Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, rozmawiam z Martą Niedźwiecką – klawesynistką, wykładowczynią wrocławskiej Akademii Muzycznej.
Marta Niedźwiecka, fot. Łukasz Rajchert
Barbara Lekarczyk-Cisek: Podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans poprowadzi Pani koncert pod elektryzującym tytułem: „Burze namiętności”. Czego możemy oczekiwać?
Marta Niedźwiecka: Tytuł istotnie frapujący, a to dlatego, że podczas koncertu wykonamy trzy kantaty Louis-Nicolasa Clérambault, mówiące o porywczych nastrojach i uczuciach: namiętnościach i zazdrości: „Polifem”, „Medea” i „Le Jaloux” („Zazdrosny”). Dla równowagi całość zwieńczymy kantatą o pokoju: „Le Triomphe de la Paix”. Utwory te są właściwie miniaturowymi dramatami muzycznymi, a o „Medei” mówi się nawet, że jest mini-operą, bo aż tak intensywnie operuje rozmaitymi emocjami i środkami retorycznymi. Clérambault nie ogranicza się przy tym wyłącznie do stylu francuskiego, lecz łączy charakterystyczny francuski liryzm i deklamacyjność z wirtuozerią i ekspresją włoską, co sprawia, że jego kompozycje są tak atrakcyjne.
Brzmi interesująco, ale jednak jest to mało znany francuski kompozytor, skąd więc taki wybór?
Pracując w Akademii Muzycznej we Wrocławiu zaobserwowałam, że studenci mają zbyt mało do czynienia z muzyką francuską. Podobnie jest z koncertami, podczas których rzadko prezentuje się twórczość francuskich kompozytorów. Zdecydowaliśmy więc z dyrektorem Andrzejem Kosendiakiem wypełnić tę lukę i sięgnęliśmy do francuskiego kompozytora i organisty, który ma w swoim dorobku piękne kantaty: do Clérambault. Choć niełatwe, dają one wiele możliwości adeptom sztuki, którzy po raz pierwszy na ogół stykają się z francuską muzyką barokową. Mam nadzieję, że będą tego dobre efekty, bo pracujemy intensywnie już od tygodnia.
Jaki był klucz doboru wykonawców?
Od 50 lat odbywa się w Akademii Muzycznej we Wrocławiu Kurs Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, którego zwieńczeniem są koncerty podczas Wratislavii Cantans. Na początku zazwyczaj trwają rozmowy, które dotyczą repertuaru festiwalu, po czym jest ogłaszany kurs, w którym udział mogą wziąć wszyscy zainteresowani: studenci i absolwenci uczelni, a nawet uczniowie średnich szkół muzycznych. O występie na koncercie festiwalu Wratislavia Cantans ostatecznie decyduje poziom artystyczny, który prezentuje uczestnik kursu. W tym roku poziom jest wyjątkowo wysoki. Być może dlatego, że już w czerwcu zaczęliśmy pracę nad tym repertuarem, a poza tym tegoroczni kursanci są niezwykle pracowici i poświęcili wiele czasu na zgłębienie językowych i muzycznych zawiłości opracowywanych kompozycji. Kurs, który organizuje Akademia, jest prowadzony głównie przez pedagogów śpiewu: Bogdana Makala, Piotra Łykowskiego, Agatę Stanisławską, Olgę Ksenicz i Annę Werecką. Ja jestem również wykładowcą na kursie, ale zajmuję się przede wszystkim interpretacją, której wspólnie poszukujemy, jestem też odpowiedzialna za pracę z zespołem.
Pozostaje mi więc życzyć, aby „Burze namiętności” pięknie wybrzmiały podczas Wratislavii i oczarowały słuchaczy. Dziękuję za rozmowę.
Koncert "Burze namiętności" będzie prezentowany 5 września o 19.00 w Kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętego Krzyża w Myśliborzu oraz 6 września o 16.00 w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu.
Wykonawcy:
Marta Niedźwiecka – prowadzenie, klawesyn
Uczestnicy 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej:
5 września o 20.00 w Kościele pw. św. Marii Magdaleny będzie wyjątkowa okazja do posłuchania koncertu będącego rekonstrukcją mszy z okazji koronacji doży Marina Grimaniego w Bazylice św. Marka, która odbyła się w Wenecji w 1595 roku. Zaprezentowano m.in. kompozycje Giovanniego i Andrei Gabrielich, Cesarego Bendinellego, Cesaria Gussago i Claudia Merulo. Gabrieli Consort & Players poprowadzi Paul McCreesh.
A Venetian Coronation, 1595 – projekt Paula McCreesha i zespołu Gabrieli Consort & Players – jest rekonstrukcją dźwiękową mszy koronacyjnej weneckiego doży Marina Grimaniego. Były dyrektor Wratislavii Cantans powraca do programu stanowiącego część festiwalu niespełna trzydzieści lat temu. Na jeden wieczór Katedra św. Marii Magdaleny przy ul. Szewskiej zmieni się w lśniącą złotem mozaik i wyłożoną marmurem Bazylikę św. Marka. Usłyszymy śpiewaków rozproszonych po wnętrzu gmachu na tamtejszą modłę, dawne instrumenty i wspaniałe organy. Wykonane zostaną kompozycje mistrzów szkoły weneckiej wraz z częściami liturgii śpiewanymi jednogłosowym chorałem, które towarzyszyły lub mogły towarzyszyć pełnej przepychu uroczystości sprzed ponad czterech wieków.
W drugiej połowie XVI wieku stolica republiki zwanej La Serenissima (‘Najjaśniejsza’) pomimo powolnego zmierzchu swojej potęgi, stała się jednym z najważniejszych ośrodków muzycznych Europy. Artyści zatrudnieni przy świątyni św. Marka wypracowali technikę polichóralną cori spezzati, a instrumenty wykorzystywali wymiennie z głosami wokalnymi. Najważniejszymi twórcami tego czasu byli Andrea Gabrieli oraz jego bratanek i uczeń Giovanni – ich dzieła stanowią lwią (!) część niniejszego koncertu. Nietrudno się domyślić, że właśnie od ich miana zaczerpnął swoją nazwę słynny zespół prowadzony przez McCreesha. Na przesycony splendorem program złoży się też muzyka Claudia Meruli i Cesaria Gussagi, a chwały Wenecji dopełnią majestatyczne utwory na trąbkę, której mistrzem był wówczas Cesare Bendinelli.
Program:
Rekonstrukcja mszy z okazji koronacji doży Marina Grimaniego w Bazylice św. Marka w Wenecji w 1595 roku – utwory m.in. Giovanniego i Andrei Gabrielich, Cesarego Bendinellego, Cesaria Gussago i Claudia Merulo (wersja koncertowa)
Wykonawcy:
Paul McCreesh – dyrygent
Gabrieli Consort & Players
Czas trwania: 85 minut
Lokalizacja: Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego
5 września, po blisko dziewięcioletniej nieobecności, powraca do Opery Wrocławskiej Festiwal Opery Współczesnej. Złoży się nań pięć wydarzeń: trzy opery, wieczór baletowy oraz recital Tomasza Koniecznego, który zaśpiewa "Podróż zimową" F. Schuberta w nowym tłumaczenie Krzysztofa Gosztyły. Na dzisiejszej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się wielu smakowitych szczegółów. Oto one:
Uczestnicy konferencji w Operze Wrocławskiej, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Opera współczesna – unikalne zjawisko
Podczas konferencji prasowej Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka Opery Wrocławskiej wyraziła refleksję o unikalności opery w kontekście powstających współcześnie dzieł muzycznych. Wystawienie opery jest bowiem sprawą kosztowną i skomplikowaną.
Kiedy Mozart zakończył komponowanie oper, a stworzył ich kilkadziesiąt, miał ponad trzydzieści lat. Tyle mniej więcej, ile mają dziś debiutujący podczas Festiwalu Opery Współczesnej kompozytorzy: Michał Ziółkowski ("GenOM") czy Mateusz Ryczek ("iGranie z potworami").
Opera współczesna podejmuje problemy naszych czasów, posługując się współczesnym językiem, bliższym nam, niż dzieła minionych epok. Do takich należy z pewnością "Głos potwora" – opera skomponowana przez Alka Nowaka, której dramaturgię opracował Robert Bolesto na podstawie filmu Agnieszko Holland "Europa, Europa", a wyreżyserowała Agnieszka Smoczyńska. Obecny na konferencji Yaroslav Shemet, który poprowadzi w tym spektaklu Orkiestrę Opery Wrocławskiej, uchylił nieco rąbka tajemnicy zdradzając, że obecnością chóru i sposobem poprowadzenia postaci dramatu "Głos potwora" nawiązuje do tragedii antycznej, a zarazem operuje współczesnymi środkami wyrazu i wywołuje u widzów wstrząs (spektakl miał swoją prapremierę w Operze Bałtyckiej).
Podobnie rzecz ma się z absolutnym debiutem, zamówionym przez Operę Wrocławską: operą "iGranie z potworami", skomponowaną przez Mateusza Ryczka do libretta Justyny Skoczek. Jak zaznaczyła podczas konferencji reżyserka Marta Streker, "jest to historia o tym, że żadna wirtualna rzeczywistość nie jest w stanie zastąpić realnej, rodzi natomiast groźne uzależnienia". Całość została zanurzona w mitologii słowiańskiej, a spektakl wzbogaca oryginalna gra komputerowa (również dzieło kompozytora), towarzysząca akcji scenicznej. Scenografia zaś pozostawia duży margines swobody dla wyobraźni widza. Kierownik muzyczny tego spektaklu, Rafał Karczmarczyk dodał, że muzyka w tym spektaklu stawia wiele wymagań, ponieważ kompozytor bazował na matematycznej teorii liczb, jego zadaniem jest więc dodanie do tego muzycznych emocji.
Trzecią premierą będzie we Wrocławiu "GenOM", opera Michała Ziółkowskiego do libretta Justyny Miguły-Damasiewicz, o której kierownik muzyczna Agnieszka Franków Żelazny powiedziała, iż zachwyciło ją podejście do języka muzycznego. Kompozytor bowiem, przy całej różnorodności, zachował melodykę, która wywołuje rozmaite emocje. Operę tę charakteryzuje też dojrzały i mądry tekst. Reżyser Max Nowak stwierdził, że muzyka ilustruje najgłębsze uczucia bohaterów. Główny bohater próbuje stworzyć idealny genom muzyki i jest to próba zrozumienia, czym jest ta doskonałość, która koniec końców prowadzi bohatera do bolesnego upadku. Całość spektaklu odbywa się w sferze jungowskiego snu. Obecna na konferencji wykonawczyni jednej z głównych ról, Jadwiga Postrożna (mezzosopran) dodała też, że opera jest głęboko poruszająca i w niej samej ożyły podczas prób wielkie emocje.
Prezentację oper współczesnych dopełni program baletowy z cyklu "Żywioły" – wieczór młodych choreografów, kompozytorów i tancerzy, który jest wynikiem współpracy baletu Opery Wrocławskiej z Akademią Muzyczną. W rezultacie tej kooperacji powstało 11 premier, w których realizatorzy "badają – jak się wyraziła podczas spotkania kierowniczka Baletu Opery, Małgorzata Dzierżon – rozmaite problemy w relacjach międzyludzkich. Artystom baletu towarzyszyć będą wybrani członkowie Orkiestry Opery Wrocławskiej.
Przegląd Opery Współczesnej wzbogaci "Podróż zimowa" – cykl pieśni Franza Schuberta ("Winterreise "), skomponowany do cyklu 24 wierszy Wilhelma Müllera. Usłyszymy je w wykonaniu światowej sławy bas-barytona Tomasza Koniecznego z towarzyszeniem pianisty Lecha Napierały. Zabrzmią w naszym ojczystym języku za sprawą Krzysztofa Gosztyły, który poświęcił kilka lat na ich tłumaczenie. Autor przekładu będzie gościem Opery Wrocławskiej i będzie to zarazem okazja do zaopatrzenia się w tomik "Podróż zimowa" w jego tłumaczeniu.
Przed każdą operą będzie można wysłuchać prelekcji, podobnie jak przed wieczorem baletowym. Przybywajcie więc do Opery Wrocławskiej na te wyjątkowe wydarzenia, które odbędą się w dniach od 5 września do 3 października tego roku!
Film Damiano Michieletto z pietyzmem odtwarza realia XVII-wiecznej Wenecji, pokazując historię, która jest ponadczasowa – jak tytułowa Primavera. Piękne zdjęcia (głównie wnętrz i ludzkich twarzy), ciekawie zarysowane ludzkie sylwetki, liczne niedopowiedzenia i piękna muzyka Rudego Księdza sprawiają, że do filmu chce się powracać myślami. I nie tylko!
Michele Riondino jako Vivaldi i Tecla Insolia jako Cecilia w filmie Damiano Michieletto "Vivaldi i ja" (oryg. "Primavera")
Kiedy sierpniu na ekranach kin pojawił się film w reżyserii wenecjanina Damiano Michieletto, znanego i nagradzanego za realizacje spektakli operowych, pomyślałam, że muszę ten film obejrzeć. Trochę się obawiałam, że będzie to zgrabnie zrobiona biografia filmowa wielkiego kompozytora, szczęśliwie jednak podejrzenia okazały się bezpodstawne. Mylący okazał się polski tytuł "Vivaldi i ja", podczas gdy oryginalny brzmi "Primavera" (Wiosna), co ma zupełnie inny wydźwięk. To debiut filmowy Michieletto, który wraz z Ludovicą Rampoldi napisał scenariusz na podstawie powieści „Stabat Mater” Tiziana Scarpy.
Główną bohaterką jest młoda utalentowana skrzypaczka Cecilia (Michele Riondino), której życie upływa w weneckim sierocińcu Ospedale della Pietà – tym samym, w którym Antonio Vivaldi, zwany Rudym Księdzem od płomiennych włosów, które odziedziczył po ojcu, również skrzypku, przepracował blisko 40 lat. Trzeba przyznać, że realia tego odtworzono z wielkim pietyzmem. Film rozpoczyna scena, w której dziewczęta znajdują kocicę z małymi. To scena symboliczna, ponieważ one także są takimi niechcianymi "kociętami", pozostawionymi przez matki w oknie sierocińca. Miejsce to jednak staje się ich domem – otrzymują na początku wypalony na skórze znak przynależności i zostają wpisane do księgi, gdzie umieszcza się obok opisu kawałek świętego obrazka, który w przyszłości może stać się znakiem rozpoznawczym dla matki, gdyby ta pragnęła, będąc już w lepszej sytuacji, odzyskać dziecko. Ale to przydarza się niezmiernie rzadko. Główna bohaterka "koresponduje" ze swoją wyobrażoną matką przez cały czas, bo ciągle ma nadzieję... Dziewczynki traktowane są z całą surowością, nikt ich nie przytula, nie mówi do nich serdecznie, matka przełożona od pierwszych scen wydaje się być surowym potworem, ale w pewnym momencie dostrzegamy, że i ona była niegdyś podrzutkiem i że jednak ma uczucia. Sieroty uczą się pisać i czytać (w tych czasach kobiety były analfabetkami), posługują w kuchni i nie tylko, ale przede wszystkim rozwijają umiejętność gry i śpiewu. Dzięki ich występom sierociniec staje się sławny na całą Europę i zewsząd przyjeżdżają ludzie, w tym koronowane głowy – aby ich posłuchać. A to oznacza, że sierociniec dostaje pieniądze na utrzymanie. Kiedy dziewczyny dorastają, są niekiedy wydawane za mąż i są to również transakcje finansowe przynoszące sierocińcowi duże pieniądze. Jest jednak warunek: po wyjściu za mąż i opuszczeniu sierocińca, nie wolno im grać. Vivaldi pojawia się w sierocińcu po to, aby dziewczęta grały i śpiewały stworzone przez niego kompozycje, bo to gwarantowało zainteresowanie publiczności.
Akcja filmu rozgrywa się podczas wojny Wenecjan z Turkami. Cecilia ma wyjść za mąż za jednego z przywódców wojsk weneckich, po jego powrocie z wojny. Zanim to nastąpi, przeżywa prawdziwy triumf, grając wraz z Vivaldim skomponowany specjalnie na tę okazję utwór przed obliczem króla. Wtedy też może wyjątkowo zdjąć maskę i pokazać twarz. To dla niej wielkie przeżycie, bo po raz pierwszy czuje się ważna i doceniona. Pragnie odtąd poświęcić się muzyce, ale jej pragnienie nie spełni się... Na koniec, kiedy Vivaldi prezentuje wraz z dziewczętami napisane specjalnie na tę okazję oratorium "Judyta triumphans", Cecilia wymyka się z sierocińca, by rozpocząć nowe życie.
Można by zinterpretować ten film jako rzecz o wyzwoleniu się z opresji i odzyskaniu wolności przez kobietę, która, będąc "nikim", uwierzyła dzięki muzyce, że jest coś warta. Vivaldi tę wartość dostrzegł wcześniej i pozwolił jej rozkwitnąć.
Film Damiano Michieletto z pietyzmem odtwarza realia epoki, pokazując historię, która jest ponadczasowa – jak tytułowa Primavera. Piękne zdjęcia (głównie wnętrz i ludzkich twarzy), liczne niedopowiedzenia, ciekawie nakreślone ludzkie sylwetki i piękna muzyka Rudego Księdza sprawiają, że do filmu chce się powracać myślami. I nie tylko!
Już jutro, 3 września o godz. 19.00, operą Camille Saint-Saënsa: "Samson i Dalila" rozpocznie się 61. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. NFM Filharmonię Wrocławską, chóry i solistów poprowadzi niemiecki dyrygent i pianista, dyrygent muzyczny Oper Frankfurt - Thomas Guggeis. W roli Samsona wystąpi Nikolai Schukoff (tenor), zaś partie Dalili zaśpiewa Anita Rachvelishvili (mezzosopran).
Thomas Guggeis / fot. Simon Pauly
Rozpoczynając pracę nad operąCamille Saint-Saënsosiągnął już wiek chrystusowy – trzydzieści trzy lata. W Samsonie i Dalili to symboliczne przekroczenie przez twórcę pewnej granicy w życiu idzie w parze z treściami zawartymi w libretcie. Mocarz Samson – na kartach Biblii stanowiący odpowiednik Heraklesa – sieje postrach wśród wrogów, sam jednak zostaje pokonany przez siłę namiętności. Ostatecznie odkrywa, że jedynym sposobem, w jaki może ujawnić się prawdziwy heroizm, jest złożenie ofiary z samego siebie.
Podczas koncertu partie tytułowych bohaterów usłyszymy w wykonaniu śpiewaków: Nikolaia Schukoffa i Anity Rachvelishvili, a NFM Filharmonia Wrocławska zagra pod batutą Thomasa Guggeisa – dyrektora muzycznego Oper Frankfurt.
Opracowanie historii Samsona i Dalili w zamyśle Saint-Saënsa miało początkowo przyjąć formę oratorium, a zatem zostać pozbawione akcji scenicznej. Do zmiany decyzji namówił go librecista, poeta Ferdinand Lemaire. Kompozytor ostatecznie, wzorem również sięgających po tematy biblijne Rossiniego i Verdiego, wybrał postać opery. Było to znakomite posunięcie. Autor późniejszego Karnawału zwierząt w wydarzeniach opisanych na kartach Starego Testamentu odnalazł napięcia godne najlepszych wzorców włoskich czy dzieł Richarda Wagnera, a w tytułowej bohaterce pełnokrwistą dramatis personae o skomplikowanej psychice. Opowieść o wojowniku dysponującym nadludzką siłą umożliwiła także wprowadzenie schlebiających francuskim gustom następujących elementów: sceny tanecznej, stylizacji sugerujących nawiązania do muzyki Bliskiego Wschodu oraz widowiskowego finału.
Kompozycja powstawała długo. Chociaż już w 1868 roku Saint-Saëns przedstawił II akt na prywatnym przesłuchaniu (nie zyskawszy aprobaty), to w kontynuowaniu prac przeszkadzały artyście udział w wojnie francusko-pruskiej oraz wydarzenia Komuny Paryskiej. Następnie on sam bardziej skłonny był poświęcić czas innego rodzaju twórczości, jednak na dokończenie dramatu naciskał Ferenc Liszt, który obiecał doprowadzić do wystawienia go w Weimarze. Utwór (w niemieckiej wersji językowej) faktycznie miał tam swoją prapremierę – w 1877 roku. Publiczność Opery Paryskiej czekała na dzieło aż piętnaście lat. Kiedy w końcu i tam je zaprezentowano, zostało przyjęte niezwykle gorąco. W konsekwencji Samson i Dalila jako jedyna opera Saint-Saënsa pozostaje w repertuarze do naszych czasów i zajmuje w nim miejsce w pełni zasłużone.
Program:
Camille Saint-Saëns Samson i Dalila op. 47 – opera w wersji koncertowej
Akt I
Akt II
***
Akt III
Wykonawcy:
Thomas Guggeis – dyrygent
Nikolai Schukoff – Samson (tenor)
Anita Rachvelishvili – Dalila (mezzosopran)
Philippe-Nicolas Martin – Arcykapłan Dagona (baryton)
Peter Kellner – Abimelech, Starzec hebrajski (bas)
Marek Belko – Pierwszy Filistyn (tenor)
Dawid Dubec – Drugi Filistyn (bas)
Paweł Zdebski – Posłaniec (tenor)
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Noé Chapolard – przygotowanie Chóru NFM
Slovenian Philharmonic Choir
Tom Varl – przygotowanie chóru
dr Borut Smrekar – kierownictwo artystyczne Slovenian Philharmonic Choir
Portrety to jedna z największych i najbardziej wyrazistych sekcji 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Sięgamy w niej po klasykę, szukając wartości, które wciąż rezonują ze współczesnością. Przewodnikami tej wędrówki są wybitni przedstawiciele polskiej kinematografii: Krzysztof Kieślowski, Tadeusz Konwicki, Barbara Sass i Andrzej Wajda. Na FPFF twórcy ci objawią się nie tylko jako autorzy kanonicznych dzieł, lecz także jako ideowcy, metafizycy, filozofowie czy społecznicy. Narratorzy i komentatorzy rzeczywistości.
Krzysztof Kieślowski
Jak mówi Joanna Łapińska, dyrektorka artystyczna FPFF: Uważni na przyszłość, świadomie sięgamy w Gdyni do naszego dziedzictwa, odwołujemy się do siły klasyki, w której znajdujemy odbicia dnia dzisiejszego. W tym roku poprowadzi nas czworo twórców: Krzysztof Kieślowski, Tadeusz Konwicki, Barbara Sass i Andrzej Wajda. Każde z nich mówiło o ponadczasowych wartościach, o wierności wobec samego siebie i wyznawanych zasad. Pokazywali to nie tylko w filmach, potwierdzali także swoimi postawami. Trudno o lepszych patronów dyskusji o społecznej odpowiedzialności kultury, do której zapraszam Państwa w tym roku podczas festiwalu.
ANDRZEJ WAJDA
Andrzej Wajda – społecznik, obywatel, ale też reżyser młody duchem, ciekawy świata, nieustannie poszukujący. Jego Portret wyłoni się z opowieści o twórcy, który nigdy nie zatrzymywał się w miejscu i z odwagą przekraczał granice własnego języka filmowego. W programie 51. FPFF pokaz filmu Wszystko na sprzedaż, a po nim wyjątkowa rozmowa profesora Tadeusza Lubelskiego i krytyka filmowego Michała Oleszczyka, w której przyjrzą się Wajdzie jako artyście eksperymentującemu, nowatorskiemu i nieustannie kwestionującemu utarte sposoby opowiadania. Dyskusja ta zostanie zarejestrowana jako odcinek prowadzonego przez Oleszczyka podcastu SpoilerMaster.
Projekcja filmu dokumentalnego Śniłem tylko przyszłość Joanny Rożen-Wojciechowskiej pozwoli z kolei spojrzeć na Wajdę jako na społecznika i obywatela, dla którego kultura była zawsze przestrzenią odpowiedzialności i realnego wpływu. Co warto dodać, będzie to polska premiera tego filmu, a po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserką Joanną Rożen-Wojciechowską, Tadeuszem Lubelskim, Agnieszką Morstin i Agnieszką Holland.
Andrzej Wajda
Program filmowy dopełnią wydarzenia towarzyszące 51. FPFF: koncert muzyki z filmów Andrzeja Wajdy „Wajda-Muzyka”. Adam Sztaba & Orkiestra Adama Sztaby, wyprodukowany przez Narodowe Centrum Kultury. Usłyszymy kompozycje takich twórców, jak m.in.: Wojciech Kilar, Andrzej Korzyński, Jan Krenz, Krzysztof Penderecki, Krzysztof Komeda czy Andrzej Markowski i motywy z Kanału, Popiołu i diamentu, Wesela, Dantona, czy Człowieka z marmuru. Wśród wydarzeń także czytanie niezrealizowanego scenariusza Andrzeja Wajdy „Jesteśmy sami na świecie”, wyprodukowane przez Filmotekę Narodową – Instytut Audiowizualny, w reżyserii Michała Zdunika. A także dwie wystawy wokół reżysera: „Andrzej Wajda: wspomnienie”, prezentująca zdjęcia autorstwa Renaty Pajchel, będące spotkaniem z reżyserem, który na FPFF był zawsze u siebie – w naturalnym żywiole, pośród ludzi, którzy mówili tym samym językiem. Z jednej strony mistrz – wizjoner, który uczył kolejne pokolenia wrażliwości. Z drugiej – kolega z planu i festiwalowych korytarzy. Prezentowane fotografie pokażą Wajdę przy pracy: jego emocje, gesty, mimikę, momenty skupienia. Dodatkowo na wystawie posłuchamy wspomnień o Wajdzie zarejestrowanych podczas FPFF w Gdyni w 2017 roku. Ten unikalny materiał to fragmenty powstającego filmu dokumentalnego Liliany Komorowskiej Wajda i Ty, w którym reżyserzy, aktorzy, operatorzy i inni ludzie kina wspominają mistrza oraz znaczenie, jakie miał dla ich twórczości. Drugą wystawą towarzyszącą Portretom będzie „Wajda na nowo. Suplement”, czyli cykl plakatów Andrzeja Pągowskiego do wyreżyserowanych przez Wajdę spektakli Teatru Telewizji TVP.
Ta część Portretów wpisuje się w obchody Roku Andrzeja Wajdy. Partnerem wydarzeń wokół Andrzeja Wajdy jest Totalizator Sportowy, Mecenas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
KRZYSZTOF KIEŚLOWSKI
Wspomnimy Krzysztofa Kieślowskiego 30 lat po jego śmierci. Zastanowimy się nad znaczeniem jego metafizycznego i filozofującego kina w Polsce oraz recepcji poza granicami. Obejrzymy film Bez końca i wysłuchamy prelekcji krytyka filmowego Michała Piepiórki. Seans przywoła również zmarłego w tym roku Krzysztofa Piesiewicza i jeden z najważniejszych duetów scenarzysta-reżyser w polskim kinie. Wybór Bez końca nie jest przypadkowy – to ich pierwszy wspólny film, początek twórczej drogi.
O międzynarodowej recepcji kina Kieślowskiego opowiadać będziemy we współpracy z FIPRESCI. Pokażemy Krótki film o miłości wzbogacony o prelekcję Joanny Najbor. Kontekstowo przywołamy Historie równoległe Asghara Farhadiego, współczesną odpowiedź na Krótki film o miłości. Duży udział w powstaniu filmu miał aktor i producent Maciej Musiał, który kupił prawa do dzieła Kieślowskiego i rozpoczął proces jego dzisiejszej reinterpretacji we współpracy z irańskim reżyserem.
Wyświetlimy także filmowy hołd dla Kieślowskiego autorstwa Stephena i Timothy’ego Quayów –Postscriptum. Ruminations on My Craft. To dokumentalna impresja łącząca wspomnienia, archiwalia, fragmenty filmów i autorską animację. Dzięki współpracy z FIPRESCI współczesne odczytanie kina Kieślowskiego oraz jego wpływu na kinematografię, krytykę filmową i kulturę współczesną wybrzmi również w nowych tekstach krytyków i krytyczek filmowych spoza Polski. Na FPFF zaprezentujemy je na łamach gazety festiwalowej, a Letícia Alassë – autorka jednego z nich – będzie naszą gościnią i prelegentką.
Spojrzenie na twórczość Kieślowskiego uzupełni pokaz jego filmów dokumentalnych. Wyświetlimy: Z miasta Łodzi, Refren, Z punktu widzenia nocnego portiera, Siedem kobiet w różnym wieku i Gadające głowy. Przez tę część twórczości reżysera przeprowadzi nas filmoznawca Piotr Pławuszewski.
Barbara Sass
BARBARA SASS
Na 51. FPFF przywołamy reprezentantkę kina wartości, podejmującą temat trudnych moralnych wyborów, której wyrazisty, bezkompromisowy, szorstki styl na stałe zapisał się w kanonie polskiego kina. To filmowa rzeczniczka kobiet, ale i uniwersalny głos każdego człowieka. Sekcja przygotowana z okazji 90. rocznicy urodzin Barbary Sass obejmie pokaz dwóch tytułów – Krzyku, zamykającego wczesną trylogię Barbary Sass, oraz filmu Tylko strach z późniejszego okresu jej twórczości. Seansowi Krzyku towarzyszyć będzie rozmowa z Dorotą Stalińską odtwórczynią głównej roli Marianny – młodej kobiety, która po wyjściu z więzienia próbuje odzyskać kontrolę nad swoim życiem, zmagając się z samotnością, społecznym wykluczeniem i przemocą. Rozmowę prowadzi krytyczka filmowa Klara Cykorz, która przed projekcją Tylko strach wygłosi również prelekcję, poświęconą znaczeniu kina Sass, oraz jego recepcji – zarówno tej wcześniejszej, jak i współczesnej. Film ten sprowokuje także refleksję na temat nierównej walki z nałogami, demonami, które uniemożliwiają budowanie relacji z innymi ludźmi.
Tadeusz Konwicki
TADEUSZ KONWICKI
Ostatni z Portretów przygotowany jest z okazji 100. rocznicy urodzin Tadeusza Konwickiego. Twórcy-outsidera, który pełnił rolę sumienia narodu. Precyzyjny i czuły reżyser, pisarz i mówca. Jak sam o sobie mówił: „Ja chcę być przechodniem, którego człowiek spotyka w życiu. I pomachać mu, dać mu znak, że są jeszcze inni na świecie, że nie jest sam”. W programie pokaz wybitnego Salta, jednego z najważniejszych powojennych filmów, traktujący o lękach, traumach, poszukiwaniu tożsamości, zniekształconej pamięci i bolączkach ludzi żyjących w powojennej Polsce. Film stanowi symboliczne zamknięcie romantycznych mitów Szkoły Polskiej. Pokaz poprzedzi prelekcja krytyka filmowego Macieja Kędziory. Portret Konwickiego wzbogacony zostanie o jego własny głos, a to za sprawą dwóch filmów dokumentalnych – intymnych, niespiesznych rozmów z reżyserem – Przechodzień (1984) oraz Całkiem spora apokalipsa (2002) Andrzeja Titkowa, w których artysta opowiada o życiu, sztuce oraz stosunku do historii, rzeczywistości i polityki. To jego opowieść o sobie samym i otaczającym świecie.
DEBATA
Rozważania na temat Krzysztofa Kieślowskiego, Tadeusza Konwickiego, Barbary Sass i Andrzeja Wajdy staną się punktem wyjścia do debaty o społecznej odpowiedzialności kultury „Za coś, dla kogoś. Społeczna odpowiedzialność polskiej kultury”. W rozmowie udział wezmą Leszek Dawid, Paulina Kwiatkowska i Wojciech Marczewski, a poprowadzi ją Marta Stańczyk („Ekrany”). Uczestnicy panelu zastanowią się nad tym, czy od sztuki można oczekiwać aktywnego udziału w najważniejszych debatach społecznych. W dyskusji spotkają się przedstawiciele różnych środowisk i z ich perspektyw przyjrzymy się roli kina w budowaniu wspólnoty, rozwijaniu kompetencji obywatelskich i kulturowych oraz tworzeniu przestrzeni dialogu. Porozmawiamy o wpływie filmu na odbiorców oraz o wyzwaniach, przed którymi stoi dziś polska kinematografia jako istotny uczestnik życia społecznego. Przygotowany we współpracy z Gildią Reżyserów Polskich i czasopismem „Ekrany” panel będzie okazją do wymiany doświadczeń i refleksji między twórcami, badaczami oraz publicznością.
51. FPFF Portrety:
ANDRZEJ WAJDA
Partnerem wydarzeń wokół Andrzeja Wajdy jest Totalizator Sportowy, Mecenas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
Wszystko na sprzedaż, reżyseria: Andrzej Wajda. Po filmie spotkanie Michała Oleszczyka z Tadeuszem Lubelskim. Partner: Spoiler Master
Śniłem tylko przyszłość reż. Joanna Rożen-Wojciechowska. Po filmie spotkanie z reżyserką, Tadeuszem Lubelskim, Agnieszką Morstin i Agnieszką Holland
Wydarzenia towarzyszące:
Wystawa „Andrzej Wajda: wspomnienie” | Kurator wystawy Kantor Sztuki
Galeria, Gdyńskie Centrum Filmowe | 21–30 września | wstęp wolny
Wystawa „Wajda na nowo. Suplement” Andrzej Pągowski
Muzeum Miasta Gdyni, Zawiszy Czarnego 1, Gdynia | 21–30 września | wstęp bezpłatny
Koncert „Wajda-Muzyka”. Adam Sztaba & Orkiestra Adama Sztaby | Narodowe Centrum Kultury
Teatr Szekspirowski w Gdańsku | wtorek, 22 września, godz. 19:00 | bilety do zakupu poprzez stronę Bilety24.pl | Dla posiadaczy akredytacji po zapisach przez formularz obowiązuje zniżkowa cena: 65 złotych. Liczba biletów promocyjnych jest ograniczona
Czytanie niezrealizowanego scenariusza Andrzeja Wajdy pt. „Jesteśmy sami na świecie” | Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny
Muzeum Miasta Gdyni | wtorek, 22 września, godz. 19:00 | obowiązują zapisy poprzez formularz
KIEŚLOWSKI
Bez końca, reżyseria: Krzysztof Kieślowski. Prelekcja Michał Przepiórka
Blok filmów krótkometrażowych:
Z miasta Łodzi, reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Refren, reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Z punktu widzenia nocnego portiera, reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Siedem kobiet w różnym wieku, reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Gadające głowy, reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Wprowadzenie i spotkanie po filmie Piotr Pławuszewski
Historie równoległe, reżyseria: Asghar Farhadi. Wprowadzenie Letícia Alassë
Postscriptum. Ruminations on My Craft, reżyseria: Stephen Quay, Timothy Quay
Krótki film o miłości, reżyseria: Krzysztof Kieślowski. Prelekcja Joanna Najbor
BARBARA SASS
Krzyk, reżyseria: Barbara Sass. Po filmie spotkanie z Dorotą Stalińską. Prowadzi: Klara Cykorz
Tylko strach, reżyseria: Barbara Sass. Wprowadzenie Klara Cykorz
TADEUSZ KONWICKI
Salto, reżyseria: Tadeusz Konwicki. Prelekcja Macieja Kędziory
Przechodzień, reżyseria: Andrzej Titkow
Całkiem spora apokalipsa, reżyseria: Andrzej Titkow
DEBATA
„Za coś, dla kogoś. Społeczna odpowiedzialność polskiej kultury”
Uczestnicy_czka: Leszek Dawid, Paulina Kwiatkowska, Wojciech Marczewski. Prowadzi Marta Stańczyk („EKRANy”) | Scena Kameralna, Teatr Muzyczny w Gdyni | czwartek, 24 września, godz. 15:00 | wstęp na podstawie akredytacji | Partnerzy Gildia Reżyserów Polskich i czasopismo „Ekrany”
51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w terminie 21–26 września 2026 roku w Gdyni. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni.
30 sierpnia w Narodowym Forum Muzyki wysłuchaliśmy pięknego koncertu pod hasłem "Muzyczny dialog". Dialogowali muzycy z Orkiestry Leopoldinum pod przewodnictwem Alexandra Sitkovetsky`ego z artystami Festiwalu Krzyżowa-Music, którym przewodniczyła znakomita skrzypaczka Viviane Hagner. Wystąpił także znany interpretator Bacha i Brittena - angielski tenor Mark Padmore. Prawdziwą "perłą w koronie" okazało się znakomite wykonanie Koncert potrójny C-dur na skrzypce, wiolonczelę, fortepian i orkiestrę op. 56 Ludwiga van Beethovena.
Koncert "Muzyczny dialog": Viviane Hagner (skrzypce), Adam Golka (piano), Aleksiej Stadler (wiolonczela), fot. Karol Adam Sokołowski
Pod szyldem Festiwalu Krzyżowa Music, który odbywał się w tym roku po raz 12, wystąpili w Narodowym Forum Muzyki artyści z całego świata: Amerykanie, Anglicy, Izraelczycy, Niemcy, Hiszpanie... Toczyli "muzyczny dialog" z polskim artystami (i nie tylko) z Orkiestry Leopoldinum. i był to dialog piękny i bardzo różnorodny. Niedzielny koncert rozpoczęło Adagio na smyczki op. 11 - najbardziej popularny utwór Samuela Barbera. Melancholijny w nastroju, a przy tym bardzo piękny. Tempo utworu jest wolne, a elegijne tematy przeplatają się ze sobą ze zmienną dynamiką. Adagio ma za sobą interesującą historię wykonań. Grano je m.in. podczas ceremonii pogrzebowych Franklina D. Roosevelta, Johna F. Kennedy’ego, Alberta Einsteina i po wydarzeniach 11 września 2001. We Wrocławiu zabrzmiało w wykonaniu Orkiestry Leopoldinum z pięknymi partiami skrzypiec Alexandra Sitkovetsky`ego,
Nastrój Adagia kontynuowała niejako kantata Johanna Sebastiana Bacha, a właściwie jej fragment: "Ich habe genug" w wykonaniu artystów Festiwalu Krzyżowa-Music. Kantata została skomponowana na święto Ofiarowania Pańskiego i wykonana po raz pierwszy 2 lutego 1727 roku, a potem wielokrotnie przez Bacha grana i przerabiana. Libretto oparte zostało na kantyku Symeona "Nunc Dimittis". Ich habe genug jest szczególnie piękną, mistyczną kantatą. Człowiek jest w niej stęskniony Boga, dosyć ma ziemskich trosk (Ich habe genug) i chętnie podążyłby do nieba za Symeonem, gdyby Bóg "z łańcuchów ciała zechciał go wybawić". Podczas koncertu w NFM partię solową wykonał Mark Padmore, którego pamiętamy z wielu wspaniałych interpretacji Bacha, m. in. obu Pasji, tu jednak wypadł blado i śpiewał zaledwie poprawnie. Znacznie lepiej wypadli towarzyszący mu muzycy, co nie dziwi, jeśli przyjrzymy się ich muzycznym biografiom. Szczególnie wyróżniał się towarzyszący śpiewakowi flecista Natan Ca` Zorzi - izraelski muzyk, który mimo młodego wieku występował jako solista i flecista z wieloma orkiestrami w Europie i w Izraelu, takimi jak Israel Philharmonic Orchestra, Bayerische Philharmonie i Jerusalem Symphony Orchestra. Dzielnie wspierała go Mathilde Milwidsky – brytyjska skrzypaczka wyróżniona niedawno tytułem Wschodzącej Gwiazdy Classic FM, doceniona przez Charlotte Gardner z The Strad za „perfekcyjną intonację oraz piękne kształtowanie i kolorystykę, dzięki której doskonale oddawała każdy nowy stylistyczny i emocjonalny wymiar”. Tak było i tym razem. Obok niej wystąpiła inna brytyjska skrzypaczka, Jennifer Pike, która ukończyła z wyróżnieniem studia muzyczne w Lady Margaret Hall w Oksfordzie w 2012 roku, gdzie obecnie jest artystką rezydentką, a wcześniej otrzymywała znaczące nagrody w konkursach, m. in. nagrodę BBC Young Musician of the Year Award za wykonanie Koncertu skrzypcowego Mendelssohna z Orkiestrą Symfoniczną BBC pod dyrekcją Sir Andrew Davisa. Ponadto zagrał Macintyre Taback, amerykański wiolonczelista – absolwent prestiżowych uczelni, m. in. Juilliard School, Yale University, Eastman, a także twórca festiwalu Bennetts Point Cello Seminar w Karolinie Południowej. Na altówce zagrał Amerykanin Brian Isaacs, absolwent Uniwersytetu Yale, członek Karajan-Akademie der Berliner Philharmoniker, gdzie jego mentorem jest Sebastian Krunnies. Studiuje jednocześnie u Tabei Zimmermann w ramach programu Konzertexamen w HfMDK Frankfurt. W kantacie wystąpiła też niemiecka kontrabasistka Antonia Hadulla, która studiuje w Szkole Muzycznej im. Hannsa Eislera w Berlinie pod kierunkiem profesora Esko Laine, a od kwietnia 2022 roku jest również członkinią Akademii Staatskapelle Berlin. Wystąpił też grając na klawesynie wybitny polski organista, klawesynista, improwizator – Tomasz Głuchowski.
"Muzyczny dialog": Natan Ca` Zorzi (flet) i Mark Padmore (teno)
Pierwszą część koncertu dopełniła muzyka Roberta Schumanna: Kwintet fortepianowy Es-dur op. 44, w którym obok wymienionych powyżej skrzypaczek, altowiolinisty i wiolonczelisty, wystąpił grający na fortepianie hiszpański muzyk urodzony w Niemczech - Claudio Martínez Mehner. Dedykowany żonie, pianistce Klarze Schumann, Kwintet jest jednym z najważniejszych arcydzieł muzyki kameralnej XIX wieku. Rozpoczyna go sonatowa w formie, dynamiczna część pierwsza: Allegro brillante, po czym następuje zmiana nastroju: marsz o dramatycznym i elegijnym charakterze (In modo d'una marcia. Un poco largamente), który przechodzi w części trzeciej w szybkie i błyskotliwe Scherzo: Molto vivace, po którym następuje monumentalny finał łączący główne motywy pierwszego i ostatniego tematu. Wykonanie tak bardzo przypadło do gustu publiczności, że biła brawo po każdej części. Mnie najbardziej porwało Scherzo: Molto vivace. Ale najlepsze było jeszcze przed nami!
A po przerwie nastąpiła zupełna zmiana nastroju: Orkiestra Leopoldinum pod AlexandremSitkovetsky`m brawurowo zagrała poemat symfoniczny Wojciecha Kilara: Orawa, który tytułem nawiązuje do nazwy regionu na pograniczu Polski i Słowacji, a także do nazwy rzeki, co w jakimś sensie korespondowało z ideą "muzycznego dialogu" koncertu. Wykonanie wspaniałe, porywające! Ten kameralny, efektownie napisany utwór opiera się na tyle prostym, co trudnym do wykonania założeniu. Chodzi mianowicie o pokazanie w ramach ścisłego zapisu współczesnej partytury, istoty góralskiego muzykowania: chęci uchwycenia czegoś, co samo w sobie jest spontaniczne, zaimprowizowane, żywiołowe i nieprzewidywalne. Te atrybuty ludowego muzykowania, doświadczane tylko w bezpośredniej z nim styczności, dają się w Orawie silnie odczuć i rozpoznać w stopniowo różnicowanej dynamice i fakturze, zaskakującym w rozmieszczeniu akcentów planie rytmicznym, logicznej i intensywnej narracji. Kompozycja jest niejako nakreślonym środkami muzycznej ekspresji obrazem górskiego kolorytu, nasyconego witalną energią i jakimś urzekającym światłem.
I kiedyśmy się tak rozgrzali Orawą, nastąpiła kolejna zmiana nastroju, będąca "perłą w koronie" całego tego niezwykłego wieczoru: zagrano Koncert potrójny C-dur na skrzypce, wiolonczelę, fortepian i orkiestrę op. 56 Ludwiga van Beethovenaw wersji Detleva Glanerta na trio fortepianowe, kwintet dęty i smyczki. W tej części wieczoru prym wiodła wybitna niemiecko-koreańska skrzypaczka Viviane Hagner, regularnie występująca jako solistka z czołowymi orkiestrami, takimi jak Berlińska Filharmonia , Staatskapelle Berlin , Chicago Symphony , New York Philharmonic, Montreal Symphony i BBC Symphony, współpracując z czołowymi dyrygentami, takimi jak Daniel Barenboim , Kent Nagano , Claudio Abbado , Zubin Mehta... Trio dopełniał znakomity rosyjski wiolonczelista Aleksiej Stadler, który mieszka obecnie w Niemczech, oraz polsko-amerykański pianista Adam Golka, laureat wielu nagród, występujący z wieloma koncertami z orkiestrami, m.in.: szkocką BBC, zespołami w Atlancie, Houston, Dallas, Indianapolis, New Jersey, Phoenix, San Diego, Fort Worth, Vancouver, Seattle, Ottawie.
Koncert C-dur na fortepian, skrzypce i wiolonczelę op. 56 Ludwig van Beethoven skomponował w 1803 roku, opublikował zaś rok później. Został napisany dla księcia Franza Josepha Lobkowitza, uzdolnionego pianisty – melomana, protektora i ucznia Beethovena. Wydaje się, że nadrzędnym celem tej zgrabnie skrojonej kompozycji jest przyjemność muzykowania: pełnego energii wzajemnego oddziaływania orkiestry oraz trzech solowych instrumentów: fortepianu, skrzypiec i wiolonczeli, tworzącego pełną niuansów muzyczną grę. To utwór, którego wysłuchanie sprawia wielką przyjemność, a w interpretacji tak znakomitych muzyków, którym towarzyszyła fantastyczna i nieustannie rozkwitająca pod Sitkovetsky`m Orkiestra Leopoldinum okazał się wręcz zachwycający. Owacje na stojąco były tym razem absolutnie uzasadnione.
Wyraziste filmy, niezwykła opera i rozmowy o kwestiach fundamentalnych – o tożsamości, jej zachowaniu i zagrożeniach, a także o lękach i niepokojach, które definiują współczesność. Do tego autotematyczne rozważania o tym, jak kino dialoguje z innymi mediami. Przed nami mocna odsłona Pokazów specjalnych FPFF.
"Europa, Europa" w reż. Agnieszki Holland
Zaczniemy od kanonicznego filmu Agnieszki Holland "Europa, Europa" mówiącego o uwikłaniu jednostki w historię i walce o zachowanie tożsamości, czy raczej – jak to pokazuje niewiarygodna wręcz opowieść o Solomonie Perelu – rozdarciu między dwiema tożsamościami: tą prawdziwą i tą udawaną, przyjętą, by przetrwać. Seans korespondować będzie z wydarzeniem towarzyszącym 51. FPFF, czyli ze spektaklem Głos Potwora Alka Nowaka, w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej, z librettem Roberta Bolesty, luźno inspirowanym filmem Agnieszki Holland. Twórcy opery sięgnęli po język mitu, by opowiedzieć współczesną historię i przyjrzeć się źródłom emocji, które od wieków kształtują ludzkie doświadczenie – strachu, nienawiści i miłości. W ich splocie szukamy tego, co w człowieku niezmienne.
Jak mówi reżyserka opery, Agnieszka Smoczyńska: „Europa Europa” Agnieszki Holland opowiada historię Solomona Perela, młodego Żyda, który ukrywa się w szeregach Hitlerjugend, by przeżyć Zagładę. Strach przed zdemaskowaniem i nieustająca walka, by ukryć prawdę, prowadzą go do utraty tożsamości i zaprzeczenia temu, kim faktycznie jest. Do dziś czuję, że siedzą we mnie te dwie osobowości: Solomon Perel – Żyd – i Joseph Perjell – Aryjczyk. „Nawet teraz gdy oglądam jakiś film historyczny i widzę swastykę, mam ochotę wstać i zasalutować” – wspominał Perel. W filmie Holland przeżycia bohatera i emocjonalne reakcje mieszają się z bezwzględnym porządkiem wielkiej polityki. Opera Alka Nowaka, rozpisana na kontratenor i chór, przenosi te emocje w przestrzeń muzyki: pojedynczy głos kontra świat. Robert Bolesto, autor libretta, uniwersalizuje historię Perela, przenosząc ją w świat mitów greckich. Nieśmiertelny Meduza, walczy o życie – staje naprzeciw Hadesa, boga śmierci. Powracamy do źródeł, by zrozumieć mechanizmy, które prowadzą do zagłady: samego siebie lub świata.
Obecność w programie FPFF zarówno filmu, jak i spektaklu operowego pozwoli nam przyjrzeć się procesowi adaptacji, przenoszenia historii z języka filmowego na język opery. O procesie tym po sensie filmu rozmawiać będą Agnieszka Holland i Agnieszka Smoczyńska.
Mocnym komentarzem do współczesnego świata będzie seans Teatrotek zrealizowanych w autorskim projekcie Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, łączącym świat filmu ze światem teatru. Teatroteki to ekranizacje będące wynikiem współpracy młodych, debiutujących dramaturgów i reżyserów z doświadczonymi filmowcami. Widzowie w Gdyni zobaczą Zero Jana Bujnowskiego oraz Budowniczych schronów Tomasza Fryzła. Obie propozycje trafnie diagnozują bolączki współczesności, przy czym każda robi to na swój sposób. Teatroteka Budowniczy schronów obsesje i lęki dzisiejszego świata ubiera w formę czarnej komedii. Zero z kolei w poruszającym, intymnym dramacie tworzy przejmujący obraz nastolatków uwikłanych w kryzys z jego konsekwencjami.
Pokazy specjalne 51. FPFF zamkniemy – co stało się już festiwalową tradycją – kinem offowym! Tym razem zobaczymy film-legendę – wyreżyserowany przez Macieja Cuskego i Marcina Sautera obraz I co wy na to, Gałuszko?. Ten kultowy przykład kina niezależnego oglądać będziemy w Gdyni z odrestaurowanej kopii podczas pierwszego publicznego pokazu filmu w tej wersji! I co wy na to, Gałuszko?, nakręcony w amatorskich warunkach debiut obu reżyserów, to rozgrywająca się w kaszubskich Wdzydzach Tucholskich czarna komedia i film kryminalny w jednym. To także wyraz ich pasji i wielkiej miłości do kina, piękny hołd dla X muzy.
Jak mówi Maciej Cuske: „I co wy na to Gałuszko?” był zwieńczeniem naszej wspólnej drogi niezależnych filmowców. Wcześniej od lat bawiliśmy się w kino. I nie wstydzę się tego tak nazwać. Kino było dla nas wszystkim: oddechem, wolnością, najwspanialszą formą spędzenia wspólnego czasu. Wiele rzeczy nam nie wychodziło, bo realizowaliśmy je na amatorskiej taśmie filmowej i sami musieliśmy się wszystkiego nauczyć. Wreszcie zamarzyliśmy zrobić prawdziwy film, który będziemy mogli pokazać w kinach, i po którym wszystkie wytwórnie filmowe otworzą się przed nami. Przynajmniej to pierwsze marzenie się spełniło... Zdjęcia zrealizowaliśmy w sennej rybackiej wsi na Kaszubach w 1997 roku. Zaprosiliśmy swoich przyjaciół i mieszkańców wioski, by zagrali w filmie. Kolejne trzy lata zabrało nam zaoszczędzenie pieniędzy, by wywołać taśmę, przekopiować ją na obraz cyfrowy, zmontować i udźwiękowić. Nie mieliśmy żadnego budżetu, ale z życzliwością wielu osób się udało. Premiera odbyła się w Bydgoszczy w 2000 roku, a rok później film został pokazany na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni w sekcji kina niezależnego. Jesteśmy szczęśliwi, że po 25 latach możemy go przypomnieć widzom podczas tego samego festiwalu. Kończymy prace nad remasteringiem filmu, by wydobyć z taśmy filmowej wszystkie szczegóły i jesteśmy ogromnie ciekawi, jak zostanie odebrany po latach.
Pokazy specjalne na 51. FPFF:
Europa Europa, reżyseria: Agnieszka Holland i spotkanie z Agnieszką Holland i Agnieszką Smoczyńską. Prowadzi Magdalena Jackowska
Wydarzenie towarzyszące: opera Głos Potwora, kompozytor: Alek Nowak, libretto: Robert Bolesto, reżyseria: Agnieszka Smoczyńska | Opera Bałtycka (Gdańsk), 24 września, g. 19:00 (spektakl biletowany)
Teatroteka WFDiF:
Budowniczy schronów, reżyseria: Tomasz Fryzeł
Zero, reżyseria: Jan Bujnowski
Po seansie spotkanie z Agnieszką Będkowska, dyrektorka WFDiF
I co wy na to, Gałuszko?, reżyseria: Marcin Sauter, Maciej Cuske i spotkanie z reżyserami
51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w terminie 21–26 września 2026 roku w Gdyni. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni.
21 września (poniedziałek) o godzinie 19:00 odbędzie się Uroczystość Otwarcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Teatrze Muzycznym w Gdyni oraz pokaz konkursowego filmu "Dziki, dziki wschód" w reżyserii Jana Holoubka. Po filmie spotkanie z twórcami i twórczyniami.
Jan Holoubek, reżyser filmu, komentuje: To świetna wiadomość, że „Dziki, dziki wschód” będzie filmem otwarcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. To szczególny moment dla każdego festiwalu, a dla nas nobilitacja. „Dziki, dziki wschód” jest efektem ogromnego wysiłku najpierw zespołu producenckiego, a następnie całej ekipy. To, że został wybrany filmem otwarcia, symbolicznie koronuje nasze wspólne, wieloletnie wysiłki.
Obowiązują zaproszenia. Akredytowanych gości prosimy o samodzielną rezerwację miejsc w systemie.
O filmie:
Konkurs Główny 51. FPFF: Dziki, dziki wschód, reżyseria: Jan Holoubek, 105 minut
Sroga zima 1943 roku. Do sennego miasteczka na wschodzie Polski przybywa Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina. Pilnie strzeże powodów swojej wizyty, ale sama jego obecność szybko burzy spokój w Małym Zalesiu. Atmosfera nieufności i zagrożenia narasta. Każdy ma swoje sekrety, a pogłoski o zaginionym złocie sprawiają, że granica między prawdą a kłamstwem zaczyna się zacierać Opowieść o ludziach uwikłanych w dramatyczne wybory, gdzie stawką jest życie, a każda decyzja niesie realne konsekwencje.
51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w terminie 21–26 września 2026 roku w Gdyni. Producentem Festiwalu jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni.
Wykład dla dorosłych z cyklu dr Karoliny Rybickiej „Mroczne oblicze Dolnego Śląska” oraz zajęcia edukacyjne dla spostrzegawczych najmłodszych – to propozycje na weekend w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Muzeum Etnograficzne wraz z Wydawnictwem Warstwy zapraszają na premierę książki Wiktora Striboga pt. „Gęgaloma w naszych domach”. Autor świadomie wykorzystuje estetykę opowieści ludowej oraz archaizowany język, tworząc fikcyjny system wierzeń i pojęć w swoistym poradniku życia w świecie opanowanym przez Gęś. Co jeszcze?
Pracownia Mistrza Figur Apostołów, Tronująca Maria z Dzieciątkiem na lwach (zwana Madonną ze Skarbimierza), 2 tercja XIV w., wystawa "Stulecie", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
W Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej zaplanowano dwa warsztaty dla dorosłych z tłumaczeniem na polski język migowy, towarzyszące wystawie „Stulecie” – w ich trakcie uczestnicy poznają praktyczne aspekty sztuki witrażu i sztuki złocenia. Odbędą się także dwa wykłady. Dr Agata Stasińska opowie o jednym z najciekawszych zjawisk sztuki późnego średniowiecza w Europie Środkowej – Kręgu Madonny na Lwach, a Iwona Gołaj zabierze słuchaczy w podróż do Kunsthalle w Monachium, przybliżając trwającą tam ekspozycję „Haar Macht Lust”, poświęconą kulturowej historii włosów. W programie także oprowadzanie w j. angielskim po wystawie kolekcji polskiej sztuki współczesnej.
Muzeum Narodowe we Wrocławiu
5.09, g. 12:00
Dlaczego zginął 17-letni J. Oefler z Janowic Wielkich? Wykład dr Karoliny Rybickiej w ramach cyklu „Mroczne oblicze Dolnego Śląska” (wyłącznie dla osób dorosłych)
Syn rolnika z Janowic Wielkich, 17-letni Johann Oefler, udał się z furą drewna do Jeleniej Góry. Wieczorem konie powróciły z wozem, lecz bez woźnicy. Martwy chłopak leżał twarzą do dołu, a jego lewa ręka przywiązana była do drabiny wozu. Ofierze skradziono sakiewkę z pieniędzmi, ale na wozie odnaleziono kawałek szarej tkaniny. Dzięki fragmentowi materiału udało się ująć sprawcę…
Wstęp wolny
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, s. 116, I piętro
6.09, g. 11:00
Muzealne sekrety. Zajęcia edukacyjne dla dzieci w wieku 6–12 lat w ramach cyklu „Z rodziną do muzeum”, prowadzenie: Karolina Rzepka
Wpadnij na spacer po galeriach stałych! Zobaczysz dzieła, która już pewnie nieraz mijałeś, ale tym razem skupimy się na tym, co ukryte, nieoczywiste i owiane tajemnicą. Drogowskazem będzie nam spostrzegawczość, wnikliwość, a także świat symboli, szczegóły z życiorysów artystów i ich niecodzienne zwyczaje. Miejmy nadzieję, że niejedna tajemnica zostanie rozwikłana!
Bilety w cenie 10 zł
Zapisy: edukacja@mnwr.pl lub 71 372 51 48
Miejsce: Muzeum Narodowe we Wrocławiu
Ołtarz Zaśnięcia NPM ze Świdnicy, 1492, wystawa "Stulecie", fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Muzeum Etnograficzne
6.09, g. 16:00
Spotkanie autorskie z Wiktorem Stribogiem, autorem książki „Gęgaloma w naszych domach”, prowadzenie: Emilia Konwerska
GĘ! Zapraszamy na światową premierę prozatorskiego debiutu Wiktora Striboga, twórcy kultowej i tajemniczej „Krainy Grzybów TV”. „Gęgaloma w naszych domach” to poradnik, jak żyć w świecie opanowanym przez Gęś. To znaczy w lepszym świecie, świecie, na który my, ludzie, być może nie zasługujemy. To książka dla dzieci, młodzieży, dorosłych oraz seniorów, która łączy w sobie surrealizm, dystopię o dyktaturze oraz lekkość i surowość książeczek dla dzieci z okresu PRL-u. Słodka opowieść o społeczeństwie, tradycji, historii i edukacji dla osób, których wyobraźnia nie zna granic. Jak pisze autor: „Dawniej wierzono, że nasza planeta jest ogromną Gęsią, której głowa wyrasta z bieguna północnego, a ulatujący z palonej przez nią fajki dym tworzy chmury, chroniące glob przed gniewem słońca. Dziś, dzięki wyczerpującej pracy badaczy, licznym ekspedycjom naukowym i wynalezieniu zaawansowanych narzędzi mierniczych, wiemy już z całą pewnością, że jest to prawda”. „Gęgaloma…” jest zatem instrukcją obsługi Nowego Wspaniałego Świata, w dodatku z pięknymi ilustracjami, które w słabszych jednostkach mogą budzić przerażenie. To elementarz, dzięki, któremu staniemy się lepszymi ludźmi. Przepraszam, staniemy się Gęsią. Gę!
Spotkamy się w Muzeum Etnograficznym, wierzymy, że jego sceneria pozwoli nam lepiej zrozumieć Gęś i jej fenomen.
Wstęp wolny
Miejsce: Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu
Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
5.09, g. 12:00
Warsztaty witrażu [PJM]. Wydarzenie towarzyszące wystawie „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej” w ramach projektu „Średniowiecze w zmysłowej odsłonie”, prowadzenie: Dominika Lewandowicz, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler
Barwne witraże od wieków zachwycają grą światła, koloru i formy. Przenikające przez kolorowe szkło światło tworzy niezwykłe widowisko, które podkreśla piękno średniowiecznych wnętrz i nadaje im wyjątkowy nastrój. Podczas warsztatów każdy uczestnik stworzy własną małą formę witrażową, poznając podstawowe zasady pracy z kolorowym szkłem i cyną. Spotkanie będzie okazją do twórczego eksperymentowania, rozwijania umiejętności manualnych oraz spojrzenia na średniowieczne dziedzictwo z zupełnie nowej perspektywy.
Warsztaty skierowane są do wszystkich dorosłych, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności manualne, poszukiwać inspiracji w sztuce dawnych epok i spędzić czas w twórczej atmosferze.
Wstęp wolny
Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
5.09, g. 16:00
Collection of Polish art from the second half of the 20th and early 21st century [EN]
During the tour, visitors will be able to see works by Polish artists and trace themes present in contemporary art. The Polish contemporary art collection of the National Museum in Wrocław is among the most important in Poland. This guided tour of the Four Domes Pavilion highlights key works of the 20th and 21st centuries, spanning painting, sculpture, and conceptual, video, and environmental art. The exhibition reflects the diversity of Polish contemporary art, shaped by Expressionism and Surrealism as well as local artistic movements, including the conceptual and protest art of the 1980s and feminist art.
Entrance with a ticket for the permanent exhibition
Venue: Four Domes Pavilion Museum of Contemporary Art
6.09, g. 12:00
Krąg Madonn na Lwach – geneza, znaczenie i najważniejsze przykłady. Wykład kuratorski dr Agaty Stasińskiej towarzyszący wystawie „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej”
Jednym z najciekawszych zjawisk sztuki późnego średniowiecza w Europie Środkowej są rzeźbione przedstawienia Maryi z Dzieciątkiem ukazanej jest jako siedzącej na tronie wspartym na lwach lub lwy depcząca. Motyw ten, rozpowszechniony na terenie całej Europy, był bardzo popularny na Śląsku i Pomorzu w XIV i XV stuleciu. Bogata symbolika odnosi się zarówno do tronu króla Salomona (wg Pisma Świętego stał na rzeźbionych lwach), jak i do zwycięstwa nad grzechem. To także przedstawienie Marii jako Tronu Mądrości Bożej.
Wstęp wolny
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
6.09, g. 14:00
Warsztaty sztuki złocenia [PJM]. Wydarzenie towarzyszące wystawie „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej” w ramach projektu „Średniowiecze w zmysłowej odsłonie”, prowadzenie: Dominika Lewandowicz, tłumaczenie na polski język migowy: Elżbieta Resler
Złoto od wieków przyciągało uwagę blaskiem, ale w sztuce nie było jedynie kosztownym materiałem, pełniło również funkcję symboliczną – podkreślało rangę przedstawianych postaci, budowało atmosferę sacrum i sprawiało, że powierzchnia dzieła zmieniała się wraz ze światłem. Podczas warsztatów poznamy właściwości złota i materiałów, które je imitują, oraz sprawdzimy, jak zachowują się na różnych powierzchniach i jakie możliwości daje praca z tymi materiałami. Użyjemy do tego celu gipsowych figurek zwierząt, ciosanych modrzewiowych desek czy ramek do zdjęć i obrazów. Każdy z uczestników pozna faktury, struktury różnych materiałów do dekoracji i ozdobi wybrany przez siebie przedmiot.
Wstęp wolny
Zapisy: edukacja.pawilon@mnwr.pl lub tel. 71 712 71 81
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
6.09, g. 16:00
Włosy. Historie o sile i pasji. O wystawie „Haar Macht Lust” w Kunsthalle w Monachium. Wykład Iwony Gołaj w ramach cyklu „Nie tylko Pawilon. Muzea sztuki współczesnej w Europie”
Monachijska Kunsthalle mieści się w nowoczesnym pasażu handlowo-rozrywkowym Fünf Höfe (Pięć Dziedzińców), zaprojektowanym przez słynne szwajcarskie biuro architektoniczne Herzog & de Meuron. Galeria nie ma własnych zbiorów, wobec czego dwa–trzy razy w roku organizuje spektakularne wystawy czasowe. Obecnie w Kunsthalle München można zobaczyć wystawę „HAIR – Stories of Power and Passion” (czynną do 4 października 2026). Prezentuje ona kulturową historię włosów od Starożytnego Egiptu po czasy nam współczesne, ukazując je jako narzędzie władzy, buntu, pożądania i tożsamości. Na ekspozycji pokazywanych jest około 200 dzieł – od klasycznego malarstwa i rzeźby, przez fotografię, aż po modę i nowoczesny design…
Wstęp wolny
Miejsce: Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
W dniach 3–13 września 2026 r. we Wrocławiu oraz innych miastach Dolnego Śląska,na Opolszczyźnie i w Wielkopolsce odbędzie się 61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. Hasłem tegorocznej edycji jest "Smuga cienia".
Wystąpią: Thomas Guggeis, Chór NFM i NFM Filharmonia Wrocławska; Giovanni Antonini z Il Giardino Armonico; Alexander Sitkovetsky, Bartłomiej Nizioł i NFM Orkiestra Leopoldinum; Paul McCreesh z Gabrieli Consort & Players; Ars Cantus; Chór Accademia Bizantina i Chór Capella Cracoviensis pod dyrekcją Ottavia Dantone; Emilio Pomarico z Ensemble Musikfabrik; Jerzy Maksymiuk, Małgorzata Podzielny, Chór Dziewczęcy NFM, Chór Chłopięcy NFM; BREZZA; Andrzej Kosendiak z Wrocław Baroque Ensemble; Les 4 Sens; Daniele Gatti i Staatskapelle Dresden oraz inni.
Program festiwalu
02.09 śr. 17:00
Projekcja filmu „Smuga cienia” (1976, reż. Andrzej Wajda)
Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Wstęp możliwy z biletem na dowolny koncert 61. Wratislavii Cantans. Wejściówki dostępne są w kasie Muzeum Pana Tadeusza.
3.09.2026, czwartek, 19.00
NFM, Sala Główna ORLEN
Samson i Dalila
Wykonawcy:
Thomas Guggeis – dyrygent
Brian Jagde – tenor
Anita Rachvelishvili – mezzosopran
Kostas Smoriginas – baryton
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
NFM Filharmonia Wrocławska
Program:
Camille Saint-Saëns Samson i Dalila op. 47
4.09.2026, piątek, 19.00
NFM, Sala Czerwona
Sì dolce è’l tormento
Wykonawcy:
Giovanni Antonini – flety podłużne, dulcjan, kierownictwo artystyczne
Angelica Antonini – sopran
Il Giardino Armonico:
Stefano Barneschi, Angelo Calvo – skrzypce
Giulio Padoin – wiolonczela
Giulia Genini – flety podłużne, dulcjan
Andrea Inghisciano, David Brutti – kornety
Margret Köll – harfa
Riccardo Doni – klawesyn, pozytyw organowy
Program:
Claudio Monteverdi Sinfonia z opery Il ritorno d’Ulisse in patria SV 325
Tarquinio Merula Ciaccona
Dario Castello Sonata X à 3
Salomone Rossi Sinfonia in eco à 3
Giovanni Battista Riccio Sonata à 4
Benedetto Ferrari Amanti, io vi so dire
Marco Uccellini Aria sopra „La Bergamasca”
Claudio Monteverdi Sì dolce è 'l tormento SV 332
Dario Castello Sonata XVII à 4 in eco
***
Tarquinio Merula Or ch’è tempo di dormire (Canzonetta spirituale sopra alla nanna)
Dario Castello Sonata 12 à 3
Salomone Rossi Gagliarda „Zambalina” oraz Sinfonia grave à 5
Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem
Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie
5.09.2026, sobota, 15.00 i 18.00
Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Salon romantyczny
Podróże Guliwera
Wykonawcy:
Alexander Sitkovetsky – skrzypce
Bartłomiej Nizioł – skrzypce
Program:
Georg Philipp Telemann Intrada, nebst burlesquer Suite D-dur na dwoje skrzypiec „Podróże Guliwera” TWV 40:108
Henryk Mikołaj Górecki Sonata na dwoje skrzypiec op. 10
Siergiej Prokofiew Sonata C-dur na dwoje skrzypiec op. 56
Bartłomiej Nizioł – improwizacje
5.09.2026, sobota, 20.00
Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego
Koronacja wenecka 1595
Wykonawcy:
Paul McCreesh – dyrygent
Gabrieli Consort & Players
Program:
Rekonstrukcja mszy z okazji koronacji doży Marina Grimaniego w Bazylice św. Marka w Wenecji w 1595 roku – m.in. utwory m.in. Giovanniego i Andrei Gabrielich, Girolama Bendinellego, Giovanniego Paoli Cimy i Claudia Merulo (wersja koncertowa)
6.09.2026, niedziela, 10.00, 11.00, 12.00, 13.00
NFM, Sala Czarna
Rejs w nieznane
Koncerty Gordonowskie
Wykonawcy:
Magdalena Zawartko z zespołem
Dominika Stoga, Katarzyna Szymko-Kawalec – animacje dźwiękiem
Martyna Bulińska, Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie
6.09.2026, niedziela, 12.00
NFM, Sala Kameralna
Noumen 5
Projekt „10/100” – zamówienia kompozytorskie na 100-lecie Polskiego Radia
Wykonawcy:
proMODERN:
Marta Czarkowska – sopran
Katarzyna Szymkowiak – mezzosopran
Martyna Jankowska – mezzosopran
Aleksander Rewiński – tenor
Krzysztof Chalimoniuk – baryton
Piotr Pieron – bas, kierownictwo artystyczne
Program:
Aleksander Kościów Noumen 5 (prawykonanie)
Utwór Noumen 5 Aleksandra Kościówa powstał na zamówienie Polskiego Radia w ramach obchodów 100-lecia Polskiego Radia
6.09.2026, niedziela, 16.00
NFM, Sala Czerwona
Burze namiętności
Wykonawcy:
Marta Niedźwiecka – prowadzenie, kierownictwo artystyczne, klawesyn
Uczestnicy 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej
Zespół instrumentalny
Program:
Louis-Nicolas Clérambault
Le Jaloux; Médée; Poliphêmeme; Le Triomphe de la paix – kantaty
Współorganizator: Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu
6.09.2026, niedziela, 19.00
NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu
Na spokojnym, ciemnym morzu
Recital Andrzeja Filończyka
Wykonawcy:
Andrzej Filończyk – baryton
Sasha Yankevych – fortepian
Program:
M. Karłowicz Zawód; Śpi w blaskach nocy; Na spokojnym, ciemnym morzu; Nie płacz nade mną; Idzie na pola; Skąd pierwsze gwiazdy; Mów do mnie jeszcze; Pamiętam ciche, jasne, złote dnie; Po szerokim morzu
S. Moniuszko Dwie zorze; Kozak; Złota rybka; Morel; Znasz-li ten kraj; Pielgrzym; Wędrowna ptaszyna
K. Szymanowski Słońce, słońce – aria z opery Król Roger op. 46
S. Moniuszko Kto z mych dziewek serce której – aria z opery Straszny dwór; Skąd tu przybyła – aria z opery Halka
7.09.2026, poniedziałek, 19.00
Wrocław, Ratusz, Sala Wielka
De Machaut – miłość, polityka i fortuna
Wykonawcy:
Ars Cantus:
Aleksandra Hanus – śpiew
Monika Wieczorkowska – śpiew
Radosław Pachołek – śpiew
Maciej Gocman – śpiew
Piotr Karpeta – śpiew
Agnieszka Obst-Chwała – fidel
Ewa Prawucka – pozytyw
Tomasz Dobrzański – citola, flet podłużny, douçaine, kierownictwo artystyczne Ars Cantus
Program:
Guillaume de Machaut – motety i ballady
8.09.2026, wtorek, 19.00
NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu
Horyzont
Wykonawcy:
Alexander Sitkovetsky – skrzypce, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum
Bartłomiej Nizioł – skrzypce
NFM Orkiestra Leopoldinum
Program:
Andrzej Panufnik Landscape
Alfred Schnittke Concerto grosso nr 1
***
Arnold Schönberg Verklärte Nacht op. 4
9.09.2026, środa, 19.00
Wrocław, Kościół pw. św. Marii Magdaleny, Katedra Kościoła polskokatolickiego
Od 3 września do 15 października wnętrza Galerii Miejskiej we Wrocławiu wypełnią mroczne i oniryczne światy prof. Damiana Leszczyńskiego. Wystawa THEATRUM TREMENDUM prezentuje rysunki oraz malarstwo - prace niepokojące, tajemnicze i nieprzewidywalne, które prowadzą widza na granicę między rzeczywistością a snem, istnieniem a niebytem.
Enigmatyczne istoty, postacie o nienaturalnych proporcjach i kościstej strukturze, często pozbawione twarzy i oczu, nocne pejzaże lasów i gór, lewitujące miasta, ruiny i tajemnicze bramy to motywy powracające w twórczości artysty. Zatarte kontury architektury, niemal monochromatyczna paleta barw i odrealnione przestrzenie otulone mgłą budują atmosferę niepokoju, a zarazem zapraszają do kontemplacji tego, co nieznane i niewytłumaczalne.
Twórczość prof. Damiana Leszczyńskiego - filozofa, kierownika Zakładu Epistemologii i Filozofii Umysłu Uniwersytetu Wrocławskiego, stanowi wyjątkowy fenomen na mapie współczesnej polskiej sztuki. Jego malarstwo i rysunek można odczytywać nie tylko jako formę artystycznej ekspresji, lecz także jako próbę badania granic ludzkiej świadomości, doświadczenia samotności oraz pierwotnego lęku egzystencjalnego. Filozoficzne zainteresowania artysty nie pozostają więc bez wpływu na jego język wizualny, a nawet przeciwnie, stają się jednym z jego najważniejszych źródeł.
Już pierwszy kontakt z prezentowanymi pracami przywołuje na myśl kategorię gotycyzmu, rozumianego nie tyle jako styl, ile jako szczególny sposób odczuwania i postrzegania świata. To wrażliwość skupiona na tajemnicy, grozie, śmierci, metafizyce i nieustannym napięciu pomiędzy tym, co racjonalne, a tym, co wymyka się rozumowi. W twórczości Leszczyńskiego odnaleźć można echa tej tradycji — od romantycznych pejzaży Caspara Davida Friedricha po współczesne wizje Zdzisława Beksińskiego.
Ekspozycja THEATRUM TREMENDUM nie jest jedynie wystawą mrocznych obrazów. To przede wszystkim próba konfrontacji widza z własną wyobraźnią, lękiem i potrzebą poszukiwania sensu. Artysta tworzy przestrzenie, w których odpowiedzi pozostają poza zasięgiem, a to, co niewidoczne, staje się równie ważne jak to, co przedstawione.
Wernisaż wystawy odbędzie się 3 września (czwartek) o godzinie 18:00. Muzyka podczas oficjalnego otwarcia: Piotr Wojtasik, Łukasz Bzowski, Igor Pietraszewski.
Kurator: Mirosław Jasiński
Damian Leszczyński / Theatrum Tremendum
Wystawa czynna 04.09 – 15.10.2026
Wernisaż 03.09.2026, g. 18:00
Dyskusja 04.09.2026, g. 16:00
Premiera książki
Zapraszamy także na debatę filozoficzno-estetyczną wokół wydanej przez Galerię Miejską książki prof. Tomáša Kulki „Sztuka i jej wartości. Logika krytyki artystycznej” z udziałem Autora oraz prof. Bogusława Jasińskiego i prof. Damiana Leszczyńskiego. Debatę moderuje Mirosław Jasiński.
Autor jest uczniem Karla Poppera, założycielem katedr estetyki w Jerozolimie i Tel Awiwie oraz Helsinkach. Po 1989 roku i powrocie z emigracji był profesorem na Uniwersytecie im. Karola w Pradze. Uważany jest za jednego z najważniejszych estetyków na świecie.
Z tej okazji 4 września (piątek) o godzinie 16:00 w Galerii Miejskiej odbędzie się debata estetyczno – aksjologiczna z udziałem Autora oraz prof. Bogusława Jasińskiego oraz prof. Damiana Leszczyńskiego. Moderatorem rozmowy będzie Mirosław Jasiński – dyrektor Galerii Miejskiej.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych sztuką i refleksją o niej.
Opracowanie graficzne książki – Joanna Skrzypiec.
Wydawnictwo jest częścią cyklu wydawniczego Biblioteki Galerii Miejskiej wraz z książkami „Sztuka a kicz” oraz „Sztuka a falsyfikat” autorstwa Tomáša Kulki.
Wydarzenie odbędzie się 4 września (piątek) o godzinie 16:00 w Galerii Miejskiej.