Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tony Halik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tony Halik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2020

FINA gra z Millenium Docs Against Gravitiy

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny już po raz kolejny jest partnerem największego festiwalu filmów dokumentalnych w Polsce – Millennium Docs Against Gravity i fundatorem nagrody Nos Chopina. W programie tegorocznej edycji festiwalu (4-18 września), który gościć będzie m.in. w stołecznym kinie Iluzjon, znalazły się koprodukcje FINA – film o Tonym Haliku, a także „Z wnętrza”, złożony wyłącznie z materiałów zrealizowanych przez rodzinę Beksińskich.

„Tony Halik”, reż. Marcin Borchardt, materiały dystrybutora

Nie po raz pierwszy Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny włącza się jako partner w największe święto kina dokumentalnego w Polsce, a więc kolejną, tym razem hybrydową, edycję festiwalu Millennium Docs Agaist Gravity. Projekcje odbędą się m.in. w warszawskim kinie Iluzjon, słynącym z połączenia światowej klasyki, najlepszych polskich tytułów sprzed lat z wyselekcjonowanymi nowościami i wyjątkowymi wydarzeniami filmowymi.

W tym roku festiwalowa publiczność będzie miała szansę zobaczyć, jeszcze przed premierą kinową, film w reżyserii Marcina Borchardta „Tony Halik”, koprodukcję FINA. To historia człowieka, który tak skutecznie tworzył własną legendę, że do dziś niezweryfikowana żyje w najbardziej wiarygodnych źródłach. Film został oparty na niepublikowanych wcześniej nagraniach z prywatnego archiwum Tony’ego Halika i Elżbiety Dzikowskiej oraz na wywiadzie-rzece z synem podróżnika. To opowieść o pasji i pogoni za marzeniami, ale i o kosztach, jakie trzeba zapłacić, żeby mogły się ziścić. Płynna granica między prawdą a fałszem wpisana jest w niezwykłe losy człowieka, który z tej granicy uczynił swoje miejsce na ziemi.

Gdy spotkałem się z Elżbietą i zacząłem ją przekonywać, że warto jest opowiedzieć historię Tony’ego, ona zdradziła mi tajemnicę, że istnieją taśmy z jego prywatnego archiwum, które po śmierci Tony’ego w 1998 roku zostały przewiezione do Filmoteki Narodowej i złożone w formie takiego prywatnego depozytu – mówił w wywiadzie dla PAP Life reżyser filmu. - To jest prawie 200 taśm filmowych oraz setki kaset w rozmaitych formatach. Najcenniejsze były taśmy, bo materiały na nich zawarte to nie były zmontowane filmy, tylko ujęcia, z których potem montował swoje programy lub filmy. Najstarsze z nich pochodzą z połowy lat 50. Te materiały były poniszczone. Nastąpił proces ich rekonstrukcji i digitalizacji. To robił specjalny zespół Filmoteki Narodowej. Następnie trafiały do mnie i z nich budowałem sceny. To był długi, wielomiesięczny proces - wyjaśnia.

Ze względu na czas produkcji filmu, zespół digitalizacji i restauracji zbiorów FINA, zdigitalizował ogromny zbiór filmowy Tony’ego Halika w zawrotnym tempie! Z uwagi na stan techniczny materiałów filmowych, które uległy zniszczeniom, oprócz digitalizacji, wykonywana była również wstępna obróbka kolorystyczna materiałów, co wymagało znacznego nakładu pracy, a także dużego doświadczenia ze strony specjalistów z FINA.

Pokaz filmu w kinie Iluzjon w ramach festiwalu odbędzie się 9 września o godzinie 20.15. Na przedpremierowy pokaz otwarty dla szerokiej publiczności Iluzjon zaprasza 29 września o godzinie 20.00.

Drugą z koprodukcji FINA, która prezentowana będzie w tym roku podczas festiwalu jest cieszący się od początku ogromnym zainteresowaniem publiczności i mediów film „Z wnętrza” w reżyserii Cezarego Grzesiuka, Krystiana Kamińskiego i Tomasza Szwana. Film w całości składa się z materiałów wideo zrealizowanych przez samego Zdzisława Beksińskiego i jego najbliższych. Ten intymny dziennik jest zarazem kroniką przemian społecznych w Polsce, upadku komunizmu i pierwszych lat demokracji. Twórcy filmu starają się pozostać obiektywnymi kronikarzami około 300 godzin materiału wideo, jaki pozostawił po sobie Beksiński. „Z wnętrza” jest swoistą ostatnią pracą Mistrza  –  próbą zmierzenia się z nieubłaganie upływającym czasem.


Projekcja filmu w kinie Iluzjon odbędzie się 5 września o 20.45

Tradycją już jest, że Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny jest fundatorem nagrody Nos Chopina przyznawanej dla najlepszego filmu o muzyce i sztuce. Nie inaczej będzie w tym roku!

Współpraca FINA z festiwalem to także obecność wybranych tytułów na ninateka.pl. W maju redakcja Ninateki wyselekcjonowała 20 najciekawszych i najważniejszych filmów z poprzednich edycji i udostępniła w serwisie – jak zwykle za darmo i bez reklam. Wirtualny przegląd spotkał się z ogromnym zainteresowaniem publiczności i osiągnął spektakularne wyniki oglądalności! Filmy dokumentalne prezentowane online obejrzało wówczas łącznie 110 775 użytkowników (wliczając odtworzenia przynajmniej ¾ filmu), a niemal 300 000 włączyło dany tytuł. Kolejne festiwalowe tytuły trafią do serwisu już w październiku.

informacja prasowa

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Od amazońskiej dżungli, przez Nowy Jork, do Stoczni Gdańskiej – film o Tonym Haliku otworzy 17. Millennium Docs Against Gravity

 4 września rozpocznie się 17. odsłona Millennium Docs Against Gravity! Filmowa podróż z najlepszymi tytułami non-fiction z całego świata rozpocznie się w doskonałym towarzystwie – festiwal otworzy premierowy pokaz filmu o słynnym podróżniku Tonym Haliku i spotkanie z Elżbietą Dzikowską.


„Z czułości do świata” – pod tym hasłem wrocławska publiczność zobaczy w tym roku prawie 80 najlepszych tytułów non-fiction z różnych części globu. 17. odsłona największego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych, która tradycyjnie odbędzie się w Dolnośląskim Centrum Filmowym, potrwa do 13 września. Festiwal oficjalnie otwarty zostanie w piątek, 4 września o godzinie 19:00 premierowym pokazem filmu „Tony Halik” w reżyserii Marcina Borchardta.


zwiastun festiwalu


„Tu byłem – Tony Halik”


Tony Halik” to historia człowieka, który tak skutecznie stworzył własną legendę, że do dziś nie wiemy, co jest w niej prawdą – jego perypetie wydają się równie nieprawdopodobne, jak przygody Indiany Jonesa. W ostatniej dekadzie zimnej wojny jego niezwykle popularne programy telewizyjne były dla milionów Polaków „jedynym oknem na świat”. Film Marcina Borchardta został oparty na niepublikowanych wcześniej nagraniach z prywatnego archiwum Tony Halika i Elżbiety Dzikowskiej oraz na wywiadzie-rzece z synem podróżnika. To opowieść o podróżniczej pasji i pogoni za marzeniami, ale i o kosztach, jakie trzeba zapłacić, żeby mogły się ziścić. Po seansie odbędzie się spotkanie z gośćmi specjalnymi gali otwarcia – Elżbietą Dzikowską, podróżniczką, reżyserką, operatorką filmów dokumentalnych, autorką wielu książek oraz życiową partnerką słynnego podróżnika oraz Karoliną Galubą – producentką filmu.




Bilety w sprzedaży od 21 sierpnia


Bilety w cenach 14 i 16 złotych (pojedyncze seanse, cena zależna od godziny projekcji) dostępne będą w kasach Dolnośląskiego Centrum Filmowego, na MDAG.pl i dcf.wroclaw.pl od 21 sierpnia. Przy zakupie minimum 6 biletów każdy z nich kosztował będzie 14 złotych; bilety na pokazy dla seniorów i rodzin kosztować będą 12 złotych. Pełny program ogłoszony zostanie w najbliższych dniach – zapraszamy do śledzenia strony festiwalu i wrocławskiego profilu Millennium Docs Against Gravity na Facebooku: www.facebook.com/MDAGWroclaw.

informacja prasowa

wtorek, 22 maja 2018

„Tony Halik. Urodzony dla przygody” . Powstaje film o przygodach podróżnika

23 maja 2018 roku przypada dwudziesta rocznica śmierci Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, dziennikarza, pisarza, fotografa, operatora filmowego oraz współautora programów podróżniczych, które tworzył we współpracy ze swoją wieloletnią partnerką Elżbietą Dzikowską, również podróżniczką. Rozpoczęły się prace nad filmem „Tony Halik. Urodzony dla przygody”, który w drugiej połowie 2019 roku trafi do kin. 

Tony Halik, reż, Marcin Borchardt, arch. prywatne

Zawsze starałem się w życiu osiągnąć to, co niemożliwe. We wszystkich reportażach, we wszystkich przygodach starałem się dolecieć tam, gdzie nikt nie doleciał. Postawić nogę tam, gdzie nikt jej nie postawił. Zrobić to, czego nikt nie zrobił – powiedział w 1996 roku Tony Halik podczas wywiadu w Polskim Radiu.

Halik jest jedną z tych osób, które słowa zamieniały w czyny, zaś fascynujące przygody w równie ciekawe filmy dokumentalne.  W programie „Pieprz i wanilia”, Dzikowska i Halik prezentowali Polakom świat z Międzylesia, bowiem to właśnie tam – w ich domowej piwnicy – nagrywany był ów program. Wcześniej Halik był żonaty z Francuską Pierrette Andree Courtin, z którą ma syna Ozanę.

(Nie)przerwane marzenia 

Mieczysław Sędzimir Antoni Halik przyszedł na świat 24 stycznia 1921 roku w Toruniu. Wówczas nikt nie spodziewał się, że 14 lat później, zafascynowany odkrywaniem świata chłopiec, wyruszy jako flisak na tratwie z Płocka do Trójmiasta (Halik mieszkał wtedy w internacie w Płocku, gdzie uczęszczał do Liceum im. Stanisława Małachowskiego). Podróż małoletniego Mieczysława, w którą wyruszył bez zgody matki i ojczyma, została zakończona przez… straż portową – 14-latek pod eskortą funkcjonariuszy wrócił do Żabin, gdzie był jego dom rodzinny. Co więcej, pierwotnie to nie nadmorska miejscowość miała być celem podróży Halika – miał to być zaledwie punkt przesiadkowy w drodze do Brazylii!

Tony Halik, materiały archiwalne
Ta interwencja nie zniechęciła Halika do podróży – wręcz przeciwnie. Chłopiec z przyjemnością zaznaczał na mapie miejsca, które chce odwiedzić i uczył się języka portugalskiego. Podróżnik komunikował się w wielu językach – angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim oraz wspomnianym portugalskim, ale żadnego z nich nie opanował do perfekcji. Ponoć, podczas konwersacji mieszał słowa pochodzące z różnych języków, jednak jego rozmówcy nie mieli mu tego za złe.

Słyszałem wielokrotnie od jego znajomych, że Halik posługiwał się wszystkimi językami naraz, czym zresztą natychmiast zaskarbiał sobie sympatię – powiedział w wywiadzie udzielonym Mike’owi Urbaniakowi z Gazeta.pl Mirosław Wlekły, autor książki „Tu byłem. Tony Halik”. Warto dodać, że z Indianami Halik starał się komunikować w ich rodzimych językach. Posługiwał się narzeczami Indian Hinan, Guarani i Xavante.


„Wygrywałem, bo przegrać można tylko raz”

Zaabsorbowany życiem Indian Halik wraz z żoną chętnie wyjeżdżali do dżungli amazońskiej, aby poznawać zwyczaje i tradycje kolejnych plemion. Niekiedy podróże te były niebezpieczne, Halik niejednokrotnie otarł się o śmierć. To właśnie na cześć Indianina z Mato Grosso, który uratował mu życie, zdecydował się nazwać syna imieniem Ozan. Halik wciąż był głodny nowych wrażeń, odkrywał miejsca, w których nikt wcześniej nie był, stawał „oko w oko” zarówno z dzikimi zwierzętami, jak i „łowcami głów”. Z niebezpiecznych sytuacji wychodził obronną ręką. „Wygrywałem, bo przegrać można tylko raz” – mawiał, niejako wyjaśniając swoje życie, Tony Halik.

Tony Halik, materiały archiwalne
Syn Halika i Pierrette, który przyszedł na świat podczas podróży z Ziemi Ognistej na Alaskę, przez Monikę Pytel, która przez kilka lat się nim opiekowała, został zapamiętamy jako „niecywilizowane dziecko”:

Zupełnie dzikie! No dzikie, naprawdę dzikie, baaardzo dzikie - przekonywała Pytel w rozmowie z Mirosławem Wlekłym.  Mówię panu, indiańskie dziecko - dodała. Ojciec w kółko powtarzał: <<tylko nie rób tego, co ja>>. No, a ja właśnie robię to samo: telewizja, żeglowanie, góry, przygoda mówił potomek podróżnika w rozmowie z biografem.

Niech żyje Tony Halik! 

Czytając o przygodach Halika można mieć wrażenie, że odwiedził każdy zakątek świata – nie było go tylko na księżycu. Jednakże… jak wyznała po jego śmierci Elżbieta Dzikowska, podróżnik i tam zamierzał się znaleźć. Czynił nawet starania, aby tego dokonać. Gdyby do tej wyprawy doszło, to problemem byłoby jedynie to, że Halik uwielbiał poznawać tubylców – na księżycu nie miałby takiej okazji.

Podróżnik potrafił zaskarbiać sobie sympatię ludzi, zyskał nawet miano „białego Indianina”. Pamiętają o nim nawet ci, którzy nigdy go nie poznali. Jak to możliwe? Podczas wspomnianej już podróży z Ziemi Ognistej na Alaskę Halik zbudował „most”, który pozwolił mu przedostać się z jednej strony na drugą. Przy budowli – dla żartu – wbił tabliczkę z napisem „Puente Halik” (Most Halika). Mieszkańcy zaczęli wykorzystywać „infrastrukturę” stworzoną przez podróżnika, stopniowo ją rozbudowywać. Na jego cześć nawet nazwali osadę „Puente Halik”.

Tony Halik. Urodzony dla przygody

Może się wydawać, że Wlekły który przemierzył świat szlakiem wytyczonym przez swojego bohatera, odkrył już wszystkie tajemnice Halika. Nic bardziej mylnego. W drugiej połowie 2019 roku do kin trafi film „Tony Halik. Urodzony dla przygody”, który będzie kolejnym dowodem na to, że dla Halika nie było rzeczy niemożliwych. Produkcja zostanie zmontowana z materiałów archiwalnych.

Dzięki naszym staraniom rozpoczęła się dygitalizacja prywatnych archiwów Elżbiety Dzikowskiej. Taśmy i kasety przeleżały na półkach ponad 20 lat. Są na nich niezwykłe rzeczy - mówi Marcin Borchardt, reżyser i scenarzysta. Cieszymy się, że Elżbieta zaufała nam i dała nam dostęp do dokumentów i informacji dotąd nie publikowanych – dodaje.

Tony Halik, materiały archiwalne

Warto zaznaczyć, że film nie powstałby bez wsparcia ekspertów – wspomnianej już Elżbiety Dzikowskiej, partnerki Halika, Mirosława Wlekłego, biografa Halika, oraz Romana Warszewskiego, biografa Elżbiety Dzikowskiej.
Filmowcy będą korzystać z archiwów Telewizji Polskiej, Filmoteki Narodowej, a także telewizji argentyńskiej i NBC, której Tony Halik był wieloletnim współpracownikiem.

Chcemy zrobić film dokumentalny, który będzie szaloną przygodą, na który będzie się szło do kina dla rozrywki – jak na dobrą fabułę - mówią zgodnie twórcy filmu.
„Tony Halik. Urodzony dla przygody” to film o podróżniczej pasji i pogoni za marzeniami, ale i o kosztach, jakie trzeba zapłacić, aby mogły się ziścić. Opowieść o płynnej granicy między prawdą a fałszem, wpisanej w niezwykłe losy człowieka, który na tej granicy uczynił swoje miejsce na ziemi – opowiada Borchardt. Do tego niezwykłego świata każdy z nas będzie mógł trafić już w 2019 roku, kiedy to film pojawi się na ekranach kin w całej Polsce.

Informacje o produkcji:
Scenariusz i reżyseria: Marcin Borchardt
Produkcja: FURIA Film – Karolina Galuba
Forma: film dokumentalny montowany z archiwaliów
Planowana data premiery: druga połowa 2019 roku
Partnerzy: TVP2, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Media Move
Książki Tony’ego Halika przetłumaczone na języki polski:
„180 000 km przygody”
„Z kamerą i strzelbą przez Mato Grosso”
„Moja wielka przygoda  oraz wznowienie pt. „Jeep. Moja wielka przygoda”
„Urodzony dla przygody”
„Wielkie przygody małej Patrycji”
Halik przez ponad 20 lat wraz z Elżbietą Dzikowską prowadził programy:
„Tam, gdzie pieprz rośnie”
„Tam, gdzie rośnie wanilia”
„Tam, gdzie kwitną migdały”
„Tam, gdzie pachnie eukaliptus”
„Pieprz i wanilia”

informacja prasowa

Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty