Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania british museum, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania british museum, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 1 maja 2019

Migotanie wyobraźni: ponowne odkrycie zaginionego miasta Syrii - wystawa w British Museum

Do 14 lutego 2019 roku trwała w British Museum wystawa "Migotanie wyobraźni: ponowne odkrycie zaginionego miasta w Syrii". Chodzi mianowicie o biblijną Niniwę. Próby jej zlokalizowania oraz inspirowane sztuką starożytnego miasta obrazy i sztuka użytkowa zaowocowały swoistą modą na ów egzotyczny świat. Szczególnie odkrycia Austena Henry'ego Layarda, którego książka o Niniwie stała się prawdziwą sensacją. O tym wszystkim dowiadujemy się z wpisu kuratorki wystawy, Carine Harmand, na blogu Muzeum Brytyjskiego. Zachęcam do lektury.


Widok Kopców Niniwy ze Wschodu z Mosulem w oddali (Frank Cooper)


Dzięki swoim wspaniałym pałacom, olbrzymim bibliotekom i bujnym ogrodom, Niniwa była jednym z najważniejszych miast starożytnego świata. Kurator projektu wystawy Carine Harmand bada dziewiętnastowieczne dążenie do zlokalizowania i odkrycia tego wielkiego zaginionego miasta…Wystawa Muzeum Brytyjskiego bada życie ostatniego wielkiego króla Asyrii, Ashurbanipala. Potężny władca rządził wówczas największym imperium na ziemi, ale w ciągu kilku dziesięcioleci po jego śmierci imperium upadło, a stolica została spalona do gołej ziemi.

George Woolliscroft Rhead po Ford Madox Brown, Śmierć Sardanapala, 1890


Od czasów starożytnych pisarze spekulowali na temat upadku Asyrii. Źródła greckie i rzymskie mówią o ekstrawaganckim samobójstwie ostatniego króla Sardanapala (uważanego przez niektórych za Ashurbanipala), otoczonego złotem i konkubinami. Stary Testament opisuje unicestwienie miasta przez Boski gniew, a od średniowiecza zainteresowanie dowodami biblijnymi zmotywowało podróżnych i geografów do próby zlokalizowania miasta.

Jednak dopiero w połowie XIX wieku lokalizacja Niniwy - niedaleko Mosulu w północnym Iraku - została potwierdzona.


Nacjonalistyczna rywalizacja



W tym czasie region Mosul był częścią Imperium Osmańskiego. Francja i Wielka Brytania miały konsulat w Mosulu i imperialną rywalizację między obydwoma krajami, a także ich polityczne zainteresowanie regionem, napędzające pionierskie wykopaliska archeologiczne.


Prawdopodobnie George Scharf (1820–1895), Layard i Rassam w pracy w Nimrud, c. 1850–60, litografia ręcznie kolorowana na płótnie

Wykopaliska rozpoczęły się w 1842 roku, kiedy francuski konsul Paul Émile Botta, na zlecenie Muzeum Luwr, zaczął kopać w miejscu Khorsabad, gdzie odkrył miasto zbudowane przez asyryjskiego króla Sargona II. Wyniki badań wykopaliskowych opublikowano pod tytułem "Zabytki Niniwy", ponieważ Botta błędnie wierzył, że znalazł słynne starożytne miasto.

Te odkrycia przyciągnęły uwagę Austena Henry'ego Layarda, młodego brytyjskiego odkrywcy, który pracował jako asystent brytyjskiego ambasadora w Konstantynopolu. Layard przekonał ambasadora do osobistego sfinansowania wykopalisk w miejscu Nimrud. Od 1845 r. Layard z nieocenioną pomocą Hormuzda Rassama, archeologa z Mosulu i jego zespołu, rozpoczął wykopaliska w Nimrud. Wkrótce odkryli monumentalne skrzydlate byki i lwy, które flankowały bramy pałacu asyryjskiego.

Podekscytowany tymi odkryciami rząd brytyjski, za pośrednictwem British Museum, przejął rolę sponsora i w roku 1847 Layard przeniósł się na kopiec Kuyunjik, po drugiej stronie rzeki Tygrys przed Mosulem. To tam w końcu odkopał legendarne miasto Niniwa.

Frederick Charles Cooper. Rysunek przedstawiający skrzydlate byki znalezione przez Layarda w Nimrud. Akwarela na papierze, połowa XIX wieku.

Brytyjski ambasador w Konstantynopolu chciał zobaczyć rzeźby asyryjskie wystawione w Wielkiej Brytanii i uzyskał zezwolenie od rządu osmańskiego na eksport niektórych znalezisk do Londynu, podczas gdy inne znaleziska pozostały na miejscu w Iraku. Rzeźby, które przybyły do ​​Wielkiej Brytanii, dały British Museum kolekcję, która może rywalizować z Luwrem we Francji.

Portret sir Austena Henry'ego Layarda w stroju Bakhtiari. Akwarela złocona, 1843.

Rywalizacja między dwoma imperialnymi państwami rozgrywała się nawet na poziomie rządzących. Królowa Wiktoria zamówiła biżuterię inspirowaną asyryjskimi płaskorzeźbami na państwową wizytę w 1855 Exposition Universelle w Paryżu. „Turkusowa i genialna broszka Niniwy” została wykonana z tej okazji i prawdopodobnie została zaoferowana francuskiej cesarzowej Eugenie, aby podkreślić rolę Wielkiej Brytanii w „ponownym odkryciu” Asyrii.

Asyryjska sensacja w Anglii


Austen Henry Layard opublikował w 1849 r. swoje odkrycia w dwutomowej książce "Niniwa i jej pozostałości" Starannie podkreślając powiązanie między Niniwą a Biblią oraz tocząc narrację w opowieściach o przygodach i eksploracji na Bliskim Wschodzie, książka stała się bestsellerem w wiktoriańskiej Anglii. W ciągu pierwszych czterech lat sprzedano 20 000 egzemplarzy. Krótsza i tańsza wersja książki została później wyprodukowana dla szerszej dystrybucji.

 Layard's Nineveh, skrócona w 1858 r., Murray's Reading for the Rail

Sukces książki Layarda przekonał rząd brytyjski do przeznaczenia środków na transport skrzydlatych byków i skrzydlatych lwów do Londynu, który siedział w skrzyniach w porcie Basra w południowym Iraku. Ich przybycie i wstępny pokaz w holu wejściowym British Museum zostały szeroko nagłośnione w popularnej prasie, takiej jak "Illustrated London News".

Przybycie rzeźb asyryjskich w British Museum, The Illustrated London News, 28 lutego 1852 r.

Wykopaliska tych asyryjskich miast ujawniły ludziom żyjącym w XIX wieku zupełnie nową cywilizację, a w Anglii Layard i jego współpracownicy głosili popularne publiczne wykłady na temat rzeźb asyryjskich.

George Scharf, Autoportret wykładów George'a Scharfa. Grafit na papierze, 1852

Kiedy Wielka Wystawa w Crystal Palace w 1854 roku została przeniesiona do Sydenham Hill, obejmowała dwór Nineveh. Składał się z jaskrawo pomalowanych odlewów płaskorzeźb z Khorsabadu, Niniwy i Nimrud. Chociaż dyrektorzy Pałacu Kryształowego nie byli zbyt entuzjastycznie nastawieni do wystawiania sztuki asyryjskiej, sąd w Niniwie spotkał się z podziwem wszystkich.
Fasada dworu Nineveh w Crystal Palace, Sydenham Hill, Londyn, około 1859 roku.
© Historic England Archive


Popularność tematu wśród artystów: odrodzenie asyryjskie


Badania pana Layarda nie tylko sprawiły, że Asyria stała się przedmiotem zainteresowania uznawanych antykwariatów, ale faktycznie wprowadziła na nią modę… Każdy zna formę parasola monarchy asyryjskiego, a moda królewskiej korony Niniwy jest równie znana jak wzór ostatniej nowej paryskiej maski.

Odkrycia miały także duży wpływ na sztukę w Wielkiej Brytanii. Artyści i projektanci zaczęli kopiować szczegóły z rzeźb asyryjskich w poszukiwaniu inspiracji i historycznej dokładności. Wiersz Lorda Byrona „Sardanapalus” napisany został przed odkryciami. Dekoracje i kostiumy na obrazach były jednak sumiennie kopiowane z ilustracji w publikacjach Layarda.

Eugène Delacroix (1798–1863), Śmierć Sardanapala. olej na płótnie, 1827

Motywy asyryjskie, postrzegane jako namacalny dowód prawdziwości zapisów Starego Testamentu, były również używane do zilustrowania biblijnych opowieści. Arthur Murch, artysta mieszkający po drugiej stronie ulicy, przy której mieści się  British Museum, produkował ilustracje do Biblii, bezpośrednio inspirowany wystawami w muzeum.

Arthur Murch, Lot Adrammelech, w Galerii Biblii Dalzielsa, 1860


Asyryjskie rzeźby również trafiły do ​​Francji - do muzeum w Luwrze, ale tylko w Anglii styl asyryjski spotkał się z tak wielką popularnością. W tym czasie British Museum sprzedawało odlewy rzeźb prezentowanych w ich galeriach, ale były one ograniczone do przykładów grecko-rzymskich. Firmy prywatne szybko zareagowały na publiczne zapotrzebowanie na pamiątki asyryjskie.

Grupa przedmiotów porcelanowych w stylu asyryjskim autorstwa Copelanda i Garretta. 1868-1893

Jubilerzy wyprodukowali kawałki ozdobione scenami i motywami zaczerpniętymi z rzeźb asyryjskich. Najbardziej popularne okazały się skrzydlate byki i lwy, polowania na lwy i skrzydlate gatunki.

Bransoletka ozdobiona scenąmi polowania na lwa asyryjskiego autorstwa Backes & Strauss Ltd.
 Złoto i emalia, 1872

W 1872 roku tłumaczenie George'a Smitha, który opowiadał historię podobną do wielkiego potopu z Biblii, spowodowało nowe zainteresowanie  asyryjskimi stylami. Popularna stała się zwłaszcza biżuteria - wyprodukowano wówczas wiele pięknie emaliowanych sztuk złota.

Portret Lady de Trafford w kostiumie Semiramidy, królowej Asyrii.
 Zdjęcie zrobione w Devonshire House Fancy Dress Ball, 2 lipca 1897 roku.

Starożytne wzory asyryjskie były używane  nawet na najwspanialszych wiktoriańskich imprezach. Fancy dress balls były modne w arystokratycznych kręgach wiktoriańskich. Jedną z najbardziej znanych była gra Devonshire House w 1897 r., w której goście mieli się przebierać w postaci z portretów historycznych. Lady de Trafford z dumą pokazała wtedy suknię ozdobioną asyryjskimi motywami kwiatowymi, uosabiając asyryjską legendarną królową Semiramidę. Niewiele wówczas wiedziano o asyryjskich królewskich sukniach, więc postać taka jak Semiramida była okazją do popisania się wyobraźnią dla twórcy kostiumów.

Prace wykopaliskowe kontynuowano w Mezopotamii od XIX wieku, jednak to powszechne zainteresowanie motywami asyryjskimi w sztuce trwało w Wielkiej Brytanii przez jedno pokolenie. Na początku XX wieku odrodzenie asyryjskie zaczęło słabnąć, prawdopodobnie przyćmione przez szeroko opisywane, sensacyjne odkrycie grobowca Tutanchamona w 1922 roku przez angielskiego archeologa Howarda Cartera.

Carine Harmand, kurator projektu Bliski Wschód
Ilustracje - British Museum

Wystawa trwała do 14 lutego 2019 r.

sobota, 4 maja 2019

Rembrandta myślenie na papierze - wystawa w Muzeum Brytyjskim

Z okazji 350. rocznicy śmierci Rembrandta (4 października 1669 r.), Muzeum Brytyjskie prezentuje kolekcję rzadko pokazywanych grafik i rysunków, która pozwala inaczej spojrzeć na sposób myślenia Starego Mistrza. Wystawa ujawnia ponadto osobisty charakter jego grafik i rysunków, które, w przeciwieństwie do obrazów, były zwykle wykonywane z własnej inicjatywy.


Rembrandt van Rijn (1606–1669), Śpiaca kobieta, akwarela, ok. 1654, The British Museum


Muzeum Brytyjskie posiada jedną z największych kolekcji prac Rembrandta na papierze, a wybór tych skarbów jest obecnie eksponowany z okazji okrągłej rocznicy śmierci Rembrandta, która przypada 4 października 1669 roku.
Ekspozycja ma charakter tematyczny - są to portrety, autoportrety, krajobrazy i sceny biblijne, które zarazem ukazują rozwój artystyczny i metody pracy Mistrza, podczas gdy ramy chronologiczne ujawniają, jak niestrudzenie poszerzał granice swojej sztuki.

Rembrandt, Portret przy oknie. Studium, 1648, British Museum

To niezwykła wystawa, obejmująca 65 grafik i rysunków, które ujawniają techniczną i kreatywną pomysłowość Rembrandta tworzącego na papierze. Najnowsza ekspozycja bada proces twórczy Rembrandta na papierze, łączy także tematy całego jego życia. Kopie prac Rembrandta były rzadko zlecane i pozostały osobistym przedsięwzięciem malarza, są zatem najlepszym dokumentem jego metod tworzenia.

W centrum wystawy znajduje się rysunek przedstawiający śpiącą młodą kobietę (Hendrickje Stoffels?, ok. 1654) - sugestywny portret kobiety uważanej za ostatnia kochankę Rembrandta, uchwycony w intymnym momencie odpoczynku. Wydaje się, że wizerunki kobiet Rembrandta
dają także możliwość wnikliwego spojrzenia na jego życie osobiste. Studio artysty znajdowało się w jego domu, jak to było w zwyczaju w tamtym czasie,  rysował więc kobiety zarówno na formalnie zorganizowanych  sesjach, jak i spontanicznie.
Inne portrety kobiet obejmują m.in. wczesny wizerunek żony Saskii złożonej chorobą.

Rembrandt, Chora Saskia leżąca w łóżku, ok. 1635, MB

Jak widać na rysunkach i na nieformalnym „Portrecie w oknie. Studium" (1648), Rembrandt przedstawia także siebie na rysunku podczas pracy nad autoportretem na miedzianej płycie. Te różnorodne grafiki ukazują, jak wizerunek artysty, przeniesiony z ćwiczeń studyjnych i przekształcony w produkt rynkowy, być może niepodobny do wizerunku publicznego w dzisiejszym świecie.


Rembrandt był uważnym obserwatorem życia. Ujawniają to szkice piórkiem i atramentem przedstawiające starca i dziecko (ok. 1639-40). Uchwycił na nich zmienność ruchu, kiedy to dwa kolejne szkice przedstawiają dziecko zdejmujące w zabawie nakrycie głowy starego mężczyzny.
Rembrandt był pierwszym artystą, który wyprodukował szeroką gamę autoportretów wkopiach, na których przedstawiał się w różnych przebraniach i nastrojach.

Rembrandt, Autoportret

Na wystawie pojawi się jedna z najwcześniejszych odbitek Rembrandta - niezwykle duży autoportret, który nigdy nie było przeznaczony na sprzedaż. Został zaprezentowany wraz z późniejszym, dobrze znanym, autoportretem Rembrandta.

Święty Hieronim klęczący na modlitwie, spoglądający w dół, lew po lewej, 1639, BM

Ostatnia część wystawy poświęcona jest religijnym dziełom Rembrandta, ukazując drogę twórczą od baroku do cichej introspekcji.
Na wystawie zobaczymy wybór odbitek odzwierciedlających jego zmieniające się interpretacje dotyczące postaci świętego Hieronima, którego wielokrotnie rysował. Ujęcie chronologiczne ujawnia nieustające dążenie artysty do nowych możliwości obrazowania.

Rembrandt, Wskrzeszenie Łazarza, ok. 1632, BM

Rembrandt nasycił światłem przesłanie religijne swoich dzieł, tworząc dramatyczny nastrój  we „Wskrzeszeniu Łazarza”, ukazującego zszokowanych gapiów stojących za Chrystusem.
Później stworzył niektóre ze swoich najciemniejszych i najbardziej złożonych odbitek. Punktem kulminacyjnym tego cyklu będą jego późne "Trzy krzyże"  oraz "Ecce Homo".

Rembrandt, Trzy krzyże, ok. 1653, MB
Rembrandt jest jednym z najbardziej lubianych artystów spośród dawnych mistrzów, a wystawa w British Museum daje rzadką okazję przyjrzenia się jego twórczości na papierze. Wystawie towarzyszy przełomowa publikacja "Rembrandt i Rembrandt - rysunki szkolne" (British Museum
publikacja badawcza Martina Royaltona-Kischa, opublikowana online w 2009 r. tutaj), zawierająca  kontynuację prac Muzeum nad Rembrandtem, a także jego świetną kolekcję prac na papierze.


Wystawa czynna od 7 lutego do 4 sierpnia 2019 r.


informacja prasowa i materiały promocyjne: The British Museum, tłum. i oprac. B. Lekarczyk-Cisek

piątek, 20 marca 2020

Wystawa, którą zamknięto: "Raphael 1520-1483" w Scuderie del Quirinale w Rzymie

Wystawa będąca hołdem dla Raffaela pięćset lat po śmierci najwybitniejszego artysty renesansu zostanie zamknięta do 3 kwietnia zgodnie z dekretem włoskiego premiera dotyczącym wdrożenia środków przeciwko COVID-19. Na razie możemy oglądać tylko zdjęcia ekspozycji


Rafael (właśc. Raffaello Santi lub Raffaello Sanzio) zmarł w Rzymie 6 kwietnia 1520 roku i to właśnie Rzymowi zawdzięcza swoją sławę. Jest zatem szczególnie istotne, aby ten narodowy hołd miał miejsce w mieście, w którym artysta z Urbino w pełni wyraził swój ogromny talent i gdzie jego życie nagle skończyło się w wieku zaledwie 37 lat. Ponad sto arcydzieł, które są podpisane, a w każdym razie można je przypisać pomysłom Rafaela, po raz pierwszy zgromadzono w Scuderie, w tym obrazy, kreskówki, rysunki, arrasy i projekty architektoniczne. Towarzyszy im podobna liczba prac służących jako porównanie i kontekst (rzeźby i inne starożytne artefakty, rzeźby renesansowe, kodeksy, dokumenty i cenne arcydzieła sztuki użytkowej), co łącznie daje 204 prace na wystawie,


Rafael, portret Baltazara Castoglione, 1515, Muzeum Luwr

Wystawa jest wydarzeniem wyjątkowym, mającym na celu przywrócenie uniwersalnej wartości sztuki Rafaela, która przez cztery wieki stanowiła niekwestionowaną podstawę zachodnich standardów artystycznych. Została zorganizowana wspólnie przez Scuderie del Quirinale we współpracy z Galerią Uffizi, a jej kuratorami są:  Marzia Faietti i Matteo Lafranconi, z udziałem Vincenzo Farinelli i Francesco Paolo Di Teodoro. Projekt powstał we współpracy z Galerią Borghese, Parco Archeologico del Colosseo i Muzeami Watykańskimi, instytucjami, które hojnie udostępniły swoje zbiory, aby wspomóc Scuderie del Quirinale i Galerię Uffizi podczas obchodów roku Raphaela w Rzymie.

Rafael, Madonna z Dzieciątkiem i św. Janem, 1510, Waszyngton National Gallery of Art

Wystawa o niespotykanej skali, prezentuje arcydzieła ze zbiorów najważniejszych krajowych i międzynarodowych muzeów i kolekcji, w tym: Gallerie Nazionali d'Arte Antica, Pinacoteca Nazionale (Bolonia), Museo e Real Bosco di Capodimonte, Galleria Borghese, the Museo Archeologico Nazionale (Neapol) i Fondazione Brescia Musei, a także Muzea Watykańskie, Luwr, Galeria Narodowa (Londyn), Prado, Museo Nacional de Artes decorativas (Madryt), National Gallery of Art (Waszyngton) , Metropolitan Museum (Nowy Jork), Albertina (Wiedeń), British Museum, Royal Collection, Ashmolean Museum (Oxford) i Musée des Beaux-Arts (Lille).

Wśród dzieł znajdują się: Madonna del Granduca i Kobieta z welonem z Uffizi oraz wielki ołtarz św. Cecylii z Pinacoteca Nazionale w Bolonii; dzieła, które nigdy nie wróciły do ​​Włoch, odkąd zostały wywiezione w celu utworzenia takich kolekcji, jak wysublimowana Alba Madonna z National Gallery w Waszyngtonie, Madonna of the Rose z Prado lub Tempi Madonna z Alte Pinakothek w Monachium; niezwykłe i kultowe obrazy, takie jak Portret Baldassarre Castiglione i Autoportret z przyjacielem z Luwru. Portrety dwóch papieży, którzy pozwolili Rafaelowi wykazać swój ogromny potencjał artystyczny w latach rzymskich: Juliusza II z National Gallery w Londynie i Leona X z kardynałami Giulio de 'Medici i Luigi de' Rossi z Uffizi.

Rafael, portret papieża Grzegorza II, 1512, Galeria Narodowa w Londynie

Rafael i Rzym

Autoportret, 1506-1508, Galeria Uffizi

Rafael mieszkał w mieście papieży, kurii, papieskich patronów, humanistów, naukowców i pisarzy, z których wielu było jego przyjaciółmi. Jedenaście intensywnych i płodnych lat, podczas których był w stanie wyrazić swój talent w nowych i eksperymentalnych formach, które wyniosły go wraz z Michałem Aniołem na największego artystę późnego renesansu. Wystawa zwraca szczególną uwagę na fundamentalny okres rzymski, w pełni opisując twórcze dzieła artysty z Urbino w kluczu monograficznym: od sztuki dekoracyjnej, poprzez malarstwo, po architekturę i urbanistykę - Raphael został szefem Fabbrica di San Pietro, konstrukcja św. Piotra, w 1514 roku - wystawa nie ogranicza się do pokazania arcydzieł malarstwa,

Przeprowadzanie wykopalisk w celu wydobycia artefaktów i ruin; studiowanie i zachowanie pozostałości miejskich starożytnego Rzymu; nadzorowanie wspaniałego placu budowy bazyliki Świętego Piotra; doskonaląc naukę i metodę malowania, kochaną i pożądaną przez najbardziej prestiżowych klientów ze względu na jej naturalność i niezrównaną harmonię. Te i wiele innych były zadaniami, które Rafael miał wykonywać w okresie rzymskim i aż do jego nagłego odejścia.

Rafael, Studia dotyczące dysputy na temat św. Sakramentu oraz sonet, 1509-1511, British Museum

Już za życia został okrzyknięty geniuszem, po jego śmierci opłakiwali go w swych wierszach wybitni poeci. Rafael był zaprzyjaźniony z wielkimi humanistami swojej epoki, jak Baldassare Castiglione czy Bernardo Dovizi da Bibbiena. Przyjaźnił się i rywalizował z innym artystami, prowadził też żywą korespondencję z Albrechtem Dürerem. W swoich wielkich dziełach starał się pogodzić wartości chrześcijańskie z optymizmem epoki odrodzenia oraz z pogańską filozofią antyczną, odkrywaną przez ludzi renesansu. Widać to w takich jego dziełach jak np. Szkoła ateńska, gdzie Rafael w papieskiej sali przedstawił grupę uczonych, skupionych według największych filozofów antyku, których autorytet uznawał także Kościół katolicki – Platona i Arystotelesa.

Rafael, Studium ręki i twarzy, 1497-1499, Oxford, Ashmolean Museum


Był człowiekiem bardzo religijnym. Od 1514 należał do Bractwa Ciała Chrystusowego w Urbino i do tajnego stowarzyszenia ludzi świeckich Oratorium Boskiej Miłości w Rzymie. Zmarł przedwcześnie po ataku febry w wieku 37 lat. Zgodnie z życzeniem pochowany został w rzymskim Panteonie. Epitafium wyryte na grobowcu brzmi: „Tu spoczywa Rafael. Bałem się tego, co niezgłębione, pokonałem zwyczajne, wielkim równy, tylko śmiertelne zmarło ze mną”. Madonnę nad grobem (Madonna del Sasso) wyrzeźbił Lorenzo Lotti (Lorenzetto).

Informacje i zdjęcia - ze strony muzeum Scuderie del Quirinale oraz z Wikipedii

piątek, 3 maja 2019

Edward Munch: Miłość i lęk - wystawa w Muzeum Brytyjskim

Nie chcemy, aby na ścianach salonu wisiały ładne zdjęcia. 
Chcemy ... sztuki, która więzi i angażuje. Sztuki płynącej z głębin serca.
Edvard Munch

Wystawa "Edvard Munch: love and angst"

Twórca najbardziej nawiedzonej i kultowej twarzy sztuki. Radykalny ojciec ekspresjonizmu. Odpowiedź Norwegii na Vincenta van Gogha. Kim był Edvard Munch? Odkryj tego prekursora i wywrotowego artystę w The British Museum, które odsłania wiele tajemnic życia Muncha na największej wystawie jego prac w Wielkiej Brytanii.

Emocjonalna intensywność "Krzyku" rozbrzmiewała w historii, przemawiając do pokoleń. Fakt, że obraz nie potrzebuje wyjaśnienia, jest niewątpliwie jedną z jego mocnych stron. Być może jednak z tego powodu niewiele wiadomo o jego twórcy - "Krzyk" mówi sam za siebie. Chociaż stał się uniwersalnym symbolem ludzkiego strachu, jest to głęboko osobista odpowiedź na wychowanie i doświadczenia Muncha jako młodego artysty.

Patrząc na przedwojenne Oslo, Berlin i Paryż, wystawa pokazuje, jak nowe pomysły, dotyczące niezależności osobistej i politycznej, doszły wówczas do głosu i stały się  ważne. Munch, buntownik spragniony nowych doświadczeń, odrzucił surowe luterańskie wychowanie, by prowadzić niekonwencjonalny styl życia. Podróżował po Europie, czerpiąc inspirację artystyczną z kręgów cyganerii, z którymi się spotkał, a także ze swoich namiętnych romansów. Praca Muncha wyrażała jego doświadczenia życiowe w gwałtownie zmieniającej się Europie, która miała zostać zniszczona przez pierwszy globalny konflikt.

Na tej wystawie, przygotowanej wspólnie z Muzeum Muncha w Oslo, dowiecie się, jak artysta opanował sztukę graficzną oraz poznacie jego niezwykłe prace. Innowacyjne techniki Muncha: silny kontur, płynna secesyjna linia, zróżnicowany koloryt, śmiałe użycie kolorów oraz mroczne tematy wyraźnie odbijają się na tle zmieniających się postaw i wyróżniają go jako jednego z pierwszych prawdziwie nowoczesnych artystów.

Kim był Edvard Munch?


Edward Munch, Autoportret , detal, 
Na wystawie podnosimy zasłonę ukazując tajemnice jednego z najwybitniejszych artystów i grafików pokolenia - norweskiego artystę Edvarda Muncha. Był twórcą najbardziej kultowej twarzy sztuki - ale kim był artysta stojący za „Krzykiem”?

Edvard Munch (1863–1944), Wampir II, litografia kolorowa i drzeworyt, 1895/1902. The Savings Bank Foundation DNB, zdeponowana w Henie Onstad Kunstsenter

Urodzony w 1863 r. W Kristianii (obecnie Oslo) w Norwegii, Edvard Munch jest jednym z pionierów sztuki nowoczesnej, najbardziej znanym ze swojego „Krzyku”. Co zaskakujące, pomimo stworzenia jednego z najsłynniejszych dzieł sztuki, człowiek ukrywający się za tym obrazem nie stanie się równie znany jak rówieśnicy, tacy jak Vincent van Gogh, Henri de Toulouse-Lautrec czy Paul Gauguin.

Przed największą wystawą jego grafik w Wielkiej Brytanii od prawie pięćdziesięciu lat, warto dowiedzieć się czegoś więcej o życiu i twórczości tego przełomowego artysty…

Kim był człowiek za ukrywający się za "Krzykiem"?


Nonkonformista

Munch prowadził niekonwencjonalny styl życia - w jego rodzinnym mieście Kristiania kościół luterański kontrolował niemal każdy aspekt życia w głęboko konserwatywnym społeczeństwie. Munch pragnął od tego uciec. Odreagował swoje surowe wychowanie, łącząc się z grupą artystów, którzy starali się obnażyć ukryte pod uporządkowaną powierzchnią  lęki i hipokryzję społeczeństwa, w tym lęk przed seksualnością i jej konsekwencjami. Munch wchodził w namiętne i burzliwe związki które dostarczały mu artystycznej inspiracji i emocjonalnej intensywności dla jego innowacyjnej twórczości.


Malarz czy grafik?

W ciągu pierwszych dziesięciu lat swojej kariery Munch skoncentrował się na malarstwie, z którego przede wszystkim jest znany  po dzień dzisiejszy, zanim zaczął produkować innowacyjne grafiki około 1894 roku. a rynek kolekcjonerski skutecznie ugruntował jego sławę i międzynarodową oraz reputację jako artysty.

Edvard Munch, Głowa przy głowie, drzeworyt kolorowy, 1905. (CC) BY 4 The Munch Museum


Subwersywna bohema

Munch wymieniał się pomysłami z radykalną grupą artystycznych pisarzy, poetów i artystów w Kristianii, którzy otwarcie krytykowali społeczeństwo i opowiadali się za wolną miłością. Podczas licznych wizyt w Paryżu i Berlinie Muncha przyciągało towarzystwo artystów, którego prace obejmowały pogranicza sztuki, literatury i filozofii.

Edvard Munch (1863–1944), Pocałunek IV, drzeworyt, 1902. (CC) BY 4 The Munch Museum

Artysta pozostawał także pod silnym wpływem teatru. Munch czuł szczególną więź z dramatami norweskiego pisarza Henrika Ibsena, które szokowały społeczeństwo burżuazyjne bezkompromisową analizą konwencji społecznych i moralnych, odnosząc się do cudzołóstwa, hipokryzji i szaleństwa - tematów, które Munch sam starał się podejmować.

Urzekający urok tej rudowłosej postaci wyraża wiele obaw Muncha w odniesieniu do siły kobiet. W realnym życiu artystyczne romanse Muncha były częste i męczące - pociągały go kobiety, ale nie był w stanie pokochać którąś z nich.  Jego szokujący romans z Tulla Larsen zakończył się incydentem strzeleckim, który wymagał operacji usunięcia kuli z palca!


Edvard Munch, Kobieta z rudymi włosami i zielonymi oczami, kolorowa litografia, 1902. (CC) BY 4 The Munch Museum.


Niespokojny podróżnik

Pod koniec XIX wieku rozwijająca się sieć kolejowa sprawiła, że ​​podróże stały się coraz szybsze i łatwiejsze. Jako że na początku XX wieku Europa stawała się coraz bardziej uprzemysłowiona, Munch wykorzystał rozwój technologii, aby podróżować po Europie i zanurzyć się w kręgach artystycznych Paryża i Berlina. To dało ekscytujące nowe możliwości zanurzenia się w życiu i kulturze tych miast. Munch całe życie wyjeżdżał z Norwegii, aby zorganizować wystawy swoich prac i obcować z międzynarodowym kręgiem artystów i intelektualistów.

Edvard Munch na kufrze w swoim studio, 1902. (CC) BY 4 The Munch Museum.

Pionier w wyrażaniu ludzkiego doświadczenia

Odkąd pamiętam, cierpiałem z powodu głębokiego uczucia niepokoju, które próbowałem wyrazić w mojej sztuce. Bez tego lęku i choroby byłbym jak statek bez steru. - Edvard Munch.

Edvard Munch, Krzyk, litografia, 1895. Kolekcja prywatna, Norwegia. CC BY 4 Muzeum Muncha

Zetknięcie się ze śmiercią bliskich - matki i siostry, króre umarły na gruźlicę, gdy Munch był dzieckiem - zaważyło na rozwoju duchowym i artystycznym malarza. Motyw śmierci jest bardzo częsty w twórczości tego artysty. Niepokój ten dręczył go przez całe życie i ukształtował jego dzieła. Wiele lat walczył z alkoholizmem i zaburzeniami nerwowymi. Po ciężkiej chorobie nerwowej (z której leczył się w klinice dla nerwowo chorych w Kopenhadze nowoczesną metodą "elektryfikacji", nie mylić z terapią elektrowstrząsową), osiadł w Norwegii. Jego sztuka ukazywała kruchość i skrajności ludzkiego doświadczenia -zmienne nastroje: od miłości do utraty, od czułości do zazdrość.

Były to tematy, do których Munch nieustannie powracał - traktował swoje prace nad pewnymi tematami jak swoje „dzieci”. Powrócił w pewnym momencie do serii nawiedzających obrazów dotyczących miłości, zazdrości, lęku i śmierci, które nazwał „fryzem życia” . Dzieła te nie były pierwotnie pomyślane jako jeden zbiór prac, ale zostały rozwinięte w pewną całość, ponieważ Munch stopniowo rozszerzał swoje pomysły.

„Fryz ma być wierszem o życiu, miłości i śmierci”. Edvard Munch


Edvard Munch (1863–1944), The Lonely Ones. Drzeworyt kolorowy, 1899.  
 The Munch Museum.
Radykalny artysta

Pierwotne emocje na grafikach Muncha odzwierciedlają wiele lęków i gorących dyskusji  tamtych czasów, ale jego sztuka wciąż rezonuje silnie w dzisiejszym świecie.


Muncha inspirowały także spotkania z czeskimi kręgami artystów i pisarzy z Kristianii i Berlina. Przeciwstawił się konwencji, rozwijając nowy język wizualny, który radykalnie odszedł od zręcznych portretów społeczeństwa i wspaniałych skandynawskich krajobrazów, które były modne.

"Chcemy czegoś więcej niż zwykłej fotografii natury. Nie chcemy, aby na ścianach salonu wisiały ładne zdjęcia. Chcemy stworzyć, a przynajmniej położyć fundamenty sztuki, która daje coś ludzkości. Sztuka, która więzi i angażuje. Sztuki płynącej z głębin serca".   Edvard Munch


Czując potrzebę zerwania z tradycją i odejścia od pięknie ubranych postaci osadzonych w realistycznie odtworzonych wnętrzach, przedstawiał świat takim, jakim go doświadczał. Grafiki Muncha odzwierciedlają napięcie wywołane gwałtowną urbanizacją i moralnymi dylematami zmieniającego się świata, a także postępem naukowym i medycznym. Jego tendencja do użycia szorstkiej tekstury, niezwykłych kombinacji kolorów i kontrowersyjnych tematów rezonowała ze zmieniającymi się postawami - i wyróżniała go jako jednego z pierwszych prawdziwie nowoczesnych artystów.


Edvard Munch (1863–1944), Madonna. Litograf, 1895/1902. (CC) BY 4 The Munch Museum.
Wystawa "Edvard Munch: Miłość i niepokój" została otwarta 11 kwietnia 2019 r. we współpracy z Muzeum Muncha w Oslo. Pozostanie czynna do 21 lipca 2019 r.

Informacje o wystawie oraz reprodukcje pochodzą ze strony British Museum. Opracowałam je także  na podstawie tekstu bloga ze strony muzeum.

zapowiedź wystawy




piątek, 16 grudnia 2022

Bernardo Bellotto. W 300. rocznicę urodzin malarza - wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie

 Dla uczczenia jubileuszu 300. rocznicy urodzin Bernarda Bellotta, zwanego Canalettem, Staatliche Kunstsammlungen w Dreźnie oraz Zamek Królewski w Warszawie – dwie placówki muzealne, które posiadają w swoich kolekcjach najwięcej dzieł artysty – wspólnie organizują wystawę przedstawiającą drogę twórczą i dorobek jednego z najsłynniejszych weducistów XVIII w.

Odsłony wystawy, która została pokazana najpierw w Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie, a obecnie prezentowana jest w Zamku Królewskim w Warszawie (do 8 stycznia 2023 r.), różnią się zawartością, jakkolwiek pewien wybór dzieł pokazany został w obu muzeach. Na wystawie znajdują się obrazy, grafiki i rysunki najbardziej charakterystyczne dla poszczególnych okresów twórczości Canaletta. 

Pierwszą ich część stanowią prace z czasu młodości spędzonej w Wenecji i z okresu podróży do innych miast włoskich: Florencji, Mediolanu, Rzymu, Werony. Druga poświęcona jest pobytowi artysty w Dreźnie, gdzie pracował dla dworu Wettinów ponad dwadzieścia lat – z przerwą, kiedy po wybuchu wojny siedmioletniej w Europie musiał szukać zatrudnienia w Wiedniu i Monachium. Ostatni okres życia i twórczości malarza przypadł na Warszawę, gdzie artysta pracował dla króla Stanisława Augusta i przedstawicieli arystokracji. 

Bernardo Bellotto, „Widok Warszawy od strony Pragi” – animacja

W Zamku Królewskim w Warszawie, w sali zaprojektowanej na zamówienie polskiego króla, do dzisiaj można podziwiać zespół 22 wedut Warszawy i okolic, stanowiący największą istniejącą serię obrazów Bellotta. 

Na wystawie w Warszawie znajdują się dzieła Bernarda Bellotta, między innymi z National Gallery i British Museum w Londynie, Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, J.P. Getty Museum w Los Angeles, Fitzwilliam Museum w Cambridge, Manchester Gallery of Art, Museo Capodimonte w Neapolu, Pinacoteca del Castello Sforzesco w Mediolanie, Musei Reali w Turynie oraz Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie.

O wystawie „Bernardo Bellotto. W 300. rocznicę urodzin malarza”

Wystawie towarzyszy obszerny naukowy katalog zawierający eseje przygotowane przez najlepszych znawców twórczości Bellotta, a także noty omawiające poszczególne dzieła, przygotowane przez kuratorów/właścicieli. Katalog posiada trzy wersje językowe: angielską, niemiecką i polską. Można go nabyć w zamkowym sklepie oraz e-sklepie.

Świat Bellotta – film edukacyjny

informacja prasowa



Kuratorzy wystawy: dr Artur Badach, Magdalena Królikiewicz, Zamek Królewski w Warszawie


Wystawie towarzyszą:


program edukacyjny

 

katalog przygotowany przez zamkowe wydawnictwo Arx Regia (do nabycia w zamkowym sklepie oraz e-sklepie)

środa, 14 listopada 2018

Barbara Banaś oprowadza po wystawie wybitnego angielskiego artysty Henry Moore`a /wywiad/

Z rozmowy z kuratorką wystawy, Barbarą Banaś, dowiadujemy się m.in. o drodze artystycznej Moore`ao wpływie rzeźby greckiej i prekolumbijskiej na jego sztukę, a także jak pojmował rzeźbę w relacji z naturą. Wystawę można oglądać do 20 stycznia 2019 roku w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu.

dr Barbara Banaś, fot. z archiwum kuratorki wystawy

Barbara Lekarczyk-Cisek: Jakie były okoliczności towarzyszące powstaniu wystawy rzeźb Henry Moore`a we wrocławskim Muzeum Narodowym? Czy ma ona podobną koncepcję do tej, którą pokazano w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku?

Barbara Banaś: Inicjatywę sprowadzenia tej wystawy do Polski podjęło Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, które zaproponowało współpracę Muzeum Narodowemu we Wrocławiu oraz w Krakowie. Wspólnie z Fundacją Henry Moore`a dokonaliśmy wyboru obiektów. Tworząc naszą wystawę chcieliśmy pokazać widzom możliwie szerokie spektrum działalności artystycznej tego -  jednego z najwybitniejszych - artysty XX wieku. Wrocławska edycja wystawy różni się od prezentowanej od kwietnia tego roku w Orońsku, mamy bowiem do czynienia z zupełnie inną przestrzenią. Gości we Wrocławiu w olśniewająco białych pomieszczeniach Pawilonu Czterech Kopuł, w których prace te zyskują niezwykłą świetlistość. Nasza wystawa zawiera dwadzieścia trzy prace, z czego cztery są prezentowane przed wejściem do Pawilonu, w plenerze.


Moc natury, wystawa w Pawilonie Czterech Kopuł, fot. MN

Czy prace Moore`a pokazano w układzie chronologicznym, czy też koncepcja była inna?

Zrezygnowaliśmy z układu chronologicznego, koncentrując się na tematach, które fascynowały artystę. Możemy zatem oglądać „Postaci leżące” – sylwetki kobiece w różnych konfiguracjach. Cała wystawa ma przemyślaną koncepcję plastyczną. Zależało nam, aby widzowie mogli w sposób swobodny kontemplować rzeźby Henry`go Moore`a – zgodnie z jego życzeniem. Artysta uważał, że rzeźbę należy oglądać ze wszystkich stron, toteż każdy obiekt jest tak wyeksponowany, aby było to możliwe. Natomiast scenografia wystawy ogranicza się do dyskretnie pojawiających się przy ścianach białych paneli z opisami dzieł, informacjami, reprodukcjami zdjęć i szkicami artysty. Pomysł ten zrodził się w trakcie przygotowań do wystawy, kiedy to przeglądaliśmy zdjęcia ukazujące pracownie Moore`a. Artysta na terenie swojej posiadłości w Perry Green miał ich kilka. Swoje notatki i przemyślenia przypinał do tablic znajdujących się przy ścianie.

Henry Moore podczas pracy w Studio Maquette, Perry Green (ok. 1960)© Photo: John Hedgecoe. Reproduced za zgodą Henry Moore Foundation

Uważa się tego rzeźbiarza za prekursora nowoczesnej rzeźby…

Tak. Niewątpliwie jest to postać, która odegrała olbrzymią rolę, jeśli chodzi o ukształtowanie się świadomości tego, czym może być w języku współczesnej sztuki rzeźba. Miał także ogromny wpływ na polskich artystów.

Podobno prace tego artysty pojawiły się we Wrocławiu już w 1960 roku?

Moore`a był pierwszym zagranicznym artystą tej klasy, którego indywidualna wystawa prezentowana była w Polsce w czasie tzw. „odwilży”, czyli dekadzie po śmierci Stalina, która przyniosła rozluźnienie cenzury i odstąpienie do narzucanego przez komunistyczne władze stylu socrealizmu. Wystawę zorganizowało British Council i pokazywano ją w różnych miastach w Polsce, m.in. we Wrocławiu, gdzie zaprezentowano ją w salach Ratusza.  W Pawilonie pokazujemy dokumentację tej wystawy wykonaną przez znakomitych fotografików: Henryka Derczyńskiego, Zdzisława Holukę, Tomasza Olszewskiego i Tadeusza Ciałowicza.  Z punktu widzenia historii naszego Muzeum  ważnej, bowiem w tym czasie wrocławski Ratusz był jednym z oddziałów Muzeum Śląskiego, dziś Narodowego. Pokazujemy na obecnej ekspozycji mamy także jedną z prac – „Głowę zwierzęcia”, która była wówczas prezentowana.

Wystawa Henry Moore we Wrocławiu, w 1960 r., Archiwum Fundacji H. Moore`a

Na co szczególnie warto by było zwrócić szczególną uwagę podczas zwiedzania wystawy w Pawilonie Czterech Kopuł?

Warto zacząć zwiedzanie od najstarszych rzeźb z lat 30. – „Postaci leżących” i przyjrzeć się, w jaki sposób artysta pracował nad postacią.

Te rzeźby właśnie przyniosły mu sławę. Skąd wzięła się idea takiego układu postaci?

Źródeł takiego sposobu traktowania rzeźby należałoby szukać w jego fascynacji rzeźbą grecką, a także prekolumbijską. gdzie pojawiały podobne figury – choć funkcjonujące w innych kontekstach symbolicznych. Moore oglądał je w British Museum i ten układ postaci – na wpół dynamiczny – wydał mu się szczególnie interesujący. To, co charakteryzuje wszystkie jego prace, jest balansowaniem pomiędzy abstrakcyjną formą dzieła a rzeźbą figuratywną. Wydaje się subtelnie łączyć te dwie, wydawałoby się przeciwstawne, koncepcje widzenia rzeźby. Staraliśmy się także dobrać prace w taki sposób, aby pokazać, jak artysta radził sobie z wielkością obiektu, w jaki sposób mógł każdą formę monumentalizować, jak pracował z kształtem. Miał swoją metodę, o której opowiedziała kuratorka z Fundacji Henry Moore`a, a mianowicie posiłkował się aparatem fotograficznym. Przygotowane w pracowni małe bozetta ustawiał przed obiektywem aparatu, pozostawiając bardzo szerokie tło i w ten sposób monumentalizował formę, co pozwalało mu zobaczyć, jak będzie funkcjonowała w przestrzeni. Najbardziej zależało mu, aby jego rzeźby znajdowały się w krajobrazie, ponieważ uważał, że znajdują w nim dopełnienie.

Henry Moore, Reclining Figure, 1984, Henry Moore Fundation

Podobno Moore był szalenie pracowity, ale uważał, że przede wszystkim jest szczęściarzem, który – jak sam powiadał – spotkał właściwych ludzi we właściwym czasie. Kim byli ci ludzie?

Można rzeczywiście powiedzieć, że był urodzony pod szczęśliwą gwiazdą. Na wystawie prezentujemy także oś życia artysty, dzięki czemu można prześledzić koleje jego życia. Urodził się w 1898 roku i pochodził z niezamożnej rodziny robotniczej – ojciec był górnikiem, a Henry siódmym z ośmiorga rodzeństwa. Miał zostać nauczycielem, ponieważ rodzice uznali, że jest to solidny i bezpieczny zawód, dający pewną pozycję społeczną. Jednak chłopiec od dzieciństwa przejawiał artystyczne zainteresowania, a postacią, która w pewnym momencie zupełnie zawładnęła jego wyobraźnią, był Michał Anioł. Do zmiany planów życiowych przyczyniła się… historia, a mianowicie wybuch I wojny światowej. Będąc żołnierzem Moore uległ zatruciu gazem musztardowym, skutkiem czego – jako kombatant – dostał od rządu brytyjskiego stypendium i mógł rozpocząć studia, najpierw w School of Art w Leeds, a następnie w Royalw College of ArtArt w Londynie.
Bardzo ważną rolę w życiu i rozwoju kariery Henry`go Moore`a odegrała jego żona, Irina Radetsky, imigrantka z Rosji. Poświęciła swoją karierę artystyczną, zajmując się domem i prowadząc administracyjne dossier swego męża.

Kiedy Henry Moore stał się artystą światowej sławy?

Stało się to podczas II wojny światowej i tuż po niej. Sławę i popularność zyskał dzięki rysunkom, które wykonywał podczas nalotów na Londyn. W ten sposób dokumentował swoje doświadczenia, utrwalając ludzi chroniących się przed hitlerowskimi bombardowaniami w londyńskim metrze. I te właśnie wstrząsające prace przyniosły mu rozgłos. A potem nastąpiło całe pasmo sukcesów: w 1948 roku otrzymał nagrodę na Biennale w Wenecji, a potem zamówienie na udekorowanie dziedzińca przed siedzibą UNESCO w Paryżu, po czym rozwiązał się istny worek z zaproszeniami do współpracy.

Sceny w  Tilbury Shelter , 1941, Tate Gallery

Zdumiewa fakt, że już w 1947 roku jego prace były prezentowane w Polsce. Jak to się stało, skoro znajdowaliśmy się za „żelazną kurtyną”?

W tym czasie, również dzięki British Council, zorganizowano wystawę w Muzeum Narodowym w Warszawie, prezentującą młodych brytyjskich artystów, wśród których znalazł się Henry Moore. Jednak pokazywał on nie prace rzeźbiarskie, ale właśnie owe rysunki z londyńskiego metra. Temat tych prac znakomicie wpisywał się także w doświadczenia wojenne Polaków. W roku 1958 artysta przyjechał do Polski, by wziąć udział w obradach jury konkursu na monument upamiętniający ofiary obozu Auschwitz-Birkenau. Wkrótce potem udało się zorganizować wystawę jego prac, prezentowaną w pięciu miastach. Po warszawskim pokazie w Zachęcie wystawa powędrowała do Krakowa i Poznania. Kolejnym miejscem był Wrocław, gdzie uroczyście otwarto ją 13 stycznia 1960 roku w Starym Ratuszu, ówczesnym Oddziale Muzeum Śląskiego.

Sam Henry Moore bardzo interesująco wypowiadał się na temat rzeźby. Stwierdził m.in., że jest ona sztuką otwartej przestrzeni, pisał też o niej bardziej poetycko: „Rzeźba jest jak podróż. Po powrocie inaczej widzicie rzeczywistość”. W jego myśleniu o rzeźbie widać, jak wielki ma wpływ na rzeczywistość…

Rzeczywiście, można mówić o pewnej poetyckości widzenia i o tym, że fascynowało go przenikanie się powietrza, światła i przestrzeni, którą kreował. Myślę, że nie bez znaczenia było dochodzenie do kształtu, nad którym pracował. Jedną z metod jego działania były… spacery, podczas których zbierał różne fragmenty świata organicznego: kamienie, kości. Jednocześnie przyglądał się, co robi z nimi natura – jak je kształtuje poprzez wodę, wiatr i czerpał stąd inspirację do budowania swoich form. Stąd też tytuł wystawy: „Moc natury”.

H. Moore, Warking Model for Seated Figure. Arms Outstretched, 1960, fot. Anita Feldman

W 1941 roku Moore`a przeniósł się z Londynu do urokliwej miejscowości Perry Green, gdzie osiadł na stałe. Przez lata, kiedy już stał się właścicielem posiadłości, dokupywał otaczające ją tereny zielone, by móc w rozległych plenerach umieszczać swoje monumentalne rzeźby. Będąc mieszkańcem Perry Green, dostrzegł, że dobra rzeźba nie może powstać w zamkniętej przestrzeni.
Dlatego też budował plenerowe studia, gdzie przygotowywał swoje wielkoformatowe prace w ciągłym kontakcie z naturą.

Prace Moore`a, które widzimy na wystawie mają także rozmaite kolory…

Każda z nich jest właściwie w innym kolorze. Moore eksperymentował na małych formach, jakiego rodzaju patyna będzie z daną formą współgrała. Obok zieleni grynszpanowej pojawiają się wyzłocone brązy, ciemne brązy itd.

Moore miał swoje ulubione tematy, co również można zauważyć oglądając tę wystawę.

Tak. Powiedzieliśmy już o postaci leżącej, a drugim tematem, do którego całe życie powracał, jest matka z dzieckiem. To bardzo mocno zakorzeniony w europejskiej tradycji ikonograficznej wątek, wywodzący się ze sztuki chrześcijańskiej. Jedna z prezentowanych na wystawie rzeźb łączy te dwa tematy: postać leżąca to jednocześnie matka z dzieckiem. Niektóre rzeźby powstały pod wpływem obserwacji animalistycznych i są w pewnym sensie „portretami” zwierząt z jego otoczenia. Z wielką subtelnością oddawał w rzeźbie gesty charakterystyczne dla zwierząt.

Henry Moore, Animal Turned Head, 1983, fot. Menor

Czy artysta pracował sam, czy też pomagali mu uczniowie?

Początkowo pracował sam, ale kiedy po wojnie zaczął otrzymywać zamówienia na wielkie prace, nie mógłby ich zrealizować bez pomocy. Przez jego pracownię w Perry Green przewinęło się mnóstwo osób, a niektórzy z nich zostawali tu na dłużej. Byli wśród nich także młodzi rzeźbiarze, którzy jednak w pewnym momencie wyzwolili się spod wpływu mistrza. To dowodzi, że mimo iż był silną osobowością artystyczną, to jednak pozwalał swoim uczniom kroczyć własną drogą. Jeszcze za życia artysty i z jego inicjatywy powołana została Fundacja Henry`ego Moore`a (Henry Moore Foundation), która miała na celu zabezpieczenie tej olbrzymiej spuścizny, ale nie tylko to. Otóż celem fundacji było stworzenie przyjaznego miejsca dla działań badaczy współczesnej rzeźby i innych artystów oraz promowania ich. W Perry Green odbywają się dziś wystawy, konferencje i jest to miejsce ciągle tętniące życiem.

Kiedy ogląda się rzeźby na wystawie, ma się odczucie harmonii – są doskonałym impulsem do kontemplacji, nie sądzi Pani?

Myślę, że jest to po prostu dobra rzeźba, która przetrwała próbę czasu. Zmieniają się nasze preferencje estetyczne, a niektóre dzieła się starzeją. Moore`owi udało się przetrwać.

Moc natury, wystawa w Pawilonie Czterech Kopuł, fot. MN
Dziękuję za rozmowę. 

piątek, 14 grudnia 2018

"Mantegna i Bellini" - nowa wystawa w londyńskiej National Gallery

National Gallery w Londynie prezentuje bardzo interesującą wystawę prac dwóch wybitnych malarzy - Giovanniego Belliniego oraz Andrei Mantegni. To niebywała okazja nie tylko do tego, aby zobaczyć dzieła zgromadzone na tę okazję w jednym miejscu, ale także porównać, czy i jak wpływali oni na siebie, inspirowali, co ich różniło.



Ekspozycja jest opowieścią o rodzinie, rywalizacji, a także dyskursem z dziedziny historii sztuki, który przedstawia dwie różne artystyczne osobowości. Znakomicie skomponowane obrazy Mantegni i przepiękne, nastrojowe krajobrazy Belliniego budziły u współczesnych podziw - nikt wcześniej tak nie malował!

Andrea Mantegna, Święty Sebastian, ok. 1459–60
Jest to zarazem pierwsza w historii wystawa poświęcona odkrywaniu twórczych związków między tymi artystami. Jest to także jedyna okazja do obejrzenia w Londynie rzadkich obrazów i rysunków dwóch najbardziej wpływowych artystów renesansu, które zostały zapożyczone właściwie z całego świata.

W 1452/3 roku ambitny malarz i grafik Andrea Mantegna, który działał w Padwie, poślubił córkę Belliniego i w ten sposób wszedł do  rodziny czołowych malarzy w pobliskiej Wenecji. Błyskotliwe innowacje kompozytorskie Mantegny i jego głębokie zainteresowanie klasyczną starożytnością wywarły ogromny wpływ na jego najmłodszego szwagra, Giovanniego Belliniego. Ale także charakterystyczny malarski styl Belliniego wywarł głębokie wrażenie na twórczości Mantegny. Po 10 latach ścisłej współpracy ich ścieżki się rozeszły. W 1460 Andrea przeniósł się do Mantui, gdzie pozostał malarzem dworskim rodziny książęcej Gonzaga aż do śmierci. Tymczasem Giovanni całą swoją artystyczną karierę rozwijał w Wenecji. Działali w bardzo różnych środowiskach, a ich style artystyczne rozwijały się w bardzo różnych kierunkach. Jednak przez wszystkie etapy twórczego życia ich prace świadczą o ich ciągłym dialogu artystycznym, który można wyczuć nawet dzisiaj.

Giovanni Bellini, Przedstawienie Jezusa w świątyni

Wystawa zorganizowana przez National Gallery i Staatliche Museen zu Berlin we współpracy z British Museum. Gemäldegalerie i Galeria Narodowa w Londynie prezentują niezwykłą gamę wysokiej jakości dzieł Mantegny i Belliniego. Kolekcje zawierają arcydzieła ze wszystkich kreatywnych faz tych dwóch wybitnych artystów. Ponadto Kupferstichkabinett i Muzeum Brytyjskie wystawiają wybitne dzieła na papierze zarówno Mantegny i Belliniego, jak też członków ich rodzin oraz ich protegowanych. W  ich bezpośredniości i spontaniczności można dostrzec artystyczną bliskość Andrei Mantegny i Giovanniego Belliniego. Wokół tego jądra wystawa zawiera również szereg wypożyczeń, co pozwala na dostrzeżenie różnic i podobieństw w pracy tych wielkich artystów renesansu. Te nieoczekiwane połączenia i zapierające dech w piersiach zestawienia stanowią wyjątkową atrakcję tej wystawy, która potrwa do 27 stycznia 2019 roku.



Urodziny Zofii Kossak w Górkach Wielkich

9 i 10 sierpnia w ruinach Dworu Kossaków znów będzie gwarno, jak dawniej, kiedy do Górek Wielkich zjeżdżali się m.in.: Maria Dąbrowska, Wańk...

Popularne posty