Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare kino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stare kino. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2020

W przededniu wojny | Przegląd filmów ze zbiorów FINA

Czym żyła Polska w przededniu wojny? Jakie nastroje zagościły na dobre w społeczeństwie? Czego się obawiano, co planowano? Na przegląd złożą się unikalne, głównie dokumentalne filmy ze zbiorów FINA portretujące Polskę i Polaków tuż przed 1 września 1939 roku.


Taśma filmowa, jak żadne inne medium, pozwala przyjrzeć się złożoności tamtego czasu. W programie znalazły się zarówno filmy propagandowe, wychwalające zdolności polskiego przemysłu, jak i reportaże z letnich obozów szkoleniowych dla młodzieży. Pokaz odbędzie się w sobotę 19 września o godz. 16:00.

Widzowie kina Iluzjon zobaczą filmy propagandowe – m.in. COP Stalowa Wola Jerzego Gabryelskiego – pierwsza tego typu produkcja w polskiej kinematografii, zrealizowana na zamówienie Ministerstwa Spraw Wojskowych. Z kolei Polska w Gdańsku Mieczysława Bilażewskiego dowodzi odwiecznej polskości Gdańska.

Osobnym gatunkiem filmów propagandowych w drugiej połowie lat 30. były obrazy nawołujące do finansowania polskiej armii. Takim właśnie filmem jest Budujemy ścigacz Witolda Dunin-Bredsznajdera, przekonujący do datków na rzecz Funduszu Obrony Morskiej.

Kadr z kroniki Polskiej Agencji Telegraficznej z 1 września 1939 roku

W Iluzjonie nie zabraknie również reportaży: W naszym obozie, relacjonujący obóz żeński Związku Strzeleckiego w Augustowie czy w Dzień podchorążego w obozie, fabularyzowany dokument przedstawiający jeden dzień oddziału podchorążych. Ponadto pokazana zostanie Gotowość bojowa Polski – zlepek z kronik filmowych z lipca i sierpnia 1939 roku, zachowanych w archiwum filmowym NRD i sprowadzonych do Filmoteki Narodowej w latach 70.

Wisienką na torcie będzie animacja Ołowiane żołnierzyki Maksymiliana Emmera i Jerzego Maliniaka, zrealizowana w wytwórni „Awangarda”. Film był pokazywany na festiwalu filmowym w Wenecji w 1938 roku, gdzie został bardzo dobrze przyjęty. Opowiada historię walki pomiędzy dwoma wrogimi obozami… zabawek.

Przegląd zamknie kronika filmowa Polskiej Agencji Telegraficznej, która miała pojawić się na ekranach kin 1 września 1939 roku. Zmontowana kilka dni przed najazdem Niemców, łączy lekkie tematy z pospiesznymi przygotowaniami do obrony kraju.

Pokaz filmów połączony będzie z komentarzem historycznym dr Marcina Zaborskiego, politologa, dziennikarza, autora książki Lato '39. Jeszcze żyjemy.

Kino Iluzjon zaprasza w sobotę 19 września o godz. 16:00!

Cena biletów:

normalny 14 zł, ulgowy 12 zł

informacja prasowa

środa, 26 sierpnia 2020

„Janko Muzykant” odzyskał głos! We Włoszech odnalazła się zaginiona ścieżka dźwiękowa do przedwojennego polskiego filmu

Film z 1930 roku w reż. Ryszarda Ordyńskiego - „Janko Muzykant”, po kilkudziesięciu latach czeka na swoją repremierę w dźwiękowej wersji. We Włoszech, w prywatnej kolekcji, odnalazły się oryginalne płyty z muzyką do filmu autorstwa Leona Schillera i Grzegorza Fitelberga! To jedno z najbardziej sensacyjnych odkryć dotyczących przedwojennego kina w ostatnich latach. 

JANKO MUZYKANT (1930), reż. Ryszard Ordyński, FOTOTEKA FINA

Premiera filmu odbyła się 8 listopada 1930 roku. Historię na podstawie znanej noweli Henryka Sienkiewicza wyreżyserował znany wówczas na całym świecie reżyser Ryszard Ordyński. W roli tytułowej wystąpili Stefan Rogulski (mały Janko) oraz Witold Conti, początkujący aktor i skrzypek, zaś w roli głównej Maria Malicka, ceniona aktorka dramatyczna młodego pokolenia.

Historia Janka Muzykanta znacznie różniła się od literackiego pierwowzoru: filmowa adaptacja to właściwie dalsze dzieje bohatera, który nie umiera, lecz trafia do domu poprawczego, a po jego opuszczeniu robi karierę jako skrzypek. W filmie nie zabrało wątku romansowego – tytułowy bohater poznaje i zakochuje się w artystce rewiowej Ewie.

„Janko Muzykant” był jednym z pierwszych wyprodukowanych w Polsce pełnometrażowych filmów dźwiękowych. Film nakręcono w Polsce, przede wszystkim w Warszawie i okolicach, a następnie udźwiękowiono w studiu w Berlinie. Muzykę do filmu, którą skomponowali Leon Schiller oraz Grzegorz Fitelberg, zapisano na płytach gramofonowych. Po wojnie ścieżka dźwiękowa zaginęła, nie zachowała się także partytura.

Film znany jest więc do dziś jedynie w niepełnej, pozbawionej dźwięku wersji. Dzięki temu, że powstał na przełomie kina niemego i dźwiękowego, dialogi i elementy fabuły wyświetlane były na planszach, więc obraz z powodzeniem mógł być pokazywany jako niemy. Powstał także pomysł, by „Janko Muzykant” zyskał nową, skomponowaną współcześnie muzykę oraz by „zdubbingować”  piosenki, które udało się zidentyfikować dzięki odczytowi z ruchu warg postaci filmowych.

W 2016 roku film zachwycił międzynarodową publiczność podczas 35. festiwalu kina niemego w Pordenone (Le Giornate del Cinema Muto). Wkrótce napłynęły kolejne propozycje prezentacji na międzynarodowych festiwalach filmów niemych m.in. w San Francisco. Dzięki rozgłosowi, jaki obraz współcześnie zyskał we Włoszech i działaniach poszukiwawczych Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego (FINA), w zbiorach prywatnego kolekcjonera odnalazły się i zostały już sprowadzone do Polski oryginalne zapisy ścieżki dźwiękowej. To jedno z najbardziej sensacyjnych odkryć dotyczących przedwojennego polskiego kina ostatnich lat.

W pracowniach FINA trwają obecnie prace nad restauracją cyfrową obrazu „Janka Muzykanta” i przywróceniem mu utraconej ścieżki dźwiękowej. Już niedługo, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat film ponownie będzie mógł być prezentowany w oryginalnym kształcie. Repremiera filmu zaplanowana jest na kwiecień 2021 roku, czyli na najbliższą edycję Święta Niemego Kina, organizowanego przez FINA w warszawskim Kinie Iluzjon.

Przed nami jeden z najciekawszych projektów restauratorskich, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Posiadamy dwie niekompletne kopie filmu na taśmie filmowej, polską i czechosłowacką, a jedynym kompletnym materiałem jest właśnie sensacyjnie odnaleziona ścieżka dźwiękowa. Jej odczytanie, z tych niezwykle kruchych płyt, to duże wyzwanie dla specjalistów FINA! – mówi Anna Sienkiewicz – Rogowska, wicedyrektor FINA.

Zaginiony dźwięk do filmu


Z przygotowywania ścieżki do „Janka Muzykanta” zachowały się dwa zdjęcia. Jedno z nich przedstawia wnętrze studia, na pierwszym planie Witold Conti stoi przed mikrofonem, a obok niego Maria Malicka i Grzegorz Fitelberg, zaś w tle widać ekran, na którym wyświetlano obraz. Dźwięk do filmu utrwalono na pięciu dwustronnych płytach szelakowych o średnicy 40 cm i grubości 4mm.

Wielką innowacją było włączenie do akcji filmu piosenek. Wprawdzie pojawiały się już wcześniej w polskich produkcjach, jednak stanowiły po prostu element muzycznego tła. W filmie Ordyńskiego piosenki po raz pierwszy w historii polskiego filmu zostały zaśpiewane przez bohaterów. Do czasu odnalezienia płyt widzieliśmy jedynie jak np. artystka rewiowa Ewa (w tej roli Maria Malicka) śpiewa najpierw na próbie, a potem podczas występu w teatrze, czy jak śpiewa Janko i jego przyjaciele, Lopek i Florek.

Nie wiadomo, dlaczego dźwięk do „Janka Muzykanta” został nagrany w Berlinie, bowiem w Warszawie działało już wtedy studio, w którym udźwiękowiano filmy na płytach gramofonowych, m.in. do pierwszego polskiego „dźwiękowca” czyli „Moralności pani Dulskiej” (1930), do którego ścieżka dźwiękowa także zaginęła. To bardzo duża strata, ponieważ tworzenie muzyki do filmów powierzano wówczas najlepszym polskich kompozytorom, m.in. Ludomirowi Różyckiemu. Po cudownym odnalezieniu muzyki do „Janka Muzykanta” pozostaje nadzieja, że kiedyś i ten film „przemówi”.

Zagraniczny sukces filmu


„Janko Muzykant”, podobnie jak wiele innych rodzimych przedwojennych filmów, dystrybuowany był nie tylko w Polsce, lecz także za granicą, z pewnością w Belgii, Czechosłowacji, Jugosławii, Rumunii, na Łotwie i w Stanach Zjednoczonych, choć prasa donosiła także, że film został sprzedany do Danii, Estonii, Hiszpanii, Egiptu, Syrii i Palestyny.

W 2016 roku na 35. festiwalu kina niemego (Le Giornate del Cinema Muto) w Pordenone po raz pierwszy, dzięki staraniom Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego (FINA) zostały zaprezentowane polskie filmy. Dla większości zagranicznych widzów był to pierwszy kontakt z kinematografią znad Wisły sprzed II wojny światowej. W jednym z wywiadów dyrektor festiwalu, Jay Weissberg powiedział, że polski przegląd jest wypełnieniem białej plamy na filmowej mapie świata i wielkim zaskoczeniem dla widzów, którzy dotychczas mieli okazję oglądać jedynie Polę Negri. Widzowie i krytycy chwalili przede wszystkim malownicze sceny plenerowe ukazujące polską wieś. Z dużym uznaniem spotkała się także rola dziecięca młodego Janka, odegrana przez Stefana Rogulskiego. Wkrótce potem do FINA zaczęły napływać propozycje pokazania filmu na innych światowych festiwalach, m.in. kina niemego San Francisco Silent Film Festival, który tak bardzo zabiegał o pokaz filmu, że zadeklarował nawet pomoc w jego odrestaurowaniu. Światowa repremiera filmu po rekonstrukcji odbędzie się  w maju 2021 roku w Castro Theatre w San Francisco.

informacja prasowa

czwartek, 20 sierpnia 2020

Książę student – seans z muzyką na żywo

27 sierpnia o godz. 20:00 kino Iluzjon zaprasza na pokaz ostatniego niemego filmu w dorobku Ernsta Lubitscha – Księcia studenta. W rolach głównych wystąpiły gwiazdy kina przedwojennego: Ramón Novarro, Norma Shearer i Philippe De Lacy. Muzykę do filmu na żywo wykona Aleksandra Chmielewska – kompozytorka, aranżerka i improwizatorka.




Muzykę do filmu na żywo wykona Aleksandra Chmielewska – kompozytorka i aranżerka, która w swej twórczości podkreśla związki muzyki i zjawisk wizualnych. W muzyce poszukuje przede wszystkim pogłębionego emocjonalnego kontaktu ze słuchaczem. Tworzy utwory orkiestrowe, chóralne i kameralne.

Dramat Książę student został wyprodukowany w 1927 roku w wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer. Scenariusz powstał na kanwie powieści Wilhelma Meyera-Förstera Old Heidelberg z 1901 roku. To historia młodego księcia, następcy kronu Karlsurga, który podczas studiów zakochuje się w pięknej karczmarce. Wkrótce jednak musi wybrać pomiędzy sercem a powinnością wobec rodziny królewskiej i całego kraju.

Tytułową rolę zagrał jeden z największych amantów tamtych czasów, Ramon Novarro, natomiast szampańska i pełna wdzięku Norma Shearer w roli uroczej karczmarki Kathi do dziś bawi, wzrusza i urzeka.

Aleksandra Chmielewska, fot. Ruben Lopez Fernandez

Książę student był produkowany przez ponad 108 dni i kosztował przeszło milion dolarów, co na ówczesne warunki było kwotą zawrotną. Lubitsch dopracowywał każdy szczegół do perfekcji, znacznie podnosząc budżet, wchodząc tym samym w konflikt ze studiem. Na potrzeby filmu przywieziono na plan w Europie ogromne ilości kostiumów. Po głównych zdjęciach ekipa wyjechała do Niemiec, aby nakręcić ujęcia, z których żadne nie zostało ostatecznie wykorzystane. W efekcie, pomimo, ogromnej popularności filmu wśród widzów, wygórowane koszty produkcji sprawiły, że wytwórnia straciła 307 000 dolarów.

Choć Książę student przez wielu historyków filmowych uważany jest obecnie za klasykę i jeden z najlepszych filmów niemych Lubitscha, nie był to jednoznaczny sukces w czasach  premiery kinowej. W recenzji dla „New York Timesa” Mordaunt Hall napisał: „Pan Novarro jest naturalny i poważny, ale jest nieco zbyt latynoski, by oddać tę rolę. Norma Shearer jest atrakcyjna jako Kathi. Jednak nie wydaje się, że wkłada w nią swoją duszę.”


poniedziałek, 27 lipca 2020

Król komedii i cesarz muzyki filmowej, czyli Adolf Dymsza i Ennio Morricone w sierpniu w kinie Iluzjon

Na wyjątkowe filmowe spotkania zaprasza w sierpniu warszawskie kino Iluzjon! Miłośnicy komedii i przedwojennego kina będą mogli obejrzeć ulubione, ale także mniej znane filmy z Adolfem Dymszą. Melomanów i kinomanów z pewnością zainteresuje  przegląd kultowych filmów z muzyką zmarłego niedawno Ennio Morricone.  Wisienką na torcie będzie pokaz filmu "Książę student" Ernsta Lubitscha z muzyką na żywo.

Bolek i Lolek, reż Michał Waszyński (1936), fot. Fototeka FINA


Adolf Dymsza – król komedii


20 sierpnia mija 45 lat od śmierci Adolfa Dymszy, najwszechstronniejszego z polskich komików. Od połowy lat 20. aktor bił rekordy popularności na scenach warszawskich teatrów rewiowych, a wkrótce potem także na ekranach kin. Na prawdę nazywał się Adolf Bagiński, ale przez znajomych, a także wielbicieli nazywany był Dodkiem i to przezwisko przylgnęło go niego na całe życie. Na początku kariery specjalizował się w humorze groteskowym (specjalnie dla niego teksty pisał sam Julian Tuwim), później z wielkim powodzeniem odtwarzał postać warszawskiego cwaniaka Dodka. Zagrał w 30 filmach, nierzadko grając główne i tytułowe role. Był przede wszystkich niezrównanym komikiem, choć w późniejszych latach dał się poznać także jako wspaniały aktor dramatyczny.

Od 7 do 29 sierpnia kino Iluzjon przypomni jego najpopularniejsze filmy z lat trzydziestych: ABC miłości (1935) Michała Waszyńskiego, Paweł i Gaweł (1938) i Sportowiec mimo woli (1940) Mieczysława Krawicza oraz niepublikowane od kilkudziesięciu lat fragmenty filmów Parada rezerwistów (1934) i Bolek i Lolek (1936) czy Robert i Bertrand (1938). W Iluzjonie będzie można także zobaczyć rzadko pokazywany dokument Mój teatr (1960) Ludwika Perskiego, w którym Dodek wykonuje najpopularniejsze monologi i piosenki ze swego repertuaru. Pokazom towarzyszyć będzie wirtualna wystawa fotografii króla komików, którą będzie można obejrzeć we foyer kina.

Legenda kina i muzyki – Ennio Morricone


Ennio Morricone, CC BY-SA 3.0

Kompozytor – legenda. Twórca muzyki do takich dzieł jak Wiek XX (1977) Bernardo Bertolucciego, Nietykalni (1987) Briana De Palmy, czy słynnej Misji (1985) Rolanda Joffé. To tylko niektóre tytuły, które będzie można obejrzeć podczas sierpniowego przeglądu.

Pierwsze kompozycje filmowe Morricone podpisywał na początku lat 60. pseudonimami Dan Savio, Leo Nichols albo Nicole Piovani. Zadebiutował muzyką do filmu Il federale (1961). Dopiero po serii spaghetti-westernów, zrealizowanych przez jego szkolnego kolegę – Sergio Leone, nazwisko Ennio Morricone zaczęło być znane w świecie filmowym.

Absolutnie mistrzowski przegląd filmów z muzyką zmarłego niedawno kompozytora potrwa od 2 do 28 sierpnia, a w programie także:  jeszcze m.in. Cinema Paradiso (1988) Giuseppe Tornatore, Dawno temu w Ameryce (1984) Sergio Leone czy Lolita (1997) Adriana Lyne’a.

Książę student | seans z muzyką na żywo


Melomanów ucieszy także pokaz ostatniego niemego filmu w dorobku Ernsta LubitschaKsięcia studenta, na który Iluzjon zaprasza 27 sierpnia. Niemy dramat produkcji Metro-Goldwyn-Mayer z 1927 roku oparty został na sztuce Old Heidelberg z 1901 roku autorstwa Wilhelma Meyera-Förstera.

To historia młodego księcia, następcy tronu Karlsurga, który podczas studiów zakochuje się w pięknej karczmarce. Wkrótce jednak musi wybrać pomiędzy sercem, a powinnością wobec rodziny królewskiej i kraju. W rolach głównych wystąpiły gwiazdy kina przedwojennego: Ramón Novarro, Norma Shearer i Philippe De Lacy. Muzykę do filmu na żywo wykona Aleksandra Chmielewska – kompozytorka, aranżerka i improwizatorka.

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny
ul. Wałbrzyska 3/5 02-739 Warszawa

informacja prsowa

wtorek, 5 maja 2020

„Filmy, które kochamy” – rusza retrokino online!

Wyjątkowe przedwojenne produkcje po rekonstrukcji cyfrowej dostępne bezpłatnie w całości, kulisy powstawania filmów, najciekawsze sceny, nieznane ciekawostki i spotkania z ekspertami! 10 maja Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny rusza z internetowym retrokinem, a w programie „Filmy, które kochamy”, czyli m.in. „Ada, to nie wypada”, „Jadzia”, „Dziewczyna szuka miłości”.   



Retrokino – tym razem online!


Miłośnicy przedwojennych filmów oraz takich gwiazd jak Jadwiga Smosarska, Aleksander Żabczyński, Loda Niemirzanka czy Antoni Fertner, a także ci, którzy tęsknią za niedzielnymi spotkaniami z retrokinem w kinie Iluzjon, będą mogli delektować się najlepszymi polskimi produkcjami z lat 20. i 30. ubiegłego wieku w domowym zaciszu! 

Od 10 maja Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny (FINA), ekspert w zakresie cyfrowej rekonstrukcji i wiedzy o filmie, także o najwcześniejszych rodzimych obrazach, zaprasza do udziału w internetowym retrokinie!

Program „Filmów, które kochamy” wypełnią premiery przedwojennych komedii, m.in. „Dziewczyna szuka miłości”, „Ada! To nie wypada! ”, „Jadzia”, „Córka generała Pankratowa”, a także kulisy powstawania wybranych produkcji oraz nieznane ciekawostki i anegdoty sprzed lat. Dodatkową atrakcją i zachętą dla tych, którzy nie mieli wcześniej okazji obcować z filmami w reżyserii m.in Romualda Gantkowskiego, Mieczysława Krawicza czy Konrada Toma będzie możliwość wirtualnego spotkania z ekspertami FINA, którzy opowiedzą m.in. o przedwojennym planie filmowym.

Nitrofilm.pl: baza wiedzy o przedwojennych filmach


„Filmy, które kochamy” to przede wszystkim przedwojenne produkcje z projektu Nitrofilm, filmy znane i lubiane, które co niedzielę gościły na ekranie warszawskiego kina Iluzjon, a także na wielu festiwalach filmowych. FINA, w ramach tego właśnie projektu, od wielu lat sięga do najstarszych generacji kopii filmowych, zapisanych na taśmach nitro i najcenniejsze zbiory w swoich archiwach poddaje digitalizacji i kompleksowej rekonstrukcji cyfrowej.

Nitrofilm.pl to także obowiązkowy adres internetowy, pod którym znaleźć można szczegółowe informacje na temat polskich produkcji okresu międzywojnia, obsady, archiwalne recenzje, anegdoty, fotosy, teksty kultowych piosenek!

Spragnieni retrowrażeń wyjątkowe materiały filmowe znajdą także na stronie Repozytorium Cyfrowego FINA (repozytorium.fn.org.pl), wśród nich m.in. kroniki, fragmenty filmów fabularnych, a także odrestaurowane cyfrowo przedwojenne zwiastuny filmowe, które znacznie różnią się od współczesnych.

Filmy, które kochamy


Filmografowie FINA, którzy na co dzień badają historię przedwojennych filmów i prowadzą prelekcje w kinie Iluzjon w ramach cyklu Retrokino, teraz zapraszają widzów na wirtualne spotkania. Podczas nich zdradzą szczegóły najtrudniejszych i najciekawszych scen, opowiedzą o pracy reżysera oraz promocji filmu. Jak powstawały sceny lotnicze? Jakie były największe wyzwania aktorskie? Jak wyglądały przedwojenne zwiastuny filmowe?

Wszystkie polskie retroprodukcje będzie można oglądać w serwisie Ninateka (ninateka.pl). Pierwszym prezentowanym tytułem będzie „Dziewczyna szuka miłości” w reżyserii Romualda Gantkowskiego z 1938 roku. Już teraz można posłuchać, jak Grzegorz Rogowski z FINA opowiada o jednej ze scen, która ostatecznie nie znalazła się w filmie:

https://www.facebook.com/watch/?v=657285361759264

W kolejnych odcinkach cyklu internetowa publiczność będzie mogła obejrzeć także: „Ada! To nie wypada” (1936) w reż. Konrada Toma i posłuchać o filmowej scenografii, wnętrzach i plenerach, „Jadzię” (1936) w reż. Mieczysława Krawicza i zagłębić się w historię przedwojennego sportu oraz „Córkę generała Pankratowa” w reż. Mieczysława Znamierowskiego z 1934 roku.

Od 10 maja w Ninatece znaleźć będzie można także inne przedwojenne hity, takie jak: „ABC miłości” w reż. Michala Waszyńskiego, „Dwie Joasie” Mieczysława Krawicza czy „Fredek uczęśliwia świat” w reż. Zbigniewa Ziembińskiego.

Zdradzane przez filmografów FINA tajniki przedwojennego przemysłu filmowego będą suckesywnie udostępniane na stronie Nitrofilm.pl oraz na facebooku Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego.

Warto być na bieżąco i obserwować facebooka FINA! https://www.facebook.com/FINAFilmotekaNarodowaInstytutAudiowizualny/

Więcej na: nitrofilm.pl

ninateka.pl

oraz na facebooku: https://www.facebook.com/FINAFilmotekaNarodowaInstytutAudiowizualny/

informacja prasowa

czwartek, 6 lutego 2020

17. Święto Niemego Kina_ Voyage voyage - znamy datę!

W pierwszym tygodniu kwietnia (2-5 kwietnia 2020) już po raz siedemnasty odbędzie się cieszące się niesłabnącym zainteresowaniem publiczności, mediów i branży audiowizualnej wydarzenie – Święto Niemego Kina!



Miłośnicy kina niemego spotkają się malowniczej części Starego Mokotowa, w warszawskim kinie Iluzjon na wyjątkowych seansach z akompaniamentem muzyki wykonywanej na żywo przez wybitnych artystów. Tematem tegorocznej edycji festiwalu będą podróże – poprzez kraje, ale także epoki, zaginione światy czy historię kina.

W programie festiwalu znajdą się najstarsze w historii kina filmy, często odnalezione i prezentowane po raz pierwszy od stu lat, z różnych stron świata: krajów europejskich: Włoch, Francji, Belgii, Holandii, Niemiec, ale także Kanady, Tajlandii czy Japonii.

W programie znajdą się filmy zarówno pionierów i pionierek kina, uznanych i rozpoznawanych na arenie międzynarodowej reżyserów (m.in. Carl Theodor Dreyer, Jean Renoir, Jean Epstein, Lois Weber, Aleksander Korda, Yasujirō Ozu, Buster Keaton), jak również mniej znanych twórców, filmy dokumentalne, przygodowe, trawelogi z całego świata, prezentowane przez zagranicznych gości, a także filmowe odkrycia.

Organizatorem wydarzenia jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny.

Więcej na www.swietoniemegokina.pl

informacja prasowa

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty