Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idę do kina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idę do kina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lutego 2019

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 17-21 lutego 2019

"Idę do kina" kontynuuje stały, (na ogół) cotygodniowy cykl zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Tym razem rozpocznę od absolutnych nowości, a mianowicie od pokazów przedpremierowych. Otóż 23 lutego (sobota) o godzinie 19.00 Kino Nowe Horyzonty zaprasza na przedpremierowy pokaz filmu Łukasza Grzegorzka "Córka trenera", po którym odbędzie się spotkanie z twórcami: aktorką Karoliną Bruchnicką i reżyserem.

kadr z filmu "Córka trenera"

Opis filmu:
"Maciej Kornet (Jacek Braciak) podróżuje po Polsce wraz z 17-letnią córką Wiktorią (Karolina Bruchnicka). Od wielu lat są tylko we dwoje, zawsze razem. Ona jest jego oczkiem w głowie, on - całym jej światem. Do czasu gdy dołącza do nich Igor (Bartłomiej Kowalski), dobrze zapowiadający się zawodnik, który zaczyna trenować pod okiem Macieja. Dzięki chłopakowi Wiktoria otworzy się na nowe doznania. Pierwszy papieros, pierwszy kieliszek alkoholu, pierwsza miłość. Wszyscy troje wyruszą w długą podróż rozklekotanym vanem, podczas której każdy będzie chciał osiągnąć swój cel. W Córce trenera najbardziej interesująca jest dla mnie cierpka miłość pomiędzy łagodną i optymistyczną córką, a rebeliancko nastawionym do świata tatą - mówił reżyser. Mój bohater jest buntownikiem szczególnym: naiwnym, anachronicznym dziwakiem. I za to go kocham najmocniej. Córka trenera to pełna dyskretnego humoru opowieść o dojrzewaniu i poszukiwaniu własnej tożsamości. Ojciec nastolatki marzy, by jego córka została mistrzynią Polski w tenisie, ona jednak robi wszystko, aby od sportu uciec. Pełen energii duet Jacek Braciak - Karolina Bruchnicka napędza cały film".

Ten sam film obejrzymy 3 marca w DCF-ie, w ramach Magla Filmowego, którego gościem będzie Jacek Braciak. 

Premiery

Zacznę od filmu "Ogród rodzinny. Przyjaciel" reż. Jana Hřebejka (koprodukcja czesko-polsko-słowacka).

Oficjalny opis filmu:
"Przyjaciel to pierwsza część trylogii Ogród rodzinny. Imponująco zrealizowana opowieść osadzona w realiach okupowanej przez nazistów Pragi. Trzy siostry: Vilma, Ela i Bedřiška mieszkają z dwójką dzieci. Ich mężowie zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych za działalność w ruchu oporu. Lekarz Jiří, przyjaciel męża Vilmy, wdzięczny kolegom z konspiracji, że go nie wydali w trakcie przesłuchań, pomaga samotnym kobietom przez całą wojnę. Z czasem między Vilmą i Jiřím budzi się uczucie. Tuż po zakończeniu wojny niespodziewanie wraca mąż Vilmy". (KNH)

Martyna Janas z Movieway ocenia: "Choć tematyka trudna, to opowiedziana jest w łatwym w odbiorze klimacie. Twórcy pozwalają widzowi poczuć się członkiem rodziny i z empatią śledzić jej losy".
Wtóruje jej Magdalena Czop, która twierdzi: "Nieco serialowa forma pozwala zbliżyć się z postaciami, a intrygujące zakończenie daje nadzieję na ciekawy rozwój wypadków".

Może więc warto dać filmowi szansę...

polski trailer filmu

Szczególnie, że tych nowości mamy niewiele :-) Polecam natomiast 

Wydarzenia specjalne


Po pierwsze przypominam, że 24 lutego o godz. 22.00 w Kinie Nowe Horyzonty odbędzie się Wieczór OSCARowy - transmisja gali. 

21 lutego (czwartek) jest szansa obejrzenia filmu "Lady Bird" w reż. Grety Gerwig, w ramach cyklu "Między słowami" w Kinie Nowe Horyzonty. 
Opis filmu:
"Christine „Lady Bird” McPherson (Saoirse Ronan) ze wszystkich swych młodzieńczych sił sprzeciwia się matce (Laurie Metcalf). Kobiecie silnej, wyrazistej o jasno sprecyzowanych poglądach, pracującej bez wytchnienia jako pielęgniarka po tym, jak jej mąż (Tracy Letts) stracił pracę. Jednak bunt tytułowej Lady Bird to tak naprawdę walka z samą sobą, bowiem niezależność nastolatki jest lustrzanym odbiciem charakteru matki.

"Lady Bird" to bezkompromisowy portret Ameryki początku lat dwutysięcznych. Nielukrowana wizja relacji międzyludzkich, które kształtują nas na resztę życia. Ten niezwykły film to reżyserski debiut aktorki Grety Gerwig, znanej z takich filmów jak Frances Haczy Plan Maggie". (KNH)

Gościem seansu będzie Beata Oleksy - psychoterapeutka psychoanalityczna Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej.

 trailer filmu

Natomiast Dolnośląskie Centrum Filmowe proponuje nowy cykl: "City Docs" - o problemach współczesnej cywilizacji. "Będziemy prezentować pełnometrażowe dokumenty, który w wiarygodny i pasjonujący sposób będą o tym opowiadać. I będziemy dyskutować, po każdym filmie, w gronie znawców tematu, będziemy drążyć sprawę, obalać mity i szukać rozwiązań" - czytamy na stronie DCF-u. Jako pierwszy zostanie zaprezentowany „Wielebny W.” w reż. Barbeta Schroedera, którego bohaterem jest "szanowany mnich z Birmy, znany jako Wielebny Wirathu, który od lat rozpowszechnia antymuzułmańską retorykę nienawiści i podżega do etnicznych czystek, co spotyka się z bierną reakcją rządzącej krajem junty wojskowej". 
Gośćmi będą: Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, Ziad Abou Saleh, Kamila Kamińska-Sztark, a spotkanie poprowadzi red. Małgorzata Waszkiewicz.


piątek, 8 lutego 2019

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 8 - 14 lutego 2019

"Idę do kina" kontynuuje stały (prawie) cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival 2018

Wydarzenia: spektakle, wystawy, opery


Król Lear W. Shakespeare`a w National Theatre

Tym razem zacznę nie od premier, ale od wydarzeń, w których można uczestniczyć za sprawą Kina Nowe Horyzonty. Zacznę od spektakli teatralnych transmitowanych z londyńskiego National Theatre.  Królewski Teatr Narodowy proponuje dwie sztuki Williama Shakespeare`a: "Króla Leara" (16 lutego o 18.00) oraz "Makbeta" (23 marca o 18.00). Myślę, że warto zobaczyć klasykę w wykonaniu dobrych aktorów, zanim pójdziemy do miejscowego teatru na "eksperymenty" :-)


"Van Gogh i Japonia"


Z pewnością warto polecić bardzo interesujący cykl "Wystawa na ekranie". To znakomita prezentacja kolekcji najwybitniejszych artystów malarstwa z najważniejszych muzeów na całym świecie. Na dużym ekranie, w znakomitej jakości obrazu HD zostaną pokazane wystawy tematyczne, uchwycone w specjalny, dostosowany do warunków kinowych sposób. W tym roku zobaczymy "Młodego Picassa" (23 lutego o 18.00  i 31 marca o 16.00) oraz "Van Gogha i Japonię" (9 czerwca o 16.00). 

C. Monet, Nenufary


To jednak nie wszystko, jeśli chodzi o sztukę, ponieważ Kino Nowe Horyzonty zaprasza także na nowy cykl filmów dokumentalnych prezentujących najwspanialsze zabytki sztuki włoskiej – malarstwa, rzeźby i architektury. Seanse odbywają się przeważnie w niedziele. Już 17 lutego o 16.00 zobaczymy film "Van Gogh. Pola zbóż i zachmurzone niebiosa", Film przedstawia egzystencjalną udrękę malarza, widzianą przez fragmenty listów do brata Theo. To one wyznaczają tempo wystawy i inspirują do pokazania miejsc, w których Van Gogh mieszkał - od Paryża po Prowansję.

W tym samym cyklu 22 kwietnia o 16.00 (poniedziałek) zobaczymy film "Klimt i Schiele. Eros i Psyche", a 2 czerwca  (niedziela) o 16.00 - "Nenufary" Moneta

Hokusai, "Wielka fala w Kanagawie", Rijksmuseum 


Na koniec "malarskiej serii" - British Musem prezentuje, w ramach której zobaczymy  film realizowany w Japonii, Francji i Wielkiej Brytanii opowiadający o życiu i twórczości Hokusaia w egzotycznym, hermetycznym świecie japońskiej kultury. Projekcja: 26 maja (niedziela), godz.16.00.

zwiastun

Na koniec wydarzeń specjalnych w Kinie Nowe Horyzonty - "Córka trenera" w reż. Łukasza Grzegorzka, który zostanie pokazany przedpremierowo 23 lutego (sobota) o godz. 19.00. Po seansie odbędzie się spotkanie z twórcami: aktorką Karoliną Bruchnicką i reżyserem Łukaszem Grzegorzkiem.

Premiery


Na początek "Faworyta" w reżyserii Yorgosa Lanthimosa. 

Oficjalny opis:

"Pojawienie się na angielskim dworze nowej służącej Abigail, zaczyna zagrażać pozycji lady Sarah, która rządzi krajem w zastępstwie schorowanej królowej Anny".

Krytycy generalnie oceniają ten film nad podziw dobrze. 
Anna Grudziąż, Pełna sala: "Rozrywka na królewskim poziomie. Dramat przeplata się z komedią, intryga z uczuciami, a wyścig o miejsce u boku królowej pozostawia widza przyklejonego do ekranu aż do ostatniej minuty"
Michał Derkacz, Dla Studenta pisze w krótkich żołnierskich słowach: "Jest to film fenomenalnie zagrany, znakomicie nakręcony, mistrzowsko zmontowany i kapitalnie udźwiękowiony".


Faworyta, zwiastun

Godny polecenia jest także dokumentalny film "The Dawn Wall" w reż. Josha Lowella i Petera Mortimera. 

Opis filmu na stronie Nowych Horyzontów:
/opisuje/"próbę zdobycia Dawn Wall – pozornie niemożliwej do pokonania, ponad 900-metrowej ściany w Parku Narodowym Yosemite w Kalifornii. Wspinacze dosłownie zamieszkiwali Dawn Wall przez wiele tygodni, wzbudzając przy okazji ogromne zainteresowanie mediów. Dla Tommy’ego Caldwella zmierzenie się z Dawn Wall było czymś więcej niż tylko kolejną drogą do pokonania. W wieku 22 lat Caldwell został wzięty do niewoli przez rebeliantów w Kirgistanie, krótko po tym, w wyniku wypadku, stracił palec wskazujący. Wszystkie złe doświadczania dodały mu jednak więcej siły i determinacji. The Dawn Wall to porywająca, wysmakowana wizualnie opowieść o sile pasji i przyjaźni, która zachwyci nie tylko miłośników wspinaczki".

Film ma wysokie noty:
Martyna Janas (Movieway) pisze:
"To nie tylko poruszająca historia, ale też mistrzowska realizacja. Piękne zdjęcia, ujęcia dronowe, sprawny montaż, mądrze poprowadzona narracja, podsycanie zainteresowania widza. Dokument ogląda się jak wciągający thriller".

Anna Strupiechowska (Pełna Sala):
"Dramat pokrzepiający serce, który wydarzył się naprawdę, a jego bohater, niepozorny Tommy Caldwell, mógłby zarazić hartem ducha niejednego powątpiewającego w swoje siły człowieka".

Jeśli więc potrzebujecie dawki optymizmu - idźcie na ten film :-)




piątek, 25 stycznia 2019

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 25-31 stycznia 2019

"Idę do kina" kontynuuje stały (na ogół) cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Premiery


W tym tygodniu zwracam uwagę na kilka interesujących premier. Pierwszą jest głośny "Green Book" w reżyserii Petera Farrelly'ego. Nominowany do Oscarów w pięciu kategoriach, w tym dla najlepszego filmu, i jako jedyny podczas tegorocznej gali rozdania Złotych Globów zdobył aż trzy statuetki. 

Oficjalny opis:
"Oparty na prawdziwych wydarzeniach z życia Petera Farrelly'ego, opowiada o wybitnym muzyku jazzowym, który pewnego dnia zatrudnia byłego bramkarza nowojorskiego klubu jako swojego szofera. Obaj mężczyźni wspólnie wyruszają w trasę koncertową na głębokie południe Stanów Zjednoczonych. Jak się okazuje, ta nietypowa znajomość będzie początkiem wielkiej przyjaźni".

Głosy krytyków dość podobne w ocenie:

"Z tym filmem nie będą mieli problemu miłośnicy lekkiego, ale zaangażowanego kina, przeciętni widzowie szukający dobrej rozrywki i wybredni kinomani. Green Book spełnia wszystkie warunki: bawi, śmieszy, wzrusza, ma doskonałych aktorów i mówi wiele o naszym świecie - twierdzi Radosław Folta z Movies Room.

"Ma trochę ciągoty do sentymentalizmu, ale też dużo wdzięku - pomysłowość fabuły i lekkość tonu pozwalają łatwiej przełknąć dydaktyczność przesłania. Jednak największą niespodzianką jest humor: dialogi są zaskakująco dobre, a dowcipy świeże" - uważa Paweł Mossakowski z Co Jest Grane 24.

Film można obejrzeć jeszcze przed premierą w Dolnośląskim Centrum Filmowym 2 i 7 lutego 2019 r. o godz. 20.15.
Zwiastun także prezentuje się zachęcająco i daje jakieś wyobrażenie:


Kolejna premiera to "Maria, królowa Szkotów" w reżyserii Josie Rourke.

Oficjalny opis:
"Maria Stuart w wieku 16 lat została królową Francji, dwa lata później owdowiała. Sprzeciwiając się tradycji, odmówiła ponownego zamążpójścia. Wróciła do Szkocji, gdzie odzyskała należny jej tron. Ale Szkocja i Anglia była wówczas pod władaniem królowej Elżbiety I. Obie królowe obserwowały swe poczynania z lękiem i fascynacją. Rywalki w miłości i władzy, silne kobiety w męskim świecie, toczyły podstępną grę, w której stawką była władza. I niezależność. Żadna z nich nie godziła się na rolę marionetki. Maria utrzymywała, że tron Anglii należy się jej, uznając suwerenność Elżbiety. Zdrada, rebelia i spiski na obu tronach zmieniły bieg historii. Barwna opowieść o burzliwym życiu charyzmatycznej Marii Stuart. W rolach głównych zobaczymy trzykrotnie nominowaną do Oscara® Saoirse Ronan".

Krytycy piszą raczej umiarkowanie:

"Kino historyczne, któremu warto dać szansę. Jeśli chcemy zobaczyć popisy aktorskie na wysokim poziomie, z pieczołowicie oddaną scenografią i iście teatralną otoczką. Jeśli w kinie doceniacie te aspekty, nie powinniście wyjść z seansu zawiedzeni. Nawet jeśli tempo filmu sprawi, że satysfakcja z seansu nie będzie pełna - ciągle jednak powinna to być satysfakcja" - Łukasz Kołakowski, Movies Room.

"Solidna biografia, aktorski pojedynek, kilka scen, które zapamiętacie. Za skromny" - tak twierdzi Patryk Karwowski, Po napisach.



Trzecim premierowym filmem wartym uwagi jest "Ága" w reżyserii Milko Lazarova.

Oficjalny opis:
"Intymna, ale skrywająca potężny ładunek emocji, "Ága" jest opowieścią o losach Nanooka i Sedny, mieszkających samotnie w lodowej krainie, gdzieś na północy Jakucji. Wieczorami pod stertą futer starzejąca się para opowiada sobie dawne mity, nieprzystające już do rzeczywistości, w której czyste niebo nad ich głowami przecinają samoloty, gdzie przetrzebiono zwierzęta. Nad szczęśliwą jesienią życia małżonków unosi się jednak bolesne wspomnienie tytułowej Ági - córki, która przed laty opuściła rodziców i odeszła do miasta. Co między nimi zaszło? Czy istnieje szansa na pojednanie rodziny? Lazarov w niebanalny sposób prowadzi widzów do końca mitu, którego nie ma już kto opowiadać. Poza nim czeka nas już tylko wielka pustka. W jej obliczu najcenniejszym skarbem okazuje się umiejętność mądrego współodczuwania". (KNH)

Krytycy chwalą:

"Niecodzienny, zaskakujący i kompletnie zbijający z tropu koncept. Doceniłam psychologiczną subtelność, budowanie dramaturgii i niespieszną pracę kamery. Przez blisko 90. minut nie sposób choćby na moment oderwać się od przedstawionej historii. "Ága" to ujmująca, uniwersalna przypowieść o ludziach, dla których obecność kogoś bliskiego jest ważniejsza niż smartfony, internet i wszędobylski zgiełk. (Patrycja Paczyńska-Jasińska, Se Točí)

"Nierzadko wizualnie zapierający dech w piersiach i przejmująco smutny - "Ága" to film o godnym przemijaniu i pożegnaniach. Wiadomość z drugiego końca świata, by walczyć o zachowanie choćby wspomnień, gdy dawne tradycje przeminą" - dodaje .Damian Marciniak, Box Office'owy Zawrót Głowy.

Film można obejrzeć od dziś w Kinie Nowe Horyzonty


Wydarzenia


W związku z feriami DCF przygotował program dla tych, którzy pozostaną we Wrocławiu: "Zima w kinie". 
W programie znajdą się seanse repertuarowe oraz dedykowane. Zobaczymy takie tytuły jak: "Chłopiec z burzy" czy "Sekretny świat kotów". Bilety w cenie 13 zł.



Z kolei "Ferie zimowe z Kinem Dzieci" przygotowało Kino Nowe Horyzonty.  W dniach 28 stycznia - 10 lutego 2019 roku Kino Dzieci zaprasza na ferie zimowe w Kinie Nowe Horyzonty. Przez dwa tygodnie będziemy grać specjalnie dla najmłodszych widzów. Cena biletu: 14 zł/osoba
W repertuarze produkcje znane z festiwalu Kino Dzieci. 

1 lutego premierowy pokaz japońskiej animacji, która otrzymała nominację do Złotego Globu - Mirai wizjonerskiego reżysera Mamoru Hosody to opowieść o buncie małego Kuna, podróżach w czasie i nauce, którą można czerpać od poprzednich pokoleń.




Drugim wydarzeniem, choć zupełnie innej rangi jest Międzynarodowy Dzień Pamięci: „Lista Schindlera” Stevena Spielberga.

DCF zaprasza 27 stycznia o godzinie 18.00 do uczczenia podwójnej rocznicy. Tego dnia mija 25 lat od premiery głośnego filmu "Lista Schindlera" oraz przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Dołączamy do światowych obchodów przypominając film Stevena Spielberga w odrestaurowanej wersji. Prelekcję przed seansem wygłosi wieloletni przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu Aleksander Gleichgewicht. Bilety 16/20 

Tego samego dnia o 17.00 zaprasza również Kino Nowe Horyzonty na projekcję filmu "Lista Schindlera". 

"Lista Schindlera", zwiastun


piątek, 18 stycznia 2019

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 18-24 stycznia 2019

"Idę do kina" kontynuuje stały (na ogół) cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.


Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival


Premiery


Pierwszy w Nowym Roku przegląd filmów zaczynam od premier. Zacznę od krzepiącego filmu o przyjaźni chłopca z ... pelikanem, zatytułowanej "Chłopiec z burzy", w reżyserii Shawn Seet.

Oficjalny opis:
"Kilkuletni Michael mieszka z tatą w małej chatce nad brzegiem oceanu. Pewnego dnia podczas zabawy na plaży znajduje trzy osierocone malutkie pelikany. Tak zaczyna się niezwykle wzruszająca, pełna humoru i przygód opowieść o przyjaźni chłopca z jednym z pelikanów, zwanym Panem Percivalem. Historia o tym, jak wiele potrafią sobie dać i jak wiele mogą się od siebie nauczyć. Mozolna nauka latania, walka z kłusownikami polującymi na nadmorskie ptaki i niekończące się wspólne wygłupy, zacieśniają niezwykłą więź między Michaelem a zwierzęciem. W końcu jednak przychodzi moment, gdy pelikan dorasta, a chłopiec musi opuścić domek na plaży. Czy ich przyjaźń jest w stanie przetrwać?"

Jedyna recenzja, jaką znalazłam, brzmi zachęcająco:
"Filmowa uczta zarówno dla dużych, jak i małych widzów". (Martyna Olszowska, Interia)
Tak czy owak jest to propozycja kina familijnego i może warto wybrać się na film z pociechą :-)


polski zwiastun filmu

I jeszcze jeden "ptasi" film: "Sny wędrownych ptaków" w reż. Ciro Guerra i Christina Gallego. Pierwszy z nich jest twórcą wspaniałego filmu "W objęciach węża", co pozwala mieć nadzieję, że i tym razem zobaczymy coś interesującego.

Oficjalny opis filmu:
"Kolumbia w czasie przełomu lat 60. i 70. Jałowe i wietrzne pustkowie na granicy kraju zamieszkuje lud Indian Wayúu. Podczas plemiennego obrzędu wchodzenia w dorosłość Zaida (Natalia Reyes) wykonuje tradycyjny taniec, którym kusi potencjalnego kandydata na męża - Rapayeta (José Acosta). Jednak Ursula (Carmiña Martínez), stojąca na czele klanu, stawia młodemu Rapayetowi wysoką cenę, jaką ten ma zapłacić za Zaidę. Rapayet szuka sposobu na szybkie zdobycie pieniędzy. Wraz ze swoim wspólnikiem, Moisesem (Jhon Narváez) spotykają amerykańskich hipisów szukających dojścia do dostawców marihuany. Rapayet i Moses sami wcielają się w rolę dealerów, a interes, który ubiją, będzie jedynie początkiem historii…"

Film ma wyłącznie pozytywne recenzje. Oto wybrane:

"Zwarta, oparta na klasycznych i starożytnych toposach historia, w której teza jest przejrzysta, a realizacja pozwala wierzyć, że twórcy jeszcze wielokrotnie nas zaskoczą, być może nawet w kinie stricte gatunkowym. W Snach wędrownych ptaków widzimy bowiem, że nie ma znaczenia obca sceneria, gdy poruszane są uniwersalne problemy mroków ludzkiego serca. Z nimi historia i tradycja nigdy jeszcze nie wygrały". (Jakub Koisz, Film.org..pl)

"Minęło już kilka dni od mojego seansu Snów wędrownych ptaków. W międzyczasie nie było ani jednego, w którym moja myśl nie uciekłaby do Ameryki Południowej. Jeśli kochacie piękną przyrodę oraz chcecie zobaczyć subtelny prequel Narcos, który rozkocha Was w Kolumbii, to polujcie na ten film". (Andrzej Badek, Filmawka)

zwiastun filmu

I jeszcze jeden film premierowy, którego nie można przeoczyć: "Ramen. Smak wspomnień" w reż Eric Khoo.

Oficjalny opis filmu:
"Masato (Takumi Saitoh) mieszka w Takasaki w Japonii i jest młodym kucharzem specjalizującym się w ramenach. Po nagłej śmierci swojego ojca chłopak znajduje walizkę wypełnioną pamiątkami. Wśród nich jest między innymi czerwony notatnik. Należał on do jego matki, która pochodziła z Singapuru i zmarła, gdy Masato miał zaledwie 10 lat. Przeczucie każe mu udać się w podróż do rodzinnego kraju matki, gdzie ma nadzieję odkryć tajemnicę związku rodziców. Na miejscu chłopak niespodziewanie odnajduje swoją babcię, która jak się okazuje, posiada klucz do tyleż romantycznej, co burzliwej historii miłosnej rodziców chłopaka. Obydwojgu w leczeniu emocjonalnych ran pomagać będzie niezwykła, azjatycka kuchnia".

Krytycy:
"Co jednak najbardziej urzeka, nie znajduje się w warstwie tekstu ani aktorstwie, ale muzyce i obrazkach. Nawet jak na kino traktujące o potrawach i gotowaniu Ramen: smak wspomnień jest pięknym widowiskiem, z esencjonalną dla opisywanej kultury muzyką oraz głaszczącymi oczy, spokojnymi kadrami" - pisze Jakub Koisz, Film.org..pl.

A Joanna Krygier z Filmweb dodaje:
"Wyciszony, subtelny film Erica Khoo to fascynująca podróż przez zakamarki jednostkowej i narodowej pamięci, rejestracja prób uporania się z traumą osobistą i zbiorową, ale i portret rodziny, pozostającej wiernej tradycji kulinarnej. I choć niekiedy wydaje się, że "Ramen..." zbyt usilnie stara się wzruszać, przyjemnie jest zatopić się w świecie wspomnień Masato".

zwiastun filmu


Wydarzenia, nowości


Jeśli ktoś jeszcze nie obejrzał "ŻONY" w reż. Björn Runge z rewelacyjną rolą Glenn Close, to może to nadrobić uczestnicząc w seansie Dyskusyjnego Klubu Filmowego w Dolnośląskim Centrum Filmowym - 21 stycznia o godz. 20.00.
Istnieje także niepowtarzalna okazja obejrzenia na dużym ekranie przepięknego filmu Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze: "Papusza", tym razem w ramach  Filmowego Klubu Seniorów w DCF-ie, 22 stycznia o godz. 12.00.

Skoro już mowa o DCF-ie, to powstaje w nim nowy cykl filmowy: "KinoUkraina". Już w sobotę, 19 stycznia odbędzie się pierwszy pokaz, w którym zobaczymy najlepsze osiągnięcia filmowe naszego wschodniego sąsiada.

Do zobaczenia w kinie!


czwartek, 13 grudnia 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 13 - 20 grudnia 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.


Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Tym razem zacznę od wydarzeń specjalnych w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Anonsowałam już Sylwester w Kinie Nowe Horyzonty, a tym razem chciałabym zapowiedzieć podobne wydarzenie w DCF-ie. Jest to - jak zapowiadają - propozycja last-minute dla tych, którzy nie zdecydowali jeszcze jak chcą spędzić ostatni dzień roku. W swobodniej i niezobowiązującej atmosferze, przy lampce wina i szampanie - obejrzyj filmy, które trafią na ekrany kin w 2019 r.
Widzowie mają do wyboru dwa zestawy filmowe:

SYLWESTROWY ZESTAW NR 1 [Sala Warszawa]

20:00-21:55 Anioł (115'), reżyseria: Luis Ortega

Obsada: Lorenzo Ferro, Chino Darín, Cecilia Roth

Argentyński kandydat do Oscara 2019 wyprodukowany przez Pedro Almodovara i twórców „Dzikich historii”. Wibrujące rock-n-rollem Buenos Aires, lata 70-te. 17-letni Carlito (Lorenzo Ferro) o twarzy anioła przemierza ulice, jakby należały do niego. Od najmłodszych lat wykorzystuje wszelkie okazje by kraść. To fascynacja, której nie chce się oprzeć. Kiedy spotyka charyzmatycznego przestępcę Ramona (Chino Darín), do głosu dochodzi ciemna strona jego natury. Za niewinnym wyglądem
Carlita kryje się brutalna dusza. Film luźno oparty na życiu seryjnego mordercy Carlosa Robledo Pucha zwanego „Aniołem śmierci”. Porywająca historia. Stylistyczny majstersztyk. Wizualna uczta.

22:10-23:40 Córka trenera (93'), reż. reżyseria: Łukasz Grzegorzek

Obsada: Jacek Braciak, Karolina Bruchnicka, Agata Buzek, Piotr Żurawski, Bartłomiej Kowalski

Upalne lato. Maciej Kornet (Jacek Braciak) podróżuje po Polsce wraz z 17-letnią córką Wiktorią (Karolina Bruchnicka). Od wielu lat są tylko we dwoje, zawsze razem. Ich trasę wyznaczają zawody w tenisie ziemnym. Ona jest jego oczkiem w głowie, córeczką tatusia i jego wielką chlubą. Chciałby aby była najlepsza. On jest dla niej całym światem. Do czasu, gdy dołącza do nich Igor (Bartłomiej Kowalski), dobrze zapowiadający się zawodnik, którego Maciej Kornet zacznie trenować. Dzięki niemu Wiktoria otworzy się na nowe doznania. Pierwszy papieros, pierwszy kieliszek alkoholu, pierwsza miłość. Cała trójka wyruszy w długą podróż rozklekotanym vanem, podczas której każdy będzie chciał osiągnąć swój cel. Pełna dyskretnego humoru historia o poszukiwaniu własnej drogi. Nie ma lepszej drogi, niż twoja własna.

 SYLWESTROWY ZESTAW NR 2 [Sala Lwów]

20:00-22:05 Szczęśliwy Lazzaro (125'), reżyseria: Alice Rohrwacher

Obsada: Adriano Tardiolo, Agnese Graziani, Luca Chikovani, Alba Rohrwacher

Nowy film wielokrotnie nagradzanej autorki „CudówAlice Rohrwacher, w którym jedną z głównych ról zagrała siostra reżyserki, równie utalentowana Alba Rohrwacher. "Szczęśliwy Lazzaro" zdobył wiele nagród na światowych festiwalach, mi.in. za scenariusz na ostatnim festiwalu w Cannes.

"Szczęśliwy Lazzaro" to oniryczna opowieść na styku włoskiego neorealizmu i realizmu magicznego. Koncentruje się wokół spotkania Lazzaro, chłopaka tak poczciwego, że często brany jest za pomyleńca, z pięknoduchem Tancredim, młodym szlachcicem o nad wyraz wybujałej wyobraźni. Życie ich obu w odizolowanej wiosce pasterskiej Inviolata toczy się pod dyktando okropnej markizy Alfonsiny de Luny, królowej imperium tytoniowego i zarazem matki Tancrediego. Lojalna więź między młodymi mężczyznami zostaje przypieczętowana, kiedy Tancredi prosi Lazzaro, aby ten pomógł mu zorganizować własne porwanie. Ten dziwny i nieprawdopodobny sojusz jest objawieniem dla Lazzaro i owocuje przyjaźnią tak cenną, że bohater będzie nawet podróżować w czasie i przestrzeni w poszukiwaniu Tancrediego. Pierwszy raz w życiu Lazzaro trafi także do wielkiego miasta.

22:20-23:40 Westwood: ikona, pankówa, aktywistka (78'), reżyseria: Lorna Tucker

Obsada: Vivienne Westwood

Była niekwestionowaną punkową królową brytyjskiej mody i wymyśliła anarchistyczne stroje Sex Pistols w latach 70. XX wieku. Nigdy nie osiadła w miejscu i nie brakowało jej pomysłów. Ekscentryczna i oryginalna, ale jednocześnie uważna i dbająca o najdrobniejszy szczegół we wszystkim, co robi. Artystka awangardowa i bezkompromisowa, dla której ubrania są czymś więcej niż tylko stylem, a dzięki działaniom na rzecz eko-aktywizmu po 40 latach pozostaje nadal w czołówce modowej branży. Film przedstawia bogate materiały archiwalne i wywiady z jej współpracownikami i jest hołdem dla jednej z prawdziwie kulturowych ikon naszych czasów, która jest wulkanem kreatywnej energii (…) . Film jest portretem tej nietuzinkowej osobowości. To podróż od jej dzieciństwa w powojennym Derbyshire do kariery w Paryżu i Mediolanie. Poznajemy niezwykłą historię jej życia, mody, aktywizmu i znaczenia kulturowego, a także walki o utrzymanie integralności marki, jej zasad i dziedzictwa.

bilet dla singla: 70 zł.

bilet dla par: 65 zł / osoba

bilet grupowy [5 osób i więcej]: 60 zł /osoba

bilet z Kartą Kinomana kina DCF: 50 zł / osoba

Ale na tym nie koniec. DCF zaprasza ponadto na 10 filmów z okazji 10-lecia Dolnośląskiego Funduszu Filmowego, który odbędzie się w dniach 17-21 grudnia. Prezentowane filmy powstały dzięki wsparciu regionalnych funduszy filmowych z różnych miast Polski. W programie m.in. "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego, "Najlepszy" Łukasza Palkowskiego czy "Cicha noc" Piotra Domalewskiego. Bilety na pokazy kosztują 5 zł.

Więcej informacji oraz szczegółowy program przeglądu znajduje się na stronie: http://dcf.wroclaw.pl/aktualnosci/6292-10-filmow-na-10-lecie-dolnoslaskiego-funduszu-filmowego. 

Premiery


A teraz, jak zwykle, o premierach. Na początek "Kursk" w reż. Thomasa Vinterberga, a wśród aktorów zobaczymy: Matthiasa Schoenaertsa, Colina FirthaLéa Seydoux, Petera Simonischka, Augusta Diehla.

Opis filmu:
"10 sierpnia 2000 roku okręt podwodny Kursk, stalowy kolos o rozmiarach pary jumbo jetów i długości dwóch boisk piłkarskich, wyrusza na pierwsze od dekady ćwiczenia wojenne. W wielkich manewrach Floty Północnej niezatapialna duma rosyjskiej marynarki bierze udział w towarzystwie 30 okrętów i trzech innych łodzi podwodnych. Dwa dni później potężna eksplozja, którą zarejestrowały nawet sejsmografy na Alasce, posyła Kursk na dno arktycznych wód Morza Barentsa. Według docierających informacji katastrofę przeżywa zaledwie 23 z 118 obecnych na pokładzie marynarzy. Rozpoczyna się desperacka akcja ratunkowa, która przykuwa uwagę całego świata. Chociaż szanse na ocalenie oraz zasoby tlenu żołnierzy maleją z godziny na godzinę, Rosjanie konsekwentnie odmawiają przyjęcia pomocy z Zachodu. Przez kolejne 9 dni trwa porażający dramat. Biorą w nim udział walczący o życie marynarze Kurska, ich rodziny, a w wśród nich wierząca w ocalenie męża Tanya Averin (Léa Seydoux), sztaby dowódcze najważniejszych mocarstw świata i kapitanowie jednostek, gotowych ruszyć na pomoc Rosjanom – w tym brytyjski komandor David Russell (Colin Firth)". (źródło: Filmweb)

Niestety, nie znalazłam ani jednej recenzji filmu, toteż trzeba się kierować tematem i intuicją :-) A ta ostatnia pewno Was nie zawiedzie (na manowce). 

zwiastun filmu

Pragnę też zwrócić uwagę na polski film w reżyserii Adama Sikory: "Autsajder".

Oficjalny opis:
"Akcja filmu rozgrywa się na początku lat osiemdziesiątych, w trudnym czasie wprowadzenia stanu wojennego, który był odpowiedzią władz komunistycznych na zaostrzający się konflikt z przywódcami ruchu robotniczego Solidarność. Data 13 grudnia 1981 stała się ważną polityczną cezurą, wolnościowy ruch Solidarności został spacyfikowany milicyjnymi i wojskowymi siłami. Czołowi działacze Solidarności zostali internowani, pozostali, wraz z częścią społeczeństwa zaczęli organizować ruch oporu wobec komunistycznej przemocy.
Bohaterem filmu jest dwudziestoletni chłopak mieszkający w małym miasteczku na Górnym Śląsku. Poznajemy go w kilku wprowadzających scenach jako charakterystycznego autsajdera, sytuującego się poza społecznymi problemami, okazującego ostentacyjny brak zainteresowania wydarzeniami politycznymi. Żyje w własnym świecie, w którym istotna jest sztuka i dziewczyna którą prawdopodobnie kocha. Jest w jego postawie rodzaj młodzieńczej niedojrzałości, powierzchowności życiowych i artystycznych penetracji". (źródło: FilmPolski.pl)

Opinie krytyków są raczej słabe i specjalnie się temu nie dziwię, bo sama uznałam, że to kiepski film, niewart recenzowania. 
Adrian Luzar (Interia) pisze:
"Mówiąc najprościej, "Autsajder" to, począwszy od "slangowego" tytułu aż po pretensjonalny finał, dzieło zrobione przez rodziców dla dzieci. I zarówno rodziców, jak i dzieci może usatysfakcjonować. Starsi rzucą po seansie "co to były za czasy", młodszych zajmie dynamiczna akcja i dobre tempo. Nikt jednak nie będzie zachwycony".

A Kornel Nocoń z FDB dodaje:

"Żaden z bohaterów nie przeszedł też mentalnej przemiany, nie uwikłał się w szczególnie intrygujący konflikt ani nie wniósł do filmu odkrywczych treści. Czemu zatem miał służyć Autsajder Adama Sikory? Chyba tylko ustanowieniu kolejnego idealisty pośród bohaterów narodowych z dużego ekranu".
Pozostałe recenzje są jeszcze bardziej miażdżące, więc ostrzegam - nie idźcie na ten film, bo to strata czasu.

Autsajder, trailer

Na koniec jeszcze jedna premiera, którą można obejrzeć na razie tylko w Kinie Nowe Horyzonty: 
meksykański film "Roma" w reż. Alfonso Cuarón.

Opis:
"ROMA to barwny portret konfliktów rodzinnych i społecznej hierarchii pośród politycznego chaosu, opowiadający historię młodych służących pochodzących z indiańskiego ludu Misteków. Cleo (Yalitza Aparicio) i Adela (Nancy García García) pracują dla niedużej rodziny w zamieszkiwanej przez klasę średnią dzielnicy Meksyku Romie. Pani domu, matka czwórki dzieci Sofia (Marina de Tavira) usiłuje uporać się z przedłużającą się nieobecnością męża, natomiast Cleo musi stawić czoło druzgocącej prawdzie. Czy zacznie przez to zaniedbywać dzieci Sofii, które kocha jak własne? Starając się nadać nowy sens miłości i poczuciu solidarności w kontekście hierarchii społecznej, gdzie klasa i rasa są ze sobą pokrętnie splecione, Cleo i Sofia po cichu zmagają się ze zmianami przenikającymi ich rodzinny dom w kraju, w którym dochodzi do starć między wspieraną przez rząd milicją a demonstrującymi studentami. [opis producenta]

Entuzjastycznie pisze o nim Przemysław Dobrzyński, Spider's Web:
"Netflix w końcu doczekał się arcydzieła! Roma to film imponujący rozmachem i jednocześnie intymny".

Wtóruje mu Dagmara Romanowska, Interia:
"Kameralny, wbrew pozorom uniwersalny, dramat i portret Meksyku, kobiet i czasów. Prawdziwa uczta, której nie można przegapić. Najlepiej wziąć w niej udział w kinie - bo ten obraz naprawdę wymaga prawdziwego, wielkiego ekranu!".

To już wiadomo na co nie należy iść do kina, a co trzeba obejrzeć koniecznie :-)

 Roma, polski zwiastun

niedziela, 2 grudnia 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 2 - 6 grudnia 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.


Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

W tym tygodniu warto odnotować kilka znaczących premier, a poza tym można już planować sylwestra w kinie. Z wydarzeń specjalnych z pewnością trzeba odnotować pokaz specjalny filmu Krzysztofa Zanussiego "Eter" oraz spotkanie z reżyserem w Kinie Nowe Horyzonty. Ale po kolei:

Na początek nowości, a wśród nich "Ajka" w reżyserii Siergieja Dworcewoja, kazachski kandydat do Oscara. Film  jest koprodukcją pięciu krajów: Rosji, Niemiec, Polski, Kazachstanu i Chin. Otrzymał dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, zaś producentką ze strony polskiej jest Anna Wydra z Otter Films. Zdjęcia do filmu zrealizowała wybitna polska operatorka Jolanta Dylewska.

Oficjalny opis:
"Ajka (Samal Jesljamowa) właśnie urodziła dziecko. Nie ma warunków, by je wychować. Mieszka w Moskwie, nie ma pracy ani własnego pokoju. Ma za to długi do spłacenia. Jednak naturalne instynkty są nie do stłumienia".

Bernadetta Trusewicz z FDB (cokolwiek to znaczy) ocenia film wysoko, pisząc:

"Walka z rzeczywistością jest często nierówna, bo nie wszyscy mają tą samą odległość do mety, brakuje im trenera lub nikt nie nauczył ich podstawowych ciosów. Ten film to bardzo charakterna, ale i surowa lekcja empatii. Ajka to długość dźwięku cierpienia".

Najgorzej film wypadł w opinii Krzysztofa Osicy z Filmaster:

"Nie jest filmem na tyle mocno angażującym, by realizować ambicje kina społecznego. To po prostu opowiedziana w ambitny sposób prosta historia".

polski zwiastun filmu

Na ekrany polskich kin wszedł także film Bradley`a Coopera "Narodziny gwiazdy", z Lady Gaga. 

Oficjalny opis:
"Płomienny romans między dogasającą gwiazdą muzyki country a nieznaną piosenkarką zmienia ich życie na zawsze".

Jan Bryg z Popkultury Elitarnej ocenia film wysoko:

"To emocjonalny walec, który może powalić najbardziej cyniczne jednostki. Na ten moment najlepszy film roku. Niedobitki powinny być wreszcie przekonane, że Lady Gaga jest pełnokrwistą artystką z ogromnym talentem. Chapeau bas!"

Krzysztof Strzelecki z Mechanicznej Kulturacji napisać opinię, pod którą sama bym się podpisała (widziałam film przedpremierowo):

"Skłamałbym twierdząc że jego Narodziny gwiazdy to wielkie, angażujące dramaturgicznie kino. Fabularnie jest to raczej wtórna historia, miejscami naiwna i pozbawiona właściwego tempa. Ale i tak jestem pewien że ją pokochacie, bo ta uniwersalna opowieść po prostu zawsze działa".

Jak ktoś lubi posłuchać Lady Gaga i przy okazji się wzruszyć, czemu by nie...

polski zwiastun "Narodzin gwiazdy"

Premierę miał również polski film w reżyserii Krzysztofa Zanussiego: "Eter". Tym razem proponuję nie tylko projekcję filmu, ale także niebywałą okazję do spotkania się z jego reżyserem. Pokaz specjalny odbędzie się w sobotę, 8 grudnia o godz. 16.30 w Kinie Nowe Horyzonty. Po seansie - spotkanie z reżyserem.

Kino Nowe Horyzonty zaprasza także na kolejny seans z cyklu Polish Cinema for Beginners  W czwartek, 6 grudnia o godzinie 19.00 będzie można obejrzeć na dużym ekranie znakomity film Wojciecha Jerzego Hasa: "Pożegnania". A tymczasem posłuchajcie, co mówi o filmach nieżyjący już twórca:

Jerzy Wójcik - Utwór filmowy : spotkanie z Wojciechem Hasem

Kino Nowe Horyzonty już teraz proponuje, aby spędzić  "Sylwester Filmowy". 


"31 grudnia zapraszamy na wyjątkowy Sylwester Filmowy w Kinie Nowe Horyzonty, w ramach którego przygotowaliśmy atrakcje dla widzów od 4 do 104 lat. Zabawę zaczniemy już rano - specjalnym rodzinnym seansem w ramach Wózkowni, wczesnym popołudniem przywitamy Nowy Rok wspólnie z seniorami, a po południu wysłuchamy koncertu Filharmoników Berlińskich. Wieczorem (od 20:00) rozpoczniemy filmowo-taneczną zabawę, zapewniając ucztę dla wszystkich zmysłów: na ekranie - pokazywane przedpremierowo hity światowych festiwali („Green Book”, „Faworyta”, „Wszyscy wiedzą”).

Faworyta, reż. Yorgos Lanthimos

 Na parkiecie - najlepsza muzyka do tańca, w bufecie - posiłki zimne i ciepłe w zestawie z dobrym alkoholem. Przez cały dzień zapraszamy też na darmowe pokazy Dzikich historii Damiána Szifrona".

Bilety:
20 zł - Wózkownia
18 zł - Nowe Horyzonty dla Seniora
35 zł / 45 zł - Koncert sylwestrowy Filharmoników Berlińskich
180 zł / osoba - Wieczór sylwestrowy (165 zł dla posiadaczy Karty Przyjaciół Kina)
Bilety można kupić w kasach kina i on-line.

Więcej informacji na stronie kina.

Planujcie więc wyprawy do kin!


sobota, 24 listopada 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 24 - 30 listopada 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.


Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Zacznę od górnego C, czyli wydarzeń specjalnych w Dolnośląskim Centrum Filmowym. A dzieje się! :-)

W najbliższą niedzielę, 25 listopada o godz. 19.00, jest niebywała okazja obejrzenia wspaniałego filmu Jerzego Antczaka: "Noce i dnie".  Wystarczy odebrać w kasie miejscówkę i możemy dać się ponieść klimatowi tego obrazu, który nie tylko się nie zestarzał, ale z upływem czasu nabrał dodatkowych walorów.

trailer filmu

A już cztery dni później, w czwartek, 29 listopada o godz. 19.00 odbędzie się uroczysta premiera filmu Agnieszki Smoczyńskiej: "Fuga", a po niej spotkanie z reżyserką oraz scenarzystką i odtwórczynią głównej roli - Gabrielą Muskałą.

trailer filmu

Natomiast w poniedziałek, 26 listopada o godz. 20.00, aby w ramach w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego obejrzeć kapitalny dokument  „Rumble. Jak Indianie zatrzęśli światem muzyki”, który gorąco polecam.

trailer filmu

Poza tym oczywiście warto wybrać się do kina na filmy premierowe. W tym tygodniu ma swoją premierę polska komedia “Miłość jest wszystkim”. W oficjalnym opisie czytamy:

Grudniowy czas przedświątecznej gorączki rozpocznie się wraz z przypłynięciem do miasta niezwykłego Świętego Mikołaja. Uruchomi to lawinę wyjątkowych zdarzeń. Romans z najpopularniejszym polskim piłkarzem spotka kobietę, której nikt nie nazwałby fanką futbolu. Zdrady i tajemnice zamieszają w niejednym małżeństwie, a dopracowany w każdym szczególe ślub będzie mieć zaskakujący finał.

A co piszą o filmie krytycy? Łukasz Kolakowski z Moovies Room stwierdza filozoficznie:

Z polskimi komediami romantycznymi ostatnio było mniej więcej tak, jak z naszą ekstraklasą piłkarską. Duże to, ładnie opakowane, jednak jakość za specjalnie nie powala. Zachowując to porównanie, Miłość jest wszystkim jest w tej Ekstraklasie taką Legią Warszawa. W dodatku tą sprzed dwóch lat, która coś tam nawet pograła w Lidze Mistrzów.

W opinii Krzysztofa Połaskiego z Telemagazynu to

Szalenie nudny film. Co prawda jest tutaj kilka udanych gagów, w których bryluje Ola Adamska, ale przewidywalność i nijakość fabuły tak wszystko psuje, że to aż niepojęte. Chyba najbardziej nieudolny film świąteczny ostatnich lat. Nudne, miałkie, bezbekowe. Nawet najgorsza część "Listów do M." jest lepsza od tego filmu.

Ale jeśli ktoś lubi obejrzeć czasem komedię...

trailer filmu

A jeżeli ktoś woli dreszczyk emocji, polecam thriller "Assassination Nation" Sama Levinsona. Treść:

W miasteczku Salem cztery nastolatki są oskarżone o publikowanie online prywatnych informacji dotyczących członków tej niewielkiej społeczności. Zaczyna się całkiem dosłowne polowanie na czarownice: z początku dosyć niewinne, szybko przeradza się jednak w serię brutalnych, krwawych ataków z użyciem siły.

Wspomniany Łukasz Kołakowski tym razem zachęca do obejrzenia filmu:

Nie możecie nie wpaść do Salem. Te dziewczyny Wam tego nie wybaczą!

Wysoko ocenia film Tomasz Raczkowski z Film.org.pl:

Proponuje błyskotliwą satyrę na mechanizmy funkcjonowania opinii publicznej i instynkty rządzące społeczeństwem.

trailer filmu

Do zobaczenia w kinie!

sobota, 17 listopada 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 17 - 22 listopada 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Premiery tygodnia


Nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na Berlinale Touch Me Not budzi u recenzentów skrajne emocje - od zachwytów po zdecydowaną krytykę.

Oficjalne streszczenie fabuły:

Laura, Christian i Tómas dzielą się przed kamerą swoimi intymnymi doświadczeniami związanymi z ciałem i seksualnością. W tym niemal terapeutycznym, uwalniającym od wstydu i lęku procesie, uczą się bliskości z innymi i akceptacji własnych ograniczeń. 

Bernadetta Trusewicz na FBD (cokolwiek to znaczy) pisze:

To kino dotyku. Czułego, ale jednocześnie rozprawiającego o granicach rozumienia przez nas samych naszej i cudzej cielesności oraz jej akceptacji. To mocna, niebredząca, a w same czułe punkty skutecznie i nie bez powodu uderzająca, terapia grupowa. Film lustro.

Michał Przepiórka na łamach "Bliżej Ekranu" ocenia ten film jako mierny:


Złoty Niedźwiedź tegorocznego festiwalu w Berlinie okazał się pseudo-artystyczną wydmuszką. Ma ambitne cele, ciekawy punkt wyjścia, ale kompletnie nietrafioną formę, która zamienia całość w niestrawny, sztuczny, trącący fałszem bełkot. I piszę to nie tylko dlatego, że nie lubię psychoanalizy, tym bardziej, gdy traktuje się ją w tak powierzchowny sposób, jako uniwersalny klucz do rozwiązywania każdego problemu z ludzką psychiką.

Jaj rozwiązać ten węzeł gordyjski? Podejmując odważną decyzję obejrzenia filmu albo - równie ważną - zignorowania go.

trailer filmu Tuch Me Not



Dlaczego jesteśmy kreatywni? to kolejna premiera tygodnia, w której obsadzie znalazły się tak znaczące postaci, jak: Marina Abramović, Pedro Almodóvar, Jaser Arafat, Björk, Bono...

O czym jest film:

30 lat.  50 rozmów. Jedno pytanie. Dlaczego jesteśmy kreatywni? Poznamy odpowiedzi inspirujące, szokujące, ale też takie, które potrafią odmienić życie. Połączone stworzą fascynujący portret kilku pokoleń najbardziej wpływowych ludzi świata, zawarty w jednym z najbardziej oryginalnych filmów ostatnich lat. Na ekranie zobaczymy m. in. Davida Bowie, Björk, Wima Wendersa, Yoko Ono, Angelinę Jolie, Davida Lyncha, Quentina Tarantino, Bono, Nicka Cave’a, Stephena Hawkinsa, Dalajlamę, Vivienne Westwood czy Umberto Eco.

Jan Pelczar z Radia RAM ocenia ten film w "krótkich żołnierskich słowach":

Mało kreatywny film o kreatywności. 

A Jakub Majmurek z Filmweb dodaje:

Film ratuje tylko charyzma bohaterów. Bowie, Willem Dafoe czy aktywistki z Pussy Riot mają tak dojmującą ekranową obecność, że przykuwają naszą uwagę, nawet gdy odpowiadają na najgłupsze pytania. Ale lepiej poświęcić czas na ich lepiej przemyślane projekty.

Tu raczej nie ma rozbieżności zdań, niestety...



Może więc Gentleman z rewolwerem?

Większość recenzentów ocenia ten film pozytywnie, więc ryzyka, że wyjdziemy z kina w połowie seansu, nie ma.

Joanna Roman (Kultura Osobista) pisze entuzjastycznie:

Jest obrazem wyjątkowym. Pod wieloma względami. To nie jest jedynie obraz, który opowiada pewną intrygującą historię z lat 80-tych zeszłego stulecia. To film, który jest niejako "z innej epoki".

Wtóruje jej Radosław Folta (Movies Room):

Jest to piękny, urzekający nastrojem i pogodnym humorem obraz, do którego będziemy wracać po latach.

No więc chyba warto...

oficjalny zwiastun filmu

A gdyby ktoś miał ochotę na powtórkę z rozrywki, proponuję kultowy polski film Stanisława Barei: Miś, w połączeniu z koncertem muzyki filmowej. Będzie można bawić się 20 listopada o godz. 19.00 w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Gościem specjalnym będzie popularny aktor, Krzysztof Kowalewski.
Wstęp wolny, wejściówki do odbiorze w kasie kina na 5 dni przed pokazem.



A zatem - do kin!

poniedziałek, 10 września 2018

Idę do kina - subiektywny poradnik kinomana, 10 - 16 września 2018

"Idę do kina" kontynuuje stały cotygodniowy cykl, zawierający przegląd nowości filmowych. Ich wybór jest całkowicie subiektywny, ale daje jakieś rozeznanie :-) Zobaczcie, co dla Was (i dla siebie) wybrałam w tym tygodniu.

Zdjęcie zrobione przeze mnie podczas Millennium Docs Against Gravity Film Festival

Pokazy przedpremierowe i spotkania

11 i 12 września Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza na przedpremierowe projekcje komedii „Juliusz” Aleksandra Pietrzaka, w której Wojciech Mecwaldowski gra tytułową rolę. 13 września pokaz komedii w Kino Nowe Horyzonty połączony będzie ze spotkaniem z twórcami (o 20.30):  Anną Smołowik, Wojciechem Mecwaldowski, Aleksandrem Pietrzakiem i Radosławem Drabikiem.

Treść filmu: Tytułowym bohaterem filmu jest uporządkowany nauczyciel plastyki (Wojciech Mecwaldowski), którego głównym problemem w życiu jest ojciec (Jan Peszek) – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska doktor weterynarii – Dorota (Anna Smołowik). Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą.(KNH)

Małgorzata Czop pisze nałamach Movieway: Po seansie w głowie pozostaje kilka scen, ale przede wszystkim wrażenie, że w końcu coś drgnęło w smutnym rejonie polskiej komedii. "Juliusz" pozostawia z refleksją, opowiada jakąś historię, a nie jest tylko zbiorem pustych gagów.

Z kolei Katarzyna Kurowska w "Przekładańcu Kulturalnym" ocenia film bardzo nisko: Juliusz rozczarowuje niewykorzystanym potencjałem. To mógł być przejmujący i refleksyjny film o ojcostwie i rodzinie, film, którego fabuła, mimo dramatycznego wydźwięku, odnalazłaby się także w komedii, gdyby tylko humor wynikał z jej narracji.

Przekonajcie się samo, jak to jest :-)

trailer filmu Juliusz

Ale to nie koniec spotkań. W sobotę 29 września o 19.00 DCF zaprasza na siódmą edycję Magla Filmowego. Tym razem gościem Łukasza Maciejewskiego będzie Robert Więckiewicz. W programie również pokaz filmu "Kler" Wojtka Smarzwskiego.

Robert Więckiewicz w filmie Wojciecha Smarzowskiego Kler

Premiery


Na ekrany kin wchodzą także rozmaite premiery. O niektórych z nich, jak "Żona" Björna Runge, już pisałam.  Inne premiery to m.in. thriller Letnia szkoła życia w reż. Laurenta Cantet.

Treść filmu: Osią fabuły jest relacja między dojrzałą pisarką i nastolatkiem, którzy poznają się na prowadzonych przez nią warsztatach pisarskich. Chłopak, zafascynowany ideologią skrajnej prawicy, jednocześnie budzi jej niepokój i rozpala wyobraźnię. Na naszych oczach, w malowniczej scenerii portowego miasta La Ciotat, rozgrywa się niebezpieczna gra z zaskakującymi zwrotami akcji. 

Pomysł na „Letnią szkołę życia” narodził się w głowie Canteta dwadzieścia lat temu, scenariusz pomógł mu rozwinąć Robin Campillo, twórca nagrodzonych w Cannes „120 uderzeń serca”. Ich współpraca zaowocowała powstaniem egzystencjalnego thrillera z mocnym wątkiem społecznym, w którym napięcie znajduje ujście w przemocy. „Letnia szkoła życia” to zarazem alegoryczna opowieść o końcu Europy, jaką znamy - pisze dystrybutor filmu, Against Gravity.

Marcin Stachowicz pisze na Filmwebie: "Letnia szkoła życia" szuka społecznej diagnozy, ale opowiada także o procesie przemiany, godzenia się ze sobą, z własnym miejscem na ziemi. Tak jakby francuski egzystencjalizm powrócił do swoich starych źródeł - bliskich zwykłemu człowiekowi. W poważnym kinie. I w dobrym, współczesnym stylu.

Michał Przepiórka z Bliżej Ekranu pisze z mniejszym entuzjazmem: Już sposób dobrania uczestników kursu zdradza uproszczenia, skrywające się pod pozorem szerokiej analizy polityczno-społecznej. Cantet próbuje powiedzieć coś nieoczywistego na temat źródeł popularności ruchów skrajnie prawicowych, ale zatrzymuje się na poziomie banałów, a dodatkowo stara się mamić niedopowiedzeniami, które są jednak niczym więcej jak zbyt łatwym ideologicznym alibi.

polski zwiastun filmu


Warsztaty filmowe w Dolnośląskim Centrum Filmowym


Na koniec propozycja dla kinomanów, którzy chcieliby nauczyć się filmowania. Otóż w dniach 13-17 września DCF zaprasza na kolejne warsztaty filmowe:

"Przed nami nowa propozycja intensywnego kursu wiedzy o filmie – praktyka, historia i teoria. Warsztaty skierowane są do osób interesujących się kinem, przygotowujących się do studiów artystycznych, realizujących własne projekty filmowe.

Zapraszamy na kolejną, nową propozycję intensywnego kursu wiedzy o filmie – praktyka, historia i teoria. Warsztaty skierowane są do osób interesujących się kinem, przygotowujących się do studiów artystycznych, realizujących własne projekty filmowe. Warsztaty prowadzone są przez reżysera, scenografa i autora zdjęć.

Termin: 13-17 września (czwartek - poniedziałek) 
czwartek, piątek, poniedziałek - 15.30 – 20.30 
sobota, niedziela – 12.30 – 19.00

Koszt warsztatów – 250 zł

Termin zgłoszeń – do 10 września, zgłoszenia prosimy wysyłać na adres: edukacja@odrafilm.pl. W zgłoszeniu prosimy podać: Imię, Nazwisko, wiek, numer kontaktowy oraz dopisek „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych”. Liczba miejsc ograniczona. Warunkiem uruchomienia warsztatów jest zgromadzenie odpowiedniej liczby uczestników. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych powyżej 16-tu lat.
 
Szczegółowy program:

Warsztaty prowadzone w trzech blokach tematycznych:
- wiedza o języku filmowym – podstawy, scenariuszopisanie, wiedza o aktorstwie filmowym 
- scenografia filmowa, kostium 
- techniki filmowego przenoszenia obrazu

Czwartek, sala I piętro, godz. 15.30 –17.00
Warsztat – język filmowy / prowadzi: reżyser, scenarzysta
Rozbiór jednej sekwencji:
- podstawowe terminy języka filmowego
- ujęcie i ciecie montażowe
Sekwencja na zadany temat, sala ”Polonia”, godz. 17.15 – 19.15
projekcja filmowa / niespodzianka

19.15 – 19.45 - przerwa

19.45 – 20.30
Scenografia filmowa / prowadzi: scenograf, kostiumograf.
Wykład / warsztat „PLAKAT” 
Wykład i prezentacja historii plakatu filmowego na świecie i w Polsce. 

Piątek. sala I piętro, godz. 15.30 – 17.00, 17.30 – 19.00 
Warsztat – język filmowy - scenariuszopisanie (The Art of Screen Storyteling) prowadzi: reżyser, scenarzysta.

Rozbiór filmu z projekcji 13 września:
- ujęcia, sceny, sekwencje; analiza obrazu
- wyznaczenie aktów, punktów zwrotnych oraz ekspozycji, konfrontacji,rozwiązania
- nałożenie siatki - „The Golden Gate Bridge of Screenplay Structure”
- paradygmat scenariusza i ”Poetyka” Arystotelesa
- podstawowe terminy konstrukcji scenariusza 

19.00 – 20.30
Scenografia filmowa / prowadzi: scenograf, kostiumograf
Warsztat – Akcja „PLAKAT”
Plakat filmu z projekcji 13 września.
Propozycje i prace własne uczestników – różne techniki, wykonanie.

Sobota, sala I piętro, godz. 12.30 – 14.00, 14.30 -16.00
Technika przenoszenia obrazu wczoraj i dziś / prowadzi: autor zdjęć
Podstawowe zagadnienia optyki.
Co łączy i co dzieli obraz analogowy i obraz cyfrowy.
Próba technicznej futurospekcji dla technik zapisywania obrazu.

16.15 – 19.00
Warsztat scenariuszowy/ prowadzi: reżyser, scenarzysta.
- Ćwiczenie dramaturgiczne 
- Sekwencja na zadany temat 
- Developing
Osadzenie w kontekście czasowym i przestrzennym - propozycje scenograficzne. Zadanie: remake w wybranej, określonej historyczne scenografii (propozycje własne uczestników)

UWAGA:
alternatywnie – warsztat reżyserski
praca uczestników nad własnymi projektami
scena – scenopis obrazkowy – własna kreska
mis-en-scene - ćwiczenia praktyczne z reżyserii, inscenizacje scen z developingu

Niedziela, sala I piętro, godz. 12.30 – 14.30
Technika przenoszenia obrazu wczoraj i dziś / prowadzi: autor zdjęć. Nowości i nowinki technologiczne w historii zapisów obrazu.
Zmiany formatu.

14.30 – 15.00 - przerwa 

15.00 – 17.00
Warsztat – język filmowy i scenografia / warsztat wspólny, prowadzi: reżyser i scenograf.
Sekwencje filmowe - analiza porównawcza. Budowa. Przemiany języka w czasie. W ramach tego warsztatu np.:

- filmy z czasem akcji osadzonym w średniowieczu
(”Joanna D’Arc” i remake, ”Cyd”, ”Siódma pieczęć”, ”Krzyżacy”, ”Monty Pyton i św. Graal”, ”Braveheart”, ”Imię róży”, ”Królestwo Niebieskie”) – charakteryzacja scenografii, porównanie użytych środków 
- Zadanie – pomysł, propozycja scenografii do sceny z „Bram raju” Jerzego Andrzejewskiego.

UWAGA:
alternatywnie – warsztat scenariusza 
terminy: synopsis, drabinka, treatment, eksplikacja;
rozbiór wybranego filmu

17.00-17.15 - przerwa

17.15-19.00
Warsztat SLOW MOTION// warsztat wspólny, prowadzi: reżyser i scenograf. Analiza filmowych kadrów

Poniedziałek, sala I piętro, godz. 15.30 – 17.00
Warsztat – język filmowy – aktorstwo filmowe / prowadzi: reżyser, scenarzysta.

Historia rozwoju form aktorskiej ekspresji filmowej 
od „Nietolerancji” do „Helikoptera w ogniu”. Actors studio.
Amerykańska i francuska awangarda filmowa – konsekwencje dla
przemiany stylu gry aktorskiej. Co się dziś dzieje w aktorstwie filmowym? Ekspresja „małego ekranu” – seriale. 

17.00 – 17.30 - przerwa

Piano-Bar I piętro, 17.30 – 20.30
warsztat / ćwiczenia z inscenizacji
W ramach bloków tematycznych mogą nastąpić przesunięcia ćwiczeń i analiz.

Wakacje w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

 Sztuka najwyższych lotów, niezapomniana przygoda i mnóstwo kreatywnej zabawy – tak zapowiadają się tegoroczne wakacje w Muzeum Narodowym we...

Popularne posty