Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Misteria paschalia, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Misteria paschalia, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2025

Misteria Paschalia 2026 – ogłaszamy program!

Nadchodząca 23. edycja Festiwalu Misteria Paschalia to 8 dni bliskich spotkań z muzyką renesansu i baroku. Pomiędzy 29 marca a 5 kwietnia 2026 roku w Krakowie zabrzmią dzieła Bacha, Händla, perły włoskiego i francuskiego dziedzictwa muzycznego, a także rzadko wykonywane, niezwykłe kompozycje z La Platy epoki kolonialnej (dzisiejsza Boliwia).


Festiwal Misteria Paschalia sprowadza do Krakowa cenionych artystów wykonujących muzykę dawną, specjalizujące się w wykonawstwie historycznym. Podczas najbliższej edycji wystąpią zespoły m.in. z Francji, Belgii, Włoch, Czech oraz Polski: Le Poème Harmonique, Le Concert de la Loge, Ensemble Alkymia, Vox Luminis, Collegium Vocale 1704 i Wrocławska Orkiestra Barokowa.


Bliżej muzyki dawnej – co przed nami?


Misteria Paschalia to zaproszenie do doświadczenia muzyki dawnych epok w jej naturalnym kontekście – zarówno w przestrzeniach sakralnych, jak i w najważniejszych krakowskich salach koncertowych. W programie znajdują się dzieła eksponujące ludzki aspekt misterium Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy, a jednocześnie pozwalające na refleksję nad sacrum, na czele z Pasją według św. Jana Johanna Sebastiana Bacha w Wielki Piątek i młodzieńczym oratorium La Resurrezione Georga Friedricha Händla, które zwieńczy festiwal w Niedzielę Wielkanocną.

„Misteria Paschalia 2026 to podróż z północy na południe, pozwalająca publiczności odkrywać i porównać stylistyki z tej samej epoki, a jednak tak od siebie różne: głębię, powagę i kunsztowny kontrapunkt repertuaru niemieckiego (Bach, Buxtehude) z blaskiem pełnej temperamentu muzyki z Ameryki Łacińskiej oraz dziełami kompozytorów z południa Europy. Jakąż podróż odbędziemy: od otwierającego festiwal Membra Jesu nostri Buxtehudego w kościele św. Katarzyny aż po boliwijską muzykę ku czci Najświętszej Marii Panny w sobotę w Kopalni Soli Wieliczka!”

Vincent Dumestre, dyrektor artystyczny festiwalu


String Days w Pałacu Potockich!


Program koncertów głównych pasma Grands Concerts zostanie uzupełniony przez String Days! – wystawę w przestrzeni Pałacu Potockich prezentującą cenne instrumenty smyczkowe z XVII i XVIII wieku, ich współczesne rekonstrukcje oraz odtworzone praformy instrumentów smyczkowych.


Bilety na Grands Concerts będą dostępne od 16 grudnia w aplikacji KBF: PLUS i 17 grudnia na stronie KBF: BILETY.

Więcej informacji o programie znajdziecie na stronie festiwalu.

Organizatorzy: Miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe

Zadanie publiczne jest finansowane ze środków Miasta Krakowa.

informacja prasowa

poniedziałek, 22 września 2025

Raj (nie całkiem) utracony /relacja z 60. Festiwalu Wratislavia Cantans/

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski. Motywem przewodnim był "Raj utracony [?]", nawiązujący tytułem do poematu Johna Miltona, ale opatrzony znakiem zapytania. Czy utraciliśmy raj na zawsze i jakie są tego konsekwencje? W swojej relacji dzielę się z Państwem refleksjami dotyczącymi większości koncertów, w których uczestniczyłam. Zapraszam do lektury!

Plakat festiwalu autorstwa Lva Sterna

14 września, koncertem III aktu "Parsifala" Richarda Wagnera, zakończyła się 60. edycja Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Osobą szczególnie w tym jubileuszowym roku uczczoną został jego twórca –  Andrzej Markowski, kompozytor i dyrygent, który był zarazem pierwszym dyrektorem artystycznym tego fenomenu, jakim jest do dzisiaj festiwal. Człowiek, który – jak napisał w swojej książce "Ocalić od zapomnienia" Marek Dyżewski – "wniósł z sobą tchnienie europejskiej kultury i przeobraził miasto [Wrocław] z muzycznej prowincji w czołowy ośrodek w kraju". Popiersie kompozytora znalazło należne mu miejsce w Narodowym Forum Muzyki, zaś poświęcona mu czasowa wystawa – na dziedzińcu Muzeum Pana Tadeusza. Jemu też został zadedykowany koncert otwierający Wratislavię: "Pamięci wielkiego Człowieka", na który złożyły się dzieła dwóch znakomitych kompozytorów: Wolfganga Amadeusza Mozarta ("Msza koronacyjna") i Ludviga van Beethovena ("Eroika").

Raj utracony [?]

Od kiedy dyrektorem artystycznym Wratislavii został maestro Giovanni Antonini, czyli od roku 2013, każda edycja festiwalu ma swój temat przewodni. Stało się to dobrą i inspirującą tradycją, toteż kiedy maestro Andrzej Kosendiak objął kierownictwo festiwalu, kolejna – jubileuszowa jego edycja – przebiegała pod hasłem "Raj utracony [?]". W wywiadzie udzielonym Jakubowi Kukli dyrektor Kosendiak tak wyjaśniał płynące z inspiracji poematem Johna Miltona motto:

"Myślę, że to też może być klucz do rozumienia tegorocznego przesłania: ten fragment poematu pokazuje, że człowiek niestety sam bardzo często sprowadza piekło na ziemię. Ale zdarza się też, że ujawnia swoją wielkość i potrafi zbudować tutaj raj". I dodał:

"Na tegoroczny festiwal zamówiliśmy utwór u Zygmunta Krauzego. Jego Requiem nie jest mszą żałobną stricte związaną z liturgią. Przeciwnie, muzyka oparta jest na tekstach poetyckich odnoszących się do rzeczywistości. Dzieło zostało poświęcone najbardziej niewinnym ofiarom wojen – dzieciom. Mamy połowę trzeciej dekady dwudziestego pierwszego stulecia, a wciąż tyle bezbronnych istot jest pozbawianych nie tylko dzieciństwa, ale często też życia w konfliktach, które targają naszym światem".

Dodajmy, że w programie festiwalu znalazły się także koncerty odwołujące się się do Raju bez znaków zapytania, do których należały m. in. koncerty muzyki Johanna Sebastiana Bacha: "Die Kunst der Fuge" czy Msza h-moll.

Giovanni Antonini, Il Giardino Armonico, koncert "Pamięci wielkiego Człowieka",
fot. Łukasz Rajchert, NMF


Pamięci wielkiego Człowieka – Msza "Koronacyjna" W. A. Mozarta 


Twórca festiwalu Wratislavia Cantans z całą pewnością zasłużył sobie na tę dedykację, a także na taki wspaniały i przemyślany wybór repertuaru. Andrzej Markowski przywrócił bowiem (w czasach głębokiego PRL-u!) należne miejsce muzyce dawnej, odkrywając na nowo dawnych kompozytorów i pomagając słuchaczom w przyswojeniu kolekcji ich dzieł i muzycznego dziedzictwa, do którego ciągle będziemy mogli powracać. Koncerty odbywały się w czasach komunizmu w kościołach (!), a przy tym Wrocław był bardzo zniszczonym wojną miastem, w którym dopiero odradzało się życie artystyczne. Tymczasem ziarno przez niego zasiane wydało – i ciągle wydaje – wspaniały plon! 

Mozart skomponował Mszę "Koronacyjną" ("Krönungs-Messe") w 1779 roku, w wieku dwudziestu trzech lat. Wedle najnowszych badań napisał ją na użytek katedry salzburgskiej, prawdopodobnie z okazji Wielkanocy. Pierwsze wykonanie (w 1791, czyli w roku śmierci Mozarta) miało jednak rzeczywiście związek z koronacją, ale nie kościelną, tylko świecką: cesarz Leopold II został koronowany na króla Czech.
      Tytuł „Koronacyjna” nadał sam Mozart. Inaczej niż w przypadku „Wielkiej” Mszy c-moll, której przydomek pojawił się po to, aby odróżnić ją od innej – wcześniejszej i krótszej mszy, utrzymanej w tej samej tonacji – o numerze KV 139. Jest to klasyczny przykład tzw. mszy krótkiej (missa brevis): nieskomplikowanej, prostej, a jednocześnie zachwycającej swoją świeżością, lekkością brzmienia i pięknem formy – spójnej, zamkniętej, doskonałej jako swego rodzaju duchowe przeżycie. Prawdziwe niebo w uszach. . 😇 Co ciekawe, jej rękopis znajduje się w zbiorach krakowskiej Biblioteki Jagiellońskiej!

Anett Fritsch (sopran) podczas koncertu "Pamięci wielkiego Człowieka", fot. Łukasz Rajchert

I te kontrasty! Kontemplacyjny charakter Kyrie kontrastuje z monumentalnym, 8-głosowym podwójnym chórem w Qui tollis. Zupełnie odmienne są Gloria i Cum sancto spiritu. Najbardziej zachwyca jednak słoneczny liryzm Laudamus te, a także niebiański sopran w Agnus Dei – przepięknej, wirtuozowskiej arii. 

W interpretacji Giovanniego Antoniniego i jego wspaniałego Il Giardino Armonico Msza zabrzmiała znakomicie. Wspaniały był też, jak zwykle,  Chór NFM, mający w tym utworze masę pięknej muzyki do wyśpiewania. Wśród solistów zdecydowanie prym wiodła Anett Fritsch – niemiecka sopranistka operowa, bardzo dobrze czująca się z repertuarze mozartowskim, śpiewała bowiem role Cherubina, Zuzanny i Hrabiny w "Weselu Figara". W czarnej jedwabnej sukni wyglądała przy tym zjawiskowo. Na te ulotne chwile powróciliśmy do Raju... 

Magdalena Hoffmann, fot. Sławek Przerwa

"Poszukując szczęścia"... Chwilo trwaj!


O tym, że do Raju można powrócić za sprawą muzyki, świadczy także zupełnie odmienny, kameralny koncert na harfę w wykonaniu Magdaleny Hoffmann, na który złożyły się kompozycje C. F. E. Bacha, G. F. Händla, J. Ph. Rameau, R. Schumanna, Toru Takemitsu i B. Brittena. Przyznam, że choć preferuję muzykę dawną, najbardziej urzekły mnie podczas tego koncertu utwory kompozytorów bliższych współczesności: Toru Takemitsu i Benjamina Brittena. Artystka zaprezentowała ich kompozycje z prawdziwą wirtuozerią, znakomicie je interpretując. O ile jednak Suita na harfę op. 83 była w jej wykonaniu czymś oczywistym, choć bynajmniej niełatwym, o tyle utwór Takemitsu Stanza II, wprowadzał do jej gry nowe, z pozoru pozamuzyczne, elementy. Z muzyką japońskiego kompozytora i filozofa sztuki zetknęłam się w 2018 roku, kiedy to ówczesny dyrygent i kierownik Orkiestry Leopoldinum – Hartmut Rohde zaprezentował "A Way a Lone" –  utwór zainspirowany "Trenem Finneganów" Jamesa Joyce’a. Utwór zainspirowany jedynym zdaniem – z pozoru uładzonym, a jednak zaprzeczającym przyjętym regułom - zdawał się rozpadać i pulsować nieregularnie w rytm licznych zwolnień, przyspieszeń, zamierania dźwięku. Podobnie zabrzmiał Takemitsu w wykonaniu Hoffman. Agresywna momentami muzyka harfy została w przypadku Stanzy II zderzona z codziennymi odgłosami ulicy oraz ze śpiewem ptaków, prowadząc z nimi dialog – bardzo oryginalne zestawienie i jakże naturalne!  Podobało mi się również Preludium z Nagrobka Couperina M. Ravela – błyskotliwie zagrane, dające popis wirtuozerii artystki. Na finał zagrała Walc e-moll Chopina, czym do reszty skruszyła nasze muzyczne serca. Zapewne nie bez wpływu na to pozostaje fakt zaangażowania społecznego harfistki, która jest ambasadorką kultury CASA HOGAR, inicjatywy charytatywnej oferującej edukację i dom dla młodych dziewcząt w dotkniętym problemami kolumbijskim regionie Chocó. „Mam nadzieję, że uda mi się otworzyć uszy i serca wielu ludzi na cierpienie, które wciąż istnieje w regionie Chocó – i z nim walczyć” – twierdziła w wywiadzie. Artystka zatem przywraca piękno i dobro nie tylko za pomocą muzyki...

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga


Znaleźć się ponownie w ogrodzie rajskim: "Veni in hortum meum"


Do Raju (nie do końca utraconego) zawiodła nas z pewnością Agnieszka Budzińska-Bennett wraz z zespołem Pelegrina, prezentując najstarsze utwory skomponowane do biblijnego tekstu "Pieśni nad pieśniami". W istocie wyjątkowa i niedościgła jest wspaniałość tego niewielkiego poematu składającego się z zaledwie 1250 słów, pełnego symboli i przepełnionego zachwytem miłością, która czyni wiosnę nawet w wyschniętym i spalonym słońcem palestyńskim krajobrazie. Jej hebrajski tytuł brzmi Szir ha-Szirim, czyli „Pieśń najpiękniejsza”.
      W centrum symbolicznego ogrodu znajdują się Ona i On, Oblubieniec i Oblubienica, mężczyzna i kobieta, którym tu i ówdzie towarzyszy chór. Wyobrażają oni odwieczną parę, ogarniętą czułością i mocą Miłości. Ta ludzka miłość, zmysłowa, zawiera odblask miłości Bożej ("Kobietą i mężczyzną stworzył ich"). Ponadto w Starym Testamencie Bóg często zwraca się do narodu wybranego jako do oblubienicy, żony. Jak napisał Orygenes: "Szczęśliwy, kto rozumie i śpiewa kantyk świętych Pism, ale jeszcze bardziej szczęśliwy, kto śpiewa i rozumie Pieśń nad pieśniami".

Bez wątpienia zespół Pelegrina to właśnie ten przypadek: "śpiewa i rozumie". Na program koncertu "Veni in hortum meum" złożyły się zarówno utwory anonimowe: antyfona Vox dilecti, motet Tota pulchra czy cantilena Flos regalis, ale także kompozycje średniowiecznego filozofa, teologa i poety  Pierre Abélarda, mistyczki i kompozytorki św. Hildegardy z Bingen oraz włoskiego kardynała i biskupa, św. Bruno di Segni. 

Koncert "Veni in hortum meum, ensemble Peregrina Agnieszki Budzińskiej-Bennett, 
fot. Joanna Stoga

Pieśń nad pieśniami jest hymnem o miłości, ogród zaś –  ogrodem rajskim. Oblubieńcy poszukują się i odnajdują, a gdy brak ukochanego, rodzi się cierpienie, poczucie odrzucenia i wielka tęsknota, ale Oblubienica nie ustaje w poszukiwaniach nawet wówczas, gdy spotykają ją upokorzenia.. Pieśń ze swej natury kojarzy się z muzyką, nic zatem dziwnego, że stała się inspiracją dla wielu kompozytorów. Agnieszka Budzińska-Bennett sięga po utwory prezentujące rozmaite interpretacje Księgi: to pieśń o miłości ludzkiej, alegoria miłości pomiędzy Bogiem a Izraelem, Bogiem a ludzką duszą, artystka sięga także także po interpretację Maryjną, charakterystyczną dla wczesnego chrześcijaństwa („Wszystka piękna jesteś, Przyjaciółko moja, a skaza pierworodna nigdy w Tobie nie powstała”,. Pnp 4,7). Wybranym utworom towarzyszą różnorodne formy muzyczne: antyfony, motety, kantylena, responsorium, prosa, dramat liturgiczny (“Veni dilecte”). Nie tylko piękny śpiew, ale także gra na instrumentach historycznych: na harfie i fidelu, sprawiły, że doświadczyliśmy swego rodzaju kontemplacji, szczególnie że koncert zabrzmiał w szczególnym miejscu – w Kolegiacie  Świętego Krzyża na Ostrowie Tumskim, która na czas koncertu stała się naszym hortum...

Martha Argerich, koncert "Wiecznie kwitnące", fot. Sławek Przerwa



Wiecznie kwitnąca ... Martha Argerich


Niekiedy zdarzają się koncerty niezwykłe, podczas których doświadczamy czegoś, co nie da się określić w żaden racjonalny sposób. Najlepiej zatem nazwać to tajemnicą. .Takim był bez wątpienia koncert Marthy Argerich, który poruszył mnie dogłębnie. Charyzma ponad 80-letniej pianistki, jej "wieczna kobiecość" (by zacytować Goethego) albo raczej: "wieczna dziewczęcość", doskonała gra (nie tylko pod względem formalnym) składają się na Zjawisko, które pewien mój znajomy trafnie określił jako Pianista Assoluta –  Marią Callas fortepianu. A kiedy ma się do czynienia ze zjawiskiem tak rzadkim, by nie powiedzieć: niepowtarzalnym, trudno o jakieś racjonalne argumenty. Muzyka w jej wykonaniu zdaje się przenosić słuchacza w doskonały świat, w którym wszystko inne okazuje się nieistotne. Liczy się tylko Ona i Muzyka...

     Artystka zagrała tym razem II Suitę z baletu "Dafnis i Chloe" Maurice Ravela, a towarzyszył jej ("towarzyszył" jest w tym przypadku szczególnie trafnym określeniem) znany dyrygent Charles Dutoit  (prywatnie były mąż pianistki) wraz z Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo. Ale szybko zapomnieliśmy o nich, gdy Argerich zaczęła grać. Grała znakomicie technicznie, a jednak nie czuło się tego, bo przede wszystkim – grała twórczo, grała również, kiedy nie grała, przebierając palcami w powietrzu lub na kolanach. Energia w niej kipiała i zaczarowała nas kompletnie. Aplauz był taki, że zdecydowała się zagrać na bis aż dwa utwory: Sonatę d-moll K. 141 Scarlattiego, a potem Sarabandę z Partity c-moll J. S. Bacha, a my nie mieliśmy poczucia winy, że męczymy "starszą panią", widzieliśmy bowiem, że cieszą Ją te bisy i że chętnie je gra. Wiem, że druga część koncertu była bardzo dobra, ale MUSIAŁAM wyjść na zewnątrz, bo udusiłabym się od nadmiaru wrażeń... Niosłam potem tę Marthę A. do samej Leśnicy i jeszcze dłużej...

Koncert "Zagłada bezbronnych", dyr. Jacek Kaspszyk, fot. Sławek Przerwa


Wstrząsająca "Zagłada bezbronnych", czyli piekło na ziemi


Kiedy wydawało mi się, że największe muzyczne emocje mam za sobą, okazało się, że dane mi będzie przeżyć jeszcze jeden, choć innego rodzaju wstrząs: "Children`s Requiem" – głęboko poruszającą kompozycję Zygmunta Krauzego, powstałą na zamówienie Narodowego Forum Muzyki. Utwór przypominający War Requiem Benjamina Brittena, którego miałam okazję wysłuchać na żywo i również w kościele podczas pobytu w Londynie w 2000 roku. O ile jednak tamten bazował na tekstach poetyckich Wilfreda Owena (który zmarł młodo tuż przed zakończeniem II wojny), o tyle polski kompozytor sięgnął po teksty rozmaite, począwszy od danych dramatycznych statycznych, mówiących o konkretnych liczbach, sięgających milionów, poprzez cytaty z Seneki, na indywidualnych losach i wypowiedziach samych ofiar kończąc. 

Koncert "Zagłada bezbronnych": Chór Polskiego Radia - Lusławice, Symfonia Varsovia,
fot. Sławek Przerwa
    Swoją formą kompozycja nawiązuje do mszy żałobnej i składa się z ośmiu części: Introitus, Kyrie, Sequentia, Offertorio, Sanctus, Agnus Dei, Lux aeterna, Responsorium, o wyrazistej dramaturgii opartej na kontrastach. Na koniec kompozytor oddaje głos okaleczonej dziewczynce, która pragnie spotkać kogoś potężnego, kto powstrzyma wojenne szaleństwo...

Potężny Chór Polskiego Radia - Lusławice nadawał całej historii majestat greckiej tragedii, co zostało skontrastowane z dziecięcymi głosami Chóru Dziewczęcego i Chłopięcego NFM. Na kontraście oparte były również głosy dwojga narratorów: barytona Michała Partyki oraz sopranu Marceliny Román. Szczególnie przejmująco prezentowała ową dramatyczną opowieść właśnie ona, co spotkało się z wielkim uznaniem słuchaczy. Maestro Jacek Kaspszyk okazał się, tradycyjnie już, znakomitym  interpretatorem całości – tak przecież niełatwego utworu.

Koncert Raj II, Msza h-moll J. S. Bacha, Freiburger Baroqueorchester, 
fot. Joanna Stoga


Chciała dusza do Raju, czyli Msza h-moll 


Wiele sobie obiecywałam po koncercie prezentującym Mszę h-moll Johanna Sebastiana Bacha pod kierownictwem Marca Minkowskiego. Wielką Mszę bowiem pokochałam od pierwszego "słyszenia"  w wersji wydanej przez Harmonia Mundi w 1998 roku, w opracowaniu Philippe Herreweghe i z takimi solistami, jak Christoph Pregardien, Andreas Scholl, Peter Kooy... Pojechałam też do Lipska na Bachfest, by móc posłuchać tej wersji na żywo. Słyszałam wiele interpretacji tej genialnej kompozycji, ale ta jest dla mnie zawsze punktem odniesienia. Dodam, że dzięki powstaniu Narodowego Forum Muzyki mogłam ponownie posłuchać Mszy h-moll pod batutą mistrza Herreweghe, który – jak się wielokrotnie przekonałam – nie poprzestaje na jednym odczytaniu arcydzieła, choćby było ono bliskie ideałowi. Wiele też sobie obiecywałam po innym znakomitym interpretatorze muzyki dawnej – Marcu Minkowskim, który w kwietniu tego roku zaprezentował w NFM Pasję według świętego Jana.  Tym razem dyrygent jednak nie dopisał i zastąpił go Lionel Meunier – dyrygent i kierownik artystyczny Vox Lumnis, skądinąd zasłużony w wykonawstwie muzyki wokalnej XVI-XVIII wieku, który pojawił się wcześniej na 51. edycji Wratislavia Cantans. I też mnie wówczas nie zachwycił. Freiburger Barockorchester nie dość, że zagłuszała solistów, to jeszcze grała niespójnie. No, powiedzmy, że w drugiej części było nieco lepiej... Właściwie należałoby wyróżnić tylko brytyjskiego kontratenora Williama Sheltona w pięknej arii Agnus Dei, za co zebrał na koniec zasłużone gromkie brawa. Na resztę miłosiernie spuszczam zasłonę milczenia... Myślę, że obecność Marca Minkowskiego gwarantowała inny wydźwięk tego koncertu. Chciała dusza do Raju ... 😇

William Shelton, fot. Joanna Stoga

Zapomniani bogowie i ... niezapomniany John Eliot Gardiner


Sir Johna Eliota Gardinera miałam szczęście spotkać w tym roku w Lipsku podczas tegorocznego Bachfest, gdzie zaprezentował kantaty Johanna Sebastiana Bacha.   
          Bez większej przesady można powiedzieć, że właśnie dla Gardinera i owych kantat pojechaliśmy do Lipska. I nie pożałowaliśmy tej decyzji! Maestro wystąpił z nowym zespołem The Constellation Choir & Orchestra, z którym niejako zaczyna swoją karierę od nowa, co już samo w sobie zasługuje na podziw i szacunek. Po tylu koncertach i serii wydanych "kantat pielgrzymkowych" sir Gardiner stał się prawdziwym autorytetem, jeśli chodzi o interpretację kantat Johanna Sebastiana Bacha. 

Sir John Eliot Gardiner z zespołem The Constallation Orchestra podczas koncertu kantat w Kościele Świętego Mikołaja w Lipsku, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
         We Wrocławiu koncertował wielokrotnie, ale tym razem po raz pierwszy pojawił się z Mendelssohnem i przyznam, że takiego Gardinera –  teatralnego – nie znałam. Program wypełniła Uwertura do "Snu nocy letniej". Pamiętam, jak w filmie dokumentalnym poświęconym dyrygentowi Gardiner opowiadał, że w dzieciństwie matka zachęcała go do zabawy w teatr i że to rozbudziło jego wyobraźnię, po raz pierwszy jednak mogliśmy znaleźć tego potwierdzenie w przypadku utworu nie będącego operą, po który to gatunek maestro sięgał również wielokrotnie. W przypadku Mendelssohna, który skomponował uwerturę do "Snu nocy letniej" Shakespeare`a jako utwór koncertowy, nie było to takie oczywiste. Sir John Eliot Gardiner nie obawia się jednak takich wyzwań. Wyczarował z uwertury wersję sceniczną, a śpiewaków zamienił w aktorów. Wszystko to oszczędnymi środkami, jak w czasach Shakespeare1a – za pomocą kostiumu i ruchu scenicznego. I tak daliśmy się uwieść owej teatralnej zabawie, która niepostrzeżenie sprawiła, że klasyczna filharmonia przemieniła się w teatr. 

Sir John Eliot Gardiner i  The Constallation Orchestra podczas koncertu "Zapomniani bogowie",
fot. Sławek Przerwa
Po przerwie zaś usłyszeliśmy (i zobaczyli!) kantatę Felixa Mendelssohna-Bartholdiego ""Die erste Walpurgisnacht", nawiązującą tym razem do innego tekstu literackiego – do "Fausta" J. W. Goethego, a ściślej: do "Nocy Walpurgii". Goethe podjął wątek duchowości przedchrześcijańskiej, polegającej m. in. na jedności pomiędzy człowiekiem a przyrodą. Jednak ten pogański raj wraz z jego zapomnianymi dziś bogami należy już do przeszłości.

Sir John Eliot Gardiner konsekwentnie zaprezentował kantatę w konwencji, na którą przystaliśmy w pierwszej części koncertu. Bazował głównie na solistach i nie zawiódł się. Natomiast jego nowa orkiestra brzmi jednak gorzej niż Monteverdi, z którą latami dochodził do tak znakomitego brzmienia. The Constellation Choir & Orchestra jest co najwyżej poprawna i nie ma cudów, aby było inaczej. Nie mniej Mistrz nadal pozostaje Mistrzem.

"Kain i Abel" Alessandro Scarlattiego, fot. Sławek Przerwa


Wygnanie z Raju, czyli Kain i Abel

     
      Na koniec – koncert, który wprost nawiązywać do tegorocznego motta festiwalu: oratorium Alessandra Scarlattiego: "Cain overo il primo omicidio – Kain, czyli pierwsze zabójstwo”. Jego treść nawiązuje do historii znanej z Księgi Rodzaju, ale znacznie ją rozbudowuje. Adam i Ewa ubolewają nad tym, czego się dopuścili i pragną, aby synowie: Kain i Abel uzyskali u Boga łaskę i przebaczenie poprzez złożenie ofiar. Targany uczuciem nienawiści i zazdrości Kain, pragnie pozbyć się brata, gdyż ten – harmonijny i dobry – stoi, jego zdaniem, na przeszkodzie temu, aby Kain był równie szczęśliwy i kochany przez Boga oraz przez ojca. Miotają nim także niepokój i lęk, choć stara się nie okazywać bratu swojej nienawiści, aby w ten sposób zmylić go i unicestwić na odludziu, w nadziei, że nikt tego nie zauważy. Zbrodni jednak ukryć się nie da. Bóg skazuje Kaina na wygnanie, a rodzice pozostają sami i rozpaczają. Utwór niesie jednak pociechę – słyszymy głos zmarłego Abla, a także obietnicę zbawienia, którą przyrzeka Bóg. Oratorium kończy duet Adama i Ewy, którzy śpiewają Contenti presenti, radując się obietnicą zbawienia przez Krew Chrystusa.

Kristina Hammarström jako Kain i Clemens Flick (dyrygent), fot. Sławek Przerwa
Miałam szczęście wysłuchać na żywo tego oratorium po raz wtóry. Pierwszy – podczas Misteria Paschalia w 2016 roku pod Rinaldo Alessandrinim, ze świetnymi solistami, m. in. Sonią Priną w roli Kaina i Robertą Invenizzi jako Ewą. Wiele sobie obiecywałam po interpretacji Rene Jacobsa, który miał poprowadzić koncert wrocławski, ale nie pojawił się we Wrocławiu. Mimo to jednak oratorium wykonano wspaniale. W zastępstwie Jacobsa poprowadził je Clemens Flick –  niemiecki dyrygent, klawesynista i pianista. Wspaniale zagrała Wrocławska Orkiestra Barokowa, która stała się obecnie zespołem chętnie zapraszanym na europejskie wielkie sceny. Nie zawiedli także soliści, a nade wszystko szwedzka mezzosopranistka Kristina Hammarström w roli Kaina i  Holenderka Olivia Vermeulen w roli Abla, również mezzosopran, ale o "jasnej" słodkiej barwie. Obie mające w swojej karierze znaczące role operowe (m. in. u Rene Jacobsa), nic zatem dziwnego, że wypadły śpiewająco 😁 W ogóle dobór głosów i ich współbrzmienie było interesujące. Do dwójki solistek dodałabym jeszcze wykonawcę roli Lucyfera – Attu Kataja, fińskiego barytona o niepokojącej, głębokiej barwie głosu. 
Oratorium zabrzmiało zatem znakomicie.

Od lewej: Robin Johannsen (sopran) jako Ewa i Olivia Vermeulen (mezzosopran)
jako Abel, fot. Sławek Przerwa

Raj (nie całkiem) utracony


Nie sposób zrelacjonować cały festiwal, starałam się jednak opisać koncerty, które zrobiły ma mnie szczególne wrażenie. Po ich wysłuchaniu doszłam do wniosku, że znak zapytania dodany do motta tegorocznego festiwalu rymuje się nie tylko z przesłaniem poematu "Raj utracony" Johna Miltona, który wprawdzie kończy się wygnaniem z raju, ale poeta podkreśla, że Opatrzność nie opuściła ludzi, ale pozostała dla nich przewodnikiem. 
Można by też metaforycznie powiedzieć, że muzyka wiodła nas w tym roku do raju i do ziemskiego piekła, zapraszała do Ogrodu i pokazywała, dlaczego zostaliśmy z tego Ogrodu wygnani. Czasami zaś była też Rajem, a raczej jego obietnicą, której mogliśmy doświadczać obcując z piękną muzyką i przekonując się, że Raj został nie całkiem utracony. Do Raju można powrócić będąc zbawionym, ale jakaś jego namiastka jest nam dana już teraz, między innymi dzięki muzyce.

wtorek, 15 kwietnia 2025

Rozpoczęły się Misteria Paschalia 2025!

Osiem dni, dziesięć wyjątkowych lokalizacji i kilkadziesiąt wydarzeń artystycznych w Krakowie, Tyńcu i Wieliczce od 13 do 20 kwietnia 2025 roku – tak prezentuje się tegoroczna, 22. edycja Festiwalu Misteria Paschalia, jednego z najważniejszych europejskich festiwali muzyki dawnej. Pod kierownictwem artystycznym Vincenta Dumestre’a odbiorcy doświadczą wyjątkowej podróży przez muzykę dawnych wieków, pełną zarówno uznanych arcydzieł, jak i dzieł odkrywanych na nowo.

„W duchu spotkania historycznego dziedzictwa Krakowa z barokowym repertuarem muzycznym w tym roku Misteria Paschalia pozwolą zanurzyć się w tajemniczy, intymny i mistyczny świat portugalskiego, franko-flamandzkiego, włoskiego i angielskiego renesansu, a następnie w czasy wielkich postaci baroku: Monteverdiego, Bacha, Vivaldiego i Purcella...” – mówi Vincent Dumestre, dyrektor artystyczny Festiwalu Misteria Paschalia.

Co czeka nas w nadchodzącym tygodniu?

W ramach głównego festiwalowego pasma Grands Concerts usłyszymy najwybitniejszych wykonawców muzyki dawnej. Festiwal otworzy Capella Sanctae Crucis pod dyrekcją Tiago Simasa Freirego z programem Requiem de Coimbra w kościele św. Marcina. Kolejne dni przyniosą występy zespołów La Guilde des Mercenaires pod kierownictwem Adriena Mabire’a w klasztorze oo. Karmelitów (dzieła Monteverdiego i twórców weneckich z początków XVII wieku dokumentujące narodziny stylu seconda pratica) oraz Graindelavoix prowadzonego przez Björna Schmelzera w kościele św. Katarzyny (muzyczne opracowania biblijnych lamentacji Dawida).

Środę zaakcentuje wyjątkowe wydarzenie w Zamku Królewskim na Wawelu, gdzie grupy Le Grand Ballet oraz Les Corps Éloquents wraz z klawesynistami Aleksandrem Mockiem i Andrzejem Zawiszą oraz {oh!} Orkiestrą pod dyrekcją Martyny Pastuszki połączą francuską muzykę barokową z tańcem w historycznych komnatach. 

W Wielki Czwartek Le Poème Harmonique pod dyrekcją Vincenta Dumestre’a wykona w bazylice oo. Benedyktynów w Tyńcu poruszające Lamentacje Cavalieriego, dzieło przepełnione głęboką duchowością i ekspresją. 

W Wielki Piątek natomiast renomowane Collegium Vocale Gent pod batutą Philippe’a Herreweghe zaprezentuje Pasję według św. Jana Johanna Sebastiana Bacha w ICE Kraków – monumentalne dzieło należące do najważniejszych utworów w historii muzyki. W tym wyjątkowym wykonaniu zespół pod kierownictwem maestro Herreweghe ukaże pełną dramatyczną intensywność pasyjnej opowieści, która charakteryzuje się doskonałą harmonią między orkiestrą, chórem i solistami. 

Wielką Sobotę uświetni występ chóru Tenebrae pod dyrekcją Nigela Shorta w Kopalni Soli “Wieliczka”, a cały festiwal zakończy w Niedzielę Wielkanocną koncert Hail! Bright Cecilia, w którym dokonania Henry’ego Purcella zaprezentuje ponownie Le Poème Harmonique (Filharmonia Krakowska).

W ramach cyklu Dormitio, wystąpi duet La Chacana (Pierre Hamon i Ananda Brandaõ) z programem Los pasos perdidos pełnym odwołań do dawnych kultur, także spoza Europy. Repertuar ten zabrzmi w atmosferze nocy rozświetlonej światłem świec w krużgankach klasztoru oo. Dominikanów w Wielki Poniedziałek.

„Dla zrównoważenia programu sakralnego w Pałacu Potockich, który stał się już sercem festiwalu, zagoszczą Winds Days! Podczas czterech dni wypełnionych wykładami, warsztatami, spotkaniami i koncertami budowniczy instrumentów i muzycy zaprezentują blisko 100 dawnych instrumentów dętych” – podkreśla Dumestre.

Tegoroczna edycja festiwalu zgromadzi ponad 100 artystów z kilku krajów Europy, oferując zachwycające koncerty, ale również wydarzenia poszerzające wiedzę o muzyce dawnej i instrumentarium sprzed wieków. Wszystkie wydarzenia odbędą się w najpiękniejszych krakowskich przestrzeniach, łącząc historyczne dziedzictwo miasta z najwyższej klasy wykonaniami.

informacja prasowa


wtorek, 11 lutego 2025

Muzyka dawnych wieków powraca! Odsłaniamy program Misteria Paschalia 2025!

Osiem dni, dziesięć wyjątkowych lokalizacji i kilkadziesiąt wydarzeń artystycznych w Krakowie, Tyńcu i Wieliczce od 13 do 20 kwietnia 2025 roku – tak prezentuje się tegoroczna, 22. edycja Festiwalu Misteria Paschalia, jednego z najważniejszych europejskich festiwali muzyki dawnej. Pod kierownictwem artystycznym Vincenta Dumestre’a odbiorcy doświadczą wyjątkowej podróży przez muzykę dawnych wieków, pełną zarówno uznanych arcydzieł, jak i dzieł odkrywanych na nowo.

W ramach głównego festiwalowego pasma Grands Concerts usłyszymy najwybitniejszych wykonawców muzyki dawnej. Festiwal otworzy Capella Sanctae Crucis pod dyrekcją Tiago Simasa Freirego z programem Requiem de Coimbra w kościele św. Marcina. Kolejne dni przyniosą występy zespołów La Guilde des Mercenaires pod kierownictwem Adriena Mabire’a w klasztorze oo. Karmelitów oraz Graindelavoix prowadzonego przez Björna Schmelzera w kościele św. Katarzyny.


W Wielki Czwartek Le Poème Harmonique pod dyrekcją Vincenta Dumestre’a wykona w bazylice oo. Benedyktynów w Tyńcu poruszające Lamentacje Cavalieriego, dzieło przepełnione głęboką duchowością i ekspresją. W Wielki Piątek natomiast renomowane Collegium Vocale Gent pod batutą Philippe’a Herreweghe zaprezentuje Pasję według św. Jana Johanna Sebastiana Bacha w ICE Kraków. Wielką Sobotę uświetni występ chóru Tenebrae pod dyrekcją Nigela Shorta w Kopalni Soli „Wieliczka”, a cały festiwal zakończy w Niedzielę Wielkanocną koncert Hal! Bright Cecilia, w którym dokonania Henry’ego Purcella zaprezentuje ponownie Le Poème Harmonique (Filharmonia Krakowska).

W ramach cyklu Dormitio, wystąpi duet La Chacana (Pierre Hamon i Ananda Brandaõ) z programem Los pasos perdidos pełnym odwołań do dawnych kultur, także spoza Europy. Repertuar ten zabrzmi w atmosferze nocy rozświetlonej światłem świec w krużgankach klasztoru oo. Dominikanów w Wielki Poniedziałek.



Środę zaakcentuje wyjątkowe wydarzenie w Zamku Królewskim na Wawelu, gdzie grupy Le Grand Ballet oraz Les Corps Éloquents wraz z klawesynistami Aleksandrem Mockiem i Andrzejem Zawiszą oraz {oh!} Orkiestrą pod dyrekcją Martyny Pastuszki połączą francuską muzykę barokową z tańcem w historycznych komnatach.


Program tegorocznego Festiwalu Misteria Paschalia uzupełni Winds Days! – czterodniowe święto instrumentów dętych, podczas którego w Pałacu Potockich w ramach wystawy, warsztatów, wykładów i koncertów kameralnych zostanie zaprezentowanych około 120 ich historycznych egzemplarzy. To będzie wyjątkowa okazja do spotkań z najwybitniejszymi instrumentalistami, kolekcjonerami i budowniczymi dawnych instrumentów dętych.

Szczegóły programu* są dostępne na stronie Festiwalu Misteria Paschalia. Otwarta sprzedaż biletów na portalu KBF: BILETY oraz Eventim rozpocznie się 12.02 o godz. 10:00.

Organizatorami Festiwalu Misteria Paschalia są: Miasto Kraków i KBF. 

Partner: Kopalnia Soli „Wieliczka”.

Współorganizatorem koncertu WAWELSKIE MISTERIUM: IN MOTU jest Zamek Królewski na Wawelu.

informacja prasowa

środa, 24 kwietnia 2024

Retransmisja wybranych koncertów Misteria Paschalia na antenie Dwójki

Festiwal muzyki dawnej Misteria Paschalia tradycyjnie gości na antenie Polskiego Radia. Dzisiaj w środę 24 kwietnia o godzinie 19.30 wysłuchamy retransmisji recitalu Macieja Skrzeczkowskiego. Audycję Filharmonia Dwójki prowadzi Michał Dębski.

Za tydzień w środę 1 maja o godzinie 19.30 zapraszamy na retransmisję koncertu Arte dei Suonatori z komentarzami Patricka Ayrtona.

Audycja również w Filharmonii Dwójki - prowadzi Michał Dębski.

Organizatorami Festiwalu Misteria Paschalia są Miasto Kraków i KBF.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Muzyka” realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.

Zadanie publiczne jest finansowane ze środków Miasta Krakowa.

informacja prasowa

piątek, 29 marca 2024

Wielkanoc w Polskim Radiu

 Polskie Radio na nadchodzące Święta Wielkanocne przygotowało specjalne audycje, ciekawe spotkania i wyjątkowe koncerty. 1. kwietnia to w Polskim Radiu także czas potrójnego świętowania: 62.urodziny radiowej Trójki, 30. urodziny Radiowego Centrum Kultury Ludowej i 9. urodziny Polskiego Radia Dzieciom.

W Wielką Sobotę Program 1 Polskiego Radia zaprasza na specjalne wydanie audycji „Na pograniczach” (godz. 17.00 – 19.00), w której prezentowana będzie muzyka narodów i mniejszości narodowych. Tego  dnia usłyszeć będzie można o  ukraińskim, wielkanocnym, męskim tańcu serben i o białoruskiej tradycji wołoczebników. Agnieszka Trzeciakiewicz i Wiesław Molak (po godz. 20.00) oprowadzą słuchaczy po Kaplicy Sykstyńskiej. W niedzielę w „Muzycznych Wyspach Wielkanocnych” świąteczne tradycje w najdalszych zakątkach świata zaprezentuje Maciej Szajkowski. Z kolei 1 kwietnia o godz. 12.00 Martyna Podolska i Tomasz Prange - Barczyński porozmawiają m. in. o tym, czego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole, jak Wielkanoc wyglądała dawniej, a jak wygląda u nas i w innych europejskich krajach dzisiaj. Gośćmi będą m. in.: etnografka Małgorzata Jaszczołt, restaurator, reżyser David Gamtsemlidze, dziennikarka kulinarna specjalizująca się w historii kuchni polskiej Magdalena Kasprzyk-Chevriaux.

Program 2 Polskiego Radia zaprasza na transmisje m.in.  z Festiwalu Misteria Paschalia w Krakowie (czwartek, godz. 18.00, poniedziałek godz. 20.00) oraz z Festiwalu Actus Humanus Resurrectio 2024 (czwartek, godz.20.00, sobota godz. 19.30, niedziela godz. 20.00 ). W Wielki Piątek, w audycji „Filharmonia Dwójki” o godz. 19.30 transmisja z 28. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena z Opery Narodowej.  W sobotę o godz. 19.00  audycja specjalna Aldony Łaniewskiej – Wołłk „Barabanienie”, a w niedzielę „Daj mi wszystko” (godz. 15.00) Aleksandry Łapkiewicz poświęcone kolekcjonerstwu. Z kolei 1 kwietnia „Punkty zwrotne” (godz. 13.00) - rozmowa Michała Nowaka z filozofem, prof. Piotrem Domerackim, a w „Rozmowach po zmroku: Jak przy stole tak i w życiu” (godz. 21.30) gościem Jakuba Jamrozka będzie socjolog prof. Tomasz Sobierajski. 

W Programie 3 Polskiego Radia w sobotę, 30 marca, Paweł Turski - prowadzący audycję „Trzymaj z Trójką” (godz.13.00-15.00) - zabierze słuchaczy na Podlasie. Odwiedzi kościół rzymskokatolicki pw. Świętej Trójcy i monastyr w Supraślu oraz  kościół grekokatolicki w Białymstoku, a także Muzeum Ikon. Opowie, jak wygląda okres przygotowań do świąt innych religii na Podlasiu oraz o tradycyjnej podlaskiej kuchni świątecznej. Jego gościem będzie znany architekt - Krzysztof Miruć. Z kolei 31 marca w specjalnym wydaniu „Trzeciej Strony Medalu” (godz. 17.00-19.00) wysłuchać będzie można rozmowy Dariusza Urbanowicza z narciarzem ekstremalnym, himalaistą Andrzejem Bargielem. O godz. 22.15 świąteczne wydanie „Sceny Teatralnej Trójki”. Jednym z gości Barbary Marcinik będzie mistrz reżyserii dźwięku, Andrzej Brzoska. 

W radiowej Czwórce 29 marca wyjątkowy wieczór nastrojowej muzyki - specjalna audycja Damiana Sikorskiego „Czwórka unplugged” (godz. 20.00) z piosenkami „bez prądu" m.in Organka, Skubasa,  Ignacego i Mikromusic oraz „Dla każdej samotnej godziny” (godz. 22.00) Bartka Koziczyńskiego, w której autor przedstawi nastrojowe oblicze muzyki gitarowej. W sobotę specjalne wydania audycji muzycznych: „Wielkanocne babki” (godz. 19.00) Urszuli Kuczyńskiej oraz „Klubowe pisanki” (godz. 21.00) Norberta Borzyma. W Niedzielę Wielkanocną i w Lany Poniedziałek  Czwórka zaprasza także na specjalne wydania audycji „Święta z Czwórką”: 30 marca o godz. 12.00 rozmowa m.in. o wielkanocnych zwyczajach, 31 marca po godz. 15.00  wycieczka na szczyty alpejskich gór, a 1 kwietnia  po godz. 9.00 spotkanie z blogerem kulinarnym Tomaszem Czajkowskim.

Polskie Radio 24 zaprasza na specjalne wydania audycji przygotowywanych przez Naczelną Redakcję Programów Katolickich oraz na reportaże Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia. 

Polskie Radio dla Zagranicy przygotowało specjalne programy świąteczne – a w nich, m. in. rozmowa z ks. prof. Józefem Naumowiczem, historykiem kościoła o duchowym i religijnym wymiarze świąt Wielkiej Nocy oraz rozmowa z prof. Janem Adamowskim - językoznawcą, folklorystą, na temat symboliki tych świąt. Z kolei Polacy mieszkający za granicą opowiedzą, jak spędzają ten świąteczny czas np. w Szkocji.

W Polskim Radiu Chopin trzy audycje premierowe Małgorzaty Pęcińskiej: 29 marca w „Wielkim Piątku w Polskim Radiu Chopin” (godz. 18.00) zabrzmią m.in. kompozycje Bibera, Moutona, Tallisa, Telemanna, Paerta, a także słynne Miserere Allegriego i De Profoundis Marca Antoine'a Charpentiera;  30 marca w „Weekendowym potpourri” (godz. 11.00) mało znane, a jakże ciekawe i wartościowe w dorobku słowiańskiej muzyki bolesnej monumentalne dzieło czeskiego romantyka, Antonina Dworzaka – jego Requiem op. 89, a 31 marca w „Weekendowym potpourri” (godz. 11.00) na muzykę odświętną złożą się m.in: Messe pour plusieurs instruments au lieu des orgues barokowego kompozytora francuskiego Marca-Antoine’a Charpentier, przepiękny motet Mozarta Exsultate, jubilate, podniośle solenne Te Deum Antona Brucknera oraz kompozycje organowe Jana Sebastiana Bacha. Poza tym 30 marca, specjalne wydanie „Złotego wieku muzyki kameralnej” (godz. 18.00) Danuty Gwizdalanki wypełnią fragmenty oratorium Józefa Haydna Siedem Ostatnich Słów. W Wielkanocny Poniedziałek specjalna audycja na Prima Aprilis (godz. 11.00), „Chop-in-pop” (godz. 13.00) Mariusza Gradowskiego oraz „Romantyczne brzmienia – Impresje Wielkanocne” (godz. 20.00) Klaudii Baranowskiej. 

Polskie Radio Dzieciom zaprasza na „Pisankowy zawrót głowy” – zabawę dla dzieci w wieku od 2 do 13 lat, w którym zadaniem jest samodzielne wykonanie pisanki. Jej zdjęcie wystarczy umieścić w komentarzu pod postem na facebookowym profilu Polskiego Radia Dzieciom. Do zdobycia będą radiowe gadżety. W Niedzielę Wielkanocną o godz. 11:00 retransmisja koncertu „Źródełko. Myśmy przyszli po dyngusie” z 2021 r. Polskiego Radia Dzieciom Radiowego Centrum Kultury Ludowej, w którym usłyszeć będzie można dawne pieśni wielkanocne, a niektóre z nich zamienią się w żartobliwe życzenia wiosennych kolędników. Na antenie nie zabraknie też audycji o tradycjach i zwyczajach wielkanocnych. 

Polskie Radio Kierowców będzie towarzyszyło słuchaczom w trakcie wyjazdów i powrotów świątecznych i na bieżąco monitorowało sytuację na drogach. W programie m.in. raporty, najświeższe informacje z głównych dróg w kraju, a także drogowa prognoza pogody. 

informacja prasowa

niedziela, 17 marca 2024

Misteria Paschalia 2024. Znamy program jednego z najważniejszych festiwali muzyki dawnej w Europie

 Osiem dni, dziesięć lokalizacji, kilkadziesiąt wydarzeń… W tym roku kierownictwo artystyczne nad festiwalem Misteria Paschalia objął dobrze znany krakowskiej publiczności Vincent Dumestre, założyciel, dyrektor artystyczny i dyrygent zespołu Le Poème Harmonique, którego koncerty od wielu lat są szczególnie wyczekiwane przez festiwalowych słuchaczy. Wizję 21. edycji festiwalu poznaliśmy 15 stycznia podczas konferencji prasowej w Ambasadzie RP w Paryżu.

Od ponad dwóch dekad okres Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy to w Krakowie czas, gdy miasto rozbrzmiewa dziełami muzyki dawnej w światowej klasy wykonaniach. Podczas tej edycji festiwalowe wydarzenia podzielone zostały na dwa nurty: IN, a w nim cykle Grands Concerts i Dormitio, oraz OFF, w którego ramach odbędą się cykle Uchem malarza, Listening Keys i Keyboard Days! To w sumie kilkadziesiąt koncertów, kursów mistrzowskich, spotkań, konferencji, warsztatów, które odbędą się w dniach od 25 marca do 1 kwietnia.

Fundamentem, na którym został oparty program, jest połączenie dziedzictwa muzycznego i architektonicznego. W cyklu Grands Concerts publiczność znajdzie najważniejsze dzieła repertuaru muzyki zachodniej. Słuchacze zostaną także zaproszeni do odkrywania nowych miejsc. Koncert muzyki sefardyjskiej odbędzie się w należącej do najstarszych w Polsce Starej Synagodze na Kazimierzu – na znak otwarcia na różne kultury Krakowa. W kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli „Wieliczka” obok dzieł Bacha i jemu współczesnych publiczność usłyszy utwór skomponowany przez sztuczną inteligencję. W bazylice Mariackiej przed odrestaurowanym niedawno ołtarzem Wita Stwosza, arcydziełem sztuki sakralnej i jednym z największych drewnianych ołtarzy gotyckich na świecie, zabrzmi dzieło, które usłyszymy niejako na nowo: Nieszpory ku czci Najświętszej Maryi Panny Claudia Monteverdiego złożone głównie z kompozycji pochodzących z jego ostatniego zbioru Selva morale e spirituale opublikowanym na kilka lat przed jego śmiercią w 1643 roku. Ten muzyczny testament mistrza, przygotowany przez Le Poème Harmonique, solistów, chór i orkiestrę, będzie odpowiedzią na słynne, wydane w 1610 roku Nieszpory ku czci Najświętszej Maryi Panny tego samego autora, które wykonają zespół La Tempête i dyrygent Simon-Pierre Bestion.

Kontrapunktem dla Grands Concerts będzie kameralne odkrywanie repertuaru na klawesyn w serii wieczornych recitali poświęconych zetknięciu dzieł Bacha z kompozycjami innych mistrzów. Naszymi przewodnikami będą wirtuozi tego instrumentu: Pierre Hantaï (Bach i XVI wiek), Justin Taylor (Bach i XVII wiek) oraz Carole Cerasi (Bach i XVIII wiek). Cykl Dormitio (będący wspomnieniem Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny) będzie okazją do pełnego refleksji wsłuchania się w ten instrumentalny repertuar przy świecach w kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w dzielnicy Wesoła.

Święta Wielkanocy nabierają pełnego znaczenia i kontekstu w zestawieniu z czasem, który je poprzedza: Wielkim Postem i karnawałem. W epoce baroku ten ostatni był porą, gdy rozkwitała rozrywka, m.in. opera. Aby nawiązać do tego bogactwa, część OFF-owa festiwalu będzie różnić się od tradycyjnego nurtu IN. W cyklu Keyboard Days! Pałac Potockich przy Rynku Głównym otworzy podwoje, aby zaprezentować najwspanialsze dawne instrumenty klawiszowe. Zobaczymy ich około trzydziestu, a recitale, wykłady, warsztaty i kursy mistrzowskie złożą się na trzydniowe święto, w którym wezmą udział Jean-Luc Ho, Diego Ares, Patrick Ayrton, Maciej Skrzeczkowski, Justin Taylor, Lucie Chabard, Corina Marti, Marcin Świątkiewicz, twórcy instrumentów i studenci konserwatorium. Wśród prezentowanych instrumentów znajdą się m.in. klawesyny hiszpańskie, klawikordy, wirginał Mother & Child, klawicyterium, pianoforte, klawesyn-lutnia i wiele innych!

Kolejny element programu opiera się na przekonaniu, że zrozumieć znaczy docenić. Muzyka jest sztuką, która przemawia do wszystkich, jednak często przyjmujemy ją tylko intuicyjnie. Abyśmy mogli się nią głębiej delektować, potrzebujemy kluczy do jej słuchania. Dlatego wydarzenia cyklu Grands Concerts zostaną poprzedzone spotkaniami Listening Keys, które przybliżą repertuar, postaci kompozytorów, ich czasy i okoliczności powstania utworów.

Cykl Uchem malarza… gościć będzie w krakowskich muzeach. Są one pełne ważnych dzieł, które wzbogacą nasze rozumienie barokowego repertuaru. Majestatyczne sale Zamku Królewskiego na Wawelu wypełnią się muzyką w Wielki Piątek. W Sali Senatorskiej wykonane zostanie niepublikowane dotąd dzieło należące do gatunku sepolcro – La Morte vinta autorstwa Marc’Antonia Zianiego, odkryte na nowo przez Les Traversées Baroques pod dyrekcją Etienne’a Meyera. W innych salach zamku muzyka zabrzmi jako preludium do tego koncertu. Wyjątkowe spotkanie ze sztuką zaoferuje również Muzeum Czartoryskich: spędzimy czas w obecności dwóch arcydzieł malarstwa zachodniego spod pędzla Leonarda da Vinci i Rembrandta, które zostaną umieszczone w muzycznym kontekście czasów ich powstania. Zabrzmią m.in. frottole Bartolomea Tromboncina w wykonaniu Sary Aguedy na harfie – posłuchamy tego, co wielki Leonardo mógł słyszeć w Mediolanie pod koniec XV wieku, gdy malował "Damę z gronostajem". W ten sposób odkryjemy całkiem inne, muzyczne oblicze mistrza Leonarda, by spróbować wczuć się w jego emocje oraz pełniej doświadczyć jego epoki.

informacja prasowa

piątek, 26 stycznia 2024

Misteria Paschalia 2024. Znamy program jednego z najważniejszych festiwali muzyki dawnej w Europie

Osiem dni, dziesięć lokalizacji, kilkadziesiąt wydarzeń… W tym roku kierownictwo artystyczne nad festiwalem Misteria Paschalia objął dobrze znany krakowskiej publiczności Vincent Dumestre, założyciel, dyrektor artystyczny i dyrygent zespołu Le Poème Harmonique, którego koncerty od wielu lat są szczególnie wyczekiwane przez festiwalowych słuchaczy. Wizję 21. edycji festiwalu poznaliśmy 15 stycznia podczas konferencji prasowej w Ambasadzie RP w Paryżu.

Od ponad dwóch dekad okres Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy to w Krakowie czas, gdy miasto rozbrzmiewa dziełami muzyki dawnej w światowej klasy wykonaniach. Podczas tej edycji festiwalowe wydarzenia podzielone zostały na dwa nurty: IN, a w nim cykle Grands Concerts i Dormitio, oraz OFF, w którego ramach odbędą się cykle "Uchem malarza", "Listening Keys" i "Keyboard Days!" To w sumie kilkadziesiąt koncertów, kursów mistrzowskich, spotkań, konferencji, warsztatów, które odbędą się w dniach od 25 marca do 1 kwietnia.

Fundamentem, na którym został oparty program, jest połączenie dziedzictwa muzycznego i architektonicznego. W cyklu "Grands Concerts" publiczność znajdzie najważniejsze dzieła repertuaru muzyki zachodniej. Słuchacze zostaną także zaproszeni do odkrywania nowych miejsc. Koncert muzyki sefardyjskiej odbędzie się w należącej do najstarszych w Polsce Starej Synagodze na Kazimierzu – na znak otwarcia na różne kultury Krakowa. W kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli „Wieliczka” obok dzieł Bacha i jemu współczesnych publiczność usłyszy utwór skomponowany przez sztuczną inteligencję. W Bazylice Mariackiej przed odrestaurowanym niedawno ołtarzem Wita Stwosza, arcydziełem sztuki sakralnej i jednym z największych drewnianych ołtarzy gotyckich na świecie, zabrzmi dzieło, które usłyszymy niejako na nowo: Nieszpory ku czci Najświętszej Maryi Panny Claudia Monteverdiego złożone głównie z kompozycji pochodzących z jego ostatniego zbioru Selva morale e spirituale opublikowanym na kilka lat przed jego śmiercią w 1643 roku. Ten muzyczny testament mistrza, przygotowany przez Le Poème Harmonique, solistów, chór i orkiestrę, będzie odpowiedzią na słynne, wydane w 1610 roku Nieszpory ku czci Najświętszej Maryi Panny tego samego autora, które wykonają zespół La Tempête i dyrygent Simon-Pierre Bestion.

Kontrapunktem dla "Grands Concerts" będzie kameralne odkrywanie repertuaru na klawesyn w serii wieczornych recitali poświęconych zetknięciu dzieł Bacha z kompozycjami innych mistrzów. Naszymi przewodnikami będą wirtuozi tego instrumentu: Pierre Hantaï (Bach i XVI wiek), Justin Taylor (Bach i XVII wiek) oraz Carole Cerasi (Bach i XVIII wiek). Cykl Dormitio (będący wspomnieniem Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny) będzie okazją do pełnego refleksji wsłuchania się w ten instrumentalny repertuar przy świecach w kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w dzielnicy Wesoła.

Święta Wielkanocy nabierają pełnego znaczenia i kontekstu w zestawieniu z czasem, który je poprzedza: Wielkim Postem i karnawałem. W epoce baroku ten ostatni był porą, gdy rozkwitała rozrywka, m.in. opera. Aby nawiązać do tego bogactwa, część OFF-owa festiwalu będzie różnić się od tradycyjnego nurtu IN. W cyklu "Keyboard Days!" Pałac Potockich przy Rynku Głównym otworzy podwoje, aby zaprezentować najwspanialsze dawne instrumenty klawiszowe. Zobaczymy ich około trzydziestu, a recitale, wykłady, warsztaty i kursy mistrzowskie złożą się na trzydniowe święto, w którym wezmą udział Jean-Luc Ho, Diego Ares, Patrick Ayrton, Maciej Skrzeczkowski, Justin Taylor, Lucie Chabard, Corina Marti, Marcin Świątkiewicz, twórcy instrumentów i studenci konserwatorium. Wśród prezentowanych instrumentów znajdą się m.in. klawesyny hiszpańskie, klawikordy, wirginał Mother & Child, klawicyterium, pianoforte, klawesyn-lutnia i wiele innych!

Kolejny element programu opiera się na przekonaniu, że zrozumieć znaczy docenić. Muzyka jest sztuką, która przemawia do wszystkich, jednak często przyjmujemy ją tylko intuicyjnie. Abyśmy mogli się nią głębiej delektować, potrzebujemy kluczy do jej słuchania. Dlatego wydarzenia cyklu Grands Concerts zostaną poprzedzone spotkaniami Listening Keys, które przybliżą repertuar, postaci kompozytorów, ich czasy i okoliczności powstania utworów.

Cykl "Uchem malarza"… gościć będzie w krakowskich muzeach. Są one pełne ważnych dzieł, które wzbogacą nasze rozumienie barokowego repertuaru. Majestatyczne sale Zamku Królewskiego na Wawelu wypełnią się muzyką w Wielki Piątek. W Sali Senatorskiej wykonane zostanie niepublikowane dotąd dzieło należące do gatunku sepolcro – La Morte vinta autorstwa Marc’Antonia Zianiego, odkryte na nowo przez Les Traversées Baroques pod dyrekcją Etienne’a Meyera. W innych salach zamku muzyka zabrzmi jako preludium do tego koncertu. Wyjątkowe spotkanie ze sztuką zaoferuje również Muzeum Czartoryskich: spędzimy czas w obecności dwóch arcydzieł malarstwa zachodniego spod pędzla Leonarda da Vinci i Rembrandta, które zostaną umieszczone w muzycznym kontekście czasów ich powstania. Zabrzmią m.in. frottole Bartolomea Tromboncina w wykonaniu Sary Aguedy na harfie – posłuchamy tego, co wielki Leonardo mógł słyszeć w Mediolanie pod koniec XV wieku, gdy malował "Damę z gronostajem". W ten sposób odkryjemy całkiem inne, muzyczne oblicze mistrza Leonarda, by spróbować wczuć się w jego emocje oraz pełniej doświadczyć jego epoki.

Bilety będą dostępne w sprzedaży od 26 stycznia 2024 roku na stronie KBF: Bilety.

informacja prasowa

środa, 25 października 2023

Retransmisja wybranych koncertów z festiwalu Misteria Paschalia

Jeśli chcecie Państwo obejrzeć wybrane koncerty, których można było wysłuchać na żywo podczas festiwalu Misteria Paschalia, to jest ku temu okazja! Do 3 listopada w telewizji Mezzo obejrzycie retransmisję wybranych koncertów.


Przed nami:


  • Jommelli, Mozart – Vox Luminis Sophie Karthäuser, Fanie Antonelou,, Benjamin Hulett, Vox Luminis XL, {oh!} Orkiestra Historyczna, Lionel Meunier Misteria Paschalia, 2022

  • Stabat Mater – Le Poème Harmonique, Vincent Dumestre Rachel Redmond, Victoire Bunel, Serge Goubioud, Hugues Primard, Emmanuel Vistorky, Le Poème Harmonique, Vincent Dumestre Misteria Paschalia, 2023

  • Gorczycki, Perez – Giulio Prandi Federico Fiorio, Marta Redaelli, Maria Chiara Gallo, Luca Cervoni, Alessandro Ravasio, Salvo Vitale, Choir & Orchestra, Giulio Prandi Misteria Paschalia, 2021

  • Vivaldi, Bononcini – Concerto Italiano, Rinaldo Alessandrini Concerto Italiano, Rinaldo Alessandrini Misteria Paschalia, 2019.

Więcej informacji o festiwalu znajdziecie Państwo na www.misteriapaschalia.com

informacja prasowa

poniedziałek, 26 czerwca 2023

Początek Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy – z wysokiego C! /relacja/

Wczoraj – z wysokiego C! – rozpoczęła się w Świdnicy XXIV edycja Festiwalu Bachowskiego. Wystąpił światowej sławy kontratenor Franco Fagioli z towarzyszeniem znakomitego zespołu Jana Tomasza Adamusa Capella Cracoviensis. Owacja na stojąco zakończyła ten pełen wrażeń muzyczny wieczór.

Franco Fagioli podczas koncertu otwierającego Festiwal Bachowski
w Świdnicy, fot. Daniel Gębala

Program koncertu został zaprezentowany bardzo interesująco. Usłyszeliśmy kompozycje Josepha Haydna i Wolfganga Amadeusza Mozarta wzajemnie się przeplatające i tworzące przez to nową muzyczną jakość. Capella Cracoviensis pod dyr. maestro Jana Tomasza Adamusa zagrała 80. Symfonię d-moll Haydna, dzieląc ją na części. pomiędzy którymi znalazły się arie z różnych utworów Mozarta (jego oper), na koniec zaś zabrzmiał motet Exsultate, jubilate ("Cieszcie się i radujcie"), napisany przez 17-letniego Wolfganga Amadeusa Mozarta do tekstu łacińskiego, przy czym ostatnia część zawiera tylko jedno słowo: "Alleluja!", ale jest to fragment wymagający od śpiewaka prawdziwej wirtuozerii. Wiemy skądinąd, że obaj kompozytorzy znali się i przyjaźnili, należeli do loży masońskiej, a nawet grywali wspólnie w kwartetach smyczkowych i wymieniali utworami. Połączenie ich kompozycji w jednym koncercie było więc poniekąd naturalne.

Capella Cracoviensis pod dyr. Jana Tomasza Adamusa, 
fot. Daniel Gębala


Haydn w mistrzowskim wykonaniu Capella Cracoviensis


Haydn tworzył symfonie przez całe życie, jednak ich forma ulegała przekształceniom. Wczesne symfonie Haydna (powstałe w latach sześćdziesiątych XVIII w.) są utworami trzy- lub czteroczęściowymi, w których mieszają się wpływy barokowe i klasyczne. Po 1770 r.. Haydn usunął ze składu orkiestry klawesyn i sięgał po bardziej odległe tonacje. Brzmienie symfonii staje się silniejsze, dzięki szerszemu wykorzystaniu instrumentów dętych, czego mogliśmy doświadczyć słuchając jego 80 Symfonii d-moll, która  została napisana w 1784 roku jako środkowa część trylogii na koncert wielkopostny w Wiedniu w marcu 1785 roku. 

Symfonia skomponowana jest na flet, dwa oboje, dwa fagoty, dwa rogi i smyczki i składa się z czterech części: Allegro spiritoso, Adagio, Menuetto i Finałe Presto. Część pierwszą otwiera temat na wiolonczeli z towarzyszeniem tremolo na smyczkach, po czym muzyka staje się na sposób romantyczny burzliwa. Liryczna druga część utrzymana jest w tonacji B-dur i w żaden sposób nie przypomina burzliwej części otwierającej. 
Z kolei część trzecia powraca do tonacji D-moll, podobnie jak w części pierwszej. Trio utrzymane jest w tonacji D-dur i wykorzystuje incipit lamentatio z gregoriańskiej melodii, użytej wcześniej w jego 26 Symfonii "Lamentatione". Finał ma formę sonatową w D-dur. Ostatnia część kończy się fragmentem podobnym do tego, którego użył kompozytor do zakończenia swojej Symfonii nr 84 in E.

Jan Tomasz Adamus, dyrygent Capella Cracoviensis i dyrektor artystyczny Festiwalu
Bachowskiego w Świdnicy, fot. Daniel Gębala
Capella Cracoviensis zabrzmiała w świdnickim Kościele Pokoju znakomicie! Zespół istnieje od roku 1970, a od 2011 gra muzykę dawną na instrumentach z epoki. Miałam okazję słyszeć w wykonaniu członków chóru tego zespołu “Tenebrae responsoria” Carlo Gesualdo w Kościele pw. św. Katarzyny w Krakowie podczas Misteria Paschalia w 2016 roku i było to niezapomniane przeżycie. Tym razem mogłam podziwiać orkiestrę – doskonale zgraną, mogącą się poszczycić znakomitymi muzykami (te sola fletu czy instrumentów dętych, wspaniałe skrzypce!), a w dodatku dyskretnie towarzyszącą śpiewakowi, wzbogacając jednocześnie jego występ. Chapeau bas! Nie dziwi zatem, że artyści tego zespołu występują z sukcesem na całym świecie i że chętnie współpracują z nimi uznani instrumentaliści, jak i śpiewacy.

Wyrazistość i doskonałość brzmienia zespołu to w dużym stopniu zasługa Jana Tomasza Adamusa, który od 2008 roku jest dyrektorem naczelnym i artystycznym Capelli Cracoviensis. – krakowskiego chóru kameralnego oraz grającej na historycznych instrumentach orkiestry, z którymi wystąpił na wielu znaczących festiwalach i w renomowanych salach koncertowych: Concertgebouw Amsterdam, Theater an der Wien, Haydn Festspiele Brühl, Festspiele Schwetzingen, Bachfest Leipzig, Händel Festspiele Halle... Może także poszczycić się wspaniałymi nagraniami fonograficznymi  oper barokowych (m.in. fonograficzne prapremiery Germanico in Germania Porpory i Adriano in Siria Pergolesiego wydane przez wytwórnię Decca), a także dawnej muzyki polskiej oraz repertuaru klasycznego i romantycznego.

Franco Fagioli  – argentyński Orfeusz


Franco Fagioli, fot. Daniel Gębala

Nieprzypadkowo użyłam tego porównania z Orfeuszem, bo poza wszystkim od tej roli w operze Glucka zaczęło się moje zainteresowanie śpiewakiem. Poza oszałamiającą techniką, Franco Fagioli dysponuje także tym CZYMŚ, na co składa się jego emocjonalność, pasja śpiewania i talent. Utwory Mozarta, które zaprezentował w Świdnicy, te jego cechy ujawniły w pełnej krasie. 

Zadebiutował na Salzburg Whitsun Festival w 2014 roku ze swoim programem Giambattista Velutti. W tym samym roku miały ponadto miejsce dwa debiuty z dziełami Mozarta: po wykonaniu partii Sesto w La clemenza di Tito w Nancy, zadebiutował jako Idamante w nowej produkcji Martina Kušeja: Idomeneo w Royal Opera House, Covent Garden. Jesienią 2014 roku ukazała się jego solowa płyta Il maestro Porpora – Arias, w której Franco Fagioli złożył hołd włoskiemu kompozytorowi i nauczycielowi śpiewu Nicoli Porporze. Pojawił się także na płycie Siroe – Re di Persia G. F. Handla (nie muszę dodawać, że wszystkie te płyty posiadam 😍), która została wydana mniej więcej w tym samym czasie, a także na płycie zatytułowanej La Concordia de' pianeti, odkrytym na nowo utworze barokowego kompozytora Antonio Caldary.

Na początku swojego występu w świdnickim Kościele Pokoju Franco Fagioli wykonał arię Se l’augellin sen fugge z włoskiej opery W. A. Mozarta "La Finta Giardiniera". Mozart napisał ją w Monachium w styczniu 1775 roku, gdy miał 18 lat, a jej prawykonanie miało miejsce 13 stycznia w Salvator Theater w Monachium. To rola Cavaliera Ramiro, przeznaczona na głoś kastrata. Podczas jej wykonywania Fagioli mierzył się zapewne z przestrzenią kościoła, bo dopiero kolejne arie dały słuchaczom pełne wyobrażenie o jego talencie i możliwościach. Przepięknie zabrzmiała aria Ah! se morir mi chiama! (Ach! Jeśli śmierć mnie wzywa!) z opery Mozarta "Lucio Silla". Pochodzi ona z II aktu opery. Giunia jest zagrożona przez dyktatora Lucio Silli, który chce ją poślubić, gdy tymczasem ona obawia się o bezpieczeństwo swojego ukochanego Cecilio, który potajemnie powrócił z wygnania. Biegnie więc do Cecilio i błaga go, by uciekał. Na pożegnanie Cecilio śpiewa tę piękną arię, zapewniając ją, że będzie jej wierny nawet po śmierci. To aria pełna ozdobników, dająca swobodę wykonawcy, co nie jest bez znaczenia w przypadku artysty takiego formatu jak Franco. Piękno i liryzm mieszają się dramatem rozstania... Wszystkich nas ta aria poruszyła. 

Po niej MUSIAŁO być jeszcze lepiej i choć wydaje się to nierealne  –  było! Kolejna aria pochodziła z opery "La clemenza di Tito" ("Łaskawość Tytusa") i nosiła tytuł Parto, parto, ma tu ben mi (Odchodzę, ale jesteś moja). Niezwykle piękna i poruszająca. Wykonana przy akompaniamencie fletu,  pełna liryzmu, ale są w niej także partie dramatyczne, dające wyobrażenie o skali możliwości śpiewaka. 

Można jej posłuchać tutaj, żeby nie było, że mnie poniosło :-) I choć jest to nagranie sprzed lat (Franco miał wtedy raptem 24), daje jednak jakieś wyobrażenie.


Na koniec zabrzmiał prawdziwy hit: motet Exsultate, Jubilate. Mozart skomponował ten utwór w Mediolanie, w 1773 roku dla wybitnego kastrata Venanzio Rauzziniego. Premiera Exsultate, Jubilate odbyła się 17 stycznia w kościele św. Antoniego w Mediolanie. Ze względu na sopranowy charakter utworu, który wymaga od wykonawcy swobodnego operowania w zakresie oktawy dwukreślnej i osiągnięcia w decydującym momencie c3 (c trzykreślnego) utwór w zasadzie nie jest wykonywany przez kontratenorów, których skala zazwyczaj kończy się na alcie bądź też mezzosopranie, rzadko osiągając skalę pełnego sopranu. Ale dla Franco Fagioli wykonanie go nie stanowiło najmniejszego problemu. Zaśpiewał go z właściwym sobie wdziękiem i wirtuozerią. I "za karę :-) musiał bisować. Owacja na stojąco zakończyła ten pełen wrażeń muzyczny wieczór.

Owacja na stojąco po koncercie, fot. Daniel Gębala


My na koncercie, fot. Daniel Gębala


Między bólem a zachwytem. Między życiem a śmiercią - Bernini na Wawelu

Od 6 listopada 2026 roku do 6 stycznia 2027 roku Zamek Królewski na Wawelu zaprasza na wystawę Ekstazy. Bernini na Wawelu - trzecią odsłonę ...

Popularne posty