Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Kossak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Kossak. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2025

Obchody 40-lecia Panoramy Racławickiej we Wrocławiu

Pierwsze w historii spotkanie potomków i członków rodzin malarzy – twórców „Panoramy Racławickiej”, otwarcie ekspozycji „Od szkicu do panoramy”, prezentacja plenerowa pokazująca skomplikowane powojenne losy płótna, konkurs filmowy „Moja Panorama” oraz ogólnopolska kampania reklamowa – to najważniejsze wydarzenia obchodów 40-lecia „Panoramy Racławickiej” we Wrocławiu.


„Panorama Racławicka” powstała w latach 1993–1894 we Lwowie. Upamiętnia zwycięską bitwę pod Racławicami (4.04.1794) stoczoną między wojskami powstańczymi pod wodzą Tadeusza Kościuszki a armią rosyjską. Pomysłodawcą „Panoramy Racławickiej” był znany lwowski malarz Jan Styka (1858–1925), który zaprosił do współpracy wybitnego batalistę Wojciecha Kossaka (1856–1942). Pomagali im Ludwik Boller, Tadeusz Popiel, Zygmunt Rozwadowski, Teodor Axentowicz, Włodzimierz Tetmajer, Wincenty Wodzinowski i Michał Sozański.

„Panorama Racławicka” dotarła do Wrocławia w 1946 r., jednak na udostępnienie jej publiczności trzeba było czekać prawie 40 lat. Niewygodna tematyka obrazu – triumf polskiego oręża nad wojskami rosyjskimi – wywoływała obawy ówczesnych władz, które zwlekały z podjęciem decyzji o jego prezentacji. Przez cały ten czas jednak prowadzone były starania o wystawienie monumentalnego obrazu. Już w 1947 r. powstała Komisja Odnowienia Panoramy Racławickiej, w 1956 r. powołany został 2. Komitet Odbudowy Panoramy Racławickiej. Rok później ogłoszono konkurs na projekt rotundy. Autorami zwycięskiego projektu byli Ewa i Marek Dziekońscy. Budowę rotundy rozpoczęto w 1966 r. Jej konstrukcję według projektu inż. Jana Weryńskiego wzniesiono w rekordowym tempie pomiędzy 12 i 23 czerwca 1967 r. Przez kolejne 12 lat budynek trwał jednak w stanie surowym. 

Zmiany polityczne i wydarzenia Sierpnia 1980 r. doprowadziły w końcu do długo wyczekiwanej decyzji o konserwacji i udostępnieniu „Panoramy Racławickiej”. Konserwację płótna rozpoczęto 1 grudnia 1981 r., a już 13 grudnia ogłoszony został stan wojenny. Zespół konserwatorów po kierownictwem Stanisława Filipiaka robił wszystko, by prace nie uległy przerwaniu. Pełniono dyżury nocne w pracowni w obawie przed jej zamknięciem.

Po ponad czterech latach ciężkiej pracy Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej pod przewodnictwem prof. Alfreda Jahna, Zespołu Realizacyjnego kierowanego przez Danutę Wielebińską i Zespołu Konserwatorów dowodzonego przez Stanisława Filipiaka 14 czerwca 1985 r. uroczyście otwarto „Panoramę Racławicką”. Od razu stała się ona najważniejszą atrakcją turystyczną miasta i wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających. Do dziś odwiedziło ją 12 milionów widzów. Najwięcej osób zobaczyło „Panoramę Racławicką” w 1988 r. – 508 882 osoby, najmniej w roku pandemii – „zaledwie” 60 875. Ostatnie lata to znaczny wzrost frekwencji. W 2023 i 2024 Muzeum „Panorama Racławicka” zanotowało drugi i trzeci wynik w swojej historii (w 2023 r. – blisko 477 tysięcy zwiedzających, a w 2024 r. ok. 472 tysiące).

W uroczystościach jubileuszowych, które odbędą się 14 czerwca 2025 r., wezmą udział osoby najbardziej zasłużone, dzięki którym możliwe stało się przywrócenie „Panoramy Racławickiej” społeczeństwu w 1985 r. Wśród zaproszonych gości znaleźli się: inż. arch. Ewa Dziekońska – współprojektantka budynku, inż. Jan Weryński – autor projektu konstrukcyjnego, konserwatorzy, którzy przygotowywali płótno do ekspozycji, a także m.in. kierowca, który przywoził „Panoramę Racławicką” do Wrocławia po wywiezieniu jej do Warszawy. Nie zabraknie także byłych i obecnych pracowników Muzeum „Panoramy Racławickiej” Oddziału Muzeum Narodowego we Wrocławiu, którzy przez cztery dekady z wielkim oddaniem i troską dbali o stan obrazu oraz komfort milionów zwiedzających.

Po raz pierwszy w historii „Panoramy Racławickiej” we Wrocławiu dojdzie do spotkania potomków i członków rodzin malarzy – twórców tego wyjątkowego dzieła. Swój udział zapowiedzieli przedstawiciele rodzin: Styków, Kossaków, Axentowiczów, Rozwadowskich, Sozańskich, Tetmajerów i Wodzinowskich.

14 czerwca 2025 r. w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego we Wrocławiu otwarta zostanie wystawa „Od szkicu do panoramy[15.06–12.10.2025], na której pokazane zostaną szkice, rysunki koncepcyjne i przygotowawcze ukazujące proces twórczy stojący za monumentalną „Panoramą Racławicką” Jana Styki i Wojciecha Kossaka. Najważniejszym punktem wystawy, wokół którego zbudowana zostanie cała narracja, będzie „Mała Panorama Racławicka” – wypożyczona z prywatnej kolekcji. 

Wrocławianie i turyści będą mogli poznać skomplikowane losy „Panoramy Racławickiej” dzięki prezentacji plenerowej, która udostępniona zostanie na Skwerze Wrocławianek. Muzeum Narodowe we Wrocławiu przygotowało również konkurs filmowy „Moja Panorama” i prosi o podzielenie się swoimi osobistymi wspomnieniami związanymi z „Panoramą Racławicką”. Na zwycięzcę czeka nagroda w wysokości 10 tys. złotych, zdobywca drugiego miejsca otrzyma 5 tys., a trzeciego 2 tys. złotych.

Z okazji jubileuszu swojego oddziału Muzeum Narodowe we Wrocławiu przeprowadzi również kampanie promocyjne. W ogólnopolskiej – „Panorama Racławicka” wejdzie w dialog z symbolami innych polskich miast, natomiast wrocławska odsłona kampanii #LiczySięPanorama skupi się na zaskakujących ciekawostkach związanych z tworzeniem wielkiego obrazu. „Panoramę Racławicką” promować będzie tramwaj oraz jubileuszowy mural na jednej z kamienic w centrum.

Z okazji jubileuszu ukażą się publikacje:

Od szkicu do panoramy. Czterdziestolecie udostępnienia Panoramy Racławickiej we Wrocławiu, autorstwa Natalii Sienkiewicz

Panorama Racławicka z bardzo bliska, czyli zoom na detal, autorstwa Izabeli Trembałowicz-Chęć, z fotografiami Wojciecha Rogowicza


Plan obchodów:

13 czerwca 2025

godz. 11.00–12.00 – konferencja prasowa [kawiarnia MNWr] 

14 czerwca 2025

godz. 12.00–13.20 – spotkanie z potomkami i rodzinami malarzy „Panoramy Racławickiej” [hol główny MNWr]

godz. 15.00–16.30 – uroczystości jubileuszowe w Muzeum „Panorama Racławicka”

  • przemówienia 
  • odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej konserwatorowi Stanisławowi Filipiakowi
  • wręczenie medali „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”
  • udostępnienie prezentacji plenerowej poświęconej historii Panoramy Racławickiej we Wrocławiu

godz. 18.00 – otwarcie wystawy „Od szkicu do Panoramy” w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

informacja prasowa

niedziela, 21 czerwca 2020

Jubileusz Panoramy Racławickiej i odsłonięcie popiersia Kossaka

14 czerwca 1985 r. – po prawie czterdziestu latach starań – we Wrocławiu została otwarta Panorama Racławicka. Od momentu otwarcia do dziś cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających – rocznie ogląda ją prawie 400 tysięcy turystów z Polski i z zagranicy. 


Piotr Oszczanowski, Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, fot. A. Podstawka

Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu:

"Ta rocznica, chociaż przypada w szczególnym i trudnym dla nas wszystkim czasie, jest przede wszystkim przypomnieniem. Przypomnieniem tego, czym jest to wyjątkowe dzieło sztuki; jak wielu osobom – w szczególności tym działającym w kilku Społecznych Komitetach Panoramy Racławickiej – jesteśmy wdzięczni za ich upór i konsekwencję w działaniu; jak powinniśmy docenić wielki wysiłek niemałej grupy konserwatorów, którzy przywrócili to dzieło do jego świetności w czasach lwowskich. To dzień, w którym możemy także powiedzieć, że ten wielki trud się opłacił. Bowiem blisko 11 milionów osób, które od 1985 r. już zobaczyło monumentalne dzieło Jana Styki i Wojciecha Kossaka, jest wyrazem nieprzemijającej popularności Panoramy Racławickiej.

Ten uroczysty dzień sprzed 35 lat przewodniczący Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej i rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Alfred Jahn wspominał słowami: „Spełniły się nasze oczekiwania, gdy otwarliśmy rotundę dla pierwszych zwiedzających. Patrzyliśmy na wzruszonych do łez starszych ludzi, pamiętających Panoramę ze Lwowa”. Dzisiaj nadal przy obcowaniu z tym wyjątkowym, a jedynym w swoim rodzaju monumentalnym obrazie nie brak emocji, nie brak słów podziwu i zachwytu. Nie sposób pozostać przy nim obojętnym. I chyba na tym polega fenomen Panoramy Racławickiej!"


Romuald Nowak, kierownik Muzeum „Panorama Racławicka” Oddziału MNWr:

"Mnożące się lawinowo po Sierpniu 1980 żądania udostępnienia Panoramy Racławickiej społeczeństwu i olbrzymia determinacja Polaków sprawiły, iż w końcu ówczesne władze podjęły działania mające na celu jej udostępnienie. Po ponad czterech latach olbrzymiej i mozolnej pracy Społecznego Komitetu Panoramy Racławickiej pod kierunkiem Alfreda Jahna, Zespołu Realizacyjnego kierowanego przez Danutę Wielebińską i Zespołu Konserwatorów dowodzonego przez Stanisława Filipiaka, 14 czerwca 1985 Panorama Racławicka została uroczyście otwarta. Temu wydarzeniu towarzyszyła ogromna radość, że oto po blisko czterdziestu latach starań i pokonywaniu różnych przeciwności udało się wreszcie pokazać monumentalne dzieło Styki i Kossaka, na które całe polskie społeczeństwo czekało z wielką wytrwałością. Tłumy zwiedzających – ponad pół miliona widzów rocznie – były tego najlepszym dowodem. Po latach zwodzeń władz niewiele osób wierzyło, że Panorama została otwarta na dłużej, dlatego wszyscy chcieli obejrzeć ją niemal natychmiast. W pierwszych latach funkcjonowania każde jej zamknięcie z powodu prowadzenia prac remontowych wywoływało niepokój, że może być zamknięta na zawsze. Wielu wieszczyło, że jako muzeum jednego dzieła sztuki szybko opatrzy się i znudzi się widzom".

„Przypadająca 14 czerwca 2020 r. 35 rocznica udostępnienia Panoramy Racławickiej jest dla nas pretekstem do tego, aby przypomnieć jednego z jej współautorów” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Obok Jana Styki to właśnie Wojciech Kossak uznawany jest za malarza, któremu to monumentalne dzieło szczególnie wiele zawdzięcza. O ile Jan Styka ma już swoje miejsce w Muzeum „Panorama Racławicka”, to Kossak nie został jeszcze tak spektakularnie upamiętniony. Dzięki utalentowanemu rzeźbiarzowi Tomaszowi Wenklarowi, dzięki skuteczności inicjatorki powstania podobizny Kossaka – kustosz Beacie Stragierowicz i wreszcie dzięki trosce Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Narodowego we Wrocławiu oraz za sprawą hojności Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia to się zmieniło. Dzisiaj także i ten malarz ma swój pomnik w Muzeum „Panorama Racławicka” Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu. I prezentuje się w nim nad wyraz godnie – z tym zawadiackim wąsikiem, tajemniczym, subtelnym uśmiechem i z tymi inteligentnymi oczami. Można rzec – Kossak jak żywy, jak malowany!”.

Popiersie Wojciecha Kossaka (1856–1942) – współtwórcy Panoramy Racławickiej – to kolejna rzeźba Tomasza Wenklara wykonana dla Wrocławia. Wcześniej zrealizował on w stolicy Dolnego Śląska dwa pomniki: Wojciecha Korfantego i Ignacego Jana Paderewskiego oraz tablicę pamiątkową umieszczoną na budynku tzw. Nowej Giełdy upamiętniającą koncert Paderewskiego w 1891 r.


Pomnik Wojciecha Kossaka autorstwa Tomasza Wenklara w Panoramie Racławickiej,
fot. A. Podstawka

„16 czerwca 2018 r. wrocławski pomnik Ignacego Jana Paderewskiego został uroczyście odsłonięty przez Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Oryginalny monument – popiersie z brązu na wysokim szklanym cokole – jest z całą pewnością jednym z najciekawszych wrocławskich pomników” – mówi Beata Stragierowicz, inicjatorka powstania popiersia Wojciecha Kossaka. „Z kolei jesienią – 11 października 2018 r. – na uroczystej sesji Rady Miejskiej Wrocławia sala sesyjna w ratuszu otrzymała imię Paderewskiego, a jego popiersie ustawiono w niej na honorowym miejscu. Dziś w Muzeum »Panorama Racławicka« zaprezentowane zostanie wykonane z brązu popiersie Wojciecha Kossaka, artysty obdarzonego przysłowiową »ułańską fantazją«, który utrwalił w malarstwie polskim wizerunek ułana i dziewczyny, a swoją sztuką oddziaływał na wyobraźnię kilku pokoleń Polaków”.

Tomasz Wenklar (ur. 1977) jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1998–2003). Wenklar to artysta-poeta , który istotę swojej twórczości określa tak: „Moim celem jest zamykać dusze w kształtach rzeźb, a nie bezmyślnie kopiować (nawet udolnie) naturę”. Według artysty celem rzeźby jest zatrzymanie w czasie i w pamięci tego, co odchodzi i przemija. Stąd prace poświęcone Hendrixowi, Riedlowi, Nalepie, Witkacemu czy Kilarowi.
Wiele jego rzeźb znajduje się na Śląsku i upamiętnia ważne historyczne momenty.

informacja prasowa

czwartek, 13 lutego 2020

Kossakowie: Juliusz Kossak i Wojciech Kossak - wystawa w białostockim Ratuszu

Wystawa przygotowana ze zbiorów Fundacji Rafako oraz zbiorów prywatnych eksponowana będzie w białostockim Ratuszu od 21 lutego do 28 czerwca 2020 r. Wernisaż wystawy w piątek 21 lutego 2020 r. o godz. 18.00.


Batalistyczne i historyczne malarstwo Juliusza i Wojciecha Kossaków, przedstawicieli rodu bogatego w talenty artystyczne, literackie i naukowe, cieszy się w Polsce niesłabnącą od ponad stu lat popularnością. Jego ikoną stał się koń, ułan z dziewczyną, kresowy step.
 
Na wystawie zaprezentowanych zostanie 39 prac obu malarzy. Zamierzeniem autorki scenariusza i kuratorki wystawy jest ukazanie najważniejszych wątków w twórczości obu artystów oraz różnic i analogii pomiędzy ich malarstwem. Obaj, Juliusz i Wojciech Kossakowie podejmowali zbliżone tematy. Były to: sceny batalistyczne, motywy czerpane z historii polskich zwycięstw, przedstawienia rodzajowe odwołujące się do kresowej lub podkrakowskiej obyczajowości.

J. Kossak, Przed pałacem w Krzeszowicach, fot. materiały prasowe

Mimo pozornej bliskości tematycznej i wspólnoty zainteresowań, malarstwo Juliusza Kossaka w swojej istocie jest obce twórczości jego nie mniej uzdolnionego i pracowitego syna. Cezurą rozdzielającą epoki, w których tworzyli, okazało się powstanie styczniowe (1863–1864). Twórczość artysty oddawała ducha przedpowstaniowej Polski. Była rodzimym odpowiednikiem niemieckiego biedermeieru, w którym mieszczańskie wnętrza i praktyczność codziennego życia zastąpił dworek i zamknięty na świat drobnoszlachecki zaścianek. Swojskość i ograniczenie życiowych horyzontów do spraw gospodarskich i sąsiedzkich dobrze komponowała się z niewielkimi rozmiarami, bladymi w kolorze i rodzimymi w tematyce i scenerii akwarelowymi kompozycjami seniora malarskiego rodu. Nowoczesny, bo oddający ducha swoich czasów w okresie młodości, artysta w latach dojrzałych pozostał obojętny na oznaki zmieniającego się wokół świata. Najchętniej malował sceny z siedemnastowiecznej historii Polski, gdy należała ona do potęg ówczesnej Europy. Był piewcą Polski sarmackiej i jej bohatera Jana III Sobieskiego. Sięgał także do wydarzeń powstania styczniowego. Artysta, coraz bardziej oddalając się swoją twórczością od żywego nurtu europejskiej sztuki, pozostał wyrazicielem polskiego ducha. Krucha i delikatna materia jego malarstwa stawała się dalekim echem minionego w czasie sarmackiego świata.

Juliusz Kossak,  Stadnina przy wodopoju, fot. materiały prasowe

Juliusz Kossak, malarz, rysownik, ilustrator, był mistrzem akwareli, trudnej i wymagającej pewnej ręki techniki malarskiej. Tworzył brawurowo komponowane wielofiguralne sceny historyczne lub obyczajowe. Był uważnym obserwatorem natury, perfekcyjnie opanował znajomość anatomii ludzi i zwierząt. Bezbłędnie stosował silne skróty perspektywiczne. Używał jasnej, lekko wyblakłej kolorystyki.
Wśród pokazanych na wystawie prac Juliusza Kossaka szczególną uwagę zwraca akwarela: Stadnina u wodopoju (1857, 53,5 x 95,5 cm, Fundacja Rafako). Wielofigurowe sceny najlepiej oddają charakter talentu autora i jego fascynację Kresami, polskim folklorem i miłość do koni, które portretował ze znawstwem i czułością. Kontrastuje to z wyciszonym Powrotem z polowania, rzadkim w twórczości Juliusza obrazem olejnym (1870, 38 x 47,5 cm, kolekcja prywatna).

W. Kossak,Odwrót spod Moskwy, fot. materiały prasowe
 
Wojciech Kossak, tak jak ojciec był malarzem batalistycznym i historycznym.  Tworzył, zgodnie z duchem swojej epoki zainteresowanej człowiekiem, jego psychiką, liczne portrety – arystokratycznej i finansowej socjety polskiej, europejskiej i amerykańskiej. Chętnie malował autoportrety, co wynikało z jego potrzeby autoprezentacji. Był piewcą epopei napoleońskiej, ale pracował także na zlecenia cesarza Niemiec Wilhelma II, więc na jego płótnach pojawiały się np. epizody z wojen pruskich. Kontynuował zainteresowania ojca, ale tematy batalistyczne interpretował zgodnie ze swoim wybujałym temperamentem artystycznym. Używał techniki olejnej, często malował kompozycje wielkoformatowe, w tym także kilka panoram we współpracy z innymi twórcami. Jego prace odznaczają się doskonałym rysunkiem i taką kompozycją. Malował szerokimi, swobodnymi pociągnięciami pędzla, używał głębokich, nasyconych barw, nie stronił od kontrastów kolorystycznych. Przedstawienia syntetyzował, upraszczał, nie dbał o szczegóły. Chętnie stosował skróty perspektywiczne. Jego malarstwo cechuje ekspresja i rozmach. Znajomość anatomii zwierząt, umiejętność ich obserwacji pozwoliła artyście na tworzenie wielkich scen batalistycznych, odznaczających się realizmem przedstawienia, ale pozostających w duchu romantycznych idei. Był, tak jak Juliusz Kossak, niezrównanym portrecistą koni.

W. Kossak, Szwoleżer w wąwozie Samossiery, fot. materiały prasowe

Część ekspozycji poświęcona twórczości Wojciecha Kossaka uderzała swoją różnorodnością. Brawurowo namalowana scena batalistyczna Pod Stoczkiem (82 x 146 cm, zbiory prywatne) z tumultem walki, kurzem, dymami i wirującymi w bitewnym zacietrzewieniu ułanami została zestawiona z utrzymanym w tej samej tonacji kolorystycznej, majestatycznym w wyrazie Doboszem – motywem z panoramy Olszynka Grochowska (1931, 71 x 55,5 cm, kolekcja prywatna). Eksponowany tu też jest Autoportret z koniem (46 x 38 cm, Fundacja Rafako).
Juliusz i Wojciech Kossakowie to twórcy malarstwa na wskroś polskiego. Nastrojowego i ekspresyjnego, wyciszonego, ekspansywnego – przedstawiającego świat szerokich stepów, zaciekłych potyczek i pięknych kobiet.
                                                                                       Eliza Ptaszyńska, kurator wystawy

informacja prasowa

Gala Baletowa na otwarcie nowego sezonu artystycznego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej

Gale baletowe to stały punkt repertuaru teatrów na całym świecie. W Teatrze Wielkim - Operze Narodowej będzie to jednocześnie otwarcie sezon...

Popularne posty