Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka japońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka japońska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2019

Wystawa "Na Fali Hokusaia" w Muzeum Historii Katowic

Do 17 maja 2020 roku w Muzeum Historii Katowic można podziwiać prace Katsushika Hokusai - japońskiego artysty malarza ukiyo-e i grafika okresu Edo. Na wystawie prezentowane są oryginalne grafiki z prywatnej kolekcji "Katsushika Hokusai i jego krąg. Arcydzieła japońskiego surimono – ukryte piękno".



Katsushika Hokusai urodził się 31 października 1760 w Edo, dzisiejszym Tokio. Zasłynął jako artysta malarz ukiyo-e i grafik okresu Edo (XVII–XIX w.). Od jego imienia – Hokusai – wzięła nazwę jedna z japońskich szkół malarskich.

Największy rozgłos przyniósł artyście cykl barwnych drzeworytów Trzydzieści sześć widoków góry Fudżi. Wśród nich znalazła się Wielka fala w Kanagawie, szczególnie ukochana przez Europejczyków – obecnie pojawia się w postaci zdobień m.in. na porcelanie, a także T-shirtach, kalendarzach, fototapetach i innych przedmiotach codziennego użytku.
Katsushiki Hokusai dorastał w tętniącym życiem i prężnie rozwijającym się kulturalnie mieście. Drzeworytnictwem zajął się w wieku piętnastu lat, a pierwsza sygnowana przez twórcę tego typu praca powstała, gdy miał dziewiętnaście lat. W późniejszym okresie zajmował się ilustrowaniem książek i malowaniem portretów aktorów teatru kabuki. Rozkwit twórczości Hokusaia przypada na lata 1830–1840, a więc na ostatni, schyłkowy okres rozwoju malarstwa drzeworytniczego. Oprócz tradycyjnych szkół malarskich, takich jak Kanō i Tosa, w okresie Edo popularne było malarstwo drzeworytnicze ukiyo-e – obrazy przepływającego świata – które zdominowało malarstwo japońskie w wieku XVIII, by dopiero w połowie następnego stulecia ustąpić nowym prądom. Hokusai tworzył ponadto egoyomi – drzeworyty tematycznie nawiązujące do kalendarza, oraz surimono (dosłownie: drukowana rzecz), rodzaj drzeworytu wykonywanego na zamówienie, w niewielkiej liczbie kopii, przeważnie z droższych materiałów. Surimono zamawiały głównie koła poezji, były to na przykład zwycięskie w konkursach literackich wiersze ozdabiane przez znanych malarzy czy rzeźbiarzy. Ze względu na małą publiczność i prywatne fundusze oraz nakłady ograniczone zwykle do pięćdziesięciu – stu pięćdziesięciu egzemplarzy, artyści i drukarze tworzyli surimono z dużym wyrafinowaniem i starannością.

Katsushika Hokusai, Delikatny wiatr, piekny poranek, drzeworyt barwny, MN w Krakowie

Na wystawie możemy podziwiać japońskie surimono z prywatnej kolekcji, wydrukowane z oryginalnych form drewnianych pochodzących z okresu Edo, z przełomu XVIII i XIX wieku, przy użyciu technik i technologii zabronionych przez Siogunat Tokugawów w trakcie reform we wczesnych latach czterdziestych XX wieku. W niektórych przypadkach oryginalne wydruki z epoki Edo już nie istnieją, co powoduje, że przedruk z okresu Meiji (1868–1912) jest jedyną formą zapisu tych tematów.

Japoński druk bloków drzewnych to technika polegająca na użyciu wielu różnych form drewna w celu uzyskania jednego wydruku wielokolorowego. Materiałem powszechnie stosowanym w bloku było twarde drewno wiśniowe, które strugano aż do uzyskania gładkiej powierzchni. Wiek bloku i sposób jego przygotowania miały bezpośredni wpływ na efekt końcowy wydruków.

Wyjątkowa precyzja i niecodzienna technika wykonania wielokrotnie dają złudzenie trójwymiarowości. Każdy najdrobniejszy element posiada swoją symbolikę, głębsze przesłanie.
Paul Varley w książce zatytułowanej Kultura japońska pisał: „Hokusai – z właściwą sobie niespożytą energią i zapałem – po prostu wykorzystywał różne techniki malarskie, tworząc własny, unikatowy styl. Pejzaże Hokusaia cechują doskonała kompozycja i wyczucie proporcji oraz empatyczny, ludzki stosunek do malowanych postaci, często przedstawicieli niższych warstw społeczeństwa”.

Hokusai wierzył w oświecenie, czyli stan, kiedy wszystko się przebudzi i pozna prawdziwą istotę natury, w symbiotyczną relację jednostki i otoczenia. Pisał:

Jako sześciolatek nabrałem manii rysowania przedmiotów, a odkąd skończyłem lat pięćdziesiąt, często publikuję swoje rysunki. Wśród tego, co stworzyłem przez siedemdziesiąt lat, nie ma nic godnego uwagi. W wieku siedemdziesięciu trzech lat pojąłem istotę budowy zwierząt, ptaków, owadów i ryb, a także życia ziół i roślin, dlatego też kiedy skończę lat osiemdziesiąt sześć, pójdę dalej. W wieku lat dziewięćdziesięciu jeszcze bardziej zgłębię ich ukryty sens, a kiedy będę miał lat sto, być może osiągnę wymiar boskości i cudowności. Kiedy skończę lat sto dziesięć, najdrobniejsza kropka czy linia będą żyły własnym życiem. Jeśli mogę wyrazić jakieś życzenie, to prosiłbym tych, którzy doczekają mojego wieku, aby sprawdzili, czy to, o czym mówię, okaże się prawdą. Pisane w siedemdziesiątym piątym roku życia przeze mnie, niegdyś zwanego Hokusaiem, dziś – starcem opętanym malarstwem.

(K. Hokusai „Sto widoków góry Fudżi”)

Hokusai jest do dziś artystą cenionym zarówno w Japonii, jak i w zachodnim świecie. Chciał być nieśmiertelny i w pewnym stopniu udało mu się ten cel osiągnąć – z pewnością zainspirował wielu artystów, z impresjonistami na czele: Claude’em Monetem, Paulem Cezanne’em czy Paulem Gauguinem. Uważa się go także za prekursora japońskiego komiksu manga. Zmarł 10 maja 1849 roku, pochowano go w świątyni Seikyōji w rodzinnym mieście Edo.



Zwiedzający wystawę, oprócz prac Hokusaia, mogą także zobaczyć surimono jego uczniów wywodzących się ze szkół: Hokusai, Tikagawa (Utemaro), Kitao (Shigemasa) i Utagawa.

środa, 20 grudnia 2017

Arcydzieła sztuki japońskiej we Wrocławiu /relacja z wystawy/

Piękne drzeworyty, militaria i wyroby z laki, szkatułki na przybory do kaligrafii, a także przykłady wczesnej  eksportowej porcelany możemy podziwiać na wystawie w Muzeum Narodowym we Wrocławiu od 18 czerwca 2015  – 9 sierpnia 2015.

Andō Hiroshige, Podrozni na moscie, 1833-34, drzeworyt barwny,
Muzeum Narodowe w Warszawie
Wystawa "Arcydzieła sztuki japońskiej w kolekcjach polskich" jest kolejną, ostatnią odsłoną tej ekspozycji, tym razem w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Jej koncepcję przygotowała Anna Król. W ten sposób uczczono jubileusz dwudziestolecia istnienia Muzeum Sztuki i Techniki Mangga w Krakowie. Manggha powstała w 1994 roku dzięki staraniom Andrzeja Wajdy i Krystyny Zachwatowicz. Na budowę instytucji reżyser przeznaczył nagrodę Kioto, którą otrzymał od Fundacji Inamori. Projekt budynku jest dziełem japońskiego architekta Arata Isozaki. 

Kasetki na kadzidła i talerz z przedstawieniami smoków,
foto B. Lekarczyk-Cisek

Dobór eksponatów jest w każdej edycji inny. Wrocławska odsłona wystawy prezentuje ponad dwieście eksponatów: malarstwo, grafikę, rzeźby oraz rzemiosło artystyczne. Wystawa ma także na celu pokazanie tego, co najciekawsze, najbardziej wartościowe – ma wydobyć różnorodność  i bogactwo polskich japoników. Stąd tytułowe „arcydzieła” – mało znane lub zgoła nieznane do tej pory, dziś mają okazję zaistnieć, wydobyte z mroku muzealnych magazynów.

Komódka na przybory toaletowe, miniaturki mebli,  fot. B. Lekarczyk-Cisek

Muzeum Narodowe we Wrocławiu posiada zbiór zaliczany do najlepszych i największych w Polsce. Cenne są zwłaszcza militaria i wyroby z laki, między innymi wspaniałe tace, pojemnik na jedzenie, szkatułki na przybory do kaligrafii, a także przykłady wczesnej  eksportowej porcelany z Arity. Jednym z najcenniejszych zabytków prezentowanych  na wystawie jest suzuribako – szkatułka na przybory do kaligrafii. Została wykonana z drewna pokrytego laką prószoną złotym proszkiem. Jej  twórca, Igarshi Dōho I (zm. 1678) to najwybitniejszy reprezentant jednej z najlepszych japońskich szkół mistrzów laki – Igarashi. Szkatułka ta jest jedną z trzech takich na świecie (pozostałe dwie znajdują się w Japonii).

Tajemnicze piękno


Pojemniki do ceremonii herbacianej fot. B. Lekarczyk=Cisek

Japońskie kryteria piękna są zasadniczo sprzeczne z tradycją europejską, opartą na klasycznym ideale antyku, z jego pojęciem idealnego piękna opartego na harmonii, symetrii, rytmie i z zasadą mimesis. Otóż japońskie pojęcie piękna silnie naznaczone jest poczuciem przemijania i nietrwałości rzeczy oraz związanym z nimi uczuciem melancholii. Jest to piękno tajemnicze, a typowe dla tej sztuki niedopowiedzenie, niejasność i wieloznaczność decydują o jej intuicyjnym odbiorze.

Obrazy japońskie od sztuki europejskiej różni także rodzaj stosowanej perspektywy, kiedy to pokazuje się sceny dziejące się z perspektywy "zdmuchniętego dachu" - we wnętrzach domów albo też ukazuje świat z lotu ptaka. Kompozycje były płaskie, dwuwymiarowe, nie stosowano światłocienia - wyjaśniała wrocławska kuratorka wystawy Dorota Róż-Mielecka. Inny też był ich format - były to rozwijane pionowo albo poziomo zwoje. Nie ozdabiano nimi mieszkań, lecz służyły do tego, aby je pokazać gościom: powiesić w określonym miejscu i czasie, a następnie - po odbyciu rytuału - starannie zwinąć i schować. 

Wrocławską wystawę otwierają eksponaty będące tradycyjnymi przykładami rzeźby z kręgu świeckiego. Są to fantazyjne stwory - rybo-smoki, które zazwyczaj umieszczano na kalenicach domów bogatych samurajów, aby chroniły domostwo przed pożarem. pokryte złotem, świadczyły też o zamożności samuraja. 

Kitagawa Utamaro, Oiran Yosooi z domu uciech Matssuba-ya, drzeworyt barwny,
MN w Krakowie/MN

Obrazy przemijającego świata, aktorzy  i gejsze


Drzeworyty ukiyo-e, czyli "obrazy przemijającego świata" - najbardziej popularne w Europie -znalazły na wystawie poczytne miejsce. Zaprezentowano najwybitniejszych twórców, którzy próbowali uwiecznić ulotne, przemijające chwile. Były to więc pejzaże przedstawiające określony moment dnia czy roku, stąd zapewne takie zainteresowanie nimi malarzy impresjonistów. Do najwybitniejszych  twórców należy Hokusai Katsushika, który tworzył wizerunki współczesnych sobie poetów. Malował także kwiaty, żółwie, bażanty, koguty, mosty i kaskady. Specjalizował się w pejzażach niezwykle ekspresyjnych i kadrowanych, co jest szczególnie widoczne w serii "36 widoków góry Fudżi",  z jego słynną grafiką "Pod wielką falą w Kanagawie"

Drugim z wielkich twórców zaprezentowanych na wystawie jest Utakawa Hiroshike - mistrz w tworzeniu pejzaży - bardzo lirycznych. Był ponadto niedoścignionym malarzem zjawisk przyrody: śniegu, deszczu, mgły... Wykonał tysiące kompozycji przedstawiających kwiaty i ptaki, ale także Edo - miasta i drogi. Do najsłynniejszych należą np. serie: "Sto znanych miejsc w Edo" (przyjmowane za wyjątkowe osiągnięcie szkoły ukiyo-e) i "Pięćdziesiąt trzy stacje na gościńcu Tōkaidō". 


Na wystawie zobaczymy także idoli ulic i teatrów. Przede wszystkim wizerunki pięknych kurtyzan portretowanych przez Kitagawę Utamaro. Wizerunki te, wykonane subtelną kreską i utrzymane w harmonijnym kolorycie, odznaczały się zmysłowym pięknem i wyrażały wewnętrzne przeżycia kobiet.  Gejsze były świetnie wykształcone - specjalizowały się w rozmaitych formach tańca, także wyrafinowanego, w grze na wszystkich instrumentach, a także w sztuce prowadzenia zabawnej konwersacji, opowiadania dowcipów oraz historii. 

Mistrzem niezwykle ekspresyjnych portretów aktorów teatru kabuki był Tōshūsai Sharaku, który tworzył przez okres zaledwie roku, ale pozostawił ok. 150 drzeworytów - niezwykle charakterystycznych, na których postacie ukazane są w zbliżeniu i zarysowane grubą kreską. Cechuje je niezwykła, niemal karykaturalna ekspresja. Aktorzy teatru kabuki byli celebrytami swoich czasów, stanowili obiekt podziwu i pożądania, a widzowie przychodzili właśnie dla nich – aby ich oglądać.

Katsushika Hokusai, Delikatny wiatr, piekny poranek,
drzeworyt barwny, MN w Krakowie
Mistrzem w tworzeniu scen grupowych i przedstawianiu aktorów był Utagawa Toyokuni - bardzo znany drzeworytnik, którego drzeworyty wyróżnia tendencja do przedstawiania aktorów w ruchu, podczas grania.

Utagawa Hiroshige,Wieczorna ulewa nad Wielkim Mostem Atake

Innym charakterystycznym drzeworytnikiem tworzącym portrety aktorów teatru kabuki, prezentowanym na wystawie,  jest Utagawa Kuniyoshi. 
Na wrocławskiej wystawie zobaczyć można także nieliczne obrazy malarstwa sakralnego z kręgu buddyjskiego. Wśród obiektów znajduje się "Budda Amida przybywający po duszę zmarłego".

Utagawa Kuniyoshi, scena teatru kabuki

Oręż straszliwy, arcydzieło niedoścignione


W polskich kolekcjach dominują jednakże wytwory kultury materialnej Japonii, przede wszystkim militaria , laka, ceramika i tkaniny. 

Oręż straszliwy, arcydzieło niedoścignione wszechświatowej sztuki płatnerskiej - jak pisał w 1911 roku znany kolekcjoner - Feliks „Manggha” Jasieński. Dzieło sztuki misterne jako wykonanie, o cechach na wskroś narodowych, wytworne jako całość; klinga zdolna sprzątnąć łby z kilku karków, od jednego tylko umiejętnego zamachu; a reszta – cacka, pole do popisów dla artystów-rzemieślników i rzemieślników-artystów: rysowników, cyzelerów, szmuklerzy, lakierników; niewyczerpana kopalnia pomysłów, prostych a zdumiewających; wykonanie – bez zarzutu. Wszędzie i zawsze ujawnia się geniusz dekoracyjny.

Porcelana i laka


Wyroby z porcelany, fajansu, gliny i kamionki, różnych rozmiarów wazy, czarki, misy, talerze i imbryki, a także figurki masowo sprowadzały z Japonii wyspecjalizowane firmy. Były to obiekty pożądane nie tylko przez kolekcjonerów sztuki Dalekiego Wschodu, lecz także przez tzw. zwykłych odbiorców. Szczególnie poszukiwane były naczynia z manufaktury Satsuma, pokryte kremowym szkliwem, malowane barwnymi emaliami i złotem – zachwycały one Europejczyków różnorodnością motywów i precyzją wykonania. 

Przedmioty pokryte laką (nurimono) to najbardziej tajemnicze i reprezentatywne przykłady japońskiej sztuki użytkowej. Dekorację uzupełniano inkrustacjami z perłowca, metalowych blaszek, koralu. Na wystawie możemy podziwiać wiele takich przedmiotów: pudełek, przedmiotów do kaligrafii - suzuribako. We wrocławskim Muzeum Narodowym znajduje się najcenniejszy taki okaz, a mianowicie XVII-wieczna szkatułka na przybory do kaligrafii z motywem jesiennej łąki, wykonana przez Igarashi  Dōho. Laką pokrywano także pudełka na medykamenty.
Inro - pudełko na medykamenty z motywem zimorodka i strzałki wodnej, laka na drewnie,
MN we Wrocławiu

Na wystawie zaprezentowano także  pięknie dekorowane naczynia służące do ceremonii herbacianych. Ponadto zobaczymy wyroby fajansowe i porcelanowe, bogato zdobione florystycznymi motywami, baśniowymi wizerunkami, malowane kobaltem i złotem .

Andō Hiroshige, Sakura nocą nad Sumidą, 1848–1849, drzeworyt barwny



Artykuł został opublikowany na portalu Kulturaonline w czerwcu 2015 roku..

Operowe Odkrycia - 6. Festiwal Opery Współczesnej

Po prawie dziewięcioletniej przerwie do Opery Wrocławskiej powraca Festiwal Opery Współczesnej. W planach na tegoroczną, szóstą edycję znala...

Popularne posty