niedziela, 4 października 2026

6. Festiwal Opery Współczesnej: "Podróż zimowa 3.0" Franza Schuberta /recenzja/

W ramach Festiwalu Opery Współczesnej mieliśmy niebywałą okazję usłyszeć nową, oryginalną wersję "Podróży zimowej" Schuberta w języku polskim. Autorem kongenialnego przekładu poezji Wilhelma Müllera jest wybitny aktor, mistrz słowa mówionego  – Krzysztof Gosztyła, którego uhonorowano przed koncertem złotym medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Interpretacja nowego przekładu, którą zaproponowali Tomasz Konieczny (bas-baryton) oraz Lech Napierała (fortepian) okazała się równie znakomita jak przekład. 

"Podróż zimowa", Lech Napierała (piano) i Tomasz Konieczny (śpiew), w tle: Krzysztof Gosztyła,
fot. Karpati&Zarewicz


Podróż zimowa
Franza Schuberta

Muzykę do pierwszych pieśni tekstu Wilhelma Müllera "Podróż zimowa" Franz Schubert zaczął komponować w lutym 1827 roku i w jakimś sensie są one antytezą wcześniejszego cyklu: "Pięknej młynarki". Odtrącony przez ukochaną chłopiec podejmuje wędrówkę przez zimowy krajobraz, do czego nawiązuje pierwsza pieśń nowego cyklu: "Dobranoc", gdzie napomyka się o utraconej nadziei:

Dziewczęcia słowo  – kocham, 
o ślubie matki szept.

Bohater pogrąża się w rozpaczy. Raz tylko przygnębiający nastrój rozjaśnia się, kiedy pozostawia na bramie czułe "dobranoc"  – widomy znak tego, że ciągle myśli o dziewczynie. Wędrówka przez zimową noc symbolizuje śmierć, ale także senną marę  – obydwa te motywy są charakterystyczne dla okresu romantyzmu. Wśród niemieckich romantyków należałoby wymienić Novalisa (między obydwoma cyklami Schubert napisał pieśni do wierszy tego właśnie poety) oraz Jean-Paula Richtera, W polskiej literaturze romantycznej odtrącony kochanek Gustaw nie przestaje obsesyjnie opowiadać o swojej utraconej miłości (w części IV "Dziadów"), ba, podejmuje wędrówkę w poszukiwaniu ukochanej będąc upiorem (ballada "Upiór", "Dziady" cz. II). Wędruje także bohater "Podróży zimowej", snując wspomnienia, które są dla niego szczególnie bolesne i roni łzy, które natychmiast zamarzają, choć "w  wydaje mu się, że znowu czuje jej słodki zapach i pragnąłby odnaleźć przy niej dawny spokój. Nie ustaje jednak w wędrówce i kiedy wyczerpany usiłuje odpocząć w chatce węglarza, śni sen o wiośnie. I choć 

tak zimno, ciemno wokół,
a z dachu wciąż krakał mi kruk,

to jednak wydaje mu się, że czyjaś ręka namalowała na szybie kwiaty, a także

Przyśniła się wielka miłość
i piękne dziewczę w snach

Powraca tęsknota i poczucie wielkiej samotności. Momentami marzy o tym, aby się szybko zestarzeć i umrzeć ("Siwa głowa"). I tak wędruje bez celu i bez nadziei ("Drogowskaz"). Na koniec spotyka lirnika, którego nikt nie chce słuchać, a który mimo to Lirze nie da umilknąć. Wędrowiec czuje z nim rodzaj duchowego pokrewieństwa i pragnie ruszyć w świat w jego towarzystwie, byle jego pieśni grał na swojej lirze.
Schubert (a wraz z nim bohater jego pieśni) odnalazł poniekąd swojego sobowtóra. Jednak "Podróż zimowa" jest przepełniona po brzegi smutkiem i cierpieniem, nie daje żadnej nadziei. 

Tomasz Konieczny (bas-baryton) podczas koncertu "Podróż zimowa",
fot. fot. Karpati&Zarewicz

Tekst najlepszym wehikułem interpretacji


Słowo było zawsze fundamentem muzyki – stwierdził onegdaj Vittorio Ghielmi, włoski dyrygent i kompozytor, kiedy zawitał do Wrocławia podczas 52. edycji Wratislavia Cantans. Aż do początków XX wieku twórczość kompozytorska miała ścisły związek z retoryką muzyczną. Nawet gra na instrumentach smyczkowych wzorowana była na ludzkim głosie. Nie przypadkiem Wilhelm Müller znalazł w Schubercie idealnego interpretatora swojej poezji. O takim muzycznym dopełnieniu marzył i choć tego nie dożył, spełniło się. Muzyka Schuberta tak dalece zrosła się z niemieckim tekstem, że trudno mi było wyobrazić sobie podobną spoistość w przypadku polskiego tłumaczenia. A jednak okazało się to możliwe dzięki kongenialnemu przekładowi Krzysztofa Gosztyły. A nie był to pierwszy przekład! Próbę tę podjął wcześniej Stanisław Barańczak, ale jest to raczej współczesna parafraza wierszy Wilhelma Müllera. Możemy jej posłuchać na płycie nagranej przez Tomasza Koniecznego i Lecha Napierałę,  wydanej przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina w 2022 roku. Artyści nagrali też Schuberta w języku oryginału. Projekt powrotu do "Podróży..." pojawił się wraz z nowym tłumaczeniem, którego mieliśmy okazję posłuchać podczas tegorocznego Festiwalu Opery Współczesnej. Miałam okazję porównać ze sobą wszystkie trzy przekłady, w tym Jacka Dehnela, zamieszczony w polskim wydaniu opracowania pieśni, którego autorem jest znany i nagradzany tenor Ian Bostridge ("Podróż zimowa Schuberta. Anatomia obsesji").  Przekład Denehla jest bliższy oryginałowi, a jednak składnia, dobór słów są w porównaniu z tekstem tłumaczenia Gosztyły jakieś hmmm... nietrafne. Dla porównania fragment wspomnianej już "Lipy":

W oryginale:
Ich schnittin seine Rinde
so manche liebe Wort
(...)
Und seine Zweige rauschten,
als riefen siemich zu

W przekładzie Denehla:
Wyciąłem w korze lipy
Miłosnych wiele słów;
(...)
Szumiały jej gałęzie
I tak mnie wołał szum

W tłumaczeniu Gosztyły:
Na korze jej wyciąłem 
niemało czułych słów,
(...)
Gałęzie zaszumiały
i jakby wołał szum:

Krzysztod Gosztyła  – Tomasz Konieczny  – Lech Napierała: idealne dopełnienie


O tym, jak to zabrzmiało podczas koncertu, jak było adekwatne, jak tekst niósł muzykę i ludzki głos, mogę zaświadczyć, że poruszało serce i wyobraźnię. 
Już pierwsze takty pieśni (Dobranoc: Jak obcy tu przybyłem, //tak obcy idę w świat) zawierają w opadającej frazie "program" całego cyklu: poczucie wyobcowania, brak nadziei, rozpacz. Panuje ciężki molowy nastrój. Tomasz Konieczny zmierzył się z nowym przekładem, podobnie jak Lech Napierała, po raz trzeci (stąd tytuł "Podróż zimowa 3.0"), a jego głęboki, dramatyczny bas-baryton oddawał wszelkie niuanse uczuć, które wstrząsają bohaterem. W "Kurku z blachy" melodia śpiewu wznosi się gwałtownie w górę, przy akompaniamencie unisono  –  jak krzyk cierpienia. Potem pojawia się refleksja i ciche wyznanie: Ten wiatr też bawi się mym sercem // a ono gra... i milknie z trwóg;
W "Odrętwieniu" Wędrowiec uświadamia sobie, że kiedy ucichnie ból, nic mu już nie przypomni ukochanej, bo ból to jedyna pamiątka, którą posiada... Każda z kolejnych pieśni wprowadza nas głęboko w świat Wędrowca, możemy też przejrzeć się w jego uczuciach w swoim rodzimym języku (nareszcie!) i dzięki znakomitej interpretacji. 
Sądzę, że owa trójka w tytule to nie tylko kolejna wersja "Podróży zimowej", ale jej doskonała interpretacja, idealne wypełnienie, bo trójka to także symbol doskonałości.

Lech Napierała (piano) i Tomasz Konieczny (śpiew), fot. Karpati&Zarewicz
Dodam, że koncertowi towarzyszył film wideo według scenariusza i w reżyserii  Adama Dudka. Zamysł zilustrowania tekstu "Podróży..." był sam w sobie interesujący, a mnie kojarzył się jako żywo z "Uchem Igielnym" Wiesława Myśliwskiego, w którym stary i młody bohater (będący tą samą osobą) mijają się i spotykają, a zarazem snuje się opowieść o życiu, o śmierci i o niespełnionej miłości. Wyznam jednak, że film przeszkadzał mi w odbiorze muzyki, podobnie jak to było podczas tegorocznego festiwalu Opera Rara. Obserwowanie muzyków i ich słuchanie dostatecznie uruchamiają moją wyobraźnię i emocje. Reszta jest nadmiarem...

sobota, 3 października 2026

Resurgam. II Festiwal Stanisławy Przybyszewskiej

Druga edycja Festiwalu to cykl wydarzeń kulturalnych inspirowanych życiem i twórczością autorki „Sprawy Dantona”. Tytuł festiwalu – „Resurgam” (łac. „zmartwychwstanę”) podkreśla potrzebę przywrócenia odbiorcom i odbiorczyniom, w tym współczesnym Gdańszczanom i Gdańszczankom, postaci zapomnianej przez lata pisarki, po której w mieście zachowało się niewiele śladów. Tegoroczna edycja realizowana będzie w łączności z trwającym rokiem Andrzeja Wajdy i w bezpośrednim kontekście filmu „Danton” oraz sztuki „Sprawa Dantona” w legendarnej inscenizacji w gdańskim Wielkim Młynie w 1980 roku.


Program Festiwalu

 

Spacer po Gdańsku śladami Stanisławy Przybyszewskiej (trasa dostępna)

kiedy: 3 października 2026 (sobota), godz. 11.00-12.30

gdzie: start spaceru ul. Augustyńskiego 1 (przed budynkiem Urzędu Marszałkowskiego)

wstęp: bezpłatny, bez zapisów

dostępność trasy: dostosowana dla osób z alternatywną motoryką.

Prowadząca: Anna Sadowska – historyczka sztuki, przewodniczka po Trójmieście, autorka tras i projektów herstorycznych. Inicjatorka spacerów po Gdańsku śladami Stanisławy Przybyszewskiej odbywających się w Gdańsku od 2015 roku. Inicjatorka nadania w 2015 roku gdańskiemu tramwajowi imienia dramatopisarki.


Pokaz filmu „Danton” (reż. A. Wajda) wraz z rozmową o filmie

Seans filmowy wraz z dyskusją. Z Małgorzatą Terlecką-Reksnis rozmawia Dorota Karaś. 

kiedy: 3 października 2026 (sobota), godz. 19.00

gdzie: Plama GAK, ul. Pilotów 11 na Zaspie

wstęp: bezpłatny, bez zapisów

dostępność: sala jest dostępna dla osób z alternatywną motoryką, brak rozwiązań dla osób z niepełnosprawnością sensoryczną

Małgorzata Terlecka-Reksnis: łączy wykształcenie teatrologiczne z doświadczeniem dziennikarskim. Jej pierwsza książka „Holoubek. Rozmowy” stała się bestsellerem, osiągnęła dwa wydania. Autorka zbioru reportaży i wywiadów z gwiazdami polskiej sceny teatralnej i muzycznej zebranych w tomie „Soc, pop, post. Portrety gwiazd” oraz czteroodcinkowy film dokumentalny „Gustaw Holoubek” zrealizowany dla TVP. Jej najnowsza książka „Pszoniak .Fragmenty” wydana w 2024 r. stanowi zapis spotkań i rozmów z wybitnym aktorem, gdzie zwierzenia osobiste opowieści przeplatają się z opisem najważniejszych ról teatralnych i filmowych Wojciecha Pszoniaka.

Dorota Karaś: reporterka z Gdańska. Autorka m.in. biografii Zbigniewa Cybulskiego („Cybulski. Podwójne salto”), Anny Walentynowicz (“Walentynowicz. Anna szuka raju”) oraz Jerzego Urbana (“Urban”). Współautorem dwóch ostatnich książek jest Marek Sterlingow. Wspólnie napisali również wywiad-rzekę z Małgorzatą Szejnert (“Chłodnia, czyli grzejnia”) oraz prowadzą Akademię Reportażu Europejskiego Centrum Solidarności.


Spacer po Gdańsku śladami Stanisławy Przybyszewskiej 

Drugi spacer śladem autorki „Sprawy Dantona”.

kiedy: 4 października 2026 (niedziela), godz. 11.00-12.30

gdzie: start spaceru ul. Wronki 1 (ogród przy kościele Podwyższenia Krzyża św.)

wstęp: bezpłatny, bez zapisów

dostępność trasy: trasa niedostępna dla osób z alternatywną motoryką

Prowadząca: Anna Sadowska


Młyn, rewolucja, karnawał – spotkanie wspomnieniowe

8 listopada 1980 roku w Wielkim Młynie odbyła się gdańska premiera „Sprawy Dantona” w inscenizacji Andrzeja Wajdy i reżyserii Macieja Karpińskiego. Z twórcami i widzami tamtego przedstawienia – Elżbietą Goetel, Haliną Kasjaniuk oraz Władysławem Zawistowskim porozmawia Katarzyna Żelazek.

kiedy: 4 października (niedziela), godz. 18:00

gdzie: Plama GAK, ul. Pilotów 11 na Zaspie

dostępność: rozmowa będzie tłumaczona na Polski Język Migowy.  Sala jest dostępna dla osób z alternatywną motoryką.

wstęp: bezpłatny, bez zapisów.

Prowadząca: Katarzyna Żelazek – dziennikarka, redaktorka, edytorka, animatorka projektów kulturalnych. Autorka książek z pogranicza dziedzictwa, kultury i społeczeństwa, m.in. „Śmierć prezydenta. Czy zmienił nas tamten styczeń?” (2020), „Gość. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski” (2016), „Autorytety” (2010), „Kalendarz tradycji i powiedzonek rodzinnych 2008” (2007), „Przepisy na bycie razem” (2005). Pomysłodawczyni i menadżerka projektów społeczno-obywatelskich i kulturalnych, m.in. Wieczoru dla Przyjaciela (ECS), Kolędowania (ECS), współorganizatorka Forum Dialogu Gdański Areopag (1999–2012).Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim oraz Komunikacji i Marketingu na Wyższej Szkole Administracji i Biznesu w Gdyni.


Rewolucja i trauma, czyli co w nas zostaje po trudnych przełomach historycznych – debata

kiedy: 8 października 2026 (czwartek), godz. 18:00

gdzie: Dom Literatury w Gdańsku, ul. Długa 35

wstęp: bezpłatny, bez zapisów.

Panel dyskusyjny poświęcony zjawisku rewolucyjnego przewrotu jako drastycznej zmiany społecznej i związanej z nim trudnej pamięci. Z Michałem Bilewiczem, Moniką Milewską i Ksenią Shmydkayą porozmawia Katarzyna Michałowska (Stacja Zmiana).

Katarzyna Michałowska: dziennikarka, reporterka i twórczyni podcastu StacjaZmiana.pl (finalistka konkursu Kursory Roku 2025 w kategorii Podcast Roku). Absolwentka gdańskiej Akademii Reportażu, w swojej pracy skupia się na historiach ludzi przechodzących przez życiowe zmiany. Jej głos towarzyszy mieszkańcom regionu – dawniej w audycji „Podsumowanie Tygodnia” (Twitter), obecnie, od czasu do czasu, w Strefie Komentarzy na antenie Radia Gdańsk.

Michał Bilewicz: psycholog społeczny i polityczny, pracownik Wydziału Psychologii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie kieruje Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Zajmuje się psychologicznymi mechanizmami pojednania, pamięci zbiorowej, traumy i uprzedzeń. Laureat Nagrody im. Nevitta Sanforda przyznanej przez Międzynarodowe Towarzystwo Psychologii Politycznej (ISPP).

Monika Milewska: prof. UG, antropolog historii, eseistka, poetka, dramato- i bajkopisarka. Ukończyła Uniwersytet Warszawski, Szkołę Nauk Społecznych w Warszawie i EHESS w Paryżu. Obecnie pracuje w Instytucie Antropologii UG. Autorka książek: I rak ryba. Stworzenia polityczne PRL-u, Ślepa kuchnia. Jedzenie i ideologia w PRL, Bogowie u władzy oraz Ocet i łzy, za którą otrzymała stypendium „Polityki” i nominację do Nagrody Literackiej NIKE. Autorka powieści Latawiec z betonu, na której podstawie powstało słuchowisko oraz nagradzane w Polsce i za granicą: monodram Beton w Teatrze Miniatura i spektakl telewizyjny Falowiec. Ostatnio wydała książkę Boskie trele. Szkice o Oświeceniu i Rewolucji.

Ksenia Shmydkaya: wykładowczyni slawistyki i rusycystyki na Uniwersytecie Tallińskim. Z wykształcenia jest historyczką rewolucji francuskiej, a następnie zajęła się historią intelektualną okresu międzywojennego, ze szczególnym uwzględnieniem Europy Wschodniej i problematyki genderowej. Jej pierwsza monografia, Revolution, She Wrote: Historical Fiction and Radical Knowledge in Interwar Europe, ukazała się nakładem Bloomsbury Academic.


Resurgam Slam – slam literacki inspirowany życiem i twórczością Stanisławy Przybyszewskiej

Festiwalowa odsłona slamu poetyckiego inspirowana autorką „Sprawy Dantona”. Temat pierwszej rundy: bunt i rewolucja. O zwycięstwie w 3-minutowych pojedynkach zdecyduje publiczność. Prowadzi Katarzyna Andrulonis.

kiedy: 10 października 2026 (sobota), godz. 19:00

gdzie: Plama GAK, ul. Pilotów 11 na Zaspie

wstęp: bezpłatny, zapisy na miejscu

Nagrody

1 miejsce: 1000 zł

2 miejsce: 300 zł

3 miejsce: 200 zł

Katarzyna Andrulonis – gdańska animatorka i organizatorka kultury. Zajmuje się produkcją wydarzeń kulturalnych, edukacją i koordynacją projektów artystycznych. W latach 2020-2025 kierowała Plamą GAK na Zaspie. Koordynowała Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA, InShort Film Festival – IN POLAND oraz wiele wydarzeń teatralnych, literackich i interdyscyplinarnych. Współtworzyła również projekty wykorzystujące kulturę jako narzędzie integracji mieszkańców Gdańska, w tym osób z doświadczeniem migracji. Związana z trójmiejskim środowiskiem slamowym. Pracuje w Domu Literatury w Gdańsku – Gdańsk Miasto Literatury Unesco. Regularnie prowadzi Slam w Blokowisku.

Regulamin slamu znajdziesz pod tym linkiem: Regulamin – Resurgam Slam


Gra terenowa – geocaching śladami Stanisławy Przybyszewskiej

Miejska eksploracja, szukanie skrytek, zagadki i artefakty – gra terenowa w oparciu o życiorys bohaterki Festiwalu.

kiedy: od 3 do 11 października 2026

gdzie: wybrane punkty w przestrzeni miasta

Organizatorem wydarzenia jest Gdański Archipelag Kultury, partnerem projektu Dom Literatury w Gdańsku. 

informacja prasowa

piątek, 2 października 2026

Monoteatr Wiesława Gerasa /wywiad/

Rozmawiam z Wiesławem Gerasem  – cenionym animatorem kultury, dziennikarzem i działaczem społecznym, związanym przede wszystkim z Wrocławiem oraz ruchem teatrów jednego aktora. Przez 50 lat z sukcesem organizował w stolicy Dolnego Śląska przeglądy monodramów, które na stałe wpisały się w kulturalny pejzaż miasta. Próbując odpowiedzieć na pytanie, czym jest teatr jednego aktora, Piotr Konrad nazwał go trafnie i dowcipnie ”teatrem jednego Gerasa”. Wkrótce czeka nas jubileuszowy 60. przegląd!

Wiesław Geras uhonorowany złotym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis,
fot. z archiwum Wiesława Gerasa

Barbara Lekarczyk-Cisek: Spotykamy się z powodu dwóch ważnych wydarzeń, których jest Pan bohaterem. Po pierwsze, w tym roku został Pan uhonorowany złotym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za swoje dokonania na niwie teatralnej. Po wtóre, 17 października tego roku mija 60 lat od otwarcia w Piwnicy Świdnickiej pierwszego przeglądu monodramów, którego jest Pan prawdziwym spiritus movens. Dzięki Panu odbędzie się we Wrocławiu ponownie prezentacja monodramów w wykonaniu aktorów uczestniczących w początkach przeglądu. Historia zatoczyła koło… Zanim w naszej rozmowie poddamy refleksji minione „teatralne lata” i Pański w nich udział, proszę nam przybliżyć program jubileuszu.

Wiesław Geras: Przygotowując program jubileuszu zdecydowałem się na to, by wystąpili w nim aktorzy wrocławscy. W gronie tym znalazł się również Wiesław Komasa, który zadebiutował we Wrocławiu 55 lat temu spektaklem „Wołający”. Na jubileusz, który jednocześnie będzie zamknięciem jego kariery scenicznej, przygotował spektakl autobiograficzny, dziesiąty w swojej karierze. Chciałbym też zaprosić Zdzisława Kuźniara, 95-letniego wrocławskiego aktora, który ciągle jest w znakomitej formie. Zrobił w swoim życiu cztery monodramy, m. in. genialnego „Feuerbacha” na podst. Tankreda Dorsta, a także „Dwa dni z synem”, inspirowany sztuką Edmunda Morrisa „Drewniany talerz” – niezwykle poruszający monodram, w którym zawarł osobiste wspomnienia. Chciałbym też, aby wystąpiła Agata Kucińska, która zaprezentowała przed laty monodram zatytułowany „Sny” na podst. Iwana Wyrypajewa, za który otrzymała Nagrodę Dziennikarzy. Zrealizowała też słynne „Żywoty świętych osiedlowych” na podst. tekstu Lidii Amiejko. Może uda się zaprosić wybitnego wrocławskiego aktora i poetę Bogusława Kierca, który także prezentował swoje monodramy podczas WROSTJA, m. in. „Mojego trupa” na podst. tekstów Adama Mickiewicza.

Na WROSTJA bywałam już od lat 70., a był to czas szczególnego rozkwitu teatru. Można było obejrzeć wspaniałe przedstawienia zarówno w teatrach zawodowych, jak też teatr eksperymentalny Jerzego Grotowskiego. Ponadto co 4 lata odbywały się Festiwale Teatru Otwartego, na których pojawiły się grupy teatralne z całego świata, od amerykańskiego The Bread and Puppet Theatre po japoński teatr kabuki. Na te spektakle, podobnie jak na Pańskie przeglądy monodramów, waliły tłumy. WROSTJA przetrwały rozmaite burze i udało się w 2016 roku osiągnąć niebywały wprost jubileusz 50-lecia. I to w wielkim stylu! Począwszy od 2010 towarzyszyłam przeglądowi monodramów regularnie, recenzując spektakle i przeprowadzając wywiady z aktorami. Na początku nowego wieku przegląd stał się przedsięwzięciem międzynarodowym. Jak do tego doszło?

Zaczęło się to od roku 2000, kiedy to Międzynarodowy Instytut Teatralny, którego jestem członkiem do dziś, zorganizował spotkanie dyrektorów – organizatorów festiwali. Odbyło się w Moskwie, gdzie przewodniczył mu Walery Kazanow. Mnie uczestnictwo zaproponował rektor Akademii Teatralnej w Warszawie – Lech Śliwonik, a prócz mnie pojechał także ówczesny dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie – Jarosław Kilian. Podczas naszego pobytu w Moskwie trwał czwarty festiwal teatrów jednego aktora. Spotykaliśmy się nie tylko na przedstawieniach, ale także w pięknym budynku domu kultury, gdzie spożywaliśmy posiłki, rozmawiali i słuchali koncertów na żywo. Wziąłem ze sobą do Moskwy plakat WROSTJA i podczas jednego z tych spotkań pochwaliłem się, że organizuję właśnie 43 festiwal monodramów. Wywołałem zdumienie i wielki aplauz. Na kolejnym spotkaniu zaprosiłem dyrektorów na następny festiwal do Wrocławia. Od tej pory zaczęła się wymiana, a mnie ustanowiono przewodniczącym rady dyrektorów.

W rezultacie do Wrocławia (i nie tylko!) zawitali tak znakomici aktorzy, jak Wsiewołod Czubenko czy Birute Mar. Litewska aktorka miała nawet swój benefis, podczas którego prezentowała – w trzech językach! – swoje wspaniałe monodramy, a ponadto promowała swoją monografię wydaną w serii „Czarna książeczka z Hamletem”. Jest to niezwykła twórczyni w pełnym tego słowa znaczeniu: pisze, gra, reżyseruje…W Polsce występowała wielokrotnie i wszystkich nas zachwyciła. Czy miał Pan realny wpływ na to, kogo zaprasza?

Oczywiście! Jeździłem na festiwale i oglądałem przedstawienia. Byłem na około stu międzynarodowych festiwalach! Odkryłem w ten sposób także Lidię Danylczuk, a z Birute Mar zaprzyjaźniłem się w Moskwie. Od razu powstała między nami jakaś więź porozumienia i potem artystka przyjeżdżała do Polski 5 czy nawet 6 razy, nie tylko do Wrocławia, ale także do Warszawy i Torunia. Gdy dyrektorem Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie został po powrocie z Paryża Andrzej Seweryn, zaprosił mnie do współpracy i dzięki temu mogliśmy tam również prezentować monodramy. 

Z kolei Larysę Kadyrową, pamiętną odtwórczynię tytułowej roli w spektaklu Tadeusza Różewicza „Stara kobieta wysiaduje”, poznałem w Kijowie. Starsza, poważna aktorka, wykładowczyni w szkole teatralnej. Kiedy poznaliśmy się lepiej, zdradziła mi, że jej marzeniem jest przyjechać do Polski, do Wrocławia, aby zobaczyć salę Grotowskiego. Po kilku latach przyjechała na moje zaproszenie z monodramem na podst. dramatu Różewicza i zaprezentowała go właśnie w Instytucie Grotowskiego. Widziałem też, jak Lidia Danylczuk uklękła w sali Grotowskiego i przez nikogo niezauważona, poza mną, ucałowała drewnianą podłogę… Okazało się potem, że była wielką admiratorką sztuki aktorskiej Ryszarda Cieślaka. Wielu aktorów pragnęło zobaczyć tę salę i myśmy im to umożliwiali. Takie to były mocne przeżycia! 

Dodam, bo Panu pewno byłoby niezręcznie, że aktorzy Pana uwielbiają i darzą wielką atencją, co mogłam nie tylko wyczytać w jubileuszowej książce wydanej przez Klub Krytyki Teatralnej, ale także wielokrotnie sama byłam tego świadkiem. Wspomniana już Lidia Danylczuk nazwała Pana „Rycerzem jednego aktora”, Birute Mar napisała, że jest Pan jednym z nielicznych ludzi, który całym sobą poświęca się teatrowi i że „geras” w języku litewskim znaczy „dobry”… A Krzysztof Gordon zauważył, że daje Pan aktorom poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że ta płynąca od ludzi dobra energia i serdeczność dają Panu wiele sił do walki o to, aby teatr jednego aktora trwał...

To prawda, że dzięki teatrowi poznałem wielu przyjaciół i życzliwych mi ludzi.  Dawało mi to zresztą siłę i motywację do organizowania kolejnych festiwali teatru jednego aktora, także poza Wrocławiem. Robiłem festiwale w dziesięciu miastach, m. in. w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim, przez 40 lat w Toruniu – mieście z którego pochodzę. Robię to z pasji, a nie dla pieniędzy.

Monodram jest dla mnie prezentacją sztuki wielkiego aktorstwa, często bardzo oszczędną – kiedy aktor nie tyle gra, co JEST na scenie, w dodatku blisko widza. To robi ogromne wrażenie! Do dziś pamiętam wybitne kreacje Birute Mar, Ewy Błaszczyk, Aleksandra Rubinovasa czy Wsiewołoda Czubenki.

Zawsze preferowałem monodram z jego czystej, oszczędnej postaci. Liczy się przede wszystkim osobowość aktora. Już na pierwszym przeglądzie wystąpiła Danuta Michałowska, słynna aktorka Teatru Rapsodycznego, która przygotowała „Bramy raju” Jerzego Andrzejewskiego we własnej adaptacji i reżyserii, z muzyką Krzysztofa Pendereckiego. Ubrana była w czarną suknię i ciemnobrązowy płaszcz z kapturem, przypominający mnisi habit, który wykorzystała na różne sposoby, grając postacie uczestników krucjaty. To był jedyny rekwizyt! Po tym występie publiczność wprost szalała – takie zrobiła wrażenie. To był prawdziwy wielki teatr!

Po pierwszym przeglądzie, w 1966 roku, obejrzałem w telewizji Zofię Rysiównę w spektaklu „Życie”, opartym na tekstach poetyckich Ernesta Brylla i wyreżyserowanym przez Adama Hanuszkiewicza. Spektakl mną wstrząsnął i już następnego dnia starałem się skontaktować z aktorką, by ją zaprosić do Wrocławia. Jej jedynym rekwizytem było jabłko. Grała z chustą narzuconą na ramiona, które kurczyły się pod nawałą cierpień, to znowu się prostowały. Wyraz oczu, wyrazista dykcja – wszystko to robiło niesamowite wrażenie. Do dziś ją pamiętam. Podobnie jak Wojciecha Siemiona, który pojawił się we Wrocławiu już na pierwszym festiwalu – ze „Zdradą” Izaaka Babla. Wspaniały aktor, który potrafił zawładnąć publicznością całkowicie! Znakomitą wykonawczynią monodramów była także Irena Jun, która zrealizowała około dwudziestu monodramów i bywała we Wrocławiu wielokrotnie.  Podobnie Tadeusz Malak, Janusz Gajos, Kalina Jędrusik – listę wspaniałych aktorów prezentujących monodramy można by ciągnąć bez końca...

Nurtuje mnie, skąd czerpie Pan siły na tak absorbujące zajęcie, jakim jest organizacja dziesiątków festiwali, w dodatku od tylu lat. Domyślam się, że powoduje Panem wielka, nieustająca pasja, której źródeł należy zapewne poszukiwać w Pańskiej biografii…

Poniekąd tak jest, choć trudno mi to zracjonalizować. Moja długowieczna ciotka, której zabrakło zaledwie kilku miesięcy do ukończenia 105 lat życia, darzyła mnie szczególną sympatią. Namówiona przez bliskich spisała wspomnienia, w których przywołała również historię mojego ojca, zamordowanego przez Niemców 20 października 1939 roku. Moja matka tak bardzo przeżyła tę śmierć, że w ogóle nic o ojcu nie mówiła. Natomiast ciotka napisała, że zanim ojca rozstrzelano, spisał na karteczce i podał komuś słowa skierowane do mojej matki, aby wychowała mnie na porządnego człowieka... To był rodzaj testamentu, który starałem się wypełnić swoim życiem. Po śmierci ojca matkę wyrzucono z domu i udała się wraz ze mną, wówczas niemowlęciem w wózeczku, do Torunia. Po jakimś czasie aresztowano ją i skierowano na roboty przymusowe do fabryki broni, która znajdowała się pod Toruniem. Mną zaopiekowała się w tym czasie siostra matki. Po wojnie, z powodu biedy, znalazłem się w domu dziecka, który w Chełmnie prowadziły siostry zakonne. W 1954 roku poszedłem do technikum mechanicznego, bo tam posłała mnie siostra matki, choć nie miałem żadnych dyspozycji w tym kierunku. Będąc w drugiej klasie założyłem tam koło PTTK, bo pragnąłem być blisko ludzi. Z technikum ostatecznie zrezygnowałem. Jednak w 1957 roku wydarzyło się coś, co znacząco wpłynęło na moje losy. Otóż „Gazeta Toruńska” ogłosiła konkurs – ankietę: „Co interesuje młodzież?”. I ja ten konkurs wygrałem! Napisałem wtedy, że należy kultywować kulturę. Co więcej, polecono mi stworzyć taki klub. Do dziś nie rozumiem, skąd ja to wiedziałem… Dzięki pracy w klubie zostałem wysłany na kurs do Warszawy i wtedy po prostu oszalałem: spotkania z pisarzami, muzea, teatry… Wróciłem stamtąd zupełnie odmieniony. Nawiązałem nowe kontakty i zacząłem zapraszać do Torunia pisarzy i aktorów. A że mój klub znajdował się vis a vis teatru, to ciągle tam przesiadywałem wieczorami. W Toruniu odbywał się Festiwal Teatrów Polski Północnej, więc oglądałem także gościnne przedstawienia. Takie były moje początki. A ponieważ mój klub działał bardzo prężnie, zaproszono mnie do Wrocławia, abym poprowadził Piwnicę Świdnicką. To, że do dziś funkcjonuję w teatrze, zawdzięczam także mojej córce Kasi, która jest dla mnie wielką pomocą i wsparciem. Podobnie jak ja, lubi robić coś dobrego. 

Bez wątpienia zrobił Pan wiele dobrego organizując przez dziesięciolecia przeglądy teatrów jednego aktora – są to lata dla kultury ważne i niezapomniane. Bardzo Panu gratuluję i dziękuję za rozmowę.

czwartek, 1 października 2026

23. Jazztopad Festival /13–22.11.2026/

W dniach 13–22 listopada 2026 roku odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu 23. Jazztopad Festival. 

Jazztopad od ponad dwudziestu lat powstaje z przekonania, że najważniejsze rzeczy w muzyce dzieją się wtedy, gdy artyści mają przestrzeń do komponowania i podejmowania ryzyka. Dzięki zaufaniu, jakim darzą się wzajemnie twórcy, organizatorzy i publiczność, nasz festiwal jest często miejscem prezentowania nowych projektów.

W tym roku zapraszamy między innymi na europejską premierę opery Wayne’a Shortera i esperanzy spalding, kompozycji Nduduzo Makhathiniego z Lutosławski Quartet oraz tria Williama Parkera, Hamida Drake’a i Shabaki, a także koncert nowego kwartetu Amira ElSaffara. Wystąpi również koreańska improwizatorka DoYeon Kim, a nieznany w Polsce wcześniej materiał zaprezentują SUTARInova, Raphael Rogiński czy Sissel Vera Pettersen z Meredith Bates. To artyści w odmienny sposób poszerzający język współczesnej muzyki improwizowanej i pokazujący, że tradycja pozostaje żywym źródłem tych inspiracji.

Jazztopad to jednak nie tylko koncerty. To także rozmowy, spotkania i wspólnota ludzi, których łączy ciekawość i uważne słuchanie. Dziękuję, że od lat są Państwo częścią tej historii. Mam nadzieję, że tegoroczna edycja przyniesie wiele odkryć, fascynacji i muzycznych doświadczeń pozostających z nami na długo.

Piotr Turkiewicz

Dyrektor artystyczny Jazztopad Festival

Szczegółowe informacje dotyczące festiwalu znajdują się na stronie NFM, a bilety można zakupić w Kasie NFM oraz online.

informacja prasowa


Nowożytne złotnictwo śląskich kościołów pokoju - wystawa czasowa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Od 1. października do 30 grudnia 2026 Muzeum Narodowe we Wrocławiu zaprasza na wystawę "Nowożytne złotnictwo śląskich kościołów pokoju". Na wystawie pokazane zostaną dzieła licznych złotników śląskich doby baroku, m.in.: Hansa Boxhammera, Tobiasa Plackwitza st. i Georga Nawarry z Wrocławia, Christopha Knappe z Kowar, Johanna Friedricha Bayera ze Świdnicy, członków złotniczej rodziny Fischerów ze Świdnicy i Johanna Friedricha Wendricha z Jawora. 

Kościół Pokoju w Świdnicy, fot. Magdalena Lorek

Drewniane kościoły pokoju z połowy XVII w. – w Świdnicy oraz Jaworze – to jedne z najcenniejszych zabytków sztuki Śląska. Wraz z trzecim kościołem w Głogowie – który bardzo szybko uległ zniszczeniu w 1654 r. i chociaż odbudowany, jednak doszczętnie spłonął w 1758 r. – uznawane są za sztandarowe dzieła architektury protestanckiej w Europie jakie powstały bezpośrednio po kończącym wojnę trzydziestoletnią pokoju westfalskim (1648). O ich szczególnej wartości świadczy nie tylko forma architektoniczna i bogaty wystrój, ale także wyposażenie. Było ono konsekwentnie uzupełniane przez cały okres baroku. 

Najcenniejsze zabytki na wystawie

Srebrna misa chrzcielna z 1694 r. z kościoła pokoju w Jaworze, która zachwyca wyjątkowym bogactwem przedstawień figuralnych. Została ufundowana przez majętnych mieszczan jaworskich – chirurga Georga Lahsera i Dorothy z domu Krush. Dopiero teraz został rozpoznany twórca tej misy, którym okazał się być Christoph Knappe z Kowar. Misa zostanie zaprezentowana publicznie po raz pierwszy.

Monumentalny krzyż ołtarzowy z kościoła w Świdnicy autorstwa złotnika jaworskiego Johanna Friedricha Wendricha. Krucyfiks, wykonany w 1711 r. i uzupełniony o rokokową drewnianą podstawę ok. 1752 r., ufundowała nieznana z imienia szlachcianka z rodu von Niebelschütz i baronowa von Zedlitz. Jest on przejawem hojności szlachty śląskiej, która podobnie jak mieszczaństwo świdnickie nie szczędziła środków na wzbogacanie swojej wyjątkowej świątyni.

Wyrobem złotniczym pozbawionym jakiejkolwiek analogii jest pochodzący ze świdnickiego kościoła komplet naczyń liturgicznych do udzielania sakramentów poza świątynią, przechowywany w specjalnie przysposobionej do transportu skrzyneczce. Ten wyjątkowy zestaw liturgiczny był własnością tutejszego pastora primariusa Theodosiusa Gottfrieda Fuchsa (1692–1767). Autorem znajdujących się w tym zestawie wyrobów złotniczych jest reprezentant zasłużonej dla złotnictwa świdnickiego rodziny Fischerów – Johann Fischer st. 

Georg Navarra, kielich komunijny 1737, zbiory Kościoła Pokoju w Świdnicy
fot. Magdalena Lorek

Podczas przygotowań do wystawy udało się dokonać nowych odkryć.


„Niewątpliwie w naszym przypadku takimi swoistymi sensacjami było odkrycie w kościele pokoju w Świdnicy dwóch dzieł wrocławskich złotników doby nowożytnej” – mówi dr hab. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu i kurator wystawy. „Są to najstarszy wyrób złotniczy, jaki posiada obecnie kościół w Świdnicy – srebrna puszka z 1638 r. autorstwa wrocławskiego mistrza cechowego Hansa Boxhammera oraz barokowy kielich, którego autorem okazał się być jeden z najwybitniejszych złotników wrocławskich Georg Nawarra”.

Celem wystawy jest również przypomnienie dzieł sztuki pochodzących ze śląskich kościołów pokoju, które znajdują się obecnie poza granicami Polski. Wśród nich najcenniejszym, a całkiem zapomnianym, jest – wywieziony z Polski w 1958 r. i obecnie przechowywany w siedzibie Die Union Evangelischer Kirchen w Berlinie – manierystyczny kufel z ok. 1615 r. autorstwa wybitnego złotnika norymberskiego Hansa Reiffa. Na rok przed rozpoczęciem budowy kościoła pokoju w Świdnicy w 1655 r. został on podarowany parafii luterańskiej przez księżną Sybillę von Württemberg (1620–1707). Chociaż ten manierystyczny kufel ma charakter świecki, to pierwotnie służył luteranom świdnickim za naczynie do udzielania sakramentu. Stąd jego wyjątkowe znacznie i wielka wartość historyczna.

Johann Fischer st. Patera, 1715, zbiory Kościoła Pokoju w Świdnicy, 
fot. Magdalena Lorek

Wystawa została wpisana w tegoroczny program XII Festiwalu Kultury Protestanckiej we Wrocławiu, który odbędzie się w dniach 24–31 października 2026 r. pod hasłem „Odwaga sumienia”.

Zabytki złotnicze z kościołów pokoju w Świdnicy i Jaworze, pochodzące z ich zbiorów, a także wypożyczone z muzeów, można będzie oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawa jest pierwszą historyczną prezentacją najmniej znanej części dziedzictwa wchodzącego w skład świątyń wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wśród pokazywanych obiektów znajdą się wyjątkowo cenne dzieła: srebrna misa chrzcielna z 1694 r., monumentalny krzyż autorstwa Johanna Friedricha Wendricha oraz komplet naczyń liturgicznych do udzielania sakramentów poza świątynią.


Wydarzenia towarzyszące 


■ Wykłady

11.10, g. 12.00

Nowożytne złotnictwo śląskich kościołów pokoju

Prowadzenie: dr hab. Piotr Oszczanowski


8.11, g. 13.00

Historia powstania oraz dzieje Kościoła Pokoju w Świdnicy

Prowadzenie: dr Agnieszka Seidel-Grzesińska


28.11, g. 12.00

Paramenty Kościoła Pokoju w Świdnicy

Prowadzenie: dr hab. Piotr Oszczanowski


6.12, g. 12.00

O luterańskiej liturgii i jej odzwierciedleniu w nowożytnej sztuce kościelnej

Prowadzenie: dr Marcin Wisłocki


20.12, g. 13.00

Puszka Boxhammera z Kościoła Pokoju w Świdnicy, czyli co nowego przynoszą badania nad wrocławskim złotnictwem czasów manieryzmu

Prowadzenie: dr hab. Piotr Oszczanowski


■ Zajęcia dla dzieci i młodzieży

11.10, g. 11.00

Łowcy blasku. W pracowni barokowego złotnika

Warsztaty edukacyjno-plastyczne dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Evelina Kachynska


28.11, g. 11.00

Dekoracja na wagę złota

Warsztaty metaloplastyczne dla dzieci w wieku 6–12 lat, prowadzenie: Małgorzata Lewińska


19.12, g. 15.00

Śląskie kościoły pokoju w miniaturze

Warsztaty rzeźbiarskie dla dzieci i młodzieży w wieku 7–15 lat, prowadzenie: Grzegorz Wojturski


■ Lekcje dla grup zorganizowanych

„Sztuka cenniejsza niż złoto” – o wyrobach złotniczych w muzeum

Lekcja muzealna dla dzieci z klas III–VI SP


Sztuka i reformacja

Lekcja muzealna dla młodzieży z klas VII–VIII SP oraz uczniów szkół średnich

informacja prasowa



środa, 30 września 2026

Mycelium. Formy z królestwa grzybów – otwarcie nowej wystawy w Muzeum Architektury we Wrocławiu

W czwartek, 15 października 2026 r. o godzinie 18.00 Muzeum Architektury we Wrocławiu zaprasza na otwarcie wystawy "Mycelium. Formy z królestwa grzybów". Prezentowane na wystawie prace przedstawiają kompozyt grzybniowy jako medium architektury, materiał budowlany oraz przedmiot eksperymentów projektowych i badań naukowych. Wykorzystanie grzybni można rozpatrywać w trzech powiązanych wymiarach: estetycznym, semantycznym i materiałowym. Każdy z nich prowadzi do ponownego przemyślenia relacji pomiędzy architekturą, technologią i środowiskiem.


Grzybnia – mycelium – ukryta pod powierzchnią gleby, wewnątrz obumarłych konarów i w tkankach roślin, rozrasta się, tworząc rozległą, niemal bezkresną sieć. Jej cienkie nici przenoszą energię, informacje i substancje odżywcze, łącząc pozornie odrębne organizmy w jeden układ. To właśnie dzięki tym niewidzialnym relacjom ekosystemy potrafią się odradzać, przystosowywać i trwać.

Wymiar estetyczny

Grzybnia jest aktywnym uczestnikiem procesu twórczego – współkształtuje formę i ujawnia procesy, które nie podlegają pełnej kontroli człowieka. Projektant określa geometrię oraz warunki wzrostu, jednak ostateczny wygląd obiektu zależy również od właściwości organizmu, substratu, wilgotności, temperatury i czasu. Powstająca forma jest rezultatem współdziałania projektanta, żywej materii i środowiska.

Architektura oddziałuje na środowisko i ludzi znacznie dłużej, niż trwa proces jej projektowania i powstawania, a trwałość przez stulecia należała do najważniejszych kryteriów architektonicznego piękna. Nie każdy materiał i element powinien jednak istnieć równie długo. Materiał odporny na rozkład jest uzasadniony w konstrukcji projektowanej na dziesięciolecia, lecz może stać się obciążeniem w przypadku krótkotrwałego życia wyposażenia, aranżacji wystawy lub czasowego pawilonu. 

Mycelium. Formy z królestwa grzybów, mat. Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej

Nie możemy odrzucić cechy trwałości, lecz powinniśmy dopasować czas życia materiału do określonej funkcji. Kompozyty na bazie grzybni pokazują tę możliwość: mogą powstawać  z odpadów rolniczych, wzrastać w zaprojektowanych formach, a po zakończeniu użytkowania ulegać biodegradacji. Produkcja przemysłowa przyzwyczaiła nas do materiałów jednorodnych, powtarzalnych i pozbawionych śladów powstawania. Biokompozyty na bazie grzybni podważają ten model. Ich barwa, faktura i struktura zależą od gatunku grzyba, rodzaju substratu oraz warunków wzrostu. Różnice pomiędzy elementami nie muszą oznaczać wady – mogą stanowić naturalny zapis procesu ich powstawania. Niedoskonałość przestaje być defektem wymagającym ukrycia. Staje się materialnym świadectwem życia.

Wystawa

Wystawa "Mycelium. Formy z królestwa grzybów" prowadzi ku temu, co zwykle pozostaje ukryte. Grzybnia pojawia się tu nie tylko jako organizm biologiczny, lecz także jako metafora rzeczywistości utkanej z zależności. W epoce kryzysu klimatycznego, społecznego rozproszenia i gwałtownych przemian technologicznych coraz wyraźniej odczuwamy, że żaden byt nie istnieje w oderwaniu od innych. Pod widzialną powierzchnią świata trwa nieustanna wymiana – cicha, rozproszona i pozbawiona jednego centrum.

Prezentowane na wystawie prace przedstawiają kompozyt grzybniowy jako medium architektury, materiał budowlany oraz przedmiot eksperymentów projektowych i badań naukowych. Wykorzystanie grzybni można rozpatrywać w trzech powiązanych wymiarach: estetycznym, semantycznym i materiałowym. Każdy z nich prowadzi do ponownego przemyślenia relacji pomiędzy architekturą, technologią i środowiskiem.

Mycelium. Formy z królestwa grzybów, mat. Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej

Wystawa powstała na podstawie badań prowadzonych w laboratorium Mycelium Metamorphosis na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej pod kierunkiem prof. Agaty Bonenberg

Elementy wystawy przygotowane zostały z udziałem studentek i studentów Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej.

Kuratorka: Agata Bonenberg

Współpraca kuratorska: Anna Lewandowska


Mycelium. Formy z królestwa grzybów
15.10.2026 - 21.01.2027
Muzeum Architektury we Wrocławiu

Patronat honorowy: Komitet Architektury i Urbanistyki Polskiej Akademii Nauk

Partner wystawy: Wydział Architektury Politechniki Poznańskiej

informacja prasowa

wtorek, 29 września 2026

Początek jesieni – początek nowego sezonu wydarzeń w Muzeum Architektury we Wrocławiu

 Początek jesieni i początek sezonu wystawienniczego to w Muzeum Architektury we Wrocławiu prawdziwy kalejdoskop wydarzeń, spotkań, wernisaży i warsztatów.  Zamykamy wakacyjne wystawy i programy edukacyjne, otwieramy nowe ekspozycje i po raz kolejny gościmy 14. Festiwal Filmów o Mieście i Architekturze MIASTOmovie!

Sploty, fot. Jerzy Wypych


Najbliższe wydarzenia w Muzeum Architektury we Wrocławiu

30 września – 4 października 2026 roku

Zapraszamy na aktualne wydarzenia w Muzeum Architektury we Wrocławiu. 

30.08, godzina 17.00 – Architektki 

– zapraszamy na wykład przygotowany w ramach finisażu wystawy „SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu”.

Czy historia architektury jest jedynie historią budynków? A może także ludzi, którzy je projektowali, wspólnie tworzyli i wzajemnie na siebie wpływali? Podczas wykładu Agnieszka Sural przyjrzy się architekturze przez pryzmat relacji. Opowie o parach architektek i architektów, które odegrały ważną rolę w historii architektury modernistycznej i współczesnej. Poznamy realizacje z XX i XXI autorstwa najbardziej rozpoznawalnych twórców i twórczyń, także tych związanych z Wrocławiem, przyglądając się ich wspólnej pracy i wzajemnym wpływom i inspiracjom.

Wstęp wolny, nie trzeba się zapisywać!


01.10, godzina 17.00 – Jak działać w mieście i dla miasta?

W ramach ostatnich zajęć z cyklu Akademia Architektury, razem z przedstawicielką i przedstawicielem grupy nieformalnej „Księże w pełni” porozmawiamy o tym, jak: spełniać życzenia, które dotyczą Wrocławia, własnej okolicy czy sąsiedztwa, angażować się w życie miasta oraz zdobywać środki i wsparcie potrzebne do realizacji inicjatyw przestrzennych, społecznych i edukacyjnych. Naszym gościem będzie Monika Jaremków – doktor nauk społecznych, księgoznawczyni i judaistka, a gościem Michał Rypel – wykładowca na wydziale Komunikacji Społecznej i Mediów Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalista ds. promocji i reklamy, członek grupy sąsiedzkiej Księże w Pełni, z którą realizuje osiedlowe projekty kulturalne. 

02.10, godzina 17.00 – otwarcie wystawy “Czego chcieć więcej. Magnasanti”, prezentowanej w ramach sceny artystycznej 14. Festiwal Filmów o Mieście i Architekturze MIASTOmovie.

Dwie dekady temu, w 2006 roku, filipiński student architektury Vincent Ocasla zaczął projektować miasto, które miało spełnić jedno życzenie: pomieścić jak najwięcej ludzi i trwać. Narzędzi dostarczyła mu gra „SimCity 3000”, oddająca graczowi wirtualne miasto i niemal nieograniczoną władzę nad jego rozwojem. Kilka lat później eksperyment przyjął formę Magnasanti – radykalnie regularnej megastruktury, w której przestrzeń i infrastruktura zostały podporządkowane nadrzędnej logice optymalizacji. Jak zmienia się nasze wyobrażenie o idealnym mieście, kiedy zamiast patrzeć na jego plan, próbujemy w nim zamieszkać? – to pytanie stawia kurator ekspozycji, Kuba Żary.

Wstęp wolny, nie trzeba się zapisywać!

Więcej informacji: wystawa MIASTOmovie

Sploty, fot. Jerzy Wypych

03.10, godzina 12.30-14.00 – Gra, która pozostawia wiele do życzenia, czyli warsztaty, które zwyciężyły w Otwartym Naborze Pomysłów 14. edycji festiwalu MIASTOmovie.

Czy da się stworzyć idealne miasto? Jak może wyglądać, jeśli spełnią się wszystkie pragnienia, jakie wobec niego mamy? A może każde życzenie niesie ze sobą nieoczekiwane konsekwencje? Gra, która pozostawia wiele do życzenia to interaktywne warsztaty, podczas których wspólnie stworzymy autorską grę karcianą o mieście, jego mieszkańcach i mieszkankach oraz marzeniach o lepszej przestrzeni do życia.

Wstęp wolny, nie trzeba się zapisywać!

Więcej informacji: warsztaty Gra, która pozostawia wiele do życzenia


03.10, godzina 14.00-15.00 – ostatnie oprowadzanie kuratorskie po wystawie „SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu”, przygotowane w ramach finisażu ekspozycji.

Europejskie środowisko modernizmu kształtowało się dzięki wzajemnym relacjom i gęstej sieci powiązań. Dotyczyło to nie tylko samej architektury, ale również życiorysów twórców i twórczyń w burzliwym XX stuleciu. Wystawa w Muzeum Architektury opowiada o splocie historii dwóch kluczowych postaci środkowoeuropejskiej awangardy – Barbary Brukalskiej i Heleny Syrkus.

Naszą przewodniczką będzie współkuratorka ekspozycji, Aleksandra Kędziorek.

Wstęp za okazaniem biletu na wystawę.

Więcej informacji: ostatnie oprowadzanie po wystawie


03.10, godzina 15.00-16.00 – oprowadzanie po wystawie “Czego chcieć więcej. Magnasanti”.

Podczas oprowadzania kuratorskiego prowadzonego przez Kubę Żarego zajrzymy do Magnasanti – wirtualnego miasta stworzonego przez Vincenta Ocaslę w „SimCity 3000”, w którym jedno życzenie doprowadzono do radykalnych konsekwencji. Przyjrzymy się artystycznym interpretacjom tego fenomenu i temu, jak logika optymalizacji oraz kontroli zmienia się, gdy z perspektywy planu miasta schodzimy do skali pojedynczego mieszkania. Wspólnie zastanowimy się, gdzie przebiega granica między sprawnie działającą utopią a dystopią – i co Magnasanti mówi o naszych wyobrażeniach idealnego miasta.

Wstęp wolny, nie trzeba się zapisywać!

Więcej informacji: oprowadzanie kuratorskie po wystawie MIASTOmovie

Sploty, fot. Jerzy Wypych

04.10, godzina 12.00 – na zakończenie wystawy „SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu” zapraszamy na warsztaty plastyczne dla dorosłych z Alicją Bielawską.

“Kolaż jako sposób na zmianę perspektywy” jest sposobem na zobaczenie rzeczywistości od innej strony, na łączenie ze sobą nieprzystających elementów, na odwracanie lub mieszanie porządków. Ta technika, popularna w 20. latach XX wieku, była narzędziem, które ułatwiało przedstawienie gwałtownie zmieniającego się świata i wyobrażenie sobie możliwych alternatywnych wizji teraźniejszości i przyszłości.

Podczas warsztatów uczestnicy używając zdjęć projektów i realizacji Barbary Brukalskiej i Heleny Syrkus będą tworzyć kolaże, które pozwolą na inne spojrzenie na rzeczywistość.

Zapisy: zapisy@ma.wroc.pl

Wstęp: za okazaniem biletu na wystawę.

Więcej informacji: warsztaty z Alicją Bielawską


A już wkrótce....

Mycelium. Formy z królestwa grzybów – otwarcie 15 października o godzinie 18.00!

informacja prasowa

Dolnośląski Konkurs Literacki o Laur Diamentowego Pióra 2026

Uczniów szkół średnich, techników, szkół branżowych oraz VIII klas szkół podstawowych województwa dolnośląskiego zapraszamy do udziału w Dolnośląskim Konkursie Literackim o Laur Diamentowego Pióra. Prace konkursowe należy przesyłać do 16 listopada 2026  poprzez formularz ze strony internetowej konkursu. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się 3 grudnia 2026 podczas uroczystej Gali we Wrocławiu. 


informacja prasowa

poniedziałek, 28 września 2026

Wydarzenia w MNWr i Oddziałach /3–4 października 2026 oraz Weekend Seniora z Kulturą

Wykład „Jak dawniej dbano o zdrowie?”, warsztaty graficzne, hafciarskie i złotnicze, a także oprowadzania po wystawach – śladem miłości w malarstwie europejskim, z elementami medytacji po sztuce średniowiecznej czy literackie wśród współczesnych dzieł sztuki – to propozycje przygotowane z myślą o osobach w wieku 60+.Ponadto odbędzie się spotkanie z Jackiem Dehnelem – pisarzem, poetą, tłumaczem i malarzem – Ambasadorem Pawilonu w roku jubileuszu jego 10-lecia. Zaplanowano też kolejne wykłady z cykli „Kurs historii sztuki” (o sztuce starożytnego Egiptu) oraz „Mroczne oblicze Dolnego Śląska”, a także warsztaty dla dzieci, młodzieży i rodzin z dziećmi w spektrum. 

Fot. Arkadiusz Podstawka


Muzeum Narodowe we Wrocławiu


3.10, g. 11:00 

Jak dawniej dbano o zdrowie. Wykład Jadwigi Jasińskiej-Sadury z okazji Weekendu Seniora z Kulturą

Na podstawie obrazów uczestnicy dowiedzą się, jak dawniej leczono różne przypadłości zdrowotne. Poznają rolę lekarzy – ich diagnozy, stosowane sposoby leczenia, a także często zadziwiające narzędzia. Dowiemy się też, jakich leków używano, wierząc w ich skuteczność. Będziemy mogli sprawdzić, jak wiele się zmieniło w dbaniu o zdrowie.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116, I piętro


3.10, g. 12:00 

Zbrodnia w białych rękawiczkach – Pauline Scholtz. Wykład dr Karoliny Rybickiej z cyklu „Mroczne oblicze Dolnego Śląska”

Na początku XX w. tragiczne wydarzenie wstrząsnęło Jelenią Górą i okolicami. Urodzona w Jeżowie Sudeckim kobieta miała podtruwać arszenikiem robotnika, niejakiego Schaffera, co ostatecznie doprowadziło do jego śmierci. Następnie miała sfałszować testament ofiary na swoją korzyść. Za te haniebne czyny Pauline Scholz stanęła przed sądem, a w wyniku przeprowadzonego procesu została uznana za winną i skazana na karę śmierci. Trucicielka została ścięta toporem na dziedzińcu aresztu śledczego w Jeleniej Górze.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116, I piętro


3.10, g. 15:00 

Domy i zaułki moich wspomnień i snów. Warsztaty graficzne dla Seniorów z okazji Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: Grzegorz Wojturski

Spotkanie będzie okazją do uruchomienia pamięci uczestników i przedstawienia interesujących budowli z rodzinnych miejscowości – wsi i miasteczek. Po naszkicowaniu obiektów, seniorzy przeniosą je na przygotowane matryce, z których prowadzący wykona kolorowe lub czarno-białe odbitki graficzne.

Bilety w cenie 20 zł, osoby 60+ wstęp wolny

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu


4.10, g. 11:00

Kanon nieśmiertelności – sztuka starożytnego Egiptu. Wykład dr. hab. Mateusza Żmudzińskiego w ramach cyklu „Kurs historii sztuki”

Starożytni Egipcjanie pozostawili po sobie spuściznę tworzoną przez niemal cztery tysiąclecia. Monumentalne piramidy, świątynie gęste od kolumn, obeliski, dostojne posągi i barwne malowidła współistniejące z hieroglifami powstawały w czasie liczonym w dynastiach, w okresach nazwanych Starym, Średnim i Nowym Państwem. Słuchacze odbędą fascynującą podróż nad Nil, gdzie ludzie żyli krótko, ale nieustannie dążyli do nieśmiertelności.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116, I piętro


4.10, g. 15:00 

Różne oblicza miłości w malarstwie europejskim. Spacer tematyczny dla osób 60+ po wystawie „Sztuka Europejska XV-XX w.” w ramach Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: dr Beata Lejman

Miłość niejedno ma imię. Matczyna jest wszechobecna i naszemu sercu najbliższa, ale przecież istnieje także ojcowska oraz uczucia dzieci do rodziców. Religia podkreśla wagę miłości Boga do ludzi i człowieka do Boga. Psychologia współczesne analizuje narcyzm, ale poza tą samolubną odmianą jest też przecież miłość siostrzana i braterska opiewana już przez starożytnych. A ta do zwierząt oraz nasza do tych wiernych stworzeń? I wreszcie ta damsko-męska i rodzinna, wszystkie mogą mieć różne wcielenia i moc. Zapewne z tego powodu Henry Purcell pytał: „Jeśli miłość jest słodka, dlaczego przynosi ból? Skoro jest cierpieniem, dlaczego jej pragniemy?”.

Obrazy prezentowane w Galerii Sztuki Europejskiej dają możliwość przyjrzenia się rozmaitym odmianom miłości i temu jaką formę nadawali artyści swoim pracom by je przedstawić. Możemy stawiać pytania o rolę sztuki (a może i miłości do niej?) w kształtowaniu naszego wyobrażenia o tym najważniejszym z uczuć i próbować szukać na nie odpowiedzi.

Wstęp z biletem na wystawę czasową, dla osób 60+ wstęp z biletem za 3 zł

Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Warsztaty hafciarskie, fot. R. Filipczak

Muzeum Etnograficzne

4.10, g. 12:00

Malowana makatka. Warsztaty rodzinne dla dzieci 6–12 lat towarzyszące wystawie „Życie na węglu. Ludzie, krajobrazy, dziedzictwo w obliczu transformacji energetycznej”. Prowadzenie: Olga Budzan

Makatki to najprościej mówiąc malowane, wyszywane lub drukowane tkaniny, które zdobiły wnętrza dawnych izb, domów i mieszkań. Dziś możemy spotkać je głównie w skansenach i muzeach. W trakcie warsztatów stworzymy razem kolorowe makatki na tkaninie. Ozdobimy je za pomocą szablonów przedstawiających same urocze rzeczy. Mamy nadzieję, że lubicie baletnice, sarenki i łabądki. Na warsztaty warto ubrać się w mniej odświętne ubrania lub zabrać ze sobą fartuszek, ponieważ będziemy malować farbami.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


4.10, g. 15:00

Kwiaty z koszul i gorsetów. Warsztaty hafciarskie dla dorosłych z okazji Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: Olga Budzan

Podczas warsztatów przyjrzymy się ubiorom z różnych części Polski. Zobaczymy jak rozmieszczone są na nich haftowane kwiaty. Zastanowimy się wspólnie, czy haftowana roślinność jest ukazana realistycznie i jakimi środkami efekt ten był osiągnięty. Będziemy się przyglądać zarówno małym, schematycznie przedstawionym bukiecikom, haftom krzyżykowym okazującym czerwono-czarne róże, jak i realistycznym przedstawieniom kwiatów polnych i ogrodowych.

Bilety w cenie 20 zł, osoby 60+ wstęp wolny

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl lub 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu

Ołtarz Zaśnięcia NPM ze Świdnicy, 1492, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


3.10, g. 11:00

Tryptyk gotycki – a co to takiego? Warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży 10–15 lat, prowadzenie: Izabela Trembałowicz-Chęć

Czym były tryptyki, skąd wzięła się ich nazwa i dlaczego stawiano je na ołtarzach? Dla uczestników spotkania nie będzie to już tajemnicą, a na koniec sami staną się twórcami i jako zespół stworzą nastawę ołtarzową według wspólnego pomysłu.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


3.10, g. 14:00

Kolor–kształt–emocja. Warsztaty integracyjne dla rodzin z dziećmi w spektrum. Prowadzenie: Marta Bańkowska

Wrzesień jest chwilą przejścia – lato jeszcze trwa w kolorach i zapachach, ale w codzienności pojawiają się już pierwsze oznaki jesieni. Podczas warsztatów inspirowanych obrazem Marii Jaremy „Figury przy stole” stworzymy kolażowe martwe natury budowane z uproszczonych form, nakładających się kształtów i przygaszonych barw. Na jednym obrazie spotkają się ostatnie ślady lata, pierwsze dary jesieni i przedmioty związane z powrotem do codziennego rytmu. Będziemy pracować plamą, rytmem i zestawieniem form, szukając własnego obrazu września – miesiąca, który przez chwilę należy do dwóch pór roku naraz.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


3.10, g. 14:00

„Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI w.” w kontekście „Lali” Jacka Dehnela, oprowadzanie literackie z okazji Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: Justyna Oleksy

O uważności i o uroku przedmiotów, które stają się pamiątkami. O czasie i bezczasie. O przeszłości, która staje się teraźniejszością dzięki opowieści. O niezwykłej postaci i jej literackim portrecie pióra Jacka Dehnela.

Zapraszamy na wydarzenie mające charakter dyskusyjnego klubu książki na wystawie sztuki. Będzie to wędrówka po wystawie w nieco innym tempie niż zazwyczaj – z przystankami na czytanie, na literacką uważność na słowo, a także z otwartością na własne opowieści. Przejdziemy przez wystawę prowadzeni postacią Lali – charyzmatycznej babci z książki Jacka Dehnela, by zadać pytania: jak czas obchodzi się z ludźmi? A jak ludzie z czasem? A jak czas – z przedmiotami? Czym przedmioty stają się z czasem?

Oprowadzanie jest swoistym preludium do spotkania z pisarzem, które odbędzie się w Pawilonie Czterech Kopuł tego samego dnia o godz. 16:00.

Wstęp z biletem na wystawę stałą, osoby 60+ wstęp z biletem za 3 zł

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


3.10, g. 16:00

Ambasadorzy Pawilonu: spotkanie z Jackiem Dehnelem, prowadzenie: Justyna Chojnacka

W ramach jubileuszu 10-lecia istnienia Pawilonu Czterech Kopuł jako Muzeum Sztuki Współczesnej zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu „Ambasadorzy Pawilonu”. Tym razem przewodnikiem po osobistym kanonie sztuki będzie pisarz, poeta, tłumacz i malarz Jacek Dehnel.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


4.10, g. 12:00

Pewność siebie – wielka cnota. Oprowadzanie z elementami medytacji po wystawie „Stulecie” z okazji Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: Barbara Przerwa

Punktem wyjścia do rozważań nad pewnością siebie, w kontekście postrzegania jej jako wielkiej cnoty, będą żywoty świętych, których wizerunki znajdziemy na wystawie „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej”. Zastanowimy się wspólnie, czy w legendach dotyczących życia np. św. Jadwigi, św. Mikołaja, św. Małgorzaty czy św. Barbary znajdziemy epizody mówiące o sile ich charakteru i niezłomnej pewności i wiary w słuszność podejmowanych decyzji.

Wstęp z biletem na wystawę czasową, osoby 60+ wstęp z biletem za 3 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


4.10, g. 14:00

Otwarta Pracownia. Warsztaty z okazji Weekendu Seniora z Kulturą. Prowadzenie: Kinga Łaska

Otwarta Pracownia to cykl twórczych spotkań dla każdego, kto chce dać sobie przestrzeń na artystyczne poszukiwania – bez presji, ocen i gotowych schematów. Tym razem inspiracją będzie złoto i jego obecność w sztuce. Podczas spotkania poznamy podstawy złocenia i sprawdzimy, jak za pomocą złotej powierzchni oraz materiałów, które ją imitują, można eksperymentować z formą, fakturą i światłem. To propozycja dla tych, którzy chcą tworzyć dla przyjemności i znaleźć wytchnienie w spokojnej, manualnej pracy, niezależnie od doświadczenia czy wcześniejszego kontaktu ze sztuką. 

Bilety w cenie 20 zł, osoby 60+ wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

informacja prasowa

piątek, 25 września 2026

NFM zaprasza na koncerty w sezonie 2026/2027

 Dwunasty sezon artystyczny Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego zaskakuje różnorodnością propozycji i skalą możliwości oddziaływania na publiczność. W czasach, gdy dysponujemy niemal nieograniczonym, darmowym dostępem do wszelkich nagrań, a muzykę produkują coraz częściej automaty, to właśnie bezpośrednie uczestnictwo w wydarzeniach artystycznych gwarantuje prawdziwy kontakt z tym, co ludzkie. W NFM zapraszamy do przysłuchiwania się na żywo brzmieniom pociągającym i wyswabadzającym – niezależnie, czy jest to dźwiękowa mądrość dawnych pokoleń, czy głos współczesnych twórców. 

Narodowe Forum Muzyki, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

NFM jest przestrzenią kontaktu z artystami – ludźmi, którzy swoją pracą oswajają świat i nadają sens nieuchwytnej rzeczywistości. Sztukę zaś warto przeżywać z bliskimi osobami. Podczas inauguracji sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej (9.10) pod batutą maestra Jacka Kaspszyka zabrzmi VII Symfonia Gustava Mahlera. Dyrygent porwie do dźwiękowego tańca około setki wykonawców, czyniąc z nich i słuchaczy tego koncertu jedną wspólnotę. Będzie o czym porozmawiać i czym się zadziwić! 

Jeśli mowa o spotkaniach wokół sztuki, nie sposób nie nadmienić, że w gronie światowej sławy wirtuozów, którzy gościć będą w NFM, są skrzypkowie Joshua Bell (1.06), Kolja Blacher (19.12) i Renaud Capuçon (26.02), mandolinista Avi Avital (30–31.12), tenor Freddie De Tommaso (8.12) czy altowiolista Paul Neubauer (25.04). W nadchodzącym sezonie NFM Filharmonia Wrocławska pracować będzie też z wieloma znakomitymi dyrygentkami i dyrygentami, jak Anna Sułkowska-Migoń (30.04), Łukasz Borowicz (29.01) czy Pascal Rophé (18.12, 26.02 i 4.06). 

NFM Orkiestra Kameralna Leopoldinum pod pieczą Alexandra Sitkovetsky’ego rozpocznie nowy sezon w towarzystwie łotewskiej wirtuozki akordeonu Kseniji Sidorovej (27.09). Do najciekawszych wydarzeń, jakie przygotowują w tym sezonie kameraliści, należy koncert Tabula Rasa (28.11), podczas którego oprócz muzyki Arvo Pärta zabrzmi głos Mateusza Ryczka – przedstawiciela wrocławskiej społeczności kompozytorskiej. Warto wspomnieć też o wizycie w NFM niezrównanego Richarda Tognettiego (30.01) – lidera zaprzyjaźnionej Australian Chamber Orchestra. Nie sposób pominąć wykonania wokalno-instrumentalnego arcydzieła Gustava Mahlera, Pieśni o Ziemi w wersji kameralnej – poprowadzi je Joseph Swensen (8.05). Utwór ten stanowi refleksję nad jeszcze jednym wszechludzkim doświadczeniem – stawianiem pytań o sens życia i przemijania. 

W ubiegłym roku obchodziliśmy jubileusz osiemdziesięciolecia istnienia NFM Filharmonii Wrocławskiej, a w nadchodzącym sezonie dwudziestą rocznicę powstania świętować będą skoncentrowana na brzmieniu instrumentów historycznych Wrocławska Orkiestra Barokowa pod kierownictwem Jarosława Thiela oraz wielokrotnie nagradzany Chór NFM, który pracuje pod czujnym okiem Lionela Sowa. Od dwóch dekad istnieje także lubujący się tak w repertuarze kanonicznym, jak w eksperymentach Lutosławski Quartet. By wraz z publicznością uczcić swoje urodziny, zespół pracuje nad specjalnym projektem o nazwie Crossing (27.02). Dwa wcześniej wspomniane składy swoje jubileusze celebrować będą wspólnie, pod batutą Davida Reilanda interpretując monumentalne oratorium Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego Eliasz (18.10). Niedługo po tej uroczystości przyjdzie czas na Koncertmistrza (23.10) – wydarzenie przygotowane z okazji dwudziestolecia pracy Radosława Pujanka w NFM Filharmonii Wrocławskiej. Paul McCreesh poprowadzi wówczas jedno z najsłynniejszych dzieł Piotra Czajkowskiego, VI Symfonię „Patetyczną”. 

W nadchodzącym sezonie artystycznym uwagę melomanów skupimy na postaci Johannesa Brahmsa, emblematycznego kompozytora XIX wieku. I tak podczas jednego z koncertów NFM Filharmonii Wrocławskiej dosłownie interesować nas będzie Tylko Brahms (16.10). W kolejnych miesiącach oprócz Drugiej i Czwartej Symfonii artysty, który mówił o sobie „wolny, lecz samotny”, usłyszymy kilka dzieł kameralnych oraz dwa koncerty solowe. Niedającego się zlekceważyć piękna jednego z nich – Koncertu skrzypcowego D-dur – będzie można doświadczyć dwukrotnie: Benjamin Beilman wykona go z symfonikami (16.10), a wspomniany już Richard Tognetti z NFM Orkiestrą Kameralną Leopoldinum (30.01). 

Do najciekawszych wydarzeń sezonu 2026/2027 należy też wykonanie Requiem Mozarta pod batutą Jonathana Notta (6.11) czy mistycyzującego projektu wokalno-fortepianowego Natalyi Pasichnyk i Calmus Ensemble pod tytułem Rethinking the Well-Tempered Clavier (15.10). Podróż po Bursztynowym Szlaku (5.11) wraz z Wrocław Baroque Ensemble udowodni, że wymiana kulturowa między ziemiami włoskimi i Europą Środkową sięga o wiele dalej w przeszłość niż moda na pizzę.  

Co jeszcze warto wziąć pod uwagę, planując wizytę w NFM? Po pierwsze, koncerty postaci znanych z Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina: Lukasa Geniušasa (30.10), Rafała Blechacza wraz z Bomsori Kim (12.11), Piotra Pawlaka (29.11) czy Hyuka Lee, który w NFM wystąpi wraz z bratem Hyo (21.01). Po drugie, czeka nas recital laureatki lub laureata październikowego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego (26.11), a także koncert NFM Orkiestry Kameralnej Leopoldinum z udziałem finalistki lub finalisty tych zmagań (6.03). 

Po trzecie, dla ceniących w muzyce rzeczy nowe NFM Filharmonia Wrocławska przygotowała utwory artystów czasów nam bliższych, jak Kaija Saariaho (27.11), Henri Dutilleux (18.12), Tristan Murail (5.02) i Anna Thorvaldsdottir (30.04). Z kolei dla osób niewyobrażających sobie świąt bez wizyty w salach koncertowych przygotowaliśmy kolędowanie z organistą Karolem Mossakowskim (20.12), koncerty sylwestrowe nad laguną wenecką (30–31.12), sensualne walentynki w aurze bogatego instrumentarium perkusyjnego (14.02) oraz – tradycyjnie już – wykonanie Pasji wg. św. Mateusza Johanna Sebastiana Bacha podczas Wielkiego Tygodnia (21.03). Kolejną propozycją jest seria koncertów kameralnych – w jej ramach w NFM pojawi się na przykład Agata Zubel z Ignacym Lisieckim (6.05), a wcześniej Marcin Masecki wraz z Lutosławski Quartet zaprezentuje impresje na temat 24 Preludiów op. 28 Fryderyka Chopina (11.11).

Miłośnicy muzyki filmowej znajdą coś dla siebie podczas takich wydarzeń, jak Minimal Cinematic (6.01) czy Ameryka i film (5.12). Z kolei słuchaczy zafascynowanych dźwiękami muzyki ludowej zainteresuje wieczór Między oberkiem a czardaszem (25.04) lub W drodze do Galicji (14.01). Wyruszymy też w dalsze podróże. Opowieści z wysp (10.10) będą spotkaniem NFM Orkiestry Kameralnej Leopoldinum z muzyką angielską, a zespół LutosAir Quintet zabierze nas za ocean podczas wydarzenia zatytułowanego American Dream (10.12). Wyprawą w tym samym kierunku stanie się też koncertowe wykonanie musicalu My Fair Lady pod batutą Wayne’a Marshalla (5.03). Krótkim wypadem za Nysę Łużycką będzie Pieśń pochwalna (12.02) – NFM Filharmonia Wrocławska i Chór NFM wspólnie zinterpretują wówczas II Symfonię Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego, prawykonaną w 1840 roku w saksońskim Lipsku Przyjeżdżając do Polski, tę samą rzekę będą musieli przekroczyć artyści liońskiego zespołu specjalizującego się w muzyce dawnej – Le Concert de l’Hostel Dieu (4.03). 

Przedstawione tak pokrótce wydarzenia nie wyczerpują oczywiście repertuaru NFM. Wyjątkowymi muzycznymi świętami są tu festiwale. Jesienią czeka nas 23. edycja Jazztopadu (13–22.11), wiosną zaś 13. Musica Electronica Nova (13–22.05). Nasza przestrzeń jest otwarta dla wszystkich przejawów piękna: foyer gmachu regularnie pojawiają się wystawy sztuki, poza tym w NFM odbywają się spotkania ze znamienitymi osobistościami i pracownikami instytucji. Kwitnąć tu może zatem wrażliwość każdego człowieka. Nie można też zapomnieć o tym, że bogata gama zajęć Działu Edukacji i Popularyzacji Muzyki skierowana jest do wszystkich grup wiekowych. Wszystko po to, by nie przestawać rozmawiać i poznawać, a przez to dbać o wzajemne relacje. 

Szczegółowe informacje na temat programu w sezonie 2026/2027 dostępne są na stronie NFM. Bilety można zakupić w Kasie NFM oraz online.

informacja prasowa

czwartek, 24 września 2026

Spotkanie autorskie z Koryną Dylewską wokół książki „Indie Grotowskiego”

 Pod koniec życia Jerzy Grotowski, reżyser i reformator teatru, nazwał Indie – obok Polski i Haiti – jedną ze swoich duchowych ojczyzn. W tradycji indyjskiej inspirowały go między innymi idea jedności duszy z wszechświatem oraz praktyka jogi prowadząca do samopoznania. Motywy indyjskie w życiu i twórczości Grotowskiego bada kompleksowo w swej książce „Indie Grotowskiego” Koryna Dylewska. Spotkanie z Autorką odbędzie się 8 października w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego, w Sali Teatru Laboratorium.


Autorka podejmuje szerokie spektrum powiązań Grotowskiego z tradycją indyjską: opisuje jego podróże do Indii, zarówno te fizyczne, jak i duchowe; analizuje inscenizację „Siakuntali” na podstawie dramatu Kalidasy w Teatrze 13 Rzędów w Opolu; omawia wieloaspektowe zagadnienie znaczenia jogi w twórczości reżysera (m.in. autorską definicję jogi oraz osobiste jej praktykowanie); bierze pod lupę fascynację społecznością baulów, a także śledzi wątki indyjskie w wykładach rzymskich oraz wykładach wygłoszonych w Collège de France.

Koryna Dylewska to antropolożka teatru, indolożka oraz znawczyni staroindyjskiej sztuki walki kalarippajattu oraz sztuki aktorskiej nangjar kuttu, ktora w swej publikacji przyjmuje zarówno perspektywę historyczną, jak i kulturową. Proponuje, aby Indie Grotowskiego traktować jako „wyraz tęsknoty za światem bez cywilizacji, wiarę w człowieka pierwotnego oraz przekonanie o istnieniu odwiecznych prawd przekazywanych z pokolenia na pokolenie”.

Dariusz Kosiński w recenzji wydawniczej książki podkreślił, że  „(...) to znakomity przykład pisarstwa humanistycznego najwyższej klasy, łączącego erudycję, wiedzę, drobiazgowe poszukiwania archiwalne z dynamiką narracji i inspirującą przenikliwością interpretacji, dotyczących zagadnienia pasjonującego także poza tymi wszystkimi grupami bezpośrednio zainteresowanymi”. 

Spotkanie prowadzone przez Monikę Blige będzie rozmową o charakterze interdyscyplinarnym. Z Autorką o publikacji porozmawiają: Nina Budziszewska – trenerka jogicznego oddechu, indolożka, wieloletnia kierowniczka Pracowni Badań nad Jogą oraz Studiów Podyplomowych Jogi Indyjskiej na Uniwersytecie Wrocławskim; Katarzyna Woźniak-Shukur – badaczka zajmująca się twórczością Jerzego Grotowskiego i Teatru Laboratorium oraz Piotr Rudzki – kierownik Zakładu Teorii Kultury i Sztuk Widowiskowych Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Gościem specjalnym spotkania będzie Eugenio Barba – założyciel Odin Teatret, twórca niezmiennie czerpiący inspirację z kultury indyjskiej, autor książki „The Moon Rises from Ganges: My Journey through Asian Acting Techniques”.


Wydawnictwo: Instytut im. Jerzego Grotowskiego

Książka dostępna w księgarni internetowej: https://ksiegarnia.grotowski-institute.pl/produkt/indie-grotowskiego/

czw. 8.10.2026, 18:00
Sala Teatru Laboratorium Instytutu Grotowskiego
Czas trwania: 90 min

Wstęp wolny, obowiązuje pobranie bezpłatnej wejściówki

informacja prasowa

Classical:NEXT w Katowicach: rusza otwarty nabór propozycji

Artyści, menedżerowie kultury i przedstawiciele branży muzycznej mogą już zgłaszać propozycje do programu Classical:NEXT  jednego z najważniejszych międzynarodowych spotkań poświęconych muzyce klasycznej i jej nowym formom. Nabór obejmuje koncerty showcase’owe, występy klubowe, sesje konferencyjne oraz prezentacje projektów artystycznych i potrwa do piątku, 9 października 2026 roku. Classical:NEXT odbędzie się 11–14 maja 2027 roku w Katowicach — po raz pierwszy w Polsce.

Fot. Christoph Mangler

Classical:NEXT to międzynarodowe spotkanie środowiska muzyki klasycznej i jej nowych form, gromadzące uczestników z ponad 50 krajów: dyrektorów festiwali i instytucji, organizatorów koncertów, agentów, artystów, wydawców i dziennikarzy. Obecność w oficjalnym programie daje możliwość przedstawienia swojej działalności osobom poszukującym repertuaru, wykonawców i pomysłów do realizacji.

Dla polskich artystów i organizacji edycja w Katowicach jest szczególną okazją do zaprezentowania własnych propozycji międzynarodowemu środowisku, nawiązania kontaktów i znalezienia partnerów do współpracy – tym razem bez konieczności wyjazdu za granicę.

Ścieżki udziału w oficjalnym programie


Program Classical:NEXT powstaje na podstawie propozycji nadsyłanych przez środowisko muzyczne z całego świata. Do otwartego naboru zaproszeni są m.in. artyści, zespoły, orkiestry, menedżerowie, festiwale, instytucje kultury, wytwórnie, wydawcy, edukatorzy i twórcy rozwiązań technologicznych dla muzyki. Zgłoszenia przyjmowane są w czterech kategoriach:


Showcase Concerts – koncerty solistów i zespołów kameralnych, pozwalające zaprezentować się na żywo przed międzynarodowym gronem organizatorów, agentów i przedstawicieli mediów. To szansa na zwrócenie uwagi repertuarem, interpretacją lub nowatorską formułą występu oraz nawiązanie kontaktów, które mogą zaowocować kolejnymi zaproszeniami. Przestrzeń dla siebie znajdą tu różne podejścia do klasyki – od muzyki dawnej po współczesną i eksperymentalną oraz projekty łączące muzykę z innymi dziedzinami sztuki.

Club Showcase Concerts – wieczorne występy solistów, niewielkich zespołów i DJ-ów w swobodnej, klubowej atmosferze. Format sprzyja muzycznym eksperymentom, przekraczaniu granic gatunków i bezpośredniemu kontaktowi z publicznością branżową.

Conference Sessions – interaktywne sesje poświęcone doświadczeniom, pomysłom i praktycznym rozwiązaniom dla branży. Dla autorów to możliwość zaprezentowania swojej wiedzy, zainicjowania międzynarodowej dyskusji i znalezienia partnerów do rozwijania wspólnych przedsięwzięć.

Project Pitches – dziewięciominutowe prezentacje projektów artystycznych z materiałem wideo oraz sesją pytań i odpowiedzi. Pozwalają przedstawić także większe przedsięwzięcia orkiestrowe i sceniczne, zainteresować nimi potencjalnych koproducentów, festiwale i instytucje oraz rozpocząć rozmowy o ich realizacji lub prezentacji za granicą.

Jak zgłosić propozycję?


Zgłoszenia należy przesłać do 9 października 2026 roku przez stronę classicalnext.org, na której znajdują się formularze i szczegółowe wytyczne dla poszczególnych kategorii.

Propozycje oceni niezależne, międzynarodowe jury. Organizatorzy poszukują wyrazistych pomysłów, nowych perspektyw i różnorodnych głosów. Przy wyborze programu jury uwzględnia również zróżnicowanie geograficzne, tematyczne, instrumentalne oraz reprezentację płci. Osobny nabór do kategorii Film Showcases zostanie otwarty na początku listopada 2026 roku.

Classical:NEXT łączy konferencję, targi branżowe Expo, koncerty, prezentacje projektów i spotkania służące nawiązywaniu współpracy. Wydarzenie odbywało się w najważniejszych europejskich ośrodkach muzycznych miastach jak Monachium, Rotterdam, Hanower, Berlin oraz Budapeszt. Edycja w Katowicach odbędzie się 11–14 maja 2027 roku, w ramach programu Polska Stolica Kultury Katowice–GZM 2027.

Otwarcie wydarzenia planowane jest w siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Część targowa i konferencyjna odbędzie się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym, a wieczorne koncerty showcase’owe - w przestrzeniach instytucji Katowice Miasto Ogrodów. Dla Katowic, noszących tytuł Miasta Kreatywnego UNESCO w dziedzinie muzyki, będzie to okazja do pokazania międzynarodowej publiczności potencjału lokalnego i regionalnego środowiska muzycznego.

Niezależnie od naboru programowego można już rejestrować się jako uczestnik/uczestniczka lub wystawca/wystawczyni Expo. Informacje o tych formach udziału dostępne są na stronie: classicalnext.com/takepart.

Gospodarzami Classical:NEXT Katowice 2027 są:

Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach 

 

we współpracy z agencją Sonora Music

w ramach programu Polska Stolica Kultury Katowice–GZM 2027

Classical:NEXT po raz pierwszy w Polsce

Zgłoszenia programowe: classicalnext.org
Rejestracja uczestników i uczestniczek: https://classicalnext.com/takepart/
Informacje o wydarzeniu: classicalnext.com


Zdjęcia: Christoph Mangler / Classical:NEXT.

informacja prasowa

6. Festiwal Opery Współczesnej: "Podróż zimowa 3.0" Franza Schuberta /recenzja/

W ramach Festiwalu Opery Współczesnej mieliśmy niebywałą okazję usłyszeć nową, oryginalną wersję "Podróży zimowej" Schuberta w jęz...

Popularne posty