Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania zanussi, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania zanussi, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 15 maja 2019

Platynowe Lwy dla Krzysztofa Zanussiego

Krzysztof Zanussi – reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, producent, eseista, filozof – odbierze statuetkę Platynowych Lwów podczas gali finałowej 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, w sobotę, 21 września 2019 roku. 

Krzysztof Zanussi, fot. Mateusz Ochocki. Zdjęcie wykonano podczas 43. FPFF w Gdyni.

Platynowe Lwy to nagroda, którą corocznie przyznaje Komitet Organizacyjny Festiwalu, by uhonorować całokształt twórczości wybitnych postaci polskiego kina. Dotychczas otrzymali ją między innymi: Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik, Jerzy Gruza. W ubiegłym roku do tego grona dołączył Jerzy Skolimowski.

Krzysztof Zanussi urodził się 17 czerwca 1939 roku w Warszawie, w rodzinie inteligenckiej o włoskich korzeniach. Zanim oddał się kinu, odebrał wszechstronne wykształcenie. Studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Już jako student zaangażował się w działalność środowiska filmowego – najpierw amatorsko, by wkrótce podjąć studia na Wydziale Reżyserii Szkoły Filmowej w Łodzi. Dyplom słynnej Filmówki uzyskał w 1967 roku. Od 1980 roku był kierownikiem artystycznym Studia Filmowego „Tor”, a później został jego dyrektorem i kieruje zespołem SF „Tor” do dziś. W latach 1971–1983 był wiceprezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, a od 1987 roku członkiem Komitetu Kinematografii.

Jest twórcą kina autorskiego, którego nie da się wprost zaklasyfikować do jakiegokolwiek nurtu filmowego w Polsce czy na świecie. Często idzie im wręcz pod prąd. Sam pisze dla siebie scenariusze, podejmując tematykę egzystencjalną. Realizuje je we właściwej tylko sobie formie. Tę wyrazistą drogę twórczą rozpoczął w 1969 roku debiutanckim filmem „Struktura kryształu”.

W latach siedemdziesiątych konsekwentnie rozwijał autonomiczny styl filmowy, stawiając swoich bohaterów przed moralnymi dylematami, wyborami pomiędzy kluczowymi wartościami a ich odrzuceniem, wymuszanym przez życiowe okoliczności. W tym okresie powstały jedne z najważniejszych filmów Krzysztofa Zanussiego: „Życie rodzinne” i „Za ścianą” (1971), „Iluminacja” (1973), „Bilans kwartalny” (1974), „Barwy ochronne” (1976), „Spirala” (1978).

W 1984 roku zrealizował swój najgłośniejszy film kolejnej dekady, „Rok spokojnego słońca”, za który otrzymał Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Wiele spośród realizowanych w kolejnych latach filmów było produkcjami międzynarodowymi – między innymi „Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest…” (1988), „Stan posiadania” (1989), „Dotknięcie ręki” (1992). Autobiograficzne wątki z dzieciństwa wykorzystał w filmie „Cwał” (1996) osadzonym fabularnie w realiach lat pięćdziesiątych. W 1997 roku zrealizował filmową adaptację dramatu Karola Wojtyły o Adamie Chmielowskim „Brat naszego Boga”.

W nowym stuleciu pozostał wierny charakterystycznym dla swojej twórczości tematom dylematów moralnych, a także dialektyki życia i śmierci. W 2000 roku zrealizował film „Życie jako choroba przenoszona drogą płciową”, nawiązujący do „Spirali” z lat siedemdziesiątych. Jego kolejne filmy to „Persona non grata” (2005), „Serce na dłoni” (2008), „Rewizyta” (2009), „Obce ciało” (2014) oraz „Eter” (2018), prezentowany w Konkursie Głównym 43. FPFF.

Krzysztof Zanussi ma w swoimi dorobku w sumie trzydzieści pełnometrażowych filmów fabularnych, a ponadto liczne filmy telewizyjne – między innymi osiem godzinnych odcinków „Opowieści Weekendowych”, a także spektakle teatralne i operowe. Reżyseruje między innymi w teatrach w Mediolanie, Rzymie, Palermo, Syrakuzach, Bonn, Moskwie, Bremie, Bazylei. Jest jednym z najbardziej znanych i najczęściej nagradzanych polskich twórców za granicą.

W 1990 został wybrany Prezydentem Europejskiej Federacji Realizatorów Audiowizualnych (FERA). Jest konsultantem Papieskiej Rady do Spraw Kultury w Watykanie, byłym wiceprzewodniczącym Rady Programowej Telewizji Polskiej i byłym prezydent Stowarzyszenia EUROVISIONI. Należy do zarządu Europejskiej Akademii Filmowej, Polskiej Akademii Umiejętności, PEN-Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Wykładał na wielu uczelniach, między innymi w PWSTiF w Łodzi, National Film School w Wielkiej Brytanii, a także w Collegium Civitas w Warszawie, na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku oraz na wyższych reżyserskich kursach w Moskwie. Od trzydziestu lat jest związany z Uniwersytetem Śląskim, gdzie wykłada na Wydziale Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego. Gościnnie prowadzi kursy mistrzowskie również w Gdyńskiej Szkole Filmowej.

Jest autorem książek: „O montażu w filmie amatorskim” (1968), „Rozmowy o filmie amatorskim” (1978), sześć tomów „Scenariuszy filmowych” (wydanych we Włoszech, Niemczech, na Węgrzech), „Pora umierać. Wspomnienia, refleksje, anegdoty” (1999) wydanie polskie, rosyjskie i włoskie, „Między jarmarkiem a salonem” (1999) wydanie polskie i rosyjskie.

Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dwukrotnie otrzymał Złote Lwy, za filmy: „Barwy ochronne” w 1977 roku oraz „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową” w 2000 roku. Nagrodą Specjalną Jury uhonorowano jego filmy „Constans” w 1980 roku i „Cwał” w 1996 roku, a w 2005 roku film „Persona non grata” – Nagrodą Jury.

Podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, który odbędzie się w Gdyni w dniach 16-21 września 2019 roku, Krzysztof Zanussi odbierze Platynowe Lwy za całokształt twórczości.

informacja prasowa


wtorek, 22 czerwca 2021

80. rocznica urodzin Krzysztofa Kieślowskiego

Był jednym z najwybitniejszych i najbardziej inspirujących, ale i oglądanych na świecie polskich reżyserów filmowych. Z okazji 80. rocznicy urodzin Krzysztofa Kieślowskiego Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny zaprasza na wieczór specjalny poświęcony temu twórcy. Wydarzenie odbędzie się w niedzielę 27 czerwca i będzie miało charakter stacjonarny oraz online!


Program obchodów rozpocznie pełen błyskotliwych refleksji i anegdot portret dokumentalny "Krzysztof Kieślowski: I'm so-so…" nakreślony przez współpracowników i przyjaciół reżysera. Oprócz Kieślowskiego-artysty widzowie będą mieli okazję poznać bliżej Kieślowskiego-człowieka: łagodnego, inteligentnego i – na szczęście – upartego.

Po seansie odbędzie się dyskusja: Kieślowski – kiedyś i dziś. Jak spojrzeć na kino Krzysztofa Kieślowskiego po latach? Gośćmi panelu będą: Krzysztof Zanussi (reżyser, scenarzysta i producent filmowy), Feliks Falk (reżyser filmowy, scenarzysta, dramatopisarz) i Katarzyna Surmiak-Domańska (dziennikarka, reportażystka, autorka książki Kieślowski. Zbliżenie). Spotkanie poprowadzi Mikołaj Mirowski (historyk, publicysta).

Wieczór zakończy pokaz plenerowy zrekonstruowanego cyfrowo filmu Przypadek z 1981 roku w wersji pełnej, nieocenzurowanej!

Program stacjonarny wydarzenia:

godz. 18.30 | pokaz dokumentu Krzysztof Kieślowski: I'm so-so… z 1995 roku w reżyserii Krzysztofa Wierzbickiego. Sala Ziemia Obiecana.

Ekipa filmowa Krzysztofa Kieślowskiego: jego asystent Krzysztof Wierzbicki wraz z operatorem Jackiem Petryckim i dźwiękowcem Michałem Żarneckim tworzą film, w którym tym razem to słynny reżyser jest głównym bohaterem. Wywiad-rzeka z artystą przeplatany jest cytatami filmowymi i muzyką Zbigniewa Preisnera ze słynnego Dekalogu. Powstaje w ten sposób opowieść pełna ciepła, zaskoczeń i refleksji, w której oprócz Kieślowskiego-artysty poznajemy także bliżej Kieślowskiego-człowieka: łagodnego, inteligentnego i – na szczęście – upartego. W końcu do szkoły filmowej dostał się dopiero... za trzecim razem. Dokument powstał rok przed śmiercią reżysera. 

godz. 19.30 | dyskusja Kieślowski – kiedyś i dziś. Goście: Krzysztof Zanussi, Feliks Falk, Katarzyna Surmiak-Domańska. Prowadzenie: Mikołaj Mirowski. Sala Ziemia Obiecana. Transmisja na stronie www.ninateka.pl.

Jak spojrzeć na kino Krzysztofa Kieślowskiego po latach? Czy jego filmy mimo upływu czasu wciąż opowiadają widzom coś nowego? Jak wygląda recepcja obrazów Kieślowskiego z perspektywy obecnych problemów Polski, a także zglobalizowanego świata? Czy powinniśmy znaleźć nowy sposób odczytania jego dzieł?

Naszymi gośćmi będą: Krzysztof Zanussi (reżyser, scenarzysta i producent filmowy), Feliks Falk (reżyser filmowy, scenarzysta, dramatopisarz) i Katarzyna Surmiak-Domańska (dziennikarka, reportażystka, autorka książki Kieślowski. Zbliżenie). Spotkanie poprowadzi Mikołaj Mirowski (historyk, publicysta).

godz. 21:30 | plenerowa projekcja zrekonstruowanego cyfrowo filmu Krzysztofa Kieślowskiego Przypadek z 1981 roku w wersji nieocenzurowanej. Pokaz na dziedzińcu FINA Wałbrzyska 3/5.

Film przedstawia trzy alternatywne życiorysy młodego chłopaka zależne od tytułowego przypadku, jakim jest próba dogonienia odjeżdżającego pociągu. W wersji pierwszej Witek poznaje starego komunistę, skazanego niegdyś za odchylenie prawicowe, dzięki któremu otrzymuje pracę w organizacji młodzieżowej. Po dramatycznych wydarzeniach ma wyjechać z grupą peerelowskich aktywistów do Francji. Jest jednak lato 1980 roku. Wersja druga - spóźniony Witek zamierza wskoczyć do uciekającego pociągu. Zatrzymany przez policję wdaje się w bójkę z funkcjonariuszami, za co trafia do więzienia. Angażuje się w działalność opozycyjną i antykomunistyczną. W trzeciej wersji Witek spóźnia się na pociąg. Na dworcu spotyka swoją dawną znajomą. Pobierają się. Witek kończy studia medyczne, zajmuje się pracą naukową. Otrzymuje ofertę wyjazdu do Libii.

Ten niezwykły film o roli przypadku w życiu człowieka przeleżał na półkach sześć lat. Sens Przypadku, jego wymiar filozoficzny z biegiem lat nabierają innego, uniwersalnego znaczenia. W ramach pokazu plenerowego na dziedzińcu FINA Wałbrzyska 3/5 odbędzie się pokaz jego dłuższej, nieocenzurowanej wersji po rekonstrukcji cyfrowej.


Program towarzyszący online:


Ninateka

W rocznicę urodzin reżysera w Ninatece zagości Kieślowski mniej znany – autor dokumentów, krótkich metraży, ale także współpracownik, przyjaciel i po prostu widz. Oprócz trzech filmów: Tramwaju, Z punktu widzenia nocnego portiera oraz Siedmiu kobiet w różnym wieku pokażemy szereg rozmów ze współpracownikami, miłośnikami i znawcami twórczości artysty, a 27 czerwca od 19:30 będziemy transmitować na żywo dyskusję Kieślowski – kiedyś i dziś w której udział wezmą m.in. Krzysztof Zanussi i Feliks Falk. 

Mapa Dekalogu 


To wirtualny spacerownik po Warszawie z filmowego cyklu Krzysztofa Kieślowskiego. Opisom poszczególnych lokacji towarzyszą fragmenty scenariusza oraz samych filmów, a także współczesne fotografie autorstwa Piotra Jaxy. Strona dostępna w języku polskim i angielskim. 25 czerwca wystartują nowe wersje językowe: francuska, niemiecka oraz hiszpańska.

informacja prasowa


poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Pokazy specjalne na 47. FPFF: Zanussi, Globisz, Waszyński

Nie byłoby Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych bez pokazów specjalnych. W tym roku zapraszamy na trzy wyjątkowe seanse połączone ze spotkaniami.

Co nadaje życiu sens: sukces czy miłość? Z tym dylematem mierzą się Joachim, dobiegający kresu życia spełniony mężczyzna, oraz młody geniusz matematyczny David. W „Liczbie doskonałej” Krzysztof Zanussi powraca do centralnych tematów swojej twórczości, które wcześniej eksplorował w takich klasykach jak „Struktura kryształu” i „Iluminacja”. Odpowiedzi, których tym razem udziela, są przewrotne i nieoczywiste.

Czy kiedy aktor traci mowę, przestaje być aktorem? Adam jest u szczytu sławy. Scena to jego życie i często wybiera aktorstwo, zaniedbując relacje z najbliższymi. Kiedyś wcielił się w grzesznego, ale szlachetnego anioła. Teraz potrzebna jest mu jego pomoc. Adam ma poważny udar. Lekarze ratują mu życie, ale nie dają szans na powrót do pełnego zdrowia. Adam musi nauczyć się wszystkiego od podstaw, gdyż choroba odbiera mu słowa i sprawność ciała. Rozpoczyna się walka o spełnienie obietnicy, że znów stanie na scenie. Film „Prawdziwe życie aniołów” jest inspirowany historią Krzysztofa Globisza, który zagrał główną rolę. Na ekranie zobaczymy również ostatnią kreację Jerzego Treli.

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny zaprasza na repremierę odrestaurowanego pierwszego polskiego powojennego filmu fabularnego „Wielka droga” w reżyserii Michała Waszyńskiego (1946). Film przedstawia losy pary narzeczonych rozłączonych wojną: od oblężenia Lwowa w 1939 roku, przez formowanie Armii Andersa w ZSRS i tułaczkę w Iranie, Iraku, Palestynie i Egipcie, aż po kampanię włoską. Ważnym elementem filmu są włączone do fabuły zdjęcia dokumentalne, m.in. z bitwy o Monte Cassino.

Pokazy specjalne na 47. FPFF: 

Liczba doskonała, reżyseria i scenariusz: Krzysztof Zanussi / po seansie spotkanie z Krzysztofem Zanussim

Prawdziwe życie aniołów, reżyseria i scenariusz: Artur W. Baron / po seansie spotkanie z Krzysztofem Globiszem i twórcami filmu / wystawa prac malarskich i grafik Krzysztofa Globisza na Placu Grunwaldzkim

Wielka droga, reżyseria: Michał Waszyński, scenariusz: Konrad Tom / przed seansem debata / wystawa „Wielka droga. Armia Andersa” na Nabrzeżu Pomorskim przed Okrętem ORP Błyskawica. Organizator wydarzenia: Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny


 47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 12–17 września 2022 roku.

informacja prasowa

środa, 15 marca 2023

Pokaz specjalny filmu "Liczba doskonała" i spotkanie z Krzysztofem Zanussim

16 marca o godz. 18:00 w Kinie DCF odbędzie się pokaz specjalny filmu „Liczba doskonała” i spotkanie z reżyserem Krzysztofem Zanussim, organizowane we współpracy z Uniwersytetem Wrocławskim.

Krzysztof Zanussi, fot. Mateusz Ochocki.
Zdjęcie wykonano podczas 43. FPFF w Gdyni.

Dzięki współpracy z Księgarnią „Pod Arkadami” tego wieczoru będzie również okazja do nabycia książek „Filmy, których już nie nakręcę” oraz „Samotność Fausta. Krzysztof Zanussi w rozmowie z Jackiem Moskwą” z autografem reżysera.

Ograniczona pula biletów dostępna wyłącznie w kasie kina w cenie 25 zł.

Opis filmu „Liczba doskonała”:

Joachim (Andrzej Seweryn) to dojrzały mężczyzna, który już nic nikomu nie musi udowadniać. Jest zamożny, a jego życie było pasmem sukcesów. Kaprys losu stawia na jego drodze trzydziestoletniego Davida (Jan Marczewski), geniusza matematycznego, który porzuca obiecującą karierę biznesową zagranicą i szuka właściwego pola dla swoich talentów w Polsce. Sprawy komplikują się, kiedy w życie Davida wkracza Ola (Julia Latosińska).

Joachim i David to dwaj mężczyźni na zupełnie innych etapach życia. Czego każdy z nich może nauczyć się od drugiego? Jak wybrać pomiędzy intelektem, wiarą i miłością? W „Liczbie doskonałej” Krzysztof Zanussi powraca do najważniejszych tematów swojej twórczości i prezentuje je w nieoczekiwanej formie intelektualnego thrillera.

poniedziałek, 19 marca 2018

Jakub Socha: "Żebrowski – hipnotyzer" /recenzja książki/

W lutym tego roku, w czwartą rocznicę śmierci, ukazała się biografia Edwarda Żebrowskiego - scenarzysty, reżysera filmowego i pedagoga. Jej autor, Jakub Socha, nie tylko podjął udaną próbę opisania człowieka o hipnotyzującej osobowości, ale ukazał go w perspektywie dla każdego myślącego czytelnika ważnej, a mianowicie egzystencjalnej.

Jakub Socha, Żebrowski - hipnotyzer, Wyd. Czarne
Zapamiętałam pewną scenę z filmu Krzysztofa Zanussiego "Constans": główny bohater, grany przez Tadeusza Bradeckiego, podchodzi po wykładzie do profesora i trochę nieśmiało, ale i z dumą pokazuje mu swój sposób rozwiązania zadania matematycznego. Ten patrzy na kartkę, a potem odpowiada, że można i tak zadanie rozwiązać, ale ten sposób jest mniej elegancki. Twarz profesora, a także jego przyjemny baryton, pozostaje w pamięci, choć pojawia się tylko w epizodzie. Dopiero później zorientowałam się, że w tej roli wystąpił Edward Żebrowski - dla mnie przede wszystkim reżyser "Szpitala Przemienienia". Ale pamiętam też "Ocalenie", "Miłosierdzie płatne z góry"... Pozornie nieatrakcyjne, nieliczne, a przecież ważne filmy.

Edward Żebrowski w filmie K. Zanussiego "Constans"

Podobnie jest z bohaterem biografii Jakuba Sochy - niewiele o nim wiadomo, a jednak pozostaje w pamięci. To celny pomysł, żeby nadać jego biografii podtytuł "Hipnotyzer", bo zawiera się w tym istotny rys jego osobowości.

Chodząca charyzma

Chodząca powoli charyzma. barczysty brodacz z ironicznym błyskiem w oku - pisze na wstępie Socha i przytacza, podobnie jak ja scenę z filmu, gdzie Żebrowski również został zapamiętany w epizodzie. Wszyscy, którzy się z nim zetknęli, powtarzają zgodnym chórem: wspaniały reżyser, niezwykły człowiek (Maja Komorowska), zupełnie wyjątkowy (Michał Bajor), pełen niespotykanej mądrości (Zygmunt Kniaziołucki), najmądrzejszy ze wszystkich (Janusz Zaorski)...

Kim był Edward Żebrowski - na to pytanie próbuje odpowiedzieć Jakub Socha, odsłaniając cierpliwie kolejne zasłony, za którymi się skrywał. Chodzi jednak o coś więcej. Życiorys ten bowiem bowiem - jak pisze na wstępie - pozwala prześledzić przemiany całej powojennej kultury polskiej. A także skomplikowany los polskiego inteligenta. 

O Żebrowskim opowiada nie tylko autor biografii, ale również jego przyjaciele i współpracownicy, m.in. Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Zanussi, Michał Komar, Wojciech Marczewski. Głos zabiera również sam bohater, obficie tutaj cytowany.

Film jako metafora życia

Swój zawód traktował jako coś więcej niż tylko rzemiosło:

Mówi się często, że film jest metaforą życia. Otóż metaforą życia jest sam proces powstawania filmu - dowodził w jednym z wywiadów. Trzeba coś spełnić od początku do końca, w czasie, który jest nam dany.

Nakręcił raptem trzy filmy pełnometrażowe, ponieważ chorował na nieuleczalną chorobę, ale są to filmy ważne, wyjątkowe, takie, które długo się w sobie nosi, prowadząc z nimi ciągły dyskurs. Może były szczególnie prawdziwe, bo wywiedzione z własnych doświadczeń... Mimo cierpień związanych z chorobą, do końca prowadził życie aktywne intelektualnie: pisał, uczył w Szkole Filmowej Andrzeja Wajdy, był konsultantem i opiekunem powstających tam filmów. Gdy kończyły się zajęcia, jechał na wieś w mazowieckim, gdzie miał z żoną małe gospodarstwo. Towarzyszyły im zawsze przygarnięte ze schroniska psy. Kochał je z wzajemnością, napisał nawet wiersz na śmierć ukochanego Gucia. Tam też prowadził długie rozmowy z najbliższymi przyjaciółmi, m.in. z Wojciechem Marczewskim, który dzielił z Żebrowskim przyrodniczą pasję.

Edward Żebrowski z psem/ fot, Piotr Janowski/AG
Nie był to jakiś szczególnie piękny krajobraz - opowiada Marczewski - ale Edward potrafił opowiadać o nim z zupełnie niespotykanym zrozumieniem. (...) Potrafił być bardzo uważny w obserwacji różnych form życia.   

Piękny jak młody bóg i baczny obserwator

Autor biografii odsłania przed czytelnikiem nieznane lub mało znane epizody z życia Żebrowskiego. Wprowadza czytelników do prywatnego mieszkania swego bohatera – typowego dla polskiego inteligenta domu pełnego książek, rodzinnych pamiątek (szabla po dziadku, prywatne notatki, ulubiona filiżanka).

"Pięknym jak młody bóg" nazwał go przyjaciel z czasów młodości - Marek Hłasko. Wtedy nazywał się Edward Bernstein, ale zmienił nazwisko na panieńskie swojej matki, wkrótce po tym, jak go uwięziono. Hłasko porównywał go do Stawrogina – bohatera "Biesów" Dostojewskiego, ulubionej książki Edwarda.
Żebrowski był niezwykle oczytany, a zarazem – co może zaskakiwać – był mistrzem... bójki towarzyskiej, obdarzonym wielką siłą fizyczną.

O latach włóczęgi i młodzieńczych przygód mówił w wywiadzie:

Wspominam te lata z rozrzewnieniem. Barwnie przeżywaliśmy młodość. Nasze szaleństwa były próbą buntu, ucieczką od szarości PRL-u.

Całe życie prowadził dziennik: notował w nim wrażenia, pomysły na filmy, refleksje na temat wiary, choroby, a także opisy starości ojca, którym czule się opiekował aż do śmierci. Mimo że planował napisać książkę, nigdy do tego nie doszło. Był prawdopodobnie zbyt samokrytyczny. Jego ulubioną była postawa obserwatora - tak twierdzą zarówno Marczewski, jak i Zanussi:

Niby dusza towarzystwa, a osobny, refleksyjny, ale zabawowy, czasem mroczny, a na pozór wesoły, z chochlikiem w oczach, ze zmysłem ironii - opisuje go Krzysztof Zanussi.

Zapowiadał się na geniusza: zdał maturę w wieku 15 lat, ale potem nie chciano go przyjąć na żadne studia. Wobec tego uczył się zawodu ... tokarza. W wieku lat dwudziestu poszedł na polonistykę, potem przeniósł się na filozofię, a wreszcie dostał się do szkoły teatralnej, bo namówiła go do tego koleżanka, Hanna Stankówna. Studiował, pisywał stały felieton literacki, a nawet został redaktorem działu inscenizacji i widowisk. Jednak nigdzie nie potrafił dłużej zagrzać miejsca. Na studia reżyserii został przyjęty od razu na II rok. Lata studiów w Filmówce opisuje Socha szeroko, pokazując, czym była ta szkoła z jej systemem kształcenia i obyczajowością, w tamtych latach.

Choroba jako stan materii 

Kiedy okazało się, że jest chory na nieuleczalną chorobę, zaczął poszukiwać w tym czegoś wartościowego, co może dać człowiekowi siłę. Takie rozważania pojawiają się w jego filmach, w których dotyka stosunku człowieka do choroby, walki z nią, a także gry.  Zafascynowany "Czarodziejską górą" Tomasza Manna, dochodzi jednak do wniosku, że choroba jest stanem właściwym materii, a zdrowie - czymś patologicznym i wyjątkowym. Choroba może być czynnikiem twórczym, porządkującym, nadającym wartość.

Edward Żebrowski i Maja Komorowska, "Ocalenie"
Nie dziwi więc, że poza okresem przebywania w szpitalu,  Żebrowski żyje twórczo: pisze scenariusze, kręci filmy, wykłada...

W tym kontekście staje się jasne, dlaczego właśnie Żebrowski zrealizował "Szpital Przemienienia" czy "Ocalonego". Komentując ten pierwszy mówi bardzo istotne słowa:

Dokonując czynu, w którym manifestuje się dobro, człowiek przekracza swoje ograniczenia biologiczne i uwarunkowania egzystencjalne, zaprzecza instynktowi i inteligencji. Doskonale racjonalne jest natomiast zło.

Jakub Socha napisał nie tylko interesującą biografię nietuzinkowego człowieka o charyzmatycznej osobowości, ale ukazał go w perspektywie dla każdego myślącego czytelnika ważnej, a mianowicie egzystencjalnej. W istocie każdy musi się się zmierzyć z cierpieniem, bólem i śmiercią, a dzięki temu może - paradoksalnie - uporządkować swoje życie i nadać mu sens. 

Książka Jakuba Sochy: "Żebrowski - hipnotyzer" ukazała się w Wydawnictwie Czarne na początku 2018 roku.

niedziela, 20 grudnia 2020

Kilar w bliskim planie. Rozmowy o kompozytorze /recenzja książki/

Z końcem października 2020 roku ukazała się w Polskim Wydawnictwie Muzycznym książka Violetty Rotter-Kozery "Kilar. W bliskim planie". Wśród dziesięciu rozmówców znajdują się nazwiska znane, jak Kazimierz Kutz, Sławomir Idziak, Roman Polański czy Krzysztof Zanussi, jak też mniej znane: Peter Jabłonski, ks. Jerzy Szymik czy Marek Woś. Czy wnoszą coś nowego do znanych z publikacji portretów kompozytora?


Rozmowy o Wojciechu Kilarze nie są bynajmniej pierwszą książką poświęconą kompozytorowi. Pięć lat temu ukazała się kompletna biografia Marii Wilczek-Krupy pod nieco wydumanym (zapewne dla względów komercyjnych) tytułem "Wojciech Kilar. Geniusz o dwóch twarzach". O wiele bardziej podobała mi się inna biografia autora "Krzesanego" pióra Barbary Gruszki-Zych: "Takie piękne życie", napisana nie tylko z większym talentem, ale i wrażliwością. Obecnie, dzięki Polskiemu Wydawnictwu Muzycznemu, otrzymujemy słowem malowane portrety Wojciecha Kilara, wyłaniające się z rozmów z jego znajomymi i współpracownikami. Jak pisze we wstępie autorka, Violetta Rotter-Kozera:

"Historia powstania tej książki jest nierozerwalnie związana z realizacją filmu dokumentalnego Wojciech Kilar. Między awangardą a Hollywood. (...) jest pełnym zapisem przeprowadzonych przeze mnie wywiadów i w tym sensie uzupełnia film".

Wśród dziesięciu rozmówców znajdują się zarówno nazwiska znane: Roman Polański, Antoni Wit, Kazimierz Kutz, Sławomir Idziak czy Krzysztof Zanussi, a także mniej znane, jak pianista polskiego pochodzenia Peter Jabłonski, teolog i poeta ks. Jerzy Szymik czy dyrygent i skrzypek Marek Woś.

Wyznam, że sięgnęłam po tę niedużą książkę z wielką ciekawością. Wyobrażałam sobie, że taki portret polifoniczny ukaże Wojciecha Kilara w relacjach, z nowej perspektywy. Przeżyłam jednak rozczarowanie. Po pierwsze dlatego, że  Violetta Rotter-Kozera nie potrafi rozmawiać i albo zadaje banalne pytania, a czasami w ogóle nie są to pytania, lecz stwierdzenia, albo w ogóle nie potrafi być partnerem w rozmowie i tylko pasywnie notuje. Aby nie być gołosłowną podam przykłady. W rozmowie z Romanem Polańskim zadaje pytania od Sasa do Lasa i nie widać w nich jakiegoś zamysłu. Zaczyna rozmowę od roli Papkina w "Zemście" (sic!) A. Wajdy, potem pada pytanie o Komedę, jest też wątek Gomułki rzucającego popielniczką w ekran, aby wreszcie dotrzeć do tematu znajomości z Kilarem od czasów studenckich. Po czym sama o nich opowiada, zadając na końcu krótkie i bezradne: "Dlaczego?" (...Polański zamówił muzykę u kompozytora po trzydziestu latach). Na koniec autorka pyta Polańskiego o "Pianistę", stwierdzając z niejakim wyrzutem: "Niewiele tam miejsca na muzykę". "No niewiele, ale to kwestia jakości, a nie ilości" - odpowiada przytomnie reżyser...

Z kolei Kazimierz Kutz prawie zupełnie nie dopuszcza pani Violetty do głosu, więc jak sądzę, pytania dopisała post factum. Brzmią one np. tak: "W jakich okolicznościach miało miejsce panów spotkanie?", "Jak w praktyce wyglądała panów współpraca?". No, szkółka! Szczęśliwie Kutz jest (był) gawędziarzem, opowiada rozliczne anegdoty, ale koniec końców przede wszystkim mówi o ... sobie. Podobnie rzecz ma się w przypadku Krzysztofa Zanussiego, który również zdominował wywiad, ale jednak mówił mniej o sobie, a więcej o Kilarze.

Spośród przeprowadzonych wywiadów najbardziej interesujące są dwa: z Krzysztofem Zanussim i z ks. prof. Jerzym Szymikiem, ale wyłącznie dlatego, że ten ostatni jest wrażliwym rozmówcą, który patrzy na Kilara przez pryzmat wiary i uważa, że "Dotknął go Bóg". To, o czym mówi, jest pełne mądrości, niezależnie od "pytań", które w tym przypadku przybierają (przeciwnie niż w przypadku rozmowy z Kutzem) rozmiary elaboratu. 

Do książki "Kilar w bliskim planie" mam stosunek ambiwalentny. Z jednej strony uważam, że dobrze się dzieje, gdy podobne publikacje powstają. Dobrym tego przykładem jest inna pozycja wydawnictwa: „Górecki. Portret w pamięci” Beaty Bolesławskiej-Lewandowskiej, z której wyłania się wiele portretów kompozytowa,  a każdy z nich jest fascynujący i wnosi coś nowego do naszej wiedzy o tym niezwykłym człowieku. Jednakże o książce Wioletty Rotter-Kozera tego powiedzieć nie sposób.


Książka "Kilar. W bliskim planie" Rozmowy o kompozytorze przeprowadziła Violetta Rotter-Kozera, ukazała się 28 października 2020 roku w Polskim Wydawnictwie Muzycznym.


niedziela, 19 maja 2019

Pełen szalonych zwrotów akcji - 12. Festiwal Muzyki Filmowej wystartował!

Alexandre Desplat, Craig Armstrong, Antonio Sánchez, Don Davis, Krzysztof Zanussi, Antoni Komasa-Łazarkiewicz, Bartosz Chajdecki i Marcin Masecki – to specjalni goście 12. Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. Tegoroczny program to eksplozja różnorodności!

Cinema chorale fot. Robert Słuszniak

Przypomnienie znaczącej roli Wojciecha Kilara dla historii polskiego i światowego kina, ponowna wizyta zdobywcy dwóch Nagród Akademii Alexandre’a Desplata z monograficznym koncertem największych jego hitów i pierwsza pod Wawelem wizyta wybitnego brytyjskiego kompozytora Craiga Armstronga z jego muzyką stworzoną do najbardziej widowiskowych produkcji Baza Luhrmanna. Aż dwie projekcje symultaniczne: światowa premiera Dracula Live in Concert – czyli oscarowa superprodukcja z 1992 roku z muzyką Wojciecha Kilara – oraz Birdman Live in Concert z udziałem wirtuoza perkusji, jazzmana i kompozytora Antonia Sancheza. Wreszcie piosenki filmowe w wykonaniu gwiazd polskiej estrady (aż w trzech przebojowych koncertach!) m.in. skomponowane do obrazów Quentina Tarantino, tworzone przez Alana Menkena dla Walta Disneya czy powstałe do filmów Baza Luhrmanna – to tylko kilka propozycji z wielobarwnego programu 12. edycji Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.

„Wspólnie z RMF Classic wykreowaliśmy wysoką jakość festiwalu. Dzisiaj jest to ważne miejsce spotkań branży muzycznej i filmowej z całego świata, a zarazem miejsce powstawania nowych audiowizualnych projektów, które stąd inspirują promotorów i organizatorów festiwali. Cieszy mnie, że FMF nieustannie się rozwija, wchodzi w kontakty z nowymi partnerami, a zarazem zachowuje żywotność i swój misyjny, kulturotwórczy charakter. Odkrywanie nowej muzyki, światowe premiery suit, znaczenie przyznawanych tu nagród, a także kariery laureatów naszych wyróżnień – to wszystko pokazuje, czym stał się FMF: stał się międzynarodową instytucją. – zapowiada Izabela Helbin, dyrektor organizującego FMF Krakowskiego Biura Festiwalowego. 

Na festiwalu pokażemy zatem szerokie spektrum programowe, od monograficznych wysmakowanych gal prezentujących wszystkie odcienie twórczości muzycznej Alexandre’a Desplata, po filmowo-muzyczną podróż po najważniejszych obrazach filmowych Krzysztofa Zanussiego.  Desplat wraca do Krakowa, by 18 maja 2019 roku zaprezentować w Sali Audytoryjnej im. Krzysztofa Pendereckiego Centrum Kongresowego ICE swoje najpiękniejsze muzyczne tematy. 

„To w pewnym sensie kolejna alternatywna propozycja festiwalu: po ubiegłorocznym koncercie utworów Krzysztofa Pendereckiego wykorzystywanych w kinie, w którym pokazaliśmy muzykę absolutną Mistrza z obrazami Kubricka, Wajdy czy Scorsese, chcemy tym razem przewrotnie pokazać muzykę filmową w bardzo klasycznej, filharmonicznej formie, bez obrazów filmowych czy produkcyjnych ozdobników. Zażyczył sobie tego sam Alexandre Desplat. Chcemy pokazać wszystkie jej klasyczne niuanse i niezwykły talent samego Desplata, który jest uważany za spadkobiercę wielkiej tradycji francuskiej muzyki, wyznaczanej dziełami Hectora Berlioza, Camille’a Saint-Saënsa czy Maurice Ravela” – wyjaśnia Robert Piaskowski, dyrektor artystyczny FMF. 

16 maja 2019 roku zaprosimy festiwalową publiczność na czwartą już odsłonę cyklu Scoring4Polish Directors. W tym roku poświęcona będzie twórczości jednego z najczęściej nagradzanych polskich reżyserów filmowych – Krzysztofa Zanussiego. Będzie to (obok Dracula Live in Concert) jeden z dwóch wieczorów w Centrum Kongresowym ICE Kraków, których głównym bohaterem będzie muzyka Wojciecha Kilara, przypominający także wieloletnią przyjaźń i współpracę artystyczną kompozytora i reżysera. Koncert wpisuje się także w jubileusz 80-lecia urodzin Krzysztofa Zanussiego. I tak w jednej części koncertu usłyszymy aranżacje najpopularniejszych tematów Wojciecha Kilara (m.in. z Bilansu Kwartalnego, Cwału, Kontraktu, Persona non grata, Rewizyty), z którym Krzysztof Zanussi współpracował przy ponad czterdziestu produkcjach.

Nie byłoby Festiwalu Muzyki Filmowej bez uwielbianych przez publiczność filmów z muzyką na żywo. W przyszłym roku festiwal przygotowuje aż dwie produkcje symultaniczne, które zostaną zaprezentowane w prestiżowej Sali Audytoryjnej im. Krzysztofa Pendereckiego w Centrum Kongresowym ICE Kraków. Publiczność FMF jako pierwsza na świecie 15 maja 2019 roku zobaczy Dracula Live in Concert, a dwa dni później wersję koncertową obsypanego Oscarami filmu Birdman. Ścieżkę dźwiękową do tego filmu – na którą składają się wyłącznie tematy na perkusję solo – skomponował meksykański twórca i mistrz improwizacji perkusyjnej, Antonio Sánchez. Uhonorowano ją prestiżowymi wyróżnieniami – Sánchez otrzymał m.in. nagrodę Grammy, nominacje do Złotego Globu oraz do nagrody BAFTA. Kompozytor będzie gościem 12. FMF w Krakowie – w piątkową noc wykona solowo na perkusji swoją muzykę w ramach symultanicznego pokazu Birdman Live in Concert.

12. FMF to także pierwsza w historii festiwalu tak szeroka i zróżnicowana prezentacja piosenek, przygotowana precyzyjnie tak, aby spełnić marzenia festiwalowej publiczności. Podczas aż trzech koncertów festiwalu: Disney in Concert, Dance2Cinema: Tarantino oraz koncertu finałowego festiwalu FMF Gala: The Glamorous Show usłyszymy piosenki z ukochanych i popularnych filmów, śpiewane przez najlepszych polskich solistów.

Festiwalowy weekend rozpoczniemy spektakularnym wydarzeniem. W piątkowy wieczór, 17 maja 2019 roku, zagra dla nas FMF Youth Orchestra – zespół złożony z wybitnie utalentowanych uczniów krakowskich szkół muzycznych, założony pięć lat temu specjalnie na potrzeby festiwalu. Po raz pierwszy młodzi muzycy zagrają dla tak dużej publiczności i w aż tak poważnej produkcji. Ich koncert z najpopularniejszymi piosenkami z filmów Walta Disneya (w repertuarze m.in. Król Lew, Aladyn czy Kraina Lodu) zaplanowaliśmy w krakowskiej TAURON Arenie. W tym roku orkiestra połączy siły z międzynarodowym gronem młodych talentów związanych z zaprzyjaźnionymi festiwalami muzyki filmowej w Gandawie w Belgii oraz na Teneryfie, wyselekcjonowanych przez festiwal prowadzony przez przyjaciela FMF – Diego Navarro. Na estradzie wystąpią także soliści – m.in. Katarzyna Łaska, Magdalena Wasylik i Marcin Jajkiewicz. Muzyków poprowadzą Monika Bachowska – występująca z zespołem od początku jego istnienia – i amerykański dyrygent fińskiego pochodzenia, Erik Ochsner.

Sobotnia noc należeć będzie z kolei do kultowych piosenek z filmów Quentina Tarantino. W Sali Kameralnej Centrum Kongresowego ICE w ramach trzeciej odsłony cyklu Dance2Cinema usłyszymy najpopularniejsze piosenki, które w produkcjach czołowego przedstawiciela postmodernizmu filmowego niejednokrotnie odegrały znaczącą rolę.
W burleskowym, mieniącym się barwami finale pokażemy pełen blasku świat postmodernistycznej gry z konwencjami. Będzie to pełny zaskakujących zmian akcji i nastrojów, widowiskowy koncert FMF Gala: The Glamorous Show w krakowskiej TAURON Arenie. FMF powraca do formy show z udziałem tancerzy, pełną rozmachu scenografią i drobiazgowo zaprojektowaną oprawą efektów specjalnych. Zgodnie z tematem przewodnim 12. edycji FMF, niedzielny wieczór zdominują kultowe piosenki i symfoniczne tematy z superprodukcji australijskiego reżysera-wizjonera Baza Luhrmanna: Moulin Rouge, Wielki Gatsby, Romeo i Julia. Na estradzie TAURON Areny Kraków wystąpią gwiazdy piosenki, w tym Natasza Urbańska i Natalia Nykiel, które zaśpiewają piosenki z repertuaru Garbage, The Cardigans, Amy Winehouse, Jacka White’a czy Beyoncé.

Festiwal to także kameralne prezentacje piękna czystej muzyki. W wigilię FMF usłyszymy niezwykły nastrojowy koncert Cinema Chorale, z najpiękniejszymi chóralnymi kompozycjami filmowymi w roli głównej. Koncert zabrzmi w gotyckim wnętrzu Kościoła św. Katarzyny, stanowiąc preludium do festiwalowego programu głównego.

Na niedzielne popołudnie zapraszamy do Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie na koncert z cyklu Cinematic Piano. Tym razem koncert wykona Traffic Quintet, zespół założony przez żonę Alexandre’a Desplata, skrzypaczkę Dominique „Solrey” Lemonnier, która przedstawi swój kameralny projekt Quai de Scène. W kameralnym koncercie usłyszymy muzykę Alexandre’a Desplata w nowych, intymnych aranżacjach. Program koncertu wypełnią głównie utwory z płyty Traffic Quintet plays Alexandre Desplat, wydanej w listopadzie 2015 roku. Na fletach i instrumentach perkusyjnych gościnnie zagra sam kompozytor.

12. edycja Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie potrwa od 14 do 21 maja 2019 roku.

informacja prasowa

sobota, 21 września 2019

Laureaci 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych

Podczas uroczystej gali w Teatrze Muzycznym w Gdyni w sobotę, 21 września 2019 roku, wręczono Złote i Srebrne Lwy, a także nagrody indywidualne w Konkursie Głównym 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Platynowe Lwy za całokształt twórczości odebrał Krzysztof Zanussi.



Nagrody regulaminowe przyznało Jury 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w składzie:

Maciej Wojtyszko (Przewodniczący Jury)
Ewa Braun
Bożena Dykiel
Piotr Dzięcioł
Paweł Laskowski
Ilona Łepkowska
Maria Sadowska
Nikodem Wołk-Łaniewski
Jerzy Zieliński

Wielką Nagrodę 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni „Złote Lwy” dla najlepszego filmu „Obywatel Jones” otrzymali reżyserka Agnieszka Holland oraz producenci: Stanisław Dziedzic, Klaudia Śmieja-Rostworowska, Andrea Chalupa.

Nagrodę „Srebrne Lwy” 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych dla filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza” otrzymali reżyser Maciej Pieprzyca oraz producenci: Renata Czarnkowska-Listoś, Maria Gołoś

Nagrodę Specjalną 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za propozycję doskonale zrealizowanego kina gatunkowego otrzymał Łukasz Kośmicki, reżyser filmu „Ukryta gra”.

Nagrody indywidualne otrzymali:

Jan Komasa za reżyserię filmu „Boże Ciało”

Mateusz Pacewicz za scenariusz do filmu „Boże Ciało”

Bartosz Kruhlik za debiut reżyserski lub drugi film za film „Supernova”

Witold Płóciennik za zdjęcia do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”

Leszek Możdżer za muzykę do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”

Grzegorz Piątkowski za scenografię do filmu „Obywatel Jones”

Marcin Jachyra, Jarosław Czernichowski, Oliwier Synkowski, Marcin Lenarczyk za dźwięk w filmie „Interior”

Robert Gryka, Wolfgang Weigl, Krzysztof Arszennik za montaż filmu „Ukryta gra”

Jolanta Dańda za charakteryzację do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”

Agata Culak za kostiumy do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza”

Eliza Rycembel za drugoplanową rolę kobiecą w filmie „Boże Ciało”

Sebastian Stankiewicz za drugoplanową rolę męską w filmie „Pan T.”

Magdalena Boczarska za główną rolę kobiecą w filmie „Piłsudski”

Dawid Ogrodnik za główną rolę męską w filmie „Ikar. Legenda Mietka Kosza”

Zofia Domalik za profesjonalny debiut aktorski w filmie „Wszystko dla mojej matki”

Jury z żalem podkreśliło brak odrębnej sekcji pod nazwą Inne Spojrzenie, która pozwoliłaby docenić takie filmy jak na przykład „Dolina Bogów”, „Mowa ptaków” i „Interior”.

„Platynowe Lwy”, nagrodę za całokształt twórczości, odebrał reżyser Krzysztof Zanussi.

Podczas gali zakończenia 44. FPFF wręczono również Nagrodę Im. Lucjana Bokińca dla Najlepszego Filmu w Konkursie Filmów Krótkometrażowych, którą otrzymał Hubert Patynowski za film „Nie zmieniaj tematu”.

Nagrodę Publiczności, przyznaną w wyniku głosowania widzów w kinach festiwalowych i ufundowaną przez Telewizję Kino Polska, otrzymał Jan Komasa za film „Boże Ciało”.

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbywał się w dniach 16-21 września 2019 roku w Gdyni.

Organizatorami Festiwalu są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Prezydent Miasta Gdyni, Marszałek Województwa Pomorskiego.

Współorganizatorzy: Telewizja Polska, Instytut Adama Mickiewicza, Narodowe Centrum Kultury.

Sponsorem Głównym 44. FPFF jest PKO Bank Polski.

informacja prasowa
Partnerem Strategicznym jest BMG Goworowski Autoryzowany dealer Mercedes-Benz.

Partnerzy Główni: PKP Intercity, Dr Irena Eris, Nespresso, Gdyńskie Centrum Kultury.

Ogólnopolscy Patroni Medialni: Telewizja Polska, Radiowa Jedynka, Trójka - Program Trzeci Polskiego Radia, Rzeczpospolita, Miesięcznik Kino, Filmweb, Onet, ELLE, Gala, Super Express.

Lokalni Patroni Medialni: Telewizja Gdańsk, Radio Gdańska, Dziennik Bałtycki, Rzeczpospolita. Życie Regionów, Trojmiasto.pl.

Więcej informacji: www.festiwalgdynia.pl.

środa, 11 września 2019

Książki i wystawy na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych

Jak co roku Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni jest okazją, by zaprezentować czytelnikom z branży filmowej i szerszej publiczności najnowsze wydawnictwa poświęcone kinematografii – twórcom oraz historii i teorii kina, a także wybranym filmom. Nie zabraknie również wystaw o tematyce filmowej, które będzie można oglądać zarówno w obiektach festiwalowych, jak i plenerze.




Spotkania autorskie będą się odbywać w Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego oraz w nowym miejscu na festiwalowej mapie: na Scenie Riviera w CH Riviera, niedaleko festiwalowego Kina Helios. Na wszystkie spotkania jest wstęp wolny. Więcej informacji o prezentowanych książkach można znaleźć na stronie Festiwalu: LINK.

„Pieniądze – produkcja – rynek. Finansowanie produkcji filmowej w Polsce", Artur Majer, Agnieszka Orankiewicz, Anna Wróblewska
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: wtorek, 17 września, godz. 15.00

„Polska szkoła filmowa”, Marek Hendrykowski
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: wtorek, 17 września, godz. 18.00

„Społeczny wymiar tworzenia filmu w Polsce”, Tomasz Kożuchowski, Iwona Morozow, Roman Sawka
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: środa, 18 września, godz. 15.00

„Życie rodzinne Zanussich. Rozmowy z Krzysztofem i Elżbietą”, Barbara Gruszka-Zych, Krzysztof Zanussi, Elżbieta Zanussi
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: środa, 18 września, godz. 16.30

„Dziennik. Jeszcze jedno zdanie”, Tadeusz Sobolewski
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: środa, 18 września, godz. 18.00

„Polish Cinema: A History”, Marek Haltof
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: czwartek, 19 września, godz. 16.30

„Szkoła filmowa 2”, Kinga Burzyńska
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: czwartek, 19 września, godz. 18.00

„Rockefellerowie i Marks nad Warszawą. Polskie filmy fabularne wobec transformacji gospodarczej”, Michał Piepiórka
Spotkanie autorskie w Galerii GCF: piątek, 20 września, godz. 16.30

„Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo”, Mirosław Wlekły
Spotkanie autorskie na Scenie Riviera (CH Riviera): poniedziałek, 16 września, godz. 18.00

„Żuławski. Szaman”, Aleksandra Szarłat
Spotkanie autorskie na Scenie Riviera (CH Riviera): środa, 18 września, godz. 19.00

„Tylko smutek jest piękny. Opowieść o Mieczysławie Koszu”, Krzysztof Karpiński
Spotkanie autorskie na Scenie Riviera (CH Riviera): czwartek, 19 września, godz. 18.00

„Twój Vincent”, Dorota Kobieta, Hugh Welchman
Spotkanie autorskie na Scenie Riviera (CH Riviera): czwartek, 19 września, godz. 19.00

„Żuławski. Wywiad rzeka”, Andrzej Żuławski, Piotr Kletowski, Piotr Marecki
Spotkanie autorskie na Scenie Riviera (CH Riviera): piątek, 20 września, godz. 18.00

Wręczenie nagród Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami
Uroczystość w Galerii GCF: czwartek, 19 września, godz. 15.00
Już po raz trzeci Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami przyznało swoje Nagrody w Konkursie na najlepszą książkę. Zwyciężyła książka Justyny Czai „Ekranowe życie mitu”, poświęcona tematowi powstania warszawskiego w polskim filmie fabularnym. W kategorii Debiut Roku zwyciężyła książka Barbary Szczekały „Mind-game films. Gry z narracją i widzem”.

Wystawy i instalacje 

Podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zaprezentowanych zostanie również dziesięć wystaw tematycznych i instalacji.

KINO GRZEGORZA KRÓLIKIEWICZA
Galeria Gdyńskiego Centrum Filmowego
Wernisaż: wtorek, 17 września, godz. 17.00
Wystawa jest okazją do zapoznania się z twórczością Grzegorza Królikiewicza i próbą przedstawienia wyrazistej artystycznej indywidualności reżysera. Do jej przygotowania Muzeum Kinematografii w Łodzi wykorzystało dokumentację z planów filmowych, archiwalia prywatne z kolekcji Rodziny Grzegorza Królikiewicza, a także materiały audiowizualne ukazujące twórczość filmową reżysera w kontekście jego teorii przestrzeni filmowej.

CZAS KOMEDY. PLAKATY FILMOWE
Foyer Sceny Nowej Teatru Muzycznego
Rok 2019, przypadający w 50. rocznicę przedwczesnej śmierci kompozytora, został przez UNESCO ogłoszony rokiem Krzysztofa Komedy. Na wystawie, przygotowanej przez Muzeum Kinematografii w Łodzi, prezentujemy wybór plakatów do filmów z muzyką Krzysztofa Komedy. Ich wybór stanowi też interesujący przegląd twórczości artystów Polskiej Szkoły Plakatu: Jana Lenicy, Andrzeja Pągowskiego, Rosława Szaybo, Waldemara Świerzego czy Jana Młodożeńca.

KINO „WARSZAWA” I INNE OBIEKTY, KTÓRE ZOSTAŁY BIEDRONKAMI
Muzeum Miasta Gdyni
Wernisaż: wtorek, 17 września, godz. 18.00
W tym roku mija 30 lat, odkąd Polska przeszła transformację ustrojową. Przyjęcie wolnorynkowej gospodarki oraz odrzucenie modelu centralnie zarządzanego państwa pociągnęło za sobą zmiany społeczne, ekonomiczne i gospodarcze. W architektonicznej formie – jak w lustrze – możemy dziś odczytać potrzeby, przyzwyczajenia, nadzieje i aspiracje, którymi żyli wtedy ludzie. W ramach drugiej odsłony wystawy „Obiekty, które stały się biedronkami” opowiadamy historię nieistniejącego już kina „Warszawa”, uważanego za miejsce kultowe przez kilka pokoleń gdynian

PLAKATY FILMOWE. WYSTAWA KONKURSOWA PISF
Foyer Teatru Muzycznego, Parter
Wernisaż: wtorek, 17 września, godz. 20.30
Plakat filmowy jest jedną z dziewięciu nagradzanych w tym roku kategorii w ramach 12. edycji Nagród Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Na wystawie prezentujemy prace, jakie napłynęły na konkurs ogłoszony przez PISF. Jego celem jest popularyzacja artystycznego plakatu filmowego oraz promocja polskiej kinematografii poprzez plakaty oraz docenienie artystów i twórców, którzy w ten sposób promują polskie kino.

PORTRETY LUDZI FILMU
Foyer Teatru Muzycznego, Parter
Rafał Placek – fotograf, absolwent Wydziału Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego na Uniwersytecie Śląskim – po raz kolejny w trakcie gdyńskiego Festiwalu zaprasza przed swój obiektyw uczestniczących w nim reżyserki i reżyserów, aktorki i aktorów. Ambicją cyklu jest uchwycenie klimatu konkretnego filmu i odwzorowanie go poprzez relację zbudowaną na planie pomiędzy bohaterem a fotografem.

KINO DOMOWE
Kawiarnia Tłok
Wernisaż: wtorek, 17 września, godz. 19.00
Popularne gdyńskie miejsce spotkań artystycznej młodzieży, i nie tylko, po raz kolejny zaprasza uczestników Festiwalu na wystawę. „Kino domowe” przedstawi Kuba Owczarek, fotograf młodego pokolenia, student Wzornictwa gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego zdjęcia to opowieść o tym, jak wyglądają nasze prywatne sale kinowe i my widzowie, w zestawieniu z nawiązującymi do nich kadrami ze znanych filmów. Każda sytuacja została ujęta przez fotografa z dwóch perspektyw – osoby oglądającej i ekranu. To kino poza kinem. Tak oglądamy filmy w 2019 roku.

GYMNASIA
Plac Grunwaldzki
Podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych swoją polską premierę będzie miała animacja „Gymnasia”. W przestrzeni specjalnego pawilonu widzowie wkroczą w przedziwny świat. Na ścianach widoczne będą projekcje biegających dzieci-marionetek, a widzom towarzyszyć będzie ogromna lalka z projektorem. W przestrzeni znajdują się drewniane szkolne ławki, tak dobrze znane każdemu widzowi. Przy jednej z nich siedzi lalka, która cierpliwie czeka, aż odwiedzający założą gogle i zanurzą się w świat „Gymnasii”: animacja to mroczny i tajemniczy sen na jawie utrzymany w duchu Kantorowskiej „Umarłej klasy”, którą inspirowali się Szczerbowski i Lavis. Projekt zrealizowany przez Instytut Adama Mickiewicza zakłada interakcję widza zarówno z technologią, jak i ze światem namacalnym oraz aktorami.

KRYSZTAŁOWA GWIAZDA ELLE
Plac Grunwaldzki
„ELLE”, największe na świecie pismo o modzie, od lat jest patronem Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nagrodę przyznawaną przez magazyn, Kryształową Gwiazdę ELLE, po raz pierwszy wręczono w 2010 roku. Od tamtej pory polskie kino przeszło ewolucję, którą redakcja ELLE nieustająco obserwowała i za którą trzymała kciuki. Ekspozycja stanowi opowieść o polskich gwiazdach nagradzanych Kryształową Gwiazdą ELLE. Autorami zdjęć są najlepsi polscy fotografowie na stałe współpracujący z magazynem. To również jeden z elementów 25. urodzin Elle na polskim rynku.

POLSKA ŚWIATŁOCZUŁA
Plener obok Hotelu Mercure Gdynia Centrum
Polska Światłoczuła jak co roku zaprasza do swojego światłoczułego punktu, w którym będzie można obejrzeć relacje z filmowych podróży po Polsce, spotkać twórców filmowych, porozmawiać z inicjatorami projektu i zaprosić nas do swojej miejscowości. Każdy z odwiedzających będzie mógł wziąć udziału w naszych akcjach specjalnych: Malowanie Światłem i Malowanie w 3D w VR. W tym roku w Światłoczułym punkcie oprócz tradycyjnego malowania światłem latarkami, za pomocą specjalnych gogli VR i kontrolera ruchu, a przede wszystkim wyobraźni, będzie można stworzyć barwne kompozycje w wirtualnym świecie.

LEGALNA KULTURA
Plac Grunwaldzki
Na Festiwalu nie może zabraknąć Fundacji Legalna Kultura, która prowadzi opartą na pozytywnym przekazie kampanię społeczną, promującą świadome uczestnictwo w kulturze. Tradycyjne Legalna Kultura prezentuje w przestrzeni publicznej instalacje. Jedna z nich, poświęcona Krzysztofowi Zanussiemu, przedstawia fotografie ilustrujące życie i twórczość laureata tegorocznych Platynowych Lwów. Podobna instalacja dedykowana jest zmarłemu w czerwcu tego roku Ryszardowi Bugajskiemu. Pozostałe trzy instalacje tematyczne poświęcone są: szkołom filmowym w Polsce, muzyce filmowej oraz najważniejszym muzeom świata.


44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 16-21 września 2019 roku w Gdyni.

informacja prasowa

czwartek, 13 kwietnia 2023

Co nowego w DCF | 14-20 kwietnia 2023

Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza na Magiel Filmowy z Erykiem Kulmem Jr. połączony z projekcją "Filipa". Ponadto - na pokaz przedpremierowy ("Osiem gór") i premiery ( "Bezmiar" z Penélope Cruz, "Liczbę doskonałą" Krzysztofa zanussiego i "Prawdziwe życie aniołów" z Krzysztofem Globiszem). Z okazji setnej rocznicy założenia wytwórni Warner Bros. zostanie zaprezentowanych dziesięć klasyków światowego kina, które narodziły się w wytwórni braci Warner.. 

WYDARZENIA


Magiel Filmowy z Erykiem Kulmem | 15 kwietnia | godz. 19:00

W kwietniowym Maglu Filmowym zapraszamy na spotkanie z Erykiem Kulmem jr oraz pokaz filmu „Filip”, inspirowanego powieścią Leopolda Tyrmanda, w którym nasz gość wciela się w tytułową postać. Eryk Kulm jr – urodzony w 1990 roku absolwent Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie – ma na swoim koncie już kilkanaście aktorskich kreacji filmowych i telewizyjnych, ale to właśnie rola Filipa doceniona nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego przyniosła mu największy jak dotąd podziw i uznanie. O czekaniu na swoją zawodową szansę i pracy nad rolą uwikłanego w okrutną historię uwodziciela próbującego poradzić sobie z traumą wojny, Eryk Kulm jr opowie gospodarzowi cyklu Łukaszowi Maciejewskiemu.

O filmie:

Frankfurt 1943. Tytułowy bohater Filip jest typowym kosmopolitą i niezdolnym do głębszych uczuć uwodzicielem. W Polsce stracił całą rodzinę. Sam, będąc w sercu nazistowskich Niemiec, ukrywa żydowskie pochodzenie i niejednokrotnie wymyka się śmierci. Pracuje jako kelner w restauracji ekskluzywnego hotelu i beztrosko korzysta z uroków życia otoczony luksusem, pięknymi kobietami i przyjaciółmi z całej Europy. Jednak gdy wojna zaczyna zbierać krwawe żniwo wśród najbliższych mu osób, ten misternie zbudowany świat, który go otacza, rozsypuje się jak domek z kart…

Bilety 30 zł | z Kartą Kinomana 25 zł


Filmowe Szaleństwo | Bo się boi | 20 kwietnia | godz. 19:00

Beau się boi. Bo życie go przytłacza. Bo świat jest niebezpieczny. Bo każdy ciągle czegoś od niego chce. Bo mamie będzie przykro, jak nie przyjedzie w odwiedziny, a on by wolał siedzieć w wannie. Niewyobrażalny splot zdarzeń zmusza go jednak do konfrontacji z własnymi lękami. Po drugiej stronie jego strachów czeka prawdziwe życie i niezwykła, widowiskowa, pełna przygód podróż.

„Bo się boi” to szalona, szokująca i nieodparcie śmieszna czarna komedia o tym, jak pokonać lęk, wziąć życie w swoje ręce i stać się bohaterem własnej historii. W pełni autorska wizja jednego z najbardziej interesujących współczesnych reżyserów, Ariego Astera, z Joaquinem Phoenixem („Joker”, „Ona”) w swojej najbardziej zaskakującej roli. Studio A24, które stoi za sukcesami takich produkcji, jak „Wszystko wszędzie naraz”, „C’mon C’mon” czy serialu „Euforia”, obdarzyło Astera nie tylko pełnym zaufaniem, ale i najwyższym w historii firmy budżetem. Twórca kultowych „Dziedzictwo. Hereditary” i „Midsommar. W biały dzień” zrealizował dzięki temu najbardziej osobisty film, który pozwolił mu w pełni podzielić się z widzami swoimi lękami, wizją świata, a przede wszystkim – swoim unikalnym poczuciem humoru. Za kamerą w najnowszym filmie Astera ponownie stanął Paweł Pogorzelski.

Ari Aster zdefiniował na nowo współczesny horror – teraz czas na komedię. Czy naprawdę myślicie, że wszystko już w kinie widzieliście?

POKAZY PRZEDPREMIEROWE

 

Osiem gór | reż. Felix Van Groeningen, Charlotte Vandermeersch | Włochy, Belgia, Francja, 2022

Najnowszy film reżysera hitu „Mój piękny syn”. Trzydziestoletni Pietro porzuca zatłoczone miasto i rusza w podróż w dzikie niepoznane włoskie Alpy, aby odnaleźć siebie.

Trzydziestoletni Pietro decyduje się zostawić za sobą życie dużego miasta i wyjechać w góry. Nie odnajduje się w swoim dotychczasowym, pełnym zgiełku życiu, chociaż sam nie potrafi określić czego mu brakuje. Prawdziwie wolny i szczęśliwy czuł się jedynie w dzikich Alpach, gdzie spędzał w dzieciństwie każde lato. Zaszczepiona w nim miłość do gór i odkrywania nowych ścieżek każe mu wyruszyć w świat, w którym nowe znajomości i stare przyjaźnie staną się ścieżką do odnalezienia siebie.

„Osiem gór”, najnowszy film twórcy „Mojego pięknego syna”, to ekranizacja bestsellerowej powieść Paulo Cognettiego. Jednak sercem opowieści jest uchwycona z wrażliwością obrazów Terrence’a Malicka relacja człowieka z przepiękną, majestatyczną i nieposkromioną naturą. Zdjęciom inspirowanym „Into the Wild” udało się oddać zarówno monumentalną, magnetyczną siłę gór, jak ich intymną stronę, gdzie kolejne kroki, milczenie, czas i właściwa miara to sposób na życie. „Osiem gór” to wyjątkowa opowieść o odkrywaniu siebie, naturze i miłości – platonicznej, ale mocniejszej niż jakakolwiek skała, na którą można by się wspiąć.

Najnowszy film reżysera hitu „Mój piękny syn”. Trzydziestoletni Pietro porzuca zatłoczone miasto i rusza w podróż w dzikie niepoznane włoskie Alpy, aby odnaleźć siebie.

16, 30 kwietnia | godz. 16:30

PREMIERY OD 14 KWIETNIA 2023

 


Bezmiar | reż. Emanuele Crialese | Włochy, Francja, 2022

Wyjątkowo osobista filmowa podróż w głąb siebie z olśniewającą rolą Penélope Cruz.

Rzym, lata 70. rodzina Borghetti właśnie wprowadziła się do nowego mieszkania z widokiem na zachwycającą panoramę. Pozornie sielankowe życie Clary i jej męża podszyte jest powszednimi smutkami, poczuciem wyobcowania i samotności. Nie brakuje im pieniędzy, ale nie są już zakochani w sobie i nie potrafią się rozstać. Pełna młodzieńczej energii i figlarności Clara nie pasuje do świata sztywnych dorosłych, nudzi się w ich towarzystwie, zwykłe śniadanie zamienia w muzyczne show, a w czasie rodzinnych uroczystości woli spędzać czas z dzieciakami pod stołem.

Najstarsza córka Adriana dostrzega opresyjność ojca, jego liczne zdrady oraz samotność, która ogarnia jej matkę. Dzieciom brakuje uwagi ojca, Clarze miłości i zrozumienia męża. Napięcie w relacjach rodziny sięga zenitu i prowadzi do krytycznego momentu, gdy Adriana, korzystając z tego, że nikt w sąsiedztwie jej nie zna, zaczyna udawać przed innymi dziećmi, że jest chłopcem.

 


Liczba doskonała | reż. Krzysztof Zanussi | Polska, Włochy, Izrael, 2022

Joachim (Andrzej Seweryn) to dojrzały mężczyzna, który już nic nikomu nie musi udowadniać.

Jest zamożny, a jego życie było pasmem sukcesów. Kaprys losu stawia na jego drodze trzydziestoletniego Davida (Jan Marczewski), geniusza matematycznego, który porzuca obiecującą karierę biznesową zagranicą i szuka właściwego pola dla swoich talentów w Polsce.

Sprawy komplikują się, kiedy w życie Davida wkracza Ola (Julia Latosińska). Joachim i David to dwaj mężczyźni na zupełnie innych etapach życia. Czego każdy z nich może nauczyć się od drugiego? Jak wybrać pomiędzy intelektem, wiarą i miłością?

W „Liczbie doskonałej” Krzysztof Zanussi powraca do najważniejszych tematów swojej twórczości i prezentuje je w nieoczekiwanej formie intelektualnego thrillera.

 


Prawdziwe życie aniołów | reż. Artur W. Baron | Polska, 2022

Inspirowany prawdziwą i niezwykle poruszającą historią Krzysztofa Globisza – wybitnego aktora, który w 2014 roku przeszedł udar mózgu, film w reżyserii Artura „Barona” Więcka – reżysera niezapomnianych produkcji: „Anioł w Krakowie” i „Zakochany anioł”. „Prawdziwe życie aniołów” to przepełniona nadzieją, pozytywną energią i autentycznością opowieść o wielkich marzeniach i niezwykłej sile, która tkwi w każdym z nas. W roli głównej wystąpił sam Krzysztof Globisz, a partnerować mu będą wielokrotnie nagradzane wybitne nazwiska polskiego kina, w tym: Kinga Preis, Anna Dymna i Jerzy Trela. To wyjątkowy projekt będący hołdem dla wielkiej miłości do sztuki, filmu i życia.

Życie znanego i cenionego aktora o imieniu Adam (Krzysztof Globisz) zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Pewnego dnia przechodzi nagły i rozległy udar, który pozornie przekreśla jego karierę i szanse na szczęśliwe życie. W wyniku tego zdarzenia traci mowę i swobodę poruszania się. Pomimo niepokojącej diagnozy, jego żona Agnieszka (Kinga Preis) z uporem i determinacją walczy o jego powrót do zdrowia i na scenę. Pozbawiony sił i nadziei Adam będzie musiał znaleźć oparcie w rodzinie i najbliższym kręgu przyjaciół. Jeżeli istnieje szansa, aby odzyskać chociaż część dawnego życia – to leży ona całkowicie w jego rękach. W takich chwilach trzeba wierzyć w cuda!

CYKLE

 DKF „Centrum”

17.04 | Chleb i sól | reż. Damian Kocur | Polska 2022 | 100’

Seanse w każdy poniedziałek o godz. 19:00 | Bilety: 16 zł

Filmowy Klub Seniorów

18.04 | Święty | reż. Sebastian Buttny, Polska 2022

Seanse w każdy wtorek o godz. 12:00 | Bilety: 16 zł 


ZAPOWIEDZI

100 lat Warner Bros. | od 28 kwietnia

Z okazji setnej rocznicy założenia wytwórni Warner Bros. pokażemy 10 klasyków światowego kina, które narodziły się w wytwórni braci Warner. Zaczniemy 28 kwietnia od tytułu legendy, który zna chyba każdy, choćby ze słyszenia – „Przeminęło z wiatrem”. O prawa do sfilmowania słynnej powieści Margaret Mitchell biły się największe wytwórnie, a jego ekranizacja uznawana jest powszechnie niemal za ideał!

informacja prasowa

czwartek, 26 października 2017

„Górecki. Portret w pamięci” Beaty Bolesławskiej-Lewandowskiej: Kompozytor w oczach bliskich i przyjaciół

Rozmiłowany w polskiej kulturze, głęboko wierzący, kompozytor z powołania, traktujący pracę jako służbę, serdeczny i dowcipny – oto portret Henryka Mikołaja Góreckiego, pozostały w pamięci bliskich i przyjaciół.


Wydana przez PWM Edition książka Beaty Bolesławskiej-Lewandowskiej: „Górecki. Portret w pamięci” jest właściwie bezcennym źródłem informacji o zmarłym przed blisko siedmioma laty kompozytorze. Zebrane przez autorkę rozmowy tworzą bogaty, mieniący się różnymi znaczeniami portret człowieka niezwykłego.

Moją intencją w pracy nad książką – pisze we wstępie Beata Bolesławska-Lewandowska – było zbudowanie z przeprowadzonych rozmów tytułowego „portretu z pamięci” – portretu jak najlepiej oddającego bogactwo osobowości kompozytora oraz pozostającego świadectwem ludzkiej pamięci o nim, pamięci najbardziej bezpośredniej – osób, które miały z nim bliski kontakt i na które on sam w znaczący sposób oddziałał.

Portrety tworzyli z pamięci zarówno członkowie rodziny kompozytora: żona Jadwiga, córka Anna oraz syn Mikołaj, także kompozytor, jak również inni kompozytorzy i wykonawcy, muzykolodzy, zagraniczni artyści, którzy zetknęli się z kompozytorem, po interpretatorów, wśród których znalazł się m.in. Andrzej Chłopecki i Krzysztof Zanussi. Dzięki tak dużemu spectrum poznajemy Henryka Mikołaja Góreckiego zarówno prywatnie, jak i w relacjach zawodowych, ponadto zaś w różnych okresach życia.

Był zawsze sobą


Tak twierdzi żona kompozytora, od której dowiadujemy się, jaki był Górecki w czasach studiów, kiedy się poznali: młodym człowiekiem z wielką czupryną, o którym mówiło się, że „to ten zdolny z Rybnika”.  Od niej usłyszymy także, że był człowiekiem emocjonalnym, a nawet wybuchowym i że to pani Jadwiga musiała niejednokrotnie występować w roli negocjatorki. A jednocześnie był czułym ojcem, lubił czytać, oglądać mecze piłki nożnej, słuchać z bliskimi muzyki (nie swojej). Zapytana, czy słuchając muzyki męża, rozpoznaje go w niej, odpowiada:

Wszędzie go słychać takim, jakim był naprawdę. I wybuchowość młodości, i stateczność, i kontemplację. Był zawsze sobą, pisał jak chciał.

Praca – służba nadająca właściwy wymiar życiu


Eugeniusz Knapik, kompozytor, pianista, student Góreckiego mówi o związkach muzyki swego mentora z miejscem urodzenia i wiarą. Autor „Krzesanego” był zauroczony Tatrami i pod koniec życia tam osiadł, ale był również mocno związany ze Śląskiem i jego specyficznym etosem pracy.
Chodzi o sposób traktowania pracy jako obowiązku nie tylko wobec bliźniego, ale również wobec Boga – wyjaśnia Knapik. Praca nie dla zysku, ale praca jako służba nadająca właściwy wymiar życiu. To charakteryzuje także jego twórczość.

Rozmiłowany w polskiej kulturze i głęboko wierzący


Z kolei Leon Markiewicz, muzykolog i publicysta, przyjaciel Góreckiego, opowiada nie tylko o swoim autentycznym zachwycie muzyką Mistrza już od jego pierwszych kompozycji, w których jego uwagę zwróciły pomysłowość i energia, a także śmiałość, która pozwalała przekraczać to, co można było sobie wyobrazić.

Komponowanie było naprawdę jego autentycznym posłannictwem w życiu – twierdził, dodając, iż Henryk miłość do Polski wyssał z mlekiem matki i z patriotycznych zrywów śląskich.
Symbolem tego jest użycie w III Symfonii zarówno cytatów z „Lamentu świętokrzyskiego”, jak też ludowej pieśni śląskiej. W pamięci Leona Markiewicza Henryk Mikołaj Górecki był człowiekiem bardzo rozmiłowanym w kulturze polskiej, jak też głęboko wierzącym. Stąd wzięły się takie utwory, jak: II Symfonia „Kopernikowska” czy Kantata o św. Wojciechu.

Serdeczny gest, szelmowski uśmiech


Portretów Góreckiego jest wiele, a każdy fascynujący i wnosi coś nowego o tym niezwykłym człowieku i kompozytorze, toteż na koniec chciałabym przytoczyć wspomnienie Joanny Wnuk-Nazarowej, dyrektorki Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach:
Zapamiętałam go właśnie z tym serdecznym gestem „dominanta”, poklepującego ojcowską po ramieniu… (…) I ten gest będę pamiętać, ale też i jego uśmieszek szelmowski w reakcji na mój żart, że może to nie on sam napisał III Symfonię…

Książka „Górecki. Portret w pamięci” Beaty Bolesławskiej-Lewandowskiej ukazała się w PWM Edition.

poniedziałek, 27 czerwca 2022

"Gadające głowy" Jana P. Matuszyńskiego | Premiera w Ninatece

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny zaprasza od dziś na internetową premierę filmu "Gadające głowy 2021" w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, która odbędzie się na platformie Ninateka.pl 27 czerwca o godz. 19:00. Film powstał w hołdzie Krzysztofowi Kieślowskiemu – twórcy, który stał się ważną postacią w historii światowego kina i przez stawianie fundamentalnych pytań wpisał się w  nastrój swoich czasów. 

Dokument został nakręcony na 80. rocznicę urodzin Kieślowskiego. Reżyser Jan P. Matuszyński realizował go w czasie pandemii koronawirusa, za pośrednictwem internetowych platform komunikacyjnych. Te same pytania, które Kieślowski zadał uczestnikom filmu "Gadające głowy" z 1980 roku, Matuszyński skierował do byłych współpracowników reżysera "Przypadku" oraz do miłośników jego twórczości. Film "Gadające głowy 2021" miał swoją premierę podczas 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Teraz, w 81. Rocznicę urodzin Krzysztofa Kieślowskiego, po raz pierwszy będzie miał swoją premierę online, na darmowej, ogólnodostępnej platformie Ninateka.pl.

Film "Gadające głowy 2021" jest inspirowany jednym z najważniejszych filmów dokumentalnych Krzysztofa Kieślowskiego pt. "Gadające głowy" z 1980 r., w którym reżyser zadaje swoim rozmówcom te same, z pozoru proste pytania: Kim jesteś? i Czego byś chciał?. Pytania te będą zresztą później wybrzmiewać w kolejnych filmach fabularnych tego reżysera. Gdy dokument był realizowany 1980 roku, rozpoczynała się właśnie dekada przemian społecznych i politycznych, które doprowadziły do zerwania Żelaznej Kurtyny. Reżyser, dzięki swojemu niebywałemu instynktowi obserwatora, z pewnością wyczuwał czas i nastrój, w którym zdecydował się stworzyć ten pewnego rodzaju zapis stanu świadomości Polaków epoki przedsolidarnościowej. Powstał film wyjątkowy, będący nie tylko świadectwem historii narodu, ale i zapisem ponadczasowych emocji i nastrojów zwyczajnych ludzi – od rocznego dziecka do stuletniej kobiety.

Czy zatem obecnie, po ponad 40 latach, te egzystencjalne pytania straciły na wartości? Jakie będą odpowiedzi na pytania Kieślowskiego w roku 2021, czasie komunikacji globalnej i mediów społecznościowych, ale również ograniczonych pandemią kontaktów społecznych? Aby się przekonać, twórcy wykorzystali zdobycze technologii w komunikacji społecznej. Pytania zadali współczesnym ludziom filmu, którzy znali i współpracowali z  Kieślowskim oraz tym, dla których On i jego twórczość są nadal ważne.

Film powstał całkowicie w warunkach online. Zamiast tradycyjnej kamery wykorzystane zostały platformy videostreamingowe. Wśród jego rozmówców byli Maja Komorowska, Krzysztof Piesiewicz, Zbigniew Zamachowski, Krzysztof Zanussi, Artur Barciś, Irène Jacob, Ildikó Enyedi i Asghar Farhadi.

Spotkania online stały się podstawą funkcjonowania każdego z nas i bywają zaskakująco bliskie dokumentalnej kamery z "Gadających głów". Mam przynajmniej taką nadzieję, że tak będzie w tym przypadku, licząc na szczerość i otwartość wyjątkowych rozmówców. Uznaliśmy, że warto filmowcom i osobom bliskim Kieślowskiemu zadać teraz pytania z „Gadających głów”, ponieważ suma tych głosów może dać efekt dużo bardziej intrygujący i ważny, daleko wychodzący poza zwyczajne oddanie czci. Jestem ciekawy tych odpowiedzi. Szczególnie że obecnie nas otaczający świat często na głębsze pytania daje jedynie odpowiedzi powierzchowne i raczej mało przemyślane. Wierzę, że nasi rozmówcy będą w stanie przełamać ten trend i wspólnie pokażemy, że duch Kieślowskiego ciągle w nas krąży.  Liczę, że przy okazji znaczenie słów, zdań i wypowiedzi na nowo nabierze, przynajmniej przez chwilę, większego znaczenia. W natłoku informacji i pędzie teraźniejszości „Gadające głowy” mogą dać chwilę na zatrzymanie i zastanowienie się nad rzeczami podstawowymi – mówił o  filmie przed jego realizacją Jan P. Matuszyński.

informacja prasowa 

czwartek, 12 września 2019

Wkrótce rozpoczyna się 44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych!

Już w poniedziałek, 16 września 2019 roku rozpoczyna się 44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Seanse konkursowe i pozakonkursowe, wydarzenia towarzyszące, debaty i spotkania odbywać się będą w Teatrze Muzycznym w Gdyni, Gdyńskim Centrum Filmowym, kinie Helios, Teatrze Miejskim, Hotelu Mercure Gdynia Centrum, Konsulacie Kultury, Muzeum Marynarki Wojennej oraz Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. Na stronie Festiwalu dostępny jest szczegółowy program projekcji. 




Do Konkursu Głównego 44. FPFF zakwalifikowało się 19 filmów. Aż 13 z nich będzie miało w Gdyni polską premierę. Dla czworga reżyserów prezentujących swój film w Konkursie jest to pełnometrażowy debiut fabularny. Do Konkursu Filmów Krótkometrażowych zakwalifikowało się 27 filmów szkół filmowych, Studia Munka oraz producentów niezależnych. Filmy ocenią dwa regulaminowe składy jurorskie. Na Festiwalu obradować będą także pozaregulaminowe składy jury, m.​in. Jury Młodych, Jury Dyskusyjnych Klubów Filmowych oraz inne kolegia przyznające nagrody pozaregulaminowe. Platynowe Lwy za całokształt osiągnięć artystycznych otrzyma reżyser Krzysztof Zanussi.

Na program 44. FPFF składają się liczne sekcje pozakonkursowe. Po kilku latach powróciła Panorama Kina Polskiego, prezentująca wybrane filmy spośród tych, które zostały zgłoszone do Konkursu Głównego, ale się do niego nie zakwalifikowały. Koprodukcje międzynarodowe powstałe ze znaczącym polskim udziałem przybliży najstarsza sekcja towarzysząca, czyli Polonica.

Filmy prezentowane w cyklu Czysta klasyka. In Memoriam przywołają pamięć o zmarłych w minionym roku wybitnych postaciach polskiego kina: Zofii Czerwińskiej, Kazimierzu Kutzu, Ryszardzie Bugajskim, Andrzeju Trzosie-Rastawieckim, Jerzym Wójciku, Wiesławie Zdorcie i Witoldzie Sobocińskim. Festiwal odnotuje 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, przypominając „Westerplatte” Stanisława Różewicza, „Lotną” Andrzeja Wajdy i „Orła” Leonarda Buczkowskiego.

W ramach sekcji Skarby Kina Przedwojennego, organizowanego wspólnie z Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym, widzowie zobaczą między innymi „Halkę” Konstantego Meglickiego z 1929 roku, z muzyką na żywo w wykonaniu kompozytora Jerzego Rogiewicza i zespołu muzyków. Podczas Festiwalu swój dorobek podsumują i zaprezentują podczas jubileuszowych pokazów filmowych dwa ośrodki obchodzące w tym roku 70-lecie: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych oraz Wytwórnia Filmów Oświatowych.

W sekcji Filmy z Gdyni zaprezentowane będą dwa dokumenty i jedna krótka fabuła twórców związanych z miastem gospodarzem Festiwalu. Dzięki współpracy z Krakowskim Festiwalem Filmowym widzowie w Gdyni zobaczą wybrane filmy nagrodzone w tym roku w Krakowie. W sekcji KFF na fali znalazło się pięć tytułów, najlepsze dokumenty i animacja.

Jedną z najbardziej obleganych przez widzów sekcji Festiwalu co roku jest Gdynia Dzieciom, przygotowana przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich. W programie kierowanym do przedszkolaków i uczniów młodszych klas szkół podstawowych jest 30 animowanych bajek i 11 filmów pełnometrażowych.

Goście Festiwalu, mieszkańcy Trójmiasta oraz turyści mogą obcować z kinem również w plenerze. Wieczorami na Placu Grunwaldzkim zobaczą wybrane głośne filmy pełnometrażowe z ostatnich lat Festiwalu, a także najlepsze polskie krótkie metraże. Współorganizatorem pleneru filmowego podczas 44. FPFF jest Telewizja Kino Polska. Pokazy plenerowe są bezpłatne.

Program 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych to nie tylko filmy. Po raz czwarty organizatorzy zapraszają na cykl spotkań branżowych Gdynia Industry, adresowanych do twórców, producentów, profesjonalistów branży filmowej oraz studentów szkół filmowych. Program, opracowany w znacznym stopniu przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, obejmuje m.​in. temat rozwoju platform streamingowych i ich wpływu na kinematografię czy fenomen kin studyjnych. Mowa będzie również o pozycji kobiet w branży filmowej, o reżyserii filmów dla dzieci, o efektach specjalnych, postprodukcji oraz potencjale kina wirtualnej rzeczywistości. Zaplanowano także Forum Stowarzyszenia Filmowców Polskich, konferencję prasową Gildii Reżyserów Polskich oraz debatę Twarzą w Twarz z Dyrektorem PISF, Radosławem Śmigulskim.

Festiwal zaprasza na promocje książek poświęconych polskiemu filmowi i jego twórcom. Przestrzeń festiwalową wypełnią wystawy i instalacje o tematyce filmowej. W Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego oglądać będzie może retrospektywną ekspozycję Kino Grzegorza Królikiewicza, przygotowaną przez Muzeum Kinematografii w Łodzi. W Muzeum Miasta Gdyni otwarta zostanie wystawa pt. Kino „Warszawa” i inne obiekty, które zostały biedronkami. Na Festiwalu swoja premierę będzie miała animacja „Gymnasia”, która stanie się elementem wyjątkowej prezentacji, przygotowanej przez Instytut Adama Mickiewicza. Odwiedzając specjalny pawilon obok Teatru Muzycznego, widzowie zetkną się z elementami teatru, kina wirtualnego i wystawy w jednym.

Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny zaprasza, jak co roku, nastoletnich widzów do udziału w programie edukacji filmowej młodych widzów. Zaplanowano m.​in.: cykl debat Skrytykuj! i wykładów bazujących na repertuarze Festiwalu, warsztaty filmowo-reporterskie „Studio Filmoteki Szkolnej”, Filmową Grę Miejską oraz zajęcia przygotowujące do Olimpiady Wiedzy o Filmie i Komunikacji Społecznej.

W festiwalowy piątek, 20 września, w śródmieściu Gdyni dojdzie do niecodziennego wydarzenia muzycznego. Od godziny 17.00 w różnych punktach miasta motywy z utworów Krzysztofa Komedy grać będą polskie i zagraniczne big-bandy. Godzinę później na Czerwonych Schodach obok Gdyńskiego Centrum Filmowego zaśpiewają Magda Kumorek i Anna Dereszowska z towarzyszeniem Rebel Babel Ensemble. Wreszcie o 20.00 nastąpi Komeda Big Bang, czyli wspólny występ połączonych orkiestr, łącznie nawet około stu wykonawców, pod kierunkiem Łukasza L.U.C. Rostkowskiego.

Wydarzenia festiwalowego tygodnia rejestrować będą ekipy Kroniki Festiwalowej, złożone ze studentów Gdyńskiej Szkoły Filmowej, Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego i Szkoły Wajdy.

Tegoroczny spot festiwalowy powstał w Studiu Filmowym Orka. Za pomoc w realizacji dziękujemy Muzeum Miasta Gdyni. Autorem plakatu, który stał się inspiracją spotu, jest Andrzej Pągowski.

44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 16-21 września 2019 roku w Gdyni.

informacja prasowa

Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty