Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Józef marcin żebrowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Józef marcin żebrowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 czerwca 2023

Marcin Józef Żebrowski –"Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis” z Fryderykiem 2023! /recenzja płyty/

Andrzejowi Kosendiakowi wraz z  Baroque Ensemble udało się nie tylko oczarować słuchaczy piękną muzyką, ale także dowieść, jak znakomitym kompozytorem był Marcin Józef Żebrowski. Nic zatem dziwnego, że płyta otrzymała Nagrodę Muzyczną "Fryderyk", a obecnie nominowana jest w kilku kategoriach do nagród OPUS KLASSIK 2023 - prestiżowych wyróżnień przyznawanych w dziedzinie muzyki poważnej przez niemieckie Verein zur Förderung der Klassischen Musik (Stowarzyszenie Krzewienia Muzyki Klasycznej). 

21 października 2022 roku miała swoją premierę druga monograficzna płyta poświęcona twórczości Marcina Józefa Żebrowskiego. był to kolejny krążek wydany w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku, nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Koncert został nagrany 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu "Polski Barok" w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Miałam szczęście wysłuchać tej pięknej muzyki na żywo podczas 53. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Na niezwykle piękny koncert "Duchowa stolica Polski", pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka, złożyły się kompozycje mało dziś znanego, a przecież wybitnego polskiego kompozytora XVIII wieku, Marcina Józefa Żebrowskiego. 

Na owej pierwszej płycie utrwalono Rorate coeli, Magnificat oraz Missa Pastorita. Wszystkie kompozycje mają charakter kantatowy - tekst liturgiczny został w nich podzielony na części, opracowane przez kompozytora jako samodzielne utwory, zróżnicowane pod względem nastroju, obsady wokalno-instrumentalnej, a także stylu. Płyta piękna i ze wszech miar zasługująca na uwagę i wielokrotne słuchanie. A jednak kiedy posłuchałam najnowszej, "Vesprae..." wydały mi się jeszcze piękniejsze. Wykonawcom - zarówno muzykom, jak i śpiewakom - udało się osiągnąć szczyty mistrzostwa. Nie dziwi zatem, że płyta otrzymała w tym roku prestiżową Nagrodę Muzyczną "Fryderyk". 

Marcin Józef Żebrowski - najświetniejszy kompozytor klasztoru na Jasnej Górze

Marcin Józef Żebrowski - śpiewak, skrzypek, kompozytor i nauczyciel muzyki. Wiadomości na jego temat są nader skąpe, wiadomo jednak, że kształcił się za granicą (o czym świadczy odnaleziony w Londynie autograf Concerto grosso), a zachowane dokumenty wskazują, że w latach 1748–1765 był zatrudniony w kapeli jasnogórskiej jako świecki muzyk i nauczyciel. Z ksiąg rachunkowych wynika ponadto, że jego pensja należała do najwyższych wśród muzyków kapeli, co świadczyłoby o dużym uznaniu, którym się najwidoczniej cieszył, a także o wszechstronnym wykorzystaniu jego umiejętności. Wiemy także, że wystąpił wraz z żoną, śpiewaczką Marią Elżbietą, na koncercie z okazji imienin króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, 8 maja 1768 roku w Warszawie. 

Marcin Józef Żebrowski był czołowym kompozytorem swoich czasów, przedstawicielem stylu galant w muzyce sakralnej, co jest najbardziej widoczne w ornamentyce jego linii melodycznych. Jednak w niektórych jego kompozycjach można zauważyć cechy typowe dla późnego baroku, takie jak użycie polifonii (w tym podwójnego kontrapunktu) czy techniki koncertującej. Nawiązywał ponadto do polskiego folkloru muzycznego, np. wykorzystując cechy krakowiaka lub cytując polskie pieśni religijne. 

W zbiorach Biblioteki Jasnogórskiej przechowywanych jest 31 jego utworów. Największa część jego dorobku znajduje się w archiwum oo. Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie: trzydzieści wpisów pod dwudziestoma jeden sygnaturami. Ponadto fragmenty  znajdują się w zbiorach parafialnego zakładu muzycznego w Szalowej oraz zakładu muzycznego Ojców Dominikanów w Gidle.

Pod względem ilości zachowanych dzieł Żebrowski należy więc do najwybitniejszych znanych dziś kompozytorów polskich XVIII wieku. Dotyczy to nie tylko muzyki wokalno-instrumentalnej, ale także czysto instrumentalnej: jego Sonatae pro processione są niezwykle cenną częścią dziedzictwa polskiej muzyki instrumentalnej okresu przedklasycznego. Porównując twórczość Żebrowskiego z zachowanym dorobkiem innych kompozytorów współczesnych widać, że przewyższa on im w opanowaniu warsztatu kompozytorskiego, a przede wszystkim w pomysłowości i kreatywności w kształtowaniu linii melodycznej.

Marcin Józef Żebrowski - Vesprae  in Visitatione Beatae Mariae Virginis

Poza tytułowym "Vesprae...", będącym utworem procesyjnym skomponowanym na uroczyste wejście i wyjście procesji ku czci NMP z kościoła (utwór był prawdopodobnie wykonywany na Jasnej Górze podczas świąt maryjnych na rozpoczęcie i zakończenie nieszporów), na płycie został także utrwalony "Magnificat", antyfona "Salve Regina" oraz sequuentia "Mittit ad Virginem".

Utwory są przepięknie zagrane i zaśpiewane! Słuchałam tej płyty co najmniej siedem razy i ciągle mam niedosyt... Przeplatanie śpiewu gregoriańskiego z chorałami i śpiewem solowym stanowi rodzaj modlitewnej konstrukcji, w której śpiew wspólnoty inkrustują polifoniczne głosy, a w niektórych partiach - głosy solowe. W towarzyszącym głosowi instrumentarium dominują trąbki, oboje  i skrzypce, rzadziej viola da gamba czy czy pozytyw, ale tym bardziej pozostają w pamięci. Ich współbrzmienie jest znakomite, a momentami zachwycające. 

Dość wspomnieć Hymn AVE MARIS STELLA  (WITAJ GWIAZDO MORZA), który rozpoczyna pięknie brzmiąca trąbka, do której dołącza orkiestra i wspaniały bas solo (Tomáš Král) albo Quia respexit (Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej) z MAGNIFICAT , w którym czystemu, przejmującemu sopranowi Aldony Bartnik partnerują skrzypce i viola da gamba. Takich pięknych momentów jest na tej płycie znacznie więcej, jest ona bowiem całością doskonałą. Andrzejowi Kosendiakowi wraz z  Baroque Ensemble udało się nie tylko oczarować słuchaczy piękną muzyką, ale także dowieść, jak znakomitym kompozytorem był Marcin Józef Żebrowski. Nic zatem dziwnego, że płyta otrzymała Nagrodę Muzyczną "Fryderyk", a obecnie nominowana jest w kilku kategoriach do nagród OPUS KLASSIK 2023, prestiżowych wyróżnień przyznawanych w dziedzinie muzyki poważnej przez niemieckie Verein zur Förderung der Klassischen Musik (Stowarzyszenie Krzewienia Muzyki Klasycznej). 


Marcin Józef Żebrowski – Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis/Narodowe Forum Muzyki

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Marcin Józef Żebrowski - koncertowa płyta Narodowego Forum Muzyki /recenzja/

W ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku w połowie ubiegłego roku ukazał się premierowy album Narodowego Forum Muzyki: "Marcin Józef Żebrowski", nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Znalazły się na niej utwory tworzącego na Jasnej Górze kompozytora Marcina Józefa Żebrowskiego.



Koncert został nagrany 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu "Polski Barok" w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Przyznam, że miałam szczęście wysłuchać tej pięknej muzyki na żywo podczas 53. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Na niezwykle piękny koncert "Duchowa stolica Polski", pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka, złożyły się kompozycje mało dziś znanego, a przecież wybitnego polskiego kompozytora XVIII wieku, Marcina Józefa Żebrowskiego. To właśnie w klasztorze jasnogórskim zachowały się manuskrypty, w tym autografy jego dzieł. Koncert miał szczególny charakter również dlatego, że Magnificat, Rorate coelli i Missa Pastoricia wykonano tak, jak były prawdopodobnie prezentowane w czasach kompozytora. Na historycznych instrumentach zagrała Wrocławska Orkiestra Barokowa, a partie solowe sopranu wykonywał chłopiec - Jian Hui Mo, z towarzyszeniem Chóru Chłopięcego NFM oraz Chóru NFM.


Marcin Józef Żebrowski - najświetniejszy kompozytor klasztoru na Jasnej Górze


8 września 1717 roku obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej został uroczyście uhonorowany mocą dekretu papieża Klemensa XI, ale już wcześniej Jasna Góra wraz z cudownym Obrazem była dla Polaków miejscem szczególnie ważnym - ich duchową stolicą. Klasztor posiadał własną kapelę, a jednym z jej członków był właśnie Marcin Józef Żebrowski - śpiewak, skrzypek, kompozytor i nauczyciel muzyki. Wiadomości na jego temat są nader skąpe, wiadomo jednak, że kształcił się za granicą (o czym świadczy odnaleziony w Londynie autograf Concerto grosso), a zachowane dokumenty wskazują, że w latach 1748–1765 był zatrudniony w kapeli jasnogórskiej jako świecki muzyk i nauczyciel. Z ksiąg rachunkowych wynika ponadto, że jego pensja należała do najwyższych wśród muzyków kapeli, co świadczyłoby o dużym uznaniu, którym się najwidoczniej cieszył, a także o wszechstronnym wykorzystaniu jego umiejętności. Wiemy także, że wystąpił wraz z żoną, śpiewaczką Marią Elżbietą, na koncercie z okazji imienin króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, 8 maja 1768 roku w Warszawie. 

Marcin Józef Żebrowski był czołowym kompozytorem swoich czasów, przedstawicielem stylu galant w muzyce sakralnej, co jest najbardziej widoczne w ornamentyce jego linii melodycznych. Jednak w niektórych jego kompozycjach można zauważyć cechy typowe dla późnego baroku, takie jak użycie polifonii (w tym podwójnego kontrapunktu) czy techniki koncertującej. Nawiązywał ponadto do polskiego folkloru muzycznego, np. wykorzystując cechy krakowiaka lub cytując polskie pieśni religijne. W zbiorach Biblioteki Jasnogórskiej przechowywanych jest 31 jego utworów.


Jasnogórski kompozytor na płycie Narodowego Forum Muzyki


Na koncertowej płycie NFM znalazły się najdoskonalsze kompozycje tego XVIII-wiecznego muzyka, a mianowicie Rorate coeli, Magnificat oraz Missa Pastorita. Wszystkie mają charakter kantatowy - tekst liturgiczny został w nich podzielony na części, które zostały opracowane przez kompozytora jako samodzielne utwory, zróżnicowane pod względem nastroju, obsady wokalno-instrumentalnej, a także stylu. 

Rorate coeli otwierały poranną adwentową mszę wotywną poświęconą Najświętszej Marii Pannie i zawierają chorałowe opracowanie Benedixisi Dominus (z akompaniamentem orkiestry) oraz podwójną fugę podejmującą słowa Rorate coeli. 

Po nim następuje wspaniałe Magnificat, w którym uwagę zwracają przede wszystkim przepiękne, zróżnicowane stylistycznie arie, wykonane w stylu włoskiego galante. Mnie oczarowała zwłaszcza Quia recet nihil magna oraz Fecit potentiam z towarzyszeniem koncertującej trąbki, mówiąca o Bogu Izraela, który "okazał moc Swego ramienia". Pięknie brzmi także duet sopranu i altu w Deposuit patentes wraz z koncertującymi obojami.

Koncert wieńczy Missa Pastoritia - uroczysta msza na cztery głosy: sopran, alt, tenor i bas, dwoje skrzypiec, dwie trąbki, kotły i basso continuo. Missa Pastoritia - najbardziej uroczysta z czterech zachowanych mszy Żebrowskiego - powstała najprawdopodobniej w latach 1763-1765 i reprezentuje popularny w XVIII w. gatunek mszy pastoralnych, stanowiąc zarazem najwybitniejszy jej przykład z kręgu kultury polskiej. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim inwencja i pomysłowość w kształtowaniu linii melodycznej, widoczna szczególnie w częściach solowych Domine Deus, Qoniam czy Benedictus, a także nawiązujące do barokowej tradycji części polifoniczne Qui tollis i Cum Sancto Spiritu. 
Cała kompozycja jest wręcz olśniewająca, a w sercu na dłużej pozostał końcowy Agnus Dei połączony z Dona nobis pacem...

Dla porządku dodam, że płyta została wydana niezwykle starannie - w złotej tonacji, a jej dizajn nawiązuje do pozostałych nagrań wydanych w serii płyt z utworami polskich kompozytorów XVII i XVIII wieku w wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka.



Marcin Józef Żebrowski

Wykonawcy:
Andrzej Kosendiak – dyrygent
Jian Hui Mo – sopran chłopięcy
Matthew Venner – kontratenor
Maciej Gocman – tenor
Felix Schwandtke – bas
Chór Chłopięcy NFM
Małgorzata Podzielny – dyrektor artystyczny Chóru Chłopięcego NFM
Chór NFM
Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – dyrektor artystyczny Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Nagrano w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego, 19 września 2018 r.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)
NFM 58, ACD 258

Live recording

czwartek, 8 sierpnia 2019

"Marcin Józef Żebrowski” – premiera nowego albumu wydanego przez Narodowe Forum Muzyki

9 sierpnia 2019 r. ukaże się premierowy album Narodowego Forum Muzyki: "Marcin Józef Żebrowski", nagrany przez znakomitych solistów oraz Chór NFM i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – tegorocznych laureatów Fryderyka w kategorii „Album roku – muzyka chóralna, oratoryjna i operowa”.



Jest to kolejny krążek wydany w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Na płycie znalazły się Magnificat, Rorate coeli i Missa Pastoritia tworzącego na Jasnej Górze Marcina Józefa Żebrowskiego. Nagrania dokonano 19 września 2018 r. w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Wykonawcy: Andrzej Kosendiak, Jian Hui Mo, Matthew Venner, Maciej Gocman, Felix Schwandtke, Chór Chłopięcy NFM, Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami, takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski.

Andrzej Sasin – reżyser dźwięku, dwukrotny laureat nagrody Grammy, jest jednym z najwybitniejszych specjalistów w swojej dziedzinie.

Aleksandra Nagórko – reżyserka dźwięku, dwukrotna laureatka nagrody Grammy.

Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.



Tytuł: Marcin Józef Żebrowski

Wykonawcy:
Andrzej Kosendiak – dyrygent
Jian Hui Mo – sopran chłopięcy
Matthew Venner – kontratenor
Maciej Gocman – tenor
Felix Schwandtke – bas
Chór Chłopięcy NFM
Małgorzata Podzielny – dyrektor artystyczny Chóru Chłopięcego NFM
Chór NFM
Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – dyrektor artystyczny Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Nagrano w Sali Koncertowej Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego podczas koncertu Polski Barok w ramach 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego, 19 września 2018 r.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)
NFM 58, ACD 258

Live recording

Światowa premiera płyty: 9 sierpnia 2019 r.
Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

Program:
MARCIN JÓZEF ŻEBROWSKI
[1] Rorate coeli 3'43
Magnificat [29'44]
[2] Chorus: Magnificat anima mea 1'46
[3] Aria: Quia respexit (A) 2'52
[4] Aria: Quia fecit mihi magna (S) 2'13
[5] Chorus: Et misericordia 1'39
[6] Aria: Fecit potentiam (B) 3'24
[7] Duo: Deposuit potentes (S&A) 4'29
[8] Chorus: Esurientes implevit bonis 2'44
[9] Aria: Suscepit Israel (S) 4'01
[10] Aria: Sicut locutus est (T) 3'38
[11] Chorus: Gloria Patri 2'54
Missa Pastoritia [25'01]
Kyrie
[12] Chorus: Kyrie eleison 0'58
[13] Chorus: Christe eleison 1'44
Gloria
[14] Chorus: Gloria 1'02
[15] Aria: Domine Deus (S) 2'45
[16] Chorus: Qui tollis peccata mundi 1'33
[17] Duo: Quoniam tu solus Sanctus (T&B) 1'49
[18] Chorus: Cum Sancto Spiritu 1'39
Credo
[19] Chorus: Credo in unum Deum 1'03
[20] Chorus: Et incarnatus est 1'42
[21] Chorus: Et resurrexit 1'30
Sanctus
[22] Chorus: Sanctus 1'00
[23] Aria: Benedictus (A) 3'52
[24] Chorus: Osanna 1'35

informacja prasowa

Recenzja płyty - pod tym linkiem.

piątek, 21 października 2022

„Marcin Józef Żebrowski – Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis” – nowy album wydany przez Narodowe Forum Muzyki

21 października 2022 roku ma swoją premierę nowy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka – monograficzna płyta poświęcona twórczości Marcina Józefa Żebrowskiego, należącego do najwybitniejszych przedstawicieli polskiej kultury muzycznej XVIII wieku. 

Jest to kolejne wydawnictwo ukazujące się w ramach  przygotowywanego przez Narodowe Forum Muzyki i CD Accord od 2012 roku cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego renesansu i baroku pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Nagranie zawiera nieszpory maryjne Żebrowskiego, które wpisano w kontekst liturgiczny poprzez wykorzystanie antyfon chorałowych zaczerpniętych z siedemnastowiecznych źródeł. Album zarejestrowano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki.

"Oddajemy w Państwa ręce kolejny album z dziełami jednego z najwybitniejszych przedstawicieli muzyki polskiej XVIII wieku – Marcina Józefa Żebrowskiego. Ponownie sięgnęliśmy do jasnogórskich zbiorów, gdzie przechowywane są nieszpory tego polskiego kompozytora. W nawiązaniu do tradycji, gdy poszczególne psalmy wchodzące w skład nieszporów wykorzystywano na potrzeby danego święta, wybraliśmy taki ich układ, który mógłby być wykonany podczas święta Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny (w Kościele katolickim obchodzonego 31 maja). Do psalmów dobraliśmy antyfony, sonatę procesyjną, hymn Ave maris stella, kantyk Magnificat oraz sekwencję Mittit ad Virginem i ułożyliśmy je zgodnie z przebiegiem liturgii godzin.

Niniejszy cykl rozpoczyna instrumentalne Adagio pro processione solemni in D, po którym następuje wokalne Deus in adiutorium tradycyjnie otwierające nieszpory. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na arcytrudną partię trąbki w hymnie Ave maris stella, którą Żebrowski napisał dla Wincentego Pińskiego – ówczesnego wirtuoza tego instrumentu i jednego z najlepiej opłacanych muzyków kapeli jasnogórskiej. Dziś żyjemy w przeświadczeniu, że umiemy już wszystko, że technika wykonawcza jest na niespotykanym dotychczas poziomie. Tymczasem hymn Żebrowskiego uczy nas pokory i dowodzi, jak niezwykłe były umiejętności osiemnasto-wiecznych muzyków. Osobiście nie znam w literaturze trudniejszej partii na trąbkę. Wyjątkowo interesująca jest również sekwencja Mittit ad Virginem napisana w języku łacińskim oraz polskim, utrzymana w charakterze poloneza. Co ciekawe, w twórczości liturgicznej Żebrowskiego rytm polonezowy przewija się dość często, m.in. w psalmie Lauda Jerusalem czy na słowach „Gloria Patri” w Magnificat. Wydaje się, że kompozytor chciał w ten sposób podkreślić polski charakter swoich dzieł.

Podczas pracy nad nagraniem tego albumu utwierdziliśmy się w przekonaniu, że muzykę Żebrowskiego wyróżnia najwyższy poziom artystyczny i powinniśmy ją jak najszerzej popularyzować".

Andrzej Kosendiak, tekst zamieszczony w booklecie dołączonym do płyty

Wykonawcy:

ANDRZEJ KOSENDIAK – dyrygent

Wrocław Baroque Ensemble:

Aldona Bartnik [21, 26], Aleksandra Turalska [10] – soprany

Daniel Elgersma [10], Piotr Olech [26] – kontratenory

Maciej Gocman [26], Florian Cramer, Vojtěch Semerád [13] – tenory

Tomáš Král [18, 22, 26], Jaromír Nosek [13, 25] – basy

Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce

Hanna Piasna, Maria Plucińska – oboje

Fruzsina Hara, Stefan Leitner – trąbki

Přemysl Vacek – teorba

Krzysztof Karpeta – wiolonczela

Julia Karpeta – violone

Marta Niedźwiecka – pozytyw

Program:

MARCIN JÓZEF ŻEBROWSKI (fl. 1748–1780)              
                Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis

1              ADAGIO PRO PROCESSIONE SOLEMNI in D        3′46

2              Deus in adiutorium                                              0′40

3              Antiphona 1: Exurgens Maria                         0′33

4              Psalmus: DIXIT DOMINUS                                6′14

5              Antiphona 1: Exurgens Maria                         0′34

6              Antiphona 2: Intravit Maria                             0′28

7              Psalmus: LAUDATE PUERI                                2′42

8              Antiphona 2: Intravit Maria                             0′29

9              Antiphona 3: Ut audivit                                     0′50

10            Psalmus: LAETATUS SUM                                 2′38

11            Antiphona 3: Ut audivit                                     0′51

12            Antiphona 4: Benedicta tu                                0′26

13            Psalmus: NISI DOMINUS                                   2′44

14            Antiphona 4: Benedicta tu                                0′28

15            Antiphona 5: Ex quo facta est                         0′39

16            Psalmus: LAUDA JERUSALEM                          3′33

17            Antiphona 5: Ex quo facta est                         0′39

18            Hymnus: AVE MARIS STELLA                           7′50

19            Antiphona ad Magnificat: Beatam me dicent     0′24


                 MAGNIFICAT                                                        [8′16 ]

20            Magnificat anima mea                                       0′58

21            Quia respexit                                                         3′32

22            Deposuit potentes                                              1′49

23            Gloria Patri                                                             1′59

24            Antiphona ad Magnificat: Beatam me dicent     0′26

25            Antiphona: SALVE REGINA                               3′26

26            Sequentia: MITTIT AD VIRGINEM                 5′09


Czas całkowity                                                                      53′35


Żródła śpiewów gregoriańskich:

Liber usualis missae et officii pro dominicis et festis cum cantu Gregoriano, Paris 1960, s. 263f: Deus in adiutorium.

Antiphonarium iuxta ritum Breviarii Romani […], Cracoviae 1645, s. 373–375: Exurgens Maria, Intravit Maria, Ut audivit, Benedicta tu, Ex quo facta est.

Dopisek na rękopisie Andante pro processione Żebrowskiego, PL-CZ III-739: Beatam me dicent.

Nagrano w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we  Wrocławiu w dniach 6–8 maja 2021 roku.

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Ewa Lasocka, Andrzej Sasin

NFM 78, ACD 294

Polska premiera płyty: 21 października 2022

Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

informacja prasowa

Pod tym linkiem - recenzja płyty

poniedziałek, 4 listopada 2024

Józef Zeidler & Wrocław Baroque Ensemble - koncert w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

W sobotę, 9. listopada 2024 o godz. 19.00, Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert Baroque Ensemble pod batutą maestro Andrzeja Kosendiaka. Usłyszymy kompozycje Józefa Zeidlera – jednego z największych polskich kompozytorów doby klasycyzmu oraz Marcina Józefa Żebrowskiego uważanego z kolei za wiodącego polskiego twórcę epoki przedklasycznej. 

Wrocław Baroque Ensemble / fot. Janis Porietis

Józef Zeidler urodził się prawdopodobnie w 1744 roku w Święciechowie obok Leszna, choć nie ma bezpośredniego dowodu wskazującego na realność owej daty. Ślady dotyczące jego działalności zachowały się m.in. w klasztorze oo. filipinów na Świętej Górze nieopodal Gostynia – jednego z największych wówczas ośrodków muzycznych w Polsce, gdzie Zeidler pełnił funkcję kompozytora oraz kopisty, był także członkiem kapeli klasztornej. Missa ex D jego autorstwa datowana jest na 1769 rok, co czyni ją najwcześniejszym znanym utworem tego artysty. Wszystko wskazuje na to, że Zeidler nakreślił jej dźwięki na partyturze, gdy miał zaledwie dwadzieścia pięć lat. Pomimo tego mszę cechuje niezwykle rozbudowana forma oraz wyrafinowana brzmieniowo obsada wykonawcza. Przeznaczona została na czworo solistów, czterogłosowy chór, orkiestrę z trąbkami, skrzypcami oraz organami. Materiał dźwiękowy dzieła wyraźnie wskazuje na autorstwo kompozytora znajdującego się na początku swej drogi twórczej – msza jest bowiem wypełniona całym szeregiem wirtuozowskich środków typowych dla młodego adepta tej sztuki.

Również Marcin Józef Żebrowski należy do najwybitniejszych przedstawicieli polskiej kultury muzycznej osiemnastego stulecia. Jego renomę potwierdza fakt, iż był jednym z nielicznych wówczas, staropolskich twórców, których dzieła wydawano drukiem poza granicami Rzeczypospolitej. Podczas koncertu muzycy wykonają Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis Żebrowskiego, a więc nieszpory maryjne. Dzięki układowi zawartych w nich psalmów mogłyby zostać wykonane podczas święta Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny obchodzonego w Kościele katolickim 31 maja. Do psalmów zostały dobrane poszczególne ogniwa, takie jak: antyfony, hymn Ave maris stella czy kantyk Magnificat, ułożone zgodnie z przebiegiem sakralnej liturgii godzin. Ich różnorodne muzyczne opracowanie jest kwintesencją języka kompozytorskiego artysty – można dostrzec tu pełne wirtuozerii, ornamentalne, skrupulatnie prowadzone linie partii wokalnych i instrumentalnych, jak i nawiązania do kunsztownej, barokowej polifonii.

Program:

J. Zeidler Missa ex D 


***

M.J. Żebrowski Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis


Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent 

Wrocław Baroque Ensemble: 

Aldona Bartnik, Aleksandra Turalska – soprany 

Daniel Elgersma, Piotr Olech – kontratenory 

Maciej Gocman, Vojtěch Semerád – tenory 

Tomáš Král, Jaromír Nosek – basy 

Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce 

Fruzsina Hara, Emilio Botto – trąbki   

Přemysl Vacek – teorba   

Jakub Kościukiewicz – wiolonczela 

Julia Karpeta – violone 

Marta Niedźwiecka – pozytyw

informacja prasowa


środa, 16 października 2019

Seria płyt MUSIC FIRST. MUZYKA RZECZYPOSPOLITEJ (MUSIC OF THE FIRST COMMONWEALTH) - nowy projekt NFM dla polskiej kultury

Seria płyt z utworami polskich kompozytorów XVII i XVIII wieku w wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka jest wydawana przez Narodowe Forum Muzyki i CD Accord od 2012 roku. 



Cykl tworzą po dwa albumy z dziełami Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, Bartłomieja Pękiela i Marcina Mielczewskiego oraz płyty poświęcone Marcinowi Józefowi Żebrowskiemu i Stanisławowi Sylwestrowi Szarzyńskiemu. Jeszcze kilkanaście lat temu wiele utworów prezentowanych na tych albumach nie było znanych. Dzieła są wykonywane w takich opracowaniach, w jakich były lub mogły być grywane przed stuleciami. O wartości serii świadczy też pieczołowicie zaprojektowana i spójna szata graficzna oraz zawarte w materiałach eseje, których autorami są badacze zajmujący się twórczością danego kompozytora. Składający się z ośmiu płyt cykl formuje pewną zamkniętą całość zarówno pod względem muzycznym, jak i wydawniczym – każdy komplet albumów jest zamknięty w ekskluzywnym, niezwykle eleganckim etui, a do zestawu dołączona jest mapa XVII-wiecznej Polski.

Na płytach znalazła się muzyka z czasów I Rzeczypospolitej. Czasy baroku i klasycyzmu były dla Polski okresem rozkwitu w nauce i sztuce, również w dziedzinie muzyki, czego dowodzi wysoka jakość repertuaru zawartego na albumach wydanych przez NFM. Kapela dworu Wazów, w której działali Bartłomiej Pękiel, Marcin Mielczewski i Adam Jarzębski, była jednym z czołowych zespołów europejskich. Muzyka wykonywana w katedrze na Wawelu w XVII i w pierwszej połowie XVIII wieku, a szczególnie w czasach, gdy działał tam Grzegorz Gerwazy Gorczycki, charakteryzowała się wybitnie wysokim poziomem artystycznym.

Lata 50. i 60. XVIII wieku to z kolei rozkwit Kapeli Jasnogórskiej, możliwy w dużej mierze dzięki Marcinowi Józefowi Żebrowskiemu – wczesnoklasycznemu twórcy, którego dzieła dorównują pod względem jakości młodzieńczym utworom Mozarta. Warto zauważyć oddziaływanie polskich kompozytorów na inne ośrodki europejskie, np. odpisy utworów Marcina Mielczewskiego znajdujemy od Lubeki, przez miasta Saksonii, Moraw i Śląska, aż po Smoleńsk, a nawet Moskwę. Trzon wokalno-instrumentalnego zespołu Wrocław Baroque Ensemble uzupełniają muzycy zagraniczni. To międzynarodowe grono artystów dobrze ze sobą zgranych i kochających polską muzykę dawną.

Większość albumów wydanych w ramach tego cyklu była nominowana do nagrody Fryderyk, a w 2019 r. zdobyła ją płyta Mielczewski II („Album roku – muzyka dawna”). Krążki  zostały także nagrodzone innymi wyróżnieniami – m.in. pierwszy album z dziełami G.G. Gorczyckiego otrzymał Wrocławską Nagrodę Muzyczną.

Seria płyt realizowana pod kierownictwem Andrzeja Kosendiaka przyczynia się do propagowania polskiej muzyki na świecie. Wyjątkowo nagrane i wydane, zaopatrzone w niezwykle wartościowe merytorycznie eseje oraz eleganckie etui albumy są doskonałą wizytówką Polski. Zestaw ten będzie miał zastosowanie zarówno w kraju – we wszystkich placówkach edukacyjnych oraz instytucjach kulturalnych, jak i za granicą, ze szczególnym uwzględnieniem placówek dyplomatycznych – wszędzie tam, gdzie pragniemy chwalić się naszym wyjątkowym bogactwem kulturalnym.

Płyty:
Grzegorz Gerwazy Gorczycki I (NFM 17, ACD 186)
Grzegorz Gerwazy Gorczycki II (NFM 26, ACD 211)
Bartłomiej Pękiel I (NFM 30, ACD 222)
Bartłomiej Pękiel II (NFM 44, ACD 240)
Marcin Mielczewski I (NFM 34, ACD 227)
Marcin Mielczewski II (NFM 50, ACD 248)
Marcin Józef Żebrowski (NFM 58, ACD 258)
Stanisław Sylwester Szarzyński (NFM 54, ACD 261)

informacja prasowa

wtorek, 11 kwietnia 2023

Fryderyk 2023 I pięć nominacji dla zespołów Narodowego Forum Muzyki!

Aż pięć nominacji do nagród Akademii Fonograficznej Fryderyk 2023 otrzymały zespoły Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu. 


Są to nominacje w następujących kategoriach w dziedzinie muzyki poważnej:

ALBUM ROKU – MUZYKA DAWNA

NAJWYBITNIEJSZE NAGRANIE MUZYKI POLSKIEJ


Marcin Józef Żebrowski – Vesperae in Visitatione Beatae Mariae Virginis

Wykonawcy:

Andrzej Kosendiak – dyrygent

Wrocław Baroque Ensemble:

Aldona Bartnik, Aleksandra Turalska – soprany

Daniel Elgersma, Piotr Olech – kontratenory

Maciej Gocman, Florian Cramer, Vojtěch Semerád – tenory

Tomáš Král, Jaromír Nosek – basy

Zbigniew Pilch, Mikołaj Zgółka – skrzypce

Hanna Piasna, Maria Plucińska – oboje

Fruzsina Hara, Stefan Leitner – trąbki

Přemysl Vacek – teorba

Krzysztof Karpeta – wiolonczela

Julia Karpeta – violone

Marta Niedźwiecka – pozytyw

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Ewa Lasocka, Andrzej Sasin (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA ORATORYJNA I OPEROWA


Witold Lutosławski. Opera omnia 08 – kolędy

Wykonawcy:

Antoni Wit – dyrygent

Aleksandra Kurzak – sopran

Chór NFM

Agnieszka Franków-Żelazny – dyrektor artystyczny Chóru NFM

NFM Filharmonia Wrocławska

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Ewa Lasocka (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA WSPÓŁCZESNA



5 [+2]   

Wykonawcy:

Nate Wooley – trąbka

Tomasz Żymła – klarnet basowy

LutosAir Quintet:

Jan Krzeszowiec – flet

Karolina Stalmachowska – obój

Maciej Dobosz – klarnet

Alicja Kieruzalska – fagot

Mateusz Feliński – róg

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord)

Wydawcy: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego, CD Accord

ALBUM ROKU – MUZYKA KONCERTUJĄCA

Live in Wrocław

Wykonawcy:

Szymon Krzeszowiec – skrzypce

Adam Krzeszowiec – wiolonczela

Jan Krzeszowiec – flet

Jerzy Maksymiuk – dyrygent

NFM Filharmonia Wrocławska

Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Aleksander Sobecki

Wydawca: Fundacja Musica Mundana

Nagrano 19 marca 2021 roku w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu podczas koncertu w ramach 75-lecia NFM Filharmonii Wrocławskiej.

Ponadto artyści NFM otrzymali następujące nominacje: Lutosławski Quartet (i inni) oraz Wojciech Fudala i Michał Rot w kategorii Muzyka Kameralna – Duety, Tomasz Daroch i Roksana Kwaśnikowska w kategorii Recital Solowy.

informacja prasowa

środa, 19 września 2018

53. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans: Wyzwolenie /relacja/

Od 7. do 16. września Wrocław żył piękną muzyką - w tym czasie trwał 53. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Tematem przewodnim było WYZWOLENIE. 



Metaforyczny, wieloznaczny sens tego słowa pozwolił zaprezentować różne oblicza wyzwolenia - począwszy od wyzwolenia z niewoli narodowej, osobistej, na uwolnieniu od trudów egzystencji kończąc.

Program tegorocznego festiwalu przywołuje wiele wydarzeń historycznych, które przypominają nam, jak blisko jest od chwały do hańby, od swobody do zniewolenia - napisał o programie festiwalu Andrzej Kosendiak, jego Dyrektor Generalny. Świętujmy zatem polski jubileusz w poczuciu nie tylko wdzięczności, ale i odpowiedzialności za dziedzictwo, które pozostawili po sobie nasi przodkowie.

Z kolei Giovanni Antonini, Dyrektor Artystyczny festiwalu, zwracał uwagę na rozmaite aspekty wyzwolenia, w tym na wyzwolenie od norm moralnych, społecznych i obyczajowych, które nakłada na nas kultura. Zaprosił także słuchaczy do refleksji nad tym, czy naprawdę chcemy być wolni:

Od czego pragniemy się wyzwolić? - pytał. Ile wysiłku jesteśmy w stanie włożyć w wywalczenie niezależności? Niech do refleksji natchnie nas muzyka będąca zawsze przestrzenią wolności.

Obecność na koncertach była zatem nie tylko wypełniona słuchaniem muzyki, lecz miała charakter aktywnego uczestnictwa w  tym, co proponowali wykonawcy, kompozytorzy, dyrygenci, a co przekładało się w jakimś sensie na własne doświadczenia.


Król Roger": Czy można wyzwolić się od Natury?


Festiwal rozpoczęła opera Karola Szymanowskiego: "Król Roger". Choć rzadko wystawiana, we Wrocławiu znana jest dobrze dzięki Mariuszowi Trelińskiemu, który w roku 2011 wyreżyserował ją na deskach Opery Wrocławskiej. Jak pisał o tym spektaklu Tomasz Cyz:

"Reżyser rezygnuje z historycznych wątków Króla Rogera. Odchodząc od jednoznacznego określenia czasu i miejsca akcji, stara się wydobyć realistyczny wymiar dzieła, pokazuje świat władzy – nie zhierarchizowanej jak w średniowieczu, lecz równie autorytarnej. Koncentruje się na współczesnym człowieku, atrybutami Rogera (Andrzej Dobber), władcy surowego, ale sprawiedliwego, czyni garnitur i ciemne okulary. Roksana (Aleksandra Buczek) zachowuje się uwodzicielsko i wyzywająco.  W tak skonstruowany świat wkracza Pasterz, który porywa tłumy… Wrocławska inscenizacja Króla Rogera razem z La Bohème, przynależy do drugiego okresu – „realizmu magicznego” – w którym świat przedstawiony nie przestaje nasycać się symbolami i archetypami, ale w którym człowiek przestaje być tylko figurą, alegorią, maską, zyskuje ciało zanurzone w realnym dzisiaj".

Dodajmy, że tamten spektakl wydobywa ukryty, homoseksualny podtekst dzieła (spokrewnieni ze sobą obaj autorzy libretta: Jarosław Iwaszkiewicz i Karol Szymanowski) byli homoseksualni), szczególnie w scenie dionizyjskiej orgii.

W przypadku opery zaprezentowanej na Festiwalu Wratislavia Cantans mieliśmy do czynienia z wersją koncertową, ale także - co należałoby podkreślić - główny konflikt pomiędzy Kulturą a  Naturą odnosi się do nietscheańskiej opozycji pomiędzy tym, co platońskie, a tym, co dionizyjskie.

Roger II, mozaika, La Partorama, Palermo, Wikipedia

Opera "Król Roger" powstała pod wpływem fascynacji Karola Szymanowskiego antykiem i orientem, a także filozofią Wschodu, które przejawiały się nie tylko w jego twórczości kompozytorskiej, ale również pisarskiej. Kompozycje muzyczne: Mity, III Symfonia, Maski i Metopy sąsiadują w jego dorobku z powieścią Efebos. Niepoślednią rolę w powstaniu opery odegrała ujrzana w Palermo średniowieczna mozaika przedstawiająca króla Rogera II. Ten istotny impuls oraz spotkanie z piszącym kuzynem, Jarosławem Iwaszkiewiczem, zdecydowało, że powstało libretto, z którego jednak kompozytor był niezbyt zadowolony i dokonał w nim licznych poprawek. Opera miała swoją prapremierę 19 czerwca 1926 roku. Rolę tytułową kreował Eugeniusz Mossakowski, partię królowej Roksany zaśpiewała siostra kompozytora, Stanisława Korwin-Szymanowska, a orkiestrą dyrygował Emil Młynarski. Recenzje były bardzo pochlebne, pomimo że opera nie zachwyciła słuchaczy.


Mariusz Kwiecień (tenor), tytułowy Król Roger pod batutą maestro Jacka Kaspszyka,
podczas 53. MF Wratislavia Cantans, fot. Łukasz Rajchert

Akcja "Króla Rogera" rozgrywa się na Sycylii około 1150 roku. W I akcie (tzw. bizantyjskim) podczas nabożeństwa w katedrze król Roger wraz z żoną Roksaną i doradcą Edrisim dowiadują się, że Kościołowi zagraża założyciel nowej religii, młody piękny Pasterz. Na życzenie króla młodzieniec zostaje przyprowadzony do świątyni i oskarżony o obrazę boską. Tłum żąda osądzenia i skazania go na śmierć, ale król, Roksana i Edrisi są pod wielkim wrażeniem jego łagodności i pokory. W rezultacie Roger daruje mu wolność, ale nakazuje stawić się na sąd.

W akcie II (tzw. orientalnym) król wyznaje Edrisiemu swoje obawy o uczucia Roksany, która wstawiła się za Pasterzem. Tymczasem Pasterz rzuca czar na Roksanę i na dworzan, którzy dołączają się do upojnego tańca miłości. Król zachowuje jednak spokój i rozkazuje uwięzić Pasterza. Ten z łatwością zrywa ciężkie łańcuchy i wzywa ludzi, aby udali się z nim do kraju wiecznej wolności. Wszyscy, w tym Roksana, podążają za nim. Tylko Roger i Edrisi pozostają w pałacu. Król rezygnuje z tronu i jako pielgrzym udaje się na poszukiwanie żony i Pasterza.

Joanna Zawartko jako Roksana (sopran) i Arnold Rutkowski jako Pasterz (tenor),
fot. Łukasz Rajchert 
Akt III (tzw. helleński) rozgrywa się w ruinach antycznego teatru w Syrakuzach. Po długiej wędrówce dotarli tu Roger i Edrisi. Król wzywa Roksanę, a ona odpowiada mu najpierw z daleka, by wreszcie pojawić się przed nim i sławić kult Pasterza. Wkrótce Pasterz w swej prawdziwej postaci - Dionizosa - wkracza do amfiteatru. Pełen zachwytu Roger wznosi hymn na cześć wschodzącego słońca. To rodzaj credo wyzwolonego człowieka, który znalazł odpowiedź i któremu udało się uwolnić od dramatycznego rozdarcia..


od lewej: Mariusz Kwiecień (król Roger), Joanna Zawartko (Roksana), Arnold
Rutkowski (Pasterz), Jacek Kaspszyk (dyr.), fot. Łukasz Rajchert

Poprowadzić tak skomplikowaną materię: solistów, orkiestrę, liczne chóry  - było z pewnością wyzwaniem nie lada, ale maestro Jacek Kaspszyk poradził z tym sobie znakomicie. Z pewnością pomogło mu w tym doświadczenie - w 2003 roku nagrał tę operę dla wytwórni Accord, a towarzyszyli mu wtedy równie wspaniali wykonawcy, m.in. Wojciech Drabowicz (baryton) jako król Roger, Olga Pasiecznik (sopran) jako Roksana i Piotr Beczała (tenor) jako Pasterz. Lata pracy z Filharmonią Wrocławską także wydały swoje owoce. Dość wspomnieć pamiętny koncert IV Symfonii A. Brucknera czy porywającą "Symfonię Tysiąca" G. Mahlera.

Także i tym razem całość wypadła znakomicie. Można bez większej przesady powiedzieć, że tegoroczna Wratislavia zaczęła się od wysokiego C. Wybitny baryton Mariusz Kwiecień w roli króla Rogera był przejmujący, namiętny, pełen niepokoju, bynajmniej nie apolliński. Można by powiedzieć, że śpiewając tę rolę wielokrotnie (m.in. londyńskim Covent Garden, pod batutą sir Antonio Pappano), miał szansę i czas, aby do niej dojrzeć i to było słychać we wrocławskiej interpretacji. Arnold Rutkowski (tenor) w roli Pasterza miał również możliwość zaprezentowania swoich wielkich możliwości. Taka wspaniała rola! Mnie najbardziej ujął śpiew Joanny Zawartko - cudownie brzmiący sopran, który zauroczyłby każdego. I choć partie były do zaśpiewania i interpretacji niełatwe, to jednak w jej wykonawstwie znalazły prawdziwą, pełną uczuć i namiętności Roksanę. Mnie w każdym razie ten "Król Roger" wyzwolił od obaw, że jestem głucha na kompozycje Karola Szymanowskiego. :-)

"Madame Curie" - wyzwolenie od dominacji mężczyzn, wolność wewnętrzna 


Madame Curie, fot. Karol Sokołowski, NFM

Opera została skomponowana przez Elżbietę Sikorę na zamówienie Państwowej Opery Bałtyckiej w 2011 roku, Roku Chemii, którego patronką była wybitna polska uczona, Maria Curie-Skłodowska. Autorką libretta jest Agata Miklaszewska (ta od "Metro"), której udało się uniknąć publicystyki, ponieważ pokazała Marię jako pełnowymiarowego człowieka, targanego uczuciami oraz wątpliwościami co do tego, czy jej odkrycia nie staną się zagrożeniem, zamiast, jak tego pragnęła, służyć dobru ludzkości. Całość została pomyślana jako sen bohaterki, w którym przeszłość, teraźniejszość i przyszłość wzajemnie się przenikają.

"Piękna, dramatyczna postać z krwi i kości. Taką chcemy ją pokazać i taką kochać" - powiedział o bohaterce opery jej reżyser Marek Weiss.

"Madame Curie" miała premierę 15 listopada 2011 roku w sali UNESCO w Paryżu. Blisko siedem lat po premierze mogliśmy ją zobaczyć w tym kształcie i z tą samą wykonawczynią w roli Marii - Anną Mikołajczyk (sopran). Również pozostali wykonawcy, podobnie jak dyrygent - Wojciech Michniewski, byli ci sami. We wrocławskiej wersji opery wzięła także udział NFM Filharmonia Wrocławska, co wydaje się być oczywiste. 

Madame Curie, fot. Karol Sokołowski, NFM

To był niezwykły wieczór i niezwykłe wykonawstwo. Największe wrażenie robiła jednak muzyka Elżbiety Sikory - takiej skali uczuć, bogactwa emocji dawno we współczesnej muzyce nie słyszałam. A przy tym cienia banału. Gwałtowne dysonanse i rozwibrowane recytatywy wywoływały skojarzenia z ekspresjonizmem, a jednocześnie nie brakowało przynoszących ulgę partii lirycznych. Psychologiczna, by tak rzec, strona tej muzyki pozwalała zaprezentować całą skalę odczuć Marii przed przeczuwaną śmiercią Piotra (znakomity tenor Paweł Skałuba), poprzez rozpacz z powodu utraty ukochanego, pożegnanie z nim, po wyciszenie i powrót do przepełnionego pracą życia. Maria ciągle się krząta w swoim szarym fartuchu, a jednak nie jest pozbawiona kobiecości. Wspomnienie pierwszej balowej sukni, kolejna namiętność, zmaganie się ze społecznym potępieniem, pogardą mężczyzn-naukowców - wszystko to znajduje swoje odzwierciedlenie w muzyce. Ogromnie podobało mi się także wprowadzenie scen symbolicznych: taniec pięknego białego motyla (Elżbieta Czajkowska-Kłos), który przekształca się w rodzaj ćmy, wreszcie w martwą istotę - sprawia, że utwór zyskuje dodatkowe znaczenia, łącząc harmonijnie muzykę z wieloznacznym, symbolicznym, a przy tym pięknym obrazem, które wzajemnie się dopełniają.

Magdalena Dobosz, fot. Karol Sokołowski, NFM
Owo przenikanie się muzyki - partii solowych i chóralnych - z dźwiękami orkiestry, a także z obrazem scenicznym porwało festiwalową publiczność, która urządziła kompozytorce i wykonawcom owację na stojąco. 

Jasna Góra - duchowa stolica Polaków

O wolności rozumianej w kategoriach wyzwolenia z niewoli można mówić w kontekście niezwykle pięknego koncertu muzyki dawnej: "Duchowa stolica Polski", pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Koncert, na który złożyły się kompozycje mało dziś znanego, a przecież wybitnego polskiego kompozytora XVIII wieku, Marcina Józefa Żebrowskiego. To właśnie w klasztorze jasnogórskim zachowały się manuskrypty, w tym autografy jego dzieł. Koncert był szczególny także dlatego, że Magnificat, Rorate coelli i Missa Pastoricia wykonano tak, jak były prawdopodobnie prezentowane w czasach kompozytora - na historycznych instrumentach zagrała Wrocławska Orkiestra Barokowa, a partie solowe sopranu wykonywał chłopiec - Jian Hui Mo, z towarzyszeniem Chóru Chłopięcego NFM oraz Chóru NFM.

Koncert Duchowa stolica Polski, pod dyr. Andrzeja Kosendiaka, fot. A. Sokołowski
8 września 1717 roku obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej został uroczyście uhonorowany mocą dekretu papieża Klemensa XI, ale już wcześniej Jasna Góra wraz z cudownym Obrazem była dla Polaków miejscem szczególnie ważnym - właśnie ową duchową stolicą. Klasztor posiadał własną kapelę, a jednym z jej członków był wspomniany Marcin Józef Żebrowski - śpiewak, skrzypek, kompozytor i nauczyciel muzyki. Wiadomości na jego temat są nader skąpe, wiadomo jednak, że kształcił się za granicą (o czym świadczy odnaleziony w Londynie autograf Concerto grosso), a zachowane dokumenty wskazują, że w latach 1748–1765 był zatrudniony w kapeli jasnogórskiej jako świecki muzyk i nauczyciel. Z ksiąg rachunkowych wynika, że jego pensja należała do najwyższych wśród muzyków kapeli, co świadczyłoby o dużym uznaniu, którym się cieszył, a także o wszechstronnym wykorzystaniu jego umiejętności. Wiemy także, że wystąpił wraz z żoną, śpiewaczką Marią Elżbietą, na koncercie z okazji imienin króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, 8 maja 1768 roku w Warszawie.

Koncert Duchowa stolica Polski, pod dyr. Andrzeja Kosendiaka, fot. A. Sokołowski
Był czołowym kompozytorem tamtych czasów, przedstawicielem stylu galant w muzyce sakralnej, co jest najbardziej widoczne w ornamentyce jego linii melodycznych. Jednak w niektórych jego kompozycjach można zauważyć cechy typowe dla późnego baroku, takie jak użycie polifonii (w tym podwójnego kontrapunktu) czy techniki koncertującej. Nawiązywał ponadto do polskiego folkloru muzycznego, np. wykorzystując cechy krakowiaka lub cytując polskie pieśni religijne. W zbiorach Biblioteki Jasnogórskiej przechowywanych jest 31 jego utworów.

Koncert wrocławski miał niezwykły klimat, także za sprawą miejsca, w którym go zaprezentowano - barokowego wnętrza Kościoła im. Najświętszego Imienia Jezus, zwanego powszechnie Kościołem Uniwersyteckim, z racji jego sąsiedztwa. Najpierw wysłuchaliśmy przepięknego Magnificat, które swoją urodą doprawdy nie ustępowało kompozycji Jana Sebastiana Bacha. Szczególnie piękne były arie, zwłaszcza Quia recet nihil magna oraz Fecit potentiam z towarzyszeniem koncertującej trąbki, mówiąca o Bogu Izraela, który "okazał moc Swego ramienia". Pięknie zabrzmiał także duet sopranu i altu: Deposuit patentes, wraz z koncertującymi obojami. Zresztą posłuchajcie fragmentu:


Marcin J. Żebrowski (1702-1770), Magnificat (cz. 2). Wrocław Vocal Consort 

Wprawdzie to inni wykonawcy, ale daje wyobrażenie, jak piękna jest ta muzyka i moje skojarzenie z Bachem wcale nie jest przesadą.

Po cudownym Magnificat wysłuchaliśmy rorat poświęconych Najświętszej Marii Pannie, by na koniec dać się oczarować Missa Pastoritia - uroczystej mszy na cztery głosy: sopran, alt, tenor i bas, dwoje skrzypiec, dwie trąbki, kotły i basso continuo.


Missa Pastoritia powstała najprawdopodobniej w latach 1763-1765 i reprezentuje popularny w XVIII w. gatunek mszy pastoralnych, stanowiąc zarazem najwybitniejszy jej przykład z kręgu kultury polskiej. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim inwencja i pomysłowość w kształtowaniu linii melodycznej, widoczna szczególnie w częściach solowych" Domino Deus, Qoniam czy Benedictus, a także nawiązujące do barokowej tradycji części polifoniczne Qui tollis i Cum Sancto Spiritu. 
Cała  Missa Pastoritia była olśniewająca, a w sercu na dłużej pozostał końcowy Agnus Dei połączony z Dona nobis pacem...

Różne oblicza wyzwolenia w koncercie  In tempore belli


Wyznam na początku, że ten właśnie koncert szczególnie głęboko zapadł mi w pamięć. Był czymś więcej niż "tylko" koncertem. Była w nim jakaś metafizyka, którą trudno opisać słowem, ale wrażenia owej niezwykłości stało się nie tylko moim udziałem, bo doświadczyło jej więcej osób. 

Koncert In tempore belli, fot. Sławek Przerwa
Koncert rozpoczęła uwertura do opery L`isola dosabitata (Wyspa bezludna), z librettem Metastasia, której pierwsze przedstawienie odbyło się dla uczczenia imienin księcia Mikołaja. Uwertura utrzymana w tonie tragicznym, przeznaczona na sopran dramatyczny. Pod wpływem wiadomości, że jej ukochany chce popełnić samobójstwo, Demetria również pragnie śmierci. Tylko ona może przynieść wyzwolenie z sytuacji, w której dobrego wyjścia nie ma. Aria bohaterki tego dramatu pełna jest gwałtownych uczuć, świadczących o tym, że Haydn był mistrzem w odmalowywaniu psychiki postaci.

Druga część koncertu miała dla odmiany lekki, żartobliwy charakter. Zaprezentowano Symfonię fis-moll "Pożegnanie", mającą związek z pewnym zabawnym epizodem w biografii kompozytora. Otóż książę Mikołaj przedłużył pobyt Haydna i orkiestry w pałacu Esterháza, co muzykom nie bardzo przypadło do gustu. Postanowili więc w sposób kulturalny dać temu wyraz. W finale tej kompozycji kolejno kończyli swoje partie, gasili świece i wychodzili. W efekcie dwaj ostatni skrzypkowie z trudem dokończyli utwór. Książę miał na szczęście poczucie humoru i pojął tę aluzję, skutkiem czego nie tylko muzycy, ale cały dwór powrócił do Eisenach. Bywa więc, że można się wyzwolić z opresji uciekając się do mniej drastycznych metod, ba, do metod pokojowych: aluzji i żartu, o ile tylko osoba, do której je adresujemy posiada poczucie humoru. 

 Giuseppina Bridelli (mezzosopran), koncert In tempore belli, fot. Sławek Przerwa

Wrocławska Orkiestra Barokowa pod batutą Giovanniego Antoniniego odtworzyła tamten epizod ku uciesze publiczności. Na szczęście opuścili nas na krótko, byśmy mogli cieszyć serca przepięknym wykonaniem tytułowego utworu tego koncertu: Missa in tempore belli, zwanej "Paukenmesse" (Msza o błogosławionym Bernardzie z Offidy). 
Po raz pierwszy zabrzmiała 25 grudnia 1796 roku w wiedeńskim kościele pijarów, podczas prymicji Josepha Franza von Hoffmanna, którego ojciec pełnił funkcję cesarskiego skarbnika wojennego. Fakt ten, a przede wszystkim okoliczności historyczne (wojna austriacko-francuska) wpłynęły na nietypowe wykonanie mszy, w której Haydn powiększył liczbę instrumentów dętych, a także dodał kotły, tak iż wydaje się, że wojna "przeniknęła" do tego liturgicznego utworu. Znalazło to odzwierciedlenie nie tylko w doborze instrumentów, ale również tonacji (C-dur) oraz w budowie utworu, nawiązującego do formy sonatowej. Do historii przeszło brzmienie Agnus Dei, wielokrotnie "zakłócane" przez tremola kotłów. Jakby kompozytorowi zależało na podkreśleniu, że trwa wojna i wzbudza niepokój wiernych. W tym kontekście finałowe Dona nobis pacem powraca wielokrotnie, brzmiąc szczególnie znacząco i dobitnie. 

Koncert In tempore belli, fot. Sławek Przerwa

Partie solowe są mocno zintegrowane z chórem, jakby kompozytor chciał podkreślić zależność jednostkowych losów od losów całej ludzkości. Na tym tle szczególnie pięknie brzmi solo basu w Qui tollis.W interpretacji Fulio Bettini zabrzmiało szczególnie pięknie i lirycznie. W muzyce sakralnej  bardzo lubię śpiew solowy, jednakże w Missa in tempore belli przeważał śpiew chóralny i to on nadawał tej kompozycji niezwykłą moc. Chór NMF zabrzmiał tego wieczora szczególnie pięknie... Tak pięknie, że fragment utworu ponownie wykonano na bis, co się raczej w przypadku tego rodzaju kompozycji nie zdarza. To był taki szczególny wieczór, kiedy wszyscy artyści oraz panujący nad całością Giovanni Antonini, zabrzmieli jak doskonale harmonijna całość. To się czuło - tę jakąś mistykę chwili, którą nie sposób oddać słowem, ale która pozostanie w uczestnikach na zawsze. Od niej uwolnić się nie można... I chyba nikt by tego nie chciał.

Messa da Requiem Giuseppe Verdiego, czyli wyzwolenie od ziemskiego padołu


53. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans rozpoczął się od wysokiego C i na nim zakończył - na Requiem Verdiego. Pracę nad tym dziełem rozpoczął kompozytor po śmierci Gioacchino Rossiniego w 1868 roku. Miał to być zbiorowy hołd kilku kompozytorów tamtych czasów złożony wybitnemu twórcy. Verdi napisał wtedy końcowe Libera me (Wybaw mnie, Panie), jednakże wówczas nie udało się doprowadzić dzieło do premiery. Dopiero nagła śmierć poety Alessandra Manzoniego w 1873 roku sprawiła, że Verdi rok później poprowadził premierę swego najnowszego dzieła w mediolańskim Kościele św. Marka. Najsłynniejsza powieść Manzoniego: Narzeczeni, z którą Verdi zapoznał się we wczesnej młodości, wywarta na nim, jak sam wyznał, ogromne wrażenie i wpłynęła na jego twórczość. Uwielbienie dla wielkiego pisarza towarzyszyło kompozytorowi przez całe życie.  Ponieważ Verdi był kompozytorem operowym, dysponował charakterystyczną dla tego gatunku stylistyką, co wywołało liczne kontrowersje. Z operą wiążą Requiem również cechy indywidualnego stylu kompozytorskiego Verdiego. Przede wszystkim typ melodyki: bujnej, żywiołowej, śpiewnej. To, co dla współczesnych stanowiło rażące odstępstwo od religijnego wzorca, dziś - w czasach swobodnego przenikania się różnych gatunków i poetyk - wydaje się być zaletą dzieła, dzięki temu brzmi ono oryginalne.

Sir John Eliot Gardiner z Orchestre Révolutionnaire et Romantique, fot.
Łukasz Rajchert
Utwór rozpoczyna żarliwa, błagalna modlitwa, obejmująca Requiem i Kyrie. Po nich następuje Dies Irae - Dzień Gniewu Pańskiego, ewokujący Sąd Ostateczny. Scena ta jest najbardziej rozbudowana i obejmuje dramatyczne partie chóru oraz fragmenty śpiewane solo. Część III, Ofertorium, służy refleksji, wyróżniając się nastrojem skupienia i pięknem pełnych natchnienia melodii. Po niej następuje Sanctus, w formie podwójnej fugi, eksponujący chór. Część V to Agnus Dei, w klimacie spokojnej modlitwy, w którym arie śpiewają sopran i mezzosopran, po nich dołącza chór. Następuje Lux aeterna - część o niezwykle lirycznym, błagalnym charakterze, w wykonaniu mezzosopranu, tenoru i basu. Ostatnia, VII część utworu, to Libera me, również bardzo rozbudowana. Rozpoczyna się dramatycznym recytatywem, po którym powracają poprzednie obrazy dźwiękowe: chóralny Dies irae oraz Requiem, śpiewane tym razem przez sopran z chórem. Powtarza się następnie dramatyczny temat Libera me, przybierając formę monumentalnej fugi . Zakończenie ma jednak nastrój błagalno-modlitewny, nawiązujący do początkowych partii utworu, który w ten sposób zostaje jakby spięty muzyczną klamrą.

Ann Hallenberg (mezzosopran) i Corinne Winters (sopran), fot. Ł. Rajchert

Wykonanie takiego utworu wymaga wyobraźni, muzycznej wrażliwości i doświadczenia. Sir John Eliot Gardiner szczęśliwie wszystko to posiada. W 1995 roku nagrał dla Wytwórni Philips płytę z nagraniem Requiem Verdiego. Towarzyszyła mu wówczas Orchestre Révolutionnaire et Romantique, założona przez niego w 1989 roku. Ci sami wykonawcy zaprezentowali Requiem podczas tegorocznego festiwalu. Czyż mogliśmy marzyć o doskonalszym wykonaniu..? Mamy niezwykłe szczęście, że sir John Eliot Gardiner pojawia się we Wrocławiu coraz częściej i za każdym razem przywozi prawdziwe skarby: dwa lata temu była to Pasja według św. Mateusza, rok temu Powrót Ulissesa do ojczyzny Claudia Monteverdiego.

Sir John Eliot Gardiner i Edgaras Montvidas (tenor), fot. Ł. Rajchert

Pozostaje mieć nadzieję, że kolejny rok i kolejny festiwal Wratislavia Cantans przyniosą uczestnikom równie wiele wrażeń, wzruszeń i refleksji.

Mozart – "Requiem" w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 listopada o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki angielski dyrygent Jonathan Nott, uznawany za wybitnego interpretatora muzyki współczesnej, pod...

Popularne posty