wtorek, 2 czerwca 2026

20. Pomorskie Dni Chopinowskie w Waplewie Wielkim

Już po raz dwudziesty w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim posłuchamy znakomitej muzyki podczas wiosennej odsłony Pomorskich Dni Chopinowskich. W piątek 12 czerwca o godz. 17.00 zagra jazzowy Wojciech Staroniewicz Quintet, a w sobotę 13 czerwca o godz. 17.00 z recitalem fortepianowym wystąpi Yehuda Prokopowicz, półfinalista XIX Konkursu Chopinowskiego i zdobywca tegorocznego Paszportu Czytelników „Polityki”. Tegoroczna edycja łączy jazzowe inspiracje muzyką Chopina z klasycznym recitalem fortepianowym, prezentując artystów cenionych zarówno przez publiczność, jak i krytyków. Wstęp na oba koncerty jest bezpłatny.

Yehuda Prokopowicz, fot. Michał Basista


12 czerwca 2026 (piątek), godz. 17.00
Koncert muzyki jazzowej: Wojciech Staroniewicz Quintet


Wojciech Staroniewicz – saksofon tenorowy i sopranowy

Erik Johannessen (NOR) – puzon

Dominik Bukowski – wibrafon

Konrad Żołnierek – kontrabas

Przemysław Jarosz – perkusja


Kwintet Wojciecha Staroniewicza to zespół łączący nowoczesny język jazzu z europejską wrażliwością i bogatym doświadczeniem scenicznym muzyków. Muzyka zespołu opiera się na autorskich kompozycjach Wojciecha Staroniewicza, w których spotykają się melodyjność, otwarta improwizacja i nowoczesna energia zespołowej gry. Kwintet koncertuje z powodzeniem od siedmiu lat, jego muzyka została zarejestrowana na trzech albumach: „North Park” i „Strange Vacation” (studyjne)

oraz „The Band on Tour” 

Erik Johannessen – gra na puzonie, instrumentach perkusyjnych oraz okazjonalnie śpiewa. Koncertował na całym świecie z zespołami: Jaga Jazzist, Gard Nilssen’s Supersonic Orchestra, Ensemble Denada, Loud Jazz Band, Trondheim Jazz Orchestra i trio Lord Kelvin. Jest puzonistą free jazzowym, ale lubi także improwizację melodyczną. Komponuje i aranżuje muzykę dla małych i dużych zespołów. Był nominowany do norweskiej nagrody Grammy jako kompozytor roku za nagranie muzyki dziecięcej „Snydelig” z udziałem The National Broadcasting Orchestra. Gra w zespołach pop i rockowych z artystami takimi jak Susanne Sundfør, Hans-Peter Lindstrøm czy Maria Mena.

Dominik Bukowski – wibrafonista, kompozytor, absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Katowickiej Akademii Muzycznej. Zdobywca wyróżnienia na Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Jazzowych w Gdyni (1999) oraz zwycięzca konkursu Bielskiej Zadymki Jazzowej 2002. Wielokrotny zwycięzca ankiety magazynu „Jazz Forum” w kategorii najlepszy wibrafonista. Współpracuje i nagrywa z takimi muzykami jak Tim Hagans, Cikada String Quartet, Brian Melvin, Janusz Muniak,

Leszek Możdżer, Piotr Wojtasik. Koncertował na festiwalach w Indonezji, Izraelu i większości krajów europejskich. Nagrał ponad 30 płyt, jego album „Vice Versa” został nominowany do nagrody Fryderyki 2010. 

Konrad Żołnierek – kontrabasista i gitarzysta basowy. Absolwent średniej szkoły muzycznej w Olsztynie (klarnet) i Akademii Muzycznej w Gdańsku (gitara basowa). Stypendysta Conservatoire royal de Bruxelles (Belgia). Od 2020 roku jest wykładowcą w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Współpracuje z muzykami oraz formacjami tworzącymi w różnorodnych stylach muzycznych (m.in. Jerzy Małek Group, Leszek Możdżer, Sławek Jaskułke, Tomasz Grzegorski, Adam Wendt, Tomasz Sowiński, Adam Pierończyk, Jarosław Bester, Orkiestra Daniela Nosewicza, Orkiestra Szymona Sutora, Tomasz Chyła Quintet, Drunk Lamb, Confusion Project, Jazz.u).

Przemysław Jarosz – perkusista, absolwent wrocławskiej Akademii Muzycznej. Współpracuje z czołowymi muzykami polskiej sceny jazzowej, występując na większości festiwali w Polsce i za granicą. Członek kilku formacji oraz lider własnego tria Yarosz Organ Trio, z którym nagrał dwa albumy. Od 2005 roku kontynuuje pracę dydaktyczną na rodzimej uczelni, gdzie w 2014 roku uzyskał stopień doktora sztuki. Wybrane nagrania: Dominik Bukowski Group – „Simple Words”, Maciej Fortuna – „Jazz from Poland”, Lion Vibrations – „Friends”, Krystyna Stańko – „Snik”, Improvision Quartet – „Free Folk Jazz”, Yarosh Organ Trio feat. Katarzyna Mirowska – „Alterakcje”.

Wojciech Staroniewicz – saksofonista i kompozytor. Jego dyskografia obejmuje około 50 płyt, w tym także albumy autorskie, m.in. „Karambola”, „Quiet City”, „Hand Made”, „Conversession”, „Alternations”, „A'freak-an Project”, „Tranquillo”, „A’FreAk-KomEdA Project”, „North Park”, „Strange Vacation”, „The Band on Tour”. Koncertuje jako solista z Polską Filharmonią Kameralną Sopot Wojciecha Rajskiego. Współpracował z takimi artystami i formacjami jak Andrzej Jagodziński, Włodek Pawlik, Cezary Konrad, Adam Cegielski, Nippy Noya, Helge Lien, Erik Johannessen, Brian Melvin czy norweska grupa Loud Jazz Band. Jako jedyny wśród polskich saksofonistów jazzowych został zakwalifikowany do półfinału Międzynarodowego Konkursu Improwizacji Jazzowej w Waszyngtonie w 1991 roku.

Wojciech Staroniewicz Quintet, fot. Jerzy Bartkowski


13 czerwca 2026 (sobota), godz. 17.00
Koncert muzyki klasycznej: recital fortepianowy Yehudy Prokopowicza

W programie

Wolfgang Amadeusz Mozart (1756–1791)

Adagio h-moll KV 540


Fryderyk Chopin (1810‒1849)

Mazurki (wybór)

Ballada F-dur op. 38

Ballada f-moll op. 52


przerwa


Fryderyk Chopin 

Fantazja f-moll op. 49


Ferenc Liszt (1811–1886)

Etiudy Transcendentalne

Nr 10 f-moll (Appassionata)

Nr 11 Des-dur (Harmonies du soir)


Bela Bartok (1881–1945)

Sonata fortepianowa Sz. 80

Allegro moderato

Sostenuto e pesante

Allegro molto


Yehuda Prokopowicz

Urodził się w roku 2005 na wzgórzach prowadzących do Jerozolimy. Naukę gry

na fortepianie rozpoczął w wieku 4 lat u swojej siostry Veroniki, uczennicy

prof. Eitana Globersona. Krakowskie szkoły muzyczne doprowadziły go

do mistrzowskiej klasy prof. Stefana Wojtasa, który uczył Yehudę od 2018 roku.

W 2024 skończył z wyróżnieniem PSM II st. im. W. Żeleńskiego w Krakowie.

Obecnie jest studentem drugiego roku Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie w klasie dr. Krzysztofa Książka. Był półfinalistą XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz zdobył nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie mazurków. Jest laureatem ponad 30 konkursów krajowych i międzynarodowych, m.in. Grand Prix Konkursu im. I. J. Paderewskiego w Piotrkowie Trybunalskim; pierwszej nagrody Konkursu Epta (2022), Konkursu im. A. Harasiewicza (2022) i Wirtualnego Konkursu w Malezji (2020). Kształcił się u tak wybitnych artystów i pedagogów jak Lidia Grychtołówna, Aleksandr Kobrin, Marc Laforet, Claudio Martinez, Eldar Nebolsin, Katarzyna Popowa-Zydroń, Zbigniew Raubo. W 2024 roku Yehuda miał zaszczyt zagrać na VIII Festiwalu im. Artura Rubinsteina w Łodzi, występował w takich salach jak Salle Cortot w Paryżu, Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie, Filharmonia Krakowska, Filharmonia Pomorska, Polskie Radio Gdańsk, Filharmonia Bałtycka. W 2024 roku pianista został laureatem stypendium Młoda Polska. W 2026 roku zdobył Paszport Czytelników „Polityki”.


Koordynacja:

dr Olga Walentynowicz – Przewodnicząca Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, Koło

w Gdańsku

dr Dobromiła Rzyska-Laube – Kurator Muzeum Tradycji Szlacheckiej, Pomorski Ośrodek Kontaktów z Polonią w Waplewie Wielkim









13 czerwca 2026 (sobota), godz. 17.00

Koncert muzyki klasycznej: recital fortepianowy Yehudy Prokopowicza


W programie


Wolfgang Amadeusz Mozart (1756–1791)

Adagio h-moll KV 540


Fryderyk Chopin (1810‒1849)

Mazurki (wybór)

Ballada F-dur op. 38

Ballada f-moll op. 52


przerwa


Fryderyk Chopin 

Fantazja f-moll op. 49


Ferenc Liszt (1811–1886)

Etiudy Transcendentalne

Nr 10 f-moll (Appassionata)

Nr 11 Des-dur (Harmonies du soir)


Bela Bartok (1881–1945)

Sonata fortepianowa Sz. 80

Allegro moderato

Sostenuto e pesante

Allegro molto


Yehuda Prokopowicz


Urodził się w roku 2005 na wzgórzach prowadzących do Jerozolimy. Naukę gry

na fortepianie rozpoczął w wieku 4 lat u swojej siostry Veroniki, uczennicy

prof. Eitana Globersona. Krakowskie szkoły muzyczne doprowadziły go

do mistrzowskiej klasy prof. Stefana Wojtasa, który uczył Yehudę od 2018 roku.

W 2024 skończył z wyróżnieniem PSM II st. im. W. Żeleńskiego w Krakowie.

Obecnie jest studentem drugiego roku Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie w klasie dr. Krzysztofa Książka.


Był półfinalistą XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz zdobył nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie mazurków. Jest laureatem ponad 30 konkursów krajowych i międzynarodowych,

m.in. Grand Prix Konkursu im. I. J. Paderewskiego w Piotrkowie Trybunalskim; pierwszej nagrody Konkursu Epta (2022), Konkursu im. A. Harasiewicza (2022)

i Wirtualnego Konkursu w Malezji (2020). Kształcił się u tak wybitnych artystów

i pedagogów jak Lidia Grychtołówna, Aleksandr Kobrin, Marc Laforet, Claudio Martinez, Eldar Nebolsin, Katarzyna Popowa-Zydroń, Zbigniew Raubo.


W 2024 roku Yehuda miał zaszczyt zagrać na VIII Festiwalu im. Artura Rubinsteina

w Łodzi, występował w takich salach jak Salle Cortot w Paryżu, Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie, Filharmonia Krakowska, Filharmonia Pomorska, Polskie Radio Gdańsk, Filharmonia Bałtycka. W 2024 roku pianista został laureatem stypendium Młoda Polska. W 2026 roku zdobył Paszport Czytelników „Polityki”.


Koordynacja:

dr Olga Walentynowicz – Przewodnicząca Towarzystwa im. Fryderyka Chopina, Koło

w Gdańsku

dr Dobromiła Rzyska-Laube – Kurator Muzeum Tradycji Szlacheckiej, Pomorski Ośrodek Kontaktów z Polonią w Waplewie Wielkim

informacja prasowa

poniedziałek, 1 czerwca 2026

SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu – nowa wystawa w Muzeum Architektury we Wrocławiu

Instytut Pileckiego i Muzeum Architektury we Wrocławiu zapraszają na otwarcie wystawy: Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu. Artystki związane były z awangardową grupą Praesens oraz Międzynarodowymi Kongresami Architektury Nowoczesnej (CIAM), należały do najważniejszych twórczyń europejskiego modernizmu. Ich biografie, rozwijające się na tle pełnego geopolitycznych zawirowań XX wieku, biegną równolegle i wielokrotnie się przecinają, by pod wpływem osobistych decyzji przyjąć odmienne kierunki. Wernisaż: 25 czerwca 2026 r. o godzinie 18.00.

Laurka dla Heleny Syrkus z okazji imienin, aut. Michał Przerwa-Tetmajer, 02.03.1943, 
rysunek z podpisami 14 współpracowników z zespołu konspiracyjnej Pracowni Architektoniczno-Urbanistyczna (PAU), zbiory Muzeum Architektury we Wrocławiu

Architektura to budowanie relacji – między budynkami a ich otoczeniem oraz między ludźmi, którzy ją tworzą i z niej korzystają. Wystawa przyjmuje tę perspektywę i opowiada o architekturze przez pryzmat lokalnych i międzynarodowych sieci kontaktów, więzi zawodowych oraz przyjaźni wystawianych na próbę przez historię i polityczne wybory. Ukazuje siłę i kruchość tych powiązań w niepewnych czasach.

Głównymi bohaterkami wystawy są dwie architektki – Barbara Brukalska (1899–1980) i Helena Syrkus (1900–1982). Związane z awangardową grupą Praesens oraz Międzynarodowymi Kongresami Architektury Nowoczesnej (CIAM), należały do najważniejszych twórczyń europejskiego modernizmu. Ich biografie, rozwijające się na tle pełnego geopolitycznych zawirowań XX wieku, biegną równolegle i wielokrotnie się przecinają, by pod wpływem osobistych decyzji przyjąć odmienne kierunki.

Barbara Brukalska w holu domu własnego przy ul. Niegolewskiego 8 w Warszawie, fot. nieznany, lata 30. XX w. zbiory Muzeum Architektury we Wrocławiu 


Wystawa prezentuje sylwetki obu architektek i ich dorobek poprzez fotografie, rysunki i filmy, z których wiele pokazywanych jest publicznie po raz pierwszy. Nie jest to jednak klasyczna wystawa monograficzna. Historie Brukalskiej i Syrkus są punktem wyjścia do refleksji nad losami awangardy w Europie Środkowej w burzliwym XX wieku, a także nad architekturą jako dziedziną relacyjną opartą na przepływie ludzi i idei. Tę perspektywę rozwijają stworzone specjalnie na tę wystawę współczesne prace artystyczne – kompozycja dźwiękowa Barbary Kingi Majewskiej oraz tkanina Alicji Bielawskiej, w których splatają się ponownie architektki i ich historie.


Helena Syrkus podczas IV kongresu CIAM w Atenach. Obok niej: po lewej Sigfried Giedion,po prawej
– Le Corbusier, 1933, fotografia / negatyw, zbiory gta Archiv / ETH Zurich (Carlo Hubacher)

Materiały prezentowane na wystawie pochodzą z kolekcji polskich i zagranicznych instytucji, w tym głównie ze zbiorów Muzeum Architektury we Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Łodzi, gta Archiv ETH Zurich, Bauhaus-Archiv Berlin, RKD-Netherlands Institute for Art History i Muzeum Narodowego w Warszawie, oraz ze zbiorów prywatnych.

Kuratorki: Małgorzata Jędrzejczyk, Aleksandra Kędziorek  

Organizator: Instytut Pileckiego  

Główny Partner wystawy: Muzeum Architektury we Wrocławiu 


SPLOTY. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu
w czwartek, 25 czerwca 2026 r. o godzinie 18.00
w Muzeum Architektury we Wrocławiu, ul. Bernardyńska 7

informacja prasowa

Zapiski z podróży: romantyczne pieśni G. Mahlera i R. Schumanna /zapowiedź koncertu/

Bohaterami ostatniego w sezonie koncertu kameralnego w NFM będą baryton Bartłomiej Misiuda oraz towarzyszący mu pianista Michał Rot. Artyści sięgną po trzy cykle pieśni stworzone w ciągu ponad sześć dekad przez dwóch wybitnych kompozytorów – Roberta Schumanna i Gustava Mahlera. Na różne sposoby opowiadają one o poczuciu wyobcowania, a także o transcendencji lub tęsknocie za nią. Te charakterystyczne dla człowieka epoki romantyzmu stany ducha nie są obce przecież i nam, próbującym odnaleźć się w czasach technologicznego przyspieszenia.

Bartłomiej Misiuda / fot. archiwum artysty

Pieśni wędrującego czeladnika to dzieło zrodzone z nieszczęśliwej miłości Gustava Mahlera do śpiewaczki Johanny Richter. Powstałe w latach 1883–1885 cztery utwory, do których autor sam napisał teksty, wpisują się w romantyczny topos podróży jako ucieczki przed sercowym zawodem i sposobu na odnalezienie egzystencjalnego sensu. Rzeczywistość miesza się z fikcją, a przeżycia bohatera znajdują odbicie w obrazach natury. Pierwsza pieśń zderza nastrój wesela z rozpaczą odtrąconego kochanka. Druga przynosi chwilowy zachwyt światem, kończący się jednak gorzką rezygnacją. Trzecia to dramatyczna kulminacja cierpienia porównanego do rozżarzonego noża wbitego w pierś. A cykl wieńczy elegijne pożegnanie, kiedy wędrowiec znajduje wyciszenie pod lipą. Dzieło jawi się jako przejmujące muzyczne studium melancholiikwintesencji romantycznego bólu istnienia. Dwie dekady później, już u progu XX wieku Mahlera zainteresowała twórczość Friedricha Rückerta, cenionego w owym czasie znawcy kultur Azji. W rezultacie w latach 1901–1904 powstał zbiór pięciu Rückert-Lieder, a kompozytor sięgnął potem po poetyckie teksty badacza jeszcze przy okazji tworzenia Kindertotenlieder. We wcześniej wspomnianym cyklu autor odchodzi od ludowości, zwracając się ku metafizyce i introspekcji. Łączy różne nastroje. Liebst du um Schönheit to konwencjonalna pieśń miłosna. Ich atmet' einen linden Duft jest efektowną sugestią synestetycznego odbierania rzeczywistości. Blicke mir nicht in die Lieder stanowi poruszający komentarz dotyczący intymności procesu twórczego. Za arcydzieło zaś uważa się Ich bin der Welt abhanden gekommen, w której ponownie poruszona zostaje kwestia wyobcowania artysty. Umieszczona na końcu zbioru Um Mitternacht daje natomiast religijne ukojenie.

Liederkreis op. 39 powstał w 1840 roku – czasie nazwanym przez biografów Roberta Schumanna „rokiem pieśni”. Większość pisanych wtedy przez tego artystę utworów – a był to płodny czas w jego życiu – stanowiły kompozycje tego właśnie gatunku, w tym te genialne z Frauenliebe und -Leben czy właśnie Liederkreis. Tworząc te ostatnie, Niemiec odnalazł inspirację w poezji śląskiego, urodzonego pod Raciborzem, a pochowanego w Nysie poety Josepha von Eichendorffa. Jest to jedno z najdoskonalszych ucieleśnień niemieckiego romantyzmu. Cykl składa się z dwunastu pieśni, które kreślą nastrojową panoramę – od mrocznego lasu, przez zamkowe ruiny, aż po ekstatyczne przebudzenie wiosny. Wieńczącą zbiór Frühlingsnacht odczytuje się jako odwołanie do osobistego szczęścia Schumanna oczekującego już w tym czasie na ślub z Clarą Wieck (wbrew woli ojca artystki).

Program:

G. Mahler Lieder eines fahrenden Gesellen

R. Schumann Liederkreis op. 39

G. Mahler Rückert-Lieder


Wykonawcy:

Bartłomiej Misiuda – baryton

Michał Rot – fortepian


Lokalizacja: NFM, Sala Kameralna

plac Wolności 1, Wrocław

informacja prasowa

Fenomen Brucknera. Zakończenie sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej

5 czerwca o 19.00 zabrzmi ostatni w tym sezonie artystycznym koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej. Usłyszymy IX Symfonię d-moll Antona Brucknera.  – enigmatyczne dzieło, które kompozytor poświęcił „umiłowanemu Bogu”. Należy ono, wraz z Requiem Wolfganga Amadeusa Mozarta i X Symfonią Gustava Mahlera, do grupy mistrzowskich dzieł, które nie zostały przez swoich twórców ukończone. Już z tego powodu budzą fascynację i prowokują do pytań o kształt, jaki przybrałyby, jeśli ich autorom dane byłoby żyć dłużej. Koncert poprowadzi maestro Jacek Kaspszyk. Przed koncertem (godz. 17.30, Sala Kameralna) posiadaczy i posiadaczki abonamentu symfonicznego zapraszamy na spotkanie z NFM Filharmonią Wrocławską.

Koncert IV Symfonia A. Brucknera: Jacek Kaspszyk i Orkiestra Symfoniczna NFM,
kwiecień 2016,  fot. Sławek Przerwa

Praca Antona Brucknera nad IX Symfonią d-moll trwała bardzo długo, bo aż dziewięć lat. Kompozytor rozpoczął ją już w 1887 roku, ale konieczność bezustannego rewidowania i przygotowywania do druku innych dzieł oraz pogarszające się zdrowie sprawiały, że ciągle musiał ją przerywać. Kiedy zaś zdał sobie sprawę, że śmierć jest już blisko, zasugerował, żeby w miejsce nieukończonego finału wykonywać napisane wcześniej Te Deum. Życzenie Brucknera nie jest jednak prawie nigdy respektowane, a w praktyce koncertowej przyjęło się wykonywanie Dziewiątej w wersji trzyczęściowej, w której dwa ogniwa w wolnym tempie otaczają brutalne, pełne dzikiej energii Scherzo. To muzyka z jednej strony surowa i ascetyczna, pełna uroczystych chorałów instrumentów dętych blaszanych, z drugiej zaś niezwykle indywidualna i zawierająca wyrafinowane, radykalne rozwiązania brzmieniowe. Sam Bruckner trzymał się na uboczu życia muzycznego. Ekscentryczny i naiwny samotnik żyjący głównie wiarą, pełen kompleksów, skromny aż do przesady, pozwalający kolejnym dyrygentom na przerabianie swoich utworów wedle ich życzeń – taki obraz Austriaka wyłania się ze źródeł. Co jednak znamienne, jego twórczość była entuzjastycznie przyjmowana przez kompozytorów młodego pokolenia, a jeden z nich, Gustav Mahler, cenił Brucknera za monumentalizm jego utworów i bogactwo inwencji. 

Program:

A. Bruckner IX Symfonia d-moll WAB 109


Wykonawcy:

Jacek Kaspszyk – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania: 70 minut

Przed koncertem (godz. 17.30, Sala Kameralna) posiadaczy i posiadaczki abonamentu symfonicznego zapraszamy na spotkanie z NFM Filharmonią Wrocławską.

informacja prasowa

"Wschód słońca": Kino organowe NFM

17 lipca o 19.00 piątą edycję Kina Organowego NFM otworzy obraz autora kultowego "Nosferatu. Symfonia grozy", Friedricha Wilhelma Murnaua. "Sunrise: A Song of Two Humans", czyli "Wschód Słońca" z 1927 roku uznawany jest za jedno z arcydzieł wszech czasów. W NFM oryginalną, synchronizowaną z filmem ścieżkę dźwiękową uświetni improwizacja francuskiej organistki Sophie-Véronique Cauchefer-Choplin. Przed seansem wprowadzenie wygłosi Rafał Jęczmyk.

"Wschód słońca" jest historią symboliczną. Nie znamy imion jej bohaterów: Kobieta z miasta (Margaret Livingston) przedłuża swój wakacyjny wyjazd, ponieważ potajemnie spotyka się z Mężczyzną (George O’Brien), któremu proponuje porzucenie Żony (Janet Gaynor). Jak poruszać się w labiryncie miłości i pożądania? Sceny rozgrywają się w niesamowitym, nieco odrealnionym krajobrazie stworzonym dzięki mistrzowskiej, nowatorskiej pracy kamery. "Wschód słońca" otrzymał trzy statuetki podczas pierwszej edycji Nagród Akademii Filmowej w 1928 roku. Wyróżniono autorów zdjęć (Karl Strauss i Charles Rosher) i pierwszoplanową rolę Gaynor. Przede wszystkim sam film zaś uznano za najlepszy (obok wojennych "Skrzydeł").

Wydaje się, że taperowanie, czyli improwizowanie ścieżki dźwiękowej na organach – jak najbardziej funkcjonujące w erze niemego kina – w przypadku obrazu Friedricha Wilhelma Murnaua da niepowtarzalny efekt. Przy instrumencie znajdującym się w Sali Głównej ORLEN zasiądzie Sophie-Véronique Cauchefer-Choplin, mistrzyni tworzenia organowej muzyki na żywo. Wraz z Karolem Mossakowskim artystka ta pełni rolę tytularnej organistki kościoła św. Sulpicjusza w lewobrzeżnym Paryżu. Instrumentem znajdującym się w tej świątyni zajmowali się najwięksi wirtuozi XIX i XX wieku – na przykład Charles-Marie Widor. Szykuje się więc naprawdę niezapomniane doświadczenie.

Osoby posiadające karnety i akredytacje na pokazy 26. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego TAURON Nowe Horyzonty po ich okazaniu lub przedstawieniu dowodu zakupu są uprawnione do zniżki w wysokości 20% przy zakupie dwóch biletów na każde z wydarzeń organizowanych w ramach Kina Organowego NFM. Promocja jest dostępna w Kasie NFM do wyczerpania puli objętej nią biletów.

 Program:

Wschód słońca, reż. Friedrich Wilhelm Murnau (1927) – pokaz filmu niemego z muzyką improwizowaną na żywo

Wykonawcy:

Sophie-Véronique Cauchefer-Choplin – organy

Rafał Jęczmyk – wprowadzenie

Lokalizacja:

NFM, Sala Główna ORLEN

informacja prasowa

plac Wolności 1, Wrocław

”Żmija” – jubileuszowy monodram Doroty Stalińskiej (50. WROSTJA, recenzja)

”Żmija” to spektakl, który jest swoistym fenomenem. Powstał w 1978 roku (sic!), a więc blisko czterdzieści lat temu i najpierw otrzymał I Nagrodę na 13. OFTJA w Toruniu, a następnie Grand Prix na 11. WROSTJA w 1987 roku.  Jednakże prawdziwym zdumieniem napawa fakt, iż grany był przez wiele lat, a liczba przedstawień przekroczyła cztery tysiące!  Kiedy aktorka wznowiła go, prezentując ponownie podczas festiwalu ”W remizie” na Helu, w 2015 roku, nie mogła wejść do środka, tak wielu chętnych usiłowało bezskutecznie dostać się na widownię. To dowodzi, że są spektakle, które się nie starzeją. We Wrocławiu Stalińska zaprezentowała ”Żmiję” w ramach festiwalu po raz czwarty – przy wypełnionej sali. W ten sposób uczciła jubileusz WROSTJA, ale również własny jubileusz 40-lecia pracy artystycznej.

Dorota Stalińska w monodramie "Żmija", WROSTJA 2016

Monodram ten jest autorski w pełnym tego słowa znaczeniu – aktorka wybrała tekst, opracowała go, wyreżyserowała, stworzyła scenografię oraz kostium i własnoręcznie je wykonała (poza wojskowym płaszczem i butami). Jej bohaterka – Olga Wiaczesławowna Zołotowa jest rodzajem Kandyda w spódnicy (w spodniach także). Urodzona w inteligenckiej rodzinie, traci najbliższych w wyniku Rewolucji Październikowej, a sama – mimo ran i uwięzienia – przeżywa i próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Zakochana w poznanym podczas pobytu w szpitalu dowódcy o sokolich oczach, wstępuje do armii i robi wszystko, co on każe. Uczy się jeździć konno, strzelać, znosi wszelkie trudy, bo on jest teraz jej ”rodziną”. Dowódca jest  przy tym powściągliwy i traktuje ją początkowo po ojcowsku, by z czasem zauważyć w niej kobietę, ale nigdy tego nie wykorzystuje. Przed samobójczym, nakazanym przez dowództwo atakiem, wyznaje jej miłość, po czym... ginie. Dziewczyna niczego poza walką nie umie i kiedy nastaje czas pokoju, nie potrafi odnaleźć się w tzw. zwyczajnym życiu. Jest samotna, zamknięta w sobie i staje się łatwą ofiarą pomówień i intryg. Pełne determinacji próby zademonstrowania otoczeniu, że jest normalną kobietą, pragnącą kochać i być kochaną, kończą się tragicznie. 

Dorota Stalińska znakomicie pokazuje dramat swojej bohaterki, opowiadając jej historię w formie retrospekcji, od momentu, kiedy to kobieta znajduje się w więzieniu i jest przesłuchiwana, a jednocześnie przygląda się swojemu życiu, próbując zrozumieć, jak to się stało, że zabiła człowieka. Nawiązuje kontakt z publicznością, jakby w oczekiwaniu, że ktoś jednak zrozumie jej dramat. Gra zarówno naznaczoną dramatycznymi przejściami bohaterkę – doświadczoną i nieufną, by za chwilę zmienić się w młodą, niewinną dziewczynę, jaką była na początku. Czasami tragiczna, niekiedy tragikomiczna, zabawna – zawsze prawdziwa i wiarygodna. Taka jest Olga Doroty Stalińskiej: komiczna, gdy uczy się konnej jazdy (wszystko rozgrywa się na naszych oczach), liryczna i trochę zabawna, gdy jesteśmy świadkami jej pierwszej rozkwitającej miłości, tragiczna – gdy  rozpacza po śmierci ukochanego. Piękna jest scena, w której zakochani spędzają ostatnią noc przy ognisku, a mężczyzna śpiewa miłosną pieśń po ukraińsku. Stalińska wyczarowuje przed nami tę scenę tak znakomicie, że ”widzimy” dwoje zakochanych, czujemy atmosferę tej chwili… Prawdziwa mistrzyni! Pod koniec spektaklu, kiedy emocje sięgają zenitu, właściwie bez zastrzeżeń stajemy po stronie ”skrzywdzonej i poniżonej” bohaterki tej opowieści.

Sądzę, że ponadczasowość tego monodramu wynika nie tylko z przesłania utworu, w którym ukazano, jak historia i ludzka podłość mogą zniszczyć życie człowieka. To także, a może przede wszystkim zasługa aktorki, która potrafiła tę prawdę w sposób wiarygodny przekazać środkami scenicznymi, z upływem lat robiąc to coraz bardziej świadomie i dojrzale. 

Wywiad z Dorotą Stalińską - pod tym linkiem

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline.pl w 2016 roku


sobota, 30 maja 2026

Joshua Bell & Verbier Festival Orchestra /zapowiedź koncertu/

W czerwcu przyszłego roku do Narodowego Forum Muzyki przybędzie zdobywca nagród Grammy i jeden z najbardziej cenionych artystów swojego pokolenia, skrzypek Joshua Bell. W trakcie trwającej już prawie cztery dekady kariery występował on jako solista, kameralista, dyrygent i dyrektor muzyczny. 

Joshua Bell, fot. Shervin Lainez 

Jest też posiadaczem instrumentu wykonanego przez Stradivariego – Gibson ex Huberman z 1713 roku. W przeszłości skrzypce te należały do Bronisława Hubermana. Amerykanin pojawi się na scenie Sali Głównej ORLEN wraz z Verbier Festival Orchestra, stanowiącą swoisty rytuał przejścia dla wyjątkowych młodych muzyków i uznawaną za jedną z najlepszych orkiestr kształcących na świecie. Od momentu powstania w 2000 roku gromadzi ona wschodzące talenty, wspierane przez najwybitniejszych artystów. Zabrzmi powstały w 1806 roku Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludwiga van Beethovena. W drugiej części wieczoru zaś wysłuchamy ukończonej w 1788 roku Symfonii C-dur „Jowiszowej” Wolfganga Amadeusa Mozarta, uważanej za jedno z arcydzieł późnego klasycyzmu. 

Program:

L. van Beethoven Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 

W.A. Mozart Symfonia C-dur KV 551 „Jowiszowa” 

Wykonawcy:

Joshua Bell – skrzypce, dyrygent 

Verbier Festival Orchestra


informacja prasowa

Gala otwarcia 66. KFF już jutro!

Już w tę niedzielę 31 maja o godzinie 18 w kinie Kijów rozpocznie się ceremonia otwarcia 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Podczas gali przedstawimy jury konkursów festiwalowych i zaprezentujemy premierowy film otwarcia: „Syntetyczna szczerość” (Wielka Brytania, 72’), z udziałem reżysera Marca Isaacsa.


Sprawdź poniżej pełny harmonogram Krakowskiego Festiwalu Filmowego 2026 lub zobacz listę wszystkich filmów 66. KFF. Poznaj także festiwalowe konkursy i sekcje.

Link do strony z programem


informacja prasowa

czwartek, 28 maja 2026

Przesłuchania do Chóru Chłopięcego i Dziewczęcego NFM

 Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu ogłasza nabór do Chóru Chłopięcego NFM oraz Chóru Dziewczęcego NFM. Przesłuchania odbędą się w dniach 23, 24 i 25 czerwca 2026 roku (wtorek–czwartek) o godz. 18.00 w Green Roomie NFM (poziom 0), przy Placu Wolności 1 we Wrocławiu.


Zapraszamy chłopców w wieku 7–10 lat oraz dziewczynki w wieku 8–14 lat, którzy chcą przeżyć muzyczną przygodę i stać się częścią najbardziej prestiżowych dziecięcych zespołów chóralnych w Polsce.

Śpiewanie w chórze to coś więcej niż muzyka – to emocje, budowanie przyjaźni i scenicznej odwagi. To także możliwość występów w najpiękniejszych salach koncertowych, udział w międzynarodowych festiwalach oraz spotkania z wybitnymi artystami. Dzieci, które dołączają do zespołów NFM, rozwijają nie tylko swój głos, ale też wrażliwość, pasję i samodyscyplinę. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu, a repertuar jest dostosowany do możliwości wokalnych uczestników – od prostych piosenek po utwory chóralne.

Przesłuchania są krótkie, bezstresowe i nie wymagają wcześniejszego przygotowania. Wystarczy powtórzyć kilka melodii – nauczyciel oceni predyspozycje dziecka i przydzieli je do odpowiedniej grupy. Niezbędna jest przy tym obecność rodzica lub opiekuna prawnego. Nie obowiązują zapisy – trzeba tylko przyjść.

Dlaczego warto?

NFM to miejsce, gdzie rozwój idzie w parze z radością, a codzienna praca przekłada się na wyjątkowe koncerty i piękne wspomnienia.

Bieżące relacje z działalności chórów dostępne są na profilach społecznościowych zespołów:

https://www.facebook.com/ChorChlopiecyNFM

Osoby kontaktowe w sprawie rekrutacji:

Barbara Olech: barbara.olech@nfm.wroclaw.pl, tel.: 782 780 778,

Valentyna Maruniak: valentyna.maruniak@nfm.wroclaw.pl, tel.: 727 010 248 (możliwość kontaktu w j. ukraińskim),

Julia Bujalska: julia.bujalska@nfm.wroclaw.pl, tel.: 510 915 178.

informacja prasowa

wtorek, 26 maja 2026

NFM I TRYTON. Biennale Malarstwa Wrocław l 26.05–30.06.2026

W dniach od 26 maja do 30. czerwca 2026 w Narodowym Forum Muzyki zostanie zaprezentowane Biennale Malarstwa Wrocław Tryton – wystawa Wydziału Malarstwa i Rysunku Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, której kuratorką jest dr Marta Szymczakowska. Wernisaż odbędzie się 29.05.2026 r. o godz. 18.00 w foyer NFM przy Placu Wolności 1 we Wrocławiu.

Tryton to interwał muzyczny. Oznacza odległość między dwoma dźwiękami równą sześciu półtonom. Jest zupełnie inny od bliskich mu konsonansów kwarty i kwinty czystej. Podczas gdy kwarta i kwinta w postaciach melodycznych rozpoczynają wiele muzycznych przebojów – na przykład kolędę We Wish You a Merry Christmas czy słynny temat otwierający każdy z filmów serii Gwiezdne wojny – tryton zdecydowanie rzadziej odnajdziemy na początkach dobrze znanych utworów. Rzadkim przykładem jest słynna piosenka Maria z musicalu West Side Story. Dzieje się tak dlatego, że tryton jest dysonansem, a więc brzmi nieprzyjemnie dla ucha. Z tego powodu w średniowieczu nazywano go nawet diabolus in musica. W epokach przedromantycznych wykorzystywano go dość rzadko lub posługiwano się nim do wyrażania bólu i żalu. W romantyzmie zaś świadomie stosowano go jako symbol diabła. Później jego popularność rosła. Współcześnie, także ze względu na te historyczne skojarzenia, często możemy usłyszeć go w heavy metalu, choć występuje także w innych gatunkach, między innymi w bluesie.

Niezgodne i zgrzytliwe brzmienie trytonu jest niepokojące i drażniące. Sprawia wrażenie niedosytu i domaga się rozwiązania. Ma przy tym siłę, która fascynuje i buduje dramaturgię (stąd jego częsta obecność w ścieżkach dźwiękowych do filmów grozy). Można go posłuchać online, wybierając interwał tritone*.

Jak przetłumaczyć „brzydotę” i napięcie trytonu na język plastyki? To zadanie, do którego zostali zaproszeni wykładowcy Wydziału Malarstwa i Rysunku ASP we Wrocławiu oraz goście biorący udział w Biennale Malarstwa 2026 organizowanym przez tę uczelnię. Pięćdziesięcioro artystek i artystów podjęło muzyczno-plastyczne wyzwanie i już pod koniec maja zaprezentuje swoje prace w foyer NFM.

Pokazana na wystawie twórczość ukaże tytułowe hasło poprzez dzieła często dysonansowe, zawierające element obcy czy niepokojące formą lub treścią. Każde będzie inne. Każde zaskoczy jedynym w swoim rodzaju podejściem do tematu. Dzięki temu publiczność zobaczy bogatą, różnorodną ekspozycję i odnajdzie w niej wizualne trytony.

Marta Szymczakowska

Kuratorka wystawy

TRYTON
TRITONE 
Biennale Malarstwa Wrocław
Wrocław Painting Biennale

Wystawa Wydziału Malarstwa i Rysunku Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu

             An exhibition of the Faculty of Painting and Drawing

of the E. Geppert Academy of Art and Design in Wrocław

26.05–30.06.2026

Wrocław, foyer NFM

Kuratorka Curator: Marta Szymczakowska

wernisaż exhibition opening

29.05.2026, 18.00 6 pm, foyer NFM

informacja prasowa

Finisaż wystawy "Wschód słońca na Zachodzie" w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Slam poetycki inspirowany twórczością Yoshio Nakajimy, wykłady głównej kuratorki Narodowego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Tokio Miki Kuraya o powojennej sztuce awangardowej w Japonii oraz Anny Chmielarz o inspiracjach, życiu i twórczości Kojiego Kamojiego, a także warsztaty ruchowe dla dzieci i dorosłych – to atrakcje przygotowane na zakończenie wystawy „Wschód słońca na Zachodzie”. Zaplanowano także oprowadzania po ekspozycji, w tym tłumaczone na polski język migowy.

Widok wystawy, fot. A. Podstawka 

Już tylko do 31 maja 2026 można oglądać wystawę „Wschód słońca na Zachodzie. Koji Kamoji, Yoshio Nakajima i Keiji Uematsu” prezentowaną w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej Oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Jest to prezentacja twórczości trzech współczesnych artystów urodzonych w Japonii, którzy na początku swojej kariery przeprowadzili się do Europy. Bohaterowie wystawy – Koji Kamoji (ur. 1935), Yoshio Nakajima (ur. 1940) i Keiji Uematsu (ur. 1947) kształcili się w Japonii, lecz tworzyli już w innym kręgu kulturowym, stając się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej.

W ostatni weekend trwania wystawy zaplanowano liczne wydarzenia dla różnych grup odbiorców, które pozwolą zwiedzającym zagłębić się w fenomen japońskiej sztuki współczesnej. Wystawa „Wschód słońca na Zachodzie” czynna będzie: 29 maja (piątek) g. 10:00–19:00, 30 maja (sobota) g. 10:00–20:00 oraz 31 maja (niedziela) 10:00–18:00.

Wystawa "Wschód słońca na Zachodzie", fot. Arkadiusz Podstawka


piątek 29 maja

g. 17:00 – Statkiem, stopem, samolotem? Japońscy artyści w Europie. Autorskie oprowadzanie po wystawie, prowadzenie: Barbara Przerwa

sobota 30 maja

g. 11:00 – Czy widać chmury przez dziury? Zajęcia plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat, prowadzenie: Barbara Przerwa

g. 17:00 – Rebel haiku | slam poetycki, prowadzenie: BroCat (Weronika Zwierzyńska)

g. 18:00 – Wschód–Zachód – poszukiwania i decyzje. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych, prowadzenie: Barbara Przerwa

niedziela 31 maja

g. 11:00 – 10 Key Things You Should Know About Postwar Japanese Avant-Garde Art… [EN]. Lecture by Mika Kuraya

g. 12:30 – Oprowadzanie kuratorskie z tłumaczeniem na PJM, prowadzenie: Iwona D. Bigos, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

16:00 – Koji Kamoji. Poszukiwanie miejsca. Wykład Anny Chmielarz

***

29.05, g. 17:00

Statkiem, stopem, samolotem? Japońscy artyści w Europie. Autorskie oprowadzanie po wystawie, prowadzenie: Barbara Przerwa

Tematem spotkania będzie wzajemne przenikanie kultury japońskiej i europejskiej, które możemy dostrzec w pracach artystów na wystawie „Wschód słońca na Zachodzie”. Koji Kamoji (ur. 1935), Yoshio Nakajima (ur. 1940) i Keiji Uematsu (ur. 1947) – wykształceni w Japonii, lecz tworzący w innym kręgu kulturowym, stali się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej.

Wstęp z biletem na wystawę czasową


30.05, g. 11:00

Czy widać chmury przez dziury? Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Natchnieniem do zabawy ruchowej i plastycznej będą dzieła Kojiego Kamojiego. Dziury w stworzonych przez niego pracach zaskakują i zachęcają do wymyślania ciekawych opowieści. Przyroda od zawsze była główną inspiracją prac tego artysty, stąd w trakcie warsztatów czekają na nas wiatr, drzewa, słońce, tęcza i kamienie…

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81


30.05, g. 17:00

Rebel haiku | slam poetycki, prowadzenie: BroCat (Weronika Zwierzyńska)

Zapraszamy na eksperymentalny slam inspirowany twórczością Yoshio Nakajimy.

Performanse Yoshio Nakajimy trwały zazwyczaj tyle, ile zajmował policji przyjazd na miejsce wykonywania, czyli około 5–10 minut. Nakajima uważał, że należy przestać myśleć materialistycznie. Poprzez sztukę dopominał się o wolność i ochronę Ziemi, wchodząc w dialog z kapitalizmem. Artysta nie pytał o pozwolenie, tylko bezpardonowo wkraczał w przestrzeń publiczną, tworząc performans trwający wprawdzie chwilę, lecz w głowach odbiorców pozostający na lata.

W Pawilonie Czterech Kopuł odbędzie się zatem slam wyjątkowy, gdzie runda również potrwa chwilę, a forma literacka będzie treściwa – krótka niczym haiku – choć bardziej współczesne, bo ubrane w słowo „rebel”! Rebel – jak Yoshio Nakajima. Rebel – jak współczesny człowiek – we współczesnym świecie.

Czym jest SLAM? To interdyscyplinarny konkurs poetycki. Swoisty żywy organizm, w którym rywalizują poeci, osoby piszące, slamerzy, zwykli i niezwykli ludzie, którzy mają głos, mają czułość i widzą rzeczywistość.

Jak zgłosić się na slam? W slamie może wziąć udział każda osoba pełnoletnia, która zapisze się pod adresem: justyna.oleksy@mnwr.pl. Prosimy o podanie pseudonimu artystycznego bądź imienia i nazwiska. Liczba miejsc mocno ograniczona!

Zasady dla slamerów:

Prezentowane utwory muszą być autorskie. Nie używamy podkładu muzycznego, kostiumu, rekwizytu.

Slam odbywa się w trzech rundach. Pierwsza i druga – wszyscy uczestnicy, trzecia runda (tak zwana finałowa) – 4 osoby wyłonione z rund wcześniejszych za pomocą głosowania publiczności – z najwyższą liczbą punktów.

Każdy występ trwa maksymalnie 1 minutę. Przekroczenie limitu czasu skutkuje dyskwalifikacją uczestnika.

Jury stanowi publiczność, która oddaje głosy po każdym występie. Decyzje publiczności są ostateczne, niepodważalne, demokratyczne.

Wstęp wolny


30.05, g. 18:00

Wschód–Zachód – poszukiwania i decyzje. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej, prowadzenie: Barbara Przerwa

Warsztaty na zakończenie japońskiej wystawy staną się podsumowaniem energii tanecznych towarzyszących sztuce Kojego Kamojego, Yoshio Nakajimy i Keiji Uematsu. Przetańczymy to, co poruszyło nas najbardziej – czy będzie to przejmujący widok wodospadu, czy siła koloru, czy oczyszczająca moc wiatru, a nawet przeciągu…

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81


31.05, g. 11:00

10 Key Things You Should Know About Postwar Japanese Avant-Garde Art – for a Better Understanding of “Sunrise in the West”… Lecture by Mika Kuraya

Mika Kuraya was born in Chiba (Japan), and had been working as chief curator of The National Museum of Modern Art in Tokyo (MOMAT). Assumed the director of Yokohama Museum of Art (YAM) and general director of Yokohama Triennale in 2020. Her main concern is Japanese modern and contemporary art. Her curatorial projects include: “Undressing Paintings: Japanese Nudes 1880–1945” (2011–2012, MOMAT), “Jiro Takamatsu Mysteries” (2014–2015, MOMAT, co-curation), and “Welcome Back, Yokohama” (2025, YAM). She had received Special Mention for the 55th Venice Biennale of International Art Exhibition with Koki Tanaka’s solo show “abstract speaking: sharing uncertainty and other collective acts” in 2013.

The lecture will take the form of an online session with the speaker and will be broadcast in the courtyard of the Four Domes Pavilion.

Admission free

Wystawa "Wschód słońca na Zachodzie", fot. Arkadiusz Podstawka

10 najważniejszych rzeczy, które warto wiedzieć o powojennej sztuce awangardowej w Japonii

Wykład w j. angielskim, prowadzenie: Mika Kuraya – główna kurator Narodowego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Tokio (MOMAT)

Wykład odbędzie się w formie transmisji online z udziałem prelegentki i będzie transmitowany na dziedzińcu Pawilonu Czterech Kopuł.

Wstęp wolny


31.05, g. 12:30

„Wschód słońca na Zachodzie” – oprowadzanie kuratorskie [PJM]. Prowadzenie: Iwona D. Bigos, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

Prezentowana w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej wystawa „Wschód słońca na Zachodzie. Koji Kamoji, Yoshio Nakajima i Keiji Uematsu” przybliża twórczość trzech współczesnych artystów urodzonych w Japonii, którzy na początku swojej kariery przeprowadzili się do Europy. Są to: Koji Kamoji (ur. 1935), Yoshio Nakajima (ur. 1940) i Keiji Uematsu (ur. 1947). Wykształceni w Japonii, lecz tworzący w innym kręgu kulturowym, stali się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej. Wystawa obejmuje różne media – od malarstwa, rysunku i rzeźby, po film, fotografię i performans.

Wstęp z biletem na wystawę czasową


31.05, g. 16:00

Koji Kamoji. Poszukiwanie miejsca. Wykład Anny Chmielarz

Wybitny artysta Kōji Kamoji (ur. 1935) – Japończyk, który od 1959 r. związał swoje życie i twórczość z Polską, do sztuki awangardowej wniósł dalekowschodnią wrażliwość oraz tradycję. Proste elementy, konkretne, oszczędne w formie przedmioty, elementy zaczerpnięte ze świata natury zyskują w jego twórczości wymiar symboliczny. Zarówno kontemplacyjne malarstwo artysty, jego rysunki, asamblaże oraz instalacje wyróżnia czystość formy oraz lapidarność, która przywodzi na myśl haiku oraz ogrody zen. Jak sam mówi: „Moja praca podobna jest w formie do pracy urbanistycznej. Ważne też są dla mnie rozstaw, ciężar, faktura i tło w przestrzeni – tylko cel jest u mnie odwrotny niż w urbanistyce. Nie chodzi mi o budowanie czegoś nowego, lecz odnalezienie i utrwalenie rzeczy, o których zapominamy, i świata, od którego się oddalamy. Chciałbym znaleźć taką formę, aby uzyskać ich obecność”.

Zapraszamy na spotkanie o sztuce, inspiracjach i życiu niezwykłego artysty.

Wstęp wolny

informacja prasowa

poniedziałek, 25 maja 2026

Wydarzenia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu i Oddziałach /29-31.05.2026/

Impresjonizm w sztuce, secesja w szkle, architektura mieszkaniowa – to tematy wykładów, na które warto wybrać się do Muzeum Narodowego we Wrocławiu w nadchodzący weekend. Europejskiej architekturze mieszkaniowej po I wojnie światowej przyjrzy się Maja Kwiecińska w trakcie wykładu z cyklu „Jak zbudowano nowoczesność”. Jadwiga Jasińska-Sadura w cyklu „Kurs historii sztuki” opowie o cechach stylowych i najważniejszych przedstawicielach impresjonizmu, takich jak Manet, Monet, Renoir, Degas i Sisley. Motywy roślinne w secesyjnej dekoracji szkła naczyniowego i witraży będą tematem wykładu Elżbiety Gajewskiej-Prorok w ramach cyklu „Kolor i forma. Sztuka szkła w czasach nowożytnych”.

Secesja w szkle, fot. MNWr.

Muzeum Etnograficzne zaprasza na warsztaty rodzinne, podczas których uczestnicy będą wiązać, rozczesywać i splatać materiały, by krok po kroku zbudować własne postacie z włókien, nawiązujące do prac prezentowanych na wystawie „Ala Savashevich. Twoje ciało to pole pracy”

Slam poetycki inspirowany twórczością Yoshio Nakajimy, wykłady głównej kuratorki Narodowego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Tokio Miki Kuraya o powojennej sztuce awangardowej w Japonii oraz Anny Chmielarz o inspiracjach, życiu i twórczości Kojiego Kamojiego, a także warsztaty ruchowe dla dzieci i dorosłych – to atrakcje przygotowane na zakończenie wystawy „Wschód słońca na Zachodzie” w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej. Zaplanowano także oprowadzania po ekspozycji, w tym tłumaczone na polski język migowy. Ponadto odbędą się: comiesięczne zajęcia dla seniorek i seniorów, warsztaty dla maluszków inspirowane architekturą Pawilonu, a także, jak w każdą ostatnią sobotę miesiąca – seans multimedialny na wystawie stałej „Kolekcja sztuki polskiej II poł. XX i XXI wieku”.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu


30.05, g. 15:00

Nowa architektura dla nowego człowieka, czyli o mieszkaniach. Wykład Mai Kwiecińskiej w ramach cyklu „Jak zbudowano nowoczesność”

Brak dostatecznej liczby godnych mieszkań spędzał sen z powiek władzom oraz architektom po I wojnie światowej. Rozwiązaniem problemu miało się stać precyzyjne projektowanie osiedli mieszkaniowych. Architektura mieszkaniowa spełniać miała wymogi estetyczne, a także posiadać aspekt społeczny – zorientowanie na człowieka – również jako optymalne miejsce do życia. Będziemy podróżować w czasie i przestrzeni m.in. po przedwojennej Polsce, Niemczech, Austrii, Francji i Związku Radzieckim, gdzie szukać będziemy dobrych przykładów i… anty-przykładów.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


31.05, g. 11:00

Impresjonizm. Triumf światła i koloru. Wykład Jadwigi Jasińskiej-Sadury w ramach cyklu „Kurs historii sztuki”

Uczestnicy poznają cechy stylowe tego awangardowego kierunku w sztuce XIX w. oraz najważniejszych jego przedstawicieli – od Maneta – prekursora, po Moneta, Renoira, Degasa i Sisleya. Okaże się, dlaczego nazwa „impresjonizm” była pejoratywna, a malarze opozycyjni w stosunku do uznanego akademizmu malowali swoje wrażenia w plenerze, zrezygnowawszy z tematów historycznych czy literackich. Preferowali pejzaże, portrety i pogodne sceny rodzajowe, zamieniając światło na kolor. Słuchacze dowiedzą się też o znaczeniu tego kierunku dla sztuki współczesnej.

Bilety w cenie 15 zł

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116


31.05, g. 13:00

Kwietna secesja w szkle. Wykład Elżbiety Gajewskiej-Prorok w ramach cyklu „Kolor i forma. Sztuka szkła w czasach nowożytnych”

Motywy roślinne, a szczególnie kwiaty, stały się w okresie secesji wiodącym tematem dekoracji na szkle naczyniowym i w sztuce witrażowej. Inspiracje sztuką dalekowschodnią, a szczególnie malarstwem i ceramiką japońską oraz naczyń chińskich z rzeźbionego szkła i nefrytu, wpłynęły na projektantów dekoracji w szkle francuskim już w latach 80. XIX w. W dekoracjach naczyń wykonywanych najczęściej z przejrzystego szkła z barwnymi warstwami szlifowano rytowano a także wytrawiano kwasem dekoracje floralne. Szkła z pracowni Émile Gallé i Eugène Rousseau zdobione są kwiatami chryzantem, motywami bambusów i pawich piór. Z czasem artyści zaczęli sięgać do flory rodzimej: kwiatów róży, irysu, maku, wiśni, kapryfolium i innych. Szkła z taką dekoracją powstawały we francuskich firmach braci Daum w Nancy, braci Muller w Luneville oraz wielu innych wytwórniach szkła w Czechach, Niemczech, a także w firmie Louisa Comfort Tiffany w Stanach Zjednoczonych.

Wstęp wolny

Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116

Warsztaty rodzinne, fot. B. Caturian


Muzeum Etnograficzne


31.05, g. 12:00

Z włókien i węzłów. Warsztaty rodzinne Barbary Caturian dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Etno w południe”, towarzyszące wystawie „Ala Savashevich. Twoje ciało to pole pracy”

Podczas zajęć dzieci stworzą własne postacie z włókien, nawiązując do prac prezentowanych na wystawie. Będziemy łączyć, wiązać, rozczesywać i splatać materiały, by krok po kroku zbudować formę. Wypróbujemy różne sposoby wiązania i łączenia materiałów oraz zastanowimy się, jak codzienne czynności mogą być wpisane w nasze ciała i formę tworzonej przez nas postaci.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja@muzeumetnograficzne.pl, 71 344 33 13

Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu


Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej


29.05, g. 11:00

Przystanek: Pawilon. Przedpołudniowe warsztaty dla seniorek i seniorów, prowadzenie: Justyna Oleksy

Jak w każdy ostatni piątek miesiąca – Pawilon przejmują seniorki i seniorzy. W maju – Japonia: po raz trzeci i ostatni! Zapraszamy na wolną, kontemplacyjną wędrówkę po wystawie, na lekcję haiku w praktyce i – tradycyjnie – rozgrzewkę, która rozbudzi ciało i wyobraźnię.

Bilety w cenie 15 zł (z Wrocławską Kartą Seniora – 3 zł)

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl, tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


29.05, g. 17:00

Statkiem, stopem, samolotem? Japońscy artyści w Europie. Autorskie oprowadzanie po wystawie, prowadzenie: Barbara Przerwa

Tematem spotkania będzie wzajemne przenikanie kultury japońskiej i europejskiej, które możemy dostrzec w pracach artystów na wystawie „Wschód słońca na Zachodzie”. Koji Kamoji (ur. 1935), Yoshio Nakajima (ur. 1940) i Keiji Uematsu (ur. 1947) – wykształceni w Japonii, lecz tworzący w innym kręgu kulturowym, stali się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


30.05, g. 11:00

Czy widać chmury przez dziury? Zajęcia plastyczno-ruchowe Barbary Przerwy dla dzieci w wieku 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”

Natchnieniem do zabawy ruchowej i plastycznej będą dzieła Kojiego Kamojiego. Dziury w stworzonych przez niego pracach zaskakują i zachęcają do wymyślania ciekawych opowieści. Przyroda od zawsze była główną inspiracją prac tego artysty, stąd w trakcie warsztatów czekają na nas wiatr, drzewa, słońce, tęcza i kamienie…

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


30.05, g. 17:00

Rebel haiku | slam poetycki, prowadzenie: BroCat (Weronika Zwierzyńska)

Zapraszamy na eksperymentalny slam inspirowany twórczością Yoshio Nakajimy.

Performanse Yoshio Nakajimy trwały zazwyczaj tyle, ile zajmował policji przyjazd na miejsce wykonywania, czyli około 5–10 minut. Nakajima uważał, że należy przestać myśleć materialistycznie. Poprzez sztukę dopominał się o wolność i ochronę Ziemi, wchodząc w dialog z kapitalizmem. Artysta nie pytał o pozwolenie, tylko bezpardonowo wkraczał w przestrzeń publiczną, tworząc performans trwający wprawdzie chwilę, lecz w głowach odbiorców pozostający na lata.

W Pawilonie Czterech Kopuł odbędzie się zatem slam wyjątkowy, gdzie runda również potrwa chwilę, a forma literacka będzie treściwa – krótka niczym haiku – choć bardziej współczesne, bo ubrane w słowo „rebel”! Rebel – jak Yoshio Nakajima. Rebel – jak współczesny człowiek – we współczesnym świecie.

Czym jest SLAM? To interdyscyplinarny konkurs poetycki. Swoisty żywy organizm, w którym rywalizują poeci, osoby piszące, slamerzy, zwykli i niezwykli ludzie, którzy mają głos, mają czułość i widzą rzeczywistość.

Jak zgłosić się na slam? W slamie może wziąć udział każda osoba pełnoletnia, która zapisze się pod adresem: justyna.oleksy@mnwr.pl. Prosimy o podanie pseudonimu artystycznego bądź imienia i nazwiska. Liczba miejsc mocno ograniczona!

Zasady dla slamerów:

Prezentowane utwory muszą być autorskie. Nie używamy podkładu muzycznego, kostiumu, rekwizytu.

Slam odbywa się w trzech rundach. Pierwsza i druga – wszyscy uczestnicy, trzecia runda (tak zwana finałowa) – 4 osoby wyłonione z rund wcześniejszych za pomocą głosowania publiczności – z najwyższą liczbą punktów.

Każdy występ trwa maksymalnie 1 minutę. Przekroczenie limitu czasu skutkuje dyskwalifikacją uczestnika.

Jury stanowi publiczność, która oddaje głosy po każdym występie. Decyzje publiczności są ostateczne, niepodważalne, demokratyczne.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


30.05, g. 18:00

Wschód–Zachód – poszukiwania i decyzje. Warsztaty tańca intuicyjnego dla dorosłych w ramach cyklu „Co mnie porusza w sztuce współczesnej, prowadzenie: Barbara Przerwa

Warsztaty na zakończenie japońskiej wystawy staną się podsumowaniem energii tanecznych towarzyszących sztuce Kojego Kamojego, Yoshio Nakajimy i Keiji Uematsu. Przetańczymy to, co poruszyło nas najbardziej – czy będzie to przejmujący widok wodospadu, czy siła koloru, czy oczyszczająca moc wiatru, a nawet przeciągu…

Bilety w cenie 20 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


30.05, g. 19:00

Seans multimedialny „Zobacz, usłysz, dotknij!”. Oprowadzanie po wystawie kolekcji w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Trzy kwadranse ze sztuką w Pawilonie Czterech Kopuł – daj się poprowadzić światłem, obrazem, dźwiękiem i słowem. Trwający 45 minut seans multimedialny wprowadza widza w zupełnie inny wymiar odbioru dzieł sztuki, poszerzając pole ich interpretacji. Zwiedzaniu towarzyszą najnowsze technologie: doskonałe oświetlenie, projektory, nagłośnienie, prezentacje multimedialne, które pozwalają na dotarcie do wszystkich obszarów percepcji widza.

Bilety w cenie 25 zł (20 zł bilet ulgowy, 15 zł/os. rodzinny i grupowy)

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


31.05, g. 11:00

Kopuły pana Poelziga. Rodzinne warsztaty Mai Kwiecińskiej dla rodziców i dzieci w wieku do lat 2, wydarzenie w ramach cyklu #muzealniaki_pod_kopułą

Pawilon Czterech Kopuł już od ponad 100 lat pełni funkcje wystawiennicze. Podczas spaceru architektonicznego poznamy tajemnice tego budynku, a także ciekawostki związane z jego projektantem, niemieckim architektem Hansem Poelzigiem. Odpoczniemy, leżąc pod główną kopułą, a potem na warsztatach plastycznych odtworzymy jej geometryczną dekorację w małym dziele sztuki.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


31.05, g. 11:00

10 Key Things You Should Know About Postwar Japanese Avant-Garde Art – for a Better Understanding of “Sunrise in the West”… Lecture by Mika Kuraya

Mika Kuraya was born in Chiba (Japan), and had been working as chief curator of The National Museum of Modern Art in Tokyo (MOMAT). Assumed the director of Yokohama Museum of Art (YAM) and general director of Yokohama Triennale in 2020. Her main concern is Japanese modern and contemporary art. Her curatorial projects include: “Undressing Paintings: Japanese Nudes 1880–1945” (2011–2012, MOMAT), “Jiro Takamatsu Mysteries” (2014–2015, MOMAT, co-curation), and “Welcome Back, Yokohama” (2025, YAM). She had received Special Mention for the 55th Venice Biennale of International Art Exhibition with Koki Tanaka’s solo show “abstract speaking: sharing uncertainty and other collective acts” in 2013.

The lecture will take the form of an online session with the speaker and will be broadcast in the courtyard of the Four Domes Pavilion.

Admission free


10 najważniejszych rzeczy, które warto wiedzieć o powojennej sztuce awangardowej w Japonii

Wykład w j. angielskim, prowadzenie: Mika Kuraya – główna kurator Narodowego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Tokio (MOMAT)

Wykład odbędzie się w formie transmisji online z udziałem prelegentki i będzie transmitowany na dziedzińcu Pawilonu Czterech Kopuł.

Wstęp wolny

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


31.05, g. 12:30

„Wschód słońca na Zachodzie” – oprowadzanie kuratorskie [PJM]. Prowadzenie: Iwona D. Bigos, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler

Prezentowana w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej wystawa „Wschód słońca na Zachodzie. Koji Kamoji, Yoshio Nakajima i Keiji Uematsu” przybliża twórczość trzech współczesnych artystów urodzonych w Japonii, którzy na początku swojej kariery przeprowadzili się do Europy. Są to: Koji Kamoji (ur. 1935), Yoshio Nakajima (ur. 1940) i Keiji Uematsu (ur. 1947). Wykształceni w Japonii, lecz tworzący w innym kręgu kulturowym, stali się ważnymi przedstawicielami współczesnej sceny artystycznej. Wystawa obejmuje różne media – od malarstwa, rysunku i rzeźby, po film, fotografię i performans.

Wstęp z biletem na wystawę czasową

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


31.05, g. 13:00 i 14:30

Raz, dwa, trzy i cztery – zapraszamy pod kopuły! Rodzinne warsztaty Mai Kwiecińskiej dla rodziców i dzieci w wieku 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”

Czy wiecie, skąd Pawilon Czterech Kopuł bierze swoją nazwę? Na zajęciach przyjrzymy się dokładnie budynkowi naszego muzeum i policzymy kopuły. A jeśli nigdy nie zwróciliście uwagi na niezwykłe wzory głównej kopuły – tym razem poleżymy pod nią i będziemy ją oglądać jak niebo w nocy! Potem pobawimy się w architektów i zaprojektujemy własną dekorację kopuły.

Bilety w cenie 10 zł

Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81

Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł


31.05, g. 16:00

Koji Kamoji. Poszukiwanie miejsca. Wykład Anny Chmielarz

Wybitny artysta Kōji Kamoji (ur. 1935) – Japończyk, który od 1959 r. związał swoje życie i twórczość z Polską, do sztuki awangardowej wniósł dalekowschodnią wrażliwość oraz tradycję. Proste elementy, konkretne, oszczędne w formie przedmioty, elementy zaczerpnięte ze świata natury zyskują w jego twórczości wymiar symboliczny. Zarówno kontemplacyjne malarstwo artysty, jego rysunki, asamblaże oraz instalacje wyróżnia czystość formy oraz lapidarność, która przywodzi na myśl haiku oraz ogrody zen. Jak sam mówi: „Moja praca podobna jest w formie do pracy urbanistycznej. Ważne też są dla mnie rozstaw, ciężar, faktura i tło w przestrzeni – tylko cel jest u mnie odwrotny niż w urbanistyce. Nie chodzi mi o budowanie czegoś nowego, lecz odnalezienie i utrwalenie rzeczy, o których zapominamy, i świata, od którego się oddalamy. Chciałbym znaleźć taką formę, aby uzyskać ich obecność”.

Zapraszamy na spotkanie o sztuce, inspiracjach i życiu niezwykłego artysty.

Wstęp wolny

informacja prasowa

sobota, 23 maja 2026

Refleksje o wystawie "Zanim stał się epopeją" w Muzeum Pana Tadeusza

Tylko do końca maja można zwiedzać unikalną wystawę zatytułowaną "Zanim "Pan Tadeusz" stał się epopeją". Wprawdzie "rękopisy nie płoną", ale nie można ich zbyt długo naświetlać. I to takie rękopisy! Oprócz manuskryptu mickiewiczowskiego arcydzieła, na wystawie w Muzeum Pana Tadeusza zgromadzono cenne eksponaty, które wypożyczono z Muzeum Narodowego w Krakowie, Biblioteki Polskiej w Paryżu, Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II oraz z Centralnego Archiwum Historycznego Ukrainy we Lwowie. Rękopisom poematu oraz listom poety i przyjaciół Adama Mickiewicza towarzyszą osobiste pamiątki, m. in. tabakierka, szkło powiększające, kałamarz, pierścień i zegarek, który poeta miał ze sobą w chwili śmierci. TAKĄ ekspozycję trzeba odwiedzić obowiązkowo!

Hebanowa szkatuła, w której rodzina Tarnowskich przechowywała manuskrypt "Pana Tadeusza" w Dzikowie, oprawa wykonana w 1940 przez Aleksandra Semkowicza, manuskrypt epopei ze zbiorów Biblioteki Ossolineum, Oddziału ZNiO, fot. Piotr Jamski

Wystawa, będąca częścią stałej ekspozycji Muzeum Pana Tadeusza, opowiada przede wszystkim o okolicznościach, w jakich powstawał poemat. Dowiadujemy się o tym z listów poety do i od przyjaciół, a także z ich relacji spisanych po latach. Dzięki listom Adama Mickiewicza do Antoniego Edwarda Odyńca, brata Franciszka, Bohdana Zaleskiego do syna poety czy wspomnieniom Ignacego Domeyki możemy odtworzyć atmosferę i proces powstawania epopei, a także źródła inspiracji. Rękopisom towarzyszą zdjęcia i portrety.

Adam Mickiewicz pisał „Pana Tadeusza” w latach 1932-34. Początkowo zakładał, że będzie to dziełko niewielkie, rodzaj sielanki. W liście do przyjaciela Antoniego Edwarda Odyńca oznajmia w grudniu 1832:

Piszę teraz poema szlacheckie w rodzaju „Herman i Dorothea”, już ukropiłem tysiąc wierszy. Podoba  się bardzo szlachcie powstańskiej. Duch poetycki czuję w sobie. 

Duch poetycki nieprędko go opuścił, skoro w liście z maja 1833 roku,   adresowanym do poety i przyjaciela Stefana Garczyńskiego, napisze żartobliwie:

Skończyłem trzecią pieśń „Pana Tadeusza”. Zanosi się na długą chryję; dotąd dosyć dobrze udaje się.

Fragm. autografu Księgi I "Pana Tadeusza" z kolekcji Ambrożego Grabowskiego ze zbiorów Centralnego Państwowego Historycznego Archiwum Ukrainy we Lwowie, fot.-Mirek-Koch

W lipcu zaś  informuje swego brata Franciszka, że sprzedał rękopis nowego poematu za 4 tys. franków swemu wydawcy Aleksandrowi Jełowieckiemu, choć poemat był dopiero częściowo napisany.  W tym czasie Mickiewicz jedzie do  Bex w Szwajcarii i opiekuje się umierającym na suchoty Garczyńskim. Nie jest to z pewnością czas sprzyjający pisaniu. Wątek związany z tym nieco już zapomnianym poetą również odnajdziemy na wystawie. 

Roboty moje całkiem teraz przerwane. Łatwo zgadniesz, iż przy odgłosie kaszlu i patrząc ciągle na cierpienia Stefana nie podobna myślić o pisaniu, a nawet czytaniu  – donosi w liście do Ignacego Domejki. Po śmierci Stefana Garczyńskiego we wrześniu 1833 r. równie trudno mu było powrócić do pisania, odchorował bowiem cierpienia i śmierć przyjaciela:

Byłem od przyjazdu z Szwajcarii często chory. Wiesz smutek wielki, który mię spotkał  – napisze w liście do brata Franciszka. Ale już wkrótce wraca do pracy pisarskiej, która ma błogosławiony wpływ na jego samopoczucie:

Przybyłem do Paryża z chorobą – napisze do Antoniego Edwarda Odyńca w liście z 13 listopada 1833 r. – która mi przez kilka miesięcy dokuczała (…) jestem znowu zdrów i świeży. Wziąłem się do roboty, wychodzę rzadko, piszę a piszę. Piątą pieśń „Tadeusza” skończyłem.

Kałamarz z brązu należący do Adama Mickiewicza. Własność: Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, fot. Piotr Jamski

I tak, obcując z oryginałami listów i relacji oraz towarzyszącym im portretami i osobistymi pamiątkami, wchodzimy głębiej w świat, w którym powstawało arcydzieło. Oczywiście, wtedy tak o "Panu Tadeuszu" nie myślano. Świadczą o tym historie związane z korektą dzieła. Otóż zanim dotarł do rąk oficjalnego korektora Bogdana Jańskiego, był odczytywany w obecności przyjaciół. Przywołajmy znowu Zaleskiego:

Adam z piórem w ręku sam czytał „Pana Tadeusza”, księgę po księdze, a kiedy uczuwał zmęczenie, odsuwał rękopis ku Witwickiemu albo ku mnie do czytania. Z początku branie inicjatywy tej cenzorskiej szło twardo; ten to ów bąkał jednak uwagi, które Adam po krótkim namyśle, uznawał za niesłuszne lub też słuszne i natychmiast własnoręcznie mazał lub podkreślał poprawki: a czynił to z nieocenioną skromnością i nawet z pokorą. Nieraz w czasie czytania, wyrywał mi rękopis i przekreślał piękne wiersze bezlitośnie. Wypraszaliśmy je jak najwymowniej od śmierci.

Podczas pisania epopei Mickiewicz pomieszkiwał u Ignacego Domeyki, który widząc, że część autografu została przepisana „na czysto”, brudnopis „odkradł Adamowi”. Co więcej, część tej wersji brudnopisu rozdał przyjaciołom...

Książka-kucharska, którą Adam Mickiewicz zabrał z sobą na emigrację,własność ZNiO,
fot.-Karolina-Okrzesik

Wystawa prezentuje także dzieje rękopisu "Pana Tadeusza", w szczególności wątek dzikowski, ponieważ manuskrypt na dłużej znalazł się w posiadaniu rodziny Tarnowskich. W roku 1871 został sprzedany przez syna Poety Stanisławowi Tarnowskiemu, profesorowi i rektorowi Uniwersytetu Jagiellońskiego, historykowi literatury. Pod jego pieczołowitą opieką rękopis zyskał ozdobną szkatułkę, w której go przechowywano. Została wykonana na zamówienie w 1873 roku przez lwowskiego artystę Józefa Brzostowskiego, a na wystawie znajduje się obecnie jej oryginał w towarzystwie samego manuskryptu (na co dzień w Muzeum udostępnia się kopie). We wrześniu 1939 roku autograf „Pana Tadeusza” przekazał jako depozyt Zakładowi Narodowemu im. Ossolińskich we Lwowie syn Zdzisława - Artur, ostatni właściciel kolekcji dzikowskiej. 

Rękopis przyszedł do Lwowa w bardzo ciężkim momencie, w momencie walk i ostrzeliwań, kiedy do Biblioteki trafiło szereg rozmaitych przesyłek (…) – wspomina Janina Kelles-Krauz, kierowniczka Działu Czasopism Biblioteki ZNiO. Między innymi przybyła i paczka dzikowska, niepozorna, rękopis opakowany był w poduszki pokryte skórą, tak że nie wiedziało się, co się w niej znajduje.

W ten sposób rękopis znalazł się we Wrocławiu. Jeszcze wcześniej, w styczniu 1940 roku został poddany konserwacji i oprawiony przez Aleksandra Semkowicza. Ponadto władze sowieckie rękopis znacjonalizowały i przekazały na własność Zakładowi Narodowemu. Pod koniec 1949 roku, kiedy znajdujące się już we Wrocławiu Ossolineum zostało podporządkowane bezpośrednio Urzędowi Rady Ministrów, Pełnomocnikiem Rządu do Spraw Ossolineum został ponownie Jerzy Borejsza.

Srebrna tabakiera należąca do Adama Mickiewicza, własność: Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, fot. Piotr Jamski

Antoni Knot – dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich od 1947 roku – wspomina, że w momencie odnalezienia autografu jego sytuacja prawna była dość skomplikowana, toteż nie od razu podano fakt jego odnalezienia do publicznej wiadomości. Stało się tak dlatego, że zbiory dzikowskie zostały przyznane Bibliotece Jagiellońskiej. Prof. Knot rozpoczął starania, skutkiem których Decyzją Rady Ministrów autograf „Pana Tadeusza” został przyznany Ossolineum. 

Sprawa rękopisu „Pana Tadeusza” ożyła 5 listopada 1999 roku. Tego dnia bowiem Jan Artur Tarnowski – prawowity właściciel rękopisu – podpisał akt notarialny, na mocy którego rękopis został sprzedany miastu Wrocław, a następnie przekazany na własność Zakładowi Narodowemu im. Ossolińskich. Jan Tarnowski wycenił bezcenny rękopis za sumę 600 tysięcy dolarów, z czego miasto zapłaciło 200 tysięcy, resztę rodzina Tarnowskich potraktowała jako darowiznę.

Wędrując po wystawie w towarzystwie Ewy Benesz, od lat 70. recytującą "Pana Tadeusza", którego zna na pamięć (robiła to także we Włoszech – po włosku!), jej asystenta Vincenzo Pennella, który napisał o jej "Panu Tadeuszu" pracę magisterską oraz pracującej w Muzeum adiunkt Magdy Sudoł, która była naszym cicerone, czułam, że uczestniczę w czymś, co można by nazwać spełnieniem losu. Wszystko było "tak jak trzeba": rękopis, mimo burzliwych dziejów, spoczywał bezpiecznie w gablocie muzeum, które stało się jego nowym domem. 

Album Jadwigi Wolskiej z wpisami znanych pisarzy z lat 1849-1858, z wklejoną kartą "Pana Tadeusza", Zbiory Muzeum Literatury, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

P.S. Wystawa została przygotowana z okazji ogłoszenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Roku Józefa Maksymiliana Ossolińskiego oraz Roku Ossolineum ogłoszonego przez Radę Miasta Wrocławia.

Zanim "Pan Tadeusz" stał się epopeją
30 kwietnia 2026–31 maja 2026

wernisaż: 30 kwietnia 2026, godzina 17.00

kuratorka: Justyna Zimna

aranżacja i scenografia: Magdalena Subocz

20. Pomorskie Dni Chopinowskie w Waplewie Wielkim

Już po raz dwudziesty w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim posłuchamy znakomitej muzyki podczas wiosennej odsłony Pomorskich Dn...

Popularne posty