Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Brahms, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Brahms, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 marca 2021

„Johannes Brahms” - nowy album Narodowego Forum Muzyki /recenzja płyty/

Z końcem stycznia tego roku miał swoją premierę album płytowy Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez NFM Filharmonię Wrocławską pod batutą dyrektora artystycznego zespołu - Giancarla Guerrero . Znalazły się na nim dwie kompozycje Johannesa Brahmsa: I Symfonia c-moll op. 68 oraz Uwertura akademicka op. 80. 


Uwertura akademicka dla uczczenia doktoratu honoris causa

Płyta to szczególna pod wieloma względami. Kompozycję Johannesa Brahmsa po raz pierwszy wykonano we Wrocławiu 29 czerwca 1945 roku,  pośród gruzów, a w orkiestrze obok Niemców grali Czesi i Polacy...Po wtóre Brahms był z Wrocławiem mocno związany - wielokrotnie odwiedzał to miasto i koncertował w nim. Ten znany niemiecki kompozytor, pianista i dyrygent został nawet uhonorowany w 1879 r. doktoratem honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego. Podobno jednak był człowiekiem skromnym i nieśmiałym, kompletnie nieprzywiązującym wagi do tytułów, więc pragnąc uniknąć krępującej uroczystości, do Wrocławia po prostu nie przyjechał. Wysłał za to kartkę pocztową z podziękowaniem 😉. Przede wszystkim jednak w akcie wdzięczności skomponował specjalnie dla uczelni „Uwerturę akademicką” op. 80 i ta znalazła się na wydanej płycie. Jak pisze o tej kompozycji prof. Zduniak, "uwertura ta jest utworem błyskotliwym, pełnym humoru, z cytatami czterech pieśni, wśród których znalazł się także hymn studencki „Gaudeamus igitur”. Z czasem stał się  hymnem akademickiej społeczności i wykonywany jest po dziś dzień.

Prawykonanie „Uwertury akademickiej” odbyło się 4 stycznia 1881 roku we Wrocławskim Domu Koncertowym. Jak podają źródła, dyrygował sam kompozytor.

I Symfonia - muzyka rozpięta jak wielki łuk

W wywiadzie udzielonym Piotrowi Matwiejczykowi w "Ruchu Muzycznym" (odnajdziemy go również w materiałach dołączonych do płyty) Giancarlo Guerrero powiada, że lubi takie określenie tego utworu, ponieważ  "forma jest bardzo bliska Dziewiątej Beethovena. Z kolei potężne uderzenia kotłów na początku są jak pukanie losu w Piątej...". Dodaje jednak, że chociaż Brahms podążał za swoim poprzednikiem, adaptując elementy jego dzieł, to jednak przemawia własnym językiem. "Andante sostenuto nie ma nic wspólnego z Beethovenem - twierdzi dyrygent. To już prawdziwy Brahms! W tej części można usłyszeć coś, co było jego specjalnością: niejednoznaczność rytmiczną".

W przeciwieństwie do skomponowanego okazjonalnie utworu, jakim jest "Uwertura akademicka" op. 80, I Symfonii c-moll op. 68 Brahms poświęcił co najmniej czternaście lat.  Sam kompozytor twierdził, że powstanie  symfonii, począwszy od szkiców do jej wykończenia trwało aż 21 lat, od 1855 do 1876 roku. Można się tylko domyślić, jakie przechodziła metamorfozy. Kompozycja skrystalizowała się ostatecznie prawdopodobnie w roku 1868, ponieważ we wrześniu tego roku Brahms wysłał kartkę do swojej wieloletniej przyjaciółki, Klary Schumann, szkicując melodię Alphorn, która pojawia się w finale symfonii, wraz ze słynnym przesłaniem: „Tak dziś dmuchnął w róg pasterza!”.

I Symfonia wydaje się być najbardziej osobistą i zarazem najbardziej romantyczną spośród czterech symfonii Brahmsa. Jako jedyna rozpoczyna się powolnym wstępem (Un poco sostenuto), w którym skumulowana została niezwykła energia. Na fundamencie zatrzymanego basu i miarowych uderzeń kotła (...bicie ludzkiego serca?) słyszymy dwie ścierające się z sobą linie: chromatycznie: pnącą się ku górze melodię smyczków i diatonicznie opadającą linię drzewa. Owe muzyczne figury-symbole określają istotę dramatu I Symfonii, rozgrywanego jednak środkami czysto muzycznymi. 

 Premiera I Symfonii pod batutą przyjaciela kompozytora Felixa Otto Dessoff miała miejsce 4 listopada 1876 roku w Karlsruhe.

"Ta muzyka jest rozpięta jak wielki łuk - powiada maestro Guerrero - frazy są niezwykle giętkie i długie. To różni Brahmsa od Beethovena. Z kolei Un poco alegretto e grazioso nie jest ani scherzem, ani menuetem. Brzmi raczej jak walc na dwa... albo na osiem (śmiech)"


Giancarlo Guerrero, fot. Łukasz Rajchert

Maestro Giancarlo Guerrero sprawuje funkcję dyrektora artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej już drugą kadencję, jest także dyrektorem muzycznym Nashville Symphony i siedmiokrotnym laureatem Grammy. Ostatnio otrzymał Grammy w kategorii Best Classical Contemporary Composition za album Rouse: Symphony No. 5 nagrany z Nashville Symphony. Tym bardziej cieszy fakt, że tak wybitny i uznany dyrygent nagrał płytę z wrocławskim zespołem.

czwartek, 17 kwietnia 2025

"Głębia duszy" - koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej, Chóru NFM i solistów pod dyr. Christopha Eschenbacha /zapowiedź/

 25 kwietnia o 19.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert, podczas którego maestro Christoph Eschenbach wraz z NFM Filharmonią Wrocławską i Chórem NFM zaprezentuje dwa dzieła, które łączy poważny charakter, wielka głębia emocjonalna i humanistyczne przesłanie. Pierwsze z nich to "Ocalały z Warszawy" Arnolda Schönberga, czołowego awangardzisty tworzącego w pierwszej połowie XX wieku. O "Niemieckim Requiem" sam jego twórca, Johannes Brahms, wyraził się kiedyś, że być może powinien nazwać je „ludzkim requiem”. 

Christoph Eschenbach / fot. Manu Teobald

Ocalały z Warszawy Arnolda Schönberga to przeznaczony na narratora, chór i orkiestrę utwór z 1947 roku zadedykowany ofiarom holocaustu. Kompozytor sam napisał tekst do niego, zaznaczając, że oparł się na świadectwach, które otrzymał bezpośrednio lub pośrednio. Na końcu dodał jedną z najważniejszych modlitw żydowskich w języku hebrajskim – Shema Yisroel. Zgodnie ze słowami twórcy, dzieło jest ostrzeżeniem „dla wszystkich Żydów, aby nigdy nie zapomnieli, co im wyrządzono i nigdy nie zapomnieli, że nawet ludzie, którzy nie zrobili tego osobiście, wyrazili na to zgodę i uznali za konieczne potraktować nas w ten sposób. Nie powinniśmy nigdy tego zapomnieć, nawet jeżeli odbyło się to w inny sposób, niż opisuję w Ocalałym. To nie ma znaczenia. Najważniejsze jest, że widziałem to w mojej wyobraźni”. Radykalizm języka muzycznego zastosowanego przez kompozytora pozostaje tu w całkowitej zgodzie z podjętą przez niego tematyką. Pomimo krótkiego czasu trwania "Ocalały z Warszawy" przemawia muzyczną głębią.

Johannes Brahms był artystą kojarzonym powszechnie z muzycznym konserwatyzmem, a jednak awangardzista Schönberg uważał go za jednego z najważniejszych kompozytorów drugiej połowy XIX wieku. W 1933 roku wygłosił nawet wykład radiowy zatytułowany "Brahms postępowy", w którym wskazywał na zdolność tego twórcy do budowania dużych form z bardzo ograniczonej liczby elementów, co nazwał techniką „permanentnej wariacji”. Stała się ona impulsem do rozwoju dodekafonii, którą usłyszymy w "Ocalałym z Warszawy". Natomiast "Niemieckie Requiem" jest dziełem pod wieloma względami bardzo nietypowym. Muzyka ma charakter medytacyjny, przepełniona jest melancholią i pozbawiona dramatycznych, pełnych patosu obrazów Sądu Ostatecznego znanych z mszy żałobnych Mozarta, Berlioza czy Verdiego. Brahms zrezygnował bowiem z tekstów liturgicznych, a zamiast nich wykorzystał niemieckie przekłady psalmów opracowane przez Marcina Lutra. Także jego styl chóralny jest zupełnie odmienny od quasi-operowej muzyki liturgicznej pisanej przez wielu innych twórców. Znać w nim doświadczenie w pisaniu muzyki przeznaczonej dla zespołów chóralnych, ale jej wyraz jest zupełnie odmienny. To samo dotyczy głosów solowych – są one wtopione w brzmienie chóru i orkiestry, nie są popisowe. Współcześni Brahmsowi odbiorcy byli z tego powodu nieco zawiedzeni, ale nie da się zaprzeczyć, że powstała kompozycja niosąca potężne emocje, które poruszają głębię duszy.

Program:

A. Schönberg Ocalały z Warszawy op. 46*

J. Brahms Niemieckie Requiem op. 45 

Wykonawcy:

Christoph Eschenbach – dyrygent

Soliści 

Aleksandra Zamojska – sopran

Michael Nagy – baryton 

Michael Nagy – narrator*

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Detlef Bratschke – przygotowanie Chóru NFM

NFM Filharmonia Wrocławska



sobota, 29 listopada 2025

Moments of Memory - Bach, Mendelssohn Bartholdy, Brahms i nowe dzieło Valentina Silvestrova w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

Dziś o 18.00 w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu zostaną zaprezentowane kompozycje takich mistrzów, jak: F. Mendelssohn Bartholdy, J. S. Bach, J. Brahms. W wigilię dnia św. Andrzeja zabrzmi także nowe dzieło jednego z najbardziej rozpoznawalnych kompozytorów ukraińskich - Valentina Silvestrova, które u tego twórcy współzamówiła NFM Orkiestra Leopoldinum. Będą to andrzejki à rebours – utwory Silvestrova bowiem słyną z tego, że kierują słuchacza ku skarbnicom przeszłości i arsenałom pamięci. NFM OrkiestrE Leopoldinum poprowadzi maestro Dmitry Sitkovetsky.

Dmitry Sitkovetsky / fot. J. Henry Fair

Zamówienie Moments of Memory VI powstało dzięki współpracy instytucji pozostających na wzajemnych antypodach, między innymi Australian Chamber Orchestra, z którą NFM Orkiestra Leopoldinum miała okazję współpracować w ubiegłym sezonie. Jest to szósty utwór z serii, której celem, podobnie jak w całej twórczości tego artysty, zdaje się przywoływanie do życia muzyki dziś rzadko obecnej. Wśród okruchów dawno zasłyszanych rzeczy znajdowały się walce, mazurki czy serenady. Nie wiemy jeszcze, gdzie Silvestrov zabierze słuchaczy tym razem, ale z pewnością odległe czasy i wspomnienia staną się znów żywe dzięki muzyce przesyconej poczuciem straty i pustki.

Pozostałe elementy programu również będą swoistymi wehikułami pamięci. W świat romantycznych sentymentów przeniosą aranżacje słynnych Lieder ohne Worte Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego, których autorem jest Dmitry Sitkovetsky. Urodzony w Baku, a wykształcony w Moskwie i Stanach Zjednoczonych dyrygent i skrzypek poprowadzi tego wieczoru NFM Orkiestrę Leopoldinum. Sitkovetsky opracował też II Sekstet smyczkowy Johannesa Brahmsa. Dzieło to, mimo iż pochodzi z okresu kształtowania się stylu autora Niemieckiego requiem, naznaczone jest już prześladującą go dojrzałością. Najdalej zaś w przeszłość zaprowadzi nas Koncert skrzypcowy a-moll Jana Sebastiana Bacha – jeden z zaledwie dwóch znanych nam utworów tego gatunku, jakie wyszyły spod pióra kötheńskiego kapelmistrza. 

Program:

F. Mendelssohn Bartholdy Letters in Music Suite (oprac. D. Sitkovetsky)

J.S. Bach Koncert skrzypcowy a-moll BWV 1041

***

V. Silvestrov Moments of Memory VI*

J. Brahms II Sekstet smyczkowy G-dur op. 36 (oprac. na orkiestrę smyczkową D. Sitkovetsky)

*Utwór zamówiony przez NFM Orkiestrę Leopoldinum, Australian Chamber Orchestra, Arctic Philharmonic oraz Melbourne Conservatorium of Music, Scottish Ensemble

Wykonawcy:

Dmitry Sitkovetsky – dyrygent, skrzypce

NFM Orkiestra Leopoldinum


Lokalizacja:

NFM, Sala Czerwona

plac Wolności 1, 50-071 Wrocław

informacja prasowa

informacja prasowa

piątek, 22 stycznia 2021

„Johannes Brahms” – premiera nowego albumu wydanego przez Narodowe Forum Muzyki

29 stycznia 2021 roku będzie miał swoją premierę nowy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez NFM Filharmonię Wrocławską. Na płycie zespołu, która jest pierwszą zrealizowaną pod batutą jego szefa artystycznego Giancarla Guerrero, znalazły się I Symfonia c-moll op. 68 oraz Uwertura akademicka op. 80 Johannesa Brahmsa.


Wykonawcy:

Giancarlo Guerrero – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

Johannes Brahms (1833–1897)

I Symfonia c-moll op. 68 (1862–76) [49'15]

1. Un poco sostenuto – Allegro 16'42

2. Andante sostenuto 9'47

3. Un poco allegretto e grazioso 5'15

4. Adagio – Più andante – Allegro non troppo, ma con brio 17'31


Uwertura akademicka op. 80 (1880) [10'29]

Czas całkowity [59'57]

Nagrano w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, w dniach 18–22 marca 2019 roku.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)

NFM 68, ACD 277

Patronat medialny: Program II Polskiego Radia



Piotr Matwiejczuk: Eduard Hanslick nazwał I Symfonię „Appassionatą”, bywa nazywana też „Patetyczną”. Mówi się o niej, że jest „X Symfonią” Beethovena. Czy pan ma jakieś swoje określenie na to dzieło?

Giancarlo Guerrero: Bardzo lubię to ostatnie, ponieważ forma tego utworu jest bardzo bliska Dziewiątej Beethovena. Z kolei te potężne uderzenia kotłów na początku są jak pukanie losu z Piątej...

PM: Mamy też parafrazę melodii Ody do radości i przejście od ponurego c-moll do ekstatycznego C-dur, jak w V Symfonii.

GG: To jasne, że Brahms podążał za swoim poprzednikiem, ale najbardziej niezwykłe jest to, jak genialnie zaadaptował elementy dzieł Beethovena w utworze, który przemawia przecież własnym językiem Brahmsa. (…)

PM: I Symfonię Brahmsa z NFM Filharmonią Wrocławską wykonuje pan już jakiś czas. Jak długo tego rodzaju dzieło musi dojrzewać w panu i w orkiestrze, by uznał pan, że można je nagrać?

GG: Symfonię znamy świetnie – i orkiestra, i ja. To niebezpieczna sytuacja, bo trudno wznieść się ponad własne przyzwyczajenia, zainspirować się nawzajem, ale też przekonać do własnej interpretacji. Na szczęście znakomicie się dogadujemy, lubimy eksperymentować i żadne z nas nie uważa, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Byliśmy również otwarci na uwagi reżyserów dźwięku. W wykonywaniu muzyki najważniejsze jest to, by mieć otwartą głowę. Trzeba pamiętać o tradycji, ale jednocześnie nie bać się nowych pomysłów. Każde wykonanie jakiegoś dzieła z przeszłości jest jego ponownym odkrywaniem.

Fragment wywiadu zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty.

informacja prasowa

wtorek, 28 listopada 2023

Ars Cameralis - niezwykłe koncerty w Oratorium Marianum /relacja/

 "Małe jest piękne", jak powiedział Ernst Schumacher. Słowa te można odnieść do różnych dziedzin, także do muzyki kameralnej, którą wykonuje zazwyczaj niewielkie grono wykonawców, w realiach bardziej intymnych niż wielka sala koncertowa. Towarzyszy im znajdujące się w pobliżu skromne grono słuchaczy – wybrańców, by nie rzec: wtajemniczonych, współtworzących wraz z muzykami jakiś szczególny rodzaj więzi. Takie są właśnie koncerty w cyklu Ars Cameralis, które odbywają się co miesiąc w pięknej barokowej przestrzeni Oratorium Marianum we Wrocławiu.

Mariusz Patyra (skrzypce) i   Radosław Kurek (fortepian) podczas koncertu w Oratorium Marianum, 
13 października 2023 r. fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Mariusz Patyra   –  prawdziwy uczeń Wieniawskiego

Zaczęło się od górnego C, kiedy to 13 października zabrzmiał koncert w wykonaniu znakomitego skrzypka Mariusza Patyry, który w towarzystwie Radosława Kurka, grającego na fortepianie, zaprezentował kompozycje Henryka Wieniawskiego, Johannesa Brahmsa, Antonia Bazziniego i Fryderyka Chopina. Walorem nie do przecenienia było słowo wstępne prof. Marka Dyżewskiego, dzięki któremu słuchacze mogli bardziej świadomie słuchać prezentowanych kompozycji, ale także dowiedzieć się, jaka jest idea owych comiesięcznych muzycznych spotkań.

Otóż cykl Ars Cameralis powstał z inicjatywy Fundacji Forum Artis im. Marka Tracza, a jej zamierzeniem było nade wszystko ukazywanie piękna dzieł muzyki kameralnej. 

"Słusznie mówi się – czytamy w programie pierwszego z koncertów tego cyklu – że muzyka kameralna jest <sztuką dla wybranych >. Bo tylko wykonawcy najwyższej miary potrafią ukazywać piękno jej dzieł. I tylko słuchacze o wyrafinowanym smaku i szczególnej wrażliwości są w stanie na to piękno się otworzyć i nim zachwycić. Wyjątkowym wyzwaniem jest muzyka kameralna przede wszystkim dla jej twórców". 

Prof. Marek Dyżewski przedstawił również wykonawców: Mariusza Patyrę – laureata wielu nagród, w tym m. in. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Józefa Joachima w Hanowerze,  Międzynarodowego Konkursu Stradivariego w Cremonie (1998), IV nagrody i specjalnego wyróżnienia Odense Symphony Orchestra na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym Carla Nielsena w Odense (2000). Otrzymał I nagrodę (jako pierwszy Polak!), nagrodę specjalną za najlepszą interpretację "Kaprysów" Paganiniego i kopię skrzypiec "Il Cannone" należących do wielkiego wirtuoza na Concorso internazionale di violino "Premio Niccolò Paganini" w Genui. 

Z kolei pianista Radosław Kurek jako pianista - kameralista zdobywał nagrody i wyróżnienia na konkursach w Indianapolis, Genewie, Monachium, Terni, Shumen, Narwie, Florencji, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach. Najwyżej ceni sobie wyróżnienia The Bridget Doolan Prize za najlepsze wykonanie utworu W. A. Mozarta na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Dublinie. 

Poznaliśmy także okoliczności powstania Sonaty Nr 2 A-dur op. 100 Johannesa Brahmsa, która stanowiła trzon tego koncertu – najkrótsza i uważana za najbardziej liryczną z trzech sonat skrzypcowych Brahmsa. Uważa się ją również za utwór najtrudniejszy do dobrego wykonania, a zarazem osiągnięcia równowagi pomiędzy liryzmem a wirtuozerią. Prawykonanie Sonaty Nr 2 odbyło się w Wiedniu 2 grudnia 1886 roku. Na skrzypcach zagrał wówczas Joseph Hellmesberger,  któremu towarzyszył przy fortepianie sam Brahms. Nadając utworowi formalny tytuł "Sonata na fortepian i skrzypce", zamiast zwyczajowego: "Sonata na skrzypce i fortepian", Brahms wskazał, że partia fortepianu jest tak samo ważna jak partia skrzypiec

Dla tych z Państwa, którzy na koncercie nie byli, a chcieliby posmakować gry Mariusza Patyry i posłuchać słowa wstępnego Marka Dyżewskiego:


56. Międzynarodowy Festiwal H. Wieniawskiego - Koncert inauguracyjny (Mariusz Patyra) 


Książek Piano Duo, czyli uroki  transkrypcji

Przedstawiając duet artystów prof. Marek Dyżewski podkreślał, jak ważna jest formacja, którą otrzymuje muzyk. W przypadku Krzysztofa Książka podkreślił, że kształcił się pod opieką Stefana Wojtasa, którego z kolei uformował inny wybitny pedagog, Ludwig Stefański, mąż wybitnej pianistki Haliny Czerny-Stefańskiej. Otóż Stefan Wojtas mieszkał w domu tej pary do 1968 roku, miał tam własny pokój z fortepianem i pobierał u prof. Stefańskiego wielogodzinne lekcje gry na tym instrumencie. Tacy to byli ludzie: serdeczni, bezinteresowni i nadzwyczaj pracowici. Tę pracowitość, motywację dźwigania się wzwyż, odziedziczył poniekąd Krzysztof Książek, podobnie jak jego koleżanka ze studiów,  a obecnie żona, Agnieszka Zahaczewska-Książek. Duet powstał jeszcze podczas studiów w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Po siedmiu latach wytrwałej pracy przyszły sukcesy, m.in. II Nagroda i Nagroda Specjalna za najlepsze wykonanie dzieł Schuberta w Jeseniku czy I Nagroda Specjalna na III Międzynarodowym Konkursie Duetów Fortepianowych im.  Suzany Szӧrenyi w Bukareszcie. W 2021 roku zostali zwycięzcami II Międzynarodowego Konkursu Muzyki Polskiej im. Stanisława Moniuszki w Rzeszowie, w kategorii "zespoły kameralne". 

Część swojego wystąpienia poświęcił Marek Dyżewski zjawisku transkrypcji, określając ją jako przeniesienie na inne spectrum dźwiękowe, dzięki czemu dzieło uzyskuje nowe wcielenie, czasami wręcz nowe życie. Sztandarowym przykładem mogą być "Obrazki z wystawy" Modesta Musorgskiego, powstałe po obejrzeniu akwarel przyjaciela,  Wiktora Hartmanna. Musorgski mocno przeżył jego niespodziewane odejście. Żal z powodu straty przyjaciela sprawił, że każdemu z dziesięciu obrazom, które zrobiły na nim największe wrażenie, poświęcił jedną miniaturę. Z kolei Maurice Ravel przeniósł je z oryginalnej wersji na fortepian na orkiestrę i tak rozpoczął się triumfalny pochód "Obrazków..." przez światowe estrady, co przyczyniło się także do zainteresowania pianistów oryginalną wersją kompozycji.

Znane są również nowe wcielenia muzyki Chopina, np. w wykonaniu Singer Singers, Novi , Camerata Silesia czy ostatnio Polish Cello Quartet, grający muzykę Chopina na wiolonczelach. Tradycja transkrypcji jest nienowa –  znane są transkrypcje utworów skrzypcowych utworów Vivaldiego, dokonanych przez Johanna Sebastiana Bacha na organy. 

Takiej transkrypcji dokonali również Krzysztof Książek i Agnieszka Zahaczewska-Książek, biorąc sobie za cel Uwerturę do "Snu nocy letniej" F. Mendelssohna-Bartholdy`ego, co było z pewnością dużym wyzwaniem, zakończonym jednakże sukcesem. 

Posłuchajmy tego utalentowanego duetu w transkrypcjach L. van Beethovena- 8 Variationen uber ein Thema des Grafes von Waldstein oraz F. Schuberta- Fantasie in F minor D. 940:


Transkrypcja jest często wyzwaniem dla potęgi sztuki wirtuozowskiej. O ileż uboższa byłaby literatura muzyczna, gdyby nie transkrypcje!

A już 3 grudnia czeka nas ostatni w tym roku koncert z cyklu Ars Cameralis, którego bohaterem będzie Kapela Świętokrzyska w składzie: Marzena Michałowska (sopran) i Tomasz Krzysica (tenor). Słowo wstępne wygłosi Marek Dyżewski.

Wstęp wolny, rezerwacja bezpłatnych zaproszeń: +49 502 654 876 lub promusica@promusica.pl


piątek, 4 kwietnia 2025

16. Leo Festiwal: Muzyka i natura /zapowiedź, program/

 W dniach 23 maja do1 czerwca 2025 roku odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki 16. edycja Leo Festiwal, w tym roku pod hasłem "Muzyka i natura".


"Już Arystoteles twierdził, że to, co ukształtowała przyroda, uzupełniają i odzwierciedlają sztuki stworzone przez człowieka i niewątpliwie do dziś odgłosy natury są jednymi z ważniejszych źródeł inspiracji dla kompozytorów i muzyków - twierdzi Christian Danowicz – dyrektor artystyczny Leo Festiwalu.

Żywioły mają własne dźwięki, a zwierzęta wydają wyraźne odgłosy o określonej wysokości, które można imitować za pomocą instrumentów lub głosu. Te bogactwa barw natury skłoniły włoskiego duchownego, Antonia Vivaldiego, do skomponowania w 1723 roku hitu wszechczasów, Le quattro stagioni. Utwór ten zabrzmi w wykonaniu NFM Orkiestry Leopoldinum oraz jednego z najoryginalniejszych i najodważniejszych polskich zespołów – Bastarda Trio. Dzieło weneckiego mistrza będzie przeplatane nieprzewidywalnymi fragmentami improwizowanymi, które wykonają nasi goście.

Dzieje cywilizacji to historia coraz głębszego oddzielenia człowieka od natury. Dostrzegamy dziś, że proces, który przez wieki uważaliśmy za błogosławieństwo, jest również przyczyną naszego wyobcowania. Osobiście uważam, że z przyrodą w sposób instynktowny wciąż łączy nas muzyka; w największym stopniu zaś muzyka społeczności żyjących blisko niej, a więc twórczość ludowa. Ta zainspirowała artystów, takich jak Johannes Brahms, Béla Bartók i Piotr Czajkowski, do skomponowania kameralnych arcydzieł, które zabrzmią w pięknych przestrzeniach Zamku Topacz. Wydarzenie to zwieńczy VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna” Ludwiga van Beethovena w wersji smyczkowej z efektami elektronicznymi.

Z okazji Dnia Dziecka postanowiłem 1 czerwca przedstawić sylwetkę najsłynniejszego cudownego dziecka w historii muzyki: Wolfganga Amadeusza Mozarta, który niewiarygodnie wcześnie opanował język muzyczny, tak jakby się już z nim urodził. Publiczność usłyszy zdumiewające, dowcipne fragmenty z korespondencji do ojca i siostry oraz Kinder-Symphonie C-dur znaną jako Symfonia zabawek, a skomponowaną prawdopodobnie przez ojca Wolfganga, Leopolda Mozarta, z udziałem naszych najmłodszych artystów z wrocławskich szkół muzycznych. Będzie zabawa!"

Program

25 maja, godz. 15.00, Zamek Topacz, wstęp wolny
Instynkty


Program:
S. Prokofiew Uwertura na tematy żydowskie op. 34
J. Brahms / A. Schönberg I Kwartet fortepianowy g-moll op. 25 (oprac. na orkiestrę): III. Andante con moto; IV. Rondo alla Zingarese: Presto
***
B. Bartók 44 Duety na dwoje skrzypiec Sz. 98 (wybór)
P. Czajkowski Sekstet smyczkowy d-moll op. 70 „Souvenir de Florence”

Wykonawcy:
Muzycy NFM Orkiestry Leopoldinum
Studenci akademii muzycznych w Polsce

Lokalizacja:
Zamek Topacz
Ślęza, ul. Główna 12

25 maja, godz. 19.00, Zamek Topacz

Przyroda i technologia


Program:
L. van Beethoven VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna” (oprac. na smyczki i elektronikę tworzoną na żywo na podstawie oprac. M.G. Fischera)

Koncerty odbędą się na świeżym powietrzu, zachęcamy do zabrania koców, a w przerwie zapraszamy na degustację lokalnych produktów.

Wykonawcy:
Christian Danowicz – skrzypce, prowadzenie
Antoni Grzymała – elektronika tworzona na żywo
NFM Orkiestra Leopoldinum

Lokalizacja:
Zamek Topacz
Ślęza, ul. Główna 12

29 maja, godz. 19.00, NFM, Sala Główna ORLEN, estrada w odwróceniu

For Seasons

Program:
Opowieść o odwiecznym cyklu natury oparta na sonetach będących poetyckim programem do Czterech pór roku Antonia Vivaldiego, zilustrowana muzycznie fragmentami dzieła i utworami skomponowanymi przez Bastarda Trio.

Wykonawcy:
Christian Danowicz – skrzypce, prowadzenie
Bastarda Trio:
Paweł Szamburski – klarnet
Tomasz Pokrzywiński – wiolonczela
Michał Górczyński – klarnet kontrabasowy
NFM Orkiestra Leopoldinum

1 czerwca, godz. 16.00, Sala Główna ORLEN

Wolfgang Amadeus Mozart – urodzony muzyk

Kiedy dziewięcioletni Wolfgang Amadeus Mozart przebywał w Londynie, wzbudził zainteresowanie naukowców z Royal Society podejrzewających, że jego ojciec – Leopold Mozart – kłamie co do wieku swojego syna, chcąc wywołać sensację nadzwyczajnymi zdolnościami muzycznymi dziecka. Doszło nawet do tego, że jeden z uczonych poddał młodego artystę szeregowi testów przy klawiaturze klawesynu, by zweryfikować datę jego narodzin i rzeczywisty stopień rozwoju jego talentu. Próby musiały jednak zostać przerwane, gdy w pomieszczeniu pojawił się ulubiony kot Mozarta i przez dłuższy czas niemożliwe było ponowne zagnanie chłopca do instrumentu, co samo w sobie rozwiało dużą część wątpliwości gorliwego badacza. Pod wieloma względami młody kompozytor w niczym nie różnił się od swoich rówieśników.

Odbywający się w Dzień Dziecka finałowy koncert tegorocznego Leo Festiwalu poświęcony będzie dzieciństwu urodzonego w Salzburgu klasyka. Wydarzenie rozpocznie Symfonia dziecięca przypisywana kiedyś Josephowi Haydnowi, dziś zdecydowanie chętniej wspomnianemu już Leopoldowi Mozartowi. Powstanie utworu związane jest z alpejską miejscowością Berchtesgaden, położoną nieopodal Salzburga. W XVIII wieku słynęła ona z produkcji drewnianych zabawek, w tym miniaturowych instrumentów dla dzieci (z pewnością bawił się nimi i mały Amadeus). Z przeznaczeniem na nie komponowano też muzykę. Przykładem takiego dzieła jest właśnie trzyczęściowa Symfonia dziecięca. W jej obsadzie poza tradycyjnym składem smyczków znalazły się więc zabawkowa trąbka, terkotka, ptasie gwizdki, rurki, trójkąt, bębenek i dzwonki. Podczas koncertu zagrają na nich uczniowie wrocławskich szkół muzycznych.

Kolejna kompozycja, której wysłuchamy, została stworzona przez samego Wolfganga Amadeusa Mozarta. Choć pisząc swój III Koncert skrzypcowy, jego autor nie był już dzieckiem – miał bowiem dziewiętnaście lat – z pewnością ów utwór można nazwać młodzieńczym. W tym czasie Mozart piastował już jednak eksponowane stanowisko koncertmistrza w orkiestrze arcybiskupa Salzburga Hieronima Colloredo. Styl artysty w tym czasie nie był jeszcze w pełni ukształtowany, dzieło jednak jest wspaniałym przykładem estetyki klasycznej. Najważniejsze są tu nie wirtuozowskie popisy, lecz piękno zapisanych w partyturze melodii. Ponieważ jedna z nich pochodzić miała ze Straßburga, Amadeus w liście do ojca określił kompozycję mianem „Straßburg-Concert”. Inne listy klasyka pisane do Mozarta seniora, a także do siostry, podczas ostatniego festiwalowego wydarzenia zaprezentuje znany aktor Bartosz Gelner.

Program:
L. Mozart Kinder-Symphonie C-dur
W.A. Mozart III Koncert skrzypcowy G-dur KV 216
fragmenty listów W.A. Mozarta do ojca i do siostry

Wydarzenie przeznaczone dla osób powyżej szóstego roku życia.

Wykonawcy:
Christian Danowicz – skrzypce solo, dyrygent
Krzysztof Szczepaniak – recytacja
Uczniowie wrocławskich szkół muzycznych I i II stopnia
NFM Orkiestra Leopoldinum

informacja prasowa

Wywiad z Christianem Danowiczem - dyrektorem artystycznym Leo Festiwal - pod tym linkiem



piątek, 21 czerwca 2024

„Dance of Death” – premiera nowego albumu Chóru NFM

21 czerwca 2024 roku ma swoją premierę najnowszy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez Chór NFM z udziałem Willarda White’a oraz Jana Krzeszowca. Jest to pierwsza płyta zespołu pod dyrekcją Lionela Sowa, który od 2021 roku jest jego szefem artystycznym. 

Mój egzemplarz nagrania :-)

Album zawiera Totentanz op. 12 nr 2 Hugo Distlera, a także Warum ist das Licht gegeben dem Mühseligen op. 74 nr 1 Johannesa Brahmsa, Sarabandę z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 Johanna Sebastiana Bacha oraz O Tod, wie bitter bist du op. 110 nr 3 Maxa Regera.

Nagrania dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Aleksandra Nagórko i Antoni Grzymała (CD Accord).

Dance of Death
Wykonawcy:
Lionel Sow – dyrygent
Willard White – narrator
Jan Krzeszowiec – flet
Chór NFM

Program:


1         Johannes Brahms  (1833–1897)


           Warum ist das Licht gegeben dem Mühseligen op. 74 nr 1            11'12

           na chór mieszany a cappella (1877)

           Hugo Distler  (1908–1942)

           Totentanz op. 12 nr 2  na chór mieszany a cappella, narratora i flet (1934)                                                                                                      [ 38'00 ]

2         Erster Spruch – Der Tod                                                            3'12

3         Zweiter Spruch – Der Kaiser                                                    3'02

4         Dritter Spruch – Der Bischof                                                    2'13

5         Vierter Spruch – Der Edelmann                                               3'02

6         Fünfter Spruch – Der Arzt                                                        2'28

7         Sechster Spruch – Der Kaufmann                                           1'54

8         Siebter Spruch – Der Landsknecht                                          2'42

9         Achter Spruch – Der Schiffer                                                   2'42

10       Neunter Spruch – Der Klausner                                               2'54

11       Zehnter Spruch – Der Bauer                                                    2'19

12       Elfter Spruch – Die Jungfrau                                                    2'18

13       Zwölfter Spruch – Der Greis                                                     3'00

14       Dreizehnter Spruch – Das Kind                                                3'45

15       Vierzehnter Spruch                                                                    2'28

16       Johann Sebastian Bach  (1685–1750)

           Sarabanda z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 (1717–1723)    5'15

17       Max Reger  (1873–1916)

           O Tod, wie bitter bist du op. 110 nr 3                                     10'08

           na chór mieszany a cappella

           Czas całkowity                                                                           64'56

NFM 90, ACD 335

Premiera płyty: 21 czerwca 2024

Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

„Większość z nas, oddając się kontemplacji średniowiecznych przedstawień danse macabre, w których Śmierć prowadzi w korowodzie ludzi wszelkich stanów, nie zwraca uwagi na dźwiękową stronę alegorii. Jest ona jednak bardzo istotna – gdzie ma miejsce taniec, tam musi być i muzyka.

Na najstarszych przedstawieniach, pochodzących z końca średniowiecza, to właśnie Śmierć gra na instrumencie. Co ciekawe, jest to instrument dęty, jak flet czy dudy, lub perkusyjny. W średniowieczu takie instrumentarium kojarzone było z diabłem (skrzypce są w tym kontekście atrybutem nowoczesnym). Wiedza o tym skojarzeniu pozwoliła historykom sztuki zrozumieć genealogię popularnego motywu. Pokrewieństwo ówczesnych wizerunków śmierci i diabła (do którego domeny należała tak cielesna czynność, jak taniec) tłumaczy dydaktyczną funkcję słynnej alegorii, która pojawiła się w Europie po epidemii dżumy w XIV wieku.

W kontekście licznych przedstawień malarskich i tekstów literackich tego okresu zbiór zabytków muzycznych nawiązujących do tańca śmierci jest stosunkowo skromny. Dziewiętnastowieczne realizacje, takie jak Totentanz Ferenca Liszta i Danse macabre Camille’a Saint-Saënsa, niewiele mają wspólnego z klasycznym kształtem alegorii. Dopiero czasy modernizmu i rozwój historycznych nauk o sztuce sprawiły, że kompozytorzy, zgłębiając dawne techniki, wprost odnieśli się do zachowanych średniowiecznych przedstawień. Na wyobraźnię kompozytorów najbardziej wpłynęły malunki pochodzące z Bazylei i Lubeki. Szwajcarski Totentanz zainspirował Arthura Honeggera (La danse des morts) i Franka Martina (Ein Totentanz zu Basel im Jahre 1943), natomiast temu północnoniemieckiemu autorowi hołd złożył Hugo Distler w swoim dziele Totentanz op. 12 nr 2.

(…) W 1932 roku na nieszporach w kościele św. Jakuba, za których oprawę muzyczną odpowiadał Distler, odbyło się przedstawienie oparte na motywie danse macabre – zabrzmiał wówczas niedawno odkryty, renesansowy cykl motetów Leonharda Lechnera Deutsche Sprüche von Leben und Tod. Utwory te, będące zbiorem aforystycznych refleksji nad naturą przemijania, zrobiły na Distlerze ogromne wrażenie. Jego Totentanz nawiązuje do nich zarówno formalnie, jak i pod względem techniki kompozytorskiej. Distler wpisał się w ten sposób w ważny nurt niemieckiego historyzmu. Po gatunek motetu sięgali m.in. Felix Mendelssohn Bartholdy, Robert Schumann, Johannes Brahms i Max Reger. Motet łączył się z istotnymi dla niemieckiej tradycji toposami, co widać na przykładzie kompozycji dwóch ostatnich z wymienionych twórców.

(…) Na niniejszym albumie znajduje się jeszcze jeden utwór – Sarabanda z Partity a-moll na flet solo BWV 1013 Johanna Sebastiana Bacha. Zabrzmi niczym lament samej Śmierci na zgliszczach lubeckiego kościoła. Bach był dla dziewiętnastowiecznej kultury niemieckiej ideałem romantycznego artysty i jednocześnie religijnego rzemieślnika. Ufundowana na podobnych sprzecznościach kultura zrodziła arcydzieła literatury muzycznej, ale też zbrodniczą ideologię nazizmu. To Bachowi każdy z wspomnianych kompozytorów chciał dorównać i to on bywał postrzegany jako dowód na wyższość niemieckiego narodu. A przecież, podobnie jak oni, był tylko kolejnym człowiekiem w korowodzie Śmierci”.

Szymon Atys, fragment eseju zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty


informacja prasowa


piątek, 16 sierpnia 2019

Organowo-skrzypcowe improwizacje w niedzielę (18 sierpnia) na Ostrowie Tumskim

W najbliższą niedzielę w Kościele Świętego Krzyża odbędzie się kolejny koncert w ramach XXVI Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej im. Johannesa Brahmsa Non Sola Scripta. 18 sierpnia na Ostrowie Tumskim usłyszymy połączenie organów i skrzypiec: na tym pierwszym instrumencie zagra Paweł Wróbel, na drugim - Barbara Malcolm.

 



Paweł Wróbel to wielokrotnie nagradzany (m.in. w Zurychu czy Miami) organista i autor transkrypcji na organy utworów fortepianowych oraz orkiestrowych: Bacha, Liszta, Prokofjewa, Rachmaninowa czy Strawińskiego. W jego repertuarze obok dzieł Césara Francka, Roberta Schumanna czy wszystkich sonat organowych Augusta Gottfrieda Rittera znajduje się tez komplet kompozycji, które na organy stworzył patron Non Sola Scripta - Johannes Brahms. Na skrzypcach Pawłowi Wróblowi towarzyszyć będzie Barbara Malcolm - solistka i kameralistka występująca na scenach koncertowych Polski (Warszawa, Nowy Sącz, Łańcut, Zakopane), w Niemczech, Czechach, Norwegii, na Ukrainie, w Kirgistanie, Serbii i Austrii. Jej techniczna i interpretacyjna biegłość doceniona została na licznych konkursach skrzypcowych.

Paweł Wróbel, J. Brahms „Es ist ein’ Ros entsprungen” op. 122 no 8


Program siódmego koncertu tegorocznej edycji Non Sola Scripta nie zawiedzie miłośników klasyki. W repertuarze znajdą się tylko przepiękne preludia chorałowe Johannesa Brahmsa (O Gott, du frommer Gott op. 122 nr 7 oraz Herzlich tut mich verlangen op. 122 nr 10), ale też dwie znakomite suity barokowe autorstwa Johanna Sebastiana Bacha (II Partita d-moll na skrzypce solo, BWV 1004 i VI Partita e-moll, BWV 830). Obok nich usłyszymy również kompozycje Franza Schmidta czy Dietricha Buxtehude.

Koncert odbędzie się 18 sierpnia o godzinie 19:00 w Kościele Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim. Bilety (15-20 zł) nabyć można online bądź stacjonarnie: w Barbarze (ul. Świdnicka 8B) oraz na miejscu koncertu przed jego startem. Więcej informacji na temat tegorocznej edycji festiwalu znaleźć można na stronie: strefakultury.pl/NonSolaScripta oraz na Facebooku.

informacja prasowa

piątek, 19 grudnia 2025

Jakowicz & Tabęcki – Matinée w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

28 grudnia o 12.30 będzie niebywała okazja posłuchać gry doświadczonego mistrza gry na skrzypcach Krzysztofa Jakowicza oraz przedstawiciela młodej generacji artystów – Jana Tabęckiego. Ten wszechstronny pianista, wychowanek Guildhall School of Music and Drama w Londynie chętnie angażuje się w przedsięwzięcia wykorzystujące elektronikę czy estetykę pop. Tym razem jednak muzycy sięgną po utwory ze skrzypcowego wiedeńskiego kanonu czasów cesarza Franciszka Józefa.

Krzysztof Jakowicz, NFM

Przed stworzeniem pierwszej sonaty skrzypcowej ujętej w swoim katalogu Johannes Brahms miał skomponować i odrzucić aż pięć utworów tego gatunku. Usatysfakcjonowało go dopiero dzieło ukończone w 1879 roku. Szczególnie ukochała je Clara Schumann. W liście do jego autora pisała: „Chciałabym, żeby ostatnia część była ze mną, gdy będę odbywać podróż na tamten świat”. Po wysłuchaniu tej jednej z najbardziej lirycznych prac w spuściźnie romantyka trudno się dziwić, że artystka właśnie w jej takt chciała zostać ukołysana do wieczności.

Lirycznych momentów nie brak też w kompozycjach Fritza Kreislera. Znany przede wszystkim jako skrzypek-wirtuoz, Austriak zrobił oszałamiającą karierę, stając się krzewicielem wciąż żywego dziś sentymentu wobec Wiednia doby la belle epoque. Melodyjne Alt-Wiener Tanzweisen z kanonicznym Liebesleid zostało opublikowane, gdy okres ten wciąż jeszcze trwał – w 1905 roku. Po wysłuchaniu Trzech tańców starowiedeńskich na pewno najdzie nas ochota na kawę z bitą śmietaną jak w naddunajskiej café. Specyficzny czar austro-węgierskiej monarchii zawarł w swoich Melodiach cygańskich także Pablo de Sarasate. Skomponowany niedługo po wiedeńskim debiucie Hiszpana popisowy utwór wykorzystuje bowiem melodie napisane przez węgierskich kompozytorów, a jego finał wręcz wystylizowany został na czardasza.

Program:

J. Brahms I Sonata G-dur na skrzypce i fortepian op. 78

F. Kreisler Alt-Wiener Tanzweisen: Liebesleid, Liebesfreud, Schön Rosmarin

P. de Sarasate Melodie cygańskie op. 20


Po koncercie artyści będą rozdawać autografy przy wejściu do Sali Kameralnej.


Wykonawcy:

Krzysztof Jakowicz – skrzypce

Jan Tabęcki – fortepian


Lokalizacja:

NFM, Sala Kameralna

plac Wolności 1, Wrocław

informacja prasowa

wtorek, 2 lipca 2024

4. Letni Festiwal Kameralny „Muzyka w dawnym Wrocławiu”

6. lipca rozpocznie się czwarta edycja Letniego Festiwalu Kameralnego "Muzyka w dawnym Wrocławiu". Koncerty zagoszczą m. in. w Starym Refektarzu oo. Dominikanów, w Domu Edyty Stein czy w Muzeum Architektury. W programie m. in. A. Vivaldi, St. Moniuszko, M. Moszkowski, W. Żeleński... Wstęp wolny.


„Letnie koncerty z repertuarem kameralnym są w świecie absolutnie naturalnym elementem życia kulturalnego każdego dużego miasta. Kiedy drzemią wielkie instytucje, a słuchacze niekoniecznie gustują w rocku czy jazzie, dobra kameralistyka to rewelacyjny wybór”.

Z takiej idei wyrósł pomysł na Letni Festiwal Kameralny „Muzyka w dawnym Wrocławiu”. Program w kolejnych edycjach wybierają z reguły zaproszeni artyści. Utwory te wybrzmiewają w specjalnie wybranych miejscach Wrocławia, które mają swoją wyjątkową historię. Przed każdym koncertem organizatorzy przypominają jak ciekawą. W tym roku program jest niezwykle różnorodny. Będzie można posłuchać zarówno znanych utworów tworzących kanon muzyki kameralnej, ale też dzieł bardziej nam współczesnych. Festiwal trwa od 6.07 do 31.08 – koncerty odbywają się co dwa tygodnie o godzinie 19.00. Wstęp wolny.


4. Letni Festiwal Kameralny „Muzyka w dawnym Wrocławiu”

6.07.2024, 19:00
Stary Refektarz Klasztoru oo. Dominikanów

pl. Dominikański 2

Sei Terre:

Katarzyna Guran – sopran

Joanna Stawarska – sopran

Anna Zawisza – sopran

Joanna Święszek-Przeliorz – mezzosopran

Aleksandra Kalicka – mezzosopran

Aleksandra Korzonek – alt

Monika Płachta – fortepian


W programie m.in. H. M. Górecki, S. Moniuszko, K. Sałapa, M. Blajda.


20.07.2024, 19:00
Dom Edyty Stein

ul. Nowowiejska 38

Zarębski Piano Duo:

Piotr Różański & Grzegorz Mania

W programie m.in. J. Zarębski, M. Moszkowski, W. Żeleński.


3.08.2024, 19:00
Muzeum Architektury

ul. Bernardyńska 7


Brahms Piano Duo:


Monika Kruk & Monika Hanus-Kobus

W programie: J.S. Bach, J. Brahms, F. Schubert.


17.08.2024, 19:00
Zakład Narodowy im. Ossolińskich / Stara Plebania

pl. Nankiera 17


The Whoop Group:

Jakub Muras – saksofon sopranowy

Mateusz Dobosz – saksofon altowy

Krzysztof Koszowski – saksofon tenorowy

Szymon Zawodny – saksofon barytonowy

W programie: W.A. Mozart, G. Holst.

 

31.08.2024, 19:00
Muzeum Sztuki Mieszczańskiej / Sala Wielka

Rynek – Stary Ratusz

Ami Ensemble:


Celina Kotz – skrzypce /solo/

Malwina Kotz – skrzypce

Piotr Kosarga – skrzypce

Mateusz Doniec – altówka

Piotr Mazurek – wiolonczela

Justyna Wróblewska – klawesyn

W programie: A. Vivaldi

informacja prasowa

środa, 20 marca 2019

Isabelle Faust i Philippe Herreweghe w Krakowie – niemiecki romantyzm w gwiazdorskim wydaniu

Wielki interpretator muzyki Bacha, jedna z czołowych skrzypaczek świata grająca na instrumencie Antonia Stradivariego i orkiestra, która głęboko wnika w język muzyczny XIX wieku – tak w skrócie zapowiada się drugi w 2019 roku koncert cyklu ICE Classic, w którym spotkają się Philippe Herreweghe, Isabelle Faust i Orchestre des Champs-Élysées. Ich jedyny tegoroczny koncert w Polsce odbędzie się 28 marca w Centrum Kongresowym ICE Kraków.


Philippe Herreweghe, fot. Michiel Hendryckx

Program poprzedniego koncertu ICE Classic, w którym sir Simon Rattle poprowadził London Symphony Orchestra, łączył muzykę orkiestrową XIX (Bruckner) i XX wieku (Bartók). Tym razem koncert przebiegnie pod znakiem niemieckiej symfoniki romantycznej – dzięki dziełom Johannesa Brahmsa i Roberta Schumanna. Wybór II Symfonii C-dur Op. 61 Schumanna jest nieprzypadkowy – kompozycję zaprezentowaną w 1846 roku w lipskim Gewandhausie charakteryzują nawiązania do muzyki Jana Sebastiana Bacha, której Herreweghe jest jednym z najwybitniejszych interpretatorów. Chorałowy początek, cytaty z Musikalisches Opfer są tym, co twórca Collegium Vocale Gent bezbłędnie odczytuje w muzycznej narracji Schumanna, pełnej iście beethovenowskiego rozmachu, choć snutej przez kompozytora w okresie choroby.


Orchestre des Champs Elysees

Założona w 1991 roku Orchestre des Champs-Élysées realizuje ambitne zadanie, jakie postawił przed zespołem jego szef – Philippe Herreweghe. Jest nim zbliżenie się do brzmienia z epoki i jak najwierniejsze oddanie intencji kompozytora. Wierność historyczna, ale i głębokie zrozumienie dzieła towarzyszą występom zespołu w najważniejszych salach koncertowych świata – wiedeńskiej Musikverein, amsterdamskiej sali Concertgebouw, londyńskim Barbican Centre, frankfurckiej Alte Oper, Filharmonii Berlińskiej i Monachijskiej, a także współczesnej sali Gewandhaus.

W pierwotnym Gewandhausie, tym samym, który gościł pierwsze wykonanie Schumannowskiej symfonii, odbyła się w 1879 roku premiera Koncertu skrzypcowego D-dur op. 77 Johannesa Brahmsa, którą kompozytor poprowadził osobiście. Partię solową wykonał Józef Joachim, jeden z największych skrzypków XIX wieku, u którego Brahms zasięgał licznych wskazówek podczas komponowania i któremu dzieło zadedykował.

Isabelle Faust, credit Felix Bröde

Isabelle Faust, jedna z czołowych skrzypaczek świata, uważnie te wskazówki przestudiowała. Podobnie jak Józef Joachim, Faust zagra na legendarnych skrzypcach Antonia Stradivariego. Określenie „legendarny”, a może wręcz „baśniowy” pasuje jak ulał do instrumentu artystki, a to za sprawą nazwy, jaką mu nadano – „Śpiąca królewna” (podobnie jak stradivariusowi innej wielkiej skrzypaczki, Idy Haendel). Skrzypce mistrza z Cremony zyskały to miano z powodu trwającego blisko półtora wieku „uśpienia” na strychu zamku Höllinghofen. Były rodowym skarbem rodu Boeselagerów, którego członkowie o nich... zapomnieli.

Isabelle Faust, credit Felix Bröde

Instrument na moment „ożył” w początku XX wieku w rękach Wilmy von Boeselager, później przetrwał burzliwy okres II wojny światowej w jednym ze szwajcarskich banków, a w 1995 roku został wykupiony przez Landeskreditbank w Badenii-Wirtembergii. Rok później bank udostępnił skrzypce młodej, świetnie się zapowiadającej niemieckiej skrzypaczce Isabelle Faust, której kariera potoczyła się w zawrotnym tempie. Ze „Śpiącą królewną” Faust zdobyła w kolejnym roku nagrodę Gramophone w kategorii „Młody artysta roku”, później posypały się kolejne laury – Diapason d'Or (2010), nagroda Echo Klassik (2012) i znów Gramophone (2012). W 2017 roku artystka po raz trzeci została uhonorowana nagrodą brytyjskiego magazynu, tym razem w kategorii „Nagranie roku” za koncerty skrzypcowe Wolfganga Amadeusza Mozarta wykonane z Il Giardino Armonico.
Zarówno Isabelle Faust, jak i Philippe Herreweghe w Polsce już koncertowali. Oboje pojawili się na Festiwalu Chopin i Jego Europa. Szef Collegium Vocale Gent ze swoim zespołem wykonał Pasję Mateuszową Jana Sebastiana Bacha w 1998 roku w Krakowie podczas Festiwalu Beethovenowskiego (organizowanego wówczas przez Biuro Festiwalowe Kraków 2000 – protoplastę KBF). Faust w 2016 roku występowała na Akademii Mozartowskiej we Wrocławiu. Ponadto Herreweghe w marcu 2018 roku dyrygował Pasją według św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha w siedzibie NOSPR, a w listopadzie z Królewską Orkiestrą Concertgebouw wykonał utwory Webera, Beethovena i Brahmsa w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Dorota Szwarcman pisała wówczas na swoim blogu: „Brahms, wydaje mi się, bardzo pasuje do charakteru jego sztuki dyrygenckiej, do spokojnej refleksyjności i głębi”.

Philippe Herreweghe, fot. Michiel Hendryckx

Robert Piaskowski, dyrektor KBF ds. programowych, zapowiada: W ramach cyklu ICE Classic gościmy coraz częściej w Krakowie gigantów muzyki klasycznej. To zarówno wybitni śpiewacy i śpiewaczki, cenieni instrumentaliści, sławni dyrygenci, jak i rozpoznawalne zespoły orkiestrowe. Cykl pozwala nam odkrywać fascynujące oblicze muzyki klasycznej: ciekawy repertuar, niecodzienne interpretacje, osobowości twórców. Najbliższy koncert to spotkanie z muzyką romantyczną, ale wykonywaną na dawnych instrumentach. Do Krakowa wraca jeden z najwyżej cenionych dyrygentów w świecie muzyki dawnej, legendarny założyciel Collegium Vocale Gent - Philippe’a Herreweghe. Niejeden meloman wychował się na jego interpretacjach i nagraniach kanonu światowej muzyki, melomani mogą pamiętać jego wykonanie Pasji wg św. Mateusza prezentowaną pod koniec lat 90.tych, w ramach Cyklu Wielkich Wykonań, albo jego Pieśni Brahmsa zaprezentowane w Krakowie w 2005 r. Tym razem wystąpi z założoną przez siebie Orchestre des Champs-Élysées i jedną z cenioną skrzypaczką Isabelle Faust.  Niezapomniane wrażenia gwarantowane.
Dla KBF Mateusz Ciupka, autor bloga „Szafa melomana”

informacja prasowa

środa, 19 czerwca 2019

Rozpoczyna się organowe lato na Ostrowie Tumskim. Patronem Johannes Brahms

Nietypowe połączenia instrumentalne i niecodzienni goście, odświeżona formuła, a także nowy patron – poznaliśmy program XXVI Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej im. Johannesa Brahmsa Non Sola Scripta. Organizowana przez Strefę Kultury Wrocław impreza rozpocznie się 7 lipca i gościć będzie w Kościele Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim co niedzielę przez całe lato.




Non Sola Scripta to seria koncertów o wyjątkowej formule programowej: wrocławski festiwal to jedyne wydarzenie organowe w kraju, którego założeniem jest łączenie organowej klasyki z muzyką improwizowaną, także w wykonaniu wirtuozów innych instrumentów i wokalistów. W tym roku festiwal Non Sola Scripta wchodzi w drugie ćwierćwiecze istnienia

26. edycja letniego muzycznego święta przyniesie sporo nowości i odświeżoną formułę. – Na przestrzeni 25 edycji festiwal wciąż się zmieniał i ewoluował – opowiada dyrektor artystyczny wydarzenia, prof. dr hab. Andrzej Chorosiński. – Powstał jako Wrocławskie Lato Organowe, by przed kilkunastu laty wzbogacić się o element improwizacji. Dwudziesta szósta edycja festiwalu wprowadza nową wartość: obok dotychczasowego elementu improwizacji pojawia się też kameralistyka – wyjaśnia Chorosiński.

Andrzej Chorosiński, fot. materiały organizatorów

Tegoroczna odsłona festiwalu Non Sola Scripta jest też pierwszą, która odbywać się będzie pod patronatem Johannesa Brahmsa – w ten sposób obok wielu wydarzeń wokalnych czy instrumentalnych honorujących Brahmsa, wrocławskie wydarzenie stanie się jedynym w Polsce i Europie festiwalem muzyki organowej i kameralnej imienia tego wielkiego twórcy. Wybór tego właśnie kompozytora na patrona Non Sola Scripta nie jest przypadkowy – to muzyk, w którego życiorysie Wrocław zajmuje poczesne miejsce. Brahms, w stolicy Dolnego Śląska bywał i koncertował wielokrotnie, a w 1879 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Andrzej Gębski, fot. materiały organizatorów

Skomponowana z tej okazji „Uwertura akademicka”, której prawykonanie miało miejsce w Auli Leopoldina, w transkrypcji na organy zainauguruje tegoroczny festiwal – mówi profesor Chorosiński. Muzyka Johannesa Brahmsa, którego „muzyczny testament” stanowi cykl chorałów organowych, będzie wszechobecna w koncertach przyszłorocznej i przyszłych edycji festiwalu.


Gwiazdy na Ostrowie Tumskim

Konstanty Andrzej Kulka, fot. materiały organizatorów

Koncert otwarcia 26. edycji Non Sola Scripta odbędzie się w niedzielę, 7 lipca, o godzinie 19:00. Zagra na nim dyrektor artystyczny festiwalu – Andrzej Chorosiński, wybitny organista, który występował w tak renomowanych miejscach jak Katedra Notre Dame w Paryżu, Aula im. Pawła VI w Watykanie czy Katedra Św. Patryka w Nowym Jorku. Dołączą do niego międzynarodowo nagradzany skrzypek Konstanty Andrzej Kulka, wchodzący w skład unikatowej w skali Europy grupy solistów i kameralistów Camerata Vistula skrzypek Andrzej Gębski i wiolonczelista Andrzej Wróbel oraz Igor Cecocho, trębacz związany z Wratislavia Trumpet Consort. Gościem specjalnym pierwszego koncertu, a jednocześnie członkiem komitetu honorowego festiwalu, będzie prof. dr hab. Adam Jezierski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Igor Cecocho, fot. materiały organizatorów

W tegorocznym programie nie zabraknie gości z całej Europy – we Wrocławiu pojawią się m.in. włoscy organiści Olimpio Medori i Giampaolo di Rosa i Szwajcar Giulio Mercati. Na Ostrowie Tumskim w ekscytujących zaimprowizowanych zespołach pojawią się też muzycy, których działalność nie kojarzy się z muzyką klasyczną: z towarzyszeniem organów zaśpiewa gwiazda polskiej estrady Halina Frąckowiak, usłyszeć będzie można też pianistę Włodka Pawlika, pierwszego polskiego jazzmana uhonorowanego nagrodą Grammy.

Organowe wieczory w Kościele Świętego Krzyża


Koncerty Non Sola Scripta odbywają się w przepięknych wnętrzach gotyckiej Kolegiaty Świętego Krzyża i św. Bartłomieja, leżącej na Ostrowie Tumskim w bezpośrednim sąsiedztwie pozostałości dawnego zamku Piastów Śląskich. To budowla nietypowa, bo tak naprawdę składająca się z dwóch bliźniaczych świątyń umieszczonych na niezależnych poziomach monumentalnej konstrukcji: dolnego kościoła św. Bartłomieja i górnego Świętego Krzyża. Na zachodniej emporze Kościoła Świętego Krzyża znajdują się 10-głosowe organy, zbudowane w 2002 roku przez Remigiusza Cynara z Wrocławia na podstawie zabytkowego instrumentu Franza Luxa z Lądka Zdroju, zalane w czasie powodzi 1997 roku. Ponieważ w kościele nie ma chóru organowego, instrument został nietypowo umieszczony na poziomie posadzki kościoła. Koncerty Non Sola Scripta są wyjątkową okazją do odwiedzenia świątyni – na co dzień jest ona niedostępna dla zwiedzających.

Kościół Świętego Krzyża fot. Marcin Jędrzejczak 


Bilety (15-50 zł) oraz karnety dostępne będą od 24 czerwca na stronie strefakultury.pl, w kasie Imaprtu (ul. Mazowiecka 17) oraz Barbarze (ul. Świdnicka 8B), a także na platformie eventim.pl i w stacjonarnych punkach sprzedaży Empik, Media Markt i Saturn. Więcej informacji na temat rozpoczynającej się edycji znajduje się na stronie: strefakultury.pl/NonSolaScripta.

PROGRAM

7.07
Andrzej Chorosiński - organy
Konstanty Andrzej Kulka - skrzypce
Camerata Vistula:
- Andrzej Gębski - skrzypce
- Andrzej Wróbel - wiolonczela
Wratislavia Trompet Consort:
- Igor Cecocho - trąbka

GOŚĆ SPECJALNY:
JM Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr hab. Adam Jezierski

14.07
Olimpio Medori (Włochy/Italy) - organy
Agnieszka i Witold Kozakowscy - duet gitarowy

21.07
Aneta i Łukasz Romankowie - duet organowy

28.07
Leszek Gorecki - organy
Halina Frąckowiak - śpiew
Michał Chorosiński - recytacje

4.08
Henryk Botor - organy
Klaudiusz Baran - akordeon

11.08
Giulio Mercati (Szwajcaria) - organy
Lidia Batsterretxea (Hiszpania) -    sopran

18.08
Paweł Wróbel - organy
Barbara Malcolm - skrzypce

25.08
Giampaolo di Rosa (Włochy) - organy
Włodek Pawlik - fortepian

01.09
Bartosz Jakubczak - organy
Paweł Gusnar - saksofon
Studenckie Koło Artystyczno-Naukowe Wokalnej Muzyki Dawnej – Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu (dyr. Agnieszka Franków-Żelazny)

Soliści/soloists:
- Sylwia Kapela - sopran/soprano
- Agata Ranz - alt/alto
- ks. Zdzisław Madej - tenor/Tenor
- Paweł Jan Frasz - bas/Bass

informacja prasowa

środa, 4 stycznia 2023

Witold Lutosławski World Days – świętujemy 110. rocznicę urodzin kompozytora

Witold Lutosławski World Days to nowa, szczególna inicjatywa upamiętniająca wielkiego polskiego kompozytora i patrona Narodowego Forum Muzyki – Witolda Lutosławskiego. Pierwsza odsłona projektu odbędzie się już w tym roku, a więc w czasie szczególnym, bowiem właśnie teraz przypada 110. rocznica urodzin kompozytora. Dzieła mistrza z artystami NFM wykonają zwycięzca VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina Garrick Ohlsson oraz ceniony australijski skrzypek i dyrygent Richard Tognetti.

Tylko muzyka. Witold Lutosławski World Days

27 stycznia (w piątek) o godzinie 19.00 zostanie zaprezentowany koncert, w którego programie znalazły się kompozycje Augusty Holmès - francuskiej kompozytorki, której twórczość niesłusznie pozostawała zapomniana aż do początku XXI wieku. Obracała się w gronie największych kompozytorów dziewiętnastego stulecia – swoje umiejętności doskonaliła pod okiem Césara Francka, pozostawała także w bliskiej relacji z Ferencem Lisztem oraz Camillem Saint-Saënsem. Andromède – poemat symfoniczny jej pióra z 1883 roku – rozpocznie koncert. 

Następny utwór w repertuarze to IV Symfonia koncertująca op. 60 na fortepian i orkiestrę, którą Karol Szymanowski skomponował w ciągu zaledwie kilku miesięcy w 1932 roku. Mimo że dzieło zadedykował swemu przyjacielowi, wielkiemu pianiście Arturowi Rubinsteinowi, prawdopodobnie pisał je z myślą o sobie samym, choć zawodowym pianistą nie był.  „Z największą łatwością i ochotą pracuję nad tym Koncertem (jeszcze raz proszę o absolutny sekret, że to koncert – można mówić, że to IV Symfonia) i notabene mam wrażenie, że to będzie sztuczka pierwszej klasy” – pisał w liście do Zofii Kochańskiej i w rzeczy samej nie mylił się – prawykonanie kompozycji okazało się ogromnym sukcesem.

Wieczór zwieńczą dźwięki III Symfonii Witolda Lutosławskiego, powstałej na zamówienie Chicago Symphony Orchestra w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Jej forma jest wynikiem doświadczeń kompozytora jako słuchacza zafascynowanego ekspansją symfoniki Ludwiga van Beethovena i Johannesa Brahmsa. Jednak modelem idealnym pozostawała dla niego symfonia Josepha Haydna, co odzwierciedla się w jego twórczości. Symfonia cechuje się oryginalnie przemyślaną dwuczęściową formą, w której część pierwsza ma przygotowywać na nadejście drugiej. Dzieło stało się przyczyną przyznania kompozytorowi podziemnej Nagrody Komitetu Kultury Niezależnej „Solidarności" za rok 1983.

Partita. Witold Lutosławski World Days


Richard Tognetti fot. archiwum artysty


28 stycznia (sobota) podczas kolejnego z koncertów w ramach Witold Lutosławski World Days na estradzie wraz z muzykami NFM Orkiestry Leopoldinum wystąpi ceniony australijski skrzypek oraz dyrygent Richard Tognetti, dyrektor artystyczny Australijskiej Orkiestry Kameralnej. Muzycy sięgną po dzieła zarówno z epoki baroku i klasycyzmu, jak i te bliższe współczesności.

Koncert rozpocznie Concerto grosso A-dur op. 6 nr 11 ze zbioru dwunastu concerti grossi powstałych w 1739 roku pióra Georga Friedricha Händla – niemieckiego kompozytora późnego baroku. Kunsztowna w wyrazie kompozycja poprzedzi Partitę Witolda Lutosławskiego, która pierwotnie przeznaczona była na skrzypce i fortepian, a zadedykowana została Pinchasowi Zukermanowi oraz Marcowi Neikrugowi. Niewiele później kompozytor stworzył także wersję orkiestrową, tym razem z myślą o legendarnej skrzypaczce – Anne-Sophie Mutter. Partita składa się z pięciu ogniw, z których wiodącą rolę przyjmują pierwsze (Allegro giusto), trzecie (Largo), a także piąte (Presto). Pozostałe z nich utrzymane są w stylu krótkich interludiów. Lutosławski na przestrzeni partytury sięga do przedklasycznej osiemnastowiecznej tradycji muzyki instrumentalnej.

II Kwartet smyczkowy op. 56 Karola Szymanowskiego skomponowany został jesienią 1927 roku z myślą o organizowanym przez Musical Fund Society z Filadelfii konkursie na kompozycję kameralną. Partytury nadesłali wówczas m.in. Igor Strawiński i Maurice Ravel czy Béla Bartók. Choć kwartet Szymanowskiego został finalnie odrzucony, dziś uznawany jest za jedną z najbardziej awangardowych kompozycji w bogatej twórczości artysty. 

Sonata A-dur op. 47 Ludwiga van Beethovena zwana „Kreutzerowską” swój przydomek zawdzięcza niezwykle wówczas cenionemu francuskiemu skrzypkowi Rudophowi Kreutzerowi. Uchodzi za jedną z najsłynniejszych, a zarazem najpotężniejszych sonat skrzypcowych w historii. Początkowo kompozytor poświęcił ją popularnemu wirtuozowi skrzypiec działającemu w Anglii – George'owi Augustusowi Polgreenowi Bridgetowerowi. Jednak niedługo po wspólnym prawykonaniu dzieła muzycy się poróżnili. Gdy Beethoven opublikował utwór, zawarł na nim inskrypcję z nazwiskiem Kreutzera, choć, jak na ironię, dzieła z nim nigdy nie wykonał.

Piosenki dla dzieci. Witold Lutosławski World Days


Chór Chłopięcy NFM / fot. Karol Sokołowski

29 stycznia (sobota) o 18.00 wysłuchamy piosenek dla dzieci Witolda Lutosławskiego. Twórczość Witolda Lutosławskiego to nie tylko symfonie czy koncerty instrumentalne, ale i dzieła przeznaczone dla najmłodszych. Piosenki dla dzieci jego pióra powstały w głównej mierze w okresie dziesięciolecia powojennego. Wybrane z nich zabrzmią podczas koncertu w ramach Witold Lutosławski World Days w wykonaniu młodych adeptów wokalistyki – Chóru Dziewczęcego i Chóru Chłopięcego NFM pod dyrekcją Małgorzaty Podzielny oraz Lutosławski Quartet i LutosAir Quintet. 

Swą twórczość dla dzieci kompozytor podzielił na dwie odrębne kategorie – dla dzieci słuchających muzyki i dla dzieci śpiewających – te zwykł określać mianem „piosenek dziecinnych”. Do tej grupy przynależą m.in. Wianki i Pożegnanie wakacji napisane odpowiednio do słów pióra Stefanii Szuchowej i Lucyny Krzemienieckiej, a datowane na 1953 rok. „[Lutosławski] dał serię utworów, które weszły w krwiobieg życia muzycznego, wyznaczyły linię obowiązującego poziomu, nadały wysoki ton dziedzinie traktowanej czysto funkcjonalnie. Jest w nich prostota osiągnięta przez koncentrację, nierezygnowanie ze środków, użycie bogatego ich zespołu, ale aluzyjne, liczące na wrażliwość i inteligencję słuchacza. Znika każdy dźwięk, którego mogłoby nie być, faktura staje się krucho-roślinnie cieńka [sic!], za to w dwójnasób ważna: w najcichszym nawet piano brzmieć musi każda nuta, każda jest ważna” – podkreślał niegdyś polski muzykolog i teoretyk Mieczysław Tomaszewski. Trudno nie zgodzić się z jego słowami, bowiem ten obszar twórczości kompozytora do dziś stanowi istotne ogniwo dziecięcej literatury muzycznej.

Cztery melodie śląskie to z kolei wyraz zainteresowania Lutosławskiego polskim folklorem muzycznym. Choć pierwotnie były przeznaczone na czworo skrzypiec, tego wieczoru zabrzmią w opracowaniu na kwartet smyczkowy. Poprzedzą one Preludia taneczne z 1954 roku, będące ostatnim z cyklicznych dzieł Lutosławskiego. Cykl jest rodzajem pięcioczęściowej suity, również wyraźnie inspirowanej polską muzyką ludową. Lutosławski sam określił dzieło jako swe „pożegnanie z folklorem”.

Livre pour orchestre. Witold Lutosławski World Days


Richard Tognetti fot. archiwum artysty
3 lutego (piątek) o 19.00 zostanie zaprezentowany ostatni z koncertów w ramach Witold Lutosławski World Days poprowadzi ceniony australijski skrzypek oraz dyrygent – Richard Tognetti, dyrektor artystyczny Australijskiej Orkiestry Kameralnej. Pod jego batutą muzycy NFM Filharmonii Wrocławskiej wykonają dzieła Witolda Lutosławskiego i Johannesa Brahmsa, ale i współczesnego twórcy – Pēterisa Vasksa.

Livre pour orchestre Lutosławski skomponował w 1968 roku na zamówienie Bertholda Lehmanna – dyrygenta, a zarazem dyrektora muzycznego Orkiestry Miasta Hagen, który poprowadził wraz z jej muzykami prawykonanie utworu 18 listopada 1968 roku podczas festiwalu Hagener Musiktage. Tytuł dzieła – Księga na orkiestrę – nawiązuje do słynnej Livres pour clavesin François Couperina oraz Orgelbüchlein Johanna Sebastiana Bacha. Całość rozgrywa się w ciągu czterech Rozdziałów (fr. Chapitres) rozdzielonych trzema Intermediami. Kompozycja, w której Lutosławski sięgnął po osiągnięcia aleatoryzmu kontrolowanego, została entuzjastycznie przyjęta tak przez publiczność, jak i krytykę. Tadeusz A. Zieliński określił ją mianem arcydzieła, z kolei Stanisław Krukowski uznał ją za jedno z najświetniejszych dzieł współczesnej muzyki. W pierwszej części koncertu zabrzmi także Vox amaris Pēterisa Vasksa – fantazja na skrzypce i orkiestrę. „To utwór opowiadający o największej mocy na świecie – miłości” – podkreśla kompozytor.

Johannes Brahms skomponował III Symfonię latem 1883 roku podczas pobytu w Wiesbaden. Choć twórca był przeciwnikiem programowości w muzyce, jak na ironię entuzjaści jego symfonii nadawali im charakterystyczne podtytuły. Do III Symfonii przylgnęło miano „Heroicznej”. Rzeczywiście z jej partytury pobrzmiewa pewnego rodzaju bohaterski ton, choć zgoła inny niż w symfonizmie Beethovena. Monumentalna symfonia była dla Brahmsa zarazem przestrzenią intymną, kompozytor wplótł bowiem w materiał dzieła liczne referencje. W jej partyturze Brahms zawarł swą dewizę „Frei aber froh” (pl. wolny, ale szczęśliwy), sięgając po zwroty akordowe mające ją akcentować: F-dur – As-dur – F-dur. Wprowadził również motyw przywodzący na myśl ten z III Symfonii „Reńskiej” Roberta Schumanna – swojego wieloletniego przyjaciela. 

informacja prasowa


Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty