Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2024

BIEGUNI Olgi Tokarczuk I NFM I 15. Leo Festiwal

W dniach od 9 do 19 maja 2024 r. odbędzie się 15. edycja Leo festiwal, tym razem zainspirowana powieścią Olgi Tokarczuk: "Bieguni", podejmującą tematykę ruchu i czasu.

W imieniu pana Andrzeja Kosendiaka, dyrektora generalnego, a także pana Christiana Danowicza, dyrektora artystycznego, zapraszamy na 15. edycję Leo Festiwalu, która odbędzie się w dniach 10–19 maja 2024 roku we Wrocławiu.

Drodzy Słuchacze,

zainspirowany książką „Bieguni” Olgi Tokarczuk, która podejmuje tematykę ruchu i czasu, chciałbym podczas tegorocznego Leo Festiwalu zachęcić do wspólnej refleksji nad tymi uniwersalnymi zagadnieniami i przyjrzeć się im poprzez pryzmat muzyki oraz tańca.

Zapraszamy na wspólną muzyczną wędrówkę!

Christian Danowicz

Dyrektor artystyczny Leo Festiwalu

Christian Danowicz, fot. Bogusław Beszlej

 „Wielu ludzi wierzy, że istnieje na układzie współrzędnych świata punkt doskonały, gdzie czas i miejsce dochodzą do porozumienia” – pisze na stronach Biegunów Olga Tokarczuk. Artyści występujący podczas finałowego koncertu 15. edycji Leo Festiwalu poszukiwać będą takiego wyjątkowego spotkania czasu i przestrzeni nie na gruncie zwyczajnego, codziennego doświadczenia, ale w wymykającym się mu świecie muzyki. Do NFM Orkiestry Leopoldinum, gospodarzy festiwalu, dołączą wyjątkowi goście – Marcin Masecki i Marcelo Nisinman, a publiczność wysłucha dzieł kompozytorów, którzy, tak jak bohaterowie książki noblistki, wybrali życie koczowników i nomadów. Wybrane teksty z powieści Bieguni Olgi Tokarczuk czyta Mariusz Bonaszewski.


Zespół NFM

Program

10.05 pt. 18:00
mieszkania prywatne, Wrocław

Dla przyjaciół i miłośników NFM Orkiestry Leopoldinum przygotowaliśmy niespodziankę! Podczas 15. edycji Leo Festiwalu będzie można zaprosić muzyków do siebie. Jak? Wystarczy wziąć udział w nadchodzących koncertach orkiestry i zebrać naklejki za bilety. Spośród tych osób, które zdobędą ich najwięcej, zostaną wybrani przyszli organizatorzy Domówki z Leo. Artyści na ich zaproszenie dadzą koncert dla nich oraz ich gości w weekend 10–12 maja 2024. Zachęcamy to wspólnej zabawy!

Koncert Domówka z Leo wprowadza muzykę do mieszkań prywatnych. W ramach tej inicjatywy melomani mają możliwość zaprosić do własnego domu zespół uformowany z członków NFM Orkiestry Leopoldinum. Dzięki temu mogą zaoferować swoim przyjaciołom i gościom wysłuchanie w domowym zaciszu znakomitego koncertu muzyki kameralnej wykonywanej przez ansamble, w którego składzie gra od dwóch do pięciu muzyków. Po koncercie publiczność ma okazję spotkać się z muzykami i wspólnie spędzić czas przy mniej formalnych rozmowach na interesujące ich tematy. Wspólnie spędzony czas buduje wyjątkowe relacje między publicznością a artystami.



Kompozytorzy na emigracji
16.05 czw. 19:00
NFM, Sala Czerwona

Narratorka "Biegunów" na pewno nie uznałaby Antonína Dvořáka za „prawdziwego podróżnika”. Pobyt kompozytora w Ameryce przypominał opisane w jednym z autobiograficznych wątków książki wakacyjne wyjazdy rodziców Olgi Tokarczuk. Chociaż pewnie on sam, decydując się na podróż za ocean, myślał przede wszystkim o pensji dyrektora Konserwatorium w Nowym Jorku, która miała być dwudziestopięciokrotnie wyższa niż kwota wypłacana mu w Pradze, to tak naprawdę, tak jak oni, „wyjechał po to, żeby wrócić”.

Zakochany w swoich rodzinnych Czechach Dvořák na swoje pierwsze amerykańskie wakacje – latem 1893 roku – spośród całego bogactwa Ameryki wybrał Spillville położone wśród pustkowi stanu Iowa. Odległe od Nowego Jorku o dwa tysiące kilometrów prowincjonalne miasteczko zamieszkane było przez dużą liczbę potomków czeskich imigrantów. Kompozytor znowu znalazł się tam zatem wśród swoich i powrócił do wielu przyzwyczajeń z kultywowanych w letniej posiadłości w Czechach (grał na przykład na organach podczas porannych mszy w lokalnym kościele). W kolejnym roku artysta zdecydował się na wyjazd do Czech na wakacje, wiosną 1895 roku powrócił już do kraju na dobre. W tej namiastce domu, jaką było dla niego Spillville, Dvořák nie zapomniał o swojej misji, do spełnienia której sprowadzono go do Stanów Zjednoczonych – było nią stworzenie narodowej muzyki amerykańskiej. Napisał tam Kwartet smyczkowy F-dur, do którego, podobnie jak w symfonii Z Nowego Świata, inkorporował elementy muzycznych kultur Ameryki, a nawet śpiew ptaka, który usłyszał nad Turkey River – jednym z dopływów Missisipi.

Działający niemal dokładnie sto lat przed nim Włoch Luigi Boccherini czuł się za granicą znacznie lepiej niż Dvořák. Już jako czternastolatek wyjechał do Wiednia. W 1768 roku trafił do Madrytu, w którym pozostał do końca życia. Dziewięć napisanych przez niego kwintetów gitarowych to w rzeczywistości autorskie transkrypcje jego wcześniejszych utworów. Kompozytor łączy w nich styl klasyczny ze stylizacjami hiszpańskimi, a zamykający Kwintet D-dur taniec fandango, który zabrzmi podczas koncertu, to najbardziej porywający przykład takiej syntezy.

Śladami Dvořáka, jako Europejczyk w Ameryce, podążył czterdzieści lat po Czechu Erich Korngold. Do Stanów Zjednoczonych został zaproszony w 1934 roku. Miał wtedy trzydzieści siedem lat. Już wcześniej jego muzyczna kariera rozwijała się niezwykle błyskotliwie, a ogromny talent dawał o sobie znać w latach młodzieńczych. Pracę nad zaskakującym dojrzałością Sekstetem smyczkowym, który usłyszymy, Korngold rozpoczął w wieku siedemnastu lat. Austriak zatrudnienie za oceanem znalazł w Hollywood, a jego styl stał się potem punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń twórców muzyki filmowej.

Program:
A. Dvořak XII Kwartet smyczkowy F-dur op. 96 „Amerykański” (Karolina Podorska – I skrzypce, Dominika Kuzio – II skrzypce, Agnieszka Żyniewicz – altówka, Jakub Kruk – wiolonczela) 
L. Boccherini Fandango z IV Kwintetu gitarowego D-dur G 448 (Magdalena Ziarkowska-Kołacka – I skrzypce, Tymoteusz Rapak – II skrzypce, Julianna Przybył – altówka, Stanisław Giłka – wiolonczela, Paweł Konieczny – gitara) 
*** 
E.W. Korngold Sekstet smyczkowy D-dur op. 10 (Christian Danowicz – I skrzypce, Agata Kasperska – II skrzypce, Michał Micker – I altówka, Marzena Malinowska – II altówka, Marcin Misiak – I wiolonczela, Monika Łapka – II wiolonczela) 

Wykonawcy:
Soliści NFM Orkiestry Leopoldinum oraz studenci Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu


Mobilność jest realnością
18.05 sob. 13:00
Przestrzeń miejska Wrocławiu

Podążając za wyrażonym w "Biegunach" Olgi Tokarczuk przekonaniem, że „zawsze lepsze będzie to, co jest w ruchu, niż to, co pozostaje w spoczynku”, NFM Orkiestra Leopoldinum wyrusza z muzyką w miasto. Z wrocławskim zespołem i swoim wędrującym pianinem peregrynować będzie również Marcin Masecki w towarzystwie tancerzy, a ich do istotności ruchu przekonywać przecież nie trzeba. Szczegółowa lista lokalizacji, w których będzie można spotkać artystów, zostanie ujawniona już wkrótce.

Nawiązujące do różnych tradycji taneczne utwory, które zaprezentują muzycy, złożą się w prawdziwie wiosenną feerię barw. Sięgną aż do baroku, do twórczości jednego z pierwszych wirtuozów skrzypiec, których sława osiągnęła zasięg międzynarodowy – Arcangela Corellego. Sonata jego autorstwa należy do zbioru dwunastu dzieł tego gatunku opublikowanych w 1700 roku i jest jednym z jego najsłynniejszych utworów. Włoch wykorzystuje w nim temat wywodzący się z XVI wieku i opracowuje go w formie wariacji.

Pisząc swoje Cztery pory roku w Buenos Aires, Astor Piazzolla mierzył się z legendarnym cyklem czterech koncertów skrzypcowych innego włoskiego kompozytora barokowego, obecnie nawet przewyższającego sławą Corellego – Antonia Vivaldiego. W 1965 roku jako pierwsze powstało żywiołowe Lato w Buenos Aires. Kompozycja pisana była pierwotnie z myślą o spektaklu Melenita de oro. Cały cykl zaprezentowano dopiero w 1970 roku. Muzycy zagrają też taneczną kompozycję Marcina Maseckiego. Dekadę temu pianista na płycie Polonezy zreinterpretował formę tradycyjnego dworskiego tańca, poszukując rytmów i brzmień bliskich jego własnej, współczesnej wrażliwości. Masecki, zachowując dystans wobec nieśmiertelnych dzieł Chopina, Ogińskiego i Kilara, przedstawił muzykę awangardowo świeżą i odważną.

Program:
A. Corelli Sonata d-moll na skrzypce i b.c. 5 nr 12 „La folia” 
A. Piazzolla Verano porteño
M. Masecki Polonez


Wykonawcy:
Marcin Masecki – pianino
Liwia Bargieł – choreografia, taniec
Agnieszka Brzezińska – taniec
Patrycja Grzywińska – taniec
Stanisław Bulder – taniec
NFM Orkiestra Leopoldinum


Blind Test
18.05 sob. 19:00
NFM, Sala Czerwona

Poznajmy się bliżej! Dzięki wyjątkowemu wydarzeniu Leo Festiwalu zgłębimy charakterystykę brzmienia NFM Orkiestry Leopoldinum, a także poszczególnych instrumentów.

Podczas koncertu, który będzie jednocześnie przypominał profesjonalne przesłuchania muzyków orkiestrowych, publiczność zyska niepowtarzalną szansę przyjrzenia się pracy artystów od kulis. Nie zabraknie niespodzianek i konkursów, ale również okazji do rozmowy z członkami orkiestry.

W niezobowiązującej atmosferze każdy meloman będzie miał szansę rozwinąć swój warsztat odbiorcy sztuki i zyskać narzędzia do oceny zaprezentowanych wykonań, a także wziąć udział w teście na znajomość prezentowanych kompozycji. Zdobyte z pomocą muzyków umiejętności na pewno przydadzą się podczas koncertów – nie tylko tych festiwalowych i nie tylko tych z udziałem NFM Orkiestry Leopoldinum.

Program:
Koncert niespodzianka z udziałem publiczności

Wykonawcy:
NFM Orkiestra Leopoldinum

Lokalizacja:
NFM, Sala Czerwona
plac Wolności 1, Wrocław

informacja prasowa

wtorek, 6 czerwca 2023

Festiwal Góry Literatury 2023 /program/

Przed nami dziewiąta edycja największego wydarzenia literacko-społecznego w Polsce, który powołała do życia i któremu matronuje Noblistka Olga Tokarczuk. Tegoroczny Festiwal Góry Literatury odbędzie się w dniach 7-16 lipca w dwudziestu miejscach Ziemi Kłodzkiej i regionu wałbrzyskiego na Dolnym Śląsku.

Fot. Jerzy Wypych

Od 2021 roku Festiwal Góry Literatury organizuje Fundacja Olgi Tokarczuk. Wszystkie cele, które postawiła przed nami nasz fundatorka są realizowane i rozwijane także w trakcie tegorocznych wydarzeń. 

A będzie ich co nie miara! Z każdym rokiem Festiwal Góry Literatury się rozwija. W tym roku potrwa 10 dni, w trakcie których odbędzie się ponad 130 wydarzeń z udziałem niemal 200 zaproszonych gości. 

W stosunku do ubiegłego roku zwiększyliśmy liczbę festiwalowych miejsc – wydarzenia będą odbywać się m.in. na Zamku Sarny w Ścinawce Górnej, w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowej Rudzie, Kłodzkim Ośrodku Kultury, w Starej Kopalni w Wałbrzychu, w Centrum Kultury Gminy Nowa Ruda w Ludwikowicach Kłodzkich, bibliotekach publicznych w Nowej Rudzie, Dzikowcu i Świdnicy, na tarasie widokowym na Górze Guzowatej w Radkowie, galerii NOWA art space, Pałacu Krobielowice czy Sanatorium w Sokołowsku.

Na hasło dziewiątej edycji wybraliśmy „Przyszłość | Równość | Twórczość | Czułość”, czyli cztery filary, na których opiera się działalność Fundacji Olgi Tokarczuk. 

Dynamiczny rozwój nie stanął na przeszkodzie niezmiennej dbałości o jakość i społeczną rolę naszego festiwalu. Jednym z głównych gości tegorocznych Gór Literatury będzie Marian Turski, który przypomina nam, że nie możemy pozostawać obojętni. 

Pomimo iż osią naszych zainteresowań niezmiennie pozostaje literatura i jej sprawczość, warto zwrócić uwagę na interdyscyplinarność festiwalu. W programie tradycyjnie znajdziecie nie tylko spotkania z pisarzami i pisarkami, ale też koncerty, wystawy, pokazy filmowe, warsztaty i seminaria.

Wśród wydarzeń specjalnych przygotowaliśmy performatywne czytanie „Empuzjonu” z udziałem Olgi Tokarczuk. Dialogi z najnowszej książki naszej Noblistki zaprezentują aktorzy: Arkadiusz Jakubik, Jan Peszek, Maciej Stuhr i Robert Więckiewicz. Zabierzemy też festiwalowiczów na spacer śladami „Empuzjonu”, zaś Olga Tokarczuk opowie o planach swojej fundacji. 

Najważniejszym gościem pasma filmowego będzie reżyser Jerzy Skolimowski. Pokażemy nie tylko nominowany do Oscara film „IO”, ale także trzy inne filmy twórcy. Artysta dwukrotnie spotka się z widzami, a rozmowę – po pokazie otwierającego retrospektywę filmu „Essential Killing” – przeprowadzi z nim Adam Bodnar, prawnik i były Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Pokażemy też krótkie filmy Marcina Giżyckiego, „Skarb” Andrzeja i Michała Łagodów oraz „Do ostatniej kropli” Ewy Ewart, z którą porozmawiamy o jej ostatnim dziele. 

Ważną częścią festiwalu jest także pasmo muzyczne. Wśród artystów, którzy wieczorami będą koncertować na Zamku Sarny, w Wałbrzychu i Radkowie są najważniejsze i najciekawsze postacie polskiej sceny muzycznej. Wystąpią charyzmatyczni twórcy: Maria Peszek, Nosowska, Dr Misio, Kazik i Renata Przemyk. Zagra wiolonczelistka Dobrawa Czocher oraz zespoły Voo Voo, Me and That Man oraz Kosy.

Fot. Jerzy Wypych

Rdzeniem Gór Literatury pozostają jednak rozmowy z autorami i autorkami. 

W gronie twórców, którzy na festiwal przyjadą ze swoimi najnowszymi książkami są Joanna Bator („Ucieczka niedźwiedzicy”), Katarzyna Bonda (cykl „Wiara, Nadzieja, Miłość”), Jacek Dehnel („Bruma”), Mikołaj Grynberg („Jezus umarł w Polsce”), Inga Iwasiów („Późne życie”), Weronika Murek („Dziewczynki. Kilka esejów o stawaniu się”), Anda Rottenberg („Rozrzut”), Michał Rusinek („Ptak Dodo”), Agnieszka Szpila („Octopussy. Opowiadania postporno”) czy Wojciech Tochman („Historia na śmierć i życie).

Zaprosimy na spotkania z poetą Ryszardem Krynickim, Mariuszem Sczygłem, Andrzejem Stasiukiem, Filipem Springerem, Filipem Zawadą, Edwardem Pasewiczem, izraelską pisarką Yael Neeman, ale też fizykami: Michałem Hellerem, Markiem Abramowiczem, Krzysztofem Meissnerem i filozofem Janem Woleńskim. 

Rozmowa z Julią Fiedorczuk będzie poświęcona zarówno jej prozie, jak i poezji. Jan i Maria Peszkowie opowiedzą o swojej wspólnej książce „Naku*wiam zen”. O Ameryce porozmawiamy z amerykanistą Piotrem Tarczyńskim i reportażystką Ewą Winnicką. 

Joanna Lamparska opowie o historiach strażników hitlerowskich skarbów spisanych w książce „Ostatni świadek” oraz weźmie udział w dyskusji z Filipem Springerem o tożsamości Dolnoślązaków. 

O samych sobie będą rozmawiać pisarze – Piotr Janicki i Mateusz Górniak oraz poetki – Ilona Witkowska i Emilia Konwerska. 

Z autorami i autorkami porozmawiamy też m.in. o książkach „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” (Joanna Kuciel-Frydryszak), „Kopernik. Rewolucje” (Wojciech Orliński), „Pokój z widokiem na wojnę. Historia Izraela” (Konstanty Gebert), „Babilon. Kryminalna historia kościoła” (Artur Nowak i Stanisław Obirek), „Ćwirowidło” (Damian Kowal), czy „Zamieszka(ł) ze mną kot” (Aleksandra Zawadzka-Glinka). 

Spotkamy się z młodymi polskimi poetami, m.in. Tomaszem Gromadką, Karoliną Kapustą, Klaudią Pieszczoch, Katarzyną Szaulińską i Andrzejem Woźniakiem. W ogóle bardzo dużo w tym roku porozmawiamy o mniej znanej literaturze polskiej. 

Na liście prowadzących spotkania i debaty z naszymi gośćmi znalazły się równie znakomite i rozpoznawalne nazwiska. Wśród nich Urszula Glensk, Katarzyna Kasia, Eliza Kącka, Katarzyna Kolenda-Zalewska, Karolina Jaklewicz, Miłka Malzahn, Michał Nogaś, Karol Maliszewski, Maciej Robert, Amelia Sarnowska i Olga Wróbel.

Niektórzy autorzy, jak np. Barbara Sadurska wystąpią w podwójnej roli – zarówno prowadzących, jak i gości opowiadających o swoich książkach, z kolei Adam Bodnar będzie również gościem spotkania poświęconego wywiadowi-rzece, jakiego udzielił Bartoszowi Bartosikowi w książce „Nigdy nie odpuszczę”.

Uczestników festiwalu zaprosimy także na kilkanaście wystaw, w tym Wandy Czełkowskiej, Ewy Mańkowskiej i wielu artystów związanych z projektem „Green Art Jaga Hupało w dialogu z artystami. Sztuka Natury – Natura Sztuki”. Na FGL przyjedzie prezentacja prac polskich rysowniczek, m.in. Matyldy Damięckiej, Małgorzaty Halber czy Marty Frej pod wspólnym tytułem „#PatrzęCzujęRysuję”.

Nie zabraknie również rozmów o ważkich i palących sprawach społecznych. Podyskutujemy o najważniejszych zagrożeniach i wyzwaniach współczesności – prawach kobiet i pomocy ukraińskim uchodźczyniom oraz sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Poruszymy kwestię uznania rzeki Odry za osobę prawną i omówimy zjawisko „cancel culture”. Spojrzymy na feminatywy w języku polskim z punktu widzenia polskiego prawodawstwa. Z Ewą Woydyłło i Halszką Witkowską porozmawiamy o neuroróżnorodności i problemie samobójstw.

Przygotowaliśmy także pasmo dla dzieci i młodzieży, czyli Małe Góry Literatury, a w nim spotkania m.in. z autorką fantasy dla dzieci Karoliną Lewestam, Adamem Wajrakiem i Tomaszem Samojlikiem o ich wspólnej pracy oraz z Dionisiosem Sturisem, autorem książki o Grecji z dziecięcej serii „Świat dla dociekliwych”. Michał Rusinek opowie dzieciom o Wisławie Szymborskiej i „Szaliku”, czyli poświęconej Noblistce książce.

Powstanie biblioteczna strefa zabaw i odbędzie się szereg warsztatów dla najmłodszych. Na festiwalu zagości akcja edukacyjna Tour de Konstytucja i przyjadą prawnicy z inicjatywy Wolne Sądy, fundacji powstałej na fali protestów społecznych w obronie niezależności Sądu Najwyższego.

Wręczymy nagrody w 5. Edycji Konkursu im. Tymoteusza Karpowicza na recenzję literacką i porozmawiamy o książkach nominowanych do 3. Edycji Nagrody Literacka Podróż Hestii.

Z kolei Latający Uniwersytet Ludowy (LUL) to nasz cykl edukacyjny, na który w tym roku składają się m.in. warsztaty z progresywności z Magdaleną Środą, seminarium poświęcone rewitalizacji miast prowadzone przez Dorotę Jarodzką-Śródkę i Kazimierza Śródkę oraz kontynuacja seminarium „Ex-centrum” Edwina Bendyka. 

Przeprowadzimy też od zawsze obecne na naszym Festiwalu warsztaty kreatywnego pisania. Urszula Zajączkowska poprowadzi swoje seminarium w formie wędrówki, a Filip Springer zabierze uczestników na wycieczkę rowerową. 

Sundog, twórcy gry opartej na świecie wykreowanym przez Olgę Tokarczuk w powieści „Anna In w grobowcach świata”, opowiedzą o tworzeniu gier komputerowych. Warsztaty stawania w obronie zwierząt poprowadzi Karolina Kuszlewicz, adwokatka zajmująca się ochroną praw zwierząt. Odbędzie się również seminarium suicydologiczne poświęcone problemowi zachowań samobójczych wśród dzieci i młodzieży. 

Warsztaty są bezpłatne, ale liczba miejsc jest ograniczona, obowiązują zapisy od 29 maja (lul@fundacjaolgitokraczuk.org).

Większość wydarzeń jest bezpłatna, natomiast biletowane będą wydarzenia odbywające się w oba weekendy (7-9.07 oraz 14-16.07) na Zamku Sarny. Obowiązują wówczas bilety całodzienne (jeden bilet na wszystkie spotkania i koncerty). Ceny biletów wahają się od 70 do 90 zł za poszczególne dni.

Szczegółowe informacje o programie, a także odnośniki do sprzedaży biletów, znajdują na stronie internetowej Festiwalu: https://fundacjaolgitokarczuk.org/festiwal-gory-literatury/2023/. Zachęcamy także do odwiedzania naszych mediów społecznościowych, gdzie zamieszczamy najbardziej aktualne informacje: 

Facebook: https://www.facebook.com/FGL2023, https://www.facebook.com/FundacjaOlgiTokarczuk

Instagram: https://www.instagram.com/tokarczuk_olga/

informacja prasowa


sobota, 15 lutego 2020

Wizerunki aniołów w literaturze i sztuce

Anioły na obrazach dawnych malarzy są piękne, dlatego często zapominamy, że są niematerialne i że ich piękno ma charakter duchowy. Sztuka próbuje dokonać rzeczy niemożliwej: pokazać coś, czego nie widać i powiedzieć nam przy tym coś istotnego. 

Św. Michał Archanioł,  Angelo Bronzino (1503–1572),
fresk w kaplicy Eleonora Toledo w Palazzo Vecchio we Florencji

Nazwy aniołów i ich rola


  Większość z nas wyobraża sobie anioła jako zwiewną istotę ze skrzydłami. Taki wizerunek anioła utrwalił się dzięki dawnym mistrzom. Kiedy mowa o aniele Gabrielu, widzimy go oczami wyobraźni Leonarda da Vinci albo Boticcellego: klęczy przed Marią, ubrany w piękny renesansowy strój, ze skrzydłami lekko uniesionymi, jakby dopiero sfrunął na ziemię. Anioły na obrazach dawnych malarzy są piękne, dlatego często zapominamy, że są niematerialne i że ich piękno ma charakter duchowy. Sztuka próbuje dokonać rzeczy niemożliwej: pokazać coś, czego nie widać i powiedzieć nam przy tym coś istotnego.

Wyobrażenia aniołów pochodzą ze Starego i Nowego Testamentu, ale każda epoka próbowała zinterpretować je zgodnie ze swoim światopoglądem. Najbardziej spopularyzował wizerunek anioła renesans. Portrety aniołów Leonarda da Vinci czy Rafaela do dziś uchodzą za najwybitniejsze dzieła sztuki o tej tematyce.

Słowo anioł jest określeniem funkcji. W języku hebrajskim mal’ak, greckim angelos oznacza posłańca, wysłannika. Dlatego też anioły przedstawiano przede wszystkim jako skrzydlatych posłańców Boga.

       Spośród wielu aniołów szczególnie wyróżniają się archaniołowie, znajdujący się najbliżej Boskiego tronu. Wśród nich jest Rafael, którego imię oznacza ‘uzdrowienie, lekarstwo Boże’. Z kolei archanioł Michał uważany jest za przywódcę wojsk niebiańskich. Jego imię oznacza ‘Któż jest jak Bóg?’. Postać tego anioła  pojawia się zwłaszcza w scenach Sądu Ostatecznego, kiedy pokonuje bestię. Archanioł Gabriel, którego imię oznacza ‘mąż silny’ albo ‘Bóg jest mocny’, wielokrotnie spełniał rolę boskiego posłańca, między innymi w Nowym Testamencie zwiastował narodziny Jana Chrzciciela i poczęcie Mesjasza.Ostatnim z archaniołów jest Uriel, którego imię oznacza ‘Światło Boga’.

Co możemy jednak powiedzieć na temat wyglądu anioła na podstawie tekstu źródłowego, jakim jest Biblia? Otóż Stary Testament nie daje nam opisu zewnętrznej postaci anioła. Będąc istotą niematerialną, przybiera on niekiedy jakąś postać, by ułatwić człowiekowi obcowanie ze sobą. Tak było w przypadku anioła Rafała, który wcielił się w postać Azariasza – krewnego Tobiasza.
Czasami anioł miał jakiś szczególny wygląd, o czym świadczy fragment Ks. Daniela: „Lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła” (Dn 3,92).

Jan Lebenstein, Anioł Apokalipsy, ilustracje do wydania Ks. Apokalipsy w tłum. Cz. Miłosza

Jednak pełny opis anioła odnajdziemy dopiero w Apokalipsie św. Jana:

”I ujrzałem innego potężnego anioła, zstępującego z nieba, obleczonego w obłok, tęcza była nad jego głową, a oblicze jego było jak słońce, a nogi jego jak słupy ogniste, i w prawej ręce miał otwartą książeczkę. Nogę prawą postawił na morzu, a lewą na ziemi (Ap 10,1-3). Jednak i ta wspaniała wizja wymaga od zwykłego śmiertelnika niemałej wyobraźni.

Wizerunki aniołów odnajdziemy w sztuce począwszy od starożytności, a na współczesności kończąc. Jest to motyw popularny i nośnik różnych treści. Także pozareligijnych i związanych z kulturą masową. Najstarsze przedstawienia chrześcijańskie aniołów znajdują się w katakumbach rzymskich i ukazują istoty niebiańskie bez skrzydeł. Anioły ze skrzydłami i aureolą pojawiły się dopiero na początku V wieku.

Serafin we fragm. fresku Sąd Ostateczny Pietra Cavalliniego w Kościele św. Cecylii w Rzymie, XII w..

Początkowo najchętniej przedstawiano sceny Zwiastowania, Abrahama ofiarującego syna Izaaka oraz podróż Rafaela z Tobiaszem. Do najwybitniejszych obrazów należy Zwiastowanie Fra Angelico, Leonard da Vinci, Rafaela, Tycjana i Rembrandta.
Innym popularnym tematem, w którym pojawiają się aniołowie, jest Sąd Ostateczny. Szerzej piszę o tym w artykule o śpiewających aniołach.

Boska Komedia Dantego, ilustracje Gustawa Dore 

Poza sztukami plastycznymi, motywy aniołów pojawiają się także w literaturze, na przykład Dante w ‘Boskiej Komedii’ przedstawia olśniewające wizje aniołów. W literaturze polskiej  upodobał je sobie szczególnie romantyzm. Jest to epoka, w której wiara w istnienie tajemniczego, niematerialnego świata była bardzo mocna. W XX wieku obrazy aniołów pojawiają się także w twórczości takich pisarzy jak: Jean Coctau, Paul Claudel, Bolesław Leśmian, Jerzy Zawiejski, Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert. Poza sztuką wysoką anioły przeniknęły także do sztuki popularnej, a mianowicie do  filmu. Najbardziej znany jest cykl filmów z aniołem w Krakowie Artura Więcka, z Krzysztofem Globiszem w roli tytułowej, a także  film Wima Wendersa „Niebo nad Berlinem” czy "Grający z talerza" Jana Jakuba Kolskiego,, gdzie Anioł Śmierci przybiera postać kobiety, jak słyynym cyklu Jacka Malczewskiego Thanatos.

Motyw anioła w literaturze - Dziady  Adama  Mickiewicza 

i Prawiek Olgi Tokarczuk


Istotną cechą romantyzmu była wiara w istnienie niewidzialnego świata, duchów, zjaw, aniołów, które w sposób istotny wpływają na życie człowieka. O ludzką duszę toczy się nieustanna walka między dobrem a złem.
Widać to szczególnie w III części Dziadów Adama Mickiewicza. Świat przedstawiony przez poetę  jest rządzony przez Opatrzność, która bezustannie czuwa nad losem jednostek  i narodów, a zarazem nad historią całego kosmosu. Bóg posługuje się przy tym aniołami, których funkcja polega na pośredniczeniu między ludźmi a Nim.

W Dziadach szczegółowy obraz kondycji głównego bohatera poznajemy w Prologu III części. Podczas snu opiekujący się Gustawem Anioł Stróż zdradza nam szczegóły swojej misji i życiorysu swego podopiecznego. Dowiadujemy się, że Gustaw jest sierotą i dzieckiem trudnym. Anioł Stróż spełnia więc zarazem rolę matki, wpływa na dobre myśli i próbuje kreślić przed dzieckiem wspaniałą przyszłość. Czasami jednak, gdy dobro w żaden sposób nie zachęca bohatera do poprawy, anioł przybiera postać piekielnej larwy, by niegrzeczną duszę ukarać.
Romantyczny Anioł Stróż podlega emocjom jak człowiek: płacze, wątpi, denerwuje się, wstydzi, jednak wstawiennictwo zmarłej matki sprawia, że nawet zniechęcony podejmuje trud opieki nad Gustawem. Decyduje się też uprosić Boga, aby poddał Gustawa ciężkiej próbie. Stąd uwięzienie i doświadczenie upadku.

Archanioł Rafał z Tobiaszem, Boticcelli

Poza Aniołem Stróżem pojawiają się też w Dziadach cz. III chóry aniołów i archaniołowie, którzy śpiewają pieśni na chwałę Boga. Teksty tych pieśni wypełnia Mickiewicz ważnymi treściami dotyczącymi postępowania człowieka. Aniołowie wierzą głęboko, że Jezus na pewno ulituje się nad tym grzesznikiem, który nie przestał szanować Jego matki. Koncert ten jest jednocześnie wielkim śpiewem o włączeniu Gustawa/Konrada do Bożego planu zbawienia, podczas którego zostanie mu powierzona pewna misja. Będąc pośrednikami między niebem a ziemią, aniołowie towarzyszą człowiekowi w jego trudnej drodze do zbawienia. Światopogląd romantyczny każe wierzyć człowiekowi, że na tej drodze nie jest on sam, a szczególną pomocą są dla niego właśnie aniołowie,  zwłaszcza Anioł Stróż.

Archanioł Michał

Anioł Stróż w powieści współczesnej pisarki Olgi Tokarczuk jest inny niż anioł romantyczny. Podobna jest natomiast wiara, że każdy człowiek ma przypisanego sobie anioła, który towarzyszy mu od narodzin aż do śmierci. Anioł Misi w przeciwieństwie do anioła Gustawa - nie posiada instynktów, emocji ani potrzeb. Jest czystą duchowością i mądrością. Zna przeszłość i przyszłość. Świat poznaje wyłącznie przez siebie samego. Anioł Stróż w ‘Prawieku’ nie sądzi, nie podlega emocjom, nie myśli logicznie. Jest to więc „rozum wyzbyty myślenia, a wraz z nim - omyłek, lęku, uprzedzeń”. Jedynym uczuciem, w jakie został wyposażony jest instynkt współczucia. Anioły nie wiedzą wprawdzie, czym jest cierpienie, ale mają świadomość, że świat jest go pełen.

Inną cechą aniołów w Prawieku jest ich zmienność. Czasem patrzą na inne światy i anioły i wówczas zdarza się, że nie towarzyszą ludziom gdy ci ich potrzebują. Anioł widzi więcej niż człowiek, ale nie wszystko. Widzi na przykład ludzkie myśli i stara się ulżyć człowiekowi, którego ma pod opieką. Na przykład anioł Misi towarzyszy jej nie tylko podczas narodzin, ale także wówczas, gdy Misia rodzi własne dziecko. Widząc jej cierpienie, zabiera ją wówczas do Jerozolimy, aby zaznała uczucia miłości od Zbawiciela. Dzięki temu Misia z ufnością i bez trudu wydaje na świat syna.
Poza Aniołem Stróżem pojawiają się w Prawieku archaniołowie, którzy strzegą go ze wszystkich stron. Liczba cztery jest symbolem świata. Tokarczuk nawiązuje w ten sposób do tego samego boskiego porządku, o którym pisze Mickiewicz i zarazem przypomina, jakie są zadania aniołów.

Archanioł Gabriel, L. da Vinci, Zwiastowanie

Południowej granicy, od strony miasteczka, strzeże archanioł Gabriel. Sąsiedztwo miasteczka jest niebezpieczne, ponieważ  „rodzi pragnienie posiadania i bycia posiadanym”. Niebezpieczeństwo południowej granicy łączy się też z nieopanowanym erotyzmem. Zachodniej granicy Prawieku strzeże archanioł Michał - najwyższy rangą wojownik, stojący na czele hufców anielskich. Niebezpieczeństwem zachodniej granicy jest wpadnięcie w pychę.

Archanioł Uriel

Na wschodzie granicy Prawieku strzeże archanioł Uriel, uznawany za anioła światła, gdyż reprezentował światło bożej nauki. Prowadzi on rodzaj ludzki do zdrowia i dobrobytu, jednak jeśli jego wiedza jest nadużywana, wówczas ludzie ponoszą karę. Niebezpieczeństwem tej granicy jest głupota.
Na północy granicą opiekuje się archanioł Rafał - patron podróżnych. Rodzi ona niepokój podróży i niebezpieczeństwo demonów.

Według biblijnej tradycji, każdy z archaniołów zajmuje określone miejsce w stosunku do boskiego tronu chwały: Michał po prawej, Gabriel po lewej stronie, Rafał za tronem, a Uriel przed nim. Odpowiednio każdy archanioł strzegł wyznaczonego boku człowieka i jednej ze stron świata. Jednak archaniołowie w Prawieku nie stoją na swoich pozycjach. Jedynie Rafał stoi we właściwym sobie miejscu. Pozostali przesunęli się o jedno miejsce w lewo. Powoduje to destrukcję przestrzeni i degenerację tego miejsca. Wszystko zmierza ku upadkowi, a bohaterowie są skazani na cierpienie.
Można zatem stwierdzić, że o ile świat Dziadów Adama Mickiewicza ma swój porządek w Bożym ładzie, o tyle Olga Tokarczuk pokazuje zagładę tego porządku świata. Nawet aniołowie mylą swoje miejsca albo zapominają o swoich podopiecznych, gdy dzieje się im krzywda.

Wizerunki aniołów w sztuce są pochodną ich funkcji. Sposób ich przedstawienia nawiązuje do  przekazu biblijnego, ale kształtuje go  estetyka epoki i indywidualny styl autora.  Widać to wyraźnie, jeśli porównamy twórczość Adama Mickiewicza z powieścią współczesnej pisarki- Olgi Tokarczuk. Poza różnicami istnieją również podobieństwa i obserwujemy, jak jedni artyści wpływają na drugich, czego przykładem jest obraz Anioła Śmierci w twórczości Jacka Malczewskiego i jego filmowa wersja w Grającym z talerza Jana Jakuba Kolskiego.
Mimo wielu różnic w sposobach funkcjonowania aniołów sztuce, a co za tym idzie – w ludzkiej wyobraźni, pełnią one funkcję duchowych opiekunów człowieka.
Wielość prac literackich, malarskich, filmowych  dowodzi, że człowiek – także współcześnie – tęskni za sferą duchową, której aniołowie są widomymi znakami.


środa, 18 września 2019

Program Bruno Schulz Festiwal 2019

W dniach od 13. do 20. października odbędzie się we Wrocławiu Bruno Schulz Festiwal. Rozpocznie go premiera książki "Korespondencja", przybliżającej trwającą blisko 60 lat przyjaźń dwóch rodzin: Różewiczów i Voglerów, a zakończy spotkanie z laureatem Nagrody Angelusa. Pomiędzy tymi wydarzeniami mieści się bogaty i różnorodny program tegorocznej edycji. 




PROGRAM WYDARZEŃ
Bruno Schulz. Festiwal

       WROCŁAW, 13–20 PAŹDZIERNIKA 2019 ROKU

13 października, niedziela

RÓŻEWICZOWIE – VOGLEROWIE: „KORESPONDENCJA”
Jan Stolarczyk, Andrzej Zawada; prowadzenie: Anna Romaniuk

Książka Wydawnictwa Warstwy przybliża trwającą blisko 60 lat przyjaźń dwóch rodzin.
O mniej znanym obliczu Tadeusza Różewicza i Henryka Voglera porozmawiają
przyjaciel i sekretarz poety oraz historyk literatury, pod przewodnictwem redaktorki książki.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

współorganizatorzy: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy

14 października, poniedziałek

17.00
„OBRAZKI LITEWSKIE”
z autorem Herkusem Kunčiusem rozmawia Laurynas Vaičiūnas
W cokolwiek alternatywnej wizji rzeczywistości wykreowanej przez litewskiego pisarza na Litwę zajechali Piotr I (Romanow), Włodzimierz Ilicz (Lenin), Hannibal (Lecter) oraz Michaił (Gorbaczow).
Tradycja zajazdów wciąż ma się tam znakomicie!
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

19.00
Szkoła gatunku. Lekcje literatury:
MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA
z autorką rozmawia Urszula Glensk
Spotkanie z wybitną pisarką i reportażystką, która wirtuozersko splata swoje opowieści z drobiazgowo zgromadzonych faktów oraz ich współ-czującej interpretacji. Zarazem rozsadza utarte wyobrażenia o reportażu i wytycza jego nowe szlaki.

PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.
współorganizatorzy: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy
projekt współfinansowany przez Fundację KGHM Polska Miedź

15 października, wtorek

17.00
„LUDZIE KULTURY”
z autorem Darkiem Foksem rozmawia Irek Grin

Premiera opublikowanej przez Wydawnictwo Warstwy najnowszej książki poetyckiej laureata Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius za całokształt twórczości (2014) i poety niebanalnego.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.
współorganizatorzy: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy

19.00
panel
ELITY FANTASTYCZNE

Wojciech Orliński, Tomasz Pindel; prowadzenie: Michał Cetnarowski
Fantastyka to rozrywka popularna, a nawet arcypopularna, zjawisko znaczone dziełami Verne’a,
Lema i Dicka oraz emocjami milionów fanów. Spotkanie wokół książek Macieja Parowskiego
„Leksykon moich autorów” i Tomasza Pindla „Historie fandomowe”.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

16 października, środa

17.00
„TRYLOGIA CHASYDZKA”
Marcin Wodziński; prowadzenie: Adam Szostkiewicz
Spotkanie z autorem pierwszej kartograficznej wizualizacji mistycznego ruchu chasydyzmu „Chasydyzm. Atlas historyczny”, a także dwóch tomów pism o chasydyzmie: „Chasydyzm. wszystko, co najważniejsze” i „Studiując chasydyzm”.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.


19.00
„LWÓW – KRES ILUZJI. OPOWIEŚĆ O POGROMIE LISTOPADOWYM 1918”
z autorem Grzegorzem Gaudenem rozmawia Mirosław Maciorowski

Rozmowa o narodzinach Niepodległej, którym we Lwowie (i nie tylko) towarzyszyły rabunki,
gwałty i morderstwa, dokonywane przez Polaków w dzielnicach żydowskich.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.


21.00
„CHAMO SAPIENS”
z autorem Jackiem Fedorowiczem rozmawia Michał Michrowski

Spotkanie z klasykiem polskiej szkoły kabaretowej, którego inteligencji i poczuciu humoru
bardzo, bardzo wiele zawdzięczają nasze zwoje mózgowe i mięśnie brzucha. Okazja nie tylko
dla tęskniących za „60 minutami na godzinę”!
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

17 października, czwartek

10.00–12.15
LEKCJE POD KLEPSYDRĄ
wykłady dla licealistów poprowadzą:
Michał Nogaś, „Nowi polscy pisarze i reporterzy, na których warto zwrócić uwagę”
Rafał Księżyk, „Jak słuchać i jak pytać. Sztuka wywiadu”
Liceum Ogólnokształcące nr VII im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego we Wrocławiu, ul. Krucza 49
(impreza zamknięta)

17.00
panel
WYWRACANIE KULTURY. O DANDYSACH, HIPSTERACH I MUTANTACH
Olga Drenda, Rafał Księżyk; prowadzenie: Marta Mizuro
Rozmowa o elicie elit? O off-elicie? O antyelicie? Konkretnie o trzech figurach
„niedocenionych bohaterów nowoczesności”: dandysa, hipstera i mutanta.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.


19.00
MAŁGORZATA SZEJNERT
z autorką rozmawia Michał Nogaś
Spotkanie z klasyczką współczesnego reportażu, która swoim talentem przemieniła ten gatunek w prozę najwyższej próby.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.


21.00
panel
PRZEKŁADY – DIETA ELIT
Marek Bieńczyk, Małgorzata Łukasiewicz; prowadzenie: Magda Heydel

Co swojskie i własne, to sercu, umysłowi i żołądkowi najbliższe. Czasem jednak trzeba rozejrzeć się
po świecie, a za przewodników wybrać tłumaczy literatury. Spotkanie z wybitnymi tłumaczami,
którzy opowiedzą między innymi o tym, dlaczego wybierają do przekładu te, a nie inne dzieła.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

18 października, piątek

10.00–12.15
LEKCJE POD KLEPSYDRĄ
wykłady dla licealistów poprowadzą:
Wojciech Bonowicz, „Koniec świata czy nowy początek? Rozmowa o kilku wierszach” Krzysztof Varga, „Warto być outsiderem – Edmund Niziurski jako piewca buntowników”
Liceum Ogólnokształcące nr VII im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego we Wrocławiu, ul. Krucza 49
(impreza zamknięta)

16.30
panel
KSIĘGA DLA STARYCH URWISÓW.
WSZYSTKO, CZEGO JESZCZE NIE WIECIE O EDMUNDZIE NIZIURSKIM

Wojciech Tomczyk, Krzysztof Varga; prowadzenie: Marcin Baran
Rozmowę o pisarzu dla młodzieży, który intensywnie wpłynął na mentalność i wrażliwość językową sporej części polskiej inteligencji po II wojnie światowej, poprzedzi projekcja filmu „Druga młodość czwororęcznych.
Rzecz o Edmundzie Niziurskim” w reżyserii Ryszarda Nyczki (TVP, 1997).
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.



19.00
panel
O WSI I O ELITARNOŚCI
Stanisław Obirek, Marian Pilot; prowadzenie: Anna Nasiłowska

Czy system wartości charakterystyczny dla polskiej wsi jest konkurencyjny
dla elitarności miejskiej? Czy elitarność chłopska może być bardziej pociągająca
dla narodu wywodzącego się z warstwy chłopskiej?
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

21.00
SALON ANGELUSA NA BRUNO SCHULZ. FESTIWAL – KAWIARNIA EUROPA

Bianca Bellová (Czechy), Georgi Gospodinow (Bułgaria), Siergiej Lebiediew (Rosja),
Christoph Ransmayr (Austria), Sasha Marianna Salzmann (Niemcy, ur. Rosja),
Jurij Wynnyczuk (Ukraina), Polina Żerebcowa (Rosja); prowadzenie: Wojciech Bonowicz, Szymon Kloska
Spotkanie z nominowanymi do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2019.
Barbara, ul. Świdnicka 8B
współorganizatorzy: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy

19 października, sobota

15.00
panel
KŁOPOTY Z ELITAMI
Antoni Dudek, Jan Lityński; prowadzenie: Witold Bereś

Czy elity są do istnienia świata niezbędne? Wedle jakich kryteriów definiować elity?
Wreszcie: czym elity powinny się dzisiaj zajmować i jakie warunki spełniać,
by nie tylko czuć się elitami, lecz także być za elity uznane?
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

17.00
panel
ULB, CZYLI ELITY ZZA WSCHODNIEJ GRANICY
Jurij Andruchowycz, Andrej Chadanowicz, Laurynas Vaičiūnas; prowadzenie: Irek Grin
Czy elity na Ukrainie, Litwie i Białorusi to grupy do siebie podobne, czy całkowicie różne?
Czy borykają się z takimi samymi problemami? Jak się definiują
po prawie 30 latach od odzyskania niepodległości?
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

20.00
GALA WRĘCZENIA LITERACKIEJ NAGRODY EUROPY ŚRODKOWEJ ANGELUS 2019
Teatr Muzyczny Capitol, ul. Marszałka J. Piłsudskiego 67
(impreza zamknięta – wejście za zaproszeniami)

 20 października, niedziela

12.00
SPOTKANIE Z LAUREATKĄ LUB LAUREATEM
LITERACKIEJ NAGRODY EUROPY ŚRODKOWEJ ANGELUS 2019
prowadzenie: Piotr Śliwiński

Laureatkę/laureata poznamy w sobotę, 19 października 2019 roku.
Jedno jest pewne – będzie to autorka zagraniczna/autor zagraniczny.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.
współorganizatorzy: Wrocławski Dom Literatury i Wydawnictwo Warstwy

14.00
POKAZYWANIE JĘZYKA
Katarzyna Kłosińska i Michał Rusinek; prowadzenie: Irek Grin

Spotkanie z dwojgiem naukowców, którzy połączyli siły, by przyjrzeć się językowi władzy.
A przedmiot ich badań, za sprawą polityków, wciąż pokazuje swoje zaskakujące możliwości.
Oratorium Marianum (Oratorium Maryjne Kongregacji Łacińskiej), pl. Uniwersytecki 1

16.00
ZMYŚLENIE I PRAWDA
Olga Tokarczuk; prowadzenie: Katarzyna Kantner

Spotkanie z najwybitniejszą polską pisarką współczesną, która w swych książkach snuje fascynujące opowieści, a na co dzień nie waha się zajmować zdecydowanego stanowiska w najgorętszych polskich sporach. Z pisarką rozmawiać będzie autorka monografii „Jak działać za pomocą słów? Proza Olgi Tokarczuk jako dyskurs krytyczny”.
Oratorium Marianum (Oratorium Maryjne Kongregacji Łacińskiej), pl. Uniwersytecki 1

18.00
panel
3, A WŁAŚCIWIE 4 POETÓW I NIEWIERSZE

Wojciech Bonowicz, Zbigniew Machej, Filip Zawada; prowadzenie: Marcin Sendecki
Kiedy autor wierszy pisze niewiersze, to co to oznacza? Że czegoś mu w wierszach mało?
Autorów „Dziennika końca świata” (Bonowicza), „Antidotum noctis” (Macheja)
i „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” (Zawadę) przesłucha na tę okoliczność
poeta, który prozą jeszcze się nie wypowiadał.
PROZA Klub Wrocławskiego Domu Literatury, Przejście Garncarskie 2, II p.

NA WSZYSTKIE IMPREZY WSTĘP BEZPŁATNY. WIĘCEJ INFORMACJI NA DYBOOK.PL

informacja prasowa

wtorek, 14 maja 2019

Międzynarodowy Festiwal Literatury Apostrof 2019

W najbliższy poniedziałek, 20 maja, rozpoczyna się Międzynarodowy Festiwal Literatury Apostrof. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem -"To nie jest jedyny możliwy świat", a kuratorką wydarzenia została Olga Tokarczuk. 


Za oprawę wizualna z kolei odpowiada Diana Lelonek. Tak jak w poprzednich latach spotkania z pisarzami odbywać się będą równoległe w sześciu miastach Polski: Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku i Katowicach.

W dolnośląskiej stolicy na scenie Empiku Renoma przygotowaliśmy bogaty i różnorodny program. W ciągu siedmiu dni odbędzie się, aż dziewięć spotkań autorskich w ramach których gościć będziemy: Marka Krajewskiego, Aretę Szpurę, Łukasza Orbitowskiego, Jacka Dukaja, Magdalenę Witkewicz, Lauren Groff, Vincent V. Severskiego, Ewę Winnicką i Michała Rusinka.

Program wrocławskiej odsłony festiwalu:


20 maja 18:00 Marek Krajewski, premiera książki „Dziewczyna o czterech palcach” (Wydawnictwo Znak), prow. Piotr Huniewicz

21 maja 18:00 Areta Szpura, premiera książki „Jak uratować świat” (Wydawnictwo W.A.B.), prow. Marta Malinowska

22 maja 18:00 Łukasz Orbitowski, premiera książki „Kult” (Świat Książki), prow. Jakub Żary

22 maja 20:00 Jacek Dukaj, premiera książki „Po piśmie” (Wydawnictwo Literackie), prow. Stanisław Bereś

23 maja 18:00 Magda Witkiewicz, premiera książki „Jeszcze się kiedyś spotkamy” (Wydawnictwo Filia), prow. Anna Fluder

24 maja 18:00 Lauren Groff, premiera książki „Floryda” (tłum. Dobromiła Jankowska, Wydawnictwo Pauza), prow. Dorota Wodecka 

24 maja 20:00 Vincent V. Severski, przedpremiera książki „Odwet” (Wydawnictwo Czarna Owca), prow. Jakub Żary 

25 maja 16:00 Ewa Winnicka, premiera wznowienia książki „Zbuntowany Nowy Jork” (Wydawnictwo Znak), prow. Dorota Wodecka 

26 maja 16:00 Michał Rusinek, premiera książki „Niedorajda” (Wydawnictwo Agora), prow. Michał Kazulo

informacja prasowa

poniedziałek, 11 lutego 2019

„Moje filmy”. Znani wrocławianie prezentują swoje ulubione filmy w Kinie Nowe Horyzonty

Znani wrocławianie zaprezentują swoje ulubione filmy. Wśród gości Olga Tokarczuk, Rafał Dutkiewicz, Lech Janerka i Jan Miodek. Cykl zostanie zainaugurowany 6 marca (środa) 2019 roku o godz. 18.30 pokazem filmu „Na skróty” (Short Cuts), reż. Robert Altman, który wybrała pisarka Olga Tokarczuk.




„Moje filmy” to nowy cykl w Kinie Nowe Horyzonty, w ramach którego proponujemy widzom spotkania ze znanymi ludźmi związanymi z Wrocławiem. Nasi goście – postaci ze świata kultury, polityki i nauki – zaproszą na projekcję swojego ulubionego filmu, a po seansie wezmą udział w spotkaniu z publicznością. W trakcie tych rozmów goście opowiedzą o tym, za co cenią sztukę filmową i jak zaczęła się ich fascynacja kinem. Jednocześnie mamy nadzieję, że rozmowa o filmach stanie się pretekstem do szczerej dyskusji o życiu i świecie wokół nas. W ten sposób spotkania z cyklu „Moje filmy” sprawią, że widzowie zyskają szansę, by poznać naszych gości z całkiem nieoczekiwanej strony.

Na skróty w reż Roberta Altmana

Cykl zostanie zainaugurowany 6 marca (środa) 2019 roku o godz. 18.30 pokazem filmu „Na skróty” (Short Cuts), reż. Robert Altman, który wybrała pisarka Olga Tokarczuk.

W kolejnych miesiącach wybrane przez siebie tytuły przedstawią:

17 kwietnia 2019 (środa) o godz. 19.00 
Rafał Dutkiewicz – były prezydent Wrocławia, którego ulubionym filmem jest „Lot nad kukułczym gniazdem”

15 maja 2019 (środa) o godz. 19.00
Lech Janerka – muzyk, kompozytor i autor tekstów, który zaprezentuje „Yesterday” Radosława Piwowarskiego

12 czerwca 2019 (środa) o godz. 19.00

Jan Miodek – profesor nauk humanistycznych, językoznawca, popularyzator wiedzy o języku polskim, którego wybór padł na „Dzień świra” Marka Koterskiego
Spotkania z gośćmi poprowadzi krytyk filmowy i programer Kina Nowe Horyzonty – Piotr Czerkawski

Omówienie filmów


„Na skróty”, reż. Robert Altman, USA 1993 – Złoty Lew na MFF w Wenecji 1993
Współczesne Los Angeles. Kilkanaście osób z różnych warstw społecznych łączy jedynie fakt, że mieszkają w tym samym mieście. Ich losy przeplatają się jednak w najmniej spodziewanych momentach, prowadząc do tragikomicznych wydarzeń. Ekranizacja prozy Raymonda Carvera to jedno z największych osiągnięć w karierze Roberta Altmana (Złoty Lew w Wenecji w 1993 roku), a także jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich filmów lat dziewięćdziesiątych. Wśród twórców przyznających się do inspiracji „Na skróty” znajduje się choćby Paul Thomas Anderson („Magnolia”).
„Mam wrażenie, że dziś film jest dużo bardziej twórczy i szybszy od literatury w wymyślaniu nowych form narracyjnych (...). Zmiany narracji filmowej następują bardzo szybko, powieść nie rozwija się w takim tempie. Może dlatego, że autor jest sam, nie ma tego tygla wymiany pomysłów jak w zespole filmowym. Dużo uczę się z filmów: budowania scen, montażu, dialogu”.

Olga Tokarczuk

Lot nad kukułczym gniazdem w reż. M. Formana

„Lot nad kukułczym gniazdem”, reż. Milos Forman, USA 1976 – Oscar dla najlepszego filmu, Oscar dla Najlepszego aktora pierwszoplanowego (Jack Nicholson), Oscar dla Najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Louise Fletcher), Oscar za Najlepszą reżyserię, Oscar za Najlepszy scenariusz adaptowany

Obsypany Oscarami film w reżyserii Milosa Formana. Skazaniec Randle P. McMurphy (Jack Nicholson), wolny duch o niewyparzonej gębie i niespokojnym charakterze, udaje chorobę psychiczną i trafia do zamkniętego ośrodka, gdzie znajdują się ludzie, których sam nazywa „świrami”. Jego zaraźliwa umiejętność kreowania (twórczego) chaosu przeciwstawia się otępiającej rutynie panującej w szpitalu. Murphy szybko znajduje wroga – idealną przedstawicielkę bezdusznego systemu – uprzejmą, lecz nieprzejednaną siostrę Ratched (Louise Fletcher), jedną z najbardziej odrażających postaci w historii kina. Stawką w ich batalii jest los każdego pacjenta na oddziale.

Yesterday w reż. R. Piwowarskiego

„Yesterday”, reż. Radosław Piwowarski, Polska 1984 – Nagroda FIPRESCI na MFF w Wenecji
Yesterday all my troubles seemed so far away… Pod koniec lat 60. beatlemania dociera nawet na prowincję komunistycznej Polski, gdzie czterech chłopaków strzyże się na pazia i wyśpiewuje przeboje brytyjskiej grupy. Lider fanowskiego zespołu „Ringo”, prócz muzycznej, przeżywa jednocześnie pierwszą fascynację erotyczną, co nie podoba się ani starej ciotce, ani demonicznemu nauczycielowi, ani surowemu proboszczowi. Czy miłość zwycięży wszystko? Nostalgiczny film Radosława Piwowarskiego wyróżniono nagrodą FIPRESCI na festiwalu w Wenecji (1985).


Dzień świra w reż. Marka Koterskiego

„Dzień świra”, reż. Marek Koterski, Polska 2002 – Złote Lwy dla Najlepszego filmu na FPFF w Gdyni


44-letni Adaś Miauczyński, sfrustrowany inteligent- nauczyciel- polonista, rozwiedziony, kochający dorastającego syna – to bohater, którego już znamy z wcześniejszych filmów Marka Koterskiego: „Nic śmiesznego” i „Ajlawju”. Miauczyński w „Dniu świra” (znakomity Marek Kondrat)  to człowiek doświadczający „piekła najbliższych pięciu minut”. Niczym bohater romantyczny przeżywa i cierpi za kraj, za miliony, a zabija go obecna chwila, nieznośna powtarzalność codziennych czynności i nienawistny mu kontakt z drugim człowiekiem.

informacja prasowa

czwartek, 27 września 2018

Wkrótce premiera "Prawieku" w reż. Konrada Dworakowskiego w Teatrze Ochoty

Zbliża się pierwsza premiera Teatru Ochoty w nowym sezonie. Konrad Dworakowski, reżyser i dyrektor Teatru Pinokio w Łodzi, pracuje nad spektaklem na motywach powieści "Prawiek i inne czasy" Olgi Tokarczuk. W przedstawieniu zagrają nastoletni aktorzy wyłonieni w konkursie "Polowanie na motyle". Premiera 7 października.

Próby spektaklu Prawiek w reżyserii Konrada Dworakowskiego (w środku),
fot. Oczajdusza! Michal Wojtarowicz
Siłą spektaklu jest zderzenie kontrastów: energii młodości oraz nostalgicznej refleksji nad przemijaniem i trwaniem. Perspektywa debiutujących aktorów spotyka się tutaj z wizją wypracowaną przez doświadczonego reżysera. Konrad Dworakowski proponuje bowiem powrót do teatru narracji i symbolu, idąc za uniwersalną historią, stworzoną przez Tokarczuk poza miejscem i czasem. Młodzi aktorzy natomiast, uruchamiając mityczną opowieść, dodają jej niezbędne współczesne konteksty. Ich bezkompromisowy bieg naprzód to nie tylko próba odtworzenia losów mieszkańców Prawieku, to również własne życiowe doświadczenie, którym dzielą się na scenie, odważnie spoglądając widzom w oczy.

Próby spektaklu Prawiek w reżyserii Konrada Dworakowskiego,
 fot. Oczajdusza! Michal Wojtarowicz
obsada: Julia Barbasiewicz, Julia Borowska, Maciej Domański,
Kalina Gawrysiak, Maria Gojło, Dorota Goljasz, Maksymilian Hojka,
Alicja Kenny, Zofia Kowalczyk, Oliwia Paradowska, Michał Prus, Olga Turno

scenariusz i reżyseria: Konrad Dworakowski
scenografia i kostiumy: Martyna Dworakowska
muzyka: Tomasz Krzyżanowski
ruch sceniczny: Krystyna Dębicka
asystentka reżysera: Hanna Kłoszewska
realizacja scenografii: Wiktor Korzeniewski, Marcin Chojnacki
charakteryzacja: Ali Kosoian-Koźbielska

premiera: 7 października 
kolejne spektakle: 8/9/10/11/27/28 października

informacja prasowa

poniedziałek, 24 września 2018

14. Międzynarodowy Festiwal Opowiadania. W tym roku pod hasłem Władza

Podczas dwóch pierwszych weekendów października we Wrocławiu odbędzie się finał 14. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania. Wystąpią pisarze z Polski, Irlandii, Austrii, Malty, Hiszpanii, Belgii i Łotwy. Odbędą się czytania, spotkania autorskie, wystawa, a także warsztaty, dyskusje, adaptacje sceniczne i jednodniowy przegląd filmów o władzy. Ukaże się również gazeta festiwalowa i zostaną rozstrzygnięte konkursy na najlepsze opowiadanie roku i na przekład literacki. Większość wydarzeń tegorocznej edycji odbywa się w Dolnośląskim Centrum Filmowym. 



W tym roku hasłem przewodnim festiwalu jest Władza. Interesuje nas władza w bardzo szerokim kontekście – opowiada kuratorka literacka festiwalu, Agnieszka Wolny-Hamkało. Czy władza jest zawsze opresją, czy też wiąże się z oddaniem sfery prywatnej i przyjęciem odpowiedzialności, a nawet pewnego rodzaju posługi? Władza to też reprodukowanie systemów nauczania, narzucanie własnych idiomów – także w obszarze sztuki czy literatury, forsowanie wpływowych idei, finansowanie, formatowanie treści.

Po polsku na festiwalu czytać będą między innymi Dorota Masłowska, Magdalena Grzebałkowska, Martyna Bunda, Grzegorz Bogdał, Łukasz Orbitowski, Justyna Bargielska, Wioletta Grzegorzewska, Daniel Odija i Aleksandra Zielińska. Opowiadania po angielsku przeczytają niezwykle popularni i wielokrotnie nagradzani w swoim kraju Irlandczycy – Kevin Barry i Rob Doyle. Belgijską prozę przybliży nam Thomas Gunzig, scenarzysta filmu Zupełnie Nowy Testament, nominowanego do Oscara i Złotego Globu. Wystąpi także austriacki pisarz Elias Hirschl, muzyk i slamer, oraz urodzony na Malcie Pierre J. Mejlak, znany nie tylko z doskonałych opowiadań dla dorosłych, ale również z poruszających książek dla dzieci. Podczas festiwalu pojawią się także pochodząca z Łotwy laureatka Nagrody Literackiej Unii Europejskiej Inga Žolude oraz Baskijka Karmele Jaio Eiguren. W programie festiwalu po raz pierwszy znalazły się dwie adaptacje sceniczne: Testamentu Ołeha Sencowa oraz Koziołka Macieja Bielawskiego, laureata konkursu na najlepsze opowiadanie w zeszłym roku.


W programie 14. MFO dodatkowo dwie premiery z udziałem autorów (zbioru Ingi Žolude wydanego przez Kolegium Europy Wschodniej i książki Pierre'a Mejlaka opublikowanej w Książkowych Klimatach), które odbędą się w Muzeum Pana Tadeusza. Ważną częścią festiwalu są panele dyskusyjne z udziałem krytyków i blogerów oraz darmowe pokazy filmowe poprzedzone wstępem Adriany Prodeus. Widzowie w niedzielę 7 października będą mogli zobaczyć dwa niezwykle interesujące filmy o władzy z 1979 roku: Zimowe zabójstwa i Wystarczy być. Wydarzeniem kończącym 14. Opowiadania będzie spotkanie z Olgą Tokarczuk, które odbędzie się 12 października na dziedzińcu Muzeum Pana Tadeusza.

14. Międzynarodowy Festiwal OPOWIADANIA 
Wrocław, 5–7 października 2018

Międzynarodowy Festiwal Opowiadania [MFO] to wielowymiarowe święto krótkiej prozy, poświęcone promocji ambitnej książki, koncentrujące się na niebanalnej prezentacji form narracyjnych, badaniu oddziaływania literatury na inne dziedziny sztuki, pozwalające na wymianę doświadczeń twórców polskich i zagranicznych. MFO podejmuje także próby odtworzenia więzi między literaturą a tradycją opowieści ustnej. Centralnym nurtem MFO są prezentacje opowiadań prowadzone przez autorów w językach oryginalnych, z symultanicznie wyświetlanym tłumaczeniem, w zmienionej scenograficznie i co roku odmiennej lokalizacji. Podczas 14. edycji festiwalu ponownie będziemy gościć autorów zagranicznych, którzy odczytają swoje premierowe opowiadania w nietypowej scenografii. Dodatkowo planowane są dwie premiery książkowe, dyskusje i warsztaty.

Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny, liczba miejsc bywa ograniczona.

informacja prasowa

środa, 6 grudnia 2017

4. Bruno Schulz Festiwal: Od Schulza do Wojaczka

18 października 2015 roku - Galą Angelusa - zakończył się tegoroczny, czwarty już Bruno Schulz. Festiwal. Poświęcony postaci i twórczości Rafała Wojaczka, dotykał różnych sfer pisarstwa, nie tylko autora "Którego nie było". Spotkania z pisarzami, dyskusje o literaturze, koncerty, projekcje filmowe - znacznie wzbogacały program.

Krzysztof Siwczyk i Lech Majewski, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Umierając w wieku dwudziestu sześciu lat, Rafał Wojaczek dołączył do legend XX wieku: Jimi Hendrixa, Janis Joplin, Jima Morrisona, Jean-Michela Basquiata czy Jamesa Deana. W tym roku skończyłby siedemdziesiąt lat, ale trudno go sobie wyobrazić jako statecznego starszego pana. Jemu też poświęcono tegoroczną konferencję naukową - "Wojaczka przeczytanego”, by podjąć próbę odczytania tej twórczości na nowo i sprawdzenia, co z niej pozostało istotnego, poza legendą samego twórcy. Nawiasem, Wojaczek uśmiałby się zapewne, gdyby usłyszał, że poświęcono mu poważne rozważania naukowe... Żyje przede wszystkim jako legenda i tak już zapewne pozostanie.

Dla mnie największym atutem festiwalu były spotkania z twórcami - i to wybitnymi, jako że powiązano go z Nagrodą Angelusa. Na początku gościła we Wrocławiu Agata Tuszyńska, która napisała książkę dla Festiwalu Bruno Schulza szczególnie znaczącą, a mianowicie "Narzeczoną Schulza". Jej rozmowa ze Stanisławem Beresiem toczyła się nie tylko wokół tej biografii, ale także biografistyki jako takiej. 

Wojaczek wykreowany - film Lecha Majewskiego
 
Kadr z filmu Wojaczek w reż. Lecha Majewskiego
Rozważania na temat biografii powróciły również po seansie filmu Lecha Majewskiego "Wojaczek".
Prowadzący spotkanie Jacek Ziemek zaryzykował wręcz stwierdzenie, że nie jest to film biograficzny, lecz refleksyjna medytacja na kanwie pewnej biografii. Niezupełnie zgodził się z takim stanowiskiem reżyser filmu, który stwierdził, że jego film jest biografią - w znaczeniu mitu, legendy, którą pozostawił po sobie poeta. 
Większość moich filmów to filmy o artystach - dowodził Lech Majewski podczas spotkania w kinie. To spotkania z ludźmi, którzy wykreowali coś, co mnie poruszyło. Wykorzystuję kino do swego rodzaju seansu spirytystycznego, aby przywołać czyjąś postać. Kino jest uruchomieniem pewnych spectrów, które za pomocą światła i cienia działają na naszą podświadomość. Podobnie jak legenda czy mit. "Wojaczka" zrobiłem dlatego, że bardzo przeżyłem jego poezję i do dziś uważam, że był wielkim poetą, o niesamowicie dynamicznej, barokowej frazie. Jego wiersze są jak pociski pełne wyobraźni i bólu, które rozsadzają czytelnika od wewnątrz. Biografię Wojaczka sprowadziłem do kilku rudymentarnych tematów: samotność, poezja, literaci, kochanka, matka, dom rodzinny, szpital, cmentarz, śmierć. Podstawowym celem było dla mnie wygenerowanie ekwiwalentu poezji w formie graficznej. 
Film jest w przeważającej mierze zbudowany na prozie "Sanatoryjnej" i w większej części jest kreacją - uzupełnił tę wypowiedź reżysera odtwórca roli tytułowej - poeta Krzysztof Siwczyk. Bo człowiek tak młody jak Wojaczek nie zdążył mieć gęstej biografii.


Spotkania z pisarzami i anegdoty


Kazimierz Orlos ,  fot. B. Lekarczyk-Cisek
Bardzo interesujące było także spotkanie z pisarzem Kazimierzem Orłosiem (poprowadził je Mieczysław Orski - red. naczelny "Odry"), podczas którego autor "Cudownej meliny" nie tylko czytał fragmenty swoich książek, ale także mówił o związku między pisarstwem a wydarzeniami z własnej biografii. Opowiadania, których akcja rozgrywa się na Mazurach, są tego najlepszym przykładem. Autor przywołał m.in. "Pięć małych jeży" i "Zimorodka". Odczytał także fragmenty swojej najnowszej prozy - biograficznej w ścisłym tego słowa znaczeniu, dotyczy ona bowiem dziejów matki oraz ojca i ich rodzin, a także wspomnień samego pisarza:
Miałem to szczęście, że moi rodzice pozostawili wspomnienia z okresu swojego dzieciństwa i młodości. Są tam także fragmenty moich wspomnień jako 7-, 8-letniego chłopca. 

W Salonie Angelusa natomiast mogliśmy spotkać się z pisarzami nominowanymi do tej nagrody oraz jej laureatami. Odbyło się zatem spotkanie z  Pavolem Rankovem - słowackim pisarzem, który w ubiegłym roku otrzymał Nagrodę Literacką Europy Środkowej "Angelus” za powieść "Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)",  w przekładzie Tomasza Grabińskiego. Otrzymał także przyznaną po raz pierwszy Nagrodę Czytelników im. Natalii Gorbaniewskiej.  Pisarz opowiedział o tym, jak to już cztery dni po odebraniu Nagrody otrzymał propozycję wydania książki na Ukrainie, a w kolejnym tygodniu podpisał umowę na włoski przekład. 
 
Lucian Dan Teodorovici, foto B. Lekarczyk-Cisek
Bardzo interesujące okazało się spotkanie z pisarzami nominowanymi do Nagrody Angelusa. Prowadzący je: Wojciech Bonowicz i Szymon Kloska zadawali uczestnikom rozmaite pytania, a ponadto pisarze mieli okazję przeczytać fragmenty swoich utworów. Najlepszym interpretatorem własnej twórczości okazał się, jak sądzę, Jacek Dehnel, który znakomicie zaprezentował swoją powieść o "Matce Makrynie".  

Pisarze byli także pytani, m.in. o to, jak są odbierani przez czytelników. Odpowiadali na ogół żartobliwie. 
Lucian De Teodorovici przytoczył anegdotę, jak to jeden z czytelników zapytał go na Facebooku, dlaczego "zamordował" głównego bohatera, co dowodziło, że niezbyt uważnie przeczytał powieść. Z kolei Jacek Dehnel przekonywał, że czytelnicy są bardzo różnorodni i stanowią osobne uniwersum. Na dowód tego, że czasami pisarze "mijają się" z czytelnikami, przytoczył również anegdotę, jak to jedna z jego czytelniczek, rozpoznawszy go, bardzo się rozpromieniła i oznajmiła, że ma dwie szczególnie ukochane książki, które trzyma zawsze w zasięgu ręki: "Traktat o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego i "Lalę" Dehnela. I kiedy nie może zasnąć, otwiera jedną z nich i po chwili natychmiast zasypia...
 
Olga Tokarczuk i Drago Jančar, foto B. Lekarczyk-Cisek
Olga Tokarczuk próbowała nawet usystematyzować czytelników i podzieliła ich na cztery kategorie: czytelnik-gąbka, który z pełną ufnością czyta książkę i po lekturze czuje się spełniony, czytelnik-maruda, któremu nigdy nic się nie podoba (przegadane opisy, słaba konstrukcja, kiepskie dialogi), czytelnik-besserwisser (który wie lepiej), a także czytelnik, który zadaje pytanie, czy to, co się napisało, jest prawdą. Autorce "Ksiąg Jakubowych" najbardziej podoba się, oczywiście, pierwszy rodzaj czytelnika. 

Drago Jančar zdradził, że marzy o mądrych i wrażliwych czytelnikach, którzy rozumieliby literaturę. Tymczasem wszyscy rozmówcy pytają go o politykę. Mój idealny czytelnik to kobieta, która płacze podczas lektury mojej książki - dodał. 

Pozostaje nam zatem mieć nadzieję, że czasami nie tylko rozumiemy, co autor chciał nam powiedzieć, ale także wzruszamy się sposobem, w jaki nam tę historię przekazał.

 Relacja ukazała się na portalu Kulturaonline w październiku 2015 roku.


Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty