Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Olga Boznańska, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Olga Boznańska, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2025

Rok Boznańskiej w Muzeum Narodowym w Krakowie

Rok 2025 został ogłoszony Rokiem Olgi Boznańskiej – jednej z najwybitniejszych polskich malarek, której twórczość na trwałe wpisała się w historię sztuki europejskiej. Z okazji 160. rocznicy jej urodzin Muzeum Narodowe w Krakowie przygotowało program wydarzeń, przybliżających życie i dorobek artystki.

Olga Boznańska, Autoportret, Muzeum Narodowe w Krakowie

Wśród nich znajdzie się pokaz i wystawa prezentujące zarówno najsłynniejsze obrazy Boznańskiej, jak i mniej znane szkice oraz pamiątki osobiste. Od 15 kwietnia jedna z gablot w Galerii Rzemiosła Artystycznego zostanie w całości poświęcona pamiątkom po artystce, natomiast 5 września zostanie otwarta wystawa czasowa “Boznańska. Kameralnie”, na której będzie można zobaczyć nie tylko obrazy malarki, ale także jej szkice, rysunki z dzieciństwa czy narzędzia pracy. 

Oprócz ekspozycji muzeum zaprasza na wykład poświęcony portretom Olgi Boznańskiej, który pozwoli zgłębić jej twórczość oraz miejsce w historii sztuki. Nie zabraknie także wydarzeń o nieco lżejszym charakterze – w programie znalazł się m.in. pokaz taneczny inspirowany epoką, w której tworzyła malarka.

Zaprosimy Państwa także na oprowadzania po wystawie oraz spacery miejskie szlakiem tej niezwykłej artystki. W planie mamy także spacer artystyczny inspirowany twórczością Boznańskiej - więcej szczegółów wkrótce na naszej stronie internetowej.

Dzięki tej różnorodności obchodów Muzeum Narodowe w Krakowie chce nie tylko przypomnieć postać Boznańskiej, ale także ukazać jej wpływ na kulturę i sztukę do dziś.


WYDARZENIA:


15 kwietnia 2025

godz. 12:15, 13:15, 14:15, Gmach Główny - hol

Olga Boznańska - happening z cyklu „Cracovia Danza: Balet w mieście”


Program nowego happeningu “Olga Boznańska” z cyklu „Cracovia Danza: Balet w mieście”, poświęcony jest tej wielkiej polskiej malarce, artystce, której rocznice obchodzimy w tym roku (160. rocznica urodzin i 85. rocznica śmierci).

Taneczny program, który Cracovia Danza zaprezentuje z tej okazji, nawiązuje do repertuaru salonów w XIX w., tych w Krakowie, Monachium i Paryżu. Pragnąc przypominać i promować postać Olgi Boznańskiej, opiera się na europejskim dziedzictwie tańca salonów z XIX w., w których artystka tańczyła.

W programie zaprezentowane zostaną  najmodniejsze wówczas formy taneczne: kontredans, kotylion, polkę i walca oraz mniej znane: écossaise, bourrée czy landler.

Ta panorama tańców z XIX wieku związana jest z miastami, w których mieszkała i tworzyła Olga Boznańska (Kraków, Monachium, Paryż).

Koncepcja, scenariusz i choreografia – Romana Agnel

Choreografia Polki Moniuszki – Leszek Rembowski

Kostiumy – Monika Polak-Luścińska, Elżbieta Wójtowicz-Gularowska

Występują: Tancerze Baletu Cracovia Danza pod dyrekcją Romany Agnel

wstęp bezpłatny


16 kwietnia 2025
18:00 - wykład: "Jakże tu teraz malować, kiedy pani Boznańska robi takie cudne obrazy?" – portrety Olgi Boznańskiej
MNK Gmach Główny, Al. 3-maja 1, sala AV u Samurajów

Słowa Stanisława Wyspiańskiego opisujące młodzieńcze dzieło Olgi Boznańskiej – portret jej matki stały się swoistym wstępem do międzynarodowej kariery kobiety-artystki z Krakowa. Podczas wykładu przyjrzymy się nie tylko najbardziej znanym portretom Boznańskiej, historii ich powstania, wzajemnym kontaktom modeli z artystką, ale przede wszystkim sposobowi ich malowania.

Prowadzenie

Urszula Kozakowska-Zaucha – historyk sztuki, kustosz w Muzeum Narodowym w Krakowie, kuratorka wystaw związanych głównie ze sztuką Młodej Polski, w tym Olgi Boznańskiej czy Jacka Malczewskiego.

Wykład odbywa się w ramach cyklu: "Wokół Wyspiańskiego", podczas którego przypomnimy najważniejsze wydarzenia z życia artysty, wątki oraz dzieła stworzone dla Krakowa i  sławiące go po dzień dzisiejszy.

wstęp bezpłatny, wymagana rezerwacja


POKAZ I WYSTAWA

od 15 kwietnia 2025

Galeria Rzemiosła Artystycznego

Pokaz pamiątek po Oldze Boznańskiej w Galerii Rzemiosła Artystycznego

Kameralny pokaz pamiątek po Oldze Boznańskiej organizowany jest w ramach cyklicznej wymiany wrażliwych obiektów tkaninowych prezentowanych w Galerii Rzemiosła Artystycznego. Jedna z gablot w sali poświęconej kulturze materialnej XIX wieku w całości będzie dedykowana artystce.

Zaprezentujemy elegancką suknię, subtelną w kolorze i zdobieniach. Także biżuterię, akcesoria mody i fotografie, te drobne przedmioty będą sukcesywnie wymieniane, co w trakcie trwania wystawy urozmaici jej wyraz.

Mimo niewielkiego rozmiaru tego pokazu nie zabraknie dzieł Olgi Boznańskiej. Nie będą to portrety, lecz równie nastrojowe kompozycje kwiatowe oraz malarskie studium wnętrza, w którym bohaterem nie jest człowiek, ale wygodny fotel. Uzupełnimy ekspozycję o używane przez nią narzędzia – paletę oraz cienkie pędzle o sztywnym włosiu.

Pokaz rozpocznie się 15 kwietnia 2025 roku, w 160. rocznicę urodzin artystki, i potrwa przez rok.

Kuratorka: Agnieszka Kwiatkowska

Od 5 września do 2 listopada 2025

Boznańska. Kameralnie

MNK Gmach Główny

W Roku Olgi Boznańskiej Muzeum Narodowe w Krakowie planuje wystawę poświęconą artystce i ukazującą ją zarówno jako doskonałą malarkę, ale również tworząc opowieść o jej życiu i codzienności.

Dla wykształconej w Monachium i robiącej karierę artystyczną w Paryżu Olgi Boznańskiej, rodzinny Kraków był niezwykle ważnym miejscem. Przez całe swoje życie z radością tu powracała, a jednocześnie z ulgą z wyjeżdżała. To właśnie do Krakowa, i do Muzeum Narodowego trafiła duża część spuścizny z paryskiej pracowni artystki. Dlatego też czujemy się w obowiązku, aby przypomnieć życie i artystyczną drogę Boznańskiej. Chcemy odświeżyć znajomość jej twórczości prezentując zarówno znane już prace, ale też takie, które nigdy, albo od prawie sześćdziesięciu lat nie były pokazywane. Są to i obrazy, ale również bogaty zbiór szkiców, szkicowników, prac młodzieńczych i dziecięcych pokazujących rozwój artystyczny Boznańskiej.  Na wystawie zobaczyć będzie można ponad sześćdziesiąt obrazów – w tym przede wszystkim tak charakterystyczne dla niej portrety, ale również martwe natury, pejzaże oraz  podobną ilość rysunków, szkiców, szkicowników i kompletnie nieznanych i zaskakujących prac dziecięcych. Dopełnieniem wystawy będą pamiątki z życia codziennego Boznańskiej – przedmioty, którymi otaczała się na co dzień: książki, lusterka, portfeliki,  bibeloty, figurki, karty do gry, a także stroje – w tym kreacje codzienne, ale również fartuch wykorzystywany do pracy malarskiej. Po raz pierwszy zaprezentowane będą również dokumenty rodzinne, a także wybór listów, między innymi od ważnego w jej życiu Józefa Czajkowskiego.

Chcemy, aby nasza wystawa była nie tylko opowieścią o Boznańskiej – artystce, ale również o Boznańskiej – kobiecie. Zachęcamy, aby przyjść do naszego Muzeum nie na Boznańską, ale do Boznańskiej -– zobaczyć i kontemplować jej twórczość i poznać jej codzienność.

Kuratorka: Urszula Kozakowska-Zaucha

Koordynatorka: Katarzyna Myszor

Projektantka aranżacji: Marta Staszków 

informacja prasowa 

czwartek, 11 września 2025

Olga Boznańska – prezentacja wybranych prac artystki w ramach ekspozycji stałej w warszawskim Muzeum Narodowym

W tym roku przypada 160-lecie urodzin i 85-lecie śmierci Olgi Boznańskiej (1865–1940) – obie rocznice zdecydowano uczcić pokazem blisko trzydziestu prac malarki z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie. 

Olga Boznańska zaliczana jest do grona najwybitniejszych artystek europejskich. Córka Francuzki i Polaka, urodziła się w Krakowie. Edukację artystyczną rozpoczęła w 1884 roku w rodzinnym mieście, na Wydziale Artystycznym Wyższych Kursów dla Kobiet im. Adriana Baranieckiego. W 1885 roku wyjechała do Monachium, gdzie zapisała się do prywatnej pracowni Carla Kricheldorfa, uczęszczała również na zajęcia do Wilhelma Dürra. W Monachium prowadziła bogate życie towarzyskie, skupione wokół pracowni Józefa Brandta oraz artystów niemieckich. Od 1889 roku miała własne atelier. W 1898 roku została członkinią prestiżowego Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Zachęcona powodzeniem, w tym samym roku osiadła w Paryżu, gdzie bez reszty oddała się sztuce. 

Olga Boznańska, Studium kobiety z dziewczynką, ok. 1893,
Muzeum Narodowe w Warszawie

W czasach, gdy kobiet nie przyjmowano na wyższe uczelnie artystyczne, Boznańska do perfekcji opanowała malarskie rzemiosło, wypracowała własny styl, aktywnie uczestniczyła w życiu wystawienniczym. Zdobyła powszechne uznanie jako portrecistka, z upodobaniem podejmowała także temat martwej natury. Boznańska nie malowała w plenerze, całe jej życie koncentrowało się wokół pracowni. Letnie miesiące spędzała w Krakowie, gdzie tworzyła w jej rodzinnym domu przy ulicy Wolskiej 21.

Pracownie Boznańskiej obrosły legendą – tam odbywały się spotkania towarzyskie w międzynarodowym gronie, tam powstawały charakterystyczne, ekspresyjne w formie portrety psychologiczne, które przyniosły jej światową sławę. W Paryżu artystka prowadziła również działalność dydaktyczną: od 1908 roku uczyła w prywatnej Académie de la Grande Chaumière, udzielała także korekt malarskich w swej pracowni. 

Olga Boznańska, Dziewczynka z koszem jarzyn w ogrodzie, 1891,
Muzeum Narodowe w Warszawie

Regularnie uczestniczyła w życiu wystawienniczym. Przez 32 lata brała udział w paryskim Salonie Société nationale des beaux-arts. Została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Trzy zakupione przez rząd francuski obrazy Boznańskiej należą dziś do zbiorów Musée d'Orsay w Paryżu i – przy okazji ogłoszenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Boznańską patronką roku 2025 – do końca roku jubileuszowego będą eksponowane w tym muzeum. 

Kuratorka: Renata Higersberger

Wstęp na pokaz Olgi Boznańskiej z biletem do galerii stałych, dostępnym online i w kasach.

Szczegółowy program wydarzeń towarzyszących

Organizator Muzeum Narodowego w Warszawie: 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

informacja prasowa

sobota, 28 grudnia 2019

Angelika Kuźniak: Boznańska. Non finito /recenzja książki/

Biografia Olgi Boznańskiej, napisana przez Angelikę Kuźniak, stanowi znakomity przykład, jak można twórczo i inspirująco opisać czyjeś życie. Już sam tytuł: "Boznańska. Non finito" każe nam myśleć o postaci, której biografia nie jest czymś zamkniętym, skończonym, jednoznacznym, lecz opowieścią o kobiecie tajemniczej, nietuzinkowej, tragicznej. Gorąco zachęcam do jej lektury.



Angelika Kuźniak dała się poznać jako utalentowana autorka biografii nietuzinkowych kobiet. Zaczęła od górnego C, czyli od ekscytującej Marleny Dietrich ("Marlena", 2009), po niej była romska poetka Papusza (2013), której biografia posłużyła małżonkom Krzysztofowi Krauze i Joannie Kos-Krauze przy realizacji filmu pod tym samym tytułem. Rok później ukazała się książka o Ewie Demarczyk: "Czarny Anioł", napisana pospołu z Eweliną Karpacz-Oboładze, a w 2015 roku nominowana do Nagrody Nike opowieść o genialnej artystce: "Stryjeńska. Diabli nadali".  Pozostając niejako pod urokiem niezwykłych kobiet, wydała w tym roku biografię Olgi Boznańskiej - równie fascynująco napisaną jak tamte.

Angelika Kuźniak nie pisze tradycyjnych (czytaj: nudnych) biografii. Dla każdej ze swoich bohaterek poszukuje odpowiedniej formy wyrazu, a jej narracja jest "gorąca" i czytelnik z przyjemnością daje się jej uwieść. Tak było ze mną i tym razem, a przecież zdarzyło mi się odłożyć z niechęcią do dalszej lektury parę innych książek biograficznych, m.in. "Ingmara Bergmana" Thomasa Sjoberga (autor wyraźnie nie znosi swego bohatera) czy "Herberta" Andrzeja Franaszka - typową cegłę, która nic nowego nie wnosi, za to nuży okrutnie. Z Angeliką Kuźniak jest zgoła zupełnie inaczej. Rzetelna, a jednak nie zalewa nas suchymi informacjami, dociekliwa, a zarazem opowiada o swojej bohaterce w taki sposób, że ani przez chwilę nie odczuwamy znużenia. Przeciwnie, już sam tytuł: "Boznańska. Non finito" każe nam myśleć o postaci, której biografia nie jest czymś zamkniętym, skończonym, lecz opowieścią o kobiecie tajemniczej, nietuzinkowej,nieodgadnionej. W sztuce określenie to oznacza "niedokończony" w odniesieniu do rzeźby, jak to jest w przypadku Pietà Rondanini  Michała Anioła. Jednakże w przypadku biografii artystki pozwala "oglądać" portret "niedokończony", dający możliwość dopełnienia... Motto stanowią dwa cytaty na temat malarstwa. Pierwszy wyszedł spod pióra Leonarda da Vinci i mówi o tym, że "Dobry malarz maluje dwie sprawy: człowieka i wnętrze duchowe". Drugi dotyczy już bezpośrednio twórczości Boznańskiej: "Można powiedzieć, że każdy portret /Olgi Boznańskie/ to zwierzenie, a nawet spowiedź" - pisze anonimowy krytyk. Obydwa ujmują istotę jej portretów.

Świadkowie


Olga Boznańska w swojej paryskiej pracowni, Boulevard Montparnasse 49, 1936, fot. skan książki

Jak wspomniałam, biografia ma swoją oryginalną formę. Rozpoczyna ją ... lista osób, których autorka nazywa świadkami. Ich relacje, listy, wypowiedzi będzie traktowała jako subiektywne i bynajmniej niewyczerpujące opinie o Boznańskiej. Sposób ich przedstawienia jest równie nietuzinkowy. Czasami są to krótkie notki w rodzaju:
"Helena Blumówna. Historyk sztuki, monografistka twórczości Boznańskiej. Znała Olgę osobiście. Była w jej paryskiej pracowni".
Innym znów razem są to noty stylizowane na sądowe, ale przy tym niepozbawione subtelnego humoru:
"Józef Czapski. Artysta, malarz, pisarz. Bywał w pracowni Boznańskiej na Boulevard Montaparnasse. Boznańska uznawała go - jeśli Czapskiemu wierzyć - za niezwykle atrakcyjnego. Przytuliła się do mnie i mówi: Jaki pan jest ładny, ma pan blond włosy i takie czerwone oczy."

Również tytuły poszczególnych rozdziałów mają w sobie coś hm... filmowego:
"Początek lat trzydziestych ubiegłego wieku. Pracownia. Mrok" - tak zatytułowany jest pierwszy rozdział biografii. Bo właśnie od pracowni malarki rozpoczyna się ta opowieść, a każdy ze świadków pamięta ją trochę inaczej. To jak wyglądała, jak była ubrana, że w kąciku jej ust zawsze tlił się papieros, że pokój oświetlała gazowa lampa... Wszyscy zaś potwierdzają, że miała na sobie malarski fartuch. Tajemnicza, zagadkowa postać, nieco ekscentryczna. Oczywiście, po takim wstępie c h c e m y  wiedzieć, jaka była i dlaczego.

Smutne dziewczynki


Rodzina Boznańskich: Adam i Eugenia z córkami - Olgą (stoi z lewej)
i Izą. Kraków 1872, fot. skan książki

Toteż autorka rozpoczyna swoją opowieść od jej narodzin, informacji o rodzicach (matka Francuzka, słabo znająca język polski, ojciec ziemianin, inżynier budownictwa). Rodzinne zdjęcie z 1872 roku pokazuje ok. siedmioletnią Olgę z długimi włosami i smutną poważną twarzą. Na fotelu siedzi młodsza siostra Iza. Podobnie wyglądają na owalnych zdjęciach - poważne i zamyślone. Całe życie będzie utrzymywał je ojciec, nigdy nie wyjdą za mąż ani z nikim się nie zwiążą. Boznańska zostanie doceniona dość szybko, ale będąc z natury osobą życiowo niezaradną, pozwoli się oszukiwać ludziom przy płaceniu honorariów, będzie rozdawać pieniądze biednym, ale i oszustom, którzy biednych udają. Sama żyje w ascezie, w towarzystwie niezliczonej ilości białych myszek, które z czasem stają się szare jak ona sama. Karmi je biszkoptami i traktuje jak dzieci... I znowu cofamy się do lat młodości artystki - jej studiów w Wiedniu, a wcześniej - indywidualnej nauki w Krakowie. Jest na przemian krytykowana (uboga paleta barw) i chwalona. Kuźniak bada jej paletę barw i okazuje się, że wcale nie jest uboga - dowiadujemy się, jakimi kolorami najchętniej malowała, jakich barw użyła np. do namalowania "Dziewczynki z chryzantemami" (1894). A co najważniejsze, co pragnęła przekazać przez swoje portrety.


Wytwarzam sobie obraz duchowy...

Olga Boznańska, Portret malarza Nauena, Muzeum Narodowe Kraków

... osób, które mnie interesują, tylko takich" - napisze po latach. Za Portret malarza Nauena Boznańska otrzymuje w Wiedniu w w 1894 roku złoty medal z rąk brata cesarza, arcyksięcia Karola Ludwika. Dowiadujemy się o tym z ... didaskaliów, bo i taką, wywodzącą się z teatru, formę zastosuje w swojej książce Angelika Kuźniak. Z didaskaliów (kartki w kolorze jasnoniebieskim) dowiadujemy się wielu ważnych rzeczy. Obraz zostaje sprzedany do Muzeum Narodowego w Krakowie za tysiąc czterysta koron austriackich - "równowartość ówczesnych sześćdziesięciu dwóch biletów klasy drugiej na trasie Kraków - Lwów czy sześciuset dziewięćdziesięciu kilogramów masła". Ale nie tylko takie praktyczne wskazówki zawierają didaskalia.

Boznańska i mężczyźni


Olga Boznańska w paryskiej pracowni, ok. 1898, u góry widoczny portret Józefa Czajkowskiego/skan

Otóż w rozdziale "Monachium, Kraków, Paryż" autorka analizuje związki Olgi Boznańskiej z mężczyznami. Malarka wielu fascynowała. Ojciec namawiał ją na małżeństwo z zamożnym Austriakiem, starali się o nią także inni, ale... Jedyny narzeczony, Józef Czajkowski, najbardziej wytrwały w swoich staraniach i chyba też najbardziej przez nią kochany, pisał w listach do niej:

... ja bym całe życie dał, żeby Pani drogę wyzłocić i osłodzić (...), pragnę szczęścia dla Pani, jak ją bardzo kocham z całej duszy".

A jednak rozstaje się z nią "z zimną krwią"... Niepojęte... Angelikę Kuźniak także to dręczy i niepokoi. Toteż sprawę wnikliwie bada. Powołując się na Annę Król, historyka sztuki, relacjonuje w kolejnych didaskaliach:

"Z pewnością była zaangażowana, ale problemem było to, że nie mogła nawiązać kontaktu fizycznego. Nie znosiła dotyku. Pozostawało więc uczucie platoniczne, pozbawione erotyzmu. Jej problemy emocjonalne potwierdzali przyjaciele i znajomi. Helena Blum, która  pierwsza zwróciła na to uwagę, twierdziła, że na życiu Boznańskiej zaważyło coś, co stało się w dzieciństwie. To wyznaczyło drogi życia Olgi i jej młodszej siostry Izy - dwóch nieprzeciętnie zdolnych, a pokiereszowanych emocjonalnie osób (...)". I stawia śmiałą hipotezę, odwołując się zarówno do życiorysu malarki, jak również do jej obrazów. Ale tego, oczywiście, nie zdradzę :-)

Końcówka życia, choroby, a zwłaszcza dramatyczne odejście siostry, pogrąża Olgę Boznańską w całkowitej samotności. Paradoksalnie, zaczyna być w tym czasie coraz bardziej sławna. Troszczą się o nią jak o narodowe dobro - opiekuje się nią komitet specjalnie do tego powołany, ale nie ma to już dla niej specjalnie znaczenia.

"Kto zbyt długo żył tylko sam ze sobą, traci zdolność kochania innych" - napisała malarka na karteczce, która zachowała się w jej archiwum. W testamencie cały swój majątek - pracownię i część domu zapisała Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Biografia Olgi Boznańskiej, napisana przez Angelikę Kuźniak, stanowi znakomity przykład, jak można twórczo i inspirująco napisać o czyimś życiu. Gorąco zachęcam do jej lektury.

Książka miała premierę w listopadzie 2019 roku w Wydawnictwie Literackim.

piątek, 15 grudnia 2023

Nowe dzieła w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Obrazy Olgi Boznańskiej, Meli Muter, Franciszka Ksawerego Lampiego, Antonia Ponce oraz płaskorzeźba Henryka Wicińskiego wzbogaciły kolekcję Muzeum Narodowego we Wrocławiu! Dzieła zakupiono dzięki specjalnej dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Franciszek Ksawery Lampi, "Portret Kazimiery ze Skoraszewskich Żółtowskiej”, ok. 1825

„To dzieła sztuki, które w niezwykle istotny sposób podniosą wartość i atrakcyjność naszych wystaw stałych: Sztuki polskiej XVII–XIX w., Sztuki europejskiej XV–XX w. i Kolekcji sztuki polskiej II poł. XX i XXI w.” – powiedział Piotr Oszczanowski, dyrektor MNWr. „Ich wybór – dokonany na drodze konsultacji w naszym zespole muzealnym – sprawił, że Muzeum Narodowe we Wrocławiu wzbogaciło się o wyjątkowo cenne dzieła sztuki, w tym artystów, których prac do tej pory nie miało w swojej kolekcji. Te nowo pozyskane dzieła sztuki będą ozdobą naszej kolekcji i z pewnością sprawią wielką radość naszym gościom muzealnym”.  

Dzieła zostały zakupione z prywatnych kolekcji polskich i zagranicznych oraz w jednym przypadku (obraz Lampiego) w domu aukcyjnym.

 

Olga Boznańska „Portret Henri Pierre’a Roche”, ok. 1903

Olga Boznańska (1865–1940) – wybitna polska malarka. Malarstwa uczyła się w Monachium, pierwsze międzynarodowe sukcesy zaczęła odnosić w 1896 r., od 1898 r. była czynna w Paryżu. Jej prace w początkach XX w. wystawiane były obok dzieł Moneta, Renoira, Bonarda czy Denisa, później jej artystyczna kariera wygasła.

Portret z ok. 1903 r. przedstawia Henri-Pierre’a Roche (1879–1959) – pisarza i krytyka artystycznego awangardy, należącego do kręgu paryskiej Bohemy Montmartre’u w czasach Maxa Jacoba, Gertrudy Stein i Pabla Picassa, później związanego m.in. z ruchem dada. 

Obraz reprezentuje szczytowy okres sukcesów malarki. To malarski szkic skupiony na studium twarzy, w której opracowaniu widać powracające napięcie między rzeczowością i wnikliwością portrecistki, wsparte obserwacją efektów świetlnych i postimpresjonistycznym dążeniem do dezintegracji zwartości form.

To żywy, porywający dowód malarskich poszukiwań sygnalizowanych w wielu pracach artystki także bezkompromisowymi efektami non finito – tu odsłonięciem koloru tektury podobrazia nie tylko przy krawędziach, ale i w sąsiedztwie efektowanie wypracowanej karnacji twarzy. Jest to dowód brawurowego popisu kolorystyki i nonszalancji wobec dzieła niby pozbawionego kompozycji, niepozowanego zarówno w przypadkowym geście modela, jak i w decyzji o zaprzestaniu pracy. Te elementy emocji i przerwanego skupienia to dodatkowe walory pracy.

Olga Boznańska, „Portret Henri Pierre’a Roche”, ok. 1903

Franciszek Ksawery Lampi „Portret Kazimiery ze Skoraszewskich Żółtowskiej”, ok. 1825

Franciszek Ksawery Lampi (1782–1852) – syn malarza Jana Chrzciciela Lampiego st. (1751–1830), Włocha osiadłego w Austrii, w latach 1788–1791 działającego w Warszawie na dworze Stanisława Augusta. Malarstwa uczył się od ojca, a następnie w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego uczniami byli m.in. Piotr Michałowski i Wojciech Korneli Stattler. Od 1815 r. do śmierci Lampi mieszkał i działał głównie w Warszawie. Malował krajobrazy, sceny pasterskie, mitologiczne, religijne, batalistyczne, a zwłaszcza portrety. 

Przedstawiona na obrazie osoba to Kazimiera ze Skoraszewskich Żółtowska (ok. 1781–1829), córka Macieja i Rozalii z Otockich, od roku 1803 żona Edwarda Józefa Benedykta Żółtowskiego herbu Ogończyk. Córką portretowanej była Magdalena (Nina) z Żółtowskich Łuszczewska, której portret autorstwa Lampiego znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie. 


Mela Muter „Martwa natura z rybami”, l. 20. XX w.

Mela Muter (1874–1967) w 1902 r. wyjechała do Francji i spędziła tam większość swojego życia. Jeszcze w Warszawie uczęszczała na kurs w Szkole Rysunku i Malarstwa dla Kobiet Miłosza Kotarbińskiego, a w Paryżu uczestniczyła w zajęciach Academie Colarossi i Academie de la Grande Chaumiere. Muter była znakomitą portrecistką, autorką pejzaży oraz martwych natur, niezwykle uzdolnioną, skłonną do eksperymentów formalnych, kolorystycznych, barwną i niezależną osobowością twórczą luźno związaną ze środowiskiem Ecole de Paris. Jej prace obok dzieł Olgi Boznańskiej czy Anny Bilińskiej-Bohdziewiczowej składają się na jedną z najciekawszych spuścizn malarskich polskich artystek przełomu XIX i XX w. W Paryżu zasłynęła jako autorka portretów francuskiej elity artystycznej. Portretowała również zaprzyjaźnionych wybitnych polskich pisarzy, np. Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta, Stanisława Żeromskiego. Prace Muter wyróżniają się dużą ekspresją plamy barwnej, dynamiką i zróżnicowaniem struktury malarskiej oraz doskonałym wyczuciem harmonii kompozycji i ciekawym kadrowaniem przestawień. 

Martwa natura z rybami” jest doskonałym przykładem jej ekspresyjnego stylu i dużej klasy malarskiej. Malowana impasto, gęsto kładzionymi, mięsistymi plamami barwnymi, pełna jest wyrafinowanych, kolorystycznych niuansów, ale i intensywnych, soczystych barw. W tej kompozycji można zauważyć tzw. miserabilistyczny rys charakterystyczny dla jej malarstwa portretowego. Bezradne, rzucone na stół martwe ryby ukazane w towarzystwie bukietu purpurowych rzodkiewek i świeżej zieleni niedojrzałych jabłek z rekwizytów urastają do motywu bezbronnej ofiary. 

Mela Muter, „Martwa natura z rybami”, l. 20. XX w.

Antonio Ponce „Martwa natura z naczyniami i owocami”, ok. 1650

Antonie Ponce (ok. 1608–1677) był jednym z kilku działających w Madrycie około połowy XVII w. popularnych malarzy wyspecjalizowanych w gatunku martwej natury. Uczył się i pracował w warsztacie Juana van der Hamena, wtedy też wykonywał kopie i warianty obrazów mistrza. Po jego śmierci Ponce nadal naśladował dzieła swojego nauczyciela, jednak najprawdopodobniej w latach 30. XVII w. zmienił i rozwinął schemat kompozycyjny tworzonych prac. Elementy w martwych naturach zaczął ustawiać na kilku poziomach, ale też rozbudował kompozycje w głąb, czasem nawet dodając pejzażowe tła.

Niezwykłość kompozycji obrazu polega na dość agresywnym sygnalizowaniu głębi przestrzeni. Z lewej strony pięć ustawionych w perfekcyjnym porządku białych talerzy sygnalizuje rytm perspektywy. Nieco w głębi, pośrodku i z prawej, na drewnianej skrzynce połyskują miękko światła na dwóch ceramicznych naczyniach. Z prawej, nieco bliżej na szóstym talerzu z kompletu leży kilka jabłek, przed nim łupiny migdałów, z lewej pomarańcza i cytryna, a na drugim talerzu z szeregu – porcja poziomek. Smukły, niewielki szklany wazon w misie eksponuje białe róże i pomarańczowe nagietki. Pojedyncze porzucone kwiaty wystają z misy, leżą na podeście i talerzu z jabłkami. Klasyczny spokój linii horyzontalnych i niepokojąca asymetryczność perspektywy mogłaby sugerować, że pierwotnie obraz posiadał pendant, do umieszczenia z lewej strony.

Henryk Wiciński „Akty wiązane”, 1936–1937

Henryk Wiciński (1908–1943) był wybitnym rzeźbiarzem, rysownikiem, scenografem, projektantem kostiumów, współzałożycielem w 1932 r. Grupy Krakowskiej, współtwórcą eksperymentalnego Teatru Plastycznego Cricot, autorem tekstów o społecznej funkcji sztuki oraz poetą. Obok Marii Jaremy i Katarzyny Kobro Wiciński był głównym reprezentantem nurtu awangardowego w rzeźbie polskiej okresu dwudziestolecia międzywojennego. 

Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie u Xawerego Dunikowskiego, który uważał go za swojego najzdolniejszego ucznia. Punktem odniesienia większości pomysłów artysty oraz jego wielką fascynacją była postać ludzka, którą poddawał mniej lub bardziej radykalnym uproszczeniom i deformacjom. Tworzył rzeźby pełnoplastyczne oraz reliefy, rysunki, projekty scenografii oraz kostiumów. Wyróżniała je bogata, nieregularna bryła, złożona z wzajemnie przenikających się form. Ważną rolę w ich percepcji odgrywały efekty światłocieniowe.

Fryz „Akty wiązane” został przygotowany przez Henryka Wicińskiego z patynowanego, kolorowanego gipsu, na podstawie którego wykonano odlew w brązie znajdujący się obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie. To jedna z niewielu rzeźb Wicińskiego, które przetrwały wojenną zawieruchę i zachowały się do naszych czasów. Tematem kompozycji jest zrytmizowany motyw kobiecych sylwetek ujętych zarówno w ruchu, jak i statycznych, zwróconych w różne strony, eksponujący wdzięk odindywidualizowanych kobiecych kształtów, które są pretekstem do gry formą rzeźbiarską. Falisty kształt fryzu podkreśla płynność wynikających z siebie form. Gipsowe „Akty wiązane” to wyjątkowe dzieło pochodzące ze zbiorów Grupy Krakowskiej.

Autorzy tekstów o dziełach: Anna Chmielarz, Marek Pierzchała.

informacja prasowa

czwartek, 28 listopada 2019

Wystawa "Sztuka dawna, XIX wiek, modernizm, międzywojnie" /zdjęcia!/

DESA Unicum zaprasza 4 grudnia o godz. 18.00 na otwarcie wystawy "Sztuka dawna. XIX wiek: modernizm, międzywojnie". Podczas wernisażu odbędzie się panel dyskusyjny, którego gośćmi będą: Jacek Czeczot-Gawrak, Włodzimierz Kalicki, Robert Jaś.


Pochód z łupami - powrót z wyprawy wiedeńskiej, około 1883-84

Po raz pierwszy od lat na wystawie w Polsce pojawi się ponad 100 arcydzieł autorstwa największych mistrzów sztuki dawnej, takich jak: Tamara Łempicka, Maurycy Gottlieb, Józef Brandt, Władysław Czachórski, Wilhelm Kotarbiński, Aleksander Gierymski, Henryk Siemiradzki, Jan Matejko, Olga Boznańska i wielu innych.

Aleksander Gierymski, Piazza del Popolo w Rzymie, studium ("Pincio Roma"), 1899

Jan Matejko, "Tors figury męskiej", 1859

Olga Boznańska, W oranżerii, 1890 r.
Licytacja odbędzie się 12 grudnia 2019, godz. 19.00.

informacja prasowa

środa, 21 września 2022

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu / 19-25 września

Muzeum Narodowe we Wrocławiu proponuje w najbliższym czasie liczne atrakcje. Zaprasza m. in. na spacer w ramach obchodów Roku Marii Konopnickiej 2022, zajęcia w ramach cyklu „Radość ze sztuki” dla dzieci z Ukrainy, „Żelazny świat” i  „Maciej Kasperski. Warstwy”– oprowadzanie kuratorskie, "Mrs. Abakanowicz. Kariera światowa" – wykład Iwony D. Bigos...

"Klatka" (1981), "Życie Warszawy" (1973), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek, wystawa Abakanowicz. Totalna

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

24.09, g. 11:00

Portretowany, portretowana – zajęcia w ramach cyklu „Radość ze sztuki” dla dzieci z Ukrainy w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć

Od najdawniejszych czasów ludzie chcieli pozostawać w pamięci potomnych. Początkowo – w czasach starożytnych – do bycia sportretowanym mieli prawo głównie władcy lub ważni urzędnicy, a twarze zwykłych ludzi pojawiały się co najwyżej w portretach trumiennych. Ponowne zainteresowanie portretem pojawiło się w epoce renesansu i do czasów nam współczesnych ów temat pozostaje atrakcyjny, choć dziś utrwalamy nasz wizerunek głównie poprzez fotografię. Uczestnicy spotkania usłyszą wiele ciekawostek o wybranych portretach z muzealnych galerii, a na koniec sami zabawią się w portrecistów i stworzą podobiznę wybranej przez siebie postaci.

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


24.09, g. 16:00

Zaginiony świat Marii Konopnickiej – muzealny spacer w ramach obchodów Roku Marii Konopnickiej 2022, prowadzenie: Sławomir Ortyl

Spotkanie będzie okazją do poznania związków między wybranymi utworami Marii Konopnickiej a dziełami sztuki powstałymi w okresie życia pisarki. „Relacje” malarskie poszerzą ogląd świata opisywanego przez poetkę. Dzięki nim uczestnicy spaceru staną się niejako naocznymi obserwatorami realiów, w jakich przyszło żyć bohaterom literackim. Z bliska zobaczą krzywdę i bezradność człowieka.

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


25.09, g. 15:00

Sztuka Polska XVII–XIX wieku” – oprowadzanie dla Głuchych z tłumaczeniem na Polski Język Migowy, prowadzenie: Grzegorz Wojturski oraz tłumaczka Elżbieta Resler

Podczas godzinnego spaceru poznać będzie można dzieła takich twórców jak Bernardo Belotto, Piotr Michałowski, Artur Grottger, Jan Matejko, Józef Chełmoński, Olga Boznańska, Władysław Podkowiński, 

„Żelazny świat” – oprowadzanie kuratorskie, prowadzenie: Tadeusz Fercowicz
Późnogotyckie klucze weneckie, okute skrzynie, wspaniałe zamki – to tylko niektóre z zabytków pokazywanych na wystawie „Żelazny świat. Zabytki ślusarskie – zamki, klucze, kłódki, skrzynie… ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu”. W sumie wystawiono na niej blisko 450 przedmiotów służących do zamykania i otwierania pochodzących z okresu od IX do XX w. Większość z nich powstała na Śląsku na przestrzeni ostatniego tysiąclecia. Na ekspozycji można prześledzić, jak zmieniały się w czasie kategorie prezentowanych zabytków, ich zasady działania, a także zachwycić się ich pięknem.
Wstęp z biletem na wystawy czasowe
Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Muzeum Etnograficzne

24.09, g. 15:00
Warsztaty hafciarskie – zajęcia dla dorosłych w ramach obchodów Dni Trójkąta, prowadzenie: Olga Budzan
Podczas warsztatów na podstawie zdjęć i ilustracji powstanie hafciarski portret Przedmieścia Oławskiego. Za pomocą igły i nitki zostaną odmalowane jego zaułki, skwery, budowle oraz elementy małej architektury. Zajęcia przeznaczone są zarówno dla osób zaawansowanych, jak i początkujących. Podstawowe materiały hafciarskie dostępne będą na miejscu.
Wstęp wolny

25.09, g. 12:00
Wesoły talerzyk – warsztaty plastyczne dla dzieci w wieku 5–12 lat w ramach cyklu „ETNO w południe”, prowadzenie: Olga Budzan
Talerze mogą służyć do spożywania z nich posiłków i do podziwiania! Na ceramice malowano kwiaty, pejzaże i różnego rodzaju scenki. Podczas spotkania będzie można obejrzeć dawne ręcznie malowane naczynia oraz stworzyć własne ozdoby inspirowane dolnośląskimi motywami zdobniczymi. Zapraszamy miłośników dekorowania!
Bilety: 5 zł
Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13
Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


20.09, g. 12:00
15 minut z rzeźbą – oprowadzanie po wystawie czasowej „Maciej Kasperski. Warstwy”
Spotkanie poświęcone ostatniemu projektowi artystycznemu „Warstwy” wybitnego wrocławskiego ceramika Macieja Kasperskiego, który zmarł niespodziewanie w 2020 r., nie ukończywszy jego realizacji. Artysta wykorzystał w nim wywodzącą się z prehistorii technikę ceramiczną formowania „z wałka”, czyli budowania formy z drobnych nitek rozwałkowanej gliny. W swoim ostatnim projekcie to niezwykłe działanie przeniósł na nowoczesne metody mechanicznego kształtowania form przestrzennych w procesie druku 3D.
Wstęp wolny

23.09, g. 16:00
O czwartej pod kopułami – oprowadzanie po wystawie kolekcji Pawilonu Czterech Kopuł w języku ukraińskim
A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po ekspozycji stałej w cenie biletu na wystawę. Zawsze o tej samej porze – w piątek o czwartej – pod kopułami.
Wstęp z biletem na wystawę stałą
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

24.09, g. 16:00
Mrs. Abakanowicz. Kariera światowa – wykład Iwony D. Bigos, kuratorki pokazywanej do 28 sierpnia 2022 w Pawilonie Czterech Kopuł wystawy „Abakanowicz. Totalna”
Będzie to opowieść o tym, w jaki sposób i dlaczego Magdalenie Abakanowicz, rzeźbiarce żyjącej w czasach PRL-u za żelazną kurtyną, udało się  dotrzeć na szczyty światowej sceny artystycznej.
Wstęp wolny
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

25.09, g. 11:00
Powojenne oblicza abstrakcji – wykład Agaty Iżykowskiej-Uszczyk w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”
Abstrakcja geometryczna, organiczna czy antymimetyczna? Czym różni się action painting od taszyzmu?  W trakcie wykładu uczestnicy dowiedzą się, jakie były powojenne kierunki rozwoju abstrakcji oraz dlaczego estetyka kinetyczna jest tak ważna przy odbiorze tego rodzaju sztuki.
Bilety: 10 zł
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

25.09, g. 11:00
O rety! Portrety! – rodzinne warsztaty dla rodziców i dzieci w wieku do lat 2 w ramach cyklu #muzealniaki_pod_kopułą, prowadzenie: Maja Kwiecińska
Jednoosobowa Firma Portretowa prowadzona przez malarza Stanisława Ignacego Witkiewicza produkowała – a jakże! – portrety. W zależności od sposobu malowania i oczekiwanego efektu portretowani zamawiali konkretny typ wizerunku. Na ekspozycji obejrzymy niezwykły portret i rozszyfrujemy jego tajemniczy podpis. Maluchy także spróbują swoich sił w malowaniu portretów kolorowymi kreskami.
Bilety: 5 zł
Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

25.09, g. 13:00
A pan Witkiewicz nie lubił portretować dzieci – rodzinne warsztaty dla rodziców i dzieci w wieku 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”, prowadzenie: Maja Kwiecińska
Dopiero gdy przyjrzymy się dobrze, zobaczymy w gmatwaninie kresek twarze – to niezwykłe portrety malowane przez Stanisława Ignacego Witkiewicza! Oglądniemy te wyjątkowe dzieła i zastanowimy się, czy model musi być zawsze podobny do siebie na obrazie. Dowiemy się także, dlaczego artysta nie lubił malować dzieci. W części warsztatowej spotkania rodzice i dzieci namalują sobie nawzajem kolorowe portrety!
Bilety: 5 zł
Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

informacja prasowa

wtorek, 14 października 2025

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 15-19.10.2025 i Festiwal Kultury Bez Barier

W nadchodzący weekend Muzeum Narodowe we Wrocławiu włącza się w obchody Festiwalu Kultury Bez Barier. Nnajbardziej otwarty festiwal w Polsce oferuje wydarzenia dostępne dla wszystkich osób, niezależnie od stopnia i rodzaju niepełnosprawności. W Muzeum Narodowym zaplanowano integracyjne warsztaty malarskie dla seniorów i osób z ograniczeniami ruchowym inspirowane malarstwem Olgi Boznańskiej, w Muzeum Etnograficznym w trakcie spotkania z audiodeskrypcją będzie można poznać tajemnice Dolnego Śląska, a w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej twórczość Marii Jaremy będzie punktem wyjścia integracyjnych warsztatów sensorycznych z audiodeskrypcją.

Konserwacja - droga do odzyskania tożsamości obrazu, fot. M. Lorek

Ponadto w Muzeum Narodowym we Wrocławiu można będzie m.in. wysłuchać wykładów: Karoliny Furykiewicz o konserwacji obrazów Petera Paula Rubensa, Michała A. Pieczki o Angkor Wat – architektoniczno-rzeźbiarskim cudzie w sercu kambodżańskiej dżungli czy Adama Pacholaka o fotografii w trudnych latach 80. XX w.

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej zaprasza na wydarzenia towarzyszące wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” – oprowadzanie po ekspozycji, zajęcia plastyczno-ruchowe dla dzieci, warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych. Zaplanowano także spektakl Teatru Czterech pt. „Strategie przetrwania” w eksperymentalnej formule silent disco.


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


18.10, g. 15:00

Konserwacja – droga do odzyskania tożsamości obrazu. Wykład Karoliny Furykiewicz (konserwatorki malarstwa w Pracowni Konserwatorskiej MNWr) w ramach wydarzeń towarzyszących wystawie „Rubens na Śląsku”

Malowidło wypożyczone z parafii pw. św. Anny w Gliwicach Łabędy na trwającą do końca listopada 2025 r. wystawę „Rubens na Śląsku” jest pięknym barokowym przedstawieniem wizji św. Alojzego, które ujmuje wdzięczną kompozycją i uroczym zestawem barw. Sposób ujęcia tematu świadczy o niewątpliwym wpływie mistrza z Antwerpii, a sprawne wykonanie – o zdecydowanie wysokich umiejętnościach autora. Brak informacji na temat proweniencji oraz określenie malarza „nieznany” czyniły ten wybijający się obraz dodatkowo intrygującym. I mimo iż w dalszym ciągu nie wiemy, w jaki sposób malowidło to dotarło na Śląsk, jedna z dotyczących go zagadek została podczas konserwacji rozwiązana. Pod grubą warstwą zabrudzeń, werniksu i rozległych retuszy kryła się subtelna sygnatura. Trzy litery tworzące monogram ukryte w cieniu obłoku u stóp Marii pozwoliły na ustalenie autora tego wyjątkowego przedstawienia!

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


18.10, g. 16:00

Drzewa – majestatyczne „świątynie życia”. Szlakiem drzew w sztukach plastycznych. Spacer tematyczny po wystawach stałych oraz warsztaty plastyczne, prowadzenie: Michał Pieczka. Wydarzenie w ramach Wrocławskich Dni Seniora 2025

Drzewa to najpotężniejsze i chyba najbardziej niezwykłe organizmy żywe spotykane na Ziemi. Bez nich właściwie trudno wyobrazić sobie życie w ogóle. Drzewa wszak stanowią schronienie dla niezliczonej ilości mniejszych i większych zwierząt i roślin. Podczas spotkania obejrzymy wspólnie wybrane obrazy ukazujące te wspaniałe rośliny w salach wystaw stałych wrocławskiego Muzeum Narodowego. Następnie tworzyć będziemy z kolorowego papieru i bibuły reliefy ukazujące drzewa z ich snów. Zapraszamy wszystkich miłośników piękna natury i sztuki!

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


19.10, g. 10:30

Angkor Wat – architektoniczno-rzeźbiarski cud w sercu kambodżańskiej dżungli. Wykład Michała A. Pieczki w ramach cyklu „Ze sztuką przez świat”

Kompleks świątynny w dawnej stolicy Imperium Khmerów to bezsprzecznie jeden z największych cudów tego świata. Wzniesiony w XII w. stanowi po dziś dzień największy zespół budowli religijnych na Ziemi. Zachwyca bogactwem rzeźb i wyszukanych form architektury. Nic więc dziwnego, że stał się najważniejszym symbolem Królestwa Kambodży i widnieje na jego fladze. W egzotyczną podróż do tego cudu pośród dżungli zapraszamy wszystkich miłośników podróży, historii, sztuki i przyrody.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


19.10, g. 12:00

Bankructwo czy bunt? Fotografia w trudnych latach 80. XX w. Wykład Adama Pacholaka w ramach cyklu „Obraz i Obiektyw: kurs historii fotografii polskiej”

Po okresie dominacji fotomedialnego konceptualizmu dekada lat 80. bywa nazywana powrotem malarstwa lub sztuki przy Kościele. Fotografia przeżywała kryzys, ale nie zniknęła. W obliczu burzliwych wydarzeń politycznych i społecznych końca PRL-u fotoreportaż powrócił w wielkim stylu, a twórcy i twórczynie, jak Beata Bohdziewicz, znajdowali kreatywne sposoby na jego wyrażanie. W trakcie wykładu zobaczymy również, jak wcześniejsi artyści fotomedialni radzili sobie z owym trudnym czasem: od religijnego uniesienia Pawła Kwieka, przez konsekwencję Ewy Partum, po ironiczne środowisko Kultury Zrzuty i Łodzi Kaliskiej. Nie zabraknie również wrocławskiego fenomenu… soc-sur-realistycznej Pomarańczowej Alternatywy.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


19.10, g. 15:00

Karton nobilitowany – spotkanie z malarstwem Olgi Boznańskiej. Integracyjne warsztaty malarskie dla seniorów i osób z ograniczeniami ruchowym, wydarzenie w ramach obchodów Roku Olgi Boznańskiej, a także Festiwalu Kultury Bez Barier i Wrocławskich Dni Seniora 2025. Prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć

Olga Boznańska – badaczka i mistrzyni szerokiej skali szarości, autorka niebanalnych portretów i nieoczywistych martwych natur. Matowość kartonowych podobrazi uczyniła walorem swej sztuki. Pisała: „Obrazy moje (…) są prawdą, są uczciwe, pańskie, nie ma w nich małostkowości, nie ma maniery, nie ma blagi. Są ciche i żywe”.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Dolny Śląsk dla dociekliwych


Muzeum Etnograficzne


18.10, g. 14:00

Dolny Śląsk dla dociekliwych. Spotkanie z audiodeskrypcją w ramach Festiwalu Kultury Bez Barier, prowadzenie: Olga Budzan

Czym dawniej pachniał Dolny Śląsk? Czy Dolnoślązaczki nosiły krótkie spódniczki? Kto nosił komodę na głowie? Na te i inne pytania o naszym regionie postaramy się odpowiedzieć w trakcie spotkania z kilkoma zabytkami znajdującymi się we wrocławskim Muzeum Etnograficznym. Zapraszamy wszystkich ciekawych świata i obiecujemy wielozmysłowe doznania w kontakcie z zabytkami!

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


19.10, g. 12:00

Papierowa makatka. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Olga Budzan

Makatki to wyszywane obrazki przedstawiające różne prześliczne scenki. Czasem są to scenki rodzinne, ukazujące np. kuchareczki krzątające się po kuchni, innym razem krasnoludki buszujące po lesie czy panie odświeżające się nad dzbanem czystej wody. Makatki zdobiły głównie kuchnie, bardzo często ilustracjom towarzyszyły napisy zachwalające pracowitość gospodyni. Podczas warsztatów będzie można narysować makatkę inspirowaną tradycyjnymi kuchennymi tkaninami.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


15.10, g. 14:00

Dotyk abstrakcji – Maria Jarema. Integracyjne warsztaty sensoryczne z audiodeskrypcją w ramach Festiwalu Kultury Bez Barier. Prowadzenie: Kinga Łaska

Świat abstrakcji Marii Jaremy zachwyca, jej plamy barwne współgrają ze sobą, uzupełniają się, ale i rywalizują. Uczestnicy warsztatów poprzez dotyk doświadczą różnorodności dzieł Jaremy. W części praktycznej tworzyć będą odbitki w technice monotypii.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


17.10, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami. Oprowadzanie po wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania”

A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po wystawie poświęconej legendarnemu malarzowi i rysownikowi Waldemarowi Cwenarskiemu (1926–1953), zorganizowanej w 100. rocznicę urodzin artysty oraz 70. otwarcia Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale (1955), gdzie prace artysty spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Twórczość Cwenarskiego zasługuje na najwyższe uznanie nie tylko jako przykład niezależnej sztuki powojennej, wyjątkowo przejmujący zapis dramatycznych czasów pokolenia naznaczonego piętnem II wojny światowej, ale również jako uniwersalna, pełna emocji opowieść o potrzebie bliskości, miłości, ochrony tego, co w życiu najcenniejsze.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


18.10, g. 11:00

Dziecięce radości i smuteczki. Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Co nas cieszy, a co smuci – porozmawiamy o tym! Wszystkie emocje, które odczuwamy, są przecież dla nas ważne. A przy okazji obejrzymy dzieci namalowane przez bardzo znanych malarzy: Witolda Wojtkiewicza, Tadeusza Makowskiego i Waldemara Cwenarskiego. Zastanowimy się wspólnie, jakimi ruchami możemy zobrazować nasze uczucia i jakimi kolorami najlepiej je namalować. To będą tańczące obrazy pełne wielobarwnych emocji i uczuć.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


18.10, g. 12:00

Różne odmiany kubizmu. Wykład Kingi Łaski w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”

Kubizm, jeden z najważniejszych kierunków awangardy XX wieku, zrewolucjonizował sposób patrzenia na rzeczywistość i przedstawiania jej w sztuce. W czasie wykładu przyjrzymy się genezie tego ruchu, jego kluczowym twórcom oraz przemianom, które doprowadziły do wykształcenia różnych nowych nurtów. Spotkanie będzie okazją, by zobaczyć, że kubizm to nie jednolita stylistyka, lecz bogata sieć poszukiwań artystycznych.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


18.10, g. 14:00

Co to za sygnał. Integracyjne warsztaty rodzinne dostosowane do potrzeb osób w spektrum. Prowadzenie: Marta Bańkowska

Będą to warsztaty plastyczne, które połączą sztukę, emocje i kreatywną ekspresję! W kameralnej atmosferze wspólnie przyjrzymy się obrazowi Jerzego Tchórzewskiego „Sygnał” i odkryjemy, jak sztuka może być mostem do lepszego rozumienia siebie i świata. Podczas zajęć uczestnicy będą mieli okazję: rozwinąć zdolności wyrażania emocji i myśli poprzez sztukę, ćwiczyć komunikację werbalną i pozawerbalną, zredukować napięcie dzięki spokojnym działaniom plastycznym, odkryć, jak obrazy i sygnały (kolory, gesty, dźwięki) mogą przekazywać ważne komunikaty. To spotkanie, które nie tylko rozwinie kreatywność, ale również pomoże zbudować poczucie bezpieczeństwa w twórczym procesie. Każdy sygnał – od cichych po głośne, od subtelnych po wyraziste – stanie się częścią naszej wspólnej historii.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


18.10, g. 18:00

Subtelności łagodności i smutku. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

W czasie pierwszego spotkania z czterech zaplanowanych na wystawie czasowej „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” poświęcimy szczególną uwagę obrazom, na których namalowane są dzieci. Skupimy się na dziecięcej wrażliwości, łagodności ich spojrzeń i naturalności postawy ciała. W swobodnym ruchu będziemy poszukiwać dziecięcej spontaniczności w okazywaniu emocji. Nie obędzie się bez improwizowania radości i ciekawości zabawy, subtelności smutku i zadumy. Przywołamy wspomnienia z dzieciństwa, przecież każdy z nas był kiedyś dzieckiem, zatańczymy to, co nas cieszy i ubogaca.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


18.10, g. 11:00

Dziecięce radości i smuteczki. Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Co nas cieszy, a co smuci – porozmawiamy o tym! Wszystkie emocje, które odczuwamy, są przecież dla nas ważne. A przy okazji obejrzymy dzieci namalowane przez bardzo znanych malarzy: Witolda Wojtkiewicza, Tadeusza Makowskiego i Waldemara Cwenarskiego. Zastanowimy się wspólnie, jakimi ruchami możemy zobrazować nasze uczucia i jakimi kolorami najlepiej je namalować. To będą tańczące obrazy pełne wielobarwnych emocji i uczuć.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


19.10, g. 16:44

Strategie przetrwania – spotkanie wprowadzające. Prowadzenie: Justyna Oleksy

Oprowadzanie po fragmentach wystawy polskiej sztuki współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł, które pomoże lepiej rozgościć się w wątkach poruszanych w trakcie spektaklu „Strategie przetrwania. Silent disco” [19.10, g. 18:04, Performance Teatru Czterech].

Wstęp z biletem na wystawę stałą

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


19.10, g. 18:04

Strategie przetrwania. Silent disco. Performance Teatru Czterech

Zapraszamy na teatralne silent disco w Muzeum Sztuki Współczesnej.

Kontrola, zuchwałość, milczenie i cisza. Którą strategię wybierzesz?

Doświadczenie performatywne w formule silent disco to cztery równoległe sceny – cztery strategie przetrwania.

Bilety w cenie 30 zł dostępne online

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


19.10, g. 17:00

Spojrzenie. I gdzie ono nas zaprowadzi? Warsztaty medytacji do dzieł sztuki w ramach autorskiego cyklu Barbary Przerwy „W kierunku zamyślenia. Cwenarski”

To będzie czas na zmyślenie się i zapatrzenie. Spojrzymy w oczy Waldemarowi Cwenarskiemu, jego matce, przyjaciołom – namalowanym lub narysowanym. Skupimy uwagę na wybranych obrazach. Będziemy medytować nad linią, kreską, plamą, w łagodności i bez pośpiechu będziemy wpatrywać się w nie i wypatrywać tej chwili, w której stają się okiem, ustami, nosem, zmarszczonym czołem. Po krótkim wprowadzeniu o życiu artysty z uważnością i w ciszy oddamy się rozmyślaniom i zadumie na dziełem sztuki.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

poniedziałek, 5 czerwca 2023

"Wieczór letni" Chełmońskiego - obraz niewidziany od 133 lat!

W poniedziałek, 12 czerwca, o godzinie 18:00, DESA Unicum zaprasza na oprowadzanie po wystawie "Sztuka Dawna XIX wiek, Modernizm, Międzywojnie", podczas którego eksperci przybliżą  historię niewidzianego od 133 lat dzieła Józefa Chełmońskiego.

Józef Chełmoński, "Wieczór letni", 1875, fot. DESA UNICUM

"Wieczór letni" powstał w legendarnej pracowni na poddaszu Hotelu Europejskiego w Warszawie - w tym samym miejscu i czasie Józef Chełmoński stworzył jedno z najważniejszych polskich dzieł sztuki, ikonę modernizmu - "Babie lato". Prezentowana na naszej wystawie praca jest pokazywana publicznie po raz pierwszy od 1890 roku. Od tamtego czasu obraz uchodził za zaginiony, a wiedzę o jego wyglądzie czerpano tylko z opisów.

„Wieczór letni” jest jednym z kilku obrazów namalowanych w roku 1875 w pracowni na poddaszu warszawskiego Hotelu Europejskiego. Choć okres obecności Chełmońskiego w tej quasi kolonii czy właściwie komunie artystycznej zorganizowanej przy Krakowskim Przedmieściu był stosunkowo krótki, to jednak z perspektywy czasu niezmiernie ważny dla młodego artysty. To tam ugruntowały się jego twórcze przekonania i skrystalizowała dalsza droga. Malarz po paru latach edukacji w Monachium wyjechał ze stolicy Bawarii 1874 roku. Po drodze odwiedził jeszcze kilka majątków ziemskich na Ukrainie i pod koniec września przyjechał już do Warszawy. Razem ze swoim bliskim przyjacielem, Antonim Piotrowskim, wynajęli pracownię na poddaszu Hotelu Europejskiego. Wkrótce dołączyli do nich i inni przybysze z Monachium – Stanisław Witkiewicz i Adam Chmielowski (późniejszy brat Albert). Razem stworzyli grupę artystów, wśród których panowały przyjacielskie relacje i w pełni twórcza atmosfera. Hotel Europejski słusznie nazwany został zaś „kuźnią realizmu”.

Sam monumentalny budynek wzniesiony został w latach 1855-1877 według projektu Henryka Marconiego w duchu klasycyzującym. Na owe czasy był to najnowocześniejszy i najbardziej luksusowy hotel miasta, wzorowany na innych tego typu budowlach powstających na zachodzie Europy. Co ciekawe, to tutaj mieściła się też pierwsza siedziba Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Obecność malarskiej pracowni na ostatnim piętrze budynku staje się tym kontekście tym bardziej istotna pod kątem rozwoju polskiej sztuki modernistycznej.

„Znaleźliśmy się w Europejskim hotelu jedyną naówczas pracownię w Warszawie, ale mieszkał w niej – krawiec. Otóż wspólnemi siłami finansowymi daliśmy mu 150 rubli odstępnego, żeby się wyniósł. Ponieważ pracownia była haniebnie brudną, kazaliśmy ją odnowić (…). Umeblowaliśmy pracownię w ten sposób, że sosnowe łóżko, bejcowane na mahoń, postawiliśmy w kącie, szafkę z książkami, również sosnową, w jednym rogu, a fotel, pleciony z prętów wierzbowych, na środku. Były to moje meble. W szafie był dobór arcydzieł literatury polskiej (…) Kraszewski, Krasicki, Bohdan Zalewski, Mickiewicz, Słowacki i Kochanowski”.

Antoni Piotrowski, cyt. za: Józef Chełmoński na fotografiach i we wspomnieniach, Radziejowice 2014, s. 17

Józef Chełmoński, "Wieczór letni", 1875, fragment, fot. DESA UNICUM

Jak już zostało wspomniane obecność Chełmońskiego w owej pracowni nie stanowiła długiego okresu. Przebywał on tam od końca 1874, do 1876 roku, kiedy to rozgoryczony falą krytyki w stosunku do jego obrazów wyjechał do Paryża. Niemniej jednak, był to kluczowy moment jego kariery, doprowadzający do punktu zwrotnego. Stworzone w murach hotelu prace doskonale pokazują też atmosferę, jaka panowała w kręgu młodych artystów tam działających. Najlepszym przykładem obrazującym owe zależności jest zachowana w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie karta ze szkicami różnych autorów (nr inw. MNK III-r.a.-8153). Znajdują się tam ołówkowe rysunki Chmielowskiego i Witkiewicza, a także, co najważniejsze, szkic do obrazu „Wieczór letni” Chełmońskiego. Na tej podstawie można ewidentnie stwierdzić, że twórcy wielokrotnie działali razem, a takie wspólne szkice być może powstawały częściej.

Młodzi artyści borykali się w tym czasie z biedą i musieli znosić liczne niedogodności. Problem stanowiły także finanse. Bardzo często wykorzystywali powtórnie zamalowane już płótna, a szkice wykonywali na obu stronach papieru. Zdjęcia rentgenowskie „Wieczoru letniego” ujawniły zaskakujące fakty. Otóż pod obrazem Chełmońskiego pokazało się inne dzieło! Widoczny jest tam zaprzęg ukazany na tle wioski, a sygnatura wcale nie należy do Józefa. Okazuje się zatem, że Chełmoński namalował swoją kompozycję na zupełnie wykończonym i podpisanym obrazie Antoniego Piotrowskiego. Pytanie, co skłoniło przyjaciela do oddania mu swojej pracy do dzisiaj stanowi zagadkę i najprawdopodobniej na zawsze pozostanie w sferze domysłów.

Podczas oprowadzania nie zabraknie również podróży po nurtach polskiej sztuki, począwszy od XIX-wiecznego malarstwa o tradycyjnym charakterze, poprzez prace modernistyczne, aż po sztukę dwudziestolecia międzywojennego. Wśród najważniejszych obiektów znalazły się prace takich artystów jak: Jacek Malczewski, Tadeusz Makowski, Henryk Hayden, Alfred Wierusz-Kowalski, Mela Muter, Olga Boznańska czy Zofia Stryjeńska.

Spotkanie poprowadzą eksperci DESA Unicum: Kinga Szymańska, Tomasz Dziewicki i Michał Szarek.

informacja prasowa

poniedziałek, 3 marca 2025

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 4-9.03.2025

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet Muzeum Narodowe we Wrocławiu i Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej przygotowały wydarzenia okolicznościowe: w Gmachu Głównym MNWr spacer po wystawach stałych szlakiem przedstawień sławnych kobiet w sztuce oraz wykład o idei kobiecości przez pryzmat sztuki japońskiej. W Pawilonie Czterech Kopuł przygotowano warsztaty tańca intuicyjnego pt. „Kobiecym okiem – o kolorach które dają mi siłę!” oraz integracyjne warsztaty sensoryczne, które pozwolą stanąć oko w oko z ideami i pracami znanych artystek.

"Być kobietą". Szlakiem przedstawień sławnych kobiet w sztuce.
Fot. Élisabeth Vigée-Lebrun, Portret księżnej Fanny Biron, 1810


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


8.03, g. 11:00

Od New Look po mini. Warsztaty plastyczne Karoliny Rzepki dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach wydarzeń towarzyszących wystawie „Moda – historia osobista”

Czym był ów sławny New Look? Czy wyprawy kosmiczne miały wpływ na modę? I jak to w końcu było z tymi damskimi spodniami? Podczas zajęć obejrzymy wystawę czasową „Moda – historia osobista. Profesor Irena Huml (1928–2015)” i porozmawiamy o tym, jak moda odpowiadała na zmiany społeczne lat 50. i 60. XX w. Podsumowaniem spotkania będzie tworzenie prac plastycznych.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


8.03, g. 12:00

Być kobietą. Szlakiem przedstawień sławnych kobiet w sztuce. Prowadzenie: Grzegorz Wojturski

Okolicznościowy spacer w Dniu Kobiet po wystawach Muzeum Narodowego będzie okazją do przyjrzenia się paniom sławnym w kulturze europejskiej czy światowej. Będą to postacie z mitologii, Biblii, hagiografii, ale również muzy artystów oraz artystki znane z kart historii sztuki. Wśród tych ostatnich znajdzie się m.in. Marie Élisabeth Louise Vigeé-Lebrun, Anna Bilińska czy Olga Boznańska. Prowadzący ukaże zarówno stereotypy ideałów kobiecych poszczególnych epok jak i przykłady przeciwstawiania się obowiązującym konwencjom.

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


9.03, g. 15:00

Idea kobiecości poprzez pryzmat sztuki japońskiej. Wykład Barbary Przerwy w ramach cyklu „Godzilla i chryzantemy. O kulturze i sztuce Japonii”

Będzie to opowieść o pięknie, sile, trudach życia i charyzmie kobiet w sztuce japońskiej. Bohaterkami będą boginie, gejsze, poetki, matki, poławiaczki pereł, wojowniczki i kurtyzany. Słuchaczom towarzyszyć pełen wachlarz emocji sportretowanych kobiet – od zachwytu do adoracji, między kokieterią a obrzuceniem, zachwytem, radością, odrazą i ekstazą. Kolorystycznie i estetycznie oczarują nas stroje, fryzury i piękno przyrody. Dzięki wirtuozerii japońskich artystów pozostało wieczne to, co przemija tak szybko.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116

Dolnośląski domek. Warsztaty dla dzieci


Muzeum Etnograficzne


9.03, g. 12:00

Dolnośląski domek. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Julia Szot

Czy słyszeliście kiedyś o domach przysłupowych? Wiecie czym jest „szachulec” albo „więźba”? Te i inne tajemnice rozszyfrujemy na niedzielnych zajęciach! Dowiemy się jak dawniej wyglądały domy na Dolnym Śląsku i jak je zamieszkiwano. W części plastycznej, z użyciem kartonu, stworzymy model dolnośląskiego domku. 

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


9.03, g. 14:00

W kurniku. Integracyjne warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat dostosowane do potrzeb osób w spektrum. Prowadzenie: Julia Szot

Na zajęciach przyjrzymy się dawnym zabudowaniom gospodarczym. Gdzie trzymano siano? Jak nazywał się dom krów? Które ptaki mieszkają w kurniku? Część warsztatową poświęcimy na stworzenie miniaturowego domku dla kur.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne

Gdzie nas nogi poniosą. Wiosenny spacer dookoła Pawilonu


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


4.03, g. 14:00

Gdzie poniosą nas nogi. Wiosenny spacer dookoła Pawilonu Czterech Kopuł. Warsztaty integracyjne z audiodeskrypcją dla dorosłych w ramach cyklu „Dotknij muzeum”, prowadzenie: dr Agata Iżykowska-Uszczyk

Cztery kopuły, pilastry, kolumny, przeszklony dziedziniec – z jakich elementów składa się budynek muzeum? W trakcie spotkania poznamy losy tego niezwykłego budynku, jego konstrukcję, elementy wewnętrzne oraz zewnętrze. W części warsztatowej zrelaksujemy się pod szklanym zadaszeniem muzeum.

Wstęp z biletem na wystawę stałą

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


7.03, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami. Oprowadzanie po wystawie kolekcji w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po ekspozycji stałej prezentującej kolekcję sztuki polskiej II połowy XX i XXI wieku. Spotkanie zawsze o tej samej porze – w piątek o czwartej – pod Kopułami.

Wstęp z biletem na wystawę

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


8.03, g. 11:00

Tańczące plamy Marii Jaremy. Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Maria Jarema uwielbiała tańczyć! Kiedy patrzymy na jej obrazy, mamy wrażenie, że barwne plamy drgają, poruszają się, wirują, a linie i kreski tańczą ze sobą. Inspirując się dziełami tej wybitnej artystki, nasze dłonie wprowadzą w ruch pędzle i wytańczymy na papierze własne obrazy.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


8.03, g. 12:00

Krótki przewodnik po happeningu: 11 zasad, 11 przykładów. Wykład dr Agaty Iżykowskiej-Uszczyk w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności

W 1968 roku Allan Kaprow, główny teoretyk happeningu, opublikował 11 zasad dotyczących tego, jak zrobić happening. W trakcie wykładu prześledzimy wszystkie punkty oraz omówimy przykładowe działania, aby sprawdzić, czy następcy Kaprowa wykorzystali jego porady.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


8.03, g. 13:00

Artystki i ich idee [PJM]. Integracyjne warsztaty sensoryczne w ramach cyklu „Ramię w ramię” z audiodeskrypcją oraz tłumaczeniem na polski język migowy. Prowadzenie: Barbara Przerwa, tłumaczenie PJM: Elżbieta Resler

Zapraszamy na spacer po wystawie stałej, w trakcie którego szczególną uwagę poświecimy ideom, jakie przyświecały twórczości znanych artystek. Staniemy oko w oko z wybranymi pracami Marii Jaremy, Magdaleny Abakanowicz, Ewy Partum, Aliny Szapocznikow, Ewy Kuryluk, Natalii LL, Katarzyny Kozyry czy Weroniki Gęsickiej. Będzie to spotkanie z intrygującym malarstwem, fascynującą rzeźbą, zaskakującą fotografią, kontrowersyjnym performansem. W części warsztatowej stworzymy kolaże własnych i dla nas najważniejszych idei.

Wstęp z biletem w cenie 20 zł (bilet specjalny w cenie 3 zł)

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

8.03, g. 14:00

Z głowy. Integracyjne warsztaty rodzinne dostosowane do potrzeb osób w spektrum. Prowadzenie: dr Agata Iżykowska-Uszczyk

Chcielibyście mieć coś z głowy? Podążając śladem Jana Sawki i jego pracy „Z głowy”, zastanowimy się, co może siedzieć w głowie artysty. Jakie inspiracje? Jakie pomysły? W części warsztatowej wykonamy własne kolorowe karty myśli.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


8.03, g. 18:00

Kobiecym okiem – o kolorach, które dają mi siłę! Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Idea tego spotkania jest bardzo prosta! Pokażę i opowiem Wam o obrazach, które uwielbiam, które swym kolorem dodają mi siły, łagodzą zły nastrój, podnoszą poziom energii lub totalnie uspokajają! Następnie wspólnie poszukamy takich dzieł, w których to WY wyczujecie moc barwnych plam – szczególnie WAM bliskich. A potem będziemy tańczyć i tańczyć, i tańczyć, otulając się, powiewając różnokolorowymi tiulami i szyfonami. To będzie improwizacja o symbolice kolorów, o ich sile wyrazu i naszych upodobaniach!

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

piątek, 6 października 2017

Żywot burzliwy i spełniony. Zofia Wojtkowska: „Wiek ambasadora. Opowieść o życiu Edwarda Raczyńskiego” /recenzja książki/

„Wiek ambasadora” Zofii Wojtkowskiej to biografia ambasadora i prezydenta Rzeczypospolitej na uchodźstwie, ukazana w kontekście burzliwych czasów, w jakich przyszło mu żyć. Edward hrabia Raczyński mógłby powtórzyć na świętym Pawłem: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. 

Wydawnictwo Iskry

Gdy w dziecięcym pokoju wisi „Melancholia”…



Jacek Malczewski, Melancholia

Swoją opowieść (bo nie jest to bynajmniej sucha biografia) Wojtkowska rozpoczyna niebanalnie - od … „Melancholii” Jacka Malczewskiego. Trzeba przyznać, że powieszenie tego obrazu przez matkę w sypialni synów: Rogera i Edzia pozostaje zagadką. Trudno jednak odmówić Róży Raczyńskiej tego, że matką była niekonwencjonalną i że ona właśnie najmocniej odcisnęła piętno na ich życiu. Po latach Edward Raczyński poświęcił jej obszerne wspomnienie, które zatytułował: „Pani Róża z domu Potocka, synowa Zygmunta Krasińskiego, potem Edwardowa Raczyńska”.
Pochodziła z patriotycznej rodziny, a w swoim czasie była jedną z najlepiej urodzonych panien w Europie, w dodatku o ambicjach intelektualnych. Wydana za mąż w wieku lat osiemnastu za syna Zygmunta Krasińskiego, szybko zostaje wdową z trójką maleńkich dzieci, Władysław bowiem cierpi na nieuleczalną wówczas gruźlicę. Odziedziczyły ją po nim dzieci, toteż wdowa poświęca całą swoją energię, aby je ratować i w tym celu wyjeżdża z nimi do Zakopanego. 

Róża z Potockich Raczyńska, Muzeum Kórnickie

W tamtym czasie jest nieszczęśliwie zakochana w Edwardzie Raczyńskim – poznańskim magnacie, którego nosi po świecie. Najpierw walczy „za wolność waszą i naszą”, a potem, w aurze bohatera, prowadzi światowe życie. W rezultacie różnych szalonych pomysłów (m.in. wyprawia się do Chile w poszukiwaniu złota), traci niemal cały majątek. A kiedy powraca do Krakowa, rozkochuje w sobie m.in. Różę Krasińską, po czym… oświadcza się jej szwagierce Marii Beatrix, która – jak się wkrótce okazuje – cierpi na zaburzenia psychiczne i jest narkomanką. Kiedy umrze, Edward nie wie, co począć z ich dzieckiem, małym Karolem, i … zawozi go do Zakopanego, pod opiekę Róży, która wszystko mu wybacza, pomaga wyjść z długów i w końcu wychodzi za niego za mąż. Ich pierwszy syn otrzymuje imię Roger – na cześć dziadka Raczyńskiego. Drugi – Edward otrzyma imię po ojcu.
Czy syn takiego ojca może mieć spokojną, niedramatyczną biografię? A mając taką matkę – czyż nie miałby mieć głębokiego poczucia życiowej misji?

Pałac w Rogalinie – genius loci


Pałac w Rogalinie

Należący do rodziny Raczyńskich pałac i park pozostanie dla Edwarda miejscem, które go ukształtowało i gdzie chciałby spocząć po śmierci. Mimo różnych historycznych zawirowań, Rogalin zawsze był oazą polskiej myśli i polskiej sztuki, a dzięki kolekcjonerskiej pasji ojca, powstała tam najwspanialsza kolekcja sztuki, licząca czterysta sześćdziesiąt sześć obrazów. I to jakich! Rembrandt, Tycjan, Van Gogh, Matisse… Stałym gościem Rogalina był Jacek Malczewski, bywała tam także Olga Boznańska. Tak powstawały portrety domowników, a także rogalińskie pejzaże.
Ojciec czytał dzieciom wieczorami polską literaturę: Kochanowskiego, Mickiewicza, Sienkiewicza, Fredrę, a także klasyków literatury światowej. Poznany podczas wakacji w Londynie Paul Cazin, stał się nie tylko kolejnym „honorowym domownikiem”, ale także przyjacielem i mentorem młodego Edwarda, który nie tylko pochłania dobrą literaturę, ale również sam pisze. 
Tak ukształtowany przyszły ambasador i prezydent do końca swego długiego i burzliwego życia zachował intelektualne i moralne priorytety.

Miłości i żony


Kto lubi zobaczyć w biografii człowieka z krwi i kości, ten się nie zawiedzie. Zofia Wojtkowska pilnie śledzi życie miłosne Edwarda i relacjonuje także i te jego aspekty, które były przez rodzinę wstydliwie skrywane. Chodzi mianowicie o wieloletni romans młodego Raczyńskiego ze starszą od niego mężatką, Katarzyną Baworowską, która – znudzona w małżeństwie – uwiodła niedoświadczonego młodzieńca. Śmiertelnie się w niej zakochał i przez wiele lat żywił nadzieję, że ukochana rozwiedzie się z mężem i wyjdzie za niego, ale nigdy do tego nie doszło.
Tymczasem studiował, a potem robił karierę w dyplomacji. A że poważny dyplomata powinien mieć rodzinę, próbowano go ożenić. O mały włos nie został mężem znanej historyk sztuki, Karoliny Lanckorońskiej, którą porzucił niefrasobliwie jego starszy brat Roger, toteż Edward „poczuł się w obowiązku”. Nic z tego nie wyszło, ale przyjaźnili się przez całe życie. Ostatecznie Edward ożenił się z nieprawdopodobnie bogatą Angielką, lady Joy Markham, ale nie był to szczęśliwy związek. Joy była chorowita i straciła pierwsze dziecko, co jeszcze bardziej odbiło się na jej zdrowiu. Edward zaś nie umiał okazać jej serdeczności, bo o wiele bardziej zajmowała go kariera dyplomatyczna. Poza tym denerwowało go, kiedy żona próbowała stworzyć sobie w majątku koło Dębicy pole do aktywności, przebudowując dom i ucząc wiejskie dzieci oraz kobiety. Nie umiał docenić jej szlachetności, kiedy w swoim sklepie wyrobów artystycznych w Warszawie zatrudniała młode, ubogie dziewczyny, pomagając im wyjść z nędzy. Ich jedyne wspólne zdjęcia, które się zachowały, pochodzą z podróży na Bliski Wschód w 1930 roku. Po powrocie Joy znowu zaszła w ciążę i robiła wszystko, aby ją donosić. Nie pozwalała się nawet leczyć, aby nie zaszkodzić dziecku, ale i tak nie udało się go uratować i wkrótce potem umarła również Joy, prosząc przed śmiercią Edwarda, aby ponownie się ożenił...


Cecylia i Edward Raczyńscy, Muzeum Rogalin

Tak też się stało. Związek z Joy nie był co prawda udany, ale Edwardowi Raczyńskiemu udało się chyba dzięki niemu dojrzeć i rok po jej śmierci poślubił Cecylię z Jaroszyńskich. Rodzą się im dzieci, a Edward już nie tylko poświęca się karierze dyplomaty, ale nareszcie staje się szczęśliwym mężem i ojcem. W swoim dzienniku zanotuje:
Jestem niezasłużenie szczęśliwy i mam kochaną, najukochańszą żonę – i córeczkę imieniem Wanda. Blondynkę.  
Cecylia Raczyńska jest wzorową żoną, matką i ambasadorową, także w trudnych czasach II wojny, kiedy Edward staje się człowiekiem – instytucją, a jego dom w Londynie – azylem dla polskich emigrantów. A mimo to, kiedy wyjeżdża do Nowego Jorku na operację oka i poznaje tam Anielę Mieczysławską (z domu Lilpop), zakochuje się w niej bez pamięci. Po powrocie informuje o tym … żonę. Sądzi, że tak jest uczciwie, nie myśli, że ją zrani. Nie zostawia jednak Cecylii i trwa w tym związku do końca, szczególnie, że jest ciężko chora na serce. Z Mieczysławską się nie spotyka, ale co roku, w rocznicę spotkania, wysyła jej jedną różę. Romantycznie… 
Kiedy Cecylia umiera, zamieszkują razem. Wszyscy są skonsternowani, zwłaszcza, że nie biorą ze sobą ślubu, bo Aniela jest rozwódką i nie ma co liczyć na kościelną dyspensę. Formalnościom staje się zadość dopiero po śmierci jej męża. Nie mniej związek Edwarda Raczyńskiego z Anielą Mieczysławską jest chyba najbardziej harmonijny. Mają wspólne zainteresowania, jeżdżą po świecie, fotografują się często. Aniela staje się jego oczami i w ogóle całym światem. Na zdjęciach wyglądają jak.. zakochani. I tak już będzie do końca. 

Dyplomata z klasą


Do końca też zachował Edward Raczyński niezwykłą klasę i w jakimś sensie pozostał apolityczny. Miał chłodny analityczny umysł i poczucie służby. Po wojnie jego świat zniknął bezpowrotnie – Polska dostała się pod wpływy ZSRR, a rząd na uchodźstwie przestał być traktowany poważnie. Raczyński nie przestaje jednak walczyć o pozostających na emigracji Polaków. Pisze dziesiątki memorandów i apeli, by przeciwstawić się żądaniom Moskwy, zmierzającym do tego, aby emigrantów przymusowo odsyłać do kraju. Ponadto zakłada polskie instytucje, m.in. Instytut Polski i Muzeum imienia generała Sikorskiego, nadzoruje powstawanie polskich szkół, uruchamia programy stypendialne. Sprowadza polskie sieroty z Bliskiego Wschodu…
Pozbawiony aparatu urzędniczego, załatwia niewyobrażalną ilość spraw. Sam wiedzie skromne życie, często brakuje mu pieniędzy. W dodatku cierpi na postępującą ślepotę, a przeprowadzone operacje się nie udają. Dopiero w 1951 roku pomyślnie zoperowano mu w Nowym Jorku jedno oko – dzięki finansowej pomocy rodaków. Mimo tych problemów, działa nadal. To dzięki niemu w 1976 roku zostaje odsłonięty w Londynie pierwszy w Europie pomnik katyński.
Raczyński dba o kontakty z rodakami, przede wszystkim z polskimi księżmi. W 1971 roku, podczas beatyfikacji o. Maksymiliana Kolbego przez papieża Pawła VI, na specjalnej Mszy św. dla Polaków, zostaje posadzony pomiędzy dwoma kardynałami: Stefanem Wyszyński a Karolem Wojtyłą…


W bazie Royal Navy w Rosyth, drugi od lewej: książę Kentu, trzeci ambasador Edward Raczyński, 
czwarty Naczelny Wódz Władysław Sikorski, 17 listopada 1939 r.

Sprawy krajowe także bardzo leżą mu na sercu. Podczas Wydarzeń Czerwcowych 1976 roku staje na czele Komitetu Pomocy dla Ofiar Wypadków Czerwcowych. Tworzy ponadto Fundusz Pomocy Krajowi oraz naciska znajomych polityków, aby interweniowali w obronie Polaków. W kwietniu 1979 roku zostaje prezydentem na uchodźstwie. Mimo podeszłego wieku (ma w tym czasie osiemdziesiąt osiem lat!) i choroby, podejmuje się tej misji, co jest prawdziwym szczytem odwagi z jego strony. Odwagi i poczucia obowiązku. Czyni wszelkie wysiłki, aby pomóc rodakom uciekającym z Polski w stanie wojennym. Największą nadzieję pokłada jednak w papieżu Polaku – Janie Pawle II, którego podziwia bezgranicznie.
Ostatecznie, wyrzucony z polskiej historii na pięćdziesiąt lat, powraca na jej karty. Otrzymuje doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego, na którym ongiś studiował, a jego nazwisko trafia do encyklopedii i podręczników akademickich. Nagrywa także audycje dla RWE.
Swoje burzliwe i spełnione życie kończy 30 lipca 1993 roku, a już 9 sierpnia wraca na zawsze do kraju, gdzie zostaje uroczyście pochowany w rodzinnej krypcie.

Zofii Wojtkowskiej zawdzięczamy opowieść niezwykle wartką i żywą, a przy tym rzetelną i dobrze zakorzenioną w źródłach. Takiej historii niezwykłego człowieka – Edwarda Raczyńskiego – oczekiwaliśmy od dawna. Starannie wydana – w twardej oprawie z obwolutą. Szkoda tylko, że zdobiące ją liczne fotografie zostały opublikowane na kiepskiej jakości papierze…

„Wiek ambasadora. Opowieść o życiu Edwarda Raczyńskiego” Zofii Wojtkowskiej okazała się nakładem Wydawnictwa Iskry w 2017 roku.

🎶 Konkurs Szymanowskiego wraca do Katowic 🎻

NOSPR to nie tylko regularny sezon koncertowy. To także festiwale, projekty i wydarzenia specjalne, które na dłużej zostają w pamięci. Bez w...

Popularne posty