Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Zdunik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Zdunik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2025

Program 2 Polskiego Radia zaprasza na listopadowe koncerty

Program 2 Polskiego Radia zaprasza na trzy koncerty, które odbędą się w dniach 22-25 listopada w Studiu Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana. W programie znalazły się wydarzenia ukazujące różnorodne obszary współczesnej sceny muzycznej – od kameralistyki, przez nowe brzmienia z pogranicza elektroniki i jazzu, aż po eksperymentalne formy improwizacji. Pierwsze spotkanie już w sobotę, 22 listopada o godz. 17.00.  


W sobotę, 22 listopada o godz. 17.00, w ramach cyklu „Z klasyką przez Polskę” odbędzie się koncert znakomitego tria: Szymona Nehringa (fortepian), Jakuba Jakowicza (skrzypce) oraz Marcina Zdunika (wiolonczela). W programie: Trio fortepianowe (2024) Marcina Zdunika oraz Trio fortepianowe C-dur op. 87 Johannesa Brahmsa. Koncert poprowadzi Klaudia Baranowska. 

Transmisja wydarzenia dostępna będzie na antenie Dwójki oraz w wersji wideo na YouTube stacji i Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca.

W niedzielę, 23 listopada o godz. 18.00 odbędzie się premierowy koncert zespołu MOLAR, który zaprezentuje materiał ze swojej debiutanckiej płyty. Ich muzyka to unikalne połączenie elektroniki inspirowanej latami 90., transowego pulsu oraz awangardowego podejścia do jazzu – dźwięków, które hipnotyzują, zaskakują i uruchamiają wyobraźnię. Zespół MOLAR wystąpi w składzie: Bartosz Weber, Jacek Prościński i Michał Fetler – artyści znani z wielu uznanych formacji i projektów muzycznych. Wydarzenie poprowadzi Magdalena Tejchma.

Równie intersująco zapowiada się koncert Isidory Edwards & Adama Gołębiewskiego, który odbędzie się 25 listopada (wtorek) o godz. 19.00, w ramach cyklu „Dyskusyjny Klub Dźwiękowy”. Na scenie wystąpią: Isidora Edwards – eksperymentalna wiolonczelistka z Chile, łącząca akustykę, wokal i elektronikę oraz Adam Gołębiewski – perkusista i badacz dźwięku, znany z radykalnych, niezwykle oryginalnych poszukiwań brzmieniowych. 

Koncert, który poprowadzi Ula Nowak będzie połączony z rozmową o improwizacji, praktykach twórczych i współczesnej kulturze dźwięku.

Więcej na stronie radiowej Dwójki 

Bezpłatne wejściówki na koncerty można zdobyć pod adresem koncertydwojki@polskieradio.pl 

informacja prasowa 


wtorek, 26 kwietnia 2022

Pawła Mykietyna refleksja nad czasem /recenzja płyty „Concerto No. 2 for Violoncello and Symphony Orchestra, Hommage a Oskar Dawicki”/

Z końcem ubiegłego roku ukazała się pod auspicjami Narodowego Forum Muzyki nowa płyta Pawła Mykietyna, która otrzymała w tym roku Nagrodę Fryderyka w kategorii Album Roku Muzyka Współczesna. Składają się na nią dwie kompozycje: "Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną" oraz "Hommage a Oskar Dawicki", których wykonawcami są: Marcin Zdunik, NFM Filharmonia Wrocławska oraz dyrygenci: Bassema Samir Akiki i Benjamin Shwartz. 


Inspirujące związki filmu i muzyki

Nagroda dla pięćdziesięcioletniego obecnie kompozytora specjalnie nie dziwi. Swoją błyskotliwą karierę rozpoczął już w młodym wieku, kiedy to - mając zaledwie 22 lata - zadebiutował w 1993 roku na festiwalu "Warszawska Jesień" utworem "La Strada", nawiązującym tytułem do słynnego filmu Federico Felliniego. Mykietyn stał się później również twórcą muzyki filmowej, począwszy od "Egoistów" Mariusza Trelińskiego (2000), a na "Spacerze z aniołami" (2021) Tomasza Wysokińskiego kończąc. 

To twórcze przenikanie się filmu i muzyki widoczne jest także w przypadku drugiej kompozycji znajdującej się na tej płycie: "Hommage a Oskar Dawicki". Bohater utworu jest - wbrew pozorom - żyjącym i tworzącym artystą performerem, a także twórcą obiektów i filmów wideo. Skąd więc ta formuła pośmiertnego uczczenia? Otóż Dawicki kilkukrotnie realizował lub przedstawiał w formie projektu "Hommage á Bruce Lee", a w jego pracach często pojawia się jako temat obsesja niemocy sprostania wymaganiom stawianym przed artystą, niegdyś lub obecnie. Przykładem może być instalacja "W hołdzie Albrechtowi Dürerowi" (2002)  czy "Koniec świata przez pomyłkę" (2004) - zbiór nekrologów osób o nazwiskach łudząco podobnych do słynnych osobistości ze świata kultury i polityki. Tak więc kompozycja Mykietyna jest z jednej strony hołdem złożonym charyzmatycznemu twórcy performance`u, jak też nawiązaniem do jego twórczości oraz do filmu "Performer", w którym artysta zagrał samego siebie, a na końcu "uśmiercił".

Refleksja nad czasem

Nagrany  w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki w kwietniu 2016 roku "Hommage a Oskar Dawicki" jest przykładem kompozycji, w której Paweł Mykietyn eksperymentuje z czasem. Jakże trafnie określił artystę Marcin Gmyz, autor eseju załączonego do płyty, nazywając go zaklinaczem czasu! Chociaż bowiem kompozytor posługuje się precyzyjnymi obliczeniami matematycznymi dla osiągnięcia iluzji "rozciągania" lub "skracania" czasu, to jednak słuchając tej kompozycji dajemy się uwieść tej jakiejś pierwotnej magii, która na nas oddziałuje za pomocą dźwięków. Sądzę, że to, co robi z czasem Mykietyn w swojej kompozycji, koresponduje w jakimś sensie z wypowiedzią Wiesława Myśliwskiego:

"Mamy czas kalendarzowy, który jest bezwzględny. Ale mamy też w sobie czas subiektywny, niejako zaprzeczający kalendarzowi. Mamy czas, który jest rytmem naszego życia i płynie szybciej niż czas kalendarzowy. I mamy czas powolniejszy. My właściwie nie zauważamy, że nasze życie upływa, i nagle budzimy się, czując, że TO już jest tak blisko...."

Otóż Mykietyn pragnie nam przekazać podobną myśl, posługując się językiem muzyki. To spowalnia czas, to go przyśpiesza, bo w gruncie rzeczy czas jest doświadczeniem subiektywnym i nielinearnym.

Oszczędność środków, dźwięk oboju o charakterystycznym pięknym brzmieniu, który mnie się kojarzy w kantatami J. S. Bacha czy operami Georga Philippa Telemanna - to czas refleksji i kontemplacji, po czym  następuje altówka solo, niezupełnie serio celebrująca żałobę, następnie zaś głośny dźwięk tom-tomu i tempo staje się coraz żywsze. Marcin Gmyz szczegółowo ten proces eksperymentowania z czasem opisuje, warto jednak poeksperymentować także z własnymi odczuciami podczas słuchania tej kompozycji 😄.

Najbardziej inspirujący jest człowiek

W sposób szczególny ujął mnie II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną. Podobnie jak poprzednio, tak i tu źródłem inspiracji jest inny artysta. Pierwszym był w przypadku I Koncertu znakomity polski wiolonczelista - Andrzej Bauer, dla którego Mykietyn stworzył także kompozycje solowe. Natomiast II Koncert łączy się z osobą ucznia Bauera - Marcina Zdunika, który namówił Pawła Mykietyna do napisania tego utworu. Koncert został utrwalony w sierpniu 2020 roku w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. 

"Oszałamiająca technika, wirtuozowski wdzięk i podziwu godna różnorodność zainteresowań wyróżniają tego młodego artystę - pisał  o Zduniku Adam Suprynowicz - pokora wobec codziennej ciężkiej pracy oraz szacunek i ciekawość cudzych osiągnięć, otwartość na twórcze współdziałanie – wróżą mu dobrą karierę w epoce, w której postacie wyniosłych wirtuozów są już nieco passé". 

II Koncert zdaje się jego opinię potwierdzać. Kompozycja brzmi przepięknie, szczególnie w momentach, gdy wibrujące frazy wiolonczeli nakładają się na dźwięki instrumentów dętych albo gdy słyszymy kantylenę puzonu, podczas gdy wiolonczela uwodzi nas flażoletami... Gra Marcina Zdunika oczarowała także Macieja Stuhra, który - będąc pod wrażeniem usłyszanego na żywo koncertu - postanowił utrwalić go w dokumencie. I tak historia wzajemnych związków muzyki i filmu w twórczości Pawła Mykietyna zatoczyła koło. 

Płytę z kompozycjami Pawła Mykietyna gorąco polecam - jest piękna i pełna emocji. Trzeba też podkreślić, że muzyka ta znalazła znakomitych interpretatorów w postaci Marcina Zdunika, a także NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Bassema Akiki (II Koncert) i Benjamina Shwartza ( "Hommage a Oskar Dawicki").



piątek, 7 sierpnia 2020

Usłysz po raz pierwszy organy w NFM!

II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną Pawła Mykietyna i "Obrazki z wystawy" Modesta Mugsorgskiego wykona podczas koncertu w dniu 14 sierpnia 2020 r. NFM Filharmonia Wrocławska pod batutą Bassema Akiki. Partię solową zagra Marcin Zdunik. Podczas tego wieczoru, w ostatniej części, po raz pierwszy usłyszymy brzmienie organów NFM!

Paweł Mykietyn, fot. Jacek Poremba/NFM

Podczas koncertu 14 sierpnia NFM Filharmonię Wrocławską poprowadzi Bassem Akiki, a partię solową wykona Marcin Zdunik. Wysłuchamy dwóch dzieł, które różni prawie wszystko: stylistyka, czas powstania oraz założenia kompozycyjne. II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną Pawła Mykietyna jest nowym utworem polskiego twórcy, z kolei Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego to powszechnie znane i lubiane miniatury fortepianowe – tego wieczoru zabrzmią w rzadko prezentowanej wersji, a w ostatniej ich części po raz pierwszy usłyszymy brzmienie organów NFM!

Swoje prawykonanie II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną Mykietyna miał w marcu ubiegłego roku w Warszawie. Partię solową zagrał rozpoznawalny, mający szeroki repertuar i chętnie sięgający po dzieła współczesne Marcin Zdunik, a całość poprowadził Bassem Akiki. Ci sami artyści wystąpią również podczas tego koncertu. Utwór został znakomicie przyjęty, był chwalony zwłaszcza za komunikatywność i emocjonalność języka muzycznego.

Suita Obrazki z wystawy to jedno z najbardziej znanych dzieł Musorgskiego. Powstała jako wyraz hołdu złożonego przez kompozytora przyjacielowi, malarzowi Wiktorowi Hartmannowi. Rosyjski twórca umuzycznił wybrane obrazy kolegi. Poszczególne ogniwa to m.in. melancholijny Stary zamek, Bydło, figlarny Taniec kurcząt w skorupkach, muzyczny portret bogatego i biednego Żyda, czyli Samuel Goldenberg i Szmul, upiorna Chatka na kurzej stopce i wieńcząca dzieło monumentalna Wielka Brama Kijowska. Suita Musorgskiego w oryginale była przeznaczona na fortepian, jednak prędko doczekała się licznych opracowań na orkiestrę. Najbardziej znana jest bez wątpienia aranżacja przygotowana przez Maurice’a Ravela. Podczas tego koncertu utwór zabrzmi w znacznie rzadziej wykonywanej orkiestracji Waltera Goehra z 1942 roku.

Podczas tego koncertu po raz pierwszy usłyszymy w NFM organy piszczałkowe, których budowę w Sali Głównej niedawno zakończono. Za ich sprawą muzyka minionych wieków zabrzmi pełniej, a możliwość zagrania współczesnych utworów przeznaczonych na organy otworzy drogę do poznania wielu nowych kompozycji. Instrument został zaprojektowany i wykonany przez organmistrzów z pracowni Orgelbau Klais z Bonn, która szczyci się ponad stuletnią tradycją i doświadczeniem.

Już teraz pragniemy Państwa serdecznie zaprosić na wyjątkowe koncerty inaugurujące organy w NFM, które odbędą się w listopadzie 2020 r.! Szczegółowe informacje przekażemy wkrótce.

Więcej o naszych organach można przeczytać na www.nfm.wroclaw.pl/organy.

Wykonawcy:

Bassem Akiki – dyrygent

Marcin Zdunik – wiolonczela

NFM Filharmonia Wrocławska


Program:

P. Mykietyn II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną

M. Musorgski Obrazki z wystawy

czas trwania: 60′

W koncercie nie przewidziano przerwy.

Zapewniamy, że jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi i organizujemy nasze wydarzenia zgodnie z ich zaleceniami i wytycznymi. Wszystkie koncerty odbywają się bez przerw.

Z pozdrowieniami

Zespół NFM

informacja prasowa

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty