Tytuł bloga powstał z inspiracji prozą Brunona Schulza, w której wielokrotnie, w różnych kontekstach, pada to tajemniczo brzmiące słowo, znaczące o wiele więcej niż „składniki”, bo mające rangę metafory, symbolu…
Kulturalne Ingrediencje nie jest blogiem monotematycznym, np. książkowym czy filmowym. Łączę w nim wszystkie moje pasje w jedną całość. Znajdują się tu teksty dotyczące literatury, filmu, muzyki i sztuk plastycznych. Ponadto rozmowy z artystami i własne zapiski.To także moje archiwum.
Kompozytorzy na przestrzeni epok tworzyli rozmaite ujęcia mitycznej krainy szczęśliwości. Jednak w NOSPR rajskie doświadczenia już wkrótce staną się rzeczywistością. Festiwal Katowice Kultura Natura powraca z programem wypełnionym doskonałą muzyką i absolutnie gwiazdorskimi nazwiskami. Joshua Bell, Joyce DiDonato, Marin Alsop, Ian Bostridge – to tylko niektóre z nazwisk, które zobaczymy w programie Festiwalu Katowice Kultura Natura. Między 8 a 16 maja czeka nas tydzień pełen iście rajskich przeżyć muzycznych połączonych wspólnym tematem „Echa Arkadii”.
Temat ten łączy w sobie tęsknotę za utraconymi miejscami i baśniowymi krainami, jak w Szeherezadzie Maurice’a Ravela, czy utraconą miłością, jak w Pięknej młynarce Franza Schuberta. To również afirmacja życia, przemijania i niezmiennych praw natury, która przenika monumentalną Das Lied von der Erde Gustava Mahlera.
Echa Arkadii
Zbigniew Herbert powiedział kiedyś, że „wszyscy jesteśmy poszukiwaczami utraconych paradyzów”. Nie był w tym zdaniu odosobniony. Ludzie wszystkich kultur i epok mieli podobne intuicje, w Europie wyrażające się zwłaszcza w greckiej legendzie złotego wieku oraz w biblijnym micie rajskiego ogrodu: mimo że przyszło nam żyć w świecie upadłym, pociechą jest niejasna i melancholijna pamięć epoki szczęścia oraz nadzieja, że ów dawny porządek zostanie kiedyś przywrócony.
Szczególną rolę w ożywianiu tych intuicji odgrywa muzyka, której delikatna siła otwierając bramy zaczarowanego ogrodu, budzi słodko-bolesne poczucie, że sielankowa Arkadia jest na wyciągnięcie ręki. Na Festiwalu Katowice Kultura Natura usłyszymy wiele takich utworów, zarówno uznanych arcydzieł (m.in. Pieśń o ziemi Gustava Mahlera, Piękna młynarka Franza Schuberta, Szeherezada Maurice’a Ravela czy Pod gołym niebem Béli Bartóka), jak i kompozycji mniej znanych, ukrytych niczym zapomniany skarb (jak wieńcząca festiwal III Symfonia „Od wiosny do wiosny” Zygmunta Noskowskiego).
Wystąpi plejada najznakomitszych solistów (Joshua Bell, Ian Bostridge, Joyce DiDonato, Adam Ben Ezra, Sasha Cooke, Seong-Jin Cho, Michael Spyres), zespołów (Academia di Santa Cecilia, Il Pomo d’Oro, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia) i dyrygentów (Marin Alsop, Francesco Corti, Carolyn Kuan, Daniel Harding).
Marcin Trzęsiok
PROGRAM
8 maja, godz. 19.30 Gustav Mahler Das Lied von der Erde
Wykonawcy
Marin Alsop – dyrygentka
NOSPR
Stuart Skelton – tenor
Rinat Shaham – alt
9 maja, godz. 19.30 Gustav Mahler I Symfonia D-dur Tytan
Antonín Dvořák Koncert skrzypcowy a-moll op. 53
Dyrygent
Daniel Harding
Wykonawcy
Orchestra dell'Accademia Nazionale di Santa Cecilia - Roma
Joshua Bell – skrzypce
10 maja, godz. 19.30 Ben Ezra / Heavy Drops (duo)
Adam Ben Ezra – wiolonczela
Michael Olivera – perkusja
Il Pomo d`Oro
11 maja, godz. 18.00 George Frideric Handel Jephtha HWV 70
Dyrygent
Francesco Corti
Wykonawcy
Il Pomo d’Oro
Michael Spyres – baryton (Jephta)
Joyce DiDonato – mezzosopran (Storge)
Mélissa Petit – sopran (Iphis)
Cody Quattlebaum – baryton (Zebul)
Jasmin White – kontralt (Hamor)
13 maja, 19.30 Franz Schubert Oktet F-dur D 803
Wykonawcy
Piotr Tarcholik – skrzypce
Oriana Masternak – skrzypce
Łukasz Syrnicki – altówka
Adam Krzeszowiec – wiolonczela
Janusz Widzyk – kontrabas
Tomasz Żymła – klarnet
Cezary Rembisz – fagot
Paweł Cal – waltornia
14 maja, godz. 19.30 Franz Schubert Piękna młynarka op. 25 D 795
Wykonawcy
Ian Bostridge – tenor
Saskia Giorgini – fortepian
15 maja, godz. 19.30 Program Franz Liszt Les jeux d’eaux à la Villa d’Este
Ludwig van Beethoven
Sonata fortepianowa nr 15 D-dur op. 28 Pastoralna
Béla Bartók
Pod gołym niebem
Johannes Brahms
Sonata fortepianowa f-moll op. 5 nr 3
Wykonawcy
Seong Jin Cho – fortepian
16 maja, godz. 19.30 Program Ferde Grofé Cloudburst z Grand Canyon Suite
Maurice Ravel
Szeherezada
Zygmunt Noskowski
III Symfonia F-dur Od wiosny do wiosny
Wykonawcy
Carolyn Kuan – dyrygentka
NOSPR
Sasha Cooke – mezzosopran
W sprzedaży dostępne są Karnety Festiwalowe. Karnet na minimum cztery koncerty, zapewnia 20% zniżki od sumy cen biletów. Przy zakupie Karnetu na co najmniej sześć koncertów zniżka wynosi 25%. Karnety dostępne są wyłącznie w kasach NOSPR i poprzez rezerwację telefoniczną.
Sprzedaż biletów na poszczególne wydarzenia rusza w czwartek 6 marca o godz. 10.00 – wówczas bilety będzie można kupić zarówno w kasach, jak i online.
Sprzedaż karnetów w kasach NOSPR będzie kontynuowana także po rozpoczęciu sprzedaży biletów.
27 marca 2024 roku o 19.00 zostanie zaprezentowana w Narodowym Forum Muzyki Pasja wg św. Mateusza Johanna Sebastiana Bacha. Wśród wykonawców znaleźli się dwaj znakomici angielscy tenorzy: Ian Bostridge oraz James Gilchrist jako Ewangelista. W rolę Jezusa wcieli się Yannick Debus – baryton znany z wielu ról operowych, wielokrotnie współpracujący z René Jacobsem i Freiburg Baroque Orchestra. Partie sopranu zaśpiewa Joanne Lunn - angielska śpiewaczka, która współpracowała z Monteverdi Choir pod dyr. sir Johna Eliota Gardinera w projekcie tzw. kantat pielgrzymkowych J. S. Bacha. Artystom towarzyszyć będzie Chór NFM i Wrocławska Orkiestra Barokowa pod batutą Jarosława Thiela.
Ian Bistridge, fot. materiały prasowe NFM
Środa w Wielkim Tygodniu przyniesie wykonanie dzieła należącego do tych w historii muzyki najsłynniejszych – Pasji według św. MateuszaJohanna Sebastiana Bacha. Jest ona jedną z dwóch zachowanych w całości pasji napisanych przez tego kompozytora. Wśród znakomitych muzyków wykonujących oratorium z towarzyszeniem Wrocławskiej Orkiestry Barokowej znajdzie się m.in. Ian Bostridge – fantastyczny brytyjski tenor znany od lat dziewięćdziesiątych przede wszystkim z interpretacji niemieckiego repertuaru pieśniowego.
Swoje wielkie dzieło Bach skomponował z myślą o prezentacji podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w kościele św. Tomasza w Lipsku, gdzie był zatrudniony jako kantor. Miano je tam wykonać, dzieląc utwór kazaniem na dwie części. Ostatecznie po raz pierwszy Pasji wierni wysłuchali tam w Wielki Piątek w 1727 lub 1729 roku. Wkrótce potem została ona jednak na niemal sto lat zapomniana. Zyskała popularność dopiero w 1829 roku, gdy w Berlinie zaprezentował ją razem z Berliner Singakademie Felix Mendelssohn Bartholdy. Było to wówczas pierwsze wykonanie Pasji poza Lipskiem.
Kompozycję tworzą dwadzieścia cztery sceny. Bach przedstawia w niej obrazy Ostatniej Wieczerzy, modlitwy w Ogrójcu, pojmania, procesu, ukrzyżowania i pochówku Jezusa. Całość rozpoczyna się na dwa dni przed śmiercią Jezusa (a więc właśnie w środę), który zapowiada uczniom swoją mękę. Teksty Ewangelii uzupełnione są tu o fragmenty protestanckiego chorału i poetycki komentarz autorstwa Picandra. Pod względem muzycznym niemiecki kompozytor zawarł tu cały repertuar uprawianych w epoce baroku form – zarówno religijnych, jak i świeckich. Będąc mistrzem muzycznej retoryki, doskonale dobiera kompozytorskie środki do treści opracowywanego tekstu. Znajdziemy tu zatem zarówno pobożną kontemplację, jak i rozdzierającą emocjonalność, a geniusz dawnego kantora kościoła św. Tomasza w Lipsku wciąż fascynuje. Słuchając Pasji według św. Mateusza, bez żadnych wątpliwości będziemy mieć do czynienia z arcydziełem.
31 marca o 19.00 w Narodowym Forum Muzyki zabrzmi "Pasja wg św. Jana" Johanna Sebastiana Bacha. Wrocławską Orkiestrę Barokową, Chór NFM oraz Chór Chłopięcy NFM poprowadzi maestro Andrzej Kosendiak. Wystąpią znakomici soliści, m. in. Ian Bostridge (tenor) jako Ewangelista, James Atkinson (baryton) jako Jezus,Tim Mead – alt, Jerzy Butryn – bas.
Andrzej Kosendiak, fot. Łukasz Rajchert
Prawykonanie utworu odbyło się w Wielki Piątek 7 kwietnia 1724 roku w lipskim kościele św. Mikołaja. Bach pełnił wówczas funkcję kantora w pobliskiej parafii św. Tomasza, odpowiadając za muzyczną oprawę najważniejszych uroczystości roku liturgicznego. Pasja powstała na zamówienie rady miejskiej i od początku miała stanowić nie tylko dzieło artystyczne, lecz także głęboko przeżywane wydarzenie duchowe. Już otwierający ją chór Herr, unser Herrscher wprowadza słuchaczy w świat intensywnego napięcia i dramatycznej ekspresji, w opowieść o męce i śmierci Chrystusa, opartą na dwóch rozdziałach Ewangelii św. Jana – od momentu pojmania w Ogrodzie Oliwnym aż po złożenie ciała do grobu – uzupełnioną fragmentami Ewangelii św. Mateusza oraz poezją współczesnych Bachowi autorów. Narrację prowadzi Ewangelista, którego recytatywy nadają historii płynność i dramaturgiczną logikę. W dialogach pojawiają się postaci Jezusa, Piotra i Piłata, a chór wciela się zarówno w tłum uczestniczący w wydarzeniach, jak i w komentatora. Recytatywy popychają akcję naprzód, natomiast arie zatrzymują czas – stają się przestrzenią refleksji, modlitwy i osobistego przeżycia. Kompozycja podzielona jest na dwie części – w czasach jej autora przedzielało je kazanie.
Bogate, starannie dobrane instrumentarium nadaje dziełu wyjątkową barwę. Obój da caccia, viola d’amore, viola da gamba czy lutnia wprowadzają subtelne odcienie brzmienia, współtworząc emocjonalny wymiar Pasji. Porusza ona zarówno rozmachem, jak i skupieniem. Bach wielokrotnie powracał do niej, dokonując licznych poprawek i rewizji. Jak zauważył wybitny badacz jego twórczości, Christian Wolff, możemy mówić wręcz o kilku „Pasjach Janowych” – tak znaczące były wprowadzane przez kompozytora zmiany. Ta nieustanna praca nad utworem świadczy o jego szczególnym znaczeniu w dorobku lipskiego kantora. Ponad trzysta lat po prawykonaniu Pasja wg św. Jana wciąż zachwyca intensywnością wyrazu i dramatyczną siłą. Doświadczanie jej na żywo pozwala w pełni zanurzyć się w bogactwie muzyki – od potężnych, przejmujących chórów, po liryczne arie – i na nowo odkryć dzieło, które niezmiennie porusza słuchaczy swoją głębią i aktualnością.
Dwa cykle
koncertowe, osiem wypełnionych muzyką renesansu i baroku dni, trzynaście
koncertów, mnogość polskich akcentów, trzy premiery światowe, dwie polskie i aż
siedem kreacji przygotowanych specjalnie dla Festiwalu. Tak imponujące liczby
zawsze robią wrażenie, ale nie o liczby tutaj chodzi, a o przeżycia. 15. edycja
jednego z najbardziej rozpoznawalnych europejskich festiwali muzyki dawnej,
przyniesie wyjątkową dawkę drzemiących w muzyce emocji. Zapraszamy do Krakowa
między 26 marca a 2 kwietnia 2018 roku.
Dwa cykle koncertowe, osiem wypełnionych muzyką renesansu i baroku dni, trzynaście koncertów, mnogość polskich akcentów, trzy premiery światowe, dwie polskie i aż siedem kreacji przygotowanych specjalnie dla Festiwalu. Tak imponujące liczby zawsze robią wrażenie, ale nie o liczby tutaj chodzi, a o przeżycia.
15. edycja jednego z najbardziej rozpoznawalnych europejskich festiwali muzyki dawnej, przyniesie wyjątkową dawkę drzemiących w muzyce emocji.
John Butt i Dunedin Consort, prasowe
„Objęcie funkcji dyrektora-rezydenta festiwalu i współpraca z Krakowskim Biurem Festiwalowym to dla mnie ogromna przyjemność” – mówi John Butt. – „Razem stworzyliśmy bogaty program, który zaprezentuje brytyjską muzykę napisaną przed końcem XVIII wieku. Jednocześnie odkrywamy przed słuchaczami jej połączenia z muzyką kontynentalnej części Europy, w szczególności z dziełami polskich kompozytorów doby baroku”.
John Butt odwiedzi Kraków ze swym odznaczającym się precyzyjnym, przejrzystym, koronkowym wręcz brzmieniem zespołem Dunedin Consort, by wystąpić podczas trzech festiwalowych wieczorów.
W Wielki Poniedziałek 26 marca 2018 roku szkoccy muzycy zainaugurują festiwal najsłynniejszym oratorium George’a Fredericka Handla – londyńską wersją "Mesjasza". Koncert otworzy także główne pasmo koncertowe zatytułowane Vanitas.
Kolejne dwa występy Dunedin Consort zamkną 15. Festiwal Misteria Paschalia czytelną klamrą. Najpierw w Niedzielę Wielkanocną w Centrum Kongresowym ICE Kraków zespół przedstawi swe premierowe odczytanie "Samsona".
Stille Antico, prasowe
Podczas wtorkowego koncertu usłyszymy pochodzący z Wielkiej Brytanii zespół Stile Antico, grupę niezrównanych interpretatorów angielskiej muzyki renesansowej. Brytyjczycy wykonają program złożony z kompozycji pisanych za panowania Elżbiety I, Królowej Dziewicy oraz Augusta II Mocnego, by pokazać związki kulturowe łączące dwie pyszne, ale geograficznie odległe stolice.
Tymczasem w Wielką Środę – w pierwszej z przygotowanych na Festiwal Misteria Paschalia światowych premier – połączone siły muzyków angielskich, koncertmistrza Jorge Jiméneza, formacji Tercia Realidad i His Majesty's Sagbutts and Cornetts oraz Chóru Capelli Cracoviensis zaprezentują niezwykłą rekonstrukcję żałobnych nieszporów według staroangielskiej tradycji.
Pełne żałości i oszałamiające muzycznie egzekwie to istotna część brytyjskiego dziedzictwa. Ich prezentacji podczas festiwalu nie wyczerpie premierowy program Evensong, opracowany przez Jorge Jiméneza. W podobnym kierunku podąży myśl Martyny Pastuszki, szefowej artystycznej Oh!Orkiestry Historycznej, która ze swoim zespołem oraz brytyjskim ansamblem wokalnym Marian Consort wykona utwory żałobne Johna Dowlanda, Henry’ego Purcella i George’a Fredericka Handla, obejmujące bez mała dwa stulecia angielskiej tradycji muzycznej.
Enlightenment,Rehearsing at tThéâtre des Champs-Élysées
Wielki Piątek jest tradycyjnie czasem kontemplacji męki Chrystusa, a tę — w bolesnej ludzkiej bezsilności wobec Boskich planów — najlepiej oddawał Johann Sebastian Bach. Jego Pasja wg św. Mateuszatym bardziej poruszy festiwalową widownię, że wykona ją jeden z najwybitniejszych brytyjskich zespołów parających się wykonawstwem historycznym – na scenie Sali Audytoryjnej ICE Kraków stanie Orchestra of the Age of Enlightenment, którą poprowadzi, jednocześnie interpretując partię Ewangelisty, genialny tenor Mark Padmore. Ten
przejmujący koncert transmitowany będzie na antenie telewizji Mezzo.
Le Poème Harmonique i Vincent Dumestre
W Wielką Sobotę, 31 marca. Tego wieczoru na Misteria Paschalia powrócą charyzmatyczny dyrygent Vincent Dumestre i jego orkiestra Le Poème Harmonique. Przedstawią oni doskonale wpisujący się w ideę tej edycji festiwalu program zatytułowany Son of England, który został zbudowany wokół postaci kompozytora Henry’ego Purcella, zwanego brytyjskim Orfeuszem. W partiach solowych usłyszymy Emmanuelle de Negri, Jakuba Józefa Orlińskiego, Jeffreya Thompsona i Victora Sicarda, partie chóralne wykona zaś Les Cris de Paris. Udramatyzowany koncert będzie jednocześnie polską premierą projektu.
Wieczorny występ Le Poème Harmonique poprzedzi tradycyjny wielkosobotni koncert w Kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli w Wieliczce. W położonej 101 metrów pod ziemią solnej sali brytyjski consort wiol Phantasm, wraz z wybitną lutnistką Elisabeth Kenny, wykona Lachrimae, or Seven Tears Johna Dowlanda, najwybitniejsze świadectwo melancholii właściwej epoce elżbietańskiej.
Paul O`Dette, prasowe
Elżbietańska melancholia będzie także motywem przewodnim drugiego festiwalowego cyklu zatytułowanego Lachrimae. Jego dwa pierwsze koncerty potraktują muzykę mistrza smutku, Johna Dowlanda, w zgodzie z prawidłami epoki – w Wielki Poniedziałek i w Wielki Wtorek wystąpią bowiem wirtuozi lutni: Thomas Dunford, z którym o bólu utraty i tęsknocie zaśpiewa
sopranistka Lea Desandre, oraz Paul O’Dette z solowym recitalem.
Ian Bostridge, prasowe
W festiwalowym finale, w Niedzielę Wielkanocną, obok Dunedin Consort i Johna Butta, na scenie Sali Audytoryjnej ICE Kraków stanie najwybitniejszy bodaj brytyjski tenor – Ian Bostridge! Znany z sensacyjnych interpretacji pieśni romantycznych, artysta pokaże swój niezwykły talent w wirtuozerskich ariach z oper Henry’ego Purcella.
Gęsta sieć skojarzeń i powiązań, zaznaczenie najbardziej charakterystycznych kulturowych tropów, a nade wszystko piękno dawnej muzyki, mówiącej uniwersalnym językiem, który przekracza granice państw i potrafi poruszyć najgłębiej ukryte struny emocji. A wszystko to dzięki brawurowym wykonaniom, światowej klasy artystom brytyjskim i polskim, wreszcie
niezwykłej krakowskiej atmosferze Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy. 15. Festiwal
Misteria Paschalia na długo zapadnie nam w pamięć!
18 lipca 2024 r., koncertem w wykonaniu Álvaro Iborra Jiménez & Friends na dworcu w Żarowie rozpocznie się 25. edycja Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy. Klarnecista wystąpi także nazajutrz w Muzeum Kupiectwa w Świdnicy. Ale dopiero o 19.00 usłyszymy w Kościele Pokoju w Świdnicy W. A. Mozarta, J. Haydna i Ch. W. Glucka w wykonaniu Bruno de Sá (sopran) i Capella Cracoviensis pod batutą Jana Tomasza Adamusa - szefa festiwalu. Jakie atrakcje czekają ponadto na melomanów?
PROGRAM
18.07 czwartek
Żarów | dworzec kolejowy 21:00
scena nocna
Johannes Brahms: Kwintet klarnetowy
Wykonawcy:
ÁLVARO IBORRA JIMÉNEZ & FRIENDS
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Urodzony w Pampelunie (Hiszpania) Álvaro Iborra Jiménez rozpoczął studia muzyczne w Tafalli, kontynuował je w Pampelunie, a następnie w Saragossie u Emilio Ferrando, gdzie uzyskał najwyższe oceny. Swoje umiejętności doskonalił w Karlsruhe pod okiem Wolfganga Meyera. W zakresie muzyki dawnej studiował grę na klarnecie historycznym u Lorenza Coppoli w ESMUC w Barcelonie.
Álvaro Iborra Jiménez był laureatem wielu nagród na konkursach muzyki kameralnej: w Saragossie (2002), Burgos (2005), Weronie (2006) i Bari (2007). Był członkiem Baskijskiej Orkiestry Młodzieżowej, Narodowej Orkiestry Młodzieżowej Hiszpanii i The World Orchestra.
Pracował i współpracuje z takimi zespołami jak Concentus Musicus Vienna, Chamber Orchestra of Europe, Bachakademie Stuttgart, Freiburg Baroque Orchestra, Wrocławska Orkiestra Barokowa, Insula Orchestra, Nowa Orkiestra z Kolonii, Orkiestra Euskadi, Orkiestra Symfoniczna Orkiestra i Chór z Madrytu, Orkiestra Symfoniczna w Bilbao, Windband z Madrytu i zespół Enigma (Saragossa).
Wolfgang Amadeus Mozart: Aer tranquillo e dì sereni (Il rè pastore)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Vivace
Wolfgang Amadeus Mozart: Lugi da te (Mitridate)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Andante sostenuto
Christoph Willibald Gluck: Opprimete i contumaci (La Clemenza di Tito)
—
Wolfgang Amadeus Mozart: E Susanna non vien!... Dove sono i biei momenti (Le nozze di Figaro)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Menuetto. Allegro
Wolfgang Amadeus Mozart: In quali eccessi... Mi tradì quell'alma ingrata (Don Giovanni)
Joseph Haydn: Symfonia nr 77 | Finale. Allegro spiritoso
Niccolò Piccinni: Furie di donna irata (La buona figliuola)
Bruno de Sá sopran
Gwiazdą pierwszego koncertu w Kościele Pokoju podczas tegorocznego Festiwalu Bachowskiego będzie Bruno de Sá - sopranista, jeden z najbardziej fascynujących głosów naszych czasów. To prawdziwy męski sopran o rozległej skali, wirtuozowskiej koloraturze i krystalicznych wysokich dźwiękach. W Kościele Pokoju zaśpiewa arie Mozarta, Glucka i Picciniego, a towarzyszyć mu będzie Capella Cracoviensis po dyrekcją Jana Tomasza Adamusa.
Spośród występów Bruno de Sá należy wymienić m.in. debiut na Festiwalu Muzyki Dawnej w Innsbrucku jako Aminta w „L'Olimpiade” Vivaldiego pod dyrekcją Alessandro de Marcchi, debiut w roli Orfeusza w „Orfeuszu i Eurydyce” Glucka pod dyrekcją Michaela Hoffstettera (Gluckfestspiele), barokowe pasticcio „Sehnsucht” w reżyserii Andreasa Rosara i pod dyrekcją Philipa Armbrustera (Oper Dortmund), Aminta w „Aminta e Fillide” Haendla pod dyrekcją George'a Petrou (Händel-Festspiele Göttingen), pasticcio „Siface” z Capellą Cracoviensis pod dyrekcją Jana Tomasza Adamusa (Opera Rara Kraków), „Stabat Mater” Pergolesiego pod dyrekcją Reinharda Goebela (Verbier Festival), Cleofide w „Alessandro nell'Indie” Vinciego w reżyserii Maxa Emanuela Cenčica i pod dyrekcją Martyny Pastuszki (Bayreuth Baroque) oraz Stephano w „Roméo et Juliette” Gounoda w reżyserii Erica Rufa i pod dyrekcją Pierre'a Duoussauda (Opéra de Rouen Normandie).
Młody brazylijski sopranista zainaugurował sezon 2023/24, solowym programem „Neapolitan School”, który zaprezentuje na Festiwalu Oper Barokowych w Bayreuth wraz z Nuovo Barocco pod kierownictwem Dimitrisa Karakantasa. Pojawi się też w Opéra Royal w Wersalu, Opéra de Rouen Normandie, Théâtre des Champs-Elysées w Paryżu i wreszcie w wiedeńskiej Staatsoper u boku gwiazd baroku, takich jak Cecilia Bartoli i Max Emanuel Cenčic.
Ponadto powróci na Gluckfestspiele, aby zaśpiewać rolę Sesto w „La Clemenza di Tito” Glucka (Margravial Operahouse Bayreuth, Ekhof Theater Gotha). Zaśpiewa także Kleopatrę w „Marc'Antonio e Cleopatra” Hassego z {oh!} Orkiestrą pod dyrekcją Martyny Pastuszki (Katowice, Dortmund), a także Farnaspe w „Adriano in Siria” Grauna pod dyrekcją Dorothee Oberlinger — produkcji, która zostanie zaprezentowana w Schloßtheater Sanssouci w Poczdamie.
CAPELLA CRACOVIENSIS
Jan Tomasz Adamus
BELLINI: OH! QUANTE VOLTE | BRUNO DE SA
***
19.07 piątek
Katedra pw. św. Stanisława i Wacława 22:00
Olivier Messiaen: Vingt regards sur l’enfant-Jésus / 20 spojrzeń na Dzieciątko Jezus
Wioletta Fluda-Tkaczyk fortepian
***
20.07 sobota
Pożarzysko | kościół św. Józefa 11:00
śniadanie na trawie
Wolfgang Amadeus Mozart: Kwintet klarnetowy
ÁLVARO IBORRA JIMÉNEZ & FRIENDS
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Katarzyna Olszewska Szymon Strzelczyk skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartmann wiolonczela
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
20.07 sobota
Kościół Pokoju 18:00
Johann Sebastian Bach: kantata Schau, lieber Gott, wie meine Feind BWV 153
Johann Sebastian Bach: kantata Nun komm, der Heiden Heiland BWV 61
AKADEMIA BACHOWSKA
Joanna Zaucha sopran
Matylda Staśto alt
Zbigniew Malak tenor
Sebastian Szumski bas
Robert Bachara Agnieszka Świątkowska skrzypce
Jacek Dumanowski Dymitr Olszewski altówka
Konrad Górka wiolonczela
Marek Toporowski organy/kierownictwo muzyczne
***
Marcin Masecki, fot. Magda Hueckel
Ten pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, kurator i pedagog Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy - gościł na nim dotąd czterokrotnie — w 2017 roku był nawet festiwalowym artystą rezydentem (grał wówczas Chopina na pianinie, Mozarta na historycznym pianoforte, a Bacha na pozytywie organowym). W 2020 roku grał w Kościele Pokoju „Wariacje Goldbergowskie”, a ostatnio, w listopadzie 2023 - Schuberta w sali teatralnej Świdnickiego Ośrodka Kultury.
Marcin Masecki regularnie koncertuje z repertuarem klasycznym — solo, w składzie kameralnym lub z orkiestrami. Jest stałym kuratorem warszawskiego życia muzycznego, organizując festiwale i projekty łączące muzyków z różnych środowisk. Co roku prowadzi klasę improwizacji na Festiwalu Ensemble w Książu.
Współprowadzi również orkiestrę Jazz Band Młynarski-Masecki, grającą przedwojenny polski jazz w autorskich opracowaniach.
Jako kompozytor zadebiutował w maju 2023 swoim nowym poematem symfonicznym „W Wariacjach Goldbergowskich są trzy polonezy” eksplorującym związki między twórczością Bacha a naszym tańcem narodowym. Ma na koncie trzy symfonie i jeden koncert fortepianowy.
Pisze również dla filmu oraz dla teatru. Jest laureatem Orła za muzykę do filmu „Powrót do tamtych dni”. Był aranżerem, kompozytorem i konsultantem muzycznym filmu „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego (nagroda „Najlepszy Reżyser” w Cannes). Wcześniej stworzył m.in. ścieżkę dźwiękową do filmu „O zwierzętach i ludziach” Łukasza Czajki, „Fuck for Forrest” Michała Marczaka, oraz „Obce niebo” Dariusza Gajewskiego.
Regularnie współpracuje z Polskim Radiem, Teatrem Studio, Barem Studio oraz orkiestrami MACV i Capellą Cracoviensis.
20.07 sobota
Kościół Pokoju 20:00
Ludwig van Beethoven: 3 ostatnie sonaty fortepianowe
— Sonata nr 30 E-dur
— Sonata nr 31 As-dur
— Sonata nr 32 c-moll
Marcin Masecki fortepian
***
21.07 niedziela
Kościół Pokoju 10:00
nabożeństwo kantatowe
AKADEMIA BACHOWSKA
Joanna Zaucha sopran
Matylda Staśto alt
Zbigniew Malak tenor
Sebastian Szumski bas
Robert Bachara, Agnieszka Świątkowska skrzypce
Jacek Dumanowski, Dymitr Olszewski altówka
Konrad Górka wiolonczela
Marek Toporowski organy / kierownictwo muzyczne
***
21.07 niedziela
Michałkowa | kościół św. Anny 12:30
śniadanie na trawie
Vivaldi Corrette Platti: Sonaty
Monika Hartmann wiolonczela
Natalia Olczak klawesyn
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
21.07 niedziela
Kościół Pokoju 19:00
Wolfgang Amadeus Mozart: Kwintet fortepianowy Es-dur
Ludwig van Beethoven: Kwintet fortepianowy Es-dur
MARCIN MASECKI & FRIENDS
Gilles Vanssons obój
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Krzysztof Stencel róg
Carles Valles fagot
Marcin Masecki fortepian
***
21.07 niedziela
Niedźwiedzica | kościół św. Mikołaja 21:30
koncert nocny
Bach & L’Italie
Justin Taylor klawesyn
***
22.07 poniedziałek
Jugowice | magazyn dworcowy 20:00
Franz Schubert: Sonata nr 21 B-dur (ostatnia sonata)
Marcin Masecki fortepian
***
23.07 wtorek
Walim | kościół św. Jadwigi Śląskiej 20:00
Franz Schubert: Oktet F-dur
ROBERT BACHARA & CO.
Álvaro Iborra Jiménez klarnet
Felix Polet róg
Tomasz Wesołowski fagot
Robert Bachara skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartmann wiolonczela
Łukasz Macioszek kontrabas
***
24.07 środa
Muzeum Dawnego Kupiectwa 18:00
Johann Nepomuk Hummel: Septet fortepianowy op. 74
Tami Krausz flet
Gilles Vanssons obój
Krzysztof Stencel róg
Dymitr Olszewski altówka
Aleksandra Buczyńska-Kusak wiolonczela
Rafał Gorczyński kontrabas
Eliza Pawłowska fortepian
***
24.07 środa
Olszyniec | kościół św. Anny 20:00
Max Reger: Suita
Anton Webern: Langsamer Satz
skrzypce tba
Dymitr Olszewski altówka
Teresa Kamińska wiolonczela
***
25.07 czwartek
Żarów | dworzec kolejowy 21:00
scena nocna
Biber: sacrum/profanum
Aleksandra Owczarek skrzypce
Klaudia Łoboda klawesyn
***
Kristian Bezuidenhout, fot. Marco Borggreve
Kristian Bezuidenhout! Pianista uznawany z jednego z największych interpretatorów muzyki klasycznej i romantycznej na historycznych instrumentach.
Artysta jest dyrektorem artystycznym Freiburger Barockorchester i głównym gościnnym dyrygentem English Concert. Jako solista jest regularnym gościem wiodących zespołów, w tym Les Arts Florissants, Orchestra of the Age of Enlightenment, Concertgebouworkest, Chicago Symphony Orchestra i Leipzig Gewandhausorchester; gościnnie dyrygował (od klawiatury) Orchestra of the Eighteenth Century, Tafelmusik, Collegium Vocale, Juilliard 415, Kammerakademie Potsdam i Dunedin Consort.
W obecnym sezonie artystycznym występuje z wieloma zespołami, takimi jak Orchestre National de Belgique, La Scintilla, Tafelmusik Baroque, Camerata Salzburg i Australian Chamber Orchestra oraz w recitalach ze słynnymi muzykami — w tym Isabelle Faust i Kristin von der Goltz, z którymi odbywa tournée po Japonii. Odwiedza ponadto wiele krajów Europy z Jean-Guihen Queyras, Antoine Tamestit, Rachel Podger, Amandine Beyer, Marco Ceccato i Chiaroscuro Quartet.
Bogata w liczne nagradzane wielokrotnie płyty dyskografia Kristiana Bezuidenhouta (związany jest on z wydawnictwem Harmonia Mundi) obejmuje m.in. komplet utworów Mozarta na fortepian solo. Wśród ostatnio wydanych albumów należy wymienić „Winterreisse” z Markiem Padmore, sonaty Bacha na skrzypce i klawesyn z Isabelle Faust, sonaty fortepianowe Haydna i komplet koncertów Beethovena z Freiburger Barokorchester.
26.07 piątek
Kościół Pokoju 19:00
Wolfgang Amadeus Mozart: Koncert fortepianowy d-moll
Joseph Haydn: Symfonia nr 76 Es-dur
Kristian Bezuidenhout fortepian
CAPELLA CRACOVIENSIS
Katarzyna Olszewska skrzypce/kierownictwo muzyczne
***
26.07 piątek
Glinno | kościół Matki Bożej Bolesnej 21:00
Orlando di Lasso: Lagrime di San Pietro
Magdalena Łukawska Antonona Ruda sopran
Ilona Szczepańska Łukasz Dulewicz alt
Dominik Czernik Piotr Szewczyk tenor
Marek Opaska bas
Jan Tomasz Adamus dyrygent
***
27.07 sobota
Łagiewniki | pocysterski zespół klasztorny 11:00
śniadanie na trawie
barok niemiecki
OVERTONE
Julia Karpeta viola da gamba
Klaudia Matlak skrzypce
Maurycy Raczyński klawesyn
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
27.07 sobota
Kościół Pokoju 18:00
Johann Sebastian Bach: kantata Mein liebster Jesus ist verloren BWV 154
Johann Sebastian Bach: kantata Wer mich liebet, der wird mein Wort halten BWV 59
Johann Sebastian Bach: Koncert klawesynowy A-dur
AKADEMIA BACHOWSKA
Antonia Ruda sopran
Ewa Zeuner alt
Jonas Finger tenor
Marek Opaska bas
Gilles Vanssons tba obój
Agnieszka Świątkowska Seojin Kim skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartman wiolonczela
Anna Bator kontrabas
Marcin Świątkiewicz klawesyn/kierownictwo muzyczne
***
Saskia Giorgini, fot. Julia Wesely
27.07 sobota
Kościół Pokoju 20:00
Franz Schubert: Schwanengesang
Ludwig van Beethoven: An die ferne Geliebte
Ian Bostridge tenor
Saskia Giorgini fortepian
Ian Bostridge, fot. Kalpesh Lathigra
Niezwykły głos i sztuka interpretacji zaprowadziły brytyjskiego tenora Iana Bostridge'a na wszystkie największe sceny operowe, sale koncertowe i muzyczne festiwale. Jest wspaniałym Ewangelistą w pasjach Bacha i cenionym wykonawcą ról w operach Monteverdiego, Mozarta czy Brittena. Ale to pieśń, a zwłaszcza niemiecka lieder, zawsze była formą najbliższą jego wrażliwości, a Schubert pierwszą miłością. W Świdnicy — wspólnie z Saskią Giorgini przy fortepianie — zaśpiewa jego „Schwanengesang”, zbiór pieśni, który okazał się ostatnią wypowiedzią tego przedwcześnie zmarłego w gatunku, który przyniósł mu największą sławę.
W niezwykle bogatej dyskografii Iana Bostridge'a znajdziemy nie tylko liczne recitale pieśniowe, z których wiele ma status klasyków, ale też wiele kompletnych nagrań oper, m.in. „Die Entführung aus dem Serail” i „Idomeneo” Mozarta, „Dido and Aeneas” Purcella, „Orfeo” Monteverdiego, „The Turn of the Screw” Brittena, czy „The Tempest” Thomasa Adèsa.
Ostatnimi czasy mieliśmy szczęście gościć go kilkukrotnie w Polsce na festiwalu Opera Rara Kraków, gdzie nie tylko występował solo, ale wziął również udział w produkcji scenicznej oratorium „Das Paradies und die Peri” (reż. Cezary Tomaszewski, Capella Cracoviensis, dyr. Jan Tomasz Adamus).
***
27.07 sobota
Zastruże | kaplica mszalna pw. Matki Boskiej Królowej Świata 22:00
koncert nocny
carte blanche
Robert Bachara skrzypce
***
28.07 Świdnica
Kościół Pokoju 10:00
nabożeństwo kantatowe
AKADEMIA BACHOWSKA
Antonia Ruda sopran
Ewa Zeuner alt
Jonas Finger tenor
Marek Opaska bas
Gilles Vanssons tba obój
Agnieszka Świątkowska Seojin Kim skrzypce
Natalia Reichert altówka
Monika Hartman wiolonczela
Anna Bator kontrabas
Marcin Świątkiewicz klawesyn/kierownictwo muzyczne
***
28.07 niedziela
Bagieniec | Winnica Silesian 12:30
śniadanie na trawie
barok angielski
OVERTONE
Julia Karpeta viola da gamba
Klaudia Matlak skrzypce
Maurycy Raczyński klawesyn, fidele kolanowe
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
28.07 niedziela
Piława Górna | pałac Gladishof 18:00
piknik romantyczny
Mozart & Pleyel: kwartety smyczkowe
Bartłomiej Fraś Tomasz Góra skrzypce
Dymitr Olszewski altówka
Aleksandra Buczyńska-Kusak wiolonczela
⭢ kosze piknikowe mile widziane
***
Tallis Scholars
Przez ponad pół wieku działalności koncertowej i nagraniowej Tallis Scholars zrobili prawdopodobnie więcej niż jakakolwiek inny zespół dla popularyzacji wokalnej muzyki renesansu.
Śpiewali ten repertuar na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. Występowali w Royal Albert Hall, Kaplicy Sykstyńskiej, Lincoln Center i Carnegie Hall w Nowym Jorku, Filharmonii Berlińskiej, Bazylice św. Marka w Wenecji, Seoul Arts Centre Korea, Globe Theatre, Concertgebouw w Amsterdamie, Wigmore Hall, Operze w Sydney oraz w setkach innych kościołów i sal koncertowych rozsianych po całym świecie.
Tallis Scholars nieustannie pielęgnują swoje unikalne brzmienie chwalone przez recenzentów za klarowność, wyjątkową barwę, giętkość artykulacji. Nie bez powodu w BBC Radio 3 nazwano ich „jednym z najcenniejszych brytyjskich dóbr ekportowych”
Okres przedświąteczny był dla mnie w tym roku szczególny, miałam bowiem okazję dwukrotnego wysłuchania Pasji według św. Mateusza Johanna Sebastiana Bacha w dwóch różnych interpretacjach: Philippe'a Herreweghe w katowickim NOSPR oraz Jarosława Thiela w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Dwie różne koncepcje, inne składy chórów i różni soliści, a jednak obydwa koncerty były niezwykle poruszające...
Philippe Herreweghe dyryguje Pasją według św. Mateusza J. S. Bacha w katowickim NOSPR, fot. materiały prasowe NOSPR
Pasja według św. Mateusza - genialne dzieło Johanna Sebastiana Bacha
Swoją kompozycją Pasji według św. Mateusza, której premiera odbyła się w Wielki Piątek 11 kwietnia 1727 roku w kościele św. Tomasza w Lipsku, Bach stworzył arcydzieło, które było i jest nadal wyjątkowe w historii muzyki. Dobór środków muzycznych, niezwykle śmiały język harmoniczny - aż do otwartego dysonansu, zawsze z intencją interpretacji teologicznej, ma również dziś wyjątkowy charakter. Bezprecedensowe połączenie trzech chórów, dwóch organów, dwóch orkiestr i ośmiu solistów wychodzących z chórów, by w w ariach i recytatywach podejmować refleksję nad tym, że odkupienie ludzkości odbyło się przez cierpienie i śmierć Chrystusa na krzyżu i że po dziś dzień wszyscy mamy w tym udział... Już druga, przejmująca aria: "Blute nur" wskazuje na związek pomiędzy niewinnym cierpieniem Jezusa a człowiekiem, który go zdradził, co jest nie tylko aluzją do Judasza, ale do nas wszystkich.
Johann Sebastian Bach skomponował Pasję według św. Mateusza jako kantor kościoła św. Tomasza w Lipsku. Była to istotna część liturgii Wielkiego Piątku. Nabożeństwo trwało w sumie pięć godzin i przy użyciu niezwykle skomplikowanych środków muzycznych było w istocie refleksją nad historią Męki Pańskiej według Ewangelii św. Mateusza. Po pierwszej części nastąpiło około godzinne kazanie, po którym przedstawiono dłuższą część drugą.
Pasji według św. Mateusza słucham od lat w różnych wykonaniach: zarówno na żywo, zazwyczaj podczas corocznych koncertów przed Wielkanocą, posiadam też w swojej fonotece kilka jej znakomitych wersji, z których najwyżej cenię sobie nagranie z 1999 roku w wykonaniu Collegium Vocale Gent pod Philippe Herreweghe, z Ianem Bostridgem jako Ewangelistą, Dietrichem Henschelem w roli Jezusa, z udziałem Andreasa Scholla, którego aria "Erbarme Dich, mein Gott" przeszła do historii. W ubiegłym roku, przy okazji pobytu w Amsterdamie, dokąd udałam się na wystawę Vermeera, wysłuchałam w Concertgebouw obu Pasji Bacha: Janowej - w interpretacji René Jacobsa oraz Mateuszowej, którą poprowadził John Butt, z Nicholasem Mulroy`em jako Ewangelistą i Matthew Brookiem jako Chrystusem. Mimo tych wieloletnich spotkań z Pasjami Bacha, ich ponowne wysłuchanie jest dla mnie zawsze mocnym przeżyciem. Tak było i tym razem.
John Eliot Gardiner w swojej książce "Muzyka w Zamku Niebios. Portret Johanna Sebastiana Bacha" próbuje wyjaśnić to silne oddziaływanie Pasji wg św. Mateusza, porównując ją do greckiej tragedii o królu Edypie. Mimo że Grecy doskonale znali tę historię, z jej brutalnością, moralnym zgorszeniem, cierpieniem i poniżeniem jej bohatera, to jednak dawali się porwać relacji Sofoklesa, jakby ją słyszeli po raz pierwszy, przeżywając litość i trwogę (katharsis). Podobnie było zapewne z wiernymi zgromadzonymi w Wielki Piątek, 11 kwietnia 1709 roku w Kościele św. Tomasza w Lipsku, choć znali doskonale zapisaną w Ewangelii św. Mateusza historię Męki Pańskiej. Podobnie jest także z nami, ponieważ emocje wypływające z towarzyszenia ludzkiemu dramatowi są ponadczasowe i ciągle na nas oddziałują. A cóż dopiero wtedy, gdy tym człowiekiem, który niewinnie cierpi, jest sam Zbawiciel...
Muzyka Bacha ma strukturę dramatyczną, a jej założeniem było oddziaływanie na zmysły, wyobraźnię i duchowość słuchaczy. Bach zrównoważył relację Ewangelisty refleksjami zatroskanych świadków wydarzeń, zawartymi w komentarzach (arioso) i w modlitwie (arie). Widać to szczególnie dobrze w wersji Sir Simona Rattle z Orkiestrą Filharmonii Berlińskiej i Chórem Radia Berlińskiego z 2010 roku, mającej częściowo teatralny charakter, ale bardziej w duchu teatru greckiego, w znaczeniu, o którym pisałam w związku z tragedią Edypa. Reżyser Peter Sellars zaprzeczał zresztą próbom nazwania tego teatrem, twierdząc, że jest to rodzaj modlitwy, medytacji.
Pasja według św. Mateusza w NOSPR, 23 marca 2024, fot. materiały prasowe NOSPR
Pasja według św. Mateusza w katowickim NOSPR
Prezentacją Pasji w katowickim NOSPR – sali słynnej ze wspaniałej akustyki – Philippe Herreweghe rozpoczął realizację swojego nowego projektu, będącego kolejną próbą zmierzenia się z tym genialnym dziełem, co dowodzi, że Maestro jest ciągle w pełni sił twórczych, pomimo ukończenia osiemdziesięciu lat. Siedząc blisko i nieco z boku sceny, miałam tym razem niebywałą okazję przyglądać się, jak pracuje z orkiestrą, chórem i solistami. Herreweghe nie jest bynajmniej typowym dyrygentem – ze swoimi muzykami porozumiewał się za pomocą spojrzeń, dyskretnych gestów, przybliżając się często do wykonawców, którzy akurat śpiewali swoje arie albo wykonywali sola na instrumentach. To silna, charyzmatyczna osobowość: znakomicie panuje nad całością, a jednocześnie ma dar współtworzenia, współbycia z członkami zespołu. Czasami jednak, w partiach solowych z akompaniamentem jednego instrumentu, siadywał z boku – jakby chciał dać do zrozumienia, że pozostawia przestrzeń wykonawcom, do których ma absolutne zaufanie.
Philippe Herreweghe podczas koncertu, fot. Marek Cisek
Nic zresztą dziwnego, bo w projekcie znaleźli się wykonawcy znakomici, a przy tym odniosłam wrażenie, że Maestro dobierał ich wedle barwy głosu, co sprawiło, że całość zabrzmiała inaczej. Wystąpiło trzech tenorów (w tym Julian Prégardien, który "odziedziczył" tę rolę po swoim słynnym ojcu, ale wykonał ją zupełnie inaczej, bardziej dramatycznie), z których każdy śpiewał w sposób wyjątkowy: Hugo Hymas, dysponujący ciepłym tenorem, podobnym nieco do głosu słynnego angielskiego śpiewaka: Anthony Rolfe Johnsona, brzmiał inaczej niż Benedict Hymas, współpracujący z Maestro już wcześniej, chwalony za rolę Ewangelisty i dysponujący inną barwą głosu, choć równie piękną, liryczną. Podobnie było z kontratenorami, których również było dwóch i obaj dysponowali innymi barwami głosów, jednak zdecydowanym faworytem tego koncertu okazał się Hugh Cutting – artysta o niepowtarzalnej barwie i skali głosu, który już kończąc studia w Royal College of Music otrzymał z rąk Króla Karola III Złoty medal im. Sourindry Mohun Tagore. Mimo młodego wieku, z Pasją wg św. Mateusza wystąpił w Carnegie Hall, śpiewał także kantaty, a w sezonie 2023/24 ponownie pracuje z Les Arts Florissants i Williamem Christie, przygotowując niejeden wspólny projekt. Głos ma doprawdy niepowtarzalny – po koncercie w NOSPR zasłużenie otrzymał gorącą owację. Arią "Erbarme Dich" poruszył nas dogłębnie.
Hugh Cutting, fot. materiały prasowe NOSPR
Nie mogę również nie wspomnieć o wykonawcy roli Jezusa - austriackim śpiewaku operowym Florianie Boeschu, współpracującym m. in. z Giovannim Antoninim czy z sir Simonem Rattle. Głęboki, piękny baryton – kreował postać Jezusa wspaniale, z dostojeństwem, a także przejmująco dramatycznie w scenie, kiedy Zbawiciel umiera na Krzyżu ze słowami "Boże mój, czemuś mnie opuścił?".
Dwa pozostałe barytony o męskiej sile i pięknych konturach zaprezentowali: Philipp Kaven jako Piłat i Konstantin Krimmel jako Piotr. Istotny w interpretacji Pasji Mateuszowej był również podział na dwa niewielkie składem chóry (po sześć osób z lewej i prawej strony), z których wyłaniali się soliści. To, co napisałam o wybranych solistach, można by odnieść do instrumentalistów, którzy im pięknie towarzyszyli, ale w ten sposób moja relacja rozrosłaby się do niebywałych rozmiarów...
Dość powiedzieć, że w swojej najnowszej wersji Pasji według św. Mateusza Philippe Herreweghe zdaje się zmierzać do klarownej interpretacji stworzonej przez Bacha genialnej kompozycji, stosując tym razem oszczędne środki, niejako upraszczając się. Skład orkiestry i chórów jest skromniejszy, nie ma też chóru chłopięcego ani organów. Prostota, szlachetny umiar i pięknie brzmiące głosy w towarzystwie pojedynczych instrumentów nadają tej interpretacji jakiś intymny, sprzyjający skupieniu i osobistemu przeżyciu, wymiar. O tym, że tak wykonana Pasja Mateuszowa poruszyła serca i wyobraźnię słuchaczy, świadczył aplauz tak głośny, że można by go porównać z widownią koncertów zespołów rockowych. Maestro Herreweghe zdawał się być nim tak oszołomiony, że zapomniał podziękować za występ wykonawcy roli Jezusa, centralnej postaci Pasji...
Florian Boesch w roli Jezusa, fot. materiały prasowe NOSPR
Pasja według św. Mateusza we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki
Pasja według św. św. Mateusza w NFM we Wrocławiu, fot. Joanna Stoga
Wrocławski koncert odbył się 27 marca i poprowadził go Jarosław Thiel – dyrektor Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, a także wiolonczelista. Zważywszy, że wystąpiły dwa chóry: Chór NFM oraz Chór Chłopięcy NFM, a ponadto soliści – zadanie miał niełatwe. Thiel również nie jest typowym dyrygentem, choć w innym tego słowa znaczeniu niż Herreweghe. W wywiadzie udzielonym mi przed paru laty stwierdził, że czuje się bardziej wiolonczelistą ("Bardziej wiolonczelista niż dyrygent"), a jednak w perspektywie tego koncertu można to uznać za rodzaj kokieterii. Jarosław Thiel prowadzi ponadto Akademie Muzyki Dawnej (zanim stanął za pulpitem dyrygenckim, był świeżo po Akademii Francuskiej, która wypadła doskonale). Z pewnością jest dyrygentem bardziej od Herreweghe ekspresyjnym i zaprezentował melomanom Pasję Mateuszową inaczej, porywając bez reszty wrocławską publiczność, o czym świadczyła owacja na stojąco. Bo też była to wspaniała Pasja!
W centrum: Jarosław Thiel, fot. Joanna Stoga
Już sam początek Pasji Mateuszowej: "Kommt, Ihr Tochter" wywołuje dreszcz emocji. Potężny wielogłosowy chór przenosi nas niejako do centrum wydarzeń. We wrocławskiej Pasji 24-osobowy chór (po 12 chórzystów po lewej i prawej stronie) zabrzmiał mocno – to głos społeczności, która uczestniczy w wydarzeniach, jest ich narratorem i komentatorem, a jednocześnie głosami wiernych i (w scenach Męki) i wściekłego, agresywnego tłumu krzyczącego "Ukrzyżuj!". Chóru NFM słuchałam wielokrotnie, także w Pasjach i śmiem twierdzić, że potrafi zaśpiewać WSZYSTKO i znakomicie odnajduje się zarówno w wielkim repertuarze, jak i wówczas, gdy śpiewa a capella angielskie pieśni ludowe (koncert "W Anglii zielonej, kraju łąk" pod P. McCreeshem). I tym razem interpretował Bacha wspaniale, zaś od czasu do czasu wyłaniały się z chóru pojedyncze głosy śpiewające drugoplanowe postaci, jak choćby Judasza. W pierwszej części Pasji usłyszeliśmy także głosy dziecięce, będące symbolem niewinnego Baranka. Chór Chłopięcy NFM wystąpił w nieco pomniejszonym składzie siedemnastu głosów, ale zabrzmiał czysto i pięknie.
Chór NFM, fot. Joanna Stoga
Wielkim atutem zaprezentowanej we Wrocławiu Pasji Mateuszowej byli także soliści. Jarosław Thiel zaprosił do współpracy prawdziwe tuzy. W roli Ewangelisty wystąpił James Gilchrist- angielski tenor znany ze znakomitych interpretacji utworów J. S. Bacha. Współpracował m. in. z sir Johnem Eliotem Gardinerem przy realizacji projektu tzw. kantat pielgrzymkowych, a także w projekcie Tona Koopmana i Amsterdam Baroque Orchestra & Choir, aby nagrać wszystkie dzieła wokalne Bacha. Śpiewał też Pasję według św. Mateusza w Concertgebouw. Czy można było znaleźć lepszego wykonawcę do tej roli... Był znakomity: dramatyczny, ale inaczej niż Prégardien, na sposób bardziej zniuansowany i dojrzały. W moim odczuciu był tego koncertu niekwestionowanym faworytem.
James Gilchrist jako Ewangelista, fot. Joanna Stoga
Drugi zaproszony angielski tenor Ian Bostridge, bardziej może od Gilchrista znany, a to za sprawą spektakularnych sukcesów nie tylko w nagraniach Bacha (śpiewał m. in. rolę Ewangelisty w wymienionym przeze mnie nagraniu z Ph. Herreweghe), ale także jako "specjalista od Schuberta" (napisał interesującą pracę o jego "Podróży zimowej") i nagrodzony wykonawca "Pięknej młynareczki". Z pewnością niezwykle utalentowany i mimo upływu lat – dysponujący pięknym, mocnym głosem, a jego interpretacje utworów muzycznych są zwykle najwyższej próby. Tak było i tym razem. Był wspaniały, ale, jak sądzę, niedostatecznie wykorzystano jego udział w Pasji.
Ian Bostridge, fot. Joanna Stoga
W roli Jezusa wystąpił Yannick Debus – baryton znany z wielu ról operowych, wielokrotnie współpracujący z René Jacobsem i Freiburg Baroque Orchestra. Przejmujący głos o wspaniałej barwie i nieprzenikniona twarz, co może dziwić, zważywszy, że jest przede wszystkim śpiewakiem operowym. Nie rozczarował mnie również amerykański kontratenor Terry Wey, który pięknie zaśpiewał "Erbarme dich, mein Gott". I nie tylko, ale ta aria zawsze najbardziej mnie porusza... Towarzyszył mu wspaniały skrzypek barokowy - Zbigniew Pilch. Nie sposób wymienić wszystkich solistów i muzyków, dość powiedzieć, że podczas tego szczególnego koncertu dali popis swojego kunsztu. Porwali publiczność, która nagrodziła ich gromkimi brawami.