Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mira, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mira, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2023

"Spotkajmy się w NFM!" z Mirą Żelechower-Aleksiun /relacja?/

2 czerwca tego roku gościem Agnieszki Ostapowicz w jej autorskim cyklu "Spotkajmy się" była Mira Żelechower-Aleksiun - znana w środowisku wrocławskim (i nie tylko!) artystka. Mirę znam od lat i bardzo lubię jej niebanalne wernisaże, więc chętnie skorzystałam z okazji, aby znowu zobaczyć ją i posłuchać. Mira jest i pozostanie dla mnie swego rodzaju punktem odniesienia - pełna twórczej energii artystka, ciepły, serdeczny Człowiek... Znać ją jest przywilejem i zaszczytem.

Mira Żelechower-Aleksiun i Agnieszka Ostapowicz, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Minęło już trochę czasu od spotkania w Narodowym Forum Muzyki, więc moja relacja (?) z tego spotkania będzie raczej impresją :-) Myślę jednak, że ta forma bardziej pasuje do Miry i do naszych osobistych relacji aniżeli suchy sprawozdawczy ton.

Z Mirą poznałyśmy się przed laty w salonie prof. Józefa Dudka, a gościem specjalnym wieczoru był wówczas reżyser i scenarzysta Jan Jakub Kolski. Prowadziłam wówczas autorską klasę z edukacją filmową w liceum i w salonie znalazłam się dzięki śp. pani Ewie Deglerowej, z którą dzieliłyśmy pasję do kina. Chciałam zorganizować przegląd filmów twórcy "Jańcia Wodnika" i skwapliwie skorzystałam z zaproszenia. Miry wówczas nie znałam, ale siedziała blisko mnie i to ona nawiązała ze mną kontakt w  tak naturalny sposób, jakbyśmy się znały od dawna. Po upływie dłuższego czasu, próbując opisać ikonografię kaplicy św. Wawrzyńca na Bujwida, dowiedziałam się od ks. Stanisława Orzechowskiego vel Orzecha, że autorką Drogi Krzyżowej jest właśnie Mira Żelechower-Aleksiun. Spotkałyśmy się wówczas u niej w domu i usłyszałam pasjonującą historię jej nawrócenia (Droga Krzyżowa była rodzajem votum) na wiarę chrześcijańską, a następnie powrotu do żydowskich korzeni. Nigdy tego wywiadu nie opublikowałam, bo był zbyt osobisty, ale miałyśmy za to rozmowę o cyklu obrazów inspirowanych prozą Brunona Schulza. Zanim jednak do niej doszło, telefonowałam do Miry, która była akurat w ferworze malowania tych dużych formatowo płócien, które zostały potem po raz pierwszy zaprezentowane z Synagodze pod Białym Bocianem. Robiły wrażenie w tym - jeszcze wówczas surowym - wnętrzu. Otóż podczas owej rozmowy Mira, z właściwym sobie humorem, poinformowała mnie, że właśnie ze względu na format oraz na problemy z kręgosłupem, maluje leżąc na ... obrazie. Przytaczam tę anegdotę, bo dobrze obrazuje jej stosunek do własnej pracy: maluje dużo i z ciągle młodzieńczym entuzjazmem, pomimo nieuniknionych przeszkód. 

Wspomniałam też o wernisażach, w których uczestniczyłam. Otóż nigdy to nie były sztywne spotkania z lampką wina w ręce, podczas których przemawiają organizatorzy. Zawsze Mira była prawdziwą gospodynią spotkania i nawiązywała dialog z widzami, wśród których przeważali znajomi, więc atmosfera była nieomal familijna. Na przykład podczas wernisażu wystawy "Wszystko się łączy" (2013) Mira mówiła o swojej rodzinie: o matce, ojcu, który zmarł w obozie, gdy była dzieckiem, o wnuku...  Powiedziała wtedy m. in. „Chciałabym, aby mój wnuk był otwarty na swoją tradycję, na tradycję moich przodków - żeby  to była jego droga. To jest bardzo ważne wypełnienie przesłania „z pokolenia na pokolenie”.  Chciałabym, żeby Leon nie niósł traumy, ale żeby niósł pamięć. Żebyśmy wszyscy ją nieśli. Myślę, że  Tora jest również zapisem takich zdarzeń – straszliwych, ale zostały one przemienione, a życie trwa dalej. To światło – tak widoczne na wielu obrazach – ciągle niesione jest dalej.” A na koniec spotkania został odczytany Psalm 91 „Pod Bożymi skrzydłami” – w oryginale i w polskim tłumaczeniu. Przyznacie sami, że to nie był "zwykły" wernisaż...

Wydawnictwo OKiS-u

Takich spotkań z Mirą i jej obrazami miałam więcej, choć wcale nie było to takie częste, toteż z radością przyjęłam wiadomość, że będzie gościem Agnieszki Ostapowicz w Narodowym Forum Muzyki. Z uwagi na miejsce spotkania, była mowa o muzyce, a Mira - jak zwykle - była "u siebie". Dowiedziałam się m. in., że w dzieciństwie miała uczyć się gry na pianinie, ale choć ostatecznie nie muzyka zajęła pierwszoplanowe miejsce w jej artystycznym życiu, to jednak towarzyszyła jej ciągle. A to w postaci śpiewanej (przez siebie i koleżankę) "oprawy muzycznej" pierwszego wernisażu, a to w związku z przedstawieniami Teatru Gardzienice, z którym współpracowała przez lata, a to wreszcie przez udział w koncertach. 

Spotkanie w Narodowym Forum Muzyki pełne było wspomnień, anegdot i refleksji. Z okazji 80. rocznicy urodzin (ale to tylko cyfra, bo Mira jest tak pełna życia, młoda i urodziwa, że cyfry i jubileusze wywołują tylko rodzaj niedowierzania) została wydana przez OKiS książka poświęcona jej malarstwu, zatytułowana "Mira między A i Ż", w której zawarto reprodukcje jej obrazów, począwszy od roku 1966, na 2021 kończąc. Znajdziemy w niej także autobiograficzny szkic "Autoportret w ruchu", informacje o wystawach, a także artykuły o twórczości artystki pióra m. in. Zofii Gebhard i Waldemara Okonia. Wydawnictwo stało się rarytasem i niełatwo je zdobyć, ale jestem jego szczęśliwą posiadaczką, w dodatku z czułą dedykacją...


Mira jest i pozostanie dla mnie swego rodzaju punktem odniesienia - pełna twórczej energii artystka, ciepły, serdeczny Człowiek... Znać ją jest przywilejem i zaszczytem.

sobota, 9 grudnia 2017

Mira Żelechower-Aleksiun: Tajemnicze zjawisko /o wystawie "Księga Ruth. Za zasłoną"/

Od 23 marca do 28 kwietnia 2016 roku możemy oglądać obrazy Miry Żelechower-Aleksiun na jubileuszowej wystawie "50+ czyli pół wieku twórczości Miry". Znajdziemy na niej nieliczne dawne prace malarki, przeważają jednak nowe, bo artystka ciągle tworzy i pozostaje nadal w pełni sił twórczych. 
Mira Żelechower-Aleksiun, Prawo do tajemnicy (1973), fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

W latach 60. - 80. uprawiała twórczość przez jednych zaliczaną do "nowej figuracji", przez drugich zaś nazywaną "realizmem magicznym". Przeważały portrety, bo artystkę zawsze interesował drugi człowiek, ale pojawiały się także autoportrety, świadczące o tym, że sztuka jest dla niej czymś osobistym: przyglądaniem się sobie, duchowym poszukiwaniem. Jeden z takich portretów - "Prawo do tajemnicy" (1973) również zobaczymy na tej wystawie.

Twórczość Miry Żelechower-Aleksiun wyróżnia spośród innych osobliwe współistnienie słowa i obrazu. Słowo pojawiało się w jej malarstwie na różne sposoby od początku: a to w postaci cytatów, a to poprzez oryginalne tytuły, którymi opatrywała swoje obrazy, np. "Katalog westchnień” (1978), "A tych, co kocham, przy tym sadzam stole”(przed 1077) albo „Sączy się przenika, przecieka, ucieka, umyka, ulata” (1980). Słowo rozgościło się na dobre w jej obrazach, kiedy przeżyła rodzaj duchowej przemiany i powróciła do swoich żydowskich korzeni. Powstał wtedy ogromny cykl obrazów z komentarzem do Tory: "Światło midraszy" (53 obrazy, bo tyle jest czytań paraszy w roku), a wkrótce po nim - kolejny cykl: 

Kalendarz Schulzowski



Mira Żelechower-Aleksiun, Kalendarz Schulzowski, 2005, 
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Na wystawie znajduje się większość obrazów z tego cyklu, który powstał z inspiracji niemieckiego badacza twórczości autora "Sklepów cynamonowych” – Jörga Schulte. W wykładzie "Wielka kronika kalendarza” dowodził on, iż istnieje związek między "Sklepami …” a żydowskim kalendarzem, który stanowi "klucz do ukrytych konstrukcji” zbiorów prozy Schulza.  W wywiadzie, którego udzieliła mi artystka w 2012 roku, tak wyjaśnia swoje intencje, które towarzyszyły powstaniu tego cyklu:

Intencją całej tej pracy była pamięć o Schulzu, z którym bardzo się w trakcie pracy zbliżyłam. Poczucie, że mogę przy nim trwać, to było …   Wprost nie mogłam się od niego oderwać! Dzieliłam z nim rozpacz niespełnionego życia,  wręcz identyfikowałam się z jego losem jako artysty. Tak bardzo było mi go żal, że zapragnęłam oddać mu hołd. W jakiś tajemniczy sposób zaczęłam wtedy myśleć również o moim ojcu, który zginął w tym samym czasie co Schulz, dwa miesiące po moim urodzeniu,  i któremu nie poświęciłam dotąd zbyt wiele uwagi, ponieważ nie był w nim obecny, a także  z powodu lojalności wobec mego ojczyma. To jest moje zapalenie świeczki za tych wszystkich … Więcej nawet – to jest akt wdzięczności, bo ja należę do tamtego pokolenia i wcale nie musiałam ocaleć, a jednak żyję … 

Obrazy tego cyklu stanowią intertekstualną zagadkę, artystka bowiem nie tylko "czyta" Schulza przez pryzmat odkryć Jörga Schulte, ale również okrywa na nowo jego prozę w osobistej lekturze, cytuje również grafiki z "Xięgi Bałwochwalczej", tworząc jednakże własną, autonomiczną, pełną ukrytych treści opowieść, w której czas obrazują schody, występujące na wszystkich trzynastu płótnach. 

Przypowieść o przezwyciężaniu śmierci


Mira Żelechower-Aleksiun, Księga Ruth, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek


Drugą dominującą część ekspozycji stanowią obrazy inspirowane Księgą Ruth: "Za zasłoną". Sądzę, że przypomnienie treści tej księgi pozwala lepiej zrozumieć przesłanie cyklu. Otóż główna bohaterka tej pięknej historii - Moabitka wyrusza wraz ze swoją teściową do kraju jej przodków, po tym, jak Noemi straciła w obcej ziemi wszystkich najbliższych, w tym obu synów. Oznaczało to obumarcie rodu, a jednak Bóg do tego nie dopuścił. Dzięki prawu lewiratu Ruth wychodzi za mąż za krewnego Noemi, rodzi mu syna i w ten sposób ród się odradza.

Dla artystki, która w Holocauście straciła ojca i - z trudem przetrwawszy wojnę - odbyła z matką wędrówkę na tzw. Ziemie Odzyskane - historia Ruth staje się w jakimś sensie jej historią. Wychowana bez świadomości tego, kim jest - bez wiary, języka, kultury żydowskiej, wszystko to jednak odzyskała jakimś cudem na nowo. Stało się to, co wydawało się niemożliwe. Tajemnicze postaci zaludniające obrazy z cyklu "Ruth, poza zasłoną" mają często rysy samej artystki.

Mira Żelechower-Aleksiun, Księga Ruth, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Liczne wątki splecione w tej pięknej przypowieści – takie jak "obcy wśród wspólnoty”, "podnoszenie się z klęski i zagrożenia”, stały się dla mnie inspiracją do intensywnej i pełnej emocji pracy twórczej - zdradza autorka kulisy pracy na swojej stronie internetowej. Wiele jest dawnych i współczesnych komentarzy do tej Księgi, a te rozważania są dla mnie tak fascynujące, że chcę opowiadać o tym obrazami. W tej pozornie prostej historii zawarta jest przypowieść o przezwyciężaniu śmierci. Rut podobnie jak Gilgamesz poszukuje sposobu na życie wieczne i pokonanie nieodwracalności śmierci. Gilgameszowi nie udaje się to, tymczasem w Księdze Rut mamy opowieść o tym, jak cudzoziemska księżniczka zostaje pramatką królewskiego rodu Dawida, z którego wywodził się będzie Mesjasz.

Mira Żelechower-Aleksiun, Księga Ruth, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Mira Żelechower-Aleksiun należy do tych rzadkich artystów i ludzi, których twórcza aktywność nie ustaje. Ekspozycja w Galerii Miejskiej podkreśla wprawdzie, że mamy do czynienia z ponad półwieczną działalnością artystyczną, ale Mira - fizycznie i artystycznie - zdaje się być poza czasem. To zjawisko tajemnicze i ewenement. 

Artykuł ukazał się na portalu Kulturaonline w kwietniu 2016 roku.

poniedziałek, 29 maja 2023

Spotkajmy się w NFM. Mira Żelechower-Aleksiun

2 czerwca o 18.00 gościem Agnieszki Ostapowicz w jej autorskim cyklu "Spotkajmy się" będzie Mira Żelechower-Aleksiun - malarka żydowskiego pochodzenia, przedstawicielka wrocławskiego środowiska artystycznego. Poza malarstwem zajmowała się również scenografią.  W swoim dorobku ma udział w ponad osiemdziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych.

Mira Żelechower-Aleksiun, fot. materiały prasowe NFM

Kochasz muzykę i bywasz na koncertach? A może po prostu fascynuje Cię świat sztuki i lubisz słuchać ciekawych historii? Jeśli tak, to zapraszamy na specjalny cykl „Spotkajmy się w NFM”!

Codziennie mijamy się na ulicach, jeździmy razem tramwajem, stoimy w kolejce czy siedzimy w poczekalni. Niczego o sobie nie wiemy, a tak wiele nas łączy. Postanowiliśmy wyjść naprzeciw wszystkim, którzy pragną spotkań i dyskusji poświęconych muzyce oraz wydarzeniom organizowanym w Narodowym Forum Muzyki. Gościć będziemy osobistości życia publicznego i przedstawicieli różnych zawodów, m. in.: lekarzy, naukowców, biznesmenów, polityków, duchownych, artystów i wielu innych. Podzielą się z nami swoją pasją oraz opowiedzą o miłości do muzyki!

Mira Żelechower-Aleksiun podczas otwarcia wystawy,  5 czerwca 2013 r.
fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Mira Żelechower-Aleksiun – urodzona 26 marca 1941 roku w Milerowie. W 1966 roku ukończyła dyplom w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta) w katedrze malarstwa architektonicznego u prof. Stanisława Dawskiego. Jej pierwsza wystawa miała miejsce w galerii Teatru Kalambur równocześnie z premierą sztuki Piotra Załuskiego "Mole" i "Odwiedziny" w reżyserii Bogusława Litwińca i z jej scenografią. Przez lata studiów była związana z tym teatrem (tworzyła scenografie we współpracy z reżyserem Włodzimierzem Hermanem). W latach siedemdziesiątych rozpoczęła współpracę z powstającym wtedy Ośrodkiem Praktyk Teatralnych Gardzienice stworzonym przez Włodzimierza Staniewskiego, a początkowo rozwijanym również przez Tomasza Rodowicza. W latach osiemdziesiątych współorganizowała wiele wydarzeń w Duszpasterstwie Środowisk Twórczych. Najważniejszym z nich była Wystawa Malarstwa Młodych  oraz towarzyszące jej sympozjum "Droga i prawda".

Pierwsza podróż do Izraela w 1987 zmieniła jej widzenie świata i podejście do obrazu . Owocem tej przemiany był cykl obrazów "Przez Ziemię Świętą do Ziemi Obiecanej" pokazany w Jerozolimie w prestiżowej galerii Bejt Omanim (dom artystów) w roku 1989, a potem w galerii ZPAP Na Solnym.

W roku 2001 pokazała wystawę pod nazwą "Dziedzictwo" we wrocławskim Ratuszu. Wystawa była połączona z sympozjum w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich pt. "Wkład Żydów w dziedzictwo kultury Rzeczpospolitej". Wystawa prezentowana była również w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku.

W latach 2004–2007 powstał cykl "Światło Midraszy", składający się z malowanych komentarzy do Tory, pokazany po raz pierwszy w Muzeum Miejskim w Pałacu Królewskim we Wrocławiu.

W 2016 roku ukazała się książka Moniki Braun "Mona. Opowieść o życiu malarki" i towarzyszyła wystawie w Galerii Miejskiej we Wrocławiu z okazji pięćdziesięciolecia pracy twórczej artystki.

W 2022 roku nakładem Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu ukazał się album Mira między A i Ż  z tekstami Waldemara Okonia, Zofii Gebhart, Jana Jakuba Fereńskiego oraz Małgorzaty Kitowskiej i Małgorzaty Baranowskiej. Książka prezentowana była w tzw. Prawdziwym Domu Kultury w Warszawie przez Mariusza Szczygła. Cały nakład został wyprzedany. W książce poza tekstami i reprodukcjami dokumentującymi dzieło osiemdziesięciu lat życia malarki znajduje się pełne kalendarium jej twórczości. Obecnie Mira Żelechower-Aleksiun pracuje nad cyklem "Tu też jest Kotel – ściana płaczu".

Wywiad z Mirą Żelechower-Aleksiun znajduje się pod tym linkiem.

wtorek, 7 czerwca 2022

Spotkanie wokół książki: "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)

Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu we współpracy z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego zapraszają na spotkanie wokół monografii artystki Miry Żelechower-Aleksiun pt. „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)”, w którym udział wezmą Mira Żelechower-Aleksiun oraz autorzy tekstów i goście artystki m.in. Waldemar Okoń, Zofia Gebhard, Alina Drapella-Hermansdorfer i Ewa Molenda-Pilecka.

Dyskusję moderował będzie Mariusz Szczygieł – dziennikarz, reportażysta, autor bestsellerowych książek.

Książka "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)" jest prezentacją dzieł malarskich – z okazji jubileuszy 55-lecia pracy artystycznej (1966–2021) oraz 80-lecia urodzin (1941–2021) uznanej wrocławskiej artystki, malarki i scenografki teatralnej – Miry Żelechower-Aleksiun, pod redakcją Kazimiery Kuzborskiej. Zawiera, w układzie achronologicznym, wybrane dzieła głównych cykli malarskich, a także teksty poświęcone sztuce Artystki, m.in.: Małgorzaty Baranowskiej (1945-2012), Małgorzaty Kitowskiej-Łysiak (1953-2012), Zofii Gebhard, Waldemara Okonia, Piotra Jakuba Fereńskiego. Publikacja ma charakter monografii. Krytycy w sposób komplementarny przedstawiają zarówno malarstwo, jak i klimat, aurę i przesłania, które ono zawiera.

Bardzo istotnym tekstem jest "Autoportret w ruchu" Miry Żelechower-Aleksiun. Artystka wspomina ważne dla siebie wydarzenia artystyczne, które ją inspirowały, kształtowały i wzbogacały postawę twórczą. 

W trakcie wydarzenia będzie możliwość zakupu książki.

Spotkanie wokół książki: "Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)

środa, 15 czerwca 2022, godz. 18.00

Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium (Wrocław, Rynek-Ratusz 27)

Wstęp tylko z wejściówkami, które można zarezerwować przez formularz

Liczba miejsc ograniczona.

informacja prasowa

poniedziałek, 2 września 2019

"Nieuzasadniona przemoc i inne przypadłości współczesnego świata". Wystawa dzieł sztuki z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych

13 września Muzeum Współczesne Wrocław zaprasza na wystawę "Nieuzasadniona przemoc i inne przypadłości współczesnego świata". Zaprezentowane zostaną prace, w których artystki i artyści komentują rozmaite zjawiska i aspekty współczesnej kultury, sięgając po różnorodne środki wyrazu, odwołując się do różnych stylistyk i estetycznych formuł. 




Na wystawie zatytułowanej "Nieuzasadniona przemoc" zaprezentowane zostaną dzieła dziesięciorga artystek i artystów realizowane w różnorodnych technikach i sięgające do rozmaitych kodów estetycznych i rozwiązań stylistycznych. Wystawa Nieuzasadniona przemoc stanowi kolejną próbę wskazania ważnego obszaru tematycznego obecnego w dziełach znajdujących się w zbiorach dolnośląskiej Zachęty. W tym przypadku chodzi o prace, w których artystki i artyści komentują rozmaite zjawiska i aspekty współczesnej kultury, w których – sięgając po różnorodne środki wyrazu, odwołując się do różnych stylistyk i estetycznych formuł – diagnozują naszą współczesność i poprzez tworzone przez siebie dzieła aktywnie włączają się w toczące się dyskusje i spory.

Mira Boczniowicz, Andrzej K. Urbański, fot. MWW

W realizacjach tych ujawniają się specyficzne dla każdego z nich artystyczne strategie i postawy twórcze – znajdziemy tu dzieła posługujące się metaforą lub baśniowym kostiumem, lecz napotkamy i takie, w których twórcy dosłownie, z brutalną bezpośredniością, przywołują nurtujące nas dzisiaj problemy. Wspólnym wątkiem przewijającym się we wszystkich obecnych na wystawie pracach jest opowieść o opresyjnym charakterze kultury. Ujawniają one represyjne oddziaływanie kulturowych kodów, stereotypów i mód, które dają o sobie znać w różnych obszarach życia.

Paweł Jarodzki, fot. MWW

Na wystawie znajdą się prace następujących artystek i artystów: Mira Boczniowicz i Andrzej K. Urbański (grupa „i inni”), Paweł Jarodzki, Jerzy Kosałka, Zbigniew Libera, Grzegorz Przyborek, Wojciech Pukocz, Jadwiga Sawicka, Krzysztof Wałaszek, Jacek Zachodny. Przy autonomiczności ich artystycznych realizacji, dzieła wymienionych artystów, umieszczone w jednej przestrzeni wystawienniczej, będą wchodzić ze sobą w wielowątkowy dialog. Będą przyglądać się sobie nawzajem, wzmacniać swój wydźwięk oraz odsłaniać ukryte warstwy i sensy, które dopiero w takim właśnie wielostronnym dialogu mogą ujawnić się w pełni.

Wojciech Pukocz, fot. MWW

Artystki i artyści: Mira Boczniowicz i Andrzej K. Urbański (grupa i inni), Paweł Jarodzki, Jerzy Kosałka, Zbigniew Libera, Grzegorz Przyborek, Wojciech Pukocz, Jadwiga Sawicka, Krzysztof Wałaszek, Jacek Zachodny

Kurator: Marek Śnieciński

Jacek Zachodny, fot. MWW

Wernisaż: 13.09.2019 (piątek), godz. 18.00, poziom 0
Oprowadzanie kuratorskie: 29.09.2019 (niedziela), godz. 15.00, poziom 0

informacja prasowa

piątek, 27 maja 2022

Program na czerwiec w Instytucie Grotowskiego

W czerwcu Instytut im. Jerzego Grotowskiego zaprasza m. in. na premierę spektaklu Rafała Gąsowskiego i Katarzyny Wolak-Gąsowskiej zatytułowaną "Panie Malczewski", wystawę prac wykonanych w ramach drugiej edycji warsztatów fotografii teatralnej prowadzonych przez Tobiasza Papuczysa, spotkanie z Mirą Żelechower-Aleksiun poświęcone książce „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)” z udziałem artystki. 


Czerwcowe wydarzenia w Instytucie Grotowskiego

Teatr/Sztuka/Spotkanie. Twórcza aktywność z grupą w pracy społecznej, edukacyjnej, animacyjnej

sob.–niedz., 4–5.06, 17:00–20:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli 

Warsztaty pilotażowe rocznego programu prowadzone przez Igę Załęczną

 

Panie Malczewski

czw. 9.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium 

Premiera spektaklu Rafała Gąsowskiego i Katarzyny Wolak-Gąsowskiej

Bilety: 10 PLN

Czas trwania: 80 min

 

Polska scenografia teatralna lat ostatnich i przyszłych

pt.–sob., 10–11.06 pt. 17:00–19:30, sob. 10:00–12:30

Instytut Grotowskiego, Czytelnia im. Ludwika Flaszena

Konferencja podsumowująca kurs wiodący Otwartego Uniwersytetu Poszukiwań 2021/2022 z udziałem grupy roboczej i zaproszonych gości

Wstęp wolny, wymagana rezerwacja bezpłatnej wejściówki

Program dostępny na stronie internetowej Instytutu Grotowskiego

 

Fotografia teatralna

pon. 13.06, 18.00 

Wystawa prac wykonanych w ramach drugiej edycji warsztatów fotografii teatralnej prowadzonych przez Tobiasza Papuczysa 

Wernisaż: pn. 13.06.2022, 18.00

Dzień otwarty: sb. 25/06/2022, 16.00–22.00

Oprowadzania kuratorskie: pt. 1.07, sb. 2.07, nd. 3.07.2022, 19.30 (zamknięcie wystawy)

Wstęp wolny

Mira między A i Ż

śr. 15.06, 18:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium

Spotkanie z Mirą Żelechower-Aleksiun poświęcone książce „Mira między A i Ż. Malarstwo (1966-2021)” z udziałem artystki, Zofii Gebhard, Waldemara Okonia, Aliny Drapelli-Hermansdorfer i Ewy Molendy-Pileckiej

prowadzenie: Mariusz Szczygieł

Wstęp wolny, wymagana rezerwacja bezpłatnej wejściówki na stronie Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu (od 1 czerwca)

 

Opowieść głosu

sob.–wt 18–21.06, 16:00–20:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli

Warsztaty prowadzone przez Ditte Berkeley

Zapisy do 11 czerwca

Zajęcia prowadzone w języku angielskim z możliwością tłumaczenia na język polski

 

Utopia

pon. 20.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Studio Na Grobli

Dyptyk Moniki Wachowicz i Jarosława Freta

Bilety: 25/35 PLN

Czas trwania: 130 min (z przerwą)

 

Cambio dolor. Wyznanie wiary

pt., niedz. 24, 26.06, 19:00

Instytut Grotowskiego, Sala Teatru Laboratorium

Monodram dokumentalny Pawła Pacyny

W ramach „Teatru na faktach”

Bilety: 25/35 PLN

Czas trwania: 75 min

Po pokazie spektaklu 24 czerwca, ok. godz. 20.30, odbędzie się spotkanie „O niebinarności w Polsce” (wstęp wolny)

 Koniec świata już był

sob. 25.06, 16:00 – początek wydarzenia

Instytut Grotowskiego, Piekarnia

Półmaraton czytań performatywnych

W ramach „Teatru na faktach”

Wstęp wolny

Podczas wydarzenia prowadzona będzie zbiórka datków na rzecz Fundacji Ukraina

informacja prasowa

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

"Wszystko się łączy". Rozmowy Miry z duchami /relacja z wystawy/

W środę, 5 czerwca 2013 r., w ramach Festiwalu Kultury Żydowskiej SIMCHA, odbył się wernisaż wystawy „Wszystko się łączy” Miry Żelechower – Aleksiun. W rozmowie z Karoliną Szykier – Koszucką malarka nawiązała do tematu dnia – Dybuka, wyjaśniając, że w jej malarstwie chodzi raczej o duchy przodków – o pamięć o nich i otwarcie na tradycję. Zarazem jest to wystawa bardzo osobista – najbardziej intymna wśród dotychczasowych prac autorki.

Mira Żelechower-Aleksiun podczas otwarcia wystawy, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

„Zaczęłam tę serię obrazów od dużych płócien, których na tej wystawie nie ma – mówiła o swojej wystawie Mira Żelechower – Aleksiun – a które są refleksją na temat mojej wczesnej twórczości. Później jednak pomysły zaczęły pojawiać się w takim tempie, że nie miałam już cierpliwości i czasu, aby utrwalać je na dużych obrazach. Właśnie kiedy malowałam małe obrazy, pojawiły się duchy. Nie były to jednak duchy w rodzaju Dybuka – stwierdziła malarka – ale duchy przodków – praojców”.

Wszystko się łączy/ze strony artystki
„Poczułam, że sama jestem pramatką – w stosunku do mego wnuka. W moich obrazach zawarłam przesłanie do niego. Chciałabym, żeby mój wnuk Leo pozostawał w łączności ze swoimi praojcami. Sama dość późno stałam się na to otwarta i czuła. Może trzeba mieć wiedzę, żeby móc się otwierać – dodała – albo być otwartym, żeby mieć wiedzę…”

Wszystko się łączy/ze strony artystki

Artystka opowiadała też o swoich rodzicach – matce, której obrazy zaczęła tak późno rozumieć, a także o ojcu, którego nie poznała, ponieważ został zabity przed jej urodzeniem, dlatego że był Żydem.  Jeden z obrazów na wystawie cytuje obraz mamy Miry, który namalowała mając zaledwie 17 lat. Jest na nim podwórko i okno jej dzieciństwa, a dla artystki jest to okno, którym wchodzą aniołowie. Jest też na tym obrazie stół sederowy, który nie ma końca – i to jest przesłanie obrazu matki, jak je rozumie artystka.
Również ojciec pojawia się na obrazach tego cyklu – duchowy, irracjonalny, jak w opowieściach tych, którzy go znali i potwierdzali ich – ojca i córki – wielkie podobieństwo.

Wszystko się łączy/ze strony artystki

„Chciałabym, aby mój wnuk – powiedziała artystka – był otwarty na swoją tradycję, na tradycję moich przodków - żeby  to była jego droga. To jest bardzo ważne wypełnienie przesłania „z pokolenia na pokolenie”.  Chciałabym, żeby Leon nie niósł traumy, ale żeby niósł pamięć. Żebyśmy wszyscy ją nieśli. Myślę, że  Tora jest również zapisem takich zdarzeń – straszliwych, ale zostały one przemienione, a życie trwa dalej. To światło – tak widoczne na wielu obrazach – ciągle niesione jest dalej.”

Na koniec spotkania został odczytany Psalm 91 „Pod Bożymi skrzydłami” – w oryginale i w polskim tłumaczeniu:

Kto przebywa w pieczy Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,
mój Boże, któremu ufam».

piątek, 7 listopada 2025

Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale / zapowiedź wystawy

Czym może być książka? Jak różne formy przybiera? Przekonają się widzowie wystawy II Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki prezentowanej w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu. Pokazane zostaną najnowsze osiągnięcia i dorobek polskich twórców książek artystycznych. Obok tradycyjnych kodeksów, harmonijek i zwojów, będzie można zobaczyć książkę-budowlę, „rękopis” wyszyty nićmi, a nawet przestrzenny ogród zen. Wernisaż i ogłoszenie wyników konkursu: 15 listopada 2025, g. 17:00


Tematem przewodnim tegorocznej edycji były „Zasięgi”. Wychodząc od tezy, że współczesny człowiek jest niewolnikiem zasięgów – objawiających się dostępem do telefonii komórkowej i internetu, sukcesem mediów społecznościowych mierzonym liczbą obserwujących, nadprodukcją treści i szumem informacyjnym – organizatorzy postawili pytania: jak w tak ukształtowanej epoce znajduje się sztuka książki? Czy książka generuje zasięg lub znajduje się w czyichś zasięgach? Czy niesie treści, za którymi podążą czytelnicy? A może stanowi symbol oporu przed pochłonięciem zasięgami?

82 autorów i zespołów autorskich nadesłało na przegląd 121 prac, z których aż 62 interpretują temat przewodni i zostały zgłoszone jako konkursowe. To spośród nich jury wybrało zwycięzców nagrody przeglądu – ich nazwiska zostaną ogłoszone 15 listopada 2025 podczas wernisażu wystawy w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej. Przez cały czas trwania ekspozycji zwiedzający będą mogli oddawać głosy na ich zdaniem najlepsze prace. Ogłoszenie wyników głosowania publiczności nastąpi 17 lutego 2026 na stronach internetowych i w mediach społecznościowych MNWr i ASPWr.

Wśród prezentowanych prac dominują formy tradycyjne – klasyczne kodeksy, harmonijkowe leporella czy silnie zakorzenione w tradycji piśmienniczej zwoje. Wielu twórców skupiło się na wykorzystaniu innowacyjnych, unikatowych technik i materiałów, jak ręcznie czerpany papier organiczny, smołowany i asfaltowany papier bitumiczny, cukier czy szkło. Nie zabrakło prac dekonstruujących bryłę książki, przybierających formy przestrzenne – rozkładanki, książki-budowli czy nawet ogrodu zen. Wielu autorów samą czynność zapisywania uczyniło ważniejszą niż książka – szyjąc tekst nićmi czy operując tradycyjnym lub eksperymentalnym językiem plastycznym zamiast pisma. W prezentowanych pracach często widać innowacyjne poszukiwania typograficzne – wykresy, tabele, balansowanie na granicy niezdefiniowanych znaków i skodyfikowanej typografii. Autorzy sięgają po medium fotografii, jednak w różnych celach – tworząc książki fotograficzne lub różnorako ilustrując opowieści. Liczne są dzienniki, pamiętniki, osobiste listy i notatki. Część książek nawiązuje do stylistyki wydawnictw dla dzieci, łącząc obecność żartu i elementów zachęcających do interakcji, choć nie zawsze są adresowane do najmłodszych.

Pierwsza edycja Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki (OPSK) miała miejsce w 2022 roku. Spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników oraz uznaniem środowiska artystycznego – wystawa prezentowana była kolejno w Krakowie, Łodzi i Toruniu. „Energia, jaka powstała przy tej okazji, nie rozproszyła się i dała impuls do kontynuowania idei przeglądu jako cyklicznej imprezy artystycznej o charakterze konkursu odbywającego się co trzy lata” – tłumaczy Magdalena Wosik, główna kuratorka pierwszej edycji OPSK. „Nie jest to przypadek. Już w 1980 roku w perspektywicznych zamierzeniach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znalazło się organizowanie międzynarodowego triennale sztuki książki, które stymulowałoby środowiska twórcze do nowych poszukiwań w tej dziedzinie artystycznej. Dziś ta idea urzeczywistnia się” – dodaje współkurator obecnej edycji Jakub Maciej Łubocki.

Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu dr hab. Piotr Oszczanowski mówi: „W czasach, kiedy sztuka książki rozwija się tak dynamicznie i staje się autonomicznym obszarem eksperymentów formalnych, możliwość skonfrontowania jej osiągnięć w formie konkursu jest bardzo pożądana. Z kolei sposobność udostępnienia tych nowatorskich prac szerokim kręgom odbiorców przyczynia się do ich popularyzacji i promocji. Wszyscy ci, którzy uznali, że kreatywność i nowatorstwo sztuki książki dawno się już wyczerpały, na naszej wystawie doświadczą jakże miłego zaskoczenia. Okazuje się bowiem, że granice tej sztuki są konsekwentnie poszerzane, że wyobraźnia twórców jest doprawdy nieograniczona. Sztuka ta rodzi bowiem kreacje w obszarach jak najbardziej typowych dla poczynań współczesnych artystów. Jest jednocześnie różnorodna, zaskakująca, przewrotna, wchodząca w dialog z przeszłością, ale też wybiega daleko w przyszłość. Daje odbiorcy bezmiar wrażeń estetycznych oraz wiele możliwości interpretacyjnych”.

Wystawie towarzyszyć będzie katalog.

Artystki, artyści i zespoły autorskie:

Monika Aleksandrowicz, Ioannis Anastasiou i Majka Dokudowicz, Maciej Barański, Barbara Bergner-Kaczmarek, Kornelia Biały, Dominika Bobulska, Mira Boczniowicz, Małgorzata Buczek-Śledzińska, Barbara Bugdol, Ewa Burda, Zoja Chmielewska, Stanisław Cholewa, Magdalena Chomiak, Danuta Dąbrowska, Tomasz Dobiszewski, Jakub Dziewit, Oskar Francuz, Teresa B. Frodyma, Kalina Georgiczuk, Agata Gromada, Zuzanna Gruszczyńska, Alicja Habisiak-Matczak, Aleksandra Janik, Justyna Jędrysek, Eugeniusz Józefowski, Anna Juchnowicz, Michalina Jurczyk, Alina Kalczyńska, Anna Karasińska, Igor Kociński, Agata Kosmacz, Karolina Koterwas, Mikhalina Krautsevich, Jakub Kwiatkowski, Sabina Labud, Ewa Latkowska-Żychska, Michał Leśniak, Maciej Linttner, Marek Łątkowski, Wiktoria Łukaszewicz, Agnieszka Łukaszewska, Aleksandra Marzęta, Maria Matyja-Rozpara, Joanna Miler, Julita Mośko, Barbara Mydlak i Yann Deval, Maja Myszkowiak, Małgorzata Malwina Niespodziewana, Radosław Nowakowski, Maja Owczarz, Gaba Palicka, Joanna Paljocha, Piotr Pandyra, Dorota Pietrzyk, Arek Potasiński, Seweryn Puchała, Ewa Rosiek-Buszko, Jolanta Rudzka-Habisiak, Aleksandra Sacha, The Self Preservation Society (Mira Boczniowicz i Dariusz J. Gorski), Zofia Siwy, Magdalena Soboń, Małgorzata Stachurska, Devon Stackonis, Edyta Stajniak, Joanna Stawowy, Anna Stąporek, Wawrzyniec Strzemieczny, Karolina Szafran-Kamrowska, Krystyna Szczepaniak, Aleksandra Szlęk, Wera Śliwowska, Joanna Tyborowska, Joanna Wiszniewska-Domańska, Małgorzata Wołoszczuk, Brygida Wróbel-Kulik, Katarzyna Zimna, Zizia (Izabela Rosińska), Katarzyna Zolich, Kateryna Zubakhina, Karolina Żelaznowska, Magdalena Żmijowska

Wystawa będzie dostępna od 16 listopada 2025, a przez cały czas jej trwania zwiedzający będą mogli oddawać głosy na ich zdaniem najlepsze prace, co pozwoli wyłonić laureata nagrody publiczności.

Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale
16 listopada 2025 – 15 lutego 2026

Wernisaż i ogłoszenie wyników konkursu:

15 listopada 2025, g. 17:00

Organizatorzy:

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu

Kuratorzy:

dr hab. Magdalena Wosik, prof. ASP (ASPWr)

dr Jakub Maciej Łubocki (MNWr)

Patronat honorowy:

Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska

Polskie Towarzystwo Wydawców Książek

informacja prasowa


poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Mira Żelechower-Aleksiun: Pragnę zbliżenia z drugim człowiekiem… /wywiad/

Z Mirą Aleksiun - o jej malarstwie, a szczególnie o "Kalendarzu pamięci" - cyklu obrazów inspirowanym twórczością Bruno Schulza.

Mira Żelechower-Aleksiun, z archiwum artystki

Poprzez malarstwo opowiada Pani o doświadczeniu świata, o własnej duchowości, o swoich korzeniach wreszcie. Czy z Brunonem Schulzem, z którego inspiracji powstał cykl zatytułowany „Kalendarz pamięci”,  łączy Panią wspólnota pochodzenia, czy coś więcej: rodzaj duchowości? wrażliwości? W jakich okolicznościach powstał ten niezwykły cykl?

Cykl „Kalendarz pamięci” powstał w 2007 roku w przeciągu paru miesięcy. Zanim jednak zostałam zaproszona przez Double Edge Theatre – amerykańską grupę teatralną, która zamówiła u mnie scenografię do spektaklu na podstawie prozy Brunona Schulza, miałam w 2002 roku dużą wystawę w Lublinie. Grupa ta gościła wówczas w Polsce i widziała moje obrazy. W tym czasie odbyła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim sesja poświęcona Schulzowi. Podczas niej niemiecki badacz twórczości autora „Sklepów cynamonowych” – Jörg Schulte wygłosił bardzo interesujący wykład: „Wielka kronika kalendarza”. Dowodził w nim, że istnieje związek między „Sklepami …” a żydowskim kalendarzem, który stanowi „klucz do ukrytych konstrukcji” zbiorów prozy Schulza.  Zaczęłam czytać opowiadania Schulza pod takim kątem i odkryłam wyraźne aluzje. Dodam, że Schulz drażnił mnie w młodości. Piękne teksty, ale obrazy mnie obrażały – ta kobieta jako upostaciowanie zła.

Kalendarz Schulzowski, z archiwum artystki
Na prośbę Stacy Klein – założycielki i dyrektorki artystycznej Double Edge Theatre, zdecydowałam się jednak opracować tę scenografię. Wymyśliłam że to się może dziać po prostu w przestrzeni synagogi. Pomysł się spodobał i pojechałam do Ashfield, w stanie Massachusetts. Jednocześnie powróciłam do Schulza i zaczęłam go na nowo czytać. Spektakl został zaproszony do Nowego Jorku, do La MaMa Experimental Theatre i okazało się, że mogę zaprezentować wystawę w Nowym Jorku.
Punktem wyjścia do namalowania „Kalendarza pamięci” był jednak nie tekst, ale obraz. Otóż w holu domu Stacy pozostał ślad schodów. Dzięki temu tajemniczemu zbiegowi okoliczności wróciłam do domu z gotowym pomysłem: w swoim „Kalendarzu …” użyłam schodów. Dawały mi możliwość pokazania czasu. Swój cykl obrazów zaczęłam od Jom Kipur, bo jest to czas rozliczenia i stawania przed Bogiem. Fragmenty tekstów wpisywałam w obraz, użyłam także fragmentów grafik Schulza – jako cytatów. Wplotłam je w tematy związane z czytaniami Tory przypadającymi na odpowiedni czas. To była ogromna praca – dwumetrowe obrazy! Ich malowanie – robiłam to równocześnie, zaczynając od tła – było dla mnie niezwykłą przygodą. Powstawały w takim tempie, że miałam poczucie, że życie ze mnie uchodzi… Pięć pierwszych płócien pokazałam w Nowym Jorku w Instytucie Kultury Polskiej. Kiedy wróciłam, Grzegorz Bral, dyrektor Teatru Pieśń Kozła, z którym współpracuję,  zaproponował mi, żebym wystawiła obrazy podczas Brave Festival. Powiedział mi wtedy: „Zapraszam artystów, którzy życie oddają za to, co robią”… Obrazy miały zostać wyeksponowane w Synagodze pod Białym Bocianem, gdzie jest tyle odstępów między oknami, ile jest obrazów, a więc trzynaście.

Kalendarz Schulzowski, z archiwum artystki

Czy Pani stosunek do Schulza zmienił się? Co odczuwała Pani malując „Kalendarz pamięci”?

Intencją całej tej pracy była pamięć o Schulzu, z którym bardzo się w trakcie pracy zbliżyłam. Poczucie, że mogę przy nim trwać, to było …   Wprost nie mogłam się od niego oderwać! Dzieliłam z nim rozpacz niespełnionego życia,  wręcz identyfikowałam się z jego losem jako artysty. Tak bardzo było mi go żal, że zapragnęłam oddać mu hołd. W jakiś tajemniczy sposób zaczęłam wtedy myśleć również o moim ojcu, który zginął w tym samym czasie co Schulz, dwa miesiące po moim urodzeniu,  i któremu nie poświęciłam dotąd zbyt wiele uwagi, ponieważ nie był w nim obecny, a także  z powodu lojalności wobec mego ojczyma. To jest moje zapalenie świeczki za tych wszystkich … Więcej nawet – to jest akt wdzięczności, bo ja należę do tamtego pokolenia i wcale nie musiałam ocaleć, a jednak żyję.

Kalendarz Schulzowski, z archiwum artystki

Słowo pojawiało się w Pani twórczości od początku – a to w postaci cytatów, a to poprzez oryginalne tytuły, którymi opatrywała Pani swoje obrazy, np. „Katalog westchnień” 1978), „A tych, co kocham, przy tym sadzam stole” albo „Sączy się przenika, przecieka, ucieka, umyka, ulata” (1980)…

Ciągle miałam tę potrzebę mówienia… Kiedyś, w latach 70. zaproponowano mi wystawę w Galerii Jednego Obrazu. Namalowałam wtedy obraz, który zastąpił mi film. Było to wyobrażenie zupełnie filmowe – rodzaj panoramy. Ale miałam też potrzebę wygłoszenia czegoś i po drugiej stronie tego obrazu napisałam słowa Simone Weil. Tytuły obrazów to jak postawienie kropki na „i”. Myślenie o znaczeniu wykluwa się w procesie powstawania obrazu. Kiedy już wiem, piszę tytuł i obraz jest skończony.
Kalendarz Schulzowski, z archiwum artystki

Pani malarstwo jest zapisem nie tylko stanu ducha i myśli, ale również rodzajem dialogu z drugim człowiekiem. Czy zgodzi się z tym Pani?

Ależ tak! Nie wyobrażam sobie  sztuki bez odbiorcy. Doświadczyłam tego podczas wystawy „Kalendarza pamięci” w synagodze. Po namalowaniu tego cyklu byłam kompletnie pozbawiona sił, kiedy jednak zaczęli przychodzić ludzie i oglądać moje obrazy, siły zaczęły mi wracać. W filmie „Marina Abramoviċ – artystka obecna” pokazana została taka właśnie levinasowska sytuacja – dialog odbywa się twarzą w twarz i nie potrzeba wtedy słów. W takim obrazie jak „Koronczarka” Vermeera, przed którą stałam oniemiała podczas pobytu w Paryżu,  zawiera się ludzka duchowość. Ludzie są na taką sztukę zawsze otwarci, czego dowodzą te tłumy pragnące spojrzeć w twarz Mariny Abramoviċ.  Ja także pragnę zbliżenia z drugim człowiekiem. Pragnę dać mu coś, dzięki czemu się spotkamy.

Kalendarz Schulzowski, z archiwum artystki
Dziękuję za spotkanie.

Wywiad ukazał się pierwotnie na stronie Konkursu Ojczyzny Polszczyzny.

sobota, 2 listopada 2019

Mosty zamiast murów - znamy program Festiwalu Opera Rara 2020

Na Festiwalu Opera Rara 2020 posłuchamy dzieł granych bardzo rzadko. Pochodzą z różnych epok i reprezentują odmienne stylistyki, połączone są jednak wspólną myślą: dlaczego tak chętnie stawiamy wokół nas mury, jakie są tego konsekwencje i co robić, żeby zamiast nich powstawały mosty. Festiwal Opera Rara potrwa od 23 stycznia do 14 lutego 2020 roku w Krakowie.


Przed nami cały szereg bardzo różnych spektakli: belcantowy „Sigismondo” Gioacchina Rossiniego, romantyczna „Vanda” Antonína Dvořáka, barokowy „Il ballo delle Ingrate” Claudia Monteverdiego dopełniony nowymi kompozycjami Teoniki Rożynek, spektakl „Enoch Arden” na podstawie poematu Alfreda Tennysona oraz dwie opery współczesne – „Weiße Rose” Udo Zimmermanna i „Unknown, I Live With You”, wspólne dzieło dramaturga Krystiana Lady i kompozytorki Katarzyny Głowickiej. Festiwal potrwa od 23 stycznia do 14 lutego 2020 roku.

Dzieła te pochodzą z różnych epok i reprezentują odmienne stylistyki, połączone są jednak wspólną myślą. Każą się zastanowić, dlaczego tak chętnie stawiamy wokół nas mury, jakie są tego konsekwencje – i co robić, żeby zamiast nich powstawały mosty. Laureatka przyznanej w tym roku literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk w wywiadzie udzielonym podczas Festiwalu Conrada w 2018 roku, mówiąc o wznoszonych bez żadnych fortyfikacji paleolitycznych osadach, pytała: „Wyobrażacie sobie, że ludzie kiedyś nie budowali murów, bo nie było takiej potrzeby?”. W tej wizji odległej przeszłości przegląda się nasza teraźniejszość, w której murów – tych realnych i mentalnych – zdaje się raczej przybywać.

Jaki związek ma z tym opera? Jeśli ją samą potraktować jako odseparowaną od świata fortecę, w której kultywuje się tylko i wyłącznie sztukę pięknego śpiewu, to pewnie niewiele. To jednak fałszywa wizja, bo przecież opera potrafiła zawsze szybko i ostro reagować: wsłuchiwać się w społeczne nastroje, komentować rzeczywistość, obrażać królów, inspirować bunty, doprowadzać do furii lub obłaskawiać dyktatorów. Nie ma powodu, by i dzisiaj nie opowiadała nam o świecie tu i teraz. Może to robić na dwa sposoby – odnosząc się wprost do bieżących wydarzeń lub odbijając je w zwierciadle przeszłości.

Stąd w tegorocznym programie znalazły się aż trzy opery „historyczne”. „Historyczne” w szerokim sensie, bo jedna z nich przedstawia historię zupełnie fikcyjną, drugą legendarną, trzecia zaś opartą na faktach, wszystkie łączy jednak to, że mówią o konfliktach i wyniszczających skutkach podziałów. Pierwszy przypadek to rozgrywający się w otoczeniu polskiego króla „Sigismondo” Rossiniego, czyli „Zygmunt”. Dzieło nie portretuje jednak jednego z naszych władców o tym imieniu, lecz fikcyjnego piastowskiego monarchę panującego w kraju targanym konfliktem z Węgrami. Dzieło z 1814 roku zostanie w Polsce pokazane po raz pierwszy.

Również słabo u nas znana jest „Vanda” Dvořáka, dotycząca epizodu z legendarnych dziejów Polski. Nie ma chyba w naszym kraju osoby, która nie zna legendy o Wandzie, co nie chciała Niemca – a ją właśnie obrali za punkt wyjścia libreciści. To opera o konflikcie religijnym. Królowa Wanda jest wierną wyznawczynią słowiańskich bogów i nie zgadza się na przyjęcie oświadczyn niemieckiego księcia, a wraz z nimi chrześcijaństwa. Wojna staje się nieunikniona.


Pojawi się też utwór dotyczący wydarzeń autentycznych i wciąż jeszcze żywych w zbiorowej pamięci – „Weiße Rose”. Do muzycznego opracowania historii niemieckiej grupy antynazistowskiego oporu Biała Róża Udo Zimmermann podchodził trzykrotnie. W 1967 roku napisał operę do libretta Ingo Zimmermanna; kolejną jej wersję opracował już w roku następnym. Przy okazji planowanej inscenizacji w Operze Hamburskiej w 1986 roku miał dokonać następnych przeróbek, ale zamiast tego postanowił napisać nowe dzieło na ten sam temat, tym razem do libretta Wolfganga Willaschka. Powstał utwór zupełnie inny, pozbawiony fabuły i skupiony na wewnętrznych przeżyciach dwojga protagonistów: rodzeństwa Schollów na chwilę przed ich egzekucją w hitlerowskim więzieniu.

Bezpośrednim komentarzem do naszej teraźniejszości jest „Unknown, I Live With You”. Opera-instalacja została zainspirowana wierszami afgańskich poetek – ich osobistymi wypowiedziami, niezniekształconymi przez mężów, ojców, braci ani tendencyjne media. Autorki uczestniczyły w projekcie powołanym, by zachęcić kobiety do wyrażania się poprzez słowo i opowiadanie własnych historii. Większość z nich brało udział w przedsięwzięciu potajemnie.

O jeszcze innych podziałach mówi nam „Il ballo delle Ingrate” („Balet Pań Niewdzięcznych”). Ten przewrotny dworski moralitet Monteverdiego rozważa granicę między życiem a śmiercią, ludźmi a bogami, a także kobietami i mężczyznami. Z dzisiejszej perspektywy każe myśleć o tym, czy nas, współczesnych, coś nie uwiera w wizji odmalowanych tu relacji między płciami. Spektakl na Festiwalu Opera Rara skruszy jeszcze jeden mur: ten, który dzieli światy muzyki współczesnej i dawnej. Pomost między XVII-wiecznymi Włochami i Polską w XXI wieku przerzuci kompozytorka młodego pokolenia Teoniki Rożynek.

Alfred Tennyson to poeta raczej rzadko u nas czytany, niedorównujący sławą swoim starszym kolegom romantykom: Shelleyowi, Keatsowi czy Coleridge’owi. Tymczasem jego „Enoch Arden” na Wyspach uważany jest za najbardziej klasyczny poemat epoki wiktoriańskiej. Dzięki festiwalowi będziemy mieli okazję odkryć tę historię na nowo – w spektaklu łączącym muzykę Richarda Straussa z grą aktorów profesjonalnych i naturszczyków. Brytyjski twórca w swojej powieści poetyckiej opisał historię będącą rewersem „Odysei”: rybak Enoch wraca z dziesięcioletniej tułaczki do domu i odkrywa, że jego żona – będąc przekonana, że mąż od dawna jest martwy – poślubiła innego. Całość wyreżyseruje Mira Mańka, studentka Wydziału Reżyserii Dramatu Akademii Sztuk Teatralnych im. S. Wyspiańskiego w Krakowie, a przy fortepianie zasiądzie Dominika Peszko.

Festiwal Opera Rara potrwa od 23 stycznia do 14 lutego 2020 roku w Krakowie. Bilety oraz karnety na festiwal będą dostępne w sprzedaży od 30 października 2019 roku od godz. 12.00 w punktach InfoKraków oraz w serwisie Eventim.pl. Na festiwal zaprasza Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz Capella Cracoviensis.



PROGRAM FESTIWALU:


Gioacchino Rossini: „Sigismondo"
reżyseria: Krystian Lada
Capella Cracoviensis, dyrygent: Jan Tomasz Adamus

TEATR. IM. J. SŁOWACKIEGO
23, 26, 28 oraz 30 stycznia 2020 r., godz. 18.30



Udo Zimmerman: „Weisse Rose”
reżyseria: Anna Drescher
Sinfonie Orchester Biel Solothurn, dyrygent: Kaspar Zehnder

MAŁOPOLSKI OGRÓD SZTUKI
24 i 25 stycznia 2020 r., godz. 19.30



Katarzyna Głowicka: „Unknown, I live with you”
reżyseria: Krystian Lada
The Airport Society, dyrygent: Pedro Beriso

CRICOTEKA
31 stycznia oraz 1 lutego 2020 r., godz. 19.30



Claudio Monteverdi/Teoniki Rożynek: "Balet Pań niewdzięcznych"
reżyseria: Magdalena Szpecht
Capella Cracoviensis, Marcin Świątkiewicz – klawesyn

MOCAK
7,10, 11 oraz 13 lutego 2020 r., godz. 19.30


Antonín Dvořák: "Vanda"
reżyseria: Karolina Sofulak
Sinfonietta Cracovia, dyrygent: Jurek Dybał

Teatr ŁAŹNIA NOWA
8, 9, 12 oraz 14 lutego 2020 r., godz. 18.30

Richard Strauss: "Enoch Arden"
reżyseria: Mira Mańka
Domi Peszko: fortepian

MIEJSCE: TBA
2, 3, 4 oraz 5 lutego

informacja prasowa

sobota, 15 listopada 2025

Laureaci II Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki

Dziś w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu ogłoszono wyniki części konkursowej oraz otwarto wystawę Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale.

Joannis Anastasiou i Majka Dokudowicz, „Zasięgi/zasieki (Infinite scroll)” zwój / 2025, Charlotte (Stany Zjednoczone) / drewno, asfalt, klej, płótno bawełniane, nić / grawer laserowy / 443 × 47 × 7 cm (rozwinięty) /unikat, fot. M. Lorek, MNWr.


Laureaci Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale


Praca „Zasięgi/zasieki” duetu Ioannis Anastasiou i Majka Dokudowicz zdobyła pierwszą nagrodę II Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. Druga nagroda trafiła do Justyny Jędrysek, autorki książki „Metro jako księga miasta”, a trzecia do Aleksandry Szlęk za pracę „Scan me please”. Przyznano również sześć nagród i wyróżnień honorowych. Dziś w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu ogłoszono wyniki części konkursowej oraz otwarto wystawę Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale.

Justyna Jędrysek, „Metro jako księga miasta” (Le métro comme un livre de la ville)
 sitodruk, suchy tłok, farba, tusz / 20,5 × 15 × kodeks / 2022, Paryż–Bielsko-Biała (Francja–Polska) / papier / risografia, 3,4 cm / nakład: 6 egz., fot. M. Lorek MNWr.

Pierwsza nagroda dla Ioannisa Anastasiou i Majki Dokudowicz za pracę „Zasięgi/zasieki (Infinite scroll)”

Praca nawiązuje do głęboko zakorzenionej w tradycji formy zwoju, charakterystycznej dla starożytnych kultur i wykorzystywanej w nich po dziś dzień. Autorzy, zamieszczając na nim oryginalne zdjęcia wojenne publikowane były przez żołnierzy w mediach społecznościowych, dokumentując okrucieństwo, które doczekało się „lajków”, stawiają pytanie o granicę człowieczeństwa w epoce cyfrowej. Stonowany i niejako dyskretny charakter pracy, osiągnięty zastosowanym materiałem i kolorystyką, sprawia, że praca nie epatuje przemocą, co czyni ją jeszcze bardziej poruszającą.


Druga nagroda dla Justyny Jędrysek za pracę „Metro jako księga miasta” (Le métro comme un livre de la ville)

Praca w wyjątkowy sposób łączy trzy tematy, w których przejawia się społeczna natura człowieka – komunikacja, czytelnictwo i urbanistyka. Zwłaszcza zastosowane rozwiązania formalne (m.in. alonże, techniki graficzne, techniki introligatorskie) trafnie odzwierciedlają wielopoziomowość tematu pracy i w błyskotliwy sposób symbolizują poszczególne artefakty przywodzące na myśl paryskie metro. W ten sposób zwyczajny, zdawałoby się, kodeks staje się porte-parole organizmów, które autorka książki bada w tekście własnego autorstwa. W ten sposób książka skłania do odbycia własnej podróży, umożliwiając ją nawet bez wychodzenia z domu.

Aleksandra Szlęk, „Scan me please” leporello / 2025, Katowice (Polska) / papier, folia lustrzana, tektura lustrzana / druk cyfrowy/18 × 10,5 × 2 cm (zamknięte), 18 × 353,2 cm (otwarte) / unikat,
fot. M. Lorek MNWr

Trzecia nagroda dla Aleksandry Szlęk za pracę „Scan me please”

Praca w przewrotny sposób zachęca (lub zmusza) użytkownika do zapoznania się z jej treścią, wykorzystując naturalną skłonność do interesowania się nowinkami technologicznymi, by podkreślić błędność nawyków współczesnego człowieka. Wysiłek podjęty dla odczytania przekazu, a następnie wynikłe z niego rozczarowanie i frustracja same w sobie okazują się najważniejszym komunikatem wystosowanym przez autorkę książki i jej treść. To stanowi o wysokiej wartości pracy, a głęboko ukryta w niej ironia jest imponująco podkreślona chłodną elegancją użytej estetyki – tak często towarzyszącą bezwartościowym treściom publikowanym w sferze cyfrowej, że stała się już jej wyznacznikiem.

Devon Stackonis, „Retaining walls”, kodeks w etui / 2024, Madison (Stany Zjednoczone) / papier, narzędzia dentystyczne, płótno introligatorskie, skóra, złota folia / technika własna (w tym akwaforta, chine-collé, druk typograficzny) / 26,3 × 23,4 × 1,4 cm (kodeks), 28,5 × 24,7 × 4,7 cm (etui) / nakład: 10 egz. (ten: nr 8), fot. M. Lorek MNWr

Nagroda honorowa Muzeum Narodowego we Wrocławiu

dla Devon Stackonis za pracę „Retaining walls”

Praca, formalnie z zakresu antropologii, stomatologii i górnictwa, swoją treścią i budową stanowi memorandum w sprawie wpływu człowieka na człowieka i otaczające go środowisko. Wykonana na najwyższym poziomie techniki drukarskiej i introligatorskiej, symulująca rozwiązaniami formalnymi XIX-wieczną publikację medyczną, ukazuje bezmiar wpływu industrializacji na wszystko wokół. Wielokrotna analogia „wydobywania w ludzkiej skali”, znajdująca swoje crescendo w opisie praktyki prewencyjnego usuwania zębów stałych w XIX-wiecznej Pensylwanii, którego doświadczyła rodzina autorki, a uwidoczniona zwłaszcza w wysokiej jakości warstwie ilustracyjnej wykonanej techniką akwaforty, wyróżnia tę pracę w poruszający sposób.

Magdalena Soboń, "Stan nieważkości", kodeks / 2025, Łódź (Polska) /papier czerpany / technika własna / 65 × 45 × 3 cm / unikat, fot. M. Lorek MNWr

Nagroda honorowa Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu dla Magdaleny Soboń za pracę „Stan nieważności”

Praca zręcznie odzwierciedla napięcie między ustawiczną potrzebą kontaktu, bodźców, kreacji, a korzyściami płynącymi ze stanu monotonii, powtarzalności i rytmu. Pozbawiona znaków pisma konstruuje komunikat samym deseniem, fakturą i kolorem, dodatkowo uwypuklając jego sens grą słowną zawartą w tytule. W ten sposób przywraca należyty sens ciszy i niedopowiedzeniu.

Barbara Mydlak i Yanna Devala, "Sent unsent letter", (stanowiący element projektu "A healing ilusion), interaktywny obiekt przestrzenny z kompozycjami muzycznymi / 2023, Gandawa (Belgia) / japoński papier czerpany ręcznie, tusz, cukier /technika własna / 22 × 32 × 0,5 cm oraz kompozycje: "Bouleversenments; Boussoles (muz. w wyko. Yann Deval/unikat, fot. M. Lorek MNWr



Nagroda Honorowa Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi dla Barbary Mydlak i Yanna Devala za obiekt z cyklu „Sent unsent letter” (stanowiący element projektu „A healing illusion”)

Praca w subtelny sposób łączy różnorodne przekazy, zapisy i nośniki, przekładając na język sztuki intermedialność współczesnego środowiska komunikacyjnego człowieka. Treść, ukryta pod warstwami cukru, jednocześnie jest i nie jest, a towarzyszące pracy kompozycje muzyczne wzmagają tylko wrażenie ulotności, niedokonania lub straty. Synestezja, którą powoduje praca, staje się komunikatem wyrażającym niepewność i iluzoryczność towarzyszącą nadawcom i odbiorcom. Autorzy tym samym trafnie sugerują, że dialog tak naprawdę buduje się poza słowami i dokumentami, co stanowi o mocy przekazu pracy.

 Radosław Nowakowski, „Ulica Sienkiewicza w Kielcach dwadzieścia lat później, czyli w poszukiwaniu drugiej strony” obiekt przestrzenny / 2023, Dąbrowa Dolna (Polska) /papier, tektura, płótno / druk atramentowy /30 × 15 × 5,5 cm (zamknięty) / druk na żądanie, fot. M. Lorek MNWr


Wyróżnienie honorowe dla Radosława Nowakowskiego za pracę „Ulica Sienkiewicza w Kielcach dwadzieścia lat później, czyli w poszukiwaniu drugiej strony”

Praca, nawiązująca do pracy „Ulica Sienkiewicza w Kielcach” wydanej w 2003 roku przez tego samego autora, zaświadcza o konsekwentnym podążaniu artystyczną drogą w kierunku obranym przez autora. Paralelność, do której praca odwołuje się na wielu poziomach, nawarstwia znaczenia, komunikaty, obiegi i rejestry, niekiedy zrozumiałe tylko dla autora. W tym celu zręcznie wykorzystuje formę (leporella), gatunek (liberatura) i zamierzenie wydawnicze (kontynuacja).

 Magdalena Chomiak, „Utracone dzieciństwo”, kodeks / 2025, Toruń (Polska) / gaza / kolaż, tusz / 32 × 23,5 × 3 cm / unikat

Wyróżnienie honorowe dla Magdaleny Chomiak za pracę „Utracone dzieciństwo”

Praca porusza delikatnością w przedstawianiu podjętego problemu – publikowania i wykorzystywania wizerunku dzieci w mediach społecznościowych. Zastosowane materiały i techniki odzwierciedlają to, czego nie wyrażono werbalnie (praca pozbawiona jest zapisu piśmienniczego) i w opinii jury robią to znacznie celniej. Zwłaszcza transparentny charakter pracy trafnie sygnalizuje kruchość i nostalgię, kulturowo wiązane z dzieciństwem, narażone na osłabienie czy uszczerbek pod wpływem współczesnego stanu środowiska komunikacyjnego.

Alina Kalczyńska, „Quo vadis”, leporello (w formie rękopisu) z trzema oryginałami akwareli /2025, Mediolan (Włochy) / papier / atrament, akwarela / 39,5 × 32 cm / nakład: 4 egz.


Wyróżnienie honorowe dla Aliny Kalczyńskiej za pracę „Qvo vadis”

Praca estetyką wykonania wyraziście zwraca uwagę na zagrożoną równowagę pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem człowieka. Stawiając tytułowe pytanie, a jednocześnie odwołując się to niezatartego przeżycia obcowania z malowidłami naskalnymi (i udatnie przetwarzając je na język akwareli oraz kaligrafii), słusznie zmusza do refleksji nad utratą harmonii życia w zgodzie z naturą.


***

Jury – w składzie Barbara Banaś, Justyna Chojnacka, Agnieszka Kowalska-Owczarek, Jakub M. Łubocki, Renata Pacyna, Alicja Słowikowska, Magdalena Wosik – dokonało wyboru zwycięskich i wyróżnionych prac spośród 62 zgłoszonych przez uczestników Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Książki. II Wrocławskiego Triennale jako konkursowe, czyli interpretujących hasło przewodnie „Zasięgi”. 

Wszystkie zakwalifikowane do Przeglądu prace, w tym nagrodzone i wyróżnione – w sumie 121 realizacji – można oglądać na ekspozycji w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej do 15 lutego 2026. Bilety w cenie 10 zł dostępne są online lub w kasie biletowej.

Przez cały czas trwania wystawy zwiedzający mogą oddawać głosy na ich zdaniem najlepsze prace. Ogłoszenie wyników głosowania publiczności nastąpi 17 lutego 2026 na stronach internetowych i w mediach społecznościowych Muzeum Narodowego we Wrocławiu i Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu.

Wystawie towarzyszy katalog.


***

Organizatorzy:

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu

Kuratorzy:

dr hab. Magdalena Wosik, prof. ASP (ASPWr)

dr Jakub Maciej Łubocki (MNWr)

Artystki, artyści i zespoły autorskie:

Monika Aleksandrowicz, Ioannis Anastasiou i Majka Dokudowicz, Maciej Barański, Barbara Bergner-Kaczmarek, Kornelia Biały, Dominika Bobulska, Mira Boczniowicz, Małgorzata Buczek-Śledzińska, Barbara Bugdol, Ewa Burda, Zoja Chmielewska, Stanisław Cholewa, Magdalena Chomiak, Danuta Dąbrowska, Tomasz Dobiszewski, Jakub Dziewit, Oskar Francuz, Teresa B. Frodyma, Kalina Georgiczuk, Agata Gromada, Zuzanna Gruszczyńska, Alicja Habisiak-Matczak, Aleksandra Janik, Justyna Jędrysek, Eugeniusz Józefowski, Anna Juchnowicz, Michalina Jurczyk, Alina Kalczyńska, Anna Karasińska, Igor Kociński, Agata Kosmacz, Karolina Koterwas, Mikhalina Krautsevich, Jakub Kwiatkowski, Sabina Labud, Ewa Latkowska-Żychska, Michał Leśniak, Maciej Linttner, Marek Łątkowski, Wiktoria Łukaszewicz, Agnieszka Łukaszewska, Aleksandra Marzęta, Maria Matyja-Rozpara, Joanna Miler, Julita Mośko, Barbara Mydlak i Yann Deval, Maja Myszkowiak, Małgorzata Malwina Niespodziewana, Radosław Nowakowski, Maja Owczarz, Gaba Palicka, Joanna Paljocha, Piotr Pandyra, Dorota Pietrzyk, Arek Potasiński, Seweryn Puchała, Ewa Rosiek-Buszko, Jolanta Rudzka-Habisiak, Aleksandra Sacha, The Self Preservation Society (Mira Boczniowicz i Dariusz J. Gorski), Zofia Siwy, Magdalena Soboń, Małgorzata Stachurska, Devon Stackonis, Edyta Stajniak, Joanna Stawowy, Anna Stąporek, Wawrzyniec Strzemieczny, Karolina Szafran-Kamrowska, Krystyna Szczepaniak, Aleksandra Szlęk, Wera Śliwowska, Joanna Tyborowska, Joanna Wiszniewska-Domańska, Małgorzata Wołoszczuk, Brygida Wróbel-Kulik, Katarzyna Zimna, Zizia (Izabela Rosińska), Katarzyna Zolich, Kateryna Zubakhina, Karolina Żelaznowska, Magdalena Żmijowska

Patronat honorowy:

Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska

Polskie Towarzystwo Wydawców Książek

Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale
wybrane wydarzenia towarzyszące


  • Oprowadzania kuratorskie

wstęp z biletem na wystawę czasową

– 16 listopada, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 23 listopada, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik

– 7 grudnia, g. 13:00, prowadzenie Jakub M. Łubocki

– 20 grudnia, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 11 stycznia, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 7 lutego, g. 13:00, prowadzenie Jakub M. Łubocki


  • Wykłady

wstęp wolny

– 20 grudnia, g. 12:00

Miejsce książki artystycznej w sztuce wydawniczej – prowadzenie dr Jakub M. Łubocki

– 24 stycznia, g. 12:00

River Man: O książkach artystycznych Richarda Longa – prowadzenie Justyna Chojnacka

– 7 lutego, g. 12:00

Co myślimy, gdy mówimy o książce artystycznej? Wprowadzenie do problematyki – prowadzenie dr Paweł Bernacki

– 15 lutego, g. 11:00

Magazyn CEGŁA. Literatura i design – prowadzenie Karol Pęcherz, Karolina Maria Wiśniewska


  • Przystanek: Pawilon

warsztaty dla seniorów

prowadzenie Justyna Oleksy

wstęp z biletem w cenie 15 zł (z Wrocławską Kartą Seniora – 3 zł), zapisy

– 19 grudnia, g. 11:00

– 30 stycznia, g. 11:00


  • Co mnie porusza w sztuce współczesnej?

warsztaty tańca intuicyjnego

prowadzenie Barbara Przerwa

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 10 stycznia, g. 18:00 – Jestem jak otwarta księga

– 31 stycznia, g. 18:00 – Czytanie – uciecha ziemska?


  • W kierunku zamyślenia

warsztaty medytacji do dzieł sztuki

prowadzenie Barbara Przerwa

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 1 lutego, g. 16:00 – Słowa – wytchnienie. Słowa – spełnienie


  • Warsztaty artystyczne z cyklu „Otwarta pracownia”

prowadzenie Kinga Łaska

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 8 lutego, g. 11:00 – Zgięcie, nić i format


  • Warsztaty tworzenia zinów

prowadzenie Karolina Wiśniewska

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 14 lutego, g. 11:00 – Kryształowy Szum. Warsztat ZINZIN


  • Zasięgi książki – zasięgi głosu. Slam

prowadzenie BroCat (Weronika Zwierzyńska)

– 14 lutego, g. 16:30 – Warsztaty slamowe, bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 14 lutego, g. 18:00 – Slam poetycki inspirowany wystawą, wstęp wolny, zapisy


  • Spotkania w ramach cyklu „Muzeum dostępne!” 

prowadzenie Kinga Łaska

bilety w cenie 3 zł, zapisy

– 9 grudnia, g. 14:00 – Narracje bez słów, zajęcia z audiodeskrypcją w ramach cyklu „Dotknij Muzeum” 

– 24 stycznia, g. 13:00 – Niewyczerpane, integracyjne warsztaty sensoryczne w ramach cyklu „Ramię w ramię”, tłumaczenie PJM Elżbieta Resler


  • Warsztaty dla dzieci

bilety w cenie 10 zł, zapisy

– 6 grudnia, g. 11:00 – Jedna książka z jednej kartki – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 14 grudnia, g. 11:00 – Składana historia – warsztaty rodzinne dla dzieci 0–2 lat w ramach cyklu „#muzealniaki_pod_kopułą”, prowadzenie Maja Kwiecińska

– 14 grudnia, g. 13:00 – Uwaga! To książka – warsztaty rodzinne dla dzieci 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”, prowadzenie Maja Kwiecińska

– 10 stycznia, g. 11:00) – Zawiłe ścieżki liter – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 31 stycznia, g. 11:00 – Kiedy papier już nie wystarcza – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 5 lutego, g. 11:00 – Ukryte historie – Ferie w Pawilonie

– 12 lutego, g. 11:00 – Papierowa przygoda – Ferie w Pawilonie

 

Spotkania oraz warsztaty z laureatami

– więcej informacji wkrótce


Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale

wybrane wydarzenia towarzyszące



Oprowadzania kuratorskie

wstęp z biletem na wystawę czasową

– 16 listopada, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 23 listopada, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik

– 7 grudnia, g. 13:00, prowadzenie Jakub M. Łubocki

– 20 grudnia, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 11 stycznia, g. 13:00, prowadzenie Magdalena Wosik, Jakub M. Łubocki

– 7 lutego, g. 13:00, prowadzenie Jakub M. Łubocki


Wykłady

wstęp wolny

– 20 grudnia, g. 12:00

Miejsce książki artystycznej w sztuce wydawniczej – prowadzenie dr Jakub M. Łubocki

– 24 stycznia, g. 12:00

River Man: O książkach artystycznych Richarda Longa – prowadzenie Justyna Chojnacka

– 7 lutego, g. 12:00

Co myślimy, gdy mówimy o książce artystycznej? Wprowadzenie do problematyki – prowadzenie dr Paweł Bernacki

– 15 lutego, g. 11:00

Magazyn CEGŁA. Literatura i design – prowadzenie Karol Pęcherz, Karolina Maria Wiśniewska


Przystanek: Pawilon

warsztaty dla seniorów

prowadzenie Justyna Oleksy

wstęp z biletem w cenie 15 zł (z Wrocławską Kartą Seniora – 3 zł), zapisy

– 19 grudnia, g. 11:00

– 30 stycznia, g. 11:00


Co mnie porusza w sztuce współczesnej?

warsztaty tańca intuicyjnego

prowadzenie Barbara Przerwa

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 10 stycznia, g. 18:00 – Jestem jak otwarta księga

– 31 stycznia, g. 18:00 – Czytanie – uciecha ziemska?


W kierunku zamyślenia

warsztaty medytacji do dzieł sztuki

prowadzenie Barbara Przerwa

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 1 lutego, g. 16:00 – Słowa – wytchnienie. Słowa – spełnienie


Warsztaty artystyczne z cyklu „Otwarta pracownia”

prowadzenie Kinga Łaska

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 8 lutego, g. 11:00 – Zgięcie, nić i format


Warsztaty tworzenia zinów

prowadzenie Karolina Wiśniewska

bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 14 lutego, g. 11:00 – Kryształowy Szum. Warsztat ZINZIN


Zasięgi książki – zasięgi głosu. Slam

prowadzenie BroCat (Weronika Zwierzyńska)

– 14 lutego, g. 16:30 – Warsztaty slamowe, bilety w cenie 20 zł, zapisy

– 14 lutego, g. 18:00 – Slam poetycki inspirowany wystawą, wstęp wolny, zapisy


Spotkania w ramach cyklu „Muzeum dostępne!” 

prowadzenie Kinga Łaska

bilety w cenie 3 zł, zapisy

– 9 grudnia, g. 14:00 – Narracje bez słów, zajęcia z audiodeskrypcją w ramach cyklu „Dotknij Muzeum” 

– 24 stycznia, g. 13:00 – Niewyczerpane, integracyjne warsztaty sensoryczne w ramach cyklu „Ramię w ramię”, tłumaczenie PJM Elżbieta Resler


Warsztaty dla dzieci

bilety w cenie 10 zł, zapisy

– 6 grudnia, g. 11:00 – Jedna książka z jednej kartki – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 14 grudnia, g. 11:00 – Składana historia – warsztaty rodzinne dla dzieci 0–2 lat w ramach cyklu „#muzealniaki_pod_kopułą”, prowadzenie Maja Kwiecińska

– 14 grudnia, g. 13:00 – Uwaga! To książka – warsztaty rodzinne dla dzieci 3–5 lat w ramach cyklu „Sztuczki w Pawilonie”, prowadzenie Maja Kwiecińska

– 10 stycznia, g. 11:00) – Zawiłe ścieżki liter – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 31 stycznia, g. 11:00 – Kiedy papier już nie wystarcza – warsztaty plastyczno-ruchowe dla dzieci 6–10 lat w ramach cyklu „Muzealne poruszenie”, prowadzenie Barbara Przerwa

– 5 lutego, g. 11:00 – Ukryte historie – Ferie w Pawilonie

– 12 lutego, g. 11:00 – Papierowa przygoda – Ferie w Pawilonie

 Spotkania oraz warsztaty z laureatami

– więcej informacji wkrótce

informacja prasowa


Film otwarcia 51. FPFF

21 września (poniedziałek) o godzinie 19:00 odbędzie się Uroczystość Otwarcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Teatrze Muzycznym ...

Popularne posty