Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka kochania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuka kochania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 sierpnia 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 24-30 sierpnia 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Premiery tygodnia

Zacznę od premier. Na ekrany wchodzą filmy, by tak rzec, wakacyjne, ale przy tych upałach...
Na początek Też go kocham w reż. Jesse Peretz. Na Mediakrytyku pojawiły się już pierwsze recenzje:

Umili czas każdemu, o każdej porze. Sporo śmiechu, świetne postaci i ciepły klimat. Delikatny, niezobowiązujący kontakt ze sztuką. Warto skorzystać w towarzystwie drugiej połowy - pisze Grzegorz Malinowski i daje filmowi raptem 6 punktów. 

Urszula Wolak z Radia Kraków dodaje, że Z pozbawionego cukierkowej aury "Też cię kocham" wyziera również głęboka i pozbawiona stereotypowego odzienia prawda o współczesnych związkach. Ludziach uwikłanych w niewłaściwe relacje, doznających jednak oświecenia, że wszystko w ich życiu zależy od nich samych.

Oficjalne streszczenie fabuły:


Annie mieszka w spokojnym miasteczku na wybrzeżu Anglii. Jej chłopak Duncan jest nauczycielem i ma obsesję na punkcie Tuckera Crowe'a – muzyka, który po spektakularnym, debiucie zapadł się pod ziemię, (w tej roli wielokrotnie nominowany do Oscara Ethan Hawke). Pewnego dnia Duncan znajduje taśmę demo z wczesnymi kompozycjami piosenkarza. Podekscytowany nagraniami zapomina o całym świecie, przy tym o Annie. Dziewczyna postanawia się zemści


No, więc może warto się wybrać, ale na własne ryzyko. Zobaczcie zwiastun:


Loveling w reż. Gustavo Pizzi budzi u krytyków jeszcze bardziej skrajne emocje. Od stwierdzenia:

Uroczy film o bliskości. Dotyka spraw zwykłych, codziennych i robi to w ciepły sposób, pokazując rodzinne relacje. (Małgorzata Czop) oraz: Film odkrycie, który na tle wakacyjnego repertuaru kin przyrównać można do nieoszlifowanego diamentu. (Urszula Wolak, Radio Kraków), po: Zamiast filmu artystycznie spełnionego, otrzymaliśmy karykaturę arthouse'u. (Michał Piepiórka). 

Oficjalne streszczenie brzmi:

Irene wraz z mężem i czwórką dzieci mieszka w małym miasteczku na obrzeżach Rio de Janeiro. Jej najstarszy syn Fernando jest utalentowanym graczem w piłkę ręczną. Pewnego dnia chłopak zostaje zaproszony do profesjonalnej drużyny w Niemczech. Rodzina musi podjąć szybką decyzję o wyjeździe, od którego zależy jego dalsza kariera. Zaskoczona obrotem spraw Irene, stara się poradzić sobie z wizją nagłego rozstania z synem, pokonać własny niepokój i odkryć w sobie nowe siły, by przyzwyczaić się do życia bez ukochanego dziecka.

Zobaczcie zwiastun:



Trzecim premierowym filmem jest Tajemnica objawienia w reż. Xaviera Giannoli. 

Treść: Jacques, reporter znanej francuskiej gazety otrzymuje tajemniczy telefon z Watykanu. Wynika z niego, że w małym miasteczku na południu Francji mieszka 18-letnia dziewczyna, która utrzymuje, że przeżyła objawienie Matki Boskiej. Pogłoski o domniemanym cudzie rozchodzą się błyskawicznie i sprawiają, że na miejsce rzekomych objawień zaczynają przybywać tysiące pielgrzymów. Jacques, który prywatnie nie ma nic wspólnego ze światem wiary i kościoła, zgadza się być częścią komisji śledczej, mającej rzucić nowe światło na zdumiewające wydarzenia.

Xavier Giannoli nakręcił przenikliwy, pełen niejednoznaczności film dla widza żyjącego w świecie, w którym duchowość została odrzucona. To świat, w którym Bóg jest obojętny albo został zamordowany - pisze Łukasz Adamski na portalu wPolityce. I dodaje: Mądre kino ze świetną rolą Lindona i sprawną reżyserską ręką Giannolego, zanurzającego religijną dysputę w formę psychologicznego thrillera.

A oto zwiastun:

Dla tych, którzy nadal mają wątpliwości, na co pójść do kina, Dolnośląskie Centrum Filmowe proponuje powtórki dobrych, sprawdzonych filmów za tzw. grosze:

Filmowe hity za 8 zł!

W wakacje kino DCF proponuje przegląd najlepszych i najciekawszych filmów jakie gościły na ekranach kin w sezonie 2017/2018. W dniach 24-30 sierpnia zapraszamy na filmy “Czwarta władza” oraz „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. Bilety: 8 zł.

„Czwarta władza”
Film w reżyserii Stevena Spielberga o najsłynniejszym śledztwie w dziejach dziennikarstwa, które zmieniło oblicze tego zawodu i doprowadziło do ujawnienia najgłębiej skrywanych sekretów władz USA. Wydawca dziennika „The Washington Post” i jego redaktor naczelny stają przed dramatycznymi wyborami podczas starcia amerykańskiej prasy z najwyższymi władzami. W rolach głównych zdobywcy Oscarów: Meryl Streep oraz Tom Hanks.


Michalina Wisłocka musiała przejść długą drogę, aby jej książka, "Sztuka kochania", została wydana. Słynna ginekolog poświęciła lata na przełamywanie konserwatywnej obyczajowości i przepychanki z bezduszną cenzurą. Opowieść o powstaniu "Sztuki kochania" Michaliny Wisłockiej to historia rewolucji seksualnej w wersji PRL.


A może lepiej wybrać się na basen? :-)

wtorek, 7 listopada 2017

Seksmisia, czyli `Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej` /recenzja filmu/

”Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” w reż. Marii Sadowskiej to nie tylko barwny portret tytułowej bohaterki. Film przywołuje czasy zgrzebnych realiów PRL-u, w których socjalistyczna kobieta pozbawiona była płci. Doktor Misia (bo tak się przedstawiała) przywraca jej tę kobiecość.

plakat filmu


Na ekrany kin wszedł właśnie niecierpliwie oczekiwany film o ”skandalistce” czasów PRL-u – doktor Michalinie Wisłockiej. Jej książka ”Sztuka kochania” była w latach 70. prawdziwym bestsellerem – sprzedała się w ilości 7 milionów egzemplarzy! Jaka była jej autorka? Na to próbuje odpowiedzieć film Marii Sadowskiej.

Niekonwencjonalna


Ktoś, kto w tamtych czasach próbował przeciwstawić się władzy mężczyzn, musiał być trochę szalony. Tak to przynajmniej wygląda na początku filmu. Już w pierwszej scenie widzimy, jak niekonwencjonalną lekarką jest Michalina Wisłocka – traktuje swoje pacjentki trochę jak matka, trochę jak przyjaciółka. Nie jest ”lekarzem gabinetowym”: swoim pacjentkom puszcza płyty z nastrojową muzyką, aby je wprawić w odpowiedni nastrój (docenia jego rolę), ”przepisuje” sanatorium kobietom, które mają bezpłodnych małżonków, a kiedy trzeba, po prostu trzepnie prymitywnego męża jednej z pacjentek czymś ciężkim.


Skomplikowana i konkretna


kadr z filmu

Pozornie mocna kobieta, stanowiąca dla innych oparcie. Jednak z drugiej strony, poznajemy także jej życie osobiste, dalekie od normalności, a także jej delikatność, kruchość i bezradność – wobec ludzi, których kocha. Potrafi być także bezkompromisowa i stanowcza – kiedy czara goryczy się przelewa, wyrzuca swojego męża z domu, kiedy trzeba walczyć o swoją książkę – pójdzie do komitetu partii i … do kurii biskupiej. Emocjonalna – wali, co myśli prosto z mostu, ale kiedy trzeba, umie zachować opanowanie. Jest także bardzo konkretna, wprawiając tym niekiedy (zwłaszcza mężczyzn) w osłupienie. Sceny takie, jak ta, w której zamawia u ”fachowca” fotel ginekologiczny i pokazuje osłupiałemu mężczyźnie, jak powinno się na nim leżeć, są doprawdy przekomiczne. Trzeba podkreślić, że humor towarzyszy nam niemal przez cały film. Humor, ale także i wzruszenie. Zaletą dobrego kina jest to właśnie, że potrafi  uruchomić i jedno, i drugie.

na planie filmu Sztuka kochania w reż. Marii Sadowskiej

Tajemnicza emancypantka


Trzeba dodać, że scenariusz filmu (Krzysztof Rak) został napisany na podstawie tajemnego dziennika Wisłockiej, który prowadziła go przez wiele lat i w którym ujawnia nieznane dotąd fakty swojego intymnego życia. Jego fragmenty ujrzały światło dzienne dopiero po śmierci pionierki seksuologii – w postaci książki napisanej przez Wiolettę Ozminkowski wespół z córką Wisłockiej – Krystyną Bilewicz. Jednak nie o plotki i ciekawostki tutaj chodzi, ale o to, aby zrozumieć, jak w tamtych opresyjnych czasach mogła zaistnieć taka osobowość, jak Michalina Wisłocka. Jej osobista historia jest równocześnie opowieścią o procesie emancypacji polskich kobiet. Ktoś taki jak ona nie mógł być szarą myszką i nie była nią.
Twórcom filmu udało się uniknąć jednoznacznych rozwiązań. Postać bohaterki jest pełnowymiarowa – to kobieta pełną sprzeczności. Żyje przez kilka lat w małżeńskim trójkącie, tolerując zdrady męża, ale w pewnym momencie dojrzewa do tego, aby go wyrzucić ze swego życia. Robi bardzo wiele, aby poprawić relacje pomiędzy swoimi pacjentkami a ich mężami, ale sama żyje samotnie, nie potrafiąc czy nie chcąc stworzyć z kimś trwałych więzi. Przede wszystkim jednak pracuje jako lekarka, także naukowo, żyjąc przy tym bardzo skromnie.

kadr z filmu Sztuka kochania

Znakomite aktorstwo i zdjęcia


Ostatnimi czasy powstają w polskiej kinematografii bardzo udane filmy biograficzne: o Zbigniewie Relidze (”Bogowie”), o Zbigniewie Beksińskim (”Ostatnia rodzina”)… Osadzone w biografii charyzmatycznej postaci, nie są przy tym ani jednoznaczne, ani banalne, ale inspirują do głębszej refleksji na tematy egzystencjalne. Sądzę, że ”Sztuka kochania”  także do nich należy, bo pokazuje, jak skomplikowane bywają stosunki międzyludzkie, jak trudno jest kobiecie funkcjonować w świecie zdominowanym przez mężczyzn, a równocześnie – jak ważna w życiu jest miłość i bliski kontakt z drugim człowiekiem. Jeśli do tego dodamy znakomite aktorstwo, szczególnie rolę Magdaleny Boczarskiej, starannie odtworzone realia PRL-u, a wreszcie dyskretny humor i znakomite zdjęcia Michała Sobocińskiego – nie sposób nie uznać tego filmu za równie udany. 

zwiastun filmu

Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline.

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty