Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Rembrandt, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Rembrandt, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2024

Rembrandt – Hoogstraten. Kolor i iluzja - wystawa w Kunsthistorisches Museum Wien /relacja, zdjęcia/

8 października 2024 w Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu otwarto wystawę prac dwóch mistrzów baroku:  Rembrandta i  Hoogstratena. Obrazy wypożyczono z renomowanych muzeów na całym świecie, m.in. National Gallery w Londynie, Rijksmuseum, Luwru i Metropolitan Museum. Wystawa opowiada o tym, jaki wpływ miała sztuka Rembrandta na jego utalentowanego ucznia Samuela van Hoogstratena. Miałam okazję zobaczyć ją w grudniu 2024 dwukrotnie. Ekspozycja skupia się na imponującym efekcie koloru i zadziwiających technikach iluzjonistycznych, którymi Rembrandt i Hoogstraten fascynowali widzów dawniej i czynią to nadal.

Rembrandt, Autoportret z dwoma okręgami, ok. 1665, Kenwood Hose London,
wystawa "Rembrandt – Hoogstraten. Kolor i iluzja",  Kunsthistorisches Museum Wien,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Fascynacja iluzją


Ekspozycja skupia się na imponującym efekcie koloru i zadziwiających technikach iluzjonistycznych, którymi Rembrandt i Hoogstraten fascynowali widzów dawniej i czynią to nadal. Imponująca różnorodność najważniejszych dzieł dwóch holenderskich malarzy ukazuje ogromne zainteresowanie iluzją i percepcją w tamtych czasach: dążenie do realistycznego przedstawienia, oszukiwanie oka, tworzenie iluzjonistycznych efektów. Obrazy Rembrandta i Hoogstratena wydają się być żywe, namacalne i iluzyjne, nawet dla dzisiejszych oczu. Wciąż zanika w nich granica między sztuką a rzeczywistością. "Dziewczyna w ramie obrazu" (znana także jako "Żydowska narzeczona" albo "Dziewczyna w kapeluszu"), wypożyczona na tę wystawę ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, która była twarzą ekspozycji na plakatach, jest tego najlepszym przykładem. Utrzymany w typowej dla rembrandtowskiego chiaroscuro mrocznej kolorystyce obraz posiada trzy silne akcenty świetlne; główne ognisko światła pada na twarz (poniżej czoła) i częściowo szyję oraz na obie dłonie.

Rembrandt, Dziewczyna w ramie obrazu, 1641, wystawa "Rembrandt – Hoogstraten.
Kolor i iluzja",  Kunsthistorisches Museum Wien, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Samuel van Hoogstraten - tajemniczy uczeń Rembrandta

O ile postać Rembrandta jest dość dobrze znana, o tyle uczeń pozostał w jego cieniu. Samuel van Hoogstraten lub Hoogstraeten (ur. 2 sierpnia 1627 w Dordrechcie, zm. 19 października 1678 tamże) był holenderskim malarzem i grafikiem okresu baroku, uczniem Rembrandta.

Początkowo pobierał nauki u swojego ojca Dircka van Hoogstratena, a następnie w l. 1642-48 - u Rembrandta w Amsterdamie. W 1651 przeniósł się do Wiednia, a w 1653 wyjechał do Rzymu. Po pobycie w Londynie w l. 1662-66 osiadł w Holandii. Był członkiem związku malarzy Pictura.

Malował sceny rodzajowe (wizerunki postaci wyglądających przez okno, widoki korytarzy), portrety, martwe natury typu trompe l’oeil. Tworzył grafiki, eksperymentował z narzędziami optycznymi, konstruował zabawki optyczne (perspektywiczne pudełka), pisał traktaty o sztuce (jego wierszowany traktat o malarstwie ukazał się w 1678). 

                                           
Hoogstraten, Stary człowiek w oknie, 1653, Kunsthistorisches Museum Wien,
wystawa "Rembrandt – Hoogstraten. Kolor i iluzja", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Hoogstraten nie tylko przedstawił w swoim traktacie malarskim teoretyczne rozważania na temat związku między techniką malarską a iluzją przestrzenną. Jego specjalnością były trompe-l'oeils, "oszukać oko", jak ten, którym zdaje się dorównywać geniuszowi Mistrza.  Jest to rodzaj iluzjonizmu artystycznego, który daje wrażenie trójwymiarowego realizmu. Historia trompe l’oeil sięga starożytnej Grecji. Pliniusz Starszy zapisuje w swojej Historii naturalnej słynną konfrontację dwóch greckich malarzy z V wieku p.n.e., Zeuksisa i Parrhasiusa, którzy brali udział w konkursie malarskim. Każdy z nich starał się stworzyć obraz, który wytwarzałby doskonalszą iluzję rzeczywistego świata. 

Artysta nie tylko wspaniale namalował twarz starego człowieka, jego siwą brodę, zamyślone spojrzenie, lekko  pochyloną głowę, która wychyla się  z jednej z szyb w oknie. Można odnieść wrażenie, że wychodzi on w naszą przestrzeń, że nas obserwuje. Chociaż ma życzliwą twarz, jest w tym coś bardzo niepokojącego. Z wielkim pietyzmem oddał też samo okno i ścianę wokół niego. Na parapecie na zewnątrz umieścił mały wazonik, co wzmacnia i podkreśla głębię obrazu. Parapet okienny jest otoczony przez kamienny mur. 

Na wystawie w Kusthistorisches Museum znalazły się także postacie i sceny religijne, mitologiczne, a także portrety i autoportrety, w  których kolor i iluzja odegrały znaczącą rolę. Oto kilka z nich:

Hoogstraten, Martwa natura z listem, 1651-1654, wystawa 
wystawa "Rembrandt Hoogstraten. Kolor i iluzja" w Kunsthistorisches Museum Wien,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek



Rembrandt, Jeremiasz opłakujący zniszczenie Jerozolimy, 1630,
Rijksmuseum Amsterdam, wystawa "Rembrandt Hoogstraten. Kolor i iluzja" w 
Kunsthistorisches Museum, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Rembrandt, Minerwa w swoim pokoju, 1635, Kolekcja Leiden, Nowy Jork, 
wystawa "Rembrandt Hoogstraten. Kolor i iluzja" w Kunsthistorisches Museum Wien,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Rembrandt, Kobieta w łożu (a. Sara oczekująca na Tobiasza), 1647,
National Galleries of Sckotland, wystawa wystawa "Rembrandt – Hoogstraten.
Kolor i iluzja",  Kunsthistorisches Museum Wien, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

sobota, 4 maja 2019

Rembrandta myślenie na papierze - wystawa w Muzeum Brytyjskim

Z okazji 350. rocznicy śmierci Rembrandta (4 października 1669 r.), Muzeum Brytyjskie prezentuje kolekcję rzadko pokazywanych grafik i rysunków, która pozwala inaczej spojrzeć na sposób myślenia Starego Mistrza. Wystawa ujawnia ponadto osobisty charakter jego grafik i rysunków, które, w przeciwieństwie do obrazów, były zwykle wykonywane z własnej inicjatywy.


Rembrandt van Rijn (1606–1669), Śpiaca kobieta, akwarela, ok. 1654, The British Museum


Muzeum Brytyjskie posiada jedną z największych kolekcji prac Rembrandta na papierze, a wybór tych skarbów jest obecnie eksponowany z okazji okrągłej rocznicy śmierci Rembrandta, która przypada 4 października 1669 roku.
Ekspozycja ma charakter tematyczny - są to portrety, autoportrety, krajobrazy i sceny biblijne, które zarazem ukazują rozwój artystyczny i metody pracy Mistrza, podczas gdy ramy chronologiczne ujawniają, jak niestrudzenie poszerzał granice swojej sztuki.

Rembrandt, Portret przy oknie. Studium, 1648, British Museum

To niezwykła wystawa, obejmująca 65 grafik i rysunków, które ujawniają techniczną i kreatywną pomysłowość Rembrandta tworzącego na papierze. Najnowsza ekspozycja bada proces twórczy Rembrandta na papierze, łączy także tematy całego jego życia. Kopie prac Rembrandta były rzadko zlecane i pozostały osobistym przedsięwzięciem malarza, są zatem najlepszym dokumentem jego metod tworzenia.

W centrum wystawy znajduje się rysunek przedstawiający śpiącą młodą kobietę (Hendrickje Stoffels?, ok. 1654) - sugestywny portret kobiety uważanej za ostatnia kochankę Rembrandta, uchwycony w intymnym momencie odpoczynku. Wydaje się, że wizerunki kobiet Rembrandta
dają także możliwość wnikliwego spojrzenia na jego życie osobiste. Studio artysty znajdowało się w jego domu, jak to było w zwyczaju w tamtym czasie,  rysował więc kobiety zarówno na formalnie zorganizowanych  sesjach, jak i spontanicznie.
Inne portrety kobiet obejmują m.in. wczesny wizerunek żony Saskii złożonej chorobą.

Rembrandt, Chora Saskia leżąca w łóżku, ok. 1635, MB

Jak widać na rysunkach i na nieformalnym „Portrecie w oknie. Studium" (1648), Rembrandt przedstawia także siebie na rysunku podczas pracy nad autoportretem na miedzianej płycie. Te różnorodne grafiki ukazują, jak wizerunek artysty, przeniesiony z ćwiczeń studyjnych i przekształcony w produkt rynkowy, być może niepodobny do wizerunku publicznego w dzisiejszym świecie.


Rembrandt był uważnym obserwatorem życia. Ujawniają to szkice piórkiem i atramentem przedstawiające starca i dziecko (ok. 1639-40). Uchwycił na nich zmienność ruchu, kiedy to dwa kolejne szkice przedstawiają dziecko zdejmujące w zabawie nakrycie głowy starego mężczyzny.
Rembrandt był pierwszym artystą, który wyprodukował szeroką gamę autoportretów wkopiach, na których przedstawiał się w różnych przebraniach i nastrojach.

Rembrandt, Autoportret

Na wystawie pojawi się jedna z najwcześniejszych odbitek Rembrandta - niezwykle duży autoportret, który nigdy nie było przeznaczony na sprzedaż. Został zaprezentowany wraz z późniejszym, dobrze znanym, autoportretem Rembrandta.

Święty Hieronim klęczący na modlitwie, spoglądający w dół, lew po lewej, 1639, BM

Ostatnia część wystawy poświęcona jest religijnym dziełom Rembrandta, ukazując drogę twórczą od baroku do cichej introspekcji.
Na wystawie zobaczymy wybór odbitek odzwierciedlających jego zmieniające się interpretacje dotyczące postaci świętego Hieronima, którego wielokrotnie rysował. Ujęcie chronologiczne ujawnia nieustające dążenie artysty do nowych możliwości obrazowania.

Rembrandt, Wskrzeszenie Łazarza, ok. 1632, BM

Rembrandt nasycił światłem przesłanie religijne swoich dzieł, tworząc dramatyczny nastrój  we „Wskrzeszeniu Łazarza”, ukazującego zszokowanych gapiów stojących za Chrystusem.
Później stworzył niektóre ze swoich najciemniejszych i najbardziej złożonych odbitek. Punktem kulminacyjnym tego cyklu będą jego późne "Trzy krzyże"  oraz "Ecce Homo".

Rembrandt, Trzy krzyże, ok. 1653, MB
Rembrandt jest jednym z najbardziej lubianych artystów spośród dawnych mistrzów, a wystawa w British Museum daje rzadką okazję przyjrzenia się jego twórczości na papierze. Wystawie towarzyszy przełomowa publikacja "Rembrandt i Rembrandt - rysunki szkolne" (British Museum
publikacja badawcza Martina Royaltona-Kischa, opublikowana online w 2009 r. tutaj), zawierająca  kontynuację prac Muzeum nad Rembrandtem, a także jego świetną kolekcję prac na papierze.


Wystawa czynna od 7 lutego do 4 sierpnia 2019 r.


informacja prasowa i materiały promocyjne: The British Museum, tłum. i oprac. B. Lekarczyk-Cisek

piątek, 19 stycznia 2018

"Rembrandt. The Late Works" / cykl "Wystawa na ekranie"/

Dokument poświęcony wystawie późnych prac Rembrandta, zatytułowany "Rembrandt z National Gallery w Londynie i Rijksmuseum w Amsterdamie", pozwala zobaczyć jego dzieło w perspektywie prac okresu dojrzałego. Jest też unikalną formą udziału w ekspozycji, jeśli nie ma możliwości wyjazdu do Londynu.


W ramach cyklu "Wystawa na ekranie" mogliśmy obejrzeć kolejny film - tym razem poświęcony trwającej jeszcze wystawie Rembrandta - zatytułowany "Rembrandt z National Gallery w Londynie i Rijksmuseum w Amsterdamie". Dokument popularyzujący twórczość wybitnego malarza zaprezentował także biografię artysty oraz miejsca z nim związane: Lejdę i Amsterdam. Wystawa "Rembrandt. Późne prace" (oryg. "Rembrandt. The Late Works") w National Gallery w Londynie może być bez wątpienia uznana za wydarzenie sezonu. Zgromadzono na niej czterdzieści obrazów, dwadzieścia rysunków i trzydzieści grafik, pochodzących z kolekcji z całego świata.  Począwszy od Rijksmuseum w Amsterdamie poprzez paryski Luwr do National Gallery of Art w Waszyngtonie. Prace z dojrzałego okresu twórczości Rembrandta dowodzą jego mistrzostwa i świadczą, że w latach 1650–
–1669 nie opuszczała go pasja eksperymentowania. 
W filmie zrealizowanym przez BBC kuratorzy wystawy zapoznali nas z jej koncepcją, która - jak się dowiedzieliśmy - powstawała blisko dziesięć lat. Istotne było postawienie pytania, jakie uczucia powinni odczuwać zwiedzający, a także zgromadzenie dzieł z całego świata, przede wszystkim jednak z Rijksmuseum w Amsterdamie i z National Gallery. Jeden z kuratorów porównał swoją pracę do czynności kompozytora, tworzącego utwór muzyczny. Ostatecznie zdecydowano się na zaprezentowanie późnych dzieł Rembrandta, aby móc przyjrzeć się jego twórczości w perspektywie dzieł dojrzałych, a zarazem ujrzeć w nim wiecznego eksperymentatora, człowieka do końca twórczego.

Samoanaliza



Zdjęcie z krzyża . Part of Rembrandt's Passion Cycle for Frederick Henry, Prince of Orange,
źródło" Web Gallery of Art
Wystawa składa się z kilku części. Najpierw zaprezentowane są autoportrety, aby - jak się wyraził jeden z kuratorów - sam artysta zapraszał na wystawę. Tytuł pierwszej sali - "Samoanaliza" - sugeruje cechę dla malarza charakterystyczną: skłonność do autorefleksji, czego wyrazem są liczne autoportrety, malowane przez całe życie. Właściwie żaden malarz nie stworzył aż tylu. Wiele "autoportretów" Rembrandta zostało zresztą namalowanych przez jego uczniów. Istotne jest jednak to, że były też rodzajem studiów, które malarz później wykorzystywał w innych kontekstach. Przedstawiał siebie na przykład, jako łotra w "Zdjęciu z Krzyża". Za młodu, aby mieć ciekawą twarz, malował się w żywej mimice: szeroko otwierał oczy, wyciągał szyję, wyostrzał spojrzenie. Śmiał się nawet. Rembrandt starszy po prostu patrzy, bezkompromisowo poważny, szczególnie skupiony. Na twarzy dojrzałego malarza zapisane są: smutek, trudności, duma - słowem: i charakter, i całe doświadczenie. Ostatni przedstawia 63 - letniego malarza i jest szczególnie doskonały. Skupia się na twarzy, a artysta patrzy na nas, nawiązując kontakt wzrokowy, jakby chciał powiedzieć: to ja, a kim ty jesteś? 

Światło i technika eksperymentalna


Rembrandt, Lekcja anatomii doktora Tulpa, 1632, Haga, Mauritshuis
 
Sala druga nosi tytuł "Światło i technika eksperymentalna". Wyeksponowano w niej m.in. słynną "Lekcję anatomii doktora Tulpa", na której tradycyjny portret zbiorowy znakomitych osób zyskuje nowe, głębsze znaczenia. Światło skupia się bowiem na ciele zmarłego, każąc zastanowić się nad fundamentalnymi sprawami życia i śmierci. Przy okazji dowiadujemy się też z filmu, jak malarz tworzył, jak eksperymentował, nakładając na płótno farbę nie tylko pędzlem, ale także szpachlą, modelując fakturę obrazu. Najwyraźniej do końca fascynował go sam proces powstawania dzieła, o czym świadczą także zdjęcia rentgenowskie obrazów, dzięki którym odkrywamy, jak dalece odbiega często efekt finalny od szkicu.

Naśladowanie i obserwacja życia codziennego 


Rembrandt, Kąpiąca się dziewczyna, 1654, National Gallery w Londynie
Salę trzecią zatytułowano "Naśladowanie i obserwacja życia codziennego". Znajdziemy w niej m.in. znany obraz "Kąpiąca się dziewczyna".
Rembrandt nie ukończył go, pośpiesznie naszkicował jedynie główne wątki, skutkiem czego suknia kobiety, ręce i nogi są namalowane skrótowo i niedokładnie. Dzięki temu - jak stwierdził jeden z kuratorów - to widz ma za zadanie "ukończyć obraz" - dookreślić go i zinterpretować. Sam zasugerował bardzo interesującą interpretację, w myśl której dziewczyna jest Zuzanną, my zaś starcami (nieco bezwstydnymi obserwatorami). Dodajmy, że w tej samej sali wyeksponowano również ostatni autoportret mistrza.

Konwencje artystyczne


Lukrecja, ok. 1666, Instytut Sztuki w Minneapolis, Minnesota
Sala czwarta prezentuje - jak wskazuje tytuł - "Konwencje artystyczne". Spośród przedstawionych tutaj dzieł, które znamionują konflikty wewnętrzne bohaterów, szczególną uwagę zwrócono na obraz "Lukrecja" z 1666 roku. Rembrandt dwukrotnie podejmował temat z legendy rzymskiej. Po raz pierwszy sportretował Lukrecję w 1664 roku. Przedstawił wówczas kobietę w bogatym stroju z epoki, gotową do zadania sobie śmiertelnego ciosu. Jej twarz i powstrzymujący gest lewej dłoni wskazują na wielką determinację, ale i ogromy żal wobec wyrządzonej jej krzywdy. Natomiast dwa lata później przedstawił ją Rembrandt w scenie samobójczej. Właśnie przed chwilą zadała sobie śmiertelny cios, czego dowodem jest struga krwi sącząca się spod koszuli oraz blada twarz Lukrecji. Twarz bohaterki wyraża tym razem już nie wątpliwość, ale smutek i ból. Lewą ręką pociąga za dzwonek, aby powiadomić bliskich o swoim dramacie. Uwagę zwraca jednak nie tylko twarz bohaterki, ale także szczególna biel jej koszuli, z wyraźnie odcinającą się strużką sączącej się krwi. Obraz ten zdradza także, że Rembrandt pracował jak rzeźbiarz, modelując farbę nakładaną za pomocą szpachli.

Rembrandt, Żydowska narzeczona, 1665–1669, Rijksmuseum, Amsterdam

Dokument poświęcony wystawie późnych prac Rembrandta pozwala nie tylko zobaczyć jego dzieło w perspektywie prac okresu dojrzałego, ale dzięki głosom kuratorów i znawców twórczości malarza, lepiej zrozumieć jego dzieło i zawarte w nim ukryte treści. 

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu Kulturaonline w styczniu 2015 r.



poniedziałek, 23 września 2019

REMBRANDT osobiście / Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie

Od 4 października do 3 listopada 2019 odbędzie się pokaz specjalny z cyklu Skarby Muzeum Narodowego w Warszawie. Z okazji przypadającej w tym roku 450. rocznicy śmierci Bruegela oraz 350. rocznicy śmierci Rembrandta MNW wpisuje się w międzynarodowe obchody uczczenia obu artystów, organizując dwa odrębne pokazy ich grafik. 

Rembrandt, Autoportret w berecie i szalu, Gr.Ob.Nid.3851 MNW

Zaprezentowane zostaną dzieła od najwcześniejszych po dojrzałe, najwybitniejsze – wszystkie pochodzące z czasów życia artystów (a nie, jak to się czasem zdarza w przypadku grafiki, odbitki wykonane z zachowanych płyt znacznie później, sto i więcej lat po śmierci twórcy).

Bruegel i Rembrandt są znani głównie jako znakomici malarze, ale zajmowali się również grafiką. Obaj odwoływali się do tradycji, jednak ich szczególnie twórcze osobowości powodowały, że była ona dla nich jedynie źródłem inspiracji, a nie gotowych rozwiązań. Zasadnicza różnica między artystami polega na odmiennym podejściu do medium graficznego. Bruegel wykonał własnoręcznie jedną akwafortę (Polowanie na dzikie króliki), ale opracował liczne rysunki-projekty przeznaczone do przeniesienia w techniki graficzne przez zawodowych rytowników.

Rembrandt natomiast traktował grafikę jako autonomiczne medium, nie tylko sam opracowywał kompozycje na płycie, ale własnoręcznie je odbijał, eksperymentując we wszystkich zakresach – od sposobu opracowywania płyty po rodzaje użytego do odbitek papieru – wciąż poszerzając, jak nikt przed nim, możliwości techniczne dla oddania swych artystycznych koncepcji. Należy też zwrócić uwagę na blisko sto lat różnicy w rozwoju techniki i zmiany stylu w sztuce pomiędzy okresem twórczości Bruegela i Rembrandta.

Pokaz dzieł graficznych Rembrandta – ponad 40 akwafort – ukazuje szeroki zakres tematów od scen biblijnych przez rodzajowe po studia aktów. Obejmuje również wątki, których artysta nie podejmował w pracach malarskich, poszukiwania rozwiązań kompozycyjnych i technicznych nurtujących jego wyobraźnię. Rembrandt nie miał sobie równych w dziedzinie przedstawiania ludzkich emocji, wyrażania niuansów psychologicznych. Jego twórczość graficzną cechuje ciągłe poszukiwanie nowych sposobów warsztatowych dla oddania światłocieniowych walorów kompozycji, w gamie od bieli, poprzez najsubtelniejsze odcienie szarości, po głęboką czerń. Światłocień staje się u niego środkiem budowania nie tylko nastroju, lecz także symboliki, zwłaszcza w scenach religijnych. Dzieła te przez wieki fascynowały pokolenia artystów, publiczności, kolekcjonerów i badaczy.

Publiczność będzie mogła podziwiać takie prace jak m.in.  Autoportret w berecie i szalu, Żebrak wsparty na kiju zwrócony w lewo, Szarlatan, Kobieta smażąca placki, Jeździec w turbanie na koniu, Małe polowanie na lwy (z dwoma lwami), Święty Hieronim piszący przy pniu wierzby, Józef i żona Putyfara oraz Trzy krzyże.

Kurator: Joanna A. Tomicka

informacja prasowa

niedziela, 18 marca 2018

Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem w Muzeum Książąt Czartoryskich

W twórczości wybitnego XVII-wiecznego holenderskiego artysty - Rembrandta Harmenszoona van Rijn tematyka biblijna zajmuje miejsce szczególne. Pozostał w pamięci potomnych przede wszystkim jako autor wielu portretów i autoportretów, a także twórca kilku wersji ”Powrotu syna marnotrawnego”. Malarz wielokrotnie powracał do tej przypowieści w różnych okresach swego życia.
Rembrandt, Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem, Muzeum Książąt Czartoryskich,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

 Tematyka biblijna w twórczości Rembrandta


Należy podkreślić, że malarz nie był nigdy ilustratorem Pisma Świętego. Odtwarzanie na płótnie lub na papierze scen biblijnych, zarówno Nowego jak i Starego Testamentu, odczuwał jako rodzaj osobistej potrzeby – akt wiary albo próbę wyjaśnienia wątpliwości, które nastręczało mu jego własne życie. Stąd pewna swoboda w interpretacji scen biblijnych, rozmijająca się z obowiązującą wówczas ikonografią.
Pierwsze sceny biblijne powstały w okresie lejdejskim pod wpływem czytanych przez matkę wersetów biblijnych. Na ich kształt plastyczny wpłynęło nie tylko wzruszenie wywołane lekturą, ale także wrażenia powstałe pod wpływem ulicznego zgiełku. Owe wczesne płótna, rysunki i akwaforty zaludniają postaci nędzarzy i włóczęgów, których artysta podnosi do godności apostołów lub młodzieńców idących do Emaus.

Różne ujęcia przypowieści o miłosiernym Samarytaninie


Rok 1933 (malarz przebywa wtedy w Amsterdamie) przynosi rycinę zatytułowaną "Miłosierny Samarytanin” i jest to pierwsze ujęcie biblijnej przypowieści, zupełnie nie przypominające ”Krajobrazu…”, a przecież pozwalające zrozumieć, jak temat ten ewoluował w twórczości artysty, a także jak rozwinęła się jego forma. Pierwsza rycina bowiem została ujęta w tradycyjne ramy sakralnej sztuki baroku i nie ma w niej jeszcze tego dramatyzmu i siły wyrazu, z którymi kojarzymy jego dzieła.

Rembrandt, Miłosierny Samarytanin

Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” (1638)  pochodzi z dojrzałego okresu twórczości, kiedy to Rembrandt stał się w pełni świadomy swego stylu i własnej odrębności. Przypomnijmy treść przypowieści. Otóż Jezus odpowiada nią na podstępne pytanie faryzeusza, kogo należy uważać za bliźniego. W tej historii pewien człowiek został napadnięty i pobity przez zbójców i kiedy leżał w oczekiwaniu pomocy, mijali go obojętnie różni ludzie, w tym lewita, a więc tacy, po których można by się spodziewać miłosiernego zachowania. Dopiero Samarytanin, w tamtych czasach pogardzany i uważany za kogoś gorszego od pobożnego Żyda, ulitował się nad pokrzywdzonym, opatrzył mu rany, a następnie odwiózł do gospody i opiekował się nim, dopóki tamten nie częściowo wydobrzał. Następnie udał się w swoją drogę, pozostawiając gospodarzowi pieniądze i przykazując mu opiekę nad chorym. I to właśnie ten obcy i pogardzany Samarytanin okazał się prawdziwym bliźnim, człowiekiem miłosiernym.

Przyroda na pierwszym planie


Obraz ”Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem” zupełnie nie przypomina wczesnego ujęcia tego tematu. Tym razem to przyroda staje się źródłem treści, które ujawnia światło. Zacytuję tutaj opis holenderskiego uczonego Corneliusa Schmidt-Degenera, gdyż wiernie opisuje ten obraz: 

Obok ciemnej zieleni lasu, jasne, zalane słońcem łąki, a wśród nich pędzi radośnie czterokonna karoca. Niekończące się okolice, gdzie w cieniu gór chowają się miasta, wieże, młyny, a w dolinie odbywają się żniwa. Ale w tej chwili nadciąga burza i gościniec wiodący przez las staje się drogą z Jerycha do Jeruzalem. Tymczasem w ciemnym kącie lasu odbywa się dramat, zbójcy napadli człowieka i teraz miłosierny Samarytanin ratuje rannego.

W centralnym punkcie obrazu dominuje potężny dąb z niepokojącymi konarami. To, co przede wszystkim widzimy to z jednej strony gęstwina, z drugiej otwarty pejzaż z murami miasta na horyzoncie. Dopiero kiedy dobrze się przyjrzymy obrazowi, widzimy go w prawym dolnym rogu rannego człowieka na osiołku. Może malarz chciał przez to powiedzieć, że akty miłosierdzia są w istocie często nierozpoznane, ciche i bynajmniej nie spektakularne.

Sam obraz jest tak pomyślany, że pierwszoplanowym tematem zdaje się być nadciągająca burza. Kiedy Jan Piotr Norblin kupował go w 1774 roku na aukcji w Paryżu, mówiono o nim, że przedstawia burzę. Tymczasem – jak na wielu innych płótnach Rembrandta, tak i tutaj zawarto symboliczną walkę światła i cienia. Świat – zdaje się mówić malarz – jest nieustannie terenem walki dobra ze złem, a jednocześnie za pomocą światła ”wydziera” złemu i groźnemu światu ową odrobinę dobra, daje nadzieję.

Wybitne dzieło Rembrandta można kontemplować do 31 października 2016 roku w krakowskim Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich.

Rembrandt, Miłosierny Samarytanin, 1633, grafika,
Gabinet Rycin, Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie


Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline.pl 26 lipca 2016 roku.

sobota, 30 marca 2019

Rembrandt w Łazienkach Królewskich

Arcydzieło sztuki pejzażowej Rembrandta i jedno z zaledwie trzech niekwestionowanych dzieł mistrza w polskich zbiorach. Pochodzący z kolekcji książąt Czartoryskich "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" oglądać można będzie w Łazienkach Królewskich od 3 kwietnia do 5 maja 2019 r.

Rembrandt Harmensz. van Rijn, Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem, 1638 r., MNK-MKCz

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" zaprezentowany zostanie dzięki współpracy Muzeum Łazienki Królewskie z Muzeum Narodowym w Krakowie, w którego zbiorach obraz się znajduje. XVII-wieczne arcydzieło Rembrandta, jednego z najwybitniejszych artystów w dziejach sztuki, oglądać można będzie w Pałacu na Wyspie.


Pejzażowe arcydzieło Rembrandta


"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" to w polskich zbiorach jedno z najcenniejszych dzieł sztuki europejskiej i jeden z zaledwie trzech niekwestionowanych obrazów Rembrandta. Dwa pozostałe - "Dziewczyna w ramie obrazu" i "Uczony przy pulpicie" (oba z 1641 r.) - stanowią dziś własność Zamku Królewskiego w Warszawie.

Pejzażowe arcydzieło Rembrandta powstało w 1638 r. Tematyka obrazu nawiązuje do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, opisanej w Ewangelii św. Łukasza. Dzieło nie jest bezpośrednią ilustracją biblijnej historii, lecz jej interpretacją, ściśle związaną z namalowanym pejzażem. Krajobraz, w którym rozgrywa się scena, skomponowany z różnych elementów, zarówno rodzimych (holenderska równina, wiatraki, kamienny mostek, zabudowania gospodarcze na skraju lasu), jak i egzotycznych (góry, orientalne miasto z kopułami, palma w prześwicie drogi), zakorzeniony jest w tradycji pejzażowego malarstwa flamandzkiego XVI w. Sceneria stanowi rodzaj wielkiego theatrum mundi, teatru świata, w którym rozgrywa się ponadczasowy dramat ludzki. Przedstawione na obrazie postacie są nie tylko bohaterami biblijnej przypowieści, lecz także integralną częścią pejzażu.


"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" - co przedstawia?

Znajdująca się na pierwszym planie grupa potężnych dębów dzieli kompozycję na dwie nieproporcjonalne części. Po lewej stronie rozciąga się rozległa równina, zamknięta w głębi wzgórzami i zabudowaniami orientalnego miasta. Jest to zapewne biblijne Jerycho, na murach którego artysta umieścił holenderskie wiatraki. Na równinie, jasno oświetlonej mocnymi promieniami słońca przebijającego się poprzez chmury, które przepędza wiatr, rozróżnić można drobne postacie ludzi pracujących w polu, rybaka łowiącego ryby oraz zwierzęta, konie i krowy, a także ruiny wieży.

Po prawej stronie znajduje się ciemna ściana lasu, którego skrajem - w głąb doliny, w kierunku kamiennego mostu na rzece - biegnie droga. Podąża nią bogacz w karecie zaprzężonej w cztery białe konie; na zakręcie widoczne są dwie maleńkie figurki, zapewne sylwetki kapłana i lewity. Za drogą, pośród drzew, wyłaniają się zabudowania gospody. Po prawej stronie, pod dębami, widzimy myśliwego z uniesioną ku górze strzelbą, polującego zapewne na ptaki, z towarzyszącym mu chłopcem. Po drugiej stronie drogi, pod lasem, stoi para elegancko ubranych ludzi tulących się do siebie i, jak się wydaje, przerażonych, bo mogli być świadkami napadu na podróżnego.

Po prawej stronie w narożniku obrazu, na pierwszym planie, półnagi, ranny człowiek, siedzący na końskim grzbiecie, podtrzymywany jest przez Samarytanina, którego głowę w orientalnym zawoju widać ponad końskim łbem. Ranny i Samarytanin zespolili się jakby w jedną postać, tworząc figurę-znak, wyrażającą istotę miłosierdzia.


Obraz z miłosiernym Samarytaninem - interpretacja

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" próbowano interpretować w kategoriach symbolicznych, np. jako odniesienie do chrześcijańskiej duszy, która musi przejść przez świat pełen grzechów i pokus, aby osiągnąć wieczne zbawienie.

W różnych elementach obrazu dopatrywać się można symbolicznych znaczeń, obecnych w XVII-wiecznym malarstwie holenderskim. Rembrandt był jednak zbyt wielkim artystą, aby sprowadzać treść swojego dzieła jedynie do zestawu symboli. Należy przypuszczać, że podobnie jak w przypadku kompozycji pejzażu, w której wprowadził szereg elementów zaczerpniętych z różnych źródeł i tradycji, tworząc zupełnie nową całość, tak i w jego treści chciał nam przekazać swój osobisty stosunek do przypowieści Chrystusa i odczytać ją na nowo.


Rembrandt w zbiorach Czartoryskich

"Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" zakupiony został przez Jeana Pierre’a Norblina de la Gourdaine na aukcji Vassal’a de Saint-Hubert w Paryżu 17 stycznia 1774 r., tuż przed jego przyjazdem do Polski. Francuski malarz i rysownik pracował przez następne trzy dekady swojego życia jako nadworny malarz Adama Kazimierza Czartoryskiego, wuja Stanisława Augusta, i jego żony. Zbiory Izabeli z Flemmingów Czartoryskiej gromadzone od ok. 1800 roku w Puławach, w Świątyni Sybilli i Domu Gotyckim, położyły podwaliny pod przyszłe Muzeum Czartoryskich.


Kolekcja Stanisława Augusta

Początek lat 70. XVIII w. również dla króla Stanisława Augusta był okresem niezwykle intensywnych zakupów na zachodnioeuropejskim rynku sztuki. Dzieła Rembrandta "Dziewczyna w ramie obrazu" i "Uczony przy pulpicie", perły kolekcji monarchy, trafiły do Polski w 1777 r., nabyte w Berlinie od hrabiów Kamecke. Królewskie zbiory tworzyły prace wybitnych malarzy z XVII i XVIII wieku - flamandzkich, holenderskich, francuskich, włoskich i niemieckich. Według inwentarza z 1795 r., Stanisław August posiadał 2478 dzieł, m.in. Rembrandta van Rijn, Angeliki Kauffmann, Per Kraffta, Antona van Dycka, Nicolasa de Largillière’a, Gabriela Metsu i Marcella Bacciarellego (część z nich eksponowana jest dziś w Pałacu na Wyspie). W ten sposób powstała jedna z największych kolekcji obrazów w  XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej. Dlaczego nie trafił do niej pełny dramatyzmu i ekspresji "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem"? Jak zwrócił uwagę prof. Antoni Ziemba, w kolekcji Stanisława Augusta przeważały pejzaże nurtu italianizującego, czyli dekoracyjne, pogodne widoki autorstwa holenderskich i flamandzkich malarzy zafascynowanych światłem i urodą krajobrazu Italii.

KRÓLEWSKA GALERIA OBRAZÓW STANISŁAWA AUGUSTA


Wystawie obrazu "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" towarzyszy program edukacyjny, w ramach którego w Łazienkach Królewskich odbędą się: akcja muzealnych wolontariuszy "Pomagając Rembrandtowi" oraz trzy wykłady.

4 kwietnia 2019 r., godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta. Ikonografia i teologia", bp prof. Michał Janocha.

11 kwietnia 2019 r., godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Krajobraz Rembrandta z kolekcji książąt Czartoryskich - o jego historii i próbach interpretacji", Dorota Dec, Muzeum Narodowe w Krakowie.

16 kwietnia 2019 r.,  godz. 18.00, Pałac na Wyspie
"Pejzaże Rembrandta: psychologizacja natury, studia warsztatowe czy towar na sprzedaż?", prof. Antoni Ziemba (MNW).

3-30 kwietnia: wtorek-środa, godz. 9.00-16.00; czwartek, godz. 10.00-20.00; piątek-niedziela, godz. 9.00-16.00; wstęp: 25 zł - bilet normalny, 18 zł - ulgowy, w czwartek - bezpłatnie. 1-3 maja, godz. 10.00-20.00, wstęp - bezpłatny. 4-5 maja, godz.10.00-20.00, wstęp - 1 zł.

sobota, 7 sierpnia 2021

Świat Rembrandta. Artyści. Mieszczanie. Odkrywcy. Wystawa w Muzeum Zamek Królewski w Warszawie

Dwa słynne obrazy Rembrandta, pochodzące z kolekcji Zamku Królewskiego w Warszawie, jego ryciny, dzieła innych holenderskich mistrzów ze zbiorów polskich i zagranicznych, a także cenne artefakty rodem z XVII-wiecznych Niderlandów można podziwiać w ramach wystawy przybliżającej historyczno-kulturowy kontekst twórczości jednego z największych artystów w historii światowego malarstwa.


Dziewczyna w ramie obrazu i Uczony przy pulpicie pędzla Rembrandta van Rijna to dwa najcenniejsze obiekty z zamkowej kolekcji i zarazem jedne z kilku najcenniejszych obrazów w polskich zbiorach. Choć oba dzieła są stałym elementem zamkowej ekspozycji, tym razem zostaną wyeksponowane w sposób specjalny – jako koronna część wystawy czasowej przybliżającej niezwykłe uniwersum, jakim była Holandia w XVII stuleciu, a więc w okresie swojego wielkiego kulturowo-ekonomicznego rozkwitu, zwanego „Złotym wiekiem”. W historii sztuki okres ten zaznaczył się jako osobny, szczególny rozdział, a Rembrandt – przy całej swojej wybitności i niepowtarzalności – był jego emblematycznym reprezentantem.

Aby głębiej i pełniej odebrać arcydzieło, warto zanurzyć się w towarzyszący mu historyczno-kulturowy kontekst. To właśnie jego wielostronnemu naświetleniu służyć będzie ekspozycja, na której poza dziełami malarskimi Rembrandta znajdą się jego ryciny, a także około 200 innych obiektów, w tym obrazy holenderskich mistrzów z polskich i zagranicznych kolekcji, ciekawe artefakty z epoki: broń, ceramika delfcka, mapy, meble i inne wytwory rzemiosła oraz niedostępne na co dzień starodruki.

Rembrandt, Dziewczyna w ramie obrazu, 1641, fot. Muzeum Zamek Królewski w Warszawie

Artyści

Holandia w XVII wieku to światowe centrum handlu i obrotu pieniądza, w którym ton życiu społecznemu nadaje zamożna warstwa kupiecka. Siły społeczne, które w innych krajach odgrywają główną rolę w stymulowaniu rozwoju sztuk pięknych, w Holandii znajdują się w defensywie. Możnych rodów jest niewiele, a Kościół katolicki po reformacji jest politycznie i ekonomicznie osłabiony. Mogłoby się wydawać, że taka sytuacja poskutkuje kulturalną stagnacją. Nic bardziej mylnego. Nobliwi mieszczanie szybko odkrywają dzieła sztuki jako doskonałą lokatę kapitału, a zarazem symbol statusu, artyści zaś odpowiadają na ich potrzeby, odwzorowując świat wartości bliskich sercu swych mecenasów. Życiem artystycznym rządzi rynek, efektem czego jest prawdziwa eksplozja kreatywności. Ocenia się, że w Holandii "wieku Rembrandta" powstaje około pięciu milionów obrazów.


Mieszczanie

Ucieleśnieniem ideałów zamożnych kupców jest dom miejski. Dobrze utrzymane, schludne wnętrza to wizytówka właściciela, który w ten sposób zaświadcza o przymiotach swego charakteru, przedstawiając się jako osoba godna zaufania. Doświadczenia wielu dekad zaciętych walk o niepodległość Niderlandów od panowania Habsburgów sprawiają, że w wyobraźni Holendrów silnie obecne są także motywy militarne. Z kolei emocjonalna więź ze świeżo wywalczoną ojczyzną wyraża się w upodobaniu do krajobrazów – zarówno panoram miejskich, jak i widoków piaszczystych dróg, morskich wybrzeży czy łąk z wypasającym się bydłem oraz wielu przedstawień rzek i kanałów, tak charakterystycznych dla tego zakątka Europy.

Rembrand van Rijn, Uczony przy pulpicie, 1641,
 fot. Muzeum Zamek Królewski w Warszawie

Odkrywcy

Jako że Holendrzy w tym czasie stanowią potęgę w morskim handlu, przemierzając szlaki od Ameryki Północnej i Południowej poprzez wybrzeża Afryki aż do krajów Azji Południowo-Wschodniej, także pejzaże egzotyczne i scenki z życia mieszkańców odległych krain przewijają się jako popularny motyw w ówczesnym malarstwie. Bujnie rozwija się także sztuka portretowa. Dzięki niezliczonym wizerunkom osób prywatnych możemy poznać nie tylko fizjonomie przedstawicieli wiodącej warstwy społecznej, ale także modę, jaka ówcześnie w jej kręgach panowała. Prócz oblicz statecznych kupców uwieczniane są także ich rodziny, pogrążone w zajęciach życia codziennego, a nawet służba i osoby z gminu.

Wszystkie wyżej wspomniane oraz wiele innych motywów przewijających się w sztuce holenderskiej XVII w. będzie można odnaleźć w dziełach, które znajdą się na wystawie. Zapraszamy na jedyną w swoim rodzaju artystyczno-kulturoznawczą podróż w czasie i przestrzeni, dzięki której fenomen geniuszu Rembrandta stanie się nie tylko zachwycający, ale także znacznie lepiej zrozumiały.

Wystawie towarzyszy katalog, zawierający teksty eseistyczne oraz zdjęcia i reprodukcje dzieł sztuki, a także linia pamiątek zawierających motywy związane z tematyką ekspozycji – do nabycia w sklepie muzealnym stacjonarnym (czynnym od wtorku do soboty w godz. 11.00–17.00) oraz internetowym.

Kurator wystawy Alicja Jakubowska


"Świat Rembrandta. Artyści. Mieszczanie. Odkrywcy" / Andrzej Dragan


informacja prasowa

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 15-17.12.2023

W nadchodzący weekend w Muzeum Narodowym we Wrocławiu będzie można posłuchać wykładu o młodopolskich fascynacjach Włodzimierza Przerwy Tetmajera - utalentowanego malarza, rysownika, literata, scenografa i publicysty, a także o Rembrandcie i jego rodzinie. Zaplanowano również zajęcia warsztatowe związane z tematami świątecznymi i aktualnie prezentowanymi wystawami czasowymi.  Muzeum Etnograficzne zaprasza na wykład „Kolędy życzące” oraz na świąteczne warsztaty dla dzieci z Anną Kaźmierak, autorką książki o wiejskich kolędnikach „Turonie, żandary, herody”. Obydwa wydarzenia towarzyszą wystawie „Zaklinacze czasu. Kolędniczy teatr obrzędowy”. W Pawilonie Czterech Kopuł zaplanowano szereg wydarzeń do wystawy „Szaleństwo rokoka!”. 

Szopka, wystawa "Zaklinacze czasu", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Muzeum Narodowe we Wrocławiu

16.12, g. 10:00

Staropolskie tradycje bożonarodzeniowe [UA] – warsztaty plastyczne z tłumaczeniem na język ukraiński, wydarzenie w ramach cyklu „Radość ze sztuki”. Prowadzenie: Sławomir Ortyl

Dlaczego w polskich domach na święta przynosi się jemiołę a do portfela chowa się łuskę wigilijnego karpia? Jakie ozdoby należy powiesić na choince, żeby nowy rok był szczęśliwy? Co powinien trzymać choinkowy anioł, by zapewnić miłość, pieniądze lub dobrą naukę? Jakie potrawy stawia się na wigilijny stół i dlaczego pod obrusem powinno leżeć siano? Kim są i co odgrywają kolędnicy? Dlaczego nie można podsłuchiwać zwierząt mówiących tej nocy ludzkim głosem? A przede wszystkim dlaczego dzieci w wigilię muszą być grzeczne? Po wyjaśnieniu tych i innych spraw, przystąpimy do pracy nad choinkowymi ozdobami!

Wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

 Włodzimierz Tetmajer, "Przed chałupą bronowicką", 1900-1920, ze zbiorów MNWr

16.12, g. 12:00

„Szlachetny sentyment i gest kunsztowny”. O Włodzimierzu Tetmajerze i jego młodopolskich fascynacjach – wykład Anny Jezierskiej w ramach cyklu wydarzeń towarzyszących obchodom Roku Włodzimierza Przerwy-Tetmajera

Jubileusz stulecia śmierci artysty jest ważną okazją do przedstawienia tego niezwykle utalentowanego malarza, rysownika, literata, scenografa i publicysty, aktywnie uczestniczącego w polskim życiu politycznym i zaangażowanego w walkę o niepodległość kraju. Ukochał polską wieś i poświęcił jej dużą część życia i twórczości, a jego małżeństwo z Anną Mikołajczykówną z podkrakowskich Bronowic wzbudziło poruszenie wśród mieszkańców Krakowa, stając się symbolicznym i przełomowym wydarzeniem. Włodzimierz Przerwy-Tetmajer był postacią legendarną już za życia – Stanisław Wyspiański uwiecznił go w „Weselu” pod postacią Gospodarza. Podczas wykładu zostaną przedstawione wielowymiarowe związki twórczości Tetmajera z Młodą Polską na tle barwnych dziejów życia artysty.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


16.12, g. 15:00

Ciekawostki muzealne: „Boże Narodzenie w sztuce” [PJM] – warsztaty plastyczne z tłumaczeniem na polski język migowy, wydarzenie w ramach cyklu „Sztuka w mig!”. Prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć

Boże Narodzenie kojarzy się z piękną choinką i prezentami. A to przede wszystkim radosny czas w roku liturgicznym chrześcijan – świętowane jest przyjście na świat Zbawiciela. W sztuce czasów średniowiecza, ale i w kolejnych epokach artystycznych, odnajdujemy wiele przedstawień narodzin w stajence, pokłonu Trzech Mędrców, a także sceny poprzedzające owe wydarzenia: Zwiastowanie Marii czy Nawiedzenie św. Elżbiety przez przyszłą Matkę Jezusa.

Wydarzenie realizowane w ramach programu Kultura Dostępna 2023, dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wstęp z biletem specjalnym

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


17.12, g. 11:00

Sztuka gotyku – architektura. Wykład Agaty Stasińskiej w ramach cyklu „Kurs historii sztuki”

Grube i przysadziste mury, a może strzeliste wieże i wielkie witrażowe okna… ale czy tylko? W trakcie wykładu zaprezentowane zostaną różne oblicza średniowiecznej architektury, jej najważniejsze cechy oraz towarzyszące rozwojowi zmiany. Omawiane budowle staną się również tłem dla historii rzeźby – przedstawione bowiem zostaną wybitne przykłady średniowiecznej rzeźby kamiennej integralnie związane z architekturą, jak też dzieła snycerskie stanowiące jej nierzadko niezwykle bogate wyposażenie.

Wstęp z biletem w cenie 10 zł 

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116

Rembrandt, Trzy krzyże, ok. 1653, własność Muzeum Brytyjskie


17.12, g. 13:00

Rembrandt i jego rodzina – wykład dr Beaty Lejman

W atmosferze nadchodzących świąt temat rodzinny: opowieść o portrecie własnym i najbliższych Rembrandtowi osób oraz o związanych z tym zagadnieniem ciekawostkach interpretacyjnych. Nie zawsze bowiem można mówić o realizmie owych wizerunków. Warto zatem poznać, jaką pełniły funkcję, a także dowiedzieć się m.in. tego, jak odróżnić oryginały od replik warsztatowych i kopii.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


17.12, g. 15:00

Ciekawostki muzealne: „Szlakiem polskich projektantek szkła”. Warsztaty rodzinne dla dzieci w spektrum autyzmu, wydarzenie w ramach projektu „Sztuka w mig!”. Prowadzenie: Karolina Rzepka

Szklane naczynia – przyciągają wzrok fantazyjnymi kształtami, urzekają kolorami, intrygują zagadkowym procesem powstawania. Na wystawie czasowej „Szklane życiorysy” obejrzymy ich piękne przykłady, a także porozmawiamy o trudnej pracy z masą szklaną i o twórczości polskich projektantek tych budzących zachwyt przedmiotów.

Wydarzenie realizowane w ramach programu Kultura Dostępna 2023, dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wstęp z biletem specjalnym

Zapisy: edukacja@mnwr.pl, 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Wystawa ""Zaklinacze czasu. Kolędniczy teatr obrzędowy", Muzeum Etnograficzne,
 fot. Barbara Lekarczyk-Cise


Muzeum Etnograficzne

16.12, g. 15:00

Kolędy życzące. Wykład Marty Derejczyk towarzyszący wystawie „Zaklinacze czasu. Kolędniczy teatr obrzędowy”

Spotkanie poświęcone magi słowa zawartej w pieśniach towarzyszących zimowym obrzędom zaklinającym urodzaj – czyli kolędowaniu. Istotą kolędy jest życzenie – zdrowia, pomyślności, dostatku. Dawniej śpiewano inaczej dla gospodarza, inaczej dla panny i dla dziecka. Prezentacji będą towarzyszyły przykłady muzyczne.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Etnograficzne


17.12, g. 11:00

Kolędnicza maskarada. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 7–12 lat towarzyszące wystawie „Zaklinacze czasu. Kolędniczy teatr obrzędowy”, prowadzenie: Anna Kaźmierak

Od wieków w polskich wsiach na początku zimy pojawiają się niezwykli przebierańcy. W tym roku zagoszczą również w Muzeum Etnograficznym, dokąd przyprowadzi ich Anna Kaźmierak – autorka książki o wiejskich kolędnikach „Turonie, żandary, herody”. Przybędą turoń i bocian, z którymi będzie można zaśpiewać kolędnicze piosenki i ozdobić gwiazdę betlejemską. Będzie też można wykonać nawiązujące do tradycji rekwizyty używane podczas pochodów przebierańców, w formie rozrzucanego nad domownikami mechanicznego bociana.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne

Wnętrze pałacowe z żyrandolem, konsolą i zwierciadłem, ok. 1770,
wystawa "Szaleństwo rokoka!", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


15.12, g. 16:00

O czwartej pod Kopułami. Oprowadzanie z audiodeskrypcją po wystawie czasowej „Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII–XXI w.)”

A może by tak zacząć weekend od spotkania ze sztuką? Pawilon Czterech Kopuł zaprasza na oprowadzanie po wystawie czasowej, będącej pierwszą w historii muzealnictwa próbą zaprezentowania do tej pory niedostrzeganego, niedocenianego i pomijanego zjawiska w sztuce regionu jakim było rokoko. To także demonstracja zmian stylistycznych, które miały miejsce na Śląsku w drugiej połowie XVIII w., również ponownego zafascynowania nimi na przełomie XIX i XX w., a wreszcie szukania odpowiedzi na pytanie, czy ta stylistyka interesuje i fascynuje współczesnych.

Wstęp z biletem na wystawę czsową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


16.12, g. 11:00

Anioły duże i małe. Warsztaty plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Czy wiecie, jaka moda panuje w niebie? Jak myślicie, w jakich kolorach są szaty anielskie? Wśród wysmukłych rzeźb i pastelowych obrazów poszukamy na wystawie „Szaleństwo rokoka!” eleganckie i dostojne anioły oraz malutkie aniołki pełne uroku i wdzięku. Posłużą jako inspiracja do prac plastycznych, w których wykorzystamy cienką bibułę, tiul, koronki i brokat – a zadaniem będziemy projektować suknię dla anioła!

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


16.12, g. 15:00

Neorokoko w muzyce popularnej. Wykład dr. Jakuba Kopanieckiego towarzyszący wystawie „Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII–XXI w.)”

Okres rokoka w historii muzyki, zwłaszcza instrumentalnej, bywa przez niektórych traktowany jako ledwie pomost między barokiem a klasycyzmem. Popularny wówczas styl galant wywarł jednak istotny wpływ na europejską muzykę artystyczną. Ale echo XVIII-wiecznych kompozycji instrumentalnych jest wyraźne także we współczesnej muzyce popularnej, na dodatek w stopniu większym niż wydaje się na pierwszy rzut ucha. Biorąc za punkt wyjścia styl galant, można poznać zarówno świadome i jawne, jak też nieoczywiste i ukryte inspiracje rokokiem w muzyce popularnej – od bezpośrednich zapożyczeń, przez charakterystyczne instrumentarium, po zabiegi stylistyczne. Wpływ muzyki minionych epok obejmuje bowiem niemal całe spektrum gatunków muzycznych, nawet tych najbardziej rozrywkowych, a kompozycje okresu rokoka inspirowały zarówno Beatlesów, jak i Lady Gagę czy Eminema.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


16.12, g. 16:00

Francja-elegancja. Integracyjne warsztaty sensoryczne z audiodeskrypcją oraz tłumaczeniem na polski język migowy, w ramach cyklu „Rokoko w zmysłowej odsłonie” towarzyszącego wystawie „Szaleństwo rokoka!”. Prowadzenie: Klaudia Dąbrowiecka, Barbara Przerwa, tłumaczenie PJM: Elżbieta Resler

Zapraszamy na spotkanie, w czasie którego doświadczymy ruchu w stylu rokokowym. Podziwiając dzieła wyeksponowane na wystawie „Szaleństwo rokoka!”, będziemy poszukiwać subtelnych gestów, lekkości i wyrafinowanych ruchów. Rzeźby w „roztańczonych” pozach, elegancka ornamentyka rzemiosła artystycznego i sielankowy nastrój w malarstwie będą nas inspirować do swobodnej improwizacji pełnej finezji i wdzięku.

Wydarzenie realizowane w ramach programu Kultura Dostępna 2023, dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wstęp z biletem specjalnym

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


16.12, g. 12:00–14:00 (pokazy o 14:00 i 18:00)

WARSZTATY SZTUKI kontra/pro Wrocław. Prowadzenie: Ewa Zarzycka

Wsparcie artystyczne: Igor Piątek, Julia Borowiecka, Nina Burdzy, Maja Koszyca, Jerzy Norkowski, Iga Mikuśkiewicz, Wiktoria Szulak, Julek Drapejkowskx, Michał Kowalczys, Jadwiga van de Loght, Miriam/Marta Bordych, Aleksandra Rydzik, Daria Wyrwa

Podczas zajęć warsztatowych w równym stopniu zaangażowane będą intelekt, jak również ciało i emocje uczestnika. Jednak podstawowym narzędziem będzie świadomość sztuki, które każdy z uczestników tworzy sam – na bazie własnych doświadczeń. Narzędzie to będzie cały czas doskonalone. Oprócz świadomości przydatna będzie odwaga, poczucie humoru, ale przede wszystkim brak uprzedzeń. Konieczna jednak jest również pewna doza zwątpienia w istniejące rozwiązania oraz tzw. gotowość na popełnienie błędów na każdym poziomie prac warsztatowych i powarsztatowych. Zarówno przez uczestników, jak i prowadzącą. Ważnym odniesieniem staną się również praktyki artystów wrocławskich. Tych, których prace są obecne w kolekcji muzealnej Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej. O pracach, postawach i losach artystów i artystek będą prowadzone rozmowy, wspominane źródła, wykonywane analizy i omawiania prac.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


17.12, g. 16:00

Rokokowe seanse filmowe w Pawilonie Czterech Kopuł: „Angelo”, 2018 (reż. Markus Schleinzer)

Pokaz filmu poprzedzony prelekcją Adama Pacholaka. Wydarzenie towarzyszące wystawie „Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku XVIII–XXI w.”, tłumaczone na j. niemiecki

Narracja wystawy „Szaleństwo rokoka!” łączy sztukę z epoki z nawiązującymi to niej realizacjami współczesnych artystów. W tym kontekście zaprezentowany zostanie film osadzony w realiach historycznych rokoka, niosący jednak współczesne metafory społeczne. XVIII-wieczny Śląsk był niezwykle burzliwym miejscem na mapie Europy, w którym podczas wojen śląskich krzyżowały się wpływy monarchii austriackiej z prężnie rozwijającą się monarchią pruską. W tym właśnie czasie toczy się akcja filmu „Angelo” z 2018 r. w reżyserii Markusa Schleinzera – oparta na faktach historia Angela Solimana, który jako chłopiec trafia najpierw do domu weneckiej arystokratki, a potem na salony XVIII-wiecznego Wiednia. Film ukazuje kulisy życia bohatera na tle realiów cesarstwa Habsburgów, a także mechanizmy kolonizacji i niewolnictwa, dotykając również tematu tożsamości, przez co staje się ciekawym głosem w toczącej się aktualnie dyskusji poświęconej tym tematom. Los mierzącego się z uprzedzeniami, dyskryminacją i rasizmem bohatera może być zrozumiany jako metafora współczesnego „obcego”.

Wydarzenie zorganizowane przy wsparciu Konsulatu Generalnego Niemiec we Wrocławiu.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


17.12, g. 11:00

Rokoko po wielokroć! Rodzinne warsztaty Eveliny Kachynskiej dla rodziców i dzieci w wieku do lat 2, wydarzenie w ramach cyklu #muzealniaki_pod_kopułą

Już w XVIII wieku grafika odgrywała bardzo ważną rolę – masowo wydawane ryciny pozwalały na zdobywanie wiedzy o świecie, rozpowszechnianie najnowszych osiągnięć nauki, a także wzorców artystycznych. W trakcie muzealnego spotkania zajrzymy do pracowni rokokowego rytownika i dowiemy się, w jaki sposób tworzone były grafiki. A potem wspólnie z maluszkami spróbujemy zmierzyć się z popularnymi motywami z rokokowych grafik.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

17.12, g. 12:00

Oprowadzanie w języku niemieckim po wystawie czasowej „Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII–XXI w.)”. Prowadzenie: Nicole Ullrich

Ekspozycja jest pierwszą w historii muzealnictwa próbą zaprezentowania do tej pory niedostrzeganego, niedocenianego i pomijanego zjawiska w sztuce regionu jakim było rokoko. To także demonstracja zmian stylistycznych, które miały miejsce na Śląsku w drugiej połowie XVIII w., również ponownego zafascynowania nimi na przełomie XIX i XX w., a wreszcie szukania odpowiedzi na pytanie, czy ta stylistyka interesuje i fascynuje współczesnych.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


17.12, g. 13:00

Odkryjmy wyspy dalekie. Rodzinne warsztaty Eveliny Kachynskiej dla rodziców i dzieci w wieku 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”

Dziś mapy tworzone są przy pomocy komputera, trzysta lat temu natomiast każda mapa musiała zostać narysowana ręcznie, a potem w specjalny sposób odbita! Na wystawie obejrzymy starą mapę i dowiemy się, jak została zrobiona. Następnie sami stworzymy grafikę z archipelagiem wysp z naszej wyobraźni.

Bilety w cenie 5 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


17.12, g. 14:00 

Można dotykać. Warsztaty dla wszystkich – z wykorzystaniem pomocy dotykowych i audio deskrypcją. Prowadzenie: Jacek Jarczewski, dr Agata Iżykowska-Uszczyk

Marzyliście kiedyś, by dotknąć obraz? Albo chcieliście stworzyć dzieło o tak bogatej fakturze, że każdy, kto tylko rzuciłby na nie okiem, zapragnąłby go dotknąć? Zapraszamy w haptyczną podróż po świecie abstrakcji.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

informacja prasowa

poniedziałek, 15 grudnia 2025

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego oddziałach /16-21.12.2025/

 Oprowadzanie kuratorskie z tłumaczeniem na polski język migowy po nowej wystawie czasowej „Mikroświaty”, prezentującej najmniejsze prace ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, to pierwsza z propozycji weekendowych wydarzeń w Gmachu Głównym MNWr. Można również wybrać się na jeden z trzech wykładów. Justyna Chojnacka w cyklu „Jakie to amerykańskie!” opowie o Anselu Adamsie – twórcy ikonicznych fotografii krajobrazowych i jednym z najważniejszych orędowników ochrony amerykańskiej przyrody. Agata Stasińska w trakcie wykładu z cyklu „Kurs historii sztuki” omówi architekturę i rzeźbę gotycką. Z kolei wykład dr Beaty Lejman dotyczyć będzie trójki wybitnych malarzy – Rubensa, Rembrandta i Willmanna.

Mikroświaty, fot. A. Podstawka

Muzeum Etnograficzne zaprasza na warsztaty rodzinne, w trakcie których będzie można wykonać świąteczne ozdoby z wiórów.

W Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej zaplanowano wydarzenia towarzyszące Ogólnopolskiemu Przeglądowi Sztuki Książki. II Wrocławskiemu Triennale, wśród nich: wykład dra Jakuba Łubockiego o miejscu książki artystycznej w sztuce wydawniczej, oprowadzanie kuratorskie, comiesięczne spotkanie dla seniorów oraz warsztaty integracyjne– z audiodeskrypcją i z tłumaczeniem na polski język migowy.


Muzeum Narodowe we Wrocławiu

20.12, g. 12:00

Śladami Ansela Adamsa: parki narodowe w USA. Wykład Justyny Chojnackiej w ramach cyklu „Jakie to amerykańskie!”

Pierwsze zdjęcia Ansel Adams (1902–1984) wykonał w Yosemite National Park w Kalifornii w 1916 aparatem Kodak „Brownie”, który otrzymał od ojca. To wydarzenie zapoczątkowało drogę artysty jako twórcy ikonicznych fotografii krajobrazowych i jednego z najważniejszych orędowników ochrony amerykańskiej przyrody.

W 1927 roku powstało jego pierwsze portfolio, zawierające słynny Monolit, Half Dome z parku Yosemite. W kolejnych latach Adams utrwalił na negatywach jedne z najpiękniejszych i najbardziej zróżnicowanych parków narodowych USA, wśród nich m.in.: Yellowstone, Grand Canyon, Grand Teton, Glacier, Rocky Mountain, Zion, Mesa Verde, Carlsbad Caverns, Death Valley i Crater Lake w Oregonie.

Wyruszymy śladami Adamsa, przyglądając się miejscom, które fotografował – ich wyjątkowej topografii oraz przyrodniczemu bogactwu i różnorodności. Omówimy także, w jaki sposób można je odkrywać i doświadczać osobiście, dzięki czemu całość stanie się jednocześnie praktycznym przewodnikiem po wymienionych parkach narodowych USA.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


20.12, g. 13:00

„Mikroświaty. Obrazy w małych formatach ze zbiorów MNWr” – oprowadzanie kuratorskie [PJM]. Prowadzenie: Anna Jezierska, Małgorzata Macura, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

Niewielki format – to cecha, która łączy wszystkie obrazy pokazywane na wystawie „Mikroświaty…” – żaden nie przekracza wymiarów 40 × 40 cm! Zazwyczaj ukryte przed okiem widzów, w większości przechowywane są w magazynach ze względu na swoiste „niedopasowanie” do koncepcji galerii wystaw stałych. Jednocześnie wiele z tych dzieł prezentuje doskonały poziom artystyczny oraz zaskakuje rozbudowaną, a nawet monumentalną kompozycją zamkniętą w niewielkim formacie.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


21.12, g. 11:00

Architektura i rzeźba gotycka – w pogoni za światłem. Wykład Agaty Stasińskiej w ramach cyklu „Kurs historii sztuki”

Grube i przysadziste mury, a może strzeliste wieże i wielkie witrażowe okna… ale, czy tylko? Wykład będzie okazją do przyjrzenia się różnym obliczom średniowiecznej architektury, poznanie jej najważniejszych cech oraz pokrótce prześledzenia towarzyszącym rozwojowi zmianom. Omawiane budowle staną się również tłem dla historii rzeźby – zaprezentowane zostaną bowiem wybitne przykłady średniowiecznej rzeźby kamiennej integralnie związane z architekturą, jak też dzieła snycerskie stanowiące jej nierzadko niezwykle bogate wyposażenie.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


21.12, g. 15:00

RubensRembrandt Willmann. Wykład dr Beaty Lejman na pożegnanie wystawy „Rubens na Śląsku” oraz w szóstą rocznicę wernisażu „Willmann. Opus magnum”

Sława i powodzenie Rubensa skłoniły wielu artystów do naśladowania jego metod pracy i organizacji warsztatu. W ślady mistrza z Antwerpii poszedł w Amsterdamie Rembrandt van Rijn, a na Śląsk przeniósł te wzory Michael Willmann. Na czym polegała ta znakomita, nośna recepta na sukces w zawodzie malarza?

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


Ozdoby z wiórów, fot. B. Caturian


Muzeum Etnograficzne


21.12, g. 12:00

Przedświąteczna tajemnica – ozdoby z wiórów. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Barbara Caturian

Zapraszamy dzieci na chwilę wytchnienia w przedświątecznym zgiełku! Wspólnie zanurzymy się w ciszy, pozwolimy wyobraźni popłynąć i stworzymy wyjątkowe choinkowe ozdoby z drewnianych wiórów – delikatne, lekkie i pełne uroku. Warsztaty to idealny czas, by na moment zatrzymać się i poczuć magię grudniowego wyciszenia. Każde dziecko zabierze ze sobą własnoręcznie wykonany drobiazg, który wprowadzi w dom odrobinę świątecznej atmosfery.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu



Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


16.12, g. 14:00

Narracje bez słów. Integracyjne warsztaty z audiodeskrypcją w ramach cyklu „Dotknij Muzeum”, prowadzenie: Kinga Łaska

Z pewnością będą to wyjątkowe zajęcia, podczas których odkrywać będziemy książkę artystyczną jako przestrzeń do opowiadania historii poprzez dotyk. Uczestnicy warsztatów poznają różnorodne faktury, materiały i kształty, a następnie wykorzystają je do stworzenia własnych dotykowych „stron”, które można czytać palcami – bez użycia słów i obrazów.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


19.12, g. 11:00

Przystanek: Pawilon. Przedpołudniowe warsztaty dla seniorów, prowadzenie: Justyna Oleksy

Leporello, kodeks, zwój. Żywe rośliny, interaktywne instalacje, kartki z kalendarza. Ile mieści się w formule książki? Grudniowe warsztaty będą wyjątkowe. Zapraszamy Uczestniczki i Uczestników, by przynieśli ze sobą książkę. Książkę ważną, ulubioną, wielokrotnie przeczytaną lub przeciwnie – przeczytaną raz i noszoną w pamięci jak skarb. A może taką, której forma graficzna wyjątkowo przyciąga? A może taką, z którą wiąże się ważne wspomnienie? Wyposażeni w istotne dla nas publikacje wejdziemy na wystawę Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale, która niezwykłymi artystycznymi publikacjami wypełnia dziedziniec Pawilonu Czterech Kopuł. Przyglądając się pracom, podejmiemy dyskusję o formach książki i o tym, jak wypełniają one przestrzeń i naszą wyobraźnię.

Bilety w cenie 15 zł, z Wrocławską Kartą Seniora – 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


20.12, g. 12:00

Miejsce książki artystycznej w sztuce wydawniczej. Wykład dr. Jakuba M. Łubockiego w ramach wydarzeń towarzyszących wystawie Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale

Wciąż otwarte pozostaje pytanie o granice między „tylko” pięknie wydaną książką tradycyjną (sztuką książki, art of the book) a książką jako wypowiedzią artystyczną, czyli książką artystyczną (sztuką książkową, book art). Pojęcie sztuki wydawniczej, mimo upływu półwiecza od jego powstania, także nadal toruje sobie drogę do pełnego obywatelstwa w nauce o sztuce (historii sztuki) i nauce o książce (księgoznawstwie). Dlatego z pomocą muzealiów ze zbiorów Działu Sztuki Wydawniczej Muzeum Narodowego we Wrocławiu w trakcie wykładu spróbujemy ustalić, czym są te rodzaje sztuki, a następnie stworzyć inwentarz podobieństw, by móc spisać protokół ewentualnych rozbieżności.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki, fot. A. Podstawka


20.12, g. 13:00

Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale – oprowadzanie kuratorskie. Prowadzenie: dr hab. Magdalena Wosik, prof. ASP (ASPWr), dr Jakub M. Łubocki (MNWr)

O tym, czym może być książka i jak różne formy przybiera, przekonają się widzowie wystawy, na którą złożyły się najnowsze realizacje polskich twórców książek artystycznych, uczestników II Wrocławskiego Triennale. Obok tradycyjnych kodeksów, harmonijek i zwojów, zwiedzający obejrzą np. książkę-budowlę, „rękopis” wyszyty nićmi, a nawet przestrzenny ogród zen… Przez cały czas trwania ekspozycji widzowie mogą oddawać głosy na ich zdaniem najlepsze prace, laureat nagrody publiczności ogłoszony zostanie 17 lutego 2026 r.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


20.12, g. 13:00

Niewyczerpane [PJM]. Integracyjne warsztaty sensoryczne w ramach cyklu „Ramię w ramię” z audiodeskrypcją oraz tłumaczeniem na polski język migowy. Prowadzenie: Kinga Łaska, tłumaczenie PJM: Agata Mazieńczuk

Twórcze spotkanie będzie okazją do samodzielnie wykonania autorskich arkuszy, które mogą stać się początkiem książki artystycznej, ilustracji, listu lub małego dzieła sztuki. Uczestnicy warsztatów spróbują różnych technik zdobienia: barwienia, zatapiania roślin czy drobnych elementów strukturalnych, które nadadzą papierowi wyjątkowy charakter. To doskonała okazja, by doświadczyć, jak z pozornie prostych składników powstaje coś absolutnie unikatowego. Spotkanie dostępny dla każdego – nie wymaga wcześniejszego doświadczenia, wystarczy chęć eksperymentowania, odrobina cierpliwości i otwartość na proces, który łączy tradycję z artystyczną swobodą. Każdy uczestnik będzie mógł zabrać do domu własnoręcznie wykonane arkusze – gotowe do dalszych twórczych działań lub jako samodzielne piękne obiekty.

Bilety w cenie 20 zł, bilet specjalny 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


20.12, g. 16:00

Pomiędzy ostrą kreską, cienką linią i płynącą farbą. Spotkanie w formule autorskiego oprowadzania po wystawie „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Obrazy Cwenarskiego mają niesamowitą fakturę, przestrzenną, chropowatą, pulsującą życiem. Artysta pracował pełnymi rozmachu ruchami pędzla, czasami nakładał też farbę dłońmi i pozwalał jej spływać w dowolnym kierunku, czasami pocierał po papierze prawie już suchym pędzlem, tworząc ślady malarskie pełne emocji. Przyjrzymy się także, jak nakładali farbę Witold Wojtkiewicz, Tadeusz Makowski, Marek Oberlander, Jan Lebenstein, Anka Mierzejewska czy Hubert Bujak. Zapraszamy do podziwiania faktury obrazów, przenikających się plam barwnych, ostrych kresek i płynnych linii, gestu malarskiego pełnego ekspresji.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty