Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania krzysztof komeda, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania krzysztof komeda, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 15 marca 2023

Agencja Muzyczna Polskiego Radia prezentuje Krzysztof Komeda Trzciński w Polskim Radiu

Na 17 marca Agencja Muzyczna Polskiego Radia zaplanowała premierę wyjątkowego wydawnictwa. Wszystkie osiem płyt z nagraniami wybitnego pianisty i kompozytora Krzysztofa Komedy Trzcińskiego, wydawane oddzielnie w latach 2014-2019, trafią teraz do sprzedaży razem.


Krzysztof Komeda Trzciński był jedną z najważniejszych postaci początków ery jazzu w Polsce. Jego obecność na jazzowej scenie w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia wywarła trwały ślad na stylu, który później nazwano polską szkołą jazzu. 

W ciągu piętnastu lat swojej muzycznej aktywności (zmarł tragicznie w kwietniu 1969 roku) Komeda skomponował też muzykę do ponad pięćdziesięciu filmów polskich i zagranicznych. Zaczął od szkolnej etiudy Romana Polańskiego „Dwaj ludzie z szafą”, komponując potem muzykę do niemal wszystkich filmów tego reżysera wyprodukowanych w Polsce i zagranicą, powstałych za życia kompozytora, łącznie z „Rosemary’s Baby”. Zatytułowana „Sleep Safe and Warm” kołysanka z tego filmu na stałe weszła do kanonu najwspanialszej światowej muzyki filmowej. 

Pierwsza płyta z serii „Krzysztof Komeda w Polskim Radiu” została przygotowana w Agencji Muzycznej w roku 2014. Od tamtego czasu ukazało się osiem albumów, ostatni w połowie roku 2019. To duża część nagrań, jakich Krzysztof Komeda dokonał w studiach Polskiego Radia, w latach 1952-1967, bądź które zostały zarejestrowane przez Polskie Radio w czasie festiwali Jazz Jamboree. Na ostatniej płycie, symptomatycznie zatytułowanej „Suplement”, znajduje się niezwykle ciekawa, prawie półgodzinna rozmowa, którą Magdalena Konopka przeprowadziła z Artystą w roku 1967. 

Wielkie zainteresowanie twórczością Krzysztofa Komedy Trzcińskiego i niezwykła popularność jego płyt wydawanych przez Polskie Radio stały się impulsem do przygotowania w Agencji Muzycznej Polskiego Radia specjalnego wydawnictwa – zestawu zawierającego wszystkie osiem płyt serii „Krzysztof Komeda w Polskim Radiu”.

informacja prasowa


środa, 26 września 2018

Filmy z muzyką Krzysztofa Komedy w Ninatece

Na dobry początek października NINATEKA przygotowała przegląd filmów z muzyką Krzysztofa Komedy: Gdy spadają Anioły Romana Polańskiego, Prawo i pięść Jerzego Hoffmana czy Ambulans Janusza Morgensterna - to tylko niektóre tytuły, w których zabrzmi muzyka kompozytora. Jako dopełnienie cyklu zachęcamy do obejrzenia nieszablonowego dokumentu Krzysztof Komeda. Muzyczne ścieżki życia Claudii Buthenhoff-Duffy.

Krzysztof Komeda, prasowe

Dokument Claudii Buthenhoff-Duffy z 2009 roku pokazuje muzyczne fascynacje Komedy, życie w komunistycznej Polsce, sprzeciw wobec władzy, który manifestował się przede wszystkim w jego twórczości.

„Wśród polskich jazzmanów, Komeda wyróżniał się nowoczesnością, stylem i odrzuceniem tradycyjnego jazzu” – mówi Roman Polański. Jerzy Skolimowski, Roman Polański i Jorgen Leth opowiadają o ciekawych metodach pracy z kompozytorem, a Tomasz Stańko o fenomenie twórczości jazzmana. Komedę wspominają również jego żona i siostra. Wypowiedzi uzupełniają archiwalia – rozmowy z muzykiem, filmy pokazujące go przy pracy i zdjęcia.


Film Gdy spadają anioły (1959) jest pracą dyplomową Romana Polańskiego. Kobieta pracująca w miejskiej toalecie wspomina młodość. Barwne obrazy życia na wsi, pierwszej miłości, ułanów przeplatają się z ponurym obrazem rzeczywistości. Sam Polański występuje w filmie w dwóch rolach: młodego żołnierza, który ginie od pocisku moździerzowego w czasie wojny oraz... jako staruszka, która zaczepia żołnierzy.

Udostępnimy również dwa krótkometrażowe: Ambulans (1961) Janusza Morgensterna i Kraksę (1963) Edwarda Etlera. Wstrząsający Ambulans rekonstruuje metody zabijania żydowskich dzieci podczas wojny. Podobno Krzysztof Komeda długo nie wiedział, jaka muzyka będzie odpowiednia dla tej krótkiej, ale porażającej historii. Janusz Morgenstern miał mu wtedy zanucić zapamiętaną z dzieciństwa, żydowską piosenkę, która stała się motywem filmu. Kraksa jest moralizatorską opowieścią o niefrasobliwej młodej parze.

„Polski western” – jak określili recenzenci film Prawo i pięść (1964) Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego, rozgrywa  się po II wojnie światowej na Ziemiach Zachodnich. Sensacyjna treść filmu stanowi jedynie punkt wyjścia do ukazania głębszej myśli. „Dla nas fabuła była pretekstem, a nie pamiętnikarskim i historycznie wiernym opisem pierwszych dni po wyzwoleniu na Ziemiach Zachodnich. Mówi się tutaj o uczciwości człowieka wobec siebie samego, niezależności od presji opinii i środowiska” – tłumaczył Jerzy Hoffman.


Nasza ostatnia propozycja to odcinek specjalny niemieckiego programu telewizyjnego Jazz – gehört und gesehen gościnnie zrealizowany w Warszawie. Program pod tytułem Jazz in Poland prezentuje dokonania najważniejszych wykonawców rodzimej sceny jazzowej. Oprócz Kwintetu Krzysztofa Komedy pojawiają się: Warsaw Stompers, Kwartet Namysłowskiego, Kwintet Andrzeja Trzaskowskiego, zespół Bossa Nova Combo oraz Kwartet Wróblewskiego. Koncerty wieńczy All Star Session, czyli wspólny finał ze wszystkimi wykonawcami oraz utworem Family Blues.

Zapraszamy 5 października do portalu Ninateka.pl!

informacja prasowa

czwartek, 14 marca 2019

Magdalena Grzebałkowska: "Komeda. Osobiste życie jazzu" /recenzja książki/

Magdalena Grzebałkowska dokonała rzeczy pozornie niemożliwej. Nie tylko pasjonująco opowiedziała historię niezwykle utalentowanego artysty i powszechnie lubianego człowieka, który jako jeden z nielicznych zrobił międzynarodową karierę. Potrafiła także przywołać miniony świat - z jego kolorami, atmosferą, obyczajowością. I uczyniła to z wielkim talentem i wrażliwością.

Mój egzemplarz książki
Magdalena Grzebałkowska znana jest jako znakomita autorka kilku biografii. Dość wspomnieć "Księdza Paradoksa" (o ks. Janie Twardowskim) czy "Beksińskich", które są czymś  więcej niż rzetelnym życiorysem - to porywająca literatura! Mając w pamięci te dwie, ochoczo sięgnęłam po biografię Krzysztofa Komedy, która okazała się równie interesującą jak tamte. Nie licząc wspomnień żony, Zofii Komedowej, jest to właściwie pierwsza biografia kompozytora takich hitów, jak kołysanka do filmu Romana Polańskiego "Rosemary`s baby".

Rozpoczyna ją, rozpisana na dni, a nawet godziny, niczym film sensacyjny, opowieść o scenicznym debiucie Komedy i jego Sekstetu. Krótkie, informacyjne zdania, przypominające nieomal kronikarski zapis, wprowadzają nas w tamten miniony świat, w którym jazz był czymś więcej niż tylko muzyką - był powiewem wolności, Zachodu, miał posmak zakazanego  owocu.  Rodzaj narracji przypomina także film - stajemy się świadkami tego, o czym pisze Grzebałkowska:

"W środę ósmego dnia sierpnia 1956 roku - czytamy - około godziny dwudziestej, na zbitą z desek i częściowo przykrytą dywanem scenę wchodzi sześciu młodych mężczyzn w czarnych ubraniach.
Lekarz.
Student mechanizacji rolnictwa.
Plastyk.
Inżynier.
Student konserwatorium. Muzyk, miłośnik bobrów.
Konferansjer Leopold Tyrmand podchodzi do mikrofonu i ostrzega publiczność, że teraz usłyszy muzykę trudną, ambitną i przeznaczoną wyłącznie dla koneserów. Po czym zapowiada zespół Sekstet Komedy, co <nie oznacza angielskiego słowa komedia, tylko jest pseudonimem".

Sekstet Komedy w kondukcie pogrzebowym podczas parady otwierającej Festiwal/skan
A zaraz potem dowiadujemy się z rozdziału "Tydzień wcześniej", jak do tego historycznego momentu doszło, m. in. o tym, jak młodzi ludzie z całej Polski zjeżdżali do Sopotu jak do Mekki. Sprawa wymknęła się "służbom" spod kontroli, a ulicami maszerowali młodzi, ekstrawagancko (jak na tamte czasy) ubrani ludzie. Sekstet Komedy otwierał Festiwal w kondukcie... pogrzebowym. Trumną była skrzynia od wibrafonu, oklejona klepsydrami z tytułami najpopularniejszych polskich szlagierów - bo to był pogrzeb po muzyce popularnej i jazzie tradycyjnym.

"Nasz zespół uprawia wyłącznie jazz nowoczesny - powie dziennikarzom wówczas jeszcze nikomu nieznany Komeda. Jesteśmy pierwszym tego rodzaju zespołem w Polsce. (...) Uprawiamy muzykę dość eksperymentalną, którą trzeba umieć słuchać".

Zofia Lach z synem Tomkiem, Sopot, 1956/skan
I tak to się zaczęło. Wtedy też Krzysztof Komeda pozna Zofię Lach i jej czteroletniego syna. Później zostanie jego menadżerką, a Tomek - przybranym synem (swoich dzieci Komeda nigdy nie miał).

Od tego momentu Magdalena Grzebałkowska prowadzi nas "swoimi ścieżkami", czyli dokąd chce :-) Dowiadujemy się dzięki niej o losach rodziny Trzcińskich (takie było prawdziwe nazwisko Krzysztofa Komedy). Rodzina była zamożna:

"Niania do dzieci. Ogrodnik do roślin". Kucharka do obiadów." - pisze lakonicznie Grzebałkowska. Dowiadujemy się nawet tego, jakie były ulubione rozrywki (teatr, kino, koncerty, kawiarnie), ulubione potrawy (zupa grzybowa z suszonymi owocami, a na Wielkanoc żurek zabielany), nigdy nie rozmawiają o pieniądzach, są dla siebie uprzejmi, żadnych zakazów. Najważniejszą osobą jest dla Krzysztofa matka, Zenobia - po niej odziedziczy zamiłowanie do muzyki. Ona też jest jest jego pierwszą nauczycielką fortepianu. Ale wygląd i rude włosy odziedziczy Krzysztof po ojcu Mieczysławie.

Krzysztof Trzciński z rodzicami i siostrą Ireną, Częstochowa, lata czterdzieste/skan
Grzebałkowska snuje życiorys kompozytora nieśpiesznie, opisując równolegle życie jazzowe powojennej Polski, klimat tamtych lat i tworzących go ludzi. To równie ważne, aby zrozumieć osobowość tego artysty. Pojawiają się kultowe postaci tych czasów: Leopold Tyrmand, Roman Waschko (nb. tajny współpracownik SB).

Zanim Krzysztof zacznie być częścią tego światka, uczy się w klasie humanistycznej I Państwowego Gimnazjum i Liceum w Ostrowie Wielkopolskim, dokąd Trzcińscy przeprowadzili się po wojnie z rodzinnej Częstochowy. Chodzi także na lekcje muzyki - ćwiczy Bacha i Chopina. I choć z muzyki zbiera same piątki, w szkole uczniem jest raczej miernym. O mały włos, a nie zostałby dopuszczony do matury. Na bal maturzystów pójdzie z mamą :-) Dla niej też wybiera studia medyczne, choć bardzo tego nie chce. Ich relację zdaje się dobrze oddawać zdjęcie z balu maturalnego: Zenobia promienna i dominująca, Krzysztof - skromny i podporządkowany. Później okazuje się, że jednak nie do końca, skoro przyprowadza do domu Zofię (rozwódkę z dzieckiem!) i oznajmia, że odtąd będą razem, po czym wyjeżdża z nią do Krakowa.

Komers, czyli bal maturzystów. Krzysztof Trzciński tańczy z mamą,
Ostrów Wielkopolski, 1950 /skan
Wcześniejsze miłości poszły w cień. Zofia jest zupełnie inna od łagodnego i nieco wycofanego Krzysztofa: przebojowa, pełna pomysłów, umie jak nikt zadbać o jego interesy. Urodzona organizatorka, a przy tym urodziwa kobieta, w typie słowiańskim. Zostaje nawet "dziewczyną z okładki". To dzięki niej - łatwo nawiązującej kontakty - Krzysztof pozna środowisko aktorów, artystów, pisarzy: Leszka Herdegena, Sławomira Mrożka, a także Romana Polańskiego. Temu ostatniemu zawdzięcza światową karierę, bo właśnie dzięki jego filmom (pamiętny "Dwaj ludzie z szafą", a potem "Nóż w wodzie") staje się sławny.

Zofia dziewczyną z okładki tygodnika "Przyjaźń" - organu
Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej /skan
Charakterystyczne przy tym, że mimo tylu walorów, nikt Zofii nie akceptował. Grający wówczas w zespole Andrzej Wróblewski twierdzi wręcz, że nikt z zespołu jej nie lubił, bo wprowadzała złą atmosferę. "W nieskończoność zastanawialiśmy się, dlaczego Krzysztof z nią jest" - wspomina i przytacza taką oto anegdotę. Otóż zespół postanowił zerwać współpracę z Zofią i przygotował na piśmie listę pretensji pod jej adresem. Ktoś doniósł o tym Komedzie i kiedy nazajutrz Jerzy Milian wstał, aby w obecności lidera wygłosić zarzuty, ten mu przerwał i wyrzucił z zespołu.
"A co miał Krzysiu zrobić - kończy swoją opowieść Wróblewski - jak mu zespół niedorostków, których uczył grać, chciał wywalić menedżerkę i dziewczynę?".
Tak czy owak Zofii nikt dobrze nie wspomina, także Polański i Andrzej Krakowski, który poznał kompozytora w Stanach. W końcu związek ten zaczął ciążyć także Komedzie i będąc w Los Angeles związał się z inną kobietą.
Grzebałkowska jest jednak zbyt rzetelną biografką, aby nie oddać głosu także Zofii Komedowej (w końcu się pobrali). Chociaż bohaterka tej opowieści nie żyje, zostawiła po sobie wspomnienia, spisane wespół z synem. Ostatecznie cały ten amerykański wątek biografii kompozytora kończy się dramatycznie. Był to wprawdzie wypadek, ale w dużej mierze spowodowany przez wiecznie pijanego Marka Hłaskę. Pozornie niegroźny, spowodował powstanie krwiaka, ten zaś przyczynił się do utraty przytomności, a w końcu do śmierci Komedy.
Komeda z Markiem Hłasko, Los Angeles, 1968/skan
Autorka biografii nie tylko odbyła podróż w miejsce ostatniego zamieszkania Komedy, zadała sobie także wiele trudu poszukując ludzi, którzy znali kompozytora, w tym także jego ostatniej partnerki, obecnie cierpiącej na demencję pensjonariuszki zakładu opieki. Okazało się też, że dom, w którym mieszkał i przy którym miał wypadek, nie istnieje...

Grzebałkowska kończy swoją opowieść wzruszającą sceną, rozgrywającą się w warszawskim szpitalu, do którego przetransportowano Komedę. Jest 23 kwietnia 1969 roku. Życie toczy się jak gdyby nic się nie stało: PAP podaje, że Leopold Teliga opuścił port w Las Palmas, wieczorem wystąpi w Filharmonii Narodowej saksofonista jazzowy Nathan Davis... Tymczasem w południe stan Krzysztofa się pogarsza. Wiozą go na reanimację. Zofia biegnie za noszami i otula wystające spod kołdry nogi męża swoim swetrem...

Magdalena Grzebałkowska dokonała rzeczy pozornie niemożliwej. Nie tylko opowiedziała historię niezwykle utalentowanego artysty i powszechnie lubianego człowieka, który jako jeden z nielicznych zrobił (w tamtych czasach!) międzynarodową karierę. Potrafiła także przywołać ów miniony świat - z jego kolorami, atmosferą, obyczajowością, pomimo że sama jej nie zaznała, ponieważ należy do zupełnie innego pokolenia. Do tego zaś potrzeba nie tylko talentu, ale także pewnej wrażliwości i wyobraźni. Tego zaś odmówić jej nie sposób.

Książka Magdaleny Grzebałkowskiej "Komeda. Osobiste życie jazzu" ukazała się w Wydawnictwie Znak w 2018 roku.

wtorek, 23 kwietnia 2019

Radiowa Trójka wspomina Krzysztofa Komedę w 50. rocznicę śmierci artysty

23 kwietnia mija dokładnie 50 lat od śmierci Krzysztofa Komedy – kompozytora i pianisty jazzowego, autora muzyki do 65 filmów. Chcąc upamiętnić życie i dorobek słynnego artysty radiowa Trójka przygotowała kilka poświęconych mu audycji. Nie zabraknie również muzyki Komedy – w jego autorskim wykonaniu oraz w interpretacji innych artystów.

Krzysztof Komeda, prasowe

Już w porannym „Zapraszamy do Trójki” (godz. 6.00-9.00) było można wysłuchać rozmowy Michała Margańskiego z Janem Ptaszynem Wróblewskim – przyjacielem Komedy i muzykiem jego zespołów – o życiu i twórczości tego niezwykłego artysty.

W popołudniowym „Zapraszamy do Trójki”, około godz. 18.40, wyemitowany zostanie reportaż Jakuba Tarki pt. „Sam jazz”. – Krzysztof Trzciński ukończył studia medyczne i pracował w Klinice Laryngologicznej w Poznaniu. Już wtedy, pod pseudonimem Komeda, rozpoczął największą przygodę – z muzyką jazzową. Grał w różnych zespołach. Do momentu, gdy w 1956 r. założył – wspólnie z m.in. Janem Ptaszynem Wróblewskim – Komeda Sextet, który wzbudził ogromne zainteresowanie na 1. Festiwalu Jazzowym w Sopocie. Największy, międzynarodowy rozgłos  przyniosła mu muzyka filmowa, dziś będąca już częścią historii Dziesiątej Muzy. Jaki był prywatnie, jak był odbierany w środowisku? – opowiedzą o tym Marek Gaszyński i pasierb Komedy – Tomasz Lach – mówi autor reportażu.

O godz. 20.00 koncert EABS, czyli Electro-Acoustic Beat Sessions z Muzycznego Studia im. Agnieszki Osieckiej. Wrocławska supergrupa pod wodzą Marka Pędziwiatra zaprezentuje materiał z debiutanckiego albumu „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” – w całości poświęconemu twórczości legendy jazzu. Znalazły się na nim wyselekcjonowane i nowocześnie zinterpretowane (jest tu hip-hop, jungle i drum’n’bass) utwory Komedy do etiud baletowych, filmów fabularnych, krótkich metraży, dokumentów, animacji oraz kompozycji ilustrujących wiersze polskich poetów. Za tę płytę EABS otrzymali nagrodę Mateusza Trójki 2017 w kategorii: „Wydarzenie jazzowe”.

A wreszcie o godz. 21.05 w „Klubie Trójki” nadany zostanie, we fragmentach, archiwalny wywiad z 1967 roku Magdaleny Konopki z Krzysztofem Komedą o jego drodze do środowiska jazzowego, początkach muzykowania i pierwszych publicznych występach. Autorka pytała w nim artystę m.in. dlaczego wybrał jazz nowoczesny, a nie tradycyjny i o problemy ze skompletowaniem kolejnych zespołów jazzowych. Nie zabrakło również takich wątków, jak współpraca z reżyserami Romanem Polańskim, Andrzejem Wajdą, Jerzym Skolimowskim i jego spojrzenia na rolę muzyki w filmie. W tej audycji również rozmowa Katarzyny Borowieckiej z Michałem Margańskim oraz Mariuszem Gradowskim – muzykologiem i dziennikarzem radiowej Dwójki, znawcą twórczości Komedy.

Ponadto przez cały dzień w Trójce będzie można usłyszeć wypowiedzi współczesnych polskich muzyków na temat Komedy, które nagrał i opracował Michał Margański.

Przypominamy, że w sklepie Polskiego Radia (sklep.polskieradio.pl/) dostępne są, wydane przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia płyty z wyjątkowej serii „Komeda w Polskim Radiu” oraz dedykowany mu album z cyklu „Polish Radio Jazz Archives”.

informacja prasowa

czwartek, 8 sierpnia 2019

Dolnośląskie Spacery Filmowe | filmowa wycieczka po Ziemi Wałbrzyskiej

Czas zainicjować turystykę filmową na Dolnym Śląsku! Postanowiliśmy dać możliwość podróżowania w kameralnym gronie po regionie dolnośląskim, by wspólnie cieszyć się bogactwem tych terenów, a także odkrywać kinowe tropy województwa. To oferta dla wszystkich, którzy szukają turystycznej alternatywy!



Czy nie chcielibyście przespacerować się wzdłuż ulic wałbrzyskiej dzielnicy Podgórze, śladami magicznych Sztuczek Andrzeja Jakimowskiego? Przejść się podwórkami, które stały się miejscem akcji innej bajkowej opowieści – przeniesionej znad morza na Dolny Śląsk adaptacji Weisera Dawidka w reżyserii Wojciecha Marczewskiego (pt. Weiser) lub poznać barwne filmowe losy Zamku Książ? Nad wszystkim unosić się będzie duch Krzysztofa Kieślowskiego, mieszkającego przez kilka lat w Sokołowsku, gdzie Fundacja In Situ wciąż pielęgnuje pamięć o wybitnym polskim reżyserze.

Czas zainicjować turystykę filmową na Dolnym Śląsku! Postanowiliśmy dać możliwość podróżowania w kameralnym gronie po regionie dolnośląskim, by wspólnie cieszyć się bogactwem tych terenów, a także odkrywać kinowe tropy województwa. To oferta dla wszystkich, którzy szukają turystycznej alternatywy!

Nie byłoby cudownej muzyki do Noża w wodzie czy Dziecka Rosemary Romana Polańskiego, gdyby Krzysztof Komeda nie zakochał się w jazzie, co stało się kiedy jego rodzina mieszkała w Wałbrzychu. Wizyjny Diabeł Andrzeja Żuławskiego byłby znacznie uboższy bez plenerów Zamku Książ, który zresztą wystąpił do tej pory w kilkudziesięciu produkcjach filmowych (m.in. Papusza Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze, Ciemno, prawie noc Borysa Lankosza czy Dolina Bogów Lecha Majewskiego z Joshem Hartnettem i Johnem Malkovichem w rolach głównych). Mieszkając w Sokołowsku Krzysztof Kieślowski odkrył sztukę filmową. Późniejszy autor Dekalogu pierwsze filmy oglądał w tamtejszym Kinoteatrze Zdrowie, reaktywowanym zresztą w 2017 r. przez In Situ.

Dajemy Wam możliwość poznania plenerów, w których kręcono kilkadziesiąt filmów polskich i zagranicznych, odwiedzenia miejsc, które w Wałbrzychu, Sokołowsku czy Chełmsku Śląskim wiąże się z kinem. Wszystko po to, by lepiej poznać Dolny Śląsk i jego filmowe dzieje.

Region, w którym powstawały takie dzieła filmowe, jak chociażby Diabeł Andrzeja Żuławskiego, Panna Nikt Andrzeja Wajdy, Bez wstydu Filipa Marczewskiego, Julia wraca do domu Agnieszki Holland czy Komornik Feliksa Falka, a także mieszkali tutaj Krzysztof Komeda, Krzysztof Kieślowski, Krzesimir Dębski oraz Andrzej Chyra – zasługuje na odkrycie jego filmowej historii! Te smaczki, jak i wiele więcej czekają na uczestników wycieczki w okolicach Wałbrzycha.


Szczegółowe informacje znajdziecie na stronie www.DolnoslaskieSpaceryFilmowe.pl w zakładce „Sklep”, gdzie można też kupić bilety na wycieczkę. W samej witrynie możecie poczytać więcej o turystyce filmowej i udziale Dolnego Śląska w polskiej kinematografii. Zapraszamy też do naszych kanałów w mediach społecznościowych (fb i ig: Dolnoslaskie Spacery Filmowe). Organizatorem jest Wrocławska Fundacja Filmowa, a projektu jest współfinansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

informacja prasowa

wtorek, 25 maja 2021

90. urodziny Krzysztofa Komedy w FINA

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Fundacja Edukacji Kulturalnej MILO ART oraz Muzeum Jazzu zapraszają na obchody 90. rocznicy urodzin Krzysztofa Komedy. Wydarzenie obejmujące debatę i dwa koncerty – Wojtek Mazolewski Quintet oraz Drum Freaks Milo Kurtisa – będzie transmitowane on-line w dniach 29-30.05.2021 r. poprzez kanał Fb FINA Wałbrzyska 3/5.


Krzysztof Komeda jest bez wątpienia jednym z najwybitniejszych i najbardziej inspirujących twórców polskiego jazzu. Jest uznawany za prekursora nowoczesnego jazzu w Polsce, według krytyków przyczynił się do wykrystalizowania się cech europejskiej estetyki jazzowej. Jego album Astigmatic nagrany w 1966 roku z Komeda Quintet, który współtworzył z Tomaszem Stańką, Zbigniewem Namysłowskim, Guenterem Lenzem i Rune Carlssonem, wymieniany jest jednym tchem obok najwybitniejszych albumów jazzowych wszechczasów. Komeda udzielał się także jako twórca muzyki filmowej. Pozostawił po sobie pamiętne ścieżki dźwiękowe do filmów takich jak Dziecko Rosemary Romana Polańskiego, Niewinni czarodzieje Andrzeja Wajdy, czy Do widzenia, do jutra Janusza Morgensterna. Ciekawostką może być to, że do pewnego momentu łączył zawód laryngologa z praktyką wykonawczą i kompozytorską. Ostatecznie jednak wybrał muzykę.

Nie da się myśleć dzisiaj o polskiej szkole jazzowej, czy polskiej muzyce filmowej bez wspomnienia o Krzysztofie Komedzie. Dlatego też Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Fundacja Edukacji Kulturalnej MILO ART oraz Muzeum Jazzu zapraszają 29 i 30 maja na weekend z legendarnym pianistą i kompozytorem, twórcą słynnego nagrania modern-jazzowego Astigmatic i klasycznych w swym gatunku soundtracków do filmów Romana Polańskiego.

Uznani eksperci w dziedzinie jazzu dyskutować będą o jego imponującym dorobku, a zaproszeni muzycy spróbują przywołać ducha jego niezwykłej twórczości. W obydwa wieczory na kanale Fb FINA Wałbrzyska 3/5. odbędą się transmisje on-line koncertów i spotkanie z twórcami. Ponadto organizatorzy przypomną publiczności e-wystawę Komeda – Kalendarium życia opracowaną przez Andrzeja Rumianowskiego na podstawie fotografii z archiwum Zofii Komedowej-Trzcińskiej przekazanych do Muzeum Jazzu przez jej syna Tomasza Lacha.

Pierwszy dzień (sobota, 29 maja) otworzy debata z udziałem Tomasza Lacha, pasierba Krzysztofa Komedy, oraz Milo Kurtisa, Pawła Brodowskiego i Tomasza Tłuczkiewicza. Następnie wystąpi Wojtek Mazolewski Quintet, w składzie: Wojtek Mazolewski – kontrabas, Marek Pospieszalski – saksofon tenorowy, Joanna Duda – pianino, klawisze, Oskar Torok – trąbka, elektronika, Qba Janicki – perkusja, instrumenty perkusyjne.

Drugiego dnia (niedziela, 30 maja) zagra zespół Drum Freaks Milo Kurtisa, w składzie: Apostolis Anthimos – perkusja, Wojtek Mazolewski – bas, Janusz Yanina Iwański – gitary, Bartosz Smorągiewicz – saksofon, Piotr Iwicki – klawisze, Kuba Kinsner – instrumenty perkusyjne, Milo Kurtis – lider, instrumenty różne.

Koncerty oraz panel dyskusyjny będzie można obejrzeć on-line na kanale FINA Wałbrzyska 3/5. Wystawę Komeda – Kalendarium życia „zwiedzić” można na stronie Muzeum Jazzu.


Szczegółowy plan wydarzeń

29.05.2021

19:00 – Panel dyskusyjny: Tomasz Lach, Paweł Brodowski, Tomasz Tłuczkiewicz, Milo Kurtis

20:15 – Koncert: Wojtek Mazolewski Quintet

30.05.2021

19:00 – Koncert: Drum Freaks z gościnnym udziałem Wojtka Mazolewskiego, Apostolisa Anthimosa

Festiwal zorganizowano ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Patronat Honorowy – Sekretarz Stanu Jarosław Sellin. MKDNiS

informacja prasowa

sobota, 24 marca 2018

10. Festiwal Muzyki Filmowej Krzysztofa Komedy 2018

21 kwietnia rozpocznie się w Warszawie 10. jubileuszowa edycja FESTIWALU  MUZYKI FILMOWEJ  KRZYSZTOFA KOMEDY .  Festiwal potrwa  3 dni.  Koncerty odbędą się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego oraz Sali Kameralnej Filharmonii Narodowej.


 Festiwal jest miejscem do konfrontacji twórczości „Chopina polskiego jazzu”  oraz miejscem spotkań polskich i europejskich artystów, twórców różnych dyscyplin, których inspiruje  twórczość naszej  „ikony muzycznej”.   

Specjalne koncerty i premiery z udziałem polskich i europejskich gwiazd jazzu i  jazzowych odkryć, różnorodne wystawy, pokazy filmów z muzyką Komedy, to atrakcje festiwalu.

Festiwal Muzyki Filmowej Krzysztofa Komedy

O rozmachu przedsięwzięcia świadczy udział polskich gwiazd i wybitnych artystów w poprzednich edycjach  którzy wystąpili w specjalnych i premierowych projektach m.in.: Tomasz Stańko, Michał Urbaniak,
Urszula Dudziak, Zbigniew Namysłowski, Jerzy Milian, Leszek Możdżer, Andrzej Jagodziński, Kattorna, Paweł Kaczmarczyk, Adam Bałdych, Marcin Wasilewski , Vladislav Adzik Sendecki, Krzesimir Dębski,  Andrzej Olejniczak, Joachim Mencel, Motion Trio, Atom String Quartet, Oleś Brothers & Christopher Dell , Janusz Olejniczak.
  
Leszek Możdżer i Zohar Fresco wystąpili w Warszawie w Studio Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego w ramach V FESTIWALU MUZYKI FILMOWEJ K. KOMEDY - 20.04.2013.


Gośćmi festiwalu były gwiazdy prestiżowych wytwórni europejskich z ACT  Music oraz ECM Records  –
Radio String Quartet Vienna , Bobo Stenson, Ketil Bjørnstad, Tore Brunborg, Tord Gustavsen , którzy specjalnie na festiwal grali autorskie wersje utworów Komedy.

Festiwal gościł  wybitnych reżyserów, aktorów , krytyków filmowych jak: Jerzy Kawalerowicz, Janusz Morgenstern, Lucyna Winnicka, Leon Niemczyk, Andrzej Bukowiecki,  Janusz Wróblewski.

 
Krzysztof Komeda/prasowe

Krzysztof Komeda Trzciński. Najsłynniejszy polski kompozytor muzyki jazzowej i filmowej, którego utwory zyskały światowy rozgłos. Pianista, jeden z najwybitniejszych reprezentantów „ polskiej szkoły jazzu”. W ciągu zaledwie jedenastu lat stworzył muzykę do ponad 65 filmów polskich i zagranicznych. Wywarł duży wpływ na nowoczesną polską i europejska muzykę. Zmarł w Warszawie 23 kwietnia 1969 roku .
informacja prasowa

piątek, 20 września 2019

Piątek na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych

Ostatnie uroczyste pokazy i konferencje prasowe poświęcone filmom z Konkursu Głównego, Młoda Gala i werdykt Jury Konkursu Filmów Krótkometrażowych, finałowe panele w ramach Gdynia Industry – program piątku, 20 września 2019 roku na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych jest bardzo bogaty. Wieczorem w Gdyni zabrzmi muzyka Krzysztofa Komedy.




Konkurs Główny


Piłsudski” w reżyserii Michała Rosy, „Legiony” Dariusza Gajewskiego oraz „Ukryta gra” Łukasza Kośmickiego (debiut) – ta trójka zamyka w piątek serię uroczystych pokazów w Konkursie Głównym 44. FPFF na Dużej Scenie Teatru Muzycznego.

Pracowity kolejny dzień mają przed sobą również dziennikarze, dla których zaplanowano pokazy prasowe „Ukrytej gry” Łukasza Kośmickiego, „Bożego Ciała” Jana Komasy i „Legionów” Dariusza Gajewskiego.

Te i inne filmy z Konkursu Głównego przez cały dzień będzie oglądać także szeroka publiczność festiwalowa – w kinie Helios w CG Riviera, Gdyńskim Centrum Filmowym i innych obiektach zaangażowanych w Festiwal.

Dodatkowe pokazy krótkich metraży


W związku z ogromnym zainteresowaniem Konkursem Filmów Krótkometrażowych każdy z sześciu bloków filmowych pokażemy jeszcze po jednym razie. Cztery seanse zaplanowaliśmy na piątek, a dwa na sobotę. Wszystkie odbywają się na Scenie Kameralnej Teatru Muzycznego.


Młoda Gala


Kto otrzyma Nagrodę im. Lucjana Bokińca za najlepszy film krótkometrażowy i 15.000 złotych? Laureata głównej nagrody w Konkursie Filmów Krótkometrażowych poznamy w piątkowy wieczór, podczas Młodej Gali. Nagroda nosi imię animatora kultury filmowej, pomysłodawcy i pierwszego dyrektora Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Fundatorem Nagrody jest Multimedia Polska SA.

Jury Konkursu Filmów Krótkometrażowych – w składzie: Kinga Dębska (Przewodnicząca Jury), Natalia Grzegorzek, Katarzyna Klimkiewicz – przyzna również Nagrodę Specjalną i Wyróżnienie. Podczas piątkowej uroczystości ogłoszeni zostaną także laureaci licznych nagród pozaregulaminowych.

Młoda Gala na Scenie Nowej Teatru Muzycznego rozpocznie się o godzinie 20.30. Obowiązują zaproszenia.

Finał sekcji pozakonkursowych


W piątek kończą się pokazy Skarbów Kina Przedwojennego, projekcją filmu z 1937 roku w reżyserii Romualda Gantkowskiego „Dziewczyna szuka miłości”.

Ostatnią propozycją na liście tegorocznych Poloników jest koprodukcja Niemiec, Polski, Portugalii i Francji, film „Kapitan” w reżyserii Roberta Schwentke. Za montaż odpowiada w nim Michał Czarnecki, a kostiumy zaprojektowała Magdalena Rutkiewicz-Luterek. Koproducentami ze strony polskiej byli Piotr Dzięcioł i Ewa Puszczyńska. Film był współfinansowany przez PISF. Po pokazie w sali Goplana Gdyńskiego Centrum Filmowego zaplanowano spotkanie z producentem, Piotrem Dzięciołem.

Po raz ostatni na jubileuszowe wspomnienia zapraszają Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych oraz Wytwórnia Filmów Oświatowych, obie obchodzące w tym roku 70-lecie działalności.

Gdynia Industry


Zachęty, czyli wsparcie produkcji audiowizualnej, zmiany technologiczne a przyszłość kinematografii, ze szczególnym uwzględnieniem platform streamingowych i innych trendów na rynku, postprodukcja i efekty specjalne oraz spotkanie Kobiet Filmu pod hasłem „2020 nadchodzi” – to tematy ostatniego dnia spotkań branżowych w ramach Gdynia Industry na 44. FPFF.

Odbywają się one w Hotelu Mercure Gdynia Centrum i są dostępne dla osób akredytowanych na Festiwalu.

Promocja książki


W Galerii GCF o godzinie 16.30 rozpocznie się spotkanie autorskie poświęcone książce „Rockefellerowie i Marks ad Warszawą. Polskie filmy fabularne wobec transformacji gospodarczej” Michała Piepiórki. Wstęp wolny.

Krzysztof Komeda – repetition


O legendarnym muzyku, który odszedł tragicznie 50 lat temu, u szczytu sławy, po którą sięgnął w „Fabryce snów”, napisano już cały tuzin książek i setki artykułów, powstało wiele dokumentów filmowych. Na spotkaniu w Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego Paweł Brodowski, wieloletni redaktor czasopisma „Jazz Forum”, przywoła najważniejsze zdarzenia, momenty i sytuacje, które były istotne i przełomowe dla Komedy zarówno w życiu prywatnym, jak i muzycznym. Początek o godzinie 18.30.

Komeda koncertowo – w trzech odsłonach


W kilku punktach śródmieścia Gdyni równocześnie utwory Krzysztofa Komedy wykonają big bandy zaproszone do udziału w wyjątkowym muzycznym przedsięwzięciu tegorocznego Festiwalu. Symultaniczny akustyczny koncert rozpocznie się o godzinie 17.00.

Godzinę później muzyki Krzysztofa Komedy będzie można posłuchać obok Gdyńskiego Centrum Filmowego, przy Placu Grunwaldzkim, gdzie na Czerwonych Schodach zaśpiewają aktorki: Magda Kumorek i Anna Dereszowska. Towarzyszyć będzie im Rebel Babel Ensemble, międzynarodowa orkiestra orkiestr, w której spotykają się muzycy, raperzy i kompozytorzy. W ciągu trzech lat działalności w jej szeregach zagrało łącznie ponad 10.000 muzyków z 15 krajów.

Muzyczną kulminacją festiwalowego piątku, 20 września, będzie KOMEDA BIG BANG, czyli wspólny występ połączonych orkiestr – wszystkich zespołów, które wcześniej pojawią się na gdyńskich ulicach. O godzinie 20.00 pod kierunkiem Łukasza L.U.C. Rostkowskiego wykonają wybrane utwory Krzysztofa Komedy w akustycznej odsłonie. Koncert odbędzie się w nowo odrestaurowanej Muszli na Placu Grunwaldzkim, pomiędzy Teatrem Muzycznym i Gdyńskim Centrum Filmowym.


Plener filmowy


Filmowym dopełnieniem Komedowego wątku będzie wieczorny seans w kinie plenerowym na Placu Grunwaldzkim. Razem z Telewizją Kino Polska pokażemy dwa filmy, do których muzykę skomponował legendarny artysta. Przed nami: „Niewinni czarodzieje” w reżyserii Andrzeja Wajdy oraz „Dwaj ludzie z szafą” w reżyserii Romana Polańskiego. Początek o godzinie 21.00.

Więcej informacji o programie filmowym i wydarzeniach towarzyszących można znaleźć na www.festiwalgdynia.pl.

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbywa się w dniach 16-21 września 2019 roku w Gdyni.

informacja prasowa

niedziela, 13 października 2019

Święto polskiej sztuki w Norwegii: POLSKE FILMDAGER /12-24 października

Polscy jazzmani: Leszek Możdżer i Adam Pierończyk w klimatycznym norweskim Cosmopolite, wystawa Wisławy Szymborskiej, a przede wszystkim twórczość Krzysztofa Komedy. Na wielkim ekranie pojawią się filmy Jana  Komasy, Małgorzaty Szumowskiej i Romana Polańskiego. W Norwegii - we Fredrikstad i Oslo - startuje jedyne takie święto polskiej sztuki: POLSKE FILMDAGER! 


6. edycja dedykowana jest Krzysztofowi Komedzie, jako postaci łączącej Polskę i Skandynawię. Nazywano go „Chopinem współczesnego fortepianu”. Podziwiany był także za swój „słowiański feeling”. To jeden z nielicznych artystów z Europy Wschodniej, który w latach 60. zdołał przekroczyć „żelazną kurtynę”. Dotarł do Skandynawii (Norwegii, Szwecji, Danii) oraz Hollywood, gdzie występował zarówno jako pianista / kompozytor jazzowy, jak też tworzył muzykę filmową.

Jak jego twórczość wpłynęła na kolejne pokolenia reżyserów, kompozytorów i muzyków w Polsce i Skandynawii? Jaki był „przepis” na międzynarodowy sukces w branży filmowej? Na te i wiele innych pytań odpowiedzą goście festiwalu, profesjonaliści ze świata filmu i muzyki podczas międzynarodowego seminarium „Komeda powraca”. Sylwetka artystyczna twórcy stanie się inspiracją do filmowych i nie tylko refleksji nt. podobieństw i kontaktów kulturowych między Polską i Skandynawią.

Leszek Możdżer, światowej klasy pianista, ponownie spotka Adama Pierończyka, wirtuoza saksofonu. Dwóch wybitnych artystów po latach wystąpi ponownie w duecie uznawanym za jeden z najważniejszych w historii polskiego, a nawet europejskiego jazzu. Duet oczaruje klub Cosmopolite swoim głębokim, mocnym i nieporównywalnym brzmieniem, zarówno w kompozycjach własnych, jak i w wybranych utworach Krzysztofa Komedy.

Wybierzemy się także w jazz-video-podróż w sali kinowej. „We’ll remember Komeda” to pokaz audiowizualny z muzyką na żywo Dawida Rudnickiego i Gisle Martensa Meyera. Kompozytor i muzyk z Polski oraz artysta medialny i muzyk z Norwegii wejdą w twórczą interakcję, w której zrodzi się dialog dźwięku i obrazu. W ten sposób odkryją na nowo potencjał muzyki Krzysztofa Komedy jako źródła inspiracji, prezentując jednocześnie swoje unikalne osobowości artystyczne.

Szczególnej uwadze polecamy festiwalową ofertę dla dzieci – rozwojowo-artystyczny warsztaty muzyki filmowej „Moja ballada – rytmy natury”. Uczestnicy skomponują własną muzykę do filmu „Rytmy natury”, autorstwa polskich artystów wizualnych, Anny Dygi oraz Pawła Żugaja (współtwórcy animacji w nominowanym do Oscara i Złotych Globów filmie „Twój Vincent”).

Krzysztof Komeda tuż przed wyjazdem do Hollywood napisał natomiast muzykę do wierszy wybitnych polskich poetów, wśród których znalazła się późniejsza laureatka literackiej Nagrody Nobla. Przez włoską prasę nazwana „Gretą Garbo światowej poezji”, według komisji noblowskiej to „Mozart poezji z furią Beethovena” – Wisława Szymborska. W sekcji wystaw zaprezentujemy m.in. wyklejanki Wisławy Szymborskiej, które są dziełem sztuki, warto jednak zwrócić uwagę na ich sens, chyba najważniejszy: są śladem przyjaźni i wezwaniem do przyjaźni.

Na kinowym ekranie widzowie zobaczą dziewięć zarówno polskich, jak i norweskich tytułów filmowych, między innymi jedną z największych polskich produkcji ostatnich lat, „Miasto 44Jana Komasy (uroczysty pokaz filmowy w 75. rocznicę Powstania Warszawskiego). Opowieść o młodych Polakach, którym przyszło przekraczać próg dorosłości w okrutnych realiach okupacji, zdumiewa nietuzinkową relacją między obrazem a dźwiękiem. Niezapomnianych wrażeń dostarczają efekty specjalne stworzone pod superwizją Richarda Baina, znanego z takich produkcji jak „Casino Royale”, „King Kong” czy „Incepcja”.
W programie filmowym także „Twarz” Małgorzaty Szumowskiej, jednej z najciekawszych polskich reżyserek, laureatki wielu międzynarodowych nagród, m.in. Srebrnego Niedźwiedzia dla Najlepszego Reżysera na 65. MFF w Berlinie. Szumowska stworzyła niemal wrzący i bolesny obraz tego, jak nasze postrzeganie innych oraz siebie samych podyktowane jest cechami zewnętrznymi, a nie wnętrzem człowieka. Reżyserka pyta o tożsamość, tolerancję, granice wolności, a także znaczenie korzeni i związek człowieka z domem.
Widzowie zobaczą również sztandarową etiudę Romana Polańskiego, która była jego filmem dyplomowym w PWSFTviT w Łodzi. I już za jej sprawą reżyser zwrócił na siebie uwagę świata filmu. "Dwaj ludzie z szafą", wychodzący z oceanu i idący ulicami, stają się metaforą ludzkiego życia, pełną absurdalnych i zaskakujących zdarzeń. Sukces filmu nie byłby możliwy bez muzyki jazzowej Krzysztofa Komedy, która nadała filmowej historii metaforyczną głębię. Reżyser i kompozytor kontynuowali twórczą współpracę, a ich wspólne filmy, takie jak „Nóż w wodzie” (1962), „Nieustraszeni pogromcy wampirów” (1967) czy „Dziecko Rosemary” (1968), podbiły międzynarodową arenę kina.

Zapraszamy także w małą podróż w czasie. Podczas filmowego weekendu każdy będzie mógł zajrzeć do naszej filmowej szafy i sprawdzić, co się w niej kryje. By zapomnieć na chwilę o tym, co nas otacza i poczuć wyjątkową atmosferę. Kamera filmowa pomoże tworzyć nowe obrazy i zapisywać to, co następnego dnia zamieni się we wspomnienie.


PEŁNY PROGRAM FESTIWALU
Po polsku www.polskefilmdager.org/polski/program-pl
Po norwesku https://www.polskefilmdager.org/norsk/program


***

WIĘCEJ O FESTIWALU 

Polske filmdager to przestrzeń kulturowych spotkań Polaków i Norwegów. Miejsce poza pracą, szkołą, urzędami – dostępne wszystkim: bez względu na wiek, płeć, status społeczny czy pochodzenie. Program festiwalu już po raz 6. skoncentrowany jest wokół ideału dialogu ponad granicami. Tu właśnie wszelkie formy ekspresji artystycznej łączą się z poszukiwaniami tożsamości we współczesnym świecie. A interdyscyplinarna arena kultury i sztuki ożywia interakcje między Polską a Norwegią.

Dziesiątki pokazów filmowych o wysokich walorach artystycznych, dwujęzyczne panele, spotkania z artystami i naukowcami, międzykulturowe warsztaty rodzinne, wystawy, koncerty, muzyka filmowa oraz publikacje pofestiwalowe – w ciągu ostatnich 5 lat interdyscyplinarna formuła została ugruntowana zarówno w środowiskach polskich, jak i norweskich. Polske filmdager to już nie setki, a tysiące uczestników od 2014 roku. Każdą edycję współtworzą z nami prestiżowe norweskie organizacje oraz instytucje kultury. Dzięki temu publiczność cieszy się wstępem wolnym na wszystkie wydarzenia, co jest ewenementem na norweskim rynku festiwalowym.


Organizator: International Creativity Workshop AS
Partnerzy 2019:
Ambasada RP w Oslo, Szkoła Filmowa w Łodzi,
Fredrikstad kino, Cosmopolite Scene, Kulturfondet, Fritt ord
Sponsor medialny: Radio Wataha

informacja prasowa

środa, 26 lutego 2020

ESPEN ERIKSEN Trio – Czas Komedy GRIT Ensemble – Komeda Reconstructed

3 kwietnia 2020, godz.19.00 – CK Zamek – Poznań. Realizowany w Poznaniu projekt „Czas Komedy” przestawia nie tylko unikalne prezentacje kompozycji Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego grane przez wybitnych, światowych artystów, ale także autorskie projekty wielkopolskich muzyków, którzy swoje pomysły przyporządkowują muzyce wybitnego kompozytora. 


Zrealizowany w 2018 roku „Czas Komedy” przedstawiał spektakl muzyczny kwintetu Weezdob Collective (płytowa premiera ekskluzywnego CD na najbliższym festiwalu). Tym razem nowe oblicze mniej znanych kompozycje K. Trzcińskiego w ekskluzywnym „Komeda Deconstructed” przygotowała poznańską formację Grit Ensemble, traktująca jazz Komedy jako kreatywny eksperyment, którego strukturą jest współczesny język muzyczny a punktem odniesienia kompozycje wybitnego Wielkopolanina. Istotą brzmienia „Komeda Reconstructed” jest idea zespolenia nowego, akustycznego obrazu brzmieniowego kompozycji Komedy z ich elektronicznym pierwowzorem i pozostawienie muzykom formacji przestrzeni do improwizacji.




Grit Ensemble powstał w 2013 roku jako efekt wspólnej inicjatywy studentów, absolwentów i wykładowcy poznańskiej Akademii Muzycznej. Wraz z liderem – kontrabasistą Patrykiem Piłasiewiczem – stworzono interesujący kolektyw improwizatorów zafascynowanych muzyką Krzysztofa Komedy. W obszarze zainteresowania zespołu znalazły się mniej znane kompozycje Komedy oraz ich współczesne interpretacje obejmujące zarówno klasyczną, jazzową balladę, jak i formy mainstreamowe, free jazz a nawet elektroniczny eksperyment.

„Choć Grit Ensemble to zespół, który ma bardzo akustyczny fundament, nie chcemy się zamykać i ciągle poszukujemy, inspiruje nas także muzyka elektroniczna w której jest cała masa pięknych brzmień, które pozwalają inaczej spojrzeć na narrację w muzyce” – wyjaśnia Patryk Piłasiewicz. Formację Grit Ensemble tworzą Kacper Grzanka (trąbka, flugelhorn), Maciej Sokołowski (saksofon tenorowy), Piotr Rakowski (wibrafon), Piotr Scholz (gitara, ukulele), Andrzej Konieczny (perkusja, electronics), dwaj pianiści Jakub Królikowski i Krzysztof Dys oraz kontrabasista Patryk Piłasiewicz – wielbiciel i popularyzator muzyki Krzysztofa Komedy, Gila Evansa i Charlesa Mingusa, szukający dialogu między różnymi idiomami współczesnej ekspresji a tradycją jazzową.

„To silna i chętna do pracy ekipa i mam nadzieję, że to, co się do tej pory wydarzyło, to pierwszy krok na naszej długiej drodze. Na razie zajmujemy się tylko Komedą, który jakby uśmiechnął się do nas z zaświatów. Nie planowaliśmy, że damy więcej koncertów i dokonamy nagrań, ale po kilku spotkaniach ludzie zaczęli pytać, czy to, co robimy, nagramy. I tak powstała myśl, że warto to zarejestrować" – mówił Patryk Piłasiewicz na krótko przed rejestracją albumu „Komeda Deconstructed”, który stał ważnym epizodem w „komedowskiej” dyskografii. Muzycy Grit Ensemble stworzyli nową jakość na nowo odczytując, aranżując oraz prezentując mniej znane kompozycje K.Trzcińskiego. Album przedstawia nowe wersje „After Catastrophe”, „Okolice Peronów”, „Kraksa”, „Mój Stary”, „Sztandar\Cmentarz Remu”, „Jutro Premiera” oraz alternatywne wersje dwóch kompozycji „Cmentarz Remu” i „After Catastrophe”. Najbardziej „komedowska” jest słynna piosenka „Nim Wstanie Dzień” – brawurowo zinterpretowana przez duet Krzysztof Dys – Patryk Piłasiewicz.

„Kompozycje przygotowane przez Grit Ensemble – mówi Dionizy Piatkowski, szef Ery Jazzu – obdarzone są jazzowym nastrojem i zadumą, są czymś więcej niż tylko utworami jazzowymi. Każdy z nich jest śladem minionego świata, zapisem pozornie nieuchwytnej, ale bezbłędnie wyczuwalnej atmosfery wolności i alchemii tworzenia. Po pół wieku poznańscy muzycy na nowo odkryli subtelną, trochę zapomnianą mapę pięknej, rozpoczętej w Poznaniu, epoki polskiego jazzu”.


Kolejny projekt przedstawiający geniusz muzyki Krzysztofa Komedy przedstawi także norweskie Espen Eriksen Trio. Specjalnie przygotowany, na zamówienie Ery Jazzu, premierowy program „Czas Komedy”. Norweskie Espen Eriksen Trio jest sztandarowym zespołem doskonale oddającym cały kreatywny, artystyczny oraz wizerunkowy obraz dzisiejszego “scandinavian touch of jazz”. Prestiżowy brytyjski magazyn The Milk Factory porównał trio Espena Eriksena do zespołu Torda Gustavsena i trio E.S.T. Esbjörna Svenssona, ale „poziom przejrzystości i wszechstronności sprawia, że trio jest całkowicie wyjątkowe”.

„Dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości, co znaczy „scandinavian touch of jazz” – wyjaśnia Dionizy Piątkowski – To już nie tylko światowe kariery i jazz Jana Garbarka, Terje Rypdala i Arilda Andersona, popularność Rebekki Bakken i Mari Boine, ale także plejada skandynawskich pianistów, którzy – jakby na nowo – wyznaczyli ramy dzisiejszego, nowoczesnego jazzu. Sukcesy muzyki Esbjörna Svenssona, Bugge’a Wesseltofta, Torda Gustavsena, Emila Lundqvista, Iiro Rantali, Martina Tingvalla, Ketila Bjørnstada, Kari Ikonena oraz Espena Eriksena są oczywiste. Także rozległa dyskografia albumów dzisiejszego jazzu znaczona jest nagraniami skandynawskich pianistów oraz ich zespołów. Jest także nawiązaniem do tej szczególnej, artystycznej estetyki, którą wyznaczają nagrania np. dla słynnej ECM Records oraz zestaw wybitnych albumów, jakie skandynawscy pianiści realizują w swoich lokalnych oficynach”.

Liderem trio jest pianista i kompozytor Espen Eriksen, który w 2007 roku zaprosił do współpracy kontrabasistę Larsa Tormoda Jenseta oraz perkusistę Andreasa Bye’a. Nim pianista zdecydował się na autorskie trio jego solowe koncerty entuzjastycznie przyjmowano na festiwalowych estradach a muzykę i wirtuozerię konfrontowano z pianistyka Esbjørna Svenssona i Torda Gustavsena. Espen Eriksen błyskawicznie dołączył do elity skandynawskiego jazzu i stał się sensacją europejskich festiwali. Krystalizację stylu oraz konsekwencję artystyczną Espen Eriksen odnalazł w autorskim trio. Początkowo zespół wtapiał się swoją muzyką w estetykę skandynawskiego jazzu, by wraz z debiutanckim albumem “You Had Me At Goodbye” (2010) stać się sensacją na lokalnym rynku i wiodącym zespołem dla Rune Grammofon Records. Realizowane w tej oficynie albumy stanowią doskonały dokument nie tylko kreacji Espen Eriksen Trio, ale także oczywistej jazzowej estetyki, jaką lansuje stylistyka wytwórni. Espen Erikson Trio zaproponowało muzykę określaną często jako „nordic sound”, z wielobarwnymi brzmieniami szukającymi odniesień do europejskiej klasyki, nowoczesnego jazzu i skandynawskich skojarzeń. Stąd sporo w muzyce Trio melancholijnej zadumy, jazzowej, wirtuozerskiej improwizacji oraz pogodnych i melodyjnych impresji. Ich jazz opiera się na bardzo melodyjnych strukturach kreowane niezwykle ascetycznym podejściem do muzycznej faktury. Koncepcja artystyczna określana przez muzyków jako „im mniej tym lepiej” stała się zgrabnym syndromem koncepcji jazzu Trio. Koncertem „Czas Komedy” Espen Eriksen Trio przedstawi autorską wizję kompozycji Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego.

Projekt KOMEDA realizowany jest przy współpracy Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Partnerem Strategicznym Ery Jazzu jest Aquanet S.A. przy współpracy Miasta Poznań i Samorządu Województwa Wielkopolskiego.


informacja prasowa

niedziela, 25 kwietnia 2021

Tydzień jazzu w radiowej Dwójce: na początek dwa premierowe koncerty pod szyldem „Pamięć Komedy”

Program 2 Polskiego Radia  i Narodowe Centrum Kultury zapraszają słuchaczy na Tydzień Jazzu, którym uczczą 90. rocznicę urodzin Krzysztofa Komedy oraz Międzynarodowy Dzień Jazzu. 


Na początek dwa koncerty pod hasłem „Pamięć Komedy”: 26 kwietnia w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego zaprezentuje się Sławek Jaskułke z autorskim projektem EUROPA 67/21, a dzień później wystąpi Marcin Wasilewski Trio. Obydwaj artyści zaprezentują premierowy repertuar inspirowany kompozycjami Krzysztofa Komedy. Transmisje na antenie, stronie internetowej, Facebooku oraz kanale YouTube Dwójki i Facebooku Narodowego Centrum Kultury. 

Krzysztof Komeda, gdyby żył, 27 kwietnia świętowałby 90. urodziny. Nie ma go z nami od 23 kwietnia 1969 roku. W trakcie niespełna 38 lat życia i 20 lat aktywnej kariery, napisał setki utworów i skomponował muzykę do 65 filmów. W najbliższym tygodniu radiowa Dwójka przypomni twórczość i fakty z jego  życia w cyklu „Zapiski ze współczesności” i w słuchowisku Roberta Mirzyńskiego „Ostatni list”, którego będzie można wysłuchać w rocznicę urodzin Artysty o godzinie 21.15. 

W poniedziałek 26 kwietnia Sławek Jaskułke zaprezentuje się w premierowym, muzyczno-słownym projekcie EUROPA 67/21. Artysta zainspirował się ostatnim utworem, skomponowanym przez Krzysztofa Komedę w 1967 roku przed jego wyjazdem z Polskim, pt. „Moja słodka europejska ojczyzna”, który „odczytał” na nowo. Oryginalne dzieło Komedy, skomponowane do poezji m.in. Miłosza, Baczyńskiego, Herbarta, Różewicza i Szymborskiej antycypowało przyszłość Europy, w tym powstanie Unii Europejskiej i przestąpienie do niej Polski. W autorskim nagraniu utworu, zrealizowanym ponad pół wieku temu w Niemczech, wspólnie z kompozytorem udział wzięli m.in. Tomasz Stańko i Zbigniew Namysłowski. 

W nowej odsłonie, przygotowanej przez Program 2 Polskiego Radia, pianiście Sławkowi Jaskułke, który  zreinterpretował muzykę Komedy, podczas koncertu EUROPA 67/21 będą towarzyszyć: Emil Miszk – trąbka, Piotr Chęcki – saksofon tenorowy, Adam Żuchowski – kontrabas, Sławek Koryzno – perkusja oraz NeoQuartet w składzie: Karolina Piątkowska-Nowicka – skrzypce elektryczne; Paweł Kapica – skrzypce elektryczne; Michał Markiewicz – altówka elektryczna, Krzysztof Pawłowski – wiolonczela elektryczna. Wiersze znakomitych polskich poetów zaprezentuje aktor Tomasz Borkowski. 

Dzień później, we wtorek 27 kwietnia, Marcin Wasilewski Trio wykona utwory naszkicowane przez Komedę, które zachowały się w rodzinnych zbiorach. Zeszyt z notatkami muzycznymi kompozytora Marcin Wasilewski otrzymał od jego żony Zofii. Spotkał ją w połowie lat 90. XX wieku, podczas pierwszego znaczącego koncertu Simple Acoustic Trio z programem pt. „Komeda”. Zofia Komedowa, oczarowana występem młodych muzyków, podarowała mu zeszyt męża z rękopisami pierwszych jego kompozycji. Ten zbiór stał się dla Wasilewskiego swoistym talizmanem w dalszej, wspaniale rozwijającej się muzycznej karierze – ukoronowanej nagraniami dla legendarnej wytwórni ECM. Dziś, po kilkudziesięciu latach kariery, pianista zdecydował się zmierzyć z rękopisami Komedy i premierowo je wykonać w ramach specjalnego koncertu Radiowej Dwójki i Narodowego Centrum Kultury dla uczczenia 90. urodzin wielkiego muzyka.

Podczas koncertu Marcin Wasilewski Trio wystąpi w składzie: Marcin Wasilewski – fortepian, Sławomir Kurkiewicz – kontrabas, Michał Miśkiewicz – perkusja. Gościnnie zagrają: Henryk Miśkiewicz – saksofon altowy i Adam Pierończyk – saksofon tenorowy.

Transmisje koncertów 26-27 kwietnia o godz. 19.30 – na antenie, stronie internetowej, Facebooku i kanale YouTube Dwójki, a także  na Facebooku i YouTube Narodowego Centrum Kultury. Współorganizatorem projektu „Pamięć Komedy”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, jest Narodowe Centrum Kultury.

informacja prasowa


piątek, 17 września 2021

Wkrótce rozpoczyna się w Gdyni 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych

W poniedziałek, 20 września 2021 roku, rozpoczyna się 46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Seanse konkursowe i pozakonkursowe, wydarzenia towarzyszące, debaty i spotkania odbywać się będą w Teatrze Muzycznym w Gdyni, Gdyńskim Centrum Filmowym oraz Kinie Helios w Gdyni. 


Do Konkursu Głównego 46. FPFF zakwalifikowało się szesnaście filmów. Jest wśród nich sześć pełnometrażowych debiutów reżyserskich i trzy drugie filmy reżyserów. Do Konkursu Filmów Krótkometrażowych zakwalifikowały się 24 filmy wyprodukowane przez szkoły filmowe, Studio Munka oraz producentów niezależnych. Konkurs Filmów Mikrobudżetowych obejmuje natomiast filmy pełnometrażowe zakwalifikowane zgodnie z zasadami Programu Operacyjnego PISF Produkcja filmowa.

Filmy ocenią trzy regulaminowe składy jurorskie. Międzypokoleniowym gremiom jurorów przewodniczy troje reżyserów: Andrzej Barański w Konkursie Głównym, Małgorzata Szumowska w Konkursie Filmów Krótkometrażowych i Magnus von Horn w Konkursie Filmów Mikrobudżetowych. Na Festiwalu obradować będą także pozaregulaminowe składy jury, m.in. Jury Młodych, Jury Dyskusyjnych Klubów Filmowych oraz inne kolegia przyznające nagrody pozaregulaminowe. Platynowe Lwy za całokształt osiągnięć artystycznych otrzyma reżyserka Agnieszka Holland.

Na program 46. FPFF składają się liczne sekcje pozakonkursowe. Cztery wybrane nowe międzynarodowe koprodukcje, powstałe ze znaczącym polskim udziałem, przybliży najstarsza sekcja towarzysząca, czyli Polonica. Obszerny przegląd filmów Andrzeja Munka znajdzie się w tegorocznej sekcji pozakonkursowej Czysta Klasyka, prezentującej znaczące dzieła polskiej kinematografii w wersji odnowionej cyfrowo. Widzowie Festiwalu będą mogli obejrzeć wybrane dzieła reżysera – zarówno fabularne, jak i dokumentalne – prezentowane w czterech blokach filmowych. Filmem otwarcia 46. FPFF będzie „Zezowate szczęście”, ostatni ukończony film przedwcześnie zmarłego reżysera. Bohaterami Czystej Klasyki będą ponadto reżyserzy: Barbara Sass-Zdort, Krzysztof Kieślowski, Andrzej Żuławski.

Z okazji Rok Stanisława Lema, w stulecie urodzin, w programie znalazł się również blok zrealizowanych w latach 60. ubiegłego stulecia telewizyjnych krótkometrażowych filmów fantastycznonaukowych w stylu retro, adaptacji utworów pisarza.  Inny tegoroczny pokaz specjalny uhonoruje 75-lecie pracy twórczej aktorki, Barbary Krafftówny, która będzie gościć w Gdyni. Pokazy In Memoriam poświęcone zostaną artystom, którzy odeszli niedawno: aktorowi Zygmuntowi Malanowiczowi oraz kompozytorowi Jerzemu „Dudusiowi” Matuszkiewiczowi.

W sekcji Filmy z Gdyni zaprezentowane będą trzy dokumenty i jedna fabuła twórców i producentów związanych z miastem gospodarzem Festiwalu. Dzięki współpracy z Krakowskim Festiwalem Filmowym widzowie w Gdyni zobaczą film dokumentalny nagrodzony w tym roku Złotym Lajkonikiem. Jedną z najbardziej obleganych przez widzów sekcji Festiwalu co roku jest Gdynia Dzieciom, przygotowana przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich. W programie kierowanym do przedszkolaków i uczniów młodszych klas szkół podstawowych jest ponad dwadzieścia animowanych bajek i kilka filmów pełnometrażowych.

Uzupełnieniem stacjonarnego Festiwalu będzie program filmowy dostępny online. Obejmie on filmy z dwóch festiwalowych konkursów (bez Konkursu Głównego) oraz sekcji pozakonkursowych – łącznie blisko 50 tytułów. Wszyscy zainteresowani będą mogli obejrzeć w Internecie transmisje na żywo konferencji prasowych z udziałem twórców filmów z Konkursu Głównego, spotkania z twórcami filmów mikrobudżetowych i krótkometrażowych. Festiwal udostępni w sieci także liczne materiały dodatkowe: felietony, omówienia, eseje filmowe czy podcasty.

Program 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych to nie tylko filmy. Po raz szósty organizatorzy zapraszają na cykl spotkań branżowych Gdynia Industry, adresowanych do twórców, producentów, profesjonalistów branży filmowej oraz studentów szkół filmowych. Każdego dnia Festiwalu podjęty zostanie inny temat przewodni: Branża audiowizualna dla klimatu – jak uczynić sektor bardziej zielonym; Grafika i design; Etyka i dobre praktyki w branży filmowej; Moda na polską klasykę filmową; Zmieniające się modele biznesowe rynku filmowego – czego nauczyła nas pandemia. 

Istotnym elementem Gdynia Industry są spotkania młodych twórców filmowych z doświadczonymi przedstawicielami branży, nastawione na wymianę doświadczeń i mentoring: „1 na 1” oraz „Branża bez tajemnic. Lunch producencki”. Zaplanowano ponadto Forum Stowarzyszenia Filmowców Polskich, spotkanie Twarzą w Twarz z Dyrektorem PISF, Radosławem Śmigulskim, a także debatę podsumowującą 46. FPFF.

Przez trzy kolejne festiwalowe wieczory, od 21 do 23 września 2021 roku, w przestrzeni plenerowej Gdyńskiego Centrum Filmowego muzykę filmową zagrają młodzi artyści wywodzący się z Trójmiasta. Muzyczną kulminacją Festiwalu 24 września będzie piątkowy występ połączonych sił Rebel Babel Film Orchestra i zaproszonych muzyków, solistów oraz filmowców pod kierownictwem Łukasza L.U.C. Rostkowskiego. Wspólnie wykorzystają twórczość największych polskich kompozytorów muzyki filmowej, takich jak Krzysztof Komeda, Henryk Kuźniak, Andrzej Korzyński.

Podczas Festiwalu oglądać będzie można trzy wystawy. W Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego zostanie zaprezentowana część ekspozycji multimedialnej poświęconej Krzysztofowi Kieślowskiemu, przygotowanej przez Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi. Muzeum Miasta Gdyni pokaże wystawę prac Andrzeja Pągowskiego „Wajda na nowo”. Z kolei na Forum Studenckim Gdyńskiego Centrum Filmowego można oglądać niezwykłe kostiumy z filmu "Na srebrnym globie" Andrzeja Żuławskiego autorstwa Magdaleny Tesławskiej i Krzysztofa Tyszkiewicza.

Wydarzenia festiwalowego tygodnia rejestrować będą ekipy Kroniki Festiwalowej, złożone ze studentów Gdyńską Szkołę Filmową, Szkołę Filmową im. Krzysztof Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Szkołę Filmową w Łodzi, Szkołę Wajdy i Warszawską Szkołę Filmową.

46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 20-25 września 2021 roku w Gdyni.

informacja prasowa

piątek, 27 kwietnia 2018

Za nami pierwszy dzień 54. edycji Jazz nad Odrą

Pierwszy dzień festiwalu to nie tylko wyprzedane do ostatniego miejsca koncerty i wielkie muzyczne emocje, ale także oficjalne wręczenie prestiżowych tytułów – nagrody dla najlepszego festiwalu jazzowego 2017 roku.




Festiwal otworzył koncert reprezentanta młodego pokolenia sceny skandynawskiej, saksofonisty, kompozytora i aranżera Mariusa Neseta, który wystąpił z Trondheim Jazz Orchestra. Następnie tuż przed scenicznym spotkaniem trzech wyjątkowych instrumentalistów (Eddie Daniels, Leszek Możdżer, Dariusz Oleszkiewicz) redakcja Jazz Forum wręczyła organizatorom festiwalu nagrody uzyskane w ich corocznym plebiscycie.  W 2017 roku wyjątkowo zamiast Ankiety Czytelników przeprowadzono Ankietę Krytyków. Do oddania głosów zaproszono ponad pięćdziesięciu publicystów, komentatorów, ludzi profesjonalnie związanych z polskim jazzem niebędących czynnymi muzykami, należących do różnych pokoleń i reprezentujących środowiska jazzowe z całego kraju. Nasze wydarzenie otrzymało tytuł najlepszego festiwalu jazzowego, a Leszek Możdżer, dyrektor artystyczny Jazzu nad Odrą odebrał nagrodę dla kompozytora roku. Na koniec wrocławską publiczność czekał jeszcze występ jednej z najciekawszych grup na młodej polskiej scenie jazzowej – Quindependence. A po koncertach ruszyło tradycyjne jazz session w klubie Autograf.


Marius_Neset_Trondheim_Jazz_Orchestra_fot._Dunvael_Photography
Konkurs na Indywidualność Jazzową

Krzyszrof_Maj_Wojtek_Siwek_Leszek_Mozdzer_fot._Dunvael_Photography 
Przed nami kolejne muzyczne emocje. Dziś ruszają pierwsze przesłuchania finalistów w konkursie na Indywidualność Jazzową, który jest nieodłączną częścią festiwalu i jego znakiem rozpoznawczym. W najstarszym (historyczni laureaci: Włodzimierz Nahorny, Zbigniew Seifert, Ewa Bem, Krzesimir Dębski, Janusz Strobel, Henryk Miśkiewicz, Tomasz Szukalski czy Andrzej Zaucha) i najbardziej prestiżowym w Polsce konkursie jazzowym mogą wziąć udział muzycy, którzy nie przekroczyli 35 roku życia. Laureat otrzyma ufundowaną przez Prezydenta Wrocławia nagrodę w wysokości 25 000 zł; konkursowe Jury wyróżni także najlepszego solistę, zespół oraz kompozytora. O te prestiżowe tytułu powalczą: Weezdob, Jan Kantner Quartet, Extradition Quintet, Quantum Trio, Dominik Kisiel – Exploration Quartet, Dawid Tokłowicz Quintet, Chojnacki Miguła Contemplations, Krzysztof Baranowski Quartet oraz The Cuban Latin Jazz. Otwarte przesłuchania rozpoczną się o godzinie 14:00 w sali kameralnej wspólnymi pasjami muzycznymi.

Dodatkowo konkurs i nominowani obecni będą w tegorocznym programie na wiele sposobów: oprócz bezpłatnych przesłuchań konkursowych drugiego i trzeciego dnia, finalistów usłyszymy podczas otwartych koncertów plenerowych w festiwalowy weekend,  gdzie zaprezentują spontaniczne improwizacje, a w niedzielny wieczór usłyszymy zarówno koncert laureata tegorocznego Grand Prix, jak i występ Indywidualności Jazzowej 2017 – kwintentu Adama Jarzmika z gościnnym udziałem amerykańskiego gitarzysty Mike’a Moreno.

Ciąg dalszy dzisiejszych wydarzeń na Mazowieckiej 17 to koncert supergwiazd z milionowymi nakładami płyt i taką samą ilością fanów na całym świecie (Yellowjackets), hołd, który Krzysztofowi Komedzie złoży wrocławski septet EABS prezentując wielokrotnie nagrodzony album „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” oraz występ artysty dysponującego unikalną wyobraźnią muzyczną i prezentującego niepodrabialną pianistykę, nazywanego mistrzem małych składów – Dana Tepfera.


Natomiast od jutra zapraszamy także na jazzowy piknik plenerowy, który obejmie cały festiwalowy weekend.* Od 28 do 30 kwietnia przed Impartem działać będą specjalnie przygotowane strefy: gastronomiczna (Gastro Nocki po raz pierwszy poza Dworcem Świebodzkim); scena plenerowa (koncerty finalistów Konkursu na Indywidualność Jazzową oraz sety wrocławskich DJ’ów); rekreacyjna (loty balonem, a w nich koncerty w konwencji silent disco); dla najmłodszych (w ruch pójdzie kreda i piasek).  Dodatkowo 29 kwietnia odbędzie się akcja znakowania rowerów.

W związku z piknikiem od godziny 24:00 28 kwietnia do godziny 24:00 30 kwietnia zostanie zamknięty krótki odcinek ul. Mazowieckiej (przed Impartem), co jest równoznaczne z wyłączeniem z użytkowania znajdującego się tam parkingu. Podczas tych trzech dni udostępnione zostaną miejsca parkingowe wzdłuż ul. Wybrzeże Juliusza Słowackiego oraz darmowy parking Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, na który wjazd i wyjazd będzie możliwy od strony ul. Mazowieckiej, jak i od strony ul. Wybrzeże Juliusza Słowackiego, a oba szlabany będą otwarte przez 24 godziny na dobę.


informacja prasowa

piątek, 2 marca 2018

Wkrótce wielkie święto jazzu. Znamy program 54. Festiwalu Jazz nad Odrą

54. edycja festiwalu Jazz nad Odrą to koncerty znakomitych jazzmanów, amerykańscy giganci jazzu, obiecujący artyści młodego pokolenia, a także kolejna odsłona prestiżowego konkursu na Indywidualność Jazzową. Ponadto wielki finał, czyli Światowy Dzień Jazzu Polskiego. Jeden z najstarszych festiwali jazzowych w Polsce odbędzie się w dniach 26–30 kwietnia. 



Pierwszego dnia festiwalu poznamy efekty muzycznej współpracy trzech wybitnych jazzmanów: amerykański gigant klarnetu, Eddie Daniels wystąpi w specjalnym projekcie z dyrektorem artystycznym JnO Leszkiem Możdżerem i wybitnym kontrabasistą Darkiem Oleszkiewiczem

Eddie Daniels/prasowe
Po raz pierwszy w długiej historii festiwalu usłyszymy jazz w wyjątkowej, japońskiej odsłonie. Pianista Kei Akagi zaprezentuje program łączący bogactwo jazzu z dziedzictwem muzycznym Japonii. Nad Odrą zadebiutuje skandynawska grupa Trondheim Jazz Orchestra, która wystąpi ze znanym już wrocławskiej publiczności saksofonistą, Mariusem Nesetem. Do Wrocławia przyjeżdża też pianista Dan Tepfer – mistrz „małych składów” zagra z czołowym basistą polskiej sceny muzycznej, Michałem Barańskim. Tradycyjnie pojawią się laureaci zeszłorocznego konkursu na Indywidualność Jazzową. Adam Jarzmik Quintet zaprezentuje specjalny projekt z gościnnym udziałem gitarzysty Mike’a Moreno.

Mike Moreno, prasowe
Giganci zza oceanu

Moreno, uznawany za jednego z najciekawszych gitarzystów współczesnego jazzu, pojawi się także dzień wcześniej w sali teatralnej. Amerykanin tym razem zaprezentuje repertuar przygotowany ze swoim kwartetem. Do Wrocławia przylatują słynący z niezwykłej koncertowej atmosfery Yellowjackets. Grupa, mimo zmieniającego się składu, od prawie czterdziestu lat nieprzerwanie koncertuje, a główną osią ich twórczości jest wciąż muzyka fusion z niezliczoną ilością okołojazzowych inspiracji. W ostatnich dniach kwietnia w Imparcie zagra też kwartet Toma Harrella, jednego z najwybitniejszych trębaczy naszych czasów. Na festiwalu usłyszymy jego najnowszy repertuar z albumu „Moving Picture”. Na scenie pojawi się także Charnett Moffett – wszechstronny amerykański basista, działający na styku różnych jazzowych stylistyk, od mainstreamu, przez funk, fusion, po free jazz. We Wrocławiu zaprezentuje utwory ze swojego ostatniego krążka „Music from Our Stars”.

Młoda Polska

W programie znajdują się też przedstawiciele nowego jazzowego pokolenia. We Wrocławiu usłyszymy EABS – septet, który w znacznym stopniu przewartościował układ sił na młodej scenie jazzowej. Ich wielokrotnie nagradzany album „Repetitions (Letters to Krzysztof Komeda)” to muzyczna mieszanka jazzowych standardów z hip-hopem, R&B, funkiem i soulem. 

EABS, prasowe

Nad Odrą zagra przekraczający granice gatunkowe zespół Quindependence, propozycję z kategorii „easy listening jazz” zaprezentuje Tubis Trio, ponownie na JnO pojawi się kolektyw Łukasza Kokoszko, usłyszymy też najnowszy repertuar  Pokusy – tria czerpiącego przede wszystkim z dorobku europejskiej sceny improwizowanej. 54. JnO to także poszukiwania kolejnych młodych gwiazd. Podczas dwudniowego konkursu na Indywidualność Jazzową usłyszymy występy finalistów, którzy ubiegać się będą o Grand Prix w wysokości 25 tysięcy złotych i wyróżnienia dla najlepszego solisty, zespołu oraz kompozytora. Finalistów poznamy 9 kwietnia.

Made in Poland

Wielki finał festiwalu – Światowy Dzień Jazzu Polskiego – zapowiada się jako prawdziwy muzyczny maraton oraz wybuchowa mieszanka stylów i doświadczeń. Od wczesnych godzin popołudniowych do późnego wieczora na trzech scenach w Imparcie oraz plenerowej na placu Społecznym wystąpi kilkunastu polskich wykonawców. 

Krystyna Stańko, prasowe
Tego dnia nad Odrą pojawi się silna reprezentacja wokalistek – Krystyna Stańko zaprezentuje utwory z albumu „Novos Anos”, z kwintetem pojawi się Sabina Meck, a Beata Przybytek zagra m.in. utwory ze swojego ostatniego krążka „Today Girls Don't Cry”. 

We Wrocławiu usłyszymy gitarzystę Krzysztofa Ścierańskiego w projekcie „Laboratorium”, sekstet Sławka Jaskułke, saksofonistę Macieja Sikałę, trio Bronisława Suchanka oraz braci Wójcińskich z perkusistą Krzysztofem Szmańdą

Na JnO powróci Krzysztof Urbański, laureat konkursu na Indywidualność Jazzową 2008 roku, a Robert Majewski zaprezentuje koncertowy odpowiednik płyty „Tribute to Henryk Majewski”, za którą otrzymał Fryderyka 2017 w kategorii „Album Roku”. Na scenie plenerowej festiwalową publiczność rozgrzeją muzycy z Kraków Street Band, pełni folkowej energii Odpoczno, kultowi Mitch & Mitch oraz reaktywowany po latach wrocławski Crash, który wystąpi z wokalistką Natalią Lubrano

Bilety na koncerty

Bilety i karnety do sprzedaży trafią 28 lutego. Bilety na koncerty w sali teatralnej (od 90 do 150 złotych) umożliwią też wstęp na wieczorne koncerty w sali kameralnej. Dla osób, które będą chciały wziąć udział tylko w występach w sali kameralnej, bilety (z pierwszeństwem wejścia) dostępne będą w cenie 20 złotych. Koszt karnetów na cały festiwal wyniesie 590 złotych. Całodniowe bilety na Światowy Dzień Jazzu Polskiego obowiązywać będą na koncerty w Imparcie, z kolei na plac Społeczny wstęp będzie wolny. Bilety dostępne są na stronach: www.JazzNadOdrą.pl, www.StrefaKultury.pl i www.eventim.pl, a także w kasie Impartu (ul. Mazowiecka 17) i stacjonarnych punktach sprzedaży w Empiku, Media Markcie i Saturnie.

Więcej informacji o 54. edycji Jazzu nad Odrą: www.JazzNadOdrą.pl
(informacja prasowa: Biuro Prasowe Strefy Kultury

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty