Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urszula Śniegowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urszula Śniegowska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2019

American Film Festival już jutro. Ula Śniegowska, dyrektorka artystyczna, poleca 10 filmów, których nie możesz przeoczyć

Jubileuszowa odsłona American Film Festival rozpocznie się już jutro o 18:30 pokazem "Irlandczyka", najnowszego dzieła Martina Scorsese. Tegoroczna edycja będzie trwała aż 7 dni, a w programie znalazła się ponad setka filmów. Jakich produkcji nie można przeoczyć? Ula Śniegowska, dyrektorka artystyczna festiwalu, wytypowała tytuły, które zasługują na szczególną uwagę.

Kadr filmu Godzina wilka, reż. Alistair Banks Griffin

Moja Dziesiątka nie może zawierać filmów konkursowych, by wszystkie miały równe szanse, choć oczywiście wśród nich mam także faworytów. Wskazuję jednak na filmy w sekcjach pozakonkursowych, które w rekordowej liczbie 125 tytułów tegorocznego AFF mogą się zagubić, a są na pewno wartościowe.

1. Godzina wilka, reż. Alistair Banks Griffin – Naomi Watts jako popadająca w szaleństwo pisarka w kryzysie twórczym, w tle postapokaliptyczny Nowy Jork… Autor Dwóch bram snu powraca do Wrocławia po 9 latach.

2. Pod górkę, reż. Michael Angelo Covino – czym jest prawdziwa przyjaźń? Jak daleko można się posunąć, a jednak nie stracić najlepszego kumpla? Buddy-movie w najlepszym wydaniu, z elementami surrealistycznymi, szczególnie genialna musicalowa scena na cmentarzu.

3. Wolności!, reż. Kirill Mikhanovsky – rosyjscy emigranci, niepełnosprawni i Afroamerykanie. Do the Right Thing w zimowym Milwakee w XXI wieku. Świetny szybki montaż, autentyczne dialogi i dużo prawdy o dzisiejszej wielokulturowym społeczeństwie Ameryki.

4. The Pretenders, reż. James Franco – kolejny amerykański film o miłości do kina, zwłaszcza francuskiego. Jules i Jim w Hollywood. James Franco (jeden z 10 reżyserów kanonu filmu niezależnego ostatniej dekady) po raz kolejny staje za kamerą (i przed nią, w roli epizodycznej), by dać dowód i upust swojej cinefilii i opowiedzieć historię miłosnego trójkąta między reżyserem, fotografem i aktorką.

5. Corporate Animals, reż. Patrick Brice – korpoludki na wyjeździe integracyjnym, który okaże się nie lada survivalem. Demi Moore w wersji komediowej to rzadkość. Jeśli nie oburzał Was dosadny naturalizm Człowieka-scyzoryka, to pośmiejecie się z ekstremalnych pomysłów Patricka Brice’a, starego znajomego AFF (Creep, Overnight).

Proxima, reż. Alice Winocour

6. Proxima, reż. Alice Winocour – kolejny, ale jakże odmienny film o podróży kosmicznej. Eva Green, jako astronautka przepełniona wątpliwościami co do poświęcenia, z jakim wiąże się lot badawczy. Pierwszy człowiek w wersji kobiecej. I hołd dla wielu kobiet, które spędziły lata na orbicie w służbie nauki, pozostawiając dzieci i rodziny na Ziemi.

7. Do szpiku kości, reż. Debra Granik – do tego filmu mam szczególny sentyment, bo to pierwszy laureat nagrody publiczności w historii AFF. Debra Granik to dziś jedna z ważniejszych reżyserek niezależnych. Znalazła się też w grupie dziesięciorga twórców kanonu wybranego przez naszych widzów. Ciekawe, czy jej pierwszy pełnometrażowy film (z młodziutką, jeszcze nieznaną Jennifer Lawrence) zrobi na naszych widzach takie wrażenie, jak 10 lat temu.

8. Easy Rider czyli Swobodny jeździec, reż. Dennis Hopper – gdy oglądałam ten film z nowej, odrestaurowanej kopii na tegorocznym festiwalu w Cannes, zrozumiałam a może przypomniałam sobie, dlaczego ten film to kwintesencja kina amerykańskiego: daje poczucie wolności, porywa świetną muzyką a w końcu powala socjologiczną prawdą, że nawet tam, ‘in the Land of the Free’ prawdziwa wolność to tylko chwilowa ułuda.

Układ idealny, reż. Christoph Waltz

9. Układ idealny, reż. Christoph Waltz – debiut reżyserski Christopha Waltza. Satyra na elity polityczne z intrygą kryminalną i oczywiście elementami komediowymi, jak przystało na obsadę: Vanessę Redgrave, Annette Bening i samego Waltza, którego austriacki akcent znów okazuje się idealnie trafiony.

10. Zamiast dziesiątego filmu, chcę zachęcić Was do spotkań z naszymi gośćmi: reżyserami, producentami i aktorami. Pamiętajmy, że tym różni się festiwal od zwykłych pokazów kinowych, że można skonfrontować swoje wyobrażenia i refleksje z żywym twórcą. Staramy się zapraszać ich do Wrocławia jak najwięcej i umożliwiamy naszym widzom rozmowę z nimi. Do zobaczenia!

* * *

Odwołana wizyta Ariego Astera

Reżyser filmów Dziedzictwo. Herediatary i Midsommar. W biały dzień z przyczyn osobistych nie przyjedzie na American Film Festival. Wszystkie osoby, które kupiły bilety na pokazy filmów reżysera mogą dokonać zwrotu zakupu wysyłając wiadomość na adres sprzedaz@nowehoryzonty.pl (w treści podając numer zamówienia) lub bezpośrednio w kasach kina. Uwaga: potwierdzamy możliwość przeprowadzenia spotkania z reżyserem poprzez video-rozmowę, szczegóły prześlemy niebawem. Przepraszamy za wszelkie niedogodności!

* * *

Na 10. American Film Festival zapraszamy w dniach 5-11 listopada 2019.


niedziela, 6 października 2019

Niezależność i awangarda po amerykańsku. 15 filmów w sekcji Spectrum na 10. American Film Festival

Jednym ze znaków rozpoznawczych wrocławskiego American Film Festival jest sekcja konkursowa Spectrum, w ramach której prezentowane są dzieła reżyserek i reżyserów będących w awangardzie współczesnego kina USA. W Spectrum znajdziemy dowody na to, że istnieje życie poza Hollywood – nieuwikłane w biznesplany wielkich wytwórni. Podczas tegorocznej – jubileuszowej – edycji AFF zaprezentujemy 15 filmów fabularnych, które będą walczyć o nagrodę w wysokości 10000 dolarów, ufundowaną przez BNY Mellon.


Byk,  reż. Annie Silverstein

O sekcji Spectrum opowiada Urszula Śniegowska, dyrektorka artystyczna 10. American Film Festival:

Konkurs Spectrum to dusza AFF i bijące serce niezależnego filmu amerykańskiego. Od 10 lat zapraszamy do niego filmy nowych twórców, którzy zwrócili naszą uwagę na festiwalach filmów niezależnych w Stanach Zjednoczonych, takich jak Sundance (Światłość ze światłości/Light from Light Paula Harrilla, Do gwiazd/To The Stars Marthy Stephens), czy stali się odkryciami mijającego roku. Znaleźli się tu zwycięzcy festiwali SXSW w Austin w Teksasie (Święta Frances/Saint Frances Alexa Thompsona) i nowojorskiego TriBeCa (Burning Cane najmłodszego reżysera w historii, siedemnastolatka Phillipa Youmansa), ale także filmy amerykańskich młodych twórców pokazywane w Cannes (Bull/Byk Annie Silverstein oraz Mickey and the Bear/ Mickey i niedźwiedź Annabelle Attanasio), Wenecji (Lingua Franca Isabel Sandoval) czy Toronto i San Sebastian (Gigant/ The Giant Davida Raboya).

The Wall of Mexico/ Wielki Mur Meksykański, reż. Magda Zyzak, Zachary Cotler
 Ponad połowa filmów tegorocznego konkursu została wyreżyserowana przez kobiety. Wielu autorów to debiutanci i debiutantki (Katharine O’Brien autorka Utraconych fal/Lost Transmissions, pracowała dotąd w filmie jako autorka scenariuszy i montażystka; ma też na koncie kilka krótkich metraży), ale i twórcy z dorobkiem po raz pierwszy prezentowani polskiej publiczności (Hilary Brougher – autorka South Mountain, Paul Shulberg – autor Ms. White Light). Staramy się też promować twórców-absolwentów naszego programu US in Progress – zarówno z edycji paryskiej, jak i wrocławskiej (Once Upon a River Harouli Rose oraz Lingua Franca).

Stylistycznie konkurs jest najbardziej różnorodną z sekcji AFF; znajdziemy tu zarówno obyczajowo-satyryczne Frances Fergusson Boba Byingtona, lynchowsko-tajemnicze The Wall of Mexico/ Wielki Mur Meksykański (Polki Magdy Zyzak i Zacharego Cotlera), ale i realistyczno-poetyckie Lost Bayou Briana Millera Richardsa. Większość filmów zostanie zaprezentowana we Wrocławiu przez reżyserów bądź producentów.

„Waves” – przebój z Lucasem Hedgesem w programie 10. American Film Festival


Po pokazach na festiwalach w Telluride i Toronto, Waves określono mianem „skrzyżowania Moonlight z Manchester by the Sea”, a recenzent Indiewire napisał, że „kunszt audiowizualny filmu wzbudza niezmienny zachwyt”. W programie tegorocznej edycji AFF znajdzie się nowy film jednego z najbardziej utalentowanych reżyserów niezależnego kina amerykańskiego – Treya Edwarda Shultsa. Waves to poruszająca, słodko-gorzka historia pewnego rodzeństwa, ich pierwszych poważnych miłości i kłopotów, jakie przynosi dorosłe życie. W roli głównego bohatera – wschodząca gwiazda Kelvin Harrison Jr. (publiczność festiwalu może go zobaczyć także w Luce), a towarzyszy mu fantastyczny jak zwykle Lucas Hedges. Całość podana w rytm muzyki duetu Trent Reznor–Atticus Ross.

10. American Film Festival odbędzie się w dniach od 5 do 11 listopada 2019 r.

Więcej szczegółów na www.americanfilmfestival.pl.

informacja prasowa

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty