Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania J.S. Bach, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania J.S. Bach, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2022

Bach Collegium Japan w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/

30 października o 17.00 w Narodowym Forum Muzyki wystąpi słynne Bach Collegium Japan pod dyrekcją Masaaki Suzuki . Towarzyszyć im będą znakomici soliści - cenieni interpretatorzy J. S. Bacha: Joanne Lunn, Alexander Chance, James Gilchrist, Christian Immler. Wystąpi także Chór NFM oraz Wrocławska Orkiestra Barokowa. W programie, oczywiści, utwory Johanna Sebastiana Bacha. Zapowiada się wspaniały koncert!

Masaaki Suzuki / fot. Barco Borggreve
Johann Sebastian Bach doprowadził w swej twórczości gatunek kantaty do niekwestionowanej perfekcji. Podczas koncertu z udziałem solistów, Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, Chóru NFM oraz cenionego zespołu z Japonii – Bach Collegium Japan – artyści przybliżą trzy kompozycje reprezentujące ów gatunek oraz jedną ze słynnych suit orkiestrowych lipskiego kantora.

Bach Collegium Japan założone zostało w 1990 roku z inicjatywy Masaakiego Suzukiego, do dziś sprawującego funkcję dyrygenta, a zarazem dyrektora artystycznego. Kierował się on chęcią przybliżenia japońskiej społeczności kunsztownej spuścizny mistrza polifonii – Johanna Sebastiana Bacha – w historycznych interpretacjach. Zespół zrzesza zarówno orkiestrę, jak i chór, a jego działalność obejmuje m.in. doroczne cykle koncertowe z kantatami lipskiego kantora oraz szereg koncertów z muzyką czysto instrumentalną. Bach Collegium Japan zyskało duże uznanie na arenie międzynarodowej dzięki nagraniom dla wytwórni BIS najważniejszych dzieł wokalno‑instrumentalnych Johanna Sebastiana Bacha. Jego członkowie podjęli się w 1995 roku ogromnego przedsięwzięcia zarejestrowania wszystkich kantat kościelnych tego kompozytora. W efekcie wydanych zostało ponad pięćdziesiąt płyt ze wspomnianym materiałem, a wielkie osiągnięcie zostało docenione nagrodą ECHO Klassik 2014 w kategorii „Sukces wydawniczy roku”.

Koncert rozpocznie IV Suita orkiestrowa D-dur Johanna Sebastiana Bacha, pochodząca ze zbioru czterech osiemnastowiecznych suit orkiestrowych BWV 1066–1069. Artysta zwykł nazywać je ouvertures, co odnosi się do rozpoczynającej każde z poszczególnych dzieł francuskiej uwertury, po której następuje seria stylizowanych tańców dworskich utrzymanych zwykle w tej samej tonacji. Dzieło w istocie otwiera wspomniana Uwertura poprzedzająca ustępy o tanecznym charakterze – Bourrée, Gawota oraz Menueta – a wieńczy je Réjouissance – ogniwo, którego tytuł oznacza „radość”. Muzycy wykonają także trzy kantaty barokowego twórcy: Was frag ich nach der Welt, Unser Mund sei voll Lachens oraz Herr, deine Augen sehen nach dem Glauben. Powstały one odpowiednio w 1724, 1725 i 1726 roku, a więc w czasie gdy Bach przebywał w Lipsku – mieście, w którym pełnił funkcję kantora w kościele św. Tomasza. Na liście jego obowiązków znajdowało się chociażby dostarczanie kompozycji kantatowych na niedzielne nabożeństwa oraz liczne święta kościelne. Wymienione dzieła wpisują się właśnie w ten nurt jego twórczości.

Program:

J.S. Bach IV Suita orkiestrowa D-dur BWV 1069; Was frag ich nach der Welt – kantata BWV 94

***

J.S. Bach Herr, deine Augen sehen nach dem Glauben – kantata BWV 102; Unser Mund sei voll Lachens – kantata BWV 110

Wykonawcy:

Masaaki Suzuki – dyrygent

Joanne Lunn – sopran

Alexander Chance – kontratenor

James Gilchrist – tenor

Christian Immler – bas

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Bach Collegium Japan

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa

środa, 15 listopada 2017

J. S. Bach: Msza h-moll na jubileusz /relacja z koncertu/

Wspaniałą Mszą h-moll J.S. Bacha uczcił Andrzej Kosendiak - dyrektor Narodowego Forum Muzyki - swój jubileusz sześćdziesiątych urodzin oraz czterdziestolecia pracy artystycznej.

Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej

Muzyka, którą Bach pisał dla Kościoła, powstawała na chwałę Bogu - pisał na łamach "Muzyki w Mieście" znawca twórczości lipskiego Kantora - Szymon PaczkowskiKompozytor nie tworzył jej dla zmysłowej czy intelektualnej przyjemności słuchacza, ale po to, by pośredniczyła w kontakcie człowieka z Bogiem, utwierdzała go w wierze, modlitwie i w religijnym przeżyciu. 

Za czasów Jana Sebastiana Bacha muzyka spełniała rolę podobną do sakralnego malarstwa: współtworzyła sens liturgii, służyła pogłębianiu wiary i była pisana na chwałę Bożą. Bach był nie tylko genialnym kompozytorem, ale przede wszystkim człowiekiem głębokiej wiary. Albert Schweitzer, najwybitniejszy biograf lipskiego kapelmistrza, pisał, iż "wkładał w utwory całą swoją pobożność. Muzyka była dla niego służbą Bożą. Litery, którymi ozdabiał swe partytury: S. D. G. (Soli Deo Gloria - Bogu Jedynemu chwała) czy też J. J. (Jesu juva - Jezu, pomóż!), nie są czczą formułką, lecz wyznaniem wiary przenikającym całą jego twórczość. Dźwięki, w jego pojęciu, nie przemijają, lecz wzbijają się ku Bogu  jako niewysłowiona pieśń pochwalna”.

Kunsztowna polifonia i ukryty sens

Istotą Mszy h-moll - pisze największy znawca jego muzyki i biograf Albert Schweitzer - jest przejmująca wzniosłość. Już pierwsze akordy "Kyrie" przenoszą nas w świat wielkich i głębokich uczuć, którego nie opuszczamy ani na chwilę - aż do końcowej kadencji "Dona nobis pacem".

Istotnie, Bach był mistrzem muzycznego przeżycia, zaś ukryta w jego dziele symbolika jest wyrazem głębokiej religijności Wielkiego Kompozytora.

Znajdujący się  w Deutsche Staatsbibliothek w Berlinie manuskrypt Mszy h-moll pozwala poznać środki, jakimi posługiwał się Bach, aby ułatwić słuchaczowi muzyczną medytację. Msza składa się z czterech odrębnie zatytułowanych części. Rozpoczyna ją Missa, obejmująca Kyrie i Gloria, potem następuje "Symbol nicejski”, czyli Credo, a następnie - Sanctus, Benedictus, Agnus Dei, Dona nobis pacem.


Swój kształt Msza h-moll zawdzięcza zarówno kunsztownej formie polifonicznej, wypracowanej przez kompozytorów niderlandzkich, jak też charakterystycznej dla baroku formie typu kantatowego - z ariami, duetamifragmentami chóralnymi akompaniamentem instrumentalnym.

Zawiera także wiele ukrytych znaczeń. Warto wymienić przynajmniej niektóre z nich. Otóż Kyrie wykonuje duet dwóch sopranów, ponieważ w symbolice chrześcijańskiej dwójka odnosi się do drugiej Osoby Boskiej, ale także do dwóch natur w Chrystusie (ludzkiej i Boskiej), dwóch Testamentów, dwóch głównych przykazań... Jednakże głównym zamysłem symbolicznym duetu (nie tylko w tej części Mszy) jest ukazanie jedności Ojca i Syna. Zgodnie z muzyczną funkcją kanonu, jeden głos całkowicie wynika z drugiego - jak Chrystus z Boga. A chociaż melodia kolejnych głosów pozostaje ta sama, są to jednak głosy odrębne.

Wstępne  Kyrie elejson to chóralne, uroczyste błaganie, w którym powszechny, apostolski i chrześcijański Kościół wzywa Boga Ojca i składa Mu dziękczynienie za dzieło stworzenia. Zaś pierwsze Chryste eleison to dwa soprany, ponieważ pierwotnie wykonywali je w kościele chłopcy, a więc dzieci, których niewinność i czystość wskazuje na drugą Osobę Trójcy Świętej - na Chrystusa. Natomiast drugie Kyrie jest czterogłosowe, wykorzystuje bowiem - zgodny z obowiązującym kanonem - muzyczny obraz krzyża (figura melodyczna zwana imaginatio crucifix). Oznacza to, że pierwsze cztery nuty tematu fugi tworzą figurę leżącego krzyża. 

J.S. Bach, autograf Mszy h-moll

koncert Mszy h-moll J.S. Bacha, dyryguje Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej

Gloria - drugi  fragment Ordinarium misse - wysławia Boga Ojca w stu taktach muzyki. Liczba taktów jest wyrazem doskonałości Boga. Podkreślają ją trąby i kotły, kojarzące się z potęgą i wszechmocą, a ponadto jest ona wykonana w metrum 3/8, co również symbolizuje liczbowe odniesienie do Boga (Trójcy Świętej). 

Et in terra pax („A na ziemi pokój ludziom dobrej woli”) stanowi w muzycznym odpowiedniku swoiste przejście: pojawia się głos basowy ilustrujący zejście Chrystusa na ziemię, zmienia się także metrum na 4/4 (czwórka symbolizuje świat). I tak oto świat Boski i ziemski zostają skontrastowane w muzyce, aby następnie - w krótkim fragmencie instrumentalnym, skrzypcowym - ukazać, jak czas się wypełnia, zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi: następuje zawarcie Nowego Przymierza między niebem a ziemią, a pokój Boży rozprzestrzenia się po całej ziemi. 

Stąd dziękczynne Laudamus te („Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wysławiamy Cię”) Bach powierza głosowi sopranowemu, symbolizuje on bowiem duszę wierzącą, dziecko Boże. Arii sopranowej towarzyszą skrzypce - akompaniament typowy dla Bachowskiego motywu radości. 

W kolejnym fragmencie Glorii: Gratias agimus („Dzięki Ci składamy...”) pojawia się chór, jest to bowiem pieśń dziękczynna ludu Bożego. Aby w pełni wyrazić jej treść, kompozytor wykorzystuje pieśń polifoniczną, wysławiającą wielkie dzieła Boże. Styl ów odzwierciedla u Bacha to, co doskonałe i wieczne. Stąd także obecność trąbek i kotłów, wspomagających uroczysty, triumfalny charakter akompaniamentu muzycznego chóru. 

Te wybrane przykłady ukazują, w jaki sposób Jan Sebastian Bach wykorzystywał wiedzę teologiczną i muzyczną, aby z miłością i prawdziwą, głęboką pobożnością wyrazić tekst liturgii, a tym samym przekazać wiernym Piękno i Tajemnicę żywej wiary. Traktował muzykę jako refleksję nad sprawami ostatecznymi, jako modlitwę, jako wyraz radości lub smutku. Językiem muzycznym mówił o sprawach wiary w sposób zupełnie naturalny: opisywał, symbolizował, ilustrował. Jednakże dopiero przez gruntowną znajomość liturgii i Pisma Świętego można poznawać i studiować symbolikę Bachowskiej muzyki. 

Muzyczna doskonałość

Koncert zatytułowany "Muzyczna doskonałość - Msza h-moll" zdawał się podkreślać geniusz lipskiego Kantora. Wydaje się, że Andrzej Kosendiak nie mógł znaleźć piękniejszego i głębszego utworu na wyrażenie swojej wdzięczności za te wszystkie owocne lata osobistego i zarazem artystycznego życia. 

Wspaniale zaprezentował się Chór NFM, który rozkwitł pod kierownictwem Agnieszki Franków-Żelazny, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa, którą jubilat powołał do istnienia dziesięć lat temu. Przepięknie zaśpiewali arie zaproszeni specjalnie na tę okazję artyści: Olga Pasiecznik i Katherine Manley - soprany, Ewa Marciniec - alt, Nicholas Mulroy - tenor oraz Tomáš Král - bas. Mnie osobiście szczególnie poruszył głęboki alt Ewy Marciniec w  "Agnus Dei" oraz piękna aria "Benedictus" w wykonaniu Nicholasa Mulroy`a przy subtelnym akompaniamencie fletu i wiolonczeli. Jubilat Andrzej Kosendiak  poprowadził ten szczególny koncert z wielką pasją i zaangażowaniem. Dziękując za Jego piękne dzieła, życzymy niesłabnącej pasji w odkrywaniu muzycznych arcydzieł.

Koncert odbył się 30 listopada 2015 roku.
Artykuł ukazał się wkrótce potem na portalu Kulturaonline. 

wtorek, 14 grudnia 2021

`Magnificat` J. S. Bacha na 15-lecie Chóru NFM i Wrocławskiej Orkiestry Barokowej /zapowiedź koncertu/

Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert obchodzącej piętnastą rocznicę powstania Wrocławskiej Orkiestry Barokowej oraz Chóru NFM pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Poświęcony został twórczości Johanna Sebastiana Bacha. Dorobek artystyczny lipskiego kantora na wiele stuleci stał się wzorem doskonałości dla kolejnych pokoleń kompozytorów.

Elias Gottlob Haussmann, portret Johanna Sebastiana Bacha, 1746, fot. Wikimedia

Do naszych czasów dotrwało około dwieście kantat autorstwa Johanna Sebastiana Bacha, a więc zapewne mniej więcej połowa z jego dorobku. Pisanie ich wiązało się z obowiązkami zawodowymi, które jednak zamiast ograniczać inwencję kompozytora, wyjątkowo ją podsycały. 

Koncert rozpocznie Nun komm, der Heiden Heiland (Zbawco pogan, przybądź́ już̇) BWV 61 skomponowana przez Bacha w Weimarze w 1714 roku. Twórca pełnił tam funkcję koncertmistrza na dworze księcia Wilhelma Ernsta. Artysta liczył, że władca mianuje go kapelmistrzem po śmierci muzyka ówcześnie piastującego to stanowisko. Kiedy tak się nie stało, rozsierdzony Bach wypowiedział swoją dotychczasową pracę w sposób tak obcesowy, że rozeźlony jego arogancją arystokrata wtrącił go na miesiąc do więzienia. Mimo tak gorzkiego końca, pod względem twórczym był to czas niezwykle owocny, czego dowodem jest między innymi ta kantata, w której Bach wykorzystał poezję religijną Erdmanna Neumeistera.

Wrocławska Orkiestra Barokowa, fot. Łukasz Rajchert

Centralnym utworem w programie koncertu jest Magnificat BWV 243. Jest to uroczyste dzieło napisane na rozbudowaną obsadę: pięcioro solistów, chór, trzy trąbki, flet poprzeczny, obój, obój miłosny, kotły, dwoje skrzypiec, altówkę i basso continuo. Pierwsza wersja powstała w 1723 roku, tuż po objęciu przez Bacha funkcji kantora w kościele św. Tomasza w Lipsku. Kilkanaście lat później kompozytor opracował też drugą wersję (tym razem w tonacji D-dur zamiast w Es-dur) i to właśnie ona zabrzmi podczas koncertu pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka

Andrzej Kosendiak, fot. Łukasz Rajchert

Wieczór zwieńczy pełna przepychu, napisana na dużą (jak na barokową kantatę!) obsadę, przeznaczona na Boże Narodzenie Christen, ätzet diesen Tag BWV 63. Po raz pierwszy zabrzmiała ona 25 grudnia 1713 roku. Oprócz chóru i smyczków Bach zażyczył tu sobie aż czterech trąbek, kotłów i trzech obojów. To dzieło uroczyste i pełne majestatu. Incipit oznacza „Kujcie dzień ów chrześcijanie”, a autorem słów jest prawdopodobnie kaznodzieja i teolog Johann Michael Heineccius.

Magnificat

Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent

Olga Pasiecznik – sopran

Aleksandra Turalska – sopran

Piotr Olech – kontratenor

Krystian Adam Krzeszowiak – tenor

Maciej Gocman – tenor

Paweł Horodyski – bas

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Chór Chłopięcy NFM

Małgorzata Podzielny – kierownictwo artystyczne Chóru Chłopięcego NFM

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej


Program:

Jubileusz 15-lecia Chóru NFM i Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

J.S. Bach Nun komm, der Heiden Heiland – kantata BWV 61; Magnificat BWV 243 [40']


***


J.S. Bach Christen, ätzet diesen Tag – kantata BWV 63 [30']

informacja prasowa

 

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Bach: następne pokolenie – co pozostało?

Koncert ”Bach: następne pokolenie” w wykonaniu Orkiestry Barokowej NFM wydobył z cienia znakomite kompozycje synów Jana Sebastiana, a jednocześnie uświadomił uczestnikom, jak niewiele się ich zachowało.

Wrocławska Orkiestra Barokowa/NFM

Wszystkie są urodzonymi muzykami


JohannSebastian Bach był nie tylko wybitnym i płodnym kompozytorem, ale również ojcem dwadzieściorga dzieci – z dwiema żonami, gdyż po śmierci Marii Barbary ożenił się po raz wtóry, ze śpiewaczką, Anną Magdaleną. Nawet jak na tamte czasy, kiedy rodziny z reguły były wielodzietnie, liczba to całkiem imponująca. Wieku dorosłego dożyło dziesięcioro z nich. Śmiertelność niemowląt była wówczas wysoka, toteż pozostałe przy życiu dzieci traktowano jak dar niebios. Bach dzielił radości, ale też wiele cierpień z obiema żonami. Był przy tym głęboko zatroskany o swoje dorastające dzieci, szczególnie o synów, których nauczał muzyki. Nie dziwi więc, kiedy czytamy w jednym z listów:

Wszystkie są urodzonymi muzykami i mogę zapewnić Cię, że jestem już w stanie stworzyć zespół zarówno vocaliter jak instrumentaliter z członków mojej rodziny, szczególnie iż moja obecna żona śpiewa czystym sopranem, a moja najstarsza córka także nieźle sobie radzi”.

Nie było to jednak wcale łatwe, nawet dla tak wybitnego kompozytora i muzyka. Najstarszy syn Marii Magdaleny, Gottfried Heinrich, uważany początkowo za wielkiego geniusza, cierpiał na umysłowy niedorozwój, co ostatecznie sprawiło, że jego talent nie rozwinął się w pełni, mimo że oboje rodzice bardzo się o to starali. Z kolei trzeci syn Marii Barbary, Gottfried Bernhard był inteligentnym młodym człowiekiem i uzdolnionym muzykiem, ale okazał się trudny i nieodpowiedzialny, toteż i on nie poszedł w ślady swego ojca. Zresztą, w zachowanych dokumentach Johann Sebastian Bach jawi się jako ojciec nadopiekuńczy (ciągle zabiegający o posady dla synów), a przy tym porywczy i wybuchowy, niekiedy złośliwy. Dotyczy to nie tylko tych jego potomków, którzy nie zrobili kariery, ale również tak znakomitych, jak Carl Philipp Emanuel, o którym podobno mawiał, zresztą niesprawiedliwie:

” Ten Berliński Błękit! On tak łatwo blaknie!

Natomiast w stosunku do londyńskiego Johanna Christiana zawsze używał słów Gellerta:

”Chłopiec czyni postępy dzięki swojej głupocie!”
A właśnie ten najmłodszy syn osiągnął największe powodzenie… Później jednak J. S. Bach wspierał syna, m.in. darowując mu trzy klawesyny i klawesyn pedałowy.

Następne pokolenie – co pozostało?


Podczas niedzielnego koncertu Wrocławskiej Orkiestry Barokowej to właśnie kompozycje tego syna lipskiego kantora rozpoczęły i zakończyły koncert zatytułowany: ”Bach: następne pokolenie”. Koncert, podczas którego mogliśmy nie tylko wysłuchać kompozycji trzech spośród synów genialnego Bacha, ale również – co nieuniknione w tym przypadku – zamyślić się nad tym, co pozostało i jakie były losy tych muzyków, którzy wzrastali w cieniu genialnego ojca i musieli zapewne włożyć wiele wysiłku w to, aby odnaleźć własną drogę.
Najmłodszy z braci – Johann Christian kontynuował swoją edukację muzyczną po śmierci ojca u swego przyrodniego brata, Carla Philippa  Emanuela, a następnie u Padre Martiniego w Bolonii, gdzie przeszedł na katolicyzm i został organistą Katedry w Mediolanie. Komponował także opery i wystawiał je w Londynie, ale niedługo cieszyły się one powodzeniem. Na koniec został  okradziony przez służącego i umarł w biedzie, mając zaledwie 47 lat. Miał z pewnością wielki wpływ na twórczość Mozarta. Na szczęście, rękopisy jego symfonii koncertujących przechowała patronka i uczennica kompozytora, królowa Charlotta. Wśród nich znalazła się Symfonia koncertująca na skrzypce i wiolonczelę A-dur – uroczy i pełen słodyczy utwór, składający się z dwóch części. 


Johann Christian Bach: Sinfonia g-Moll op. 6 Nr. 6 | SWR Symphonieorchester

Wysłuchaliśmy także znakomitej symfonii na podwójną orkiestrę: Grand Ouverture D-dur, która składa się z trzyczęściowej uwertury poprzedzającej przedstawienie operowe ”Endymion” i w której dostrzec można, jak błyskotliwy i nowoczesny był to kompozytor. W utworze tym muzycy zostali podzieleni na dwa zespoły: jeden – grający na obojach i rogach, fagocie oraz smyczkach oraz drugi – koncertujący na fletach i smyczkach, co daje efekt dialogowania i polichóralnego traktowania muzyki.
Obok Johanna Christiana, został także zaprezentowany Johann Christoph Friedrich – jego rodzony brat, który całe swoje zawodowe życie spędził na dworze książąt Schaumburg-Lippe w Bückenburgu. Jego Koncert podwójny na piano forte wydał mi się najpiękniejszą kompozycją tego wieczoru, w szczególności zaś jego część zatytułowana ”Larghetto cantabile” – cudowny dialog altówki i pianoforte, który znakomicie zagrali: Katarzyna Drogosz (na specjalnym instrumencie wykonanym przez Roberta Browna w Oberndorfbei Salzburg, według Antona Waltera z 1781 roku) oraz Dominik Dębski na altówce.

Johann Christoph Friedrich Bach - Concerto for Viola, Piano and Orchestra,
wyk. Reinhard Goebel, viola & Robert Hill, forte piano and the Musica Antiqua Köln conducted by Reinhard Goebel


Trzecim kompozytorem tego wieczoru był najstarszy syn – Wilhelm Friedemann, którego ojciec uważał za najbardziej uzdolnionego, a który jakoś nie umiał zagrzać miejsca na posadzie organisty w Halle, toteż do końca życia tułał się po Niemczech i utrzymywał dając lekcje muzyki. Co gorsza, jego spuścizna w większości przepadła, więc tym bardziej trzeba docenić nieliczne zachowane dzieła, wśród których znalazł się Koncert na dwa klawesyny Es-dur. Wspaniała kompozycja, w której w sposób nieoczywisty przenikają się dialogujące ze sobą klawesyny z resztą instrumentów. Na klawesynach zagrali: Aleksandra Rupocińska i Marcin Świątkiewicz.


W.F. Bach Harpsichord Works, Christophe Rousset

Koncert ”Bach: następne pokolenie” wydobył z cienia znakomite kompozycje synów Jana Sebastiana, a jednocześnie uświadomił uczestnikom, jak niewiele się zachowało i że czas bywa bezwzględny wobec niektórych i łaskawy wobec innych…


Koncert ”Bach: następne pokolenie”  w wykonaniu Wrocławskiej Orkiestry Barokowej odbył się 30 kwietnia 2017 r. w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.

Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu Kulturaonline 1 maja 2017 roku.

wtorek, 20 marca 2018

Janowi Sebastianowi Bachowi z okazji urodzin


21 marca świętujemy urodziny Jana Sebastiana Bacha. Muzyka lipskiego Kantora towarzyszy mi ciągle - mam całkiem pokaźną kolekcję płyt z nagraniami jego kompozycji. Przeważają interpretacje Johna Eliota Gardinera i Philippe`a Herreweghe. Oczywiście, byliśmy też z Markiem "u źródeł" - w Kościele św. Tomasza w Lipsku. Poniższy tekst nieco żartobliwie oddaje moją miłość do tej muzyki.

 Ja pod pomnikiem Jana Sebastiana przy Kościele św. Tomasza w Lipsku, fot. Marek
Gdybym wypełniała ankietę, w rubryce "uzależnienia”, bez wahania wpisałabym: "Bach”. To jedyna słabość, której nie muszę się wstydzić, a nawet mogę zarażać nią innych. A wszystko zaczęło się od płyty z Mszą h- moll, podarowanej mi przez męża na urodziny. Potem był wyjazd do Lipska na Bach Festival, aby usłyszeć Mszę h-moll na żywo. Od tego czasu nie rozstaję się z moim ulubionym kompozytorem.

Ja na Bachfest, Lipsk, fot. Marek

Muzyka lipskiego Kantora towarzyszy mi od rana do wieczora. Skoro świt, kiedy miotam się jeszcze nieprzytomnie, z moim nastrojem harmonizuje kantata 97: Legich mich späte nieder, erwache frűhe wieder, lieg oder ziehe fort, ich Schwachheit und in Banden... Co znaczy po polsku:
 
Czy kładę się wieczorem,
Czy wstaję w ranną porę,
Czy jestem tu, czy tam,
W słabości, w zniewoleniu
I w każdym mym cierpieniu
Pociechę w Słowie mam.

Na śniadanie – proszę bardzo: niegdyś "Kantata o kawie”, aktualnie - kantaty na bas, w fenomenalnym wykonaniu Petera Kooij.  Najczęściej słucham BWV 82, z ariami: "Ich habe genug” ("Mam tego dość” wyraża tęsknotę za oderwaniem się od wszystkiego, co ziemskie):

Zadosyć już mam.
Ja Zbawcę już mego , wzorem Symeona,
W stęsknione me wziąłem nadziei ramiona,
Zadosyć już mam

Uwielbiam także słuchać arii "Ich freue mich auf meinem Tod” ("Cieszę się, że umrę” – to wyjątkowa kompozycja utrzymana w radosnym rytmie walca, wyrażająca ekstatyczną radość z powodu świadomości, że oto skończą się kłopoty i nastąpi Wieczna Radość), które  - wbrew tytułom - bardzo dobrze mnie usposabiają:

Na śmierć się moją już raduję.
Ach! Już napotkać bym ją rad.

Nawet na zakupy  bez Bacha się nie ruszam. Zaopatrzona w odtwarzacz  CD albo (coraz częściej) komórkę mogę, a nawet muszę kontynuować :-)

Wsiadam więc do tramwaju, a ten sam ciepły bas  Petera Kooij`a w kantacie BWV 56 przekonuje mnie, że Mein Wandel auf der Welt ist einer Schiffahrt gleich:

Moja wędrówka po tym świecie
Morskiej podróży podobna przecie:
Krzyż mój, bieda i zmartwienia,
To fale, co mnie przykrywają.
Które mnie bez wytchnienia
O lęk śmiertelny przyprawiają.
Kotwicą, która mnie utrzymuje,
Jest miłosierdzie Boga,
Którym mnie Pan często raduje.
On wola do mnie:
Jestem przy tobie!

Wrzucam do reklamówki kolejne sprawunki, a jednym uchem łowię: Ich will den Kreuzstab gerne tragen (Chcę chętnie ponieść ten krzyż).

Potem  obiad, a mnie towarzyszy płyta z nagraniami kantat: BWV 29 Wir danken Dir, Gott (Dziękujemy Ci, Panie), BWV 119 Preise, Jerusalem, den Herrn [Chwal, Jeruzalem, Pana] oraz BWV 120 Gott, man lobet dich in der Stille [Boże, chwali się Ciebie w cichości]– z cudownymi ariami w wykonaniu Marka Padmore` a, Petera Kooy, Ingeborg Danz. A to tylko fragment dnia powszedniego...

W istocie bowiem poruszam się w rytmie roku liturgicznego. Na szczęście, J.S. Bach, będąc człowiekiem głębokiej wiary i kantorem lipskiego kościoła, stworzył wiele stosownych kompozycji.
Oczekiwanie  na Wielkanoc wypełniają mi Pasje: Mateuszowa i Janowa. J.S. Bach napisał ich cztery, ale nie wszystkie dotrwały do naszych czasów. Najchętniej sięgam po Pasję według św. Mateusza – jest to bowiem dzieło absolutnie genialne. Składa się z 24 scen tekstu Ewangelii, które inkrustuje Bach pieśniami wyrażającymi głos nabożnego współczucia. Piękno i doskonałość wyrazu pasyjnej relacji w recytatywach Ewangelisty i Jezusa przekraczają granice możliwości werbalnej analizy. Skromniejsza rozmiarami, ale równie piękna, jest Pasja według św. Jana.  Układ pieśni jest podobny: obok tekstu Ewangelii pojawiają się piękne, pełne refleksji arie.  Jest to także czas, kiedy w Narodowym Forum Muzyki można .posłuchać którejś z Pasji na żywo. I od wielu lat z tego korzystam.

Autograf Pasji według św. Mateusza - śmierć Chrystusa na krzyżu
Lubię także czas oczekiwania i nie ukrywam, że i wówczas bardzo pomaga mi muzyka Jana Sebastiana Bacha. Słucham kantat na adwent (BWV 36, 61, 62) i narasta we mnie radość, bo: „Die Liebe zieht mit sanften Schritten” („To miłość nadchodzi, powolne jej kroki,// Łagodnie się wita ze swym oblubieńcem. // Bo jako się oblubienica // Swym ukochanym wnet zachwyca, // Tak za Jezusem idzie cale moje serce...”).
Z kantatą „Bewundert, o Menschen, dies große Geheimnis“(„Podziwiaj, o ludu, tę sprawę tajemną:
To władca najwyższy ukazał się nam.//Tu skarbów niebiańskich widzimy obrazy, // Tu z manny niebieskiej posiłek nam dan.//O cudzie! Wszak dziewiczość zostaje bez skazy.”)  właściwie unoszę się w powietrzu w radosnym nastroju. To już krok od Bożego Narodzenia. A skoro tak, to oczywiście „Weinachtsoratorium”. Lubię w nim właściwie wszystko: i chóry – patetyczne i pełne radosnego nastroju - z kotłami i trąbkami, i recytatywy według Ewangelii Mateuszowej i Łukaszowej, i oczywiście  arie - zwłaszcza radosną „Großer Herr, o starker Kőnig” („Wielki Panie, Królu mocny”), a także słodką kołysankę „Schlafe, mein Liebster, geniße der Ruh” ”( „Śpij, Ukochany, spokojem się raduj”).
  
W muzyce Bacha wszystko jest piękne i uduchowione. Można zachwycić się i wzruszyć „Zwiastowaniem” Tycjana czy Fra Angelico, kto jednak prześcignie muzyczny portret Najświętszej Maryi Panny z „Magnificat” tego kompozytora...

  



piątek, 5 stycznia 2024

Akademia Francuska w Narodowym Forum Muzyki /program/

 28 lutego Wrocław, za sprawą Akademii Francuskiej, stanie się stolicą francuskiego baroku. Akademia Francuska potrwa do 3 marca i usłyszymy na niej m. in. kompozycje Oliviera Messiaena, Claude’a Debussy’ego czy Maurice’a Ravela. Zaproszono na nią wybitnych znawców francuskiej muzycznej kuchni, aby wraz z nimi smakować repertuar nie zawsze oczywisty, a na pewno przełamany nieoczekiwanymi powiązaniami. 

Francja. Francuska riwiera, francuskie Alpy. Francuska kuchnia, francuska moda. Francuski gotyk i moderna. Francuscy święci i encyklopedyści. Francuska kultura, literatura, teatr i muzyka – a w niej francuski barok. Francja to kraj nadmiaru – krajobrazów, smaków, zabytków, idei, prądów kulturowych. Nawet ograniczając się tylko do muzyki, i to muzyki barokowej – i tak wydaje się niemożliwym w ciągu jedynie kilku dni przyjrzeć się choćby najistotniejszym z punktu widzenia historii wątkom.

Może więc spróbujemy po prostu dotknąć tego szczególnego smaku, gustu, tej szczególnej aury, jaką wyczuwamy w twórczości tak wielu kompozytorów francuskich – wystarczy wspomnieć Oliviera Messiaena, Claude’a Debussy’ego czy Maurice’a Ravela – a która chyba nigdy nie była tak bardzo namacalna, jak na przełomie XVII i XVIII wieku. Barok francuski stał się pewnym uniwersum. Z jednej strony wyraźnie obcym, chociażby dla zupełnie inaczej odczuwających muzykę Włochów (genialny Corelli sam przyznawał, że nie umie grać muzyki francuskiej), z drugiej podziwianym i naśladowanym – na równi z naśladowanym przez pomniejszych monarchów splendorem Króla Słońce. I choć to ten władca najbardziej naznaczył rozkwit kultury muzycznej swego kraju podczas ponad siedemdziesięcioletniego panowania, to także jego poprzednik, Ludwik XIII i następcy aż po Marię Antoninę nie oszczędzali na oprawie muzycznej oficjalnych uroczystości. W tej muzycznej złotej klatce panowały na podobieństwo zwyczajów dworskich iście absolutystyczne relacje – kompozytorzy pomimo wzajemnego uznania w bratobójczy sposób walczyli o swoje być albo nie być, o królewskie przywileje. Ostatecznie rodzący się w drugiej połowie XVIII wieku paneuropejski styl klasyczny zamknął złoty okres muzyki francuskiej: włoskie skrzypce pokonały viole da gamby, koncerty wygrały z suitami, a symfonie – a nie uwertury – stały się najważniejszym gatunkiem instrumentalnym uprawianym na całym kontynencie.

Zaprosiliśmy do Wrocławia wybitnych znawców francuskiej muzycznej kuchni, aby wraz z nimi smakować repertuar nie zawsze oczywisty, a na pewno przełamany nieoczekiwanymi powiązaniami. Bernard Focroulle pokaże, jak silnie na twórczość organową Bacha wpłynęli jego francuscy mistrzowie. Skip Sempé wraz z muzykami Capriccio Stravagante i uczestnikami kursów mistrzowskich spróbuje odtworzyć reprezentacyjną orkiestrę Ludwika XIV – Les Vingt-quatre Violons du Roy – zaglądając także do Londynu, gdzie jak w zwierciadlanym odbiciu działało The King’s 24 Violins…. 

Nie zabraknie instrumentu chyba najbardziej kojarzonego z francuskim barokiem – violi da gamba – ale spotkamy go najpierw jako bohatera kultowego filmu "Wszystkie poranki świata", aby chwilę po projekcji posłuchać, jak zaczął się zmierzch jego popularności. W świat niezwykłych sonat byłego gambisty i pierwszego wielkiego francuskiego wirtuoza wiolonczeli Jean-Baptiste’a Barrière’a wprowadzi nas zespół Les Basses Reunies prowadzony przez Bruno Cocseta. Na koniec soliści, Chór Narodowego Forum Muzyki i Wrocławska Orkiestra Barokowa przedstawią przygotowaną przez Skipa Sempégo rekonstrukcję oprawy muzycznej mszy pogrzebowej Jean-Philippe’a Rameau. Jej podstawą jest Messe des morts Jeana Gilles’a – w przeciągu XVIII stulecia utwór ten wybrzmiewał, towarzysząc pożegnaniom wielu prominentnych osób, począwszy od samego kompozytora, poprzez jego kolegów, André Campra, Rameau, po monarchów: Ludwika XV i … Stanisława Leszczyńskiego (to à propos nieoczekiwanych powiązań).

Zapraszamy na Akademię Francuską. Wrocław stanie się na kilka dni europejską stolicą francuskiego baroku. Ciekawe, co wtedy będą grali w Paryżu?

Jarosław Thiel

Program:

Bernard foccroule, fot. Olivier Metzger, Telerama


28.02. (środa), godz. 19.00, Bazylika Mniejsza pw. św. Elżbiety

G. Muffat Toccata prima
N. de Grigny Pange lingua
J.S. Bach Fuga sopra il Magnificat – preludium chorałowe BWV 733
F. Couperin Messe à l'usage ordinaire des paroisses: Récit de tierce en taille, Offertoire sur les grands jeux
J.S. Bach Dies sind die zehn heiligen Gebot – preludium chorałowe BWV 678, Christ, unser Herr, zum Jordan kam – preludium chorałowe BWV 684
L. Marchand Premier livre d'orgue: Plein jeu, Fugue; Trio; Récit; Basse de trompette; Tierce en taille; Basse de cromorne; Fond d’orgue; Dialogue
J.S. Bach Die Kunst der Fuge BWV 1080: Contrapunctus VI a 4 in Stylo Francese

Wykonawcy:
Bernard Foccroulle – organy

Jakub Józef Orliński, fot. Michael Sharkey



28.02. godz. 20.00, Sala Główna NFM

Amor Sacro / Amor Profano

Program:
G.B. Pergolesi Stabat Mater
***
A. Vivaldi Gelosia, tu già rendi l'alma mia – aria z opery Ottone in Villa RV 729
G.F. Händel Furibondo spira il vento – aria z opery Partenope HWV 27; Lascia ch’io pianga – aria z opery Rinaldo HWV 7
A. Vivaldi Koncert a-moll na dwoje skrzypiec op. 3 nr 8, RV 522 ze zbioru L’estro armonico: II. Allegro; III. Larghetto e spiritoso
G.F. Händel Torna sol per un momento – aria z opery Tolomeo, re d'Egitto HWV 25
A. Vivaldi Gelido in ogni vena – aria z opery Farnace RV 711; Koncert D-dur RV 208 „Grosso Mogul”: I. Allegro; Sento in seno ch'in pioggia di lagrime – aria z opery Il Giustino RV 717
G.F. Händel Scherzano sul tuo volto – duet z opery Rinaldo HWV 7

Wykonawcy:
Aphrodite Patoulidou – sopran 
Jakub Józef Orliński – kontratenor
Il Giardino d’Amore
Stefan Plewniak – skrzypce, prowadzenie

Skip Sempé

29.02., godz. 19.00, Sala Czerwona

Les Vingt-quatre Violons du Roy 

Program:
M. Marais, J.-B. Lully, H. Purcell

Wykonawcy:
Skip Sempé – dyrygent
Instrumentaliści Capriccio Stravagante
Studencka Orkiestra Festiwalowa – uczestnicy kursów mistrzowskich prowadzonych przez Skipa Sempégo i Capriccio Stravagante


M. Marais

2.03., godz. 16.00, Sala Kameralna NFM

Projekcja filmu „Wszystkie poranki świata”


Les Basses Réunies



2.03., godz. 19.00, Sala Czerwona

Les Basses Réunies

Program:
J. Barrière Sonates pour le violoncelle avec la basse continüe (wybór)

Wykonawcy:
Les Basses Réunies:
Bruno Cocset – wiolonczela, skrzypce tenorowe, kierownictwo artystyczne
Emmanuel Jacques – wiolonczela
Bertrand Cuiller – klawesyn

Skip Sempé 



3.03., godz. 18.00, Sala Główna

La tombe de Rameau


Richard Myron – kontrabas

Program:
Rekonstrukcja oprawy muzycznej nabożeństwa żałobnego Jeana-Philippe’a Rameau

J. Gilles Messe des morts (wersja paryska, 1764)
J.-Ph. Rameau Musette tendre en rondeau oraz Loure z opery-baletu Les fêtes d’Hébé; Gravement oraz Rondeau tendre z opery Dardanus; Tristes apprêts z opery Castor et Pollux; Air des esprits infernaux z opery Zoroastre
M. Corrette Carillon des morts

Wykonawcy:
Skip Sempé – dyrygent
Judith van Wanroij – sopran
Vojtěch Semerád – kontratenor
Davy Cornillot – tenor
Marc Mauillon – baryton
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa


środa, 16 czerwca 2021

Organowe lato w Narodowym Forum Muzyki

Wrocławscy Melomani nie mieli wielu okazji do wysłuchania koncertów organowych w NFM. W ostatnich miesiącach to pandemia zagrała „pierwsze skrzypce”, uniemożliwiając dzielenie się pięknem brzmienia tego instrumentu. Dlatego już teraz NFM zaprasza do Sali Głównej, by w letnie wieczory wysłuchać recitali wirtuozów: Józefa Serafina, Elżbiety Karolak, Juliana Gembalskiego i Romana Peruckiego.


Koncerty staną się nie tylko okazją do poznania bardzo szerokiego spektrum powstałej na przestrzeni wieków literatury organowej (od baroku, przez romantyzm, aż po czasy nam współczesne). Publiczność będzie miała również możliwość przyjrzenia się pracy organisty, a także mechanice i zasadzie działania tego największego, wymyślonego przez człowieka instrumentu, dzięki wyznaczonym na estradzie miejscom!

Harmonogram koncertów:


7.07.2021, godz. 19.30

Sala Główna, estrada w odwróceniu


Orfeusz

Józef Serafin – organy 


 Program:


J.S. Bach Preludium i fuga Es-dur BWV 552

C. Franck Fantazja A-dur

J. Alain Lamento, Deuxième fantaisie, Suite monodique: II. Andante

F. Liszt Orfeusz – poemat symfoniczny; Consolation Des-dur nr 4; Consolation E-dur nr 5 (opr. A.W. Gottschalk); Symfonia dantejska: Wstęp, Fuga, Magnificat (opr. A.W. Gottschalk)


Zapraszamy na pierwszy koncert z cyklu "Organowe lato w NFM"! Podczas recitalu Józef Serafin przybliży nam muzykę czterech kompozytorów reprezentujących różne epoki. Usłyszymy zarówno arcydzieła baroku, romantyzmu jak i utwory dwudziestowieczne.

14.07.2021, godz. 19.30

Sala Główna, estrada w odwróceniu

Fugi, wariacje i improwizacje

Julian Gembalski – organy

Program:

J.S. Bach Fantazja i fuga c-moll BWV 562

J. Gembalski Wariacje na temat pieśni (improwizacja)

F. Mendelssohn Bartholdy I Sonata organowa f-moll op. 65

C. Franck Pièce héroïque

J. Gembalski Improwizacje

Wielką atrakcją występu wybitnego organisty Juliana Gembalskiego będą jego improwizacje. Resztę programu wypełnią arcydzieła epoki baroku i romantyzmu – kompozycje Johanna Sebastiana Bacha, Césara Francka i Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego.


8.08.2021, godz. 19.30

Sala Główna, estrada w odwróceniu

Dzwony z Westminster

Roman Perucki – organy


Program:


L. Vierne Carillion de Westminster op. 54 nr 6

L. Boëllmann Suita gotycka op. 25

M. Duruflé Suita organowa op. 5


Roman Perucki to jeden z najwybitniejszych polskich organistów. Recital tego artysty w Narodowym Forum Muzyki będzie znakomitą okazją do poznania jego interpretacji trzech francuskich dzieł należących do kanonu repertuaru przeznaczonego na ten instrument.


18.08.2021, godz. 19.30

Sala Główna, estrada w odwróceniu

Róże św. Teresy

Elżbieta Karolak – organy

Program:


D. Buxtehude Preludium g-moll BuxWV 149

J.S. Bach Vor deinen Thron tret’ ich hiermit – preludium chorałowe BWV 668, Komm Gott, Schöpfer, heiliger Geist – preludium chorałowe BWV 667            

W.A. Mozart Fantazja d-moll KV 397

F. Nowowiejski Preludium „Adoremus” op. 31 nr 2, Róże św. Teresy op. 9 nr 3

C. Franck Fantaisie A-dur ze zbioru Trois pièces pour grand orgue

O. Ravanello Tema e variazioni in si minore


Serdecznie zapraszamy na kolejny letni recital organowy! Tym razem w Narodowym Forum Muzyki wystąpi Elżbieta Karolak. Artystka zabierze słuchaczy w muzyczną podróż przez rozmaite epoki i stylistyki. Zabrzmią arcydzieła kompozytorów baroku, klasycyzmu, romantyzmu, a także utwory napisane już w XX wieku.

Ciekawostki na temat organów: www.nfm.wroclaw.pl/organy.

Cieszymy się że podczas „Organowego lata w NFM” publiczność zagości w naszej największej sali koncertowej. Poznajcie organy symfoniczne i poczujcie potęgę dźwięku!

Z pozdrowieniami - zespół NFM

informacja prasowa

czwartek, 11 grudnia 2025

Baroque Revisited Better Together - koncert NFM Leopoldinum w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

13 grudnia o 18.00 w ramach serii koncertów NFM Orkiestry Leopoldinum usłyszymy kolejny "Better together", którego cechą jest współpraca szczególnego rodzaju – w jej ramach muzycy sięgają po utwory na orkiestrę i kilku solistów, a więc koncerty, które można nazwać „wielokrotnymi”. Podczas grudniowego wydarzenia solistami będą muzycy samej orkiestry: skrzypkowie Karolina Podorska, Magdalena Ziarkowska-Kołacka, Agata Kasperska i Christian Danowicz oraz altowiolista Michał Micker 

Podczas koncertu zostaniemy poprowadzeni przez najważniejsze ośrodki muzyczne epoki baroku. Choć Antonio Vivaldi uznawany jest za weneckiego mistrza koncertu solowego, tworzył również w innych odmianach tego gatunku. Ze zbioru L’estro armonico op. 3 usłyszymy Koncert d-moll nr 11 oraz Koncert h-moll op. 10. W tym pierwszym przed orkiestrą stanie dwoje skrzypków i wiolonczelista, a w drugim liczba skrzypków wzrośnie aż do czterech! W programie nie mogło zabraknąć najsłynniejszego Koncertu z op. 6 Arcangela Corellego, zwanego „bożonarodzeniowym”. To klasyczne rzymskie concerto grosso powstało na dwoje skrzypiec, wiolonczelę oraz grupę orkiestrową zwaną ripieni. 

Koncert na altówkę Georga Philipa Telemanna pojawi się jako wyjątek, atrakcyjny nie tylko ze względu na swoje walory estetyczne, ale i na to, że stanowi najstarszy znany przykład koncertu na ten instrument. Za domknięcie niemieckiej części odpowiadał zaś będzie Johann Sebastian Bach. Z arcydzielnych Koncertów brandenburskich wrocławscy artyści wybrali trzeci i szósty, którym najbliżej do concerto grosso. Muzyka ta przypomina piękną orkiestrową materię, tkaną przez instrumenty wymieniające się solowymi wątkami tematycznymi. Wart uwagi jest fakt, że w drugim z prezentowanych koncertów Bach pozwolił sobie na zaskakujący krok: zrezygnował ze skrzypiec, oddając brzmieniowe pierwszeństwo altówkom i violom da gamba!

Program:

A. Vivaldi Koncert d-moll RV 565, op. 3 nr 11 ze zbioru L’estro armonico

G.Ph. Telemann Koncert na altówkę G-dur

J.S. Bach III Koncert brandenburski G-dur BWV 1048

***

J.S. Bach VI Koncert brandenburski B-dur BWV 1051

A. Corelli Concerto grosso g-moll op. 6 nr 8 „Fatto per la notte di Natale”

A. Vivaldi Koncert h-moll na czworo skrzypiec op. 3 nr 10, RV 580 ze zbioru L’estro armonico

Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce solo, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Christian Danowicz, Karolina Podorska, Magdalena Ziarkowska-Kołacka, Agata Kasperska – skrzypce

Michał Micker – altówka

Marcin Misiak – wiolonczela

Aleksandra Rupocińska – klawesyn

NFM Orkiestra Leopoldinum


Czas trwania: 90 minut

Lokalizacja: NFM, Sala Czerwona

plac Wolności 1, 50-071 Wrocław

informacja prasowa. 


piątek, 20 października 2017

J.S. Bach: Ein feste Burg ist unser Gott - Warownym grodem jest nasz Bóg /relacja z koncertu/

Podczas sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały zarówno pojedyncze arie, jak też chorały w wykonaniu Dresdner Kammerchor. Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra Barokowa, której flety, skrzypce i viola da gamba wywołały gorący aplauz.

Dresdner Kammerchor, fot. Joanna Stoga


Wśród koncertów inaugurujących nowy sezon w Narodowym Forum Muzyki znalazł się także jubileuszowy, przypadający z okazji  500. rocznicy Reformacji. Kompozytorem nie mógłby więc być nikt inny, jak tylko Jan Sebastian Bach :-)  Zaśpiewał Dresdner Kammerchor, któremu towarzyszyła Wrocławska Orkiestra Barokowa. Całość poprowadził Hans-Christoph Rademann, który, mając za tłumacza JarosławaThiela, szefa Orkiestry, wprowadził słuchaczy w interpretację dwóch prezentowanych kantat. W drugiej części koncertu wysłuchaliśmy kompozycji Missa brevis F-dur (BWV 233). 

Kantaty w twórczości Jana Sebastiana Bacha


Biograf J.S. Bacha, Albert Schweitzer, stwierdził, iż:

W porównaniu z kantatami wszystko, co Bach poza tym stworzył, wydaje się niemal tylko dodatkiem.

Słowa te brzmią być może nieco ekscentrycznie, ale nie sposób nie przyznać, że kantaty tworzył lipski Kantor najczęściej. W twórczości Jana Sebastiana kantata była częścią liturgii, rodzajem muzycznego kazania, pouczenia. W liturgii protestanckiej bowiem najważniejsze jest słowo i kantata temu słowu służyła. Bach był człowiekiem głębokiej wiary - przez całe życie czytał i studiował Biblię oraz dzieła teologiczne, przede wszystkim Lutra. Teksty swoich utworów opatrywał często takimi aktami strzelistymi, jak: S D G („Soli Deo Gloria” – „Bogu Jedynemu Chwała”) czy J J („Jesu juva” – „Jezu, wspomóż”).

Albert Schweitzer napisał także słowa, które wydają się być najistotniejsze w zrozumieniu twórczości lipskiego Kantora:

Muzyka jest dla niego służbą bożą. Twórczość i osobowość Bacha oparte są na jego pobożności. I jeśli w ogóle można go zrozumieć, to jedynie z tego punktu widzenia. 


Hans-Christoph Rademann, fot. Joanna Stoga

Koncert w NFM


Podczas sobotniego koncertu usłyszeliśmy dwie kantaty: Gott der Herr ist Sonn und Schild  (BWV 79)  oraz Ein feste Burg ist unser Gott (BWV 80), przy czym ta druga dała tytuł całemu koncertowi.
Kantatę Bóg jest słońcem i tarczą skomponował Bach w 1825 roku – na Dzień Reformacji. Jest cytatem z Psalmu 84 i zawiera dwie strofy: pierwszą z "Nun danket alle Gott" Martina Rinckarta, związane z Dniem Reformacji w Lipsku,  druga natomiast jest cytatem Ludwiga Helmbolda: "Nun laßt uns Gott dem Herren".

Kantata otwiera się chóralnym Gott der Herr ist Sonn und Schild (Bóg Pan jest słońcem i tarczą).Instrumentalny ritornello (rodzaj refrenu) wprowadza dwa motywy: świąteczny, marszowy temat dla rogów i kotłów oraz żywszy kontr-motyw (czyli motyw dopełniający), który rozwija się z nuty słyszanej siedem razy (siódemka jest symbolem pełni).

Isabel Jantschek (sopran), Martin Schicketanz (bas), fot. Joanna Stoga

Podczas koncertu w Narodowym Forum Muzyki najbardziej przemówiły do mnie w tej kantacie głosy sopranu i duety: Isabel Jantschek, z jej cudownie brzmiącym, czystym sopranem, oraz Martin Schicketanz, znakomicie z nią współbrzmiący, ciepły bas. Isabel pamiętam z występu na Wratislavia Cantans w 2014 roku. Zaśpiewała wówczas w utworze Jana Dismasa Zelenki In Te Domine speravi, pod batutą wspaniałego Václava Luksa. Już wtedy zwróciła moją uwagę. Podobnie było i tym razem, szczególnie w duecie Gott, ach Gott, verlass die Deinenen nimmermehr! (Boże, ach, Boże, słów Twoich własnych nie opuszczaj!). 

Do posłuchania: Johann Sebastian Bach: Gott der Herr ist Sonn und Schild, BWV 79. Joanne Lunn / William Towers / James Glichrist / Peter Harvey, The Monteverdi Choir, sir Eliot Gardiner

Jednak najbardziej przemówiła mi do serca niezwykle piękna kantata Ein feste Burg ist unser Gott (BWV 80, Warownym grodem jest nasz Bóg). Kompozytor wykonał ją prawdopodobnie z okazji Święta Reformacji 31 października 1724 roku, ale powstała wcześniej i była po raz pierwszy zaprezentowana w trzecią niedzielę Wielkiego Postu 1715 roku. Wykonana ponownie po latach, została wzbogacona o opracowanie pierwszej zwrotki chorału Lutra Ein feste Burg ist unser Gott. Do kantaty BWV 80 Bach powrócił w latach 1727-1731, by zaprezentować dzieło ponownie z okazji Dnia Reformacji. Bachowski rękopis owej, trzeciej już wersji, kantaty zachował się we fragmentach przechowywanych obecnie w Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. Kartki z zapisanym przez Bacha urywkiem BWV 80 są częścią Albumu Muzycznego słynnej polskiej pianistki i kompozytorki doby romantyzmu – Marii Szymanowskiej.

Isabel Jantschek (sopran), fot. Joanna Stoga

Przesłanie kantaty BWV 80, zawarte w słowach samego chorału, sprowadza się do zdania z I Listu do Koryntian (3, 10): Nikt nie może bowiem położyć innego fundamentu, oprócz tego, który już został położony, a jest nim Jezus Chrystus.
Kompozycja zawiera więcej duetów i arii i to czyni ją z pewnością bardziej atrakcyjną – zarówno dla słuchaczy, jak i wykonawców. Czysty sopran Isabel Jantschek znowu pięknie wybrzmiał w arii Komm in mein Herzenshaus (Wejdź do domu mego serca), z towarzyszeniem fletu. Podobały mi się także arie altu Annekathrin Laabs, także w duecie z tenorem Tobiasem Mäthgerem: Wie selig sind doch die, die Gott im Munde tragen (Błogosławieni, co Boga w ustach mają).

Jana Semerádová, Małgorzata Klisowska, Dora Ombodi - flety, fot. Joanna Stoga



Do posłuchania: kantata BWV 80: Barbara Schlick, sopran, Gérard Lesne, alt (contratenor), Howard Crook, tenor Peter Kooy, bas, La Chapelle Royale Collegium Vocale, Philippe Herreweghe

Missa brevis F-dur BWV 233

Drugą część koncertu wypełniła Missa brevis BWV 233. Mszami luterańskimi lub „małymi mszami” Johanna Sebastiana Bacha są cztery Msze Kyrie-Gloria w F-dur, G-moll i G-dur, BWV 233-236. Reprezentują Kyrie i Glorię łacińskiej Mszy św., są więc nazywane Missa brevis. Ten sam gatunek obejmuje również Missę z Kyrie i Glorii, skomponowaną przez Bacha w 1733 roku, a następnie rozszerzoną na małą Mszę.

Zaśpiewane przepięknie, głównie przez Dresdner Kammerchor, miały nieliczne, ale za to piękne arie.
Hans-Christoph Rademann i jego śpiewacy, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa tak się spodobali, że zebrali gromkie brawa i musieli bisować.

Podczas sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały zarówno pojedyncze arie, jak też chorały w wykonaniu Dresdner Kammerchor. Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra Barokowa, której flety, skrzypce i viola da gamba wywołały gorący aplauz.


Koncert Ein feste Burg ist unser Gott odbył się 14 października 2017 roku w Narodowym Forum Muzyki.


„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...

Popularne posty