Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania vivaldi, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania vivaldi, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 2 września 2026

Muzyka, która wyzwala /recenzja filmu "Vivaldi i ja"/

Film Damiano Michieletto z pietyzmem odtwarza realia XVII-wiecznej Wenecji, pokazując historię, która jest ponadczasowa – jak tytułowa Primavera. Piękne zdjęcia (głównie wnętrz i ludzkich twarzy), ciekawie zarysowane ludzkie sylwetki, liczne niedopowiedzenia i piękna muzyka Rudego Księdza sprawiają, że do filmu chce się powracać myślami. I nie tylko!

Michele Riondino jako Vivaldi i Tecla Insolia jako Cecilia w filmie Damiano Michieletto
"Vivaldi i ja" (oryg. "Primavera")

Kiedy sierpniu na ekranach kin pojawił się film w reżyserii wenecjanina Damiano Michieletto, znanego i nagradzanego za realizacje spektakli operowych, pomyślałam, że muszę ten film obejrzeć. Trochę się obawiałam, że będzie to zgrabnie zrobiona biografia filmowa wielkiego kompozytora, szczęśliwie jednak podejrzenia okazały się bezpodstawne. Mylący okazał się polski tytuł "Vivaldi i ja", podczas gdy oryginalny brzmi "Primavera" (Wiosna), co ma zupełnie inny wydźwięk. To debiut filmowy Michieletto, który wraz z Ludovicą Rampoldi napisał scenariusz na podstawie powieści „Stabat Mater” Tiziana Scarpy. 

Główną bohaterką jest młoda utalentowana skrzypaczka Cecilia  (Michele Riondino), której życie upływa w weneckim sierocińcu Ospedale della Pietà – tym samym, w którym Antonio Vivaldi, zwany Rudym Księdzem od płomiennych włosów, które odziedziczył po ojcu, również skrzypku, przepracował blisko 40 lat. Trzeba przyznać, że realia tego odtworzono z wielkim pietyzmem. Film rozpoczyna scena, w której dziewczęta znajdują kocicę z małymi. To scena symboliczna, ponieważ one także są takimi  niechcianymi "kociętami", pozostawionymi przez matki w oknie sierocińca. Miejsce to jednak staje się ich domem – otrzymują na początku wypalony na skórze znak przynależności i zostają wpisane do księgi, gdzie umieszcza się obok opisu kawałek świętego obrazka, który w przyszłości może stać się znakiem rozpoznawczym dla matki, gdyby ta pragnęła, będąc już w lepszej sytuacji, odzyskać dziecko. Ale to przydarza się niezmiernie rzadko. Główna bohaterka "koresponduje" ze swoją wyobrażoną matką przez cały czas, bo ciągle ma nadzieję... Dziewczynki traktowane są z całą surowością, nikt ich nie przytula, nie mówi do nich serdecznie, matka przełożona od pierwszych scen wydaje się być surowym potworem, ale w pewnym momencie dostrzegamy, że i ona była niegdyś podrzutkiem i że jednak ma uczucia. Sieroty uczą się pisać i czytać (w tych czasach kobiety były analfabetkami), posługują w kuchni i nie tylko, ale przede wszystkim rozwijają umiejętność gry i śpiewu. Dzięki ich występom sierociniec staje się sławny na całą Europę i zewsząd przyjeżdżają ludzie, w tym koronowane głowy – aby ich posłuchać. A to oznacza, że sierociniec dostaje pieniądze na utrzymanie. Kiedy dziewczyny dorastają, są niekiedy wydawane za mąż i są to również transakcje finansowe przynoszące sierocińcowi duże pieniądze. Jest jednak warunek: po wyjściu za mąż i opuszczeniu sierocińca, nie wolno im grać. Vivaldi pojawia się w sierocińcu po to, aby dziewczęta grały i śpiewały stworzone przez niego kompozycje, bo to gwarantowało zainteresowanie publiczności. 

Akcja filmu rozgrywa się podczas wojny Wenecjan z Turkami. Cecilia ma wyjść za mąż za jednego z przywódców wojsk weneckich, po jego powrocie z wojny. Zanim to nastąpi, przeżywa prawdziwy triumf, grając wraz z Vivaldim skomponowany specjalnie na tę okazję utwór przed obliczem króla. Wtedy też może wyjątkowo zdjąć maskę i pokazać twarz. To dla niej wielkie przeżycie, bo po raz pierwszy czuje się ważna i doceniona. Pragnie odtąd poświęcić się muzyce, ale jej pragnienie nie spełni się... Na koniec, kiedy Vivaldi prezentuje wraz z dziewczętami napisane specjalnie na tę okazję oratorium "Judyta triumphans", Cecilia wymyka się z sierocińca, by rozpocząć nowe życie.

Można by zinterpretować ten film jako rzecz o wyzwoleniu się z opresji i odzyskaniu wolności przez kobietę, która, będąc "nikim", uwierzyła dzięki muzyce, że jest coś warta. Vivaldi tę wartość dostrzegł wcześniej i pozwolił jej rozkwitnąć.

Film Damiano Michieletto z pietyzmem odtwarza realia epoki, pokazując historię, która jest ponadczasowa – jak tytułowa Primavera. Piękne zdjęcia (głównie wnętrz i ludzkich twarzy), liczne niedopowiedzenia, ciekawie nakreślone ludzkie sylwetki i piękna muzyka Rudego Księdza sprawiają, że do filmu chce się powracać myślami. I nie tylko!



wtorek, 27 lutego 2018

AKADEMIA VIVALDIOWSKA - znamy program

Od 1. do 4 marca 2018 r. zabrzmią w Narodowym Forum Muzyki kompozycje Antonio Vivaldiego. 



W tym roku po raz piąty odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu Akademia, której patronuje nazwisko znakomitego kompozytora. Po J.S. Bachu, W.A. Mozarcie, G. Haendlu i Feliksie Mendelssohnie-Bartholdym rola ta przypadła słynnemu włoskiemu kompozytorowi - Antonio Vivaldiemu.

Dyrektor tegorocznej Akademii, Jarosław Thiel, tak przedstawia postać kompozytora, którego znamy przede wszystkim jako twórcę "Czterech pór roku":

Fenomenalny skrzypek, innowacyjny kompozytor i ... ekstrawagancki rudy ksiądz

Fenomenalny skrzypek i niezwykle płodny i innowacyjny kompozytor. Impresario i przedsiębiorca operowy. Ekstrawagancki ksiądz oskarżany o obyczajowe skandale i wychowawca dziewcząt w weneckim sierocińcu. Autor być może najpowszechniej rozpoznawanego utworu w dziejach muzyki i zarazem ponad czterystu do niedawna całkowicie zapomnianych koncertów instrumentalnych – choć złośliwi uważają, że to jeden koncert w czterystu opracowaniach. 

Na jego twórczość możemy spojrzeć tak, jak widzieli ją niektórzy muzykolodzy, zwłaszcza w dziewiętnastowiecznych Niemczech – „w istocie jego kompozycje jedynie bardzo rzadko cechuje głębsze uczucie, godna uwagi potęga myśli i prawdziwe oddanie sztuce. Im mniej wyobraźni i głębi przejawia on w swych kompozycjach, tym więcej u niego wszelkiego rodzaju powierzchownej pomysłowości.” 

Antonio Vivaldi/Wikipedia

Ale możemy i zupełnie inaczej, podążając za taką oto relacją o pewnym kompozytorze: „Tak często słyszał, jak chwalono te świetne utwory muzyczne, że wpadł na szczęśliwy pomysł opracowania ich wszystkich na fortepian. Studiował sposób traktowania tematów, ich wzajemną relację, wzory modulacji i wiele innych cech. Przystosowanie pomysłów i figuracji przeznaczonych dla skrzypiec, lecz nie nadających się dla instrumentu klawiszowego, nauczyło go ponadto myślenia kategoriami muzycznymi, tak że po zakończeniu tej pracy nie potrzebował już wykorzystywać pomysłów, jakie podsuwały mu palce, lecz mógł kierować palcami, posługując się własną wyobraźnią”.

Paradoksalnie: do zupełnie zapomnianej spuścizny Antonia Vivaldiego dotarliśmy właśnie dzięki badaniu twórczości Bacha, dla którego był on jedną z najważniejszych inspiracji w procesie kształtowania osobistego stylu kompozytorskiego i który szereg jego koncertów skrzypcowych zaaranżował na własne potrzeby klawesynisty i organisty. Komu bardziej wierzymy? I jak postrzegamy dzisiaj Rudego Księdza? - pyta dramatycznie szef Orkiestry Barokowej. Odpowiedź na to pytanie mamy szansę znaleźć słuchając jego muzyki we wspaniałych aranżacjach i interpretacjach.

Vivaldi – Carmignola, 1 marca, godz. 19.00 

O tym, że Vivaldi był znakomitym skrzypkiem spróbuje nas przekonać Giuliano Carmignola, nie bez przyczyny okrzyknięty księciem skrzypiec barokowych.

Giuliano Carmognola, fot. Anna Carmignola/NFM
Za swego życia Antonio Vivaldi zasłynął przede wszystkim jako skrzypek, co nie pozostało bez wpływu na jego kompozycje, z których większość zawiera wiodącą partię skrzypiec.

Podczas koncertu usłyszymy Sonatę a 4 Es-dur „Al Santo Sepolcro” RV 130, Koncert F-dur na skrzypce „Per la solennità di San Lorenzo” RV 286, Koncert d-moll na smyczki „Madrigalesco” RV 129
Koncert C-dur na skrzypce i dwie orkiestry „Per la SS Assontione di Maria Vergine” RV 581, a po przerwie Symfonię h-moll na smyczki „Al Santo Sepolcro" RV 169, Koncert  E-dur na smyczki „Il riposo per il Santissimo Natale” RV 270, Koncert D-dur na smyczki „Per la solennità della S. Lingua di S. Antonio” RV 212 . A zatem utwory skomponowane na ważne uroczystości roku liturgicznego.

Porwani pięknem muzyki będą mogli zakupić nagrania i zdobyć autograf Giuliano Carmignoli.

Cztery pory roku (dawniej i dziś), 2 marca, godz. 19.00

Oczywiście, Akademia Vivaldiowska nie może obyć się bez tego bodaj najsłynniejszego utworu :-) Pierwsze skrzypce zagra tym razem Christian Danowicz z Orkiestrą Leopoldinum. 

Christian Danowiczi Orkiestra Leopoldinum, fot. NFM

Ale możemy także liczyć na niespodzianki. Jak czytamy w programie:

Barokowy przebój poprzedzi nowo powstałe Le quattro sonetti, zamówione przez Narodowe Forum Muzyki u Katarzyny Brochockiej. Młoda kompozytorka podejmuje dialog z wzorcami historycznymi – korzysta z klasycznych form, stosuje jednak nowoczesny język dźwiękowy, pełen atonalnych rozwiązań. Przy tym jej utwory są czytelne, wyraziste emocjonalnie i prowokujące. Brochocka szczególnie lubi komponować muzykę wokalno-instrumentalną, dlatego w Le quattro sonetti pojawi się partia sopranu, którą tego wieczoru wykona Marzena Michałowska.

 Młodzi wirtuozi – 4 Times Baroque

Będzie też okazja do posłuchania Vivaldiego w wersji uwspółcześnionej. Podczas Akademii wystąpi bowiem zespół 4 Times Baroque, który zaprezentuje program ze swojej najnowszej płyty.

4 Times Baroque, fot. NFM

Przez większość życia Vivaldi pracował w weneckim Ospedale della Pietà, sierocińcu dla dziewcząt prowadzonym przez zakonnice - czytamy w programie Akademii. Siostry jako główną metodę pedagogiczną przyjęły wychowanie poprzez sztukę, a konkretnie muzykę. Antonio Vivaldi zaczął pracę jako nauczyciel skrzypiec, potem odpowiadał za przygotowanie całej orkiestry, a później także chóru. Dla utalentowanych uczennic stworzył wiele kompozycji.

Takich utalentowanych młodych ludzi zechciejmy zobaczyć w niemieckim zespole 4 Times Baroque, który zagra dla nas niesamowity koncert Vivaldiego „La notte” („Noc”),  wariacje „La folia” („Obłęd”) Arcangela Corellego.
Twórcze poszukiwania własnych interpretacji muzyki Vivaldiego mogą okazać się interesujące także dla słuchaczy. 

Vivaldi – L’Olimpiade


Na koniec Akademii Vivaldiowskiej usłyszymy fragmenty opery L'Olimpiade RV 725, w wersji koncertowej. Operę tę nagrał na płycie Rinaldo Alessandrini i on też poprowadzi finałowy koncert.

Rinaldo Alessandrini, fot. NFM

Usłyszymy wspaniałe głosy: zapewne olśnią nas Isabel Jantschek (doskonale znana we Wrocławiu z wykonań Zelenki i Bacha), wystąpią także Markéta Cukrová, Sophie Rennert i Wanda Franek. Obok wspaniałej Wrocławskiej Orkiestry Barokowej w prezentacji opery wezmą udział uczestnicy kursu orkiestrowego Akademii Vivaldiowskiej. Praca z Rinaldem Alessandrinim oraz występ na estradzie Narodowego Forum Muzyki u boku profesjonalnych artystów i gwiazd to dla młodych instrumentalistów przeżycie i wielka szansa. Ale na tym polega właśnie idea Akademii.

oprac. Barbara Lekarczyk-Cisek

niedziela, 12 października 2025

FOUR SEASONS 300 - Théotime Langlois de Swarte i Wrocławska Orkiestra Barokowa /zapowiedź koncertu/

Dziś o 18.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert, którego gwiazdą będzie skrzypek, mistrz muzyki dawnej –  Théotime Langlois de Swarte, a towarzyszyć mu będzie Wrocławska Orkiestra Barokowa. Usłyszymy utwory Antonio Vivaldiego, a także kompozycje innych twórców włoskiego baroku: Claudia Monteverdiego, Marca Uccelliniego i Francesca Geminianiego.

Theotime Langlois de Swarte, fot.Marco Borggreve

Wieczór rozpocznie Adoramus te Christe Claudia Monteverdiego – medytacyjna miniatura w opracowaniu prowadzącego koncert skrzypka Théotime’a Langlois de Swarte’a. Następnie zabrzmią inne instrumentalne perły włoskiego baroku: przeznaczony na smyczki Koncert d-moll „Madrigalesco” RV 129, pełne wdzięku dzieło Aria Quinta sopra la Bergamasca à 3 Uccelliniego oraz dramatyczny Koncert skrzypcowy d-moll RV 813 Vivaldiego. Kolejną okazją do zaprezentowania kunsztu wykonawczego francuskiego artysty będzie Concerto grosso d-moll op. 1 nr 12 Geminianiego, oparte na słynnej Sonacie op. 5 nr 12 Arcangela Corellego – temat La follia stał się jednym z najchętniej opracowywanych wariacyjnie motywów w historii muzyki. W programie znajdzie się także obraz burzy morskiej pochodzący z opery pastoralnej Vivaldiego Wierna nimfa oraz Grave, czyli śpiewne drugie ogniwo Koncertu skrzypcowego B-dur RV 370.

Główną kompozycją wieczoru będą jednak Cztery pory roku. Zbiór ten stanowi szczytowe osiągnięcie w dziedzinie barokowego koncertu instrumentalnego, jest też wyrazem muzycznego malarstwa dźwiękowego – koncepcji zwanej imitazione della natura. Vivaldi z finezją wplótł w dzieło efekty dźwiękonaśladowcze: uważny słuchacz wychwyci tu śpiew ptaków, ujadanie psa, brzęczenie gzów i komarów, grzmoty zwiastujące nadciągającą burzę czy szczękanie zębów na mrozie. Elementy te pozostają w ścisłym związku z treścią czterech sonetów, które towarzyszyły pierwszemu wydaniu koncertów – nie znamy autora poetyckich strof (niektórzy spekulują, że mógł nim być sam kompozytor), ale najpewniej powstały one przed muzyką i stanowiły inspirację do jej napisania. Cykl ukazuje żywą więź człowieka z naturą i jego zależność od rytmu przyrody. Niezwykła inwencja melodyczna, żywa rytmika i ekspresyjność utworów sprawiają, że cieszą się one wielką popularnością.

Program:

C. Monteverdi Adoramus te Christe SV 289 (oprac. T. Langois de Swarte)

A. Vivaldi Koncert d-moll na smyczki i b.c. „Madrigalesco” RV 129

M. Uccellini Aria Quinta sopra la Bergamasca à 3

A. Vivaldi Koncert skrzypcowy d-moll RV 813

F. Geminiani Concerto grosso d-moll op. 1 nr 12, H. 143 „La follia” wg Sonaty op. 5 nr 12 A. Corellego

A. Vivaldi Cztery pory roku op. 8: Koncert nr 1 E-dur „Wiosna” RV 269; Koncert nr 2 g-moll „Lato” RV 315

***

A. Vivaldi

Sinfonia „Tempesta di mare” z opery La fida ninfa RV 714

Cztery pory roku op. 8: Koncert nr 3 F-dur „Jesień” RV 293

Koncert skrzypcowy B-dur RV 370: II. Grave

Cztery pory roku op. 8: Koncert nr 4 f-moll „Zima” RV 297

Wykonawcy:

Théotime Langlois de Swarte – skrzypce solo, prowadzenie 

Wrocławska Orkiestra Barokowa 

Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej


Czas trwania:

120 minut

Po koncercie Théotime Langlois de Swarte będzie podpisywał płyty przy Księgarni Niskie Łąki (na poziomie 0).

informacja prasowa

sobota, 29 maja 2021

Festiwal Muzyki Barokowej "Antonio Vivaldi" na Zamku Królewskim w Warszawie

Już w czerwcu na Zamku Królewskim w Warszawie odbędzie się pierwszy Festiwal Muzyki Barokowej. Tegoroczny repertuar w całości wypełnią utwory najwybitniejszego przedstawiciela włoskiego baroku w muzyce Antonia Vivaldiego. 


Usłyszymy m.in. Koncert na czworo skrzypiec i wiolonczelę h-moll op. 3 nr 10 RV 580, Koncert na flet, smyczki i basso continuo g-moll op. 10 nr 2 RV 439 La notte, Koncert na 2 lutnie G-dur RV 532 i Koncert na dwa oboje, dwa klarnety i orkiestrę smyczkową C-dur RV 560 w wykonaniu uznanych artystów: Agaty Szymczewskiej, Jadwigi Kotnowskiej, Anny Radziejewskiej, Jakuba Jakowicza, Marka Niewiedziała i innych.

Główne motywy koncertów skrzypcowych z cyklu Cztery pory roku zna każdy. Należą do ścisłego kanonu standardów muzyki klasycznej. Nie wszyscy jednak wiedzą, że te urzekające melodie są zaledwie kroplą w morzu, jeśli chodzi o dorobek Antonia Vivaldiego, największego z włoskich przedstawicieli muzycznego baroku. Był on twórcą niezwykle płodnym, a liczba samych tylko skomponowanych koncertów oscyluje wokół pięciuset. Do tego dochodzą liczne sonaty, suity i opery. Choć znaczna część tej niebagatelnej spuścizny zaginęła, wiele spośród zachowanych utworów Vivaldiego stale przewija się w repertuarze filharmonii i oper na całym świecie.

Antonio Vivaldi / Wikipedia

Antonio Lucio Vivaldi, do którego z powodu rudych włosów przylgnął przydomek Il Prete Rosso (Rudy Ksiądz), urodził się w 1678 roku w Wenecji jako syn skrzypka z orkiestry bazyliki św. Marka. Wprawdzie jako jedyny z dziewięciorga rodzeństwa przyjął święcenia kapłańskie, jednak to muzyka, poznawana dzięki ojcu, stać się miała jego prawdziwym powołaniem. Był dla włoskiego baroku tym, kim Jan Sebastian Bach dla baroku niemieckiego. Genialny Niemiec nigdy zresztą nie odżegnywał się od inspiracji utworami Vivaldiego i wiele z jego utworów osobiście transkrybował na instrumenty klawiszowe.

Los nie rozpieszczał Rudego Księdza. Przez całe życie borykał się z wątłym zdrowiem, a po stosunkowo krótkim okresie dobrej passy czekała go gorycz utraty popularności i łask możnych mecenasów. Zmarł w biedzie, a jego twórczość popadła w zapomnienie, i to na bardzo długo, bo aż do lat dwudziestych XX w.. Wtedy to bowiem odnaleziono i poddano pogłębionym studiom dużą część rękopisów kompozytora.

Choć pojedyncze nieznane dzieła słynnego Wenecjanina odkrywane są po dziś dzień, także te od dawna znane warto odkrywać wciąż na nowo. Okazją do tego niech będzie tegoroczny Festiwal Muzyki Barokowej, po raz pierwszy organizowany przez Zamek Królewski w Warszawie. Wystąpią w nim znakomici polscy soliści: Agata Szymczewska, Jadwiga Kotnowska, Lilianna Stawarz, Anna Radziejewska, Jakub Jakowicz, Marek Niewiedział z towarzyszeniem orkiestr kameralnych: Arte dei Suonatori Orchestra, Orkiestry Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, Royal Baroque Ensemble oraz zespołu instrumentów dętych Warsaw Harmony.

Program kolejnych koncertów wypełni muzyka skrzypcowa, lutniowa, wokalna oraz pisana na solowe instrumenty dęte (flet, klarnet, fagot, obój). Pojawią się w nich koncerty solowe, podwójne i poczwórny, co nie jest często spotykaną praktyką.

Program i poziom artystyczny proponowanych Państwu koncertów z pewnością zaspokoi gusta i oczekiwania najbardziej wyrafinowanych melomanów.

Carraccio, Święty Jan Chrzciciel

Festiwalowi towarzyszyć będzie prezentacja najnowszych nabytków malarskich Zamku Królewskiego w Warszawie. Każdy koncert rozpocznie się od prezentacji jednego ze świeżo zakupionych cennych obrazów, a będą to kolejno:

13 czerwca (niedziela) – Kogut, kura z kurczętami i gołębie, mal. Melchior de Hoendecoert, Amsterdam, po 1663 r.

16 czerwca (środa) – Święty Jan Chrzciciel, mal. Giovanni Battista Caracciolo, zwany Battistellem Caracciolem, Neapol, przed 1610 r.

20 czerwca (niedziela) – Diana i Akteon, mal. Hans Speeckaert, druga poł. XVI w.

23 czerwca (środa) – Krajobraz z podróżnymi, mal. Jan Frans van Bloemen zwany L’Orizzonte, Rzym, przed 1700 r.


Festiwal Muzyki Barokowej

"Antonio Vivaldi"

13–23 czerwca 2021 r.

godz. 18.45

Sala Wielka


informacja prasowa

sobota, 4 listopada 2023

Vivaldi Forever - koncert W Narodowym Forum Muzyki we współpracy z The London International Festival of Early Music /zapowiedź/

5 listopada o 18.00 w Narodowym Forum Muzyki zabrzmią "Cztery pory roku" Antonia Vivaldiego! Genialny Erik Bosgraaf zdecydował się opracować partię skrzypiec na instrument, z którego wirtuozowskiego opanowania zasłynął – flet prosty. A "Pory roku" pojawią się ... w kontekście trzech innych koncertów, które wyszły spod ręki słynnego wenecjanina.

Erik Bosgraa, fot. NFM

Wielbiciele spuścizny włoskiego kompozytora słusznie jednak zwracają uwagę na niesprawiedliwość totalnej dominacji, jaką względem pozostałych dzieł z jego dorobku w programach koncertów mają "Pory roku". Z tego powodu muzycy umieszczą je w kontekście trzech innych koncertów, które wyszły spod ręki słynnego wenecjanina.

Skąd właściwie wzięła się tak ogromna popularność Wiosny, Lata, Jesieni i Zimy autorstwa Rudego Księdza? Odpowiedź może wydawać się oczywista – to zasługa ilustracyjnych skojarzeń, geniuszu, z jakim za pomocą tytułów kolejnych koncertów kompozytor pozwala słuchaczowi odnaleźć się świecie dźwięków, samych w sobie przecież abstrakcyjnych. W cyklu Vivaldiego musi być jednak coś więcej – nie jest on przecież jedynym w historii muzyki przedstawieniem pór roku, a żadne z nich nie cieszy się taką sławą. Porównajmy Wiosnę, Lato, Jesień i Zimę Vivaldiego z powstałymi w podobnym okresie koncertami Jana Sebastiana Bacha – muzyka Bacha jest niezwykle piękna, ale melodyjność i prostota dzieł Włocha sprawiają, że słucha się ich bez porównania łatwiej. Może to zatem te cechy stanowią klucz do ich repertuarowej nieśmiertelności?

Erik Bosgraaf, który w Narodowym Forum Muzyki wystąpi razem z Wrocławską Orkiestrą Barokową kierowaną przez Jarosława Thiela, nagrał już Cztery pory roku na płycie wydanej kilka lat temu przez Brilliant Classics. Przy okazji premiery wyjaśniał, że w utworach tych „partię skrzypiec można zagrać na flecie prostym z zaskakującą łatwością, bez wprowadzania wielu zmian”. Uzyskane w ten sposób kontrasty pozwalają odkryć słuchaczowi w muzyce nowe barwy i detale, a nowy instrument w obsadzie „pod pewnym względem sprawdza się nawet lepiej niż w koncertach, które sam Vivaldi napisał z myślą o nim” – wyjaśniał.

Program:

A. Vivaldi

Koncert e-moll na 4 skrzypiec, smyczki i b.c. RV 550 ze zbioru L’estro harmonico op. 3 (solo: Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka, Radosław Kamieniarz, Małgorzata Malke – skrzypce)

Koncert D-dur na 2 skrzypiec, 2 wiolonczele, smyczki i b.c. RV 564 (solo: Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce, Jarosław Thiel, Bartosz Kokosza – wiolonczele)

Koncert C-dur na flet podłużny sopranowy, smyczki i b.c. RV 443

***

A. Vivaldi

Cztery pory roku op. 8 (oprac. E. Bosgraaf):

Koncert nr 1 E-dur „Wiosna” RV 269

Koncert nr 2 g-moll „Lato” RV 315

Koncert nr 3 F-dur „Jesień” RV 293

Koncert nr 4 f-moll „Zima” RV 297

Koncert we współpracy z The London International Festival of  Early Music

informacja prasowa

sobota, 31 sierpnia 2024

XII Festiwal Oper Barokowych w Warszawskiej Operze Kameralnej /zapowiedź/

 XII Festiwal Oper Barokowych potrwa od 2 września do 24 listopada 2024 roku, a wypełnią go spektakle operowe, koncerty oraz recitale. Istotnym elementem będzie ukazanie oddziaływania muzyki baroku na kompozycje tworzone w czasach nam bliższych, w szczególności na muzykę XX wieku. Tym samym obok twórczości Georga Friedricha Haendla, Antonia Vivaldiego, Jeana-Philippe’a Rameau, Jana Sebastiana Bacha, Henry’ego Purcella i Claudia Monteverdiego zabrzmią dzieła Charlesa Ivesa, Gustava Mahlera i Aarona Coplanda.

Historia festiwalu sięga roku 1993, a źródłem jego powstania były następujące okoliczności: rosnąca popularność muzyki barokowej, liczne odkrycia i rekonstrukcje dawnego repertuaru wspomagane dogłębną wiedzą historyczną (wirtuozeria wykonawcza utrzymana w duchu epoki) zespołu Warszawskiej Opery Kameralnej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że to właśnie w Warszawie w XVII wieku działała jedna z pierwszych stałych scen operowych w Europie, co pokazuje, jak głęboko sięgają korzenie obecności opery w Polsce.

XII edycja Festiwalu zapowiada się imponująco. Zainauguruje go koncert amerykańskiej gwiazdy operowej sceny – Joyce DiDonato, z towarzyszeniem legendarnej orkiestry Il Pomo d’oro. Punktem kulminacyjnym zaś będzie premiera opery „Juliusz Cezar” George’a Friedricha Haendla (dyr. Adam Banaszak, reż. Włodzimierz Nurkowski). Łącznie w Festiwalu weźmie udział blisko dwustu artystów z kraju i zagranicy, a Warszawa jesienią stanie się niekwestionowaną światową stolicą muzyki barokowej.

Program Festiwalu

Koncert Joyce DiDonato 

To jedna z niekwestionowanych gwiazd świata opery. Występuje na największych scenach operowych świata.

W Warszawie Joyce DiDonato zaprezentuje program „Eden” – wraz z orkiestrą Il Pomo d’Oro i dyrygentem Edsonem Scheidem. Od dawna Artystka poświęca się tworzeniu i inicjowaniu projektów, które stanowią wyzwanie i pobudzają publiczność, wykraczając poza fizyczne ograniczenia sali koncertowej. „EDEN” to polifoniczna struktura łącząca muzykę, dramat i edukację, która stawia pytania o nasz indywidualny związek z Naturą.

„Z każdym mijającym dniem – pisze Joyce DiDonato – coraz bardziej ufam doskonałej równowadze, zadziwiającej tajemnicy i sile przewodniej otaczającego nas świata przyrody, jak wiele Matka Natura ma nam do przekazania. EDEN to zaproszenie do powrotu do naszych korzeni i zbadania, czy łączymy się tak głęboko, jak to tylko możliwe, z czystą esencją naszej istoty, aby stworzyć nowy EDEN od wewnątrz i zasiać nasiona nadziei na przyszłość”.

Album „Eden” otrzymał nominację do nagrody Grammy w kategorii „Best Classical Solo Vocal Album”

22 września (niedziela), godz. 18:00.

Gloria Vivaldi / Antonio Vivaldi

Koncert

W programie koncertu znajda się trzy utwory Antonia Vivaldiego: motet „Domine ad adiuvandum me festina” RV 593 oraz „Magnificat g-moll” RV 610 i „Gloria D-dur” RV 589.

Psalm 69 „Domine ad adiuvandum me festina” przeznaczony jest na sopran, podwójny chór, dwa oboje smyczki i basso continuo. Kantyk „Magnificat” był podstawą kilku utworów powstałych między 1716 i 1719 rokiem. Według muzykologa Michaela Talbota, Vivaldi napisał najwcześniejszą wersję g-moll dla sierocińca ok. 1715 roku, a wkrótce potem przepisał go dla klasztoru cystersów w Oseku.

Istnieje domniemanie, że napisał trzy kompozycje do słów hymnu „Gloria in excelsis Deo” – dwa przetrwały w całości, a „Gloria D-dur” RV 589 jest jednym z najbardziej znanych utworów sakralnych kompozytora. Powstała najprawdopodobniej w okolicach 1715-1716 roku (podobnie jak RV 588), a ogromną popularność zawdzięcza choćby obecności w ścieżkach dźwiękowych filmów – m.in. w „Runaway Train” (1985) w reż. Andrieja Konczałowskiego, w „Shine” (1996) w reż. Scotta Hicksa o pianiście Davidzie Helfgotcie (pierwsza część) oraz w „The Hunter” (2011) w reż. Daniela Nettheima z Willemem Dafoe.

10 października (czwartek), godz. 19:00
Juliusz Cezar – Giulio Cesare in Egitto, HWV 17 / Georg Friedrich Händel

Opera

W XVIII wieku opera przeżywała wielki rozkwit. Ciągle powstawały nowe dzieła, ale ich żywotność była krótka. Nikt nie pamiętał o tym, co powstało kiedyś. Ważne było tylko teraz, dziś. Dramma per musica Giulio Cesare in Egitto Georga Friedricha Haendla, mimo premierowego sukcesu, przestała istnieć niemal na dwa stulecia. Dzieło zostało przypomniane dopiero w 1922 roku podczas festiwalu w Getyndze w interpretacji Oskara Hagena.

"Giulio Cesare" miał premierę 20 lutego 1724 roku w królewskim Haymarket Theatre w Londynie (w 1724 roku odbyło się trzynaście przedstawień, rok później – dziesięć, w 1730 roku – jedenaście). Autorem libretta był Nicola Francesco Haym.

"Giulio Cesare" to opera pełna efektownych scen i dramatycznych zwrotów akcji, wspaniałych arii, duetów i partii z udziałem chóru, należy do najczęściej wykonywanych i najbardziej cenionych dzieł Händla. We współczesnych aranżacjach rolę Cezara napisaną dla kastrata altowego Senesino śpiewają kontralty, mezzosoprany lub kontratenorzy.

To opowieść o walce Juliusza Cezara o władzę oraz względy królowej Egiptu, Kleopatry.


22 października (wtorek), godz. 19:00
"Dydona i Eneasz" – Dido and Aeneas, Z.626 /Henry Purcell

Opera

„Dydona i Eneasz” Henry Purcella to opera o władzy, porywie namiętności i samotności. Oto kobieta-władczyni spotyka na swojej drodze wojownika i bohatera. Wcześniejsze życie skłaniało ją do trwania w samotności, jednak siła uczucia zaczyna brać górę. Dydona nie jest w stanie opanować rosnącej namiętności do Eneasza, ulega jej pomimo lęku i niepewności. Nie jest jednak bezpieczna: na dworze ma bowiem przeciwniczki, które knują przeciwko niej, chcą zaszkodzić jej pozycji, chcą ją zniszczyć. Dydona postanawia działać: odsyła Eneasza, skazuje się na samotność…            

Inscenizacja „Dydony i Eneasza” w centrum stawia emocje Dydony – jej siłę, wierność sobie, czystość intencji. Oraz uczucia i działania Eneasza – mężczyzny przeświadczonego o własnej dziejowej roli, przekraczającej czyjś osobisty los. Uniwersalność historii podkreśla umiejscowienie tego XVII-wiecznego muzycznego arcydzieła w drugiej połowie XX wieku.

Tomasz Cyz


29 października (wtorek), godz. 19:00
"Judyta triumfująca" – "Juditha triumphans", RV 644  / Antonio Vivaldi

Opera

“W warszawskiej inscenizacji Judyta jak w soczewce skupia cechy bohaterki tragicznej. Mimo że ma niezwykle silną osobowość, przeżywa konflikt moralno-etyczny. W działaniu cechują ją: determinacja, dwulicowość, konieczność walki z ukrycia i podstęp. Poświęca się, by zniszczyć wroga. Działa z pobudek patriotycznych. Wartości, pomiędzy którymi musi wybrać, to ojczyzna, cnota i własne sumienie. Motywacje jej działania można określić jako patriotyczno-prometejskie, bowiem jest gotowa do najwyższego poświecenia w imię dobra własnego narodu. Dodatkowym cierpieniem jest dla niej sama relacja z Holofernesem. Bohaterka jest nim zauroczona, tworzy się między nimi erotyczne napięcie, jednak ich dialog jest pełen ambiwalencji. Judyta jest wyraźnie oczarowana mężczyzną, jednak wie, że wybierając ojczyznę, musi stłumić rodzące się uczucie do Holofernesa, który dąży do zguby jej ukochanej ojczyzny. Planowane morderstwo jest zatem dla kobiety szalenie trudne, nie do końca zgodne z jej wolą.”

Marta Kociszewska-Hoffmann,

Magazyn PRESTO

23 listopada (sobota), godz. 19:00
Castor et Pollux / Jean-Philippe Rameau

Opera
„Pod względem wokalnym spektakl można uznać za zaśpiewany bardzo stylowo i szlachetnie. Niemal wszyscy artyści obdarowani zostali ciekawymi głosami, a tajniki dawnych technik nie są im bez wątpienia obce. Najbardziej przekonujący był Kieran White w roli Castora, jego głos miał odpowiedni dla muzyki francuskiej blask, ale i lekkość, która jest podstawą przy wykonawstwie tego typu repertuaru. Tylko niewiele ustępował mu Kamil Zdebel jako Pollux; obydwaj śpiewacy, dzięki rezygnacji z mogącej budzić niepotrzebne wrażenie egzaltacji, osiągają duży stopień scenicznej prawdy, niekie- dy nawet dystansu, co w tego typu librettach do osiągnięcia wcale nie jest łatwe. Na ich twarzach każde zdziwienie, obawa, szczęście czy wzruszenie, wywołane nieoczekiwanym obrotem spraw, malowało się w sposób dyskretny, ale nie pozbawiony wewnętrznego napięcia”.

Wiesław Kowalski,
e-teatr

informacja prasowa

czwartek, 11 grudnia 2025

Baroque Revisited Better Together - koncert NFM Leopoldinum w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

13 grudnia o 18.00 w ramach serii koncertów NFM Orkiestry Leopoldinum usłyszymy kolejny "Better together", którego cechą jest współpraca szczególnego rodzaju – w jej ramach muzycy sięgają po utwory na orkiestrę i kilku solistów, a więc koncerty, które można nazwać „wielokrotnymi”. Podczas grudniowego wydarzenia solistami będą muzycy samej orkiestry: skrzypkowie Karolina Podorska, Magdalena Ziarkowska-Kołacka, Agata Kasperska i Christian Danowicz oraz altowiolista Michał Micker 

Podczas koncertu zostaniemy poprowadzeni przez najważniejsze ośrodki muzyczne epoki baroku. Choć Antonio Vivaldi uznawany jest za weneckiego mistrza koncertu solowego, tworzył również w innych odmianach tego gatunku. Ze zbioru L’estro armonico op. 3 usłyszymy Koncert d-moll nr 11 oraz Koncert h-moll op. 10. W tym pierwszym przed orkiestrą stanie dwoje skrzypków i wiolonczelista, a w drugim liczba skrzypków wzrośnie aż do czterech! W programie nie mogło zabraknąć najsłynniejszego Koncertu z op. 6 Arcangela Corellego, zwanego „bożonarodzeniowym”. To klasyczne rzymskie concerto grosso powstało na dwoje skrzypiec, wiolonczelę oraz grupę orkiestrową zwaną ripieni. 

Koncert na altówkę Georga Philipa Telemanna pojawi się jako wyjątek, atrakcyjny nie tylko ze względu na swoje walory estetyczne, ale i na to, że stanowi najstarszy znany przykład koncertu na ten instrument. Za domknięcie niemieckiej części odpowiadał zaś będzie Johann Sebastian Bach. Z arcydzielnych Koncertów brandenburskich wrocławscy artyści wybrali trzeci i szósty, którym najbliżej do concerto grosso. Muzyka ta przypomina piękną orkiestrową materię, tkaną przez instrumenty wymieniające się solowymi wątkami tematycznymi. Wart uwagi jest fakt, że w drugim z prezentowanych koncertów Bach pozwolił sobie na zaskakujący krok: zrezygnował ze skrzypiec, oddając brzmieniowe pierwszeństwo altówkom i violom da gamba!

Program:

A. Vivaldi Koncert d-moll RV 565, op. 3 nr 11 ze zbioru L’estro armonico

G.Ph. Telemann Koncert na altówkę G-dur

J.S. Bach III Koncert brandenburski G-dur BWV 1048

***

J.S. Bach VI Koncert brandenburski B-dur BWV 1051

A. Corelli Concerto grosso g-moll op. 6 nr 8 „Fatto per la notte di Natale”

A. Vivaldi Koncert h-moll na czworo skrzypiec op. 3 nr 10, RV 580 ze zbioru L’estro armonico

Wykonawcy:

Alexander Sitkovetsky – skrzypce solo, kierownictwo artystyczne NFM Orkiestry Leopoldinum

Christian Danowicz, Karolina Podorska, Magdalena Ziarkowska-Kołacka, Agata Kasperska – skrzypce

Michał Micker – altówka

Marcin Misiak – wiolonczela

Aleksandra Rupocińska – klawesyn

NFM Orkiestra Leopoldinum


Czas trwania: 90 minut

Lokalizacja: NFM, Sala Czerwona

plac Wolności 1, 50-071 Wrocław

informacja prasowa. 


poniedziałek, 6 listopada 2023

Vivaldi à la Erik Bosgraaf /o koncercie w Narodowym Forum Muzyki/

W niedzielę byliśmy świadkami kompletnie nietypowego wykonania "Czterech pór roku" Vivaldiego. Być może Erik Bosgraaf jest najbardziej twórczym wykonawcą utworów Vivaldiego (i nie tylko) na świecie, ale z tą myślą trzeba się jednak oswoić... W każdym razie we Wrocławiu otrzymał owacje na stojąco. A i Wrocławska Orkiestra Barokowa dała się porwać 😁

Erik Bosgraaf i Wrocławska Orkiestra Barokowa podczas koncertu "Vivaldi Forever",
fot. Sławek Przerwa / NFM

Zapowiadając Akademię Vivaldiowską w 2018 roku, tak przedstawiał kompozytora Jarosław Thiel:

"Fenomenalny skrzypek i niezwykle płodny i innowacyjny kompozytor. Impresario i przedsiębiorca operowy. Ekstrawagancki ksiądz oskarżany o obyczajowe skandale i wychowawca dziewcząt w weneckim sierocińcu. Autor być może najpowszechniej rozpoznawanego utworu w dziejach muzyki i zarazem ponad czterystu do niedawna całkowicie zapomnianych koncertów instrumentalnych – choć złośliwi uważają, że to jeden koncert w czterystu opracowaniach. Na jego twórczość możemy spojrzeć tak, jak widzieli ją niektórzy muzykolodzy, zwłaszcza w dziewiętnastowiecznych Niemczech – „w istocie jego kompozycje jedynie bardzo rzadko cechuje głębsze uczucie, godna uwagi potęga myśli i prawdziwe oddanie sztuce. Im mniej wyobraźni i głębi przejawia on w swych kompozycjach, tym więcej u niego wszelkiego rodzaju powierzchownej pomysłowości”. 

Erik Bosgraaf i Wrocławska Orkiestra Barokowa podczas koncertu "Vivaldi Forever",
fot. Sławek Przerwa / NFM

I oto pojawia się wykonawca nietuzinkowy, trochę showman, gra na flecie i klawesynie Vivaldiego, biega po scenie i wykonuje rozmaite gesty, jak gdyby sam był instrumentem... Erik Bosgraaf, bo o nim mowa, improwizuje, gra jazz, wykorzystuje elektronikę i lubi pracować z ludźmi w innych dziedzinach artystycznych, wkracza bowiem na teren kina, malarstwa... Jakby tego było mało, jego repertuar zdaje się nie mieć granic: sięga do muzyki średniowiecznej, przez "Cztery pory roku" Vivaldiego, po muzykę jutra. Uważa, że "muzyka dawna jest zawsze nowa". Jako solista jest regularnie zapraszany do samodzielnego prowadzenia orkiestry. Jeśli nie gra na flecie prostym, to prowadzi z klawesynu lub – w klasycznym i późniejszym repertuarze na orkiestrę kameralną – dyryguje z przodu... To, co widzieliśmy (i słyszeli) we Wrocławiu to tylko znikoma część. Dyrygent w zasadzie nie jest potrzebny, Bosgraaf woli sam prowadzić grupę, w trosce o żywą interakcję między solistą a zespołem. Nie na tym koniec! Wyprodukował multimedialny spektakl z arcydziełem Vivaldiego we współpracy z filmowcami Paulem i Menno de Nooijerami. Film jest pełen wizualnej poezji. W niektórych momentach obrazy są zgodne z historią kryjącą się za notatkami programowymi Vivaldiego, w innych inspirowane są swobodnymi skojarzeniami.  Czasami De Nooijers używają projekcji na żywo, na przykład na ciele Bosgraafa. Pomiędzy koncertami solista improwizuje, tworząc ekscytujące elektroniczne pejzaże dźwiękowe, jak to było podczas koncertu we Wrocławiu. NIC nie jest takie samo...  

Żeby nie było, że zmyślam 😁

Być może Erik Bosgraaf jest najbardziej twórczym wykonawcą Vivaldiego (i nie tylko) na świecie, ale z tą myślą trzeba się jednak oswoić... W każdym razie we Wrocławiu otrzymał owacje na stojąco. A i Wrocławska Orkiestra Barokowa dała się porwać 😁


piątek, 5 stycznia 2024

Akademia Francuska w Narodowym Forum Muzyki /program/

 28 lutego Wrocław, za sprawą Akademii Francuskiej, stanie się stolicą francuskiego baroku. Akademia Francuska potrwa do 3 marca i usłyszymy na niej m. in. kompozycje Oliviera Messiaena, Claude’a Debussy’ego czy Maurice’a Ravela. Zaproszono na nią wybitnych znawców francuskiej muzycznej kuchni, aby wraz z nimi smakować repertuar nie zawsze oczywisty, a na pewno przełamany nieoczekiwanymi powiązaniami. 

Francja. Francuska riwiera, francuskie Alpy. Francuska kuchnia, francuska moda. Francuski gotyk i moderna. Francuscy święci i encyklopedyści. Francuska kultura, literatura, teatr i muzyka – a w niej francuski barok. Francja to kraj nadmiaru – krajobrazów, smaków, zabytków, idei, prądów kulturowych. Nawet ograniczając się tylko do muzyki, i to muzyki barokowej – i tak wydaje się niemożliwym w ciągu jedynie kilku dni przyjrzeć się choćby najistotniejszym z punktu widzenia historii wątkom.

Może więc spróbujemy po prostu dotknąć tego szczególnego smaku, gustu, tej szczególnej aury, jaką wyczuwamy w twórczości tak wielu kompozytorów francuskich – wystarczy wspomnieć Oliviera Messiaena, Claude’a Debussy’ego czy Maurice’a Ravela – a która chyba nigdy nie była tak bardzo namacalna, jak na przełomie XVII i XVIII wieku. Barok francuski stał się pewnym uniwersum. Z jednej strony wyraźnie obcym, chociażby dla zupełnie inaczej odczuwających muzykę Włochów (genialny Corelli sam przyznawał, że nie umie grać muzyki francuskiej), z drugiej podziwianym i naśladowanym – na równi z naśladowanym przez pomniejszych monarchów splendorem Króla Słońce. I choć to ten władca najbardziej naznaczył rozkwit kultury muzycznej swego kraju podczas ponad siedemdziesięcioletniego panowania, to także jego poprzednik, Ludwik XIII i następcy aż po Marię Antoninę nie oszczędzali na oprawie muzycznej oficjalnych uroczystości. W tej muzycznej złotej klatce panowały na podobieństwo zwyczajów dworskich iście absolutystyczne relacje – kompozytorzy pomimo wzajemnego uznania w bratobójczy sposób walczyli o swoje być albo nie być, o królewskie przywileje. Ostatecznie rodzący się w drugiej połowie XVIII wieku paneuropejski styl klasyczny zamknął złoty okres muzyki francuskiej: włoskie skrzypce pokonały viole da gamby, koncerty wygrały z suitami, a symfonie – a nie uwertury – stały się najważniejszym gatunkiem instrumentalnym uprawianym na całym kontynencie.

Zaprosiliśmy do Wrocławia wybitnych znawców francuskiej muzycznej kuchni, aby wraz z nimi smakować repertuar nie zawsze oczywisty, a na pewno przełamany nieoczekiwanymi powiązaniami. Bernard Focroulle pokaże, jak silnie na twórczość organową Bacha wpłynęli jego francuscy mistrzowie. Skip Sempé wraz z muzykami Capriccio Stravagante i uczestnikami kursów mistrzowskich spróbuje odtworzyć reprezentacyjną orkiestrę Ludwika XIV – Les Vingt-quatre Violons du Roy – zaglądając także do Londynu, gdzie jak w zwierciadlanym odbiciu działało The King’s 24 Violins…. 

Nie zabraknie instrumentu chyba najbardziej kojarzonego z francuskim barokiem – violi da gamba – ale spotkamy go najpierw jako bohatera kultowego filmu "Wszystkie poranki świata", aby chwilę po projekcji posłuchać, jak zaczął się zmierzch jego popularności. W świat niezwykłych sonat byłego gambisty i pierwszego wielkiego francuskiego wirtuoza wiolonczeli Jean-Baptiste’a Barrière’a wprowadzi nas zespół Les Basses Reunies prowadzony przez Bruno Cocseta. Na koniec soliści, Chór Narodowego Forum Muzyki i Wrocławska Orkiestra Barokowa przedstawią przygotowaną przez Skipa Sempégo rekonstrukcję oprawy muzycznej mszy pogrzebowej Jean-Philippe’a Rameau. Jej podstawą jest Messe des morts Jeana Gilles’a – w przeciągu XVIII stulecia utwór ten wybrzmiewał, towarzysząc pożegnaniom wielu prominentnych osób, począwszy od samego kompozytora, poprzez jego kolegów, André Campra, Rameau, po monarchów: Ludwika XV i … Stanisława Leszczyńskiego (to à propos nieoczekiwanych powiązań).

Zapraszamy na Akademię Francuską. Wrocław stanie się na kilka dni europejską stolicą francuskiego baroku. Ciekawe, co wtedy będą grali w Paryżu?

Jarosław Thiel

Program:

Bernard foccroule, fot. Olivier Metzger, Telerama


28.02. (środa), godz. 19.00, Bazylika Mniejsza pw. św. Elżbiety

G. Muffat Toccata prima
N. de Grigny Pange lingua
J.S. Bach Fuga sopra il Magnificat – preludium chorałowe BWV 733
F. Couperin Messe à l'usage ordinaire des paroisses: Récit de tierce en taille, Offertoire sur les grands jeux
J.S. Bach Dies sind die zehn heiligen Gebot – preludium chorałowe BWV 678, Christ, unser Herr, zum Jordan kam – preludium chorałowe BWV 684
L. Marchand Premier livre d'orgue: Plein jeu, Fugue; Trio; Récit; Basse de trompette; Tierce en taille; Basse de cromorne; Fond d’orgue; Dialogue
J.S. Bach Die Kunst der Fuge BWV 1080: Contrapunctus VI a 4 in Stylo Francese

Wykonawcy:
Bernard Foccroulle – organy

Jakub Józef Orliński, fot. Michael Sharkey



28.02. godz. 20.00, Sala Główna NFM

Amor Sacro / Amor Profano

Program:
G.B. Pergolesi Stabat Mater
***
A. Vivaldi Gelosia, tu già rendi l'alma mia – aria z opery Ottone in Villa RV 729
G.F. Händel Furibondo spira il vento – aria z opery Partenope HWV 27; Lascia ch’io pianga – aria z opery Rinaldo HWV 7
A. Vivaldi Koncert a-moll na dwoje skrzypiec op. 3 nr 8, RV 522 ze zbioru L’estro armonico: II. Allegro; III. Larghetto e spiritoso
G.F. Händel Torna sol per un momento – aria z opery Tolomeo, re d'Egitto HWV 25
A. Vivaldi Gelido in ogni vena – aria z opery Farnace RV 711; Koncert D-dur RV 208 „Grosso Mogul”: I. Allegro; Sento in seno ch'in pioggia di lagrime – aria z opery Il Giustino RV 717
G.F. Händel Scherzano sul tuo volto – duet z opery Rinaldo HWV 7

Wykonawcy:
Aphrodite Patoulidou – sopran 
Jakub Józef Orliński – kontratenor
Il Giardino d’Amore
Stefan Plewniak – skrzypce, prowadzenie

Skip Sempé

29.02., godz. 19.00, Sala Czerwona

Les Vingt-quatre Violons du Roy 

Program:
M. Marais, J.-B. Lully, H. Purcell

Wykonawcy:
Skip Sempé – dyrygent
Instrumentaliści Capriccio Stravagante
Studencka Orkiestra Festiwalowa – uczestnicy kursów mistrzowskich prowadzonych przez Skipa Sempégo i Capriccio Stravagante


M. Marais

2.03., godz. 16.00, Sala Kameralna NFM

Projekcja filmu „Wszystkie poranki świata”


Les Basses Réunies



2.03., godz. 19.00, Sala Czerwona

Les Basses Réunies

Program:
J. Barrière Sonates pour le violoncelle avec la basse continüe (wybór)

Wykonawcy:
Les Basses Réunies:
Bruno Cocset – wiolonczela, skrzypce tenorowe, kierownictwo artystyczne
Emmanuel Jacques – wiolonczela
Bertrand Cuiller – klawesyn

Skip Sempé 



3.03., godz. 18.00, Sala Główna

La tombe de Rameau


Richard Myron – kontrabas

Program:
Rekonstrukcja oprawy muzycznej nabożeństwa żałobnego Jeana-Philippe’a Rameau

J. Gilles Messe des morts (wersja paryska, 1764)
J.-Ph. Rameau Musette tendre en rondeau oraz Loure z opery-baletu Les fêtes d’Hébé; Gravement oraz Rondeau tendre z opery Dardanus; Tristes apprêts z opery Castor et Pollux; Air des esprits infernaux z opery Zoroastre
M. Corrette Carillon des morts

Wykonawcy:
Skip Sempé – dyrygent
Judith van Wanroij – sopran
Vojtěch Semerád – kontratenor
Davy Cornillot – tenor
Marc Mauillon – baryton
Chór NFM
Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa


środa, 10 lipca 2019

"Wieczory w Arsenale". Piękna muzyka w klimatycznym otoczeniu /relacja z festiwalu/

Już po raz 23. mogliśmy uczestniczyć w wyjątkowych koncertach w Arsenale. Wyjątkowych - bo niepowtarzalnych ze względu na swój klimat. Dzidziniec Muzeum z jego starymi murami, bujnymi drzewami, w których koncertowały ptaki, włączając się w naturalny sposób w plenerowy koncert... Do tego muzyka znana i lubiana: Mozart, Bach, Haydn, Vivaldi... Nie mogło nie być pięknie :-)




Tegoroczny festiwal "Wieczory w Arsenale" rozpoczął się   czerwca od górnego C: usłyszeliśmy koncert składający się z kompozycji Wolfganga Amadeusz Mozarta: Symfonię A-dur nr 29, z uroczym menuetem - pełen energii, która natychmiast udzieliła się słuchaczom. . Zabrzmiał także fragment z Wielkiej Mszy C-moll - Laudamus Te, a zaraz po nim Agnus Dei z Mszy Koronacyjnej -  w wykonaniu Sylwii Gorajek (sopran), której towarzyszyła Orkiestra Kameralna Wratislavia pod dyrekcją Jana Staniedy (skrzypce). Szczególnie pięknie wybrzmiał ten ostatni utwór, nagrodzony zasłużonymi brawami i zaśpiewany przez artystkę na bis. Ta piękna, żarliwa kantylena mocno przemówiła do serc słuchaczy zgromadzonych na dziedzińcu. Ciekawa barwa głosu i lekkość w interpretowaniu tego pięknego utworu były doprawdy godne oklasków. Po przerwie artystka zaśpiewała jeszcze Exsulate, jubilate - utwór popisowy i trudny, wykonany jednak przez Sylwię Gorajek błyskotliwie. Nawet słynne wysokie C zaśpiewała koncertowo. Pożegnalne Alleluja pozostawiło niedosyt :-)

Sylwia Gorajek, fot. Kazimierz Ździebło

Drugi koncert  zawierał wprawdzie utwory kompozytorów, których nie da się porównać do Mozarta, a jednak i ten pozostał w pamięci, głównie za sprawą II Sekstetu smyczkowego G-dur nr 36 Johannesa Brahmsa. Utwór kameralny, melancholijny, nawet tajemniczy. Podobno jego powstanie wiąże się z nieszczęśliwą miłością kompozytora. W 1864 roku, podczas pracy nad Sekstetem Brahms napisał w liście do znajomego bardzo frapujące słowa: „Zatem uwolniłem się od swojej ostatniej miłości”. Dociekliwi analitycy wytropili natomiast w kulminacji pierwszej części wyraźną aluzję do imienia pewnej kobiety – Agaty von Siebold, przyczyny nieszczęśliwych westchnień kompozytora. Dał im wyraz nie tylko w listach, ale też w muzyce. Dzieło Brahmsa z pewnością na tym zawodzie miłosnym zyskało -  charakteryzuje się egzotycznie brzmiącym otwarciem pierwszej części, innowacyjnymi strukturami akordów i wieloma kontrastami zarówno technicznymi, jak i melodyjnymi.
Wykonawcy - Jan Stanieda i jego zespół zinterpretowali utwór Brahmsa z wielką maestrią i wrażliwością. Trzeba dodać, że partie skrzypiec są w II Sekstecie mistrzowskie.

Jan Stanieda z zespołem podczas koncertu 3 lipca 2019 r., fot. Kazimierz Ździebło

Wśród wysłuchanych koncertów z pewnością na dłużej zostanie zapamiętany także Koncert skrzypcowy C-dur Josepha Haydna. Ten wieczór był inny od pozostałych ze względu na młodziutkich wykonawców. Najpierw zaledwie 11-letni Fryderyk Midor zagrał na wiolonczeli Koncert wiolonczelowy C-dur J. Haydna, co było doprawdy poruszające. Po nim wystąpił równie młody, bo zaledwie 17-letni skrzypek Marcel Groblewski we wspomnianym już Koncercie skrzypcowym. A cóż to był za koncert! Pamiętam jeszcze młodziutkiego Jushua Bella w tym repertuarze, może więc jest to taki utwór, w którym młodość ma najwięcej do powiedzenia... Młodość, a więc emocje, młodzieńcza energia, nawet jeśli są w tej grze techniczne niedostatki. Ileż było w tej muzyce słodyczy... Okazuje się, że Haydn - kojarzony głównie z wielkimi kompozycjami: mszami, oratoriami, symfoniami - był również znakomitym kameralistą.

Marceli Groblewski (skrzypce) podczas koncertu 5 lipca 2019 r., fot. Kazimierz Ździebło

Tegoroczne "Wieczory w Arsenale" zakończyły się równie brawurowo jak zaczęły: kompozycjami Johanna Sebastiana Bacha, Georga Philippa Telemanna i Antonio Vivaldiego. Trzech barokowych mistrzów - przyznacie, że nie mogło być lepiej :-)

Suita barokowa ma swoje początki w muzyce renesansu, ale dopiero w epoce baroku interesująco się rozwinęła, głównie za sprawą Jana Sebastiana. Suity komponował także Telemann. Jego Suita orkiestrowa a-moll składa się z siedmiu z części, zamyka ją polonez, a więc utwór taneczny. Kolejne części kompozycji różnią się tempem, nastrojem oraz relacjami między partią orkiestry i instrumentu solowego. Utwór wprowadził słuchaczy w odpowiednią atmosferę, którą rozwinął Koncert na dwoje skrzypiec d-moll J. S. Bacha (w tym wypadku: na skrzypce i wiolonczelę), a po przerwie całkowicie zapanował Vivaldi. Jego koncerty skrzypcowe - dynamiczne, pośpieszne, jakby Rudy Ksiądz - jak go nazywano - wiecznie się gdzieś śpieszył - zabrzmiały na dziedzińcu Arsenału błyskotliwie i z temperamentem. Była to bowiem okazja do popisów wirtuozowskich. Zapanowało więc istne "skrzypcowe szaleństwo". I tak w brawurowym tempie (młodzież nazwałaby to "jazdą bez trzymanki") dobiegliśmy, a raczej do-słuchaliśmy do końca kolejnego "Wieczoru w Arsenale". Pozostało wrażenie niedosytu, toteż czekamy na kolejne koncertytakie muzyczne wieczory.

Arsenał, fot. Kazimierz Ździebło



czwartek, 6 marca 2025

49. Wratislawia Cantans: Giovanni Antonini i Magnificat /relacja/

 Liryczny Händel, piękny Vivaldi I genialny Bach zabrzmiały na koncercie inaugurującym festiwal Wratislavia Cantans.


O tym, że istnieją tajemne związki pomiędzy ubiegłorocznym i obecnym programem Wratislavii, świadczy choćby ten fakt, że festiwal rozpoczął koncert, w którym maestro Giovanni Antonini po raz wtóry zaprezentował obok siebie Händla i Bacha. W ubiegłym roku były to ich wczesne utwory, jeszcze nie tak piękne i wirtuozowskie. Jednakże już wyraziście rysował się geniusz obu kompozytorów. W tym roku koncert inauguracyjny zaprezentował ich obu jako twórców w pełni rozkwitu. Co więcej, była to niepowtarzalna okazja, aby wysłuchać różnych wersji "Magnificat".

Giovanni Antonini, Magnificat, fot. T. Wałków

Händel – bello!


Koncert inauguracyjny, zatytułowany ”Magnificat” rozpoczęła kompozycja Georga Friedricha Händla: Concerto Grosso D-dur / in D Major op. 6 nr 5 HWV 323. Kompozytor wzorował się na Corellim i jemu też miał być utwór zadedykowany. Biograf artysty, Romain Rolland, nazywa go ”Koncertem św. Cecylii”, jest on bowiem autocytatem z uwertury do ”Ody na dzień św. Cecylii”, ale zawiera także inne liczne cytaty muzyczne.

Można by zaryzykować stwierdzenie, że tym razem muzyka  Händla posłużyła Antoniniemu jako rodzaj pięknego, lirycznego, a zarazem uroczystego wprowadzenia do głównej części koncertu: ”Magnificat” Vivaldiego i Bacha. Taki układ kompozycji daje wrażenie, że piękno można stopniować: bello, più bella, … geniale. Tak, bo kompozycja Jana Sebastiana wymyka się takim porównaniom.

A zatem utwór Georga Friedricha Händla możemy określić jako bello, czyli piękny. W istocie, tak jest. Początkowo mocne i zdecydowane brzmienie, płynnie przechodzi w III cz. (Presto) w rodzaj melodyjnego scherzo, aby następnie – poprzez duet skrzypiec – wprowadzić uroczystą i pełną powagi atmosferę. Po czym z zanikającego pełnego brzmienia całego zespołu wyłania się Allegro, a po nim wdzięczny Menuet (Un poco larghetto) i zamyka całość w pogodnie uroczystym nastroju.

Vivaldi – più  bello!


Po takim wprowadzeniu zabrzmiał pełnią głosów i instrumentów Magnificat RV 600/RV 611 Antonio Vivaldiego. Utwór został skomponowany ok. 1717/1719 roku. Istnieje kilka wersji tego koncertu. Antonini zdecydował się na ich kompilację.  

Najpierw uderza dramatyczny początek tego utworu, tak odmienny od kompozycji J.S. Bacha. Po nim następują piękne, choć operowo brzmiące arie i chóry. Cudowna aria sopranu (Lydia Teuscher ) Quia respexit z wyeksponowanym fragmentem „omnes generationes”, następnie wspaniały duet sopranów  w Esurientes implevit bonis – o tym, że ”Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia”- mogły  zachwycić nawet wybrednego słuchacza. Pomiędzy ariami zaś – niezwykle subtelnie brzmiący chór śpiewa Et misericordia eius (Zmiłuj się nad nami) czy Fecit potentiam (I okaż nam Swoje Zbawienie)… Utwór kończy się równie dramatycznie jak zaczyna, aby na słowach „et in secula seculorum” („i na wieki wieków…”) przejść w kończącą całość fugę.

Kenneth Tarver i Maria Espada


Bach – geniale!

Jan Sebastian Bach skomponował swoje ”Magnificat”(BWV 243a) na nieszpory w święto Bożego Narodzenia 1723 roku, a więc w czasie bliskim powstaniu utworu Vivaldiego. A jednak od pierwszych nut utwór jest tak olśniewający, że zupełnie przyćmiewa kompozycję Vivaldiego. Rozpoczyna go bogate instrumentarium: trąbki, oboje, flety oraz kotły, a brzmienie ich w połączeniu z chórem jest piękne i przepełnione radością.

W basie i kadencjach arii sopranowej ”Et exultavit” ("Raduje się”) – twierdzi biograf kompozytora Albert Schweitzer –pojawia się charakterystyczny motyw radości, tak jakby oślepiający promień słońca przeniknął łagodny mrok adwentu.

Obydwie partie sopranu: ”Et exultavit” i  ”Quia respexit”("Bo wejrzał”) należą do moich ulubionych fragmentów ”Magnificat”. Drugi sopran jest właściwie muzycznym portretem Madonny, o nieopisanym uroku. W murach kościoła Marii Magdaleny najpiękniej zabrzmiał głos Marii Espady – wysoki i mocny zarazem. Pięknie też zaprezentował się duet sopranu Espady z tenorem Kennethem Tarverem w ”Et misericordia” oraz baryton Floriana Boescha w ”Quia fecie mihi magna”.

49. festiwal Wratislavia Cantans potrwa do 14 września 2014 roku.    


Artykuł został opublikowany na portalu Kulturaonline 11 września 2014 roku.

środa, 3 czerwca 2020

Koncerty na żywo powracają do Narodowego Forum Muzyki!

Po trzymiesięcznej przerwie Narodowe Forum Muzyki powraca do działalności koncertowej! Serdecznie zaprasza na trzy koncerty, które w symboliczny sposób zwieńczą sezon artystyczny 2019/2020. Bilety będzie można kupić online. Wszystkie koncerty odbędą się bez przerw.


Przemiana, dyr. Eiji Oue/fot. Bogusław Beszlej, NFM


NFM Zapewnia, że jest w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi i organizuje wydarzenia zgodnie z ich zaleceniami i wytycznymi. Jednocześnie z przykrością informuje, że nie odbędą się wszystkie pozostałe odwołane do tej pory koncerty sezonu 2019/2020 zaplanowane na czerwiec.

Do 31 sierpnia istnieje możliwość zwrotu biletów na odwołane wydarzenia lub ich wymiany. Ze względów bezpieczeństwa zwroty biletów na odwołane koncerty przyjmujemy wyłącznie online – poprzez FORMULARZ lub pod adresem kasa@nfm.wroclaw.pl. Nie obsługujemy zwrotu biletów zakupionych w zewnętrznych punktach sprzedaży.

Zespół NFM



12.06.2020, piątek, godz. 19:00

Wrocław, NFM, Sala Główna

Cztery pory roku

Jarosław Thiel – dyrygent

Soliści

Chór NFM

Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Wrocławska Orkiestra Barokowa

Program:


A. Vivaldi Magnificat g-moll RV 610/611

Christian Danowicz – skrzypce, prowadzenie

NFM Orkiestra Leopoldinum

Program:


A. Vivaldi Cztery pory roku op. 8

19.06.2020, piątek, godz. 19:00
Wrocław, NFM, Sala Główna
Zakończenie sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej

Andrzej Kosendiak – dyrygent
Aleksander Kobus – trąbka
NFM Filharmonia Wrocławska

Program:

F.X. Richter Symfonia D-dur
W.A. Mozart Uwertura do opery Wesele Figara KV 492
J.N. Hummel Koncert na trąbkę Es-dur
L. van Beethoven II Symfonia D-dur op. 36

20.06.2020, sobota, godz. 18:00
Wrocław, NFM, Sala Główna
Zakończenie sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej

Andrzej Kosendiak – dyrygent
NFM Filharmonia Wrocławska

Program:
F.X. Richter Symfonia D-dur
W.A. Mozart Symfonia g-moll KV 183
L. van Beethoven Ruiny Aten – uwertura op. 113
L. van Beethoven II Symfonia D-dur op. 36

informacja prasowa

środa, 13 marca 2024

59. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. A. Markowskiego „Migracje”, 5–15.09.2024 r.

 W imieniu Andrzeja Kosendiaka, dyrektora generalnego, a także Giovanniego Antoniniego, dyrektora artystycznego, zapraszamy na 59. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego, który odbędzie się w dniach 5–15 września 2024 r. we Wrocławiu i innych miastach Dolnego Śląska, a jego tematem będą Migracje.

Podczas tegorocznej edycji wystąpią: Jean Rondeau, Avi Avital, Julia Lezhneva, Théotime Langlois de Swarte, Pedro Memelsdorff i Arlequin Philosophe, Václav Luks z Collegium Vocale 1704 i Collegium 1704, Ensemble Basiani, Giovanni Antonini z Il Giardino Armonico, Música Temprana, Yaroslav Shemet z Chórem oraz Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej, a także zespoły NFM: NFM Filharmonia Wrocławska pod batutą maestra Christopha Eschenbacha, Chór NFM, Wrocław Baroque Ensemble, NFM Orkiestra Leopoldinum, Chór Chłopięcy NFM i Chór Dziewczęcy NFM. Nie zabraknie wydarzeń dla najmłodszych przygotowanych wraz z Centrum Edukacyjnym NFM.

"Tegoroczna Wratislavia Cantans jest dwunastą, którą mam przyjemność współtworzyć. Zaczynamy od dzieła młodego Georga Friedricha Händla, którego dziadek był w Breslau kotlarzem. Ten drobny fakt z biografii Händlów to przykład powiązań miasta Wratislavii Cantans z wieloma najwybitniejszymi postaciami kultury i sztuki. Jedna z najważniejszych to Andrzej Markowski, patron festiwalu, jego założyciel i wieloletni dyrektor, kompozytor, animator życia muzycznego. Poświęcamy mu specjalny koncert z okazji rocznicy jego setnych urodzin.

Przychodzimy na koncert, by posłuchać muzyki, ale warto zdawać sobie sprawę, że często ma ona źródła w wydarzeniach historycznych i społecznych. Migracja to los człowieka od niepamiętnych czasów, ale też rozprzestrzenianie się idei. Bywa, że wyjaśnia się nią występowanie podobnych elementów w kulturach oddalonych od siebie o tysiące kilometrów. Usłyszymy na festiwalu wiele utworów powstałych dzięki takim podróżom. W muzyce natomiast migracja to także pojęcie transkrypcji.

Finał 59. Wratislavii Cantans to występ artysty wyjątkowego, legendy, klasyka interpretacji wielkich dzieł symfonicznych. Maestro Christoph Eschenbach, wojenny emigrant, powraca do miejsca swego dzieciństwa jako dyrektor tutejszej orkiestry. Koncert zatytułowaliśmy „Nowe początki”. Zaczynamy więc utworem Händla, którego dziadek pochodził z Breslau, kończymy zaś występem dyrygenta tu urodzonego, który po latach przybywa do Wrocławia jako dyrektor artystyczny NFM Filharmonii Wrocławskiej. Ale migracyjne konteksty niech będą jedynie wskazówką, inspiracją do refleksji. To, co najistotniejsze, to muzyka i ludzie, którzy ją współtworzą: autorzy, kompozytorzy, wykonawcy, odbiorcy. Spotkajmy się na festiwalu w mieście współistnienia religii i kultur, przeszłości i teraźniejszości. Spróbujmy pomyśleć o przyjaznej przyszłości, dzięki muzyce".

Giovanni Antonini, Dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego

Bilety będą dostępne w przedsprzedaży online oraz w Kasie NFM od 13 marca 2024 r., godz. 11.00.

PROGRAM FESTIWALU:

5–15.09.2024 
59. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego
Migracje

Andrzej Kosendiak – dyrektor generalny

Giovanni Antonini – dyrektor artystyczny


5.09.2024, czwartek, godz. 19.00 

Wrocław, NFM, Sala Główna

Triumf czasu 


Giovanni Antonini – dyrygent

Il Giardino Armonico

Anett Fritsch – Bellezza (sopran)

Julia Lezhneva – Piacere (sopran)

Lucile Richardot – Disinganno (mezzosopran)

Krystian Adam Krzeszowiak – Tempo (tenor)


Program:  

Georg Friedrich Händel Il trionfo del Tempo e del Disinganno – oratorium HWV 46a


BILETY: VIP 170 zł, I kat. N 135 zł / U 120 zł, II kat. N 105 zł / U 90 zł, III kat. N 80 zł / U 65 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 115 zł / U 100 zł, II kat. N 85 zł / U 70 zł


6.09.2024, piątek, godz. 18.00 i 20.30

Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Salon romantyczny

Avi Avital – sztuka mandoliny


Avi Avital – mandolina

Sebastian Wienand – klawesyn


Program:

Domenico Scarlatti Sonata d-moll na mandolinę i b.c. K. 90 

Antonio Vivaldi Sonata triowa g-moll RV 85 (oprac. na mandolinę i b.c.)

Johann Sebastian Bach Ciacciona z II Partity d-moll na skrzypce solo BWV 1004 (oprac. na mandolinę) 

Antonio Vivaldi Sonata triowa C-dur RV 82 (oprac. na mandolinę i b.c.)

Johann Sebastian Bach Sonata e-moll na flet i b.c. BWV 1034 (oprac. na mandolinę i b.c.)

Opracowanie dzieł: Avi Avital


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł 

BEZ PRZEDSPRZEDAŻY



7.09.2024, sobota, godz. 12.00

Wrocław, NFM, Sala Czerwona

Przepływ idei 


Andrzej Kosendiak – dyrygent 

Uczestnicy 48. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej

Orkiestra Festiwalowa


Program: 

Georg Friedrich Händel Almira – opera HWV 1 (wybór arii)

Reinhard Keiser Almira – opera (wybór arii)


BILETY: VIP 70 zł, N 50 zł / U 40 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 35 zł / U 25 zł


7.09.2024, sobota, godz. 16.00

Wrocław, kościół pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława

Kourou – w stronę raju 


Pedro Memelsdorff – dyrygent 

Kathrin Hottiger – sopran  

Markéta Cukrová – mezzosopran 

Luca Cervoni – tenor  

Marco Saccardin – bas  

Théotime Langlois de Swarte – skrzypce 

Arlequin Philosophe

 

Program:

I. L’arrivée 

Jerry Goldsmith – temat z filmu Papillon 

Anonim La Retraite; L’Ordonnance; Les Gardes Françoises 

Anonim Adiosso me de go 

Anonim Messe en cantiques à l’usage des nègres: Consécration¸ Air: Suivons l'Amour; Pater, Air: Musette de Desjardins; Offertoire, Air: Agréable solitude 


II. Concert domestique 

François-Joseph Gossec Allegro z Symphonie periodique 

Philippe Hinner Rondeau z Sonaty op. 6 nr 1

Monsieur de Tremais Tempo di Minuetto z Sonaty op. 4 nr 2; Adagio-Presto z Sonaty op. 1 nr 1; Tempo di Minuetto z Sonaty op. 4 nr 3 

 

Philippe Hinner Dors mon enfant, op. 7; Allegro op. 7; Presto op. 7

Monsieur de Tremais Allegro z Sonaty op. 4 nr 5 

Giovanni Giornovichi Rondò z XVI Concerto per violino

Adolphe Blaise Pour nous est fait le plaisir z Isabelle et Gertrude

Diego Ortiz, Pedro Memelsdorf Sautarelles


III. Naufrage 

François-Joseph Gossec Dies irae, Lacrymosa z Grande Messe des morts

André Ernest Modeste Grétry Memor erit, Intellectus, Gloria Patri z Confitebor tibi Domine  

Jerry Goldsmith – temat z filmu "Papillon" 

 

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł



7.09.2024, sobota, godz. 19.00

Wrocław, Aula Leopoldina

Emigranci


Anna Sułkowska-Migoń – dyrygent

Aleksandra Kubas-Kruk – sopran

NFM Orkiestra Leopoldinum


Program:

Jadwiga Szajna-Lewandowska Dwanaście wierszy na sopran i kwartet smyczkowy – wybór (oprac. na sopran i orkiestrę smyczkową)

Roman Palester Nokturn na orkiestrę smyczkową 

Wojciech Kilar Preludium chorałowe na orkiestrę smyczkową

Bogusław Schaeffer Monosonata na 24 instrumenty smyczkowe 

Elżbieta Sikora Rappel III na orkiestrę smyczkową

Krystyna Moszumańska-Nazar Musica per archi 

Jadwiga Szajna-Lewandowska Dwanaście wierszy na sopran i kwartet smyczkowy – wybór (oprac. na sopran i orkiestrę smyczkową)


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł


8.09.2024, niedziela, godz. 15.00 i 17.00

Wrocław, Muzeum Pana Tadeusza, Salon romantyczny

Jean Rondeau – Follow Me


Jean Rondeau – klawesyn


Program: 

Jean-Philippe Rameau 

Prélude z Suity a-moll ze zbioru Premier livre de pièces de clavecin 

Allemande, Courante, Sarabande, Les trois mains i Gavotte avec les doubles de la gavotte

ze zbioru Nouvelles suites de pièces de clavecin

 

François Couperin 

Preludium C-dur z traktatu L’art de toucher le clavecin

La Ténébreuse (Allemande), La Lugubre (Sarabande) i La Favorite (Chaconne à deux tems) z Troisième Ordre C-dur ze zbioru Premier livre de pièces de clavecin

 

Joseph-Nicolas-Pancrace Royer La Sensible i La Marche des Scythes ze zbioru Pièces de clavecin, Premier livre, dédié à Mesdames de France


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

BEZ PRZEDSPRZEDAŻY

8.09.2024, niedziela, godz. 19.00

Wrocław, NFM, Sala Główna

Exodus


Václav Luks – dyrygent

Helena Hozová – sopran 

Tereza Zimková – sopran 

Benno Schachtner – kontratenor

Krystian Adam Krzeszowiak – tenor

Tomáš Šelc – bas 

Tadeáš Hoza – bas 

Collegium Vocale 1704

Collegium 1704


Program: 

Georg Friedrich Händel Izrael w Egipcie – oratorium HWV 54


BILETY: VIP 115 zł, I kat. N 85 zł / U 75 zł, II kat. N 75 zł / U 65 zł, III kat. N 65 zł / U 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 65 zł / U 55 zł, II kat. N 55 zł / U 45 zł


12.09.2024, czwartek, godz. 19.00

Wrocław, kościół pw. św. Marii Magdaleny, katedra Kościoła polskokatolickiego

Hommage à Markowski


Yaroslav Shemet – dyrygent

Izabela Matuła – sopran

Adam Kutny – baryton 

Chór Filharmonii Śląskiej

Jarosław Wolanin – kierownictwo artystyczne Chóru Filharmonii Śląskiej

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej


Program:

Henryk Mikołaj Górecki Ad Matrem na sopran, chór mieszany i orkiestrę op. 29, Totus Tuus na chór mieszany a cappella op. 60, II Symfonia na sopran, baryton, chór mieszany i wielką orkiestrę op. 31 „Kopernikowska”

Mikołaj Górecki 1944 na chór i orkiestrę op. 65*

* Utwór dedykowany Andrzejowi Markowskiemu w 100 rocznicę jego urodzin


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł


13.09.2024, piątek, godz. 18.00 i 20.30

Wrocław, katedra prawosławna pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy

Głos zmian


Andrzej Kosendiak – dyrygent

Wrocław Baroque Ensemble


Program:

Mykoła Dylecki Liturgia Rekwialna, Kanon Zmartwychwstania


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł


14.09.2024, sobota, godz. 10.00, 11.00, 12.00, 13.00, 14.00, 15.00

Wrocław, NFM, Sala Czerwona

Koncerty gordonowskie – Spotkanie na muzycznym szlaku


Wykonawcy:

Dana Vynnytska wraz z zespołem

Martyna Bulińska i Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie


BILETY: Osoba dorosła – 70 zł, dziecko – 45 zł, 2 osoby dorosłe + dziecko – 140 zł

BEZ PRZEDSPRZEDAŻY


14.09.2024, sobota, godz. 17.00

Wrocław, NFM, Sala Główna

Noe i jego arka – opera dziecięca


Małgorzata Podzielny – dyrygent

Soliści

Chór Chłopięcy NFM

Chór Dziewczęcy NFM

Instrumentaliści NFM i uczniowie szkół muzycznych


Program:

Benjamin Britten Noye’s Fludde – opera op. 29 (wersja półsceniczna)


BILETY: VIP 75 zł, I kat. N 60 zł / U 50 zł, II kat. N 50 zł / U 40 zł, III kat. N 40 zł / U 30 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 40 zł / U 30 zł, II kat. N 30 zł / U 20 zł



14.09.2024, sobota, godz. 20.00

Wrocław, kościół pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława 

Podróż do źródeł


Ensemble Basiani

Giorgi Donadze – kierownictwo artystyczne


Program:

Kakhuri Mravalzhamieri (pieśń z regionu Kachetia; solo: Tornike Merabishvili, Giorgi Khunashvili)

Guruli Perkhuli (pieśń z regionu Guria; solo: George Gabunia, Elizbar Khachidze)

Anzor Erkomaishvili Saidan Mokhval Shen Kalo (solo: Zviad Michilashvili)

Namgluri (pieśń z regionu Kachetia) 

Supris Khelkhvavi (pieśń z regionu Guria; wyk. Sergo Urushadze, George Donadze, Zurab Tskrialshvili)

Odoia (pieśń z regionu Megrelia) 

Motsikuli Kristesagan Gamorcheuli (kontakion św. Niny z tradycji zachodniogruzińskiej)  

Tsmidao Ghmerto (pieśń liturgiczna z tradycji wschodniogruzińskiej) 

Sashot Mtiebisa (introit z liturgii Bożego Narodzenia z tradycji zachodniogruzińskiej)  

Khasanbegura (pieśń z regionu Guria; wyk. Sergo Urushadze, George Gabunia, Batu Lominadze)

Gandagana (pieśń z regionu Adżaria z akompaniamentem instrumentalnym; solo: Gela Donadze, Giorgi Khunashvili, chiboni: Elizbar Khachidze, panduri: Sergo Urushadze)

Chela (pieśń z regionu Megrelia z akompaniamentem chonguri (solo: Irakli Tkvatsiria, Sergo Urushadze)

Chakrulo (pieśń z regionu Kachetia; solo: Giorgi Khunashvili, Tornike Papidze) 

Tamar Dedpal (pieśń z regionu Swanetia) 

Chochkhatura (pieśń z regionu Guria)

Joseph Kechakmadze Kutaisuri Serenada (solo: Irakli Tkvatsiria)


BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł


15.09.2024, niedziela, godz. 10.00, 11.00, 12.00, 13.00, 14.00, 15.00

Wrocław, NFM, Sala Czerwona

Koncerty gordonowskie – Spotkanie na muzycznym szlaku


Wykonawcy:

Dana Vynnytska wraz z zespołem

Martyna Bulińska i Agnieszka Grudzień-Gaczyńska – prowadzenie


BILETY: Osoba dorosła – 70 zł, dziecko – 45 zł, 2 osoby dorosłe + dziecko – 140 zł

BEZ PRZEDSPRZEDAŻY


15.09.2024, niedziela, godz. 16.00

Wrocław, Synagoga pod Białym Bocianem

Axis mundi

Música Temprana 

Adrián Rodríguez Van der Spoel – kierownictwo artystyczne, gitara


Program:

Anonim (Cusco) 

Incipit Lamentatio. Aleph. Quomodo á 8 

Vau, Et egressus á 4 

Aleph. Ego vir videns 

De lamentatio. Heth. Misericordia, á 2 

Incipit Oratio. Recordare 

Tomás de Torrejón y Velasco (Lima) Incipit Lamentatio. Aleph. Quomodo á 7 

Juan de Araujo (Sucre) Vau. Et egressus á 4  

Andrés Flores (Sucre) Con tan tierno llanto 

Anonim (Argentyna) Trzy responsoria na Wielki Tydzień 

 

BILETY: VIP 120 zł, N 95 zł / U 80 zł, dostawki: 55 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: N 80 zł / U 65 zł


15.09.2024, niedziela, godz. 19.00

Wrocław, NFM, Sala Główna

Nowe początki


Christoph Eschenbach – dyrygent

Soliści

Chór NFM

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

NFM Filharmonia Wrocławska


Program: 

Anton Bruckner III Msza f-moll WAB 28, Symfonia d-moll WAB 100 „Zerowa” 


BILETY: VIP 170 zł, I kat. N 135 zł / U 120 zł, II kat. N 105 zł / U 90 zł, III kat. N 80 zł / U 65 zł

PRZEDSPRZEDAŻ: I kat. N 115 zł / U 100 zł, II kat. N 85 zł / U 70 zł


Organizator zastrzega sobie możliwość dokonania zmian w programie.

informacja prasowa

Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty