Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Balladyna, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Balladyna, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 marca 2018

'Balladyna' w Teatrze Muzycznym Capitol /recenzja/

Spektakl Agnieszki Olsten, choć momentami oryginalny scenicznie, trudno jednak uznać za znaczącą propozycję odczytania romantycznego dramatu w pryzmacie współczesności. Zbyt jest niespójny i nierówny.


”Balladyna” Juliusza Słowackiego jest w istocie tragedią wyrosłą z ducha ”Makbeta” i ”Snu nocy letniej” W. Sheakespeare`a, zanurzoną – zwyczajem romantyków – w polskich  ”przeklętych problemach”. Jest więc z gruntu ponadczasowa. Pozostaje tylko problem, jak ją pokazać w teatrze. Kiedy Adam Hanuszkiewicz próbował na nowo odczytać  ten romantyczny dramat, krytycy nie pozostawili na nim suchej nitki, a z drugiej strony doceniali innowacyjność i dynamikę przedstawienia.  Dość przytoczyć tytuły recenzji:  ” Hanuszkiewicz, artysta czy uroczy kabotyn” (Jan Bończa-Szabłowski), ”Teatr hochsztaplerów” (Piotr Zaremba), ”Motorami po malinach, czyli sensacja na scenie” (Lucjan Kydryński). Pozostały te hondy na scenie i aura sensacji. Był to – jak to określiła Elżbieta Morawiec: sukces-skandal. Dziś takie, hm, ”nonszalanckie” (pozornie, bo przecież odkrywcze) traktowanie klasyków nikogo nie zdumiewa. Co zatem proponuje Agnieszka Olsten w swoim najnowszym spektaklu?
Balladyna w reż. Agnieszki Olsten, fot. Krzysztof Bieliński

Balladyna - feministka 

”Balladyna” Agnieszki  Olsten jest ambitną próbą zmierzenia się z tekstem Słowackiego w sposób, który można by uznać za hm... niekonwencjonalny. Przedstawienie ma własną dramaturgię, która znacznie odbiega od oryginału. Rzecz dzieje się już po zdobyciu władzy przez główną bohaterkę, przeszłość zaś powraca w retrospekcjach. Daje to możliwość oceny wydarzeń w nowej perspektywie – zarówno z punktu widzenia postaci, jak i widza. Okazuje się jednak, że posiadanie władzy nie wpłynęło w znaczący sposób na świadomość i zachowanie Balladyny. Nie ma wątpliwości, że postąpiła właściwie i jest przekonana, że władza jej się należy, podobnie jak korona Piastów. Jeśli ma jakąś słabość, to jedynie w odniesieniu do Grabca, bo Kostryna unicestwia ”na zimno”. Natomiast jej erotyczny taniec z Grabcem – pijaczyną i podrywaczem – przypomina gody modliszki.

Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński

Balladyna w interpretacji Agnieszki Kwietniewskiej przypomina bardziej współczesną feministkę, rozczarowaną mężczyznami, którzy nie tylko nie są dla niej odpowiednimi partnerami, ale przede wszystkim konkurentami do władzy. Przypominają portrety mężczyzn z filmów Almodovara – są słabi i mało interesujący, prymitywni i ograniczeni. Kirkor Adriana Kący występuje w złotej masce – do bólu sztuczny i egocentryczny ”złoty młodzieniec”. Znakomicie odśpiewana aria z opery ”Goplana” Władysława Żeleńskiego, z librettem Ludomiła Germana, w której bohater ćwiczy swoją partię solową, wykonując ją pod dyktando kobiety – mówi o nim bardzo wiele. Grabiec – były kochanek Balladyny – typ wiejskiego Don Juana, wiecznie nietrzeźwego i przekonanego o swojej nieodpartej męskości. 

Konrad Imiela jako Grabiec, Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński

W interpretacji Konrada Imieli przypomina nieco postać gombrowiczowskiego Pijaka ze "Ślubu": symbolizuje pierwotne instynkty. Von Kostryn Błażeja Wójcika – wszechobecny cień Balladyny, na którego zawsze może liczyć, a który zarazem ”za dużo wie” – musi być wykluczony z gry, kiedy przestaje być niezbędny. Ten z kolei odchodzi z tego świata, podziwiając jej cynizm i konsekwencję.
Ostatecznie bohaterka samotnie zasiada na tronie, snując rozmowy z samą sobą. Z monologu wynika, że również matkę trzeba było ”usunąć”, bo była wyjątkowo denerwującą dewotką, szantażującą córkę emocjonalnie.  Wcześniej patrzyliśmy oczami bohaterki na jej relację z Aliną (Ewa Szlempo), która – rozmemłana i szpetna - wygląda, zachowuje się i wypowiada swoje kwestie w taki sposób, że nawet jesteśmy skłonni ”zrozumieć” Balladynę, dlaczego ją zabija: i ta postać jest prowokacyjnie irytująca.  

Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński
Do ostatniego monologu bohaterki (fragm. ”Legendy” Stanisława Wyspiańskiego) wszystko rozgrywa się w konwencji groteskowej, jakby z punktu widzenia bohaterki, której taka perspektywa (śmiesznośći niejako "gorszość" innych) pozwala na więcej.
Postać Goplany, która w dramacie Słowackiego ”reżyseruje” i prowokuje do działania, ingerując co i rusz w świat ludzi, ponieważ – jak szekspirowska Tytania – zakochała się w śmiertelniku, w scenicznej koncepcji Agnieszki Olsten niewielki ma wpływ na to, co się dzieje. To Balladyna ma na wszystko wpływ, nie zaś jakiś niejasny, nadprzyrodzony świat. Jakby reżyserka chciała dobitnie zaznaczyć, że taka metafizyka jej nie interesuje. Owszem, posadziła Goplanę przy stole i pozwoliła jej nawet wygłosić kilka kwestii, ale głównie jest ona tego stołu ozdobą, a to za sprawą ubranej w piękny przeźroczysty kostium Justyny Antoniak, która symbolizuje raczej niedostępne piękno.

Muzyka i scenografia


Spektakl Teatru Muzycznego Capitol nie mógłby się obyć bez warstwy muzycznej, toteż aktorzy grają swoje role, śpiewając teksty, do których muzykę skomponować Kuba Suchar. W przypadku tego przedstawienia  jest to najsłabsza część spektaklu, ponieważ słowa są dobitnie zagłuszane przez muzykę, ale może o to właśnie chodziło.

Interesująca jest także scenografia Olafa Brzeskiego. Scena przypomina nieco plac budowy (nowego państwa?), a poza tym przedstawiono na niej symultanicznie zamek i las.
Niewielki stół po środku – z zasuszonymi kwiatami i paroma innymi rekwizytami, krzesła, a także jakieś materiały budowlane, służące von Kostrynowi za siedzisko – sygnalizują wnętrze mieszkalne, ale także jego otoczenie. Po prawej – metalowy stojak z łańcuchami, coś jakby szubienica, po lewej – duże lustro, które okazuje się ekranem. Postać ubrana we  współczesny roboczy strój, w którą wcielił się sam autor scenografii,  rysuje i pisze słowa, które wyświetlają się na owym ekranie.

Agnieszka Kwietniewska jako Balladyna i Błażej Wójcik jako von Kostryn,
fot. Krzysztof Bieliński

W ostatniej scenie Balladyna przebiera się we współczesny czarny strój i ”chrzci” złotem koronę, która de facto nie jest koroną, tylko wielką rozwidloną gałęzią. To, do czego dążyła, staje się ostatecznie źródłem jej klęski.
Spektakl Agnieszki Olsten, choć momentami oryginalny scenicznie, trudno jednak uznać za znaczącą propozycję odczytania romantycznego dramatu w pryzmacie współczesności. Zbyt jest niespójny i nierówny. Erwin Axer, wieloletni dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie, którego stulecie urodzin świętujemy, powiedział kiedyś: Reżyser powinien rozumnie przeczytać tekst sztuki. Czy o reżyserce i autorce koncepcji ”Balladyny” w Teatrze Muzycznym Capitol można to powiedzieć, niech ocenią sami widzowie.
Premiera ”Balladyny” Juliusza Słowackiego w reżyserii Agnieszki Olsten odbyła się 11 lutego 2017 roku w Teatrze Muzycznym Capitol. Kolejne spektakle: 14 i 15 lutego.

Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline 12 lutego 2017 roku. 

piątek, 21 sierpnia 2020

"Balladyna w teatrze" - wystawa w Galerii Kordegarda

Od 20 sierpnia do 13 września 2020 roku Kordegarda - Galeria Narodowego Centrum Kultury zaprasza na wystawę "Balladyna w teatrze". Ekspozycja prezentuje znane inscenizacje dramatu Juliusza Słowackiego, począwszy od pierwszej, której premiera odbyła się w styczniu 1868 r. w Krakowie, po współczesne wystawienia dramatu. Wystawa jest wydarzeniem towarzyszącym tegorocznej edycji ogólnopolskiej akcji Narodowe Czytanie, która odbędzie się 5 września.





– Przypominamy  kilkanaście najważniejszych, najgłośniejszych przedstawień Balladyny w historii. Pokazujemy afisze, programy, fotografie, projekty scenograficzne, a nawet kostium i rekwizyty realizacji, które poruszyły swoich współczesnych  – mówi dyrektor Narodowego Centrum Kultury, prof. Rafał Wiśniewski. – Ekspozycja, przygotowana we współpracy z Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego i Muzeum Teatralnym Teatru Wielkiego, poprzedza dziewiątą odsłonę „Narodowego Czytania”, w którego organizacji Narodowe Centrum Kultury od kilku lat wspiera Kancelarię Prezydenta RP. „Balladyna w teatrze” udowadnia, iż  wielki dramat Juliusza Słowackiego podejmujący odwieczny temat walki dobra ze złem, pokazujący ludzkie namiętności, od początku inspirował wybitnych twórców teatralnych i nadal jest doskonałym materiałem do stworzenia wyrazistych autorskich kreacji i interpretacji dla aktorów i reżyserów.

Wystawa Balladyna w teatrze, fot. Bartek Bartosiński

Ekspozycja ukazuje jak romantyczna tragedia, która nie doczekała się prapremiery za życia autora, była wystawiana - w różnych konwencjach scenicznych - przez wybitnych reżyserów i scenografów, w tym Ferdynanda Ruszczyca czy Tadeusza Kantora, w okresach dominacji na scenach realizmu, symbolizmu, konstruktywizmu, socrealizmu czy wreszcie postmodernizmu.

Wystawa zwraca też uwagę na różne koncepcje reżyserskie, kostiumograficzne i kreacje aktorskie postaci bohaterów, przede wszystkim tytułowej Balladyny. Krwawą królową grywały największe aktorki swoich czasów, niektóre już dziś zapomniane, jak Antonina Hoffmann czy Stanisława Wysocka.

Dzięki uprzejmości Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, w Kordegardzie można również podziwiać obraz olejny z 1900 r. Balladyna, namalowany przez Wojciecha Gersona – wybitnego warszawskiego malarza i historyka sztuki. Pozostałe eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum Teatralnego i Archiwum Artystycznego Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza,  Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego,  Instytutu Sztuki PAN oraz Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie.

Wystawa Balladyna w teatrze, fot. Bartek Bartosiński

Na ekspozycję w Kordegardzie składają się też fotografie ze zbiorów Instytutu Sztuki PAN, prezentujące m. in.: afisz pierwszego przedstawienia Balladyny w Krakowie (11 stycznia 1868 r.) z Antoniną Hoffmann w roli tytułowej i Bolesławem Ładnowskim jako Kirkorem, Stanisławę Wysocką w roli Balladyny (Kraków 1902 r. i Warszawa 1914 r.), scenę z wystawienia Balladyny w Kijowie (z 1917 r.), Balladynę w interpretacji Ireny Eichlerówny (z 1938 r.) oraz unikalne zdjęcia z inscenizacji Balladyny autorstwa Tadeusza Kantora w Krakowie.

Dla potrzeb wystawy pozyskane zostały kadry wybitnych teatralnych fotografów: Edwarda Hartwiga, Zbigniewa Łagockiego, Roberta Jaworskiego, Renarda Leonarda Dudleya ze zbiorów Artystycznego Archiwum Teatru Narodowego oraz Instytutu Teatralnego, Teatru Narodowego i Teatru Powszechnego w Warszawie.

Kurator wystawy: Rafał Węgrzyniak, Instytut Teatralny

Koordynatorzy: Katarzyna Haber, Agnieszka Bebłowska-Bednarkiewicz, Narodowe Centrum Kultury, Magdalena Kulesza, Instytut Teatralny


Kordegarda. Galeria NCK - Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 15/17
otwarta od 20 sierpnia —  13 września 2020 r.
otwarcie wystawy: 20 sierpnia o godz. 18.00
oprowadzanie kuratorskie: 5 września o godz. 16.00

informacja prasowa

niedziela, 28 stycznia 2018

Scenografia i kostiumy w inscenizacjach dramatów Juliusza Słowackiego

Piękność tej sztuki cała zależy na dekoracjach
Juliusz Słowacki

Scenografia do VI aktu Kordiana J. Słowackiego w reż. Teofila Trzcińskiego,
scenografia Witolda Wierzchowskiego, 1924, POLONA

Cytat, w którym Juliusz Słowacki podkreśla wagę dekoracji w teatrze, dowodzi, że w czasach, kiedy dzisiejsze pojęcie inscenizacji  nie istniało, miał świadomość, jak istotną odgrywa ona rolę w tworzeniu wizji scenicznej dramatu. Kiedy czytamy didaskalia jego dramatów, uwagę naszą zwraca fakt, że zawierają one wyobrażony przez autora kształt sceniczny.  Scenę Przygotowania w Kordianie  opisuje w didaskaliach następująco:


projekt scenograficzny do Snu letniego Salomei, Juliusza Słowackiego, POLONA

„Chata sławnego niegdyś czarnoksiężnika Twardowskiego w górach Karpackich – przy chacie obszerny dziedziniec – dalej skały – w dole bezlistne bukowe lasy. Ciemność przerwana błyskawicami. C z a r o w n i c a czesze włosy i śpiewa…”[J. Słowacki, Dramat (wybór)

Ale nie tylko scenografię projektuje Słowacki, planuje także ruch sceniczny:

„Kasztelanowa bierze rękę Króla… inne panie wybierają tancerzy; Amelia zostaje na przodzie  sceny, a paź z boku… polonez cały wychodzi  - i bal przenosi się do sal dalszych - czytamy w didaskaliach VIII sceny aktu I Mazepy.

Dzieła Słowackiego przełamują konwencję XIX-wiecznego teatru. Jest to teatr otwarty, pełen nieposkromionej wyobraźni, uwolniony z pudełka sceny, zaś treść góruje nad widowiskowym obrazem.
Jednocześnie widać, że autor Kordiana doskonale orientował się w praktyce teatralnej swoich czasów, o czym świadczy karykaturalny obraz prowincjonalnych teatrów, czego przykładem były Genewa i Wilno, w których widowiska rozgrywają się w:

„… karczmie, domu zajezdnym na rozstajnym stojącym drogach z dziurawym dachem, gdzie woda publiczności kapie na głowę. Dekoracje zaś są bardzo podobne do „płócien z napisami – to las – to sala w Elsinorze – to balkon, a to okręt. – co do ruchomych zaś dekoracji, człowiek z latarnią stanie za księżyc – a chłopka z sierpem na głowie za Dyjannę…”[cytat za: M. Chacka, Dramat i teatr Juliusza Słowackiego. Rekonesans]

projekt scenograficzny do sztuki Król Agis J. Słowackiego, POLONA

W praktyce scenicznej dekoracje do dzieł Słowackiego były na ogół pozbawione głębszego zamysłu i krytykowane. I tak w Lilli Wenedzie widzowie oglądali ciosowy pałac Lecha,  miasto  „z bardzo porządnymi kamienicami” oraz katedrę średniowieczną. W Balladynie urządzenia techniczne zawodziły.  Kiedy w 1862 roku wystawiono ją we Lwowie, tak pisano o inscenizacji:

Tragedia ta, aby mogła być należycie przedstawioną, wymaga znacznego nakładu na scenerię. Tu zaś najmniejszego przygotowania nie zrobiono.[4]

Portret Eugenii Strassern, śpiewaczki operowej, w kostiumie do roli Balladyny w operze `Goplana`
Władysława Żeleńskiego , fotografia Muzeum Narodowe w Warszawie

Podobnie rzecz się miała z kostiumami. Na początku XIX w. kostiumy teatralne stanowiły mieszaninę stylów z różnych epok. Popularnymi kostiumami teatralnymi były też mundury. Oprócz strojów współczesnych, mundurów historycznych zdarzały się też kostiumy fantastyczne i egzotyczne. Często aktorzy, zwłaszcza panie, zakładały takie kostiumy, w których – ich zdaniem – było im do twarzy.

Juliusz Słowacki, Król Agis, projekt kostiumu akwarela, ołówek, 1927, POLONA

Wśród niewielu zachowanych informacji o zewnętrznym kształcie przedstawienia znajdziemy te, że np. rycerstwo w lwowskiej premierze Balladyny wystąpiło częściowo w strojach rzymskich, z trykotami, a częściowo w błękitnych kamaszach „z obwarzankami”, znanymi publiczności lwowskiej z niedawnego przedstawienia dramatu Majeranowskiego „Zofia Chrzanowska, czyli Oblężenie Trębowli”.  

Antonina Hoffmanowa jako Balladyna

Trzy stroje Balladyny, w których wystąpiła w krakowskim przedstawieniu Antonina Hoffmann, stanowią połączenie mody współczesnej z dodatkami epok minionych. Na fotografii z aktu II Hoffmannowa występuje w modnej wówczas tzw. „tunice”, tj. podpiętej sukni pod biodrem. Sandały „rzymskie’ na korku, widoczne na fotografiach,  nie były wyjątkiem. Kirkor (Bolesław Ładnowski)  był stylizowany na jusarza, a do tego zachował trzewiki spacerowe i zaopatrzył się w jakiś nieokreślony pas w kwiatki…

Antonina Hoffmanowa jako Balladyna, POLONA

środa, 12 maja 2021

V Festiwal Scenografii i Kostiumów „Scena w Budowie”

12 maja 2021 w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie rusza V edycja Festiwalu Scenografii i Kostiumów „Scena w Budowie”. Zaprezentowane zostaną wyłonione w konkursie spektakle teatralne o szczególnych walorach scenograficznych i kostiumograficznych. Prezentacji form teatralnych towarzyszyć będą wystawy, spotkania z twórcami, pokazy filmowe i warsztaty. Część wydarzeń będzie dostępna online


Kulminacją Festiwalu będzie wręczenie nagród „Złota Kieszeń”: dla najlepszego spektaklu, za najlepszą scenografię i za najlepsze kostiumy.

Część wydarzeń będzie dostępna online, żeby zwiększyć dostępność dla widzów.

Program:

Wystawa „Ekskluzywna odzież robocza, czyli kreacje na czerwonym dywanie”

Wernisaż: 12 MAJA 2021 | 19:00

Wystawa: 13 MAJA – 11 LIP 2021

Galeria Wystaw Czasowych 

- bilety w cenie 8 zł, 10 zł do nabycia w kasie CSK i na bilety.spotkaniakultur.com

Wystawa „Scenografia i co dalej? Bohdan Cieślak”

Wernisaż: 14 MAJA | 19:00

Wystawa: 15 MAJA – 11 LIP 2021

Galeria Wystaw Czasowych 

Opera „Anhelli” Teatru Wielkiego im. S. Moniuszki w Poznaniu | projekcja online

Spotkanie autorskie z realizatorami: Dariuszem Przybylskim i Dorotą Karolczak

15 MAJA 2021 | 19:00

Online

Wystawa studencka „Kasandra”

Wernisaż: 23 MAJA | 17:30

Wystawa: 24 MAJA – 30 CZE 2021

Przestrzenie CSK

- wstęp wolny

Widowisko plenerowe „Fire Party” | Fundacja Sztukmistrze

23 MAJA 2021 | 20:30

plac Teatralny

- wstęp wolny

Spektakl „Balladyna” | Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie

9. CZERWCA 2021 | 19:00

Sala Operowa

- bilety w cenie 30 - 50 zł do nabycia w kasie CSK i na bilety.spotkaniakultur.com

Festiwalowy cykl filmowy „Fashion Week”

„Neon Demon” | „McQueen” | „Faworyta” | „Śniadanie u Tiffany’ego” | „Coco Chanel”

8-13 CZERWCA 2021 | 19:00

Kino CSK

- bilety/wejściówki do nabycia w kasie CSK i na bilety.spotkaniakultur.com

Kaja Klimek  „Garnitury i gadżety – jak kostium kreuje męskiego bohatera”

10. CZERWCA  19:00

Wykład online - bezpłatny

Warsztaty scenograficzne

12-13 CZERWCA

Mediateka 

- bezpłatne | zapisy

Zaproszenie na festiwal


informacja prasowa



środa, 14 sierpnia 2024

Narodowe Czytanie 2024: „Kordian” J. Słowackiego

Zapraszamy na 13. edycję Narodowego Czytania, któremu patronuje Para Prezydencka. Wspólne czytanie „Kordiana” Juliusza Słowackiego odbędzie się 7 września 2024 r. roku w Ogrodzie Saskim oraz  w wielu innych miejscach w Polsce i na świecie.  


Prezydent RP Andrzej Duda skierował okolicznościowy list, zachęcając do udziału w Narodowym Czytaniu Kordiana.

"Chciałbym, aby w trakcie tej wspólnej lektury towarzyszyła nam refleksja nad Polską i polskim losem. Ale też nad aktualnością „Kordiana”. Bo dramat Słowackiego opowiada o walce Polaków z caratem, ale przecież można traktować go również jako opowieść o naszej współczesności. O tym, że wolność i niepodległość wymagają bezinteresownego poświęcenia i ciągłej gotowości do czynu. Że odpowiedzialność, konsekwencja i wola działania prowadzą do zwycięstwa, a niezdecydowanie, strach i złudzenia – do klęski – zaznaczył w liście Prezydent RP Andrzej Duda.

Ten znakomity utwór, który powstał na emigracji, niedługo po upadku powstania listopadowego, nadal przekonuje, że realizacja naszych polskich spraw z myślą o dobru i rozwoju Rzeczypospolitej dalej musi się opierać na odwadze i determinacji, a krytyczna analiza błędów i zaniechań z przeszłości jest równie ważna, jak inspiracja tym, co w naszej tradycji najpiękniejsze" – napisał Prezydent.


Juliusz Słowacki napisał "Kordiana" podczas pobytu w Szwajcarii. Utwór po raz pierwszy ukazał się drukiem w 1834 roku w Paryżu i należy do najważniejszych dokonań literackich poety. Autor ukazał w nim obraz epoki i romantyczną wizję losów pokolenia polskich konspiratorów, punktem wyjścia czyniąc spisek podchorążych, związany z przygotowaniami do zamachu na cara. Główny temat odnosi się jednak wprost do powstania listopadowego, m.in. poprzez analizę przyczyn i skutków klęski wolnościowego zrywu. W kolejnych częściach dramatu przeplatają się motywy realistyczne i fantastyczne, a nastrojowa sceneria podkreśla symboliczny wymiar dzieła, którego kluczowym zagadnieniem jest kwestia narodowowyzwoleńcza. Na przestrzeni lat Kordian doczekał się wielu wydań i był chętnie wystawiany w teatrze. Do dziś pozostaje jednym z najczęściej interpretowanych i dyskutowanych utworów, zajmując poczesne miejsce w kanonie polskiej literatury. 

Akcja Narodowego Czytania została zainicjowana w 2012 roku wspólną lekturą "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza. W 2013 roku w całej Polsce odbyło się czytanie dzieł Aleksandra Fredry, a w rok później przeczytano "Trylogię" Henryka Sienkiewicza.

W 2015 roku w warszawskim Ogrodzie Saskim Prezydent RP Andrzej Duda wraz z Małżonką Agatą Kornhauser–Dudą rozpoczęli Narodowe Czytanie "Lalki" Bolesława Prusa. W 2016 roku czytano "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, a w 2017 roku lekturą Narodowego Czytania było "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. Akcja Narodowego Czytania w 2018 roku miała wyjątkowy charakter – w związku z jubileuszem 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Para Prezydencka zaprosiła do lektury "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego, a ponadto, przez cały rok, "Antologii Niepodległości" – specjalnie przygotowanego na tę okazję zbioru powstałych na przestrzeni wieków utworów, zaliczanych  do kanonu polskiej literatury patriotycznej.

W 2019 roku lekturą Narodowego Czytania były "Nowele polskie" – zbiór ośmiu utworów autorstwa Elizy Orzeszkowej, Marii Konopnickiej, Bolesława Prusa, Brunona Schulza, Władysława Stanisława Reymonta, Stefana Żeromskiego, Henryka Sienkiewicza i Henryka Rzewuskiego. Nowele zostały wybrane przez Parę Prezydencką z ponad stu propozycji tytułów przesłanych do Kancelarii Prezydenta RP.

Lekturą Narodowego Czytania 2020 była "Balladyna" Juliusza Słowackiego, rok później "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej, a w 2022 roku – w Roku Romantyzmu Polskiego – odbyło się Narodowe Czytanie "Ballad i romansów" Adama Mickiewicza.

W 2023 roku w tysiącach miejsc w całej Polsce i na świecie odbyło się Narodowe Czytanie "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej". 

Źródło: Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej prezydent.pl

informacja prasowa

Wydarzenia w MNWr i Oddziałach /3–4 października 2026 oraz Weekend Seniora z Kulturą

Wykład „Jak dawniej dbano o zdrowie?”, warsztaty graficzne, hafciarskie i złotnicze, a także oprowadzania po wystawach – śladem miłości w ma...

Popularne posty