Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Teatr Muzycznym Capitol, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Teatr Muzycznym Capitol, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 7 lutego 2024

44. Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu

 W dniach od 15. do 24. marca odbędzie się 44. Przegląd Piosenki Aktorskiej Tegoroczna edycja festiwalu łączy klasyczne występy twórców piosenki aktorskiej oraz nowe brzmienia tego gatunku. W programie znajdują się zarówno polskie jak i zagraniczne produkcje, które wyznaczają nowatorskie trendy w teatrze i muzyce.

Plakat 44. PPA, Damian Styrna
Festiwal rozpoczynamy w tym roku wyjątkową Galą, która integruje teatr zaangażowany społecznie z widowiskiem pełnym blichtru i przepychu. „Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt” w reżyserii Jakuba Skrzywanka to koprodukcja Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie i Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Tegoroczna Gala poruszy ważny temat ekonomicznego wykluczenia, skupiającego się na problemach mieszkaniowych. Będzie zabawnie, poważnie, ale przede wszystkim w muzycznym wydaniu. Podczas Gali na PPA wystąpią goście specjalni, m.in. Julia Wieniawa, Ralph Kaminski i Cezary Studniak.

Koncerty Kaizers Orchestra i Bena Caplana to propozycje dla miłośników niekonwencjonalnych brzmień i poszukiwaczy zaskakujących treści – zarówno wizualnych, jak i tekstowych. Kaizers Orchestra łączy energetycznego rocka z elementami wschodnioeuropejskiego folku. Utwory pisane są w języku norweskim, w dialekcie Bryne. Ben Caplan określany jest mianem muzycznego poety, w swojej twórczości chętnie wykorzystuje wschodnioeuropejskie i żydowskie tradycje folkowe. Najczęściej koncertuje solo, ale podczas festiwalu wystąpi ze swoim zespołem. Nie zabraknie znanych historii, opowiedzianych oryginalnymi środkami artystycznymi oraz mocnych akcentów, nastawionych na komentarz aktualnych wydarzeń. 

Hamlet on the road” Teatru Radost w Brnie w reżyserii Joanny Zdrady odnosi się do klasycznej historii, przedstawionej przez wędrującą trupę aktorską, prezentującą „Hamleta” przy pomocy lalek, momentami posiłkującą się dawnymi przekładami tekstu. „Matki. Pieśń na czas wojny” w reżyserii Marty Górnickiej to spektakl o przemocy wobec kobiet w trakcie wojny. Dwadzieścia jeden bohaterek, w tym uciekinierki z Ukrainy, Białorusinki i Polki, śpiewa dziecięce piosenki, pradawne pieśni, wykrzykuje swoją bezsilność i poczucie niesprawiedliwości, niezgodę na role, jakie narzuca im wojenny reżim.

Tegoroczna edycja festiwalu skłania się ku „przeglądowi” esencji piosenki aktorskiej, a także przygląda się nowym pomysłom na jej interpretację. Występy z tradycyjną narracją należą do „Licencji na lirykę” Jacka Bończyka (poezja m.in. J. Tuwima, E. Stachury, J. Kaczmarskiego), „Gdziekolwiek – wibracje na temat Grechuty” Mariusza Kiljana, „Nieobecności” z piosenkami Ewy Demarczyk, a także, poniekąd, do formacji Dylan.pl i jej wykonań piosenek Boba Dylana. 

Z drugiej strony, wystąpią artyści eksperymentujący z dźwiękami i słowem: Kury, Basiński Band & Fiction oraz Karolina Czarnecka, zwyciężczyni Konkursu Aktorskiej Interpretacji piosenki 35. PPA, z nowym projektem „Freak Show”. Wystąpi również laureatka Grand Prix zeszłorocznego KAIP, Marina Mashtaler jako Kwit/Квіт z projektem „Kwiaciarnia”

Nieodłącznym elementem każdej edycji festiwalu jest wspomniany Konkurs Aktorskiej Interpretacji Piosenki. Na początku lutego, w zamkniętych dla widzów eliminacjach, Rada Artystyczna PPA wyłoni uczestniczki i uczestników II etapu. Przed festiwalową publicznością zaśpiewają 15 marca. Wybrani tego dnia finaliści i finalistki wystąpią w pierwszej części Koncertu Finałowego, który odbędzie się 23 marca. Oceniać ich będzie Jury w składzie: Magdalena Miśka-Jackowska, Dorota Pomykała, Katarzyna Szyngiera, Mariusz Kiljan i Marcin Macuk. 

Druga część Konkursu Finałowego to „Top wszechczasów, czyli w poszukiwaniu orlego cienia” z piosenkami z lat dziewięćdziesiątych.

PROGRAM 44. PPA 

15 marca 2024, piątek

17:00

Konkurs Aktorskiej Interpretacji Piosenki: II etap

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 90, 80 i 70 zł

18:00 i 21:00

OFF: Jezus z Capitolu

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Faso Tamala / DJ Margaret Toucher 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

16 marca 2024, sobota

16:00 i 20:00

Gala: Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt, reż. Jakub Skrzywanek

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety: 200, 170 i 120 zł

18:00 i 21:00

OFF: Very Sad

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Opowieści serca

Klub Firlej / bilety: 10 zł

17 marca 2024, niedziela

16:00 i 20:00

Gala: Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt, reż. Jakub Skrzywanek

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 200, 170 i 120 zł

18:00

Hamlet on the Road, reż. Joanna Zdrada

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety 70, 60 i 50 zł

18:00 i 21:00

OFF: Dzień dziecka

Centrum na Przedmieściu / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Sutari /DJ Karla 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

18 marca 2024, poniedziałek

17:00 i 20:00

Kwit/Квіт (Marina Mashtaler, Johannes Niehaus)

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 35 zł

19:00

Kaizers Orchestra: European Comeback Tour 2024

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety: 140 i 120 zł

18:00 i 21:00

OFF: Niesamowita słowiańszczyzna

Teatr Polski, Scena na Świebodzkim / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Chrapy primadonny admirować trza

Pawilon Czterech Kopuł / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Oberkas Travel / DJ Dotyk Dźwiękiem 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

19 marca 2024, wtorek

17:00

Nieobecność, reż. Bogusław Sobczuk

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 140 i 120 zł

19:00

Ben Caplan: „Hold On!”

Impart Centrum / bilety: 80 zł

21:00 

Instrukcje, reż. Konrad Imiela

Piekarnia - Centrum Sztuk Performatywnych / bilety 40 zł

18:00 i 21:00

OFF: ukryte_wtargnięcia

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

18:00 i 21:00

OFF: Oskar Kokoschka Horror Show

Krupa Art Foundation / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Mir / DJ Marcepan 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

20 marca 2024, środa

18:00 i 21:00

Jacek Bończyk: Licencja na lirykę

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 70 zł

19:00

Karolina Czarnecka: Freak Show

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 80 i 70 zł

21:00 

Kury: P.O.L.O.V.I.R.U.S.

Stary Klasztor / bilety 60 zł

22:00

KLUB: Plastic Bag / DJ Romek Rege 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

21 marca 2024, czwartek

18:00 i 21:00

W.A.S.O.W.S.K.I I FOTOPLASTYKON, reż. Ewa Konstancja-Bułhak

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 40 zł

19:00

Dylan.pl: No, jak to jest? - piosenki Boba Dylana

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 80, 70 i 60 zł

18:00 i 21:00

OFF: _Mity i baśnie ludzkie_

AT Sala Czarna / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Polmuz / DJ Huj 

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

22 marca 2024, piątek

18:00 i 21:00

Mariusz Kiljan: Gdziekolwiek I Wibracje na temat Grechuty

Teatr Polski, Scena Kameralna / bilety: 60 zł

19:00

Basiński Band & Fiction

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego /bilety: 70, 60 i 50 zł

18:00 i 21:00

OFF: Dom Bernardy Alby

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień / bilety: 10 zł

22:00

KLUB: Marcin Świetlicki i Zgniłość / DJ Siwy

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

23 marca 2024, sobota

16:00 i 20:30

Koncert Finałowy

pomysł, koncepcja - Magdalena Miklasz 

reżyseria - Aneta Groszyńska 

Część I: Finaliści Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki

Część II: Top wszechczasów, czyli w poszukiwaniu orlego cienia

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena / bilety 190, 160 i 120 zł

21:00

KLUB: DJ Ryan R

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja 

24 marca 2024, niedziela

17:00 i 20:00

Mleko w tubce – o dzieciństwie w latach 90, reż. Agata Biziuk

Teatr Muzyczny Capitol, Sala Prób Aktorskich / bilety: 40 zł

18:00

Matki. Pieśń na czas wojny, reż. Marta Górnicka

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego / bilety: 70, 60 i 50 zł

20:00

KLUB: Piotr Damasiewicz / Into The Roots

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja / bilety: 25 zł

Miejsca:

Teatr Muzyczny Capitol, ul. Piłsudskiego 67 

AST, ul. Braniborska 59 

Piekarnia – Centrum Sztuk Performatywnych, ul. Księcia Witolda 62-70 

Teatr Polski, Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego, ul. Zapolskiej 3 

Teatr Polski, Scena Kameralna, ul. Świdnicka 28 

Teatr Polski, Scena na Świebodzkim, pl. Orląt Lwowskich 20c 

Firlej, ul. Grabiszyńska 56

Impart Centrum, ul. Piłsudskiego 19

Centrum na Przedmieściu, ul. Prądzyńskiego 39a

Pawilon Czterech Kopuł, ul. Wystawowa 1

Stary Klasztor, ul. Jana Ewangelisty Purkyniego 1

Krupa Art Foundation, Rynek 27/28 

Szczegóły programu mogą ulec zmianie z przyczyn niezależnych od Organizatora. Organizator  zastrzega sobie prawo do zmiany programu i organizacji wydarzeń w dowolnym czasie.

informacja prasowa

wtorek, 11 lutego 2025

Znamy program 45. Przeglądu Piosenki Aktorskiej

Tegoroczna edycja Przeglądu Piosenki Aktorskiej to opowieść o zderzeniu szeroko pojmowanej normalności z szaleństwem. Jak te dwa przeciwległe bieguny odnajdują się w dzisiejszej sztuce? Czy twórczość „normalsów” i „freaków” może opowiadać o tym samym i zarazem łączyć odmienne światy artystyczne? Odpowiedzi na te pytanie znajdziemy na wydarzeniach zarówno polskich jak i zagranicznych gwiazd.

Autor: Damian Styrna

Po raz kolejny rozpoczniemy festiwal Galą, jednym z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych przez publiczność wydarzeń PPA. Premierowy koncert „R.A.D.W.A.N. – sztuka znikania” w reż. Ewy Konstancji Bułhak jest poświęcony Stanisławowi Radwanowi, wybitnemu kompozytorowi muzyki teatralnej, ikonie artystycznego Krakowa i wielkiemu przyjacielowi PPA, laureatowi Dyplomu Mistrzowskiego im. Aleksandra Bardiniego. Podczas Gali wystąpią: Ewa Konstancja Bułhak, Werusza Kowalska, Olga Lisiecka, Ewa Prus, Katarzyna Zielińska, Jacek Braciak, Marcin Januszkiewicz, Filip Karaś, Kacper Kuszewski i Maciej Maciejewski.

Kolejnym wydarzeniem nieodłącznie związanym z PPA jest Koncert Finałowy. W pierwszej części zaśpiewają finalistki i finaliści Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki, wyłonieni po II etapie KAIP, na których czekają atrakcyjne nagrody, na czele z Grand Prix, czyli statuetką Złotego Tukana. Oceniać ich będzie jury w składzie: Anna Radwan, Jan Klata, Michał Litwiniec, Agnieszka Szydłowska i Leszek Możdżer. 

Część druga to premierowy koncert „Mirrors” w reż. Ewy Kaim i Agnieszki Kozak, który opowiada o inności i potrzebie akceptacji. Cała historia rozgrywa się w cyrku osobliwości, w którym wystąpią: Emose Uhunmwangho, Kamil Studnicki, Sebastian Stankiewicz, Marcin Januszkiewicz, Marcin Czarnik, Justyna Szafran, Ralph Kaminski, Natalia Sikora, Bartosz Picher, Cezary Studniak i Dorota Pomykała.

Ciekawie zapowiada się eksperymentalny spektakl „Pieśni malowane teraz” w reż. Agaty Dudy-Gracz i Cezarego Studniaka: w trakcie piosenek wykonywanych na żywo powstanie pięć obrazów. Pod kierownictwem muzycznym Wojciecha Krzaka, malować będą: Jerzy Kosałka, Edyta Olszewska, Piotr Saul, Jacek Sroka i Olga Szerstobitow.

Na PPA nie zabraknie występów zagranicznych gwiazd, a w tym roku będą to: francuski Fo’plafonds z muzycznym show, podczas którego zespół wykorzystuje najróżniejsze instrumenty uzyskane z recyklingu; Dakh Daughters, czyli sześć wszechstronnie uzdolnionych ukraińskich artystek, ze spektaklem „Danse Macabre” opowiadającym o zbrodniach wojennych; Bachar Mar Khalifé, francusko-libański artysta, mistrz fortepianu, wykorzystujący w twórczości zarówno tradycje Bliskiego Wschodu, jak i nowoczesne, europejskie brzmienia.

Podczas 45. PPA będzie można obejrzeć jeden z najgłośniejszych spektakli muzycznych zeszłego roku – „Serce ze szkła. Musical zen” w reż. Cezarego Tomaszewskiego, inspirowany „Królową śniegu” Hansa Christiana Andersena oraz książką „Naku*wiam zen” Marii i Jana Peszków, czyli autobiograficzną rozmową-rzeką córki i ojca o miłości, śmierci, Bogu, sztuce i sensie życia. Na festiwal powraca Natalia Sikora, laureatka Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki sprzed dwudziestu lat, teraz dojrzała artystka z imponującym dorobkiem. Zaprezentuje monodram muzyczny „Privare Tina”, w którym wyśpiewa historię jednej z największych gwiazd estrady. Jan Emil Młynarski & Brass Federacja zaprezentują materiał z pierwszej płyty sygnowanej nazwiskiem artysty: „Narkotyki”. Usłyszymy przedwojenne piosenki o miłości i używkach, którym Jan Emil Młynarski, podobnie jak wielu innych, nadaje drugie życie.

Jak co roku, w programie festiwalu znalazły się spektakle szkół teatralnych. Tym razem będą to: „pieśni piekarzy polskich” w reż. Klaudii Gębskiej (Akademia Sztuk Teatralnych w Krakowie), „Alicji nie będzie” w reż. Bartosza Porczyka i Eweliny Adamskiej-Porczyk (Akademia Sztuk Teatralnych w Warszawie) oraz „Kopciuch” w reż. Cezarego Studniaka (Szkoła Filmowa w Łodzi). 

Nie zabraknie również ciekawych propozycji Klubu Festiwalowego. Późnymi wieczorami zagrają: IKARVS, Sw@da x Niczos, Zima stulecia, Nanga, Sedno, Przestrzeń i Hajda Banda. 

W Konkursie OFF 45. PPA znalazło się osiem premierowych spektakli teatralnych, wybranych do zrealizowania w drodze konkursu scenariuszy. W jury Konkursu Off zasiądą: Barbara Banaś, Agnieszka Wolny-Hamkało i Piotr Damasiewicz. 

Ostatniego dnia festiwalu odbędzie się dyskusja połączona z koncertem „Po co śpiewać w teatrze?”, którą poprowadzą Konrad Imiela i Katarzyna Janowska. Udział w wydarzeniu wezmą: Marcin Czarnik, Krzysztof Głuchowski, Marta Górnicka, ŁONA (Adam Zieliński), Jan Jurkowski, Jan Klata, Zuzanna Skolias-Pakuła, Piotr Tuleja, Emose Uhunmwangho, Klaudia Waszak, Filip Zaręba i zespół aktorski Teatru Szaniawskiego z Wałbrzycha.

Zapraszamy wiosną do Wrocławia! 45. Przegląd Piosenki Aktorskiej potrwa od 21 do 30 marca 2025.

PROGRAM
21-30 marca 2025


21 marca, piątek

17:00

Konkurs Aktorskiej Interpretacji Piosenki: II etap

Wrocławskie Centrum Kongresowe (Hala Stulecia)

Bilety: 80 zł


18:00 i 21:00

OFF: Biforek żałobny. Chłostki

realizacja: Magdalena Drab, Albert Pyśk, Martyna Rak

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: DJ Endless

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja


22 marca, sobota

17:00 i 20:00

Gala: R.A.D.W.A.N. – sztuka znikania

reż. Ewa Konstancja Bułhak

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 120, 170 i 200 zł


18:00 i 21:00

OFF: daj gryza

Klub Anonimowych Aktorów

reż. Marta Parzychowska

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


23:00

KLUB: Sw@da X Niczos / DJ Aniri

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


23 marca, niedziela

17:00 i 20:00

Gala: R.A.D.W.A.N – sztuka znikania

reż. Ewa Konstancja Bułhak

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 120, 170 i 200 zł


18:00

Kopciuch

Teatr Studyjny w Łodzi

reż. Cezary Studniak

AST Duża Scena

Bilety: 30 zł


18:00 i 21:00

OFF: Zaświadczenie przesiedleńca nr 1/25

reżyseria: Dariusz Jackowski

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Hajda Banda / DJ Dotyk Dźwiękiem

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


24 marca, poniedziałek

19:00

Pieśni malowane teraz

reż. Agata Duda-Gracz i Cezary Studniak

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 70 i 80 zł


18:00 i 21:00

OFF: Nakręcana Imba

realizatorzy: Maciej Ćwieluch, Dagmara Daleka, Dominik Skwarek

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Nanga / DJ Margaret Toucher

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


25 marca, wtorek

18:00

Bachar Mar-Khalifé solo

Piekarnia. Żywa Kultura

Bilety: 70 zł


20:00

FO'PLAFONDS

Impart Centrum

Bilety: 80 zł


18:00 i 21:00

OFF: Konstrukcja pustej przestrzeni

reż. Maciej Dziaczko

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Sedno / DJ Ojomag

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


26 marca, środa

18:00

Serce ze szkła. Musical zen

Teatr Studio

reż. Cezary Tomaszewski

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 90, 120 i 150 zł


20.30

Narkotyki. Jan Emil Młynarski & Brass Federacja

Impart Centrum

Bilety: 70 zł


18:00 i 21:00

OFF: Korpocham

reż. Piotr M. Wach

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Rzeka / DJ Marcepan

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


27 marca, czwartek

18.00

Dakh Daughters: Danse Macabre

reż. Vladyslav Troitskyi

Impart Centrum

Bilety: 80 zł


20:30

Private Tina - monodram muzyczny

Natalia Sikora

Sala Koncertowa Radia Wrocław

Bilety: 60 i 70 zł


18:00 i 21:00

OFF: Egzekucja / Szoł

reż. Erycze Herbut

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Zima stulecia / DJ Ryan R

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


28 marca, piątek

19:00

Alicji nie będzie

Teatr Collegium Nobilium

reż. Bartosz Porczyk i Ewelina Adamska-Porczyk

AST Duża Scena

Bilety: 30 zł


18:00 i 21:00

OFF: Litania do dżona łejna

reż. Mikołaj Woubishet

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 10 zł


22:00

KLUB: Ikarvs / DJ Siwy

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja

Bilety: 25 zł


29 marca, sobota

16:00 i 20:30

Koncert Finałowy

Część I: Finał Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki

Część II: Mirrors

reż. Ewa Kaim i Agnieszka Kozak

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 120, 160 i 190 zł


22:00

KLUB: DJ Pretty Vacant

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Restauracja


30 marca, niedziela

17:00

Pieśni piekarzy polskich

Akademia Sztuk Teatralnych w Krakowie

reż. Klaudia Gębska

Teatr Muzyczny Capitol, Scena Ciśnień

Bilety: 30 zł


19:00

Dyskusja i koncert: Po co śpiewać w teatrze?

reż. Konrad Imiela

Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena

Bilety: 30 i 40 zł


WYDARZENIE TOWARZYSZĄCE

20, 21 i 22 marca

Bulwar

reż. Michał Jagodziński

Teatr Dialogu

Bilety: 50 i 60 zł, sprzedaż za pośrednictwem Bilety24.pl


Organizatorem 45. Przeglądu Piosenki Aktorskiej jest Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu Dyrektor artystyczny: Cezary Studniak, główny Producent: Paweł Krupski

Rada Artystyczna PPA: Agnieszka Kozak, Justyna Szafran, Konrad Imiela, Mariusz Kiljan, Michał Litwiniec, Krzysztof Mieszkowski, Jerzy Satanowski, Bogusław Sobczuk

Miejsca

Teatr Muzyczny Capitol, ul. Piłsudskiego 67

AST, ul. Braniborska 59

Piekarnia. Żywa Kultura, ul. Księcia Witolda 62-70

Impart Centrum, ul. Piłsudskiego 19

Wrocławskie Centrum Kongresowe, ul. Wystawowa 1

Sala Koncertowa Radia Wrocław, Aleja Karkonoska 10

Teatr Dialogu, ul. Krakowska 180

Szczegóły programu mogą ulec zmianie z przyczyn niezależnych od Organizatora. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany programu i organizacji wydarzeń w dowolnym czasie.

informacja prasowa

czwartek, 9 września 2021

Teatr Muzyczny Capitol: nowy sezon i zmiany

31 sierpnia 2021 r. zakończyła się trzecia pięcioletnia kadencja Konrada Imieli na stanowisku dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. 1 września dyrektorem naczelnym na pięć sezonów artystycznych został Hubert Zasina, dotychczasowy dyrektor finansowy. Konrad Imiela pozostaje na stanowisku dyrektora artystycznego Capitolu. Celem tej zmiany jest przyjęcie modelu, polegającego na prowadzeniu instytucji artystycznej przez menedżera w ścisłej współpracy z zastępcą do spraw artystycznych. 

Konferencja w Teatrze Muzycznym Capitol/ fot. materiały prasowe

W związku z dobiegającą końca kadencją dyrektorską Konrada Imieli, przychylając się do jego propozycji, w ubiegłym roku Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zwrócił się z prośbą do Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu o wyrażenie zgody na powołanie Huberta Zasiny na stanowisko dyrektora naczelnego Capitolu, poprosił o wyrażenie opinii także Związek Artystów Scen Polskich oraz załogę teatru i związki zawodowe. Wszystkie podmioty zaopiniowały tę zmianę pozytywnie. 

Hubert Zasina (rocznik 1974) jest absolwentem Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego, na tejże uczelni ukończył również studia podyplomowe w zakresie rachunkowości i kontroli finansowej. W latach 1999-2006 pracował we wrocławskim ośrodku TVP, w dziale analiz ekonomicznych jako specjalista, a następnie kierownik działu. 

Od roku 2006 był w Teatrze Muzycznym Capitol zastępcą dyrektora naczelnego ds. finansowych. Współtworzył wniosek o dofinansowanie przebudowy Capitolu ze środków unijnych Programy Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, odpowiadał za kwestie finansowe podczas realizacji tego projektu. Od 2015 koordynuje w Capitolu działania związane z audiodeskrypcją spektakli i napisami dla osób z niepełnosprawnością narządu wzroku i słuchu. 

Jest absolwentem Akademii Liderów Kultury, organizowanej przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie i Małopolską Szkołę Administracji Publicznej we współpracy z Narodowym Centrum Kultury. Po ukończeniu programu Menedżer 2.0, organizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca, ma tytuł Lidera Kultury 2019. 

Piętnastolecie współpracy dyrektora naczelnego i artystycznego Konrada Imieli z dyrektorem finansowym Hubertem Zasiną przyniosło niekwestionowany sukces artystyczny, frekwencyjny i finansowy Capitolu. 

Pierwsze kroki na drodze przemiany dawnej    operetki w nowoczesny teatr muzyczny postawił Wojciech Kościelniak, dyrektor instytucji w latach 2002-2006. Konrad Imiela, który objął po nim dyrekcję Capitolu, konsekwentnie budował markę nowoczesnego teatru muzycznego, wzbogacając repertuarową ofertę instytucji o różnorodne wydarzenia kulturalne i społeczne. 

Owocem tych piętnastu lat jest przede wszystkim ponad 60 premier repertuarowych, z których znaczna większość to całkowicie nowe dzieła, powstałe na zamówienie dyrektora Imieli – oryginalne scenariusze lub adaptacje światowej literatury i oryginalne kompozycje muzyczne, znak rozpoznawczy Capitolu – a także polskie prapremiery anglojęzycznych musicali.

To również 14 edycji Przeglądu Piosenki Aktorskiej, trzy sezony unikalnego internetowego programu muzycznego Nut Ferment, gale nagród Angelus i Silesius, wystawy plastyczne, spotkania na Podwórku, pasieka na dachu, lekcje teatralne, czytania dzieciom i młodzieży, to stopniowo zyskiwane uznanie najważniejszych krytyków teatru dramatycznego, zaproszenia na prestiżowe festiwale teatralne i operowe, nagrody i wyróżnienia dla spektakli, aktorek i aktorów Capitolu, wreszcie ogólnopolska rozpoznawalność marki. 

Rozbudowa i modernizacja budynku teatru, zrealizowane w latach 2011-2013 z budżetu Gminy Wrocław i środków unijnych, stały się zarazem ogromnym wyzwaniem i szansą dla Capitolu. Dwa lata, kiedy zespół pozostawał bez dachu nad głową, grając spektakle w gościnnych progach wielu instytucji (CS Impart, Wrocławskiego Teatru Współczesnego Teatru Lalek, Studia TVP Wrocław, Wrocławskiego Centrum Kongresowego przy Hali Stulecia, a także – przed rozpoczęciem tam remontu – Teatru Polskiego), okazały się jednak czasem bardzo owocnym artystycznie, a otwarcie zmodernizowanej i czterokrotnie powiększonej siedziby jesienią 2013 roku postawiło Capitol obok najnowocześniejszych teatrów Europy. 

Teatr Muzyczny Capitol jest jedną z nielicznych samorządowych instytucji kultury, w której udział przychodów własnych stanowi ok 40%. Przez lata teatr wypracowuje powtarzalne co sezon średnie wyniki około 90% frekwencji. Od 2006 roku liczba widzów odwiedzających teatr zwiększyła się z 60 tys. do ponad 100 tys. osób rocznie. 

Premiera serialu o teatrze

„Bez maski. Edukacyjny serial o teatrze”, produkcja wrocławskiego Capitolu, będzie miał internetową premierę 14 września 2021 r. na stronie www.teatr-capitol.pl. Będzie opatrzony audiodeskrypcją i napisami, i dostępny całkowicie bezpłatnie. 

Zapraszamy na osiem 15-minutowych odcinków, pokazujących kulisy pracy teatru. Dodatkowy, dziewiąty odcinek serialu poświęcony będzie pasiece, która mieści się na dachu Capitolu. Przewodnikami po zakamarkach i pracowniach naszego teatru są artyści – postaci z różnych spektakli, specjalni goście współpracujący i zaprzyjaźnieni z Capitolem oraz pracownicy teatralnych działów. Na planie – jako obserwatorzy lub uczestnicy akcji – pojawili się też crowdfundingowi darczyńcy, którzy wybrali taką formę nagrody.

Uzupełnieniem odcinków są rozmowy z fachowcami teatralnego rzemiosła i znawcami teatru. 

Bez maski. Edukacyjny serial o teatrze” polecamy widzom od 14. roku życia. Może być również narzędziem edukacyjnym dla szkół. Pozwoli zobaczyć, jak powstaje przedstawienie, zachęci do odwiedzin w prawdziwym teatrze, rozwinie kompetencje kulturowe, a być może sprawi, że młodzi widzowie zechcą związać z teatrem swoją zawodową przyszłość.

Historia serialu

W 2020 roku postanowiliśmy zrealizować internetowy serial o tym, jak działa teatr. Nasz wniosek, złożony wówczas w programie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Kultura w sieci”, znalazł się 0,33 punktu pod kreską, rozpoczęliśmy więc zbiórkę funduszy na polskiej platformie crowdfundingowej Odpalprojekt.pl. 

Dzięki hojności 174 darczyńców zebraliśmy 33 590 zł. Pozostałe fundusze pochodzą ze środków teatru. 

Zdjęcia ruszyły z końcem listopada ubiegłego roku, jednak kolejne lockdowny i epizody Covid-19 spowolniły prace nad kolejnymi etapami przygotowań tak bardzo, że mimo wcześniejszych planów zdecydowaliśmy przesunąć premierę na jesień. 

Realizatorzy

Autorem koncepcji serialu jest Konrad Imiela, dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Capitol, za scenariusz i reżyserię odpowiada Bartek Bartos, za zdjęcia – Piotr Bartos. Audiodeskrypcję i napisy wykonali specjaliści z Fundacji Katarynka.

Kompozytorem muzycznego dżingla z czołówki serialu jest Tomasz Leszczyński, aktor Capitolu, wokalista, muzyk, kompozytor muzyki teatralnej. Producentem serialu jest Teatr Muzyczny Capitol, za produkcję wideo odpowiada Fundacja okoLoko.  Dziękujemy Wrocławskiemu Centrum Doskonalenia Nauczycieli za pomoc przy pracy nad scenariuszem cyklu.

informacja prasowa

wtorek, 21 lutego 2023

"Pinokio" - premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek /zapowiedź/

 25 lutego 2023 roku we Wrocławskim Teatrze Lalek będzie miała miejsce premiera spektaklu na podst. "Pinokia" Carlo Collodiego, w reż. Agaty Kucińskiej. „Pinokio” Pommerata to opowieść o wyboistej drodze dzieciństwa i licznych, a niełatwych konfrontacjach ze światem dorosłych: ich oczekiwaniami, obietnicami. To także poszukiwanie odpowiedzi na pytania, czym jest wolność i szczęście dla niedojrzałego jeszcze człowieka.

"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

Człowieka, który z racji braku doświadczenia przegląda się w oczach innych osób, który często doświadcza stanów ekstremalnych po to, by nabrać odwagi do podążania własną  i wyznaczaną już tylko przez siebie drogą. 

Budujemy nasz spektakl z miłości do dzieci i zachwytu nad nimi – mówią twórcy. 

- Szukamy w historii o drewnianym chłopcu wartości ważnych dla współczesnych dzieci. 

„Pinokio” jest dla nas opowieścią o realizacji własnych pragnień i marzeń, o szukaniu wolności – będącej i przywilejem, i wyzwaniem. Dzieciństwo to ciągły balans pomiędzy tym co możemy, a tym co chcemy, tym co zakazane i tym co upragnione. To istny rollercoaster. W naszym spektaklu na pewno nie zabraknie szalonych przygód, spotkań z przedziwnymi postaciami, powodów do śmiechu i sytuacji nieco groźnych. Sięgamy w naszej realizacji po tekst francuskiego artysty teatru Joëla Pommerata, który interpretuje klasycznego „Pinokia” na nowo. Podążamy za nim, szukając w opowieści o drewnianym chłopcu wartości ważnych dla współczesnych dzieci.

"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

Biogramy twórców:

Agata Kucińska

Absolwentka AST im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie - Filia we Wrocławiu. Wydział Lalkarski. Dyplom obroniła w 2005 r. Po studiach podjęła pracę w macierzystej szkole teatralnej, gdzie w 2013 roku obroniła tytuł doktora habilitowanego. Obecnie pracuje na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Jeszcze w czasie studiów rozpoczęła współpracę z niezależnym teatrem Ad Spectatores we Wrocławiu, w którym w r. 2006 i w r. 2010 zrealizowała swoje autorskie monodramy lalkowe: SNY (2005 r.) I ŻYWOTY ŚWIĘTYCH OSIEDLOWYCH (2010 r.). Od 2006 r. jako aktorka pracuje we  Wrocławskim Teatrze Lalek. Obecnie współpracuje także z wrocławskim scenami dramatycznymi: Teatrem Polskim w Podziemiu oraz Teatrem Muzycznym Capitol. Od 2013 r. reżyseruje spektakle teatralne. W swoim dorobku ma realizacje m.in. we Wrocławskim Teatrze Lalek, Teatrze Baj w Warszawie,  Opolskim Teatrze Lalek, Teatrze Arlekin w Łodzi (m.in.: TYLKO JEDEN DZIEŃ, Zdrojowy Teatr Animacji w Jeleniej Górze 2013r., W ŚRODKU SŁOŃCA GROMADZI SIĘ POPIÓŁ, Wrocławski Teatr Lalek 2015 r., PRZYGODY KOTA FILEMONA, Teatr Baj w Warszawie 2015 r., MAŁA MYSZ I SŁOŃ DO PARY Opolski Teatr Lalki i Aktora 2016 r., NIC, DZIKA MRÓWKA, ADAM I EWA, Teatr Lalki i Aktora Kubuś, Kielce 2017 r., ILE ŻAB WAŻY KSIĘŻYC, Wrocławski Teatr Lalek, 2020 r., WIELKI ZŁY LIS, Teatr Lalek Arlekin w Łodzi, 2021 r.).

Współtworzyła przedstawienia z udziałem lalek w Teatrze Polskim we Wrocławiu (DZIADY w reż. M. Zadary, 2016 r.) oraz Teatrze Powszechnym w Warszawie (KSIĘGI JAKUBOWE w reż. E. Marciniak, 2016 r.). Ma na swoim koncie około 30 indywidualnych nagród teatralnych przyznanych za pracę aktorską i reżyserską (m.in. Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego dla najlepszego artysty-lalkarza 2008 r., Nagroda im. Leona Schillera dla młodego artysty sceny za 2011 r. przyznawana przez Zarząd Stowarzyszenia ZASP, Nagroda kulturalna WARTO przyznawana przez "Gazetę Wyborczą" za spektakl MOLLY B., 2013 r., Wrocławska Nagroda Teatralna za wybitne kreacje aktorskie w spektaklach: MOTYL (reż. M. Liber, Wrocławski Teatr Lalek, 2019 r.) oraz BLASZANY BĘBENEK (reż. W. Kościelniak, Teatr Muzyczny Capitol, 2018 r.).

"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

Barbara Olech

Choreografka, aktorka, tancerka. Związana z tańcem od 2002 roku. Ukończyła szkolenie „Dana Foglia mentorship program” w Los Angeles i Londynie. Absolwentka laboratorium Meisnera w Warszawie. Stworzyła choreografię do wielu spektakli w Polsce, m.in.:„1989. The musical” w reż. K. Szyngiery, „Priscilla. Królowa pustyni” w reż. C. Tomaszewskiego, „Cesarz” reż. C. Studniak, „Varietes Great Revue” reż. E. Adamska-Porczyk oraz K. Tyszko, „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” w reż. C. Tomaszewskiego i wielu innych. 

Od 2013 roku współpracuje z Teatrem Muzycznym Capitol, w którym występowała w takich spektaklach jak: „Blaszany bębenek” w roli Czarnej Kucharki, (chor. E. Adamska-Porczyk, reż. W. Kościelniak), „Mistrz i Małgorzata” (chor. J. Staniek, reż. W. Kościelniak), "Mock - Czarna burleska", „Trzej Muszkieterowie” (chor. J. Gębura, reż. K. Imiela). Wystąpiła w Gali Przeglądu Piosenki Aktorskiej: „Koniec” w reż. W. Kościelniaka. Była asystentką choreografa w serialu o Agnieszce Osieckiej. Jako tancerka występowała z takimi gwiazdami jak: Clock Machine, Margaret, Sylwia Grzeszczak. Współpracowała z wieloma markami (Big Active, Desperados, Deutsche Telecom), tworząc projekty komercyjne. Nieustannie szkoli swoje umiejętności i poszerza artystyczne doświadczenia. Od wielu lat prowadzi również zajęcia taneczne w Polsce i za granicą. Obecnie razem ze swoim partnerem tworzy projekt NA SCENIE, organizując różne artystyczne warsztaty.

"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

Ignacy Wojciechowski

Ur. w 1997 roku kompozytor, producent muzyczny i multiinstrumentalista. Absolwent szkół muzycznych I i II stopnia w Skierniewicach w klasach fortepianu i kontrabasu. W 2017 roku ukończył Akademię Realizacji Dźwięku w Warszawie, w roku 2022 – z wyróżnieniem – Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, uzyskując dyplom magistra w zakresie kompozycji. Laureat wielu nagród w konkursach kompozytorskich, m.in. I nagrody w konkursie muzyki filmowej Young Talent Award 2022, organizowanym przez Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie. Autor muzyki koncertowej oraz funkcjonalnej, w tym ścieżek dźwiękowych do sześciu spektakli teatralnych i ponad dziesięciu filmów krótkometrażowych. Pracował z producentami z Węgier, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jako orkiestrator i aranżer współpracował z uznanymi twórcami muzyki do gier wideo, takimi jak Jesper Kyd, Borislav Slavov czy Austin Wintory, tworząc symfoniczne suity na potrzeby wrocławskiego Game Music Festival w latach 2018-2019. W maju 2021 roku, w sali koncertowej AMKL we Wrocławiu, odbył się jego pierwszy kompozytorski koncert monograficzny zatytułowany „Sky is The Limit”. Jego kompozycje koncertowe wykonywane były m.in. we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki, Centrum Kongresowym ICE w Krakowie oraz w sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Michał Dracz 

Scenograf, grafik, twórca multimedialny, absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Od 2006 roku związany z Wrocławskim Teatrem Pantomimy („Gastronomia”, „Galapagos”, „Cafe Panique”) oraz Wrocławskim Teatrem Lalek („Co w trawie piszczy”, „Może morze”, „Tesla vs. Edison”, „Ziemianie”). Pracował z reżyserami (m.in.): Wiesławem Hejną, Aleksandrem Sobiszewskim, Krzysztofem Draczem, Agatą Kucińską, Joanną Gerigk, Leną Frankiewicz, Błażejem Peszkiem, Jarosławem Tumidajskim, Ewą Piotrowską. Od 2010 roku stale współpracuje z Michałem Derlatką. 


"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

Alicja Pietrucka

Realizatorka i reżyserka światła, twórczyni wizualizacji multimedialnych. Od 2008 roku związana z Wrocławskim Teatrem Lalek, w którym realizuje i reżyseruje światła do spektakli. Współpracowała m.in. z Janem Peszkiem („Wroniec”), Pią Partum („Dziedzictwo Estery”, „Z piasku”), Leną Frankiewicz („Ziemianie”, „Bobo”, „Dyplom ze snów”), Michałem Derlatką („Piotruś Pan”, „Bajka o księciu Pipo”), Duetem SKUTR („Jaki ten świat jest wielki!”). Od 2020 pedagożka Akademii Sztuk Teatralnych – prowadzi zajęcia z reżyserii światła dla studentów reżyserii teatru lalek. 

"Pinokio" w reż. Agaty Kucińskie, zdjęcie z próby: Natalia Kabanow

"Pinokio"

premiera: 25 lutego 2023 r.
Joël Pommerat na podstawie książki Carla Collodiego

Przekład: Maryna Ochab

Reżyseria: Agata Kucińska

Scenografia i kostiumy: Michał Dracz

Muzyka: Ignacy Wojciechowski

Choreografia: Barbara Olech

Reżyseria światła: Alicja Pietrucka

Obsada:

Konferansjer: Kamila Chruściel, Radosław Kasiukiewicz, Marek Koziarczyk, 

Konrad Kujawski, Anna Makowska-Kowalczyk, Sławomir Przepiórka, Piotr Starczak

Pajacyk – Krzysztof Kozak (AST)

Starszy mężczyzna – Sławomir Przepiórka

Wróżka – Kamila Chruściel

Diva, Zły uczeń – Anna Makowska-Kowalczyk 

Dyrektor, Nauczyciel – Marek Koziarczyk

Oszust pierwszy, Morderca drugi – Radosław Kasiukiewicz

Oszust drugi, Morderca pierwszy – Piotr Starczak 

Sędzia, Sprzedawca osłów, Dyrektor cyrku – Konrad Kujawski 

Duża Scena

Czas trwania: ok. 80 min.

Kolejne spektakle: 26, 28.02, 1, 2, 3, 4, 5, 7.03

7.03 - spektakl z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na PJM

Ceny biletów: 35 zł normalny, 32 zł ulgowy, 30 zł grupowy

informacja prasowa


sobota, 10 lutego 2018

Konrad Imiela: Teatr, o którym czasami śnię /wywiad/

Z Konradem Imielą - dyrektorem Teatru Muzycznego Capitol - o planach, marzeniach, podsumowaniach, a także o tym, jak w dzieciństwie wchodził do... fortepianu.

Konrad Imiela, prasowe

Barbara Lekarczyk-Cisek: W kwietniu tego roku ukończył Pan czterdzieści lat i wszedł – by posłużyć się terminem J. Conrada – w „smugę cienia”. Sądzę, że to dobry moment na refleksję dotyczącą Pańskiego życia prywatnego i artystycznego. Co myśli dojrzały artysta, który odniósł sukces?

Konrad Imiela: Być może takie symboliczne daty rzeczywiście skłaniają do refleksji, nad tym, po co tu jesteśmy.  Raz wszedłem wprawdzie w smugę cienia na ulicy Kościuszki, kiedy spotkałem się z brutalną agresją, ale dość szybko starałem się z tego wyjść[i]. Po tym zdarzeniu jeszcze bardziej potrafię cieszyć się życiem.
Szukając „dziury w całym”, patrząc na moje życie z pewnej perspektywy, czasem myślę, ze może powinienem trochę ograniczyć ilość moich różnych aktywności. Jestem dyrektorem teatru, aktorem, autorem piosenek, reżyserem, autorem scenariuszy, zajmuję się tłumaczeniem, jestem też pedagogiem – pracuję w PWST… I bardzo bym nie chciał, aby gdzieś dopiero po tym, na końcu, był odnotowany fakt, że jestem również mężem i ojcem. Pragnąłbym, aby lista od tego się zaczynała, ale jest to bardzo trudne. Trzeba sobie uzmysłowić, że praca służy temu, aby utrzymać siebie i rodzinę. Tymczasem dzisiaj życie rodzinne stało się dodatkiem do pracy, która pochłania naszą energię, zajmuje myśli… Chciałbym więc przewartościować moje priorytety i bardziej skupić się na życiu rodzinnym. Jednocześnie mam świadomość, że to, co mówię, jest absurdalne i przewrotne, ponieważ będąc dyrektorem tak wielkiej instytucji, jaką jest Teatr Muzyczny Capitol, pełniąc jednocześnie funkcję dyrektora artystycznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej, deklaruję rzeczy niemożliwe, ale będę starania takie podejmował.
Pewnie byłbym dziś w innym miejscu, gdybym skupił się na jednej dziedzinie. Takie jednak mam usposobienie, że ciągle szukam nowych wyzwań i nowych dziedzin sztuki, ona bowiem jest przede wszystkim moją pasją.

Ukończył Pan szkołę aktorską, a jednak poświęcił się muzyce. Własny repertuar piosenkarski, spektakle muzyczne… Jaka to była droga?

Wychowałem się w wielkim starym rodzinnym modrzewiowym domu w Starachowicach, otoczonym wielkim ogrodem. W największym pokoju tego domu stał ogromny fortepian, na którym grała kiedyś moja babcia, zaś w czasach mojego dzieciństwa grywał na nim stryj. Moim ulubionym zajęciem było siadywanie pod fortepianem podczas jego gry. A kiedy stryj grał na organach w kościele, w którym był organistą, lubiłem wchodzić do szafy tego instrumentu. Słuchanie muzyki wewnątrz instrumentu było nieprawdopodobnie silnym przeżyciem. Znajdowałem się jakby w środku muzyki… Te doznania muzyczne z dzieciństwa zapadły mi najbardziej w pamięć i zawsze jakoś instynktownie podążałem w tę stronę. Niestety, nie ukończyłem szkoły muzycznej, ponieważ poszedłem wcześniej do szkoły podstawowej  i mama uznała, że przytłoczy mnie nadmiar obowiązków. Być może rekompensuję teraz ten brak, kształcąc w tym kierunku obie moje córki.  Zosia i Janka grają na fortepianie, co zresztą ma związek z tamtą historią z dzieciństwa.  Otóż niedawno zmarł mój stryj i tamten fortepian otrzymałem w spadku. Teraz grają na nim moje córki. Czasami, jak kiedyś, w dzieciństwie, wchodzę pod fortepian…

Wracając jednak do czasów szkolnych, miałem wówczas kolegę Pawła – Cygana (w moich żyłach także płynie  trochę cygańskiej krwi). Otóż kolega ten bardzo dobrze śpiewał i staliśmy się obaj ozdobą wszystkich szkolnych akademii. Naszym hitem była piosenka „Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”, którą śpiewaliśmy zawsze na 8 marca w domach kultury. Jeździliśmy także do domu starców w Starachowicach, gdzie dostawaliśmy zawsze wielkie brawa.

Podczas nauki w liceum trafiłem do wyjątkowej drużyny harcerskiej, z tradycjami artystycznymi – do 111 Artystycznej Drużyny Harcerskiej im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, z której wyszło wielu wybitnych aktorów i muzyków. Drużynowa, nieżyjąca już  Ludmiła Mazurkiewicz, zaraziła mnie miłością do teatru. Tam też zacząłem pisać piosenki. Poza tym nauczyłem się grać na gitarze.  Przede wszystkim po to, aby robić wrażenie na koleżankach. Wtedy też zdałem sobie sprawę, że tym, co mi przynosi największą satysfakcję, jest tworzenie i występy przed publicznością. Na początku studiów w szkole teatralnej we Wrocławiu nie byłem jednak przekonany do aktorstwa. Dopiero, gdzieś tak na III roku zacząłem odczuwać satysfakcję z tego, co robię. Szczęśliwie dla mnie, we Wrocławiu są tradycje śpiewania piosenki aktorskiej, co nie pozostało bez wpływu na moje artystyczne wybory. Już jako student brałem udział w Przeglądach Piosenki Aktorskiej, na III roku dostałem wyróżnienie, a w następnym przygotowałem recital z piosenkami Toma Waitsa. Poza tym na II roku studiów dostałem się z castingu do TV Wrocław, gdzie prowadziłem audycję „Truskawkowe studio”.

Jak to się stało, że związał się Pan z Teatrem Muzycznym Capitol?

Skracając opowieść, w 2002 roku Wojciech Kościelniak zaprosił mnie do tworzonego przez siebie zespołu tego teatru, a w 2006 roku Prezydent Rafał Dutkiewicz zaproponował mi stanowisko dyrektora naczelnego i artystycznego. Dość długo się wahałem, ponieważ w tym czasie bardzo dobrze rozwijał się nasz zespół Formacja Chłopięca „Legitymacje”, którą tworzymy z Cezarym Studniakiem i Samborem Dudzińskim i właśnie postanowiliśmy rzucić teatr i zająć się tylko koncertami…  Ostatecznie zdecydowałem się na poprowadzenie teatru, ponieważ poczułem w tym nowe wyzwanie. Mogłem teraz stworzyć repertuar oraz kreować miejsce, które byłoby magnetycznym centrum sztuki i które wzbogaci kulturę o ważne wydarzenia artystyczne.

Będąc dyrektorem Teatru Capitol ma Pan z pewnością większą swobodę artystyczną jako twórca przedstawień. W tym sezonie artystycznym przygotowuje Pan „Trzy wesołe krasnoludki” Jana Brzechwy – tekst, który ma szczególne miejsce w Pańskiej rodzinie od pokoleń. Jednocześnie zaprasza Pan interesujących artystów, którzy realizują na scenie muzycznej sztuki nie bardzo kojarzące się z repertuarem tego rodzaju sceny: Agatę Dudę-Gracz („Ja, Piotr Riviére, skorom już zaszlachtował moją matkę, moją siostrę i brata mojego…”) czy Piotra Dziubka („Idiota”)… Jak Pan tworzy repertuar teatru?

Zależy mi bardzo na tym, aby teatr muzyczny stał się platformą, która może służyć do powiedzenia ważnych rzeczy, a także do artystycznych poszukiwań. Podejmuję współpracę z twórcami, którzy dysponują talentem reżyserskim i dużym wyczuciem muzyki w teatrze. Tak było z Michałem Zadarą, który zrealizował „Operetkę” Witolda Gombrowicza, z Agatą Dudą-Gracz, która wyreżyserowała Galę Rewolucyjną na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, z Pawłem Passinim, którego zaprosiłem do realizacji spektaklu „Anioły w kolorze” podczas gali PPA, tak wreszcie było z Janem Klatą, którego „Jerry Springer – The Opera” zostało uznane za najlepsze przedstawienie sezonu muzycznego.

Jednocześnie jestem głęboko przekonany, że repertuar nie może być realizowany w jednej stylistyce. Poza bardzo ważnym dla mnie nurtem poszukiwań, w Capitolu pojawia się również klasyka – czy to brodwayowska, czy też pisane specjalnie dla nas spektakle czerpiące inspirację z literatury, np. „Dzieje grzechu” według powieści Stefana Żeromskiego, z muzyką Krzesimira Dębskiego. Oczywiście wystawiamy broadwayowskie musicale takie jak „Hair” czy „A Chorus Line”.


Kolejnym nurtem repertuarowym jest rozrywka, której przykładem może być rewia sensacyjna „Ścigając zło”, z piosenkami z filmów z Jamesem Bondem.  W swoim repertuarze mamy także przedstawienia dla dzieci.  Aktualnie jest to „Czarnoksiężnik z Krainy Oz” oraz „Zaczarowane podwórko”.



Osobną gałęzią repertuarową jest Scena Tańca Capitol, realizująca artystyczny, oryginalny program w nietypowych przestrzeniach, np. naszej sali baletowej czy w Synagodze pod Białym Bocianem. Widać stąd, jak różnorodny jest repertuar, który prezentujemy naszym widzom. Można wręcz powiedzieć, że świadomie przygotowujemy spektakle z myślą o nich  i ku ich uciesze. Zawsze staramy się, aby wszystko co robimy było na najwyższym poziomie wykonawczym.


Stał się Pan również dyrektorem Przeglądu Piosenki Aktorskiej, imprezy o wielkich tradycjach we Wrocławiu. Czy Pan te tradycje kontynuuje, czy wniósł coś nowego, autorskiego?

Można powiedzieć, że wychowałem się na tym festiwalu. Koncerty festiwalowe nagrywałem na kasety magnetofonowe, później stałem się widzem, aktorem i uczestnikiem wielu przedsięwzięć festiwalowych we wszystkich możliwych rolach: uczestnika konkursu, jurora, członka rady artystycznej, reżysera, w końcu dyrektora artystycznego. Postanowiłem rozszerzyć formułę festiwalu, nie ograniczając się do śpiewających aktorów, ale objąć nią szerokie spektrum interpretacji piosenki w teatrze. Zapraszam na festiwal nie tylko aktorów, ale także piosenkarzy, którzy twórczo interpretują teksty, a często są ich autorami. Wciąż wielkie emocje budzi konkurs aktorskiej interpretacji piosenki. Mój poprzednik na tym stanowisku W. Kościelniak wprowadził do festiwalu nurt off, który także kontynuuję, bo owocuje wieloma wydarzeniami artystycznymi, jak choćby „Stolik” grupy Karbido, który od sześciu lat cieszy się niezmiennym powodzeniem na całym świecie.

Kilkadziesiąt lat temu Przegląd Piosenki Aktorskiej był kilkudniową imprezą, na której prezentujący swój repertuar aktorzy mogli zamanifestować odważne poglądy polityczne. Tego kontekstu już nie ma. Zajmujemy się sztuką i jesteśmy dużo bardziej otwarci na świat.

Pracując tyle lat łatwo popaść w rutynę. Tymczasem Pan jest ciągle artystą poszukującym, grającym na wielu strunach. Skąd czerpie Pan do tego inspiracje?

Otaczam się młodymi, twórczymi  artystami, w gronie których nie można po prostu zacząć odcinać kupony. Żeby być uczciwym wobec zespołu i publiczności, muszę szukać nowych wyzwań. Staram się też być na bieżąco z tym, co się dzieje w teatrze, w muzyce… Czasem jednak wyjście do lasu może się okazać bardziej inspirujące niż wyjazd na wielki festiwal teatralny.

Czy tak spełniony artysta jak Pan miewa jeszcze niespełnione marzenia?

Mam wiele marzeń odnoszących się do artystycznych planów: chciałbym poświęcić się pisaniu piosenek, nagrać nową płytę, mam też pomysły na spektakle, które chciałbym wyreżyserować. Marzę też, aby nowy teatr – to, na razie puste, betonowe monstrum – wypełnić bez reszty sztuką, by było to centrum, które przyciągnie widzów spragnionych kontaktu z szeroko pojętą kulturą.  To jest teatr, który sobie wyobrażam i o którym czasami śnię.

Życząc, aby sen się ziścił, dziękuję za rozmowę.




[1.] Mowa o napadzie chuligańskim, którego dopuścili się 21 czerwca 2010 roku wobec Konrada Imieli i jego znajomego dwaj mężczyźni

Konrad Imiela (ur. 23 kwietnia 1972 roku w Starachowicach) – polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, także kompozytor, autor tekstów piosenek i reżyser teatralny. W 1994 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie – Filia we Wrocławiu. W latach 1992-1995 prowadził program dla młodzieży TV3 Truskawkowe studio.
Występował w teatrach wrocławskich: T. Polskim (1993-2004), K2 (1997-2001), Teatr Nr 12 (1997-1998) oraz Muzycznym "Roma" w Warszawie (2002). Od roku 2003 związał się z Teatrem Muzycznym "Capitol" we Wrocławiu, gdzie od 5 maja 2006 roku pełni funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego. Od 2007 roku sprawuje artystyczną pieczę nad Przeglądem Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
Ma na koncie kilka ról filmowych, m.in. Quo vadis (2001), W pustyni i w puszczy (2001) jako Arab Chamis, sługa Tarkowskiego, Dublerzy (2005), oraz telewizyjnych, m.in. w serialach: Życie jak poker (1999), Na dobre i na złe (2004), Pierwsza miłość (2005).
Współtwórca Formacji Chłopięcej "Legitymacje", a także autor piosenek i gitarzysta. W 2006 roku ukazała się jego debiutancka płyta solowa pt. Garderoba męska. W 2005 roku wraz z Cezarym Studniakiem i Samborem Dudzińskim wyreżyserował galę Przeglądu Piosenki Aktorskiej "Wiatry z Mózgu". W 2011 wyreżyserował imprezę "Sylwester z Dwójką" na wrocławskim Rynku.

W 2012 roku Konrad Imiela otrzymał Wrocławską Nagrodę Teatralną - za oryginalną koncepcję sezonu zmieniającą kanoniczny wizerunek teatru muzycznego.

Wywiad ukazał się na portalu Kulturaonline w grudniu 2012 roku. 


środa, 30 lipca 2025

60. Międzynarodowy Festiwal Henryka Wieniawskiego w Szczawnie-Zdroju. EPILOG

Tegoroczny 60. Międzynarodowy Festiwal im. Henryka Wieniawskiego, który tradycyjnie odbywał się w czerwcu w Szczawnie-Zdroju, zwieńczy koncert w rocznicę występu Henryka Wieniawskiego w tym mieście, czyli 15 sierpnia. W hali spacerowej Teatru Zdrojowego usłyszymy koncert muzyki kameralnej pt. „Od Henryka Wieniawskiego do Hansa Zimmera” w wykonaniu Kwartetu Smyczkowego Capitol. Wstęp na koncert jest bezpłatny!


Kwartet Smyczkowy CAPITOL tworzą pasjonaci muzyki, absolwenci wrocławskiej Akademii Muzycznej, którzy  na co dzień współpracującą z różnymi,  dolnośląskimi instytucjami kultury oraz z wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitoll. Zespół występuje na festiwalowych scenach od kilku lat, zapraszając do współpracy innych, wybitnych muzyków, takich jak np. Bartosz Bryła (skrzypce), Krzysztof Pełech (gitara) czy Zespół Stare Dobre Małżeństwo. Kwartet Capitol brał udział m.in. w koncercie na Międzynarodowym Festiwalu Kontrabasowym we Wrocławiu, Przeglądzie Piosenki Aktorskiej – koncerty galowe pt. Gra Szklanych Paciorków, Anioły w kolorze – piosenki Ewy Demarczyk, w koncercie z Lisą Gerrard (wokalistka legendarnego zespołu Dead Can Dance), spektaklu "Dzieje Grzechu" – z muzyką Krzesimira Dębskiego, spektaklu Evergreen –z wokalistką Bogną Woźniak-Joostberens.

Kwartet Smyczkowy CAPITOL, fot. materiały prasowe

Kwartet Smyczkowy CAPITOL:

Beata Wołczyk – skrzypce

Dagmara Karkulowska-Nowak – II skrzypce

Dariusz Wołczyk – altówka

Bożena Kotwińska – wiolonczela


W programie koncertu 15 sierpnia w Szczawnie-Zdroju usłyszymy m.in. utwory Henryka Wieniawskiego oraz przeboje światowej muzyki filmowej.

Data: 15 sierpnia, godz. 19.00

Miejsce: Teatr Zdrojowy im. Henryka Wieniawskiego w Szczawnie- Zdroju, Hala spacerowa

Bilety: Wstęp bezpłatny!

Koncert jest współorganizowany przez Teatr Zdrojowy im. Henryka Wieniawskiego w Szczawnie-Zdroju oraz Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu, a dofinansowany z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

informacja prasowa

niedziela, 18 marca 2018

'Balladyna' w Teatrze Muzycznym Capitol /recenzja/

Spektakl Agnieszki Olsten, choć momentami oryginalny scenicznie, trudno jednak uznać za znaczącą propozycję odczytania romantycznego dramatu w pryzmacie współczesności. Zbyt jest niespójny i nierówny.


BalladynaJuliusza Słowackiego jest w istocie tragedią wyrosłą z ducha ”Makbeta” i ”Snu nocy letniej” W. Sheakespeare`a, zanurzoną – zwyczajem romantyków – w polskich  ”przeklętych problemach”. Jest więc z gruntu ponadczasowa. Pozostaje tylko problem, jak ją pokazać w teatrze. Kiedy Adam Hanuszkiewicz próbował na nowo odczytać  ten romantyczny dramat, krytycy nie pozostawili na nim suchej nitki, a z drugiej strony doceniali innowacyjność i dynamikę przedstawienia.  Dość przytoczyć tytuły recenzji:  ” Hanuszkiewicz, artysta czy uroczy kabotyn” (Jan Bończa-Szabłowski), ”Teatr hochsztaplerów” (Piotr Zaremba), ”Motorami po malinach, czyli sensacja na scenie” (Lucjan Kydryński). Pozostały te hondy na scenie i aura sensacji. Był to – jak to określiła Elżbieta Morawiec: sukces-skandal. Dziś takie, hm, ”nonszalanckie” (pozornie, bo przecież odkrywcze) traktowanie klasyków nikogo nie zdumiewa. Co zatem proponuje Agnieszka Olsten w swoim najnowszym spektaklu?
Balladyna w reż. Agnieszki Olsten, fot. Krzysztof Bieliński

Balladyna - feministka 

Balladyna” Agnieszki  Olsten jest ambitną próbą zmierzenia się z tekstem Słowackiego w sposób, który można by uznać za hm... niekonwencjonalny. Przedstawienie ma własną dramaturgię, która znacznie odbiega od oryginału. Rzecz dzieje się już po zdobyciu władzy przez główną bohaterkę, przeszłość zaś powraca w retrospekcjach. Daje to możliwość oceny wydarzeń w nowej perspektywie – zarówno z punktu widzenia postaci, jak i widza. Okazuje się jednak, że posiadanie władzy nie wpłynęło w znaczący sposób na świadomość i zachowanie Balladyny. Nie ma wątpliwości, że postąpiła właściwie i jest przekonana, że władza jej się należy, podobnie jak korona Piastów. Jeśli ma jakąś słabość, to jedynie w odniesieniu do Grabca, bo Kostryna unicestwia ”na zimno”. Natomiast jej erotyczny taniec z Grabcem – pijaczyną i podrywaczem – przypomina gody modliszki.

Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński

Balladyna w interpretacji Agnieszki Kwietniewskiej przypomina bardziej współczesną feministkę, rozczarowaną mężczyznami, którzy nie tylko nie są dla niej odpowiednimi partnerami, ale przede wszystkim konkurentami do władzy. Przypominają portrety mężczyzn z filmów Almodovara – są słabi i mało interesujący, prymitywni i ograniczeni. Kirkor Adriana Kący występuje w złotej masce – do bólu sztuczny i egocentryczny ”złoty młodzieniec”. Znakomicie odśpiewana aria z opery ”Goplana” Władysława Żeleńskiego, z librettem Ludomiła Germana, w której bohater ćwiczy swoją partię solową, wykonując ją pod dyktando kobiety – mówi o nim bardzo wiele. Grabiec – były kochanek Balladyny – typ wiejskiego Don Juana, wiecznie nietrzeźwego i przekonanego o swojej nieodpartej męskości. 

Konrad Imiela jako Grabiec, Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński

W interpretacji Konrada Imieli przypomina nieco postać gombrowiczowskiego Pijaka ze "Ślubu": symbolizuje pierwotne instynkty. Von Kostryn Błażeja Wójcika – wszechobecny cień Balladyny, na którego zawsze może liczyć, a który zarazem ”za dużo wie” – musi być wykluczony z gry, kiedy przestaje być niezbędny. Ten z kolei odchodzi z tego świata, podziwiając jej cynizm i konsekwencję.
Ostatecznie bohaterka samotnie zasiada na tronie, snując rozmowy z samą sobą. Z monologu wynika, że również matkę trzeba było ”usunąć”, bo była wyjątkowo denerwującą dewotką, szantażującą córkę emocjonalnie.  Wcześniej patrzyliśmy oczami bohaterki na jej relację z Aliną (Ewa Szlempo), która – rozmemłana i szpetna - wygląda, zachowuje się i wypowiada swoje kwestie w taki sposób, że nawet jesteśmy skłonni ”zrozumieć” Balladynę, dlaczego ją zabija: i ta postać jest prowokacyjnie irytująca.  

Balladyna, fot. Krzysztof Bieliński
Do ostatniego monologu bohaterki (fragm. ”Legendy” Stanisława Wyspiańskiego) wszystko rozgrywa się w konwencji groteskowej, jakby z punktu widzenia bohaterki, której taka perspektywa (śmiesznośći niejako "gorszość" innych) pozwala na więcej.
Postać Goplany, która w dramacie Słowackiego ”reżyseruje” i prowokuje do działania, ingerując co i rusz w świat ludzi, ponieważ – jak szekspirowska Tytania – zakochała się w śmiertelniku, w scenicznej koncepcji Agnieszki Olsten niewielki ma wpływ na to, co się dzieje. To Balladyna ma na wszystko wpływ, nie zaś jakiś niejasny, nadprzyrodzony świat. Jakby reżyserka chciała dobitnie zaznaczyć, że taka metafizyka jej nie interesuje. Owszem, posadziła Goplanę przy stole i pozwoliła jej nawet wygłosić kilka kwestii, ale głównie jest ona tego stołu ozdobą, a to za sprawą ubranej w piękny przeźroczysty kostium Justyny Antoniak, która symbolizuje raczej niedostępne piękno.

Muzyka i scenografia


Spektakl Teatru Muzycznego Capitol nie mógłby się obyć bez warstwy muzycznej, toteż aktorzy grają swoje role, śpiewając teksty, do których muzykę skomponować Kuba Suchar. W przypadku tego przedstawienia  jest to najsłabsza część spektaklu, ponieważ słowa są dobitnie zagłuszane przez muzykę, ale może o to właśnie chodziło.

Interesująca jest także scenografia Olafa Brzeskiego. Scena przypomina nieco plac budowy (nowego państwa?), a poza tym przedstawiono na niej symultanicznie zamek i las.
Niewielki stół po środku – z zasuszonymi kwiatami i paroma innymi rekwizytami, krzesła, a także jakieś materiały budowlane, służące von Kostrynowi za siedzisko – sygnalizują wnętrze mieszkalne, ale także jego otoczenie. Po prawej – metalowy stojak z łańcuchami, coś jakby szubienica, po lewej – duże lustro, które okazuje się ekranem. Postać ubrana we  współczesny roboczy strój, w którą wcielił się sam autor scenografii,  rysuje i pisze słowa, które wyświetlają się na owym ekranie.

Agnieszka Kwietniewska jako Balladyna i Błażej Wójcik jako von Kostryn,
fot. Krzysztof Bieliński

W ostatniej scenie Balladyna przebiera się we współczesny czarny strój i ”chrzci” złotem koronę, która de facto nie jest koroną, tylko wielką rozwidloną gałęzią. To, do czego dążyła, staje się ostatecznie źródłem jej klęski.
Spektakl Agnieszki Olsten, choć momentami oryginalny scenicznie, trudno jednak uznać za znaczącą propozycję odczytania romantycznego dramatu w pryzmacie współczesności. Zbyt jest niespójny i nierówny. Erwin Axer, wieloletni dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie, którego stulecie urodzin świętujemy, powiedział kiedyś: Reżyser powinien rozumnie przeczytać tekst sztuki. Czy o reżyserce i autorce koncepcji ”Balladyny” w Teatrze Muzycznym Capitol można to powiedzieć, niech ocenią sami widzowie.
Premiera ”Balladyny” Juliusza Słowackiego w reżyserii Agnieszki Olsten odbyła się 11 lutego 2017 roku w Teatrze Muzycznym Capitol. Kolejne spektakle: 14 i 15 lutego.

Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline 12 lutego 2017 roku. 

"Liżę twoje serce": Wrocławska utopia i miłość /recenzja teatralna/

Na deskach Teatru Muzycznego Capitol nowa premiera w reżyserii Agnieszki Glińskiej. "Liżę twoje serce" to błyskotliwie opowiedziana i zagrana historią miłości z powojennym Wrocławiem w tle. 


Pierwszy spektakl Teatru Muzycznego Capitol w nowym sezonie przykuwa uwagę już samym tytułem: ”Liżę twoje serce” to rodzaj idiomu – w  języku romani znaczy ”Kocham cię”. Ale na tym nie koniec zaskakujących odkryć. Otóż główną bohaterką jest  młoda Cyganka, która pojawia się w Breslau w maju 1945 roku w poszukiwaniu ukochanego, z którym rozdzieliła ją wojna.
Dziewczyna jest młoda, ładna i zdeterminowana, a przy tym bardzo odważna. Świat przedstawiony A.D. 1945 jest pełen niebezpieczeństw. W tłumie uchodźców są również złodzieje, pijani radzieccy żołnierze, ludzie nie wiadomo skąd i nie wiadomo do czego zdolni. Cyganka ratuje z opresji młodą Polkę, marzącą o karierze aktorki i od tej pory stają się niemal nierozłączne.
W retrospekcjach odsłania się przeszłość głównej bohaterki, naznaczona wojennymi traumami, ale także – i może przede wszystkim – nadzieją na znalezienie ukochanego ”Cygana ze złotym zębem”, by rozpocząć z nim nowe życie. Ale w rezultacie sztuka nie przynosi banalnych happy Andów, nie mamiąc widzów schematami i uproszczeniami w stylu ”I żyli długo i szczęśliwie”.

Jak tworzył się powojenny Wrocław

Drugim (a może najważniejszym?) bohaterem spektaklu jest Wrocław, ukazany w tym szczególnym momencie, kiedy wiosną 1945 roku zalewa go wielojęzyczny tłum uchodźców, który żyje jeszcze przeszłością, ale powoli zaczyna wrastać w nowe miejsce. Na początku ukazany jest Dworzec Główny Breslau, który w pewnym momencie staje się polskim Wrocławiem, ale także miejsca charakterystyczne dla tużpowojennej  (i nie tylko) rzeczywistości, jak Szaberplatz – największe targowisko na Placu Grunwaldzkim, Plac Wolności  czy ZOO. Z tym ostatnim wiąże się wstrząsająca historia eksterminacji znajdujących się w nim zwierząt.

Liżę twoje serce, fot. Tomasz Wałków
W tym niebezpiecznym mieście, w którym panuje chaos i powojenna bieda, trzeba umieć  przetrwać. Powoli kształtuje się jednak tzw. normalne życie: zaczynają jeździć tramwaje, powstaje teatr żydowski (dzisiejsza Scena Kameralna Teatru Polskiego, do którego docierają główne bohaterki, jedna z nich marzy bowiem, aby zostać aktorką.
Opowieść skonstruowana wokół dwóch młodych kobiet, zawiera nie tylko sceny składające się na obraz tworzącego się na nowo świata, ale również liczne retrospekcje i refleksje, w postaci piosenek. Na koniec tworzy się zintegrowana społeczność, w której jest miejsce dla każdego, nawet dla Cyganów, o ile będą użyteczni i zaczną pracować. Wrocław przybiera kształt szlachetnej utopii, w której dominuje zapał do pracy i chęć budowania świata od nowa. Pięknie! I nawet gotowi jesteśmy w to uwierzyć, kiedy bezładny dotąd tłum przeciwstawia się ”politykom” i zdaje się stanowić zwartą całość.

Brawo twórcy i wykonawcy!

Sztuka wyreżyserowana przez Agnieszką Glińską na podstawie scenariusza Tomasza Mana nie jest w żaden sposób płaska i oczywista. Wiele w niej prawdy i życiowej obserwacji, znajomości historii, obyczajów (scena cygańskiego pochówku, folklor, a nawet język), a także aluzji do współczesności. Cygankę mamy lubić, mimo że nie jest wyidealizowana, ale sprytna, miesza ludziom w głowach swoimi wróżbami i wcale nie jest ckliwa ani naiwna. Zresztą lubią ją wszyscy. Ma w sobie dynamizm młodości i upór, którym zaraża swoją nową przyjaciółkę, jest też wierna w miłości. W pewnym momencie nagle odkrywamy, że jest również krucha i wrażliwa.

Halina Sujecka, fot. T. Wałków
Helena Sujecka w roli Cyganki okazała się znakomita – pełna temperamentu, prawdziwa w okazywaniu emocji, a przy tym bardzo dobra wykonawczyni piosenek i tancerka. Jej Cyganki nie sposób nie akceptować – jest wielowymiarowa i chwyta za serce, choć można by jej zarzucić, że nieco zdominowała postać Dziewczyny – Ewy Szlempo – delikatnej i lirycznej, w przeciwieństwie do głównej bohaterki.
Są w przedstawieniu sceny zagrane znakomicie i przekomicznie, np. zazdrość pierwszej gwiazdy teatru żydowskiego (Pola Błasik) o przybyłe dziewczyny – jej intrygi i histeria. Ale jest także liryzm we wspomnieniach miłosnych i  po utracie ukochanego oraz prawdziwy dramat, gdy mowa o likwidacji ZOO. Dramat ów, jak w życiu, miesza się z komizmem i po chwili jesteśmy w salonie lwowskiej inteligencji, która z cudownym kresowym zaśpiewem proponuje ”panience Cygance”, aby ugotowała zupę z… głowy żyrafy. Dramatyczne ludzkie historie byłych więźniów i tych, którzy utracili wszystko, przeplatają się z ogłoszeniami w rodzaju:

uświadomiony obywatel nie myśli tylko o sobie
rezygnując z grzejnika wieczorem
umożliwia światło innemu

Choć to może oczywiste dla takiego teatru, jak wrocławski Capitol, wszyscy aktorzy bardzo dobrze w spektaklu śpiewają i tańczą, nie tylko grają. Sceny zbiorowe, np. ”na dworcu” czy w ”tramwaju” były odtańczone i wyśpiewane brawurowo, a teksty piosenek Marcina Januszkiewicza dawały aktorom znakomite możliwości ”dośpiewania” tego, czego nie było w dialogach. Poza główną rolą Heleny Sujeckiej, uwagę zwracał też przekomiczny Mateusz Bieryt  jako  Chłopak ze Lwowa, Pola Błasik jako Aktorka oraz Adrian Kąca jako Radziecki Żołnierz, który w scenach zbiorowych, mimo zamroczenia alkoholowego, z doskonale ”nieobecną” twarzą, zawsze trafiał idealnie ”w punkt”.

Liżę twoje serce, scena zbiorowa, fot. T. Wałków
Znakomita choreografia Weroniki Pelczyńskiej oraz funkcjonalna scenografia Magdaleny Maciejewskiej, wzbogacona wizualizacjami Tomasza Dobiszewskiego, tworzyły dojrzałą artystycznie całość. Teatr Muzyczny Capitol zaprezentował sztukę integralnie związaną z historią miasta, a przy tym niesztampową, błyskotliwie opowiedzianą, zagraną,  zaśpiewaną i odtańczoną.

Premiera spektaklu ”Liżę twoje serce” według scenariusza Tomasza Mana i  w reżyserii Agnieszki Glińskiej miała miejsce 10 października 2016 roku w Teatrze Muzycznym Capitol. Przed premierą spektaklu - 7, 8 i 9 października odbył się pokaz filmów dokumentalnych o powojennym Wrocławiu: "Breslau – Wrocław. Czas przemian”, w reż. Marcina Bradke.

Wywiad z reżyserem - pod tym linkiem


Recenzja ukazała się na portalu Kulturaonline 27 października 2016 roku.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanym przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińs...

Popularne posty