Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Oszczanowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Oszczanowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Pawilon Czterech Kopuł Sztuki Współczesnej świętuje jubileusz 10-lecia istnienia

 Ponad 650 tysięcy zwiedzających, 39 zorganizowanych wystaw czasowych, blisko 30 tysięcy wydarzeń i 2064 pozyskanych do zbiorów dzieł sztuki, a także własny teatr – tak w skrócie można podsumować 10-lecie działalności Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej, najmłodszego oddziału Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Instytucja przygotowała m.in. wielkie przekrojowe wystawy twórczości Magdaleny Abakanowicz, Ewy Kuryluk, Henry’ego Moore’a i Marii Pinińskiej-Bereś. A wśród pokazywanych prac zagranicznych artystów znalazły się dzieła tak znanych twórców jak m.in. Andy Warhol, Cindy Sherman, Otto Piene, Günther Uecker czy Robert Rauschenberg.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej podsumowaliśmy 10 lat działalności najmłodszego oddziału Muzeum Narodowego we Wrocławiu, zdradziliśmy też plany na kolejny rok.

W przyszłym roku w Pawilon zaprezentuje dwie wielkie ekspozycje Niki de Saint Phalle i Aliny Szapocznikow.

Na wystawie „Niki de Saint Phalle. Dream Machine” [21.03-9.08.2027] zobaczymy ikoniczne „Nany” i inne wielkoformatowe figury, słynne „zastrzelone” obrazy, które artystka wykonywała przy pomocy strzelby. Pokazane też zostaną modele rzeźb plenerowych i dokumentacja happeningów. Będzie to pierwsza w Polsce tak szeroka prezentacja prac Niki de Saint Phalle.

Niki de Saint Phalle, 1985

Retrospektywną wystawę Aliny Szapocznikow, jednej z najoryginalniejszych polskich artystek, można będzie oglądać od października 2027 do lutego 2028. Będzie to pierwsza od 25 lat tak duża wystawa jej prac w Polsce. Ekspozycja będzie kolejną odsłoną realizowanego od kilku lat w Pawilonie projektu wystawienniczego poświęconego wybitnym polskim rzeźbiarkom.

Krótka historia Pawilonu

Muzeum Sztuki Współczesnej Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu oficjalnie rozpoczęło swoją działalność 25 czerwca 2016 r. Miejsce, które zostało obrane za jego siedzibę, to wzniesiony w latach 1912–1913 według projektu wybitnego architekta Hansa Poelziga Pawilon Czterech Kopuł. Jest on częścią kompleksu wystawienniczego wokół Hali Stulecia, od 2006 r. wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 

Do 1945 r. budynek pawilonu służył celom wystawienniczym, po II wojnie światowej w 1948 r. był jednym z miejsc ekspozycyjnych Wystawy Ziem Odzyskanych, a od 1953 r. stał się częścią wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Tu powstawały znane polskie filmy, m.in. „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa, „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, kultowa komedia Sylwestra Chęcińskiego „Sami swoi”. W 2009 r. budynek przekazano Muzeum Narodowemu we Wrocławiu, w latach 2013–2015 został on odrestaurowany, odzyskując jednocześnie swą pierwotną funkcję wystawienniczą.

Pierwszą wystawą Pawilonu była zorganizowana w 2016 r. we współpracy z Nationalgalerie w Berlinie i jej oddziałem Hamburger Bahnhof ekspozycja „Letnia rezydencja. Kolekcja Marxa gościnnie we Wrocławiu” z pracami m.in. Anzelma Kiefera, Joespha Beuysa czy Cy Twombly’ego.

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu, fot  Arkadiusz Podstawka


dr hab. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu:

Tu, gdzie bezwzględnie panuje sztuka, gdzie świadomość komu to zawdzięczamy i odpowiedzialność za tę fantastyczną kolekcję są przeogromne – od 10 lat jesteśmy my. W miejscu, gdzie czas płynie inaczej, jest dobrostanem naszych dni powszechnych. W chaosie świata oraz bezmiaru obaw i zwątpienia stworzona została wyspa – Mauritius wrażliwości i Seszele głębi doznań. Codziennie dopływają tu cudowni ludzie, którzy tu pracują i cumują pełne statki tych, którzy są żądni wrażeń najpiękniejszych z możliwych. Wyspa na Wielkiej Wyspie, enklawa i azyl dla rozbitków codzienności i Robinsonów ucieczki do innego świata. Wyspa gościnna, pełna kwiatów paproci i ostatnich nosorożców północnych. A przy tym jakże swojska, nasza. Jej bogactwem jest to, co pozostawili po sobie najwspanialsi artyści. Ci, którzy się buntowali, którzy nieraz ledwo wiązali koniec z końcem, często zagubieni i bezradni, czujący jednak to, czego zwykły śmiertelnik nie dostrzegał, nie ogarniał. Na zawsze będę miał w oczach widok obecnego tu – stojącego na schodach i patrzącego na dziedziniec Pawilonu Czterech Kopuł z pewnej wysokości, jak sternik – Pawła Jarodzkiego. I będę słyszał to, co głosił, w co bardzo wierzył – „Tylko sztuka Cię nie oszuka”. 


dr Barbara Banaś, zastępczyni dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu:

10 lat! Dekada, a momentami wydaje nam się, że to dopiero co się wydarzyło. Jeszcze pamiętamy, kiedy na środku pawilonowego dziedzińca trwała budowa, a my w żółtych kaskach, przechodząc przez amfilady sal, snuliśmy plany na najbliższe dziesięć lat. 

Mamy nadzieję, że Pawilon Czterech Kopuł stał się dla Wrocławia, dla naszych gości z różnych zakątków kraju i z zagranicy, miejscem, które pozostawia swój powidok w pamięci, i do którego wraca się z przekonaniem, że zawsze znajdzie się tu sztukę poruszającą emocje i umysł, dobrą atmosferę i uśmiechnięty życzliwy zespół. 

Chcieliśmy pokazać w tych wnętrzach niezwykle bogatą kolekcję sztuki współczesnej naszego muzeum, ale jednocześnie iść z pulsem współczesności, otwierać się na to, co tu i teraz ważne jest dla artystów i wrażliwej publiczności. Stał się Pawilon przestrzenią wielkich monograficznych prezentacji wyjątkowych polskich artystek: Magdaleny Abakanowicz, Marii Pinińskiej-Bereś, Ewy Kuryluk, Bożenny Biskupskiej. Gościł niezwykłe kolekcje światowej klasy – kolekcję Ericha Marxa z Hamburger Bahnhof prezentowaną w roku Europejskiej Stolicy Kultury w 2016, dzieła Henry’ego Moore’a ze zbiorów Henry Moore Foundation, ale i bliskie nam, i historycznie powiązane z duchem tego miejsca jak zbiór kostiumów filmowych z zasobów Wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. 

W białych przestrzeniach Pawilonu pozwoliliśmy sobie oddać też głos sztuce sprzed epok, dziełom wielkich śląskich mistrzów – Michaela Willmanna, artystów doby rokoka, a zaraz podziwiać będziemy spuściznę anonimowych w większości twórców średniowiecza. Tak, właśnie na takiej różnorodności nam zależało, na uruchamianiu różnych wątków i opowieści. I na tym, aby te białe przestrzenie były otwarte i czekały na Was, naszą publiczność. Tylko na styku tej wymiany rodzą się nowe pomysły, nowe projekty. Dziękujemy, że jesteście z nami.


Iwona D. Bigos, kierowniczka Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Pawilon Czterech Kopuł to niezwykłe miejsce – chyba nie przesadzę, twierdząc – na mapie Europy. Przez ostatnie 10 lat odwiedziło nas tysiące miłośników sztuki z całego świata. Codziennie doświadczamy ich zachwytów, a w księgach pamiątkowych możemy przeczytać pochwały w różnorakich językach. Myślę, że bez zbytniej przesady możemy stwierdzić, że udało nam się stworzyć miejsce żywe, gdzie dobrze się czują zarówno raczkujące oseski, jak i odkrywający na nowo sztukę współczesną seniorzy. Bogaty program naszego prężnie działającego zespołu edukacyjnego w bardzo kreatywny sposób towarzyszy wszystkim wystawom, „tłumacząc” i uzupełniając często trudne, abstrakcyjne i nie pozbawione kontrowersji wybrane przez kuratorów tematy. Jak choćby w przypadku wystawy „po/wy/miary” czy „Twarzą w twarz”. Warto też podkreślić, że na naszej bardzo przejrzyście wykoncypowanej wystawie stałej pokazujemy tylko kilka procent tego, co znajduje się w kolekcji Muzeum Sztuki Współczesnej, i wiele z tych zabytków reprezentuje nasze muzeum, biorąc udział w różnorodnych wystawach prezentowanych w Polsce i za granicą. To też przykład naszej otwartości. Potrafimy się dzielić tym, co mamy, tak aby wypełniać misję dotarcia sztuki współczesnej do największej liczby odbiorców.

Alina Szapocznikow, Ekshumowany, 1954-1955, Muzeum Narodowe we Wrocławiu


„Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI w.” – wystawa stała:

Muzeum Narodowe we Wrocławiu jest właścicielem jednej z największych i najciekawszych w kraju kolekcji polskiej sztuki współczesnej, której historia sięga lat 60. XX w. 

Liczy ona ponad trzydzieści tysięcy eksponatów i obejmuje wszystkie dyscypliny artystyczne, począwszy od malarstwa, grafiki, rysunku, rzeźby, szkła, ceramiki i fotografii, aż po environment, projekty konceptualne, dokumentacje happeningów oraz sztukę wideo.

Trzon zbioru stanowią prace wybitnych polskich artystów takich jak Magdalena Abakanowicz, Paweł Althamer, Mirosław Bałka, Stanisław Fijałkowski, Władysław Hasior, Maria Jarema, Tadeusz Kantor, Katarzyna Kozyra, Jan Lebenstein, Jerzy Nowosielski, Alina Szapocznikow.

Kolekcję uzupełniają prace przedstawicieli młodszych generacji, m.in. Piotra Janasa, Anety Grzeszykowskiej, Roberta Kuśmirowskiego, Olafa Brzeskiego, Jakuba Juliana Ziółkowskiego, Tymka Borowskiego czy Weroniki Gęsickiej.

W zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajduje się największa i najbardziej reprezentatywna na świecie kolekcja prac jednej z najwybitniejszych polskich artystek Magdaleny Abakanowicz (1930–2017), która w latach 60. XX w. zrewolucjonizowała sztukę tkaniny, tworząc „miękkie rzeźby”, nazwane od jej nazwiska abakanami.


Teatr Czterech:

W Pawilonie Czterech Kopuł działa jedyny na świecie teatr w muzeum. Założony w 2019 r. przez edukatorkę Justynę Oleksy Teatr Czterech to międzypokoleniowy kolektyw artystyczny, który łączy teatr i sztuki wizualne.


Seans Multimedialny:

Jednym z innowacyjnych działań przeprowadzonych w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej było opracowanie przy użyciu najnowocześniejszych technologii dodatkowej ścieżki zwiedzania wystawy stałej, która wprowadza widza w zupełnie inny wymiar odbioru dzieł sztuki i poszerza pole ich interpretacji. Światło, dźwięk, obraz i słowo są przewodnikami po świecie sztuki współczesnej.


Dostępność:

Pawilon Czterech Kopuł jest instytucją szczególnie wrażliwą na potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Muzeum jest wyposażone między innymi w system YouWay, audioprzewodnik, tyflomapy oraz materiały dotykowe wykorzystywane w czasie spotkań. 


informacja prasowa



czwartek, 27 listopada 2025

Rubens na Śląsku - przedłużone ostatnie dni wystawy

Dobiega końca wystawa „Rubens na Śląsku”. Można ją oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu do 30 listopada, a w ostatnie dwa dni przedłużyliśmy godziny jej otwarcia: w sobotę i niedzielę (29 i 30.11) będzie czynna od 10.00 do 20.00. Warto się pośpieszyć, bo wystawa szalenie interesująca.

P.P. Rubens, warsztat, Śmierć Seneki, 2 poł. XVII w. , fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wystawa "Rubens na Śląsku" prezentuje artefakty będące wyrazem fascynacji sztuką genialnego Petera Paula Rubensa na ziemiach historycznego Śląska. Poprzedzona kilkuletnimi badaniami, kwerendami i wyjazdami terenowymi, odkrywa bogactwo twórczości powstałej pod jego wpływem, przybliża dawne wrocławskie kolekcje i ich losy oraz ujawnia dzieła samego mistrza, które znajdowały się na Śląsku. Pokazanych zostanie 200 zabytków, wśród nich po raz pierwszy wystawiane w Polsce rysunki Michaela Willmanna, brukselską tapiserię z ok. 1650 r. oraz grafiki Rubensa z dawnych wrocławskich zbiorów. Specjalnie na tę wystawę wypożyczone zostały z polskich i zagranicznych kolekcji obrazy Rubensa oraz pochodzące z jego warsztatu.

Kuratorami wystawy są Piotr Oszczanowski i Aurelia Zduńczyk.

piątek, 30 maja 2025

"Rubens na Śląsku" - nowa wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu /31 maja – 30 listopada 2025, zdjęcia/

Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na wystawę "Rubens na Śląsku" - pierwszą taką, która prezentuje artefakty będące wyrazem fascynacji sztuką genialnego Petera Paula Rubensa na ziemiach historycznego Śląska. Poprzedzona kilkuletnimi badaniami, kwerendami i wyjazdami terenowymi, odkrywa bogactwo twórczości powstałej pod jego wpływem, przybliża dawne wrocławskie kolekcje i ich losy oraz ujawnia dzieła samego mistrza, które znajdowały się na Śląsku. Pokazanych zostanie 200 zabytków, wśród nich po raz pierwszy wystawiane w Polsce rysunki Michaela Willmanna, brukselską tapiserię z ok. 1650 r. oraz grafiki Rubensa z dawnych wrocławskich zbiorów. Specjalnie na tę wystawę wypożyczone zostały z polskich i zagranicznych kolekcji obrazy Rubensa oraz pochodzące z jego warsztatu.

P. P. Rubens, naśladowca, Sąd Parysa, XVIII w., fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Śląska fascynacja twórczością Petera Paula Rubensa rozpoczęła się jeszcze za życia artysty. Wrocławski malarz Johann Lichtenstein w czasie swojej europejskiej podróży w 1636 r. odwiedził antwerpski warsztat Rubensa i zapewne obeznany z jego malarstwem powrócił do Wrocławia. 

Przed nim – na początku 1635 r. – zrobili to także dwaj mistrzowie wrocławskiego cechu malarskiego – Martin Fest i Georg Scholtz st. Ich kontakt z Rubensem dotyczył sprawy związanej pośrednio z malarstwem – oboje starali się o uzyskanie dokumentu na temat malarza pochodzącego z Wrocławia i zmarłego ok. 1625 r. w Antwerpii – niejakiego Balthasara (Balczera) Steinmanna. To właśnie Rubens własnoręcznym podpisem poświadczył przed ławnikami antwerpskimi fakt śmierci znanego mu malarza wrocławskiego.

Inny śląski malarz Ezechiel Paritius (1622–1671) zgromadził w kolekcji dzieła Rubensa, a ich szczególnym admiratorem był wybitny śląski architekt, ale też i zapalony kolekcjoner – Albrecht von Sebisch (1610–1688).

„W XVIII w. prawie we wszystkich największych prywatnych kolekcjach na Śląsku znajdowały się dzieła, które właściciele uznawali za prace Rubensa” – mówi dr hab. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu i kurator wystawy. „Na pewno więcej było w tym swoistych marzeń kolekcjonerskich, ale fakt iż w szczególny sposób się nimi chwalili, świadczy że bardzo cenili sobie tego artystę”. 

P.P. Rubens, warsztat, Śmierć Seneki, 2 poł. XVII w. 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Otwarcie wystawy poprzedziły trwające kilka lat badania oraz przeprowadzone przez kuratorów kwerendy archiwalne, źródłowe i terenowe. Wykazały one, że fascynację sztuką tego najwybitniejszego malarza czasów baroku znaczyły na ziemiach Śląska setki, jeśli nie tysiące dzieł sztuki i przedmiotów rzemiosła artystycznego. Od swoistej perły w koronie, czyli obrazu samego mistrza znajdującego się w kolekcji śląskiej rodziny hrabiowskiej von Kospoth, poprzez rysunki, ryciny tworzone w Antwerpii przez uczniów zatrudnionych w Szkole Graficznej Rubensa, kopie, naśladownictwa malarskich oryginałów rozsiane w kolekcjach państwowych, prywatnych, bibliotekach i zbiorach kościelnych, aż po tkaniny artystyczne, kielichy, patery etc.

Adriaen Lommelin wg Rubensa, Sąd Parysa, ok. 1660, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Do najcenniejszych eksponatów pokazywanych na wystawie należą obrazy Rubensa i jego warsztatu  z kolekcji krajowych i zagranicznych, jak również rysunki Rubensa z kolekcji Albrechta von Sebischa, po raz pierwszy prezentowane w Polsce dzieła rysunkowe Michaela Willmanna sprowadzone z Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie, czy też długo uchodząca za zaginioną – a pochodząca z przedwojennej muzealnej kolekcji wrocławskiej – brukselska tapiseria z ok. 1650 r. przedstawiająca Śmierci rzymskiego konsula Publiusza Decjusza Musa. 

Brukselska tapiseria z ok. 1650 r. przedstawiająca Śmierci rzymskiego konsula Publiusza Decjusza Musa, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Sensacją pozostają liczne grafiki Rubensa, które znajdowały się w przeszłości we wrocławskich kolekcjach, a które po 1945 r. trafiły do Krakowa i Warszawy. Kolorytu prezentacji nadają lokalne adaptacje wzorców rubensowskich dokonane jeszcze w XVII w. przez tutejszych artystów, takich jak na przykład grafik David Tscherning lub malarze Martin Lauterbach oraz Georg Lichtenfels st. Nie zabraknie także obrazów samego Michaela Willmanna, którego uznać można za najinteligentniejszego śląskiego naśladowcę sztuki Rubensa.

Podczas przygotowań do wystawy dokonano nowych odkryć – w czasie przeprowadzanej w Muzeum Narodowym we Wrocławiu konserwacji obrazu Wizja św. Alojzego z kościoła św. Anny w Gliwicach Łabędach odkryto sygnaturę P.H. Francka – artysty czynnego ok. 1650 r., a wywodzącego się z warsztatu Rubensa. Wystawa stała się też okazją do nowych zakupów i powiększenia muzealnej kolekcji. Takimi szczególnymi nabytkami Muzeum Narodowego we Wrocławiu w ostatnich dwóch latach stały się własnoręcznie wykonane przez Rubensa – a powstało takowych zaledwie kilka do kilkunastu – matryce graficzne do rycin z przedstawieniami Staruszki ze świecą i młodzieńcem oraz Koronacją św. Katarzyny.

M. Willmann wg Rubensa, Wizja św. Eustachego, 1664, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Ważnym celem ekspozycji jest również zwrócenie uwagi na skomplikowane losy dawnych kolekcji śląskich. Dzięki wystawie zwiedzający poznać mogą losy m.in. pałacu w Brzezince koło Oleśnicy, po którym do dziś pozostała tylko ruina. Przed II wojną światową należał do rodziny von Kospoth – właścicieli imponującej kolekcji dzieł sztuki. Pochodzący z niej obraz Rubensa Święta Rodzina z gołębicą, którego reprodukcja użyta została do promocji wystawy, obecnie jest własnością County Museum of Art w Los Angeles.

Największe dzieło z Brzezinki – barokowy plafon z przedstawieniem Apolla jako przewodnika muzykujących Muz autorstwa rozkochanego w Rubensie i pochodzącego także z Antwerpii malarza Johanna Franza de Backera – szczęśliwie zostało po wojnie zabezpieczone i przekazane do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, niestety w bardzo złym stanie. Niebawem jednak poddane zostanie  żmudnej konserwacji i udostępnione publiczności.

Na wystawie można będzie zobaczyć również zachowaną dokumentację dzieł zaginionych, utraconych i niezachowanych. 

Nieokreślony malarz śląski wg Rubensa, Święta Rodzina z gołębicą, 4 ćw. XVI w.
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Prezentowane eksponaty pochodzą ze zbiorów własnych MNWr oraz innych muzeów i instytucji kościelnych. Pojawią się na niej również dzieła z kolekcji zagranicznych niepokazywane dotąd w kraju, które dowodzą, jak ogromny wpływ na artystów śląskich i na Śląsku działających miała spuścizna malarskiego i graficznego warsztatu antwerpskiego mistrza. Wystawie towarzyszyć będzie katalog. 

Wybranym dziełom towarzyszyć będzie audiodeskrypcja.

Miejsce prezentacji:

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, pl. Powstańców Warszawy 5, 

sale wystaw czasowych [parter], sala 200 [II piętro]

Ceny biletów na wystawę:

Normalny: 35 zł

Ulgowy: 22 zł

Rodzinny: 15 zł

Grupowy: 15 zł 

Specjalny: 3 zł

Do każdego biletu dołączany będzie folder – przewodnik po wystawie.

Rubens i warsztat, Królewicz Władysław Zygmunt Waza, 1624,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Godziny otwarcia wystawy:

■ 31 maja – 30 września

▷ poniedziałek — nieczynne

▷ wtorek–piątek — 10:00–17:00

▷ sobota–niedziela — 10:30–18:00


■1 października – 30 listopada

▷ poniedziałek — nieczynne

▷ wtorek–piątek — 10:00–16:00

▷ sobota–niedziela — 10:00–17:00

informacja prasowa

poniedziałek, 15 stycznia 2024

Jakie wystawy zaplanowano w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i oddziałach w 2024 roku?

 Podczas konferencji prasowej 15 stycznia 2024 roku dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu dokonał podsumowania roku jubileuszowego tej instytucji. Wraz z kierownikami oddziałów przedstawił tez plany na bieżący rok. Wśród  nich m. in. cykl rysunków Artura Grottgera zatytułowany „Wojna”, "Impresje. Młodzi o sztuce dawnej", "Pisanki i palmy wielkanocne", "Aśka Borof. Powszednie misterium".

Mieczysław Naruszewicz, Dudek, 1958, Zakład Porcelany Stołowej „Ćmielów” w Ćmielowie,
Wystawa „Wielka czwórka i inni. Ceramiczna rzeźba kameralna we wnętrzach doby PRL-u”


Wystawy 2024


Pójdź ze mną przez padół płaczu. Cykl Wojna Artura Grottgera

W ramach wystawy „Sztuka polska XVII–XIX w.”

16 stycznia – 16 czerwca 2024

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Otwarcie w rocznicę urodzin Romualda Traugutta (ur. 16.01.1826)

Cykl rysunków Artura Grottgera zatytułowany „Wojna” jest – obok „Pocztu królów polskich” Jana Matejki i Panoramy Racławickiej – jednym ze skarbów narodowych znajdujących się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Jedenaście rysunków powstałych w latach 1886–1867 uzyskało status dzieła ponadczasowego, ukazującego uniwersalną wizję okrucieństwa i konsekwencji wynikających z wojny. Prezentacją „Wojny” Artura Grottgera

Muzeum Narodowe we Wrocławiu upamiętni Rok Romualda Traugutta i wydarzenia powstania styczniowego.


Od denara do złotówki. Monety ze zbiorów MNWr

13 lutego – 1 września 2024

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Skarbiec

Polskie monety znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu zaprezentowane zostaną na tej kameralnej wystawie. Zwiedzający zobaczą m.in. monety średniowieczne (denary wiązane z Bolesławem Śmiałym i Bolesławem Krzywoustym), półgrosze władców z dynastii Jagiellonów, monety srebrne: koronne, litewskie i gdańskie, złote dukaty, monety z okresu powstania listopadowego, próbne z czasów II Rzeczypospolitej i PRL-u, a także projekty monet z okresu dwudziestolecia międzywojennego.


Rzeczy przysposobione

17 lutego – 25 sierpnia 2024 (16.02 wernisaż)

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu (piętro)

Jaki jest stosunek mieszkanek i mieszkańców Wrocławia i Szczecina do przedwojennego dziedzictwa swojego miasta? Czy w ich otoczeniu znajdują przedmioty sprzed wojny? Jak do nich trafiły? Jakie miejsce zajmują w hierarchii rzeczy? Wystawa stanowi próbę odpowiedzi na powyższe pytania. Pokazane zostaną fotografie Łukasza Skąpskiego oraz przedmioty wypożyczone od osób prywatnych – mieszkanek i mieszkańców Wrocławia i Szczecina. Ostatnim elementem wystawy będą fragmenty wywiadów będących rezultatem etnograficzno-artystycznego projektu, prowadzonego w latach 2019–2022 w obu miastach.

Bożenna Biskupska w pracowni, 
Wystawa „Bożenna Biskupska. Artystka i Budowla Możliwa”

Bożenna Biskupska. Artystka i Budowla Możliwa

10 marca – 9 czerwca 2024 (9.03 wernisaż)

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Wystawa z udziałem: Magdy Jędry, Nicolasa Grospierre’a, Laury Adel, Piotra Pawlaka, Bartosza Radzikowskiego, Zygmunta Rytki, Stacha Szumskiego Retrospektywna wystawa twórczości współczesnej artystki Bożenny Biskupskiej.

Zaprezentowany zostanie wybór jej najważniejszych dzieł i cykli – od malarstwa i rysunku, przez rzeźbę i wielopostaciowe grupy figuralne, po rozbudowane instalacje przestrzenne, filmy wideo, projekty performatywne i interdyscyplinarne. W 2007 r. Bożenna Biskupska wraz z artystą Zygmuntem Rytką zainicjowała w dolnośląskim Sokołowsku Międzynarodowe Laboratorium Kultury – ta jedyna w swoim rodzaju niezależna instytucja z czasem wyrosła na fenomen w skali europejskiej. Na wystawie obok dzieł artystki pokazane zostaną prace twórców, którzy odnosząc się w swoich realizacjach do aury i ducha Sokołowska, podejmują zarazem dialog z dorobkiem Bożenny Biskupskiej.


Impresje. Młodzi o sztuce dawnej

19 marca – 19 maja 2024 (18.03 wernisaż)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, sale wystaw czasowych

Pierwsza w historii Muzeum Narodowego we Wrocławiu wystawa przygotowana przez młodych wrocławian i wrocławianki, którzy wcielają się w rolę kuratorów i kuratorek. Z kolekcji Muzeum Narodowego wybrali blisko 70 dzieł sztuki, do części z nich stworzyli teksty literackie, które również zostaną zaprezentowane. Wystawa jest próbą odpowiedzi na pytania, co myślą, jak czują, o czym marzą współcześni młodzi ludzie i czego poszukują w sztuce dawnej? Wśród dzieł wybranych przez młodzież znajdą się m.in. obrazy Olgi Boznańskiej, Aleksandra Gierymskiego, Jacka Malczewskiego, Jana Matejki, Witolda Wojtkiewicza oraz w większym wyborze prace Wlastimila Hofmana i Marii Niedzielskiej.


Pisanki i palmy wielkanocne

19 marca – 7 kwietnia 2024

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, sala barokowa

Na dorocznej wystawie wielkanocnej zostaną zaprezentowane pisanki, palmy, stroiki, kartki świąteczne wykonane tradycyjnymi oraz współczesnymi technikami przez ponad 40 twórców głównie z terenu Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Można będzie zobaczyć pisanki zdobione technikami batikową, rytowniczą i aplikacyjną, jajka oklejane miniaturowymi wycinankami, rdzeniem sitowia, opolskie „kroszonki” oraz te wykonane na motywach huculskich, suwalskich, opolskich czy rzeszowskich. Wystawa będzie także okazją do poznania współczesnych technik tworzenia tych rekwizytów.


Aśka Borof. Powszednie misterium

27 kwietnia – 18 sierpnia 2024 (26.04 wernisaż)

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, parter

Prace Aśki Borof wykonane są tradycyjnymi technikami takimi jak haft, malarstwo na szkle czy wycinanka. Tematyka poruszana przez artystkę to życie ludzkie od narodzin aż do śmierci oraz przesądy, wierzenia i marzenia w świecie, w którym religia przeplata się z magią. Prace artystki odwołują się także do pierwotnego sensu sztuki – mediacji. Poprzez sztukę, obiekty wotywne artystka prosi o zdrowie dla siebie i najbliższych. Przygląda się pięknu katolickiego rytu bez uprzedzeń, a przecież najtrudniej dostrzec piękno w tym, co bliskie i codzienne. Aśka Borof niczym etnografka dokumentuje też przemijające piękno Górek Zachodnich, dzielnicy Gdańska, w której mieszka i pracuje.

Marek Oberländer, Figura, 1959-1960, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Artystyczne poszukiwania Marka Oberländera

14 maja – 1 września 2024 (13.05 wernisaż)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, sala 216

Przekazany w kwietniu 2022 roku dar Haliny Pfeffer-Oberländer dla Muzeum Narodowego we Wrocławiu jest doskonałą okazją do prześledzenia skomplikowanej i różnorodnej drogi artystycznej jej męża, Marka Oberländera. Starannie wyselekcjonowane prace, z liczącego blisko 500 obiektów przekazu, pozwolą przeanalizować twórcze niepokoje artysty, skutkujące niezliczoną liczbą rysunków – studiów nad formą, kolorem, motywem. Wśród nich znajdzie się wcześniej nieznany cykl „Korzenie”, barwne impresje z Prowansji, abstrakcyjne kompozycje z motywem oka, abstrakcje geometryczne. Prezentację uzupełni 7 obrazów z kolekcji malarstwa współczesnego Muzeum Narodowego we Wrocławiu, które tematyką domykają tytułowe poszukiwania artysty.

Wystawa „Kimono jako doświadczenie. Język sztuki Joanny Hawrot”
fot. Budzik Studio


Kimono jako doświadczenie. Język sztuki Joanny Hawrot

18 czerwca – 25 sierpnia 2024 (17.06 wernisaż)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, sale wystaw czasowych

Eklektyzm światów, eksperymentalność działań i nowatorska forma ekspresji – Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na autorską wystawę Joanny Hawrot, uznanej polskiej projektantki, kostiumografki i artystki wizualnej. To pierwsza tak duża wystawa tej twórczyni łącząca świat mody, sztuki i designu. Na 370 metrach kwadratowych, wśród scenografii złożonej z 18 000 metrów tkaniny Joanna Hawrot zaprezentuje autorskie kolekcje kimon zainspirowanych pracami wybranych artystów: Aleksandry Waliszewskiej, Angeliki Markul i Maurycego Gomulickiego oraz Soni Hensler.


Maria Pinińska-Bereś. Retrospektywa

7 lipca – 13 października 2024 (6.07 wernisaż)

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Organizatorzy: Muzeum Narodowe we Wrocław, Kunstmuseum den Haag w Hadze Wielka monograficzna wystawa słynnej polskiej artystki współczesnej. Maria Pinińska-Bereś (1931–1999) uznawana jest za jedną z najwybitniejszych postaci polskiej sztuki XX wieku.  Celem prezentacji ugruntowanie znajomości twórczości artystki na arenie międzynarodowej i osadzenie jej w znaczący sposób w historii sztuki. Zdaniem kuratorów wystawy twórczość Pinińskiej-Bereś wzbogaca rozumienie sztuki lat 60. i 90. XX w. oraz jej kluczowych tematów takich jak performatywność, „forma i nie-forma”, (nie)prezentacja kobiecości/feminizmu, ale także wrażliwość ekologiczna i współistnienie transludzkie. Tematy te zostaną zaprezentowane poprzez szeroki wybór prac, w tym jej najważniejszych rzeźb i performansów powstałych od lat 50. do końca 90. XX w. Eksponaty pochodzić będą ze zbiorów własnych Muzeum oraz z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie i Fundacji Beresiów. Wystawa zorganizowana we współpracy z Kunstmuseum den Haag w Hadze, zaprezentowana zostanie również w innych ważnych muzeach europejskich. Ekspozycji towarzyszyć będzie katalog.

Maria Pinińska-Bereś, Maszynka miłości, 1969; wystawa "Maria Pinińska-Bereś".
Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Obłęd. Przypadek Mariana Henela – Lubieżnika z Branic

21 września 2024 – 16 lutego 2025 (20.09 wernisaż)

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, parter

Pierwsza publiczna prezentacja gobelinów, fotografii i rysunków o tematyce erotycznej i psychopatologicznej stworzonych przez artystę samouka, wieloletniego pacjenta Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Branicach Mariana Henela (1926–1993). Twórca prezentowanych prac to postać wieloznaczna, skrajnie kontrowersyjna i mroczna. Jednak jego dzieła powstałe w czasie prowadzonej arteterapii dzisiaj uznawane są za jedne z najwybitniejszych w skali światowej przykładów tzw. art brut, czyli sztuki marginesu i ludzi wykluczonych. Wykonywane od 1968 r. w szpitalnej Pracowni Ekspresji Sztuki Psychopatologicznej są świadectwem choroby, której początek brał się z niepohamowanego popędu płciowego. Wystawa przygotowana we współpracy z lekarzami Specjalistycznego Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych im. biskupa Józefa Nathana w Branicach oraz dr. nauk medycznych Bogusławem Habratem z Zespołu Profilaktyki i Leczenia Uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.


Skarb Średzki. Legendy i mity

1 października – 29 grudnia 2024

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Skarbiec

Skarb Średzki, odnaleziony przypadkowo w 1988 roku w Środzie Śląskiej podczas prac budowlanych, pozostaje jednym z najniezwyklejszych odkryć jakie miały miejsce w XX w. Zespół unikatowych średniowiecznych klejnotów królewskich i cesarskich, pochodzących prawdopodobnie ze skarbca władcy Czech Karola IV, będący zastawem za udzieloną pożyczkę, został ukryty w połowie XIV w. i pozostawał nieznany przez ponad 600 lat. Nietypowe okoliczności odnalezienia skarbu i jego ogromna wartość sprawiły, że stał się publiczną sensacją i wywołał wiele dyskusji, dociekań i spekulacji. Na obrzeżu prowadzonych wokół Skarbu Średzkiego badań naukowych powstawały przez lata teorie, legendy i osobliwa „mitologia”, która sama w sobie jest fascynującym tematem z zakresu kultury i historii. Ona właśnie będzie tematem tegorocznej prezentacji, która obejmie nie tylko same niezwykłe zabytki Skarbu ze ślubną koroną królewską na czele, ale też dokumenty, artykuły prasowe, relacje i fotografie


Wielka czwórka i inni

Ceramiczna rzeźba kameralna we wnętrzach doby PRL-u

8 października 2024 – 2 lutego 2025 (7.10. wernisaż)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, sala 200

Kameralna, choć składająca się aż z około 250 obiektów, wystawa prezentuje kolekcję porcelany Tomasza Dziewickiego. W jej skład wchodzą wszystkie zaprojektowane na przełomie lat 50. i 60., a także i w dobie lat 70. XX wieku figurki porcelanowe, które wytwarzane były w polskich fabrykach porcelany, zwłaszcza w najstarszej polskiej wytwórni w Ćmielowie.


Plagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie

22 października 2023 – 23 lutego 2025 (21.10 wernisaż)

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, sale wystaw czasowych

Okazją do przygotowania wystawy jest 125. rocznica powstania we Wrocławiu Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności, które odegrało rolę kulturotwórczą w czasach historyzmu. Będzie to pierwsza w Polsce tak obszerna prezentacja zabytkowych sprzętów z czasów historyzmu, przybliży tę mało znaną epokę i przedstawi jej intrygujące oblicze. Poświęcona będzie głównie meblarstwu 2. połowy XIX i początku XX w., ale na jego przykładzie ukaże najważniejsze nurty inspirowane dawnymi stylami występujące wówczas w architekturze wnętrz i rzemiośle artystycznym. Pokazanych zostanie około 200 zabytków.


Nabytki

5 listopada – 29 grudnia 2024

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej Oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Prezentacja dzieł sztuki współczesnej zakupionych do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu w ostatnich latach.

Koszula kobieca, Zawale, Tarnopolskie, 1935 r.  Wystawa „Strojni Kresowiacy”


Strojni Kresowiacy

16 listopada 2024 – 16 lutego 2025 (15.11 wernisaż)

Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu, piętro 

Wystawa prezentować będzie stroje ludowe przywiezione na Dolny Śląsk przez ludność przesiedloną z dawnych kresów wschodnich Rzeczypospolitej oraz z Bukowiny rumuńskiej i z Bośni. Reprezentują one ubiory, przede wszystkim kobiece, zróżnicowane zarówno pod względem użytych do ich wykonania tkanin, jak również zdobnictwa. Zbiór strojów z tamtych regionów stanowi prawie 1/3 wszystkich zabytków zgromadzonych w Dziale Tkanin i Strojów Ludowych wrocławskiego Muzeum Etnograficznego.


Najpiękniejsza szopka bożonarodzeniowa 2024

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

grudzień 2023 – styczeń 2024

Kilkadziesiąt szopek betlejemskich wykonanych przez uczestników Wojewódzkiego Konkursu Rzeźbiarskiego „Najpiękniejsza Szopka Betlejemska 2024” zorganizowanego przez Galerię Twórczości Plastycznej Młodych działającą w MDK „Śródmieście” można będzie zobaczyć na tej wystawie. Co roku młodzież ze szkół Dolnego Śląska mierzy się z tematem, proponując różnorodne i często zaskakujące pomysły interpretacyjne przedstawienia miejsca Narodzenia Pańskiego. Szopki wykonane są w różnych technikach i z różnych – czasem nieoczywistych – materiałów.


środa, 15 listopada 2023

Muzeum Narodowe we Wrocławiu w wersji cyfrowej!

Blisko 9500 zabytków pochodzących ze wszystkich działów muzealnych znalazło się w kolekcji Muzeum Cyfrowego uruchomionego przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Celem projektu jest promocja i popularyzacja zbiorów MNWr. 


Każdy z prezentowanych obiektów zawiera opis i fotografie, wielu towarzyszą materiały multimedialne (filmy) i audiodeskrypcje. Użytkownicy będą mogli korzystać z różnych funkcjonalności pomocnych w eksploracji udostępnionych zbiorów, m.in. zapisywać polubione muzealia w serwisie „Moje Muzeum"; pobierać wizerunki, jeśli prawa do obiektów nie są zastrzeżone; przeszukiwać zbiory, formułując zaawansowane zapytania; przeglądać indeks twórców, których prace zostały udostępnione.

Prezentacji zbiorów w obrębie poszczególnych kolekcji związanych z rodzajem muzealiów będą towarzyszyły kolekcje tematyczne, proponujące użytkownikowi poznawanie dzieł sztuki w polecanym kontekście albo szczególnych zespołów muzealiów, takich jak np. Skarb Średzki, kolekcja dzieł Magdaleny Abakanowicz czy Michaela Leopolda Willmanna.

Strona Muzeum Cyfrowego MNWr jest przyjazna dla osób ze szczególnymi potrzebami.

„To dla nas historyczny moment. Stajemy się jeszcze bardziej dostępni, bardziej otwarci i skomunikowani z naszymi odbiorcami. I to zarówno specjalistami, zainteresowanymi merytoryczną zawartością naszej kolekcji, jak i zwykłymi miłośnikami sztuki” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

„Nadrabiamy pewną zaległość, mając świadomość, że dzisiaj bez takiej formy udostępniania zbiorów nie da się normalnie funkcjonować. Jest to projekt przyszłościowy, który będzie konsekwentnie rozwijany, doskonalony i rozbudowywany. Sukcesywnie będziemy powiększać nasz cyfrowy katalog, aby wiedza o tym, jak bogate, różnorodne i wartościowe są zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu systematycznie wzrastała i stawała się coraz bardziej powszechna”.

informacja prasowa

piątek, 10 listopada 2023

Powrót alabastrowych aniołków

Skradzione z kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, wystawione na aukcję i odzyskane w wyniku decyzji sądu – trzy alabastrowe putta wracają na swoje dawne miejsce.

Fot. Maria Gąsior

„Dzisiaj po 15 latach mam ogromną satysfakcję. Od momentu, w którym te cenne rzeźby wrocławskiego późnego renesansu, czyli od roku 2008, pojawiły się na rynku aukcyjnym, wydarzyło się bardzo dużo” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. 

„W tym okresie wielokrotnie, jako ekspert i świadek, wzywany byłem na policję i do sądu. Decyzja sądowa kilkakrotnie się zmieniała, by wreszcie w 2022 r. zapadło definitywne rozstrzygnięcie: rzeźby należą do Skarbu Państwa, a ich dysponentem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To na mocy wyroku sądowego ustalono ponad wszelką wątpliwość, że wracające dzisiaj na swoje pierwotne miejsce alabastrowe putta zostały bezprawnie zabrane z kościoła przed 1972 r., czyli przed czasem, w którym kościół stał się świątynią polskokatolicką. MKiDN zadecydowało, by te urokliwe figurki anielskie przekazać w depozyt Muzeum Narodowemu we Wrocławiu (24 października 2022 r.). Dzisiaj – po konsultacji i przy zgodzie MKiDN – postanowiłem, że rzeźby te powrócą jako depozyt do kościoła św. Marii Magdaleny, na swoje pierwotne miejsce – na baldachim ambony. W tej samej świątyni znajduje się już bowiem jako depozyt Muzeum Narodowego we Wrocławiu pokaźny zbiór śląskiej kamiennej rzeźby nowożytnej, w tym liczne przykłady dzieł sepulkralnych. 

Poddawszy w 2023 r. alabastrowe figurki putt konserwacji, którą to sfinansowało MKiDN, przygotowaliśmy je do powrotu. I rzeźby wróciły na swoje miejsce. Są kolejnym elementem dawnej świetności tej jakże ważnej dla naszego miasta świątyni, który został odzyskany i przywrócony do pierwotnego kontekstu. 

Fot. Wojciech Rogowicz

Tym większa z tego radość, gdyż to właśnie w tym roku obchodzimy 500-lecie wrocławskiej reformacji. 23 października 1523 r. w kościele św. Marii Magdaleny we Wrocławiu pastor Johann Hess wygłosił z jeszcze gotyckiej ambony pierwsze we Wrocławiu kazanie ewangelickie. I ta właśnie data została uznana za symboliczny początek wrocławskiego luteranizmu. I chociaż nasze alabastrowe putta nie pochodzą z ambony pastora Hessa, to jednak ich powrót nabiera iście symbolicznego znaczenia”.

Ambona, z której pochodzą alabastrowe aniołki, to jedna z najcenniejszych luterańskich ambon w Europie, szczególnie ważna dla śląskiej reformacji. 

Wykonana wielkim nakładem środków finansowych, przy użyciu najdroższych materiałów rzeźbiarskich, kamieni takich jak alabaster sprowadzony z odległej Rzeczypospolitej, z przebogatym programem ideowym – była dumą luterańskiego Wrocławia. 

Autorem tego dzieła był tutejszy mistrz rzeźbiarski i architekt Friedrich Gross st. (ok. 1540–1589). Pracował nad nią przez trzy lata (od 1579 r.), ale jeszcze w momencie konsekracji, w wigilię roku 1581 nie mógł uznać, że dzieło jest kompletne. Dopiero w 1583 r. pastor Lucas Polio ogłosił podczas uroczystego nabożeństwa, że dzieło zostało ukończone – wówczas to umieszczono w drzwiczkach ambony wspaniałą ażurową bramkę z pozłacanego brązu.

informacja prasowa


poniedziałek, 2 października 2023

Szklane życiorysy. Polskie projektantki szkła - nowa wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

 Od pionierek tworzących zaraz po II wojnie światowej po współcześnie działające designerki – polskie artystki szkła są bohaterkami wielkiej przeglądowej wystawy przygotowanej przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. To pierwsza w Polsce ekspozycja pokazująca niezwykle bogatą, a ciągle mało znaną twórczość kobiet-projektantek szkła. 

„Najnowsza wystawa Muzeum Narodowego we Wrocławiu jest kontynuacją badań i prezentacji, które w ciągu ostatnich 10 lat przyniosły efekty w postaci cieszących się wielkim zainteresowaniem projektów monograficznych poświęconych Wytwórni Wyrobów Ceramicznych Steatyt w Katowicach (2015), Jerzemu Słuczan-Orkuszowi (2019) oraz małżeństwu Eryce i Janowi Drostom (2022)” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Za wszystkimi tymi działaniami stoi wybitna znawczyni tematu i wielka propagatorka polskiego powojennego wzornictwa szkła i ceramiki dr Barbara Banaś. To wzornictwo ostatniego półwiecza XX wieku i czasów nam współczesnych cieszy się dziś coraz większym zainteresowaniem i uznaniem. Jego liczne przykłady stają się przedmiotem nie tylko kolekcjonerskich poszukiwań, ale także obiektem wzbogacającym kolekcje muzealne”.

Aleksandra Kujawska, wazony z serii "Smoki", 2018, fot. Arkadiusz Podstawka

Obecna wystawa odkrywa twórczość najwybitniejszych designerek szkła ostatnich 75 lat – od 1945 roku po czasy współczesne. Ich aktywność zawodowa niezwykle bogata i właściwie niemal nieznana, lub rozpoznana bardzo wyrywkowo, świadczy o niebagatelnej roli, jaką odegrały w historii polskiego wzornictwa ostatnich dekad. Kobiety-projektantki pozostawały na ogół w cieniu swoich kolegów, rzadko pełniły funkcje kierownicze w ośrodkach wzorcujących. Ich indywidualne losy są rozmaite – niektóre na wiele lat wiązały się zawodowo z jedną hutą, inne często zmieniały swoje miejsca pracy lub działały na zasadach freelancerskich. 

Wśród bohaterek wystawy znajdą się pionierki powojennego projektowania szkła: Halina Jastrzębowska-Sigmund i Wanda Zawidzka-Manteuffel, związane w okresie dwudziestolecia międzywojennego z warszawskim Ładem. Kolejne pokolenie to pierwsze absolwentki Katedry Szkła PWSSP we Wrocławiu, m.in. Regina Włodarczyk-Puchała (huta „Julia” w Szklarskiej Porębie), Eryka Trzewik-Drost (huta „Ząbkowice” w Dąbrowie Górniczej), debiutująca w latach 60. XX w. Barbara Urbańska-Miszczyk związana z hutą „Hortensja” w Piotrkowie Trybunalskim oraz Stanisława Paczos pracująca wiele lat w hucie „Violetta” w Stroniu Śląskim. 

Szklane życiorysy, Barbara Górska-Kaczmarek, Wazony, Kanna, 1973, 
fot. Arkadiusz Podstawka

Z pokolenia rozpoczynającego swą aktywność zawodową w latach 60. i 70. XX wieku na wystawie przedstawione zostaną prace związanych z hutą „Zawiercie” w Zawierciu Janiny Węcewicz-Macek, Marii Słaboń, działającej w Tarnowie Barbary Kaczmarek-Górskiej oraz związanych z hutą w Szczytnej i Polanicy Ewy Gerczuk-Moskaluk i Lucyny Pijaczewskiej. Odrębnym fragmentem będą prace powstałe w krakowskiej hucie przy ul. Lipowej działającej jako eksperymentalny ośrodek Instytutu Szkła, dla której wzory opracowywały Barbara Świstacka, Zofia Pasek i Monika Orkusz.

Prezentację zamykają prace projektantek działających już w okresie po transformacji 1989 roku, m.in. Małgorzaty Dajewskiej, Katarzyny Hałas, Agnieszki Leśniak, Agnieszki Bar i Aleksandry Kujawskiej. 

Szklane życiorysy, Wanda Zawidzka-Manteuffel, Wazonik, lata 60. XX w.
fot. Arkadiusz Podstawka

„O niektórych z artystek szkła wiemy bardzo niewiele, a dokumentacja ich projektanckich dokonań jest nierozpoznana i skromna” – mówi dr Barbara Banaś, kuratorka wystawy. „Wszystkie jednak traktowały szkło jako materię będącą wspaniałym tworzywem artystycznych poszukiwań i z wielką świadomością starały się pogodzić designerskie aspiracje i pomysły z realiami czasów, w których przyszło im działać. Wystawa ukazuje sylwetki wybranych postaci, ich listę na pewno można wciąż uzupełniać. Zgromadzone eksponaty stają się także opowieścią i zapisem historii zmieniających się oczekiwań odbiorców, podlegającej nieustannym transformacjom sferze życia domowego i społecznego, która wraz z reorientacją potrzeb i rytuałów wpływa na ikonosferę wnętrz prywatnych i publicznych i na ostateczny kształt przedmiotów”.

Szklane życiorysy, Halina Jastrząbowska-Sigmund, Karafka "Żeńskość" ze szklaneczkami, 1965
fot. Arkadiusz Podstawka

„Wystawa wypełnia pewną oczywistą lukę w badaniach i prezentacji tego niezwykle atrakcyjnego dzisiaj zjawiska artystycznego” – mówi Piotr Oszczanowski. „Wychodzi naprzeciw oczekiwań szerokiego kręgu miłośników współczesnego wzornictwa szkła, zapisuje przysłowiowe białe karty historii polskiej sztuki powojennej i jednocześnie podkreśla, jak ważne miejsce zajmuje w tej historii, w tej wyjątkowej spuściźnie i dorobku artystycznym wrocławska Akademia Sztuk Pięknych”. 

Wystawie będzie towarzyszył katalog.

Szklane życiorysy. Polskie projektantki szkła (1945–2020)
3 października 2023 – 14 stycznia 2024

Kuratorka wystawy: dr Barbara Banaś 

informacja prasowa

środa, 12 lipca 2023

"Szaleństwo rokoka! " - nowa wystawa na jubileusz 75-lecia istnienia Muzeum Narodowego we Wrocławiu /zapowiedź, zdjęcia/

Już niebawem, wystawą "Szaleństwo rokoka! Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII–XXI w.), Muzeum Narodowe we Wrocławiu rozpocznie świętowanie jubileuszu 75-lecia swojego istnienia. Ekspozycja została przygotowana z prawdziwym rozmachem - jak na taki piękny jubileusz przystało. Współtworzą ją kuratorzy specjalizujący się w różnych dziedzinach  - od malarstwa, poprzez sztukę użytkową - po rzeźbę. Oprócz obiektów XVIII-wiecznych zaprezentowano także prace współczesnych twórców zainspirowane sztuką rokoko. 

„Są to prace takie jak Pompadurka Tadeusza Brzozowskiego grająca z nazwą przedmiotu, oraz takie, w których artyści sięgając do historycznych pierwowzorów malarskich, jak Anna Orbaczewska i Volker Hermes, architektonicznych jak Łukasz Stokłosa i Łukasz Korolkiewicz, czy kostiumowych jak Maria Pinińska-Bereś komentują wpływ historycznych fenomenów na złożoność współczesności” – wyjaśnia Iwona Dorota Bigos, kierowniczka Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej. Zgromadzone na wystawie dzieła, których jest ponad 500 (prawdziwe szaleństwo! 😅), pochodzą z różnych muzeów, instytucji kościelnych, a także ze zbiorów prywatnych. Jest to więc niepowtarzalna okazja, aby je zobaczyć w jednej przestrzeni.

Obok dzieł wybitnych artystów europejskiego rokoka, m.in. Pesne’a, Platzera i Coccorante’a, zobaczymy prace malarzy i rzeźbiarzy śląskiego rokoka: F. A. Schefflera, Canutusa, J. G. Ernsta, F. A. Sebastiniego, A. Dorazila, J. A. Lachela i J. G. Lehnerta. Zaś dla podkreślenia europejskiego kontekstu rokoka na Śląsku dopełniają tę prezentację obrazy Tiepola, Watteau, Maulbertscha i Tischbeina.

Franz Anton Sebastini, Zwiastowanie Marii, Śląsk, 1776
(Kościół św. Franciszka z Asyżu w Głogówku), fot. Barbara Lekarczyk-Cise3k

„To właśnie tutaj doszło w latach 1740–1741 do historycznej zmiany politycznej – tłumaczył Piotr Oszczanowski - dyrektor Muzeum Narodowego. Zakończyło się dotychczasowe władztwo Habsburgów i rozpoczął się czas panowania Hohenzollernów. Kolejni ich reprezentanci – Fryderyk II Wielki (1740–1786) oraz Fryderyk Wilhelm II (1786–1797) – stworzyli na tym militarnie zdobytym terytorium nie tylko nową administrację, doprowadzili do wymiany śląskich elit, ale stali się także rzecznikami nowego stylu”.

F. W. Hoepffner, Christine Henriette Stolberg-Stolberg, Niemcy (?), 1762,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Piękne rokokowe stroje małych i dorosłych dam sąsiadują z ich portretami. Odtworzono wnętrza pałacowe, w które wkomponowano nieliczne zachowane i pięknie odrestaurowane meble, zwierciadła, żyrandole... Wśród nich znajdziemy i taką ciekawostkę, jak szafa wrocławska. 

Na wystawie znajdziemy także przykłady rokokowego rzemiosła artystycznego w postaci złotnictwa, metaloplastyki, medalierstwa, meblarstwa, szkła i ceramiki pokazują, jak powszechne było zauroczenie na Śląsku nową stylistyką. 

Szafa wrocławska, Śląsk, Wrocław, ok. 1760, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Urzekają także liczne i pięknie edytorsko wydane  czasopisma i inne wydawnictwa, np. zdumiewających rozmiarów tygodnik ilustrowany przez Johanna Benjamina Strachowskiego czy też dziełko "O elektryczności", również z jego ilustracjami. 

Florian Bartholomaus Comaeus Strachowky, Leśny koncert,
1742, Fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Przedstawione na wystawie obiekty wiele mówią o życiu ludzi w epoce Rozumu: poznajemy nie tylko to, co czytano, jak się ubierano, z czego jedzono, czym się interesowano, ale także jak mieszkały elity i jak się bawiono. Zobaczymy także, jak wyglądało życie duchowe, religijne - na przykładzie rzeźb, obrazów, a także zrekonstruowanego wnętrza neorokokowej kaplicy z pałacu w Konarach k. Strzelina. 

O tym, że sztuka rokoka stała się inspiracją dla współczesnych artystów, świadczą dwie instalacje przygotowane specjalnie na tę ekspozycję przez Roberta Sochackiego i Olafa Brzeskiego, które rozpoczynają i kończą rokokową opowieść. Dzieła innych współczesnych twórców reinterpretują sztukę rokokową i wchodzą z nią w dialog.

Wnętrze pałacowe z żyrandolem, konsolą i zwierciadłem, ok. 1770,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wystawa będzie dostępna dla różnych grup odbiorców. Przy wybranych obiektach umieszczone zostaną informacje w PJM oraz kody QR do ściągania nagrań audiodeskrypcji. Do 11 dzieł stworzone zostaną pomoce dotykowe dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Ekspozycji będzie towarzyszył katalog.

Rzeźby rokokowe, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Szaleństwo rokoka! 
Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII–XXI w.)
14.07.2023–14.01.2024


poniedziałek, 12 czerwca 2023

Barokowi herosi. Wrocławskie rzeźby Johanna Georga Urbansky’ego z lat 20. XVIII w. - nowa wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Johann Georg Urbansky, jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy barokowych działających na Śląsku, jest bohaterem wystawy czasowej przygotowanej przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Zaprezentowane zostaną jego dwa najwybitniejsze zespoły rzeźbiarskie: prospekt organowy kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu oraz przedstawienia Ojców Kościoła Zachodniego z katedry wrocławskiej, które od końca II wojny światowej podzielone są między Wrocław a Stężycę, i które – po raz pierwszy od 80 lat – można będzie ponownie zobaczyć we Wrocławiu obok siebie.

Johann Georg Urbansky, figura aniołka – fragment dekoracji 
rzeźbiarskiej organów kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, 
1724. Muzeum Narodowe we Wrocławiu. Fot. W. Rogowicz 

Johann Georg Urbansky (ok. 1675 – po 1738), Czech z pochodzenia, kształcił się od 1693 r. w warsztacie uznanego praskiego artysty Johanna Brokoffa (1652–1718). Niestety, eskalujący konflikt między nim a mistrzem sprawił, że Urbansky wyjechał do Budziszyna i tam ukończył naukę. Około 1708 r. przeniósł się do Wrocławia, gdzie otworzył warsztat na Ostrowie Tumskim, tworząc początkowo wyłącznie dla kurii biskupiej, natomiast po otrzymaniu wrocławskiego obywatelstwa w 1720 r. mógł realizować także zamówienia spoza kręgu katolickiego duchowieństwa, m.in. dla wspólnoty luterańskiej.

„W artystycznej panoramie nowożytnej sztuki Wrocławia trudno znaleźć tak znaczącą postać jak Johann Georg Urbansky” – mówi dr Piotr Oszczanowski, kurator wystawy. „Ten wybitny barokowy rzeźbiarz, Czech z pochodzenia, należy do grupy tych twórców, którzy za sprawą swoich znamienitych kreacji artystycznych pozostawili w stolicy Śląska trwały ślad”. 

Obecna wystawa skupia się na najważniejszych realizacjach, powstałych w latach 20. XVIII w.

W latach 1720–1725 powstawał prospekt organowy luterańskiego kościoła św. Marii Magdaleny, składający się z rzeźb figuralnych (proroków Dawida i Asafa, atlantów, puttów grających na kotłach i dzwonkach, Famy dmącej w trąbę) i ornamentalnych. Prospekt był podziwiany także za charakterystyczne dla epoki tworzenie iluzji – zastosowane mechanizmy pozwalały grać puttom na kotłach, a aniołkom uderzać w dzwonki. 

Dekoracja prospektu szczęśliwie przetrwała II wojnę światową w składnicy w Henrykowie, figury zostały zabezpieczone przez polskich muzealników i wywiezione w 1946 r. do Warszawy. 

Johann Georg Urbansky, figura św. Ambrożego, 1726,
własność: Parafia św. Marcina Biskupa w Stężycy (Diecezja Siedlecka),
fot. Adam Podstawka




„Wówczas jeszcze zespół ten był prawie kompletny, choć brakowało już dwóch z czterech atlantów” – wyjaśnia Barbara Andruszkiewicz, kuratorka wystawy. „Część rzeźb, już jako depozyt Muzeum Narodowego w Warszawie, trafiła do Muzeum Baroku Polskiego w Łowiczu. Dzięki apelom wrocławskich muzealników o ich powrót przekazano je w latach 60. XX w. w depozyt do ówczesnego Muzeum Śląskiego, w 2011 r. wpisano na stałe do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Niestety, były to już tylko pojedyncze rzeźby z licznego pierwotnie zespołu, ale ostatnie znalezisko – „przeoczone” małe putto z glorii będące w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie – pozwala mieć nadzieję, że i pozostałe elementy kiedyś zostaną odnalezione”.

Po raz pierwszy po 80 latach pokazane zostaną we Wrocławiu obok siebie monumentalne figury czterech Ojców Kościoła Zachodniego z katedry wrocławskiej. Dziś tylko dwie figury – św. Grzegorza i św. Hieronima – zdobią katedrę. Dwie kolejne znajdują się w kościele św. Marcina Biskupa w Stężycy. Wszystkie cztery najprawdopodobniej ewakuowano do składnicy w Kamieńcu Ząbkowickim, a po wojnie zostały wywiezione do Warszawy. W 1950 r. przekazano je do kościoła w Stężycy. Świątynia ta, która straciła całe wyposażenie, przyjęła wiele śląskich zabytków. Katedra wrocławska po ponownej konsekracji w 1951 r. rozpoczęła starania o przywrócenie rzeźb na pierwotne miejsce. Prośbę tę spełniono połowicznie i na przełomie lat 50. i 60. XX w. dwie rzeźby wróciły do Wrocławia, a pozostałe dwie wciąż cieszą oko stężyckich wiernych.

Na wystawie symbolicznie została przywołana kolejna znakomita barokowa realizacja Wrocławia, będąca efektem kolektywnej pracy wielu artystów kaplica grobowa opata Hochberga przy kościele norbertanów św. św. Wincentego i Jakuba (1723–1727). Podczas przygotowań do niniejszej wystawy w zbiorach Muzeum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II odnaleziono głowę św. Anny – fragment rzeźby zdobiącej kiedyś kaplicę. Intrygujące odkrycia i nowe tropy ujawniane tylko przy przygotowaniach do wystawy dowodzą, że dorobek Urbansky’ego wciąż czeka na właściwe rozpoznanie. 

„To, że podjęliśmy się dzieła zaprezentowania tych konkretnych rzeźb Urbansky’ego, wynika także z faktu, iż doświadczyły one niezwykle burzliwych losów w czasie ostatniej wojny oraz w latach bezpośrednio po niej następujących” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Upominamy się jednocześnie o to, aby pamiętać, że proces przemieszczenia dzieł sztuki, zmiany miejsca ich przechowywania i ekspozycji, nadal musi być ważnym tematem badań muzealników.

W nich trzeba jednak wykazywać się skrajną odpowiedzialnością oraz swoistą delikatnością w zrozumieniu wszystkich argumentów i racji każdej ze stron. Zarówno byłych, jak i obecnych właścicieli i opiekunów tych dzieł sztuki. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zrozumieć ten jakże trudny, jakże burzliwy i pełen niepewności czas powojenny. Okres, kiedy nadal cenniejsze było – bo musiało być – najpierw ratowanie życia ludziom niż opieka nad zabytkami. Ocalenie tych dzieł sztuki, ich zabezpieczenie, nawet ich przemieszczenie wielokrotnie decydowało o tym, że one przetrwały. I dzisiaj możemy je podziwiać. Nie oznacza to jednak, że już teraz, w XXI w., nie powinniśmy podejmować dyskusji na temat ich historii, a także ich przyszłości. Taka dyskusja jest niezbędna i po prostu nam wszystkim potrzebna. I o tym także traktuje nasza wystawa”. 

Wystawie towarzyszy publikacja z esejami autorstwa współkuratorów wystawy oraz cennymi archiwalnymi fotografiami.

Barokowi herosi. Wrocławskie rzeźby Johanna Georga Urbansky’ego z lat 20. XVIII w.
13.06–29.10.2023

informacja prasowa


wtorek, 21 lutego 2023

Średniowieczna kwatera zakupiona na aukcji przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu

 Kolejny wyjątkowy zabytek powrócił do Wrocławia! Pod koniec ubiegłego roku Muzeum Narodowe we Wrocławiu zakupiło na aukcji średniowieczną kwaterę z przedstawieniem wyświęcenia św. Marka na biskupa przez św. Piotra Apostoła. Od dziś do 26 marca 2023 r. można ją oglądać na wystawie stałej „Sztuka śląska XIV–XVI w.”

Kwatera ze sceną z legendy św. Piotra Wyświęcenie św. Marka na biskupa, ok. 1460,
fot. materiały prasowe

„Zakup przez muzeum na rynku aukcyjnym cennego dzieła sztuki średniowiecznej to niecodzienne wydarzenie” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor MNWr.

„Pozyskany obraz ma nie tylko udokumentowaną śląską historię, ale też w swojej treści pozostaje ewenementem ikonograficznym. Scena z legendą św. Piotra, na której widnieje pierwszy biskup Rzymu wyświęcający św. Marka na biskupa Aleksandrii, nie należy bowiem do kanonu przedstawień tych świętych. Dlatego to dzieło z ok. 1460 r., warsztatu Mistrza Ołtarza św. Wolfganga z Norymbergi, jest i wartościowe artystycznie, i wyjątkowo ciekawie ilustruje początki chrześcijaństwa.

Kwatera przed wojną znajdowała się w prywatnej kolekcji rodziny von Maltzanów w Miliczu. Jak utrzymywali, pochodzić ona miała z terenów Górnego Śląska. Niestety dotychczas nie udało się ustalić żadnych dokładniejszych informacji związanych z miejscem jej pozyskania.

Kwatera stanowiła niegdyś część większego zespołu – najpewniej malowanej tablicy mogącej m.in. pełnić funkcję środkowej części nastawy ołtarzowej – mówi Agata Stasińska z Galerii Sztuki XII–XV w.

Szczęśliwie dzięki katalogowi wystawy „Schlesische Malerei und Plastik des Mittelalters”, zorganizowanej we Wrocławiu w 1926 r., znany jest wygląd trzech kolejnych elementów tego dzieła.

Dwa panele, odpowiadające rozmiarami zakupionemu na aukcji, przedstawiały cudowne uwolnienie św. Piotra z więzienia przez anioła oraz – najpewniej – konfrontację św. Piotra i Szymona Maga przed obliczem Nerona. Na środkowej, odpowiednio większej kwaterze, wyobrażona została natomiast scena aresztowania św. Piotra na rozkaz Heroda Agryppy. Los tych pozostałych paneli pozostaje jednak do dziś nieznany.

Pozyskane dzieło stanowi niezwykle cenny nabytek nie tylko ze względu na niepodważalną klasę artystyczną, lecz również z uwagi na jego obecność na wystawie „Schlesische Malerei und Plastik des Mittelalters” w 1926 r. To bowiem sprawia, że jej włączenie do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu uznać można za kolejny etap prowadzonych obecnie prac mających na celu uczczenie nadchodzącego stulecia tego ważnego wydarzenia w 2026 r.

Kwatera ze sceną z legendy św. Piotra eksponowana będzie od 21 lutego do 26 marca 2023 r. na wystawie stałej „Sztuka śląska XIV–XVI wieku” w gmachu głównym Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

informacja prasowa

wtorek, 31 maja 2022

W głębi obrazu II - nowa wystawa czasowa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Jakie skojarzenia z wojną może nasunąć "Raj" Michaela Willmanna? Czy dawne znaki herbowe mogą przypominać dadaistyczne kolaże? Po raz kolejny współcześni artyści zapraszają widzów w podróż w głąb obrazów dawnych mistrzów, odkrywając nieoczekiwane skojarzenia i zapraszając do spojrzenia na znane dzieła z innej perspektywy.

Łukasz Huculak, Dada, 2022

„W głębi obrazu II” jest kontynuacją prezentowanego w roku ubiegłym projektu, w ramach  którego w sąsiedztwie wybitnych dzieł z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu można było oglądać dzieła artystów współczesnych.  W tym roku do Jadwigi SawickiejŁukasza Huculaka dołączyli doktoranci Uniwersytetu Rzeszowskiego i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu: kolektyw artystyczny Bezimienny, Magdalena Franczak i Paweł Korbus. 

Formuła wydarzenia zakłada działania, które aktualizują i przedstawiają w nowym kontekście obiekty pochodzące z kolekcji muzealnej. Artyści stworzyli prace inspirowane wybranymi obrazami prezentowanymi na wystawie „Sztuka śląska XVI–XIX w.” i nadali dawnym dziełom nowe znaczenia, nie unikając przy tym kontekstu przeżywanych aktualnie ogólnoświatowych kryzysów. Kierując uwagę widzów na wybrane detale i wątki renesansowych czy manierystycznych malowideł, dyskretnie dialogują z problemami współczesności. Zapraszając do uważniejszego spojrzenia na dzieła muzealne, zabierają odbiorców w podróż w głąb obrazu. Jest to swoista „wizualna” archeologia, która pozwala odkryć nieoczekiwane związki łączące  przeszłość ze współczesnością.

„W głębi obrazów z przeszłości szukamy fragmentów, które w naszym odczuciu nawiązują do tego, co przeżywamy teraz” – wyjaśniają artyści. „Wiele obiektów historycznych jest wyjątkowych nie tylko z uwagi na wykonawczą maestrię, ale również dlatego, że wyrażały stan ducha epoki, której burzliwość dziś wcale nie wydaje się tak egzotyczna”.

„Jest to rodzaj obrazowo-werbalnej „powieści” przygodowej, także fantastycznonaukowej, którą wspólnie tworzą – malują i werbalizują – artysta i historyk sztuki” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor MNWr i kurator wystawy. „Wraz z Łukaszem Huculakiem i Jadwigą Sawicką oraz ich utalentowanymi doktorantami ponownie wkraczamy w świat nieznany, odkrywamy coś do tej pory niedostrzeganego, niezauważonego, pomijanego... To wyprawa doprawdy »w głębię obrazu«, ku jego antypodom i limesom wszelakim. 

Czyż nie tego nam trzeba właśnie teraz, kiedy świat okazuje się ponownie tak brutalny, tak bezwzględny i okrutny? Czy to zwrócenie się ku temu, co przecież mieliśmy »od zawsze«, ale tego nie dostrzegaliśmy – nie jest pewną nauką? Czego nauczyła nas pandemia, czego uczą zagrożenia wojenne? Może odpowiedzi na te pytania dostarczają nam artyści? Zaufajmy im, ich wrażliwości i intuicji!”.

Grupa Bezimienny, Księżniczka

Dzieła z kolekcji MNWr, które zainspirowały artystów: 

Michael Willmann,  Raj, ok. 1672

Bóg z rajem Adama i Ewy, epitafium Nicolausa Jenckwitza-Posadowskiego, obraz namalowany przez anonimowego malarza wykształconego w południowych Niderlandach, ok. 1537

Malarz śląski, Portrety Lorenza i Clary Heuglów, ok. 1520

Portret kobiety z maską, ok. 1750

Antoni Jörg (?), Archanioł Michał, lata 20. XVIII w.

Artyści uczestniczący w wystawie:

Łukasz Huculak (ur. 1977) – profesor sztuk pięknych związany z wrocławską ASP im. E. Gepperta, gdzie prowadzi pracownię malarstwa i kieruje studiami doktoranckimi. Laureat Festiwalu Malarstwa w Szczecinie i Festiwalu Malarstwa Bielska Jesień. Członek wrocławskiej Akademii Młodych Uczonych i Artystów.

Jadwiga Sawicka (ur. 1959) – doktor habilitowana, prof. UR, pracuje w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego, prowadząc pracownię dyplomującą. Tworzy obrazy, fotografie, obiekty, instalacje tekstowe, również w przestrzeni publicznej. 

Doktoranci Uniwersytetu Rzeszowskiego i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu:

kolektyw artystyczny Bezimienny

Magdalena Franczak

Paweł Korbus

Kurator wystawy: Piotr Oszczanowski

W głębi obrazu II
– wystawa czasowa
31.05–31.07.2022

informacja prasowa

Wrzesień w Muzeum Architektury: dla dorosłych, dzieci i ciekawych miasta

 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na spotkanie warsztatowe w ramach Akademii Architektury, warsztaty dla dorosłych: "Śląski de...

Popularne posty