Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orkiestra Leopoldinum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orkiestra Leopoldinum. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2019

4 statuetki FRYDERYKÓW 2019 dla zespołów Narodowego Forum Muzyki!

Aż 4 płyty zespołów Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu otrzymały Nagrody Akademii Fonograficznej Fryderyki 2019.

Statuetka Fryderyka. Fot. PAP L. Szymański


Wyróżnienia zostały przyznane w następujących kategoriach w dziedzinie muzyki poważnej:


ALBUM ROKU – MUZYKA CHÓRALNA, ORATORYJNA I OPEROWA:



Stanisław Moniuszko: Widma

Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka

Kompozytor: Stanisław Moniuszko

Wykonawcy: Jarosław Bręk, Aleksandra Kubas-Kruk, Mariusz Bonaszewski, Paweł Janyst, Chór NFM i Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka
Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Reżyseria dźwięku: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko

Wydawca: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

Recenzja płyty


ALBUM ROKU – MUZYKA DAWNA




Marcin Mielczewski II

Wrocław Baroque Ensemble, Andrzej Kosendiak

Kompozytor: Marcin Mielczewski

Wykonawcy: Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka

Reżyseria dźwięku: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko

Wydawca: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

Recenzja płyty



ALBUM ROKU – MUZYKA WSPÓŁCZESNA




Supernova

Atom String Quartet, NFM Orkiestra Leopoldinum, Christian Danowicz

Kompozytor: Hanna Kulenty-Majoor, Mateusz Smoczyński, Dawid Lubowicz, Michał Zaborski, Krzysztof Lenczowski

Wykonawcy: Atom String Quartet i NFM Orkiestra Leopoldinum pod dyrekcją Christiana Danowicza

Reżyseria dźwięku: Antoni Grzymała, Agnieszka Szczepańczyk

Wydawca: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord



NAJWYBITNIEJSZE NAGRANIE MUZYKI POLSKIEJ




Silesian Quartet and Friends – Grażyna Bacewicz: Kwintety fortepianowe, Kwartet na 4 skrzypiec, Kwartet na 4 wiolonczele

Kompozytor: Grażyna Bacewicz

Wykonawcy: Kwartet Śląski, Wojciech Świtała, Krzysztof Lasoń, Małgorzata Wasiucionek, Polish Cello Quartet

Reżyseria dźwięku: Beata Jankowska-Burzyńska

Wydawca: CHANDOS



Rozdanie nagród odbyło się 12 marca w Sali Koncertowej NOSPR w Katowicach.

informacja prasowa

poniedziałek, 1 października 2018

Porywające koncerty na inaugurację sezonu w NFM. Co nas jeszcze czeka?

Koncertem "Dziedzictwo Beethovena" pod batutą Giancarla Guerrero zainaugurowany został 28 września nowy sezon NFM Filharmonii Wrocławskiej. Dzień później, koncertem "Wiedeńska klasyka – Mozart", nastąpiła inauguracja sezonu NFM Orkiestry Leopoldinum i Chóru NFM. Co czeka nas jeszcze w tak znakomicie rozpoczętym sezonie? 


Nikolaj Znaider, fot. Lars Gundersen


Koncerty inauguracyjne w Narodowym Forum Muzyki


W piątek, 28 września, koncertem "Dziedzictwo Beethovena" pod batutą  Giancarla Guerrero rozpoczęła nowy sezon muzyczny NFM Filharmonia Wrocławska. Jak sugerował tytuł, zaprezentowano utwory kompozytorów, których fascynacja Beethovenem znalazła odzwierciedlenie w ich własnej twórczości. "Beethoven - czytamy w programie - zrewolucjonizował muzykę, łamiąc osiemnastowieczne zasady kształtowania formy, wprowadzając treści pozamuzyczne, którym podporządkował przebieg dzieła, i walcząc o wyzwolenie artysty zależnego do tej pory od swoich protektorów i mecenasów".

Koncert Dziedzictwo Beethovena, fot. Bogusław Beszlej

W pierwszej części koncertu usłyszeliśmy radosną i pełną energii uwerturę koncertową "Karnawał" Antonina Dvořáka, po niej zaś wybitny skrzypek Nikolaj Znajder wykonał z towarzyszeniem orkiestry II Koncert skrzypcowy op. 61 Karola Szymanowskiego.  Utwór powstał w 1933 roku na prośbę  przyjaciela artysty, wybitnego skrzypka, Pawła Kochańskiego. Z właściwym sobie poczuciem humoru pisał kompozytor po jego ukończeniu do Pawła Mycielskiego:

„Paweł sprowokował i wprost wydusił ze mnie cały (drugi) koncert skrzypcowy (oczywiście dotychczas tylko w szkicu). Napisałem go niespełna w 4 tyg. — możesz więc sobie wyobrazić, jak musiałem pracować i jak bardzo jestem zmęczony”.


Giancarlo Gurrero, fot. Bogusław Beszlej

To kompozycja na wskroś oryginalna, powstała jakby w opozycji do niemieckich wzorów, w tym do Beethovena. Mało tego, trudno znaleźć wśród dotychczasowych koncertów skrzypcowych jakikolwiek wzór - czy to w pod względem estetyki, czy to formy. Kolorytem brzmienia muzyka ta nie przypomina żadnego innego stylu, jest "szymanowska” :-) W wykonaniu Nikolaja Znajdera muzyka ta znalazła znakomitego interpretatora: wygrał na skrzypcach wszystkie niuanse, nawiązania do góralszczyzny, klimat - od pastelowego, lirycznego początku, poprzez żywe wariacje o rosnącej energii i napięciu, wymyślną kolorystykę kolejnych fragmentów, po olśniewającą, radosną kodę. Grał doprawdy zachwycająco, toteż długo i gorąco oklaskiwany, zagrał na bis solowy utwór J.S. Bacha.


Koncert Dziedzictwo Beethovena, fot. Bogusław Beszlej

Drugą część koncertu wypełniła I Symfonia c-moll Johannesa Brahmsa. Napisał ją w 1876 r. mając trzydzieści lat, ale pracował nad nią kolejnych piętnaście lat. Krytyk Eduard Hanslick uważał, że istnieje głębokie duchowe pokrewieństwo Brahmsa z Beethovenem. I rzeczywiście, pobrzmiewa w tej kompozycji IX Beethovena... W wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej utwór zabrzmiał fantastycznie.

Koncert Wiedeńska klasyka - Mozart, fot. Adam Sokołowski

Nazajutrz miałam okazję wysłuchać kolejnego koncertu inauguracyjnego - tym razem NFM Orkiestry Leopoldinum i Chóru NFM pod batutą Josepha Swensena, dyrygenta o norwesko-japońskich korzeniach. Gwiazdą tego wieczoru był pianista Adam Golka, który wystąpił w drugiej części wieczoru, grając Koncert fortepianowy C-moll nr 24 (KV491).


Koncert Wiedeńska klasyka - Mozart, fot. Adam Sokołowski

Repertuar znakomity: różne kompozycje W.A. Mozarta. Na początek zabrzmiała 29. Symfonia A-dur (KV 201), jedna z wcześniejszych kompozycji z okresu salzburskiego, ale czuje się w niej dojrzałego twórcę, mimo że Mozart miał wówczas zaledwie osiemnaście lat. Jednakże prawdziwym wydarzeniem tego wieczoru była cudowna, napisana w 1779 roku,  Msza C-dur "Koronacyjna". Wspaniale brzmiący chór i cudowne arie, szczególnie sopran (Paulina Boreczko-Wilczyńska) w "Agnus Dei" sprawiły, że choć słuchałam tego utworu wielokrotnie, po raz kolejny dałam mu się uwieść bez reszty. Adam Golka natomiast wprawdzie nie śpiewał :-), ale za to zagrał wspaniale. Muzyk dysponuje bardzo dobrym warsztatem i potrafi swoją interpretację subtelnie niuansować. Brawo! Szkoda, że nie dał się namówić na bis :-)...


Adam Golka, fot. Adam Sokołowski


Koncerty te były błyskotliwym początkiem sezonu w Narodowym Forum Muzyki. A przed nami jeszcze niejedno wspaniałe przeżycie.

Program sezonu 2018/2019


To już czwarty sezon artystyczny w nowym budynku Filharmonii Wrocławskiej, ale jeśli policzyć od 29 czerwca 1945 roku, to tych sezonów jest o wiele więcej - powiedział podczas konferencji prasowej Andrzej Kosendiak, Dyrektor NFM. Myślę jednak, że mamy przed sobą wiele koncertów równie atrakcyjnych. NFM stało się miejscem znanym na całym świecie i wielu najwybitniejszych artystów chce tutaj przyjeżdżać i występować. W bieżącym sezonie będziemy gościć trzy czołowe orkiestry świata: Berliner Philharmoniker pod batutą Yannicka Nézeta-Séguina, Royal Concertgebouw Orchestra z Amsterdamu z Daniele Gattim i London Symphony Orchestra pod kierownictwem sir Simona Rattle`a. Wystąpi także wielu znakomitych dyrygentów i solistów.

Dyrektor Artystyczny NFM, Jarosław Thiel zapowiedział, że układ koncertów pozostaje bez zmian: w piątki odbywać się będą koncerty symfoniczne. Coraz większą popularnością i uznaniem cieszą się koncerty kameralne, które odbywać się będą w czwartki. Soboty i niedziele natomiast wypełnią koncerty NFM Orkiestry Leopoldinum, Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, Chóru NFM. Wśród nadchodzących wydarzeń warto wymienić "Muzykę filmową" (14 grudnia 2018), "Tylko Vivaldi" (15 grudnia 2018 r.), wspomniany już Berliner Philharmoniker (19 lutego 2019), "Mozart & Dreamers` Circus (16 marca 2019) czy "Romans z Beethovenem" (30 marca 2019).

Spośród koncertów Wrocławskiej Orkiestry Barokowej nie można przeoczyć "Koncertu Bożonarodzeniowego" (21 grudnia 2018), "Stabat Mater" (21 marca 2019), "Pasji wg św. Łukasza" Telemanna (24 marca 2019), "Pasji wg św. Mateusza" J.S. Bacha (16 kwietnia 2019) oraz Mszy h-moll tego kompozytora (22 maja 2019) czy "Missa brevis C-dur" Mozarta (15 maja 2019). Są to często równocześnie koncerty chóralne.

Jak co roku, muzyka zabrzmi także na festiwalach, z których pierwszy, Jazztopad Festival, odbędzie się już po raz 15. w listopadzie i będzie gościł takie gwiazdy, jak Chick Corea. W styczniu odbędzie się czwarty Festiwal Noworoczny, a na przełomie lutego i marca - kolejna Akademia, poświęcona tym razem barokowi latynoamerykańskiemu.

Cały sezon ukierunkowany jest na obchody rocznicy Niepodległości - zaznaczył Jarosław Thiel. Głównym punktem tego programu będzie koncert 11 listopada, w którym znajdą się kompozycje Krzysztofa Pendereckiego, Witolda Lutosławskiego i Fryderyka Chopina. Koncert pod batutą Giancarla Guerrero będzie częścią programu "Dekady wolności" - projektu, w którym NFM uczestniczy od dwóch lat. Przygotowywany jest box z nagraniami najwybitniejszych utworów muzyki polskiej, który niebawem się ukaże. Sam koncert będzie transmitowany przez Polskie Radio i TVP.Rocznicę Niepodległości obchodzimy wspólnie z innymi państwami, które również ją świętują, toteż do Wrocławia przyjadą na koncerty. W ub. tygodniu gościliśmy Filharmonię Lwowską, przyjedzie także orkiestra z Ostrawy i inne, które będą prezentować swoje narodowe, niepodległościowe programy. Gościć także będą wybitni wykonawcy. Poza już wymienionymi, przyjedzie do Wrocławia Gabrieli Consort & Players Paula McCreesha. Mamy także w zanadrzu niespodzianki. Będzie się działo naprawdę dużo.

Podczas konferencji zabrał głos także Dyrektor NMF Filharmonia Wrocławska,  Giancarla Guerrero, który poza zapowiedzią koncertu inauguracyjnego, ogłosił, że w piątki będzie odbywał spotkania z publicznością przed koncertami i chętnie odpowie na każde pytanie.

Przyjeżdżając do Wrocławia odczuwam niezwykłą radość nie tylko z powodu ciepłego przyjęcia, ale również dlatego, że poznałem wiele utworów wspaniałej  muzyki polskich kompozytorów - powiedział Maestro. Nikolaj Znajder specjalnie nauczył się Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego i obaj byliśmy pod wielkim jego wrażeniem. Obecny sezon wypełni w tym pięknym wnętrzu muzyka najlepszych artystów.

sobota, 14 lipca 2018

Pierwsze wydarzenia Brave Festival 2018

Na otwarcie festiwalu odbył się koncert symfoniczny z mocnymi akcentami orientalnymi. W sobotę i niedzielę zobaczymy trzy spektakle. Będzie seria warsztatów i spotkania z twórcami. Rozpocznie się też 12. Przegląd Filmowy Brave: Forbidden Cinema. Zobacz pełny harmonogram festiwalu.


13. edycję Brave Festival zainaugurował koncert jedynej w swoim rodzaju orkiestry symfonicznej. Po raz pierwszy w Polsce wystąpił SEPO (Syrian Expat Philharmonic Orchestra), składająca się z wybitnych filharmoników syryjskich – dziś uchodźców. Wspólnie z muzykami Orkiestry Leopoldinum NFM we Wrocławiu wykonali m.in. utwory nawiązujące do tradycyjnej muzyki syryjskiej, z wyraźnymi akcentami, a nawet instrumentami orientalnymi, jak buzuki i dawne skrzypce, a także utwory polskich kompozytorów, w tym Karłowicza, Kilara i Góreckiego. Koncert odbył się w Operze Wrocławskiej. Tuż po nim można było osobiście spotkać się i porozmawiać z artystami.

inauguracyjny występ, fot. organizatorów
Brave Festival 2018 potrwa od 13 do 22 lipca. W ramach głównej ścieżki festiwalu zobaczymy 15 wydarzeń, w tym spektakle, koncerty, performance, dwie konfrontacje tancerzy, a także plenerową paradę muzyczną. Główny temat festiwalu to w tym roku Widzialni/Niewidzialni.

Weekend z Brave Festival. Spektakle, filmy, spotkania, warsztaty

W najbliższy weekend dwukrotnie zaprezentuje się grupa ILL-Abilities, międzynarodowy, niezwykły kolektyw niepełnosprawnych b-boyów, czyli tancerzy breakdance. Oba przedstawienia w Centrum Technologii Audiowizualnych – w sobotę o godz. 17.30, w niedzielę o godz. 18.30 (spotkanie z artystami po występie w niedzielę). Na Scenie na Świebodzkim zobaczymy dwa występy Alessandro Schiattarellego – profesjonalnego tancerza, zmagającego się z chorobą stopniowo osłabiającą siłę jego rąk. Spektakl „Altrove” w sobotę o godz. 19.00 (po spektaklu spotkanie z artystą), a w niedzielę o godz. 17.30 spektakl „Powiedz, gdzie to jest?/Tell me where it is?”.

Z kolei Lukas Avendano przedstawi „Requiem dla Alcaraván”, spektakl o tajemniczej trzeciej płci w kulturze Indian Zapoteków. To performance przesycony aurą rytuału, z tradycyjnymi tańcami i obrzędami Indian Zapoteków, a także wątkami autobiograficznymi. Nie zabraknie też interakcji z publicznością. Spektakl na Scenie na Świebodzkim, w niedzielę o godz. 21.00.

W sobotę rusza 12. Przegląd Filmowy Brave: Forbidden Cinema. W programie 21 filmów podzielonych na cztery cykle, w tym część konkursową. W roli jury wystąpi publiczność, która wybierze zwycięzcę spośród sześciu filmów. Głosowanie po seansach. Wszystkie projekcje, jak również spotkania z twórcami filmów, zaplanowano w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

W weekend zaplanowano również siedem warsztatów. Dwa z nich, przygotowane dla osób z niepełnosprawnościami, poprowadzą tancerze ILL-Abilities. Warsztaty dla profesjonalnych tancerzy poprowadzi doskonale znana publiczności Brave Festival tancerka i choreografka Mélanie Lomoff.
Nowością wśród wydarzeń towarzyszących festiwalu są Brave Contexts, czyli cykl spotkań wokół znaczących, związanych z tematem festiwalu książek. Ich fragmenty przeczyta aktorka teatralna Ewa Skibińska. Pierwsze spotkanie już w niedzielę o godz. 16.00 w klubie Proza.

Zobacz pełny harmonogram festiwalu

Bilety na wydarzenia Brave Festival 2018 są dostępne w punktach sprzedaży Eventim, on-line, w Centrum Festiwalowym w Barbarze (przy ul. Świdnickiej) oraz dodatkowo, w przypadku przeglądu filmowego, również w kasach Dolnośląskiego Centrum Filmowego. Cały dochód ze ze sprzedaży biletów na Brave Festival, od pierwszej edycji, jest przekazywany międzynarodowej organizacji charytatywnej ROKPA, niosącej pomoc ubogim i osieroconym dzieciom w Tybecie. Brave Festival 2018 wsparła finansowo Gmina Wrocław oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Więcej informacji: www.bravefestival.pl

informacja prasowa

poniedziałek, 12 marca 2018

Muzyczne spotkania Wschodu i Zachodu /relacja z koncertu/

Medytacyjna muzyka Arvo Pärta, inspirowana wschodnią melodią, europejskie inspiracje Japończyka  Toru Takemitsu oraz romantyczny Max Bruch i energetyczny W.A. Mozart - na  koncercie w Narodowym Forum Muzyki.

Orkiestra Kameralna Leopoldinum foto B. Beszlej

Baśnie tysiąca i jednej nocy, podróże romantyków i ich fascynacja Orientem, powieści Hermanna Hessego i Orhana Pamuka układają się w ciąg świadczący o nieustającej fascynacji kulturą Wschodu, we wszystkich jej obszarach. Także w muzyce, żeby wymienić choćby operę "Uprowadzenie z seraju" W.A. Mozarta czy "Szeherezadę – suitę symfoniczną" N. Rimskiego-Korsakowa. I chociaż muzykę Wschodu i Zachodu różniło wiele, poczynając od skal i instrumentarium, a kończąc na instytucjonalnych ramach działalności artystów, to jednak inspiracje były niezwykle interesujące i owocne.

W NFM wpływom Orientu poświęcono trzy koncerty pod wspólnym tytułem "Orient w muzyce". Trzeci, o którym tutaj mowa, odbył się 23 października, a pod tytułem "Orient & Occident" kryła się nie tylko muzyka Arvo Pärta, ale również utwory innych muzyków.


Indyjskie inspiracje Arvo Pärta i europejskie Toru Takemitsu


Koncert rozpoczęła kompozycja estońskiego kompozytowa Arvo Pärta (którego 80. urodziny uczci koncert "Medytacje na górze Atos"): "Orient & Occident", napisana w roku 2000. Kompozytor znany jest z tego, że w swoich utworach nawiązuje do praktyk medytacyjno-ascetycznych mnichów ze Świętej Góry Atos. Niezwykłe brzmienie instrumentów pozwala słuchaczom wejść w atmosferę kontemplacji, której źródeł należy szukać w liturgii rzymsko-katolickiej, jak choćby chorał gregoriański. Tym razem jednak artysta sięgnął po inspirację muzyką Wschodu. Orientalna, „indyjska” melodia łączy się tu „zachodnim” tłem harmonicznym. Efekt niezwykły...

H. Rohde foto B. Beszlej

Inspiracje działają także w przeciwnym kierunku, czego przykładem był "A Way a Lone" Toru Takemitsu, japońskiego kompozytora i filozofa sztuki. Tytuł utworu nawiązuje - jak zapowiedział dyrygent i kierownik Orkiestry Leopoldinum - Hartmut Rohde - do "Trenu Finneganów" Jamesa Joyce’a. Ów niby uporządkowany zlepek słów brzmi: „The keys to. Given! A way a lone a last a loved a long the”. Utwór zainspirowany tym zdaniem – z pozoru uładzonym, a jednak zaprzeczającym przyjętym regułom - zdawał się rozpadać i pulsować nieregularnie w rytm licznych zwolnień, przyspieszeń, zamierania dźwięku... O ile kompozycja Pärta sprzyjała kontemplacji i wyciszeniu, utwór Takemitsu zdawał się rozbijać to uczucie.

Romantycznie i z wigorem


Największe wrażenie zrobiła na mnie wszakże piękna kompozycja Maxa Brucha z 1911 roku: "Romans na altówkę i smyczki"(Romanze op. 85), w którym partię solową wykonał dyrektor artystyczny Orkiestry, Hartmut Rohde. Jak sama nazwa sugeruje, jest to utwór wyrażający romantyczny nastrój. Bruch  napisał go dla Maurice Vieux, głównego wiolonczelisty w orkiestrze Opery Paryskiej oraz Konserwatorium. Altówka wyraża w nim różne nastroje, od słodkich i lirycznych, po coraz bardziej wzburzone, a dzieje się to poprzez stosowanie mieszanych rytmów, przerywanych  serią szybkich pasaży i nagłych akordów. Utwór niezwykle piękny, pełen słodyczy...

Na koniec usłyszeliśmy Symfonię „Praską” (Symfonia D-dur KV 504) Wolfganga Amadeusa Mozarta - utwór skomponowany w 1786 roku. Powstała z myślą o wyjeździe kompozytora do Pragi w styczniu 1787.  Niezwykle dynamiczny, dający słuchaczom dobrą energię. W wykonaniu Orkiestry Leopoldinum zabrzmiał znakomicie.

Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline 27 października 2015 r.

wtorek, 27 lutego 2018

AKADEMIA VIVALDIOWSKA - znamy program

Od 1. do 4 marca 2018 r. zabrzmią w Narodowym Forum Muzyki kompozycje Antonio Vivaldiego. 



W tym roku po raz piąty odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu Akademia, której patronuje nazwisko znakomitego kompozytora. Po J.S. Bachu, W.A. Mozarcie, G. Haendlu i Feliksie Mendelssohnie-Bartholdym rola ta przypadła słynnemu włoskiemu kompozytorowi - Antonio Vivaldiemu.

Dyrektor tegorocznej Akademii, Jarosław Thiel, tak przedstawia postać kompozytora, którego znamy przede wszystkim jako twórcę "Czterech pór roku":

Fenomenalny skrzypek, innowacyjny kompozytor i ... ekstrawagancki rudy ksiądz

Fenomenalny skrzypek i niezwykle płodny i innowacyjny kompozytor. Impresario i przedsiębiorca operowy. Ekstrawagancki ksiądz oskarżany o obyczajowe skandale i wychowawca dziewcząt w weneckim sierocińcu. Autor być może najpowszechniej rozpoznawanego utworu w dziejach muzyki i zarazem ponad czterystu do niedawna całkowicie zapomnianych koncertów instrumentalnych – choć złośliwi uważają, że to jeden koncert w czterystu opracowaniach. 

Na jego twórczość możemy spojrzeć tak, jak widzieli ją niektórzy muzykolodzy, zwłaszcza w dziewiętnastowiecznych Niemczech – „w istocie jego kompozycje jedynie bardzo rzadko cechuje głębsze uczucie, godna uwagi potęga myśli i prawdziwe oddanie sztuce. Im mniej wyobraźni i głębi przejawia on w swych kompozycjach, tym więcej u niego wszelkiego rodzaju powierzchownej pomysłowości.” 

Antonio Vivaldi/Wikipedia

Ale możemy i zupełnie inaczej, podążając za taką oto relacją o pewnym kompozytorze: „Tak często słyszał, jak chwalono te świetne utwory muzyczne, że wpadł na szczęśliwy pomysł opracowania ich wszystkich na fortepian. Studiował sposób traktowania tematów, ich wzajemną relację, wzory modulacji i wiele innych cech. Przystosowanie pomysłów i figuracji przeznaczonych dla skrzypiec, lecz nie nadających się dla instrumentu klawiszowego, nauczyło go ponadto myślenia kategoriami muzycznymi, tak że po zakończeniu tej pracy nie potrzebował już wykorzystywać pomysłów, jakie podsuwały mu palce, lecz mógł kierować palcami, posługując się własną wyobraźnią”.

Paradoksalnie: do zupełnie zapomnianej spuścizny Antonia Vivaldiego dotarliśmy właśnie dzięki badaniu twórczości Bacha, dla którego był on jedną z najważniejszych inspiracji w procesie kształtowania osobistego stylu kompozytorskiego i który szereg jego koncertów skrzypcowych zaaranżował na własne potrzeby klawesynisty i organisty. Komu bardziej wierzymy? I jak postrzegamy dzisiaj Rudego Księdza? - pyta dramatycznie szef Orkiestry Barokowej. Odpowiedź na to pytanie mamy szansę znaleźć słuchając jego muzyki we wspaniałych aranżacjach i interpretacjach.

Vivaldi – Carmignola, 1 marca, godz. 19.00 

O tym, że Vivaldi był znakomitym skrzypkiem spróbuje nas przekonać Giuliano Carmignola, nie bez przyczyny okrzyknięty księciem skrzypiec barokowych.

Giuliano Carmognola, fot. Anna Carmignola/NFM
Za swego życia Antonio Vivaldi zasłynął przede wszystkim jako skrzypek, co nie pozostało bez wpływu na jego kompozycje, z których większość zawiera wiodącą partię skrzypiec.

Podczas koncertu usłyszymy Sonatę a 4 Es-dur „Al Santo Sepolcro” RV 130, Koncert F-dur na skrzypce „Per la solennità di San Lorenzo” RV 286, Koncert d-moll na smyczki „Madrigalesco” RV 129
Koncert C-dur na skrzypce i dwie orkiestry „Per la SS Assontione di Maria Vergine” RV 581, a po przerwie Symfonię h-moll na smyczki „Al Santo Sepolcro" RV 169, Koncert  E-dur na smyczki „Il riposo per il Santissimo Natale” RV 270, Koncert D-dur na smyczki „Per la solennità della S. Lingua di S. Antonio” RV 212 . A zatem utwory skomponowane na ważne uroczystości roku liturgicznego.

Porwani pięknem muzyki będą mogli zakupić nagrania i zdobyć autograf Giuliano Carmignoli.

Cztery pory roku (dawniej i dziś), 2 marca, godz. 19.00

Oczywiście, Akademia Vivaldiowska nie może obyć się bez tego bodaj najsłynniejszego utworu :-) Pierwsze skrzypce zagra tym razem Christian Danowicz z Orkiestrą Leopoldinum. 

Christian Danowiczi Orkiestra Leopoldinum, fot. NFM

Ale możemy także liczyć na niespodzianki. Jak czytamy w programie:

Barokowy przebój poprzedzi nowo powstałe Le quattro sonetti, zamówione przez Narodowe Forum Muzyki u Katarzyny Brochockiej. Młoda kompozytorka podejmuje dialog z wzorcami historycznymi – korzysta z klasycznych form, stosuje jednak nowoczesny język dźwiękowy, pełen atonalnych rozwiązań. Przy tym jej utwory są czytelne, wyraziste emocjonalnie i prowokujące. Brochocka szczególnie lubi komponować muzykę wokalno-instrumentalną, dlatego w Le quattro sonetti pojawi się partia sopranu, którą tego wieczoru wykona Marzena Michałowska.

 Młodzi wirtuozi – 4 Times Baroque

Będzie też okazja do posłuchania Vivaldiego w wersji uwspółcześnionej. Podczas Akademii wystąpi bowiem zespół 4 Times Baroque, który zaprezentuje program ze swojej najnowszej płyty.

4 Times Baroque, fot. NFM

Przez większość życia Vivaldi pracował w weneckim Ospedale della Pietà, sierocińcu dla dziewcząt prowadzonym przez zakonnice - czytamy w programie Akademii. Siostry jako główną metodę pedagogiczną przyjęły wychowanie poprzez sztukę, a konkretnie muzykę. Antonio Vivaldi zaczął pracę jako nauczyciel skrzypiec, potem odpowiadał za przygotowanie całej orkiestry, a później także chóru. Dla utalentowanych uczennic stworzył wiele kompozycji.

Takich utalentowanych młodych ludzi zechciejmy zobaczyć w niemieckim zespole 4 Times Baroque, który zagra dla nas niesamowity koncert Vivaldiego „La notte” („Noc”),  wariacje „La folia” („Obłęd”) Arcangela Corellego.
Twórcze poszukiwania własnych interpretacji muzyki Vivaldiego mogą okazać się interesujące także dla słuchaczy. 

Vivaldi – L’Olimpiade


Na koniec Akademii Vivaldiowskiej usłyszymy fragmenty opery L'Olimpiade RV 725, w wersji koncertowej. Operę tę nagrał na płycie Rinaldo Alessandrini i on też poprowadzi finałowy koncert.

Rinaldo Alessandrini, fot. NFM

Usłyszymy wspaniałe głosy: zapewne olśnią nas Isabel Jantschek (doskonale znana we Wrocławiu z wykonań Zelenki i Bacha), wystąpią także Markéta Cukrová, Sophie Rennert i Wanda Franek. Obok wspaniałej Wrocławskiej Orkiestry Barokowej w prezentacji opery wezmą udział uczestnicy kursu orkiestrowego Akademii Vivaldiowskiej. Praca z Rinaldem Alessandrinim oraz występ na estradzie Narodowego Forum Muzyki u boku profesjonalnych artystów i gwiazd to dla młodych instrumentalistów przeżycie i wielka szansa. Ale na tym polega właśnie idea Akademii.

oprac. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty