Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siergiej Łoznitsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siergiej Łoznitsa. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2018

Nagroda Smoka Smoków dla Siergieia Loznitsy

Każdego roku trzeci dzień Krakowskiego Festiwalu Filmowego kończy ceremonia wręczenia najważniejszej festiwalowej nagrody - Smoka Smoków, przyznawanej za wyjątkowy wkład w rozwój światowej kinematografii. Tym razem Rada Programowa Krakowskiej Fundacji Filmowej postanowiła uhonorować wybitnego reżysera dokumentalistę Sergeia Loznitsę. 21. laureat tego prestiżowego wyróżnienia jest także najmłodszym w historii zdobywcą tej nagrody.


Sergei Loznitsa fot. Kamila Szatan
Mogę powiedzieć, że Krakowski Festiwal Filmowy to mój festiwal. Przyjechałem tu z moim pierwszym filmem i potem każdy mój kolejny dokumentalny film był tu pokazywany. Więc w tym sensie Kraków to moje miasto. - podkreślił Siergei Loznitsa

Przewodniczący Rady Programowej, krytyk i teoretyk filmu, prof. Tadeusz Lubelski zaznaczył, że mimo wielości rodzajów twórczość laureata jest całkowicie jednorodna. Po pierwsze, pod względem stylistycznym: łatwo ją rozpoznać po charakterystycznym minimalizmie, po przedłużaniu ujęć w nieskończoność, jakby w oczekiwaniu na wydobycie z rzeczywistości ukrytej prawdy, po dokładnie obliczonym rytmie i precyzyjnie wykreowanej ścieżce dźwiękowej. Daje to efekt swoistej archaiczności, jak gdyby reżyser cofał się do któregoś z wcześniejszych etapów dziejów kina, by na nowo sformułować jego język,  z całkowitym pominięciem autorskiego komentarza, zarówno w postaci głosu z offu, jak muzyki niediegetycznej.

Tadeusz Lubelski, Jerzy Śladkowski, Jacek Petrycki fot. Kamila Szatan

Oficjalne wręczenie nagrody Smoka Smoków odbyło się 29 maja 2018 r. podczas 58. Krakowskiego Festiwalu Filmowego w Krakowie. Ponadto, w programie Festiwalu w ramach retrospektywy, znajdzie się wiele wybitnych dzieł reżysera, m.in. jego najnowszy dokument “Dzień Zwycięstwa” (“Den’ Pobedy”), który w Krakowie będzie miał polską premierę 30 maja o godz 15.00 w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Odbędzie się także tradycyjnie master class laureata.

Ceremonię zakończyła projekcja trzech filmów osobiście zapowiedzianych przez laureata: “List”, “Poczekalnia”, “Stary cmentarz żydowski”. 

Sergei Loznitsa (w środku) fot. Kamila Szatan
Siergei Loznitsa urodził się 5 września 1964 r. w Baranowiczach w ZSRR na terenie dzisiejszej Białorusi. Dorastał i kształcił się w Kijowie, gdzie ukończył studia inżynierskie i matematyczne na Politechnice Kijowskiej. Przez kilka lat zajmował się pracą badawczą w Instytucie Cybernetyki oraz pracował jako tłumacz z języka japońskiego. W 1997 roku ukończył z wyróżnieniem studia w zakresie produkcji i reżyserii filmów w Państwowym Instytucie Kinematografii w Moskwie. Aktualnie mieszka w Berlinie.

W czasie dwudziestoletniej kariery stworzył wiele filmów, które odniosły międzynarodowy sukces. Jego trzy pełnometrażowe filmy fabularne "Szczęście ty moje" (2010) i "We mgle" (nagroda FIPRESCI) (2012), “Łagodna” (2017) i jeden dokument “Majdan. Rewolucja godności” miały swoje światowe premiery na Festiwalu w Cannes, a w tym roku za fabułę “Donbass” otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera w konkursie Un Certain Regard. Inny jego pełnometrażowy film dokumentalny "Zmiana" miał swoją premierę na festiwalu w Wenecji w 2015 r. Jego filmy wygrywały także wielokrotnie festiwale filmowe na całym świecie.

Na Krakowskim Festiwalu Filmowym dokumentalny debiut Loznitsy “Dzisiaj zbudujemy dom” został nagrodzony Brązowym Smokiem. W późniejszych latach trzykrotnie odbierał w Krakowie główne nagrody: w 2006 roku Złotego Smoka za “Blokadę”, w 2008 Złoty Róg za “Rewię” i w 2013 znów Złotego Smoka za “List”. W ubiegłym roku, w ramach sekcji specjalnej Spojrzenie na Niemcy, prezentowany był jego film “Austerlitz”. W 2007 roku zasiadał też w jury Międzynarodowego konkursu krótkometrażowego pod przewodnictwem Andrzeja Żuławskiego.

Nagroda Smok Smoków, przyznana w tym roku po raz 21, to najwyższe wyróżnienie Rady Programowej Krakowskiej Fundacji Filmowej, organizatora Krakowskiego Festiwalu Filmowego, jako wyraz uznania za wkład w rozwój światowej kinematografii w dziedzinie filmu dokumentalnego i animowanego. Wśród dotychczasowych laureatów znalazło się wielu znamienitych twórców m.in. Werner Herzog, Kazimierz Karabasz, Bohdan Kosiński, Bogdan Dziworski, Allan King, Albert Maysles, Jonas Mekas, Helena Trestíková, Stephen i Timothy Quay, Raoul Servais, Jerzy Kucia, Paul Driessen, a także obecny na tegorocznym festiwalu w Krakowie w związku z sekcją Fokus na Estonię - Priit Pärn.


58. Krakowski Festiwal Filmowy trwa od 27 maja do 3 czerwca 2018 roku.

informacja prasowa

piątek, 20 kwietnia 2018

Filmowy Kraków 2018 Trzy festiwale mówią jednym głosem!

Najbliższe miesiące: kwiecień, maj i czerwiec upłyną w Krakowie pod znakiem dobrego kina, muzyki filmowej i świetnych spotkań z ludźmi dużego ekranu i nie tylko. Zobaczcie sami :-)

Tuż po krakowskiej premierze „Twarzy” Małgorzaty Szumowskiej, zakończeniu planu zdjęciowego do filmu „Gareth Jones” Agnieszki Holland i wspólnej promocji podczas 68. Berlinale– nadszedł czas na trzy filmowe festiwale. 

Off Camera  


Zaczynamy od Off Camera, która startuje już za tydzień, a następnie zapraszamy na 58. Krakowski Festiwal Filmowy oraz 11. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie. Po raz pierwszy w historii wszystkie wydarzenia wzajemnie się promują!

Połączenie sił i wspólna promocja to klucz do sukcesu, zwłaszcza w tak konkurencyjnej branży jak film – mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. I dodaje: Kraków wciąż przyciąga filmowców. Dopiero co skończyły się zdjęcia do najnowszego filmu Agnieszki Holland, w którym zagrały magistrat jako Londyn lat 30-tych i ulica Zyblikiewicza jako Moskwa – lat 30-tych. Nasza Komisja Filmowa intensywnie pracuje nad budowaniem wizerunku miasta przyjaznego reżyserom: wspiera ich finansowo, czy pomaga w organizacji planów. Kraków od zawsze wysyła branży filmowej mocny, spójny i konsekwentny komunikat  – przyjeżdżajcie i kręćcie filmy tutaj!

Goście tegorocznego 68. Berlinale otrzymali od Krakowa zaproszenie na trzy filmowe festiwale, które ukazało się w prestiżowych wydaniach magazynu „Variety”. Krakowa podczas międzynarodowego konkursu nie dało się nie zauważyć, ze względu na wspólne stanowisko trzech krakowskich festiwali. Na początku maja mieszkańcy stolicy Małopolski jako pierwsi mogli obejrzeć film „Twarz” Małgorzaty Szumowskiej, który zdobył Srebrnego Niedźwiedzia. Teraz reżyserkę będzie można zobaczyć w stolicy Małopolski podczas pierwszego filmowego festiwalu – OFF Camera, która zaczyna się za tydzień!

Festiwal  docenia twórców mówiących własnym głosem, podejmujących tematy, które dają do myślenia, wpływają na rzeczywistość. Jego filozofia jest zgodna z duchem Krakowa. Pokazuje, że różnice mogą nie tylko dzielić, ale też łączyć i inspirować do działania – podkreśla Szymon Miszczak, Dyrektor Festiwalu. 

Podczas 11. edycji (27 kwietnia – 6 maja) Off Camera zamieni  przestrzeń miasta w plenerowe kina. Sale pod gwiazdami powstaną na Placu Szczepańskim, nad rzeką czy na dachach krakowskich kamienic. Kino niezależne przybliżą mieszkańcom miasta i turystom sami artyści. Z dala od fleszy fotoreporterów i czerwonych dywanów spotkają się z publicznością w specjalnie utworzonym Miasteczku Filmowym. Dzięki wsparciu otrzymanemu w ramach Konkursu Głównego Wytyczanie Drogi – 100 000 USD - i Konkursu Polskich Filmów Fabularnych – 300 000 PLN - na dużym ekranie pojawiają się kolejne tytuły, które niejednokrotnie pokazują, jak ciekawe plany filmowe można znaleźć w Polsce. Impreza jest prekursorem nowych projektów na rynku festiwalowym. 

To w ramach Off Camera powołano do życia pierwszą sekcję festiwalową poświęconą serialom, która ewoluowała w specjalny projekt SERIALCON. Od ponad dekady niezmiennie łączy też filmową refleksję z doświadczeniem akademickim. Z kolei Off Camera Pro Industry to przestrzeń aktywnego networkingu i developmentu, okazja do pracy warsztatowej polskich aktorów z hollywoodzkimi reżyserami castingów. Festiwal jest także prężnie rozwijająca się marką w mediach społecznościowych. Dzięki transmisjom ze spotkań i wydarzeń festiwalowych widzowie z całego kraju mogą lepiej poznać kino niezależne i jego twórców.

58. Krakowski Festiwal Filmowy


Krzysztof Gierat, dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego cieszy się na wspólne działania i podkreśla: 
Jesteśmy różni jak różnorodne są filmy, ale nasz odbiorca jest jeden. To fan kina, który kocha magię ciemnej sali kinowej i rytuał wspólnego oglądania. To do niego kierujemy nasz przekaz – ten miesiąc spędzisz w kinie. 

Wszyscy fani kina podczas 58. odsłony Krakowskiego Festiwalu Filmowego od 27 maja do 3 czerwca będą mieli okazję obejrzeć w 4 konkursach i 14 sekcjach pozakonkursowych około 250 filmów z Polski i z całego świata, w większości prezentowanych w naszym kraju po raz pierwszy. 

Pokazom towarzyszyć będą spotkania z twórcami, warsztaty i wystawy, koncerty oraz wydarzenia dla branży KFF Industry, takie jak prezentacje nowych polskich projektów dokumentalnych. Do Krakowa powróci syryjski reżyser Talal Derki („The Return to Homs”) z najnowszym filmem „Of Fathers and Sons” (nagroda w Sundance), a wśród polskich filmów konkursowych m.in. głośny dokument Marty Prus „Over the limit”. 

Tegoroczną nagrodę Smoka Smoków otrzyma Sergei Loznitsa, wybitny twórca filmów dokumentalnych, który w Krakowie zwyciężał wielokrotnie. W programie retrospektywa twórczości laureata oraz master class. Gościem specjalnym tej edycji jest kinematografia estońska. W ramach sekcji „Fokus na Estonię” zaprezentowane zostaną najnowsze filmy dokumentalne i krótkometrażowe.

11. Festiwal Muzyki Filmowej


Wielkim finałem sezonu filmowego w Krakowie, będzie 11. edycja Festiwalu Muzyki Filmowej, który na całym świecie zasłynął już z rozmachu produkcyjnego i który goście z Hollywood nazywają Cannes muzyki filmowej. 

Po 10 latach budowania pozycji w branży, otwieramy się bardziej na eksperyment, kładziemy nacisk na muzykę z kina polskiego i europejskiego. Festiwal wciąż honoruje zasłużonych i uznanych kompozytorów, ale w tym roku zaprezentuje również nowe zjawiska muzyczne w polskiej kinematografii ostatnich lat – mówi Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. 

O niepowtarzalności imprezy decyduje łączenie wysokiej jakości interpretacji muzyki filmowej wykonywanej przez znanych muzyków i orkiestry w połączeniu z wysokiej jakości obrazem. Monumentalne widowiska muzyczno-filmowe wyróżniają się śmiałością produkcyjną, innowacyjnością w sferze technologii dźwięku i obrazu, ale również rozmachem wykonawczym, poziomem artystycznym prezentowanych dzieł oraz ze względu na obecność najwybitniejszych twórców i kompozytorów. FMF to także ważne spotkania branżowe, a zarazem miejsce prawykonań wielu dzieł muzyki filmowej, nierzadko w obecności reżyserów światowego formatu. 

Na festiwalu gościli – zdobywcy Oscara: Hans Zimmer, Dario Marianelli, Elliot Goldenthal, Tan Dun, Howard Shore, Jan A.P. Kaczmarek, wybitni kompozytorzy Joe Hisaishi, Shigeru Umebayashi, Don Davis, Alberto Iglesias, Trevor Morris, Patrick Doyle, Garry Schyman, Wojciech Kilar, Abel Korzeniowski, Reinhold Heil, Johnny Klimek, Eric Serra oraz reżyserzy: Tom Tykwer, Julie Taymor, Tomas Alfredson.


informacja prasowa

wtorek, 30 stycznia 2018

SERGEI LOZNITSA: SMOK SMOKÓW 2018

Rada Programowa Krakowskiej Fundacji Filmowej postanowiła w tym roku uhonorować nagrodą Smoka Smoków wybitnego reżysera dokumentalistę Sergeia Loznitsę -  za wyjątkowy wkład w rozwój światowej kinematografii. 21. laureat tego prestiżowego wyróżnienia jest także najmłodszym w historii zdobywcą tej nagrody.

Sergei Loznitsa, fot. R. Korczyński/mat. organizatorów

"Nagroda Smoka Smoków na Krakowskim Festiwalu Filmowym jest dla mnie ogromnym zaszczytem. Mój pierwszy dokument, "Dzisiaj zbudujemy dom" został tutaj nagrodzony Brązowym Smokiem w 1996 roku. Od tego czasu wszystkie moje filmy cieszyły się bardzo ciepłym przyjęciem w Krakowie i zawsze z wielką przyjemnością odwiedzam to piękne miasto, aby prezentować publiczności nowe filmy. Festiwal i miasto zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Nie mogę się doczekać przyjazdu do Krakowa w maju!" - nie krył wzruszenia Sergei Loznitsa.

Przewodniczący Rady Programowej, krytyk i teoretyk filmu, prof. Tadeusz Lubelski, podał trzy główne uzasadnienia nominacji: “Po pierwsze, konsekwentne, ogromnie oryginalne i owocne poszukiwania formalne. Loznitsa wypracował własny styl kina dokumentalnego, wynikły z cierpliwości i dystansu do świata, oparty na długich ujęciach i błyskotliwej ścieżce dźwiękowej. Kracauer miałby z jego twórczością nierozstrzygalny kłopot, bo to jest kino czystej rejestracji, jednocześnie całkowicie wykreowane. A końcowy rezultat bywa godny dramatów Becketta.

Po drugie, Loznitsa jest jako filmowiec dociekliwym i upartym badaczem Rosji. Odkrywa ciężar jej przeszłości (nieraz ożywiając taśmy archiwalne), ale także jej niepowtarzalną, nieraz wstrząsającą dzisiejszość. Do tego celu służą mu poszukiwania dokumentalnej formy, choć nieraz wykorzystywane również w fabule, jak ostatnio w genialnej “Łagodnej”. Po trzecie, to filmowiec od początku swej pracy artystycznej, czyli od ponad dwudziestu lat związany z naszym festiwalem. Możemy więc tego – urodzonego w Baranowiczach, wykształconego w Kijowie, od lat mieszkającego w Niemczech – reżysera uważać za bez mała krakowskiego filmowca.”


zwiastun "Łagodnej", Against Gravity

Oficjalne wręczenie nagrody Smoka Smoków odbędzie się 29 maja 2018 r. podczas 58. Krakowskiego Festiwalu Filmowego w Krakowie. Ponadto, w programie Festiwalu w ramach retrospektywy, znajdzie się wiele wybitnych dzieł reżysera, m.in. jego ukończony zaledwie kilka tygodni temu najnowszy film “Dzień Zwycięstwa” (“Den’ Pobedy”), który w Krakowie będzie miał polską premierę, odbędzie się także tradycyjnie master class laureata.

...............................................................................................................................................................


Siergiej Łoźnica, prasowe
Sergei Loznitsa urodził się 5 września 1964 r. w Baranowiczach w ZSRR na terenie dzisiejszej Białorusi. Dorastał i kształcił się w Kijowie, gdzie ukończył studia inżynierskie i matematyczne na Politechnice Kijowskiej. Przez kilka lat zajmował się pracą badawczą w Instytucie Cybernetyki oraz pracował jako tłumacz z języka japońskiego. W 1997 roku ukończył z wyróżnieniem studia w zakresie produkcji i reżyserii filmów w Państwowym Instytucie Kinematografii w Moskwie. Aktualnie mieszka w Berlinie.

W czasie dwudziestoletniej kariery stworzył wiele filmów, które odniosły międzynarodowy sukces. Jego trzy pełnometrażowe filmy fabularne "Szczęście ty moje" (2010) i "We mgle" (nagroda FIPRESCI) (2012), “Łagodna” (2017) i jeden dokument “Majdan. Rewolucja godności” miały swoje światowe premiery na Festiwalu w Cannes. Inny jego pełnometrażowy film dokumentalny "Zmiana" miał swoją premierę na festiwalu w Wenecji w 2015 r. Jego filmy wygrywały także wielokrotnie festiwale filmowe na całym świecie.

Na Krakowskim Festiwalu Filmowym dokumentalny debiut Loznitsy “Dzisiaj zbudujemy dom” został nagrodzony Brązowym Smokiem. W późniejszych latach trzykrotnie odbierał w Krakowie główne nagrody: w 2006 roku Złotego Smoka za “Blokadę”, w 2008 Złoty Róg za “Rewię” i w 2013 znów Złotego Smoka za “List”. W ubiegłym roku, w ramach sekcji specjalnej Spojrzenie na Niemcy, prezentowany był jego film “Austerlitz”. W 2007 roku zasiadał też w jury Międzynarodowego konkursu krótkometrażowego pod przewodnictwem Andrzeja Żuławskiego.


Nagroda Smok Smoków, przyznana w tym roku po raz 21, to najwyższe wyróżnienie Rady Programowej Krakowskiej Fundacji Filmowej, organizatora Krakowskiego Festiwalu Filmowego, jako wyraz uznania za wkład w rozwój światowej kinematografii w dziedzinie filmu dokumentalnego i animowanego. Wśród dotychczasowych laureatów znalazło się wielu znamienitych twórców m.in. Werner Herzog, Priit Pärn, Kazimierz Karabasz, Bohdan Kosiński, Bogdan Dziworski, Allan King, Albert Maysles, Jonas Mekas, Helena Trestíková, Stephen i Timothy Quay, Raoul Servais, Jerzy Kucia czy Paul Driessen.

58. Krakowski Festiwal Filmowy odbędzie się w dniach 27 maja - 3 czerwca 2018 roku.
(informacja prasowa)

środa, 1 listopada 2017

"We mgle" Siergieja Łoznitsy /recenzja filmowa/

Czy człowiek miażdżony bywa przez Los? Historię? Fatalistyczny splot wydarzeń? Film Siergieja Łoznitsy "We mgle" zdaje się stawiać takie pytania. To opowieść jak z tragedii greckiej, w dodatku zaprawiona romantyczną ironią.


polski plakat filmu, Against Gravity

Film Łoźnicy rozgrywa się w 1942 roku, w małym przygranicznym miasteczku Związku Radzieckiego. Na początku jakiś żołnierz oznajmia, że Niemcy są sojusznikami Rosjan i należy okazywać im posłuszeństwo. Potem widzimy idących na śmierć ludzi, których biernie obserwują miejscowi mieszkańcy, całkowicie zastraszeni. Dopiero potem dowiadujemy się, że Niemcy nie są już sojusznikami, ale wrogami i że ludzie zostali skazani na śmierć za sabotaż. Tylko jeden z nich został puszczony wolno, wszyscy podejrzewają go więc o to, że jest zdrajcą kolaborującym z wrogiem. „Swoi” próbują go zabić, ale na przeszkodzie staje przypadkowy patrol żandarmerii. 

Vladimir Svirskiy jako Suszenija (po prawej), Against Gravity

Główny bohater, Suszenija (w tej roli znakomity Vladimir Svirskiy), od razu budzi naszą sympatię: spokojny, ciepły, pełen godności, gotów do ofiar. Kiedy opowiada umierającemu partyzantowi swoją historię, utwierdzamy się tylko w tym przekonaniu. Ironia losu polega jednak na tym, że zostaje celowo wypuszczony przez Niemców, ponieważ odmawia z nimi współpracy. Naczelnik kolei doskonale wie, że w ten sposób skazuje go na inną, bardziej wyrafinowaną  śmierć – śmierć moralną w oczach własnej społeczności. Nikt mu nie ufa, toteż próbuje zrehabilitować się i opowiedzieć prawdę o sobie, ale partyzant, znany mu od dzieciństwa prawy człowiek, umiera, kiedy ten snuje swą opowieść. 

Droga przez las, z trupem zmarłego dowódcy oddziału na plecach, wygląda jak droga krzyżowa bohatera. Ale ostatecznie nie dochodzi do celu. Kiedy ginie również drugi eskortujący go partyzant, główny bohater popełnia – jak się domyślamy – samobójstwo. Gęstniejąca mgła nie pozwala nam nawet dostrzec, co się naprawdę wydarzyło, a jednocześnie staje się symbolem zagubienia bohatera w nieprzyjaznym, złym świecie, gdzie nie ma miejsca dla takich jak on.

Film ma cechy paraboli, co podkreślają dodatkowo coraz bardziej odrealnione miejsca wydarzeń: od chaty i miasteczka – do gęstego lasu, w którym wszystko może się wydarzyć. Owo odrealnienie przypomina swoją poetyką filmy Andrzeja Tarkowskiego, jak choćby „Ofiarowanie”, ale – w przeciwieństwie do niego – nie daje widzowi żadnej nadziei. To – przyznaję – budziło mój największy opór. Nawet nie dlatego, że naiwnie oczekiwałam happy endu, ale dlatego, że takie zakończenie filmu wydało mi się zbyt jednoznaczne.

Tym nie mniej film skłania do refleksji nad ludzkim losem i Historią (taką przez duże H), które mogą boleśnie dotknąć nagle każdego z nas, jeśli znajdziemy się w odpowiednim miejscu i czasie. Film Łoznitsy jednoznacznie powiada, że nie widać wyjścia we mgle, że go de facto nie ma. Doświadczenie uczy jednak, że tak nie jest i nie musi być. Polecałabym film rosyjskiego reżysera tym wszystkim, którzy lubią oglądać dobre, refleksyjne kino, w dodatku pięknie sfotografowane kadry.

zwiastun polski filmu We mgle






Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty