Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
Od 4. do 7. czerwca Filharmonia w Szczecinie zaprasza na "Nocny maraton dla Ukrainy". Wystąpią pianiści: Aaron Pilsan, Mariia Kulykovska, Alexei Grynyuk, którzy zagrają utwory Jana Sebastiana Bacha. Wydarzenie będzie bezpłatne i otwarte dla publiczności.
W sobotę 4 czerwca o godzinie 20:00, do niedzieli 5 czerwca do godz. 8:00, w złotej sali Filharmonii w Szczecinie odbędzie się 12-godzinny koncert-maraton z kompozycjami Jana Sebastiana Bacha pt.: „BACHATON DLA UKRAINY”. Wydarzenie będzie bezpłatne i otwarte dla publiczności. Koncert będzie również transmitowany na żywo, na platformie YouTube, także promowany przez międzynarodowych partnerów w Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii.
Głównym punktem tego wydarzenia będzie wyjątkowy, wymagający nie lada wytrzymałości, 4,5h godzinny recital w wykonaniu jednego artysty – uznanego austriackiego pianisty Aarona Pilsana. Podczas koncertu usłyszymy I i II tom Bacha Well-Tempered Clavier, a także wiele innych utworów niemieckiego kompozytora. Oprócz Pilsana, na scenie zobaczymy także obecnie najbardziej znanego ukraińskiego pianistę – Aleksieja Grynyuka, który otworzy wydarzenie, grając dwa utwory Bacha. Wydarzenie to będzie obfite w kilka muzycznych niespodzianek, premiery online, a także wywiady z artystami i nie tylko.
Przez cały koncert maratonu, budynek Filharmonii w Szczecinie, będzie rozświetlony w barwach Ukrainy.
Dyrektor Filharmonii Dorota Serwa powiedziała: „Tego typu impreza wpisuje się w czasy, w których żyjemy, kiedy muzyka i nasza wielka sala koncertowa mogą służyć nie tylko rozrywce, ale także oddziaływaniu na nasz świat i pomaganie innym w potrzebie. Mam nadzieję, że nasza społeczność stanie na wysokości zadania i dołączy do nas, solidarnie, poprzez muzykę”.
Wydarzenie to będzie wspierane przez partnerów w wielu różnych krajach. Będą oni promować transmisję koncertu na żywo, ale także połączą siły z lokalnymi organizacjami charytatywnymi w swoich krajach, aby pomóc ludziom dotkniętym wojną na Ukrainie. Wszyscy partnerzy zostaną ogłoszeni podczas koncertu 4 i 5 czerwca.
Harmonogram
04.06.2022
20:00 – 20:30, sala symfoniczna
Alexei Grynyuk – fortepian
Jan Sebastian Bach – Partita No. 1 in B-flat major, BWV 825
Bach-Busoni – Chorale-Prelude f minor
20:30 – 21:00, hol
BACHaton Studio
21:00 – 23:00, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Jan Sebastian Bach – Das Wohltemperierte Klavier I, BWV 846 – 869 (Well-Tempered Clavier Book 1)
23:00 – 00:00, hol
BACHaton Studio
05.06.2022
00:00 – 02:30, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Jan Sebastian Bach – Das Wohltemperiert Klavier II (Well-Tempered Clavier Book 1), BWV 870 – 893
02:30 – 03:30, hol
BACHaton Studio
03:30 – 04:00, sala symfoniczna
Aaron Pilsan – fortepian
Bach freestyle
04:00 – 04:30, hol
BACHaton Studio
04:30 – 06:00, hol
Koncert elektroniczny (wideo)
Marc Romboy & Miki Kekenj – Reconstructing Bach
06:00 – 06:30, hol
BACHaton Studio
06:30 – 07:00, sala symfoniczna
Mariia Kulykovska – fortepian
Jan Sebastian Bach – Inwencje dwugłosowe na fortepian
07:00 – 08:00, hol
BACHaton Studio
Artyści
ALEXEI GRYNYUK
Aleksiej Grynyuk – ukraiński pianista występujący w najbardziej prestiżowych salach koncertowych i festiwalach muzycznych na świecie. Jego rozwój muzyczny ukształtowały studia w Konserwatorium Kijowskim pod kierunkiem Natalii Gridnevy i Valery Kozlova. Swoje studia doskonalił u Hamisha Milne'a w Royal Academy of Music w Londynie. Później został mianowany przez Associate Royal Academy of Music (ARAM) i zasiadał jako członek jury Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Benjamina Brittena w Londynie oraz prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego „Vendome Prize”.
Będąc zapalonym kameralistą, Aleksiej Grynyuk jest częścią trio fortepianowego, wraz z wiolonczelistą Leonardem Elschenbroichem i skrzypkiem Nicola Benedettim, określanym przez The Telegraph jako „Trio of True Stars”.
AARON PILSAN
Już w wieku 27 lat austriacki pianista Aaron Pilsan wyrobił sobie markę na międzynarodowej scenie muzycznej, zdobywając liczne nagrody i występując już w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata, takich jak Carnegie Hall w Nowym Jorku, londyńskim Wigmore Hall i wiedeńskim Konzerthausie. Wybrany przez wpływowy niemiecki magazyn Fono Forum jako „Najlepszy Młody Artysta Roku” w 2011 roku, został następnie wybrany „Wschodzącą Gwiazdą” Europejskiej Organizacji Sal Koncertowych (ECHO) w 2014 roku, co zaowocowało zaproszeniami do występów w wielu najbardziej prestiżowych salach koncertowych w Europie. Aaron Pilsan często występuje z wiolonczelistą Kianem Soltanim i to zaowocowało wspólnymi nagraniami dla Deutsche Grammophon. Aby być w ciągłym kontakcie ze swoją publicznością i pomagać młodym muzykom, Aaron Pilsan stworzył Pilsan Academy, dzięki której uczy amatorów na przyszłych pianistów.
W ostatnim czasie zyskał wiele pochwał za nagranie Well-Tempered Clavier Book 1 Bacha, które zostało uznane przez magazyn Gramophone za jedno z najlepszych nagrań roku 2021. Wykonywał Well-Tempered Clavier w tak renomowanych salach, jak wiedeński Konzerthaus oraz na Festival Bach w Montrealu, w Kanadzie.
Aaron Pilsan studiował m.in. u prof. Karla-Heinza Kämmerlinga i Larsa Vogta w Hanowerze, a jego mentorami są regularnie Sir András Schiff, Maria João Pires i Daniel Barenboim. Pianista o szerokim repertuarze, angażuje się również w mentoring innych młodych pianistów poprzez opracowany przez siebie program.
Aaron Pilsan jest głęboko przekonany, że muzyka może zmienić nasze życie i nasz świat. Jest zaangażowany w realizację tego maratonu jako wkład swojego talentu w służbie potrzebującym. Powiedział: „Żaden inny kompozytor niż Bach nie jest lepiej przystosowany do tej misji i żaden utwór nie jest bardziej odpowiedni do tego maratonu niż Well-Tempered Clavier, ponieważ reprezentuje spokój i harmonię w ramach logicznej struktury. Fakt, że wykorzystuje wszystkie tonacje, jest jak mozaika różnych ludzi i kultur, które tworzą nasz świat, aczkolwiek tym razem tutaj wszyscy współpracują ze sobą, a jedna tonacja płynnie przechodzi w następną, co wszystko dzieje się w doskonałej równowadze. Dokładnie to, czego potrzebuje dzisiaj nasz świat!”
Transmisje i relacje z trzech znakomitych festiwali wypełnią ramówkę radiowej Dwójki w Wielkim Tygodniu. Melomani będą mogli usłyszeć największe wydarzenia kończącego się Festiwalu Beethovenowskiego, jak i rozpoczynających się właśnie Misteriów Paschaliów oraz Actus Humanus.
22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena
W najbliższym tygodniu Program 2 Polskiego Radia zaprasza na finałowe wydarzenia 22. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena. W poniedziałek 26 marca (godz. 19.30-22.00) w Filharmonii Narodowej: Zygmunt Noskowski – Poemat symfoniczny „Step” op. 66; Ignacy Jan Paderewski – Fantazja Polska op. 19; Piotr Czajkowski – III Symfonia D-dur „Polska” op. 29. Wykonawcy: Łukasz Krupiński – fortepian, Santander Orchestra, dyrekcja – Lawrence Foster.
A w Wielki Piątek 30 marca (godz. 19.30-22.00) uroczysty koncert zamykający Festiwal. W programie: Antonin Dworzak – Stabat Mater op. 58 na głosy solowe, chór i orkiestrę w wykonaniu: Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej w Warszawie oraz Chóru Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Dyryguje: Christoph Eschenbach. Soliści: Genia Kühmeier – sopran, Michelle Breedt – mezzosopran, Steve Davislim – tenor, Mikhail Petrenko – bas.
Misteria Paschalia
W poniedziałek 26 marca w Krakowie rozpoczynają się Misteria Paschalia – jeden z najważniejszych europejskich festiwali poświęconych muzyce renesansu i baroku. Wszystkich, którzy nie mogą uczestniczyć w koncertach 15. odsłony wydarzenia, a chcieliby poczuć jego magię, radiowa Dwójka zaprasza na 2 transmisje i 6 retransmisji. W Wielkim Tygodniu zaprezentowane zostaną dzieła związane z misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
We wtorek 27 marca, podczas koncertu „Skarby dworów Tudorów i Wettynów”, zabrzmią dzieła z dworów angielskich i polskich. Angielski zespół wokalny Stile Antico wykona program skomponowany z dzieł mistrzów okresu elżbietańskiego, do którego – specjalnie na Misteria Paschalia – dołączył utwory twórców polskiego renesansu i baroku: Mikołaja Zieleńskiego i Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego. Emisja: „Filharmonia Dwójki” – godz. 19.30-21.30 (transmisja od godz. 20.00).
W Wielki Czwartek 29 marca o godz. 13.00 retransmisja koncertu „Even Song – Brytyjskie nieszpory” (z 28 marca). W programie m.in.: Anthony Holborne –Paradizo, Thomas Tallis – Clarifica Me I, William Byrd – Have Mercy Upon Us, Jerome Bassano – Fantasia a 6 i wiele innych. Wykonanie: Tercia Realidad, English Cornett and Sackbut Ensemble, Capella Cracoviensis, dyr. Jorge Jimenez.
Z kolei w Wielki Piątek 30 marca o godz. 13.00 retransmisja (z 29 marca) koncertu „Żałobny lament” – John Dowland – Mr. Henry Noell his funerall Psalmes; Henry Purcell – Hear my prayer, O Lord; Francesco Scarlatti – Concerto grosso nr 3 a-moll; Jerzy Fryderyk Handel – The ways of Zion do mourn / Funeral Anthem for Queen Caroline HWV 264. Wykonanie: {oh!} Orkiestra Historyczna, Marian Consort, dyr. Martyna Pastuszka.
Actus Humanus Resurrectio
Również w Wielkim Tygodniu rozpoczyna się w Gdańsku Festiwal Actus Humanus Resurrectio. Radiowa Dwójka zaprasza na transmisje sześciu koncertów wiosennej edycji wydarzenia, gromadzącego grono światowych gwiazd wykonawstwa historycznego.
Program 2 w Wielkim Tygodniu zaplanował trzy transmisje. W środę 28 marca (godz. 20.00): Jan Sebastian Bach – Msza h-moll BWV 232. Wyk. Gabrieli Consort & Players, dyr. Paul McCreesh. W przerwie Rozmowa Magdaleny Łoś z dyrektorem Filipem Berkowiczem i Klaudii Baranowskiej z Paulem McCreeshem.
Gwiazdy festiwalu Actus Humanus Resurrectio: Delphine Galou, Paul McCreesh, Sonia PrinaFoto: materiały promocyjne
WWielki Czwartek, 29 marcao godz. 20.00: Giovanni Battista Ferrandini –Il pianto di Maria; Jan Sebastian Bach –Widerstehe doch der SündeBWV 54; Antonio Vivaldi– Longe Mala, umbrae, terroresRV 629; Pietro Antonio Locatelli –Concerto a 4 Il pianto d’Arianna; Jerzy Fryderyk Haendel –Concerto grosso F-dur op. 6 nr 2HWV 320. Wyk. Sonia Prina – kontralt, Berlińska Akademia Muzyki Dawnej. W przerwie rozmowy z S. Priną i berlińskimi muzykami.
A w Wielki Piątek 30 marca (godz. 20.00): Adoratio Sanctae Crucis – Canto Benevento, Adoratio Crucis, Vigilia Paschae, Missa Dominicae Resurrectionis w wykonaniu Ensemble Organum pod dyrekcją Marcela Pérèsa.
Program 2 Polskiego Radia przygotował niezwykłą gratkę dla melomanów, którzy nie będą mogli wziąć udziału w wiosennej odsłonie Festiwalu Actus Humanus Resurrectio 2019, czyli największej polskiej prezentacji muzyki dawnej. W dniach 17-21 kwietnia na antenie radiowej Dwójki wyemitowanych zostanie 5 koncertów z Gdańska. W programie transmisji arcydzieła muzyki dawnej – w interpretacjach współczesnych mistrzów wykonawstwa.
Pięć dni Wielkiego Tygodnia, dziesięć koncertów, największe światowe gwiazdy wykonawstwa historycznego i przodujący w tej dziedzinie artyści polscy – najnowsza odsłona Actus Humanus to przede wszystkim trzy różne wersje ciemnych jutrzni, ujętych w klamrę arcydziełami Bacha.
Ciemne jutrznie to modlitwy odmawiane tradycyjnie przed świtem w czasie Triduum Paschalnego, a ich nazwa wiąże się ze starym zwyczajem zapalania, a następnie gaszenia świec – aż do zapadnięcia zupełnej ciemności. W epoce baroku zyskały bogatą oprawę muzyczną, której tworzenia podejmowali się najwybitniejsi kompozytorzy, zwłaszcza francuscy.
Serię tę zainauguruje w Wielki Czwartek (18 kwietnia) sopranistka Sophie Karthäuser i znany już w Gdańsku, wyśmienity Ensemble Correspondances pod dyrekcją Sebastiena Dauce’a cyklem Michela Richardade Lalande’a – prawdziwej gwiazdy swoich czasów. Wielkopiątkową (19 kwietnia) kontynuacją będzie koncert – powracającego na festiwal zespołu La Compagnia del Madrigale. Ta najwybitniejsza dziś grupa zajmująca się renesansową muzyką włoską, przedstawi należący do gatunku madrigali spitituali zbiór Responsoria et alia ad Officium Hebdomadae Sanctae spectantia, autorstwa mrocznego geniusza – Carla Gesualda.
Z kolei w Wielką Sobotę (20 kwietnia) uwielbiany w Gdańsku Christoph Rousset z zespołem Les Talens Lyriques wykona repertuar szczególnie bliski sercu tego klawesynisty i dyrygenta: Leçons de ténèbresMarca-Antoine’a Charpentiera oraz Françoisa Couperina.
Introdukcjami do wieczornej zadumy będą recitale trojga artystów polskich: flecistki Agnieszki Gorajskiej, Adama Struga (z zespołem Monodia Polska i grającą na pozytywie szkatulnym Marią Erdman) oraz Moniki Kaźmierczak – miejskiej carillonistki Gdańska.
Trzy medytacyjne dni festiwalu ujęte zostaną w podwójną klamrę bachowską. Sensacyjnie zapowiada się zwłaszcza pierwszy koncert wieczorny (17 kwietnia), podczas którego legendarny William Christie i jego zespół Les Arts Florissants po raz pierwszy w Polsce wykonają Pasję Janową Bacha.
Szczegółowy program transmisji w radiowej Dwójce:
17 kwietnia, środa, godz. 20.00: transmisja koncertu inauguracyjnego – program: Jan Sebastian Bach – Pasja Janowa BWV 245; wyk. Reinoud Van Mechelen – tenor (Ewangelista), Alex Rosen – bas (Jezus), Emmanuelle de Negri – sopran, Lucile Richardot – mezzosopran, Anthony Gregory – tenor, Renato Dolcini – baryton, Les Arts Florissants, dyr. William Christie.
18 kwietnia, czwartek, godz. 20.00:Michel-Richard de Lalande – Leçons de ténèbres (i inne); Anonim – Plange quasi virgo (i inne); Marc-Antoine Charpentier – Salve Regina H 18; wyk. Sophie Karthäuser – sopran, Ensemble Correspondances, Sébastien Daucé – dyrygent, klawesyn.
19 kwietnia, piątek, godz. 20.00: Carlo Gesualdo da Venosa – Responsoria et alia ad Officium Hebdomadae Sanctae spectantia; wyk. La Compagnia del Madrigale.
20 kwietnia, sobota, godz. 20.00: Marc-Antoine – Charpentier Seconde Leçon du Jeudi Saint H 103 (i inne); wyk. Deborah Cachet – sopran, Judith Van Wanroij – sopran, Les Talens Lyriques, Christophe Rousset – kierownictwo artystyczne, klawesyn, pozytyw.
21 kwietnia, niedziela, godz. 20.00: Jan Sebastian Bach – Koncerty Brandenburskie BWV 1046-1051; wyk. Akademie für Alte Musik Berlin.
Więcej informacji na stronach dwojka.polskieradio.pl i actushumanus.com.
Na koncertach Wratislavia Cantans
bywam od lat, ale tak przemyślanego programu
i tylu pięknych wykonań podczas jednej odsłony festiwalu jeszcze nie
słyszałam. Giovanni Antonini okazał się dla Wratislavii człowiekiem
opatrznościowym. Łączy w sobie pasję, pracowitość i odpowiednie kompetencje.
Wszystko to zdecydowało, że festiwal nabrał szczególnego blasku. Jego
tegoroczna odsłona przebiegła pod znakiem podróży do Włoch.
„Równoległe żywoty” i duchowe piękno:
Bach i Händel
Zaczęło się z „górnego C”, którym były dwa koncerty objęte wspólnym tytułem „Równoległe
żywoty. Dwa młodzieńcze dzieła Bacha i Händla”. Idąc na ten koncert miałam
nadzieję, że wczesna kantata Bacha będzie niejakim zadośćuczynieniem za brak mojego
ukochanego kompozytora w dalszej części programu i że Händel będzie do niego
„dodatkiem”. Rozpuszczona przez Paula McCreesha, który w ubiegłym roku
zaprezentował aż dwie Pasje, byłam na początku – przyznaję –
trochę zawiedziona tak skromnym udziałem w festiwalu lipskiego Kantora.
Tymczasem - ku mojej uciesze i pożytkowi -
już ten pierwszy koncert rozbił moje stereotypy i oczekiwania. Pomyślany
został jako spotkanie kompozytorów, do którego w rzeczywistości nigdy nie
doszło. Kiedy komponowali zaprezentowane na koncercie utwory, obaj mieli po
dwadzieścia kilka lat.
Jan
Sebastian Bach po ślubie ze swoją daleką kuzynką Marią Barbarą udał się do Mühlhausen w Turyngii, gdzie otrzymał posadę
organisty w kościele św. Błażeja. Kantata „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie”
(Aus der Tiefen Rufe Ich, Herr, zu dir , BWV 131) powstała właśnie w tym czasie.
Tekst nawiązuje do Psalmu pokutnego 130 oraz do drugiej i piątej strofy chorału
Bartholomäusa Ringealdta „Herr Jesu Christ, du hőchstes Gut”. Kantata jest
napisana na chór oraz dwóch solistów: bas i tenor. Nie ma w niej recitatiwów.
Dopiero później, pod wpływem muzyki włoskiej właśnie, kompozytor łączy arie i
recitatiwy. Mimo to, w tym wczesnym utworze zawiera się geniusz przyszłego
autora wspaniałych kantat, w których komponowaniu osiągnął prawdziwe
mistrzostwo, a mianowicie ich niezwykłe, duchowe piękno. Tego wieczoru, kiedy w
Kościele Uniwersyteckim zabrzmiała kantata „Aus der Tiefen Rufe Ich, Herr, zu
dir” , mogliśmy się o tym przekonać.
Zarówno chór, jak też soliści, wprowadzili nas w ów duchowy nastrój: Christopher
Purves jako bas, a przede wszystkim Krystian Adam Krzeszowiak jako tenor
liryczny pięknie interpretowali tekst kantaty. Wydawało się, że po tym
koncercie może być już tylko gorzej, a tymczasem… Dopiero po przerwie
przekonaliśmy się, że i Händel może być
duchowy i poruszający.
Johann Sebastian Bach -- Kantata Aus der Tiefen rufe ich, Herr, zu dir BWV 131,
Wratislavia Cantans 2013
Mając
niewiele ponad dwadzieścia lat Georg Friedrich Händel podróżował po Włoszech i
zaczynał doświadczać sławy, czego dowodem było m.in. zamówienie na serenatę, zlecone prawdopodobnie przez księżnę Donnę Aurorę Sanseverino z okazji uroczystości ślubnych księcia Alvito, Tolomeo Saverio Gallo oraz Beatrice Tocco di Montemiletto. „Acis, Galatea i Polifem” był rodzajem opery pasterskiej, której libretto nawiązuje do historii opisanej w „Metamorfozach” Owidiusza. W istocie historia wielkiej nieszczęśliwej miłości Acisa, syna Fauna i nimfy oraz nereidy Galatei, którą udaremnił zazdrosny potwór Polifem, miała w wersji Händla pozytywny wydźwięk, mówiła bowiem o tym, że miłość jest silniejsza niż śmierć.
Acis, Galatea i Polifem/NFM
Trzeba
przyznać, że wykonawcy partii solowych: Roberta Invernizzi– sopran (Acis), Sonia Prina– kontralt (Galatea) oraz Christopher Purves – bas (Polifem) śpiewali
brawurowo i było oczywiste, że świetnie się czują w tym repertuarze. Początkowo
były to prawdziwie wirtuozowskie popisy i byłoby wspaniale nawet wówczas, gdyby
ograniczono się tylko do tego. Ale wykonawcy poszli znacznie dalej. Mniej więcej
od dramatycznej arii Polifema, w której wyśpiewuje on swój smutek istoty niekochanej
i odrzuconej, zaczęły się dziać rzeczy niebywałe, które mnie, profanowi, trudno
nawet opisać. Otóż każda kolejna aria i duet stały się tak wyrafinowanie
piękne, że publiczność zamarła w jakimś zachwycie i tak już było do końca. Mnie
zafascynował szczególnie piękny kontralt Sonii Priny (Galatea), ale zachwyciła
też niezwykle subtelna, prawie „wyszeptana” aria sopranu, w której Roberta
Invernizzi wzniosła się na prawdziwe wyżyny mistrzostwa interpretacji. Dzięki
temu odkryłam „innego” Händla: uduchowionego jak Bach…
Julia Lezhneva jak Jenny Lind, czyli
„Włochy widziane z Północy”
Julia Lezhneva/NFM
Po takim
koncercie mogłam sądzić, że już nic lepszego mnie nie spotka, ale znowu się
szczęśliwie myliłam. Bo moim kolejnym odkryciem stała się Julia Lezhneva,
niespełna dwudziestotrzyletnia artystka z Rosji – mezzosopran koloraturowy o
niepowtarzalnym brzmieniu. Wykonała utwory: Franza Schuberta (Uwertura w stylu
włoskim D-dur D590), Felixa Mendelssohna-Bartholdy`ego (Infelice – aria
koncertowa), Wolfganga Amadeusza Mozarta (motet Exsultate, jubilate KV 165)
oraz – na bis – arię z Händla. W jej głosie było przejmujące piękno, które
dotykało ludzkiego ducha. Nie wiem nawet kiedy, ale tak właśnie „dotknięta”
poczułam, że łzy ciekną mi po policzkach i działo się to jakby poza mną albo
niezależnie ode mnie. Później, po koncercie, dowiedziałam się, że niemal wszyscy
tak to odczuliśmy… Przypomniała mi się w związku z tym postać szwedzkiej
śpiewaczki Jenny Lind – przyjaciółki Andersena, w której autor baśni bez
wzajemności się kochał. Wiemy z przekazów, że śpiewała tak pięknie, że ludzie słuchający
jej głosu płakali…Zachwycał się nią sam
Chopin, jej talent docenił takżeMendelssohn, który twierdził, że „to najlepsza
artystka, którą w życiu spotkał, najprawdziwsza i najszlachetniejsza”. Jestem
przekonana, że gdyby usłyszał Julię Lehznewą, powtórzyłby to samo. Jej talent
wymyka się wszelkim próbom racjonalizacji – to dar niezwykły i jedyny, który
zdarza się niezwykle rzadko.
„Muzyczne nieszpory” Heinricha
Schűtza i „La Betulia Liberata” Wolfganga Amadeusza Mozarta jako owoc podróży
do Italii
Kiedy
Heinrich Schűtz został zaproszony do stolicy Saksonii przez księcia Johanna Georga
I, był już po swoich włoskich peregrynacjach bardzo dobrze zaznajomiony z
muzyką Italii, uczył się bowiem w Wenecji u Giovanniego Gabrielego.
Jednocześnie jednak znał znakomicie tradycję protestancką i był jednym z
ostatnich kompozytorów, komponujących swoje utwory w średniowiecznej skali
modalnej. Podróże do Wenecji zaś sprawiły, że przyswoił nieznany wówczas w
Niemczech styl koncertujący i recytatywny. Zaadaptował także nowe, barokowe
techniki kompozytorskie i wykonawcze. Można by bez większej przesady
powiedzieć, że bez Gabrielego i
Monteverdiego nie byłoby takiego Schűtza, bez niego zaś – Bacha i Brahmsa.
Toteż w
programie koncertu „Muzycznych nieszporów dla Kościoła Dworskiego w Dreźnie”
pojawił się uczeń i mistrz - Heinrich Schütz i Giovanni Gabrieli (pierwszy i
ostatni utwór). Usłyszeliśmy m.in. Psalm 40 „Boże, pośpiesz, by mnie wybawić”
oraz śpiewaną po łacinie kompozycję „O Jesu, nomen dulce”. Zespół instrumentów
dawnych Collegium Cartusianum zabrzmiał pod batutą Petera Neumanna, podobnie
jak założony przez niego w 1970 roku Kölner Kammerchor. Najciekawsze podczas
koncertu byłyeksperymenty z chórem,
który w pewnym momencie przemieszczał się i śpiewał z różnych miejsc w Kościele
Uniwersyteckim. Brzmienie było fantastyczne! Kompozycje Schütza, choć surowe i nie tak
genialne jak muzyka Jana Sebastiana, dzięki włoskim inspiracjom zapowiadały już
Mistrza z Lipska.
Wpływy
włoskie odnaleźliśmy także w oratorium Wolfganga Amadeusza Mozarta „La Betulia
liberata KV 118”, które to dzieło stworzył 15-letni zaledwie kompozytor podczas
pierwszej podróży do Italii. Libretto napisał Pietro Metastasio (właśc. Pietro
Antonio Domenico Trapassi), wybitny włoski poeta i librecista. Zainspirowane jest
Księgą Judyty, w przeciwieństwie jednak do pierwowzoru, tematem przewodnim jest
dramat upadku i odzyskania wiary przez mieszkańców Betulii, do czego walnie
przyczyniła się dzielna wdowa Judyta, która nie tylko wiary nie utraciła, ale
pokonała największego i najokrutniejszego wroga
- Holofernesa.
Choć wczesne
dzieło Mozarta razić może swoją przewidywalnością, jednak piękne głosy solistów
i chóru znacznie nam to zrekompensowały. Wystąpił Chór Filharmonii Wrocławskiej
oraz B'Rock (Belgian Baroque Orchestra Ghent) pod dyrekcją Carrado Rovarisa, a
także znane nam już z pierwszego koncertu: Roberta Invernizzi– sopran (Chabris)
oraz Sonia Prina – kontralt - w roli Judyty. Ponadto zaśpiewali: Silvia
Frigato– sopran, Loriana Castellano– mezzosopran, Anicio Zorzi Giustiniani–
tenor (Ozjasz) oraz Gianluca Buratto– bas (Achior). Moją uwagę zwróciła przede
wszystkim Sonia Prina – kontralt o niezwykłej barwie i dramatyzmie. Tekst
Metastasia – wbrew temu, co słyszałam w kuluarach – zabrzmiał wyjątkowo
współcześnie: brak wiary i zwątpienie często stają się przyczyną ludzkiej
klęski. I przeciwnie: wiara w Bożą Opatrzność sprawia, że wbrew tzw. logice
zwycięża to, co jest pozornie słabe i łatwe do pokonania.
„Korzenie” i ten niezwykły Sollima
O
tegorocznym Festiwalu Wratislavia Cantans mogłabym pisać bez końca, ale
rozsądek nakazuje mi skupić się na tych dziełach i kompozytorach, które mnie
szczególnie poruszyły. Należał do nich z pewnością wybitny włoski kompozytor i
wiolonczelista Giovanni Sollima, który wystąpił na festiwalu dwukrotnie: w
ramach koncertu z wrocławskimi wiolonczelistami oraz na zakończenie – podczas
koncertu „Korzenie”. Muzyk to absolutnie
niezwykły, oryginalny – i jako kompozytor, i jako wykonawca. Kogoś tak
grającego tematy klasyczne, etniczne i współczesne nigdy wcześniej nie
słyszałam. Niezwykła wyobraźnia muzyczna i wirtuozeria połączone z nieudawaną
radością tworzenia. Wszyscyśmy się nim zachwycili, toteż bisował wielokrotnie.
Giovanni Solima/NFM
Na koniec
dodam, że bogaty i różnorodny program festiwalu znakomicie mieścił się w
formule „Podróż do Włoch”. Uzupełniały go imprezy towarzyszące, cieszące się
ogromnym powodzeniem, jak choćby prowadzony przez Andrzeja Kosendiaka kurs
interpretacji, próby otwarte: J. Haydn – Symfonia B-dur w wykonaniu
Kammerorchesterbasel pod batutą Giovanniego Antonioniego, a także sesja naukowa
„Muzyka oratoryjna i kantatowa w aspekcie praktyki wykonawczej” oraz sympozjum
naukowe na temat problemów pedagogiki wokalnej. Nieoceniony okazał się także
starannie przygotowany od strony merytorycznej i interesujący wizualnie katalog
festiwalowy, w którym przypomniano postać twórcy festiwalu Wratislavia Cantans
– Andrzeja Markowskiego i który był wspaniałym przewodnikiem po wydarzeniach
muzycznych.
Pomysłodawcy
i Organizatorom tegorocznego 48. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia
Cantans należą się bez wątpienia słowa
uznania i wdzięczności.
Artykuł ukazał się 16 września 2013 roku na portalu PIK Wrocław
Podczas sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały
zarówno pojedyncze arie, jak też chorały w wykonaniu Dresdner Kammerchor.
Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra Barokowa, której flety, skrzypce
i viola da gamba wywołały gorący aplauz.
Dresdner
Kammerchor, fot. Joanna Stoga
Wśród
koncertów inaugurujących nowy sezon w Narodowym Forum Muzyki znalazł
się także jubileuszowy, przypadający z okazji500. rocznicy Reformacji. Kompozytorem nie mógłby więc być nikt inny, jak tylko Jan Sebastian Bach :-) Zaśpiewał Dresdner Kammerchor, któremu towarzyszyła Wrocławska Orkiestra Barokowa. Całość
poprowadził Hans-Christoph Rademann,
który, mając za tłumaczaJarosławaThiela, szefa Orkiestry, wprowadził słuchaczy w interpretację dwóch
prezentowanych kantat. W drugiej części koncertu wysłuchaliśmy kompozycji Missa brevis F-dur (BWV 233).
Kantaty w twórczości
Jana Sebastiana Bacha
Biograf J.S. Bacha, Albert Schweitzer, stwierdził, iż:
W porównaniu z kantatami wszystko, co
Bach poza tym stworzył, wydaje się niemal tylko dodatkiem.
Słowa te
brzmią być może nieco ekscentrycznie, ale nie sposób nie przyznać, że kantaty
tworzył lipski Kantor najczęściej. W
twórczości Jana Sebastiana kantata była częścią liturgii, rodzajem muzycznego
kazania, pouczenia. W liturgii protestanckiej bowiem najważniejsze jest słowo i
kantata temu słowu służyła. Bach był człowiekiem głębokiej wiary - przez całe
życie czytał i studiował Biblię oraz dzieła teologiczne, przede wszystkim Lutra. Teksty swoich utworów opatrywał często takimi aktami strzelistymi, jak: S D G
(„Soli Deo Gloria” – „Bogu Jedynemu Chwała”) czy J J („Jesu juva” – „Jezu, wspomóż”).
Albert
Schweitzer napisał także słowa, które wydają się być najistotniejsze w
zrozumieniu twórczości lipskiego Kantora:
Muzyka jest dla niego służbą bożą.
Twórczość i osobowość Bacha oparte są na jego pobożności. I jeśli w ogóle można
go zrozumieć, to jedynie z tego punktu widzenia.
Hans-Christoph Rademann, fot. Joanna Stoga
Koncert w NFM
Podczas
sobotniego koncertu usłyszeliśmy dwie kantaty: Gott der Herr ist Sonn und Schild (BWV 79) oraz Ein feste Burg ist unser Gott (BWV
80), przy czym ta druga dała tytuł całemu koncertowi.
Kantatę Bóg
jest słońcem i tarcząskomponował
Bach w 1825 roku – na Dzień Reformacji. Jest cytatem z Psalmu 84 i zawiera dwie
strofy: pierwszą z "Nun danket alle Gott" Martina Rinckarta, związane
z Dniem Reformacji w Lipsku, druga natomiast jest cytatem Ludwiga Helmbolda: "Nun
laßt uns Gott dem Herren".
Kantata
otwiera się chóralnym Gott der Herr ist
Sonn und Schild (Bóg Pan jest słońcem
i tarczą).Instrumentalny ritornello
(rodzaj refrenu) wprowadza dwa motywy: świąteczny, marszowy temat dla rogów i kotłów
oraz żywszy kontr-motyw (czyli motyw dopełniający), który rozwija się z nuty słyszanej
siedem razy (siódemka jest symbolem pełni).
Isabel Jantschek (sopran), Martin Schicketanz (bas), fot. Joanna Stoga
Podczas
koncertu w Narodowym Forum Muzyki najbardziej przemówiły do mnie w tej
kantacie głosy sopranu i duety: Isabel
Jantschek, z jej cudownie brzmiącym, czystym sopranem, oraz Martin
Schicketanz, znakomicie z nią współbrzmiący, ciepły bas. Isabel pamiętam z występu na Wratislavia Cantans w 2014 roku. Zaśpiewała wówczas w utworze Jana Dismasa Zelenki In Te Domine speravi, pod batutą wspaniałego Václava Luksa. Już wtedy zwróciła moją uwagę. Podobnie było i tym razem, szczególnie w duecie Gott, ach Gott, verlass die Deinenen nimmermehr! (Boże, ach, Boże, słów Twoich własnych nie opuszczaj!).
Do posłuchania: Johann Sebastian Bach: Gott der Herr ist Sonn und Schild, BWV 79. Joanne Lunn / William Towers / James Glichrist / Peter Harvey, The Monteverdi Choir, sir Eliot Gardiner
Jednak najbardziej przemówiła mi do
serca niezwykle piękna kantata Ein feste Burg ist unser Gott (BWV 80, Warownym grodem jest nasz Bóg). Kompozytor
wykonał ją prawdopodobnie z okazji Święta Reformacji 31 października 1724 roku,
ale powstała wcześniej i była po raz pierwszy zaprezentowana w trzecią
niedzielę Wielkiego Postu 1715 roku. Wykonana ponownie po latach, została wzbogacona
o opracowanie pierwszej zwrotki chorału Lutra Ein feste Burg ist unser Gott. Do kantaty BWV 80 Bach powrócił w
latach 1727-1731, by zaprezentować dzieło ponownie z okazji Dnia Reformacji.
Bachowski rękopis owej, trzeciej już wersji, kantaty zachował się we
fragmentach przechowywanych obecnie w Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. Kartki
z zapisanym przez Bacha urywkiem BWV 80 są częścią Albumu Muzycznego słynnej
polskiej pianistki i kompozytorki doby romantyzmu – Marii Szymanowskiej.
Isabel Jantschek (sopran), fot. Joanna Stoga
Przesłanie kantaty BWV 80, zawarte w
słowach samego chorału, sprowadza się do zdania z I Listu do Koryntian (3, 10):
Nikt nie może bowiem położyć innego
fundamentu, oprócz tego, który już został położony, a jest nim Jezus Chrystus.
Kompozycja zawiera więcej duetów i
arii i to czyni ją z pewnością bardziej atrakcyjną – zarówno dla słuchaczy, jak
i wykonawców. Czysty sopran Isabel Jantschek znowu pięknie wybrzmiał w arii Komm in mein Herzenshaus(Wejdź do domu mego serca), z towarzyszeniem fletu. Podobały mi
się także arie altu Annekathrin Laabs, także w duecie z tenorem Tobiasem
Mäthgerem: Wie selig sind doch die, die Gott im Munde tragen (Błogosławieni, co Boga w ustach mają).
Jana Semerádová, Małgorzata Klisowska, Dora Ombodi - flety, fot. Joanna Stoga
Do posłuchania: kantata BWV 80: Barbara Schlick, sopran, Gérard Lesne, alt (contratenor), Howard Crook, tenor Peter Kooy, bas, La Chapelle Royale Collegium Vocale, Philippe Herreweghe
Missa brevis F-dur BWV 233
Drugą część koncertu wypełniła Missa
brevis BWV 233. Mszami luterańskimi lub „małymi mszami” Johanna Sebastiana
Bacha są cztery Msze Kyrie-Gloria w F-dur, G-moll i G-dur, BWV 233-236.
Reprezentują Kyrie i Glorię łacińskiej Mszy św., są więc
nazywane Missa brevis. Ten sam gatunek obejmuje również Missę z Kyrie i Glorii,
skomponowaną przez Bacha w 1733 roku, a następnie rozszerzoną na małą Mszę.
Zaśpiewane przepięknie, głównie przez
Dresdner Kammerchor, miały nieliczne, ale za to piękne arie.
Hans-Christoph
Rademann i jego śpiewacy, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa tak się
spodobali, że zebrali gromkie brawa i musieli bisować.
Podczas
sobotniego koncertu pięknie wybrzmiały zarówno pojedyncze arie, jak też chorały
w wykonaniu Dresdner Kammerchor. Towarzyszyła im wspaniała Wrocławska Orkiestra
Barokowa, której flety, skrzypce i viola da gamba wywołały gorący aplauz.
Koncert Ein feste Burg ist unser Gott
odbył się 14 października 2017 roku w Narodowym Forum Muzyki.
18 lipca 2024 r., koncertem w wykonaniu Álvaro Iborra Jiménez & Friends na dworcu w Żarowie rozpocznie się 25. edycja Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy. Klarnecista wystąpi także nazajutrz w Muzeum Kupiectwa w Świdnicy. Ale dopiero o 19.00 usłyszymy w Kościele Pokoju w Świdnicy W. A. Mozarta, J. Haydna i Ch. W. Glucka w wykonaniu Bruno de Sá (sopran) i Capella Cracoviensis pod batutą Jana Tomasza Adamusa - szefa festiwalu. Jakie atrakcje czekają ponadto na melomanów?
PROGRAM
18.07 czwartek
Żarów | dworzec kolejowy 21:00
scena nocna
Johannes Brahms: Kwintet klarnetowy
Wykonawcy:
ÁLVARO IBORRA JIMÉNEZ & FRIENDS
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Urodzony w Pampelunie (Hiszpania) Álvaro Iborra Jiménez rozpoczął studia muzyczne w Tafalli, kontynuował je w Pampelunie, a następnie w Saragossie u Emilio Ferrando, gdzie uzyskał najwyższe oceny. Swoje umiejętności doskonalił w Karlsruhe pod okiem Wolfganga Meyera. W zakresie muzyki dawnej studiował grę na klarnecie historycznym u Lorenza Coppoli w ESMUC w Barcelonie.
Álvaro Iborra Jiménez był laureatem wielu nagród na konkursach muzyki kameralnej: w Saragossie (2002), Burgos (2005), Weronie (2006) i Bari (2007). Był członkiem Baskijskiej Orkiestry Młodzieżowej, Narodowej Orkiestry Młodzieżowej Hiszpanii i The World Orchestra.
Pracował i współpracuje z takimi zespołami jak Concentus Musicus Vienna, Chamber Orchestra of Europe, Bachakademie Stuttgart, Freiburg Baroque Orchestra, Wrocławska Orkiestra Barokowa, Insula Orchestra, Nowa Orkiestra z Kolonii, Orkiestra Euskadi, Orkiestra Symfoniczna Orkiestra i Chór z Madrytu, Orkiestra Symfoniczna w Bilbao, Windband z Madrytu i zespół Enigma (Saragossa).
Wolfgang Amadeus Mozart: Aer tranquillo e dì sereni (Il rè pastore)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Vivace
Wolfgang Amadeus Mozart: Lugi da te (Mitridate)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Andante sostenuto
Christoph Willibald Gluck: Opprimete i contumaci (La Clemenza di Tito)
—
Wolfgang Amadeus Mozart: E Susanna non vien!... Dove sono i biei momenti (Le nozze di Figaro)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Menuetto. Allegro
Wolfgang Amadeus Mozart: In quali eccessi... Mi tradì quell'alma ingrata (Don Giovanni)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Finale. Allegro spiritoso
Niccolò Piccinni: Furie di donna irata (La buona figliuola)
Bruno de Sá sopran
Gwiazdą pierwszego koncertu w Kościele Pokoju podczas tegorocznego Festiwalu Bachowskiego będzie Bruno de Sá - sopranista, jeden z najbardziej fascynujących głosów naszych czasów. To prawdziwy męski sopran o rozległej skali, wirtuozowskiej koloraturze i krystalicznych wysokich dźwiękach. W Kościele Pokoju zaśpiewa arie Mozarta, Glucka i Picciniego, a towarzyszyć mu będzie Capella Cracoviensis po dyrekcją Jana Tomasza Adamusa.
Spośród występów Bruno de Sá należy wymienić m.in. debiut na Festiwalu Muzyki Dawnej w Innsbrucku jako Aminta w „L'Olimpiade” Vivaldiego pod dyrekcją Alessandro de Marcchi, debiut w roli Orfeusza w „Orfeuszu i Eurydyce” Glucka pod dyrekcją Michaela Hoffstettera (Gluckfestspiele), barokowe pasticcio „Sehnsucht” w reżyserii Andreasa Rosara i pod dyrekcją Philipa Armbrustera (Oper Dortmund), Aminta w „Aminta e Fillide” Haendla pod dyrekcją George'a Petrou (Händel-Festspiele Göttingen), pasticcio „Siface” z Capellą Cracoviensis pod dyrekcją Jana Tomasza Adamusa (Opera Rara Kraków), „Stabat Mater” Pergolesiego pod dyrekcją Reinharda Goebela (Verbier Festival), Cleofide w „Alessandro nell'Indie” Vinciego w reżyserii Maxa Emanuela Cenčica i pod dyrekcją Martyny Pastuszki (Bayreuth Baroque) oraz Stephano w „Roméo et Juliette” Gounoda w reżyserii Erica Rufa i pod dyrekcją Pierre'a Duoussauda (Opéra de Rouen Normandie).
Młody brazylijski sopranista zainaugurował sezon 2023/24, solowym programem „Neapolitan School”, który zaprezentuje na Festiwalu Oper Barokowych w Bayreuth wraz z Nuovo Barocco pod kierownictwem Dimitrisa Karakantasa. Pojawi się też w Opéra Royal w Wersalu, Opéra de Rouen Normandie, Théâtre des Champs-Elysées w Paryżu i wreszcie w wiedeńskiej Staatsoper u boku gwiazd baroku, takich jak Cecilia Bartoli i Max Emanuel Cenčic.
Ponadto powróci na Gluckfestspiele, aby zaśpiewać rolę Sesto w „La Clemenza di Tito” Glucka (Margravial Operahouse Bayreuth, Ekhof Theater Gotha). Zaśpiewa także Kleopatrę w „Marc'Antonio e Cleopatra” Hassego z {oh!} Orkiestrą pod dyrekcją Martyny Pastuszki (Katowice, Dortmund), a także Farnaspe w „Adriano in Siria” Grauna pod dyrekcją Dorothee Oberlinger — produkcji, która zostanie zaprezentowana w Schloßtheater Sanssouci w Poczdamie.
CAPELLA CRACOVIENSIS
Jan Tomasz Adamus
BELLINI: OH! QUANTE VOLTE | BRUNO DE SA
***
19.07 piątek
Katedra pw. św. Stanisława i Wacława 22:00
Olivier Messiaen: Vingt regards sur l’enfant-Jésus / 20 spojrzeń na Dzieciątko Jezus
Wioletta Fluda-Tkaczyk fortepian
***
20.07 sobota
Pożarzysko | kościół św. Józefa 11:00
śniadanie na trawie
Wolfgang Amadeus Mozart: Kwintet klarnetowy
ÁLVARO IBORRA JIMÉNEZ & FRIENDS
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Katarzyna Olszewska Szymon Strzelczyk skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartmann wiolonczela
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
20.07 sobota
Kościół Pokoju 18:00
Johann Sebastian Bach: kantata Schau, lieber Gott, wie meine Feind BWV 153
Johann Sebastian Bach: kantata Nun komm, der Heiden Heiland BWV 61
AKADEMIA BACHOWSKA
Joanna Zaucha sopran
Matylda Staśto alt
Zbigniew Malak tenor
Sebastian Szumski bas
Robert Bachara Agnieszka Świątkowska skrzypce
Jacek Dumanowski Dymitr Olszewski altówka
Konrad Górka wiolonczela
Marek Toporowski organy/kierownictwo muzyczne
***
Marcin Masecki, fot. Magda Hueckel
Ten pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, kurator i pedagog Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy - gościł na nim dotąd czterokrotnie — w 2017 roku był nawet festiwalowym artystą rezydentem (grał wówczas Chopina na pianinie, Mozarta na historycznym pianoforte, a Bacha na pozytywie organowym). W 2020 roku grał w Kościele Pokoju „Wariacje Goldbergowskie”, a ostatnio, w listopadzie 2023 - Schuberta w sali teatralnej Świdnickiego Ośrodka Kultury.
Marcin Masecki regularnie koncertuje z repertuarem klasycznym — solo, w składzie kameralnym lub z orkiestrami. Jest stałym kuratorem warszawskiego życia muzycznego, organizując festiwale i projekty łączące muzyków z różnych środowisk. Co roku prowadzi klasę improwizacji na Festiwalu Ensemble w Książu.
Współprowadzi również orkiestrę Jazz Band Młynarski-Masecki, grającą przedwojenny polski jazz w autorskich opracowaniach.
Jako kompozytor zadebiutował w maju 2023 swoim nowym poematem symfonicznym „W Wariacjach Goldbergowskich są trzy polonezy” eksplorującym związki między twórczością Bacha a naszym tańcem narodowym. Ma na koncie trzy symfonie i jeden koncert fortepianowy.
Pisze również dla filmu oraz dla teatru. Jest laureatem Orła za muzykę do filmu „Powrót do tamtych dni”. Był aranżerem, kompozytorem i konsultantem muzycznym filmu „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego (nagroda „Najlepszy Reżyser” w Cannes). Wcześniej stworzył m.in. ścieżkę dźwiękową do filmu „O zwierzętach i ludziach” Łukasza Czajki, „Fuck for Forrest” Michała Marczaka, oraz „Obce niebo” Dariusza Gajewskiego.
Regularnie współpracuje z Polskim Radiem, Teatrem Studio, Barem Studio oraz orkiestrami MACV i Capellą Cracoviensis.
20.07 sobota
Kościół Pokoju 20:00
Ludwig van Beethoven: 3 ostatnie sonaty fortepianowe
— Sonata nr 30 E-dur
— Sonata nr 31 As-dur
— Sonata nr 32 c-moll
Marcin Masecki fortepian
***
21.07 niedziela
Kościół Pokoju 10:00
nabożeństwo kantatowe
AKADEMIA BACHOWSKA
Joanna Zaucha sopran
Matylda Staśto alt
Zbigniew Malak tenor
Sebastian Szumski bas
Robert Bachara, Agnieszka Świątkowska skrzypce
Jacek Dumanowski, Dymitr Olszewski altówka
Konrad Górka wiolonczela
Marek Toporowski organy / kierownictwo muzyczne
***
21.07 niedziela
Michałkowa | kościół św. Anny 12:30
śniadanie na trawie
Vivaldi Corrette Platti: Sonaty
Monika Hartmann wiolonczela
Natalia Olczak klawesyn
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
21.07 niedziela
Kościół Pokoju 19:00
Wolfgang Amadeus Mozart: Kwintet fortepianowy Es-dur
Ludwig van Beethoven: Kwintet fortepianowy Es-dur
MARCIN MASECKI & FRIENDS
Gilles Vanssons obój
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Krzysztof Stencel róg
Carles Valles fagot
Marcin Masecki fortepian
***
21.07 niedziela
Niedźwiedzica | kościół św. Mikołaja 21:30
koncert nocny
Bach & L’Italie
Justin Taylor klawesyn
***
22.07 poniedziałek
Jugowice | magazyn dworcowy 20:00
Franz Schubert: Sonata nr 21 B-dur (ostatnia sonata)
Marcin Masecki fortepian
***
23.07 wtorek
Walim | kościół św. Jadwigi Śląskiej 20:00
Franz Schubert: Oktet F-dur
ROBERT BACHARA & CO.
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Felix Polet róg
Tomasz Wesołowski fagot
Robert Bachara skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartmann wiolonczela
Łukasz Macioszek kontrabas
***
24.07 środa
Muzeum Dawnego Kupiectwa 18:00
Johann Nepomuk Hummel: Septet fortepianowy op. 74
Tami Krausz flet
Gilles Vanssons obój
Krzysztof Stencel róg
Dymitr Olszewski altówka
Aleksandra Buczyńska-Kusak wiolonczela
Rafał Gorczyński kontrabas
Eliza Pawłowska fortepian
***
24.07 środa
Olszyniec | kościół św. Anny 20:00
Max Reger: Suita
Anton Webern: Langsamer Satz
skrzypce tba
Dymitr Olszewski altówka
Teresa Kamińska wiolonczela
***
25.07 czwartek
Żarów | dworzec kolejowy 21:00
scena nocna
Biber: sacrum/profanum
Aleksandra Owczarek skrzypce
Klaudia Łoboda klawesyn
***
Kristian Bezuidenhout, fot. Marco Borggreve
Kristian Bezuidenhout! Pianista uznawany z jednego z największych interpretatorów muzyki klasycznej i romantycznej na historycznych instrumentach.
Artysta jest dyrektorem artystycznym Freiburger Barockorchester i głównym gościnnym dyrygentem English Concert. Jako solista jest regularnym gościem wiodących zespołów, w tym Les Arts Florissants, Orchestra of the Age of Enlightenment, Concertgebouworkest, Chicago Symphony Orchestra i Leipzig Gewandhausorchester; gościnnie dyrygował (od klawiatury) Orchestra of the Eighteenth Century, Tafelmusik, Collegium Vocale, Juilliard 415, Kammerakademie Potsdam i Dunedin Consort.
W obecnym sezonie artystycznym występuje z wieloma zespołami, takimi jak Orchestre National de Belgique, La Scintilla, Tafelmusik Baroque, Camerata Salzburg i Australian Chamber Orchestra oraz w recitalach ze słynnymi muzykami — w tym Isabelle Faust i Kristin von der Goltz, z którymi odbywa tournée po Japonii. Odwiedza ponadto wiele krajów Europy z Jean-Guihen Queyras, Antoine Tamestit, Rachel Podger, Amandine Beyer, Marco Ceccato i Chiaroscuro Quartet.
Bogata w liczne nagradzane wielokrotnie płyty dyskografia Kristiana Bezuidenhouta (związany jest on z wydawnictwem Harmonia Mundi) obejmuje m.in. komplet utworów Mozarta na fortepian solo. Wśród ostatnio wydanych albumów należy wymienić „Winterreisse” z Markiem Padmore, sonaty Bacha na skrzypce i klawesyn z Isabelle Faust, sonaty fortepianowe Haydna i komplet koncertów Beethovena z Freiburger Barokorchester.
26.07 piątek
Kościół Pokoju 19:00
Wolfgang Amadeus Mozart: Koncert fortepianowy d-moll
Joseph Haydn: Symfonia nr 76 Es-dur
Kristian Bezuidenhout fortepian
CAPELLA CRACOVIENSIS
Katarzyna Olszewska skrzypce/kierownictwo muzyczne
***
26.07 piątek
Glinno | kościół Matki Bożej Bolesnej 21:00
Orlando di Lasso: Lagrime di San Pietro
Magdalena Łukawska Antonona Ruda sopran
Ilona Szczepańska Łukasz Dulewicz alt
Dominik Czernik Piotr Szewczyk tenor
Marek Opaska bas
Jan Tomasz Adamus dyrygent
***
27.07 sobota
Łagiewniki | pocysterski zespół klasztorny 11:00
śniadanie na trawie
barok niemiecki
OVERTONE
Julia Karpeta viola da gamba
Klaudia Matlak skrzypce
Maurycy Raczyński klawesyn
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
27.07 sobota
Kościół Pokoju 18:00
Johann Sebastian Bach: kantata Mein liebster Jesus ist verloren BWV 154
Johann Sebastian Bach: kantata Wer mich liebet, der wird mein Wort halten BWV 59
Johann Sebastian Bach: Koncert klawesynowy A-dur
AKADEMIA BACHOWSKA
Antonia Ruda sopran
Ewa Zeuner alt
Jonas Finger tenor
Marek Opaska bas
Gilles Vanssons tba obój
Agnieszka Świątkowska Seojin Kim skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartman wiolonczela
Anna Bator kontrabas
Marcin Świątkiewicz klawesyn/kierownictwo muzyczne
***
Saskia Giorgini, fot. Julia Wesely
27.07 sobota
Kościół Pokoju 20:00
Franz Schubert: Schwanengesang
Ludwig van Beethoven: An die ferne Geliebte
Ian Bostridge tenor
Saskia Giorgini fortepian
Ian Bostridge, fot. Kalpesh Lathigra
Niezwykły głos i sztuka interpretacji zaprowadziły brytyjskiego tenora Iana Bostridge'a na wszystkie największe sceny operowe, sale koncertowe i muzyczne festiwale. Jest wspaniałym Ewangelistą w pasjach Bacha i cenionym wykonawcą ról w operach Monteverdiego, Mozarta czy Brittena. Ale to pieśń, a zwłaszcza niemiecka lieder, zawsze była formą najbliższą jego wrażliwości, a Schubert pierwszą miłością. W Świdnicy — wspólnie z Saskią Giorgini przy fortepianie — zaśpiewa jego „Schwanengesang”, zbiór pieśni, który okazał się ostatnią wypowiedzią tego przedwcześnie zmarłego w gatunku, który przyniósł mu największą sławę.
W niezwykle bogatej dyskografii Iana Bostridge'a znajdziemy nie tylko liczne recitale pieśniowe, z których wiele ma status klasyków, ale też wiele kompletnych nagrań oper, m.in. „Die Entführung aus dem Serail” i „Idomeneo” Mozarta, „Dido and Aeneas” Purcella, „Orfeo” Monteverdiego, „The Turn of the Screw” Brittena, czy „The Tempest” Thomasa Adèsa.
Ostatnimi czasy mieliśmy szczęście gościć go kilkukrotnie w Polsce na festiwalu Opera Rara Kraków, gdzie nie tylko występował solo, ale wziął również udział w produkcji scenicznej oratorium „Das Paradies und die Peri” (reż. Cezary Tomaszewski, Capella Cracoviensis, dyr. Jan Tomasz Adamus).
***
27.07 sobota
Zastruże | kaplica mszalna pw. Matki Boskiej Królowej Świata 22:00
koncert nocny
carte blanche
Robert Bachara skrzypce
***
28.07 Świdnica
Kościół Pokoju 10:00
nabożeństwo kantatowe
AKADEMIA BACHOWSKA
Antonia Ruda sopran
Ewa Zeuner alt
Jonas Finger tenor
Marek Opaska bas
Gilles Vanssons tba obój
Agnieszka Świątkowska Seojin Kim skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartman wiolonczela
Anna Bator kontrabas
Marcin Świątkiewicz klawesyn/kierownictwo muzyczne
***
28.07 niedziela
Bagieniec | Winnica Silesian 12:30
śniadanie na trawie
barok angielski
OVERTONE
Julia Karpeta viola da gamba
Klaudia Matlak skrzypce
Maurycy Raczyński klawesyn, fidele kolanowe
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
28.07 niedziela
Piława Górna | pałac Gladishof 18:00
piknik romantyczny
Mozart & Pleyel: kwartety smyczkowe
Bartłomiej Fraś Tomasz Góra skrzypce
Dymitr Olszewski altówka
Aleksandra Buczyńska-Kusak wiolonczela
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
Tallis Scholars
Przez ponad pół wieku działalności koncertowej i nagraniowej Tallis Scholars zrobili prawdopodobnie więcej niż jakakolwiek inny zespół dla popularyzacji wokalnej muzyki renesansu.
Śpiewali ten repertuar na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. Występowali w Royal Albert Hall, Kaplicy Sykstyńskiej, Lincoln Center i Carnegie Hall w Nowym Jorku, Filharmonii Berlińskiej, Bazylice św. Marka w Wenecji, Seoul Arts Centre Korea, Globe Theatre, Concertgebouw w Amsterdamie, Wigmore Hall, Operze w Sydney oraz w setkach innych kościołów i sal koncertowych rozsianych po całym świecie.
Tallis Scholars nieustannie pielęgnują swoje unikalne brzmienie chwalone przez recenzentów za klarowność, wyjątkową barwę, giętkość artykulacji. Nie bez powodu w BBC Radio 3 nazwano ich „jednym z najcenniejszych brytyjskich dóbr ekportowych”
Wspaniałą Mszą h-moll J.S. Bacha uczcił Andrzej Kosendiak - dyrektor Narodowego Forum Muzyki - swój jubileusz sześćdziesiątych urodzin oraz czterdziestolecia pracy artystycznej.
Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej
Muzyka,
którą Bach pisał dla Kościoła, powstawała na chwałę Bogu - pisał na łamach
"Muzyki w Mieście" znawca twórczości lipskiego Kantora - Szymon
Paczkowski. Kompozytor nie tworzył jej dla zmysłowej czy
intelektualnej przyjemności słuchacza, ale po to, by pośredniczyła w kontakcie
człowieka z Bogiem, utwierdzała go w wierze, modlitwie i w religijnym
przeżyciu.
Za czasów
Jana Sebastiana Bacha muzyka spełniała rolę podobną do sakralnego malarstwa:
współtworzyła sens liturgii, służyła pogłębianiu wiary i była pisana na chwałę
Bożą. Bach był nie tylko genialnym kompozytorem, ale przede wszystkim
człowiekiem głębokiej wiary. Albert Schweitzer, najwybitniejszy
biograf lipskiego kapelmistrza, pisał, iż "wkładał w utwory całą swoją
pobożność. Muzyka była dla niego służbą Bożą. Litery, którymi ozdabiał swe
partytury: S. D. G. (Soli Deo Gloria
- Bogu Jedynemu chwała) czy też J. J. (Jesu
juva - Jezu, pomóż!), nie są czczą formułką, lecz wyznaniem wiary
przenikającym całą jego twórczość. Dźwięki, w jego pojęciu, nie
przemijają, lecz wzbijają się ku Bogu jako niewysłowiona pieśń pochwalna”.
Kunsztowna polifonia i ukryty sens
Istotą
Mszy h-moll - pisze największy znawca jego muzyki i biograf Albert
Schweitzer - jest przejmująca wzniosłość. Już
pierwsze akordy "Kyrie" przenoszą nas w świat wielkich i głębokich
uczuć, którego nie opuszczamy ani na chwilę - aż do końcowej kadencji
"Dona nobis pacem".
Istotnie,
Bach był mistrzem muzycznego przeżycia, zaś ukryta w jego dziele symbolika jest
wyrazem głębokiej religijności Wielkiego Kompozytora.
Znajdujący się w Deutsche Staatsbibliothek w Berlinie manuskrypt Mszy
h-moll pozwala poznać środki, jakimi posługiwał się Bach, aby ułatwić
słuchaczowi muzyczną medytację. Msza składa się z czterech odrębnie
zatytułowanych części. Rozpoczyna ją Missa, obejmująca Kyrie i Gloria,
potem następuje "Symbol nicejski”, czyli Credo, a
następnie - Sanctus, Benedictus, Agnus Dei, Dona nobis pacem.
Swój kształt Msza h-moll zawdzięcza zarówno kunsztownej
formie polifonicznej, wypracowanej przez kompozytorów niderlandzkich, jak
też charakterystycznej dla baroku formie typu kantatowego -
z ariami, duetami, fragmentami chóralnymi i akompaniamentem
instrumentalnym.
Zawiera także wiele ukrytych znaczeń. Warto wymienić przynajmniej niektóre z
nich. Otóż Kyrie wykonuje duet dwóch sopranów,
ponieważ w symbolice chrześcijańskiej dwójka odnosi się do drugiej
Osoby Boskiej, ale także do dwóch natur w Chrystusie (ludzkiej
i Boskiej), dwóch Testamentów, dwóch głównych przykazań... Jednakże głównym
zamysłem symbolicznym duetu (nie tylko w tej części Mszy) jest ukazanie
jedności Ojca i Syna. Zgodnie z muzyczną funkcją kanonu, jeden głos
całkowicie wynika z drugiego - jak Chrystus z Boga. A chociaż melodia kolejnych
głosów pozostaje ta sama, są to jednak głosy odrębne.
Wstępne Kyrie elejson to chóralne, uroczyste błaganie, w
którym powszechny, apostolski i chrześcijański Kościół wzywa Boga Ojca i składa
Mu dziękczynienie za dzieło stworzenia. Zaś pierwsze Chryste
eleison to dwa soprany, ponieważ pierwotnie wykonywali je w
kościele chłopcy, a więc dzieci, których niewinność i czystość wskazuje na
drugą Osobę Trójcy Świętej - na Chrystusa. Natomiast drugie Kyrie jest
czterogłosowe, wykorzystuje bowiem - zgodny z obowiązującym kanonem -
muzyczny obraz krzyża (figura melodyczna zwana imaginatio crucifix).
Oznacza to, że pierwsze cztery nuty tematu fugi tworzą figurę leżącego
krzyża.
J.S. Bach, autograf Mszy h-moll
koncert Mszy h-moll J.S. Bacha, dyryguje Andrzej Kosendiak, fot. B. Beszlej
Gloria- drugi fragmentOrdinarium misse- wysławia
Boga Ojca w stu taktach muzyki. Liczba taktów jest wyrazem
doskonałości Boga. Podkreślają ją trąby i kotły, kojarzące się z potęgą i
wszechmocą, a ponadto jest ona wykonana w metrum 3/8, co również symbolizuje
liczbowe odniesienie do Boga (Trójcy Świętej).
Et
in terra pax („A na ziemi pokój ludziom dobrej woli”) stanowi w
muzycznym odpowiedniku swoiste przejście: pojawia sięgłos basowy ilustrujący zejście Chrystusa na ziemię,
zmienia się takżemetrum na 4/4(czwórka symbolizuje świat). I tak otoświat Boski i ziemski zostają skontrastowane w muzyce,abynastępnie
- w krótkim fragmencie instrumentalnym, skrzypcowym -ukazać, jak czas się wypełnia, zgodnie z obietnicą
daną Abrahamowi: następuje zawarcieNowego
Przymierza między niebem a ziemią, a pokój Boży rozprzestrzenia
się po całej ziemi.
Stąd dziękczynneLaudamus te („Chwalimy
Cię, błogosławimy Cię, wysławiamy Cię”) Bach powierza głosowi sopranowemu,
symbolizuje on bowiem duszę wierzącą, dziecko Boże. Arii sopranowej towarzyszą
skrzypce - akompaniament typowy dla Bachowskiego motywu radości.
W kolejnym fragmencieGlorii:Gratias agimus („Dzięki Ci składamy...”)
pojawia się chór, jest to bowiem pieśń dziękczynna ludu Bożego. Aby w pełni
wyrazić jej treść, kompozytor wykorzystujepieśń
polifoniczną,wysławiającą
wielkie dzieła Boże. Styl ów odzwierciedla u Bachato, co doskonałe i wieczne. Stąd także obecność
trąbek i kotłów, wspomagających uroczysty, triumfalny charakter akompaniamentu
muzycznego chóru.
Te wybrane przykłady ukazują, w jaki sposób Jan Sebastian Bach
wykorzystywał wiedzę teologiczną i muzyczną, aby z miłością i prawdziwą,
głęboką pobożnością wyrazić tekst liturgii, a tym samym przekazać wiernym
Piękno i Tajemnicę żywej wiary.Traktował muzykę
jako refleksję nad sprawami ostatecznymi, jako modlitwę, jako wyraz radości lub
smutku.Językiem
muzycznym mówił o sprawach wiary w sposób zupełnie naturalny: opisywał,
symbolizował, ilustrował. Jednakże dopiero przez gruntowną znajomość liturgii i
Pisma Świętego można poznawać i studiować symbolikę Bachowskiej muzyki.
Muzyczna doskonałość
Koncert
zatytułowany "Muzyczna doskonałość
- Msza h-moll" zdawał się podkreślać geniusz lipskiego Kantora. Wydaje
się, że Andrzej Kosendiak nie mógł
znaleźć piękniejszego i głębszego utworu na wyrażenie swojej wdzięczności za te
wszystkie owocne lata osobistego i zarazem artystycznego życia.
Wspaniale
zaprezentował się Chór NFM, który rozkwitł pod kierownictwem Agnieszki
Franków-Żelazny, a także Wrocławska Orkiestra Barokowa, którą jubilat powołał
do istnienia dziesięć lat temu. Przepięknie zaśpiewali arie zaproszeni
specjalnie na tę okazję artyści: Olga Pasiecznik i Katherine Manley - soprany,
Ewa Marciniec - alt, Nicholas Mulroy - tenor oraz Tomáš Král - bas. Mnie
osobiście szczególnie poruszył głęboki alt Ewy Marciniec w "Agnus
Dei" oraz piękna aria "Benedictus" w wykonaniu Nicholasa
Mulroy`a przy subtelnym akompaniamencie fletu i wiolonczeli. Jubilat Andrzej
Kosendiak poprowadził ten szczególny koncert z wielką pasją i
zaangażowaniem. Dziękując za Jego piękne dzieła, życzymy niesłabnącej pasji w
odkrywaniu muzycznych arcydzieł.
Koncert odbył się 30 listopada 2015 roku.
Artykuł ukazał się wkrótce potem na portalu Kulturaonline.