Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 maja 2023

Co dobrego słychać w Operze Wrocławskiej?

Nieformalny „festiwal Mozartowski”, dodatkowe spektakle w repertuarze i działania na rzecz dolnośląskiej młodzieży, a do tego premiera dwupłytowego wydawnictwa – w taki sposób Opera Wrocławska zaprasza do siebie widzów w wiosennych miesiącach. Ruszają też prace projektowe przygotowujące do rozbudowy budynku opery. Dodatkowo, w lecie prowadzona będzie modernizacja sceny głównej, by lepiej ją dostosować do wymagań spektakli baletowych. 

Opera Wrocławska, fot. materiały prasowe

Działalność Opery Wrocławskiej cieszy się dużym zainteresowaniem melomanów. Łącznie w wydarzeniach biletowanych w marcu i kwietniu uczestniczyło 16,5 tys. widzów. W tym czasie na deskach opery wystawione zostały 24 spektakle: 9 operowych, 9 baletowych (w tym premiera „Flight/Bolero/Elsa Canasta”), 4 familijne i 2 koncerty. Odbyło się również 111 zajęć edukacyjnych – warsztatów dla dzieci i zwiedzania opery z przewodnikiem. 

Trzy spektakle, dwa miesiące, jeden Mozart

Na życzenie widzów majowy i czerwcowy repertuar został z kolei wzbogacony o dodatkowe terminy spektakli: „Carmen”, „Così Fan Tutte”, „Wesele Figara” i „Don Giovanni”. Trzy ostatnie tytuły stanowią trylogię muzyczno-dramatyczną duetu Mozart – Da Ponte. Na scenie Opery Wrocławskiej wystawiane są pod batutą Adama Banaszaka, a reżyseruje je André Heller-Lopes. Widzowie, którzy zdecydują się kupić bilety na wszystkie trzy tytuły, mogą liczyć na 10% zniżki.

Dodaliśmy spektakle Mozarta do repertuaru, aby umożliwić odwiedzającym nas melomanom dostrzeżenie korespondencji między tymi trzema arcydziełami: choć każde z nich porusza temat miłosnych trudności, takich jak zdrada, zaślepienie uczuciowe, zawiść, to jednak wszystkie należą do gatunku opera buffa, co oznacza, że są pełne humoru. W tych dziełach Mozart stawia przed wykonawcami wymagania najwyższej próby, co pozwoli nam w pełni ukazać poziom artystyczny zespołów opery – podkreśla Anna Grabowska-Borys, kierownik Chóru Opery Wrocławskiej.   


Opera dla młodych

 „Dobry początek” – pod takim hasłem Opera Wrocławska realizowała kilkutygodniowy projekt skierowany do podopiecznych pięciu placówek oświatowych z Dolnego Śląska. Uroczysta gala, która odbyła się 8 maja, zwieńczyła cykl warsztatów, na których uczniowie – pod okiem doświadczonych artystów – poznawali tajniki sztuki operowej, teatralnej czy baletowej. „Dobry początek” to projekt Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach programu RPOWD 2014-2020.

Balet Opery Wrocławskiej otrzymał natomiast zaproszenie, by swoim występem otworzyć obchody Międzynarodowego Dnia Tańca, przebiegającego pod znakiem Europejskiej Stolicy Młodzieży. 20 kwietnia spektakl wrocławskich artystów „Żywioły” obejrzała publiczność zgromadzona w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.


Pracowity sezon wakacyjny 

Letnie miesiące opera wykorzysta na modernizację – na scenie zamontowana zostanie sprężynująca podłoga baletowa, a także torowisko sceny obrotowej. Inwestycje te znacząco zwiększą komfort i bezpieczeństwo zespołów artystycznych oraz wzbogacą możliwości rozbudowy scenografii.

– Równolegle weryfikujemy projekty rozbudowy Opery Wrocławskiej. Inwestycja będzie się składać z trzech części – budowa części podziemnej, drugiego budynku oraz Sceny Letniej na terenie przylegającym od zachodu do gmachu opery. Obszar przeznaczony pod rozbudowę obejmuje działki o łącznej powierzchni ponad 4,2 tys. m² – wyjaśnia Izabela Kurc-Kuriata, p.o. dyrektora Opery Wrocławskiej.

W nowo powstałej części podziemnej opery ulokowane zostaną pomieszczenia socjalne, gospodarcze i techniczne, magazyn dekoracji i rekwizytów (udostępniany zwiedzającym), a także biblioteka multimedialna. Nowy budynek opery będzie się składał z dwóch części naziemnych połączonych ze sobą najwyższą kondygnacją i szklanym dachem. W podziemiach nowego gmachu znajdą się sale prób z zapleczem, szwalnie i przechowalnie kostiumów, pomieszczenia administracyjne, garderoby i sale ekspozycyjne z zapleczem usługowym. Z kolei Scena Letnia będzie to forum wewnętrzne na poziomie terenu, przykryte szklanym dachem i uzupełnione o galerie techniczne oraz ogólnodostępne toalety. 

– Na renowację i rozbudowę budynku przeznaczymy 196 mln zł brutto. Ta inwestycja jest już wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej Województwa Dolnośląskiego i ma zapewniony wkład własny z budżetu Województwa Dolnośląskiego – dodaje Izabela Kurc-Kuriata.   

Do lipca opera dopełni formalności, które umożliwią opracowanie studium wykonalności zadania do unijnego programu FEnIKS. Harmonogram inwestycji przewiduje, że jesienią zakończy się aktualizacja dokumentacji i w grudniu opera ogłosi przetarg, w którym wyłoni wykonawcę robót. 

Latem – czyli w okresie przerwy repertuarowej – Opera Wrocławska planuje kontynuować swoją tradycję wyjścia do publiczności. Na wrocławian i odwiedzających miasto turystów czekają więc niespodzianki. Pierwsza z nich już 21 czerwca – w Święto Muzyki!

Unikatowe płyty już dostępne – zaproś operę do swojego domu!

11 maja odbyła się oficjalna premiera wydawnictwa Opery Wrocławskiej. Do sprzedaży trafiły pierwsze polskie nagrania kameralnych oper „Piekielny piec ognisty” („The Burning Fiery Furnace”) i „Rzeka krzyczących ptaków” („Curlew River”). Są to rzadko wystawiane w Polsce arcydzieła jednego z gigantów twórczości operowej XX w. – brytyjskiego kompozytora Benjamina Brittena

– Decyzja o nagraniu zapadła w 2020 r., gdy instytucje kultury mogły już funkcjonować, ale wciąż były zamknięte dla publiczności. Nikt nie odważył się wtedy jeszcze na transmisje on-line, a Opera Wrocławska dokonała „ucieczki do przodu”, przygotowując premierę wyłącznie w formie płytowej – wyjaśnia Adam Banaszak, kierownik muzyczny Opery Wrocławskiej, pod batutą którego wykonane zostały utwory Benjamina Brittena. – Zdecydowaliśmy się na wydanie DVD, zamiast CD, ponieważ chcieliśmy przedstawić oba dzieła w możliwie pełny sposób. W tych opowieściach istotnym wzbogaceniem muzyki jest bowiem gra aktorska, kostiumy, scenografia czy gra świateł – dodaje Adam Banaszak.

Reżyser Michał Znaniecki usytuował te kameralne utwory w kontekście całego budynku opery – nie tylko na scenie, ale także na widowni, w tym na balkonach. Wymagające solowe partie instrumentalne wykonują muzycy Orkiestry Opery Wrocławskiej. W gronie solistów znaleźli się zarówno artyści opery (m.in. Tomasz Rudnicki, Łukasz Rosiak, Jakub Michalski, Aleksander Zuchowicz, Hanna Sosnowska, Maria Rozynek-Banaszak), jak i zaproszeni goście – Krystian Krzeszowiak czy Marcin Bronikowski. Ważną rolę odgrywa także Chór Opery Wrocławskiej. 

Obie kolekcjonerskie płyty z dziełami Benjamina Brittena można już kupić w kasach opery. Cena pojedynczego wydawnictwa to 30 zł, a zestawu dwóch płyt – 50 zł.

informacja prasowa

środa, 1 grudnia 2021

Od melancholii do miłosnych uniesień. Aldona Bartnik, Naruhiko Kawaguchi: `Kilka słów o miłości` /recenzja płyty/

W wywiadzie sprzed dwóch lat, zatytułowanym "Pragnę śpiewać o miłości!", Aldona Bartnik zapowiadała powstanie tej płyty. I oto jest! Pięknie zaśpiewana, niezwykle nastrojowa. Przy tym szlachetne, czyste brzmienie sopranu artystki, jej subtelne interpretacje wzbogaca dźwięk historycznego instrumentu, którego walory brzmieniowe nie sposób przecenić, podobnie jak grę utalentowanego i wrażliwego muzyka -  Naruhiko Kawaguchi. A zatem dajmy się uwieść słowom i melodii!

W 2019 roku ukazała się pierwsza solowa płyta Aldony Bartnik, zatytułowana "Melancholia", której zawartość stanowiły wyjątkowo piękne utwory polskich kompozytorów do słów rodzimych poetów. Powstała po trosze z inicjatywy pianisty Maurice`a  Lammerts van Buerena, który zachwycił się (wraz z pozostałymi uczestnikami warsztatów muzycznych na Wydziale Muzyki Dawnej w Królewskim Konserwatorium w Hadze, gdzie artystka studiowała) Pieśniami kurpiowskimi Karola Szymanowskiego. Kiedy rozmawiałyśmy o nagraniach Aldony, znałam jej dokonania dzięki koncertom w Narodowym Forum Muzyki oraz wspaniałej serii płyt z muzyką dawną, w której uczestniczy od 2012 roku wraz z  Wrocław Baroque Ensemble, począwszy od nagrań z  kompozycjami Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego. 

Powstanie "Kilku słów o miłości" poprzedziła praca badawcza. Artystka opracowywała manuskrypty znajdujące się w Ossolineum oraz w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu, by następnie opublikować je i umieścić w bibliotekach różnych uczelni muzycznych w Europie. Plonem pracy badawczej jest także płyta nagrana w Narodowym Forum Muzyki, zawierająca pieśni z okresu romantyzmu, które artystka wykonuje przy akompaniamencie pianoforte  - instrumentu z epoki, pochodzącego z wrocławskiej fabryki fortepianów Franza Welcka (ok. 1860 r.), na którym towarzyszy jej znakomity pianista Naruhiko Kawaguchi. 

Na płycie przeważają utwory dwóch kompozytorów polskich, których łączy miasto Lwów, w nim bowiem głównie tworzyli: Stanisława Niewiadomskiego i Jana Galla. Wrocław, jak powszechnie wiadomo, stał się spadkobiercą kultury pochodzącej z Kresów, jak również miejscem, do którego przybyli licznie po II wojnie kresowianie. 

Okładka płyty "Kilka słów o miłości"


Od "Oczekiwania" do... Stanisława Niewiadomskiego

Płytę rozpoczyna utwór Stanisława Niewiadomskiego: "Oczekiwanie" - kompozycja do tekstu sielskiego nieznanego autora, rozpoczynająca się od słów kojarzących się jako żywo z twórczością Franciszka Karpińskiego:

Już miesiąc zeszedł, gwiazda się zaćmiła,

jużem swe oczy zanim wypatrzyła.

Łącznie nagrano siedem utworów tego kompozytora. Warto może przypomnieć, że Niewiadomski był nie tylko kompozytorem, ale także pedagogiem, publicystą i krytykiem muzycznym oraz dyrygentem chórów. Popularyzował kulturę muzyczną, na Uniwersytecie Jana Kazimierza, dając wykłady i wygłaszając prelekcje. Pełnił funkcję jurora w konkursach kompozytorskich i pianistycznych. Zorganizował we Lwowie cykl Moniuszkowski dla uczczenia setnej rocznicy urodzin kompozytora, prezentując "Halkę" (we własnej reżyserii), "Hrabinę", "Straszny dwór", "Verbum nobile", "Flisa". Ponadto redagował „Gazetę Muzyczną”. Po wyjeździe do Warszawy kontynuował tę działalność, był także jednym z członków - założycieli zarządu powstałego 1934 w Warszawie Instytutu F. Chopina. Napisał wiele utworów na fortepian, m.in. Między nami nic nie było op. 4, do słów Adama Asnyka, dwie pieśni op. 6, oraz Rotę do słów Marii Konopnickiej, Kurhanek Maryli do słów Adama Mickiewicza czy Już miesiąc zeszedł do słów Franciszka Karpińskiego (możemy jej posłuchać na płycie).

"A więc kochaj..." - Jan Gall

Spośród kompozytorów najliczniej reprezentowanych na płycie należy także wymienić Jana Galla - twórcę, który od roku 1896 do śmierci mieszkał we Lwowie, gdzie związany był ze środowiskiem muzycznym zarówno polskim, jak żydowskim i ukraińskim. Był dyrygentem lwowskiego towarzystwa śpiewaczego „Echo-Macierz”, dla którego stworzył większość swoich utworów chóralnych. Od 1903 roku Gall pełnił również obowiązki pierwszego dyrygenta Żydowskiego Chóru Akademickiego „Kinor” oraz prowadził wykłady z teorii muzyki w Instytucie Muzycznym im. M. Łysenki. Zanim jednak osiadł we Lwowie, przebywał także w Warszawie (gdzie przyszedł na świat) oraz w Krakowie, gdzie debiutował jako kompozytor. W 1883 roku poznał w Weimarze Franciszka Liszta, u którego doskonalił swój warsztat kompozytorski, a następnie udał się do Włoch, by uczyć się śpiewu. Komponował głównie pieśni i piosenki przeznaczone dla ruchu amatorskiego. Stworzył ponad 400 kompozycji i opracowań chóralnych oraz ok. 90 pieśni solowych.

Na płycie usłyszymy m. in. Stornellę do tekstu Antoniego Langego oraz O komm in mein Schiffchien (Zejdź do gondoli) do tekstu Augusta Kopischa (mieszkańca Breslau) czy A więc kochaj... do słów Narcyzy Żmichowskiej.

Spis utworów

Chopin, Wrocław i inni 

Nie zabrakło też kompozycji Fryderyka Chopina, który odwiedził Wrocław czterokrotnie, a także Moritza Moszkowskiego - wrocławianina, polskiego Żyda, który podobno grał Chopina jak nikt inny...

Wybrane przez Aldonę Bartnik kompozycje miłosne łączy zatem nie tylko temat, ale również miejsce: dawny Wrocław (Breslau) i Wrocław współczesny, gdzie znaleźć można ślady dawnych kompozytorów oraz ich manuskrypty.

Płyta jest pięknie zaśpiewana i niezwykle nastrojowa. Przy tym szlachetne, czyste brzmienie sopranu artystki, jej subtelne interpretacje wzbogaca dźwięk historycznego instrumentu, którego walory brzmieniowe nie sposób przecenić, podobnie jak grę utalentowanego i wrażliwego muzyka -  Naruhiko Kawaguchi. A zatem dajmy się uwieść słowom i melodii!

A few words about love ... / Kilka słów o miłości ...


Pod tym linkiem można znaleźć wywiad z Aldoną Bartnik.



 

sobota, 20 lutego 2021

"Jacek Różycki" na nowej płycie Narodowego Forum Muzyki /recenzja?/

19 lutego 2021 roku swoją premierę miał nowy, dwupłytowy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – laureatów Fryderyka 2019. Jest to światowa premiera nagrania dzieł wszystkich Jacka Różyckiego. Piękne aranżacje oraz interpretacja - zarówno muzyczna, jak i wokalna - zasługują na uznanie. Wielkie brawa dla wykonawców i maestro Andrzeja Kosendiaka!


Sopranista w cieniu mistrzów


Jacek Różycki - szlachcic herbu Doliwa -  urodził się około 1635 w Łęczycy i jako kilkuletni chłopiec został przyjęty do chóru kapeli królewskiej. Zgodnie z ówczesną praktyką poznawał zapewne tajniki gry na wybranym instrumencie (jakim - nie wiadomo). Jego nauczycielami byli prawdopodobnie chórmistrz Piotr Elert, a także dwóch innych muzyków: Marc Scacchi i Bartłomiej Pękiel - jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich epoki baroku w Rzeczpospolitej. 

Kapelmistrz polskich królów


Po śmierci  króla Władysława IV, który jako zawołany meloman nie żałował pieniędzy na kapelę w Warszawie, zespół przestał istnieć i odrodził się dopiero po dwóch latach. Panujący wówczas król Jan Kazimierz powierzył kierownictwo zespołu właśnie Jackowi Różyckiemu. Otrzymał je prawdopodobnie po znakomitym kompozytorze Bartłomieju Pękielu w 1657 roku i piastował tę funkcję  nieprzerwanie przez ponad czterdzieści lat, za rządów kolejnych władców - Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1669-1673), Jana III Sobieskiego (1674-1696) i Augusta II,. W ostatnim okresie dzielił ją z Johannem Christophem Schmidtem. Pozostawał maestro di capella do roku 1703, czyli do  śmierci.


Kompozycje Jacka Różyckiego


Podczas swojej długiej kariery Różycki skomponował wiele utworów. Niestety, nie były publikowane za jego życia i niewiele spośród nich się zachowało, a te, które dotrwały do naszych czasów, są niedatowane, trudno więc powiązać ich powstanie z panowaniem konkretnych władców. Zachowane kompozycje (ponad dwadzieścia) to wyłącznie utwory religijne – koncerty kościelne, motety i proste opracowania hymnów. Kompozycje Różyckiego zachowały się w zbiorach kościołów rozsianych na terenie całej Rzeczpospolitej i poza jej granicami, potwierdzając popularność twórczości tego najdłużej chyba aktywnego zawodowo polskiego muzyka w XVII wieku.

W ubiegłym roku, podczas 55. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans, mieliśmy okazję wysłuchać tytułowego koncertu tej edycji festiwalu: "Światła dla świata", składającego się z kompozycji Jacka Różyckiego. Podczas koncertu, w którym wystąpił Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka, wykonano kilka utworów kompozytora, w tym te najbardziej znane, jak Magnificat czy Confiteor. Muzyka niezwykle piękna, uduchowiona znalazła właściwe miejsce: w Kolegiacie św. Krzyża na Ostrowie Tumskim. Urzekające było zwłaszcza przeplatanie ludzkich głosów i instrumentów. To był ponadto znakomity pomysł, aby "światło dla świata" popłynęło właśnie z Polski! 

Koncert wyjątkowy i jak każda muzyka na żywo - niepowtarzalny, jedyny... Melomani zapewne  z niecierpliwością oczekiwali na moment, kiedy kompozycje Jacka Różyckiego ukażą się na płytach Narodowego Forum Muzyki. I nie zawiedli się! Mało tego, dwupłytowy album ze znanej i cenionej serii z muzyką dawną, zawiera WSZYSTKIE zachowane utwory kompozytora!  Wykonane w technice koncertującej, charakterystycznej dla I połowy XVII wieku, urzekają urodą brzmienia. Rozmaitość linii melodycznych (melizmatyczna, deklamacyjna, recytatywna, antytetyczna), precyzyjna konstrukcja kompozycji zawierających ukryte symboliczne treści oraz nastrój utworów sprawiają, że płyty słucha się z prawdziwą przyjemnością. A przy tym piękne aranżacje, interpretacja - zarówno muzyczna, jak i wokalna zasługują na uznanie. Wielkie brawa dla wykonawców i maestro Andrzeja Kosendiaka!





piątek, 18 października 2019

Stanisław Sylwester Szarzyński na płycie Narodowego Forum Muzyki /recenzja/

Płyta Narodowego Forum Muzyki z kompozycjami Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego składa się z tak pięknych wykonań, że można się nimi bez końca delektować. Pozwala także odkryć, że piękno i duchowość odnajdziemy nie tylko w muzyce Johanna Sebastiana Bacha, ale również w dziełach polskich kompozytorów XVII i XVIII wieku, pomimo że wojny pozbawiły nas znaczącej części ich dorobku. Toteż przywracanie ich polskiej kulturze jest aktem bezcennym.


Historia pewnej fascynacji


25 maja 2018 roku odbył się w Narodowym Forum Muzyki niezwykły koncert – jeden z tych, który na długo zapada w pamięć, pozostawia bowiem po sobie ślad niepowtarzalnego przeżycia. Zaprezentowano wówczas po raz pierwszy utwory Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego, a koncert nosił tytuł „Dzieła polskiego baroku”. Siedzieliśmy na odwróconej scenie jak urzeczeni, a wykonawcy pod batutą Andrzeja Kosendiaka grali i śpiewali w jakimś natchnieniu, które udzielało się słuchaczom… 

Muzyka usłyszana tego wieczoru długo jeszcze we mnie rezonowała. Zaczęłam poszukiwać wiadomości na temat kompozytora i jego nagrań. Wiedziałam, że NFM przygotowuje płytę z kompozycjami Szarzyńskiego, ale zakochani bywają niecierpliwi :-) Toteż nie ustawałam i w końcu trafiłam na starą, analogową płytę „Musica antiqua polonica” z nagraniami Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego w wykonaniu Musicae Antiquae Collegium Varsoviense pod dyr. Jerzego Dobrzańskiego. Rozczarowanie! Ale nie poddawałam się nadal i tak dotarłam do pięknego albumu „Stanisław Sylwester Szarzyński Opera omnia” z 2016 roku, którego w polskich księgarniach nie uświadczysz. Sprzedał mi go na Allegro jakiś … Czech :-)  Utwory na płytach wykonuje Zespół Solistów Warszawskiej Opery Kameralnej oraz Musicae Antiquae Collegium Varsoviense (tak, ten sam, co na płycie analogowej!) pod kierownictwem Władysława Kłosiewicza. Cóż to za wspaniałe nagrania! Uderzające, jak zmienił się w ciągu niedługiego przecież czasu styl wykonawczy. 

Stanisław Szarzyński na płytach Narodowego Forum Muzyki



Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, jakaż była moja radość, kiedy ukazała się w NFM płyta ze wszystkimi kompozycjami Szarzyńskiego, w pamiętnym wykonaniu, które mnie tak zafascynowało: Wrocław Baroque Ensemble pod kierownictwem pomysłodawcy wspaniałej serii polskich kompozytorów muzyki dawnej XVII i XVIII wieku – Andrzeja Kosendiaka. Dołączona do albumu książeczka zawiera interesujący esej dotyczący twórczości Szarzyńskiego (o życiu nie wiemy prawie nic) pióra Marcina Szelesta – wybitnego organisty kościoła Świętego Krzyża w Krakowie, gdzie gra na odrestaurowanym instrumencie z 1704 roku. Profesor Szelest jest ponadto członkiem Rady Naukowej serii wydawniczej „Fontes Musicae in Polonia” oraz dyrektorem artystycznym Starosądeckiego Festiwalu Muzyki Dawnej. Przygotował także wydanie dzieł wszystkich Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego w serii „Monumenta musicae in Polonia”. Książeczka dołączona do płyt zawiera, prócz eseju, teksty pieśni i ich polskie tłumaczenia, można więc sobie pośpiewać słuchając płyt :-) Jakby tego było mało, mam na niej piękną dedykację od Aldony Bartnik – wspaniałej sopranistki, która (obok Aleksandry Turalskiej) wykonuje utwory na tej płycie. Śpiewają na niej także inni wybitni wykonawcy muzyki dawnej: Alexander Schneider (alt), Maciej Gocman (tenor) i Tomáš Král (bas) – znani nam doskonale z innych wydawnictw tej serii, jak choćby z płyt Marcina Mielczewskiego.


Książeczka z dedykacją pani Aldony Bartnik

Jak była już o tym mowa, wydawnictwo zawiera dzieła wszystkie dzieła kompozytora, czyli całą zachowaną jego spuściznę: raptem jedenaście utworów. Większość z nich przetrwała w bibliotece kolegiaty w Łowiczu, stąd domniemanie, że być może był związany z tym miastem. Twórczość Szarzyńskiego znamy wyłącznie na podstawie odpisów i możemy przypuszczać, że jego utwory były wykonywane przez różne kapele klasztorne (w tym także żeńskie: benedyktynki i franciszkanki). Połowę kompozycji stanowią koncerty kościelne, będące utworami do tekstów liturgicznych (antyfona, sekwencja) lub paraliturgicznych, dedykowanych Chrystusowi, Matce Bożej i świętym.

Kompozycje Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego utrzymane są na ogół w stylu utworów, które od początku XVII wieku zaczęły w muzyce liturgicznej wypierać renesansową polifonię. Ów nowy styl muzyki religijnej łączył ekspresyjny śpiew i instrumenty, które dialogują, koncertują (łac. concertare oznacza współzawodnictwo) z głosem solowym, zaś towarzyszące śpiewakom i instrumentom organy grają partię basso continuo, czyli realizują harmonię. Ten rodzaj muzykowania określa się mianem seconda practica. Szarzyński pisał także w starym stylu, o czym świadczy zachowana niekompletna Msza w stile antico.



Stanisław Sylwester Szarzyński, Ad hymnos ad cantus / Wrocław Baroque Ensemble


Nie miejsce tu, aby omawiać wszystkie utwory, które znalazły się na płytach, toteż ograniczę się do dwóch szczególnie przeze mnie ulubionych: Ave Regina i Jesu spes mea.

Pierwszy z nich stanowi opracowanie tekstu antyfony maryjnej Ave Regina caelorum. Utwór rozpoczyna się siedmiotaktowym, powolnym wstępem instrumentalnym, określanym jako sonata, który swoją ekspresję zawdzięcza przejmującej harmonii. Po nim następuje część w takcie trójdzielnym, w której opracowane zostały dwie pierwsze linijki tekstu: „Ave, Regina caelorum, Ave, Domina Angelorum” (Bądź pozdrowiona, Królowo Niebieska, Bądź pozdrowiona, o Pani Anielska). Poszczególne frazy wokalne przedzielają wejścia opadającej chromatycznie frazy zespołu smyczkowego. Pozostała część tekstu została opracowana w kolejnej, szybkiej części w takcie parzystym. Dialogi instrumentów i głosu stają się teraz szybsze i bardziej nieprzewidywalne, obejmując od kilku do zaledwie połowy taktu.

Na płycie NFM utwór ten wykonuje Aldona Bartnik (sopran), znakomicie operując kontrastami, zestawiając niespokojną retoryczną figurę exclamatio (wznoszące się skoki kwartowe na słowach „Ex qua mundo lux est orta” [„z której pochodzi światło dla świata”], a później „vale” [„bądź pozdrowiona”]) ze statycznością powtarzanych dźwięków następnych fraz. Przede wszystkim zaś cechą tego koncertu jest ustawiczne dialogowanie głosu solowego z towarzyszeniem basso continuo z zespołem instrumentalnym. Pierwsza część – niezwykle liryczna, zaś w partii dramatycznej, szybkiej przypomina momentami recytatyw, aby na końcu zabrzmieć dobitnie i uroczyście, a przy tym pięknie i melodyjnie.

Witaj, Pani Aniołów – czytamy tłumaczenie.
Witaj, Różdżko i Bramo,
Ciesz się, Panno chwalebna,\
ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.

Drugi piękny utwór na tej płycie (ale który nie jest piękny, można zapytać) to Jesu, spes mea, również na sopran i zespół instrumentalny, należy do najbardziej znanych i lubianych kompozycji Szarzyńskiego. Stanowi przykład utworu dojrzałego baroku, przypominając nieco kantatę, ale ze względu na następstwo tempa wolnego i szybkiego bliżej mu do sonaty da chiesa. Jesu, spes mea ma silnie emocjonalny przekaz i zawiera błagania w formie poetyckich figur retorycznych. W polskim tłumaczeniu brzmią one tak:

Jezu, pocieszenie moje,
Jezu, schronienie moje,
Jezu, pragnienie moje,
Jezu, serce moje.

Tyś życiem moim,
Tyś jest zbawieniem moim,
Tyś pocieszeniem moim,
Tyś nadzieją w życiu moim,
Tyś schronieniem moim.

W Tobie zaufam
i wołać będę,
Tobie zaśpiewam,
Ciebie uwielbię,
Ciebie zawezwę,
Tobie oddam serce.

(…)

By moja wola już nie moja
mój Jezu, była,
przez nią wybaw mnie,
przez nią władaj mną,
przez nią pokrzep mnie,,
przez nią uzdrów mnie,
o mój Jezu.

Nastrój utworu tworzą nie tylko te piękne i poruszające słowa, ale także jego tonacja molowa (a-moll) oraz dominująca w wolnych częściach kompozycji liryczna melodyka. Napięcie emocjonalne wzmacniają powtarzające się w coraz wyższych rejestrach melodie związane z poszczególnymi fragmentami tekstu. Dyskretnie towarzyszy głosowi dźwięk skrzypiec. Głos dominuje nad instrumentarium, jakby wznosił się do nieba. Przepiękny, czysty sopran Aldony Bartnik brzmi w tym utworze w sposób niezwykły: czasami liryczny, czasami dramatyczny, zawsze uduchowiony.


Aldona Bartnik (soprano), Jesu, spes mea, S.S. Szarzyński


Płyta Narodowego Forum Muzyki z kompozycjami Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego składa się z tak pięknych wykonań, że można się nimi delektować bez końca. Pozwala także odkryć, ze piękno i duchowość można odnaleźć nie tylko w muzyce Johanna Sebastiana Bacha, ale również w dziełach polskich kompozytorów XVII i XVIII wieku, pomimo ze wojny pozbawiły nas części ich dorobku. Przywracanie ich polskiej kulturze jest aktem bezcennym.

środa, 16 października 2019

Seria płyt MUSIC FIRST. MUZYKA RZECZYPOSPOLITEJ (MUSIC OF THE FIRST COMMONWEALTH) - nowy projekt NFM dla polskiej kultury

Seria płyt z utworami polskich kompozytorów XVII i XVIII wieku w wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka jest wydawana przez Narodowe Forum Muzyki i CD Accord od 2012 roku. 



Cykl tworzą po dwa albumy z dziełami Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, Bartłomieja Pękiela i Marcina Mielczewskiego oraz płyty poświęcone Marcinowi Józefowi Żebrowskiemu i Stanisławowi Sylwestrowi Szarzyńskiemu. Jeszcze kilkanaście lat temu wiele utworów prezentowanych na tych albumach nie było znanych. Dzieła są wykonywane w takich opracowaniach, w jakich były lub mogły być grywane przed stuleciami. O wartości serii świadczy też pieczołowicie zaprojektowana i spójna szata graficzna oraz zawarte w materiałach eseje, których autorami są badacze zajmujący się twórczością danego kompozytora. Składający się z ośmiu płyt cykl formuje pewną zamkniętą całość zarówno pod względem muzycznym, jak i wydawniczym – każdy komplet albumów jest zamknięty w ekskluzywnym, niezwykle eleganckim etui, a do zestawu dołączona jest mapa XVII-wiecznej Polski.

Na płytach znalazła się muzyka z czasów I Rzeczypospolitej. Czasy baroku i klasycyzmu były dla Polski okresem rozkwitu w nauce i sztuce, również w dziedzinie muzyki, czego dowodzi wysoka jakość repertuaru zawartego na albumach wydanych przez NFM. Kapela dworu Wazów, w której działali Bartłomiej Pękiel, Marcin Mielczewski i Adam Jarzębski, była jednym z czołowych zespołów europejskich. Muzyka wykonywana w katedrze na Wawelu w XVII i w pierwszej połowie XVIII wieku, a szczególnie w czasach, gdy działał tam Grzegorz Gerwazy Gorczycki, charakteryzowała się wybitnie wysokim poziomem artystycznym.

Lata 50. i 60. XVIII wieku to z kolei rozkwit Kapeli Jasnogórskiej, możliwy w dużej mierze dzięki Marcinowi Józefowi Żebrowskiemu – wczesnoklasycznemu twórcy, którego dzieła dorównują pod względem jakości młodzieńczym utworom Mozarta. Warto zauważyć oddziaływanie polskich kompozytorów na inne ośrodki europejskie, np. odpisy utworów Marcina Mielczewskiego znajdujemy od Lubeki, przez miasta Saksonii, Moraw i Śląska, aż po Smoleńsk, a nawet Moskwę. Trzon wokalno-instrumentalnego zespołu Wrocław Baroque Ensemble uzupełniają muzycy zagraniczni. To międzynarodowe grono artystów dobrze ze sobą zgranych i kochających polską muzykę dawną.

Większość albumów wydanych w ramach tego cyklu była nominowana do nagrody Fryderyk, a w 2019 r. zdobyła ją płyta Mielczewski II („Album roku – muzyka dawna”). Krążki  zostały także nagrodzone innymi wyróżnieniami – m.in. pierwszy album z dziełami G.G. Gorczyckiego otrzymał Wrocławską Nagrodę Muzyczną.

Seria płyt realizowana pod kierownictwem Andrzeja Kosendiaka przyczynia się do propagowania polskiej muzyki na świecie. Wyjątkowo nagrane i wydane, zaopatrzone w niezwykle wartościowe merytorycznie eseje oraz eleganckie etui albumy są doskonałą wizytówką Polski. Zestaw ten będzie miał zastosowanie zarówno w kraju – we wszystkich placówkach edukacyjnych oraz instytucjach kulturalnych, jak i za granicą, ze szczególnym uwzględnieniem placówek dyplomatycznych – wszędzie tam, gdzie pragniemy chwalić się naszym wyjątkowym bogactwem kulturalnym.

Płyty:
Grzegorz Gerwazy Gorczycki I (NFM 17, ACD 186)
Grzegorz Gerwazy Gorczycki II (NFM 26, ACD 211)
Bartłomiej Pękiel I (NFM 30, ACD 222)
Bartłomiej Pękiel II (NFM 44, ACD 240)
Marcin Mielczewski I (NFM 34, ACD 227)
Marcin Mielczewski II (NFM 50, ACD 248)
Marcin Józef Żebrowski (NFM 58, ACD 258)
Stanisław Sylwester Szarzyński (NFM 54, ACD 261)

informacja prasowa

czwartek, 8 sierpnia 2019

"Marcin Józef Żebrowski” – premiera nowego albumu wydanego przez Narodowe Forum Muzyki

9 sierpnia 2019 r. ukaże się premierowy album Narodowego Forum Muzyki: "Marcin Józef Żebrowski", nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – tegorocznych laureatów Fryderyka w kategorii „Album roku – muzyka chóralna, oratoryjna i operowa”.



Jest to kolejny krążek wydany w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Na płycie znalazły się Magnificat, Rorate coeli i Missa Pastoritia tworzącego na Jasnej Górze Marcina Józefa Żebrowskiego. Nagrania dokonano 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Wykonawcy: Andrzej Kosendiak, Jian Hui Mo, Matthew Venner, Maciej Gocman, Felix Schwandtke, Chór Chłopięcy NFM, Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami, takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski.

Andrzej Sasin – reżyser dźwięku, dwukrotny laureat nagrody Grammy, jest jednym z najwybitniejszych specjalistów w swojej dziedzinie.

Aleksandra Nagórkoreżyserka dźwięku, dwukrotna laureatka nagrody Grammy.

Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.



Tytuł: Marcin Józef Żebrowski

Wykonawcy:
Andrzej Kosendiak – dyrygent
Jian Hui Mo – sopran chłopięcy
Matthew Venner – kontratenor
Maciej Gocman – tenor
Felix Schwandtke – bas
Chór Chłopięcy NFM
Małgorzata Podzielny – dyrektor artystyczny Chóru Chłopięcego NFM
Chór NFM
Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – dyrektor artystyczny Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Nagrano w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego, 19 września 2018 r.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)
NFM 58, ACD 258

Live recording

Światowa premiera płyty: 9 sierpnia 2019 r.
Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

Program:
MARCIN JÓZEF ŻEBROWSKI
[1] Rorate coeli 3'43
Magnificat [29'44]
[2] Chorus: Magnificat anima mea 1'46
[3] Aria: Quia respexit (A) 2'52
[4] Aria: Quia fecit mihi magna (S) 2'13
[5] Chorus: Et misericordia 1'39
[6] Aria: Fecit potentiam (B) 3'24
[7] Duo: Deposuit potentes (S&A) 4'29
[8] Chorus: Esurientes implevit bonis 2'44
[9] Aria: Suscepit Israel (S) 4'01
[10] Aria: Sicut locutus est (T) 3'38
[11] Chorus: Gloria Patri 2'54
Missa Pastoritia [25'01]
Kyrie
[12] Chorus: Kyrie eleison 0'58
[13] Chorus: Christe eleison 1'44
Gloria
[14] Chorus: Gloria 1'02
[15] Aria: Domine Deus (S) 2'45
[16] Chorus: Qui tollis peccata mundi 1'33
[17] Duo: Quoniam tu solus Sanctus (T&B) 1'49
[18] Chorus: Cum Sancto Spiritu 1'39
Credo
[19] Chorus: Credo in unum Deum 1'03
[20] Chorus: Et incarnatus est 1'42
[21] Chorus: Et resurrexit 1'30
Sanctus
[22] Chorus: Sanctus 1'00
[23] Aria: Benedictus (A) 3'52
[24] Chorus: Osanna 1'35

informacja prasowa

Recenzja płyty - pod tym linkiem.

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty