niedziela, 5 kwietnia 2020

„Młyn i krzyż” Lecha Majewskiego jako metafora ludzkiego losu

Będąc wiernym odtworzeniem obrazu Bruegla, film zawiera jednocześnie przesłanie uniwersalne – opowiada o ludzkim losie, pełnym niezawinionego cierpienia i okrucieństwa. Mówi także o roli artysty, który towarzyszy człowiekowi i potrafi zatrzymać czas utrwalając to, co przemijające.






Młyn i krzyż jest jego drugą – po Ogrodzie rozkoszy ziemskich – próbą zmierzenia się z malarstwem dawnych mistrzów. Tym razem artysta ożywił obraz Pietera Bruegela Starszego Procesja na Kalwarię (1564). 

Droga na Kalwarię, 1564, olej na płótnie,  Kunsthistorisches Museum, Wiedeń

Należałoby może przypomnieć, że Lech Majewski to twórca wielostronnie uzdolniony: reżyser filmowy, teatralny i operowy, poeta, prozaik, malarz, a także - czego można było doświadczyć na spotkaniu z artystą – wspaniały gawędziarz. Wypada żałować, że tak rzadko można obejrzeć go w kraju, gdy tymczasem Museum of Modern Arts zorganizowało retrospektywę jego filmów, a w Luwrze, gdzie odbyła się premiera Młyna i krzyża, cały luty wystawiane były jego wideoarty.

To sztuka historyczna, która opowiada Pasji Chrystusa i pasji Flandrii ciemiężonej przez Hiszpanów. Chrystus i dwaj złodzieje stają się tu ucieleśnieniem losu wielu kobiet i mężczyzn torturowanych i straconych w drugiej połowie XVI wieku, w czasach hiszpańskiej inkwizycji – wyjaśnił artysta podczas spotkania z publicznością.


Kadr z filmu Lecha Majewskiego Młyn i krzyż

Pejzaż filmu wypełnia ogromna liczbą postaci, wśród których znajdziemy samego Breugela oraz bankiera, który zakupił jego obraz. Większość z przestawionych tam osób jest zajęta swoimi sprawami i nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia mającego nastąpić Ukrzyżowania. Tłum przygląda się scenie, w której żołnierze rozkazują Szymonowi Cynerejczykowi pomóc dźwigać krzyż. Na pierwszym planie siedzi wędrowny kramarz, podczas gdy Chrystusa w ogóle nie widać. Tylko jedna grupa postaci kojarzy się z tematyką obrazu, a mianowicie na pierwszym planie, po prawej stronie widzimy grupę kobiet, którym św. Jan dodaje otuchy. Z płaskiej równiny wyrasta w głębi obrazu ogromna skała, na której stoi młyn.

Scena Ukrzyżowania, kadr z filmu Młyn i krzyż

Zarówno na obrazie, jak i w filmie młyn pełni  rolę metafory: młyńskie koła mielą ziarno, symbolizujące ludzkie życie, a Młynarz staje się figurą zastępczą samego Boga. Obraz istotnie przypomina filmowy kadr, który zaprasza do tego, aby go ożywić za pomocą wyobraźni. I Lech Majewski podejmuje się tego zadania z wielkim sukcesem. A było to zadanie niełatwe, o czym dowiedzieliśmy się podczas spotkania po projekcji.

Przestrzeń filmowa składa się z siedmiu połączonych ze sobą części i jest przestrzenią wykreowaną, podobnie jak na obrazie. Majewski stworzył ją z fragmentów Jury Krakowsko-Częstochowskiej, odpowiednio dla potrzeb filmu przetworzonej, a niebo pochodzi ze zdjęć zrobionych podczas pobytu w Nowej Zelandii. Nawet pająk i jego sieć zostali wykreowani w efekcie bezpośrednich obserwacji i prób.

Będąc wiernym odtworzeniem obrazu Bruegla, film zawiera jednocześnie przesłanie uniwersalne – opowiada o ludzkim losie, pełnym niezawinionego cierpienia i okrucieństwa. Mówi także o roli artysty, który towarzyszy człowiekowi i potrafi zatrzymać czas utrwalając to, co przemijające.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu PIK Wrocław 26 lipca 2011 roku, w ramach relacji z MFF Nowe Horyzonty.


polski zwiastun filmu

sobota, 4 kwietnia 2020

Ewa K. Czaczkowska: "Siostra Faustyna" - fascynujący, wielowymiarowy portret Świętej /recenzja książki/

Książka Ewy K. Czaczkowskiej o Świętej Faustynie jest nie tylko rzetelną i kompetentną biografią. Napisana żywym językiem, przybliża nam tę postać w taki sposób, że trudno się od niej oderwać. Obcujemy nie tylko z biografią Świętej, ale także z nią samą - poprzez Dzienniczeklisty oraz wspomnienia osób, które znały ją osobiście.

Mój "zaczytany"egzemplarz biografii Świętej Faustyny

Dzienniczek jako kanwa opowieści o Świętej



Ewa A. Czaczkowska rozpoczyna swoją opowieść o św. Faustynie od wydarzenia w jej życiu kluczowego: gdy Jezus Chrystus zażądał, aby namalowała Jego obraz w takiej postaci, w jakiej Go ujrzała. Święta napisze wówczas w Dzienniczku:

Wszystko było jeszcze do zniesienia. Ale kiedy Pan zażądał, abym namalowała ten obraz, już teraz naprawdę zaczynają mówić i patrzeć na mnie jako na jakąś histeryczkę i fanatyczkę (Dz. 125).

I rzeczywiście - mówili wiele przykrych słów. Właściwie przez całe swoje niedługie życie (zmarła mając zaledwie trzydzieści trzy lata, podobnie jak Chrystus) św. Faustyna zmagała się z niedowierzaniem, pomówieniami, brakiem życzliwości, a nawet wrogością. Wszystko to przyjmowała z pokorą, choć cierpiała, była bowiem bardzo wrażliwa.

Poznałam - zapisze w Dzienniczku - że niektóre osoby mają szczególny dar dokuczania innym. Ćwiczą, jak mogą. Biedna taka dusza, jak się dostanie pod ich rękę, nic nie pomoże, rzeczy najlepsze są przenicowane (Dz. 182).

Rękopis Dzienniczka, fot. Adam Bujak

Mimo głębokiej wiary, sama czasami wątpiła, czy objawienia nie są czasem jej urojeniem. Przede wszystkim zaś wątpili inni, toteż poddano ją nawet badaniom psychiatrycznym. Dojrzałość w wierze i pogłębiający tę wiarę mistycyzm Faustyny pokazuje Czaczkowska jako proces. Kanwą biografii jest - jakże by inaczej - Dzienniczek, który siostra Faustyna prowadziła na polecenie swego kierownika duchowego ks. Michała Sopoćki, założyciela Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego i błogosławionego Kościoła katolickiego. Jednakże, jak się dowiadujemy z zapisków, to Jezus wyznaczył ją na "sekretarkę Bożego Miłosierdzia", a Dzienniczek pisany był na "pożytek dusz". Istotnie, lektura zapisków siostry Faustyny jest poruszająca. Nikt tego nie przypuszcza, jak potrafi oddziaływać, dopóki sam go nie przeczyta, o czym zapewniam z własnego doświadczenia, a zetknęłam się z tą niezwykłą książką na początku lat 90. ubiegłego wieku.

Miejsca i ludzie


Autorka biografii stworzyła godne podziwu kompendium wiedzy o św. Faustynie, począwszy od jej narodzin po śmierć. Pisząc nie tylko korzystała z licznych opracowań, ale odwiedziła i opisywała również miejsca związane ze Świętą w sposób tak precyzyjny, że łatwo możemy sobie je wyobrazić i lepiej zrozumieć Faustynę i jej dojrzewanie do świętości. To nasycenie szczegółem nie tylko uruchamia wyobraźnię, ale także budzi jakiś rodzaj tęsknoty - chciałoby się tam być, zobaczyć, dotknąć... Tak jest zarówno z domem rodzinnym Helenki Kowalskiej, bo tak nazywała się zanim została Faustyną, jak też domami klasztornymi, w których przebywała (a było ich wiele, ponieważ ciągle ją posyłano w różne miejsca), wreszcie domem Lipszyców w Ostrówku, w którym pracowała i gdzie traktowano ją jak członka rodziny. Obecnie służy zgromadzeniu i został nazwany Domem Świętej Faustyny. Poznajemy więc miejsca, ale także losy ludzi, którzy byli związani ze Świętą.


Św. Faustyna w otoczeniu rodziny, luty 1935
fot. ze strony Sanktuarium Urodzin i Chrztu, świnice Warckie

Fascynujący, wielowymiarowy portret


Oprócz tego autorka dużo miejsca poświęca opisom objawień, począwszy od dzieciństwa (Helena doświadczała niezwykłych przeżyć duchowych już wtedy), poprzez te, które opisała w Dzienniczku, a skończywszy na cudach zaświadczających o świętości Faustyny po jej śmierci. Są to zarówno wspomnienia osób z rodziny, jak też tych wszystkich, którzy się ze Świętą zetknęli na różnych etapach jej życia. Wyłania się z tych opowieści fascynujący, wielowymiarowy portret Świętej.

Portret św. Faustyny z czasów jej pracy u Lipszyców, fot. Dom św. Faustyny

Aby zostać zakonnicą, musiała pokonać opór rodziców, a także zarobić na wiano, bez którego do klasztoru wówczas nie przyjmowano. Czaczkowska opisuje dokładnie moment, kiedy dwudziestoletnia wówczas Helena Kowalska przekracza bramę klasztoru 1 sierpnia 1925 roku. Dowiadujemy się nawet, jaka była pogoda tego dnia, czym zajmowali się ludzie, co się ważnego wydarzyło. I dopiero na tym tle przytacza zdanie z Dzienniczka, w którym po latach Faustyna napisała, że czuła się wówczas szczęśliwa, jakby wstępowała do raju. Dowiadujemy się także, że przyjęcie do klasztoru miało kilka etapów - od tzw. postulatu (trwającego od trzech do sześciu miesięcy), poprzez dwuletni nowicjat i profesję czasową (złożenie ślubów na rok), na ślubach wieczystych kończąc. Te ostatnie siostra Faustyna złożyła w 1933 roku, a więc po siedmiu latach. Co ciekawe, po trzech tygodniach od wstąpienia do zakonu postanowiła ... "stanowczo wystąpić", ale zmieniła zdanie pod wpływem wizji cierpiącego Oblicza Pana Jezusa, który ją od tej decyzji odwiódł. Niemniej jednak pod koniec życia pragnęła założyć nowy zakon (powstał już po jej śmierci) i odejść ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Należała do tzw. drugiego chóru, którego przeznaczeniem były fizyczne prace w klasztorze. Siostra Faustyna posługiwała przede wszystkim w kuchni, gdzie przygotowywała posiłki nie tylko dla sporej liczby zakonnic, ale również dla ponad setki podopiecznych. Starała się pracować najlepiej jak umiała, a kiedy brakowało jej sił, modliła się o nie. I tak w jej mistycznych wizjach wielki i ciężki garnek z ziemniakami wypełniał bukiet najpiękniejszych kwiatów...

Była, mimo wielu utrapień, pogodna i serdeczna, zwłaszcza dla młodszych sióstr, z którymi prowadziła rozmowy duchowe, a "rozmowa z nią była zawsze budująca i przyjemna" - jak wspomina jedna z nich. Miała w sobie wiele pokory, zwłaszcza w stosunku do przełożonych, ale potrafiła odważnie upomnieć w cztery oczy także tych, którzy sprawowali nad nią pieczę. Pod tym względem była bezkompromisowa. Jednak jej cechą pierwszoplanową jest bez wątpienia miłość do ludzi, nawet do tych, którzy ją ranili. Im bardziej pogłębiało się jej życie mistyczne, tym mniejszą uwagę zwracała na takie sprawy. Pogrążona w modlitwie, służyła ludziom nawet leżąc ciężko chora w szpitalu. Niezwykle poruszające są także opisy agonii Świętej, jej samotności w chorobie. Mimo swojej wielkiej dojrzałej wiary, napisze w Dzienniczku:

(...) jak Bóg ześle chorobę, jakoś tych przyjaciół jest mniej. (...) Jeżeli Bóg dopuszcza dłuższą chorobę, powoli zaczynają nas opuszczać i ci wierni przyjaciele. Odwiedzają nas rzadziej, a ich odwiedziny sprawiają często cierpienie (Dz. 1509). Ileż w tym prawdy nieobcej każdemu...

Stawała się osobą wolną - twierdzi zapytana o to przez Czaczkowską siostra Elżbieta Siepak, również autorka biografii Faustyny - i jako wolna potrafiła kochać każdego, także tych, którzy nie byli jej przychylni, dla niej dobrzy. Tego nie osiągnie się intelektem, tylko na drodze krzyża. I  jest to głos niezwykle mądry i ważny dla zrozumienia świętości siostry Faustyny.

Komentując zarówno wizje mistyczne, jak i wydarzenia z życia Świętej, Ewa Czaczkowska przytacza zarówno innych biografów, jak też rozmaitych specjalistów od duchowości, co pozwala głębiej zrozumieć pewne zjawiska natury nadprzyrodzonej, jak też samą Faustynę. I chociaż najbardziej przemawiają do nas wizje opisane przez Świętą, której język jest wyjątkowy, bo trafia do serca i do wyobraźni, to jednak te dodatkowe głosy, wtajemniczające czytelnika w dziedzinę mistyki, mogą się okazać dla wielu czytelników interesujące.

Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934

Ważną i niezmiernie ciekawą częścią biografii Świętej Faustyny jest także historia obrazu Jezusa Miłosiernego z deklaracją tak dziś znaną: "Jezu, ufam Tobie". To doprawdy nadawałoby się na film sensacyjny! Aby jednak poznać szczegóły, sięgnijcie po tę biografię.

Książka Ewy K. Czaczkowskiej o Świętej Faustynie jest nie tylko rzetelną i kompetentną biografią. Napisana żywym językiem, przybliża nam tę postać w taki sposób, że trudno się od niej oderwać. Obcujemy nie tylko z biografią Świętej, ale również z nią samą - poprzez Dzienniczek, listy oraz wspomnienia osób, które znały ją osobiście.


"Siostra Faustyna. Biografia Świętej" Ewy K. Czaczkowskiej ukazała się 26 lutego 2020 roku na okoliczność 20. rocznicy kanonizacji, której dokonał św. Jan Paweł II 30 kwietnia 2000 roku.

piątek, 3 kwietnia 2020

Dziś rozpoczyna się festiwal Misteria Paschalia 2.0 w Dwójce online

Odwołany Festiwal Misteria Paschalia przenosi się – jak wiele kulturalnych wydarzeń nawiązujących do akcji #zostańwdomu – do internetu. W dniach 3-13 kwietnia, czyli w trakcie Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy, na stronie radiowej Dwójki będzie można wysłuchać aż 11 najlepszych koncertów z poprzednich odsłon krakowskiego święta muzyki dawnej. 


Na początek – w piątek 3 kwietnia o godz. 18.00 emisja pamiętnego wieczoru z utworami Henry’ego Purcella pt. „Hear my Prayer” w wykonaniu Les Arts Florissants pod dyrekcją Paula Agnew z 2014 roku. Zarówno ta, jak i pozostałe retransmisje do wysłuchania na stronie www.dwojka.polskieradio.pl.


Misteria Paschalia to jeden z najważniejszych festiwali muzyki dawnej w Europie, organizowany przez Krakowskie Biuro Festiwalowe w okresie Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy od 2004 roku. Epidemia koronawirusa sprawiła, że przeżywanie tego wydarzenia w jego zwyczajowej formule – z muzyką na żywo – stało się w tym roku niemożliwe. Zespół Krakowskiego Biura Festiwalowego, telewizja Mezzo i radiowa Dwójka  – stały parter wydarzenia – zadbali jednak, aby tradycji stało się zadość. Stąd pomysł, by 17. Festiwal odbył się na zupełnie nowych zasadach, czyli całkowicie w przestrzeni cyfrowej.

Na swojej stronie internetowej Program 2 Polskiego Radia w trakcie Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkiej Nocy planuje serię retransmisji najlepszych koncertów z poprzednich Festiwali. Pozwoli to na obcowanie z muzyką nierozerwalnie związaną z tym wyjątkowym okresem i chrześcijańskimi źródłami europejskiej duchowości. A to wszystko oczywiście całkowicie bezpłatnie, by jak największej  grupie melomanów, a zwłaszcza miłośnikom muzyki dawnej, umożliwić uczestnictwo w tej wyjątkowej edycji festiwalu i przy okazji przypomnieć jego znakomitą historię, pisaną już od ponad 15 lat. 

– Na początek, w piątek 3 kwietnia o godz. 18.00 przygotowaliśmy emisję – w streamingu audio na stronie www.dwojka.polskieradio.pl – koncertu z 2014 roku „Hear my Prayer”, czyli Henry Purcell i Les Arts Florissants z Paulem Agnew jako dyrygentem – mówi Małgorzata Małaszko, dyrektor radiowej Dwójki i zarazem pomysłodawczyni „koncertu otwarcia” Festiwalu Misteria Paschalia 2.0 w Programie 2 Polskiego Radia.

W kolejnych dniach słuchacze i internauci mogą się spodziewać m.in. koncertu z utworami Brockes Passion TWV 5:1 Georg’a Philippa Telemanna (2017), Membra Jesu Nostri Dietricha Buxtehude’a oraz Stabat Mater Agostino Steffaniego (2016), czy wykonania kompozycji Michela Richarda de Lalande’a – MAJESTE! Te Deum and Grands Motets (2017). Będą również Arie i uwertury do Pasji Chrystusowej Metastasia w wykonaniu Soni Priny i {oh!} Orkiestry Historycznej (2019), czy wreszcie wielkopiątkowa Pasja według św. Mateusza w wykonaniu Orchestra of the Age of Enlightenment i Marca Padmore’a (2018).

informacja prasowa

OK Boomer. Media, popkultura i świat młodzieży – cykl wykładów online dla rodziców!

Na trzy internetowe wiosenne wykłady dla rodziców i opiekunów poświęcone współczesnej popkulturze, mediom oraz temu jak korzystają z nich dzisiejsi nastolatkowie zaprasza Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny. Zajęcia odbędą się 7, 16 i 27 kwietnia, a poprowadzi je Karol Jachymek, ekspert w obszarze edukacji, kultury młodzieżowej, zmian generacyjnych i trendów w popkulturze.


July 1840 Godey’s Lady’s Book Fashion Plate, licencja CC-BY

Zmiany technologiczne, społeczne czy obyczajowe, a także ich szybsze niż kiedykolwiek przedtem tempo życia, w istotny sposób wpłynęły i w dalszym ciągu wpływają na funkcjonowanie współczesnej młodzieży. W czasie poszczególnych spotkań w ramach cyklu wykładów prowadzący, Karol Jachymek będzie przyglądać się praktykom medialnym, językowi i popkulturowej rzeczywistości, w której funkcjonuje (i którą współtworzy) „ta dzisiejsza młodzież”.

Do uczestniczenia w wirtualnych zajęciach zaproszeni są przede wszystkim rodzice i opiekunowie, ale także wszyscy, którzy są zainteresowani skuteczniejszą komunikacją i lepszym zrozumieniem tego, często zaskakującego, choć wcale nie aż tak bardzo odmiennego, świata współczesnej młodzieży.

Pierwszy wykład odbędzie się już w najbliższy wtorek 7 kwietnia, w godz. 18.00-19.30, a kolejne o tej samej porze w dniach 16 i 27 kwietnia. Będzie mógł w nich uczestniczyć każdy, bez konieczności rejestracji. Transmisja będzie prowadzona z platformy YouTube:

https://www.youtube.com/user/InstAudiowizualny i zostanie udostępniona na koncie FINA Wałbrzyska 3/5 https://www.facebook.com/finawalbrzyska/. Podczas zajęć uczestnicy będą mogli zadawać pytania przez czat.

Program:

POZA STEREOTYPY. WOKÓŁ GENERACJI Z
Wtorek 07.04.2020, godz. 18.00–19.30

Tematyka pierwszego spotkania koncentrować się będzie na, tak żywym obecnie, pojęciu generacji Z. Kim są, a kim zdają się być tzw. zetki? Ile jest prawdy, a ile przesady w ich medialnym wizerunku? Czy rzeczywiście to zmiany pokoleniowe są jedynym kluczem do zrozumienia tego, w jaki sposób rozmawia, komunikuje, czy, szerzej, zachowuje się „ta dzisiejsza młodzież”?

PO(D)ŁĄCZENI! O PRAKTYKACH MEDIALNYCH WSPÓŁCZESNEJ MŁODZIEŻY
Czwartek 16.04.2020, godz. 18.00–19.30


Intensywność korzystania z mediów cyfrowych często bywa powiązana z wiekiem. Co jednak tak naprawdę robią młodzi ludzie każdego dnia przez wiele godzin wpatrując się w ekrany swoich smartfonów? Czy rzeczywiście, jak często nam się zdaje, tracą wtedy czas? Co wówczas oglądają? Czym się zajmują? Z kim rozmawiają? Drugie spotkanie koncentrować się będzie na praktykach medialnych charakterystycznych dla współczesnej młodzieży. W czasie zajęć prowadzący wspólnie z uczestnikami odwiedzi najbardziej popularne strony, przyjrzy się prześmiewczym memom, przybliży najchętniej subskrybowane kanały, a także zastanowi się nad innymi, często zaskakująco subtelnymi formami popkulturowej przekory czy ironii.


TIKTOK I OKOLICE, CZYLI KTO JEST KIM W SOCIAL MEDIACH?
Poniedziałek 27.04.2020, godz. 18.00-19.30


W dyskursie medialnym dotyczącym współczesnej młodzieży chętnie akcentowany jest podział na to, co „cyfrowe” i to, co „rzeczywiste”. Ten, w znaczniej mierze nieadekwatny, język opisu często prowadzi jednak nie tylko do wielu uproszczeń, ale też, i to chyba nawet przede wszystkim, do poważnych nieporozumień – m.in. w kontekście komunikacji w rodzinie czy w szkole. Wyraźną niewspółmierność narzędzi stosowanych do określania codzienności dzisiejszej młodzieży widać doskonale m.in. w narracjach dotyczących jej funkcjonowania w mediach społecznościowych. Dlatego trzecie spotkanie będzie okazją do wspólnego zastanowienia się nad tym, jaką rolę w życiu młodych osób pełnią szeroko rozumiane social media, takie jak Snapchat, Instagram czy YouTube. Będzie można przyjrzeć się także fenomenowi TikToka, analizując m.in. najbardziej popularne trendy i formaty, a także działania najchętniej oglądanych twórców i stosowane przez nich strategie budowania, rzeczywistych w istocie, karier.


Wykłady poprowadzi Karol Jachymek – kulturoznawca, filmoznawca, doktor nauk humanistycznych, adiunkt w Katedrze Kulturoznawstwa Uniwersytetu SWPS, współtwórca i wykładowca School of Ideas – nowoczesnego kierunku służącego projektowaniu innowacji społecznych i biznesowych, ekspert w obszarze edukacji, kultury młodzieżowej, zmian generacyjnych, komunikacji w (nowych) nowych mediach i trendów w popkulturze.


W kolejnych planowanych spotkaniach uczestniczyć będą ekspertki i eksperci zajmujący się tematyką mediów, popkultury, zmian generacyjnych, a także szeroko rozumianej kultury dziecięcej i młodzieżowej zaproszeni przez kuratorów cyklu Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego – Ewę Korzeniowską oraz dr. Karola Jachymka.

informacja prasowa

czwartek, 2 kwietnia 2020

Nowości filmowe w Ninatece

Ninateka zaprasza widzów w sentymentalną podróż z filmami fabularnymi nagrodzonymi na najbardziej prestiżowych festiwalach filmowych! Przez cały marzec na stronie ninateka.pl dostępne są: Sztuczki Andrzeja Jakimowskiego, Performer Macieja Sobieszczańskiego i Łukasza Rondudy oraz wiele innych. Wszystkie dostępne online i bezpłatnie!

Kadr z filmu Sztuczki, reż. Andrzej Jakimowski

Sztuczki Andrzeja Jakimowskiego zdobyły prestiżowe nagrody na całym świecie, m.in. Europa Cinema dla Najlepszego Filmu Europejskiego, Grand Prix festiwalu w Gdyni oraz dwie statuetki Orła. Tytułowe sztuczki to gry z losem, jakie uprawia para bohaterów, usiłując wpłynąć na bieg wydarzeń.

Nagrodzony na Berlinale 2015 Performer Macieja Sobieszczańskiego i Łukasza Rondudy to wyjątkowo udane spotkanie kina i sztuk wizualnych. Opowieść o Oskarze Dawickim (grającym samego siebie)  łącząca performans z grą aktorską oraz zdjęć dokumentalnych z fabularną narracją daje w rezultacie zaskakujący obraz świata sztuki współczesnej, niepozbawiony autoironii i humoru.

Laureat Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale 2016 i pięciu statuetek na festiwalu w Gdyni, czyli Zjednoczone Stany Miłości Tomasza Wasilewskiego. Magdalenie Cieleckiej, Dorocie Kolak, Julii Kijowskiej i Marcie Nieradkiewicz partnerują Tomasz Tyndyk, Andrzej Chyra oraz Łukasz Simlat. Cztery pozornie szczęśliwe kobiety w różnym wieku łączy pragnienie zmiany swojego życia.

Kadr z filmu Zjednoczone Stany Miłości, reż. Tomasz Wasilewski

Tatarak Andrzeja Wajdy to kolejny dostępny w Ninatece laureat Srebrnego Niedźwiedzia. Film został także wyróżniony nagrodą FIPRESCI. Utwór Iwaszkiewicza, a za nim film Wajdy, to opowieść o niezwykle silnej, nagłej namiętności. Reżyser swoją interpretację Tataraku wplata równoległy plan – opowieść Krystyny Jandy o przedwczesnej śmierci męża.

W Ki Leszka Dawida widzowie mają szansę zobaczyć fantastyczną rolę Romy Gąsiorowskiej, która za swoją kreację otrzymała Złote Lwy w Gdyni. Ki to samotna matka 2-letniego chłopca, która właśnie rozstała się ze swoim partnerem. Zmaga się z opieką nad dzieckiem i problemami finansowymi.

Nagrodzony w Gdyni Lęk wysokości, debiut fabularny Bartka Konopki, to historia trudnej miłości syna do chorego psychicznie ojca. W rolach głównych Marcin Dorociński i Krzysztof Stroiński. Tomek jest dziennikarzem telewizyjnym. Jego poukładane życie, burzy wiadomość o złym stanie zdrowia chorego na schizofrenię ojca.

#FINAzdalnie, #FINAonline!

informacja prasowa

Śniadanie z wrocławską Pantomimą online

Wrocławski Teatr Pantomimy zaprasza na wspólne śniadanie „Enjoy your Mime” na żywo, 3 kwietnia, za pośrednictwem Instagramu. 

Monika Rostecka jako Calineczka w spektaklu w reż. Konrada Dworakowskiego, fot. B. Sowa

W każdy piątek o godz. 10:00 Piotr Soroka podczas porannej kawy i śniadania będzie łączył się z aktorkami i aktorami wrocławskiej pantomimy żeby porozmawiać o teatrze i życiu w czasie kwarantanny. 3 kwietnia bohaterką spotkania będzie Monika Rostecka.


„Enjoy your Mime” po zmianie formuły powróciło 27 marca w Międzynarodowy Dzień Teatru rozmową z Leszkiem Bzdylem. Aby wziąć udział we wspólnym śniadaniu wystarczy dołączyć do relacji live Wrocławskiego Teatru Pantomimy [@pantomima_wroclaw] w aplikacji Instagram. 

informacja prasowa

środa, 1 kwietnia 2020

Opowieści z kwarantanny – podziel się swoją historią, zaprasza Instytut Grotowskiego

W ramach prowadzonego w Instytucie Grotowskiego od 2018 roku projektu „Teatr na faktach”, zaproszeni są wszyscy chętni do dzielenia się swoimi historiami z czasów pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Na ich podstawie reżyserzy, aktorzy i producenci z całej Polski stworzą spektakl dokumentalny.

rys. Alex Aleksiejczuk


Jakie zadanie w obliczu pandemii stoi przed teatrem dokumentalnym? Rozmawiać i dokumentować.  Każdy ma historię do opowiedzenia. Nieważne, czy jest na pierwszej linii frontu w szpitalu, przebywa w izolacji, chodzi codziennie do pracy czy opiekuje się dzieckiem w domu. Twórcy spektakli dokumentalnych chcą uchwycić ten wyjątkowy moment i przedstawić towarzyszące mu emocje i refleksje na teatralnej scenie.

Na profilu Teatru na faktach na Facebooku będzie można śledzić postępy prac,  oglądać fragmenty rozmów i relacje, których staną się świadkami. Na podstawie materiałów z rozmów zostanie skonstruowany scenariusz spektaklu.

Osoby zainteresowane opowiedzeniem swojej historii proszone są o kontakt mailowy pod adresem: jtabisz@grotowski-institute.art.pl (w tytule maila prosimy o wpisanie „Opowieści z kwarantanny”). Po ustaleniu terminu będą przeprowadzane rozmowy online przez uczestników „Teatru na faktach”: reżyserów, aktorów i badaczy. Nie będą to typowe dziennikarskie wywiady, ale rozmowy o nas, o obecnej sytuacji, o strachu, o nadziei, o wszystkim, co przyjdzie rozmawiającym do głowy. W tym projekcie nie ma złych tematów, nie ma złych pytań i nie ma złych odpowiedzi.

„Teatr na faktach” to projekt realizowany w Instytucie Grotowskiego od października 2018 roku. W lutym 2019 roku odbył się pierwszy przegląd spektakli dokumentalnych, a w czerwcu „Noc na faktach”, czyli maraton teatralnego dokumentu. Do marca 2020 roku powstało 15 spektakli poruszających tematy ważne, trudne, a czasami wesołe. Tak jak w życiu, na naszej scenie zdarzyć się może wszystko. I nawet najdziwniejsza, najciekawsza, najbardziej niewiarygodna historia będzie prawdziwa. Teatr tworzą reżyserzy, aktorzy i producenci z całej Polski. Nad projektem czuwają Krzysztof Kopka i Jakub Tabisz.

Więcej o projekcie: http://grotowski-institute.art.pl/projekty/teatr-na-faktach/

informacja prasowa

poniedziałek, 30 marca 2020

Bogata kolekcja muzyki Krzysztofa Pendereckiego dostępna bezpłatnie online

Wyjątkowa muzyczna kolekcja poświęcona artystycznemu dorobkowi Krzysztofa Pendereckiego, zawierająca niemal wszystkie utwory kompozytora, jest dostępna na portalu Ninateka.pl. Blisko 150 utworów wzbogacono o wypowiedzi twórcy, opinie krytyków i muzykologów. Swoje autorskie playlisty ulubionych utworów ułożyli między innymi: Elżbieta Penderecka, Marek Moś, Antoni Wit i Paweł Mykietyn.

Krzysztof Penderecki, fot. Mirosław Pietruszyńki | Wikimedia Commons, CC BY SA

Zmarły 29 marca Krzysztof Penderecki był jednym z najbardziej rozpoznawanych w świecie polskich kompozytorów współczesnych. Rozgłos zdobył już w latach 60. XX wieku, kiedy wprowadził do swych dzieł nowatorskie rozwiązania brzmieniowe, fakturalne i notacyjne. Jego nazwisko stało się wówczas niemal synonimem polskiej (i nie tylko) awangardy. Późniejsza twórczość Pendereckiego wyrosła z silnego pragnienia przezwyciężenia alienacji, na którą skazani są współcześni artyści: kompozytor rozpoczął proces budowania własnego, uniwersalnego idiomu muzycznego, opartego na twórczej syntezie rozmaitych elementów tradycji – od awangardowego sonoryzmu po środki właściwe stylowi neoromantycznemu. Jego muzyka o wyrazistej konstrukcji i dramaturgii, niosąca głęboko humanistyczne przesłanie, cieszy się uznaniem i powodzeniem wśród szerokiego grona słuchaczy.

W serwisie Ninateka dostępny jest największy zbiór kompozycji Krzysztofa Pendereckiego, zarówno wielkich utworów koncertowych i scenicznych, jak i muzyki komponowanej na potrzeby filmów czy spektakli teatralnych. Nagrania zostały starannie wyselekcjonowane pod kątem najwyższego poziomu artystycznego lub szczególnej wartości historycznej. Serwis w ponad 70% powstał w oparciu o zdigitalizowane materiały archiwalne Polskiego Radia.

Obszerny zestaw niemal wszystkich utworów Krzysztofa Pendereckiego jest częścią wyjątkowej kolekcji muzycznej, poświęconej także innym wybitnym kompozytorom XX wieku, Witoldowi Lutosławskiemu, Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu, Andrzejowi Panufnikowi oraz Wojciech Kilarowi. Kolekcja stanowi syntetyczny przewodnik po twórczości kompozytora, dostosowany zarówno do potrzeb i kompetencji wykształconego muzycznie użytkownika, jak również stworzony z myślą o szerokim gronie odbiorców zainteresowanych kulturą. Kuratorką kolekcji jest Iwona Lindstedt.

Krzysztof Penderecki, fot. Marcin Oliva Soto

Kolekcja zawiera również szereg dodatkowych materiałów tekstowych, ikonograficznych i filmowych,  dotyczących m.in. genezy czy okoliczności powstania danej kompozycji, a także życia i twórczości m.in. Krzysztofa Pendereckiego przygotowanych przez zespół ekspertów – muzykologów i melomanów. Wśród nich znajduje się m.in. oś czasu, zestawiająca dorobek kompozytora na tle znaczących wydarzeń społeczno-kulturalnych XX i XXI wieku, które znalazły odzwierciedlenie w komponowanej przez niego muzyce, czy „alfabet” krótkie formy publicystyczne, będące ciekawostkami związanymi z twórczością i życiem prywatnym artysty.

Do niewątpliwych muzycznych atrakcji tej niezwykle wartościowej części serwisu Ninateka należą wykonania pod batutą samego kompozytora, m.in. nagranie jazzowego Actions Pendereckiego, zarejestrowane na żywo w 1971 roku. W Ninatece można również zobaczyć Reportaż Penderecki Reloaded pochodzący ze wspólnych koncertów Maestro, Aphex Twina i Jonny'ego Greenwooda wykonywanych przez Orkiestrę AUKSO. Miłośnicy twórczości kompozytora mogą także obejrzeć jego rozmowę z Agnieszką Szydłowską z cyklu Niedziela z… oraz krótki dokument o życiu i twórczości Krzysztofa Pendereckiego.

W Ninatece znaleźć można ponadto rejestrację wyjątkowego artystycznego spotkania Krzysztofa Pendereckiego i Grzegorza Jarzyny. Pasja wg św. Łukasza w inscenizacji Jarzyny została zrealizowana w 2012 roku w wyjątkowych przestrzeniach podkrakowskich Alvernia Studios.

informacja prasowa

sobota, 28 marca 2020

Strefa Kultury Wrocław zaprasza do uczestnictwa w wydarzeniach online

Strefa Kultury Wrocław tymczasowo przenosi swoją działalność do sieci. W najbliższych tygodniach, propagując akcję #zostańwdomuzkulturą, zachęca do uczestniczenia w rozmaitych wydarzeniach online. 

Na facebookowym profilu Europejskiej Nocy Literatury podzielimy się literackimi rekomendacjami, podpowiemy, gdzie w sieci można znaleźć darmowe e-booki i audiobooki, opowiemy też nieco więcej o pomyśle na tegoroczną edycję - od selekcji książek aż po identyfikację wizualną.

Na fanpage'ach Mikrograntów i Sąsiadujemy prezentujemy i promujemy inicjatywy mające na celu wsparcie osób starszych i potrzebujących w tym trudnym czasie. Tutaj podpowiemy także, jak spędzić czas przymusowego pobytu w domu, co gotować, w jaki sposób się relaksować. Na fanpage'ach obu programów znajdą się gotowe do wydrukowania projekty kolorowanek i gier planszowych. W najbliższych dniach przedstawimy także pierwsze projekty, które będą realizowane w najbliższej edycji Mikrograntów.

Miejsca Strefy Kultury Wrocław szykują na najbliższe tygodnie sporo atrakcji wydarzeń online. Dzięki współpracy z PIK Wrocław dotychczasowa realizacja programu Barbary będzie miała swoją internetową kontynuację. Najbliższe odsłony Akademii Miejskiego Ogrodnika, Akademii Miejskiej, Dogrywek oraz Kuchni Dla Opornych będą transmitowane na żywo na facebookowym profilu Barbary.

Gośćmi Dogrywek, prowadzonego przez Macieja Przestalskiego cyklu rozmów o muzyce, będą Pola Chobot & Adam Baran (już 31 marca o godz. 18:00) oraz zespół Bluszcz (21 kwietnia o godz. 18:00). W ramach Akademii Miejskiej zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania rozmów Joanny Panciuchin z Krzysztofem Smolnickim z Wrocławskiego Alarmu Smogowego oraz z Michałem Dudą z Muzeum Architektury (odpowiednio 9 i 30 kwietnia o godz. 18:00). W najbliższej Akademii Miejskiego Ogrodnika Filip Marek przedstawi swoją kolekcję roślin doniczkowych i pokaże, jak dbać o rośliny domowe (2 kwietnia o godz, 17:00). Kwietniową Kuchnię Dla Opornych (18 kwietnia, godz. 18:00) poświęcimy na rozmowę o przyszłości wrocławskiej gastronomii w kontekście bieżących wydarzeń. Kasia Bury oraz Olga Budzan zadbają o to, by warsztaty w ramach cyklu Tektura i Papier oraz Haftujemy także miały swoją internetową kontynuację. Zajęcia te przybiorą nową formułę: twórczynie nagrają filmy instruktażowe (najbliższe premiery odpowiednio 4 i 15 kwietnia) . Dokładne godziny transmisji poszczególnych wydarzeń znajdują się na fanpage'u Barbary.


Na profilu Pracowni Komuny Paryskiej ruszyła akcja zbierania zdjęć związanych z modą. Docelowo mają się one złożyć na album fotograficzny, który będzie dostępny online. Do nadsyłania zdjęć z rodzinnych albumów zachęcamy wszystkich wrocławian. Szczegóły akcji znajdują się na facebookowej stronie wydarzenia. Zdjęcia można nadsyłać do 25 kwietnia.

Recepcja kontynuuje zapoczątkowany w połowie marca cykl „Muzyczne Sanatorium pod koroną” Wojtka Furmaniaka. Prywatki online, do prowadzenia których pomysłodawca zaprosił zaprzyjaźnionych DJ-ów –Skiplessa, Endlessa i Dejota pojawiają się na profilu Recepcji w weekendy. Wydarzenia są transmitowane na żywo (najbliższe transmisje 27 i 28 marca), a następnie udostępniamy ich zapis. W czwartki na fanpage'u Recepcji odbywać się będzie także cykliczna audycja wokalno-muzyczna Ganz Privat! W najbliższych dniach Recepcja zaprasza także na wernisaże online promujące członków kolektywu ilustratorskiego ILU NAS JEST (zapraszamy na profil Recepcji 27, 28 i 29 marca).

Impart poświęca najbliższe tygodnie na przypomnienie wydarzeń, które publiczność oklaskiwała w ostatnich miesiącach. Postaramy się także zafundować naszym widzom podróż w czasie i przypomnieć początki "Leningradu" i "Prometeusza", czyli spektakli, które od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Po więcej informacji zapraszamy na profil Impartu na Facebooku.

Jednocześnie nie ustała zaplanowana promocja największego letniego wydarzenia Strefy Kultury Wrocław – festiwalu WROsound, z tym że w całości skupia się na działaniach w socialach. Na fanpage’u wydarzenia codziennie pojawiają się muzyczne posty inspirowane artystami z tegorocznego programu. Jeśli sytuacja będzie się przedłużać, poprosimy o wsparcie samych muzyków (szczególnie polskich).

Ze względu na kasację kwietniowych dat produkcja i promocja festiwalu Jazz nad Odrą ramię w ramię pracują nad błyskawicznym przeniesieniem wydarzenia na jesień. Jednocześnie, za pośrednictwem fanpage’a, na bieżąco informujemy fanów festiwalu o wszystkich zmianach związanych z realizacją imprezy. Po ogłoszeniu nowej daty wrócimy do regularnej komunikacji i w razie potrzeby dołączymy z jazzowym kontentem do akcji #zostańwdomuzkulturą.

Pragniemy także dodać, że w trosce o zdrowie wszystkich odwiedzających miejsca Strefy Kultury Wrocław wymieniamy w nich suszarki na ręczniki bawełniane oraz wprowadzamy podajniki piany do mycia rąk.

Zachęcamy również do odwiedzenia naszej strony internetowej i profilu facebookowego. Proponujemy tam naszym odbiorcom wszystko co najlepsze w kulturze Wrocławia, a także informujemy o wydarzeniach, które – mamy nadzieję – jak najszybciej wrócą do swojej normalnej formy.

informacja prasowa

Misteria Paschalia w wersji 2.0!

Misteria Paschalia to jeden z najważniejszych festiwali muzyki dawnej w Europie, organizowany przez Krakowskie Biuro Festiwalowe w okresie Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy od 2004 roku. Epidemia koronawirusa sprawiła, że przeżywanie tego wydarzenia w jego zwyczajowej formule – z muzyką na żywo – stało się w tym roku niemożliwe. Zespół Krakowskiego Biura Festiwalowego zadbał jednak, aby tradycji stało się zadość, i zaprasza na 17. edycję Festiwalu Misteria Paschalia, która odbędzie się w dniach 5-13 kwietnia 2020 roku na zupełnie nowych zasadach, czyli całkowicie w przestrzeni cyfrowej.



Krakowskie Biuro Festiwalowe, świadome swojej roli w promowaniu muzyki dawnej, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom jej miłośników – we współpracy z telewizją Mezzo i Programem Drugim Polskiego Radia realizuje tegoroczną odsłonę festiwalu w wersji cyfrowej. W zmienionej formule niezmienne pozostaje jego główne założenie: możliwość obcowania z wykonaniami dzieł dawnych mistrzów na najwyższym światowym poziomie.


Festiwal Misteria Paschalia jest jedną z najważniejszych krakowskich marek świata kultury, rozpoznawalną w całej Europie. Między innymi dlatego postanowiliśmy, aby w szczególnym czasie, jakim jest okres Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy, zaoferować miłośnikom muzyki dawnej zupełnie bezpłatnie uczestnictwo w tej wyjątkowej edycji festiwalu i przy okazji przypomnieć jego znakomitą historię, pisaną od 2004 roku. Bardzo ważna w takich sytuacjach jest współpraca – bez niej nie moglibyśmy liczyć na przychylność naszych stałych partnerów, jakimi są Program Drugi Polskiego Radia czy telewizja Mezzo. To również dzięki nim będziemy mogli znów przeżywać Misteria Paschalia, choć na pewno inaczej niż dotychczas – podkreśla Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego.



Dlatego już od Niedzieli Palmowej (5 kwietnia) aż do do Poniedziałku Wielkanocnego (13 kwietnia) na profilu Festiwalu Misteria Paschalia w serwisie Facebook będą codziennie retransmitowane koncerty z ubiegłych lat, wyprodukowane przez CLC productions / Tangaro na zlecenie telewizji Mezzo – francuskiego kanału telewizyjnego skierowanego do melomanów na całym świecie. Ponadto w tegoroczny Festiwal Misteria Paschalia angażuje się również Program Drugi Polskiego Radia, który w trakcie Wielkiego Tygodnia planuje serię retransmisji koncertów z poprzednich edycji festiwalu. Specjalne pasmo potrwa od 3 do 13 kwietnia. Pozwoli ono na obcowanie z muzyką nierozerwalnie związaną z tym wyjątkowym okresem i chrześcijańskimi źródłami europejskiej duchowości.




Misją Programu Drugiego Polskiego Radia jest prezentowanie najlepszej muzyki klasycznej, niezależnie od okoliczności. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie było to dla nas oczywiste, że będziemy angażować się w propagowanie działań Festiwalu Misteria Paschalia. To niezwykle ważne wydarzenie na mapie polskich, ale też europejskich festiwali. Jako „Dwójka” od lat jesteśmy zaangażowani w organizację tego święta muzyki dawnej razem z Krakowskim Biurem Festiwalowym. Po raz pierwszy odbędzie się ono całkowicie w cyfrowym świecie. Przygotowaliśmy więc specjalną ofertę. Przypomnimy 11 znakomitych koncertów. Dzięki nim tegoroczny Festiwal – nie tylko ze względu na trudny czas – będzie miał nadzwyczajny wymiar – mówi Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektor i redaktor naczelna Programu Drugiego Polskiego Radia.


Oprócz koncertów na profilu Festiwalu Misteria Paschalia w serwisie Facebook dla wielbicieli muzyki dawnej i samego festiwalu organizatorzy przygotowali szereg niespodzianek, takich jak dedykowane podcasty czy teksty literackie powstałe specjalnie na zamówienie Festiwalu.


Program festiwalu Misteria Paschalia 2.0 : https://bit.ly/Cyfrowe_Misteria_Paschalia

informacja prasowa

piątek, 27 marca 2020

Małgorzata i Wojciech Staroniowie: Warto mówić o rzeczach, których nie widać /wywiad/

Już w najbliższy czwartek rusza czwarta edycja Akademii Filmu Dokumentalnego MovieWro. W jej ramach mogliśmy w ubiegłym roku nie tylko obejrzeć bardzo interesujące filmy, ale również spotkać się z ich twórcami. Zwieńczeniem w wielkim stylu były projekcje dwóch filmów dokumentalnych Wojciecha Staronia: „Syberyjska lekcja” i „Argentyńska lekcja”. Spotkanie z małżeństwem Staroniów stało się także okazją do przeprowadzenia wywiadu.

Małgorzata i Wojciech Staroniowie z dziećmi, fot. z rodzinnego archiwum

Barbara Lekarczyk-Cisek:  Tworzy Pan piękne filmy o ludziach, a jednocześnie mają one bardzo osobisty ton. Wplata Pan do opowiadanych historii swoją własną, rodzinną. Skąd takie podejście do filmu dokumentalnego?

Wojciech Staroń: Poznaliśmy się z moją żoną Małgosią w liceum i już wówczas zastanawialiśmy się nad tym, aby – wykonując swój zawód – pracować jednocześnie wspólnie. Tak zrodził się pomysł filmu o Syberii, gdzie Gosia podjęła pracę nauczycielki, a ja miałem opowiedzieć historię o tym, jak to młoda dziewczyna wyjeżdża na Syberię, aby uczyć języka polskiego. To był mój pierwszy film – sytuacja bardzo dobra dla dokumentu, który lubi, gdy się coś dzieje pierwszy raz…

Pańskie filmy mają nieśpieszny rytm narracji i nastrojowe piękno obrazu. Potrafi Pan skupić się na kropli deszczu, zrobić zbliżenie więdnących kwiatów, żeby wyrazić upływ czasu… W „Lekcji argentyńskiej” są to często impresje z deszczem albo mini-scenki z dziećmi: śpiący syn czy czesząca się córeczka. W rezultacie powstaje coś więcej niż zwykły zapis rzeczywistości.

Wojciech Staroń: Tak, bo warto poprzez film mówić o rzeczach, których nie widać. To znaczy, że obraz ma nam coś pokazywać, ale jednocześnie mówić o czymś, czego nie widzimy. Trzeba być wrażliwym na sztukę i na ludzi, zbierać przeżycia. Wtedy ma się ochotę powiedzieć coś od siebie, oddać coś światu.

Państwo pojechali najpierw na Syberię, później do Ameryki Południowej i za każdym razem spotykali Polaków, którzy tam zostali i o których Polska w jakimś sensie zapomniała. Oddaliście im głos, przypomnieli, że istnieją. Co więcej, nie tylko zostali przez Was wydobyci z cienia, ale stworzyliście z nimi głębsze relacje, przyjaźnie nawet.

Małgorzata i Wojciech Staroniowie z dziećmi, fot. z rodzinnego archiwum

Wojciech Staroń: Dla nas jest ważne, że wkraczamy z kamerą w życie pewnej społeczności i stajemy się na jakiś czas jej cząstką. Dlatego staramy się prowadzić normalne życie w tym miejscu, w którym kręcimy film. W Argentynie na przykład bardzo nam to pomogło, że tworzyliśmy rodzinę i tak przede wszystkim byliśmy postrzegani. To nam dawało zaufanie i miejsce w tej społeczności. Staraliśmy się być jej cząstką. Wchodząc tam z kamerą nie zaburzaliśmy relacji, choć wpływaliśmy na nie. Był to jednak rodzaj symbiozy: filmując, jednocześnie zostawialiśmy coś od siebie. I oczywiście, więzy, które się tworzą, trwają nadal. Tak się stało z bohaterką „Lekcji argentyńskiej”, Marcią, którą gościliśmy przez dwa tygodnie. Chcielibyśmy, aby przyjechała do Polski na studia, kiedy będzie już pełnoletnia.

Pani Małgosiu, czy utrzymuje Pani jeszcze kontakty ze swoimi uczniami z Syberii?

Małgorzata Staroń: Na początku kontakt był bardziej intensywny. Dostawałam od nich kartki na święta. Obecnie jednak nie mam kontaktu z ludźmi, którzy tam mieszkają, choć mam tam dwie chrześnice. Wiadomo mi jednak, że siedmioro spośród moich uczniów dostało się na studia w Polsce. Większość z nich osiadła na Ukrainie. Bardzo serdeczny kontakt mamy z księdzem Ignacym Pawlusem, który dawał nam ślub na Syberii, a potem chrzcił naszego Jasia. To rodzaj szczególnej wspólnoty podobnego spoglądania na ten świat… Dodam jeszcze, że Rosjanin, który tłumaczył Pismo św. na język polski, był dwukrotnie na kursie językowym w Warszawie. To wyjątkowa historia, ponieważ człowiek ten potrafił się sam nauczyć języka polskiego. Twierdził, że do nauki polskiego zainspirowała go książka, którą zobaczył na wystawie księgarni w Irkucku. Poruszyła go mianowicie litera „Ł”…

Jaś Staroń z ojcem,fot.  archiwum rodznne

Panie Wojtku, współpracował Pan również z innymi reżyserami, m.in. jako operator przy realizacji filmów Krzysztofa Krauzego, Jacka Bławuta, Pauli Markovitch. Jakie to były doświadczenia?

Wojciech Staroń: Robiąc filmy z innymi reżyserami, mam poczucie, że uczestniczę w procesie tworzenia z osobami, które szczególnie sobie cenię. Z Paulą mamy podobną wrażliwość na to, co niesie autentyczna sytuacja. Mimo że akcja filmu („Nagroda”)  rozgrywała się w latach 70. I był precyzyjnie napisany scenariusz, oboje byliśmy wyczuleni na autentyczność wydarzeń i ich nastrój. Miałem dużą swobodę jako operator i dzięki temu film został opowiedziany przede wszystkim obrazem i nastrojem. Współpraca z Paulą Markovitch [reżyserka ma polskie korzenie – przyp. B.L.C.] była tak owocna, że przygotowujemy razem następny film.


Mieczysław i Alfons Kołakowscy z Małgorzatą i Wojciechem Staroniami

Od kilku lat realizuje Pan film o braciach, którzy po latach spędzonych w Rosji, gdzie utracili całą rodzinę, a także przeżyli całe niemal życie, postanowili wrócić do Polski. Cóż to za niezwykła historia?

Wojciech Staroń: Rzeczywiście, niezwykła. To jest film o braterskiej miłości, ale też o goryczy starości, o tułaczce, bo obaj przeżyli Gułag i sowiecką Rosję. Jeden z nich był geologiem, a drugi malarzem pejzaży. Ich marzeniem był powrót do Polski i w 1997 roku osiedlili się na Mazurach jako repatrianci. Mieczysław i Alfons Kołakowscy mają obecnie blisko dziewięćdziesiąt lat. Przyjechali z całym dobytkiem, który, na nieszczęście, spłonął. Poszło z dymem m.in. kilka tysięcy obrazów… To będzie film o ponownym poszukiwaniu swojego miejsca.

Małgorzata Staroń: Jeden z nich miał cztery, a drugi siedem lat, gdy zostali deportowani. Mając ponad siedemdziesiąt lat nauczyli się języka polskiego na nowo. I mówią świetnie! Malarz miał żonę, do której był bardzo przywiązany. Drugi z braci był kawalerem. Oprócz  zawodu kartografa, był tym, który wykonywał wszystkie praktyczne czynności. Malarz cały czas się rozwija, poznaje nowych ludzi, podczas gdy kartograf już się spełnił…

Wojciech Staroń: Są dumni ze swego polskiego pochodzenia i mieli wielką potrzebę powrotu. Jednak w Rosji dużo osiągnęli, byli elitą, mieli pozycję zawodową, piękny dom w Ałma Acie… Obracali się wśród profesorów, artystów. Tymczasem tutaj trafili na wioseczkę, gdzie są odcięci od świata… Mimo że zmagają się ze starością, nie narzekają jednak i nie chcą wracać.

O czym zatem będzie ten film?

Wojciech Staroń: Przede wszystkim będzie to film o ich obecnym życiu, choć historia braci również się w nim pojawi. Opowiadam o ich relacjach, o tym, że każdy jest inny, bo jeden jest bardzo pragmatyczny, a drugi żyje z głową w chmurach. Pokazuję, jak się wspierają całe życie, spierają, niszczą i odbudowują…

Czekając z niecierpliwością na kolejny Państwa film, dziękuję za rozmowę i życzę przeżycia i utrwalenia wielu jeszcze ważnych i interesujących historii.

Recenzję filmu "Bracia" znajdziecie TUTAJ.


Wojciech Staroń (ur. 1973 r.) – reżyser filmów dokumentalnych („Syberyjska lekcja”, „Argentyńska lekcja”, „Czas trwania”, „Na chwilę”, „Pani Nikifor”), operator filmowy (m.in.. „El Premio” Pauli Markovitch, „Plac Zbawiciela” K. Krauzego, „Jeszcze nie wieczór” Jacka Bławuta).
Nagrody: Grand Prix MFF w Kantonie, Srebrny Niedźwiedź w Berlinie, Srebrny Gołąb na DOK w Lipsku, Złoty Róg na 51. Krakowskim Festiwalu Filmowym.

Małgorzata Staroń - doktor psycholingwistyki (Paryż, Sorbona 2006). nauczyciel języka polskiego na Syberii i w Argentynie; dźwiękowiec i współtwórca filmów Wojciecha Staronia, producent filmów „Argentyńska lekcja”, „El Premio” („Nagroda”), „Sześć” tygodni”, „Bracia”.

Wywiad ukazał się pierwotnie w KINO 2012 r. , nr 9.

Jak ucztowano na królewskim dworze?

Jak wygląda prawdziwa kuchnia staropolska? Czy na obiadach czwartkowych u króla Stasia można się było najeść? I jak – znana z drakońskich diet – Sisi uwiodła Franciszka Józefa swoim apetytem? Poznaj wielką historię od kuchni! Wika Filipowicz ze swadą opowiada o tym, jakie specjały pojawiały się na królewskich stołach, przedstawia kulinarne obyczaje władców od średniowiecza po dziś dzień.  


Jak wyglądała prawdziwa kuchnia staropolska? Czy na obiadach czwartkowych u króla Stasia można się było najeść? I jak – znana z drakońskich diet – Sisi uwiodła Franciszka Józefa swoim apetytem?
Poznaj wielką historię od kuchni!

Królowa Jadwiga lubiła napić się piwa ze swoimi dwórkami. Jagiełło z kolei nienawidził alkoholu i… jabłek. Musiał natomiast ukrywać swoją miłość do gruszek, które ze względu na kształt uchodziły za przysmak kobiecy. Zwycięzcy spod Grunwaldu nie wypadało się nimi zajadać.

Jan III Sobieski często widywany był ze swoim kajecikiem, w którym zapisywał receptury ulubionych dań. Zawdzięczamy mu nie tylko wiktorię wiedeńską, lecz także sprowadzenie do Polski ziemniaków. Obiady najchętniej jadał w gronie rodziny, a śniadania – z ukochaną żoną… w wannie.

Na talerzu Elżbiety II wszystkie warzywa musiały być tej samej wielkości, a jeśli miała ochotę na jajka, to tylko te w brązowych skorupkach. Aby uniknąć nieprzystojnych skojarzeń, banana jadła nożem i widelcem. By nie urazić gospodarzy, byłaby w stanie zjeść… szczura.


Wika Filipowicz ze swadą opowiada o tym, co gościło na królewskich stołach. Przedstawia kulinarne obyczaje władców. Kuchenne ewolucje i rewolucje. Od królewskiego przepychu do „cienkiego jadania”. Od korzennego zawrotu głowy do wyrafinowanego podkreślania smaku dań.
Od średniowiecza po dziś dzień.

Premiera książki - 15 kwietnia 2020 r. , Znak Horyzont

informacja prasowa

środa, 25 marca 2020

Wieczór z festiwalem Wratislavia Cantans i Julią Lezhnevą

Narodowe Forum Muzyki zaprasza do słuchania koncertów online. Dziś - do wysłuchania retransmisji koncertu zarejestrowanego przez Polskie Radio 12 września 2013 roku podczas 48. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. 

Julia Lehzneva podczas Akademii Händlowskiej, 2015,
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

25 marca 2020 r. o godz. 19:00 usłyszymy Wrocławską Orkiestrę Barokową pod batutą Giovanniego Antoniniego. Zaśpiewa Julia Lezhneva, rosyjska sopranistka, jedna z czołowych artystek swojego pokolenia, prezentującą oszałamiającą świeżość i niezwykły kunszt muzyczny. Koncert będzie retransmitowany na antenie Programu II Polskiego Radia w ramach audycji „Filharmonia Dwójki", którą poprowadzi Andrzej Sułek. Koncert poprzedzony będzie rozmową z dyrygentem Giovannim Antoninim.

Wywiad z Julią Lehznevą znajdziecie TUTAJ.

„Młyn i krzyż” Lecha Majewskiego jako metafora ludzkiego losu

Będąc wiernym odtworzeniem obrazu Bruegla, film zawiera jednocześnie przesłanie uniwersalne – opowiada o ludzkim losie, pełnym niezawinioneg...

Popularne posty