weronika Gęsicka
(ur. 1984) Ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Była stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2017 roku została laureatką konkursu Foam Talent, a w 2016 – LensCulture Emerging Talent Awards. Była finalistką Prix HSBC pour la Photographie (2017) i Prix Levallois (2016). Swoje projekty prezentowała m.in. w Foam Fotografiemuseum w Amsterdamie (2017), Beaconsfield Gallery w Londynie (2018), Red Hook Labs w Nowym Jorku (2018) i Frankfurter Kunstverein we Frankfurcie (2018). Jej prace publikowały m.in. „The New York Times”, „Foam Magazine”, „Art”, „The Guardian” i „Internazionale”. W swoich projektach podejmuje tematy dotyczące pamięci i mechanizmów jej działania. Interesują ją związane z tym teorie naukowe i pseudonaukowe, mnemotechniki oraz różnego rodzaju zaburzenia. Obszar jej działania to przede wszystkim fotografia, ale tworzy również obiekty. Ważną częścią jej twórczości jest praca na materiałach archiwalnych.


informacja prasowa

środa, 16 listopada 2022

"Fangor. Wielowymiarowy" - wystawa w stulecie urodzin w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

Od 18 listopada 2022 r. do 5 lutego 2023 r. w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski otwarta będzie wystawa prac Wojciecha Fangora: "Fangor. Wielowymiarowy". Kameralna ekspozycja, zorganizowana w setną rocznicę urodzin malarza, ukazuje wielowymiarowość twórczości tego niezwykłego artysty.

Wystawę otwiera namalowany przez Wojciecha Fangora w 1944 roku portret profesora Szczęsnego Kowarskiego, u którego artysta pobierał prywatne lekcje malarstwa w czasie wojny. To wtedy uzyskał solidne podstawy w zakresie tradycyjnego warsztatu malarskiego oraz malarstwa ściennego. Umiejętności te sprawiły, że łatwo odnalazł się w preferującym akademizm socrealizmie, który jest reprezentowany na wystawie przez płótno Styczeń 1945 z 1949 roku. Odchodzenie od form tradycyjnych i zarazem od socrealizmu w latach pięćdziesiątych dostrzegalne jest w plakatowych projektach Wojciecha Fangora; pokazywane na wystawie należą dziś do kanonu polskiej szkoły plakatu. 

Niezwykle ważny, wręcz przełomowy etap jego twórczości obejmuje współpracę z Zakładami Artystyczno-Badawczymi na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, kierowanymi przez Jerzego Sołtana od 1954 roku. Zaowocowała ona między innymi projektami SKS Warszawianka oraz Pawilonu Polskiego na Expo ’58 w Brukseli, które Wojciech Fangor stworzył wspólnie z Jerzym Sołtanem, Zbigniewem Ihnatowiczem i Lechem Tomaszewskim. Wybrane projekty tych realizacji prezentujemy na wystawie.

Współpraca z architektami i inżynierami prowadziła Fangora do najbardziej znanego, abstrakcyjnego etapu jego twórczości. Dynamiczne, barwne płótna, budowane poprzez koliste, a później także faliste formy prezentowane były między innymi na słynnej wystawie The Responsive Eye w 1965 roku w nowojorskiej MoMA oraz na indywidualnej wystawie w Muzeum Solomona R. Guggenheima w Nowym Jorku w 1970 roku. Okres ten reprezentuje pozostające w kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski płótno MA3A z 1971 roku.

Wystawę uzupełniają fotografie innego wybitnego emigracyjnego artysty, Czesława Czaplińskiego, ukazujące Fangora nie tylko jako malarza, ale także miłośnika astronomii, oraz zachowane w archiwum Mediateki Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski nieprezentowane nigdzie wcześniej zapisy wideo z procesu tworzenia wystawy site specific, która odbyła się tu w 2003 roku.

  • Kurator
  • Daniel Echaust

informacja prasowa 


poniedziałek, 19 grudnia 2022

Nowe nabytki w Pawilonie Czterech Kopuł

Zbiory Muzeum Sztuki Współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu wzbogaciły się o kolejne nazwiska uznanych artystów. Wśród tegorocznych zakupów znalazły się prace reprezentujące różne dyscypliny artystyczne, stworzone przez Olafa Brzeskiego, Weronikę Gęsicką, Kornela Janczego oraz Slavs and Tatars. Rozbudowa muzealnej kolekcji po raz kolejny była możliwa dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Weronika Gęsicka, Bez tytułu, z serii "Smash", 2019-2020

Projekt „Rozbudowa kolekcji Muzeum Sztuki Współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu” jest realizowany w ramach programu Narodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Nowo zakupione dzieła są prezentowane od 17 grudnia 2022 r. w przestrzeni wystawy stałej „Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI wieku” w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej. Natomiast część z nich będzie można również zobaczyć od lutego 2023 r. na wystawie czasowej „Twarzą w Twarz – Face to Face – von Angesicht zu Angesicht”, której kuratorkami są Iwona D. Bigos oraz Małgorzata Micuła.

Olaf Brzeski (ur. 1975)

 Olaf Brzeski, Z cyklu "Przygoda" ("Grymas"), 2020

Jeden z najciekawszych polskich artystów wykorzystujących możliwości medium rzeźbiarskiego. Wykształcony zgodnie z akademickimi kanonami, od początku drogi twórczej dokonuje destrukcyjnych działań na klasycznych wzorcach.

Do zbiorów Muzeum Sztuki Współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł trafiła praca „Grymas” z serii „Przygoda”. Wykonany w 2020 r. cykl jest autorefleksyjną opowieścią dotyczącą utraty, śmierci i niepewności, jak również miłości, rozkoszy i samoświadomości. Tłem dla powstania prac było osobiste doświadczenie wypadku samochodowego, w wyniku którego ciało artysty uległo silnym obrażeniom. „Grymas” to ceramiczna forma, która przypomina ludzką głowę o silnie zwierzęcych cechach. Odnajdujemy w niej motyw lwa, który był dominujący dla pozostałych rzeźb z tej serii. To głowa, w której ludzką twarz zastępuje wykrzywione, smutne oblicze bestii. Jest to być może studium autoportretowe, refleksja na temat własnego ego i przyjemności czerpanej z przyglądania się sobie samemu.

Weronika Gęsicka (ur. 1984)


Weronika Gęsicka, Bez tytułu 8, z serii "Smash", 2019-2020
W swojej twórczości posługuje się głównie fotografią, tworząc osobliwe kolaże z użyciem archiwalnych zdjęć. Absolwentka Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Akademii Fotografii w Warszawie. Stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2008). Laureatka wielu nagród, w tym Paszportu Polityki (2019) w kategorii Sztuki Wizualne. Jej prace znajdują się w kolekcjach wielu prestiżowych zagranicznych instytucji, były prezentowane na wystawach na całym świecie, a także publikowane m.in. w „The Guardian”, „The New York Times” czy „Le Monde”.

Zakupiony przez Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu „Smash”, to cykl portretów, w którym autorka zajmuje się tematyką pamięci. Prace, utrzymane w stylistyce amerykańskich fotografii reklamowych z lat 50. i 60. XX w., burzą wszelkie stereotypowe skojarzenia z przedstawionymi nań osobami. Artystka, nie dociekając kim konkretnie są bohaterowie jej zdjęć, dokonuje swoistej wiwisekcji i dociera do emocji i gestów, które często umykają ludzkiemu i fotograficznemu oku. Ingeruje w obraz, zdrapując powłoki pozorów i odkrywa w tym wypadku szczelnie zakryte pod śnieżnobiałym uśmiechem emocje portretowanych.


Kornel Janczy (ur. 1984)


 Kornel Janczy, "Brzask", obiekt malarski z cyklu "Pejzaże", 2018

Ukończył Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiował także w Akademie der Bildende Künste w Monachium, a stopień doktora uzyskał na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z programu Młoda Polska (2018), Twórczego Miasta Krakowa (2019) oraz Instytutu Adama Mickiewicza z programu Kultura Polska w Świecie. Brał udział w wielu wystawach indywidualnych i grupowych. Artysta realizuje zróżnicowane pod względem stosowanych mediów prace, rozszerzając pole dyscypliny malarstwa w kierunku instalacji czy realizacji site-specific. Głównym tematem jego praktyki artystycznej jest zagadnienie skali i jej przekraczania, konceptualizacja przestrzeni i relacje pomiędzy naturą i nauką.
Kornel Janczy, "Widok", obiekt malarski z cyklu "Pejzaże", 2018

W zbiorach Muzeum znalazło się sześć prac z serii „Pejzaże”, z których każda jest samodzielnym obiektem, zaś zestawione ze sobą tworzą przestrzenną ilustrację pejzażu. Artysta przetwarza krajobraz z pozycji uczestnika i przechodzi na pozycję obserwatora, wychwytując z otaczającej rzeczywistości abstrakcyjne gry form, które następnie poddaje dalszemu syntetyzowaniu i uproszczeniom. Zachód słońca, widok drogi lub rzeki w perspektywicznym skrócie czy obiekt wykreślający niejako linie horyzontu, to artystyczna rekonstrukcja pejzażu w trzecim wymiarze. Za pomocą subtelnych i minimalistycznych kompozycji artysta wprowadza widza w wykreowaną przestrzeń. Poza walorami estetycznymi, seria obiektów jest równocześnie niezwykle praktyczna, będąc zestawem łatwych do ustawienia i transportu części, niczym fragmentów scenografii czy układanki.

Slavs and Tatars

Slavs and Tatars, "Love Me, Love Me Not" (Wrocław), 2021
Międzynarodowa grupa artystyczna założona w 2006 r. przez Polkę – Katarzynę Korczak oraz Amerykanina irańskiego pochodzenia – Payama Sharifi. Z biegiem lat do duetu dołączyli kolejni anonimowi twórcy pochodzący z różnych państw, działający, jak mówią sami, w obszarze „słowiańskiej i euroazjatyckiej kultury”. Kolektyw tworzy instalacje, obiekty, perfomanse, kreuje różnego rodzaju interwencje w przestrzeni publicznej, prowadzi działalność wydawniczą, organizuje wykłady oraz rezydencje dla artystów. Ich celem jest wskrzeszenie kultury Eurazji oraz budowa międzykulturowego pomostu, pomiędzy Wschodem a Zachodem. Slavs and Tatars pokazywali swoje prace na wielu zbiorowych oraz indywidualnych wystawach na całym świecie, m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, Kunsthalle w Zurychu, Centrum Sztuki Współczesnej w Wilnie, Galerii Raster w Warszawie, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Tegoroczne nabytki to dwie prace o graficznym, typograficznym charakterze, które w warstwie treściowej odwołują się do tematu pamięci, skomplikowanej, wielokulturowej historii miast, powojennych przesiedleń i współczesnych migracji. Obie kompozycje wchodzą w skład cyklu „Love Me, Love Me Not” i powstały specjalnie na wystawę „LONG LVIVE LVIV. СЛАВА ЗА БРЕСЛАВА”, którą artyści prezentowali we wrocławskim OP ENHEIM (2021/2022).

Zakup prac dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego w ramach programu „Narodowa kolekcja sztuki współczesnej”, 2022.

informacja prasowa

środa, 11 września 2019

6. MFF Kino Dzieci to nie tylko filmy. Sprawdźcie najważniejsze wydarzenia nadchodzącego festiwalu!

6. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Kino Dzieci zbliża się wielkimi krokami. Warto zobaczyć, co jeszcze znalazło się w programie poza filmowymi atrakcjami. Pełny harmonogram wydarzeń dostępny jest na stronie www.kinodzieci.pl, bilety do kupienia w kasach kin.




Święto dla młodych i najmłodszych widzów startuje już 21. i potrwa do 29. września, jednak wydarzenia towarzyszące rozpoczną się już w najbliższy weekend, 14 i 15 września, dlatego już dziś zapraszamy na:

Rodzinny weekend z Kinem Dzieci, czyli bezpłatne pokazy filmowe i warsztaty plastyczne w warszawskich klubokawiarniach i instytucjach kultury. W tym roku nasi najmłodsi widzowie zbliżą się do świata przyrody i będą mogli obejrzeć „Zestaw filmów krótkich: natura z bliska” (kategoria wiekowa 4+), składający się z pięciu filmów i podejmujący zagadnienia związane z różnorodnością natury i dbaniem o środowisko. Po seansie odbędą się warsztaty plastyczne, które poprowadzi Szymon Gotowski - trener, edukator i animator dziecięcy i młodzieżowy. Podczas warsztatów będziemy tworzyć drewniane eko-drabinki, które będą małymi stacjami pogody wraz ze zwierzęcymi pomocnikami. Miejsca spotkań: Klubokawiarnia Życie jest fajne – miejsce pracy dorosłych autystów, Wars i Sawa w Nowym Teatrze, Rodzinna Klubokawiarnia Praska, U króla Maciusia w Muzeum POLIN, Klubokawiarni Kofifi. Z kolei w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski  zagramy specjalny zestaw filmów dotyczący sztuki i zaprosimy na warsztaty związane z wystawą sensoryczną Dotknij sztuki, które poprowadzi Hanna Zwierzchowska, edukatorka U–jazdowskiego.


Na dzień przed startem 6. MFF Kino Dzieci (20 września godz. 17:00-18:30, Kino Muranów), wykładem Wojciecha Eichelbergera pt. „Emocje – jak o nich rozmawiać z dziećmi?” rozpoczniemy Kino Dzieci o wychowaniu – cykl warsztatów i wykładów dla rodziców, opiekunów i nauczycieli. Następnie ze specjalistkami z Instytutu Edukacji Pozytywnej  Małgorzatą Nowicką i Aleksandrą Wzorek zaprosimy na wykład i dyskusję z użyciem fragmentów filmów z tegorocznego programu festiwalu „Film jako narzędzie do rozmowy o emocjach dzieci” (24 września, godz. 17:00-18:30, Kinoteka) oraz warsztat dla nauczycieli, szczególnie wychowawców „Jak dbać o zdrowie emocjonalne dzieci w szkole?” (25 września, godz. 16:30-18:30, Kino Muranów). W ramach programu {Nauczyciel w Centrum} zaprosimy też na specjalne oprowadzanie z działaniami warsztatowymi dla nauczycieli i edukatorów, pt. „Sztuka nas dotyka – jak rozmawiać z dziećmi o ich odbiorze sztuki?” (Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, 23 września, od 18:00-20:00, wstęp wolny). Uczestników oprowadzą Anna Szary – kuratorka wystawy, historyczka sztuki i edukatorka oraz Aleksandra Rajska – psycholog, pedagog teatru i edukatorka.


Dla młodych widzów (kategoria wiekowa 6+ i 9+) lubiących rozmawiać o filmie i świecie, który nas otacza, przygotowaliśmy Dyskusyjne kółko filmowe. Partnerem tego wydarzenia jest Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy, a kółko poprowadzi Dorota Mieszek, filmoznawczyni i nauczycielka. Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy jest też współorganizatorem warsztatów filmowych dla szkół i warsztatów rodzinnych zatytułowanych Trampolina do kina, które poprowadzi Magdalena Bryll – filmowiec, ilustratorka i animatorka kultury.

Podobnie jak w ubiegłych edycjach, po wybranych filmach w 4 weekendowe dni festiwalu, seansom filmowym w Kinie Muranów i Kinotece, towarzyszyć będzie prawie 40 warsztatów kreatywnych. Na warsztatach uszyjemy m.in. własnego Muminka i Zdziśkowe (Misiek Zdzisiek - ukochany pluszowy miś Basi) portfeliki na drobne, stworzymy hełmy godne prawdziwych wikingów i wiele, wiele innych. Za koncepcje i prowadzenie odpowiadać będą Magda Bravo i Szymon Gotowski.

Kino Dzieci jest zawsze blisko literatury dziecięcej. W tej edycji, po wybranych seansach, ulubione fragmenty książek przeczytają festiwalowiczom m.in. Michał Nogaś („Dzieci z Bullerbyn”), Anna Dziewit-Meller („W Dolinie Muminków”) oraz Weronika Wawrzkowicz („Kuba Guzik i maszynista Łukasz”). Po obejrzeniu filmowych adaptacji, książkowe tytuły dla dzieci będzie można nabyć na stoiskach najlepszych dziecięcych wydawnictw.

W tej edycji trafimy też na Ostry dyżur literacki, ale bez obaw! Tu ubrani w kitle specjaliści od literatury dla dzieci aplikują tylko rekomendacje książek oraz filmów z festiwalu, zawsze indywidualnie dobrane do wieku, preferencji oraz dotychczasowych doświadczeń czytelniczych i filmowych dziecka.

Razem z Meble VOX – partnerem głównym 6. MFF Kino Dzieci od trzech lat odmieniamy przestrzeń kina, wnosząc w nią namiastkę domowego ciepła. W tej edycji razem z naszym partnerem przygotowujemy zabawę w „Najmniejszych botaników świata”. Na stoisku współorganizowanym ze sklepem botanicznym ro_ślinka nauczymy się kolegować z roślinami, rozłożymy je na małe części i poskładamy w piękny organizm. Porozmawiamy o tym, czy rośliny mają pamięć i czy widzą, co się dzieje dokoła.

Na finał festiwalu odbędziemy wyprawę do początków kina. Filmom Charliego Chaplina, Georgesa Mélièsa i Bustera Keatona akompaniować na żywo będzie zespół Enchanted Hunters. Podczas występu Magdaleny Gajdzicy i Małgorzaty Penkalli można spodziewać się wyjątkowej muzycznej podróży, od delikatnych instrumentów akustycznych po burzę syntezatorów. Świat kina niemego przybliży nam podczas krótkich wstępów do filmów Korek Bojanowski.

Organizatorem Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Kino Dzieci jest Dział Edukacji Stowarzyszenia Nowe Horyzonty.

informacja prasowa

wtorek, 8 maja 2018

Wojciech Fangor. Optyczne wibracje

Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu zaprezentowana zostanie wystawa prac Wojciecha Fangora: "Optyczne wibracje". Na ekspozycji będzie można zobaczyć obrazy z czterech kluczowych dekad jego twórczości - od końca lat pięćdziesiątych do początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wernisaż: 18 maja 2018, o godz. 17.00. 

M 43, 1969, olej, płótno
 Już dzisiaj możemy określić  wielkie znaczenie i wpływ twórczości Wojciecha Fangora na sztukę i innych artystów. Są to rzeczy znane w środowisku badaczy historii sztuki i stąd tym bardziej zasługują na popularyzację w szerszych kręgach osób zainteresowanych sztuką współczesną.


Wystawa w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu pt. Wojciech Fangor. Optyczne wibracje jest wystawą monograficzną, pokazującą twórczość malarską artysty z czterech kluczowych dekad jego twórczości, od końca lat pięćdziesiątych do początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Są to zatem obrazy pochodzące z najbardziej podziwianych okresów i cykli artysty. Obrazy z czasu legendarnego Studium Przestrzeni (1958) i te malowane do 1974 roku, na bazie których powstawała teoria Pozytywnej Przestrzeni Iluzyjnej i które ją wcielały w praktykę artystyczną. Prace te będą wyeksponowane w salach na parterze. 


Ekspozycja ma za zadanie ujawnić różne aspekty malarstwa Wojciecha Fangora z tego okresu, umiejętność budowania dramaturgii obrazu przy pomocy czerni i bieli, ale też jego bogatą paletę i nowatorstwo w posługiwaniu się techniką sfumato. Odkryte przez Fangora malarstwo bezkrawędziowe pozwoliło na osiągnięcie nowych doznań, optyczne wibracje stały się symboliczną podstawą emocji towarzyszących nadchodzącym czasom.

W salach na pierwszym piętrze będzie można zobaczyć rozwibrowane obrazy, którymi Fangor reagował na świat zurbanizowany i skomercjalizowany końca XX wieku. Świat charakteryzujący się samotnością ludzi zagubionych w tłumie, mających coraz większe problemy z porozumiewaniem się, manipulowanych przy pomocy nowych elektronicznych mediów. W tych obrazach Wojciech Fangor zajmował się społeczną czasoprzestrzenią, obnażał w cyklu pt. Wodzowie Indian (1992) techniki zawłaszczania symboli i manipulacji historią.

palimpsest Fangora Wodzowie Indian
Wojciech Fangor był i klasyczny, i romantyczny; cenił i szanował tradycję, ale tworzył przyjmując nowe postawy w oparciu o doświadczenie współczesności. Był znakomitym kolorystą: jego kolory wibrowały, były nieuchwytne w bezkrawędziowych formach. Obrazy te były zawsze bardzo precyzyjnie skomponowane i skadrowane, realizowane z absolutnym wyczuciem koloru i skali.
Na wystawę zostało wybranych ponad sto obrazów z kilkudziesięciu lat pracy twórczej Wojciecha Fangora, obrazy pochodzą ze zbiorów Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum w Radomiu, Fundacji Zwierciadło oraz kolekcji prywatnych.

Wojciech Fangor urodził się w 1922 roku i zmarł 2015. Debiutował dość późno, bo dopiero w 1949 roku, wystawą w warszawskim Klubie Młodych Artystów i Naukowców, miejscu bardzo ważnym na ówczesnej mapie sztuki polskiej. Stał się znany w środowisku artystów nawiązujących do tradycji awangardy. Ważnym faktem było to, że nauczycielami i pierwszymi promotorami artysty byli malarze uważani za konserwatywnych, związani z postawami historycznymi, ceniący przede wszystkim malarstwo osiemnastowieczne i starsze. Gdy jego nauczyciel, Felicjan Kowarski, odkrywał postimpresjonizm, Fangor praktykował tajemnice kubizmu. Sytuacja ta jest bardzo charakterystyczna dla Wojciecha Fangora i dla całej jego twórczości, z jednej strony towarzyszyła mu gruntowna wiedza na temat historii i tego, co dzieje się dookoła, z drugiej nie ulegał temu, co na zewnątrz, lecz przetwarzał zgodnie ze swoim charakterem i potrzebami.
Popularność w kraju przyniosły mu obrazy z pierwszej połowy lat pięćdziesiątych: nagrodzony przez państwo obraz antywojenny pt. Matka Koreanka (1951), dzisiaj znajdujący się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie oraz jeden z najbardziej znanych we współczesnej ikonografii europejskiej obraz pt. Postaci (1950), dzisiaj w zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi.

Bardzo cenione były plakaty, którymi artysta intensywnie zajmował się przez całą dekadę lat 50. Przełomowy dla twórczości Wojciecha Fangora był rok 1958. Wtedy to artysta stworzył pierwsze w historii sztuki światowej environment pt. Studium Przestrzeni. Było to fundamentalne doświadczenie dla całej późniejszej twórczości Fangora i zdecydowało o tym, co dzisiaj jest najbardziej cenione w jego spuściźnie.
W latach 1959-61 powstały autorskie teksty Wojciecha Fangora, świadczące o pełnej samowiedzy twórcy, interpretujące environment oraz optyczne wibracje nowych obrazów. Powstała wówczas teoria funkcjonuje pod nazwą  Pozytywnej Przestrzeni Iluzyjnej

Studium przestrzeni
Wojciech Fangor z przenikliwością antropologa kultury ujawniał procesy zachodzące w dynamicznie zmieniającym się końcu XX i początku XXI wieku.
Wojciech Fangor w latach 1961-99 tworzył zagranicą, początkowo w Europie, w Wiedniu, Paryżu Berlinie, Bath i Londynie, a od 1966 roku w Stanach Zjednoczonych. Do Polski powrócił w 1999 roku i zamieszkał w Błędowie, miejscowości oddalonej 75 km od Warszawy.
Już w 1990 jego twórczość po raz pierwszy całościowo przypomniano polskiej publiczności w Galerii Zachęta wystawą retrospektywną 50 lat malarstwa. Istotne znaczenie dla popularyzacji jego twórczości miały ponadto wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski (2003), i w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (2005).

Fangor, wystawa Przestrzeń jako gra
W 2012 roku w Muzeum Narodowym w Krakowie została otwarta wystawa retrospektywna Wojciecha Fangora pt. Przestrzeń jako gra. Otworzyła ona cykl wystaw monograficznych artysty w kraju i zagranicą, odpowiadających nowej fali zainteresowania jego twórczością na świecie. Były to wystawy w Muzeum Narodowym we Wrocławiu pt. Wspomnienie teraźniejszości (2015), w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku pt. Wojciech Fangor. 3 wymiary. Retrospektywa. (2015),  w Akademii Sztuk Pięknych Gdańsku pt. Fangor. Malarstwo. (2015), i in.
Wielkie znaczenie dla popularyzacji sztuki Wojciecha Fangora i sztuki współczesnej w Polsce ma realizacja plastyczna ścian zatorowych II linii warszawskiego metra, otwarta w 2015 roku.
Wojciech Fangor był laureatem nagród: Nagrody Państwowej II Stopnia za rok 1952, Fundacji A. Jurzykowskiego (1978), nagrody Ministra Kultury RP (2003), Nagrody im C.K. Norwida (2009), Nagrody im. J. Cybisa (2015). W 2015 roku otrzymał tytuł doctora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Wojciech Fangor. Optyczne wibracje
Wernisaż: 18.05.2018, godz. 17.00
Wystawa czynna do 31.08. 2018
Kurator wystawy: Stefan Szydłowski

informacja prasowa

Czytelników proszę o polubienie mojej strony na Facebooku :-)

piątek, 5 lipca 2024

Ignacy Czwartos: Polonia bez cenzury 2 / Polonia Uncensored 2. Wystawa w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

Już od 7 czerwca 2024 w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski można zobaczyć jedną z najgłośniejszych w ostatnich latach wystaw polskiej sztuki współczesnej. Chodzi o Polonia Uncensored / Polonia bez cenzury, wystawę malarstwa Ignacego Czwartosa, zwycięzcy otwartego konkursu na ekspozycję w Pawilonie Polskim w Wenecji – konkursu, którego wynik został unieważniony arbitralną decyzją byłego Ministra Kultury Bartłomieja Sienkiewicza.   

fragment obrazu Nord Stream 2, olej na płótnie, 200x190cm

Zaprezentowana w Wenecji Polonia Uncensored / Polonia bez cenzury powstała po pierwsze – z przekonania o bardzo wysokiej randze artystycznej i intelektualnej malarstwa Ignacego Czwartosa, po drugie – z niezgody na próbę politycznego dławienia wolności artystycznej, po trzecie zaś – z przekonania, że niepokazanie w Wenecji tej ważnej i aktualnej wystawy polskiego artysty byłoby niepowetowaną stratą dla polskiej kultury. 

Co bardzo znaczące, wystawa Ignacego Czwartosa – choć w Wenecji zaprezentowana poza oficjalnym programem Biennale i pozbawiona wsparcia potężnych instytucji promocyjnych – przez media potraktowana została jako jedno z istotniejszych wydarzeń tegorocznego Biennale. Liczba artykułów, recenzji, komentarzy w najważniejszych mediach całego świata, ogromna temperatura dyskusji i znakomite reakcje weneckiej publiczności przeszły najśmielsze oczekiwania organizatorów.

Tym, co szczególnie zaskakiwało gości, odwiedzających zaaranżowane na galerię prywatne mieszkanie nieopodal Pawilonu Polskiego w Wenecji, była rażąca niezgodność suflowanej w wielu mediach politycznej narracji z tym, co mogli zobaczyć na poruszających swą oryginalnością i siłą obrazach Ignacego Czwartosa. W jaki sposób wizjonerską twórczość artysty medytującego tragiczność niesprowadzalnego do prostych formuł świata, malarstwo przypominające koszmar niemieckiego i rosyjskiego totalitaryzmu, obrazy przestrzegające przed pokusami myślenia nacjonalistycznego i utopijnego można oskarżyć o antyeuropejskość czy neo-faszyzm, nie mieściło się odwiedzającym wystawę w głowie.  

Pośród wystawionych obrazów szczególną uwagę zwracał ten, który – za sprawą zorganizowanej jeszcze w Polsce nagonki – światowy rozgłos zyskał na długo przed namalowaniem. Chodzi rzecz jasna o przedstawiający Angelę Merkel i Władimira Putina obraz Nord Stream 2. Sądząc z reakcji publiczności, trudno o bardziej lapidarne ujęcie istoty współczesnych lęków przed skutkami historycznej amnezji, przed krwawymi efektami opętanej chciwością, krótkowzrocznej polityki, przed żądzą dominacji za wszelką cenę, włącznie z pobłażaniem wobec zbrodniczych nacjonalizmów i schlebianiem podnoszącym głowy neo-totalitarnym utopiom. 

Jeśli jesteście Państwo ciekawi, jak wygląda sztuka szykanowana przez władzę, jeśli chcecie zobaczyć to, czym artystom zajmować się nie wolno, jeśli interesuje Was, co wywołuje lęk recenzentów „Gazety Wyborczej”, „Guardiana” i „New York Timesa” – słowem, jeśli chcecie wiedzieć, dlaczego wenecka wystawa Ignacego Czwartosa wywołała tak wielkie poruszenie – to zapraszamy: przyjdźcie do Zamku Ujazdowskiego! 

Zobaczcie, póki wolno.  

Kuratorzy: Piotr Bernatowicz, Dariusz Karłowicz

informacja prasowa


wtorek, 17 września 2024

Jerzy Kalina: "Rozpętać sztukę" – wystawa w CSW Zamek Ujazdowski /relacja/

Już tylko do 29 września 2024 w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski można oglądać prace i projekty Jerzego Kaliny na wystawie pod znaczącym tytułem "Rozpętać sztukę". Obejrzałam tę ekspozycję podczas kilkudniowego pobytu w Warszawie w związku z Festiwalem "Chopin i jego Europa" i przyznam, że zrobiła na mnie wielkie wrażenie, czego rezultatem jest poniższy tekst.

Fragment wystawy Jerzego Kaliny "Rozpętać sztukę" w Centrum Sztuki Współczesnej
Zamek Ujazdowski, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

"Przeszłość dla mnie jest bardzo istotna – mówi artysta w filmie dokumentalnym Krzysztofa Tchórzewskiego: "Jerzy Kalina. Nawigacja sztuki", który możemy obejrzeć na wystawie, a który w sposób istotny ją dopełnia. Jest częścią tego, co następuje. Sztuka dla mnie to jest nieustanne odnajdywanie się w czasie. To jest tropienie samego siebie. I ważne jest, czy idziesz po cudzych śladach, czy po swoich...".

Sztuka Jerzego Kaliny jest od początku taka właśnie: rozpoznawalna, niepowtarzalna, poruszająca, a to za sprawą owego bezkompromisowego "tropienia samego siebie". 

Na wystawie możemy zobaczyć wszystkie trzy odmiany sztuki, w których artysta się wypowiada: instalacje i performensy (zdjęcia, wideo), a także akcje rytualne. W przypadku performensu, tworzonego z rozmaitych, często nieoczywistych przedmiotów, metafora rodzi się właśnie z ich nieoczekiwanego spotkania. Często artysta włącza się w tworzony performens, a także aktywizuje widzów. W prezentowanym w 1974 roku we wrocławskiej BWA "Obchodzie", Jerzy Kalina oprowadzał widzów ubranych w białe fartuchy, w określonej porze, po sali przypominającej pomieszczenie szpitalne. Jednakże zamiast pacjentów, na łóżkach umieszczono rozmaite rośliny, ciasta itd. 

Z kolei akcja rytualna to odmiana performensu, w którym dokonuje się próba wejścia w istniejące sacrum. Przykładem może być instalacja koło kościoła Stanisława Kostki na Żoliborzu: "Grób Pański" z 1982 roku, przedstawiająca żłóbek w formie samochodu z otwartym bagażnikiem, w którym spoczywało Dzieciątko...

Inna ekspozycja, zaprezentowana w 2019 roku w Galerii Narodowego Centrum Kultury Kordegarda w Warszawie, składała się z 14 figur naturalnej wielkości, trzymających w rękach symbole religijne wypieczone z chleba. Artysta umieścił też w przestrzeni, choć osobno, rzeźbę chłopca otoczoną ziemniakami. To powidok zdjęć i opowieści gehenny dziecka w czasie II wojny światowej. 

Zdjęcia przedstawiające postaci instalacji "Przejście", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Najsłynniejszą instalacją Jerzego Kaliny, która stała się słynna, jest "Przejście" (1977). Została zrealizowana z 12 na 13 grudnia, dokładnie cztery lata przed stanem wojennym i w jakimś sensie go zapowiadała. Zrobiła także piorunujące wrażenie na Mariuszu Hersmandorferze, ówczesnym dyrektorze Muzeum Narodowego we Wrocławiu, który – jak sam opowiadał – postanowił przenieść rzeźby do Wrocławia, by następnie wykonać ich żeliwne odlewy, co zajęło mu ok. 10 lat. Stoją teraz przy ul Świdnickiej i zdążyły już wrosnąć we wrocławski pejzaż. W dodatku jest to obecnie nieco inna grupa rzeźb, wzorowana na rodzinie artysty, o czym dowiadujemy się z końcówki wspomnianego filmu. 

Rzeźby J. Kaliny we Wrocławiu, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Dziesiątki niedużych zdjęć, na których zostały utrwalone instalacje, performensy, projekty ołtarzy i pomników czy spektakle aż proszą się o to, by móc je powiększyć i obejrzeć w zbliżeniach... Zrozumiałe jest, że nie jest to łatwe, ale przecież nie niemożliwe... Być może dlatego tak wielkie wrażenie robi wyodrębnione pomieszczenie, w którym znajduje się "Całun turyński" – projekt witrażu w kościele w Komorowie, przedstawiający replikę całunu turyńskiego w skali 1x1. 

Jerzy Kalina, "Całun turyński", fot. Marek Cisek
Ogromne wrażenie robią cykle tematyczne związane z polską historią: "Powstanie listopadowe" (2012), projekt spektaklu (Jerzy Kalina równie swobodnie wypowiada się także poprzez teatr i  film) czy oryginalny pomysł Pomnika Katyńskiego i Muzeum Katyńskiego (Aleja Nieobecnych", "Epitafium Katyńskie", "Płyty Pamięci"), będącego częścią Cytadeli, a opowiadającego historię o ludziach, których utraciliśmy i jaki to ma wpływ na Polskę "tu i teraz". "Tu jest wszystko, z czego myśmy wyrośli, z czego powstali" – powiada artysta. Konkretni ludzie, ze swoją indywidualną historią. To są po prostu wstrząsające instalacje, którym towarzyszą autentyczne pamiątki, wydobyte z grobów w lesie katyńskim. Równie poruszająca są "zatopione" w szkle portrety dawnych mieszkańców ulicy Próżnej czy instalacja "Lacrimosa", przedstawiająca sceny z życia żydowskiej społeczności albo "Czarny kryształ" przed wrocławską Synagogą pod Białym Bocianem. To także część polskiej historii...

Jerzy Kalina, "Powstanie Listopadowe", 2012, projekt spektaklu,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Tematy i refleksje nad egzystencją współczesnego człowieka są w sztuce Kaliny umocowane w dalszej i bliższej historii Polski, a zarazem w jego historii osobistej. Tak jak w przypadku wrocławski rzeźb przedstawiających przechodniów. W filmie dokumentalnym artysta zdradza, że wszystkie postaci, za wyjątkiem jednej, były wzorowane na jego rodzinie.
"Dla mnie jest to ważne, że ich w tym eksodusie umieściłem – wyjawia – i że uczestniczą w nim tak, jak to robią na co dzień".

Wspaniały artysta, niezwykle twórczy i niebojący się wyzwań!
Z pewnością warto odwiedzić tę wystawę, póki trwa, ale także oglądać prace Jerzego Kaliny w tych wszystkich miejscach Polski, gdzie one są i nawiązują z nami dialog.




piątek, 16 października 2020

Nowe wystawy w MOCAK-u

 W czwartek 29 października 2020 roku Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK otwiera pięć ekspozycji. Tego dnia zaprasza do Muzeum w godzinach 11–21. Dla zwiedzających dostępne będą wszystkie wystawy, dodatkowo zapraszamy na wydarzenia online i konkursy towarzyszące otwarciu.



Nowe wystawy w Muzeum

Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 – prezentuje twórców związanych z Krakowem urodzonych w latach 50. i 60. To trzecia ekspozycja z cyklu zainaugurowanego przez MOCAK w październiku 2015 roku. Celem tej serii jest przegląd sztuki w mieście, które przez wieki było jej stolicą. 

Halina Cader, Joasia, z cyklu Portrety, 1984, akryl, kredka / papier,
70 × 100 cm, courtesy H. Cader

W Krakowie otwarto pierwszą akademię sztuk pięknych (1818), pierwsze muzeum narodowe (1879) oraz pierwszy instytut historii sztuki (1882) w Polsce. To pod Wawelem narodziły się Młoda Polska czy kluczowe dla historii polskiej sztuki współczesnej I i II Grupa Krakowska. Niezgoda twórców na zastaną rzeczywistość pozostawała w kontrze do lokalnego konserwatyzmu, bo jak zauważył Boy-Żeleński, „sztuka w Krakowie to była jedyna siła, która się mogła przeciwstawić pałacom” . 

Prezentowanych twórców łączy specyfika czasu, w którym dorastali. Realia PRL-u wymusiły na nich wyznaczenie osobistej wolności. Dochodzono do niej przez kontestatorskie działania, skandale, czy też postawy outsiderskie, dystans do świata, poszukiwania w obrębie mistycyzmu i transcendencji. Dla wielu z tych artystów ma znaczenie czas studiów w krakowskiej Akademii, kiedy musieli się zderzyć z tradycją uczelni – przyjąć jej zasady lub się im przeciwstawić. Kolejnym wyzwaniem była konieczność ustosunkowania się do filozofii sztuki przekazywanej przez wykładowców, między innymi Janinę Kraupe-Świderską, Jerzego Nowosielskiego, Zbigniewa Grzybowskiego, Mieczysława Wejmana. Jednak wspólnota doświadczeń, współdzielenie pracowni, praca dydaktyczna na ASP i Uniwersytecie Pedagogicznym, przynależność do związków nie ukształtowały jednorodnego środowiska artystycznego.

Jacek Sroka, Suprematismo o muerte!, 2013, olej / płótno, 200 × 180 cm, courtesy J. Sroka


Celem wystawy jest ukazanie różnorodnych tendencji i źródeł inspiracji tego pokolenia. Analiza dorobku poszczególnych twórców pozwoliła na wyłonienie prac mających największy potencjał zobrazowania ich filozofii sztuki. Wystawa nie stawia sobie ograniczeń tematycznych ani medialnych. Prezentujemy malarstwo, rysunek, fotografie, obiekty i instalacje. Część autorów odniosła międzynarodowe sukcesy, część tworzy w lokalnej prywatności. Dzięki temu zestawieniu ekspozycja rozszerza obraz krakowskiej sceny artystycznej.

Wojciech Wilczyk, Łagiewniki, ul. Wrocławska – 15.04.2017, z cyklu Słownik polsko-polski, 2017, fotografia, 70 × 100 cm, courtesy W. Wilczyk 


W towarzyszącej wystawie polsko-angielskiej publikacji, planowanej na początek listopada 2020 roku, znajdą się teksty kuratorów, Marii Hussakowskiej, Agnieszki Jankowskiej-Marzec i Sebastiana Stankiewicza kreślące lokalny kontekst prezentowanej sztuki. Druga część obejmować będzie biogramy artystów, zdjęcia pracowni oraz reprodukcje dzieł prezentowanych na wystawie. Uzupełnieniem będą odpowiedzi twórców na pytania: „Czy inspiruje Cię tradycja Krakowa? Jeśli tak, to w jaki sposób odzwierciedla się to w twoich pracach?” oraz „Jakie powinny być zadania sztuki?”. Ostatnie z nich zostało zadane przez Mieczysława Porębskiego w związku z I Wystawą Sztuki Nowoczesnej w Pałacu Sztuki w 1948 roku.


Marian Eile - Artysta i redaktor

Ekspozycja wpisuje się w cykl prezentujący krakowskich twórców, którzy równocześnie realizowali się w mediach opartych na słowie i obrazie.

Dotychczas odbyły się pokazy prac Krzysztofa Niemczyka i Wiesława Dymnego. Celem serii jest przypomnienie twórców – częściowo zapomnianych, których osobowość miała wpływ na życie kulturalne Krakowa. Marian Eile jest w tej grupie postacią najwybitniejszą. Jego działalność była najbardziej różnorodna i nowatorska. A talent redaktorski ujawniony w „Przekroju” zapewnił temu pismu ogromną popularność w całym bloku wschodnim; Josif Brodski nauczył się polskiego, żeby czytać ten krakowski tygodnik. MOCAK zakupił wszystkie numery „Przekroju” z lat redagowania go przez Eilego. Posiadamy również w archiwum obszerny zbiór jego projektów do „Szpilek”.


Franciszek i inni [projekt rubryki do „Szpilek” nr 11], 1976, kolaż, 32,5 × 22,9 cm 

Wystawa będzie się dzielić na kilka tematów. MOCAK ma w Ko-lekcji kilkadziesiąt obrazów Eilego i zamierza zaaranżować największą indywidualną wystawę Mariana. Malowanie było jego wielką pasją prywatną, której nigdy nie promował na łamach swojego pisma. Dla wielu miłośników „Przekroju” ta ekspozycja niewątpliwie będzie zaskoczeniem. Główny nurt malarstwa Eilego ma charakter ekspresyjno-abstrakcyjny. W okresie wczesnym budowały go wyważone gmatwaniny kreseczek, w okresie późniejszym – optymistyczne zderzenia barwnych plam. Marian był wielbicielem i polskim ambasadorem Picassa. Nie tylko lansował go w „Przekroju”, ale również z zapałem podrabiał i podpisywał te obrazy jego nazwiskiem.

Marian Eile, 1983, fot Wojciech Plewiński, courtesy W. Plewiński

Kolejna część wystawy odnosić się będzie do redaktorskich pro-jektów Eilego publikowanych w „Przekroju” i „Szpilkach”. W części na-stępnej zaprezentowane zostaną seriale fotograficzne. W zbiorach MO-CAK-u znajdują się negatywy czterech z nich: Rewizyta – Salvador Dali u państwa Pendereckich, Dali w Krakowie, Napad na bal i Sceny histo-ryczne. Wybrane ujęcia ułożone w luźną narrację eksponowane będą w postaci wielkoformatowych wydruków.

Marian Eile, Sceny historyczne (Ludwik XV i Madame Pompadour), 1977, fotografia, 6 × 6 cm (negatyw), Archiwum MOCAK-u, fot. A. Arvay, B. Opioła

Już i tak bogatą ekspozycję rozszerzą jeszcze wystawy twórców związanych z „Przekrojem”. Zaprezentowane zostaną fotografie Wojciecha Plewińskiego – między innymi sławne przekrojowe „kociaki” – oraz przegląd rysunków Adama Macedońskiego, ukazujący ciekawą strategię kompozycyjną tego rysownika.

Wystawę uwieczni obszerna publikacja, przedstawiająca niezwykłą, zabawną, inteligentną i nieograniczoną w swojej kreatywności postać Mariana Eilego.

Marian Eile, bez tytułu, b.d., tempera / deska, 66 × 56 cm(w oprawie)


Marcin Berdyszak Koła obłędu

Ekspozycja wpisuje się w cykl indywidualnych prezentacji artystów z Kolekcji MOCAK-u.

Na wystawie prezentujemy trzy instalacje: Wielorównaniowy model sprawy Iana Rossa Baughmana, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego (Kolekcja MOCAK-u) oraz Le danse macabre de terrorisme. Najważniejszym aspektem prac Marcina Berdyszaka jest postać ludzka, kontekstualizowana poprzez strój, pozycję, rekwizyty i otoczenie. Powiązania między dwoma pierwszymi dziełami są budowane za pomocą wykorzystanych w nich manekinów. Tematem trzeciej pracy jest dia-log, jaki człowiek – terrorysta – nawiązuje z przedmiotem.

Wielorównaniowy model sprawy… to grupa prawie identycznych postaci, ale zaopatrzonych w różne rekwizyty. Punktem wyjścia do stworzenia tej instalacji były: zdjęcie zrobione podczas wojny domowej w Rodezji przez amerykańskiego fotoreportera oraz tekst Jana Kosidowskiego o etyce w tym zawodzie. Odpowiedzialność za zbrodnię wojenną ponosi nie tylko ten, kto używa broni, ale także ten, który ukrywa fakty, lub manipuluje dokumentacją fotograficzną.

Marcin Berdyszak, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego, 2011, instalacja, 200 cm × ø 200 cm, Kolekcja MOCAK-u

Rewitalizacja „Błędnego koła”… to układ postaci o odmiennych pozycjach życiowych, wykonywanych zawodach i pełnionych funkcjach. Jesteśmy różni nie z racji bycia ludźmi, ale z racji kontekstu życiowego. Bliskość ma w tym przypadku wymiar negatywny: przedstawione osoby są sobie obce, ale rzeczywistość zmusza je do zajęcia miejsca we wspólnej przestrzeni. Celowe i ostentacyjne odniesienie do obrazu Malczewskiego jest pewnego rodzaju sugestią, czy też dopowiedzeniem przekazu, że żyjemy w układzie sztucznie wygenerowanych odmienności. Różnicujemy się tak, że powoduje to rodzaj społecznego obłędu.

Le danse macabre… ukazuje tajemniczą symboliczną relację między człowiekiem i bronią. Okrąg wyraża uwikłanie człowieka w tę relację oraz czas do namysłu poprzedzający podjęcie działania. Poza znana z reklam broni sugeruje, że ukazana postać najprawdopodobniej po nią sięgnie.

Prace Marcina Berdyszaka mają w sobie egzystencjalną gorycz wynikającą z tego, że człowiek nie jest samodzielny, tylko pozostaje uza-leżniony od zajmowanej pozycji, historii i innych kontekstów determinujących jego życie. Jest więźniem tego, na co nie do końca ma wpływ, z czego nie do końca zdaje sobie sprawę.

Marcin Berdyszak, Rewitalizacja „Błędnego koła” Jacka Malczewskiego, 2011, instalacja,
200 cm × ø 200 cm, Kolekcja MOCAK-u

Wystawa wpisuje się w cykl indywidualnych prezentacji artystów z Kolekcji MOCAK-u.

Marcin Berdyszak (ur. 1964) – rzeźba, instalacja, obiekt, multimedia. Twórca instalacji przestrzennych i działań performatywnych. Interesują go kategorie miejsca i przestrzeni, dlatego organizował działania sitespecific na wielką skalę. W swoich pracach prowadzi otwarty dialog z wybranymi artystami: Jackiem Malczewskim, Tadeuszem Kantorem, Josephem Beuysem, Marcelem Duchampem, René Magritte’em, Jasperem Johnsem i ojcem Janem Berdyszakiem. Skrupulatnie przetwarza motywy znane z historii sztuki, wprowadzając nowe możliwości ich interpretacji. Instalacje buduje z gotowych obiektów, manekinów, owoców. Tworzy dla nich konteksty, projektuje stroje i charakteryzacje. Ujednolica je i czyni niewidzialnymi, przez co tracą one znaczenie, pierwotny sens.

Marcin Berdyszak ukończył malarstwo i rzeźbę w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w 1988 roku. Od 1989 roku jest zatrudniony na macierzystej uczelni. Pracuje na stanowisku profesora zwyczajnego i prowadzi Pra-cownię Działań Przestrzennych na Wydziale Rzeźby. Współzałożyciel, wraz z Tadeuszem Wieczorkiem, Piotrem Pawlakiem i Wojciechem No-wakiem Stowarzyszenia Artystyczno-Edukacyjnego „Magazyn”. Zreali-zował kilkadziesiąt warsztatów autorskich w kraju i za granicą. Wybrane wystawy indywidualne: Galeria K, Staufen (Niemcy); Biuro Wystaw Arty-stycznych w Jeleniej Górze; Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu; Galeria Muzalewska w Poznaniu; Instytut Pol-ski w Bratysławie, Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej w Słupsku, Banski dvor – Kulturni centar , Banja Luka (Bośnia i Hercegowina), Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Centrum Sztuki Współczesnej ŁAŹNIA w Gdańsku.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski Pieśń ostateczna 

Ekspozycja prezentuje wybór 20 kolaży powstałych w latach 2017–2019. Artyści inspirowali się między innymi Czesławem i Oskarem Miłoszami, Paulem Celanem, Stanisławem Grochowiakiem, Rafałem Wojaczkiem.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2019, technika mieszana, 51 × 65 cm, courtesy P. Althamer / A.


Kolaże zbudowane są z fragmentów wyciętych z książek – począwszy od erotycznych i pornograficznych publikacji Taschena przez albumy przyrodoznawcze i anatomiczne po atlasy historyczne i naukowe. Wielowarstwowe, malarskie prace mają wyraźną fakturę, barwę i gęstą kompozycję. Wojna, Shoah, cierpienie, erotyka to niektóre z wątków pojawiających się na wystawie. Żaden z nich nie dominuje. Zupełnie nie ma polityki, do której artyści przyzwyczaili publiczność przez lata walki na polu sztuki krytycznej. Nie ma też wezwań do zrywu czy opiewania rewolucji. Zamiast tego pojawia się refleksja poświęcona poezji i sztuce.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2017, technika mieszana, 53,4 × 39 cm, courtesy P. Althamer / A. Żmijewski, Fundacja Galerii Foksal



Artyści dokonali wyboru wierszy, które znalazły się w towarzyszącej wystawie publikacji, przygotowanej w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej.

Paweł Althamer (ur. 1967)

Rzeźba, performans, instalacja, wideo.
Jego twórczość jest różnorodna medialnie i formalnie. Tworzy rzeźbiarskie autoportrety, występuje w performansach i wideo, pragnie doświadczyć materialności ciała oraz nakreślić własne granice psychiczne. Przez akcje, do których angażuje całe społeczności, chce tworzyć wspólnoty, skonfrontować ludzi ze sobą poprzez sztukę. Kwestionuje znaczenie monumentalnych pomników skalą swoich realizacji i przypadkowością materiałów.

Paweł Althamer, Artur Żmijewski, bez tytułu, 2018, technika mieszana, 53,1 × 39,4 cm, Kolekcja MOCAK-u



Artur Żmijewski (ur. 1966)

Fotografia, film, wideo.
Postuluje świadome uczestnictwo sztuki w życiu społecznym. W swoich pracach eksponuje świat ludzi „innych”, często niezauważanych. Rejestruje ich codzienność, ukazując, jak ograniczenia fizyczne i psychiczne skazują ich na marginalizację społeczną. Inicjując eksperymenty z udziałem wybranych grup, dąży do zrozumienia trudnych przeżyć i tematów tabu.

Antropocen

Na wystawie w Galerii Re prezentowane są prace studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie z pracowni rzeźby i pracowni interdyscyplinarnej. Te obiekty, fotografie, wideo oraz instalacje są inspirowane terminem „antropocen” – głównym tematem tegorocznego Open Eyes Economy Summit. W 2000 roku Paul Crutzen, holenderski chemik i meteorolog, laureat Nagrody Nobla, ukuł taką nazwę dla obecnej epoki geologicznej. „Antropocen” określa świat, którego ekosystem został – najprawdopodobniej nieodwracalnie – zmieniony przez człowieka. Równocześnie jednak właśnie w tej epoce człowiek zaczyna uświadamiać sobie niepokojące skutki swojej działalności. Przestajemy traktować przyrodę jako samonaprawiający się mechanizm. Już wiemy, że wymaga ona naszego wsparcia i troski.

Katarzyna Partyka-Smalcerz, Tęsknota, 2020, fotografia, 40 × 60 cm, courtesy
K. Par-tyka-Smalcerz


Prezentowane na wystawie prace wyrażają niepokój oraz utratę poczucia bezpieczeństwa w związku z prognozowaną katastrofą klima-tyczną. Natura nie wytrzymuje już ludzkich ambicji i ingerencji. Dlatego artyści próbują wygenerować jej symulację – postprzyrodę, twór odporny na ekspansywność człowieka

Artyści: Gabriela Iwan, Erwin Jeneralczyk, Fryderyk Kądziela, Marianna Krzysztofik, Wojciech Kuszaj, Sylwia Marszałek-Jeneralczyk, Aleksandra Nenko, Anna Oramus, Katarzyna Partyka-Smalcerz, Anna Plugatariov, Marta Stefaniak, Weronika Świętek

Kurator: Mirosława Bałazy

Współpraca: prof. Jan Tutaj, Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie

Otwarcie: 29.10.2020

Czas trwania wystawy: 29.10.2020 - 14.03.2021

Miejsce: Galeria Re

Wojciech Kuszaj, Kosmonauta, 2020, obiekt, 200 × 40 × 40 cm (fragment), courtesy W. Kuszaj,
 fot. W. Kuszaj


Czynne są również wystawy Kolekcji:

Dialog z przestrzenią, 

Współczesne modele realizmu, 

Stanisław Dróżdż Pojęciokształty, 

Krystian Lupa Live Factory 2: Warhol by Lupa. 


Dostępne będą także nowe publikacje: Marian Eile. Artysta i redaktor, Paweł Althamer, Artur Żmijewski. Pieśń ostateczna, a także kolejny numer „MOCAK Forum” poświęcony edukacji muzealnej.

Wydarzenia online

godz. 17.30

Paweł Althamer i Artur Żmijewski oprowadzają online po wystawie Pieśń ostateczna

Wydarzenie wyłącznie w formie transmisji online na Facebooku MOCAK-u (@mocakkrakow).

godz. 18.30

Krakowscy artyści w rozmowie z Łukaszem Orbitowskim

Wydarzenie wyłącznie w formie transmisji online na platformie Play Kraków. Rozmowa będzie tłumaczona symultanicznie na polski język migowy (PJM).

W spotkaniu towarzyszącym wystawie Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 wezmą udział: Bogusław Bachorczyk, Andrzej Bednarczyk, Tamara Berdowska, Halina Cader, Adam Rzepecki, Zbigniew Sałaj i Wojciech Wilczyk.

Rozmowę poprowadzi Łukasz Orbitowski.

 

Konkursy

Prace na wystawie Artyści z Krakowa. Generacja 1950–1969 przedstawiają wiele miejsc związanych z tym miastem. Wszyscy, którzy rozpoznają i zapamiętają przynajmniej jedno z nich i przekażą tę informację księgarzom w MOCAK Bookstore, otrzymają zniżkę 40% na publikacje Muzeum (oferta dotyczy cen okładkowych książek wydanych przed 2020 rokiem). Konkurs trwa do 31 grudnia 2020 roku. 

Zachęcamy do udziału w instagramowym konkursie inspirowanym fotografiami z wystawy Mariana Eilego. Zapoznajcie się z pracami na ekspozycji, a następnie odtwórzcie postaci i sceny ukazane przez artystę. Swoje prace oznaczcie #EilexMOCAK. Autorzy trzech najlepszych prac dostaną pakiet niespodzianek. Konkurs trwa od 29 października do 30 listopada 2020 roku. 

Od 29 do 31 października każdy zwiedzający może otrzymać od nas książkę! Jak ją zdobyć? Wystarczy podejść do recepcji, podać hasło „NOWY SEZON W MOCAK-u” i odpowiedzieć na zadane pytanie. Poprawne odpowiedzi nagrodzimy publikacjami Muzeum. 

 

Monidło z pracą Mariana Eilego w podcieniach Muzeum

W podcieniach MOCAK-u udostępnimy monidło towarzyszące wystawie Mariana Eilego Artysta i redaktor. Zachęcamy do robienia zdjęć i oznaczania ich w mediach społecznościowych #MOCAK.

informacja prasowa

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty