Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oratorium Marianum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oratorium Marianum. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2025

Agnieszka Rehlis i Krzysztof Meisinger – wyjątkowi artyści w wyjątkowym repertuarze /relacja z koncertu/

24 stycznia 2025, w ramach cyklu "Ars Cameralis", byliśmy świadkami niecodziennego koncertu, w którym udział wzięła niezmiernie rzadko występująca w Polsce Agnieszka Rehlis (zjawiskowy mezzosopran) oraz Krzysztof Meisinger, współpracujący z nią od wielu lat wirtuoz gitary klasycznej, artysta o międzynarodowej renomie. Różnorodny program, w ramach którego znalazły się zarówno współczesne kolędy, jak też pieśni Franza Schuberta, Władysława Żeleńskiego czy "Pieśni nocą śpiewane" Bartłomieja Marusika, pozwolił rozsmakować się w ich wyjątkowych interpretacjach prawdziwej poezji.

Agnieszka Rehlis i Krzysztof Meisinger podczas koncertu w Oratorium Marianum
we Wrocławiu, fot. Marek Cisek

We wstępie wprowadzającym słuchaczy w istotę poezji, jej źródła, Marek Dyżewski nawiązał do starożytności greckiej, kiedy to poezja była od muzyki nieodłączna. Zwrócił przy tym uwagę na fakt, że "źródłem tekstu poetyckiego jest muzyczne poruszenie w wyobraźni poety. Jest to pieśń bez słów, która przyobleka się w słowa w ten sposób, że dostosowuje słowa i obrazy do tej pieśni bez słów i tak rodzi się utwór poetycki – z lirycznego poruszenia". Zdaniem Profesora, są pieśni, które do tego stopnia zadomowiły się w ludzkiej pamięci, że nie sposób wyobrazić ich sobie bez muzyki. Z taką właśnie pieśnią powstałą z lirycznego poruszenia mogliśmy obcować podczas koncertu dwojga niezwykłych artystów: Agnieszki Rehlis i Krzysztofa Meisingera

Koncert rozpoczęto od kolęd: najpierw od kolędy do słów Stanisława Tyma, z muzyką Jerzego Derfla: "Lulejże mi, lulej", po której wykonano "Mizerna cicha", po czym nastąpiła skomponowana przez Katarzynę Kettner do słów Andrzeja Tary "W stajence cichutko śpi". Dodam, że w styczniu ub. roku oboje artyści wystąpili w Teatrze im. Juliusza Słowackiego, w koncercie charytatywnym zorganizowanym dla Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, w ramach dziesiątej edycji projektu "Kolędy do Nieba". A i czas mamy ciągle kolędowy, więc jakiejś części tego programu mogliśmy posłuchać we Wrocławiu. Ukołysani niebanalnymi interpretacjami kolęd, zostaliśmy następnie obdarowani przepiękną arią Irene z opery "Bajazet" Antonia Vivaldiego: "Sposa son disprezzata", znaną m. in. z interpretacji Cecylii Bartoli. Agnieszka Rehlis, dysponująca pięknym, gęstym mezzosopranem o wyjątkowej barwie, wykonała tę arię przepięknie i z wielką wrażliwością na słowo, znajdując w Krzysztofie Meisingerze równie wrażliwego muzycznego partnera.

Agnieszka Rehlis i Krzysztof Meisinger podczas koncertu w Oratorium Marianum,
fot. Marek Cisek

Po Vivaldim usłyszeliśmy dwie pieśni Franza Schuberta: słynną Serenadę (Ständchen) do słów Ludwiga Relstaba, przejmująco smutną i piękną:

Usłysz głos, co wśród milczenia

Do cię wznosi się

Luba moja, niech w tej chwili

Przy mnie ujrzę cię

Agnieszka Rehlis zaśpiewała także jedną z najsłynniejszych pieśni Schuberta: "Du bist die Ruh" ("Jesteś Ciszą"), w której kompozytor sięgnął po poezję niemieckiego romantyka Friedricha Rückerta:

W tobie jest cisza

I spokój jest

Tęsknota i

Tęsknoty kres

- słyszymy na początku.

Pieśń zawiera w sobie potężną, romantyczną ekspresję i – jednocześnie – subtelność, delikatność, podkreśloną jakby przedłużonymi zakończeniami frazy w zamknięciu tematu. W tej atmosferze podmiot liryczny oddaje się „obrzędowi” romantycznego poświęcenia:  Ich weihe dir / Voll Lust und Schmerz   […] / Mein Aug und Herz (Poświęcam ci / Rozkosz i ból / Oko i serce / Mieszkają tu).  Wykreowana słowno-muzyczna mikstura pełna jest tęsknoty i boleści, ale i optymizmu. Treib andern Schmerz / Aus dieser Brust! / Voll sei dies Herz / Von deiner Lust (I wypędź innych / Boleści ślad / Z serca co w tobie / czci cały świat).

Wznosząca się kantylena zyskuje nową, dynamiczną siłę (crescendo) i moduluje, a solistka osiąga górne G, dopełniając je As (erhellt). Ów dźwiękowy blask świetnie koresponduje z tekstem Rückerta. Poprzez B-dur Schubert powraca do Es-dur i w łagodnym pp przywołującym atmosferę początku zamyka miniaturę. W kongenialnej interpretacji obojga artystów, szczególnie mocno poruszały słowa niemieckiej pieśni w znakomitej interpretacji Agnieszki Rehlis. Nawykli do towarzyszenia fortepianu, mogliśmy też zachwycić się zupełnie innym brzmieniem tej pieśni w wykonaniu mistrza gitary, Krzysztofa Meisingera.

Agnieszka Rehlis i Krzysztof Mesinger w Oratorium Marianum,
fot. Marek Cisek

W programie koncertu znalazły się także pieśni Władysława Żeleńskiego, które zaliczane są do najcenniejszych przykładów kontynuacji twórczości pieśniowej Fryderyka Chopina i Stanisława Moniuszki. Zaprezentowano trzy z nich, skomponowane do tekstów polskich poetów: Adama Asnyka ("Powrót piosenki"), Adama Mickiewicza ("Polały się łzy") oraz Marii Konopnickiej ("Poleciały pieśni moje"). 

Koncert zwieńczyło siedem pieśni do słów Leopolda Staffa oraz Bolesława Leśmiana, do których muzykę skomponował Bartłomiej Marusik, gitarzysta, autor cyklu "Pieśni nocą śpiewane". Kompozytor okazał się niezwykle wrażliwy na poezję, w czym duża zasługa interpretujących je artystów, z Agnieszką Rehlis na czele. Począwszy od tekstu wiersza Staffa "Los", mówiącym o niespełnionej miłości:

Dla siebie los nas stworzył dwoje,

Lecz nas rozdzielił traf żywota

I twe słodycze nie są moje,

Nie mój twój uścisk i pieszczota.

Żyjemy jeno w snach o sobie,

Gdzieś na wyżynach ponad światem,

Gdzie nawet uśmiech jest w żałobie,

Gdzie zimno wiosną jest i latem.

a kończąc na Leśmianowym "Zmierzchu", przywołującym subtelnie obraz śmierci:

Pierwsza zmierzchu fala

Spływa ponad dach.

W szybach - mrok, a z dala

Słońce sie dopala

W nasturcjach i mgłach.

(...)

Kto swe serce zbada

W taki zmierzch jak ten?

łza śmiertelnie blada

W snu głębinę spada,

Choć nie wierzy w sen!...

Kompozytor, który sięgnął po te przepełnione egzystencjalną, filozoficzną refleksją wiersze, obecny zresztą podczas koncertu, mógł mieć pełną satysfakcję płynącą z faktu, że po jego dzieło sięgnęli tak znakomici, utalentowani wykonawcy jedyni tacy...

Udział w koncercie Agnieszki Rehlis i Krzysztofa Meisingera był dla mnie i mojego męża szczególną okazją do uczczenia naszej 44. rocznicy ślubu. Tradycyjnie świętujemy ją jakimś pięknym koncertem. Ten, szczególnie ze względu na wyjątkowo piękny głos Agnieszki Rehlis, a także możliwość bliższego jej poznania, dzięki wywiadowi, którego mi udzieliła, pozostanie na zawsze w naszej pamięci...

środa, 1 stycznia 2025

ARS CAMERALIS z Agnieszką Rehlis i Krzysztofem Meisingerem /zapowiedź/

24 stycznia 2025 roku o 19.00 (uwaga, zmiana godziny!) odbędzie się w Oratorium Marianum kolejny koncert z cyklu "Ars Cameralis". Jego gwiazdą będzie światowej sławy artystka Agnieszka Rehlis (mezzosopran), której towarzyszył będzie na gitarze Krzysztof Meisinger. Usłyszymy dzieła takich twórców, jak H. Purcell, I. Albeniz, J. Rodrigo, M. de Falla, F. Chopin, W. Żeleński, B. Marusik, w których Agnieszka Rehlis będzie miała okazję zademonstrowania jej kunsztu interpretacyjnego w dziedzinie liryki wokalnej.

Agnieszka Rehlis w swojej wysoko ocenionej roli Amneris w "Aidzie" Verdiego, 
Teatro San Carlo 17, 20, 23 luty 2022, fot. Marcin Kopec, TACT International Art Management,
fot. ze strony artystki na FB

AGNIESZKA REHLIS, obok Aleksandry Kurzak i Piotra Beczały, jest dziś najwybitniejszą polską śpiewaczką o światowej sławie.

Studia ukończyła w Akademii Muzycznej we Wrocławiu pod kierunkiem prof. Barbary Ewy Werner. Po okresie pracy w operze Wrocławskiej (1996-2007) rozpoczęła działalność jako artystka niezależna. Przez wiele lat występowała głównie na estradach koncertowych Europy, Izraela, Argentyny i Chin, wykonując ponad osiemdziesiąt dzieł z repertuaru sięgającego od baroku aż po współczesność.

Jednak od wystąpienia w roku 2017 w Teatrze Wielkim w Warszawie w roli Adalgizy w "Normie" V. Belliniego (obok Edity Gruberowej) nastąpił zasadniczy zwrot i przyspieszenie jej kariery, która rozwija się przede wszystkim w dziedzinie muzyki operowej.

Kreacje jej ról w dziełach G. Verdiego, G. Belliniego, G. Bizeta, P. Czajkowskiego, A. Ponchiellego, H. Berlioza, M. Musorgskiego, P. Czajkowskiego, S. Prokofiewa, R. Wagnera, J.I. Paderewskiego, M. Weinberga, E. Knapika – w najbardziej prestiżowych teatrach operowych i festiwalach Europy, Stanów Zjednoczonych, Bliskiego Wschodu i Australii – spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem krytyki i z podziwem impresariów, dyrygentów i reżyserów. 

Olśniewający sukces odniosła w roku 2021 występując (u boku Piotra Beczały) w roli Azuceny w "Trubadurze" G. Verdiego w operze w Zurychu. Rok 2022 przyniósł serię jej wspaniałych debiutów m. in. w Teatro di San Carlo w Neapolu, w La Scali, w londyńskiej Royal Opera House, w Arena di Verona. Ostatni okres (w latach 2023 i 2024) potwierdził te sukcesy, przynosząc kolejne debiuty w teatrach operowych takich ośrodków, jak Amsterdam, Sydney, Tuluza, Salzburg, Dubai w Emiratach Arabskich i Muscat w Amanie.

W najbliższym czasie artystka, znajdująca się dziś u szczytu swej kariery, wystąpi w Berlińskiej Staatsoper, w teatrach operowych Nowego Jorku, Waszyngtonu, na Florenckim Festiwalu Maggio Musicale. Powróci także na wyżej wymienione, cieszące się wielką sławą sceny. 

Agnieszka Rehlis swym występem zwieńczy cykl koncertów Ars Cameralis sezonu 2024-25. Wykonując z towarzyszeniem Krzysztofa Meisingera dzieła takich twórców, jak H. Purcell, I. Albeniz, J. Rodrigo, M. de Falla, F. Chopin, W. Żeleński, B. Marusik, będzie miała okazję zademonstrowania jej kunsztu interpretacyjnego w dziedzinie liryki wokalnej.

Krzysztof Meisinger, fot. ze strony internetowej artysty

KRZYSZTOF MEISINGER jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych gitarzystów klasycznych. Jego talent krytycy porównują do talentu takich artystów, jak pianista polsko-węgierskiego pochodzenia, Piotr Anderszewski czy hiszpański gitarzysta klasyczny, Pepe Romero. Jego mistrzami są wielcy gitarzyści naszych czasów: Aniello Desiderio i Christopher Parkening.

Koncertuje na całym świecie – od Tokio po Los Angeles i Buenos Aires, grając koncerty w najbardziej renomowanych salach, takich jak Musikverein w Wiedniu, Wigmore Hall w Londynie, Tokyo International Forum, Filharmonia Berlińska czy Théâtre Chatelet w Paryżu.  

Artystami o międzynarodowej renomie, z którymi współpracuje są: Sumi Jo, Agnieszka Rehlis, Alicja Węgorzewska, Iwona Sobotka, Soyoung Yoon, Juanjo Mosalinim i Daniel Stabrawa.

Posiadając już znaczący dorobek nagraniowy (10 CDs), podpisał 3-letni ekskluzywny kontrakt płytowy z brytyjską wytwórnią CHANDOS. Solowy album nagrany dla tej firmy, zatytułowany „Elogio de la Guitarra” zyskał entuzjastyczne recenzje, a przez portal AllMusic uhonorowany został tytułem „Best of 2021”.

Artysta dyryguje też orkiestrami symfonicznymi oraz zespołami operowymi. Dzięki uzdolnieniom twórczym realizuje własne transkrypcje i aranżacje utworów, przenosząc je z ich oryginalnego medium dźwiękowego na skład instrumentów towarzyszących mu w jego koncertach.


ARS CAMERALIS - kilka słów o ideowych i artystycznych założeniach cyklu

Tytuł niniejszego cyklu koncertów wskazuje na ich repertuarową materię, ale też ich szczególny klimat oraz typ przeżyć, jakich doświadczyć mogą słuchacze. Warto więc zastanowić się, czym jest w istocie Ars Cameralis i na czym polega jej szczególny status w kulturze muzycznej. 

Słusznie mówi się, że muzyka kameralna jest „sztuką dla wybranych”. Bo tylko wykonawcy najwyższej miary potrafią ukazywać piękno jej dzieł. I tylko słuchacze o wyrafinowanym smaku i szczególnej wrażliwości są w stanie na to piękno się otworzyć i nim się zachwycić. 


Wyjątkowym wyzwaniem jest muzyka kameralna przede wszystkim dla jej twórców. Najwięksi z nich szczerze o tym mówili. O wiele trudniej jest skomponować dobry kwartet niż symfonię – przyznawał Krzysztof Penderecki.  

Problemem, z jakim zmagał się Witold Lutosławski, pracując nad Koncertem fortepianowym, były „cienkie faktury” – stosowane w tych fragmentach dzieła, gdzie tylko kilka instrumentów gra jako zespół kameralny. 

Nawet Mozart, tworząc muzykę z niedostępną innym twórcom łatwością, mając w dorobku już setki dzieł, nad sześcioma kwartetami smyczkowymi pracował trzy lata! On –  mistrz – wrócił do roli ucznia. Biorąc za wzór kwartety Józefa Haydna, analizował ich kontrapunkt, grę półtonami, prowadzenie linii melodycznej i zmienność nastrojów. Niczego w całym życiu nie komponował tak długo i z takim wysiłkiem, jak te sześć kwartetów, które poświęcił „ojcu” Haydnowi, z poruszającą dedykacją: Oto powierzam Ci sześciu moich synów. Twoje uznanie dodało mi otuchy.

Henryk Górecki w wywiadzie radiowym wyznał: Całe życie nie pisałem muzyki kameralnej, bo miałem pietra przed kwartetami smyczkowymi. Na szczęście jednak w roku 1985 David Harrington, skrzypek z amerykańskiego zespołu „Kronos Quartet”, poruszony nagraniem III Symfonii, zamówił u Góreckiego utwór na kwartet smyczkowy. Spełnieniem tego zamówienia był Kwartet „Już się zmierzcha”. Kronos, zachwycony tym arcydziełem, poprosił o kolejny kwartet. Gdy i ten powstał (z tytułem „Quasi una fantasia”), Kronos wybłagał kwartet trzeci. I tej prośbie kompozytor uczynił zadość, tworząc kwartet, najbardziej osobisty, o niezwykłej głębi, pod tytułem „Pieśni śpiewają”.

Małe jest piękne. Tę formułę, ukutą przez Ernesta Schumachera w odniesieniu do świata ekonomii, odnieść można do świata muzyki kameralnej. Niewielkie są przecież wnętrza, w których się ją kultywuje, niewielki jest zespół wykonawców i względnie niewielkie jest też grono słuchaczy. Czynniki te sprawiają, że między (bliskimi sobie) grającymi i słuchającymi tworzy się emocjonalna więź, swego rodzaju „komunia”, bliskość serc. 

Świadom znaczenia, jakie tego rodzaju relacje interpersonalne mieć mogą dla odbioru muzyki, Zygmunt Mycielski pisał: „Nie ma w życiu muzycznym przeżycia wspanialszego niż to, gdy arcydzieło muzyki kameralnej rozbrzmiewa pod palcami największych muzyków. Gdy na przykład Vladimir Horowitz, Nathan Milstein i Gregor Piatigorski grają Tria Beethovena, Rachmaninowa i Brahmsa. Albo gdy Henryk Szeryng z Arturem Rubinsteinem gra Sonaty skrzypcowe Beethovena. Albo gdy Artur Rubinstein, w osiemdziesiątym roku życia, w szczycie artystycznej dojrzałości, wspólnie ze słynnym Guarneri Quartet interpretuje Kwartet Fortepianowy op. 25 Brahmsa”. „To najwspanialsze wykonanie utworu kameralnego z fortepianem, jakie w życiu słyszałem” –  przyznał Glenn Gould.

Ars Cameralis. Tytuł ten definiuje więc nie tylko gatunek muzyki, ale też charakterystyczny dla jej koncertów klimat duchowy. A skoro o nim mowa, na myśl przychodzi greckie słowo temenos. W antycznej Grecji zwano tak święty krąg przy świątyni, w którym celebrowano sztuki piękne z należną im godnością i stosownym rytuałem. Anthony Rooley, szef słynnego zespołu muzyki dawnej The Consort of Musicke, w swej książce o sztuce wykonawczej (Performance, 1990) sięgnął po ów grecki termin, ale związał go z aktem publicznego wykonywania muzyki. Nadał mu przez to  nowy sens. Temenos – mówi Rooley – to magiczna aura, którą potrafią niekiedy wykreować występujący na koncercie muzycy. Aura ta sprawia, że w odczuciu słuchaczy przeobraża się rzeczywistość. Do wnętrza wnika specyficzna światłość. Sublimuje się jakość dźwięku, klarownie brzmią głosy i instrumenty. Inaczej płynie czas, wszystkie szczegóły dają się kontemplować jak w zwolnionym ujęciu filmowym.

Rzecz w tym, że tę magiczną aurę na wieczorze muzyki kameralnej są w stanie wykreować nie tylko sami muzycy. Także ich słuchacze. Myli się bowiem ten, kto sądzi, że są oni tylko biernymi odbiorcami. Są jego współwykonawcami, gdyż ich obecność i sposób słuchania w znacznym stopniu warunkuje to, co czyni na estradzie muzyk. Na to, co głosi on językiem dźwięku oni odpowiadają swego rodzaju pieśnią, co prawda niesłyszalną dla ludzkiego ucha, ale mającą realną moc. Bezdźwięczny śpiew publiczności sprawia, że artyście „rosną skrzydła”  i w swej kreacji wznosi się wtedy na wyżyny w innych warunkach dla niego niedostępne. Grający i słuchający obdarowują się więc nawzajem. Nawzajem udzielają sobie natchnienia. Wspólnie są sprawcami dziejącego się w ich sercach i w ich świadomości misterium piękna.  

Marek Dyżewski

Kierownictwo artystyczne cyklu

informacja prasowa

wtorek, 28 listopada 2023

Ars Cameralis - niezwykłe koncerty w Oratorium Marianum /relacja/

 "Małe jest piękne", jak powiedział Ernst Schumacher. Słowa te można odnieść do różnych dziedzin, także do muzyki kameralnej, którą wykonuje zazwyczaj niewielkie grono wykonawców, w realiach bardziej intymnych niż wielka sala koncertowa. Towarzyszy im znajdujące się w pobliżu skromne grono słuchaczy – wybrańców, by nie rzec: wtajemniczonych, współtworzących wraz z muzykami jakiś szczególny rodzaj więzi. Takie są właśnie koncerty w cyklu Ars Cameralis, które odbywają się co miesiąc w pięknej barokowej przestrzeni Oratorium Marianum we Wrocławiu.

Mariusz Patyra (skrzypce) i   Radosław Kurek (fortepian) podczas koncertu w Oratorium Marianum, 
13 października 2023 r. fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Mariusz Patyra   –  prawdziwy uczeń Wieniawskiego

Zaczęło się od górnego C, kiedy to 13 października zabrzmiał koncert w wykonaniu znakomitego skrzypka Mariusza Patyry, który w towarzystwie Radosława Kurkagrającego na fortepianie, zaprezentował kompozycje Henryka Wieniawskiego, Johannesa Brahmsa, Antonia Bazziniego i Fryderyka Chopina. Walorem nie do przecenienia było słowo wstępne prof. Marka Dyżewskiego, dzięki któremu słuchacze mogli bardziej świadomie słuchać prezentowanych kompozycji, ale także dowiedzieć się, jaka jest idea owych comiesięcznych muzycznych spotkań.

Otóż cykl Ars Cameralis powstał z inicjatywy Fundacji Forum Artis im. Marka Tracza, a jej zamierzeniem było nade wszystko ukazywanie piękna dzieł muzyki kameralnej. 

"Słusznie mówi się – czytamy w programie pierwszego z koncertów tego cyklu – że muzyka kameralna jest <sztuką dla wybranych >. Bo tylko wykonawcy najwyższej miary potrafią ukazywać piękno jej dzieł. I tylko słuchacze o wyrafinowanym smaku i szczególnej wrażliwości są w stanie na to piękno się otworzyć i nim zachwycić. Wyjątkowym wyzwaniem jest muzyka kameralna przede wszystkim dla jej twórców". 

Prof. Marek Dyżewski przedstawił również wykonawców: Mariusza Patyrę – laureata wielu nagród, w tym m. in. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Józefa Joachima w Hanowerze,  Międzynarodowego Konkursu Stradivariego w Cremonie (1998), IV nagrody i specjalnego wyróżnienia Odense Symphony Orchestra na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym Carla Nielsena w Odense (2000). Otrzymał I nagrodę (jako pierwszy Polak!), nagrodę specjalną za najlepszą interpretację "Kaprysów" Paganiniego i kopię skrzypiec "Il Cannone" należących do wielkiego wirtuoza na Concorso internazionale di violino "Premio Niccolò Paganini" w Genui. 

Z kolei pianista Radosław Kurek jako pianista - kameralista zdobywał nagrody i wyróżnienia na konkursach w Indianapolis, Genewie, Monachium, Terni, Shumen, Narwie, Florencji, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach. Najwyżej ceni sobie wyróżnienia The Bridget Doolan Prize za najlepsze wykonanie utworu W. A. Mozarta na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Dublinie. 

Poznaliśmy także okoliczności powstania Sonaty Nr 2 A-dur op. 100 Johannesa Brahmsa, która stanowiła trzon tego koncertu – najkrótsza i uważana za najbardziej liryczną z trzech sonat skrzypcowych Brahmsa. Uważa się ją również za utwór najtrudniejszy do dobrego wykonania, a zarazem osiągnięcia równowagi pomiędzy liryzmem a wirtuozerią. Prawykonanie Sonaty Nr 2 odbyło się w Wiedniu 2 grudnia 1886 roku. Na skrzypcach zagrał wówczas Joseph Hellmesberger,  któremu towarzyszył przy fortepianie sam Brahms. Nadając utworowi formalny tytuł "Sonata na fortepian i skrzypce", zamiast zwyczajowego: "Sonata na skrzypce i fortepian", Brahms wskazał, że partia fortepianu jest tak samo ważna jak partia skrzypiec

Dla tych z Państwa, którzy na koncercie nie byli, a chcieliby posmakować gry Mariusza Patyry i posłuchać słowa wstępnego Marka Dyżewskiego:


56. Międzynarodowy Festiwal H. Wieniawskiego - Koncert inauguracyjny (Mariusz Patyra) 


Książek Piano Duo, czyli uroki  transkrypcji

Przedstawiając duet artystów prof. Marek Dyżewski podkreślał, jak ważna jest formacja, którą otrzymuje muzyk. W przypadku Krzysztofa Książka podkreślił, że kształcił się pod opieką Stefana Wojtasa, którego z kolei uformował inny wybitny pedagog, Ludwig Stefański, mąż wybitnej pianistki Haliny Czerny-Stefańskiej. Otóż Stefan Wojtas mieszkał w domu tej pary do 1968 roku, miał tam własny pokój z fortepianem i pobierał u prof. Stefańskiego wielogodzinne lekcje gry na tym instrumencie. Tacy to byli ludzie: serdeczni, bezinteresowni i nadzwyczaj pracowici. Tę pracowitość, motywację dźwigania się wzwyż, odziedziczył poniekąd Krzysztof Książek, podobnie jak jego koleżanka ze studiów,  a obecnie żona, Agnieszka Zahaczewska-Książek. Duet powstał jeszcze podczas studiów w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Po siedmiu latach wytrwałej pracy przyszły sukcesy, m.in. II Nagroda i Nagroda Specjalna za najlepsze wykonanie dzieł Schuberta w Jeseniku czy I Nagroda Specjalna na III Międzynarodowym Konkursie Duetów Fortepianowych im.  Suzany Szӧrenyi w Bukareszcie. W 2021 roku zostali zwycięzcami II Międzynarodowego Konkursu Muzyki Polskiej im. Stanisława Moniuszki w Rzeszowie, w kategorii "zespoły kameralne". 

Część swojego wystąpienia poświęcił Marek Dyżewski zjawisku transkrypcji, określając ją jako przeniesienie na inne spectrum dźwiękowe, dzięki czemu dzieło uzyskuje nowe wcielenie, czasami wręcz nowe życie. Sztandarowym przykładem mogą być "Obrazki z wystawy" Modesta Musorgskiego, powstałe po obejrzeniu akwarel przyjaciela,  Wiktora Hartmanna. Musorgski mocno przeżył jego niespodziewane odejście. Żal z powodu straty przyjaciela sprawił, że każdemu z dziesięciu obrazom, które zrobiły na nim największe wrażenie, poświęcił jedną miniaturę. Z kolei Maurice Ravel przeniósł je z oryginalnej wersji na fortepian na orkiestrę i tak rozpoczął się triumfalny pochód "Obrazków..." przez światowe estrady, co przyczyniło się także do zainteresowania pianistów oryginalną wersją kompozycji.

Znane są również nowe wcielenia muzyki Chopina, np. w wykonaniu Singer Singers, Novi , Camerata Silesia czy ostatnio Polish Cello Quartet, grający muzykę Chopina na wiolonczelach. Tradycja transkrypcji jest nienowa –  znane są transkrypcje utworów skrzypcowych utworów Vivaldiego, dokonanych przez Johanna Sebastiana Bacha na organy. 

Takiej transkrypcji dokonali również Krzysztof Książek i Agnieszka Zahaczewska-Książek, biorąc sobie za cel Uwerturę do "Snu nocy letniej" F. Mendelssohna-Bartholdy`ego, co było z pewnością dużym wyzwaniem, zakończonym jednakże sukcesem. 

Posłuchajmy tego utalentowanego duetu w transkrypcjach L. van Beethovena- 8 Variationen uber ein Thema des Grafes von Waldstein oraz F. Schuberta- Fantasie in F minor D. 940:


Transkrypcja jest często wyzwaniem dla potęgi sztuki wirtuozowskiej. O ileż uboższa byłaby literatura muzyczna, gdyby nie transkrypcje!

A już 3 grudnia czeka nas ostatni w tym roku koncert z cyklu Ars Cameralis, którego bohaterem będzie Kapela Świętokrzyska w składzie: Marzena Michałowska (sopran) i Tomasz Krzysica (tenor). Słowo wstępne wygłosi Marek Dyżewski.

Wstęp wolny, rezerwacja bezpłatnych zaproszeń: +49 502 654 876 lub promusica@promusica.pl


sobota, 7 października 2023

ARS CAMERALIS - nowy cykl koncertów kameralnych w Oratorium Marianum we Wrocławiu

Tytuł nowego cyklu zapowiada repertuarową materię koncertów, ale też ich szczególny klimat oraz typ przeżyć, jakich doświadczyć mogą słuchacze. Raz w miesiącu – począwszy od 13 października - w przestrzeni zabytkowego ORATORIUM MARIANUM słuchacze będą mieli okazję wysłuchać genialnych kompozycji w mistrzowskich wykonaniach wybitnych polskich artystów.


Każdy koncert połączony jest z wykładem znakomitego erudyty, publicysty i animatora życia muzycznego - Marka Dyżewskiego.

Koncerty nie są biletowane, dlatego też będziemy zobowiązani jeśli potwierdzicie Państwo swoją obecność mailowo na adres: fundacja@forumartis.pl LUB promusica@promusica.pl

O muzykach i wykładowcy

Mariusz Patyra - skrzypce

Grę na skrzypcach rozpoczął w wieku siedmiu lat. Kształcił się pod kierunkiem Antoniego Hoffmanna w Olsztynie, Janusza Kucharskiego w Warszawie (Akademia Muzyczna), Krzysztofa Węgrzyna i Iny Kertscher w Hanowerze (Hochschule für Musik und Theater) oraz Salvatore Accardo w Cremonie (Accademia Walter Stauffer).

Jest zwycięzcą Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Józsefa Joachima w Hanowerze, finalistą Międzynarodowego Konkursu Stradivariego w Cremonie (1998), laureatem IV nagrody i specjalnego wyróżnienia Odense Symphony Orchestra na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym Carla Nielsena w Odense (2000), a także otrzymał I nagrodę (jako pierwszy Polak), nagrodę specjalną za najlepszą interpretację "Kaprysów" Paganiniego i kopię skrzypiec "Il Cannone" należących do wielkiego wirtuoza na Concorso internazionale di violino "Premio Niccolò Paganini" w Genui (2001).
Mariusz Patyra występował z koncertami i recitalami w Europie (m.in. Polska, Niemcy, Hiszpania, Czechy, Rosja, Ukraina, Austria), Japonii, Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Grał z takimi orkiestrami, jak Tokyo Chamber Orchestra, Orchestra Fondazione Arturo Toscanini, Orchestra di Roma, Orchestra Filharmonica Marchigiana, Jalisco Philharmonic, Plano Symphony Orchestra, Branderburgisches Staatsorchester Frankfurt, Irving Symphony Orchestra, San Angelo Symphony Orchestra, Kiev Symphony Orchestra, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Orkiestra Kameralna Polskiego Radia "Amadeus", Orkiestra Filharmonii Narodowej, Orkiestra Filharmonii Krakowskiej, Orkiestra Filharmonii Dolnośląskiej, Orkiestra Filharmonii Poznańskiej, Sinfonia Varsovia, Orkiestra Kameralna "Leopoldinum".

Dokonał nagrań radiowych w Polsce, Niemczech (NDR, WDR), we Włoszech (RAI Tre) i Francji (Radio France).

W wydawnictwie DUX ukazały się dwie jego płyty: "Henryk Wieniawski: Koncerty Skrzypcowe – Mariusz Patyra" (2008) oraz "Paganini, Saint-Saëns, Massenet" (2008). Wraz z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Narodowej nagrał "Cztery pory roku" Antonio Vivaldiego (Lipinski Royal Fidelity, 2008).

Mariusz Patyra gra na skrzypcach będących kopią instrumentua Guarneri del Gesu z 1733, zbudowanych przez Christiana Erichsona (Hannover 2003), jak również na kopii "Il Cannone" z 1742, autorstwa Johna B. Erwina (Dallas 2000).

Strona internetowa artysty: www.mariuszpatyra.com.

Autor: Anna Iwanicka-Nijakowska, Polskie Centrum Informacji Muzycznej, Związek Kompozytorów Polskich, grudzień 2006, aktualizacja: Małgorzata Kosińska, Polskie Centrum Informacji Muzycznej, Związek Kompozytorów Polskich, lipiec 2010 r.
(źródło: Culture.pl)

Mariusz Patyra - Paganini: Concerto No. 1 - Allegro (incl. cadence)

Radosław Kurek – fortepian


Radosław Kurek to wszechstronny pianista – znakomicie sprawdza się zarówno w roli solisty jak i kameralisty. Jego nadrzędnymi cechami artystycznymi są: ogromna wrażliwość muzyczna, doskonałe operowanie dźwiękiem oraz całkowite oddanie się intencjom kompozytora połączone z wielką wnikliwością w tekst autorski. Jego interpretacje sceniczne dalece wybijają się ponad przeciętność, są nasycone intensywnością i koncentracją, które nie pozwalają publiczności pozostać obojętną. Występy publiczne Radosława Kurka charakteryzują się pięknym brzmieniem instrumentu, charyzmą i wielką pasją. To artysta o ogromnych możliwościach, którego wielką zaletą jest umiejętność pracy z innymi muzykami. Dowodem tego jest bogata lista jego artystycznych sukcesów: nagrody zdobyte na licznych konkursach pianistycznych i kameralnych, recitale solowe w renomowanych salach filharmonicznych, koncerty jakie odbył w Polsce i Europie, a także nagrania płytowe.

Ukończył z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, w klasie fortepianu prof. Katarzyny Popowej-Zydroń, której był asystentem w latach 2008-2009. Swoje umiejętności doskonalił również na licznych pianistycznych i kameralnych kursach, warsztatach oraz lekcjach mistrzowskich pracując pod kierunkiem takich osobistości jak: Katarzyna Popowa - Zydroń, Pavel Vernikov, Kurt Seibert, Maja i Konstantin Weitz, Niklas Schmidt, Sebastian Hamann, Viera Nossina, John O’Conor, Ewa Pobłocka, Maja Nosowska czy Szabolcs Esztenyi. Od roku 2009 jest wykładowcą Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Tam też w 2014 roku uzyskał tytuł doktora sztuki muzycznej.

Radosław Kurek, fot. Piotr Rodak
Artysta uczestniczył w wielu prestiżowych wydarzeniach muzycznych, występując zarówno jako solista jak i kameralista w Austrii, Niemczech, Francji, Szwajcarii, Belgii, Hiszpanii, Włoszech, Egipcie oraz wielu miastach Polski. Jako solista występował między innymi z orkiestrami Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, Filharmonii Wrocławskiej oraz z Orkiestrą Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa „Sinfonietta Cracovia”. Koncertował z Jackiem Kaspszykiem, Michałem Nesterowiczem, Konstantym Andrzejem Kulką, Romanem Jabłońskim, Jadwigą Kotnowską; współpracował również z Robertem Kabarą, Wiesławem Kwaśnym i Agatą Zubel. Grywał w takich salach jak Filharmonia Krakowska, Filharmonia Bałtycka, Filharmonia Wrocławska, Filharmonia Łódzka, Auditorium Augustianum (Rzym), Wielka Sala Ratusza Miejskiego w Wiedniu (Festsaal) czy Auditorium al Duomo we Florencji (Włochy).

Pianista brał udział w licznych konkursach i festiwalach muzycznych, czego wynikiem jest obszerna lista osiągnięć. Artysta najwyżej ceni sobie zdobycie wyróżnienia The Bridget Doolan Prize za najlepsze wykonanie utworu W. A. Mozarta na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Dublinie (Irlandia, 2012) oraz zwycięstwo wraz z wiolonczelistą Georgyim Lomakovem XV Międzynarodowego Konkursu im. J. Brahmsa w Pörtschach (Austria, 2008). Ponadto jako solista lub pianista - kameralista uczestniczył oraz zdobywał nagrody i wyróżnienia na konkursach w Indianapolis, Genewie, Monachium, Terni, Shumen, Narwie, Florencji, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach.

Owocem muzycznych spotkań pianisty z różnymi artystami są również płyty CD. Radosław Kurek nagrywał dla wytwórni płytowych ANAGRAM, DUX, Soliton, BeArTon, niemieckiej GENUIN i Bayerischer Rundfunk w Monachium, a także radia i telewizji.

(źródło: Cameral Music)

Marek Dyżewski, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Marek Dyżewski


Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej we Wrocławiu w zakresie gry na fortepianie w klasie profesor Barbary Hesse-Bukowskiej (1971). Studiował także historię sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1975) i Uniwersytecie Wiedeńskim w ramach grantu Radia Wiedeńskiego (1981–1982). Odbył staż naukowo-badawczy na uniwersytecie w Brukseli (2000).
Podczas studiów był czynną postacią studenckiego ruchu kulturalnego. Współtworzył m.in. polski ruch „Pro Musica” popularyzujący muzykę poważną w środowisku akademickim. W marcu 1968 był przewodniczącym strajku studentów Akademii Muzycznej we Wrocławiu.
Inicjator i dyrektor artystyczny wrocławskiego festiwalu Dni Muzyki Starych Mistrzów (1967–1987), brał udział w stworzeniu Międzynarodowych Wieczorów Muzyki Organowej i Kameralnej w Kłodzku (1987), wznowił wrocławskie Dni Muzyki Organowej i Klawesynowej (1992) oraz powołał akademicki festiwal muzyczny Gaudeamus (1997). Juror festiwalu Legnica Cantat (1993–2007) i jego kierownik artystyczny (2004–2007).
W latach 1990–1994 we wrocławskiej Akademii Muzycznej pełnił funkcję rektora. W tym czasie przeniósł uczelnię do nowej siedziby przy Placu Jana Pawła II we Wrocławiu, powołał nowe specjalności, wzbogacił instrumentarium oraz rozwinął kontakty międzynarodowe.
Współzałożyciel Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej w Smoleńsku. W 2011 był bezpartyjnym kandydatem do Senatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, zajmując 3. (ostatnie) miejsce w okręgu.
Poliglota, biegle posługuje się językami: angielskim, niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim oraz łaciną.
Jako eseista wypowiada się słowem pisanym, a także w radio i w telewizji. Współpracując z Polskim Radiem tworzy dzieła sztuki radiowej, które za ich nowatorski kształt i wybitne walory artystyczne otrzymały szereg nagród i dwukrotnie reprezentowały polską radiofonię na światowym forum sztuki radiowej Prix Italia.
Zarówno na antenie telewizyjnej jak i radiowej komentował największe odbywające się w Polsce międzynarodowe imprezy muzyczne: Międzynarodowy Festiwal Oratoryjno-Kantatowy „Wratislavia Cantans”, Międzynarodowy Konkurs Dyrygencki im. Grzegorza Fitelberga, Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego i Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. Prowadzi gościnne wykłady i seminaria we wszystkich polskich uczelniach muzycznych oraz na kilku uniwersytetach. Wykładał też w Niemczech, Belgii, Austrii, Rosji, Hiszpanii i USA.
W swych wystąpieniach ukazuje zjawiska muzyczne widziane w szerokim kontekście kultury, w powiązaniu z innymi dziedzinami sztuki, a także z filozofią, estetyką i antropologią. Twórca teorii obejmującej całokształt zagadnień związanych ze sztuką ćwiczenia muzycznego, a także filozofii kształcenia artystycznego, która prezentowana w piętnastu audycjach na antenie Programu II Polskiego Radia spotkała się z żywym oddźwiękiem w środowisku muzycznym i pedagogicznym.
Autor poetyzowanych przekładów (z łaciny, francuskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i włoskiego). Średniowieczny dramat liturgiczny „Ludus Danielis” w jego literackiej adaptacji (w oparciu o łaciński tekst z katedry z Beauvais) grany był przez Teatr Wielki w Warszawie – na scenie tego teatru i na wielu scenach europejskich, m.in. w Niemczech, Austrii, Luksemburgu, Szwajcarii i Francji.
(źródło: Wikipedia)

Informujemy również, że podczas koncertu będzie prowadzona zbiórka pieniędzy mająca na celu dofinansowanie projektu. Projekt jest współfinansowany ze środków własnych Fundacji oraz przez Agencję Artystyczną Pro Musica. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie. 

Program:

Henryk Wieniawski | Polonaise de concert D-dur op. 4

Johannes Brahms | Sonata Nr 2 A-dur op. 100

Henryk Wieniawski | Legenda op. 17

Johannes Brahms | Sonata nr 3 d-moll op. 108

Fryderyk Chopin | Nokturn cis-moll op. posthum

(arr. Nathan Milstein)

Antonio Bazzini | La ronde de Lutins


informacja prasowa

poniedziałek, 7 maja 2018

Muzyka chińska w Oratorium Marianum

8 maja (wtorek) o godz. 17.30 Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego i Rektor Uniwersytetu w Xiamen zapraszają na występ zespołu klasycznej muzyki chińskiej i europejskiej Xiamen Daxue.


Z okazji 10-lecia Instytutu Konfucjusza, powstałego dzięki współpracy Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu w Xiamen, w Oratorium Marianum wystąpią światowej klasy artyści związani z Uniwersytetem w Xiamen. Repertuar obejmie klasyczne utwory muzyki chińskiej i europejskiej, jak  duet „Libiamo ne’ lieti calici” z opery Verdiego, tradycyjne pieśni muzyki chińskiej: „Tian mimi”, czyli „Słodki jak miód” i „Niebiańska Droga”, oraz koncert klasycznej muzyki chińskiej, który obejmie utwory odegrane na reprezentatywnych dla chińskiej muzyki instrumentach – gu zheng, yang qin, xiao, erhu. 

Wykonawcy, których zobaczymy i usłyszymy, to: Zhang Yuheng (sopran), Liu Tao (tenor), Zhao Yanfang (cymbały yangqin), Jing Li (cytra guzheng), Ye Feisheng (flet xiao) i Ye Xiaojuan (skrzypce erhu).


Program:

1. „Radosna Pieśń”
Cymbały yangqin: Zhao Yanfang
Cytra guzheng: Jing Li
Flet xiao: Ye Feisheng
Skrzypce erhu: Ye Xiaojuan

2. „Tian Mimi”, czyli „Słodki jak miód”
Sopran: Zhang Yuheng

3. „Wyścig Konny”
Skrzypce erhu: Ye Xiaojuan
Cymbały yangqin: Zhao Yanfang
Cytra guzheng: Li Jing
Flet xiao: Ye Feisheng

4. „Wiosenna Noc Księżycowa”
Cymbały yangqin: Zhao Yanfang
Flet xiao: Ye Feisheng
Cytra guzheng: Li Jing
Skrzypce erhu: Ye Xiaojuan
Sopran: Zhang Yuheng

5. Duet „Libiamo ne’ lieti calici” z opery Giuseppe Verdiego „La Traviata”
Tenor: Liu Tao
Sopran: Zhang Yuheng

6. „Ba gen lu chai hua”:
Cymbały yangqin: Zhao Yanfang
Cytra guzheng: Li Jing
Flet xiao: Ye Feisheng
Skrzypce erhu: Ye Xiaojuan
7. „Widok wzdłuż rzeki podczas święta Qingming”
Cymbały yangqin: Li Jing
Flet xiao: Ye Feisheng

8. „Nowa Pieśń Pasterza”
Flet xiao: Ye Feisheng

9. „Lament Wielkiego Muru”
Cymbały yangqin: Li Jing

10. „Odbicie Księżyca w Er Quan”
Skrzypce erhu: Ye Xiaojuan
Cymbały yangqin: Zhao Yanfang
Cytra guzheng: Li Jing
Flet xiao: Ye Feisheng

11. „Niebiańska Droga”
Tenor: Liu Tao

Koncert odbędzie się we wtorek, 8 maja, w Oratorium Marianum (pl. Uniwersytecki 1). Początek o godz. 17.30. Wstęp jest wolny.

informacja prasowa

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty