Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 49. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 49. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2026

49. Wratislavia Cantans: Cieszyć się blaskiem światła /relacja/

Potężnym oratorium ”Stworzenie świata” Josepha Haydna pod batutą Paula McCreesha zakończyło się 49. Wratislavia Cantans. Po raz wtóry pod artystycznym kierownictwem Giovanni Antoniniego. Tematem przewodnim było wychodzenie z ciemności w światło.


Potężnym oratorium ”Stworzenie świata” Josepha Haydna pod batutą Paula McCreesha zakończyło się 49. Wratislavia Cantans. Po raz wtóry pod artystycznym kierownictwem Giovanni Antoniniego. Jak zapowiedział Maestro, tematem przewodnim było wychodzenie z ciemności w światło:

Koncepcja światłości wiekuistej leży u podstaw niemal każdego utworu religijnego. I zawsze dzieła te wiodą nas z ciemności w światłość. Nawet pełne mroku i rozpaczy Requiem jest drogą do nadziei. Na koniec życia wedle chrześcijan dwie przeciwności łączą się: ciemność, czyli śmierć, przenosi człowieka w inny wymiar światła, czyli życia. Muzyka ma tę cudowną właściwość, że pozwala każdemu niezależnie od światopoglądu cieszyć się blaskiem światła, które opromienia nas w trakcie pięknego koncertu.

W istocie, takich uczuć doznawaliśmy podczas tego festiwalu wielokrotnie. Rozpoczęły go różne wersje ”Magnificat”. Kolejne koncerty wnosiły nowe, często zaskakujące, elementy do wyrazistego, a przecież nieschematycznego programu.

Giovanni Solima

Te niespodziewane i szczególne przeżycia to z pewnością występ Giovanniego Sollimy w kościele klasztornym Wniebowzięcia NMP w Lubiążu, który został podczas II wojny zniszczony i ogołocony najpierw przez Niemców, a następnie przez Rosjan. Słuchanie muzyki tego natchnionego wirtuoza wiolonczeli w miejscu tak doświadczonym przez historię oddziaływało silnie na wyobraźnię i emocje. Utwór powstał zresztą z inspiracji wnętrzem kościoła równie mocno naznaczonego trudną historią:  Santa Maria dello Spasimo w Palermo, stąd jego tytuł: ”Spasimo”.

Sol Gabetta
Duże wrażenie zrobiła na wrocławskiej publiczności także argentyńska wiolonczelistka: Sol Gabetta. Zaledwie 33-letnia artystka ma już w swoim dorobku imponujące sukcesy i nagrania. Interesujące jest to, że gra na bardzo rzadkiej, bezcennej wiolonczeli Guadagniniego z 1759 roku. Podczas Wratislavia Cantans wystąpiła przy akompaniamencie fortepianu z Bertrandem Chamayou. Zagrała z wielką pasją i temperamentem utwory Brahmsa i  Bethoveena, wydobywając z owego XVIII-wiecznego instrumentu niezwykłe brzmienia, których barwa przypominała niekiedy skrzypcowe tremola. Publiczność tak w tym zasmakowała, że artystka dwukrotnie bisowała utworami Szostakowicza.

Prezentując tegoroczny program, Giovanni Antonini zrobił pewną ważną uwagę, która sprawdziła się co do joty:

Choć „Podróż do Włoch” skończyła się wraz z pierwszą edycją Wratislavii, którą przygotowywałem, w rzeczywistości każda Wratislavia Cantans jest podróżą poprzez różne wizje muzyki wynikające z indywidualnej wrażliwości goszczących u nas artystów.

Dotyczy to nie tylko Solimy czy Gabetty. Dla mnie wielkim odkryciem tegorocznej odsłony festiwalu był Jan Dismas Zelenka (1679–1745), mało w Polsce znany  czeski kompozytor epoki późnego baroku. Większość życia spędził na dworze saskim  Augusta II, który jako król Polski przeszedł na katolicyzm. Komponował niemal wyłącznie dzieła religijne, dlatego też nazywany jest czasem katolickim Bachem.

Felix Rumpf, Krystian Krzeszowiak

We Wrocławiu usłyszeliśmy dwa jego dzieła: skomponowane na śmierć króla Augusta II Requiem D-dur ZWV 46 (w ramach koncertu ”Et Lux Perpetua”) oraz Te Deum D-dur ZWV 146, Missa dei Filii C-dur ZWV 20 (koncert ”In Te Domine speravi”). Obydwa wykonania poprowadził znakomity czeski dyrygent i wielki admirator kompozytora - Václav Luks.

Martina Janková, Vaclav Luks, Krystian Krzeszowiak

Requiem Zelenki było niezwykle łagodne i piękne. Może to nawet nieco dziwić. A jednak wrażenie takie mija, jeśli uświadomimy sobie, że w tym przypadku ”Światło Wieczyste”, jak zapowiada tytuł koncertu, oznacza Bożą Obecność i – właśnie! – przejście od ciemności śmierci do Światła. Tłumaczy to pogodną, a nawet radosną tonację dzieła. Dotyczy ona zarówno partii chóru wykonanego przez Collegium Vocale 1704 (znakomity zespół założony przez Luksa), jak też olśniewających arii. Bogactwo brzmienia, wynikające z dialogów instrumentów i ludzkich głosów, a także przeplatanie uroczystego brzmienia muzyki z chórami gregoriańskimi śpiewanymi a cappella – było  wprost niezwykłe. Mnie najbardziej jednak urzekły arie w stylu włoskim, a szczególnie soprany, spośród których wyróżniała się Hana Blažíková – znana  z występów z P. Herreweghe, w ramach  Akademii Bachowskiej.

Hana Blažíková

Drugi koncert, w którym Václav Luks zaprezentował kompozycję Zelenki, tym razem mszę, nosił tytuł ”In Te Domine speravi” (”Tobie, Panie, zaufałem”) i był równie piękny. Rozpoczęły go radosne tony trąbek i fletów, po których nastąpiło chóralne Laudamus, potem zaś cudowny duet sopranów: Martina Jankovà i Isabel Jantschek, śpiewających w dialogu z fletami ”Tu Rex gloriae”. Po nich zaś – mocny  kontralt Wiebke Lehmkuhl w ”Tu ad liberandum”, w towarzystwie fletów poprzecznych i skrzypiec. Mimo że dominowały żeńskie arie, to – choć rzadsze – nie mniej piękne były męskie duety tenoru i basu, które wykonali: polski tenor Krystian Adam Krzeszowiak oraz niemiecki baryton liryczny Felix Rumpf. Zaśpiewali przepięknie ”Tu ad dexteram Dei sedes”. Następnie usłyszeliśmy ich w Missa dei Filii C-dur, w którym to dziele zaśpiewali m.in. ”Qui tollis peccata Mundi”, w duecie z sopranami. Trudno to stopniować, jednak najbardziej urzekł mnie głos urodzonej w Czechach szwedzkiej sopranistki Martiny Jankovej.

Philippe Herreweghe

Philippe Herreweghe z zespołem i koncert Hail, bright Cecilia

Drugim, po Zelence, wydarzeniem muzycznym był, przynajmniej dla mnie, koncert ”Hail, Bright Cecilia” Henry Purcella, poprowadzony przez Philippe Herreweghe.

Kompozycja ta, znana również jako "Oda do św. Cecylii", skomponowana została przez Henry'ego Purcella do tekstu Irlandczyka Nicholasa Brady w 1692 roku na cześć św. Cecylii, patronki muzyków. Pod batutą Philippe Herreweghe i w wykonaniu znakomitego Collegium Vocale Gent muzyka ta zabrzmiała jako piękna, harmonijna całość. Już w tytułowym utworze ”Heil! Bright Cecilia!” mogliśmy doświadczyć doskonałego przeplatania się chóru, pojedynczych głosów i instrumentów. Pięknie brzmiały też duety, np. kontratenor i bas (Damien Guillon, Peter Kooij) w "Hark, hark, each tree its silence breaks". Również pojedyncze arie, jak np. Grace Davidson (sopran) w utworze ”Tis Nature`s voce”, gdzie kobiecy głos niepostrzeżenie przechodzi w chóralny śpiew. Po Philippe Herreweghe zawsze możemy spodziewać się mistrzowskiego wykonania. Dotyczy to zarówno jego interpretacji J.S. Bacha, Henry`ego Purcella czy J. Haydna.

Spośród licznych koncertów wiele jeszcze zasługiwałoby na uwagę. Podróż przez różne odmiany muzyki ”z ciemności w światło” pozwalała bowiem za każdym razem – jak obiecał Maestro Antonini – cieszyć się blaskiem światła, które opromienia nas w trakcie pięknego koncertu.  

Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline 22 września 2014 roku.

czwartek, 6 marca 2025

49. Wratislawia Cantans: Giovanni Antonini i Magnificat /relacja/

 Liryczny Händel, piękny Vivaldi I genialny Bach zabrzmiały na koncercie inaugurującym festiwal Wratislavia Cantans.


O tym, że istnieją tajemne związki pomiędzy ubiegłorocznym i obecnym programem Wratislavii, świadczy choćby ten fakt, że festiwal rozpoczął koncert, w którym maestro Giovanni Antonini po raz wtóry zaprezentował obok siebie Händla i Bacha. W ubiegłym roku były to ich wczesne utwory, jeszcze nie tak piękne i wirtuozowskie. Jednakże już wyraziście rysował się geniusz obu kompozytorów. W tym roku koncert inauguracyjny zaprezentował ich obu jako twórców w pełni rozkwitu. Co więcej, była to niepowtarzalna okazja, aby wysłuchać różnych wersji "Magnificat".

Giovanni Antonini, Magnificat, fot. T. Wałków

Händel – bello!


Koncert inauguracyjny, zatytułowany ”Magnificat” rozpoczęła kompozycja Georga Friedricha Händla: Concerto Grosso D-dur / in D Major op. 6 nr 5 HWV 323. Kompozytor wzorował się na Corellim i jemu też miał być utwór zadedykowany. Biograf artysty, Romain Rolland, nazywa go ”Koncertem św. Cecylii”, jest on bowiem autocytatem z uwertury do ”Ody na dzień św. Cecylii”, ale zawiera także inne liczne cytaty muzyczne.

Można by zaryzykować stwierdzenie, że tym razem muzyka  Händla posłużyła Antoniniemu jako rodzaj pięknego, lirycznego, a zarazem uroczystego wprowadzenia do głównej części koncertu: ”Magnificat” Vivaldiego i Bacha. Taki układ kompozycji daje wrażenie, że piękno można stopniować: bello, più bella, … geniale. Tak, bo kompozycja Jana Sebastiana wymyka się takim porównaniom.

A zatem utwór Georga Friedricha Händla możemy określić jako bello, czyli piękny. W istocie, tak jest. Początkowo mocne i zdecydowane brzmienie, płynnie przechodzi w III cz. (Presto) w rodzaj melodyjnego scherzo, aby następnie – poprzez duet skrzypiec – wprowadzić uroczystą i pełną powagi atmosferę. Po czym z zanikającego pełnego brzmienia całego zespołu wyłania się Allegro, a po nim wdzięczny Menuet (Un poco larghetto) i zamyka całość w pogodnie uroczystym nastroju.

Vivaldi – più  bello!


Po takim wprowadzeniu zabrzmiał pełnią głosów i instrumentów Magnificat RV 600/RV 611 Antonio Vivaldiego. Utwór został skomponowany ok. 1717/1719 roku. Istnieje kilka wersji tego koncertu. Antonini zdecydował się na ich kompilację.  

Najpierw uderza dramatyczny początek tego utworu, tak odmienny od kompozycji J.S. Bacha. Po nim następują piękne, choć operowo brzmiące arie i chóry. Cudowna aria sopranu (Lydia Teuscher ) Quia respexit z wyeksponowanym fragmentem „omnes generationes”, następnie wspaniały duet sopranów  w Esurientes implevit bonis – o tym, że ”Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia”- mogły  zachwycić nawet wybrednego słuchacza. Pomiędzy ariami zaś – niezwykle subtelnie brzmiący chór śpiewa Et misericordia eius (Zmiłuj się nad nami) czy Fecit potentiam (I okaż nam Swoje Zbawienie)… Utwór kończy się równie dramatycznie jak zaczyna, aby na słowach „et in secula seculorum” („i na wieki wieków…”) przejść w kończącą całość fugę.

Kenneth Tarver i Maria Espada


Bach – geniale!

Jan Sebastian Bach skomponował swoje ”Magnificat”(BWV 243a) na nieszpory w święto Bożego Narodzenia 1723 roku, a więc w czasie bliskim powstaniu utworu Vivaldiego. A jednak od pierwszych nut utwór jest tak olśniewający, że zupełnie przyćmiewa kompozycję Vivaldiego. Rozpoczyna go bogate instrumentarium: trąbki, oboje, flety oraz kotły, a brzmienie ich w połączeniu z chórem jest piękne i przepełnione radością.

W basie i kadencjach arii sopranowej ”Et exultavit” ("Raduje się”) – twierdzi biograf kompozytora Albert Schweitzer –pojawia się charakterystyczny motyw radości, tak jakby oślepiający promień słońca przeniknął łagodny mrok adwentu.

Obydwie partie sopranu: ”Et exultavit” i  ”Quia respexit”("Bo wejrzał”) należą do moich ulubionych fragmentów ”Magnificat”. Drugi sopran jest właściwie muzycznym portretem Madonny, o nieopisanym uroku. W murach kościoła Marii Magdaleny najpiękniej zabrzmiał głos Marii Espady – wysoki i mocny zarazem. Pięknie też zaprezentował się duet sopranu Espady z tenorem Kennethem Tarverem w ”Et misericordia” oraz baryton Floriana Boescha w ”Quia fecie mihi magna”.

49. festiwal Wratislavia Cantans potrwa do 14 września 2014 roku.    


Artykuł został opublikowany na portalu Kulturaonline 11 września 2014 roku.

piątek, 6 września 2019

Uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej współpracę maestra Zubina Mehty z NFM

W ramach rozpoczynającej się 54. edycji Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans odbędzie się odsłonięcie tablicy upamiętniającej współpracę Zubina Mehty z Narodowym Forum Muzyki. Znajdzie się ona w Alei Gwiazd przed budynkiem NFM na pl. Wolności, tam też będzie miało miejsce jej odsłonięcie - w sobotę, 7 września, o godz. 17:15.

Zubin Mehta, fot. Oded Antman

Ten koncert przejdzie do historii. Poprzedni występ Israel Philharmonic Orchestra na festiwalu Wratislavia Cantans zapisał się w dziejach wrocławskiej kultury jako pierwszy koncert gościnnej orkiestry w Narodowym Forum Muzyki. Zespół powraca, by zagrać jeden ze swoich ostatnich koncertów pod batutą Zubina Mehty w roli stałego szefa orkiestry. Fenomenalny maestro w październiku przechodzi na artystyczną emeryturę. Będzie to niepowtarzalna sposobność, by usłyszeć jedną z najlepszych orkiestr świata prowadzoną przez jej legendarnego dyrygenta.

III Symfonia to pełen rozmachu Mahler, taki, którego publiczność kocha. Sama orkiestra liczy sto piętnaście osób, do tego chór i chór chłopięcy – wszyscy razem tworzą wielką ścianę dźwięku. Przy tym nie jest to Mahler chmurny i nostalgiczny, jak w niektórych późniejszych dziełach, lecz trzydziestosześciolatek pełen zachwytu nad przyrodą. Trzecia z jego zaledwie dziewięciu ukończonych symfonii to muzyka tak przyjemna w odbiorze, jak sielskie były okoliczności jej powstawania. Artysta skomponował ją w trakcie dwóch wakacyjnych pobytów w Alpach nad jeziorem Attersee. Był tak zauroczony tym miejscem, że kazał postawić sobie maleńką drewnianą chatkę (istnieje ona do dziś) na łące, z której widział taflę wody i góry. Wpatrywał się w burze targające jeziorem, wsłuchiwał w miarowe, spokojne fale, obserwował, jak wraz z nadejściem lata życie kiełkuje i bujnie rozkwita wszędzie dookoła, patrzył, jak wszystko zamiera w skwarze południa… i komponował III Symfonię, hymn ku czci witalności i doskonałości natury.

Zubin Mehta


Artysta urodził się w Bombaju, gdzie dorastał w środowisku muzyków. Jego ojciec, Mehli Mehta, założył Bombay Symphony Orchestra i był dyrektorem muzycznym American Youth Symphony w Los Angeles. Początkowo Zubin Mehta studiował medycynę, ale w wieku 18 lat zrezygnował, by rozpocząć naukę w Universität für Musik und darstellende Kunst Wien. Siedem lat później dyrygował orkiestrami filharmonii w Wiedniu i Berlinie.

Szybko stał się jednym z najbardziej cenionych dyrygentów na świecie, zajmując stanowisko dyrektora muzycznego Orchestre symphonique de Montréal (1961–67), Los Angeles Philharmonic (1962–78), New York Philharmonic (1978–91) i Bayerische Staatsoper (1998–2006). Israel Philharmonic Orchestra powołała Zubina Mehtę na doradcę muzycznego w 1969, dyrektora muzycznego w 1977 oraz dożywotniego dyrektora muzycznego w 1981 r. Artysta poprowadził tysiące koncertów IPO na pięciu kontynentach, łącząc koncerty, nagrania i tournée koncertowe. Od 1985 r. pełnił również funkcję głównego dyrygenta Orchestra del Maggio Musicale Fiorentino we Włoszech i w 2006 został honorowym dyrygentem tego zespołu. Zubin Mehta otrzymał niezliczoną ilość nagród i wyróżnień, m.in. Kennedy Center Honors, Tagore Award for Cultural Harmony w Indiach, Medal Prezydenta Izraela (przyznany przez Szimona Peresa), Praemium Imperiale Japońskiego Stowarzyszenia Artystów, honorowe doktoraty Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, Uniwersytetu Telawiwskiego i Instytutu Nauki Weizmanna w Izraelu, państwową nagrodę Israel Prize (wręczaną podczas dnia niepodległości), ma także swoją gwiazdę na Hollywood Boulevard. Jest honorowym obywatelem Florencji i Tel Awiwu oraz honorowym członkiem Wiener Staatsoper, Bayerische Staatsoper i Gesellschaft der Musikfreunde Wien.

W 2006 r. ukazała się w Niemczech i Izraelu autobiografia dyrygenta Die Partitur meines Leben: Erinnerungen (Partytura mojego życia: wspomnienia). Zubin Mehta nieustannie wspiera odkrywanie i kształcenie młodych talentów muzycznych na całym świecie. Wraz ze swoim bratem Zarinem jest współprzewodniczącym Mehli Mehta Music Foundation w Bombaju, gdzie ponad 200 dzieci uczy się zachodniej muzyki klasycznej.

informacja prasowa

sobota, 24 marca 2018

49. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans: Z ciemności w światło /zapowiedź festiwalu/

Symbolika światła i ciemności będzie obecna od pierwszego do ostatniego koncertu wrocławskiego święta melomanów.  Po raz drugi za artystyczne kierownictwo festiwalu odpowiada wybitny dyrygent i muzyk – Giovanni Antonini.


Muzyczne święto Wrocławia i Dolnego Śląska odbywa się w tym roku już po raz 49. To zarazem druga edycja Wratislavia Cantas pod artystycznym kierownictwem wybitnego dyrygenta i muzyka – Giovanniego Antoniniego.  Tym razem festiwal powiedzie nas "Z ciemności w światło”. Taki bowiem jest tegoroczny temat imprezy. Symbolika światła i ciemności towarzyszyć nam będzie od pierwszego do ostatniego koncertu.
Na początek usłyszymy "MagnificatJana Sebastiana Bacha i Antonia Vivaldiego, w którym zawiera się uwielbienie Boga oraz świetność stworzonych przez człowieka form muzycznych. Koncert wypełni także "Concerto Grosso" D-dur op. 6 nr5, HWV 323 Georga Friedricha Händla. Zdaniem dyrektora artystycznego festiwalu, Giovanniego Antoniniego, który poprowadzi inaugurację, koncert ten stanowi jeden z filarów muzycznego baroku.
W drugim dniu festiwalu pojawi się także artysta niezwykły, który w ubiegłym roku podbił serca wrocławian – Giovanni Solima. Tym razem usłyszymy jego utwór "Spasimo”, który skomponował pod wpływem pobytu w kościele Santa Maria dello Spasimo w Palermo. Konstrukcja szesnastowiecznej świątyni nigdy nie została ukończona. Budynek służył początkowo jako teatr, a w czasach dżumy – jako szpital, a nawet jako stodoła. Jego dramatyczną historię zawarł Solima w swojej muzyce. Aby przybliżyć atmosferę utworu, będzie on wykonywany w pocysterskim kościele Wniebowzięcia NMP w Lubiążu, którego historia jest równie dramatyczna.
Giovanni Antonini poprowadzi także koncert zatytułowany "Dźwięki i obrazy”, w którym usłyszymy ponownie Antonia Vivaldiego (Concerto g-moll "La Notte”, Sonata d-moll "La Follia”), a także utwory Dario CastelloAlessandro Scarlattiego oraz Heinricha Ignaza Franza von Bibera. Maestro wystąpi nie tylko jako dyrygent, ale również jako muzyk – flecista.
Do wydarzeń tegorocznej edycji Wratislavia Cantans należy z pewnością występ znanej wiolonczelistki – Sol Gabetty, która wykona utwory Ludwiga van Beethovena,Johannesa Brahmsa oraz Fryderyka Chopina.
Z całą pewnością wydarzeniem będzie również koncert poświęcony św. Cecylii – "Hail, Bright CeciliaHenry Purcella, który poprowadzi mistrz Philippe Herreweghe – niedawny gość "Akademii Bachowskiej”.
Na zakończenie festiwalu zabrzmi oratorium "Stworzenie świataJosepha Haydna pod batutą poprzedniego dyrektora artystycznego festiwalu – Paula McCreesha. Ponadczasowe piękno tej muzyki i znakomici wykonawcy (orkiestra Gabrieli Pleyers oraz Chór Filharmonii Wrocławskiej) gwarantują, że finał tegorocznej edycji festiwalu Wratislavia Cantans będzie niezapomnianym przeżyciem.

49. edycja festiwalu Wratislavia Cantans potrwa od 5 d0 14 września 2014 roku. 
Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline 19 maja 2014 roku.

🎶 Konkurs Szymanowskiego wraca do Katowic 🎻

NOSPR to nie tylko regularny sezon koncertowy. To także festiwale, projekty i wydarzenia specjalne, które na dłużej zostają w pamięci. Bez w...

Popularne posty