Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Hans Poelzig, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Hans Poelzig, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2020

Meble projektu Hansa Poelziga wróciły do Wrocławia!

Wrocławskie Muzeum Architektury wzbogaciło się o komplet mebli zaprojektowanych w 1905 roku przez Hansa Poelziga - najwybitniejszego architekta działającego we Wrocławiu na początku XX wieku, artysty wielu talentów, który pozostawił po sobie tak wybitne dzieła, jak Pawilon Czterech Kopuł.

Zestaw wypoczynkowy zaprojektowany przez Hansa Poelziga,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

W lutym 2020 roku Muzeum Architektury uzyskało od Pani Profesor Hanny Červinkovej informację, że rodzina zmarłego w 2016 roku w Nowym Jorku Profesora Fritza Sterna, chce przekazać meble zaprojektowane przez Hansa Poelziga – najwybitniejszego architekta działającego we Wrocławiu w początkach XX wieku, do zbiorów muzealnych w Europie. Natychmiast uznaliśmy, że jest to niepowtarzalna szansa wzbogacenia naszych zbiorów o obiekty o nieocenionej wartości artystycznej i historycznej, i że należy dołożyć wszelkich starań, by powróciły do miejsca swojego powstania – do Wrocławia. Dzięki znajomości z synem i córką Profesora Sterna – Frederickiem Sternem i Katherine Stern-Brennan, profesor Hannie Červinkovej udało się przekonać właścicieli do przekazania tych mebli naszej instytucji – Muzeum Architektury we Wrocławiu. 

Komoda wg projektu Hansa Poelziga, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Meble, stanowiące kompletne wyposażenie salonu, są prawdopodobnie jedynymi zachowanymi do dzisiaj przedmiotami sztuki użytkowej zaprojektowanymi przez Poelziga i choćby z tego powodu są bardzo cenne, szczególnie dla zbiorów muzeum. W naszej instytucji posiadamy szereg oryginalnych projektów tego architekta, w tym uważane za najcenniejsze w jego spuściźnie, jak choćby projekty dla Sali Muzycznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Poza naszym muzeum, większy zbiór dzieł tego architekta znajduje się w berlińskim Plansammlung (Muzeum Architektury).

Stolik i kanapa z krzesłami, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Meble, które podarowali naszemu muzeum Frederick Stern i Katherine Stern-Brennan, zostały zaprojektowane w 1905 roku dla wrocławskiego profesora medycyny Oskara Briegera. Żydowska rodzina Briegerów była związana z Wrocławiem i Uniwersytetem Wrocławskim od wielu pokoleń. Jeden z synów Oskara – Peter był historykiem sztuki, profesorem uniwersytetu we Wrocławiu, a po emigracji w 1936 roku wykładał w słynnym Courtauld Institute of Art. Drugi syn – Ernst, był lekarzem, również profesorem uniwersytetu i jednocześnie dyrektorem szpitala gruźliczego w Praczach Wrocławskich. Ich siostra Käthe Stern była wybitnym pedagogiem, żoną lekarza Rudolfa Sterna. Syn Käthe i Rudolfa Sternów –  Fritz był jednym z najwybitniejszych amerykańskich historyków, a  w 2000 roku otrzymał doktorat honoris causa  naszego uniwersytetu. Meble zaprojektowane przez Hansa Poelziga dla Oskara Briegera stały się po jego śmierci własnością córki i pozostały w rodzinie Sternów do 2020 roku. 

Szafa z przeszklonymi skrajnymi drzwiami wg projektu H. Poelziga,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Ze względu na pochodzenie rodzina Sternów w ostatniej chwili, w roku 1938 emigrowała do USA i osiedliła się w Nowym Yorku. Meble zostały wówczas wywiezione do USA. Fritz Stern pracował jako profesor na Uniwersytecie Columbia, a meble te stanowiły wyposażenie jego nowojorskiego mieszkania. Z kompletu zaprojektowanego przez Hansa Poleziga do Wrocławia wróciły: czterodrzwiowa szafa z przeszklonymi skrajnymi drzwiami, komoda, mała kanapa, zestaw wypoczynkowy – sofa, fotel, krzesła z poręczami i dwa stoły różnej wielkości,  oraz krzesła do jadalni i ośmioboczne siedzisko.  Meble wykonano z drewna bejcowanego na ciemny kolor. Oprócz sofy i krzeseł, wszystkie dekorowane są motywem geometrycznych płycin. 

Meble te nigdy nie były prezentowane na żadnej z wielu wystaw poświęconych Hansowi Poelzigowi. Ich fotografie zostały po raz pierwszy zamieszczone w katalogu wystawy monograficznej pt. „Hans Poelzig we Wrocławiu architektura i sztuka 1900–1916” przygotowanej przez Muzeum Architektury w 2000 roku. 

Hans Poelzig, 1927/Wikipedia

Hans Poelzig urodził się 30 kwietnia 1869 roku w Berlinie. W latach 1879–1888 uczęszczał do gimnazjum Victorii w Poczdamie, w latach 1888–1894 studiował w Wyższej Szkole Technicznej w Charlotenburgu, m. in. u Carla Schäfera u którego studiowali również Maks Berg i Fritz Schumacher. Wiosną 1900 roku Poelzig został nominowany na stanowisko profesora rysunku architektonicznego i stolarstwa artystycznego w Królewskiej Szkole Sztuki i Przemysłu Artystycznego we Wrocławiu. W naszym mieście animował najważniejsze wydarzenia artystyczne. Związany był z kręgiem intelektualistów i artystów skupionych wokół salonu Alberta i Toni Neiserów, w którym spotykali się m. in. Carl i Gerhart Hauptamonowie, Richard Muter, Werner Sombart, Gustav Mahler czy Richard Straus. 

W 1903 roku Poelzig został dyrektorem wrocławskiej Szkoły Sztuki i Przemysłu Artystycznego, którą w 1911 roku przemianował ją na Akademię Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. Hans Poelzig zreformował wrocławską uczelnię w nowoczesnym duchu, wprowadził indywidualne kształcenie dla każdego studenta w warsztatach rzemieślniczych, pod okiem wybranego mistrza. Ważną innowacją było położenie nacisku na swobodny rozwój zdolności twórczych każdego studenta. Nowy dyrektor zniósł dotychczasowy podział na klasy początkowe oraz specjalistyczne. Reformy wprowadzone przez Hansa Poelziga antycypowały szkolnictwo artystyczne lat dwudziestych XX wieku. Wrocławska Akademia  często była określana jako „Bauhaus przed Bauhausem”.

Poza działalnością na wrocławskiej uczelni Hans Poelzig udzielał się w swoim wrocławskim okresie również na wielu innych polach. Jako animator życia artystycznego założył wspólnie z Maksem Bergiem Związek Artystów Śląska (Künstlerbund Schlesien), prowadził prace konserwatorskie, m. in. w gmachu uniwersytetu (1900), w kościele Pokoju w Świdnicy (1901) oraz przy przebudowie ratusza w Lwówku Śląskim (1903–1905 ). 

Pawilon Czterech Kopuł

Do jego znaczących projektów we Wrocławiu należy zaliczyć: wzorcowy dom na wystawie w 1904 roku, domy czynszowe przy ul. Sudeckiej (1907-1912), projekt fabryki „Werdelmüle” (1906–1912), dom własny przy ul. Chopina 2 (1905–1906), biurowiec przy ul. Ofiar Oświęcimskich (1909–1912) oraz projekty związane z Wystawą Stulecia – Pawilon Czterech Kopuł i pergolę (19111913). Projektował również w tym samym czasie wiele mebli, które były realizowane we współpracy z warsztatami Akademii Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. Powstało wówczas  m. in umeblowanie domu własnego Poelziga, wzorcowego domu na wystawie z 1904 roku, a także mieszkania Oskara von Löbbecke. Do dzisiaj przetrwały jednak tylko meble zaprojektowane dla rodziny Briegerów.

Po wyjeździe z Wrocławia w 1916 roku i objęciu stanowiska głównego architekta w Dreźnie, a następnie po przeniesieniu się do Berlina w latach dwudziestych, Hans Poelzig stworzył  wiele kolejnych, bardzo ważnych projektów dla Wrocławia, z których niektóre zostały zrealizowane, takich jak: projekt  sali koncertowej (1925) opracowany wspólnie z jego uczniem Richardem Ehrlichem, kino Deli (1926–1927), czy projekt domu towarowego dla firmy Tietz (1927-1928). Hans Poelzig był wszechstronnym artystą – malował, rzeźbił, stworzył projekt scenografii do słynnego filmu "Golem" Paula Wegenera, a jego uczniowie wykonali scenografię do filmu "Metropolis" Fritza Langa.

Komplet wypoczynkowy wg projektu Hansa Poelziga,
fot. B. Lekarczyk-Cisek

Powrót mebli zaprojektowanych przez Hansa Poelziga do Wrocławia stanowi pewien fenomen. Wraca dzieło, które wyjechało z naszego miasta do Nowego Jorku w 1938 roku, w okresie dyskryminacji Żydów, ustaw norymberskich. Wraca dzięki kontaktom miasta i Uniwersytetu Wrocławskiego ze słynnym amerykańskim historykiem Fritzem Sternem i dzięki jego miłości do Wrocławia, którą respektują jego spadkobiercy. 

Należy podkreślić, że historia tego powrotu nie była łatwa. Muzeum jest wdzięczne przede wszystkim Frederickowi Sternowi i Katherine Stern-Brennan za hojny dar, który otrzymaliśmy. Jednakże należało sfinansować transport z Nowego Jorku i tutaj należy podkreślić wielkie zrozumienie władz miasta, a przede wszystkim Prezydenta Jacka Sutryka, który wyraził natychmiastową zgodę na sfinansowanie przedsięwzięcia. Problem była również sytuacja związana z pandemią koronawirusa – musieliśmy czekać na ustabilizowanie się sytuacji w Nowym Yorku. Meble dotarły do Muzeum Architektury dopiero pod koniec sierpnia.

Zgodnie z umową podpisaną z darczyńcami, meble zostaną w Muzeum Architektury zaprezentowane publiczności. Planujemy zorganizowanie w maju 2021 roku wystawy, która stanie się okazją do przypomnienia twórczości Hansa Poelziga oraz przedstawienia wspaniałych wrocławskich rodzin Briegerów oraz Sternów, które mimo wymuszonej emigracji z Wrocławia nigdy nie przestały czuć związku z miastem.

dr hab. Jerzy Ilkosz – Dyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu

informacja prasowa

wtorek, 17 maja 2022

Z Wrocławia do Nowego Jorku i z powrotem. Hans Poelzig i styl tworzywa - otwarcie wystawy w Muzeum Architektury we Wrocławiu

Od 26 mja Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na wystawę poświęconą życiu i twórczości Hansa Poelziga – jednego z najważniejszych architektów XX stulecia i teoretyka architektury, pedagoga i animatora życia artystycznego we Wrocławiu.

Zestaw wypoczynkowy zaprojektowany przez Hansa Poelziga,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Impulsem dla prezentowanej ekspozycji było przekazanie w 2020 roku do zbiorów Muzeum Architektury kompletu mebli zaprojektowanych przez Hansa Poelziga dla wrocławskiej rodziny Briegerów. Meble, stanowiące przez lata wyposażenie nowojorskiego salonu profesora Fritza Sterna, są unikatowymi przykładami sztuki użytkowej projektowanej przez tego wybitnego architekta. Nigdy wcześniej nie były publicznie prezentowane, a ich fotografie zostały po raz pierwszy zamieszczone w katalogu wystawy „Hans Poelzig we Wrocławiu. Architektura i sztuka 1900–1916”, która przekrojowo prezentowała dorobek Hansa Poelziga na tle życia artystycznego Wrocławia pierwszej dekady XX wieku. Kuratorzy obecnej ekspozycji – Jerzy Ilkosz, dyrektor MA, i Maria Zwierz – postanowili przyjrzeć się bliżej twórczości architekta przez pryzmat jego stosunku do rzemiosła, które było niezwykle istotnym elementem pracy Hansa Poelziga, zarówno jako projektanta, jak i pedagoga.

Stolik i kanapa z krzesłami, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Wystawa „Z Wrocławia do Nowego Jorku i z powrotem. Hans Poelzig i styl tworzywa” obejmuje projekty i dzieła sztuki użytkowej z okresu, gdy Poelzig kierował Królewską Szkołą Sztuki i Przemysłu Artystycznego we Wrocławiu, przemianowaną w 1911 roku na Akademię Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. W swej działalności pedagogicznej kładł ogromny nacisk na swobodny rozwój zdolności twórczych każdego studenta. W tym celu wprowadził indywidualne kształcenie w warsztatach rzemieślniczych, pod okiem wybranego mistrza. Podczas swych zajęć zachęcał uczniów do projektowania indywidualnych wnętrz, dostosowanych do konkretnego miejsca i za każdym razem innych. Wiele uwagi poświęcał aranżacjom wnętrz mieszkalnych i projektowaniu do nich mebli, pracując nad tymi tematami razem ze studentami. 

Szafa z przeszklonymi skrajnymi drzwiami projektu H. Pelziga,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek 

Na wystawie oprócz kompletu mebli zaprojektowanych dla rodziny Briegerów, zobaczymy też elementy oryginalnego wyposażenia Sali Ślubów w ratuszu w Lwówku Śląskim, archiwalne fotografie oraz projekty wnętrz i wyposażenia domu własnego architekta (dom przy ob. ul. F. Chopina 2, wyburzony w 1971 roku), projekty architektoniczne ze zbiorów MA (w tym koncepcje wzorcowego domu jednorodzinnego powstałe na Wystawę Rękodzieła i Rzemiosła Artystycznego w 1904 roku), materiały z kolekcji Architekturmuseum der Technischen Universität Berlin oraz obrazy i tkaniny ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Na ekspozycji będzie można również obejrzeć film „Golem” w reżyserii Paula Wegenera i Carla Boese, do którego w 1920 roku Hans Poelzig zaprojektował scenografię.  

Z Wrocławia do Nowego Jorku i z powrotem

Meble, które podarowali naszemu muzeum Frederick Stern i Katherine Stern Brennan, zostały zaprojektowane około 1911 roku dla wrocławskiego profesora medycyny Oskara Briegera. Żydowska rodzina Briegerów była związana z Wrocławiem i Uniwersytetem Wrocławskim od wielu pokoleń. Jeden z synów Oskara – Peter był historykiem sztuki, profesorem uniwersytetu we Wrocławiu, a po emigracji w 1936 roku wykładał w słynnym Courtauld Institute of Art. Drugi syn – Ernst, był lekarzem, również profesorem uniwersytetu i jednocześnie dyrektorem szpitala gruźliczego w Praczach Wrocławskich. Ich siostra Käthe Stern była wybitnym pedagogiem, żoną lekarza Rudolfa Sterna. Syn Käthe i Rudolfa Sternów – Fritz był jednym z najwybitniejszych amerykańskich historyków, a w 2002 roku otrzymał doktorat honoris causa naszego uniwersytetu. Meble zaprojektowane przez Hansa Poelziga dla Oskara Briegera stały się po jego śmierci własnością jego spadkobierców i pozostały w rodzinie do 2020 roku. 

Ze względu na pochodzenie, po dojściu nazistów do władzy, większość rodziny opuściła Niemcy. Käthe i Rudolf Sternowie w roku 1938 osiedlili się w Nowym Jorku, zabierając ze sobą część rodzinnego kompletu mebli. Ich syn Fritz Stern był profesorem na Uniwersytecie Columbia, a meble te stanowiły wyposażenie jego nowojorskiego mieszkania. 

W lutym 2020 roku Muzeum Architektury uzyskało od profesor Hany Červinkovej informację, że rodzina zmarłego w 2016 roku w Nowym Jorku profesora Fritza Sterna chce przekazać meble zaprojektowane przez Hansa Poelziga do zbiorów muzealnych w Europie. Natychmiast uznaliśmy, że jest to niepowtarzalna szansa wzbogacenia naszych zbiorów o obiekty o nieocenionej wartości artystycznej i historycznej, i że należy dołożyć wszelkich starań, by powróciły do miejsca swojego powstania – Wrocławia.

Komoda wg projektu Hansa Poelziga, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Meble zostały ofiarowane Muzeum Architektury przez dzieci profesora Sterna – Fredericka Sterna i Katherine Stern Brennan, a dzięki pomocy władz miasta dotarły do Wrocławia pod koniec sierpnia 2020 roku. Teraz, po przeprowadzeniu starannej konserwacji, będzie można zobaczyć je w Muzeum Architektury. Z kompletu zaprojektowanego przez Hansa Poleziga do Wrocławia wróciły czterodrzwiowa szafa z przeszklonymi skrajnymi drzwiami, komoda, mała kanapa, zestaw wypoczynkowy – sofa, fotel, krzesła z poręczami i dwa stoły różnej wielkości – oraz krzesła do jadalni i ośmioboczny taboret.


---------------------------------------------------------------

Hans Poelzig, 1927, fot. Wikipedia

Hans Poelzig urodził się 30 kwietnia 1869 roku w Berlinie. W latach 1879–1888 uczęszczał do gimnazjum Victorii w Poczdamie, w latach 1888–1894 studiował w Wyższej Szkole Technicznej 
w Charlottenburgu, m.in. u Carla Schäfera, którego studentami byli również Max Berg i Fritz Schumacher. Wiosną 1900 roku Poelzig został nominowany na stanowisko profesora rysunku architektonicznego i stolarstwa artystycznego w Królewskiej Szkole Sztuki i Przemysłu Artystycznego we Wrocławiu. Związany był z kręgiem intelektualistów i artystów skupionych wokół salonu Alberta i Toni Neiserów, w którym spotykali się m. in. Carl i Gerhart Hauptmannowie, Richard Muter, Werner Sombart, Gustav Mahler czy Richard Strauss. 
W naszym mieście animował najważniejsze wydarzenia artystyczne: wspólnie z Maxem Bergiem założył Związek Artystów Śląska (Künstlerbund Schlesien), prowadził prace konserwatorskie, m.in. w gmachu uniwersytetu (1900), w kościele Pokoju w Świdnicy (1901) oraz przy przebudowie ratusza w Lwówku Śląskim (1903–1905). Do jego znaczących projektów we Wrocławiu należą dom wzorcowy na wystawie w 1904 roku, domy czynszowe przy ul. Sudeckiej (1907–1912), projekt fabryki „Werdermühle” (1906–1912), dom własny przy ul. F. Chopina 2 (1905–1906), biurowiec przy ul. Ofiar Oświęcimskich (1909–1912) oraz projekty związane z Wystawą Stulecia – m.in. Pawilon Czterech Kopuł i pergola (1911–1913). 

Z Wrocławia do Nowego Jorku i z powrotem. Hans Poelzig i styl tworzywa  - wystawa

26 maja – 2 października 2022 roku
Muzeum Architektury we Wrocławiu, ul. Bernardyńska 5
ma.wroc.pl

informacja prasowa

piątek, 24 sierpnia 2018

Otwarcie Muzeum Sztuki Współczesnej /relacja/

25 czerwca 2016 r. Pawilon Czterech Kopuł zostanie ponownie otwarty. Tym razem w charakterze Muzeum Sztuki Współczesnej. W pięknych salach modernistycznego budynku znakomicie zaprezentowano  dzieła wybitnych polskich artystów drugiej połowy XX w. i współczesnych.

Pawilon Czterech Kopuł, widok od środka, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Genialny Poelzig i zmienne losy Pawilonu


Pawilon zaprojektował w 1912 roku niemiecki architekt wczesnego modernizmu, związany z Wrocławiem  – Hans Poelzig,  w związku z planowaną Wystawą Stulecia na setną rocznicę zwycięskiej bitwy pod Lipskiem, w której Prusacy pokonali Napoleona. Była to więc przestrzeń komponowana z myślą o prezentacjach wystawienniczych. Koncept Poelziga był bardzo nowoczesny nie tylko ze względu na użyte materiały, m.in. szkieletowe konstrukcje betonowe, ale przede wszystkim ze względu na pomysł rozświetlenia przestrzeni za pomocą świetlików górnych. Ponadto architekt nawiązywał do antyku, a mianowicie do doryckich pseudokolumn, dekorujących elewację zewnętrzną, a także wnętrze budynku – dzięki pięknym czaszom kopuł z motywem meandra.

Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Ponieważ budynek przetrwał w dobrym stanie działania wojenne, po wojnie w 1948 roku na Terenach Wystawowych (obejmujących również Halę Stulecia) przygotowano propagandową Wystawę Ziem Odzyskanych, mającą legitymizować nową władzę. W latach pięćdziesiątych w pawilonie ulokowano wrocławską Wytwórnię Filmów Fabularnych. Po jej zlikwidowaniu, zdewastowany budynek przejęło w 2009 roku Muzeum Narodowe. Przeprowadzono remont i modernizację obiektu pod działalność przyszłego oddziału – Muzeum Sztuki Współczesnej. W ten sposób przywrócono Pawilonowi jego pierwotną funkcję, do której został stworzony – wystawienniczą.

Otwarcie nowego Oddziału – skomentował wydarzenie dyrektor Muzeum Narodowego Piotr Oszczanowskiprzypada raz na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Jest to zatem wydarzenie historyczne, czas spełnienia marzeń wielu ludzi, nieraz całych pokoleń nie tylko muzealników, ale także naszych gości, odbiorców, widzów.

Kolekcja sztuki polskiej II połowy XX oraz XXI wieku

Podczas konferencji prasowej w przededniu otwarcia dziennikarze mogli również podziwiać ekspozycję, po której oprowadzały kuratorki wystawy: Barbara Banaś i Barbara Wilkosz.
Podkreślały, iż Muzeum Narodowe we Wrocławiu posiada jedną z najbogatszych kolekcji polskiej sztuki współczesnej, liczącą dwadzieścia tysięcy eksponatów reprezentujących wszystkie dziedziny działań artystycznych. Są wśród nich nie tylko malarstwo czy rzeźba, ale również formy przestrzenne, fotografie, zapisy wideo dokumentujące działania performatywne itd.

Barbara Banaś, dyrektor Muzeum Sztuki Współczesnej, kurator ekspozycji stałej,
fot. B. Lekarczyk-Cisek

Wyeksponowano najbardziej znaczące prace najwybitniejszych artystów, m.in. Witkacego, T. Chwistka, T. Kantora, J. Lebensteina, A. Szapocznikow, J. Nowosielskiego, A. Abakanowicz… Ekspozycja prezentuje prace artystów w układzie chronologicznym, z podziałem na kierunki w sztuce i kręgi artystyczne, począwszy od prac artystów, którzy prezentowali najważniejsze nurty i postawy twórcze: Stanisława Ignacego Witkiewicza, Leona Chwistka (formizm), Władysława Strzemińskiego (abstrakcja geometryczna, unizm).

Prace Tadeusza Kantora, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Na wystawie znajdziemy także znakomicie (nareszcie!) wyeksponowane prace Władysława Hasiora, Magdaleny Abakanowicz, Jerzego Kaliny, Zdzisława Beksińskiego, a także twórców młodego pokolenia, np. Pawła Althamera czy Lecha Twardowskiego. Szczególne miejsce będą mieli w Pawilonie artyści wrocławscy.

Współczesna sztuka światowa na wystawach czasowych


Należy także podkreślić, że oprócz stałej wystawy, organizowane będą także ekspozycje czasowe, prezentujące światową sztukę współczesną. W sierpniu tego roku zostanie udostępniona kolekcja dr. Ericha Marxa z Hamburger Bahnhof – Museum für Gegenwart w Berlinie. Znajdą się na niej m.in. prace Josepha Beuysa, Dana Flavina, Keitha Haringa, Andy Warhola i in., zaś z polskich artystów: Zbigniewa Rogalskiego i Wilhelma Sasnala.

Prace Władysława Hasiora, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Lato w Pawilonie

Ekspozycji towarzyszyć będą działania edukacyjne dla dzieci z opiekunami, które odbywać się będą we wtorki i soboty. Ponadto wtorek będzie tym dniem, kiedy Pawilon i zaprezentowane w nim  dzieła sztuki będzie można oglądać bezpłatnie.

Prace Magdaleny Abakanowicz, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Ekspozycji towarzyszy starannie przygotowany przewodnik.
Szczegółowe informacje – na stronie Muzeum: http://muzeumwspolczesne.pl

Przejście Jerzego Kaliny, fot. B. Lekarczyk-Cisek



Prace Józefa Szajny, ot. B. Lekarczyk-Cisek




Stanisław Ignacy Witkiewicz, ot. B. Lekarczyk-Cisek


Artykuł ukazał się pierwotnie na portalu Kulturaonline.

czwartek, 20 stycznia 2022

Tajemnica jest całością, która nas ogarnia. `Abakanowicz. Totalna` - o wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł

"Abakanowicz. Totalna"  to druga (po ekspozycji Ewy Kuryluk) wystawa opowiadająca o życiu i poglądach na rolę sztuki wybitnej artystki, a zarazem kruchej kobiety, która przy bliższym poznaniu okazuje się być tytanem pracy, osobą bezkompromisową i wielką indywidualnością. Świadczą o tym nie tylko zgromadzone na wystawie prace pochodzące z różnych etapów jej twórczości, ale także filmy utrwalające ją przy pracy. Wspaniała, godna polecenia ekspozycja!

Magdalena Abakanowicz, "Ruda" (1970-1972), fragm.
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Działanie obrazem


Wrocławskie Muzeum Narodowe dysponuje największą ilością prac artystki - to ok. czterysta obiektów! Tak duży zbiór jest efektem wieloletniej współpracy Magdaleny Abakanowicz z Mariuszem Hersmandorferem - dyrektorem Muzeum Narodowego w latach 1983 - 2013. Jednakże przyjaźń tych dwojga zawiązała się jeszcze wcześniej, w latach 70. ubiegłego wieku, a dzieła artystki trafiały do Muzeum Narodowego od momentu jej debiutu, a zatem od lat 60. W ten sposób powstała imponująca kolekcja, która uprawnia kuratorki wystawy: Barbarę Banaś oraz Iwonę Dorotę Bigos do nazwania tej wystawy totalną. A wspaniały obiekt, jakim jest Pawilon Czterech Kopuł, umożliwił realizację tak ambitnego wyzwania. Przypomnijmy, że w 1912 roku Hans Poelzig  zaprojektował go w celu zorganizowania Wystawy Stulecia. Wielkoformatowe prace Magdaleny Abakanowicz  znalazły więc godne miejsce.

Prywatna opowieść o świecie


Kreacje wizualne stały się prywatną wypowiedzią, wyrażeniem stosunku do świata. Moja twórczość pokazuje lęki wywołane systemem, w którym spędziłam życie. (Magdalena Abakanowicz)

"Wystawa nie ma układu chronologicznego - stwierdziła podczas oprowadzania dziennikarzy Barbara Banaś. Staramy się pokazywać prace, które w jakiś sposób ze sobą rozmawiają, dyskutują... Skupiliśmy się na dwóch istotnych aspektach: wizualnym i dokumentalnym, stawiając na pierwszym miejscu działanie obrazem i tworzenie".

Każdy zwiedzający porusza się po wystawie z przewodnikiem, którego schemat przypomina nieco plan świątyni: z kruchtą, nawami bocznymi i częścią ołtarzową. Ta ostatnia otwiera się na ogród, w którym również znajdują się rzeźby artystki. Wystawę można zwiedzać we własnym tempie, zatrzymywać się przed obiektami, przysiąść na kanapach, aby obejrzeć filmy dokumentalne, pokazujące artystkę przy pracy albo po prostu kontemplując jej dzieło. Prowadzą nas także słowa napisane przez samą Abakanowicz - celne, skłaniające do refleksji.


Wystawa "Abakanowicz totalna", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Indywidualne/anonimowe, samotność w mnogości



Głowa nieprawdopodobnie narracyjna może być przedmiotem osobnych zamierzeń. (Magdalena Abakanowicz)

Pierwszą salę wypełniają zmieniające się fotografie Magdaleny Abakanowicz, przedstawiające ją jako dziecko, młodą, piękną kobietę, wreszcie - osobę dojrzałą. Owej zmienności twarzy artystki towarzyszą "Portrety anonimowe" - bezimienne, zmultiplifikowane figury ludzkie. pozbawione indywidualnych rysów, przypominające zastygłe maski, a materiał, z jakiego są wykonane, podkreśla ulotność egzystencji, jej kruchość. Stanowią najczęstszy motyw twórczości artystki.

Z czasem owe twarze-totemy zostaną zastąpione przez ludzkie sylwetki pozbawione głów, jak choćby najsłynniejszy "Tłum".

W tłumie bezgłowych postaci chciałam skonfrontować człowieka z samym sobą, z jego samotnością w mnogości - powie artystka.

Magdalena Abakanowicz, "Tłum", 1986-1994, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Tłumowi postaci pozbawionych indywidualności towarzyszy film zatytułowany "Katarsis",  Tytuł został zaczerpnięty z pism Arystotelesa i przewrotnie nawiązuje do dramatycznej kondycji człowieka, jego zbiorowej tożsamości i problemów związanych z cielesnością. Otóż w 1985 roku Abakanowicz wykonała trzydzieści trzy monumentalne postaci z brązu. Brąz zapewnia im długie, chciałoby się powiedzieć: wieczne trwanie. Tworzą rodzaj przestrzeni kontemplacyjnej, w której człowiek, poruszając się, ma możliwość snucia refleksji na temat otoczenia i samego siebie. Sama artystka pragnęła, aby postacie wywoływały niepokój, a może także świadomość siły bezruchu. 

Natomiast teka grafik, wydana we Florencji w ilości 120 egzemplarzy, sygnowanych przez artystkę - stanowi rodzaj komentarza do do owej ekspozycji. Dokument utrwala powstanie i ekspozycję plenerową "Katarsis", a obejrzenie go na dużej powierzchni ściany robi niezwykłe wrażenie...

Pracując nad „Katarsis” artystka snuła takie oto refleksje:

Między mną a materiałem, z którego tworzę, nie ma pośrednictwa narzędzia. Wybieram go rękami. Rękami kształtuję. Ręce przekazują mu moją energię. Tłumacząc zamysł na kształt, zawsze przekażą one coś, co wymyka się konceptualizacji. Ujawnią nieuświadomione.

Kolejne obiekty uzmysławiają, że owa redukcja człowieka postępuje. Widzimy więc grupę postaci, która siedzi w pozycji odwróconej plecami - bierne sylwetki, brak możliwości komunikacji, a po przeciwnej stronie  - zdjęcia z ekspozycji przygotowanej przez Abakanowicz - te same sylwety nad morzem...

"Plecy", 1976, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

 

Wizja świata i żyjącego w nim człowieka jest w twórczości Magdaleny Abakanowicz ogromnie pesymistyczna. Dotyczy to również rozmaitych form, np. "Koła z liną". 

Lina jest dla mnie jak zastygły organizm - konstatuje artystka - jak muskuł pozbawiony energii. [...] Czuję w niej siłę, którą niesie z sobą każdy obiekt spleciony z włókien tak jak drzewo, ręka człowieka, skrzydło ptaka - wszystkie zbudowane z niezliczonej ilości współdziałających ze sobą elementów.

Kiedy oglądamy potężne koło i wypełniająca powierzchnię całej sali grubą linę, nie mamy wątpliwości, że ta deklaracja jest prawdziwa. Toporne, składające się z wielu elementów koło, wydaje się z bliska mało estetyczne, a jednak ma w sobie wielka energię.

"Koło z liną" (1973), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Abakany - piękno nieużyteczne


Zaczęłam tkać, ale po to, żeby z tkactwa zrobić sztukę, nadać im inny sens wbrew wszystkim przyzwyczajeniom i nawykom. Chciałam oderwać tkactwo od wszelkiej użytkowości, zrobić niezależny obiekt. Udało mi się: powstały kompletnie nieużyteczne, nieutylitarne abakany - napisze artystka.

Już w dzieciństwie pragnęła być częścią czegoś większego, jakiegoś organizmu, toteż kiedy zamieszkała z mężem w małej kawalerce, zaczęła malować olbrzymie płótna, bo … mogła się wokół nich przechadzać. To dawało poczucie przestrzeni. Z czasem jednak płaskość zaczęła ją przygnębiać i zrodziła tęsknotę za trzecim wymiarem. Zaczęła więc tkać i zszywać kawałki tkaniny. W ten sposób powstawały wielkie, miękkie rzeźby, a raczej antyrzeźby, jak je nazwała. Nikt tego wtedy nie robił ani też nie uznano by tych reliefowych płócien za sztukę, ale można było przynajmniej, jak w dzieciństwie, wejść do środka rzeźby i stać się na chwilę jej częścią. Tak powstały abakany, określane przez artystkę jako przestrzeń kontemplacji. Były jej oryginalnym odkryciem, toteż przejęły od niej nazwę. 

Abakan jest wymagający twierdziła. Potrzebuje szczególnej troskliwości i szczególnej ekspozycji. Nie nadaje się na ścianę, do dekoracji. Do niczego się nie nadaje.

Wprawdzie wszystkie pokazane na wystawie obiekty robią wrażenie, ale najbardziej uderza piękno i tajemnica abakanów. Ich ogromne rozmiary, rozmaita kolorystyka, piękno detalu, a wreszcie ich tajemnicza wymowa - przykuwają uwagę, do tego stopnia, że nie chce się od nich odchodzić... 
Oczywiście największe wrażenie robi "Abakan żółty" - perła kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu. 

"Abakan żółty" (1970-1975), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Został wyeksponowany osobno - i słusznie, bo można dzięki temu skupić się tylko na nim, pomedytować, pozwolić wyobraźni na swobodne skojarzenia... 
Ale także pozostałe abakany przykuwają uwagę. Dobrane parami, zawieszone obok siebie ciemne tkaniny - również budzą rozmaite skojarzenia, tworząc przestrzeń dla nas zamkniętą albo - przeciwnie: zapraszając niejako, aby się w nich ukryć. Abakany - postacie męskie i kobiece, ogromne kokony, które ledwo majaczą w ciemnościach, ale gdy się do nich zbliżymy, zdają się zapraszać do swego wnętrza.

Abakan - Czarne ubranie z workami (1974), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


 
Abakan - Ubranie czarne okrągłe (1974), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Ponieważ wychodzę z założenia, że każdy zwiedzający tę wystawę powinien odkryć "swoją" Abakanowicz, nie będę jej opisywała w całości, lecz skupię się na wybranych subiektywnie fragmentach. Moją uwagę zwróciła także "Klatka" i towarzysząca jej tkanina "Trybuna Ludu". Obydwa obiekty nawiązują do sytuacji stanu wojennego.  Pierwsza wersja została zaprezentowana na wystawie "Czas widzenia" w Gdańsku, podczas I Krajowego Zjazdu NSZZ "Solidarność". W tle zobaczymy tkaninę "Życie Warszawy",  która powstała w 1973 roku i nabiera szczególnych znaczeń w takim sąsiedztwie.

"Klatka" (1981), "Życie Warszawy" (1973), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Tajemnica jest całością... Tworzę ze światła


Kiedy wejdziemy do ostatniej sali, zobaczymy leżące na podłodze pierwotne kształtem formy - to "Embriologia" - formy organiczne przypominające jaja albo kokony. Artystka pisała o nich:

Embriologia.(…) Nałóg objaśniania wszystkiego jest katastrofą naszego czasu. Nie należy utożsamiać tajemnicy z problemem. Problem można podzielić na strefy poddające się analizie, tłumaczeniu, a tajemnica jest całością, która nas ogarnia, choć niechętnie się do tego przyznajemy.

Tytuł i kształt tej pracy sugerują formy życia spowite kokonem, jeszcze niegotowe do wyłonienia się i rozkwitu. Otacza je duża, swobodna przestrzeń, a padające z przeszklonych drzwi  i okien światło - w zależności od pogody i pory dnia - dopełnia niejako sens tej instalacji. Gdzieś w tle, za oknami, majaczą figury Rycerzy króla Artura, stojące swobodnie w plenerze, tworząc dodatkowy kontekst dla ekspozycji. 

"Embriologia", 1978-1980, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Ludzie nie odbierają obiektów, a właśnie przestrzeń, którą tworzę z napięć pomiędzy obiektami, z pustki, ze światła. (Magdalena Abakanowicz)

"Abakanowicz. Totalna"  to druga (po ekspozycji Ewy Kuryluk) wystawa opowiadająca o życiu i poglądach na sztukę i człowieka wybitnej artystki, a zarazem kruchej kobiety, która przy bliższym poznaniu okazuje się tytanem pracy, osobą bezkompromisową i wielką indywidualnością. Świadczą o tym nie tylko zgromadzone na wystawie prace z różnych etapów jej twórczości, ale także filmy utrwalające ją przy pracy. Wspaniała, godna polecenia ekspozycja!

sobota, 10 lutego 2024

Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza: oprowadzanie kuratorskie po wystawie "Gdyby. niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia"

Muzeum Architektury zaprasza na pierwsze kuratorskie oprowadzanie po wystawie – spotykamy się w niedzielę 11 lutego o godzinie 13.00. Do udziału w oprowadzaniu upoważnia bilet wstępu do muzeum.

Materiały prasowe MA

Dobrze zbudowane miasto pozwala swym mieszkańcom stać się lepszymi. 

Max Berg

100 lat temu Wrocław postrzegany był jako jedno z najważniejszych europejskich laboratoriów nowoczesności. W prace projektowe w ramach organizowanych przez miasto konkursów zaangażowani byli niemal wszyscy architekci uznawani za prekursorów nowoczesnej architektury i urbanistyki XX wieku: Max Berg, Hans Poelzig, Adolf Rading i Ernst May. Niekorzystna sytuacja ekonomiczna Niemiec spowodowała, że wiele z tych koncepcji pozostało jedynie na papierze, jako fantazje i utopie architektoniczne...

O tym wszystkim opowie już w najbliższą niedzielę dr Jerzy Ilkosz, kurator wystawy Gdyby. Niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia i autor książki Wieżowce Wrocławia 1919-1932. 

Gdyby. Niezrealizowane wizje nowoczesnego Wrocławia
- oprowadzanie kuratorskie po wystawie 

niedziela, 11 lutego 2020 r., godzina 13:00

Muzeum Architektury we Wrocławiu

ul. Bernardyńska 5

Prowadzenie: dr hab. Jerzy Ilkosz

informacja prasowa

wtorek, 22 kwietnia 2025

Wydarzenia w Muzeum Narodowym i oddziałach 24-27.04.2025

W nadchodzący weekend Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na a wykłady, m. in. o życiu i twórczości Jana Styki. W Muzeum Etnograficznym do 27 kwietnia można oglądać wystawę „Pisanki i palmy wielkanocne”. Zaplanowano także warsztaty dla dzieci, których tematem będą staropolskie kamienie-drogowskazy i współczesnej #kamyczki. Pawilon Czterech Kopuł proponuje liczne wydarzenia towarzyszące wystawie „Fenomenalny. Zdzisław Beksiński”.

Zdzisław Beksiński, Bez tytułu, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Muzeum Narodowe we Wrocławiu

26.04, g. 12:00

Wrzosówka – była wieś, a pozostał tylko kościół. Wykład dr Karoliny Rybickiej w ramach cyklu „Było, minęło – szlakiem nieistniejących kolonii i wsi na Dolnym Śląsku”

Wrzosówka (Heidelberg) powstała jako niewielka osada przy leśniczówce ok. 1660 r. W kolejnych stuleciach nie rozwinęła się znacząco, a liczba jej mieszkańców nigdy nie przekroczyła 150 osób. Na terenie wsi stała szkoła, strażnica, młyn, gospoda oraz murowany kościół pw. św. Karola Boromeusza z 1820 r. Największe ożywienie Wrzosówce przyniosło wytyczenie szlaku turystycznego z Lądka-Zdroju na Borówkową Górę. Po zakończeniu II wojny światowej niewielu polskich osadników zdecydowało się na zamieszkanie w tym miejscu. Trudne warunki komunikacyjne i środowiskowe przyczyniły się do całkowitego wyludnienia się wsi w latach 70. XX w.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


27.04, g. 12:00

Jan Styka – artysta o europejskiej sławie. Wykład Beaty Stragierowicz upamiętniający 100. rocznicę śmierci Jana Styki

Będzie to opowieść o życiu i twórczości współautora „Panoramy Racławickiej” poza Polską. Jan Styka od 1900 r. mieszkał we Francji , a pod koniec życia także we Włoszech. Był człowiekiem sukcesu artystycznego i finansowego, twórcą Muzeum „Quo vadis” na Capri.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116

Jan Styka, MN Wr.

Muzeum Etnograficzne

27.04, g. 12:00

#kamyczki: pozostałości po kamieniach na rozdrożach. Warsztaty rodzinne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, prowadzenie: Kaja Ossowska

Akcja #kamyczki, polegająca na pozostawianiu w przestrzeni publicznej ozdobionych kamieni, zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Podczas warsztatów porozmawiamy o staropolskich kamieniach-drogowskazach oraz o sposobach oswajania przestrzeni wokół nas. Uczestnicy będą też mieli okazję własnoręcznie pomalować kamyki, a następnie zdecydować, czy chcą je ukryć dla innych, by stały się częścią akcji, czy zabrać je na pamiątkę.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne

Pisanki i palmy wielkanocne, fot. A. Podstawka


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


24.04, g. 11:00

Przystanek: Pawilon. Czwartkowe przedpołudniowe warsztaty dla seniorów, prowadzenie: Justyna Oleksy

Zapraszamy na zajęcia dla seniorów, które rozpoczynają się rozgrzewką ciała dostosowaną do potrzeb grupy oraz ćwiczeniami pamięci i wyobraźni będącymi wstępem do twórczego odbioru dzieł sztuki. Po intensywnym wstępie zwiedzimy wystawę sztuki – tropem szorstkości i wypukłości obrazu oraz tropem codziennych przedmiotów tworzących rzeźbę. Kiedy na obraz składają się rybie ości, a na rzeźbę – powykrzywiane widelce, oglądający zostaje postawiony przed wyzwaniem nieco innego odbioru dzieła sztuki niż ten, do którego przywykł…

Bilety w cenie 15 zł (z Wrocławską Kartą Seniora – 3 zł) 

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


25.04, g. 17:00

Face to face with art: Zdzisław Beksiński. Looking for identity [EN]

Language workshops based on the collection of the Four Domes Pavilion Museum of Contemporary Art, quide: Mateusz Kamiński.

During the workshop we will focus on the early work of the famous Zdzisław Beksiński, especially the self-portraits and portraits of his wife Zofia. We will take a closer look at the coupl’s relationship, and biographical details of the artist’s life.

Entrance with a ticket for the temporary exhibition.


Twarzą w twarz ze sztuką: Zdzisław Beksiński. Poszukiwanie tożsamości

Warsztaty językowe w oparciu o kolekcję Pawilonu Czterech Kopuł, prowadzenie: Mateusz Kamiński.

W czasie warsztatów skupimy się na wczesnej twórczości słynnego Zdzisława Beksińskiego, zwłaszcza na autoportretach i portretach jego żony Zofii. Przyjrzymy się bliżej relacji tej pary oraz szczegółom biograficznym życia artysty.

Spotkanie w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu, wstęp z biletem na wystawę czasową.


26.04, g. 12:00

Sztuka oddechu. Warsztaty wytchnieniowe z cyklu „Muzeum dostępne!”, prowadzenie: dr Lilianna Leń

Muzeum to nie tylko miejsce przechowywania i eksponowania zabytków, ale także przestrzenie, w których przebywanie zapewnia dobre samopoczucie. Zapraszamy do wyjścia z domu i odwiedzenia miejsca, w którym można oderwać się od codziennej rutyny i „odetchnąć w kontakcie ze sztuką”.

Bilety w cenie 20 zł (bilet specjalny w cenie 3 zł)

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


26.04, g. 15:00

Beton: prawda materiału. Warsztaty architektoniczne Mai Kwiecińskiej dla młodzieży i dorosłych w ramach cyklu „W cztery kopuły dookoła Pawilonu”

Na początku XX wieku beton był symbolem nowoczesności, ale nie zawsze chętnie wybieranym materiałem budowlanym. Dlaczego w Pawilonie Hans Poelzig użył betonu do odlanych klasycznych kolumn? Przeniesiemy się w czasie, aby poznać odpowiedź na to pytanie, zgłębiając właściwości betonu oraz jego strukturę. Będziemy badać detale wykonane w tym materiale i doświadczać go osobiście. Przestudiujemy dokładnie ukształtowane w tym materiale detale, by poznać ich specyfikę. Będziemy odkrywać i doświadczać – jak często dotykacie architektury? Do udziału w warsztatach nie jest wymagana wiedza z zakresu architektury lub historii sztuki. Przyjdź, przyjrzyj się, pomyśl – i poczuj architekturę Pawilonu!

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81 

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


26.04, g. 16:00

Francja, miejsca nieoczywiste: Tuluza, Marsylia, Aix-en- Provence. Wykład Iwony Gołaj w ramach cyklu „Nie tylko Pawilon. Muzea sztuki współczesnej w Europie. Od Abbemuseum w Eindhoven do Centrum Pompidou w Maladze”

Seria spotkań w Pawilonie Czterech Kopuł jest zachętą, by na drodze wakacyjnych podróży czy weekendowych wypadów odwiedzać też muzea współczesne – interesujące zarówno ze względu na swoje kolekcje, jak i oryginalną architekturę. Zapraszamy zatem do Włoch, Hiszpanii, Holandii, Szkocji i Francji szlakiem wybranych muzeów sztuki XX i XXI w.

Tym razem pora na Francję. Na Tuluzę, „różowe miasto”, a w nim Les Abattoirs – Muzeum Sztuki Współczesnej utworzone w 2000 roku w budynkach dawnej rzeźni miejskiej, gdzie na 3000 m2 pokazywanych jest podobno 4000 dzieł sztuki, a przy wejściu wita zwiedzających wielkoformatowy obraz Fernanda Légera Kobiety z papugami. Odwiedzimy też Marsylię z jej MAC-iem – Muzeum prezentującym dzieła Nowego Realizmu, Arte Povera, Land Art’u i grupy Fluxus, a także wybitnych artystek o renomie światowej: Louise Bourgeois i Niki de Saint Phalle. Marsylia to także MUCEM (Muzeum Cywilizacji Europejskiej i Śródziemnomorskiej) i przejmujący Memoriale des Deportations, Pomnik-Muzeum, upamiętniający zagładę francuskich Żydów. A na koniec Aix-en Provence – miasto Paula Cezanne’a, gdzie obecnie w Caumont-Centre d’Art prezentowana jest czasowa wystawa zdjęć amerykańskiego fotografa Steve’a McCurry’ego.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


26.04, g. 18:00

Sztuka w dialogu: rozmowa z Magdaleną Hueckel. Prowadzenie: Tobiasz Papuczys

W ramach cyklu „Sztuka w dialogu” przestrzeń Pawilonu Czterech Kopuł wypełniają rozmowy z artystkami i artystami, których prace znajdują się w kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Kolejnym zaproszonym gościem będzie Magdalena Hueckel, artystka wizualna, fotografka teatralna, scenografka i podróżniczka, absolwentka Wydziału Malarstwa i Grafiki ASP w Gdańsku. Jest autorką projektów fotograficznych, fotoinstalacji i prac wideo. W kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajdują się prace z cykli „Autoportrety obsesyjne” i „Autoportrety odobsesyjne”, które nawiązują do osobistej historii artystki, podejmują temat chorowania i przemijania. „Źródłem powstania większości moich prac” – pisze Magda Hueckel – „jest osobista historia, a podstawowym narzędziem pracy własne ciało i osobiste przeżycia. Gest ten jest próbą przetworzenia doświadczenia jednostkowego w uniwersalne. Za pomocą obrazu próbuję dotrzeć do tego, co niewidzialne i niematerialne, do najgłębszych tajemnic”.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


26.04, g. 19:00

Seans multimedialny. Oprowadzanie po wystawie kolekcji w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Trzy kwadranse ze sztuką w Pawilonie Czterech Kopuł – daj się poprowadzić światłem, obrazem, dźwiękiem i słowem. Trwający 45 minut seans multimedialny wprowadza widza w zupełnie inny wymiar odbioru dzieł sztuki, poszerzając pole ich interpretacji. Zwiedzaniu towarzyszą najnowsze technologie: doskonałe oświetlenie, projektory, nagłośnienie, prezentacje multimedialne, które pozwalają na dotarcie do wszystkich obszarów percepcji widza.

Bilety w cenie 25 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


26.04, g. 20:00

„Ostatnia rodzina” – seans filmowy. Pokaz filmu „Ostatnia rodzina” (2016) w reż. Jana P. Matuszyńskiego, wydarzenie towarzyszące wystawie „Fenomenalny. Zdzisław Beksiński”

Scenariusz filmu oparty został na losach Zdzisława, Tomasza i Zofii Beksińskich i ukazuje losy rodziny Beksińskich w latach 1977–2005, do momentu tragicznej śmierci Zdzisława. W rolach głównych wystąpili: Andrzej Seweryn, Dawid Ogrodnik i Aleksandra Konieczna. 

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


27.04, g. 10:00

Warsztaty fotografii otworkowej. Wydarzenie towarzyszące wystawie „Fenomenalny. Zdzisław Beksiński”, prowadzenie: Kinga Łaska

Czy w świecie zdominowanym przez cyfrowe obrazy i sztuczną inteligencję fotografia może zachować swoją autentyczność? W świecie cyfrowych pikseli, gdzie każdy detal można poprawić jednym kliknięciem, fotografia otworkowa proponuje zupełnie inną perspektywę. Efekty mogą być naprawdę zaskakujące, wiele tu niedopowiedzeń i niedoskonałości, które pozwalają wyobraźni dopowiedzieć resztę historii. Podczas warsztatów zbudujemy własną kamerę otworkową, poznamy jej zastosowanie i odkryjemy, jak za pomocą najprostszego narzędzia – pudełka z małym otworem – można stworzyć magiczne obrazy.

Kinga Łaska – artystka plastyk i edukatorka muzealna. Absolwentka Edukacji Artystycznej na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Uczestniczka międzynarodowych plenerów artystycznych, podczas których prowadzi interdyscyplinarne zajęcia artystyczno-edukacyjne dla dzieci i młodzieży. Jako edukatorka muzealna odpowiada za wszelkie zajęcia inspirujące do twórczego działania, w tym warsztaty rodzinne przybliżające tajniki różnych technik artystycznych oraz warsztaty fotograficzne dla dorosłych.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81 

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


27.04, g. 11:00

Gwizd odjeżdżających pociągów. Rodzinne warsztaty Mai Kwiecińskiej dla rodziców i dzieci w wieku do lat 2, wydarzenie w ramach cyklu #muzealniaki_pod_kopułą

Na zajęciach przeniesiemy się w świat marzeń sennych, który na swoich surrealistycznych obrazach kreował malarz Kazimierz Mikulski. Dobór przedmiotów i sposób przedstawienia często kojarzy się z bajkami dla dzieci. Spróbujemy go odwzorować, tworząc wspólnie z Maluszkami łapacze (wyłącznie dobrych!) snów.

Bilety w cenie 10 zł 

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81 

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


27.04, g. 11:00

„The Phenomenal Zdzisław Beksiński” [DE]

Eine Führung in deutscher Sprache durch die Sonderausstellung

Durchführung: Nicole Ullrich

Eintritt mit einer Eintrittskarte für die Sonderausstellung (Vier-Kuppel-Pavillon Museum für Moderne Kunst)

Zdzisław Beksiński, Portret, 1958, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

„Fenomenalny. Zdzisław Beksiński” – oprowadzanie po wystawie czasowej w języku niemieckim

Prowadzenie: Nicole Ullrich

Spotkanie w Pawilonie Czterech Kopuł, wstęp z biletem na wystawę czasową


27.04, g. 12:00

Camera obscura i fotografia otworkowa. Wykład dr. Tomasza Dobiszewskiego w ramach cyklu „Zatrzymane w kadrze. Kurs Historii Fotografii”

Wykład poświęcony fotografii otworkowej, która czerpie bezpośrednio z zasady działania camera obscura. Omówione zostaną jej unikatowe właściwości wizualne oraz współczesne zastosowania w sztuce. Wydarzenie skierowane do osób zainteresowanych historią fotografii, alternatywnymi technikami obrazowania oraz eksperymentami artystycznymi.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


27.04, g. 13:00

Co słychać wieczorami w muzeum? Rodzinne warsztaty Mai Kwiecińskiej dla rodziców i dzieci w wieku 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”

Wieczorami w muzeum można usłyszeć gwizd… Tak, gwizd! Na obrazach Kazimierza Mikulskiego wszystko jest możliwe: gwiżdżą pociągi, które wcale nie zostały namalowane, a ptaki znoszą jajka w locie. Na zajęciach obejrzymy dzieła jak ze snu, a potem sami skorzystamy z naszej nieograniczonej wyobraźni przy tworzeniu własnych!

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81 

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


27.04, g. 14:00

„Fenomenalny. Zdzisław Beksiński” – oprowadzanie kuratorskie. Prowadzenie: Aleksandra Szwedo

Wystawa przygotowana w 20. rocznicę śmierci Zdzisława Beksińskiego prezentuje mniej znany, lecz niezwykle istotny aspekt twórczości artysty – fotografie tworzone przez niego w latach 50. i na początku lat 60. XX w. Jest też próbą osadzenia Beksińskiego w szerszym kontekście, w którym pojawia się nie tylko jako twórca „przerażający” i „mroczny”, ale także jako pionier i poszukiwacz nowych form wyrazu, walczący z ograniczeniami współczesnej fotografii.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł. 

informacja prasowa

poniedziałek, 16 marca 2026

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i jego oddziałach /17-22.03.2026/

 Jeszcze tylko do 22 marca w Muzeum Narodowym we Wrocławiu prezentowana jest wystawa „Mikroświaty. Obrazy w małych formatach ze zbiorów MNWr”. W ostatni weekend ekspozycji odbędzie się wykład Justyny Chojnackiej o jednym z najwybitniejszych polskich grafików XX wieku, wirtuozie linorytu Józefie Gielniaku. Zaplanowano także oprowadzanie kuratorskie Anny Jezierskiej i Małgorzaty Macury z tłumaczeniem na polski język migowy. Z kolei dla dzieci przygotowano wiosenne spotkanie z pszczółką Mają – wyjątkowe zajęcia edukacyjne.

"Mikroświaty", fot. Adam Podstawka

W Muzeum Etnograficznym otwarta została nowa wystawa czasowa „Pisanki i palmy wielkanocne”, zatem weekendowe wydarzenia skoncentrują się wokół tematów świątecznych. Wykład Agnieszki Szepetiuk-Barańskiej zabierze uczestników w podróż do źródeł zwyczajów związanych z obchodzonymi na wiosnę świętami. Olga Budzan poprowadzi dla dorosłych warsztaty z robienia pająków wielkanocnych, a z dziećmi ozdabiać będzie gęsie jaja kolorowymi wycinankami. Wszystkie te wydarzenia tłumaczone będą na polski język migowy. Odbędą się także warsztaty dla dzieci, podczas których, pod okiem Barbary Caturian, będzie można wykonać świąteczną dekorację – zajączka z papierowej wytłaczanki.

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej zaprasza na wydarzenia inspirowane wystawą „Wschód słońca na Zachodzie” – Barbara Przerwa poprowadzi warsztaty tańca intuicyjnego oraz slow looking, czyli autorskie oprowadzanie z elementami medytacji nad dziełami sztuki, odbędzie się także oprowadzanie po ekspozycji w języku niemieckim. Kinga Łaska przygotowała integracyjne warsztaty z audiodeskrypcją dotyczące relacji przestrzennych oraz warsztaty artystyczne dla dorosłych, Maja Kwiecińska w trakcie warsztatów architektonicznych przybliży elegancką podporę – czyli kolumnę, a Justyna Oleksy wygłosi wykład nt. dadaizmu w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu


21.03, g. 11:00

Wiosenne spotkanie z pszczółką Mają. Zajęcia edukacyjne Sławomira Ortyla dla dzieci w wieku 3–5 lat wraz z opiekunami w ramach cyklu „Z rodziną do muzeum”

Wszyscy to wiemy, żaden dzień spędzony na łące w towarzystwie pszczółki Mai nie jest nudny. Ale pierwszy dzień wiosny będzie zupełnie wyjątkowy! Mówiąc wprost – a przy tym używając kolokwialnego określenia – na łące szykuje się mega impreza! Czy nic, a mówiąc wprost, czy nikt – a mam tutaj na myśli pajęczycę Teklę – nie zakłóci radosnej zabawy? Co wybierze ta wybitna skrzypaczka i łowczyni owadów jednocześnie? Czy zrezygnuje z łowów na rzecz koncertu?

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


21.03, g. 15:00

Mikrokosmos Józefa Gielniaka. Wykład Justyny Chojnackiej towarzyszący wystawie „Mikroświaty. Obrazy w małych formatach ze zbiorów MNWr”

Józef Gielniak (1932–1972) to jeden z najwybitniejszych polskich grafików XX wieku, wirtuoz linorytu. Jego twórczość wyróżnia się niezwykłą dyscypliną warsztatową, poetycką wyobraźnią oraz umiejętnością łączenia rygoru graficznego z osobistą, często metaforyczną narracją. W niewielkich formatach artysta budował złożone światy pełne wyobraźni i subtelnego humoru, ukazujące nowatorski charakter jego sztuki. Podczas wykładu przyjrzymy się szczególnie wyjątkowym ekslibrisom prezentowanym na wystawie „Mikroświaty…” – małym formom zaskakującym bogactwem i przenikliwością portretową.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


22.03, g. 13:00

„Mikroświaty. Obrazy w małych formatach ze zbiorów MNWr” – oprowadzanie kuratorskie [PJM]. Prowadzenie: Anna Jezierska, Małgorzata Macura, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

Niewielki format – to cecha, która łączy wszystkie obrazy pokazywane na wystawie „Mikroświaty…” – żaden nie przekracza wymiarów 40 × 40 cm! Zazwyczaj ukryte przed okiem widzów, w większości przechowywane są w magazynach ze względu na swoiste „niedopasowanie” do koncepcji galerii wystaw stałych. Jednocześnie wiele z tych dzieł prezentuje doskonały poziom artystyczny oraz zaskakuje rozbudowaną, a nawet monumentalną kompozycją zamkniętą w niewielkim formacie.

W trakcie oprowadzania kuratorki przybliżą słuchaczom proces powstawania wystawy, jej koncepcję, najważniejsze założenia i cele. Omówią także prezentowane na niej grupy tematyczne, wskazując na najciekawsze obrazy, za którymi kryją się interesujące historie.

Wstęp z biletem na wystawę czasową (Głusi – 3 zł)

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Pisanki, autorka Małgorzata Tomaszewska, technika aplikacyjna, wg wzorów łowickich,
fot. A. Podstawka


Muzeum Etnograficzne


21.03, g. 12:00

Idzie Nowe! Wiosna i Wielkanoc [PJM]. Wykład Agnieszki Szepetiuk-Barańskiej towarzyszący wystawie „Pisanki i palmy wielkanocne”, z tłumaczeniem na polski język migowy: Elżbieta Resler

Zapraszamy w podróż do źródeł zwyczajów związanych z obchodzonymi na wiosnę świętami. Przedmioty dawnej i współczesnej plastyki obrzędowej będą punktem wyjścia dla opowieści o historycznych i dzisiejszych formach świętowania oraz zmieniających się okolicznościach i zachowaniach. Będzie też mowa o przeganianiu złych mocy, pomnażaniu energii, hałasie i ucztowaniu. Wykład zakończy się zwiedzaniem wystawy czasowej „Pisanki i palmy wielkanocne”.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


21.03, g. 14:00

Jajo na Wielkanoc [PJM]. Integracyjne warsztaty rodzinne tłumaczone na polski język migowy, prowadzenie: Olga Budzan, tłumaczenie PJM: Elżbieta Resler

Spotkanie w sam raz przez Świętami! Wspólne będziemy ozdabiać prawdziwe gęsie jaja kolorowymi wycinankami. Za inspirację posłużą nam jajka prezentowane na wystawie „Pisanki i palmy wielkanocne”.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


22.03, g. 12:00

Wielkanocny zajączek. Warsztaty rodzinne Barbary Caturian dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, towarzyszące wystawie „Pisanki i palmy wielkanocne”

Porozmawiamy o zwyczajach związanych z przygotowaniami do Wielkanocy i o tym, jak dawniej ozdabiano dom na święta. Następnie wykonamy własną świąteczną dekorację – zajączka z papierowej wytłaczanki umieszczonego na tle w kształcie jajka. Będziemy pracować z kolorem, fakturą i detalem, tworząc współczesną interpretację wielkanocnej ozdoby.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


22.03, g. 15:00

Pająk wielkanocny [PJM]. Warsztaty dla dorosłych towarzyszące wystawie „Pisanki i palmy wielkanocne”, prowadzenie: Olga Budzan, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

Wielkanoc to czas intensyfikacji życia zarówno w świecie przyrody, jak i intensyfikacji przeżyć duchowych. Plastyka obrzędowa łączy człowieka ze sferą sacrum nie tylko poprzez symbolikę, ale również przez sam fakt pracy o charakterze medytacyjnym. Podczas warsztatów przyjrzymy się różnym formom pająków – zarówno archaicznym, jak i współczesnym – oraz tworzywom wykorzystywanym dziś do ich tworzenia. W części praktycznej będzie można wykonać pierzastego, krystalicznego pająka ozdobionego postrzępioną bibułą.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Warsztaty tańca intuicyjnego

Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


17.03, g. 14:00

Relacje przestrzenne. Integracyjne warsztaty z audiodeskrypcją w ramach cyklu „Dotknij Muzeum”, prowadzenie: Kinga Łaska

Wybrane realizacje z wystawy stałej staną się punktem wyjścia do analizy tego, w jaki sposób artyści budują znaczenie poprzez rozmieszczenie elementów, skalę, powtórzenie czy kontrast. Zastanowimy się, jak przestrzeń organizuje doświadczenie odbiorcy i jak zmienia się sens dzieła w zależności od punktu odniesienia.

Bilety w cenie 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


21.03, g. 12:00

Dadaizm, czyli przesuwanie granic sztuki. Wykład Justyny Oleksy w ramach cyklu „Kurs historii sztuki. Klasycy nowoczesności”

DADA, czyli ile może narozrabiać dziecięca zabawka wrzucona w szacowny świat sztuki… Wszelki zamęt i żart, lekkość, pogarda dla banału, żywioł sprzeczności, antysztuka i bunt wobec akademickiej powagi. Zapraszamy na wykład o granicach i ich braku, przekroczeniach, powadze i braku powagi. O twórcach, którzy zapraszają na wystawę przez pisuar i dorysowują wąsy „Monie Lisie”. O tym, jak dadaizm realizował się w formie wizualnej i słownej. O czołowych jego przedstawicielach i o tym, jak przez swą kapryśną naturę wciąż wymyka się definicjom.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


21.03, g. 15:00

Kolumna – elegancka podpora. Warsztaty architektoniczne Mai Kwiecińskiej dla młodzieży i dorosłych w ramach cyklu „W cztery kopuły dookoła Pawilonu”

Przez wieki budynki były podporządkowane ścisłym zasadom pięciu porządków architektonicznych, których najbardziej charakterystycznym elementem była kolumna. Na początku XX w. – w czasach, gdy powstał także Pawilon Czterech Kopuł – architekci zaczęli odchodzić od dyktatu porządków architektonicznych – nie tylko ze względu na poszukiwanie nowej estetyki, ale także dzięki zastosowaniu nowych materiałów, np. betonu. W trakcie spotkania poznamy klasyczne porządki i zestawimy je z detalami, które Hans Poelzig zaproponował dla Pawilonu. W ramach warsztatów pobawimy się sztywnymi regułami porządków architektonicznych i przetworzymy je kreatywnie. Do udziału w warsztatach nie jest wymagana wiedza z zakresu architektury ani historii sztuki. Przyjdź, przyjrzyj się, pomyśl i poczuj architekturę Pawilonu!

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


21.03, g. 18:00

Radość i energia gestu. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Sztuka Yoshio Nakajimy to duża dawka pozytywnej energii, ale i zaangażowania społecznego. Artysta w swojej twórczości często przywołuje motyw słońca, które celebruje jako siłę dającą życie. W performensach także bardzo mocno zwraca uwagę na zagrożenia dla Ziemi. Jego sztuka to idealny motyw do intuicyjnego, pełnego swobodnych i spontanicznych gestów tańca z okazji Pierwszego Dnia Wiosny. Zatańczmy radość budzącej się do życia przyrody i coraz cieplejszych promieni słońca. Stwórzmy improwizację taneczną w hołdzie i jednocześnie w obronie naszej planety.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


22.03, g. 11:00

„Sonnenaufgang im Westen“ [DE]. Eine Führung in deutscher Sprache durch die Sonderausstellung „Sonnenaufgang im Westen“, durchführung: Nicole Ullrich

Ein Treffen anlässlich einer Ausstellung, die Werke dreier zeitgenössischer Künstler japanischer Abstammung präsentiert: Koji Kamoji (geb. 1935), Yoshio Nakajima (geb. 1940) und Keiji Uematsu (geb. 1947). Sie wurden in Japan ausgebildet, arbeiten aber in einem anderen kulturellen Kontext und sind zu wichtigen Vertretern der zeitgenössischen Kunstszene geworden.

Eintritt mit einer Eintrittskarte für die Sonderausstellung


22.03, g. 11:00

Otwarta Pracownia. Warsztaty artystyczne dla dorosłych, prowadzenie: Kinga Łaska

Zapraszamy na cykl twórczych spotkań dla każdego, kto chce dać sobie przestrzeń na artystyczne poszukiwania – bez presji, ocen i gotowych schematów. To propozycja dla tych, którzy chcą tworzyć dla przyjemności, szukają wytchnienia w pracy manualnej, niezależnie od doświadczenia czy wcześniejszego kontaktu ze sztuką. Dla tych, którzy pragną eksperymentować z kolorem, formą i materią lub po prostu spędzić czas w twórczej atmosferze.

Uczestnicy warsztatów będą mieli możliwość poznawania różnych technik artystycznych – od klasycznych malarskich po bardziej eksperymentalne. Każde zajęcia mogą otwierać nowy obszar działań, inspirować do próbowania czegoś innego lub pogłębiania wybranej formy ekspresji. Panować będzie pełna swoboda: można kontynuować rozpoczętą wcześniej pracę, wracać do własnych pomysłów i rozwijać je w indywidualnym tempie. Otwarta Pracownia to miejsce spotkania z własną wyobraźnią, procesem twórczym i radością tworzenia.

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


22.03, g. 12:00

Wschód-Zachód – slow looking. Czy w przeciągu czuć już wiosnę? Autorskie oprowadzania z elementami medytacji nad dziełami sztuki towarzyszące wystawie „Wschód słońca na Zachodzie”, prowadzenie: Barbara Przerwa

Spotkanie poświęcimy na uważne przyjrzenie się sztuce Kojiego Kamojiego (ur. 1935), japońskiego artysty, który w 1959 roku przeniósł się do Polski, aby studiować na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jego twórczość jest przepełniona nawiązaniami do elementów natury i ich symboliki. Czy poczujemy wiosnę, kontemplując delikatność i subtelność prac poruszanych nawet delikatnym ruchem powietrza. Zapraszamy do zapatrzenia się, zamyślenia i zatrzymania. Spotkanie z dziełami Kamojiego to niezwykłe doświadczenie duchowe.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł

informacja prasowa

Spektrum – znamy pełny program festiwalu

12. edycja Festiwalu Filmowego Spektrum zbliża się wielkimi krokami. Na festiwalową publiczność w Świdnicy czeka mnóstwo dobrego kina, spotk...

Popularne posty