Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Jakub Kukla, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Jakub Kukla, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2025

Raj utracony (?) O Międzynarodowym Festiwalu Wratislavia Cantans z Andrzejem Kosendiakiem rozmawia Jakub Kukla /wywiad/

  Od początku Wratislavia Cantans stała w kontrze do rzeczywistości. I choć w ciągu sześćdziesięciu lat jej istnienia świat zmienił się diametralnie, także dziś festiwal ma ważne zadanie do spełnienia. Bo w czasach podziałów muzyka powinna być przestrzenią porozumienia. O sile sztuki, muzycznych rajach i programie jubileuszowego 60. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans opowiada jego dyrektor artystyczny Andrzej Kosendiak. 


Jakub Kukla: Z Międzynarodowym Festiwalem Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego jest Pan związany od bardzo wielu lat. Niemniej w tym roku po raz pierwszy kieruje Pan wydarzeniem jako dyrektor artystyczny. Czy to znacząco zmienia perspektywę?

Andrzej Kosendiak: Istotnie, z festiwalem jestem związany od bardzo dawna. Najpierw byłem słuchaczem – niektóre koncerty pamiętam do dzisiaj. To zawsze było bardzo ważne wydarzenie. W 1991 roku po raz pierwszy wystąpiłem na festiwalu, a potem, w 2005 roku, objąłem funkcję jego dyrektora. Z połączenia Wratislavii Cantans i Filharmonii Wrocławskiej powstało Narodowe Forum Muzyki i od tamtego momentu kierowałem całością. A teraz zostałem dyrektorem artystycznym.

Festiwal znam więc długo i z różnych perspektyw – ta najnowsza jest poniekąd wyzwaniem. Mam poczucie odpowiedzialności za kształt Wratislavii, za jej teraźniejszość i przyszłość. Równocześnie chciałbym zwrócić uwagę, że już wcześniej, kiedy szefami artystycznymi byli Paul McCreesh, a potem Giovanni Antonini, w jakiejś mierze brałem udział w programowaniu wydarzeń festiwalowych. Szczególnie Giovanni odczuwał potrzebę rozmawiania ze mną o repertuarze, o kolejnych myślach przewodnich, o artystach, których chciał zaprosić. Zresztą te wymiany myśli bardzo sobie ceniłem jako wyraz zaufania. Tegoroczny festiwal jest w pewnym sensie etapem przejściowym, bo współautorem jego tematu przewodniego jest Giovanni. W trakcie tych rozmów właśnie uzgodniliśmy, że w 2025 roku mottem będzie Raj utracony [?]. To jest swego rodzaju łącznik, który pokazuje, że zmiany odbywają się w sposób płynny, ewolucyjny.

JK: Do Raju utraconego [?], czyli tegorocznego tematu, jeszcze wrócimy, ale najpierw chciałbym zapytać o ogólną koncepcję festiwalu w trzeciej dekadzie XXI wieku. Kiedy Andrzej Markowski tworzył Wratislavię Cantans, rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej: nie istniały płyty CD, muzyka była trudno dostępna, a granice dość szczelnie pozamykane. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że Wratislavia stała się wtedy polskim oknem na świat. W ciągu sześciu dekad nasz kraj zmienił się diametralnie. Jak więc wyobraża Pan sobie oddziaływanie festiwalu dziś?

AK: Wówczas nie było w ogóle tradycji organizowania wydarzeń muzycznych poza salami koncertowymi. Markowski, formułując założenia festiwalu, wpisał go od samego początku w tkankę miejską i zaczął organizować koncerty w kościołach. To stanowiło wtedy ewenement. Muzyka religijna nie była mile widziana przez ówczesne władze w oficjalnym nurcie repertuarowym instytucji artystycznych. To, że koncerty odbywały się w historycznych wnętrzach, stało w kontrze do rzeczywistości. To prawda – nie mieliśmy nagrań, nie było płyt w obecnym kształcie, taki repertuar w ogóle nie zawierał się w ofercie programowej. Wratislavia Cantans to było w skali kraju nowe, inspirujące i poruszające zjawisko. Teraz wszystko się zmieniło: w zasadzie można zaprosić dowolnego artystę, nikogo nie dziwi, że koncerty odbywają się w najróżniejszych przestrzeniach.

Tak więc czasy rzeczywiście się zmieniły. Ale myślę, że siłą festiwalu cały czas jest jego formuła. Wciąż muzyka wokalno-instrumentalna, głos ludzki, utwory oparte na tekście są tym elementem, który odróżnia Wratislavię Cantans od innych wydarzeń kulturalnych i festiwali w Polsce i w Europie. Ta formuła jest bardzo istotna, bo dość skonkretyzowana z jednej strony, a z drugiej daje olbrzymie możliwości budowania programu festiwalowego każdego roku w odmienny sposób.

JK: Z biegiem lat zmieniło się też to, że dziś ma Pan do dyspozycji jedną z najlepszych sal koncertowych w tej części Europy. Czy to nie osłabia motywacji, żeby cały czas wychodzić na zewnątrz? Jak zwalcza Pan pokusę, żeby wszystkich wydarzeń nie zorganizować po prostu w przestrzeniach NFM?

AK: Tak, czekaliśmy na tę salę i słyszymy różnicę. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych czy w pierwszej dekadzie XXI wieku głównym miejscem największych, najważniejszych wydarzeń festiwalowych była Katedra Marii Magdaleny. Wiadomo, jak niedoskonałe są tam warunki akustyczne. Po prostu niektóre dzieła muzyczne wykonywane w tym wnętrzu niestety wiele tracą, w szczególności muzyka klasycyzmu i późniejsza. Duży pogłos powodował, że sporo istotnych niuansów umykało. Oczywiście był nastrój, pozostał sentyment, ale koncerty, które nie muszą się odbywać w miejscach sakralnych, są realizowane w salach koncertowych NFM, gdzie panują idealne warunki akustyczne. Oczywiście z wnętrz historycznych nie rezygnujemy całkowicie.

JK: Temat tegorocznego festiwalu to Raj utracony [?]. Oprócz odniesień Miltonowskich czy to reakcja na aktualne wydarzenia na świecie? Rosnące napięcia, konflikty, wojna tocząca się kolejny rok za naszą wschodnią granicą

AK: Jeśli mowa o motcie, to pozwoliłem sobie na pewien komentarz do poematu Johna Miltona. Chodzi o znak zapytania umieszczony w nawiasie. Czy rzeczywiście raj? I czy utracony? W dziele Miltona jest pewna szczególna scena: Szatan i jego towarzysze zostają strąceni do piekieł. W pewnym momencie Szatan budzi się w morzu ognia, stwierdzając, że dalej jest sobą. Fakt, że utracił raj, nie powoduje, że staje się kimś innym. Wciąż czuje wielką władzę. Wtedy też wypowiada znamienne słowa: umysł jest czymś tak potężnym, że może zamienić piekło w raj i niebo w piekło. Myślę, że to też może być klucz do rozumienia tegorocznego przesłania: ten fragment poematu pokazuje, że człowiek niestety sam bardzo często sprowadza piekło na ziemię. Ale zdarza się też, że ujawnia swoją wielkość i potrafi zbudować tutaj raj.

Muzyka w mniejszym stopniu niż teatr odpowiada na emocje i na refleksje, które wynikają z bieżących wydarzeń. Niemniej myślę, że ona też – choć z trochę innej perspektywy – musi jakoś odnosić się do tego, co się wokół nas dzieje. Niektóre dzieła wprost komentują tę rzeczywistość. Na tegoroczny festiwal zamówiliśmy utwór u Zygmunta Krauzego. Jego Requiem nie jest mszą żałobną stricte związaną z liturgią. Przeciwnie, muzyka oparta jest na tekstach poetyckich odnoszących się do rzeczywistości. Dzieło zostało poświęcone najbardziej niewinnym ofiarom wojen – dzieciom. Mamy połowę trzeciej dekady dwudziestego pierwszego stulecia, a wciąż tyle bezbronnych istot jest pozbawianych nie tylko dzieciństwa, ale często też życia w konfliktach, które targają naszym światem.

JK: Zamówienia kompozytorskie to długa i ważna tradycja Wratislavii Cantans. Do muzyki współczesnej jeszcze wrócimy, bo tych wątków będzie więcej. Ale festiwal rozpoczyna się silnym, klasycznym akcentem – dziełami dwóch z trzech klasyków wiedeńskich: Mozarta i Beethovena. Msza koronacyjna, czyli Mozart w pełni sił twórczych, i Symfonia Es-dur „Eroica” Beethovena. Czym podyktowany był taki wybór?

AK: Można powiedzieć, że to są muzyczne raje. Spełniona doskonałość objawia się w każdym takcie obu dzieł. Ale też historia pokazuje, że nadzieje, jakie Beethoven wiązał z Napoleonem – człowiekiem, który miał się stać mężem opatrznościowym dla ówczesnej Europy – skończyły się przemianą potencjalnego bohatera w tyrana. Tak więc z jednej strony muzyczna perfekcja, z drugiej – niedoskonała rzeczywistość.

JK: Po kompozycjach Mozarta i Beethovena zabrzmi też muzyka innego geniusza – Bacha. Sztuka fugi to ostatnie wielkie dzieło lipskiego kantora. Utwór niedokończony, na nieokreślony skład instrumentalny. Jak Pan wyobraża sobie brzmienie Die Kunst der Fuge?

AK: To koncert, który poprowadzę osobiście. Zinstrumentowałem ten utwór, wykorzystując trzy kwartety: smyczkowy, gambowy i dęty. Są też dwa klawesyny. Dzieło to nie było przeznaczone do wykonywania – Bach napisał je jako pewną myśl, pewien zamysł kompozytorski, który zresztą daje wiele przestrzeni, by wykonawca mógł swoją wizję tego utworu urzeczywistnić. Dla mnie to, obok Mszy h-moll, szczytowe osiągnięcie na gruncie muzyki wokalno-instrumentalnej. To właśnie muzyczne raje. I chyba nie są one utracone.

JK: Na festiwalu pojawi się też Théotime Langlois de Swarte – genialny francuski skrzypek, wschodząca gwiazda wykonawstwa muzyki dawnej, któremu będzie towarzyszył lutnista Thomas Dunford. Artyści wystąpią w Muzeum Pana Tadeusza. Proszę opowiedzieć coś o tym wnętrzu. I oczywiście o muzyce, którą sprowadzą oni do Wrocławia.

AK: To niewielkie pomieszczenie w jednej z kamieniczek na wrocławskim Rynku. Organizowaliśmy w nim już koncerty; odbył się tam na przykład recital klawesynowy Gustava Leonhardta. To było jedno z tych wydarzeń, które będę pamiętać zawsze. Intymność miejsca sprawiła, że mogliśmy obserwować artystę z bardzo bliska, a dźwięk klawesynu zabrzmiał we wszystkich możliwych barwach. Chcemy kontynuować tę tradycję, organizując tam koncerty. W tym wnętrzu mieści się kilkadziesiąt osób i siedzi się blisko artystów. Myślę, że takie zestawienie, jak skrzypce i lutnia, znakomicie wpisze się w tę przestrzeń. Historia opowiedziana utworami angielskich kompozytorów będzie dotykać niespełnionej miłości. To temat, który jest bardzo blisko myśli przewodniej festiwalu.

JK: Zostańmy jeszcze przy miłości, bo pojawi się także Pieśń nad Pieśniami w najróżniejszych opracowaniach dawnych kompozytorów ze Śląska, z Niemiec, z Anglii, nawet z Islandii. Agnieszka Budzińska-Bennet i jej zespół Peregrina debiutują na Wratislavii Cantans?

AK: Tak. I bardzo mnie to cieszy. Znów mamy wizję raju, który ludzie mogą sprowadzić na siebie. Nie ma piękniejszego poematu o miłości niż Canticum Canticorum. Namawiałem w ostatnim czasie Giovanniego Antoniniego, żeby zapraszał także artystów polskich. W tym roku będziemy gościć choćby wspomnianą Agnieszkę Budzińską-Bennet, ale też Andrzeja Szadejkę z Goldberg Ensemble i muzyką Pucklitza.

JK: W zasadzie od samego początku festiwalu muzyka dawna współistnieje z kompozycjami najnowszymi. W tym kontekście interesuje mnie, co będzie robiła w gmachu NFM Agata Zubel i towarzyszący jej artyści – tu chyba sam budynek będzie odgrywał pewną rolę?

AK: To wydarzenie będzie się składać z dwóch części: rozpocznie się w foyer NFM i będzie kontynuowane w sali koncertowej. Jest ono potwierdzeniem tego, o czym już mówiliśmy, że Wratislavia to muzyka bardzo różnorodna, co jest ważnym elementem i siłą festiwalu. Chciałbym to utrzymać, bo okazuje się, że podobne tematy nurtowały artystów kiedyś i zajmują dziś.

JK: Włączanie architektury w wydarzenia muzyczne już się tu zdarzało. Tak było chociażby w czasie inauguracji NFM, kiedy muzyka niejako spływała z góry, z poszczególnych balkonów na estradę. Albo w czasie festiwalu Musica Polonica Nova, kiedy cały budynek NFM został potraktowany jak scena. To oczywiście fascynujący temat, ale wracamy do programu festiwalu. Musimy wspomnieć jeszcze o gigantach, bo do Wrocławia zawita między innymi Charles Dutoit, a solistką podczas prowadzonego przez niego koncertu będzie Martha Argerich, która grała już jakiś czas temu w NFM. Pozostawiła niedosyt i postanowił Pan zaprosić ją ponownie?

AK: Ułożenie programu to jedno, ale nie zawsze udaje się zaprosić konkretnych artystów, bo na przykład uzgodnienie dat okazuje się niemożliwe. W grę wchodzą zresztą różne elementy. Historia z Marthą jest symptomatyczna. Mieliśmy propozycję koncertu tej artystki z orkiestrą z Monte Carlo właśnie w terminie festiwalu. Prowadziliśmy rozmowy najpierw z agentem, później z muzykami. Oczywiście chętnie byśmy ich zaprosili, ale program jednak musi jakoś się wiązać z tematem festiwalu – i to był problem, ponieważ orkiestra rusza w trasę z konkretnym repertuarem. Postawiłem jednak warunek, że musi to być muzyka z udziałem solisty albo chóru. Wreszcie doszło do rozmów z dyrygentem; zaczął pytać o Wrocław i chór, z którym orkiestra miałaby wystąpić. Kiedy usłyszał, że chodzi o Chór NFM, odpowiedział, że zna i ceni ten zespół – współpracowali kiedyś w NOSPR – więc jednak zmienił program. I wówczas narodziła się myśl, żeby wykonać Fantazję chorałową Beethovena, w której wystąpi i chór, i Martha Argerich.

JK: Jeśli chodzi o gigantów, we Wrocławiu pojawi się też sir John Eliot Gardiner –artysta, którego nazwisko bardzo mocno zrosło się z muzyką Johanna Sebastiana Bacha. Tym razem nie poprowadzi on dzieł lipskiego kantora, tylko, być może ku zaskoczeniu części słuchaczy, Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego. Czym podyktowany był ten wybór?

AK: Jeśli Gardiner bywał w Polsce, to wyłącznie we Wrocławiu. Wspaniale, że znów tu wystąpi i ponownie będziemy mogli cieszyć się jego mistrzostwem. Zresztą to w pewnym sensie jest też swego rodzaju powrót z piekła prywatnego. Jeśli chodzi o program, to szczególnie drugie dzieło – Noc Walpurgii, dotyka historii raju. Oczywiście to nie jest wizja chrześcijańska, ale to tym ciekawsze, że i na takie historie jest tu miejsce.

JK: Na swój sposób powrotem z piekła był też przyjazd Christopha Eschenbacha do Wrocławia. Urodził się w Breslau, w czasie wojny stracił tu najbliższą rodzinę, a teraz jako szef NFM Filharmonii Wrocławskiej zamyka festiwal muzyką Wagnera. Czyj to był pomysł?

AK: To jego koncepcja. Oczywiście została przedyskutowana, bo mieliśmy również inne opcje. Parsifal jest bardzo znaczącą klamrą zamykającą tegoroczną Wratislavię Cantans. Cieszę się, że maestro Eschenbach wrócił i pracuje z naszą orkiestrą. Umówiliśmy się, że znajdzie również czas, żeby prowadzić Filharmoników Wrocławskich podczas festiwalu. W tym roku sporo będzie dużych dzieł symfonicznych, przeznaczonych na wielkie obsady, które publiczność lubi. Kontrapunktem dla dużych koncertów będą drobiazgi – bardzo delikatne, finezyjne, na nieduże składy. Patrzę teraz na ten program i zaczynam go bardzo lubić.

JK: Wspomnieliśmy, że czasy diametralnie się zmieniły. Wydaje mi się, że dzisiaj, kiedy muzyka jest dostępna w każdym dowolnym momencie, tym, co wyróżnia festiwale i kompozycje wykonywane na żywo, jest możliwość spotkania się i przeżywania sztuki z innymi. Tym bardziej że wspólnota to zjawisko, którego dziś dojmująco nam brakuje. To jest jakieś zadanie dla festiwali? 

AK: Ująłbym to szerzej. Obserwuję to podczas festiwali, ale też po prostu w trakcie sezonu: jest w nas głód poczucia wspólnoty. Chcielibyśmy się czuć członkami wspólnoty, ale często skaczemy sobie do gardeł, w czym zresztą pomagają nam spece od inżynierii społecznej: wykorzystują oni każdy pretekst, żeby zgodnie z sentencją rzymską ludzi podzielić, bo łatwiej się wtedy rządzi. A przecież potrzebujemy wspólnej więzi i myślę, że muzyka ma tu niezwykle istotną rolę do spełnienia. Chciałbym, żeby NFM było miejscem, w którym przed i po koncercie można się spotkać i porozmawiać, nie tylko o niej. Dlatego planuję doprowadzić do rozmowy filozofów w czasie Wratislavii Cantans – to będzie dyskusja wokół głównego hasła festiwalu.

JK: Czy przewiduje Pan jeszcze jakieś nowe elementy? 

AK: Tak – wkrótce ogłosimy konkurs na program dla artystów, powiedzmy, młodszego pokolenia. Będą oni mogli wystąpić podczas festiwalu, ale wcześniej muszą przygotować propozycję programu związanego oczywiście z głównym tematem tegorocznej Wratislavii. Według wstępnych ustaleń będą to dwa zespoły, które zagrają trzy, cztery koncerty. Z jednej strony jestem zwolennikiem jednoosobowego kierownictwa artystycznego – festiwal nigdy nie miał rady artystycznej; równocześnie jednak chciałbym zapewnić pewną przestrzeń na pomysły, które zaprezentują nam artyści młodego pokolenia.

JK: Młodzi wokaliści i instrumentaliści są włączani w działania festiwalowe od dawna. Mam na myśli choćby kurs oratoryjny... 

AK: Nie zabraknie i tego, a w tym roku kurs poprowadzi Lionel Sow – dyrektor artystyczny Chóru NFM. Ale w czasie festiwalu odbędzie się też druga konferencja orkiestr, na którą zapraszamy przedstawicieli zespołów z całego świata. Cieszę się, że właśnie tu będziemy dyskutować o przyszłości zespołów artystycznych. Do zobaczenia we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. 

Jakub Kukla – dziennikarz Programu 2 Polskiego Radia, współpracuje z Polskim Radiem 24, publikuje w „Ruchu Muzycznym” i „Plusie Minusie”.

poniedziałek, 29 marca 2021

Radiowa Dwójka wspomina Krzysztofa Pendereckiego w rocznicę śmierci kompozytora

Był jednym z najwybitniejszych polskich kompozytorów w historii. I jednym z najbardziej znanych polskich twórców na świecie. Nasza powojenna współczesność muzyczna miała trzech wielkich patronów, którzy ją ukształtowali: Lutosławskiego, Góreckiego i właśnie Pendereckiego. W poniedziałek 29 marca, w pierwszą rocznicę śmierci wybitego kompozytora, Program 2 Polskiego Radia przypomni jego twórczość. 



– O Krzysztofie Pendereckim nie myślimy wyłącznie jako o wielkim kompozytorze i dyrygencie, laureacie Diamentowej Batuty, lecz także jako o człowieku, który wspierał nas w różnych okolicznościach. Nie miał charakteru skandalisty, jednak wywoływał takie emocje. Jego bezkompromisowość życiowa i artystyczna wymuszała taki odbiór. Nie zabiegał o to, by zadziwiać świat. Ale jego niezgoda na to, żeby w pewnej konwencji tkwić bez końca, ciągle go przenosiła w jakieś nierozpoznawane wcześniej rejony – mówi Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektor Dwójki. 

W rocznicę  śmierci kompozytora Program 2 Polskiego Radia przypomni sylwetkę wybitnego artysty oraz jego dzieła w audycji „Znacie, to posłuchajcie” Magdaleny Łoś (godz. 10.00-11.00). Również dzisiejsze wydanie „Koncertów w porze lunchu” (godz. 13.00-15.00) poświęcone zostanie Pendereckiemu. Prowadząca audycję Klaudia Baranowska zaprezentuje m.in. 2. Koncert „Metamorphosen” na skrzypce i orkiestrę (wyk. Anne-Sophie Mutter – skrzypce, Sinfonia Varsovia, dyr. Maciej Tworek) oraz  Polskie Requiem cz. X Lacrimosa (wyk. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach). 

Z kolei w trzygodzinnej audycji specjalnej poświęconej twórczości Pendereckiego (godz. 16.00-19.00) Jakub Kukla zaprezentuje archiwalne wypowiedzi Mistrza, wspomnienia ludzi kultury o artyście oraz jego kompozycje. 
Wieczorem w Dwójce premierowa transmisja z 25. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, który odbywa się pod hasłem: „Beethoven i Penderecki. Sfera sacrum”. W programie koncertu w Filharmonii Narodowej Hymn do św. Daniiła, Psalmy Dawida, Olivier Messiaen Et exspecto resurrectionem mortuorum w wykonaniu Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej i Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie pod dyrekcją Michała Klauzy. Początek o godz. 19.30. Transmisje z Festiwalu w radiowej Dwójce również w kolejnych dniach.
Krzysztofa Pendereckiego wspominać będą dziś także pozostałe Anteny Polskiego Radia, a unikatowe materiały multimedialne, w tym wywiady z kompozytorem i krytykami jego twórczości oraz zdjęcia znaleźć można w serwisie specjalnym Krzysztof Penderecki w Polskim Radiu.

informacja prasowa

piątek, 3 stycznia 2020

Artyści w dawnej kamedulskiej pustelni, czyli "Dwójka na miejscu" w Lesie Bielańskim w Warszawie

W pierwszej w Nowym Roku audycji z cyklu „Dwójka na miejscu” Beata Kwiatkowska i Jakub Kukla odwiedzą zespół klasztoru kamedułów na warszawskich Bielanach. Prowadzący porozmawiają m.in. z gospodarzem miejsca ks. Wojciechem Drozdowiczem oraz Józefem Wilkoniem, którego odrestaurowaną szopkę można znów podziwiać na placu przed kościołem. Dziennikarzy i gości audycji na żywo będzie można spotkać w dawnej pustelni przy ulicy Dewajtis 3 w sobotę, 4 stycznia, o godz. 15.00.




Do pięknego, zabytkowego kompleksu pokamedulskiego zaprasza gospodarz – ks. Wojciech Drozdowicz, charyzmatyczny animator kultury, społecznik, dziennikarz i misjonarz, założyciel centrum kulturalnego Podziemie Kamedulskie i współzałożyciel Fundacji AKogo?.

Pierwsza poświąteczna audycja plenerowa Dwójki tematycznie nawiąże do czasu Świąt Bożego Narodzenia oraz Święta Trzech Króli. Poza Józefem Wilkoniem gośćmi w programie będą znakomici artyści, od lat zaprzyjaźnieni z tym kultowym w Warszawie miejscem.

O duchowym i wspólnotowym wymiarze świętowania będzie mówił m.in. aktor Emilian Kamiński, a pierwszy dyrygent Polskiej Opery Królewskiej w Warszawie Dawid Runtz udowodni, że muzyka posiada sprawczą moc pomagania.

Mistrz Józef Wilkoń oprowadzi dziennikarzy Dwójki oraz słuchaczy, którzy zechcą wziąć udział w audycji na żywo po bielańskiej szopce, która wróciła po renowacji na plac przed kamedulskim kościołem. Wyglądem nawiązuje ona do tradycyjnej rzeźby podhalańskiej, którą cechuje niezwykła prostota i ekspresja. To wyjątkowe dzieło stanęło tu 16 lat temu, ale drewniana konstrukcja przepięknie zdobionej stajenki wraz z 44 rzeźbami wymagała uzupełnienia wszystkich braków, pęknięć i szczelin. Teraz można znów ją podziwiać w całej okazałości. Z kolei o zmieniającym się na przestrzeni stuleci wizerunku Trzech Króli w sztuce opowie historyk sztuki, profesor Krzysztof Lipka.

Gośćmi Beaty Kwiatkowskiej i Jakuba Kukli będą także śpiewacy: o tęsknocie za pięknem i prostotą porozmawiają z wokalistką, autorką tekstów i publicystką Barbarą Kingą Majewską, a o sile tradycyjnych kolęd przekonywać będzie Adam Strug, instrumentalista, etnomuzykolog, autor piosenek, kompozytor muzyki teatralnej i filmowej.

*****

Radiowa Dwójka zaprasza słuchaczy do licznego udziału w audycji na żywo „Dwójka na miejscu” w najbliższą sobotę 4 stycznia w godz. 15.00-17.00, kościół Bielański, Warszawa, ul. Dewajtis 3.

informacja prasowa

środa, 25 stycznia 2023

Obchody 110. rocznicy urodzin Witolda Lutosławskiego w radiowej Dwójce

 Program 2 Polskiego Radia zaprasza na specjalne audycje i koncerty związane z obchodami 110. rocznicy urodzin Witolda Lutosławskiego. Audycje poświęcone będą twórczości tego wybitnego kompozytora. Zaplanowano m.in. transmisje koncertów z Festiwalu „Łańcuch XX” 2023, w tym koncertu inauguracyjnego z udziałem Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia pod dyrekcją Robertasa Servenikasa. 

Witold Lutosławski, Foto: Polona/domena publiczna

25 stycznia mija 110 lat od urodzin Witolda Lutosławskiego – jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów XX wieku. Z tej okazji Program 2 wyemituje nagrania zachowane w Archiwum Polskiego Radia. Na antenie będzie można usłyszeć m.in. wspomnienia z lat 90. nagrane przez Zofię Owińską, uzupełnione o te odnoszące się do pracy twórczej kompozytora oraz jego utworów. 

Lutosławski naukę gry na fortepianie rozpoczął jako sześciolatek, a swoje umiejętności rozwijał u Heleny Hoffman, Józefa Śmidowicza i Artura Taubego. Od 1928 roku przez cztery lata uczęszczał na lekcje teorii i kompozycji do ówcześnie rozchwytywanego Witolda Maliszewskiego. To właśnie pod jego kierunkiem skomponował swój pierwszy utwór „Taniec Chimery” na fortepian. 

Lutosławski otrzymał wiele nagród i odznaczeń, m.in. dwukrotnie Nagrodę Związku Kompozytorów Polskich (1959, 1973), Nagrodę I stopnia Ministra Kultury i Sztuki (1962) a także I Nagrodę na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu. Wiele uczelni wyższych przyznało kompozytorowi tytuł doktora honoris causa - m.in. w Warszawie, Chicago, Lancaster, Cambridge i Durham. 

Program 2 Polskiego Radia zaprasza od poniedziałku do piątku w godz. 12.45 – 13.00 na specjalne wydania audycji „Głosy z przeszłości: Witold Lutosławski w 110. rocznicę urodzin”. Cykl obejmuje wypowiedzi wybitnych postaci polskiej kultury związanych z kompozytorem i jego twórczością.  

W środę, 25 stycznia, o godz. 19.00 gospodarzem „Filharmonii Dwójki” będzie Róża Światczyńska, która zaprosi na retransmisję koncertu z Festiwalu Witolda Lutosławskiego „Łańcuch XIII”. W programie: Witold Lutosławski Fanfare for University of Louisville na instrumenty dęte i perkusję i Koncert wiolonczelowy; Henri Dutilleux  Tout un monde lointain - koncert na wiolonczelę i orkiestrę (utwór dedykowany Mścisławowi Rostropowiczowi); Luigi Dallapiccola Three Questions with Two Answers na orkiestrę; Jan Krenz Capriccio na 24 instrumenty (wyk. Gautier Capucon - wiolonczela, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, dyr. Alexander Liebreich).

W sobotę o godz. 15.00 audycję „Dwie do setki poświęconą Witoldowi Lutosławskiemu poprowadzą Jakub Kukla i Andrzej Zieliński. Tego samego dnia o godz. 19.00 na transmisję inauguracyjnego koncertu tegorocznego Festiwalu Witolda Lutosławskiego „Łańcuch XX” zaprosi Marcin Majchrowski. W programie m.in. muzyka Karola Szymanowskiego, Alberta Roussela, Albana Berga i Béli Bartóka oraz III Symfonia Witolda Lutosławskiego w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia pod dyrekcją Robertasa Servenikasa. 

Festiwal „Łańcuch” organizowany jest przez Towarzystwo im. Witolda Lutosławskiego od 2004 roku. Nazwa i forma wydarzenia wywodzi się od noszących taki właśnie tytuł trzech utworów Lutosławskiego, a zbudowanych według wymyślonej przez niego techniki kompozytorskiej, w której kolejne odcinki muzyczne łączą się i zazębiają podobnie jak ogniwa łańcucha. 

Współorganizatorem wydarzenia jest Program 2 Polskiego Radia.

piątek, 21 grudnia 2018

Sobota z Mickiewiczem w radiowej Dwójce

Program 2 Polskiego Radia zaprasza w sobotę 22 grudnia na dwugodzinną audycję specjalną, w trakcie której zaprezentowane zostaną wyniki – trwającego od 3 grudnia – plebiscytu „Czterdzieści i cztery, czyli najsłynniejsze Mickiewiczowskie cytaty”.


Tego samego dnia wyemitowane zostanie również premierowe słuchowisko Wojciecha Tomczyka „Wielka Improwizacja” z wątkiem „Dziadów” Mickiewicza oraz Piotrem Fronczewskim i Jerzym Radziwiłowiczem w obsadzie.

W trakcie audycji poznamy też laureatów konkursu na najciekawsze uzasadnienie wybranego cytatu – mówi Kinga Michalska, pomysłodawczyni literackiej zabawy, zorganizowanej z okazji 220. rocznicy urodzin Wieszcza, która wypada dokładnie 24 grudnia.
Postaramy się też przybliżyć mniej znane fakty z życia poety, obalić niektóre mity ciążące na jego twórczości, a także wyjaśnić pewne zagadki i tajemnice związane z osobą Mickiewicza. Przewodniczkami po świecie naszego jubilata będą mickiewiczolożki z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego: dr hab. Ewa Hoffmann-Piotrowska oraz dr Maria Makaruk. Wraz z nimi zastanowimy się nad obecnością poety we współczesnej kulturze, literaturze i języku; podążymy również śladami wieszcza do Wilna i Wrocławia. W audycji nie zabraknie oczywiście urodzinowych niespodzianek – zapowiada Kinga Michalska.

Przypomnijmy – w plebiscycie można było głosować na jeden z 44 cytatów wybranych (przez dziennikarzy Redakcji Literackiej radiowej Dwójki) z dzieł Mistrza Adama oraz uzasadnić swój wybór. Nagrodami są książki wydawnictwa Czytelnik oraz zestaw gadżetów Programu 2 Polskiego Radia.

Początek audycji specjalnej w radiowej Dwójce w sobotę 22 grudnia o godz. 15.00. Na wielki finał zapraszają Kinga Michalska i Jakub Kukla. Więcej na stronie: mickiewiczwdwojce.polskieradio.pl

***

Również w sobotę 22 grudnia, ale o godz. 19.00, premiera słuchowiska „Wielka Improwizacja” Wojciecha Tomczyka. Akcja rozgrywa się na stadionie piłkarskim. W czasie meczu warszawskiej Legii z Cracovią, który odbył się 3 maja 1967 roku, Kazimierz Dejmek (w tej roli Piotr Fronczewski) próbuje namówić czterdziestoczteroletniego wówczas Gustawa Holoubka (Jerzy Radziwiłowicz), by przyjął rolę Gustawa-Konrada w planowanym przez niego na deskach Teatru Narodowego przedstawieniu „Dziadów”. „Profesor”, jak wówczas był już nazywany Holoubek, opiera się propozycji, wynajdując liczne powody, dla których nie może i nie powinien zagrać tej istotnej przecież w aktorskim życiorysie roli. Dopiero prowokacja dyrektora Dejmka doprowadza Gustawa do niecodziennego zachowania…

Słuchowisko Wojciecha Tomczyka to fantazja na temat polskich mitów romantycznych. Czy kibice na stadionie piłkarskim to rząd dusz, jakiego pragnie Mickiewiczowski Konrad? Przekonamy się o tym w sobotę 22 grudnia o godz. 19.00.

Obsada: Piotr Fronczewski (Kazimierz), Jerzy Radziwiłowicz (Gustaw), Andrzej Mastalerz (Spiker/Guślarz) oraz Barbara Zielińska, Wojciech Chorąży, Cezary Kwieciński, Damian Kulec, Mikołaj Klimek, Janusz Wituch, Tomasz Jarosz, Norbert Kaczorowski.

 informacja prasowa

wtorek, 12 marca 2024

Nowa audycja w Programie 2 Polskiego Radia

 12 marca na antenie Programu 2 Polskiego Radia startuje cykl publicystyczno – kulturalny „Debata Dwójki”. Emisja co dwa tygodnie, we wtorki w godz. 21.00-22.00. Premierowe wydanie poprowadzi Jakub Kukla.

- Czy kanon lektur jest jeszcze komukolwiek potrzebny? Jaki sens ma bojkotowanie kultury agresywnego państwa? Kiedy wykorzystywanie obszaru sztuki do nagłaśniania istotnych problemów jest usprawiedliwione? Współczesny świat stawia przed nami szereg pytań, wobec których trudno o jednoznaczną odpowiedź. W naszym nowym cyklu będziemy rozmawiać o rozmaitych perspektywach, z których można spoglądać na stające przed nami dylematy – zapowiada Michał Nowak, sekretarz Programu 2 Polskiego Radia.

„Debata Dwójki” dostępna będzie  także w formie streamingu w mediach społecznościowych stacji. 

Tematem pierwszego wydania „Debaty Dwójki” 12 marca będą tematy poświęcone temu, co jest ważniejsze: sztuka, czy prawo do zrównoważonej żywności oraz o tym, czy przerwany koncert albo zupa wylana na obraz mogą uratować świat, czy to prowokacja do dyskusji, czy zniechęcenie do głoszonych przez aktywistów postulatów.

Gośćmi Jakuba Kukli będą: Andrzej Sułek – dziennikarz, autor transmisji Koncertu w FN, podczas którego odbył się protest klimatyczny, Mikołaj Borowy – reżyser filmowy i działacz społeczny, autor dokumentu „Ostatnie pokolenie”, Tomasz Stawiszyński – filozof, publicysta, eseista oraz Piotr Drygas – socjolog, współautor raportu „Nie nasza wina, nie nasz problem”.

informacja prasowa

piątek, 16 sierpnia 2019

Dwójka z okazji 15. rocznicy śmierci Czesława Miłosza

Czesław Miłosz. Poeta totalny, organiczny, natchniony. W związku z 15. rocznicą śmierci poety przypomnieliśmy jego postać w rozmowie z autorką książki "Miłosz w Krakowie" opowiadającej nie tylko o tajemnicach procesu twórczego, ale też ujawniającej nieznane aspekty skomplikowanej osobowości poety.


Czesław MiłoszFoto: NAC/domena publiczna

W związku z 15. rocznicą śmierci poety przypomnieliśmy jego postać w rozmowie z autorką książki "Miłosz w Krakowie" opowiadającej nie tylko o tajemnicach procesu twórczego, ale też ujawniającej nieznane aspekty skomplikowanej osobowości poety.

"Autorka jest bystrą obserwatorką, potrafi przenikliwie interpretować zarówno utwory literackie, jak i relacje międzyludzkie. Ten dziennik i kalendarz to także kronika życia literackiego i kulturalnego, w którego centrum tkwił Miłosz. Skrupulatnie odnotowane reakcje poety – czasem emocjonalne i gwałtowne – na ludzi, sytuacje, książki i aktualne wydarzenia będą z pewnością źródłem komentarzy i ożywionych dyskusji. Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko Miłosza twórcy, a przede wszystkim Miłosza człowieka" - czytamy w nocie wydawniczej książki.

- Miłosza nie zajmowała sama literatura. Ona była rezultatem jego namysłu nad sensem życia, nad najważniejszymi pytaniami. Gdyby umiał malować lub komponować, pewnie nie uprawiałby poezji, by wyrazić to, co zajmowało jego umysł - powiedziała Agnieszka Kosińska.

Na ile postać Czesława Miłosza jako wybitnego poety i moralisty odpowiada jego prywatnemu wizerunkowi? Który z polskich poetów był mu najbliższy? Jak wiele trudu wymagało od niego zmaganie się z wewnętrznym głosem twórczym? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiał: Jakub Kukla

Gość: Agnieszka Kosińska (pisarka, edytorka, bibliografka, osobista sekretarka i znawczyni twórczości Czesława Miłosza)

Data emisji: 14.08.2019

Godzina emisji: 16.30


Materiał został wyemitowany w audycji Wybieram Dwójkę.

informacja prasowa

Link do audycji znajdziecie TUTAJ.


wtorek, 2 września 2025

Narodowe Czytanie – w tym roku czytamy Kochanowskiego

 6 września o godz. 12:00 w Ogrodzie Saskim w Warszawie odbędzie się finał Narodowego Czytania poezji Jana Kochanowskiego. To wyjątkowa okazja, by na nowo odkryć twórczość jednego z najwybitniejszych poetów polskiego renesansu. Studiował w Krakowie i Padwie, podróżował po Europie, a po powrocie osiadł w Czarnolesie, tworząc pieśni, fraszki i treny. Jego twórczość obejmuje tematy patriotyczne, moralne, religijne i obyczajowe, łącząc powagę z żartobliwością. Przyczynił się do rozwoju polszczyzny literackiej, a jego dzieła pozostają aktualne i inspirujące. Zapraszamy do wspólnego czytania!


Po wspólnej lekturze zapraszamy o godz. 14:30 na koncert KOCHANOWSKI. Wika/Strug/Monodia Polska z kompozycjami Filipa Wiki do wierszy Kochanowskiego, w wykonaniu Monodii Polskiej pod muzycznym przewodnictwem Adama Struga. ♬ Usłyszymy pieśni znane z lektur szkolnych, jak i te, do których współcześni nie sięgają. Wydarzenie odbywa się w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0., którego stoisko inspirowane twórczością poety będzie dostępne dla uczestników i uczestniczek. Centralnym punktem programu będą warsztaty kolażu literackiego prowadzone przez Marynę Siliakovą – artystkę, ilustratorkę i edukatorkę wizualną.


Jan Kochanowski zaliczany jest do grona najwybitniejszych polskich poetów i największych twórców europejskich epoki renesansu. Urodził się w 1530 roku w Sycynie pod Zwoleniem. Studiował w Akademii Krakowskiej i na uniwersytecie w Padwie, w młodości podróżował po Europie. W 1559 roku powrócił do kraju i przyjął służbę dworzanina na dworach magnackich oraz na dworze królewskim. Kilkanaście lat później osiadł na stałe w dziedzicznym majątku w Czarnolesie, poświęcając się pracy pisarskiej. W tym okresie kontynuował pisanie pieśni i fraszek. Po śmierci ukochanej córki, Urszulki, opublikował cykl Trenów – arcydzieło literatury staropolskiej. Kochanowski zmarł nagle w 1584 roku w czasie obrad sejmu w Lublinie, został pochowany w krypcie zwoleńskiego kościoła.

Poezja Jana Kochanowskiego porusza różnorodne tematy – od poważnych i doniosłych po lżejsze i żartobliwe. Opisuje życie dworskie i ziemiańskie, pojawiają się w niej wątki patriotyczne, refleksje moralne, nawiązania antyczne i biblijne. W wierszach odnajdziemy humanistyczną religijność, zachwyt życiem, ale też głęboką zadumę nad przemijaniem i ludzkim losem. Artysta przyczynił się do rozwoju polskiego języka literackiego, a jego niezrównane dzieła do dziś pozostają żywe i nadal inspirują.

KOCHANOWSKI Wika/Strug/Monodia Polska

muzyka: Filip Wika

produkcja muzyczna: Adam Strug

wykonanie: Monodia Polska

Na koncert złożą się kompozycje Filipa Wiki do wierszy Jana Kochanowskiego. Utwory napisane są tak, by zgromadzeni – niezależnie od stopnia wokalnej biegłości – mogli je śpiewać już po pierwszej strofie. Usłyszymy pieśni znane z lektur szkolnych, jak i te, do których współcześni nie sięgają.

Filip Wika – poeta, kompozytor, multiinstrumentalista, śpiewak zespołu Monodia Polska, student MISH Uniwersytetu Warszawskiego.

Monodia Polska – zespół praktykujący pieśni przekazywane w tradycji ustnej, oraz (wbrew nazwie) polifoniczne partytury polskiego średniowiecza i renesansu.

Monodia Polska w składzie:

Filip Wika – kompozycje, śpiew, fisharmonia

Szczepan Pospieszalski – śpiew, trąbka

Tomasz Stawiecki – śpiew, klarnet

Michał Żak – śpiew, szałamaja, saksofon sopranowy

Karol Pospieszalski – śpiew, tuba

Hipolit Woźniak – śpiew, kontrabas

Tomasz Skrętkowski – śpiew, instrumenty perkusyjne

Sonia Wronkowska – śpiew

Jacek Zembrowski – śpiew

Henryk Mazur – śpiew

Jakub Kukla – śpiew

Mateusz Kowalski – śpiew

Tymoteusz Woźniak – śpiew

Tomasz Pakowski – śpiew

Adam Strug – produkcja muzyczna, śpiew

informacja prasowa

poniedziałek, 12 czerwca 2023

Imieniny Jana Kochanowskiego w w Ogrodzie Krasińskich w Warszawie /zapowiedź/

W tym roku bohaterem wydarzenia będzie Aleksander Fredro – niekwestionowany mistrz komedii i jeden z najczęściej wystawianych polskich dramatopisarzy – a jego postać stanie się pretekstem do zacieśniania więzi pomiędzy światami literatury i teatru.

Imieniny Jana Kochanowskiego to literacki piknik, który odbywa się w Ogrodzie Krasińskich oraz sąsiadującym z nim Pałacu Rzeczypospolitej. Po raz pierwszy został zorganizowany przez Bibliotekę Narodową w 2012 roku, przede wszystkim w reakcji na utrzymujący się z roku na rok niski poziom czytelnictwa, ale również w celu podkreślenia, jak istotna dla krajowej produkcji wydawniczej jest polska literatura.

Od tego czasu odbyło się już dziewięć edycji wydarzenia, każda poświęcona innej postaci – m.in. Julianowi Tuwimowi, Zbigniewowi Herbertowi, Franciszce i Stefanowi Themmersonom, Josephowi Conradowi, Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu czy Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu, Leopoldowi Tyrmandowi (których Jan Kochanowski w ten symboliczny sposób zaprosił na swoje imieniny), Marii Konopnickiej.

Program Imienin to szereg wydarzeń z udziałem najciekawszych uczestników i najwnikliwszych obserwatorów polskiego życia literackiego – pisarzy, poetów, ilustratorów, literaturoznawców, dziennikarzy i aktorów. Przez cały dzień na rozmieszczonych w Ogrodzie Krasińskich scenach odbywają się nie tylko spotkania i panele dyskusyjne, ale również koncerty, spektakle i warsztaty, nadające wydarzeniu interdyscyplinarny charakter. Swojego rodzaju tradycją stało się już wykonanie Pieśni świętojańskiej o Sobótce (którego podjęli się m.in. Ania Rusowicz, Tomasz Stańko, Stanisława Celińska czy zespół Mikromusic) oraz przyciągający rzesze warszawiaków Mecz poetycki, podczas którego popularni aktorzy rywalizują na interpretacje wierszy.

W tym roku z pisarkami i pisarzami porozmawiamy o teatralnych adaptacjach ich prozy, z dramatopisarzami o kulisach ich pracy i kondycji współczesnego dramatu w Polsce, a reżyserów teatralnych zapytamy, po co nam dzisiaj Fredro.

Nie zabraknie stałych punktów programu: przyciągającego rzesze warszawiaków meczu poetyckiego czy spektaklu Teatru Improwizowanego Klancyk, który w tym roku weźmie na warsztat „Zemstę”. „Pieśń świętojańska o Sobótce” Jana Kochanowskiego zabrzmi w interpretacji Agaty Zubel, Adama Bałdycha i Huberta Zemlera, a cały dzień spotkań, dyskusji i warsztatów zakończy dansing z Małą Orkiestrą Dansingową Noama Zylberberga.

Jak co roku będzie można zapoznać się z ofertą kilkudziesięciu polskich wydawnictw, skorzystać ze strefy gastronomicznej i odpocząć w cieniu drzew. Nie zabraknie też wydarzeń dla najmłodszych czytelników, a czworonożni przyjaciele są oczywiście mile widziani!

Pełny program Imienin Jana Kochanowskiego 2023

SOBOTA 24 CZERWCA
 
SCENA ZIELONA
11:15
Klancyk gra Zemstę. Improwizowany spektakl teatralny


12:15
Urodziny na Imieninach
Z Józefem Henem, obchodzącym w tym roku setne urodziny, rozmawia Anna Romaniuk

13:15
W teatrze wspomnień
O hrabim Aleksandrze Fredrze opowiada Maciej Szeptycki, prapraprawnuk pisarza
Prowadzi Anna Karczewska

14:15
Pisarze wystawieni
O teatralnych i radiowych adaptacjach prozy rozmawiają Weronika Murek i Rafał Wojasiński
Prowadzi Dorota Gacek (Program 2 Polskiego Radia)

15:15
Po co ten Fredro?
Rozmawiają Piotr Cieplak i Jarosław Gajewski
Prowadzi Jacek Kopciński

16:15
Pod prąd epoki
O postaci i nowym kanonie komedii Aleksandra Fredry opowiada Anna Kuligowska-Korzeniewska
Fragmenty Trzy po trzy czyta Wojciech Malajkat
Prowadzi Monika Ochędowska
+
W scenie ze sztuki Śluby panieńskie, czyli Magnetyzm serca występują Maria Kresa (Aniela) i Jędrzej Czerwonogrodzki (Gustaw), studenci III roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza

18:00
Mecz poetycki z małpą i krokodylem
Uczestniczą m.in.: Katarzyna Figura, Urszula Grabowska, Patryk Szwichtenberg, Paweł Tomaszewski, Cezary Żak
Prowadzi Grzegorz Markowski

20:00
Pieśń świętojańska o Sobótce
Muzyka i wykonanie: Adam Bałdych – skrzypce, Hubert Zemler – perkusja, Agata Zubel
– głos  
21:30
Dansing w ogrodzie
Gra Mała Orkiestra Dancingowa  

SCENA NIEBIESKA
11:00
Ssaki, ptaki, teatralne draki z Teatrem Guliwer
Rodzinne warsztaty z elementami teatru lalek
Prowadzą Tomasz Kowol i Honorata Zajączkowska

12:15
Kwiateczki rwała, wianek gotowała
Warsztaty plecenia sobótkowych wianków
Prowadzi Joanna Piekarska

13:30
Zwierzyniec Olka Fredry, czyli tworzymy własne bajki muzyczne
Warsztaty dźwiękowe z wykorzystaniem instrumentów świata
Prowadzi Asi Mina

15:00
Quiz Literacki (z wieloma nagrodami)
Prowadzą Maciej Marcisz i Anna Wysocka z Nowego Klubu Czytelniczego

16:30
Slam poetycki (z nagrodą dla zwycięzcy)
Prowadzi Monika Błaszczak
/ rejestracja uczestników: poetyckislammik@gmail.com

SCENA ŻÓŁTA
11:00
Spotkanie z Aleksandrą Majdzińską, laureatką Nagrody Literackiej im. Marka Nowakowskiego
Prowadzi Wojciech Chmielewski

12:00
Marian Eile, czyli kto?
O poczciwym cyniku z „Przekroju” opowiada Mariusz Urbanek
Prowadzi Jerzy Kisielewski

13:00
Niezobowiązująca rozmowa o poczuciu humoru
Rozmawiają Mariusz Czubaj i Grzegorz Markowski

14:00
Dramatopisanie
O wyzwaniach tworzenia z myślą o scenie rozmawiają Cezary Harasimowicz i Wojciech Tomczyk
Prowadzi Katarzyna Hagmajer-Kwiatek (Program 2 Polskiego Radia)

15:00
Nie tylko o Fredrze
O polskim duchu komediowym opowiada Olga Lipińska
Prowadzi Jan Bończa Szabłowski 

16:00
Z polskiego na polski
O uwspółcześnionej Odprawie posłów greckich rozmawiają Antoni Libera i Paweł Stępień

17:00
Spotkanie z laureatką lub laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii Proza
Prowadzi Joanna Piechura  

PONADTO W PROGRAMIE

od 11:00
• Kiermasz książek
• Spotkania z autorami
• Strefa Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2.0 z wymianą książek – przynieś przeczytaną, zabierz nową


W dobrze lektur doradza Fundacja Powszechnego Czytania


• W odwiedzinach u hrabiego Fredry. Rodzinna gra terenowa 
/ rejestracja uczestników do godz. 16:00

13:00
W dziurach i szczelinach. Przyrodniczy spacer po Ogrodzie Krasińskich
Prowadzi pisarz i przyrodnik Michał Książek
/ warto przynieść lornetkę i lupę!

od 19:00
Saksofonowe przerwy muzyczne
Grają: Jérôme Dejardin – saksofon altowy, Karol Mastalerz – saksofon tenorowy, Kacper Puczko – saksofon barytonowy, Oskar Rzążewski – saksofon sopranowy

23–25.06
Wokół pałacu i po ogrodzie
Oprowadza Jacek Karwat (język polski, ukraiński i polski język migowy

NIEDZIELA 25 CZERWCA
BN-owski edyton fredrowski


CZERWIEC–SIERPIEŃ
WYSTAWA W CZYTELNIACH BIBLIOTEKI NARODOWEJ


Hrabia Fredro

Teksty: Jan Bończa-Szabłowski
Opracowanie graficzne: Hanna Dudkowiak
22.06–01.09 w godzinach otwarcia czytelń
Biblioteka Narodowa
al. Niepodległości 213

informacja prasowa

środa, 27 czerwca 2018

Jubileuszowa edycja Non Sola Scripta latem na Ostrowie Tumskim

Strefa Kultury Wrocław zaprasza na jubileuszową, 25. odsłonę Międzynarodowego Festiwalu Organowego Non Sola Scripta – jednego z najstarszych i najbardziej renomowanych przeglądów muzyki organowej w Polsce i Europie. Cykl koncertów rozpocznie się 1 lipca i przez całe lato, co niedzielę, gościć będzie w zabytkowym kościele Św. Krzyża na Ostrowie Tumskim.


Międzynarodowy Festiwal Organowy Non Sola Scripta już od ponad ćwierć wieku dopisuje kolejny rozdział do bogatych, sięgających korzeniami baroku, tradycji muzyki organowej Wrocławia. Non Sola Scripta to seria koncertów o wyjątkowej formule programowej. Treścią muzycznych wieczorów – co wybrzmiewa już w łacińskim tytule – jest nie tylko to, co zapisane w partyturze, ale i improwizacja w różnych konfiguracjach i formach. Non Sola Scripta łączy organową klasykę z muzyką improwizowaną - także w wykonaniu wirtuozów innych instrumentów. Nieoczekiwane wariacje na temat znakomitych dzieł muzyki dawnej, ale i propozycji współczesnych – w tym roku na Ostrowie Tumskim usłyszymy kompozycje Chopina, Bacha czy Haendela, ale i Ennio Morricone, Wojciecha Kilara oraz Krzesimira Dębskiego – są wynikiem energii, jaka wytwarza się w niecodziennych koncertowych składach. Wrocławski festiwal to jedyne wydarzenie organowe w kraju, którego założeniem jest eksperyment wynikający ze spotkania wybitnych muzyków: najlepszych organistów z całego świata z mistrzami innych instrumentów i wybitnymi wokalistami.

Non Sola Scripta 2017, Bernhard Gfrerer, fot Marcin Jędrzejczak
Koncerty odbywają się w niedzielne, wakacyjne wieczory w przepięknych wnętrzach kościoła Św. Krzyża na Ostrowie Tumskim, na co dzień niedostępnego dla zwiedzających. Na Ostrowie Tumskim przez całe lato usłyszeć będzie można największych wirtuozów i improwizatorów organów, tytularnych organistów najwspanialszych katedr Polski i zagranicy – w tym roku zaproszenie na wrocławski festiwal przyjęli m.in. Giampaolo di Rosa (Włochy), Ourania Gassiou (Grecja), Renate Lesieur (Litwa), Johannes Skudlik (Niemcy), Roberto Bonetto (Włochy). Podczas koncertu otwarcia, w najbliższą niedzielę (1 lipca) o godzinie 19:00, usłyszymy wspólny występ Dyrektora Artystycznego Festiwalu, wybitnego organisty profesora Andrzeja Chorosińskiego i znakomitego skrzypka Konstantego Andrzeja Kulki.

Non Sola Scripta 2017, Jakub Stefek, Vocal Varshe fot. Oliwia Papatanasis

Bilety (20/15 zł) dostępne są w kasie Impartu oraz na platformie eventim.pl i w stacjonarnych punkach sprzedaży Empik, Media Markt i Saturn od 20 czerwca.

PROGRAM

15.07.
Jerzy Kukla - organy
Jacek Sribniak - klarnet
Małgorzata Orłowska - recytacje

22.07.
Roberto Bonetto (Włochy) - organy
Duet perkusyjny WOSK:
Jacek Wota
Krystian Skubała

29.07.
Johannes Skudlik - organy
Celtic Triangle:
Irena Davidson (Szkocja) - harfa celtycka
Lindsey Davidson (Szkocja) - dudy szkockie
Katarzyna Wiwer-Monita - sopran

5.08.
Roman Perucki - organy
Łukasz Długosz - flet

12.08.
Ourania Gassiou (Grecja) - organy
Krakowskie Trio Stroikowe:
Marek Mleczko - obój
Roman Widaszek - klarnet
Paweł Solecki - fagot

19.08.
Renate Lesieur (Litwa) - organy
Julia Karpeta - viola da gamba
Maurycy Raczyński - klawesyn

26.08.
Mateusz Rzewuski - organy
Dumitru Harea (Mołdawia) - fletnia Pana

2.09.
Giampaolo di Rosa (Włochy) - organy
ks. Zdzisław Madej - tenor
Michał Chorosiński - narrator

informacja prasowa

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty