![]() |
| Wrocławska Orkiestra Barokowa/NFM |
Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu… Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
poniedziałek, 22 stycznia 2018
Bach: następne pokolenie – co pozostało?
czwartek, 27 października 2022
Bach Collegium Japan w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź koncertu/
30 października o 17.00 w Narodowym Forum Muzyki wystąpi słynne Bach Collegium Japan pod dyrekcją Masaaki Suzuki . Towarzyszyć im będą znakomici soliści - cenieni interpretatorzy J. S. Bacha: Joanne Lunn, Alexander Chance, James Gilchrist, Christian Immler. Wystąpi także Chór NFM oraz Wrocławska Orkiestra Barokowa. W programie, oczywiści, utwory Johanna Sebastiana Bacha. Zapowiada się wspaniały koncert!
![]() |
| Masaaki Suzuki / fot. Barco Borggreve |
Program:
J.S. Bach IV Suita orkiestrowa D-dur BWV 1069; Was frag ich nach der Welt – kantata BWV 94
***
J.S. Bach Herr, deine Augen sehen nach dem Glauben – kantata BWV 102; Unser Mund sei voll Lachens – kantata BWV 110
Wykonawcy:
Masaaki Suzuki – dyrygent
Joanne Lunn – sopran
Alexander Chance – kontratenor
James Gilchrist – tenor
Christian Immler – bas
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Bach Collegium Japan
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej
informacja prasowa
wtorek, 31 maja 2022
BACHaton | Nocny maraton dla Ukrainy w Filharmonii w Szczecinie
Od 4. do 7. czerwca Filharmonia w Szczecinie zaprasza na "Nocny maraton dla Ukrainy". Wystąpią pianiści: Aaron Pilsan, Mariia Kulykovska, Alexei Grynyuk, którzy zagrają utwory Jana Sebastiana Bacha. Wydarzenie będzie bezpłatne i otwarte dla publiczności.
W sobotę 4 czerwca o godzinie 20:00, do niedzieli 5 czerwca do godz. 8:00, w złotej sali Filharmonii w Szczecinie odbędzie się 12-godzinny koncert-maraton z kompozycjami Jana Sebastiana Bacha pt.: „BACHATON DLA UKRAINY”. Wydarzenie będzie bezpłatne i otwarte dla publiczności. Koncert będzie również transmitowany na żywo, na platformie YouTube, także promowany przez międzynarodowych partnerów w Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii.
Głównym punktem tego wydarzenia będzie wyjątkowy, wymagający nie lada wytrzymałości, 4,5h godzinny recital w wykonaniu jednego artysty – uznanego austriackiego pianisty Aarona Pilsana. Podczas koncertu usłyszymy I i II tom Bacha Well-Tempered Clavier, a także wiele innych utworów niemieckiego kompozytora. Oprócz Pilsana, na scenie zobaczymy także obecnie najbardziej znanego ukraińskiego pianistę – Aleksieja Grynyuka, który otworzy wydarzenie, grając dwa utwory Bacha. Wydarzenie to będzie obfite w kilka muzycznych niespodzianek, premiery online, a także wywiady z artystami i nie tylko.
Przez cały koncert maratonu, budynek Filharmonii w Szczecinie, będzie rozświetlony w barwach Ukrainy.
Dyrektor Filharmonii Dorota Serwa powiedziała: „Tego typu impreza wpisuje się w czasy, w których żyjemy, kiedy muzyka i nasza wielka sala koncertowa mogą służyć nie tylko rozrywce, ale także oddziaływaniu na nasz świat i pomaganie innym w potrzebie. Mam nadzieję, że nasza społeczność stanie na wysokości zadania i dołączy do nas, solidarnie, poprzez muzykę”.
Wydarzenie to będzie wspierane przez partnerów w wielu różnych krajach. Będą oni promować transmisję koncertu na żywo, ale także połączą siły z lokalnymi organizacjami charytatywnymi w swoich krajach, aby pomóc ludziom dotkniętym wojną na Ukrainie. Wszyscy partnerzy zostaną ogłoszeni podczas koncertu 4 i 5 czerwca.
Harmonogram
04.06.2022
20:00 – 20:30, sala symfoniczna
Alexei Grynyuk – fortepian
Jan Sebastian Bach – Partita No. 1 in B-flat major, BWV 825
Bach-Busoni – Chorale-Prelude f minor
20:30 – 21:00, hol
BACHaton Studio
21:00 – 23:00, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Jan Sebastian Bach – Das Wohltemperierte Klavier I, BWV 846 – 869 (Well-Tempered Clavier Book 1)
23:00 – 00:00, hol
BACHaton Studio
05.06.2022
00:00 – 02:30, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Jan Sebastian Bach – Das Wohltemperiert Klavier II (Well-Tempered Clavier Book 1), BWV 870 – 893
02:30 – 03:30, hol
BACHaton Studio
03:30 – 04:00, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Bach freestyle
04:00 – 04:30, hol
BACHaton Studio
04:30 – 06:00, hol
Koncert elektroniczny (wideo)
Marc Romboy & Miki Kekenj – Reconstructing Bach
06:00 – 06:30, hol
BACHaton Studio
06:30 – 07:00, sala symfoniczna
Mariia Kulykovska – fortepian
Jan Sebastian Bach – Inwencje dwugłosowe na fortepian
07:00 – 08:00, hol
BACHaton Studio
Artyści
ALEXEI GRYNYUK
Aleksiej Grynyuk – ukraiński pianista występujący w najbardziej prestiżowych salach koncertowych i festiwalach muzycznych na świecie. Jego rozwój muzyczny ukształtowały studia w Konserwatorium Kijowskim pod kierunkiem Natalii Gridnevy i Valery Kozlova. Swoje studia doskonalił u Hamisha Milne'a w Royal Academy of Music w Londynie. Później został mianowany przez Associate Royal Academy of Music (ARAM) i zasiadał jako członek jury Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Benjamina Brittena w Londynie oraz prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego „Vendome Prize”.
Będąc zapalonym kameralistą, Aleksiej Grynyuk jest częścią trio fortepianowego, wraz z wiolonczelistą Leonardem Elschenbroichem i skrzypkiem Nicola Benedettim, określanym przez The Telegraph jako „Trio of True Stars”.
AARON PILSAN
Już w wieku 27 lat austriacki pianista Aaron Pilsan wyrobił sobie markę na międzynarodowej scenie muzycznej, zdobywając liczne nagrody i występując już w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata, takich jak Carnegie Hall w Nowym Jorku, londyńskim Wigmore Hall i wiedeńskim Konzerthausie. Wybrany przez wpływowy niemiecki magazyn Fono Forum jako „Najlepszy Młody Artysta Roku” w 2011 roku, został następnie wybrany „Wschodzącą Gwiazdą” Europejskiej Organizacji Sal Koncertowych (ECHO) w 2014 roku, co zaowocowało zaproszeniami do występów w wielu najbardziej prestiżowych salach koncertowych w Europie. Aaron Pilsan często występuje z wiolonczelistą Kianem Soltanim i to zaowocowało wspólnymi nagraniami dla Deutsche Grammophon. Aby być w ciągłym kontakcie ze swoją publicznością i pomagać młodym muzykom, Aaron Pilsan stworzył Pilsan Academy, dzięki której uczy amatorów na przyszłych pianistów.
W ostatnim czasie zyskał wiele pochwał za nagranie Well-Tempered Clavier Book 1 Bacha, które zostało uznane przez magazyn Gramophone za jedno z najlepszych nagrań roku 2021. Wykonywał Well-Tempered Clavier w tak renomowanych salach, jak wiedeński Konzerthaus oraz na Festival Bach w Montrealu, w Kanadzie.
Aaron Pilsan studiował m.in. u prof. Karla-Heinza Kämmerlinga i Larsa Vogta w Hanowerze, a jego mentorami są regularnie Sir András Schiff, Maria João Pires i Daniel Barenboim. Pianista o szerokim repertuarze, angażuje się również w mentoring innych młodych pianistów poprzez opracowany przez siebie program.
Aaron Pilsan jest głęboko przekonany, że muzyka może zmienić nasze życie i nasz świat. Jest zaangażowany w realizację tego maratonu jako wkład swojego talentu w służbie potrzebującym. Powiedział: „Żaden inny kompozytor niż Bach nie jest lepiej przystosowany do tej misji i żaden utwór nie jest bardziej odpowiedni do tego maratonu niż Well-Tempered Clavier, ponieważ reprezentuje spokój i harmonię w ramach logicznej struktury. Fakt, że wykorzystuje wszystkie tonacje, jest jak mozaika różnych ludzi i kultur, które tworzą nasz świat, aczkolwiek tym razem tutaj wszyscy współpracują ze sobą, a jedna tonacja płynnie przechodzi w następną, co wszystko dzieje się w doskonałej równowadze. Dokładnie to, czego potrzebuje dzisiaj nasz świat!”
informacja prasowa
wtorek, 1 lipca 2025
Muzeum Bacha w Lipsku /relacja/
Przy okazji pobytu w Lipsku na Bachfest odwiedziłam, rzecz jasna, Muzeum Bacha, w którym dwanaście tematycznie zorganizowanych sal wystawowych przedstawia życie i twórczość kompozytora i jego rodziny. W centrum wyeksponowano najcenniejsze przedmioty: oryginalne dokumenty napisane własnoręcznie przez Johanna Sebastiana Bacha, partytury i druki.
![]() |
| Muzeum Bacha w Lipsku, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od od holu z wyeksponowanym popiersiem Johanna Sebastiana Bacha, a zakończyliśmy na przylegającym do budynku ogrodzie różanym. Wędrując po wystawie z audiobookiem mogliśmy wiele się dowiedzieć, zwłaszcza że narracja wyznaczała też porządek zwiedzania. Muzeum w obecnym kształcie zostało oddane do użytku w 2010 roku. Barokowy budynek w pobliżu Kościoła św. Tomasza to nie tylko muzeum, mieści także Instytut Badawczy i bibliotekę, W 2002 r. Lipskie Archiwum Bacha rozpoczęło ambitny projekt: systematyczne badanie dokumentów Bacha we wszystkich niemal 400 miastach historycznych środkowych Niemiec, dzięki czemu odkryto najwcześniejsze ręcznie pisane nuty Bacha i jego synów. W gmachu mieści się także biblioteka zawierająca najpełniejszą kolekcję dzieł kompozytora, dysponuje także niezrównanym zbiorem oryginalnych źródeł, rękopisów, rzadkich książek i wczesnych wydań dotyczących Bacha.
![]() |
| Popiersie J. S. Bacha wykonane przez Carla Ludwiga Seffnera, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
W holu muzeum wyeksponowano popiersie Johanna Sebastiana Bacha w wieku około 60 lat. Zostało wykonane w 1897 roku przez Carla Ludwiga Seffnera, który wraz z Maxem Klingerem był wówczas czołowym rzeźbiarzem Lipska. Kiedy w 1894 roku odkryto na nowo prawdopodobne miejsce pochówku Bacha na cmentarzu św. Jana, Carl Seffner był obecny przy identyfikacji kości przez anatoma Wilhelma Hisa. W rezultacie Seffner stworzył model twarzy Bacha na podstawie wykonanych przez siebie odlewów czaszki i porównał je z różnymi portretami kompozytora. Stworzył wiele popiersi na podstawie tego modelu, w tym marmurowe, które znajduje się w Muzeum Bacha. Znany wszystkim pomnik kompozytora, który stanął na placu św. Tomasza w 1908 roku, również powstał w oparciu o ten model.
W centrum ekspozycji możemy zobaczyć drzewo genealogiczne rodziny Bachów, które przekazał potomnym sam Johann Sebastian Bach. W wieku 50 lat skompilował serię krótkich notatek biograficznych na temat 53 męskich członków rodziny. Prawie wszyscy z nich byli muzykami – kantorami, organistami, muzykami miejskimi i dworskimi, a nawet wytwórcami instrumentów. Z rzadka pojawiają się inne zawody, na przykład wytwórca dywanów lub chirurg. Drzewo genealogiczne kończy się pokoleniem synów Bacha. Potomkowie Johanna Sebastiana żyją do dziś. Ostatni aktywny kompozytor, Friedrich Wilhelm Ernst, zmarł w 1845 roku. Syn Johanna Christopha Friedricha, tzw. Bückeburg Bach, był jedynym wnukiem Johanna Sebastiana, który kontynuował karierę muzyczną. W 1843 roku, będąc już starym człowiekiem, był gościem honorowym na uroczystości odsłonięcia pierwszego pomnika swojego słynnego dziadka.
![]() |
| Organy Johanna Scheibego (rekonstrukcja), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
Ważnym eksponatem wystawy są organy – instrument, który Bach cenił najbardziej. Był zresztą ekspertem w tej dziedzinie – badał organy przez całe życie. Przedstawiona konsola jest rekonstrukcją organów Johanna Scheibego. Ze źródeł pisanych wiadomo, że Bach przetestował nowe organy i „próba była prawdopodobnie jedną z najbardziej wymagających, jakie kiedykolwiek wykonano”. Na koniec wyraził całkowitą aprobatę. Stąd wiemy na pewno, że Bach siedział na tym siedzisku organowym i grał na tym właśnie instrumencie.
Nieopodal znajduje się także sala prezentująca instrumenty barokowe. Przez całe życie Johann Sebastian Bach interesował się sposobem działania instrumentów, akustyką i problemami strojenia. Wykorzystywał szeroki zakres możliwości tonalnych, jakie oferowały mu instrumenty orkiestrowe i szybko zaczął włączać do swoich kompozycji nowo opracowane instrumenty, takie jak obój d'amore, obój da caccia lub bassono grosso. W sali tej możemy też posłuchać brzmienia historycznych instrumentów w wykonaniu wirtualnej orkiestry barokowej.
![]() |
| Instrumenty barokowe, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
Inna z sal ekspozycji jest poświęcona życiu rodzinnemu rodziny Bachów i ich przyjaźni z sąsiadami, rodziną Bose, która mieszkała wówczas w budynku, w którym obecnie mieści się Muzeum Bacha. Z okna znajdującego się w wykuszu pokoju goście mogą zobaczyć miejsce, w którym kiedyś stała szkoła św. Tomasza, w której mieszkał i pracował Bach. Wyeksponowano tutaj również jedyny znany oryginalny mebel z domu rodziny Bachów: tajemniczą żelazną skrzynkę, o której wiadomo, że pochodzi z domu rodziny Bachów, choć fakt ten odkryto dopiero w 2009 roku. Skrzynia stała przez wiele lat w Muzeum Katedralnym w Miśni, gdzie była używana jako puszka na datki. Dopiero gdy pewien szczególnie spostrzegawczy gość rozpoznał namalowane symbole na wewnętrznej pokrywie jako monogram Bacha, pełne znaczenie tego imponującego przedmiotu wyszło na jaw. Johann Sebastian Bach używał tego monogramu jako swojej pieczęci listowej od 1722 roku. Litery JSB pojawiają się dwukrotnie, raz od lewej do prawej i raz jako lustrzane odbicie od prawej do lewej. Nie wiadomo, jakie wartościowe przedmioty rodzina Bachów przechowywała w skrzyni, która ma skomplikowany mechanizm zamykający z jedenastoma zasuwami.
![]() |
| Metalowa skrzynka z monogramem J. S. Bacha, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
Najcenniejsze przedmioty wystawiono w tzw. Pokoju Skarbów Zobaczyć tam można oryginalne dokumenty napisane własnoręcznie przez Johanna Sebastiana Bacha. Jego rękopisy i wiele innych dokumentów. Do najcenniejszych oryginałów prezentowanych w Muzeum Bacha należą 44 oryginalne zestawy części cyklu kantat chorałowych. Wkrótce po objęciu stanowiska kantora w Kościele św. Tomasza Bach komponować nowe kantaty na każdą niedzielę i święto w kalendarzu kościelnym. Co tydzień więc komponował nowe rozbudowane dzieła. Na koniec kantaty musiały zostać przećwiczone przed wykonaniem w niedzielę w kościele św. Mikołaja lub św. Tomasza. W Muzeum Bacha zawsze znajduje się jeden kompletny zestaw części. Możemy więc wyobrazić sobie, jak intensywnie pracował...
![]() |
| Zapis nutowy, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek |
W skarbcu znajduje się też mała szklana szkatuła ze znaleziskami z grobów, które prawdopodobnie należały do Johanna Sebastiana Bacha i jego żony Anny Magdaleny. Oboje zostali pochowani na cmentarzu św. Jana w Lipsku. W 1894 r. powołano komisję mającą ustalić położenie grobów, które na wiele lat zostały zapomniane. Ostatecznie, dzięki ustnym tradycjom i innym dowodom, zidentyfikowano dwa groby jako miejsca pochówku Bacha i jego żony.
Małe przedmioty w szklanej trumnie pochodzą z tych właśnie grobów. Można zobaczyć dwie drzazgi z dębowej trumny i zapięcie, które prawdopodobnie zabezpieczało pas całunu pogrzebowego. Uważa się również, że naparstek w trumnie znajdował się w grobie Anny Magdaleny. Małe przedmioty traktowano niemal jak relikwie. Przez następne stulecie szklana trumna była najpierw przechowywana w parafii św. Jana, a następnie w Kościele św. Mikołaja. Od 2010 roku jest na stałe wypożyczona do Muzeum Bacha.
![]() |
| Ogród różany przy Muzeum Bacha |
Wśród sal wystawienniczych są, oczywiście, i takie, w których można posłuchać kompozycji Johanna Sebastiana Bacha (specjalne studio do słuchania muzyki). Nie sposób i chyba nie trzeba opisywać szczegółowo całej ekspozycji, lepiej pozostawić wrażenie niedosytu. Na koniec chciałabym jeszcze uzupełnić swoją relację o piękny ogród różany, który przylega do muzeum. Nawiązuje on do tzw. ogrodu przyjemności, który założyła w XVIII w. rodzina Bose, sąsiadująca z Bachami. W gęstej zabudowie miasta był to rodzaj luksusu, żeby nie powiedzieć: ekstrawagancji. Rodzina Bosów zasadziła barokowe ozdobne klomby i drzewa owocowe oraz zbudowała mały domek letni. Zagospodarowane klomby i rabaty były obramowane bukszpanem. Pośrodku ogrodu stała kamienna fontanna. Po lewej stronie, obok wejścia, znajdowało się oddzielne małe podwórko dla kur i innych zwierząt gospodarskich. Całkiem możliwe, że Johann Sebastian Bach i jego rodzina często spędzali czas w tym ogrodzie, gdy odwiedzali sąsiadów. W czasie, gdy spacerowaliśmy w upalny dzień po ogrodzie, oszałamiająco kwitły tam róże.
![]() |
| Ja wśród róż w obiektywie Marka |
czwartek, 23 czerwca 2022
Synowie Bacha w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/
26 czerwca o 18.00 będzie niepowtarzalna okazja wysłuchania kompozycji synów Jana Sebastiana Bacha: Carla Philippa Emanuela i Johanna Christiana. Na pianoforte zagra Kristian Bezuidenhout, który poprowadzi również Wrocławską Orkiestrę Barokową.
![]() |
| Kristian Bezuidenhout / fot. Marco Borggreve |
Johann Sebastian Bach bez wątpienia należy do grona muzycznych geniuszy wszech czasów. Mistrzowskie umiejętności w zakresie komponowania oraz pełna kunsztu twórczość, jaką po sobie pozostawił, sprawiły, że dla wielu stał się wzorem i źródłem inspiracji. Swoją wiedzę oraz zamiłowanie do muzyki przekazał także synom: Carlowi Philippowi Emanuelowi oraz Johannowi Christianowi. Z biegiem czasu stali się oni ważnymi kompozytorami o zindywidualizowanym stylu.
![]() |
| Carl Philipp Emanuel Bach (portret autorstwa Johanna Philippa Bacha, 1780, fot. Wikipedia |
Koncert z udziałem Kristiana Bezuidenhouta w roli solisty, a zarazem prowadzącego Wrocławską Orkiestrę Barokową, rozpocznie Symfonia G-dur Carla Philippa Emanuela Bacha, do którego przylgnęły określenia „Bach berliński” i „Bach hamburski”. Był on wirtuozem instrumentów klawiszowych, toteż w jego spuściźnie wokół nich skoncentrowanej w szczególny sposób zaobserwować można wykształcony w Niemczech w osiemnastym wieku empfindsamer stil – styl sentymentalny, zwany stylem wzmożonej uczuciowości. Usłyszymy także koncerty fortepianowe tego samego twórcy – Koncert fortepianowy d-moll oraz Koncert fortepianowy C-dur. Carl Philipp Emanuel Bach spełniał się również jako teoretyk. Jego traktat o prawdziwej sztuce gry na instrumentach klawiszowych z 1753 roku – Versuch über die wahre Art das Clavier zu spielen – ma ogromną wartość, tak merytoryczną, jak i praktyczną.
![]() |
| Johann Christian Bach, portret pędzla Thomasa Gainsborough z 1776, fot. Wikipedia |
Johann Christian – „Bach londyński” – zapisał się z kolei na kartach historii jako jeden z najbardziej wszechstronnych kompozytorów swych czasów, a jego twórczość wywarła silny wpływ na muzykę Wolfganga Amadeusa Mozarta. Podczas koncertu muzycy przybliżą żywiołową i niezwykle efektowną Sinfonię g-moll op. 6 nr 6 jego autorstwa, noszącą znamiona stylu sturm und drang (burzy i naporu), którego reprezentantami w historii muzyki byli m.in. wspomniany C.Ph.E. Bach oraz Joseph Haydn.
Kristian Bezuidenhout zagra na kopii instrumentu Walter & Sohn z ok. 1805 r., zbudowanej przez Paula McNulty’ego.
informacja prasowa
środa, 15 listopada 2017
J. S. Bach: Msza h-moll na jubileusz /relacja z koncertu/
![]() |
| Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej
Muzyka,
którą Bach pisał dla Kościoła, powstawała na chwałę Bogu - pisał na łamach
"Muzyki w Mieście" znawca twórczości lipskiego Kantora - Szymon
Paczkowski. Kompozytor nie tworzył jej dla zmysłowej czy
intelektualnej przyjemności słuchacza, ale po to, by pośredniczyła w kontakcie
człowieka z Bogiem, utwierdzała go w wierze, modlitwie i w religijnym
przeżyciu.
Za czasów
Jana Sebastiana Bacha muzyka spełniała rolę podobną do sakralnego malarstwa:
współtworzyła sens liturgii, służyła pogłębianiu wiary i była pisana na chwałę
Bożą. Bach był nie tylko genialnym kompozytorem, ale przede wszystkim
człowiekiem głębokiej wiary. Albert Schweitzer, najwybitniejszy
biograf lipskiego kapelmistrza, pisał, iż "wkładał w utwory całą swoją
pobożność. Muzyka była dla niego służbą Bożą. Litery, którymi ozdabiał swe
partytury: S. D. G. (Soli Deo Gloria
- Bogu Jedynemu chwała) czy też J. J. (Jesu
juva - Jezu, pomóż!), nie są czczą formułką, lecz wyznaniem wiary
przenikającym całą jego twórczość. Dźwięki, w jego pojęciu, nie
przemijają, lecz wzbijają się ku Bogu jako niewysłowiona pieśń pochwalna”.
Kunsztowna polifonia i ukryty sens
Istotą
Mszy h-moll - pisze największy znawca jego muzyki i biograf Albert
Schweitzer - jest przejmująca wzniosłość. Już
pierwsze akordy "Kyrie" przenoszą nas w świat wielkich i głębokich
uczuć, którego nie opuszczamy ani na chwilę - aż do końcowej kadencji
"Dona nobis pacem".
Istotnie,
Bach był mistrzem muzycznego przeżycia, zaś ukryta w jego dziele symbolika jest
wyrazem głębokiej religijności Wielkiego Kompozytora.
Znajdujący się w Deutsche Staatsbibliothek w Berlinie manuskrypt Mszy h-moll pozwala poznać środki, jakimi posługiwał się Bach, aby ułatwić słuchaczowi muzyczną medytację. Msza składa się z czterech odrębnie zatytułowanych części. Rozpoczyna ją Missa, obejmująca Kyrie i Gloria, potem następuje "Symbol nicejski”, czyli Credo, a następnie - Sanctus, Benedictus, Agnus Dei, Dona nobis pacem.
Swój kształt Msza h-moll zawdzięcza zarówno kunsztownej
formie polifonicznej, wypracowanej przez kompozytorów niderlandzkich, jak
też charakterystycznej dla baroku formie typu kantatowego -
z ariami, duetami, fragmentami chóralnymi i akompaniamentem
instrumentalnym.
Zawiera także wiele ukrytych znaczeń. Warto wymienić przynajmniej niektóre z nich. Otóż Kyrie wykonuje duet dwóch sopranów, ponieważ w symbolice chrześcijańskiej dwójka odnosi się do drugiej Osoby Boskiej, ale także do dwóch natur w Chrystusie (ludzkiej i Boskiej), dwóch Testamentów, dwóch głównych przykazań... Jednakże głównym zamysłem symbolicznym duetu (nie tylko w tej części Mszy) jest ukazanie jedności Ojca i Syna. Zgodnie z muzyczną funkcją kanonu, jeden głos całkowicie wynika z drugiego - jak Chrystus z Boga. A chociaż melodia kolejnych głosów pozostaje ta sama, są to jednak głosy odrębne. Wstępne Kyrie elejson to chóralne, uroczyste błaganie, w którym powszechny, apostolski i chrześcijański Kościół wzywa Boga Ojca i składa Mu dziękczynienie za dzieło stworzenia. Zaś pierwsze Chryste eleison to dwa soprany, ponieważ pierwotnie wykonywali je w kościele chłopcy, a więc dzieci, których niewinność i czystość wskazuje na drugą Osobę Trójcy Świętej - na Chrystusa. Natomiast drugie Kyrie jest czterogłosowe, wykorzystuje bowiem - zgodny z obowiązującym kanonem - muzyczny obraz krzyża (figura melodyczna zwana imaginatio crucifix). Oznacza to, że pierwsze cztery nuty tematu fugi tworzą figurę leżącego krzyża.
J.S. Bach, autograf Mszy h-moll
koncert Mszy h-moll J.S. Bacha, dyryguje Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej
Gloria - drugi fragment Ordinarium misse - wysławia
Boga Ojca w stu taktach muzyki. Liczba taktów jest wyrazem
doskonałości Boga. Podkreślają ją trąby i kotły, kojarzące się z potęgą i
wszechmocą, a ponadto jest ona wykonana w metrum 3/8, co również symbolizuje
liczbowe odniesienie do Boga (Trójcy Świętej).
Et in terra pax („A na ziemi pokój ludziom dobrej woli”) stanowi w muzycznym odpowiedniku swoiste przejście: pojawia się głos basowy ilustrujący zejście Chrystusa na ziemię, zmienia się także metrum na 4/4 (czwórka symbolizuje świat). I tak oto świat Boski i ziemski zostają skontrastowane w muzyce, aby następnie - w krótkim fragmencie instrumentalnym, skrzypcowym - ukazać, jak czas się wypełnia, zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi: następuje zawarcie Nowego Przymierza między niebem a ziemią, a pokój Boży rozprzestrzenia się po całej ziemi. Stąd dziękczynne Laudamus te („Chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wysławiamy Cię”) Bach powierza głosowi sopranowemu, symbolizuje on bowiem duszę wierzącą, dziecko Boże. Arii sopranowej towarzyszą skrzypce - akompaniament typowy dla Bachowskiego motywu radości. W kolejnym fragmencie Glorii: Gratias agimus („Dzięki Ci składamy...”) pojawia się chór, jest to bowiem pieśń dziękczynna ludu Bożego. Aby w pełni wyrazić jej treść, kompozytor wykorzystuje pieśń polifoniczną, wysławiającą wielkie dzieła Boże. Styl ów odzwierciedla u Bacha to, co doskonałe i wieczne. Stąd także obecność trąbek i kotłów, wspomagających uroczysty, triumfalny charakter akompaniamentu muzycznego chóru. Te wybrane przykłady ukazują, w jaki sposób Jan Sebastian Bach wykorzystywał wiedzę teologiczną i muzyczną, aby z miłością i prawdziwą, głęboką pobożnością wyrazić tekst liturgii, a tym samym przekazać wiernym Piękno i Tajemnicę żywej wiary. Traktował muzykę jako refleksję nad sprawami ostatecznymi, jako modlitwę, jako wyraz radości lub smutku. Językiem muzycznym mówił o sprawach wiary w sposób zupełnie naturalny: opisywał, symbolizował, ilustrował. Jednakże dopiero przez gruntowną znajomość liturgii i Pisma Świętego można poznawać i studiować symbolikę Bachowskiej muzyki.
Muzyczna doskonałość
Koncert
zatytułowany "Muzyczna doskonałość
- Msza h-moll" zdawał się podkreślać geniusz lipskiego Kantora. Wydaje
się, że Andrzej Kosendiak nie mógł
znaleźć piękniejszego i głębszego utworu na wyrażenie swojej wdzięczności za te
wszystkie owocne lata osobistego i zarazem artystycznego życia.
Wspaniale
zaprezentował się Chór NFM, który rozkwitł pod kierownictwem Agnieszki
Franków-Żelazny, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa, którą jubilat powołał
do istnienia dziesięć lat temu. Przepięknie zaśpiewali arie zaproszeni
specjalnie na tę okazję artyści: Olga Pasiecznik i Katherine Manley - soprany,
Ewa Marciniec - alt, Nicholas Mulroy - tenor oraz Tomáš Král - bas. Mnie
osobiście szczególnie poruszył głęboki alt Ewy Marciniec w "Agnus
Dei" oraz piękna aria "Benedictus" w wykonaniu Nicholasa
Mulroy`a przy subtelnym akompaniamencie fletu i wiolonczeli. Jubilat Andrzej
Kosendiak poprowadził ten szczególny koncert z wielką pasją i
zaangażowaniem. Dziękując za Jego piękne dzieła, życzymy niesłabnącej pasji w
odkrywaniu muzycznych arcydzieł.
Koncert odbył się 30 listopada 2015 roku.
Artykuł ukazał się wkrótce potem na portalu Kulturaonline.
|
wtorek, 25 lutego 2020
The Bach Project | Yo-Yo Ma w NFM – 18 maja 2020 r.
| Yo-Yo Ma, fot. Jason Bell |
Sześć suit na wiolonczelę solo
Wszechstronna kariera Yo-Yo Ma jest dowodem jego niesłabnącej wiary w siłę kultury rodzącej zaufanie i porozumienie. Artysta, niezależnie od tego, czy wykonuje nowe czy znane utwory z repertuaru wiolonczelowego, współpracuje ze społecznościami i instytucjami przy badaniach roli kultury w relacjach, które pobudzają wyobraźnię i wzmacniają nasze człowieczeństwo.
Yo-Yo Ma urodził się w 1955 r. w rodzinie Chińczyków mieszkających w Paryżu. Naukę gry na wiolonczeli rozpoczął pod kierunkiem swojego ojca w wieku czterech lat, a trzy lata później przeniósł się z rodziną do Nowego Jorku, gdzie kontynuował naukę u Leonarda Rose’a w Juilliard School. Po studiach w konserwatorium uzyskał wykształcenie humanistyczne: ukończył Harvard University z dyplomem z antropologii w 1976 r. Otrzymał liczne nagrody, w tym Avery Fisher Prize (1978), Glenn Gould Prize (1999), National Medal of the Arts (2001), Nagrodę im. Dana Davida (2006), Kryształową Nagrodę Światowego Forum Ekonomicznego (2008), Prezydencki Medal Wolności (2010), Kennedy Center Honors (2011), Polar Music Prize (2012) oraz Nagrodę im. J. Paula Getty’ego (2016). Wystąpił dla ośmiu amerykańskich prezydentów, ostatnio na zaproszenie prezydenta Baracka Obamy z okazji 56. ceremonii inauguracyjnej.
Wraz z partnerami z całego świata i z różnych dyscyplin realizuje programy, które rozszerzają granice gatunków i tradycji. Celem jest odkrywanie tworzenia muzyki nie tylko jako obszaru wspólnych działań i wyrażania znaczeń, lecz także jako modelu współpracy kulturalnej niezbędnej dla budowania silnego społeczeństwa. Właśnie to przekonanie zainspirowało Yo-Yo Mę do założenia Silkroad, kolektywu artystów z całego świata, którzy tworzą muzykę łączącą wiele tradycji.
W sierpniu 2018 r. Yo-Yo Ma rozpoczął nową podróż, przygotowując się do wykonania sześciu suit na wiolonczelę solo Johanna Sebastiana Bacha w 36 miejscach na całym świecie. To kultowe miejsca, ważne dla naszego dziedzictwa kulturowego i naszej obecnej kreatywności oraz stanowiące wyzwanie dla budowania pokoju i porozumienia, które ukształtują naszą przyszłość. Każdy koncert będzie przykładem tego, jak silna jest kultura w tworzeniu chwil wzajemnego porozumienia, a także zaproszeniem do szerszej rozmowy o niej, społeczeństwie i innych sprawach, które łączą nas wszystkich. Recital solowy Yo-Yo My i jego pierwsza wizyta w Polsce od ponad 30 lat to wyjątkowa okazja, by poznać dzieła Bacha w interpretacji tego artysty.
Zapraszamy 18 maja 2020 r. do Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki.
18.05.2020, 19:00, Sala Główna
The Bach Project | Yo-Yo Ma
Johann Sebastian Bach – sześć suit na wiolonczelę solo
Wykonawca:
Yo-Yo Ma – wiolonczela
Program:
J.S. Bach Suity na wiolonczelę solo BWV 1007–1012
O projekcie:
Dla Yo-Yo, 300-letnia muzyka Bacha jest jednym niezwykłym przykładem tego, jak kultura łączy nas i pomaga nam wyobrazić sobie i budować lepszą przyszłość, ale wierzy, że istnieje wiele, wiele więcej. A dla Jo-Jo kultura to nie tylko sztuka, ale wszystko, co pomaga nam zrozumieć nasze środowisko, siebie i siebie nawzajem, od muzyki i literatury po naukę i jedzenie. Projekt Bach bada i celebruje wszystkie sposoby, w jakie kultura czyni nas silniejszymi jako jednostki, jako społeczności, jako społeczeństwo i jako planeta.
informacja prasowa
piątek, 20 października 2017
J.S. Bach: Ein feste Burg ist unser Gott - Warownym grodem jest nasz Bóg /relacja z koncertu/
![]() |
| Dresdner
Kammerchor, fot. Joanna Stoga
Wśród
koncertów inaugurujących nowy sezon w Narodowym Forum Muzyki znalazł
się także jubileuszowy, przypadający z okazji
500. rocznicy Reformacji. Kompozytorem nie mógłby więc być nikt inny, jak tylko Jan Sebastian Bach :-) Zaśpiewał Dresdner Kammerchor, któremu towarzyszyła Wrocławska Orkiestra Barokowa. Całość
poprowadził Hans-Christoph Rademann,
który, mając za tłumacza JarosławaThiela, szefa Orkiestry, wprowadził słuchaczy w interpretację dwóch
prezentowanych kantat. W drugiej części koncertu wysłuchaliśmy kompozycji Missa brevis F-dur (BWV 233).
Kantaty w twórczości Jana Sebastiana Bacha
Biograf J.S. Bacha, Albert Schweitzer, stwierdził, iż:
W porównaniu z kantatami wszystko, co
Bach poza tym stworzył, wydaje się niemal tylko dodatkiem.
Słowa te
brzmią być może nieco ekscentrycznie, ale nie sposób nie przyznać, że kantaty
tworzył lipski Kantor najczęściej. W
twórczości Jana Sebastiana kantata była częścią liturgii, rodzajem muzycznego
kazania, pouczenia. W liturgii protestanckiej bowiem najważniejsze jest słowo i
kantata temu słowu służyła. Bach był człowiekiem głębokiej wiary - przez całe
życie czytał i studiował Biblię oraz dzieła teologiczne, przede wszystkim Lutra. Teksty swoich utworów opatrywał często takimi aktami strzelistymi, jak: S D G
(„Soli Deo Gloria” – „Bogu Jedynemu Chwała”) czy J J („Jesu juva” – „Jezu, wspomóż”).
Albert
Schweitzer napisał także słowa, które wydają się być najistotniejsze w
zrozumieniu twórczości lipskiego Kantora:
Muzyka jest dla niego służbą bożą.
Twórczość i osobowość Bacha oparte są na jego pobożności. I jeśli w ogóle można
go zrozumieć, to jedynie z tego punktu widzenia.
Hans-Christoph Rademann, fot. Joanna Stoga
Koncert w NFM
Podczas
sobotniego koncertu usłyszeliśmy dwie kantaty: Gott der Herr ist Sonn und Schild (BWV 79) oraz Ein feste Burg ist unser Gott (BWV
80), przy czym ta druga dała tytuł całemu koncertowi.
Kantatę Bóg
jest słońcem i tarczą skomponował
Bach w 1825 roku – na Dzień Reformacji. Jest cytatem z Psalmu 84 i zawiera dwie
strofy: pierwszą z "Nun danket alle Gott" Martina Rinckarta, związane
z Dniem Reformacji w Lipsku, druga natomiast jest cytatem Ludwiga Helmbolda: "Nun
laßt uns Gott dem Herren".
Kantata
otwiera się chóralnym Gott der Herr ist
Sonn und Schild (Bóg Pan jest słońcem
i tarczą).Instrumentalny ritornello
(rodzaj refrenu) wprowadza dwa motywy: świąteczny, marszowy temat dla rogów i kotłów
oraz żywszy kontr-motyw (czyli motyw dopełniający), który rozwija się z nuty słyszanej
siedem razy (siódemka jest symbolem pełni).
Isabel Jantschek (sopran), Martin Schicketanz (bas), fot. Joanna Stoga
Podczas
koncertu w Narodowym Forum Muzyki najbardziej przemówiły do mnie w tej
kantacie głosy sopranu i duety: Isabel
Jantschek, z jej cudownie brzmiącym, czystym sopranem, oraz Martin
Schicketanz, znakomicie z nią współbrzmiący, ciepły bas. Isabel pamiętam z występu na Wratislavia Cantans w 2014 roku. Zaśpiewała wówczas w utworze Jana Dismasa Zelenki In Te Domine speravi, pod batutą wspaniałego Václava Luksa. Już wtedy zwróciła moją uwagę. Podobnie było i tym razem, szczególnie w duecie Gott, ach Gott, verlass die Deinenen nimmermehr! (Boże, ach, Boże, słów Twoich własnych nie opuszczaj!).
Do posłuchania: Johann Sebastian Bach: Gott der Herr ist Sonn und Schild, BWV 79. Joanne Lunn / William Towers / James Glichrist / Peter Harvey, The Monteverdi Choir, sir Eliot Gardiner
Jednak najbardziej przemówiła mi do
serca niezwykle piękna kantata Ein feste Burg ist unser Gott (BWV 80, Warownym grodem jest nasz Bóg). Kompozytor
wykonał ją prawdopodobnie z okazji Święta Reformacji 31 października 1724 roku,
ale powstała wcześniej i była po raz pierwszy zaprezentowana w trzecią
niedzielę Wielkiego Postu 1715 roku. Wykonana ponownie po latach, została wzbogacona
o opracowanie pierwszej zwrotki chorału Lutra Ein feste Burg ist unser Gott. Do kantaty BWV 80 Bach powrócił w
latach 1727-1731, by zaprezentować dzieło ponownie z okazji Dnia Reformacji.
Bachowski rękopis owej, trzeciej już wersji, kantaty zachował się we
fragmentach przechowywanych obecnie w Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. Kartki
z zapisanym przez Bacha urywkiem BWV 80 są częścią Albumu Muzycznego słynnej
polskiej pianistki i kompozytorki doby romantyzmu – Marii Szymanowskiej.
Isabel Jantschek (sopran), fot. Joanna Stoga
Przesłanie kantaty BWV 80, zawarte w
słowach samego chorału, sprowadza się do zdania z I Listu do Koryntian (3, 10):
Nikt nie może bowiem położyć innego
fundamentu, oprócz tego, który już został położony, a jest nim Jezus Chrystus.
Kompozycja zawiera więcej duetów i
arii i to czyni ją z pewnością bardziej atrakcyjną – zarówno dla słuchaczy, jak
i wykonawców. Czysty sopran Isabel Jantschek znowu pięknie wybrzmiał w arii Komm in mein Herzenshaus (Wejdź do domu mego serca), z towarzyszeniem fletu. Podobały mi
się także arie altu Annekathrin Laabs, także w duecie z tenorem Tobiasem
Mäthgerem: Wie selig sind doch die, die Gott im Munde tragen (Błogosławieni, co Boga w ustach mają).
Jana Semerádová, Małgorzata Klisowska, Dora Ombodi - flety, fot. Joanna Stoga
Do posłuchania: kantata BWV 80: Barbara Schlick, sopran, Gérard Lesne, alt (contratenor), Howard Crook, tenor Peter Kooy, bas, La Chapelle Royale Collegium Vocale, Philippe Herreweghe
Missa brevis F-dur BWV 233
Drugą część koncertu wypełniła Missa
brevis BWV 233. Mszami luterańskimi lub „małymi mszami” Johanna Sebastiana
Bacha są cztery Msze Kyrie-Gloria w F-dur, G-moll i G-dur, BWV 233-236.
Reprezentują Kyrie i Glorię łacińskiej Mszy św., są więc
nazywane Missa brevis. Ten sam gatunek obejmuje również Missę z Kyrie i Glorii,
skomponowaną przez Bacha w 1733 roku, a następnie rozszerzoną na małą Mszę.
Zaśpiewane przepięknie, głównie przez
Dresdner Kammerchor, miały nieliczne, ale za to piękne arie.
Hans-Christoph
Rademann i jego śpiewacy, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa tak się
spodobali, że zebrali gromkie brawa i musieli bisować.
Podczas
sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały zarówno pojedyncze arie, jak też chorały
w wykonaniu Dresdner Kammerchor. Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra
Barokowa, której flety, skrzypce i viola da gamba wywołały gorący aplauz.
Koncert Ein feste Burg ist unser Gott
odbył się 14 października 2017 roku w Narodowym Forum Muzyki.
|
wtorek, 20 marca 2018
Janowi Sebastianowi Bachowi z okazji urodzin
21 marca świętujemy urodziny Jana Sebastiana Bacha. Muzyka lipskiego Kantora towarzyszy mi ciągle - mam całkiem pokaźną kolekcję płyt z nagraniami jego kompozycji. Przeważają interpretacje Johna Eliota Gardinera i Philippe`a Herreweghe. Oczywiście, byliśmy też z Markiem "u źródeł" - w Kościele św. Tomasza w Lipsku. Poniższy tekst nieco żartobliwie oddaje moją miłość do tej muzyki.
![]() |
| Ja pod pomnikiem Jana Sebastiana przy Kościele św. Tomasza w Lipsku, fot. Marek |
![]() |
| Ja na Bachfest, Lipsk, fot. Marek |
Muzyka lipskiego Kantora towarzyszy mi od rana do wieczora. Skoro świt, kiedy miotam się jeszcze nieprzytomnie, z moim nastrojem harmonizuje kantata 97: Legich mich späte nieder, erwache frűhe wieder, lieg oder ziehe fort, ich Schwachheit und in Banden... Co znaczy po polsku:
Na śniadanie – proszę bardzo: niegdyś "Kantata o kawie”, aktualnie - kantaty na bas, w fenomenalnym wykonaniu Petera Kooij. Najczęściej słucham BWV 82, z ariami: "Ich habe genug” ("Mam tego dość” wyraża tęsknotę za oderwaniem się od wszystkiego, co ziemskie):
Nawet na zakupy bez Bacha się nie ruszam. Zaopatrzona w odtwarzacz CD albo (coraz częściej) komórkę mogę, a nawet muszę kontynuować :-)
Wsiadam więc do tramwaju, a ten sam ciepły bas Petera Kooij`a w kantacie BWV 56 przekonuje mnie, że Mein Wandel auf der Welt ist einer Schiffahrt gleich:
Potem obiad, a mnie towarzyszy płyta z nagraniami kantat: BWV 29 Wir danken Dir, Gott (Dziękujemy Ci, Panie), BWV 119 Preise, Jerusalem, den Herrn [Chwal, Jeruzalem, Pana] oraz BWV 120 Gott, man lobet dich in der Stille [Boże, chwali się Ciebie w cichości]– z cudownymi ariami w wykonaniu Marka Padmore` a, Petera Kooy, Ingeborg Danz. A to tylko fragment dnia powszedniego...
W istocie bowiem poruszam się w rytmie roku liturgicznego. Na szczęście, J.S. Bach, będąc człowiekiem głębokiej wiary i kantorem lipskiego kościoła, stworzył wiele stosownych kompozycji.
Oczekiwanie na Wielkanoc wypełniają mi Pasje: Mateuszowa i Janowa. J.S. Bach napisał ich cztery, ale nie wszystkie dotrwały do naszych czasów. Najchętniej sięgam po Pasję według św. Mateusza – jest to bowiem dzieło absolutnie genialne. Składa się z 24 scen tekstu Ewangelii, które inkrustuje Bach pieśniami wyrażającymi głos nabożnego współczucia. Piękno i doskonałość wyrazu pasyjnej relacji w recytatywach Ewangelisty i Jezusa przekraczają granice możliwości werbalnej analizy. Skromniejsza rozmiarami, ale równie piękna, jest Pasja według św. Jana. Układ pieśni jest podobny: obok tekstu Ewangelii pojawiają się piękne, pełne refleksji arie. Jest to także czas, kiedy w Narodowym Forum Muzyki można .posłuchać którejś z Pasji na żywo. I od wielu lat z tego korzystam.
![]() |
| Autograf Pasji według św. Mateusza - śmierć Chrystusa na krzyżu |
„Feliks Janiewicz – Complete Violin Concertos” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki
7 sierpnia 2026 roku premierę będzie miał nowy album Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, nagrany przez Bartłomi...
Popularne posty
-
"Szczególnie zapadł mi w serce niepozorny obraz, na który natknęliśmy się w skromnej salce parafialnej kościoła w Gliwicach – Łabędach....
-
Anioły na obrazach dawnych malarzy są piękne, dlatego często zapominamy, że są niematerialne i że ich piękno ma charakter duchowy. Sztuka pr...
-
W dniach od 7 do 15 lutego 2015 roku odbędzie się we Wrocławiu Akademia Händlowska. Wystąpi fenomenalna Julia Lezhneva, znakomici brytyjscy...








.jpg)

















