Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Leonardo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Leonardo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2019

Wystawa na ekranie: "Leonardo. Dzieła wszystkie" /recenzja/

Film dokumentalny "Leonardo. Dzieła wszystkie" został wyreżyserowany przez Phila Grabsky`ego z okazji 500. rocznicy śmierci jednego z trzech wielkich twórców włoskiego renesansu. Starannie zrealizowany, zawiera nie tylko interesujące omówienie obrazów i szkiców Leonarda da Vinci, ale również pozwala zapoznać się z jego sposobem pracy, eksperymentami i niepowtarzalnym ujęciem ludzkich postaci. Nikt przed nim tak nie malował!

Leonardo da Vinci, Ostatnia Wieczerza, ok. 1495-1497

Phil Grabsky, mimo tak swojsko brzmiącego nazwiska,  jest angielskim, a nie polskim dokumentalistą, a ponadto reżyserem filmowym i producentem, znanym przede wszystkim jako autor cyklu filmów o słynnych kompozytorach. Jego poprzedni cykl "W poszukiwaniu..." poświęcony był Mozartowi, Haydnowi, Beethovenowi i Chopinowi. Z tym ostatnim zawitał m. in. do Wrocławia, gdzie w Kinie Nowe Horyzonty odbyło się spotkanie z Grabsky`m oraz premiera znakomitego dokumentu "W poszukiwaniu Chopina".  Zachęcony sukcesem muzycznej serii, reżyser spróbował swoich sił w dziedzinie malarstwa i tak powstał nowy cykl: "Wystawa na ekranie", realizowany we współpracy w najlepszymi galeriami i muzeami świata. Serię tę rozpoczął filmem "Leonardo w Galerii Narodowej", po którym pojawiły się kolejne interesujące dokumenty, m.in. "Canaletto i sztuka Wenecji", "Cézanne. Portrety życia",  „Hockney. Pejzaże, portrety i martwe natury”, "Degas. Umiłowanie perfekcji". Mnie najbardziej zapadł w pamięć dokument "Vermeer i muzyka", o którym pisałam w 2014 roku.

Obecnie trwa już siódmy sezon z cyklu "Wystawa na ekranie", pokazywany w 1500 kin w 55 krajach, w tym w Polsce. Phil Grabsky powraca do artysty, który przyniósł mu niegdyś szczęście zapoczątkowując tę ciekawą i lubianą serię, a mianowicie do Leonarda da Vinci. I choć tytuł filmu sugeruje, że obejrzymy na ekranie wszystkie dzieła włoskiego geniusza, to jednak reżyser ograniczył się jedynie do obrazów i szkiców. Ktoś, kto oczekiwał więcej, poczuje być może niedosyt, ale z drugiej strony... Nie można uprawiać "wszystkoizmu", toteż Grabsky pokazał da Vinci - eksperymentatora w odniesieniu do sztuki malarskiej.

Madonna Benois, 1475-1478, Narodowe Muzeum Ermitażu, Sankt Petersburg

Narracja dokumentu "Leonardo. Dzieła wszystkie" jest właściwie tradycyjna, a jednak zawsze dobrze odbiera się filmy Anglika i epigoni nie urastają mu do pięt. Grabsky nie tylko umiejętnie dobiera tematy, ale ponadto potrafi je atrakcyjnie przedstawić. Po pierwsze, decyduje o tym dobór rozmówców, którzy nigdy nie są nudni i wnoszą coś odrębnego i szczególnego do charakterystyki postaci i jego twórczości. W przypadku filmu, o którym mowa, są to wybitni specjaliści, zajmujący się malarzem całe swoje życie, potrafią więc mówić o nim swobodnie, niekiedy z pasją. Czasami są to badacze, którzy - jak włoska konserwatorka i znawczyni obrazu "Pokłon Trzech Króli" - wtajemnicza nas w swoje odkrycia. Zdarzają się też koneserzy, którzy błyskotliwie potrafią porównać sposoby ujęcia kobiecej postaci młodszego, a później eksperymentującego, dojrzałego twórcy, jak dyrektor Ermitażu, który miał okazję napatrzeć się na radosną i dziecięcą nieomal "Madonnę Benois" (1472-1478) oraz na dojrzałą "Madonnę Littą" (1490), pogodzoną z czekającym ją cierpieniem.

Madonna Litta, ok. 1490, Narodowe Muzeum Ermitażu, Sankt Petersburg

Ważny jest także sposób prowadzenia narracji. Zanim padną słowa komentarza, widz ma okazję przez dłuższy czas kontemplować obraz i jego detale. To bardzo ważne! Kiedy głos zabierają specjaliści, mamy już niejako osobisty stosunek do oglądanego dzieła. Poza tym dzieł nie kontemplujemy w ciszy - towarzyszy nam ciągle piękna muzyka renesansowa - zarówno śpiewana, jak i instrumentalna, zawsze starannie dobrana do malarskiego przedstawienia. W okresie włoskim podczas prezentacji portretów o świeckiej tematyce, muzyka ma charakter świecki. Z kolei w okresie francuskim, kiedy Leonardo przebywa w zamku Cloux, towarzyszy nam muzyka dworska.

Salvator Mundi (Zbawiciel świata), ok. 1506-1513, kolekcja prywatna 

Grabsky dba także o to, abyśmy nie tylko uświadomili sobie, że Leonardo potrafił zawrzeć w obrazach całą swoją wiedzę o ludziach i o świecie. Pragnie także, aby znajomość twórczości tego bodaj największego geniusza uporządkować. Temu służy chronologia - od pierwszych szkiców i obrazu Verrocchio "Chrzest Chrystusa", na którym anioły namalowane przez Leonarda zwiastują, że uczeń przerósł mistrza, poprzez dzieła tak wybitne, jak "Gioconda" czy "Ostatnia Wieczerza", a skończywszy na ostatnich pracach, wśród których znajduje się obraz "Salvator Mundi", namalowany dla króla Francji Ludwika XII.

Gorąco zachęcam do obejrzenia filmu "Leonardo. Dzieła wszystkie". Będzie po temu okazja już wkrótce - 24 listopada w Kinie Nowe Horyzonty.

ocena: 8/10

środa, 26 lipca 2023

Środa na Nowych Horyzontach

 „Nie widzieć filmów Raya to żyć w świecie i nie oglądać nigdy słońca lub księżyca” – Akira Kurosawa. W festiwalową środę zachęcamy Was, aby posłuchać mistrza kina z Japonii i skierować swoją uwagę na mistrza kina z Bengalu – Satyajita Raya. 

Gość, reż. Satyajit Ray

W programie retrospektywy jego twórczości znalazło się 12 filmów, a dziś możecie zobaczyć Odległy grom (13:00), Dom i świat (15:45) oraz Gościa (22:00). W festiwalową środę zapraszamy także na 9 spotkań z 20 twórczyniami i twórcami – w tym sesję Q&A po światowej premierze Lipstick on the Glass Kuby Czekaja, debatę SexedPL oraz oprowadzania po wystawach. Późny wieczór najlepiej przeistoczyć w czwartkowy poranek w Podwórku festiwalowym.

Jak zaznaczył Sebastian Smoliński w tekście kuratorskim: „Satyajit Ray zasysał inspiracje z Bengalu, wielojęzycznych Indii i Zachodu, by zbudować własny model kina: wybitnie autorski, głęboko wpisany w lokalną kulturę i naznaczony ambicją stworzenia stylu filmowego na miarę niepodległej od 1947 roku ojczyzny. Dzieła Raya od samego początku podróżowały jednak po świecie, zdobywając popularność w USA, Europie i na prestiżowych festiwalach. Niepodrabialny dotyk reżysera sprawił, że jego sensualne i refleksyjne kino od dekad znajduje się w globalnym kanonie – nie tyle jako samotna bengalska wyspa, ile zbiór obrazów i opowieści, które dialogują z twórczością innych mistrzów i mistrzyń kina”. Partnerem medialnym retrospektywy jest SpoilerMaster.

Lost Lost Lost – kino z obrzeży

Eksperymentalne slow cinema, hybrydowe dokumenty, łamiące konwencje fabuły i filmowe eseje. W festiwalową środę zachęcamy także do sprawdzenia programu sekcji Lost Lost Lost, w którym znalazły się przeoczone odkrycia z kilku ostatnich lat; filmy reżyserów, których twórczość usytuowana jest na obrzeżach kina. Jeszcze dziś możecie zobaczyć: Ubi Sunt I + Niepokój (13:15), Jej dom w mocy snu (16:15) oraz Światło w tropikach (19:15). Partnerem medialnym sekcji jest Pełna Sala.


2001: Odyseja kosmiczna na wrocławskim Rynku

Dziś w ramach Kina na Rynku czeka nas prawdziwy kosmos. Na wielkim ekranie wyświetlimy arcydzieło gatunku science fiction, którym Stanley Kubrick wyznaczył nowe perspektywy filmom popularnonaukowym i zredefiniował granice kina, rozszerzając je na czystą kontemplację natury ludzkości. 2001: Odyseja kosmiczna – odlot o 22:00. Wstęp wolny, w miarę dostępności miejsc.

Życie trwa dwa dni, reż. Leonardo Mouramateu


Spotkania

10:00, DCF Lalka – Enys Men, reż. Mark Jenkin

gość: Mark Jenkin


12:15, DCF Lwów – Wśród wyschniętych traw, reż. Nuri Bilge Ceylan

goście: Merve Dizdar (aktorka), Deniz Celiloğlu (aktor), Erdem Şenocak (aktor)


13:00, DCF Warszawa – Połówki, reż. Fabian Stumm

goście: Fabian Stumm, Knut Berger (aktor)


16:00, KNH8 – Orlando - moja polityczna biografia, reż. Paul B. Preciado + debata SexedPL

dyskutantki: Patrycja Wonatowska, Edmund Krempiński, Konrad Niedźwiecki


16:00, DCF Warszawa – VIKA!, reż. Agnieszka Zwiefka

gościnie: Agniszka Zwiefka, Wirginia Szmyt (bohaterka)


16:15, KNH6 – Jej dom w mocy snu, reż. Scott Barley

gość: Scott Barley


19:15, KNH3 – Życie trwa dwa dni, reż. Leonardo Mouramateus

gość: Leonardo Mouramateus


19:15, KNH9 – Lipstick on the Glass, reż. Kuba Czekaj

goście: Kuba Czekaj (reżyser), Paweł Kosuń (producent), Arek Gielnik (producent), Agnieszka Podsiadlik (aktorka), Laura Benson (aktorka), Lili Lubliński (aktorka), Mela Melak (scenografka), Baasch (kompozytor)


22:00, KNH3 – Twarz meduzy, reż. Melisa Liebenthal

gość: Melisa Liebenthal


Sztuka i Podwórko festiwalowe na horyzoncie

Spragnieni pozafilmowej sztuki znajdą ukojenie w galeriach SiC! BWA oraz Studio BWA, gdzie można podziwiać (odpowiednio) wystawy Ze środka oraz Avec Plasir (o 17:00 zapraszamy na oprowadzanie po pierwszej z nich, zaś o 20:00 na oprowadzanie kuratorskie po drugiej). Zachęcamy, aby odwiedzić także Stary Ratusz, gdzie czeka na Was wystawa Kasi Kmity – Contrafactur. W IP Studio można doświadczać nowej odsłony Ambient Room.


Późnym wieczorem warto zajrzeć do Podwórka festiwalowego, gdzie ekipy klubów Recepcja i Surowiec niezmiennie czekają na Was z różnymi przyjemnościami. O 21:30 Surowcu będzie można spróbować szczęścia w grach losowych, oddając się magii Bingo. W międzyczasie pojawią się także niesamowite niespodzianki i konkursy, które dodadzą pikanterii tej wyjątkowej nocy. A od 23:00 – THAAAAT’S MEEEEE IN THE COOORNER, THAAAAT’S ME IN THE SPOOOT LIGHT, czyli karaoke w Recepcji. Będzie śpiewane aż miło!


Kawa, moja wspaniała kawa

I nie tylko. W bistro Kina Nowe Horyzonty czeka na Was bogata oferta różnorodnych przekąsek na słono i na słodko, w tym od Dobrej Kalorii, a do tego cold brew NITRO, Fritz Kola i inne formy orzeźwienia. Kinowe bistro to idealne miejsce na zaspokojenie głodu pozafilmowego między seansami. 

* * *

Kino na Rynku organizujemy dzięki wsparciu mecenasa mBank Nowe Horyzonty, Gminy Wrocław.

Polskie filmy pokazywane w ramach festiwalu prezentowane są dzięki partnerstwu z Dr Irena Eris.

informacja prasowa

wtorek, 31 stycznia 2023

Brzydka księżna: piękno i satyra w renesansie - nowa wystawa w National Gallery w Londynie

 16 marca 2023 roku w londyńskiej National Gallery zostanie otwarta  wystawa "Brzydka księżna: piękno i satyra w renesansie". Poza głównymi portretami przedstawiającymi "Brzydką księżniczkę" Quintena Massysa i "Starego mężczyznę" Leonarda da Vinci, zobaczymy na niej satyryczne przedstawienia osób w malarstwie renesansu, kształtujące postawy moralne i estetyczne.

Dzięki tej wystawie będzie można ponownie przyjrzeć się jednej z najbardziej znanych twarzy w National Gallery: XVI-wiecznemu przedstawieniu starej kobiety niderlandzkiego malarza Quintena Massysa, obrazowi znanemu jako "Brzydka księżna". Po raz pierwszy praca ta jest prezentowana wraz z rysunkiem Leonardo da Vinci, zwracając w ten sposób uwagę na ich wspólne zainteresowanie fantastycznymi, "groteskowymi" głowami, a także żywą wymianą artystyczną między Włochami a Europą Północną w okresie renesansu.

Leonardo da Vinci, Stary mężczyzna, kolekcja prywatna,
źródło: Newsweek

A zatem "Brzydka księżna" ponownie spotyka się na wystawie ze swoim towarzyszem, "Starym człowiekiem" Leonarda da Vinci, wypożyczonym z prywatnej kolekcji. Massys pokazuje nam kobietę, której wiek, wygląd i zachowanie znacznie różnią się od innych. Jest to świadomy wybór artysty. Jej karykaturalne rysy twarzy, diabelskie nakrycie głowy, nisko wycięta sukienka i pomarszczony biust zostały wykorzystane przez Massysa do sparodiowania tradycyjnego portretu małżeńskiego: jest to stara kobieta zachowująca się jak panna i oferująca swojemu partnerowi – który jest bardziej formalnie i realistycznie ubrany – nieodwzajemniony dowód swojej miłości.

Można by pomyśleć, że ten obraz służył tylko jako okrutny żart, w którym jesteśmy zaproszeni do śmiechu z samooszukiwania się tej kobiety. Kiedy jednak spojrzy się poza powierzchnię obrazu, można odkryć księżną, która jest również wywrotowa, zacięta i niepokorna - bezczelnie lekceważąca konwencje swoich czasów. Obraz oddaje wzrost sztuki świeckiej i satyrycznej w okresie renesansu, dwóch obszarów, których Massys był pionierem.

Quentin Massys, Stara kobieta (Brzydka księżna) Foto: National Gallery.

Na wystawie znajdują się również prace renesansowe przedstawiające sposób, w jaki kobiety, starość i różnice twarzy stawały się obiektem satyry lub były demonizowane, kształtując postawy estetyczne i moralne istniejące do dziś.

informacja prasowa

wtorek, 7 marca 2023

Poznaj artystów 20. edycji Festiwalu Misteria Paschalia!

Festiwal Misteria Paschalia towarzyszyć będzie obchodom Wielkiego Tygodnia w Krakowie już po raz dwudziesty. Te dwie dekady były czasem tworzenia i umacniania relacji, przyjaźni oraz tradycji. Do uczestnictwa w nich zaproszony jest każdy, kto chce w wyjątkowy sposób świętować ten szczególny, wiosenny czas i poznawać piękno dawnej muzyki.


Misteria Paschalia to festiwal nieustannej zmiany, ewolucji i poszukiwań. Dla jego tożsamości i ciągłości ważne są też jednak powroty — przede wszystkim wybitnych artystów, znanych nam już z poprzednich lat. To muzycy tak twórczy i odkrywczy, mający tak wiele ciekawego i nowego do powiedzenia o repertuarze, że pojedyncza wizyta to zdecydowanie za mało, by w pełni docenić spektrum ich możliwości i wrażliwości. Dwudziesta edycja festiwalu to jednocześnie moment na podsumowania oraz otwarcie się na nowe perspektywy — stąd w programie nie zabraknie też śpiewaków, instrumentalistów i zespołów, którzy jeszcze nigdy przedtem się na nim nie pojawili. 

Przybliżamy sylwetki artystów i artystek 20. edycji Festiwalu Misteria Paschalia

Vincent Dumestre z zespołem Le Poème Harmonique, fot. materiały prasowe

Vincent Dumestre ze swoim zespołem Le Poème Harmonique zagościł na Misteriach Paschaliach po raz pierwszy w 2007 roku, a dziesięć lat później sprawował funkcję dyrektora-rezydenta festiwalu. To jeden z najciekawszych francuskich specjalistów od muzyki dawnej — zwłaszcza XVII wieku. Zawsze dba o wierność źródłom i o to, by możliwie najszerzej naświetlić kontekst — stąd pomysł, by „Stabat Mater” Pergolesiego połączyć z utworami ludowymi, jakie faktycznie mogły towarzyszyć pierwszemu wykonaniu tego słynnego utworu podczas neapolitańskiej procesji. Wielką zasługą Dumestre'a i jego współpracowników jest to, że potrafią przeszłość pokazać i przybliżyć nam w tak wiernej, a przez to zaskakującej i żywej, postaci.

Cohaere Ensemble,  fot. materiały prasowe

Udział w wykonaniu „Leçons de ténèbres” Charpentiera będzie dla Cohaere Ensemble festiwalowym debiutem. To polski zespół, który, mimo że założony został niespełna cztery lata temu, to zaznaczył już silnie swoją obecność i od ubiegłego roku należy do EEEMERGING+, europejskiego programu wspierającego najzdolniejsze młode zespoły muzyki dawnej. Powstał z inicjatywy skrzypaczki Marty Korbel, wiolonczelistki Moniki Hartmann i klawesynistki Natalii Olczak, a w 2022 do jego stałego składu dołączyła flecistka Marta Gawlas.

Ensemble Correspondances ze Sébastienem Daucé, 
fot. materiały prasowe

Ensemble Correspondances ze swoim szefem, klawesynistą i organistą Sébastienem Daucé miał pojawić się na Misteriach Paschaliach już trzy lata temu, podczas planowanej „niemieckiej” edycji festiwalu, która ostatecznie nie odbyła się nigdy z powodu pandemii. Od swojego pierwszego koncertu w 2009 roku Ensemble Correspondances stara się odnawiać wizerunek kompozytorów doskonale znanych i ożywiać świadomość o tych, których nazwiska dziś mówią nam już niewiele, ale w swoich czasach byli doceniani i cieszyli się względami publiczności. Szczególnie bliska zespołowi jest muzyka francuskiego Grand Siècle. Dlatego jeden z jego koncertów nosi tytuł „Na dworze Ludwika XIII” i poświęcony będzie air de cour — kunsztownej pieśni, której rozwój przygotował grunt pod narodziny francuskiej opery. Wykona też arcydzieło luterańskiej muzyki pasyjnej — „Membra Jesu Nostri” Dietricha Buxtehudego — to właśnie utwór, którego zespół nie zdołał zagrać u nas trzy lata temu.

Leonardo García Alarcón, Cappella Mediterranea, Millenium Orchestra i
Chœur de Chambre de Namur, fot. materiały prasowe

Argentyński dyrygent Leonardo García Alarcón doskonale jest już znany krakowskiej publiczności. Przyjedzie do nas wraz z dwoma zespołami, którymi się opiekuje. To założona przez niego Cappella Mediterranea oraz znakomity belgijski Chœur de Chambre de Namur. Wraz z nimi Alarcón (oraz z założoną w 2015 roku Millenium Orchestra) robi wszystko, by popularyzować repertuar najgłębiej zapomniany. Trudno policzyć ile już dzieł Cavallego, Sacratiego, Draghiego czy Falvettiego ujrzało dzięki niemu na nowo światła sceny. Każdemu dziełu oddaje coś z własnego temperamentu, przez co znane, osłuchane utwory, nabierają pod jego batutą żywszych, bardziej nasyconych kolorów, a te — bardzo przecież liczne — które dopiero przywraca naszym czasom, są zaprezentowane tak efektownie i z takim blaskiem, że od razu czujemy się do nich przekonani. Będzie tak też na pewno w przypadku „Il diluvio universale” Michelangela Falvettiego, którego wykonanie poprowadzi podczas festiwalu.

Christophe Rousset, fot. materiały prasowe 

Christophe Rousset jest jedną z niekwestionowanych gwiazd na muzycznym firmamencie. Od wielu już dekad prowadzi dwie równoległe kariery. Jako solista-klawesynista oraz dyrygent, szef zespołu Les Talens Lyriques. Do nas przyjedzie w tej drugiej roli, ale piękne sukcesy odnosi w każdej z nich. Jakiś czas temu można było o nim powiedzieć „specjalista od baroku”, ale to się zmieniło. Ze swoim zespołem sięga teraz również po repertuar XIX-wieczny i na instrumentach z epoki grywa Gounoda, Berlioza, a nawet Verdiego. Zawsze żywo interesował się muzyką Mozarta i jego współczesnych. Dokonał nagrań m.in. oper Martína y Solera czy Salieriego, kompozytorów, których cień wiedeńskiego klasyka spowija zbyt gęstym welonem. Właśnie wykonując z zespołem muzykę twórców z kręgu Mozarta, wystąpi w Filharmonii Krakowskiej w Niedzielę Wielkanocną. Na estradzie pojawi się też jeden z najbardziej uznanych dzisiaj barytonów — Benjamin Appl.

Ensemble Irini i Lilą Hajosi, fot. materiały prasowe

Jako ostatni na Misteriach Paschaliach wystąpi kolejny debiutant: Ensemble Irini ze swoją założycielką Lilą Hajosi. To zespół śpiewaków, których główną pasją jest muzyka a cappella. Nie ma jednego stylu, jednej epoki ani miejsca, w której by się specjalizował. Chce przemierzać swobodnie wszelkie granice z dala od ciasnych muzykologicznych klasyfikacji. Poszukuje powiązań tam, gdzie najtrudniej je dostrzec, a efekt tych badań jest nie tylko interesujący poznawczo, ale często odkrywczy i głęboko poruszający.

Festiwal Misteria Paschalia odbędzie się w dniach 4-16 kwietnia w Filharmonii Krakowskiej, Kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Kopalni Soli „Wieliczka” oraz Auli bł. Jakuba w klasztorze oo. Franciszkanów.

Organizatorami Festiwalu Misteria Paschalia są Miasto Kraków i KBF.

informacja prasowa

niedziela, 29 grudnia 2024

Koncert sylwestrowy w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

30 grudnia o 19.00 i 31 grudnia o 18.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert sylwestrowy prezentujący tango argentyńskie w wykonaniu najbardziej utalentowanych bandoneonistów współczesnej sceny – spadkobierców legendy tango nuevo Juana José Mosaliniego. Artyści wystąpią z towarzyszeniem prowadzonej przez Christiana Danowicza NFM Orkiestry Leopoldinum.

Juanjo Mosalini, fot. ze strony artysty

Koncert 30 grudnia

Program:

Wybór tradycyjnych tang argentyńskich:
O. Tarantino Ciudad triste
A. Troilo Desencuentro (sł. C. Castillo)
A. Pontier Trenzas (sł. H. Expósito)
G.M. Rodríguez La cumparsita
N. Marconi Negro nacarado 
A. Troilo Romance de Barrio 
R. Garello Bien al mango 
C. Gardel, A. Le Pera Volver
A. Piazzolla Balada para mi muerte (sł. H. Ferrer)
O. Ruggiero Bordoneo y 900  
***
A. Piazzolla Cuatro estaciones porteñas (oprac. na bandoneon i smyczki J. Mosalini)
L. Teruggi Queda una estrella – suita na bandoneon, fortepian i smyczki (dedykowana Juanowi José Mosaliniemu)

Wykonawcy:
Christian Danowicz – skrzypce solo, prowadzenie
Juanjo Mosalini – bandoneon
Carmela Delgado – bandoneon
Lysandre Donoso – bandoneon
Fabrizio Colombo  – bandoneon
Sandra Rumolino – śpiew
Diego Aubia – fortepian
Leonardo Teruggi – kontrabas
NFM Orkiestra Leopoldinum

czas trwania: 120 minut, Sala Czerwona

Od ponad stulecia argentyńskie tango służy do wyrażania żaru najbardziej intymnych uczuć. Nie przestaje się też rozwijać, odpowiadając na zmieniającą się wrażliwość kolejnych pokoleń melomanów. W sylwestrowy wieczór z towarzyszeniem prowadzonej przez Christiana Danowicza NFM Orkiestry Leopoldinum zaprezentują się światowe gwiazdy współczesnego tanga. Niech pierwsza noc Nowego Roku stanie się Noche de Tango – nocą pasji i zmysłów!

Już początki historii tego tańca i towarzyszącej mu muzyki ukazują tango jako przedmiot ciągłych przemian. Jako pierwsi doświadczyć tego pod koniec XIX wieku mogli bywalcy lokali tanecznych w najgorszych dzielnicach Buenos Aires i Montevideo, a być może też domów publicznych – za upowszechnienie tego przekonania odpowiedzialny jest Jorge Borges. Powstało jako fuzja hiszpańskiego flamenco, argentyńskiej milongi oraz kubańskiej habanery. Musiało minąć ponad dwadzieścia lat zanim ten nowy niezwykle zmysłowy taniec stał się społecznie akceptowany, co utorowało drogę jego popularności w Europie w czasach I wojny światowej – tzw. tangomanii. Zaskakujące może wydać się jednak, że w latach dwudziestych XX wieku pogodne dotychczas tango zyskało na powadze, co odróżniało je od beztroski głównego nurtu odreagowującej wojenne horrory popkultury.

Z opowieścią o tangu nierozerwalnie związany jest bandoneon. Podczas sylwestrowego koncertu wysłuchamy zatem najbardziej utalentowanych bandoneonistów współczesnej sceny – spadkobierców legendy tango nuevo Juana José Mosaliniego. Swój warsztat zawdzięcza mu na pewno jego syn – Juanjo Mosalini, a do grona uczniów mistrza z dumą zaliczają się również Simone Tolomeo i Carmela Delgado. Z Grand Tango Orchestra Mosaliniego grał również Lysandre Donoso, który odziedziczył pierwszy bandoneon po pochodzącym z Polski dziadku. W koncertach argentyńskiego mistrza brała udział również wokalistka Sandra Rumolino, która debiutowała w słynnym paryskim kabarecie Les Trottoirs de Buenos Aires.

Znakomici muzycy wykonają najsłynniejsze i najpiękniejsze zarazem tradycyjne tanga. Nie zabraknie klasycznych kompozycji Anîbala Troilo, Carlosa Gardela czy przebojowej La cumparsita Urugwajczyka Gerarda Matosa Rodrígueza. W drugiej części koncertu wysłuchamy suity samego Astora Piazzolli – fantastycznej Las cuatro estaciones porteñas. Utwór ów znany jest pod polskim tytułem Cztery pory roku w Buenos Aires, tymczasem zawarte w oryginale hiszpańskie określenie porteño nasuwa interesujący kontekst: oznacza bowiem osobę zamieszkującą miasto portowe. Miastem takim jest właśnie Buenos lub… Wrocław. 

Koncert 31 grudnia


Program:

Wybór tradycyjnych tang argentyńskich:
O. Tarantino Ciudad triste
A. Troilo Desencuentro (sł. C. Castillo)
A. Pontier Trenzas (sł. H. Expósito)
G.M. Rodríguez La cumparsita
N. Marconi Negro nacarado 
A. Troilo Romance de Barrio 
R. Garello Bien al mango 
C. Gardel, A. Le Pera Volver
A. Piazzolla Balada para mi muerte (sł. H. Ferrer)
O. Ruggiero Bordoneo y 900  
***
A. Piazzolla Cuatro estaciones porteñas (oprac. na bandoneon i smyczki J. Mosalini)
L. Teruggi Queda una estrella – suita na bandoneon, fortepian i smyczki (dedykowana Juanowi José Mosaliniemu)

Wykonawcy:
Christian Danowicz – skrzypce solo, prowadzenie
Juanjo Mosalini – bandoneon
Carmela Delgado – bandoneon
Lysandre Donoso – bandoneon
Fabrizio Colombo  – bandoneon
Sandra Rumolino – śpiew
Diego Aubia – fortepian
Leonardo Teruggi – kontrabas
NFM Orkiestra Leopoldinum

Czas trwania: 120 minut, Sala Główna NFM


wtorek, 6 grudnia 2022

20. MISTERIA PASCHALIA - Jubileuszowa edycja festiwalu / 4–16 kwietnia 2023

 W nadchodzącym roku czeka nas wyjątkowa, 20. edycja Misteria Paschalia. Będzie ona okazją do wspomnieniowej podróży w przeszłość. Program skoncentruje się na celebracji historii festiwalu, jego wkładu w rozwój sektora muzyki dawnej w Polsce oraz niezwykłych więzi, które w tym czasie powstały.

A więc świętujemy! Przede wszystkim poprzez muzykę. Proponujemy wybór wybitnych dzieł znakomitych kompozytorów, które wielokrotnie gościły już na Festiwalu Misteria Paschalia, jak najsłynniejsze bodaj w historii opracowanie sekwencji Stabat Mater autorstwa Giovanniego Battisty Pergolesiego, Membra Jesu nostri Dietricha Buxtehudego czy wybór z Leçons de Tenebrae Marca-Antoine’a Charpentiera. Nie zabraknie też utworów, które wysłuchamy po raz pierwszy, jak oratorium Michelangela Falvettiego Il diluvio universale czy Da Jesus an dem Kreuze stund Heinricha Schütza. Usłyszymy to, co festiwalowa publiczność pokochała najbardziej: pieśni pasyjne, muzykę mistrzów francuskiego baroku i włoskiego Południa.

Świętujemy relacje, bo każdy festiwal powinien przede wszystkim łączyć. Do Krakowa wracają Vincent Dumestre z Le Poéme Harmonique oraz Christophe Rousset wraz z Les Talens Lyrique – dwa znakomite zespoły, które przez lata tworzyły historię festiwalu. Ich koncerty zabrzmią odpowiednio na otwarcie i zamknięcie głównego programu festiwalu. Wraca też Leonardo García Alarcón, a po raz pierwszy wystąpią u nas Sebastien Daucé i Ensemble Correspondances. Przywiozą ze sobą program przygotowany specjalnie na Festiwal Misteria Paschalia w 2020 roku, pamiętną edycję odwołaną u początku pandemii COVID-19. Będziemy mieli okazję usłyszeć ich dwukrotnie, w tym w Kopalni Soli „Wieliczka”, co od dawna było ich wielkim marzeniem.

Świętujemy młodość, energię i świeżość wykonania, które są istotnym elementem składowym festiwalu. Zawsze dbaliśmy o to, by prezentować młodych artystów oraz by umożliwić lokalnym twórcom współpracę z największymi światowymi artystami. Obydwie te misje wypełniamy, zapraszając na festiwal Cohaere Ensemble, grupę czterech młodych charyzmatycznych artystek ze Śląska.

Nowością, o której myśleliśmy od kilku lat, będzie koncert w Wielkanoc obchodzoną w obrządku wschodnim, która w 2023 roku wypada tydzień po zakończeniu festiwalu. Został on włączony w główne pasmo wydarzeń, dlatego przyszłoroczna odsłona Misteria Paschalia potrwa dłużej niż zwykle. Koncert ten jest swego rodzaju pretekstem, by wprowadzić festiwalową publiczność w muzykę dawną wschodnich regionów Europy o przepięknej i bogatej tradycji, która zbyt rzadko trafia do koncertowych programów. Zaprosiliśmy więc Ensemble Irini, młody zespół wokalny z Francji, eksplorujący różnice i podobieństwa w tradycjach Wschodu i Zachodu, by połączyć je w programie poświęconym szeroko pojętej tajemnicy odrodzenia.

Jubileuszowa edycja festiwalu jest więc dla nas jednocześnie kolejną podróżą w świat muzyki dawnej, podróżą sentymentalną po bogatej historii tego wydarzenia i podróżą do jego korzeni. Jest także pewnego rodzaju rozdrożem: okazją, by czerpiąc z przeszłości, w piękny sposób zamknąć kolejny rozdział naszej historii i rozpocząć następny – mamy nadzieję, że równie fascynujący i pełen zachwytów.

Warto wspomnieć, że kreacja graficzna Misteria Paschalia 2023 powstała w miejscu, które festiwal zna od podszewki i stanowi jego dom – w KBF. Projekt czerpie inspirację z minimalizmu, średniowiecznych krojów pism, takich jak fraktura i bastarda, a także barokowych rycin, zwłaszcza autorstwa Rembrandta. Wykorzystanie złota jest nawiązaniem do jubileuszu, a trzy główne elementy kompozycji – do Trójcy Świętej.

Sprzedaż biletów i karnetów na festiwal Misteria Paschalia 2023 rozpocznie się 9 grudnia 2022 r. o godzinie 24.00.

informacja prasowa

piątek, 26 kwietnia 2019

Grafika Rembrandta zakupiona na pchlim targu i erotyczna praca Brunona Schulza na wystawie "Grafika Artystyczna"


Na wystawie "Grafika Artystyczna" w DESA Unicum od 26 kwietnia zobaczyć można ekslibris wykonany dla książek erotycznych przyjaciela Bruno Schulza, Maksymiliana Goldsteina. Ponadto zaś pojawią się również grafiki innych wybitnych twórców, m.in. Stanisława Szukalskiego, Rembrandta, Pabla Picassa, Jerzego Nowosielskiego, Ryszarda Winiarskiego czy Stanisława Kubickiego.

Bruno Schulz, Ekslibris Maksymiliana Goldsteina "Ex lirbis eroticis", 1920 r.

Bruno Schulz był postacią niezwykłą. Wybitny pisarz, znany najbardziej jako autor „Sklepów cynamonowych” i „Sanatorium pod klepsydrą”, tworzył też wyjątkowe grafiki. Posługiwał się przy tym rzadko używaną techniką cliché verre. Do najbardziej znanych prac Schulza należą m.in. ryciny przedstawiające sadomasochistyczne wizje. Zachwycił się nimi sam Witkacy. Na wystawie "Grafika Artystyczna" w DESA Unicum od 26 kwietnia zobaczyć będzie można ekslibris wykonany dla książek erotycznych przyjaciela artysty – Maksymiliana Goldsteina. Ponadto pojawią się również grafiki innych wybitnych twórców m.in. Stanisława Szukalskiego, Rembrandta, Pabla Picassa, Jerzego Nowosielskiego, Ryszarda Winiarskiego czy Stanisława Kubickiego.


Fetysz damskiego ciała i erotyczne wizje to znak rozpoznawczy twórczości Brunona Schulza. Jego najbardziej znana realizacja graficzna – „Xięga Bałwochwalcza” przedstawia kłębowisko ludzi oddających się miłości fizycznej i układających się w ornamentalne układy. Podobnie rzecz ma się w przypadku grafiki prezentowanej na wystawie. Widzimy na niej wrota (bądź nagrobek) zbudowane z ludzkich ciał. W nieokiełznanej wyobraźni artysty brama otwierała drogę do rozkoszy pomieszanej z cierpieniem. Ekslibris Maksymiliana Goldsteina „Ex libris eroticis” stworzony został właśnie do książki erotycznej.

Rembrandt van Rijn, "Archanioł Rafael opuszczający rodzinę Tobiasza", stan II (4), 1641-47 r.
Jednym z najciekawszych obiektów na wystawie jest również grafika Rembrandta „Archanioł Rafael opuszczający rodzinę Tobiasza” z 1641 -1647 roku. Artysta uważany jest za jednego z największych światowych twórców. Obrazy Rembrandta znajdują się w najważniejszych kolekcjach, a te dostępne na rynku aukcyjnym kosztują fortunę. Graficzna twórczość artysty jest równie istotna jak jego malarstwo. Ciekawa jest również historia pochodzenia samej pracy. Właściciel grafiki zakupił ją na pchlim targu we Francji.

Stanisław Szukalski, Kopernik, lata 70. XX w. r.

Na wystawie pojawi się również praca Stanisława Szukalskiego, artysty o którym ostatnio było bardzo głośno na całym świecie z powodu filmu biograficznego wyprodukowanego przez samego Leonardo DiCaprio. W lutym tego roku w DESA Unicum prezentowany był obraz artysty – jeden z niewielu istniejących. Tym razem będzie można zobaczyć pracę „Kopernik”. To dzieło związane z projektami Szukalskiego dotyczącymi przyszłości Polski.

Roman Cieślewicz, "Litographie rouge (Kamikaze)

Drugą część wystawy Grafika Artystyczna stanowią dzieła twórców współczesnych. Prezentowane są na niej prace m.in. twórców op-artu jak Victor Vasarely czy Richard Anuszkiewicz. Warto zwrócić uwagę na grafiki Romana Cieślewicza. Artysta współpracował z najlepszymi francuskimi magazynami m.in. z „Vogue”. W latach 1965-1969 był dyrektorem artystycznym magazynu „Elle”, któremu narzucił własną wizję graficzną. Wielkie uznanie przyniosły mu projekty wielostronicowych katalogów do prestiżowych wystaw w paryskim Centrum Pompidou. Prywatnie był mężem jednej z najważniejszych polskich artystek – Aliny Szapocznikow. W DESA Unicum będzie można zobaczyć dwie realizacje Cieślewicza – „Corps diplomatique” oraz „Litographie rouge (Kamikaze)’’.

Andrzej Wróblewski, "Pielgrzym", 1946 r.

Jedną z najcenniejszych prac jest również wczesny drzeworyt Andrzeja Wróblewskiego. „Pielgrzym” powstał w 1946 roku i jest jednym z pierwszych dzieł artysty wykonanych w tej technice.

Na wystawie pojawią się również prace m.in. Teodora Axentowicza, Mojżesza Kislinga, Zofii Stryjeńskiej, Jana Dobkowskiego czy Romana Opałki.
Wystawę można oglądać do 7 maja.

Wystawa Grafika Artystyczna: 26 kwietnia - 7 maja 2019, godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota), Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny

Aukcja Grafika Artystyczna. Sztuka Dawna: 7 maja 2019, godz. 19.00, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa


środa, 30 marca 2022

19. Festiwal Misteria Paschalia: o lęku i konformizmie

Na Festiwalu Misteria Paschalia posłuchamy oratoriów oświetlających z różnych punktów widzenia wydarzenia Wielkiego Piątku. "Gesù Cristo negato da Pietro" i "Passio secundum Johannem" jak dwa reflektory kierują naszą uwagę ku różnym punktom historii pasji Chrystusa. Martyna Pastuszka, dyrektorka rezydentka festiwalu, chce, abyśmy spróbowali je odnieść do własnych doświadczeń i w biblijnej opowieści dostrzegli – tak często ignorowany – ludzki aspekt.


Oba dzieła odnoszą się do tych samych wydarzeń, skupiają się jednak na przedstawieniu skrajnie różnych postaw. Pierwsze mówi o lęku i konformizmie, drugie – o odwadze i bezkompromisowości, ale też o odrzuceniu, okrucieństwie i wielkiej traumie uobecnionych w opowieści o skazaniu, upokorzeniu i śmierci Chrystusa.

Autor Gesù Cristo negato da Pietro Johann Joseph Fux zapamiętany został przede wszystkim jako teoretyk: autor podręcznika kontrapunktu. W jego utworze nie ma jednak śladu akademickiego chłodu. Fux miał talent dramaturgiczny i w Gesù Cristo... jest to doskonale widoczne. Alegoryczne postaci śpiewają tu arie jak gdyby wyjęte wprost z włoskich oper, melodyjne i zmysłowe. Nie jest to przypadek. W Wielkim Poście zamykały się teatry, ale nawykła do przedstawień operowych publiczność żądała w zamian utworów, które – choć pozbawione inscenizacji – pod względem języka muzycznego, pełnego kontrastów i wokalnej wirtuozerii, nie ustępowały w niczym ich ulubionym widowiskom. 

W czasach dojrzałego baroku oratorium spełniało nieco dwuznaczną rolę: niemal nie różniąc się od opery, udawało całkiem odrębny gatunek, by korzystać z przywilejów dzieła religijnego. Kompozytorzy żonglowali muzyką – z kościoła do teatru i z powrotem. Do świeckiej arii dopisywano nowy, pobożny tekst bądź na odwrót: muzykę religijną zaopatrywano w tekst niemający nic wspólnego z kultem. Robił tak nawet Bach, nie wspominając o Handlu, który przez całe życie mieszał te dwa porządki. U Fuxa alegoryczne postaci spierają się w teologicznej dyspucie o gest zaparcia się Piotra – jeden z najbardziej dojmujących psychologicznie fragmentów Ewangelii. Poznajemy w nim apostoła jako zwykłego człowieka: działającego pod presją, w sytuacji zagrożenia, niepewnego, panikującego, drżącego o własne życie, obawiającego się pogardy i wykluczenia. Lęk zwycięża, ale publiczne wyrzeknięcie się mistrza i przyjaciela pogrąża go przede wszystkim we własnych oczach.

Niezwykły utwór Fuxa wykona jego odkrywca i autor współczesnej premiery Gunar Letzbor – ekspresjonista wśród barokowych skrzypków, poszukiwacz i promotor zapomnianej środkowoeuropejskiej muzyki barokowej – wraz ze swoim zespołem Ars Antiqua Austria.

Pasja, czyli oratorium poświęcone męce i śmierci Jezusa, jako gatunek szczególnie bujnie rozkwitła w kręgu luterańskim, pasje katolickie są rzadsze i skromniejsze po względem rozmiaru i formy. Nie oznacza to jednak, że i wśród nich nie ma arcydzieł. Jednym z nich jest z pewnością Passio secundum Johannem – Pasja według św. Jana Alessandra Scarlattiego. Różni się ona niemal pod każdym względem od wielkich dramatycznych pasji Bachowskich. Jest niedługa, zwarta, pozbawiona arii, a przy tym pełna surowej głębi i szlachetnego patosu. Tak różna od oper Scarlattiego, przysparzała problemów z datowaniem. Nowe odkrycia wskazały, że prawdopodobnie została skomponowana w 1685 roku przez 25-letniego kompozytora. Trudno o większy kontrast pomiędzy stylem jego późnych utworów, a tego młodzieńczego dzieła, osadzonego jeszcze silnie w XVII wieku – czasach muzyki bardziej powściągliwej, skupionej na słowie, jego sensie i dramatycznym wyrazie o wiele silniej niż na popisie śpiewaka. A słowo jest tu istotne, bo libretto to tekst zaczerpnięty dosłownie z Ewangelii według św. Jana, bez żadnych poetyckich dodatków. Leonardo García Alarcón, który poprowadzi zespoły Cappella Mediterranea i Choeur de Chambre de Namur, postanowił natomiast rozbudować Passio o sześć Responsori per la Settimana Santa (Responsoriów na Wielki Tydzień), również pióra Scarlattiego, umieszczając je w najistotniejszych momentach akcji. Zawieszają one tok wydarzeń, by odnieść się do nich w refleksyjny sposób, pełnią zatem tę samą funkcję, co chorały i arie w pasjach protestanckich.

____


Dla KBF Krzysztof Dix

informacja prasowa

poniedziałek, 14 marca 2022

Powrót do źródeł. Znamy program Festiwalu Misteria Paschalia 2022

Misteria Paschalia od lat odkrywają i prezentują kompozycje związane z czasem Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy. Festiwal zmienia się i odnawia dzięki opiece wyjątkowych muzyków: dyrektorów rezydentów. Ich różne doświadczenia i zainteresowania sprawiają, że za każdym razem możemy przeżywać festiwalowy czas zupełnie inaczej, na zdarzenia wokół Świąt Wielkanocnych spoglądając z nieznanej dotąd perspektywy. 19. edycja Festiwalu Misteria Paschalia odbędzie się od 12 do 18 kwietnia 2022 roku w Krakowie.


By się tak działo, potrzebujemy artystów dojrzałych i ukształtowanych, mających zdecydowaną wizję tego, co chcą wyrazić przy pomocy muzyki dawnych wieków. Taką artystką jest tegoroczna dyrektorka rezydentka festiwalu, skrzypaczka, współzałożycielka i koncertmistrzyni {oh!} Orkiestry Historycznej – Martyna Pastuszka. Dotychczas kolejne edycje skupione były na muzyce pasyjnej wybranego regionu Europy. Martyna Pastuszka nie wyznacza kierunku geograficznego, lecz proponuje podróż w głąb siebie. Wybrała utwory różnych stylów i epok – od średniowiecza po klasycyzm – układające się w opowieść odwołującą się do ewangelicznych wydarzeń, a zarazem uniwersalną, bo odzwierciedlającą bardzo ludzką drogę przemiany: od upadku, poprzez tragedię, traumę i wyparcie, po akceptację i podjęcie nowych działań. Muzyka nie tylko tę ścieżkę ilustruje – może nam w niej towarzyszyć i pomóc przez nią przejść.

12.04.2022, Wielki Wtorek. Festiwal otworzy koncert wypełniony psalmami z Melodii na psałterz polski Mikołaja Gomółki. To zbiór bardzo szczególny dla muzyki i literatury polskiej. Powstał jako umuzycznienie Psałterza Dawidowego Jana Kochanowskiego i ukazał się drukiem ledwie rok po publikacji dzieła wielkiego poety. W rymowanej dedykacji Gomółka tłumaczy jej adresatowi, biskupowi krakowskiemu Piotrowi Myszkowskiemu, że psalmy te są przeznaczone „dla naszych, prostych domaków”. Słowa te zdają się na wyrost, bo Gomółkowe psalmy – bogate w pomysły melodyczne, zróżnicowane rytmicznie i wymagające szerokiej skali głosu – tylko pozornie są proste, mało więc prawdopodobne, by niewykształceni wokaliści mogli im podołać. Psalmy, w tym zbiór siedmiu psalmów pokutnych, zaśpiewa Chór Polskiego Radia prowadzony przez Agnieszkę Bennett-Budzińską, śpiewaczkę, harfistkę, a w tym wypadku przede wszystkim znawczynię dawnych praktyk muzycznych śmiało mierzącą się z wyzwaniami, które przed artystami stawia wykonanie tych pereł polskiego renesansu.

13.04.2022, Wielka Środa. Davide penitente to jedno z rzadziej grywanych i komentowanych dojrzałych dzieł Wolfganga Amadeusa Mozarta. Kantata powstała na zamówienie wiedeńskiego Tonkünstler-Societät i wbrew religijnemu charakterowi – premierę miała w Burgtheater, czyli tym samym teatrze, gdzie rok później po raz pierwszy zostanie pokazane Wesele Figara. Zestawione w libretto teksty pochodzące z Księgi Psalmów i 1. Księgi Samuela opisują różne etapy relacji wiernego z Bogiem – od skruchy i błagania o odpuszczenie win po pojednanie i pełne entuzjastycznej radości uwielbienie. Sporo materiału muzycznego kompozytor zapożyczył ze swej słynniejszej i niedokończonej Mszy c-moll, jednak dopisał do Davide także całe nowe stronice. Koncert otworzą Miserere g-moll autorstwa starszego od Salzburczyka o dwa pokolenia Niccolò Jommellego oraz jeden z najbardziej znanych późnych utworów wiedeńskiego klasyka – Symfonia nr 40 g-moll. Zagra {oh!} Orkiestra Historyczna prowadzona przez Martynę Pastuszkę, a zaśpiewa Vox Luminis XL kierowany przez Lionela Meuniera.

14.04.2022, Wielki Czwartek. Gesù Cristo negato da Pietro to oratorium, w którym alegoryczne postaci spierają się w teologicznej dyspucie o gest zaparcia się Jezusa przez Piotra – jeden z najbardziej dojmujących psychologicznie fragmentów Ewangelii. Gesù Cristo napisał Johann Joseph Fux zapamiętany w historii przede wszystkim jako autor podręcznika kontrapunktu. Niemniej jednak w swoich componimenti sacri – dramatycznych oratoriach na Wielki Tydzień (czyli czas, kiedy nie wolno było wystawiać oper) – pokazuje zmysł teatralny, który w swojej interpretacji dodatkowo podkreśli zawsze ekspresywny Gunar Letzbor wraz z zespołem Ars Antiqua Austria.

15.04.2022, Wielki Piątek. Pasja według św. Jana Alessandra Scarlattiego różni się pod wieloma względami od znanych najszerzej pasji Bachowskich. Scarlatti, w przeciwieństwie do luteranina Bacha, pisał ją na potrzeby całkiem odmiennej liturgii katolickiej. A jednak, ten autor bez mała 60 oper jest w swoim dziele pasyjnym o wiele bardziej powściągliwy od Johanna Sebastiana. Jest ono zwarte, niedługie, pozbawione arii i pełne surowej głębi. Kolejnym odstępstwem od naszych przyzwyczajeń jest powierzenie partii Ewangelisty nie tenorowi, a altowi. W tej niezwykle ekspresywnej roli pojawi się Giuseppina Bridelli, a znany z poprzedniej edycji festiwalu Leonardo García Alarcón poprowadzi zespoły Cappella Mediterranea i Choeur de Chambre de Namur.

16.04.2022, Wielka Sobota. Anna Danilevskaia, rosyjska skrzypaczka specjalizująca się w grze na fidelach, razem z Sollazzo Ensemble przeniesie nas do Florencji około roku 1350. W mieście tym, dręczonym wówczas kryzysami i dziesiątkującą populację zarazą, nie zamarła mimo wszystko twórczość artystyczna. Stanowiła ona sferę ucieczki przed grozą rzeczywistości. W wyrafinowanych tekstach madrygałów i pieśni nie odnajdziemy echa tragicznych okoliczności, w jakich powstawały. Połowa XIV wieku to również epoka powstania Dekameronu Giovanniego Bocaccia, w którym grupa młodych ludzi w ucieczce przed zarazą udaje się do rezydencji położonej na wzgórzach otaczających Florencję. Odcięci od problemów świata spędzają czas w ogrodzie, zajmując się opowiadaniem historii i muzyką. Koncert Sollazzo Ensemble ma być takim metaforycznym muzycznym ogrodem dającym w czasie niepokoju wyobrażone schronienie.

17.04.2022, Niedziela Wielkanocna. Symfonia nr 49 „Passione” Josepha Haydna to symboliczny utwór-pomost, w którym dokonuje się przejście między rozważeniem przeżytej tragedii, a wyrastającym z niej nowym „wielkanocnym” optymizmem. Ten ostatni pełny wyraz znajdzie w dwóch prawdziwie „słonecznych” dziełach Mozarta: motecie na sopran Exsultate, jubilate (solistką będzie Florie Valiquette) i Symfonii nr 41 „Jowiszowej” – ostatniej skomponowanej przez Salzburczyka. Zagra znakomita francuska orkiestra Le Concert de la Loge kierowana przez skrzypka Juliena Chauvina.

18.04.2022, Poniedziałek Wielkanocny. Festiwal zakończy współczesna premiera oratorium Jacoba Schubacka Die Jünger zu Emaus z 1778 roku. Jacob Schuback był prawnikiem i kompozytorem, bardzo zasłużonym dla Hamburga organizatorem życia muzycznego. Jego utwór opisuje spotkanie dwóch idących do Emaus uczniów ze zmartwychwstałym Jezusem. Będzie to wspólny koncert artystów rezydentów 19. edycji Festiwalu Misteria Paschalia: {oh!} Orkiestry Historycznej oraz Chóru Polskiego Radia prowadzonych przez Martynę Pastuszkę.

____


Dla KBF Krzysztof Dix

Na festiwal zapraszają Miasto Kraków oraz KBF.

Parterem Strategicznym Festiwalu Misteria Paschalia jest Kraków Airport, a mecenasem firma Suempol. 

informacja prasowa


czwartek, 12 czerwca 2025

Giovanni Sollima & Cello Chronicles w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/

W piątek, 13 czerwca o 19.00, ponownie usłyszymy w Narodowym Forum Giovanniego Sollimę – znamienitego sycylijskiego kompozytora i wirtuoza wiolonczeli, którego koncerty są zawsze wydarzeniami pełnymi ekspresji i zaskakujących muzycznych niespodzianek. Artysta o porywającej scenicznej osobowości, znany z efektownych interpretacji i doskonałej techniki, wraz z muzykami Polish Cello Quartet i NFM Orkiestry Leopoldinum prowadzonej przez maestra Alexandra Sitkovetsky’ego wykona dzieła należące do kanonu muzyki baroku oraz kultowe utwory Nirvany czy System Of A Down.

Giovanni Sollima, fot. SHOBHA

Wieczór rozpocznie skrzący się witalnością Koncert d-moll RV 565, op. 3 nr 11 Antonia Vivaldiego. To utwór należący do słynnego zbioru L’estro armonico z początku osiemnastego stulecia, będącego zarazem – wedle Michaela Talbota, wieloletniego badacza spuścizny Vivaldiego – jednym z najbardziej cenionych tego typu dzieł przeznaczonych na instrumentarium smyczkowe. Opublikowany w Amsterdamie cykl szybko zyskał uznanie i popularność w kręgach artystycznych, zwracając uwagę ówcześnie cenionych twórców. W podobnym czasie tworzył Leonardo Leo, w którego dorobku zaznaczały się wyraźne wpływy estetyki późnego baroku, a jednocześnie tendencje skierowane w stronę stylu galant. Giovanni Sollima sięgnie po partyturę Koncertu wiolonczelowego d-moll stanowiącego przykład wykrystalizowanego już języka artystycznego tego kompozytora. 

Włoski wirtuoz wiolonczeli oprócz znamienitego warsztatu wykonawczego znany jest także z własnej – momentami enigmatycznej i niepozbawionej iskry szaleństwa – twórczości. Podczas koncertu zabrzmią między innymi nieco melancholijne Hell I czy The Family Tree o żywiołowym rysie. Najjaśniejszym punktem programu będzie prawykonanie Cello Chronicles – dzieła stworzonego z myślą o zespołach kameralnych NFM, które będą towarzyszyć artyście na scenie. Charakterystyczne dla Sollimy jest również łamanie wszelkich konwencji stylistycznych, czego doskonałym przykładem są jego liczne aranżacje utworów szeroko pojętego rocka, takich kapel jak Gentle Giant, System of A Down czy Nirvana, a także jednego z najbardziej ekscentrycznych amerykańskich artystów Franka Zappy. Sollima, sięgając po całe spektrum rozmaitych środków, buduje obraz wiolonczeli jako instrumentu totalnego.

Giovanni Solima podczas koncertu we Wrocławiu, 2014 r. fot. Bogusław Beszlej

Program:

A. Vivaldi Koncert d-moll RV 565, op. 3 nr 11 ze zbioru L’estro armonico

G. Sollima The Family Tree, Hell I

L. Leo Koncert wiolonczelowy d-moll

G. Sollima Moj E Bukura More

***

G. Sollima Cello Chronicles* (prawykonanie)

Gentle Giant Knots (oprac. na wiolonczelę i smyczki G. Sollima)

F. Zappa Wild Love (oprac. na wiolonczelę i smyczki G. Sollima)

System Of A Down Chop Suey! (oprac. na wiolonczelę i smyczki G. Sollima)

Nirvana Polly; Dumb; Smells Like Teen Spirit (oprac. na wiolonczelę i smyczki G. Sollima)


Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce solo, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Giovanni Sollima – wiolonczela, wiolonczela piccolo

Christian Danowicz – skrzypce

Marcin Misiak - wiolonczela

Polish Cello Quartet:

Tomasz Daroch, Wojciech Fudala, Krzysztof Karpeta, Adam Krzeszowiec – wiolonczele

NFM Orkiestra Leopoldinum

informacja prasowa

 

czwartek, 28 grudnia 2017

Pokłon Trzech Króli i Adoracja pasterzy w literaturze i sztuce

Temat Narodzin w ubogiej stajence łączy się często z tematem Adoracji Pasterzy oraz Trzech Króli, zwanych niekiedy magami. Pasterze pojawiają się już na wczesnochrześcijańskich przedstawieniach narodzin Chrystusa, np. na sarkofagach. Przyjrzyjmy się, jak różnorodnie bywa przedstawiany. 


Fra ANGELICO, Adoracja magów, 1423-24, Museo Diocesano, Cortona

W zbiorach Zakładu Narodowego im. Ossolińskich znajduje się bogata kolekcja rękopisów, rysunków  i grafik  o tematyce  Staro- i Nowotestamentowej. Są to wspaniałe miedzioryty niderlandzkie oraz rysunki ze zbiorów Muzeum Książąt Lubomirskich, ponadto piękne stare rękopisy iluminowane oraz całkiem współczesne, jak notatki Romana Brandstaettera do „Kręgu biblijnego” i „Jezusa z Nazaretu” czy rękopis „Pokłonu Trzech Króli” Jana Parandowskiego. W Dziale Starych Druków z kolei znajdziemy wielką obfitość grafik, głównie miedziorytów i drzeworytów, którymi ilustrowano zarówno Biblie, jak też dzieła o ambicjach naukowych, np.  „Physica Sacra” Johanna Jacoba Scheuchzera.

Pokłon Trzech Króli i Adoracja Pasterzy
Temat Narodzin w ubogiej stajence łączy się często z Adoracją Pasterzy i Trzech Króli, zwanych niekiedy magami. Pasterze pojawiają się już na wczesnochrześcijańskich przedstawieniach narodzin Chrystusa, np. na sarkofagach. Występują jako pierwsi reprezentanci wszystkich ludzi, którzy mogą podziwiać i poświadczyć przyjście na świat Zbawiciela. Natomiast przedstawienie pokłonu pasterzy powstało pod wpływem pobożności franciszkańskiej (XIV w.).  Opowieść o mędrcach (magach) ze Wschodu pojawia się w Ewangelii św. Mateusza. Św. Augustyn widział w Trzech Mędrcach pierwszych pogan, którym objawił się Bóg. Jednocześnie przez odniesienie do przepowiedni starotestamentowych stają się oni królami. („I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu” – Iz 60,3). Pokłon Trzech Króli stanie się popularnym tematem w sztuce romańskiej i gotyckiej, rozwiniętym następnie w sztuce późnośredniowiecznej i w baroku (pod wpływem jasełek). Po ten temat sięgali najwybitniejsi malarze: Leonardo da Vinci, Sandro Botticelli, Pieter Breughel Starszy, Peter Paul Rubens…
Phisica sacra” J.J. Scheuchzera (Augsburg-Ulm 1731/35), ilustracje: Johann Andreas Pfeffel (der Ältere), 
Dział Starych Druków ZNiO

   Znajdujące się w Dziale Starych Druków oprawne w skórę piękne czterotomowe wydanie (1731/35)  „Physica Sacra”  Johanna Jacoba Scheuchzera,  zawiera wiele miedziorytów ze scenami Starego i Nowego Testamentu”, począwszy od Księgi Genesis, na Apokalipsie św. Jana kończąc, również sceny z życia i Pasji Jezusa Chrystusa. Autor – Johann Jacob Scheuchzer (1672-1733) – urodzony w Szwajcarii, syn fizyka, studiował matematykę w Niemczech, po czym wrócił do ojczyzny z tytułem profesora.  Jak wielu naukowców jego czasów, odczytał on biblijną historię Starego Testamentu jako autentyczną, literalną historię Ziemi. Dał temu wyraz właśnie w łacińsko-niemieckiej publikacji zatytułowanej „Physica Sacra”(1728). Autorem ilustracji jest Johann Andreas Pfeffel (der Ältere) (1674-1748).  Wszystkie wyobrażone przez niego sceny otacza rodzaj artystycznej  ramy, zawierającej nie tylko elementy dekoracyjne, ale również figuralne, korespondujące ze scenami w środku.  

Phisica sacra” J.J. Scheuchzera (Augsburg-Ulm 1731/35), ilustracje: Johann Andreas Pfeffel (der Ältere)
Pod każdym takim obrazem znajduje się zaznaczony fragment Pisma Świętego, do którego grafika nawiązuje. W scenie Narodzin  i Pokłonu Trzech Króli – podobnie jak w sztuce niderlandzkiej – widać całe bogactwo obyczajowego tła. Na pierwszym planie – w szopie – Maryja z Dzieciątkiem i św. Józefem. Chrystus jest źródłem światła, pozostali mają aureole.  Jezus w pozycji półsiedzącej (na kufrze podróżnym pokrytym sianem), czule wpatrzony w Matkę, wyciąga ku Niej rączki. Obok nich gotuje się w kociołku jakaś strawa. Na drugim planie – solidny mieszczański dom i postać człowieka niosącego drewno. Trzeci plan – w oddali grupa jeźdźców – to Trzej Królowie. Całość tworzy nie tylko rodzaj Świętej Historii, której poszczególne elementy zostają z sobą powiązane, jest to zarazem obraz niewyidealizowany, lecz w dużej mierze realistyczny – dzięki obyczajowym smaczkom i zastosowaniu kolorytu lokalnego. Autor pozostaje jednak wierny tekstowi biblijnemu, o czym świadczą m.in. wyobrażenia kadzidła, mirry i złota – darów królewskich na ramie obrazu.


Adoracja pasterzy, La Sainte Bible, Paryż 1789-1803, Dział Starych Druków ZNiO
Adoracja pasterzy, La Sainte Bible, Paryż 1789-1803, Dział Starych Druków ZNiO

Zupełnie różne od tego, wyidealizowane ujęcie tematu, odnajdziemy w innym starodruku – XVIII-wiecznej francuskiej Świętej Biblii (La Sainte Bible). Świętej Rodzinie przedstawionej na miedziorycie w nieco teatralnych pozach towarzyszą roje aniołków w chmurkach. Tytułowych pasterzy prawie nie widać, ot, czyjaś głowa z prawej strony, tuż za św. Józefem. Natomiast w scenie pokłonu Trzech Króli Maryja trzyma na kolanach Dzieciątko, które błogosławi przybyłych. W progu można dostrzec ciekawskie twarze sług zajmujących się wielbłądami.


Pokłon Trzech Króli.  Biblia wydana w Amsterdamie przez Jacoba Pietersza  Wachterta w 1643 r.,  z licznymi miedziorytami, mapami i planem Jerozolimy, Dział Starych Druków ZNiO

Bliższy XVII-wiecznym grafikom niderlandzkim jest  Pokłon Trzech Króli w tzw. Biblii Amsterdamskiej, wydanej przez Jacoba Pietersz. Wachtert  w 1643, z licznymi miedziorytami, mapami i planem Jerozolimy. Scena rozgrywa się na pierwszym planie, pośrodku obrazu. Nie ma stajenki. Maria z Dzieciątkiem siedzi przy ruinie starej budowli, która może symbolizować synagogę, a wokół Świętej Rodziny i królów z darami widać tłum ludzi ubranych w XVII-wieczne stroje z epoki. Możemy się domyślać, że sportretowani zostali prawdziwi mieszczanie, którzy w ten sposób uczestniczą w Świętej Historii.


"Icones. Biblicae Veteris et Novi Testamenti". Norymberga 1680, Dział Starych Druków ZNiO

Scenę adoracji pasterzy  można odnaleźć w wielu ujęciach. Jednym z nich jest grafika z "Icones. Biblicae Veteris et Novi Testamenti", wydanej w Norymberdze w 1680 roku, z rycinami (miedzioryt z akwafortą) znanego niemieckiego sztycharza Melchiora Kussela. W centrum sceny znajduje się Matka Boska z Dzieciątkiem, po lewej św. Józef wskazujący na Narodzonego, z obłoku zaś i w  cudownej poświacie widoczne są główki aniołków. Prawą stronę tej sceny wypełnia grupa pasterzy, którzy klęczą i nachylają się nad Zbawicielem. Wśród nich dominuje kobieca sylwetka z dzbanem na głowie i stojący przy niej starzec o lasce. Ich sylwetki dają olbrzymi cień na ścianie. Trudno właściwie o jednoznaczną interpretację tej sceny. Być może oznacza ona, że do szopy przybyli wszyscy: starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni. Dotarli tam jakby się zbiegli, z tym, co mieli. Obraz jest  nokturnem, stąd gra światła i cienia.


Nowy Testament to jest Święta Pana Jezusa Christusa Ewangelia" Kraków, drukował Stanisław Scharffenberger, 1568, Dział Starych Druków ZNiO

Adoracja Trzech Króli  w polskojęzycznym starodruku Nowy Testament to jest Święta Pana Jezusa Christusa Ewangelia", drukowanym w Krakowie  przez Stanisława Scharffenbergera w 1568 roku. Uproszczony drzeworyt  ukazuje Matkę z Dzieciątkiem w  architekturze symbolizującej Nowy Kościół. Trzej królowie ubrani w różne szaty, w tym czarnoskóry, oznaczają, że cały świat składa pokłon Dzieciątku, a gest błogosławieństwa oznacza błogosławieństwo całej ludzkości.


Breviarum cum callendario Gallico, Kodeks pergaminowy z XIV w. ,  pisany  w języku  łacińskim,
Dział Rękopisów, Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Przepiękna miniatura w brewiarzu z XIV w. przedstawia Matkę Bożą z błogosławiącym Dzieciątkiem siedzących na tronie. Trzej królowie ubrani w szaty czerwone, niebieskie i zielone. W bogatej ornamentyce – ptak (gołąb - symbolizuje Ducha Świętego )  i jeleń (w tradycji chrześcijańskiej był personifikacją Chrystusa, symbolizując zmartwychwstanie, czystość i dobroć).


Pokłon Trzech Króli, Mszał łaciński, kodeks pergaminowy z XIV w., Dział Rękopisów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Pokłon Trzech Króli z Mszału łacińskiego przedstawia wprawdzie Matkę Bożą z Jezusem w ubogiej stajence, ale zarówno jej wnętrze wyłożone królewską materią, jak również strój NMP – niebiański – wskazują na idealistyczny charakter przedstawienia. Kielich, który podaje Dzieciątku pierwszy Król, a które Ono przyjmuje, jest zarazem kielichem ofiarnym, który w Ogrodzie Oliwnym przyjmuje od Ojca Jezus Chrystus. Na drugim planie  widoczna góra może być Górą Oliwną. Postać Maryi i Jezusa przenika światło gwiazdy betlejemskiej.

Pokłon Trzech Króli stał się inspiracją również dla literatury. Przykładem może być  opowiadanie Jana Parandowskiego, którego autograf  znajduje się w Dziale Rękopisów.


Pokłon Trzech Króli, rękopis Jana Parandowskiego, 
fragment opowieści, 1943, Dział Rękopisów ZNiO

Już ta niewielka ilość przykładów dowodzi, jak inspirująco potrafi oddziaływać taki temat na różne dziedziny sztuki. A choć temat jest jeden i, wydawałoby się, pozornie prosty i jednoznaczny, to sztuka ujawnia bogactwo przesłania jego jawnych i ukrytych treści, za każdym razem wzbogacając nimi odbiorcę.

Gala Baletowa na otwarcie nowego sezonu artystycznego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej

Gale baletowe to stały punkt repertuaru teatrów na całym świecie. W Teatrze Wielkim - Operze Narodowej będzie to jednocześnie otwarcie sezon...

Popularne posty