Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skip Sempé. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skip Sempé. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2024

Wyrafinowane smaki muzyki francuskiego baroku /relacja z Akademii Francuskiej/

Od 28 lutego do 3 marca 2024 roku mogliśmy doświadczyć piękna muzyki francuskiej doby baroku, a także poznać jej znakomitych współczesnych wykonawców. Usłyszeliśmy też pasjonujące historie z nią związane, z którymi niestrudzenie i z wielką pasją zapoznawał nas dyrektor artystyczny Akademii Francuskiej – Jarosław Thiel. Pozostał niedosyt, który sprawia, że ciągle przesłuchuję rozmaite nagrania będące dla mnie prawdziwym estetycznym odkryciem...


Moda na Francję w czasach Króla Słońce

Barok był epoką niezwykle bujną, jeśli chodzi o rozwój kultury i obejmował wszystkie przejawy działalności literackiej i artystycznej. W Europie królował wówczas teatr, co znakomicie oddaje tytuł sztuki hiszpańskiego poety Pedro Calderóna de la Barca: "Wielki teatr świata". I świat – zwłaszcza świat dworów królewskich i magnackich – BYŁ zaiste teatrem. Wszystkie obrzędy i ceremonie traktowano jako widowiska. Rozkwitła także muzyka świecka, instrumentalna (zwłaszcza smyczkowa i organowa), opera, oratorium i kantata. Wynaleziono takie formy muzyczne, jak sonata, koncert i uwertura. Na rok 1597 datowana jest pierwsza opera: "Dafne" Jacopo Periego. W okresie tym komponowali najwięksi:  Antonio Vivaldi, Johann Sebastian Bach,  Georg Friedrich Händel, Jean-Philippe Rameau czy Domenico Scarlatti...

Szczególną rolę odgrywały w tym czasie Włochy, gdzie narodziły się dwa podstawowe style kompozytorskie XVII wieku: stile antico (styl dawny, bazujący na polifonii renesansowej) oraz stile nuovo (styl nowy, mający związek z monodią akompaniowaną i techniką koncertującą). 

W latach panowania Ludwika XIV to Francja stała się potęgą polityczną Europy, a Wersal kreował rozmaite mody, także muzyczne. Podstawę stylu francuskiego stanowiła muzyka taneczna (balet dworski), która dała początek operze i scenicznej tragedii. Francuzi cenili wyrafinowanie i celową "sztuczność". Brzmienie pełne blasku francuska muzyka dworska zawdzięczała intensywnemu wykorzystaniu instrumentów dętych obok smyczkowych. O ile sonata pozostawała domeną Włochów, o tyle suita – Francuzów. Skrzypkowie włoscy pogardzali stylem francuskim, zaś muzycy francuscy krytycznie oceniali swobodę włoskiego zdobnictwa. Jednakże za panowania Ludwika XVI styl francuski zdominował europejską kulturę: modne były francuskie stroje, kuchnia, obyczaje i oczywiście muzyka. To, co francuskie na długo stało się synonimem wyrafinowanego smaku i dobrego gustu. 

Francuzi od początku dążyli do syntezy stylu włoskiego z własnym. Na francuskie salony kantatę wprowadził Marc-Antoine Charpentier. Natomiast wielką tradycję muzyki klawesynowej zapoczątkował Jacques Champion de Chambonnières, ale jej rozkwit był zasługą dynastii Couperinów, z których najwybitniejszym muzykiem był François. O ile jednak był on mistrzem intymnej miniatury, to młodszy od niego Jean-Philippe Rameau przekroczył ramy muzyki klawesynowej, tworząc także muzykę do oper i baletów. 

Bernard Focroulle, fot. Sławek Przerwa

Podczas Akademii Francuskiej mogliśmy się przekonać za sprawą znakomitego organisty Bernarda Focroulle, który zainaugurował festiwal, że modzie tej uległ nawet Johann Sebastian Bach, u którego wpływy francuskie można dostrzec w suitach i uwerturach na instrumenty solowe i na orkiestrę. Podczas koncertu "Bach versus French Masters" zaprezentowano na przemian utwory francuskich kompozytorów (m. in. Georga Muffata, Nickolasa de Grigny, François Couperina)  z kompozycjami lipskiego Kantora (preludia chorałowe oraz "Die Kunst der Fuge"). Zestawienie to sprawiło, że owe francuskie wpływy na kompozycje Bacha stały się dla słuchaczy bardziej wyraziste. 

Z Wersalu do ... Sali Czerwonej 


Swoją przygodę z muzyką francuską doby baroku rozpoczęłam od koncertu "Les Ving - quatre Violons du Roy", który poprowadził mistrz muzyki dawnej, klawesynista i dyrygent założonego przez siebie zespołu Capriccio StravaganteSkip Sempé. Amerykański artysta studiował muzykę, muzykologię oraz historię sztuki w Konserwatorium Muzycznym w Oberlin w stanie Ohio. W tamtejszym ośrodku, zajmującym się wykonawstwem barokowym (Baroque Performance Institute), studiował także grę na klawesynie, na harfie i flecie prostym, a ponadto uczestniczył w kursach historii sztuki średniowiecznej i renesansowej. Nic zatem dziwnego, że trafił w końcu do Europy, gdzie pobierał nauki u Gustava Leonhardta w Amsterdamie. Po namowach Williama Christie (u którego również studiował) i Reinharda Goebela osiadł we Francji, gdzie rozwijał się także jako wykładowca, badacz i pisarz. Dzięki swoim licznym nagraniom, zarówno solowym, jak i z zespołem Capriccio Stravagante, a także esejom i wykładom, Sempé odmienił oblicze wykonawstwa muzyki dawnej, sprzeciwiając się praktyce ujednolicenia barokowego brzmienia. 

Skip Sempé, fot. Joanna Stoga/NFM
Dodajmy, że nie był to jego pierwszy występ we Wrocławiu. We wrześniu 2010 roku artysta gościł ze swoim zespołem na festiwalu Wratislavia Cantans. Natomiast w lutym ub. roku mieliśmy okazję wysłuchać koncertu, w którym Wrocławska Orkiestra Barokowa pod jego kierownictwem wykonała utwory Georga Friedricha Händla i Jana Sebastiana Bacha, a także Franza Xavera Richtera. Tym razem jednak Sempé wystąpił w roli mistrza, prowadząc – zgodnie z tradycją akademii – warsztaty, których efekty mogliśmy podziwiać podczas koncertu "Dwadzieściorga Czworga Skrzypiec", nawiązującego swoim tytułem do słynnej orkiestry grającej na dworze Ludwika XIII oraz jego następcy – Króla Słońce. Zespół stał się sławny zwłaszcza w okresie, gdy był prowadzony przez Jeana-Baptiste Lulliego. Zazdrościły go Wersalowi inne dwory Europy, szczególnie angielski dwór Karola I, który próbował go naśladować, oczywiście, z mniejszym rozmachem. Za czasów Lulliego do skrzypiec dodawano chór obojowy Stajni Królewskich, który zwykle grywał w plenerze. W ten sposób stworzono podstawę zespołów symfonicznych. Zespół ów miał specyficzne brzmienie, dziś trudne do odtworzenia, ponieważ pewne instrumenty, jak choćby rozmaitych rozmiarów wiolonczele i altówki, wyszły z użycia, zostały znormalizowane. Tamten dźwięk był zapewne bogatszy i bardziej różnorodny... Mogliśmy tego doświadczyć (w ograniczonym zakresie) podczas koncertu Bruno Cocseta. 

Skip Sempé,  Capriccio Stravagante i Studencka Orkiestra Festiwalowa,
fot. Joanna Stoga/NFM
Występ młodych muzyków, którzy mieli niebywałą okazję dotknąć rąbka tajemnicy dawnego wykonawstwa, także podczas warsztatów, był – jak się można domyślić –- rodzajem wtajemniczenia i wielkim przeżyciem dla nich. Odnosi się to również dla melomanów uczestniczących w Akademii Francuskiej. W programie koncertu "Marzenie Wersalu i angielskiego dworu" usłyszeliśmy kompozycje Jeana_Baptiste Lully, Henry Purcella, Marina Marais, André Campra oraz François Couperina. Koncert został przyjęty entuzjastycznie i artyści bisowali. Dodajmy, że na ten szczególny występ przyszliśmy odpowiednio wprowadzeni w nastrój przez znakomity film Alaina Corneau "Wszystkie poranki świata", a także przez dyrektora artystycznego Akademii Francuskiej - Jarosława Thiela, który słowem wstępnym poprzedzał każdy koncert. Mimo wszystko pozostało wrażenie niedosytu, skutkujące poszukiwaniem płyt Skip Sempé, ale to najlepszy dowód na to, jak podziałała ta muzyka na wyobraźnię.

Dyrektor artystyczny Akademii Francuskiej Jarosław Thiel,
fot. Joanna Stoga/NFM


Francusko-włoska sonata Jean-Baptiste Barrière i niezwykły Bruno Cocset


O ile koncert "Les Ving - quatre Violons du Roy" wprowadził nas w arkana francuskiej muzyki dworskiej czasów Filipa XIV, to za sprawą wybitnego wirtuoza wiolonczeli - Bruno Cocseta - mogliśmy posłuchać nieco dziś zapomnianego (niesłusznie!) artysty Jean-Baptiste Barrière, który jest przykładem łączenia stylów: francuskiego i włoskiego, a także ostatecznego zwycięstwa muzyki włoskiej. W utworach Barrière`a  można zauważyć jak w soczewce jeden z punktów zwrotnych w historii muzyki. Głównym smyczkowym instrumentem solowym w muzyce francuskiej była viola da gamba, która kojarzy się z takimi znakomitościami jak Marin Marais czy Jean de Sainte-Colombe. Jednak z czasem Francuzi zaczynają coraz częściej sięgać zarówno po instrumenty, jak i gatunki o włoskiej proweniencji. Ostatecznie styl francuski przegrywa ze stylem włoskim. Właśnie Jean-Baptiste Barrière był gambistą, który porzucił swój instrument dla wiolonczeli, stając się jej pierwszym francuskim wirtuozem. W 1736 roku wyjechał do Włoch, aby studiować u znanego włoskiego wiolonczelisty Francesco Alborei, znanego jako Franciscello. 

Bruno Cocset, fot. Joanna Stoga/NFM
Jego utwory są najbardziej znane ze swojej wrażliwości i subtelnej tonacji, emocjonalnego rezonansu i głębokiego brzmienia. Potrzeba zatem wiele subtelności, aby osiągnąć ten rodzaj wirtuozerii, jaki miał ów artysta, który aczkolwiek przyswoił sobie elementy stylu włoskiego, zachował również bogaty francuski smak. Wydaje się, że w Bruno Cocsetcie znalazł idealnego wykonawcę. Szczególnie dlatego, że pisał swoje utwory nie tylko na wiolonczelę, ale także na inne instrumenty, o których brzmieniu dziś niewiele wiemy, no, może poza jednym wyjątkiem – Bruno Cocseta, który z pasją zgłębia muzykę tego okresu od lat.  Francuski wiolonczelista barokowy ukończył Narodowe Konserwatorium w Tours, a później pobierał nauki u Annera Bylsmy, Jaapa Schrödera i Christophe'a Coina.  Współpracował z wieloma najważniejszymi grupami Europy, grającymi muzykę dawną na instrumentach historycznych, nagrywając głównie z Le Concert des Nations Jordiego Savalla, zanim stworzył własny zespół barokowy: Les Basses Réunies. To ciągle poszukujący muzyk i badacz, mający własny styl, pracujący nad brzmieniem instrumentu wespół z lutnikiem i wytwórcą instrumentów Charlesem Richem. W wyniku tej współpracy powstało dziewięć instrumentów, będących rekonstrukcją dawnych, a kilka z nich mogliśmy podziwiać i usłyszeć we Wrocławiu. 

Bruno Cocser z zespołem Les Basses Réunies, fot. Joanna Stoga/NFM
Artysta zaprezentował utwory Barrière`a na instrumentach przypominających mniejsze i większe wiolonczele, z towarzyszeniem klawesynu, kontrabasu i wiolonczeli. Grał z jakąś niezwykłą lekkością i precyzją, bardzo skupiony. Sonaty w jego (i zespołu) wykonaniu były wysmakowane i eleganckie, subtelnie nastrojowe. Ten koncert najbardziej zapisał się w mojej pamięci. Sądzę zresztą, że nie tylko w mojej, bo publiczność była oczarowana występem francuskiego wiolonczelisty. Nie dziwi, że przed laty jego gra zrobiła tak wielkie wrażenie na Jarosławie Thielu, iż postanowił studiować wiolonczelę barokową... Mistrz! Warto go posłuchać:


Bruno Cocset : Jean Barrière - Sonatas for Cello & Bass Continuo

"Nie wszystek umrę" – "La tombe de Rameau"

Znaną maksymę Horacego, w której poeta podkreśla, iż osiągnie nieśmiertelność za sprawą swojej poezji,  można by w równym stopniu odnieść do twórczości Jeana-Philippe'a Rameau, albowiem pięknym podsumowaniem jego twórczego żywota stała się poświęcona mu "Messe des mortes" Jeana Gillesa, uzupełniona przez zaprzyjaźnionych z nim kompozytorów o fragmenty dzieł samego Rameau. Historia Requiem Jeana Gillesa jako żywo przypomina legendę ostatniego dzieła W. A. Mozarta, z tą różnicą, że francuski kompozytor swoje dzieło ukończył, ale zleceniodawca uznał je za zbyt kosztowne i odmówił jego przyjęcia. W rezultacie wykonano je po raz pierwszy na pogrzebie kompozytora w 1705 roku. Później zabrzmiało  podczas uroczystości pogrzebowych Jeana-Philippe'a Rameau - popularnego francuskiego kompozytora  oper, baletów i utworów klawesynowych, zmarłego 12 września 1764 w Paryżu. Nabożeństwo odbyło się 27 września i było tak piękne, że wielokrotnie wykonywano Requiem także później – podczas uroczystości pogrzebowych Stanisława Leszczyńskiego, króla Polski, w 1766 r. i Ludwika XV, w 1774 r. oraz innych ważnych osobistości. Należy przy tym zaznaczyć, że wykonywano je w wersji zmienionej. Przyjaciele Rameau inkrustowali w pośpiechu oryginalny utwór kompozycjami zmarłego i w takiej wersji usłyszeliśmy go podczas koncertu poprowadzonego przez Skipa Sempé. Czwarta część koncertu zawierała wyłącznie utwory Rameau, a zwieńczeniem była Apothéose de Rameau, w której znalazł się fragment z opery "Zoroastre". Innym interesującym uzupełnieniem był utwór Michela Corrette`a: "Carrillion des morts", w którym instrumenty naśladują bicie dzwonów.

Koncert "La tombe de Rameau", fot. Sławek Przerwa/NFM
"Messe des mortes" Jeana Gillesa jest utworem pełnym nadziei na pośmiertne połączenie z Bogiem. Wykonanie tego wspaniałego dzieła na zakończenie Akademii Francuskiej było jej znakomitym zwieńczeniem. Wrocławska Orkiestra Barokowa pokazała cały swój kunszt, podobnie jak Chór NFM. Znakomici byli też starannie dobrani soliści: Judith van Wanroij  – holenderska sopranistka specjalizująca się w muzyce francuskiego baroku, francuski tenor Davy Cornillot, zafascynowany niemieckim repertuarem barokowym, a zwłaszcza muzyką J. S. Bacha, francuski baryton  Marc Mauillon, występujący w repertuarze barokowym, współpracujący m. in. z Jordi Savallem. Nie obyło się bez bisów, choć wydawać by się mogło, że takiego utworu bisować się nie da... Skip Sempé i tym razem okazał się łaskawy, poruszony prawdziwym entuzjazmem publiczności. 
Tym sposobem Akademia Francuska dobiegła końca, pozostawiając uczucie niedosytu, a zarazem większej otwartości na muzyczne skarby, o których dotąd mieliśmy blade pojęcie.

niedziela, 3 marca 2024

Akademia Francuska: La tombe de Rameau /zapowiedź koncertu/

 Dziś, na zakończenie Akademii Francuskiej, zabrzmi "La tombe de Rameau" - rekonstrukcja oprawy muzycznej nabożeństwa żałobnego Jeana-Philippe’a Rameau - zmarłego 12 września 1764 roku najwybitniejszego francuskiego kompozytora XVIII wieku. Główny rdzeń ceremonii, która odbyła się później -  27 września w Oratoire du Louvre - stanowiła Msza żałobna Jeana Gilles’a. Podczas koncertu odtworzy ją zespół solistów, Chór NFM i Wrocławska Orkiestra Barokowa pod dyrekcją Skipa Sempé.

Skip Sempé

W stolicy Francji odbyły się później jeszcze dwa podobne nabożeństwa, a uroczyście opłakiwano go również w Awinionie, Dijon, Marsylii, Orleanie oraz Rouen.

Główny rdzeń ceremonii stanowiła Msza żałobna Jeana Gilles’a. Dzieło wykonane po raz pierwszy na pogrzebie jego twórcy w 1705 roku stało się potem prawdziwym przebojem osiemnastowiecznych pochówków. Było wykonywane m.in. podczas królewskich pogrzebów – Ludwika XV w 1774 roku i polskiego władcy Stanisława Leszczyńskiego w 1766. Na przestrzeni lat utwór modyfikowano, dostosowując go do zmieniających się gustów i potrzeb konkretnych okazji. Standardem było np. włączanie w przebieg Mszy utworu Carillon des Morts Michela Corrette’a – muzycznej ilustracji bijących dzwonów katedry w Rouen.

Zadanie zaaranżowania Requiem Gilles’a na uroczystość pożegnania Rameau przypadło prawdopodobnie parze przyjaciół – François Rebelowi i François Francœurowi ze środowiska Concert Spirituel. W ciągu zaledwie kilkunastu dni dzielących śmierć kompozytora od żałobnego nabożeństwa musieli oni wprowadzić do utworu swoje zmiany, przepisać nuty dla wykonawców i przeprowadzić z nimi próby. Zdążyli zmodyfikować instrumentację Mszy, dołączyć do niej kolejne części oraz wpleść fragmenty najlepszych oper Rameau. Co ciekawe, najwięcej zmian wprowadzili na początku utworu, a im bliżej ostatnich taktów, tym adaptacja bliższa jest oryginałowi. Prawdopodobnie zatem zbliżający się deadline ostudził rozbudzone ambicje organizatorów muzycznej oprawy. Pomimo konieczności pójścia na artystyczny kompromis, aranżacja Mszy miała dogłębnie poruszyć półtora tysiąca żałobników zgromadzonych na ceremonii. „Requiem przeszyło Francuzów bólem, podczas gdy Włosi drżeli z przerażenia” – komplementował to wykonanie Corette.

Program:

Rekonstrukcja oprawy muzycznej nabożeństwa żałobnego Jeana-Philippe’a Rameau


J. Gilles Messe des morts (wersja paryska, 1764)

I

Hommage à Rameau: Jean-Philippe Rameau Musette tendre en rondeau oraz Loure z opery-baletu Les fêtes d’Hébé

II

M. Corrette Carillon des morts

III

J. Gilles Messe des morts: Introit, Kyrie

Hommage à Rameau: Jean-Philippe Rameau Gravement z opery Dardanus

J. Gilles Messe des morts: Graduel I, Graduel II, Offertoire, Sanctus

Hommage à Rameau: Jean-Philippe Rameau Tristes apprêts z opery Castor et Pollux

J. Gilles Messe des morts: Elévation, Benedictus, Agnus Dei, Communion

IV

Sommeil éternel de Rameau: Jean-Philippe Rameau Rondeau tendre z opery Dardanus Apothéose de Rameau: Jean-Philippe Rameau Air des esprits infernaux z opery Zoroastre

Wykonawcy:

Skip Sempé – dyrygent

Judith van Wanroij – sopran

Vojtěch Semerád – kontratenor

Davy Cornillot – tenor

Marc Mauillon – baryton

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa



czwartek, 29 lutego 2024

Akademia Francuska: Les Vingt-quatre Violons du Roy i Skip Sempé /zapowiedź koncertu/

 Działająca przez 135 lat legendarna francuska orkiestra królewska Les Vingt-quatre Violons du Roy znajdzie godnych siebie naśladowców w osobach Skipa Sempégo, instrumentalistów Capriccio Stravagante oraz uczestników prowadzonych przez nich kursów mistrzowskich. Podczas odbywającego się w ramach Akademii Francuskiej koncertu artyści sięgną po twórczość czołowych muzyków związanych z wersalskim dworem Ludwika XIV – samego Jean-Baptiste’a Lully’ego oraz gambisty Marina Marais. Aby właściwie oddać, jak istotny dla europejskiej kultury był królewski zespół, muzycy zaprezentują też repertuar naśladującej tę grupę angielskiej orkiestry z pałacu Whitehall, która na życzenie powracającego z wygnania Karola II Stuarta zaczęła wzorować się na muzykach z Wersalu i przeszła do historii jako Twenty-four Violins.

Skip Sempé

Prapoczątki Vingt-quatre Violons znanej także jako Grande Bande sięgają drugiej połowy szesnastego wieku. W 1614 roku zespół liczył już – zgodnie z nazwą,  pod którą potem zasłynął – dwudziestu czterech członków, a w 1626 roku Ludwik XIII ustanowił go oficjalnym samodzielnym zespołem dworskim. Działał aż do 1761 roku, kiedy został rozwiązany z powodów finansowych. Lata jego świetności przypadają na okres panowania we Francji Ludwika XIV i czas, kiedy główną postacią odpowiedzialną za muzykę w Wersalu był Lully. Był on przybyszem z Włoch, który zyskał względy młodziutkiego wówczas władcy, występując jako tancerz w balecie i gdy tylko Król Słońce objął samodzielne rządy, wyznaczył swojego faworyta na zaszczytne stanowisko surintendant de la musique du roi. Już wcześniej jednak królewskie Violons zyskały sławę w Europie. Najbardziej słynęły z niespotykanie jak na ówczesne czasy równej gry. Lully jeszcze bardziej dopracował ten aspekt: jako pierwszy wymagał od członków orkiestry jednolitego smyczkowania. Grupa muzyków towarzyszyła codziennemu życiu monarchy, przygotowując też specjalne występy z okazji Nowego Roku, ślubów, uczt, pogrzebów, uroczystości religijnych i wielu innych wyjątkowych okoliczności.

Skip Sempé, amerykański klawesynista, założyciel, a zarazem dyrygent zespołu wykonującego muzykę dawną – Capriccio Stravagante – muzyką królewskiego dworu Francji interesuje się już od 1970 roku. Początki fascynacji, która szybko zamieniła się wręcz w obsesję, wiążą się z odkrywaniem przez niego nagrań Collegium Aureum wydanych w nakładem Harmonia Mundi. Ponad pięćdziesięcioletni związek artysty z niezwykłą muzyką bezpowrotnie minionego świata zaowocował już wieloma przełomowymi interpretacjami tego repertuaru podczas koncertów i na szeregu nagrań. Udział muzyków Capriccio Stravagante w tegorocznej Akademii Francuskiej da nam szansę stać się świadkami kolejnego z nich.

Program:
Marzenie Wersalu i angielskiego dworu


J.-B. Lully
Ouverture z opery Atys LWV 53
Les plaisirs de l’ile enchantée: Ouverture; Première entrée; Marche des hautbois pour le dieu Pan et sa suite; Rondeau pour les violons et les flûtes allant à la table du Roi
Air des Démons z opery Alceste LWV 50
Passacaille z opery Armide LWV 71

Fragmenty z opery The Fairy Queen Z. 629: First Music: Prelude; Hornpipe; Second Music: Air; Rondeau
Sinfonia z anthem My Heart Is Inditing Z. 30
Fragmenty z opery The Fairy Queen Z. 629: Second Act Tune: Air; A Dance for the Followers of Night; A Fairies Dance; Entry Dance; Chaconne

M. Marais
Fragmenty z opery Alcione: Ouverture; Air pour les faunes et les driades
Henry Purcell
Sinfonia z Now Does the Glorious Day Appear Z. 332 (Ode for the Birthday of Mary)
Round O – fragment muzyki do sztuki Abdelezar Z. 570
M. Marais Chaconne z opery Alcione

H. Purcell Ouverture g-moll Z. 772
F. Couperin Air: Noblement z VIII Koncertu G-dur „Concert dans le goût théâtral” ze zbioru Les Goûts-réunis, ou Nouveaux Concerts
A. Campra Premier air pour les Espagnols z opery-baletu L’Europe galante
F. Couperin Sarabande; Loure: Pesamment z VIII Koncertu G-dur „Concert dans le goût théâtral” ze zbioru Les Goûts-réunis, ou Nouveaux Concerts

Wykonawcy:

Skip Sempé – dyrygent
Instrumentaliści Capriccio Stravagante:
Tuomo Suni – I skrzypce
Jacek Kurzydło – II skrzypce
Rodrigo Guitérrez – obój
Joshua Cheatham – viola da gamba
Emmanuel Frankenberg – klawesyn
Studencka Orkiestra Festiwalowa – uczestnicy kursów mistrzowskich prowadzonych przez Skipa Sempégo i Capriccio Stravagante

Czas trwania:
90 minut

informacja prasowa

sobota, 18 lutego 2023

Skip Sempé & Wrocławska Orkiestra Barokowa /zapowiedź koncertu/

Po latach do Wrocławia powraca Skip Sempé, amerykański klawesynista, założyciel, a zarazem dyrygent zespołu wykonującego muzykę dawną – Capriccio Stravagante. Podczas koncertu artysta poprowadzi muzyków Wrocławskiej Orkiestry Barokowej w repertuarze zawierającym dzieła dwóch czołowych twórców epoki baroku – Georga Friedricha Händla oraz Johanna Sebastiana Bacha, a także przedstawiciela szkoły mannheimskiej – Franza Xavera Richtera.

Skip Sempe,  fot. Marco Borggreve

Wieczór rozpocznie Suita Pasticcio bazująca na materiale Sonaty G-dur op. 5 nr 4 pióra Georga Friedricha Händla. Sonata ta opublikowana została w 1739 roku w zbiorze siedmiu sonat triowych. Pierwotnie przeznaczona była na dwoje skrzypiec wraz z towarzyszeniem basso continuo, tego wieczoru zabrzmi jednak w wersji orkiestrowej. Poprzedzi niewielkich rozmiarów, choć przejmujące w wyrazie, Grave g-moll przedstawiciela szkoły mannheimskiej – Franza Xavera Richtera. W wykonaniu muzyków zabrzmi także II Suita orkiestrowa h-moll Johanna Sebastiana Bacha. Należy ona do najbardziej znanych i rozpoznawalnych dzieł orkiestrowych baroku. W tym poprzedzonym Uwerturą zbiorze tańców znalazło się także miejsce dla Poloneza. Całość zaś wieńczy krótkie, zwiewne i bardzo popularne Badinerie. Zabrzmi również Sinfonia z kantaty Am Abend aber desselbigen Sabbats BWV 42, którą Bach skomponował na okoliczność celebracji pierwszej niedzieli po Wielkanocy w kwietniu 1725 roku.

Muzyka na wodzie Georga Friedricha Händla to z kolei doskonały przykład utworu pisanego na potrzeby dworu. Kompozycja składa się z trzech suit, utrzymanych odpowiednio w tonacjach: F-dur, D-dur i G-dur. Zarazem, podobnie jak słynna Muzyka ogni sztucznych, idealnie oddaje klimat najwyższej jakości muzyki rozrywkowej baroku. Dzieło to zabrzmiało po raz pierwszy podczas uroczystego rejsu Króla Jerzego I Hanowerskiego po Tamizie w lipcu 1717 roku. Suitę, którą muzycy wykonają tego wieczoru, otwiera dostojna uwertura, poprzedzająca szereg błyskotliwych ustępów tanecznych, m.in. Passepied, Bourrée czy Menuet.

Program:

Händel – Suita Pasticcio (oprac. S. Sempé):

Sonata G-dur op. 5 nr 4, HWV 399 (wersja orkiestrowa): Allegro; Uwertura z serenaty Parnasso in festa HWV 73; Muzyka na wodzie: III Suita G-dur HWV 350: [bez oznaczenia tempa], Rigaudon I, II; Sonata G-dur op. 5 nr 4, HWV 399 (wersja orkiestrowa): III. Passacaile; Muzyka na wodzie: III Suita G-dur HWV 350: Menuet I, II; Sonata G-dur op. 5 nr 4, HWV 399 (wersja orkiestrowa): Gigue, Menuet (Georg Friedrich Händel); Fuga g-moll (Franz Xaver Richter)


J.S. Bach II Suita orkiestrowa h-moll BWV 1067 

***

J.S. Bach Sinfonia z kantaty Am Abend aber desselbigen Sabbats BWV 42 

G.F. Händel Muzyka na wodzie: I Suita F-dur HWV 348

Wykonawcy:

Skip Sempé – klawesyn, prowadzenie

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej


Czas trwania: 80 minut

informacja prasowa

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty