Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Aleksandra Kurzak, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Aleksandra Kurzak, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Być jak Aleksandra Kurzak /recenzja książki "Si, Amore"/

Od wczesnego dzieciństwa na deskach sceny operowej - wielka międzynarodowa gwiazda opowiada o sobie w wywiadzie-rzece.

okładka książki
Aleksander Laskowski wielokrotnie spotykał się ze słynną polską śpiewaczką, a rozmowy te złożyły się na wielobarwny portret artystki, która  - jak pisze we wstępie Peter Katona - "W unikalny sposób łączy w sobie wdzięk i dowcip, błyskotliwość i głębię". Podkreśla także jej zaangażowanie we wszystko, co robi. Z książki wyłania się portret artystki, która będąc gwiazdą, pozostaje jednocześnie skromna i naturalna. Jaka zatem jest nasza eksportowa gwiazda?

Wychowana na operowych deskach

Aleksandra Kurzak została śpiewaczką operową jak jej matka - Jolanta Żmurko, także sopran. W rozmowie wspomina, że nie pamięta tego wprawdzie, ale z opowiadań mamy wie, że będąc niemowlęciem spędzała czas w wózku za kulisami, gdzie "wujciowie" i "ciocie" bujali ją podczas występu pani Jolanty, a kiedy podrosła - jej ulubionym zajęciem była zabawa na scenie lub w jej pobliżu.

A kiedy w telewizji nadawano poranki symfoniczne, mała Ola siedziała w otwartą buzią, jak zahipnotyzowana:

Mama zajmowała się sobą, a ja jak zaczarowana wpatrywałam się w Karajana.

Pierwsze lekcje śpiewu dawała jej matka. Aleksandra podkreśla, że wiele jej zawdzięcza, a jednocześnie podkreśla, że jest jej największym przyjacielem, na którego zawsze może liczyć.

Aleksandra-Kurzak-5-PWM-fot.-Górajka-Foto-Studio

Gwiazda

Choć zaśpiewała na wszystkich wielkich światowych scenach, pozostała osobą skromną i profesjonalnie traktującą wykonywany zawód.

Do swojej roli podchodzę bardzo osobiście. Ogromne znaczenie ma moja forma danego dnia, mój nastrój, nastawienie. Chodzi o to, żeby wszystko było jak najbardziej naturalne. Nie lubię efekciarstwa. 

Dla Aleksandry Kurzak najważniejsza jest muzyka - w niej szuka inspiracji dla reżyserii, ruchu, gestu. Twierdzi, że w muzyce jest wszystko. Inne sztuki jej tak nie inspirują. Lubi śpiewać opery Rossiniego, Mozarta, Verdiego, Pucciniego. 

Opera jest moją pasją, co do tego nie ma wątpliwości - deklaruje. Chciałoby się dodać: z wzajemnością. Publiczność także kocha i jej wykonawców. Po bilety w Covent Garden trzeba stać czasami całą noc, w Wiedniu kolejka także stoi od rana, podobnie jak w Metropolitan i innych wielkich teatrach operowych. A jeszcze owacje na stojąco, krzyki, kwiaty... Potem rozdawanie autografów. Podobnie było we Wrocławiu we wrześniu tego roku. Na występ Aleksandry Kurzak (śpiewała Chopina)  i Piotra Palecznego przyszły tłumy. Artystka podpisywała w tym dniu wydaną właśnie książkę zawierającą wywiad-rzekę, a zatytułowaną "Si, Amore". Brawom istotnie nie było końca.

Aleksandra Kurzak, prasowe

Świetna kucharka

Choć Aleksandra jest niekwestionowaną gwiazdą, sama gotuje:

Teraz sprawia mi to dużą przyjemność. Wprowadzam polską kuchnię na świecie. Ostatnio w Wiedniu robiłam gołąbki. Zrobiłam też niedawno zrazy śląskie, pierwszy raz w życiu - opowiada. Wieczorem miałam śpiewać, a rano tłukłam kotlety. Naprawdę stałam się dobrą kucharką.

Twierdzi, że gotowanie dla kogoś sprawia jej przyjemność, a poza tym w ten sposób ma namiastkę domu. 

Aleksandra Kurzak, Roberto Alagna i ich córeczka Malèna.

Szczęśliwie zakochana

Aleksandra pozostaje w szczęśliwym związku ze znanym tenorem Roberto Alagna. Podziwia go także jako śpiewaka. Twierdzi, że nie zna takiego drugiego śpiewaka, który z taką pasją traktowałby swój zawód i wykonywałby go z równie wielką miłością. Ponadto - jej zdaniem - posiada on ogromną wiedzę muzyczną - świetnie się orientuje w nazwiskach wykonawców i kompozytorów, pamięta wszystkie daty koncertów. A przy tym ciągle śpiewa, nawet w domu. Z Aleksandry żartuje, że jest muzykiem i że dopiero trzeba z niej będzie zrobić śpiewaczkę.

Poczucie humoru

Aleksandra Kurzak przytacza w rozmowie liczne anegdoty, których na scenie operowej nie brakuje. Opowiada np. o tym, jak to w "Cyruliku sewilskim" grana przez nią bohaterka - Rozyna, zła na to, że nie może wyjść za mąż za ukochanego, miała dać upust swojej złości kopiąc podczas lekcji śpiewu klawesyn. W rezultacie noga klawesynu miała odpaść. Tymczasem śpiewak grający Figara zawadził biodrem o instrument, skutkiem czego noga odpadła wcześniej, grzebiąc cały ten koncept. Na szczęście, grający partię Lindora tenor, śpiewając, naprawił klawesyn. Na ten widok powracający na scenę Figaro, zdziwiony, zmienił tekst i zaśpiewał pochwałę tenora. Skutek był taki, że wszyscy, nie wyłączając dyrygenta i publiczności, ryczeli ze śmiechu. Podobnych anegdot znajdziemy w wywiadzie więcej. Dowodzą one, że życie śpiewaka operowego wcale nie musi być nudne i śmiertelnie poważne.

Wrocławscy melomani będą jeszcze mieli okazję posłuchać wspólnego występu słynnej pary. Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna wystąpią w sierpniu 2016 roku w projekcie "Singing Europe" pod batutą Paula McCreesha.

Książka "Si, Amore" ukazała się w PWM Edition.

Recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Kulturaonline w listopadzie 2015 roku.

poniedziałek, 24 listopada 2025

Jubileusz Teatru Wielkiego - Opery Narodowej / 29 listopada 2025

W tym roku przypada 200. rocznica wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Teatru Wielkiego - Opery Narodowej oraz 60. rocznica otwarcia po odbudowie tego najważniejszego teatru operowego w Polsce. Z tej okazji 29 listopada 2025 o godz. 20.00  zapraszamy Państwa na wyjątkowe wydarzenie – uroczystą galę, która uświetni tegoroczne obchody jubileuszu. Galę będzie można oglądać w transmisji na antenie TVP1 oraz na platformie OperaVision.


Gala jubileuszowa będzie niezwykłą podróżą przez dwa stulecia historii warszawskiego Teatru Wielkiego. W programie znajdzie się przekrojowy repertuar ukazujący bogactwo i różnorodność światowej tradycji muzycznej – od Chopina i Moniuszki, przez Verdiego, Rossiniego, Bizeta i Mozarta, aż po dzieła Pendereckiego i Kilara.

Na jednej scenie spotkają się najwybitniejsi soliści, którzy swoje kariery rozpoczynali w Operze Narodowej, a dziś triumfują na scenach całego świata: Aleksandra Kurzak, Andrzej Filończyk, Piotr Buszewski oraz Rafał Siwek. Towarzyszyć im będą chóry (TW-ON oraz Artos), orkiestra oraz Polski Balet Narodowy, tworząc prawdziwie niezapomniane widowisko. Całość poprowadzi maestro Patrick Fournillier.

To wyjątkowe spotkanie tradycji z nowoczesnością, hołd dla polskiego dziedzictwa muzycznego oraz święto opery na najwyższym poziomie.

Galę, którą poprowadzą Grażyna Torbicka i Jakub Józef Orliński, będzie można oglądać w transmisji na antenie TVP1 oraz na platformie OperaVision.

PROGRAM KONCERTU

FRYDERYK CHOPIN

Polonez op. 53

Kuba Matuszczyk – fortepian


GIOACCHINO ROSSINI

Cavatina Figara Largo al factotum z Cyrulika sewilskiego

Andrzej Filończyk – baryton

Orkiestra TW-ON


STANISŁAW MONIUSZKO

Tańce góralskie z Halki

Chór i Orkiestra TW-ON, tancerze


STANISŁAW MONIUSZKO

Aria Jontka Szumią jodły… z Halki

Piotr Buszewski – tenor

Orkiestra TW-ON


STANISŁAW MONIUSZKO

Aria Skołuby Ten zegar… ze Strasznego dworu

Rafał Siwek – bas

Orkiestra TW-ON


GEORGES BIZET

Fragment Symphony in C, choreografia: George Balanchine

Polski Balet Narodowy

Orkiestra TW-ON


GIACOMO PUCCINI

Aria Cio-Cio-San Un bel di, vedremo z Madame Butterfly

Aleksandra Kurzak – sopran

Orkiestra TW-ON


LUDWIG VAN BEETHOVEN

Fragment Siódmej symfonii, choregorafia: Toer van Schayk

Polski Balet Narodowy

Orkiestra TW-ON


GEORGES BIZET

Chór Avec la garde montante z Carmen

Chór dziecięcy „Artos”

Orkiestra TW-ON


KAROL SZYMANOWSKI

Chór męski Piesn siuhajow z Harnasiów

Polski Balet Narodowy

Chór i Orkiestra TW-ON


WOLFGANG AMADEUS MOZART

Duet La ci darem la mano z Don Giovanniego

Aleksandra Kurzak – sopran

Andrzej Filończyk – baryton

Orkiestra TW-ON


GIUSEPPE VERDI

Chór Va pensiero… z Nabucca

Chór i Orkiestra TW-ON


WOJCIECH KILAR

Toccata z Kilar Concerto, choreografia: Krzysztof Pastor

Polski Balet Narodowy

Orkiestra TW-ON


GIACOMO PUCCINI

Aria Toski Vissi d’arte z Toski

Aleksandra Kurzak – sopran

Orkiestra TW-ON


KRZYSZTOF PENDERECKI

Adagietto z Raju utraconego

Orkiestra TW-ON


STANISŁAW MONIUSZKO

Mazur ze Strasznego dworu

Polski Balet Narodowy

Chór i Orkiestra TW-ON


informacja prasowa


wtorek, 29 stycznia 2019

"CARMEN" na żywo z The Metropolitan Opera z Aleksandrą Kurzak

2 lutego, w ramach cyklu "Na żywo w kinach", posłuchamy Aleksandry Kurzak w roli Micaëli w operze Bizeta "Carmen".

Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna, materiały organizatorów
Przed nami kolejna, po brawurowej „Adrianie Lecouvreur” z Piotrem Beczałą (12.01.2019), transmisja do kin z udziałem polskiej śpiewaczki. Aleksandra Kurzak, która w najbliższej transmisji „Carmen” wcieli się w postać Micaëli, od lat śpiewa w The Metropolitan Opera. Zadebiutowała tam w 2004 roku w „Opowieściach Hoffmanna”, a do tej pory zaśpiewała na słynnej nowojorskiej scenie ponad 40 razy. Jednak polska sopranistka dopiero teraz po raz pierwszy wystąpi w transmisji z cyklu „The Metropolitan Opera: Live in HD” – właśnie 2 lutego 2019 w „Carmen”. Partnerować jej będzie jej mąż Roberto Alagna, który w tych transmisjach już występował, m.in. w „Carmen” w 2010 roku.

„Carmen” Georges’a Bizeta bywa nazywana najpopularniejszą operą świata. Tak wynika również z historii transmisji z Met, bo to właśnie to przedstawienie wciąż dzierży palmę pierwszeństwa jako najbardziej kasowa transmisja do kin w historii. Teraz powraca do cyklu już po raz trzeci. Na sukces oprócz przebojowej i bardzo znanej muzyki Bizeta oraz pełnego namiętności i dramatyzmu libretta składa się również przejrzysta i żywa reżyseria Sir Richarda Eyre (film „Notatki o skandalu” z Judi Dench).


Tytułową Cygankę Carmen zagra tym razem Clementine Margaine, a toreadorem Escamillem będzie Alexander Vinogradov. Spektaklem zadyryguje Louis Langree.

Aleksandra Kurzak zaprasza na transmisję

informacja prasowa

środa, 30 grudnia 2020

Gala sylwestrowa NFM z Aleksandrą Kurzak - transmisja online 31.12.2020, godz. 18.00

Narodowe Forum Muzyki zaprasza na galę sylwestrową z Aleksandrą Kurzak 31 grudnia 2020 roku o godz. 18.00 w formie transmisji online. Koncert bez limitu miejsc, w domowej atmosferze, w kapciach i karnawałowej maseczce :-) Zabrzmią najpiękniejsze arie operowe, a także popularne dzieła instrumentalne.

Aleksandra Kurzak, fot. materiały prasowe


Gala sylwestrowa z Aleksandrą Kurzak


Wykonawcy:

Marcin Danilewski – skrzypce, dyrygent

Aleksandra Kurzak – sopran

West Side Sinfonietta


Program:

G. Rossini Uwertura do opery Wilhelm Tell, Una voce poco fa – aria Rozyny z opery Cyrulik sewilski

J. Massenet Medytacje z opery Thaïs

G. Puccini Vissi d’arte – aria Toski z opery Tosca

V. Monti Czardasz

A. Dvořák Měsíčku na nebi hlubokém – aria Rusałki z opery Rusałka

A.W. Ketélbey In a Persian Market

Ch. Gounod Je veux vivre – aria Julii z opery Romeo i Julia

J. Strauss syn Kaiser-Walzer op. 437

F. Lehár Kto me usta całuje, ten śni z operetki Giuditta


Podczas koncertu z udziałem znakomitej sopranistki Aleksandry Kurzak zabrzmią najpiękniejsze arie operowe, a także popularne dzieła instrumentalne. Będzie to niesamowite spotkanie ze sztuką wykonawczą jednej z najbardziej cenionych śpiewaczek operowych naszych czasów. Czy można w lepszy sposób świętować nadejście nowego roku?

Koncert rozpocznie się wykonaniem Uwertury do Wilhelma Tella Gioacchina Rossiniego. Usłyszymy w niej dramatyczną burzę, po której następuje sielski, pastoralny epizod, zwieńczeniem dzieła jest zaś znany każdemu dynamiczny galop. 

Una voce poco fa to aria Rozyny z opery komicznej Cyrulik sewilski. Bohaterka ma wyjść za mąż za sędziwego doktora Bartola, kiedy jednak pod jej oknami pojawia się incognito hrabia Almaviva, jej serce zaczyna bić mocniej. Efektowna, popisowa aria obrazuje uczucia bohaterki. 

Sielskim i delikatnym charakterem cechuje się delikatna Medytacja z opery Thaïs autorstwa francuskiego twórcy Julesʼa Masseneta. Vissi d’arte to melancholijna, pełna smutku aria z opery Tosca Giacoma Pucciniego. Tytułowa bohaterka wykonuje ją w drugim akcie dzieła, rozmyślając nad niepewnym losem ukochanego skazanego na łaskę i niełaskę sadystycznego barona Scarpii. 

Czardasz to utwór włoskiego skrzypka, kompozytora i dyrygenta Vittoria Montiego – efektowna, ognista stylizacja węgierskiego tańca, składająca się z dwóch odcinków. Początkowe, melancholijne i zmysłowe ogniwo w powolnym tempie to lassú, a wieńcząca całość szybka część zwie się friss. Měsíčku na nebi hlubokém to zmysłowa, delikatna i nastrojowa aria tytułowej bohaterki z opery Rusałka czeskiego kompozytora Antonína Dvořáka. Śpiewa ona w pierwszym akcie pieśń do księżyca, prosząc go o to, aby wyjawił Księciu jej uczucia. 

In a Persian Market jest barwną i świetnie zorkiestrowaną kompozycją autorstwa brytyjskiego artysty Alberta Ketèlbeya. Zgodnie z jego intencjami muzyka obrazuje przyjazd karawany, pojawienie się księżniczki, a także popisy zaklinaczy węży. 

Je veux vivre to utrzymana w rytmie walca aria Julii z opery Romeo i Julia francuskiego kompozytora Charlesʼa Gounoda, dzieło nie tylko pełne wdzięku, lecz także barwne i efektowne. Z kolei dumny, zawadiacki i niezwykle uroczy Kaiser-Walzer, czyli Walc cesarski, to jeden z najbardziej znanych utworów Johanna Straussa syna, twórcy, który słusznie przeszedł do historii jako król walca. Koncert zwieńczy lekka, dowcipna i odrobinę melancholijna aria Giuditty Kto me usta całuje, ten śni z operetki o tym samym tytule, której autorem jest Franz Lehár.

Koncert online będzie dostępny 31 grudnia o godz. 18.00 na poniższych kanałach:

• https://www.facebook.com/nfmwroclawa

• na stronie http://www.nfm.wroclaw.pl/

• https://www.youtube.com/user/FilharmoniaWroclawa


informacja prasowa



 



czwartek, 7 maja 2020

Gwiazda The Metropolitan Opera ALEKSANDRA KURZAK na żywo on-line!

10 maja (niedziela) o godz. 19:00 wybitna polska sopranistka Aleksandra Kurzak wystąpi dla polskiej publiczności live on-line, na specjalne zaproszenie Teatru Studio (STUDIO teatrgaleria). Towarzyszyć jej będzie francuska pianistka Morgane Fauchois-Prado. Ten wirtualny koncert poprowadzi Mariusz Szczygieł, ceniony reporter, a prywatnie miłośnik opery.



W ubiegłym sezonie Aleksandra Kurzak zadebiutowała w tytułowej roli w operze Pucciniego „Madame Butterfly” – w Warszawie, na Placu Defilad. To było prawdziwe święto muzyki, które zrzeszyło ponad 200 artystów i 5.000 widzów pod Teatrem Studio oraz Pałacem Kultury i Nauki.

W tym roku, w nieco innej rzeczywistości, artystka przyjęła po raz drugi zaproszenie od Teatru Studio i wykona transmitowany w mediach społecznościowych koncert najpiękniejszych pieśni i arii operowych. W programie m.in. utwory Schumanna, Pucciniego, Rossiniego, Dvořáka, Cilèi i Chopina.

Dostępny dla każdego koncert [LIVE STRAMING] będzie transmitowany na Facebooku Teatru Studio: facebook.com/studio.teatr

Teatr Studio w Warszawie jest naszym wieloletnim partnerem w transmitowaniu oper z Nowego Jorku w cyklu „The Metropolitan Opera: Live in HD”. W nadchodzącym sezonie 2020–21 Studio będzie jednym z ponad 30 miejsc na mapie Polski, w którym będą mogli Państwo zobaczyć na żywo nowojorskie przedstawienia.

informacja prasowa

czwartek, 4 października 2018

NAZYWOWKINACH.PL | Rusza sezon 2018-19 transmisji z The Metropolitan Opera

Anna Netrebko w "Aidzie", zdj. organizatorów
Już 6 października rozpocznie się 13. sezon cyklu „The Metropolitan Opera: Live in HD”. Otworzy go transmisja sztandarowego spektaklu Met – „Aïdy” Verdiego z Anną Netrebko w roli tytułowej. 

Co na czeka w nowym sezonie transmisji


Nadchodzący sezon transmisji z The Metropolitan Opera będzie dla polskiej widowni szczególny, wystąpi bowiem w nim już po raz kolejny dwoje polskich artystów: Aleksandra Kurzak (po raz pierwszy w spektaklu transmitowanym do kin) i Piotr Beczała, który zaśpiewa, wraz z Anną Netrebko, w nowej inscenizacji „Adriany Lecouvreur” Cilèi. Aleksandra Kurzak wystąpi natomiast 2 lutego jako Micaëla u boku swojego męża Roberta Alagny w „Carmen” Bizeta. 

Roberto Alagna jako Don Jose w "Carmen", zdj. organizatorów

Najbliższe miesiące w cyklu „National Theatre Live” upłyną głównie pod znakiem Szekspira, ale nie tylko. 6 grudnia do kin transmitowany będzie z Londynu spektakl „Antoniusza i Kleopatry” z Ralphem Fiennesem i Sophie Okonedo, a wcześniej, w listopadzie, „Szaleństwo króla Jerzego” Alana Bennetta z Markiem Gatissem. Na przełom starego i nowego roku zaplanowano pokazy nowej sztuki Alana Bennetta „Alleluja!”

Na żywo 20 listopada 2018

„SZALEŃSTWO KRÓLA JERZEGO” Alana Bennetta z Markiem Gatissem



Na żywo 6 grudnia 2018

„ANTONIUSZ I KLEOPATRA” Wiliama Szekspira z Ralphem Fiennesem i Sophie Okonedo

informacja prasowa

niedziela, 27 czerwca 2021

Nowy sezon w Operze Wrocławskiej

W nowym sezonie Opera Wrocławska zaprezentuje m. in. "Toskę" Pucciniego, uczci jubileusz 180-lecia swojej siedziby operą jej dawnego dyrektora, Carla Marii von Webera, w której wystąpi dawno nie słyszana we Wrocławiu Aleksandra Kurzak. Ponadto zabrzmi "Wesele Figara", postraszy nas także Frankenstein w spektaklu przeniesionym z belgijskiej La Monnaie. Na tym nie koniec - sezon zapowiada się rewelacyjnie!

Opera Wrocławska, fot. Diego Delso

TOSCA - ujmująca muzyka, wielka miłość, krwawa zbrodnia

Opera Wrocławska rozpocznie sezon ponadczasowym dziełem Giacomo Pucciniego pt. "Tosca". Niezwykle zwarta akcja (muzycznie i teatralnie) przenosi nas do Rzymu 1800 roku. To właśnie tam - na dziedzińcu Zamku Świętego Anioła - jesteśmy świadkami intrygi, która z miłości przeradza się w tragedię. Do wrocławskiej Toski został zaangażowany światowej sławy reżyser Michael Gieleta, a także scenograf i projektant kostiumów - Gary McCann. Natomiast gwiazdorska obsada głównych ról to m.in.: znana wrocławskiej publiczności z Gali Inauguracyjnej z 2020 roku Lianna Haroutounian oraz Ambrogio Maestri, jeden z najbardziej uznanych barytonów na świecie.

WOLNY STRZELEC w jubileusz 180-lecia obecnego budynku Opery Wrocławskiej

Tytuł nie jest przypadkowy. W tym roku minęło 200 lat od napisania dzieła, którego autorem jest dawny dyrektor dzisiejszej Opery Wrocławskiej - Carl Maria von Weber! Stanowisko kapelmistrza piastował tu w latach 1804-1806. W postać Agaty, główną rolę kobiecą, wcieli się - urodzona i wykształcona we Wrocławiu, występująca niemalże na wszystkich scenach operowych świata - Aleksandra Kurzak. Całość zostanie wystawiona w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego - twórcę głośnych spektakli muzycznych, który Monteverdiego serwował w barze mlecznym, Glucka ćwiczył na sali gimnastycznej, a Moniuszkę w krakowskim salonie.

Opera ta rozpocznie uroczyste obchody 180-lecia gmachu Opery Wrocławskiej przy ul. Świdnickiej.

MANON - dla miłośników romantycznej, francuskiej muzyki

Francuska opera „Manon” J. Masseneta nie często gości na deskach teatrów operowych w Polsce. Opera Wrocławska po raz pierwszy przedstawi tę niezwykłą miłosną historię z przepiękną romantyczną muzyką. We wrocławskim spektaklu usłyszymy takich solistów, jak pochodzący z Kosowa tenor Rame Lahaj (którego również usłyszymy w Cyganerii), a także parę na scenie oraz w życiu: Ekaterinę Siurinę i Charles’a Castronovo. Małżeństwo solistów podczas wrześniowej Gali Inauguracyjnej dało już przedsmak tej opery finałowym miłosnym duetem.  

WESELE FIGARA w duchu Opery Młodych

Premiera "Wesela Figara" W.A. Mozarta to dopełnienie dwóch poprzednich oper duetu Mozart-Da Ponte wystawianych w Operze Wrocławskiej - Don Giovnniego oraz Così fan tutte. Reżyserii podjął się, wszystkim dobrze znany z ostatniej premiery, Andre Heller-Lopes. "Wesele Figara" to kolejna szansa dla utalentowanych twórców u progu swojej kariery artystycznej. Spektakl zostanie zrealizowany w ramach projektu Opera Młodych.

DON CARLOS - życie to nieustanna gra

Wielkie dzieło Giuseppe Verdiego oparte na dramacie Friedricha Schillera. Opera ta przenosi nas do XVI-wiecznej Hiszpanii i opowiada historię infanta Don Carlosa, który po stracie ukochanej postanowił żyć w klasztorze. Don Carlos jednak - za namową przyjaciela - nie realizuje tych planów, lecz postanawia zaangażować się na rzecz opozycji względem króla. Wszystko w cieniu hiszpańskiej inkwizycji. Reżyserem spektaklu będzie Michał Znaniecki znany z zaskakujących i niekonwencjonalnych koncepcji. Wyjątkowości premierze nada gościnny udział wspaniałej łotewskiej sopranistki Kristine Opolais.

FRANKENSTEIN w Operze!

Spektakl przeniesiony na deski Opery Wrocławskiej z belgijskiej La Monnaie. Amerykański kompozytor Mark Grey powrócił do oryginalnej historii z powieści science fiction Mary Shelley z 1816 roku, aby stworzyć swoją pierwszą pełnowymiarową operę. XXI-wieczna interpretacja w reżyserii Alexa Ollé’a (La Fura dels Baus) to futurystyczna scenografia i najnowocześniejsze wstawki wideo.

KOPCIUSZEK (balet) - taniec inspirowany życiem

Miłośnicy tańca i baletu również nie będą zawiedzeni. W lutym 2022 roku Balet Opery Wrocławskiej przedstawi „Kopciuszka” S. Prokofiewa. Ten spektakl baletowy odzwierciedla prawdziwą historię Poliny Semionowej, dla której tancerz i choreograf Vladimir Malakhov stworzył tę konkretną choreografię.

Oprócz premier nie zabraknie spektakli, które cieszą melomanów już od dawna. Należą do nich Halka, Don Giovanni, Nabucco, Cyganeria czy Poławiacze pereł. Wśród spektakli repertuarowych pojawią się także te długo wyczekiwane, takie jak Faust Ch. Gounoda z udziałem światowej sławy bas-barytona Tomasza Koniecznego. Również dla miłośników baletu Opera przygotowała wiele pozycji, m.in. cieszący się ogromną popularnością bajkowy Dziadek do orzechów, emocjonująca Anna Karenina, czy Giselle.

poniedziałek, 30 września 2019

Stanisław Sylwester Szarzyński – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

27 września 2019 r. miał swoją premierę nowy, dwupłytowy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – tegorocznych laureatów Fryderyka w kategorii „Album roku – muzyka dawna”. 



Jest to kolejne wydawnictwo, jakie ukazało się w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Na płytach znalazły się wszystkie zachowane dzieła jednego z najwybitniejszych kompozytorów tamtego okresu, Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego. Nagrania dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Oddajemy w Państwa ręce kolejny album z polską muzyką dawną. Jest on wyjątkowy, gdyż był nagrywany i wydawany w czasie, kiedy świętowaliśmy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
W tym ważnym momencie dokonujemy oceny i podsumowań. Biorąc pod uwagę ostatnich trzysta lat i porównując się z innymi europejskimi państwami, zauważamy, jak wiele dóbr kultury straciliśmy. Widząc to, staramy się pamiętać o przeszłości, a także otaczać wielkim szacunkiem oraz chronić nasze dziedzictwo kulturowe. Dbamy o zabytki architektury – przywracamy im świetność bądź próbujemy zrekonstruować, co jest możliwe do odtworzenia. Niestety, utraconej muzyki nie da się odtworzyć...
Na niniejszej płycie znalazło się dziesięć utworów Stanisława Sylwestra Szarzyńskiego – są to wszystkie zachowane dzieła kompozytora. Ich wyjątkowe piękno i najwyższy poziom artystyczny świadczą jak najlepiej o swoim twórcy – na podstawie znanych nam kompozycji można umieścić go wśród największych osobowości muzycznych ówczesnego świata. Mimo śladowej liczby zachowanych dzieł Szarzyński na zawsze pozostanie chlubą Polski, a naszym obowiązkiem jest pamiętać o jego muzyce, chronić ją, cenić, a także jak najszerzej ją promować.
Andrzej Kosendiak, tekst zamieszczony w booklecie dołączonym do płyty


Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami, takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski.

Andrzej Sasin – reżyser dźwięku, dwukrotny laureat nagrody Grammy, jest jednym z najwybitniejszych specjalistów w swojej dziedzinie.
Aleksandra Nagórko – reżyserka dźwięku, dwukrotna laureatka nagrody Grammy.

Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.

Płyta jest dostępna w Kasie NFM i w księgarni Niskie łąki.

Tytuł: Stanisław Sylwester Szarzyński

Andrzej Kosendiak – dyrygent
Wrocław Baroque Ensemble:
Aldona Bartnik – sopran [CD1: 1–7, 11–12; CD2: 2, 17] Aleksandra Turalska – sopran [CD1: 9, 12, 17] Alexander Schneider – alt [CD1: 1–6; CD2: 2, 4–5, 7, 9, 11–17] Maciej Gocman – tenor [CD1: 1–6, 10, 12; CD2: 2, 4–5, 7, 9, 11–17] Benjamin Glaubitz – tenor [CD1: 8, 12; CD2: 4–5, 7, 9, 11–16] Tomáš Král – bas [CD1: 1–6, 12; CD2: 2, 4–5, 7, 9, 11–17]

Radosław Kamieniarz – I skrzypce
Klaudia Matlak – II skrzypce
Julia Karpeta – viola da gamba
Krzysztof Karpeta – violone
Marta Niedźwiecka – pozytyw
Ferdinand Hendrich – puzon
Hans-Martin Schlegel – puzon
Masafumi Sakamoto – puzon




informacja prasowa


Recenzję płyty przeczytacie TUTAJ.

czwartek, 8 sierpnia 2019

"Marcin Józef Żebrowski” – premiera nowego albumu wydanego przez Narodowe Forum Muzyki

9 sierpnia 2019 r. ukaże się premierowy album Narodowego Forum Muzyki: "Marcin Józef Żebrowski", nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – tegorocznych laureatów Fryderyka w kategorii „Album roku – muzyka chóralna, oratoryjna i operowa”.



Jest to kolejny krążek wydany w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Na płycie znalazły się Magnificat, Rorate coeli i Missa Pastoritia tworzącego na Jasnej Górze Marcina Józefa Żebrowskiego. Nagrania dokonano 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Wykonawcy: Andrzej Kosendiak, Jian Hui Mo, Matthew Venner, Maciej Gocman, Felix Schwandtke, Chór Chłopięcy NFM, Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami, takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski.

Andrzej Sasin – reżyser dźwięku, dwukrotny laureat nagrody Grammy, jest jednym z najwybitniejszych specjalistów w swojej dziedzinie.

Aleksandra Nagórko – reżyserka dźwięku, dwukrotna laureatka nagrody Grammy.

Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.



Tytuł: Marcin Józef Żebrowski

Wykonawcy:
Andrzej Kosendiak – dyrygent
Jian Hui Mo – sopran chłopięcy
Matthew Venner – kontratenor
Maciej Gocman – tenor
Felix Schwandtke – bas
Chór Chłopięcy NFM
Małgorzata Podzielny – dyrektor artystyczny Chóru Chłopięcego NFM
Chór NFM
Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – dyrektor artystyczny Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Nagrano w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego, 19 września 2018 r.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)
NFM 58, ACD 258

Live recording

Światowa premiera płyty: 9 sierpnia 2019 r.
Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

Program:
MARCIN JÓZEF ŻEBROWSKI
[1] Rorate coeli 3'43
Magnificat [29'44]
[2] Chorus: Magnificat anima mea 1'46
[3] Aria: Quia respexit (A) 2'52
[4] Aria: Quia fecit mihi magna (S) 2'13
[5] Chorus: Et misericordia 1'39
[6] Aria: Fecit potentiam (B) 3'24
[7] Duo: Deposuit potentes (S&A) 4'29
[8] Chorus: Esurientes implevit bonis 2'44
[9] Aria: Suscepit Israel (S) 4'01
[10] Aria: Sicut locutus est (T) 3'38
[11] Chorus: Gloria Patri 2'54
Missa Pastoritia [25'01]
Kyrie
[12] Chorus: Kyrie eleison 0'58
[13] Chorus: Christe eleison 1'44
Gloria
[14] Chorus: Gloria 1'02
[15] Aria: Domine Deus (S) 2'45
[16] Chorus: Qui tollis peccata mundi 1'33
[17] Duo: Quoniam tu solus Sanctus (T&B) 1'49
[18] Chorus: Cum Sancto Spiritu 1'39
Credo
[19] Chorus: Credo in unum Deum 1'03
[20] Chorus: Et incarnatus est 1'42
[21] Chorus: Et resurrexit 1'30
Sanctus
[22] Chorus: Sanctus 1'00
[23] Aria: Benedictus (A) 3'52
[24] Chorus: Osanna 1'35

informacja prasowa

Recenzja płyty - pod tym linkiem.

wtorek, 19 listopada 2019

Albumy Narodowego Forum Muzyki zostały nominowane do International Classical Music Awards 2020

Z satysfakcją informujemy, że albumy Narodowego Forum Muzyki zostały nominowane do International Classical Music Awards 2020.




W kategorii „Baroque Vocal” nominację otrzymały następujące albumy:

Marcin Mielczewski II, płyta nagrana przez Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka;


La decollazione di San Giovanni Battista A.M. Bononciniego, album zarejestrowany przez solistów i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka.

Ponadto nominację w kategorii „Chamber Music” uzyskała płyta Carl Höckh – Violin Sonatas (wyk. Mikołaj Zgółka, Aleksandra Rupocińska, Jarosław Thiel), wydana pod patronatem Narodowego Forum Muzyki.

Nagrań dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Marcin Mielczewski II



Szósty album, który ukazał się w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku Music First. Muzyka I Rzeczypospolitej. Na krążku znalazły się utwory najpopularniejszego polskiego kompozytora XVII wieku. Płyta została uhonorowana Fryderykiem 2019 w kategorii „Album roku – muzyka dawna”.

„Płyta prezentuje dzieła głównie z kolekcji kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, o których istnieniu jeszcze kilkanaście lat temu nie wiedzieliśmy. Zbiory muzyczne ze zburzonego pod koniec II wojny światowej Wrocławia, podobnie jak wiele innych archiwaliów, dzieł sztuki i cennych przedmiotów, zostały wywiezione przez Armię Czerwoną na Wschód. Rękopisy muzyczne trafiły do Moskwy, a stamtąd po latach przekazano je do Berlina Wschodniego. Dzięki badaniom profesor Barbary Przybyszewskiej-Jarmińskiej zostały przywrócone do życia muzycznego dopiero pod koniec XX wieku. Cieszę się, że mogliśmy po prawie czterech stuleciach ponownie wykonać i nagrać utwory Mielczewskiego we Wrocławiu, i to w takim opracowaniu, w jakim były one grywane tutaj przed stuleciami”.

Andrzej Kosendiak, fragment tekstu zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty


A.M. Bononcini La decollazione di San Giovanni Battista


Dwupłytowy album nagrany przez Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Znalazło się  na nim oratorium La decollazione di San Giovanni Battista Antonia Marii Bononciniego (1677–1726), skomponowane do libretta Giovanniego Domenica Filippesciego.


„Oratorium wykonano po raz pierwszy w 1709 roku w kaplicy cesarza Józefa I w Wiedniu. Raczej skromną w obsadzie partyturę La decollazione na smyczki i continuo można wyjaśnić wykonaniem w okresie Wielkiego Postu, ale wokalne i instrumentalne wymogi tego utworu w pełni wykorzystują wirtuozerię wiedeńskich muzyków i ich umiejętności wokalne. Jednocześnie Bononcini wplótł doskonale opanowaną przez niego technikę kontrapunktu, zwykle kojarzoną z muzyką sakralną, w całe dzieło tak, że nosi znamiona zarówno kompozycji świeckiej, jak i religijnej”.

Brent Wissick, profesor University of North Carolina, Chapel Hill, fragment eseju zamieszczonego w booklecie albumu


Carl Höckh – Violin Sonatas


Na płycie znalazło się premierowe nagranie sonat skrzypcowych Carla Höckha (1707–1773). Wykonawcy: Mikołaj Zgółka (skrzypce), Jarosław Thiel (wiolonczela) i Aleksandra Rupocińska (klawesyn).

 „Carl Höckh jest bez wątpienia postacią wyjątkową. (…) Charakterystyczną cechą wszystkich utworów na niniejszym krążku jest ogromne bogactwo środków wirtuozowskich. Höckh wymaga od wykonawcy zdecydowanie więcej aniżeli twórcy jemu współcześni. Zastosowanie gry w dwudźwiękach, wejścia do jedenastej pozycji, niezwykle szybkie pasaże, a nawet użycie decym w dwudźwiękach – to kilka przykładów wyzwań stojących przed skrzypkiem. Melodyka, harmonia i motywika dzieł wykazują wyraźne cechy stylu galant. Ponieważ nie można określić dokładnych dat powstania sonat – wszystkie materiały są napisane ręką innego kopisty bądź upublicznione drukiem w późniejszym czasie – jedynym wyznacznikiem chronologicznym pozostaje ich charakterystyka stylistyczna. Rytmy, niektóre zwroty melodyczne oraz zdobienia wskazują na wyraźne nawiązania do szkoły berlińskiej drugiej połowy XVIII wieku. Pomimo pewnego idiomatycznego sposobu traktowania faktury skrzypcowej stosowane środki często są dość odważne i wymagające. Nagłe skoki z pierwszej do szóstej pozycji, osadzenie dzieła w specyficznej i niełatwej dla skrzypiec tonacji E-dur to przykłady przełamywania konwencji instrumentalnej oraz poszukiwania nowych możliwości wykonawczych i brzmieniowych. Wszystkie te elementy w zestawieniu z liryzmem części wolnych pozwalają na określenie twórczości koncertmistrza z Zerbst mianem preromantycznej. Dokonania Carla Höckha stanowią bez wątpienia bardzo ważny etap w rozwoju wiolinistyki niemieckiej i europejskiej. Zastanawiający jest dotychczasowy brak współczesnych pozycji wydawniczych jego twórczości, a także poważna luka na rynku fonograficznym, którą ta płyta ma za zadanie w skromny sposób wypełnić”.

Mikołaj Zgółka, fragment eseju zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty



Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski. Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.

informacja prasowa

wtorek, 11 kwietnia 2023

Fryderyk 2023 I pięć nominacji dla zespołów Narodowego Forum Muzyki!

Aż pięć nominacji do nagród Akademii Fonograficznej Fryderyk 2023 otrzymały zespoły Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu. 


Są to nominacje w następujących kategoriach w dziedzinie muzyki poważnej:

ALBUM ROKU – MUZYKA DAWNA

NAJWYBITNIEJSZE NAGRANIE MUZYKI POLSKIEJ


Marcin Józef Żebrowski – Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis

Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent

Wrocław Baroque Ensemble:

Aldona Bartnik, Aleksandra Turalska – soprany

Daniel Elgersma, Piotr Olech – kontratenory

Maciej Gocman, Florian Cramer, Vojtěch Semerád – tenory

Tomáš Král, Jaromír Nosek – basy

Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce

Hanna Piasna, Maria Plucińska – oboje

Fruzsina Hara, Stefan Leitner – trąbki

Přemysl Vacek – teorba

Krzysztof Karpeta – wiolonczela

Julia Karpeta – violone

Marta Niedźwiecka – pozytyw

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Ewa Lasocka, Andrzej Sasin (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA ORATORYJNA I OPEROWA


Witold Lutosławski. Opera omnia 08 – kolędy

Wykonawcy:

Antoni Wit – dyrygent

Aleksandra Kurzak – sopran

Chór NFM

Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM

NFM Filharmonia Wrocławska

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Ewa Lasocka (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA WSPÓŁCZESNA



5 [+2]   

Wykonawcy:

Nate Wooley – trąbka

Tomasz Żymła – klarnet basowy

LutosAir Quintet:

Jan Krzeszowiec – flet

Karolina Stalmachowska – obój

Maciej Dobosz – klarnet

Alicja Kieruzalska – fagot

Mateusz Feliński – róg

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA KONCERTUJĄCA

Live in Wrocław

Wykonawcy:

Szymon Krzeszowiec – skrzypce

Adam Krzeszowiec – wiolonczela

Jan Krzeszowiec – flet

Jerzy Maksymiuk – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Aleksander Sobecki

Wydawca: Fundacja Musica Mundana

Nagrano 19 marca 2021 roku w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu podczas koncertu w ramach 75-lecia NFM Filharmonii Wrocławskiej.

Ponadto artyści NFM otrzymali następujące nominacje: Lutosławski Quartet (i inni) oraz Wojciech Fudala i Michał Rot w kategorii Muzyka Kameralna – Duety, Tomasz Daroch i Roksana Kwaśnikowska w kategorii Recital Solowy.

informacja prasowa

środa, 17 września 2025

„Wielkie głosy” Nowy cykl koncertów w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej

Wielkie głosy” to cykl koncertów zainicjowany w sezonie 2025/26 przez Borisa Kudličkę, nowego dyrektora Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Wystąpi w nim elita polskich śpiewaków operowych o międzynarodowej sławie, którzy zaprosili do współpracy zagranicznych wykonawców. Publiczność będzie miała okazję usłyszeć niezwykłe duety i występy solowe.


Cykl zainauguruje duet Aleksandry Kurzak i Roberta Alagny. W kolejnych miesiącach usłyszymy Artura Rucińskiego z Pretty Yende (02/2026), Tomasza Koniecznego z Camillą Nylund (04/2026), a całość zwieńczy majowy recital Piotra Beczały.


9/11/2025: Aleksandra Kurzak / Roberto Alagna


8/2/2026: Artur Ruciński / Pretty Yende


12/4/2026: Tomasz Konieczny / Camilla Nylund


27/5/2026: Piotr Beczała


informacja prasowa


piątek, 20 października 2023

Jubileusz 75-lecia Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu oraz Nadzwyczajny Koncert Jubileuszowy

Rok Jubileuszu 75-lecia Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu obfitować będzie w ciekawe wydarzenia: koncerty symfoniczne, kameralne, instrumentalne, wokalne i wokalno-instrumentalne, recitale solowe, pokazy sceniczne, koncerty jazzowe, chóralne, festiwale, konkursy. Zaplanowane zostały także kursy i klasy mistrzowskie, prezentacje twórczości młodych kompozytorów, wystawy, konferencje, sesje, sympozja i seminaria naukowe.


WYDARZENIA WIODĄCE ROKU JUBILEUSZOWEGO

01.10.2023 - Środowiskowa Inauguracja Roku Akademickiego 2023/2024 Uczelni Wrocławia

02.10.2023 - Warsztaty VENI ACADEMY: 4x4

09.10.2023 - Uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2023/2024 Uczelni Artystycznych Wrocławia

14.10.2023 - Koncert Chóru Akademickiego Politechniki Warszawskiej pod dyr. Dariusza Zimnickiego

24.10.2023 - 25.10.2023 - III Ogólnopolskie Forum Chóralistyki

27.10.2023 - 28.10.2023 - Nadzwyczajny Koncert Jubileuszowy

3-5.11.2023 - IV Polski Kongres Saksofonowy

10.11.2023 - XII Dolnośląski Konkurs Pieśni Artystycznej dla Amatorów

14.11.2023 - Uroczysty Koncert z okazji Święta Nauki

15.11.2023 - X Europejski Dzień Muzykoterapii

17.11.2023 - 19.11.2023 - III Ogólnopolska Konferencja „Praca z chórem dziecięcym”

24.11.2023 - 25.11.2023 - 33. Sympozjum Naukowe „Problemy pedagogiki wokalnej”

26.11.2023 - 02.12.2023 - Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Karola Lipińskiego

5.12.2023 - 6.12.2023 - VII Międzynarodowa Konferencja „Analiza dzieła muzycznego. Historia-theoria-praxis”

14.12.2023 - 16.12.2023 - Ogólnopolska Konferencja Naukowa „50 lat studiów muzykoterapii w Polsce”

14.01.2024 - 19.01.2024 - I Festiwal Pianistów Polskich

17.01.2024 - Koncert kolędowo-karnawałowy

23.01.2024 - Dorota Miśkiewicz & Kuba Stankiewicz Band

24.01.2024 - Koncert kolędowo-karnawałowy Venite adoremus

24.01.2024 - Koncert Chóru Kameralnego Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu

27.01.2024 - Koncert „Ich głosy” dla upamiętnienia Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holocaustu

11.02.2024 - 18.02.2024 - 42. Zimowy Kurs Wokalny w Dusznikach Zdroju

12.02.2024 - 14.02.2024 - 25. Sympozjum Naukowe „Wybrane Problemy Wokalistyki”

12.02.2024 - 17.02.2024 - Kurs Metodyczny dla nauczycieli śpiewu

05.03.2024 - Dzień Muzyki Teatralnej i Filmowej

05.03.2024 - 06.03.2024 - Polski Konkurs Duetów - I Etap (Eliminacje - Konkurs uczelniany)

06.03.2024 - Koncert „Pierre Cochereau in memoriam”

06.03.2024 - 07.03.2024 - Międzyuczelniany Festiwal Kompozytorski

12.03.2024 - Wykład prof. dr hab. Violetty Przech

13.03.2024 - X Wydziałowy Konkurs na najlepszą metodę pracy z chórem dziecięcym

14.03.2024 - 16.03.2024 - Europejskie Forum Saksofonowe, Warsztaty dla Orkiestry Dętej, Koncert Orkiestry Dętej

20.03.2024 - Koncert Wielkopostny

21.03.2024 - 22.03.2024 - 339. Urodziny Johanna Sebastiana Bacha

22.03.2024 - Koncert Akademickiej Orkiestry Kameralnej

13.04.2024 - 14.04.2024 - Spektakl operowy „Krakowiacy i Górale” Jana Stefaniego

17.04.2024 - Konkurs Małych Form

19.04.2024 - 20.04.2024 - 75-lecie Wydziału Edukacji Muzycznej, Chóralistyki i Muzyki Kościelnej

20.04.2024 - Wielkanocny Koncert Organowy

23.04.2024 - 24.04.2024 - Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Duchowość w muzyce – muzyka w duchowości”

26.04.2024 - Koncerty Dyplomantów z Akademicką Orkiestrą Symfoniczną

26.04.2024 - 27.04.2024 - Historyczne Organy Dolnego Śląska

04.05.2024 - Majowy Koncert Organowy w Kościele św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu

09.05.2024 - 10.05.2024 - „Wieloznaczność dźwięku” X Studencka Konferencja Naukowa

19.05.2024 - 75 Pianos. Performens na Toy piano, Disklavier i media elektroniczne

24.05.2024 - 25.05.2024 - Spektakl operowy „Wesele Figara” W. A. Mozarta

01.07.2024 - 09.07.2024 - Ogólnopolskie Warsztaty Instrumentów Dętych w Dusznikach-Zdroju


Nadzwyczajny Koncert Jubileuszowy

27 i 28 października o godzinie 19:00 w Sali Koncertowej AMKL odbędzie się Uroczysta

Inauguracja Obchodów 75-lecia Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu.

WYKONAWCY:

Aleksandra Kurzak - sopran

Joanna Zawartko - sopran

Mariusz Godlewski - baryton

Sara Dragan - skrzypce

Akademicka Orkiestra Symfoniczna

oraz połączone Chóry Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu

pod dyrekcją maestro Marka Pijarowskiego

PROGRAM:

Dawid Aleksy Dorożyński – Fantazje. Zgiełk Myśli na orkiestrę symfoniczną

Antonin Dvorak - Te Deum op. 103

Karol Lipiński - Rondo alla Polacca op. 13

Maurice Ravel - Bolero

Na koncert w dniu 27 października - wstęp wyłącznie za zaproszeniami.

Na koncert w dniu 28 października - wstęp za zaproszeniami lub z bezpłatną wejściówką, którą będzie można odebrać w recepcji budynku E (ul. Aleksandra Zelwerowicza 7-11) od dnia 25 października. Liczba wejściówek jest ograniczona.

informacja prasowa

niedziela, 16 lutego 2025

Agnieszka Rehlis: W śpiewaniu musi brzmieć prawda /wywiad/

Z Agnieszką Rehlis – mezzosopranistką o wyjątkowym głosie, śpiewaczką operową występująca na deskach najważniejszych scen operowych Europy i świata – o jej muzycznej drodze, ważnych rolach, najbliższych planach, a także o tym, jak jej głos ... unieruchomił scenę obrotową w Opernhaus w Zurichu 😊

Agnieszka Rehlis, fot. Karpati Zarewicz, TACT Artists Menagement

Barbara Lekarczyk-Cisek: To szczęśliwy traf, że występuje Pani we Wrocławiu, bo niezmiernie rzadko można Panią usłyszeć w Polsce. W dodatku usłyszymy Panią w repertuarze kameralnym i w towarzystwie znakomitego gitarzysty Krzysztofa Meisingera, z którym współpracuje Pani od lat. 

Agnieszka Rehlis: Nasza współpraca rozpoczęła się 10 lat temu, kiedy to zagraliśmy pierwszy koncert we wrocławskim Arsenale. Później mieliśmy wiele koncertów, aż w końcu nagraliśmy prywatnie kompozycje Bartka Marusika: „Pieśni nocą śpiewane”. Nie odbyliśmy wcześniej żadnej próby, a mimo to była pomiędzy nami niesamowita nić porozumienia. Wcześniej, oczywiście, przygotowywaliśmy się do tego nagrania indywidualnie, ale nigdy bym nie przypuszczała, że można z takim spokojem po prostu zrealizować nagranie. To był bardzo piękny, nastrojowy cykl, prawdziwe perełki! Kiedy śpiewaliśmy go trzy lata temu w Łazienkach na Festiwalu Mozartowskim, zgromadziła się tak liczna publiczność, że połowie nie udało się w ogóle wejść. Współpracujemy z Krzysztofem nieczęsto, ponieważ ciągle wyjeżdżam, ale zdarza się nam spotkać od czasu do czasu, czego przykładem jest koncert w ramach cyklu „Ars Cameralis”. 

Najczęściej można Panią usłyszeć na scenach operowych Europy i świata. Podobno niedawno, podczas spektaklu „Balu maskowego” G. Verdiego w Opernhaus w Zurichu, gdy wykonała Pani rolę Ulryki, scena obrotowa zatrzymała się, a organizatorzy poinformowali widownię, że to przez Pani czary 😊

To się wydarzyło naprawdę! Scena spowita piękną zielenią, także stół, przy którym siedzę z niemą postacią towarzyszącego mi służącego. Na koniec scena miała się obrócić, ale czekaliśmy na próżno. Trochę markowaliśmy, że tak ma być, ale w końcu nie wytrzymaliśmy i mój sceniczny partner zaproponował mi szeptem, abyśmy, nie czekając aż maszyneria ruszy, sami zeszli ze sceny. Najpierw udaliśmy się za zieloną kotarę, okazało się jednak, że natrafiliśmy na ścianę bez wyjścia. Nie straciłam zimnej krwi i ruszyliśmy w kierunku lewej kulisy, rejestrując po drodze Erikę Grimaldi, grającą rolę Amelii, która ciągle czekała na swoje wejście. Idąc coś improwizowaliśmy, żeby wyglądało naturalnie, a Gianandrea Noseda na szczęście zorientował się, że sytuacja jest trudna i powstrzymał się od dyrygowania. I poszło! Choć scena nadal się nie obracała i udało się ją uruchomić dopiero podczas II aktu. O tym, że poinformowano publiczność, iż unieruchomienie sceny obrotowej nastąpiło na skutek czarów Ulryki, dowiedziałam się później od osoby, która była na widowni. Widziałam wprawdzie na koniec znaczące uśmiechy artystów i garderobianej przesyłane w moim kierunku, ale dopiero post factum zrozumiałam ich znaczenie. (śmiech)

Agnieszka Rehlis w roli Ulriki w "Balu maskowym" G. Verdiego, Opernhaus Zurich,
fot. ze strony Opernhaus Zurich na FB

Wcale się temu nie dziwię, bo Pani czaruje słuchaczy nieomal na całym świecie, czego sama doświadczyłam podczas wrocławskiego koncertu. Przypuszczam, że Pani talent i głos dojrzewał do tego latami. Jakie były tego początki?

Śpiewałam „od zawsze” i pociągało mnie też pianino, ale czasy były zgrzebne i rodziców nie stać było na taki instrument. Mama jednak, zauważywszy moje muzyczne ciągoty, zaprowadziła mnie do pana Franciszka Koscha, wychowanka Stefana Stuligrosza. Prowadził popularny w Jeleniej Górze chór męski oraz Chór Kameralny Collegium Musicum, w którym śpiewały również dziewczęta i panie. Byłam w ósmej klasie szkoły podstawowej, kiedy to w grudniu, bardzo stremowana, stanęłam przed obliczem pana Koscha i zaśpiewałam. Stwierdził, że mam dużą skalę głosu i umieścił mnie w sopranach, choć czasami odczuwałam, że to nie do końca „mój głos”, czym podzieliłam się z dyrygentem, on zaś zaproponował mnie i paru innym osobom lekcje indywidualne, podczas których uczył nas śpiewu solowego. Po półtora roku takich ćwiczeń, tak się w nich rozsmakowałam, że będąc jeszcze w liceum, postanowiłam zdawać na studia wokalne. Pan Kosch tak znakomicie mnie przygotował, że mimo afonii, która mnie dopadła podczas egzaminów, zaśpiewałam na tyle dobrze, że pani profesor Barbara Ewa Werner, znakomita śpiewaczka i skrzypaczka, przyjęła mnie na Wydział Wokalny Państwowej Szkoły Muzycznej w Jeleniej Górze. Profesor Werner uczyła mnie potem śpiewu przez okres dwu lat, kiedy co sobotę przyjeżdżała do Jeleniej Góry. Nadal też udzielał mi lekcji pan Kosch. Kontynuowałam je także później, kiedy dostałam się do Akademii Muzycznej we Wrocławiu, pod opiekę pani prof. Werner. Muszę podkreślić, że Franciszkowi Koschowi ogromnie wiele zawdzięczam – gruntowne podstawy śpiewu i pasję do muzyki. Będąc na studiach nadal współpracowałam z jego chórem. Na IV roku Akademii śpiewałam już poważne i trudne utwory, jak „Missa solemis” L. Beethovena czy Mszę h-moll J. S. Bacha. Swoje umiejętności doskonaliłam także na kursach mistrzowskich, m.in. pod kierunkiem Krystyny Szostek-Radkowej, a także u niemieckich pedagogów: Adele Stolte, Christiana Elsnera i Gerharda Kahry'ego. 

W jakich okolicznościach trafiła Pani do Opery Wrocławskiej?

Och, to był pewien proces. Kończąc studia nie bardzo wiedziałam, co dalej, radziłam się więc zarówno pani prof. Werner, jak też pani Szostek-Radkowej i ta ostatnia poradziła mi, aby składać podania do różnych oper, a pani Werner poinformowała mnie, że Opera Wrocławska organizuje właśnie przesłuchania. Trwał strajk pracowników opery, więc pani Ewa Michnik wraz z komisją przesłuchiwała mnie w jakimś budynku na Krzykach. Pamiętam, że zaśpiewałam arię z „Orfeusza” Claudio Monteverdiego, którą przygotowałam wcześniej jako dyplom w Akademii Muzycznej. Realizując jako przedstawienie dyplomowe „Orfeusza”, pracowaliśmy też nad ruchem scenicznym ze wspaniałym tancerzem i choreografem Waldemarem Karstem – artystą związanym  przede wszystkim z Teatrem Dramatycznym w Wałbrzychu oraz z  Operą Wrocławską. 

Dodam, że kandydatów było ponad trzydziestu, a przyjęto czterech, w tym mnie, przy czym był to angaż do roli Doralby w operze Domenico Cimarosy: „Impresario w opałach”. Był luty roku 1996, pechowy, bo cała obsada się rozchorowała i ostatecznie nie zaśpiewałam tej roli. Wkrótce potem, w czerwcu, dostałam telefon z zapytaniem, czy nie wystąpiłabym w roli Jadwigi w „Strasznym dworze” Stanisława Moniuszki, w reżyserii i inscenizacji Adama Hanuszkiewicza i pod kierownictwem muzycznym Andrzeja Straszyńskiego. W roli Miecznika wystąpił wówczas sam Andrzej Hiolski! Tak więc kończąc studia zagrałam w tej sztuce, a od września otrzymałam angaż do opery. 

Trzeba przyznać, że zaczęła Pani swoją sceniczną karierę z wysokiego C!  O Adamie Hanuszkiewiczu krążą rozmaite opinie, głównie takie, że był w stosunku do aktorów surowy do bólu. A jakie są Pani doświadczenia z prób „Strasznego dworu”?

Już kiedy pani Krystyna Preis, nasz ówczesny koordynator pracy artystycznej, zapowiedziała scenicznym szeptem, że nadchodzi mistrz Hanuszkiewicz, zaniemówiłam z wrażenia (śmiech). No i zaczęły się próby. Śpiewałam w drugiej obsadzie z Ewą Czerniak, mogłam więc obserwować grę pierwszych solistów z wiodącej obsady. To było wielkie przeżycie! Pewnego dnia jednak „zaniemówiłam” na skutek jakiejś afonii, podeszłam do maestro Hanuszkiewicza i wyszeptałam, że dziś nie mogę śpiewać. Akurat była to próba sceniczna i śpiew nie był konieczny, a Adam Hanuszkiewicz nie tylko się nie zdenerwował, ale pragnąc mnie pocieszyć, zaprosił na ciastko do pobliskiej kawiarni. Kiedy ja zajadałam się pysznym ciastkiem od Bliklego, on opowiadał mi różne interesujące historie, które związane były z jego pracą w teatrze. Dziś już niewiele z tego pamiętam, ale byłam wzruszona jego ojcowską dobrocią.

Natomiast Andrzeja Hiolskiego najbardziej zapamiętałam z próby generalnej, kiedy to niespodziewanie dla nas pojawił się w loży na pierwszym balkonie i zaśpiewał swoją arię. Po czym zszedł do nas i przytulił… Taka to była reżyseria.

Agnieszka Rehlis w roli Azuceny w "Trubadurze" G. Verdiego, z Piotrem Beczałą (Manrico (2021, Opernhaus Zurich), trailer

Od początku swojej kariery scenicznej bardzo dobrze radziła Pani sobie także aktorsko. Czy to samorodny talent, czy też zasługa studiów na Akademii Muzycznej, gdzie były także zajęcia temu poświęcone?

Odbyłam studia wokalno-aktorskie, podczas których zajęcia prowadzili fantastyczni pedagodzy – aktorzy, pracujący równolegle w Szkole Teatralnej: Igor Przegrodzki, Zygmunt Bielawski, Miłogost Reczek. Program studiów obejmował wiele przedmiotów z dziedziny sztuki aktorskiej, miałam więc nawet możliwość pójścia na jeden rok do szkoły teatralnej, aby zrobić dyplom, ale zrezygnowałam. 

Opera Wrocławska była pierwszą sceną, na której zdobywała Pani zawodowe szlify i rozeznawała swoje możliwości. Jak Pani wspomina ten czas i które przedstawienia okazały się ważne w Pani karierze? 

Z pewnością do takich należy rola Jadwigi w „Strasznym dworze”, a po dwóch latach pracy, w 1997 roku, pojawiła się możliwość zaśpiewania w „Requiem” Verdiego w reżyserii Roberto Skolmowskiego. Zaśpiewałam całość, prócz jednej arii, bo takie były założenia reżyserii. Śpiewałam także inne, może mniej znaczące role, ale miło je wspominam: Florę w „Traviacie”, Magdalenę w „Rigoletto” Verdiego, Siebel w „Fauście” Gounoda, Cherubina w „Weselu Figara”, Mercedes w „Carmen” Bizeta, Eurydykę w „Antygonie” Zbigniewa Rudzińskiego. Ważna była także możliwość obserwacji innych śpiewaczek, od których również się uczyłam. 

Praktyka jest w każdym zawodzie bezcenna. Z pewnością widziała Pani film dokumentalny „Pavarotti”. Słynny tenor opowiada tam dowcipnie m. in. o początkach swojej kariery, kiedy to uczy się sztuki oddychania przeponą od swojej scenicznej partnerki, obejmując ją podczas wykonywania duetu. 

Ja z kolei na początku swojej kariery scenicznej śpiewałam rolę Mercedes w „Carmen”, a towarzyszyła mi pani Jola Żmurko jako Frascita i zachęcała mnie podczas prób, abym sprawdziła, jak pracuję przeponą, podobnie jak to robił Pavarotti. Korygowała mnie w sposób bardzo życzliwy. 

Kiedy była Pani solistką Opery Wrocławskiej, rozpoczął się także trwający wiele lat okres współpracy z Krzysztofem Pendereckim, z którym wykonywała Pani trudny repertuar oratoryjny. Jak doszło do tej współpracy? 

Pani Ewa Michnik, będąc dyrektorką Opery Wrocławskiej, sprawowała również w latach 1997-2002 funkcję dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Oratoryjno-Kantatowego "Wratislavia Cantans". Znając moje upodobanie do muzyki oratoryjnej, zapytała mnie, czy zaśpiewałabym Requiem Dvořáka, którym będzie dyrygował Krzysztof Penderecki. Warunkiem była akceptacja maestro, wobec czego pani Michnik zaaranżowała spotkanie. Zaproszono mnie do NOSPR-u, gdzie Profesor akurat miał próby. Podczas przesłuchania zauważyłam, że profesor Penderecki zaczął odruchowo dyrygować, a potem zapytał mnie, czy mogłabym się nauczyć jego Credo, co zapowiadało dalszą współpracę. Zamurowało mnie z wrażenia, ale oczywiście przytaknęłam, choć wtedy nie znałam tego utworu. To był luty 1999 (koncert miał być we wrześniu), a tu niespodziewanie dostaję w marcu telefon od Henryka Gizy – dyrektora Festiwalu Muzyki i Sztuki Krajów Bałtyckich, z pytaniem, czy znam „Polskie Requiem” K. Pendereckiego. Okazało się, że Profesor mnie zarekomendował w miejsce pani Jadwigi Rappé, która nie mogła wtedy wystąpić. Miałam kilka tygodni na przygotowanie, w czym wydatnie pomogła mi korepetytorka naszej opery, pani Maria Rzemieniecka. Próba odbyła się w Technikum Kolejowym w Warszawie i uczestniczył w niej prof. Penderecki. Byłam bardzo stremowana i niepewna, czy dobrze zaśpiewam. W pewnym momencie Profesor przestał nagle dyrygować, odwrócił się do mnie i po chwili (dla mnie to była wieczność) powiedział, że śpiewam bardzo dobrze, po czym dostałam oklaski od całej orkiestry. Ależ to było przeżycie! Zaczęłam swoją współpracę z Mistrzem od jednego z najtrudniejszych jego utworów, w porównaniu z którym Credo i Siedem bram Jerozolimy to była bułka z masłem. Mój ostatni koncert z Mistrzem Pendereckim odbył się w lutym 2017 roku na Festiwalu Pablo Casalsa w Puerto Rico. Współpraca z Maestro trwała więc osiemnaście lat! Przez długi czas kojarzono mnie w związku z tym raczej z muzyką współczesną. 

Agnieszka Rehlis w kompozycji K. Pendereckiego: "Dies illa" LACRIMOSA / wyk. NOSPR

W 2003 roku wypłynęła Pani na szerokie wody, zaproszona do Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, gdzie debiutowała Pani rolą Feneny w „Nabucco” G. Verdiego i to pod batutą maestro Jacka Kaspszyka. Jak do tego doszło? 

Pracowałam wówczas w szkole muzycznej w rodzimej Jeleniej Górze, gdy nagle otrzymałam telefon z propozycją, abym natychmiast przyjechała do Warszawy i zagrała następnego dnia w „Nabucco”. Było to jakieś nagłe zastępstwo, ale ponieważ znałam reżyserię Marka Grzesińskiego, bo występowałam w tej sztuce wcześniej w Hali Ludowej [obecnie Hali Stulecia], przyjęłam propozycję z entuzjazmem. Nie zdążyłam wprawdzie dojechać na próbę, bo fizycznie nie było to możliwe, ale wszystko poszło dobrze. Maestro Kaspszyk wyraził po koncercie nadzieję, że jeszcze z nim wystąpię w kolejnej roli. Jakoś zaiskrzyło i w rezultacie śpiewałam z maestro wiele koncertów, m. in. VIII Symfonię Gustava Mahlera, a nawet miałam szczęście zaśpiewać tuż przed pandemią, w 2019 roku, „Requiem” Verdiego, obok takich wykonawców, jak Aleksandra Kurzak, Roberto Alagna i Paweł Siwek. To był koncert pożegnalny maestro Kaspszyka, który kończył wówczas swoją współpracę z Filharmonią Narodową w Warszawie.

G. Verdi: Messa da Requiem, Warsaw Philharmonic Orchestra and Choir / Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej pod dyr. Jacka Kaspszyka, wyk. Agnieszka Rehlis, Aleksandra Kurzak, Roberto Alagna i Rafał Siwek, Filharmonia Narodowa w Watszawie, 27 września 2019

 Ale Pani współpraca z Operą Narodową nabrała tempa… 

Tak, zagrałam m. in. Mafio Orsiniego w „Lukrecji Borgii” Donizettiego w 2009, rok później – Lisę w „Pasażerce” Wajnberga , a także Martę w „Jolancie” Czajkowskiego, Hagar w prawykonaniu opery Knapika „Moby Dick” w 2014 roku oraz Wróżkę w „Ognistym aniele” Prokofiewa w 2018. Zdarzało mi się występować także w spektaklach baletowych, np. w „Tristanie”, gdzie śpiewałam pieśni Wagnera, stojąc w orkiestronie. Wystąpiłam również w balecie „Chopin, artysta romantyczny”, gdzie wykonywałam pieśń do muzyki Hectora Berlioza. Poznałam wówczas dyrygenta Tadeusza Kozłowskiego, który potem zaprosił mnie na swój jubileusz w Filharmonii w Łodzi. W roku 2023 wystąpiłam w roli Amneris w „Aidzie” w Warszawie i okazało się, że był to mój setny spektakl. 

Współpracowała Pani także z innymi polskim operami... 

Rzeczywiście, kiedy w 2007 roku zostałam artystką freelance, zaczęłam dostawać propozycje z różnych teatrów operowych, m. in. z Opery Krakowskiej, gdzie zaśpiewałam m. in. rolę Kompozytora w „Ariadnie na Naxos” R. Straussa, w reżyserii Włodzimierza Nurkowskiego i pod kierownictwem muzycznym Tomasza Tokarczyka. To była dla mnie wspaniała możliwość zagrania roli przeznaczonej dla młodej jeszcze artystki, bo wiadomo, że głos z upływem czasu się zmienia. Udało mi się wówczas wystąpić w około trzydziestu spektaklach.

Agnieszka Rehlis w Prologu do "Ariadny na Naxos" R. Straussa

Zaśpiewałam także w 2013 roku rolę Azuceny w „Trubadurze” Verdiego w reżyserii Laco Adamika, ale zrozumiałam wtedy, że mój głos jeszcze do tej roli nie dojrzał. Dopiero cztery lata później, kiedy dzięki mojej fantastycznej agencji TACT weszłam na scenę z Azuceną, poczułam, że jest to rola dla mnie. Wystąpiłam też w 2011 roku w roli Judyty w „Zamku księcia Sinobrodego” Beli Bartóka w Teatrze Wielkim w Łodzi, gdzie kierownictwo muzyczne sprawował Łukasz Borowicz. Spektakl był grany wraz z "Dydoną i Eneaszem" Henry'ego Purcella. Dwa skrajne style, które dane mi było wykonać w jednym dniu, ponieważ zachorowała koleżanka, zaśpiewałam więc obie premiery. Dostałam potem entuzjastyczne recenzje, zwłaszcza za rolę Judyty. 

Muszę wspomnieć również Operę Podlaską w Białymstoku, gdzie w 2015 roku namówiono mnie do zagrania tytułowej roli w „Carmen” Bizeta w inscenizacji Beaty Redo-Dobber i gdzie wcześniej, w 2012 roku, wystąpiłam na otwarcie opery, wykonując Jadwigę w „Strasznym dworze” St. Moniuszki. Reżyserował Roberto Skolmowski, wówczas dyrektor opery, a kierownictw muzyczne sprawował Mieczysław Dondajewski. Z panią Redo-Dobber współpracowałam wcześniej przy „Pasażerce” w Teatrze Wielkim w Warszawie, toteż uznała, że dobrze zaśpiewam rolę Carmen. Zgodziłam się, bo nie jest to rola trudna i przyjemnie się ją śpiewa, natomiast aktorsko nie bardzo ją lubię, bo uważam, że to rodzaj kreacji obliczonej na aplauz publiczności. Lubię role, które są większym wyzwaniem. O przyjęciu roli Carmen zdecydował także fakt, że dyrygentem był Michał Klauza, o którym wiedziałam, że jest świetny i że współpraca z nim będzie owocna. Zaśpiewałam trzy premiery pod rząd, a potem chyba ze trzydzieści spektakli. 

Miałam także epizod z „Carmen” związany z Aalto-Musiktheater Essen, gdzie znano mnie z roli Amneris z „Aidy” i gdzie zaśpiewałam kilka spektakli „Carmen”. 

W którym momencie zaczęła się Pani światowa kariera? 

Wszystko zaczęło się od międzynarodowej agencji Tact Artists Management, której przedstawiciele byli w 2016 roku na spektaklu „Jolanty” Piotra Czajkowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego, gdzie grałam rolę Marty. Nazajutrz umówili się ze mną na spotkanie. Nasłuchałam się najpierw komplementów na temat mojego występu, a następnie zaproponowali mi współpracę. Warunkiem było zaaranżowanie przesłuchań (tzw. audycji) na różnych scenach. Te audycje odbywały się jeszcze przez trzy lata, ale już po jednym przesłuchaniu w Teatrze Wielkim otrzymałam kilka propozycji ról. Jeździłam też do Zurichu, gdzie byłam przesłuchiwana do roli Wróżki i Matki Przełożonej w „Ognistym aniele” Siergieja Prokofiewa i od razu dostałam tę rolę. 

W 2016 roku zaśpiewałam rolę Amneris w Estońskiej Operze Narodowej w Tallinnie, co także było atutem dla mojej agencji. 

Agnieszka Rehlis jako Amneris w Estońskiej Operze Narodowej © Harri Rospu

Czy zechce Pani uchylić rąbka tajemnicy odnośnie swoich planów artystycznych? 

Za chwilę zaśpiewam w Royal Ballet and Opera w Londynie Azucenę w „Trubadurze”, w Statsooper Berlin tę samą rolę, w doborowym towarzystwie Anny Netrebko i Yusifa Eyvazova. Potem kolejno: w kwietniu tego roku zadebiutuję pod dyrekcją maestro Zubina Mehty – wykonam we Florencji Requiem G.Verdiego. Później wraca „Aida” (Amneris) we Florencji oraz w Arena di Verona, tym razem w reżyserii Stefano Poda. Kolejna „Aida” z tą samą rolą czeka mnie w Kennedy Center w Waszyngtonie, a za rok powrócę tam z „Tryptykiem” Giacoma Pucciniego. 

Co jest dla Pani najważniejsze w zawodzie, który wykonuje? 

Ważna jest znajomość historii muzyki oraz warsztat, ale – jak kiedyś powiedziała Ewa Podleś, śpiewanie to przede wszystkim wyobraźnia, która sprawia, że świadomie kształtujemy nasz głos. W śpiewaniu musi brzmieć prawda. 

Czy ma Pani jakieś pasje pozamuzyczne? 

Ważna jest dla mnie duchowość – dbam o swoje relacje z Panem Bogiem. Ponadto pasjonuje mnie matematyka, astronomia oraz astrofizyka, czyli czysta nauka. Od czasu do czasu śledzę życie gwiazd za pomocą odpowiedniego sprzętu. Ważne jest, aby mieć także zainteresowania pozamuzyczne, bo to także człowieka rozwija.

Bardzo dziękuję za spotkanie i rozmowę. Życzę, aby kolejne role operowe oraz udział w koncertach przyniosły Pani wiele satysfakcji i dały poczucie, że w Pani śpiewie brzmi prawda.

Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty