Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mark Padmore, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Mark Padmore, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2024

Jubileusz Chóru Chłopięcego NFM i Mark Padmore na Mikołaja /relacja z koncertu "Kantata o Świętym Mikołaju"/

Dość dawno "wyrosłam" z mikołajowych podarunków, ale niezawodne Narodowe Forum Muzyki zawsze mnie obdarza jakimś muzycznym prezentem 😀W tym roku był to jubileusz 15-lecia Chóru Chłopięcego NFM, co dało okazję do zaprezentowania wokalnych umiejętności nie tylko tego zespołu, ale także absolwentów, Chóru Dziewczęcego NFM oraz Chóru NFM, złożonego z dorosłych śpiewaków. Wisienką na torcie była jednak Kantata o Świętym Mikołaju Benjamina Brittena w wykonaniu Marka Padmore`a z towarzyszeniem wymienionych chórów oraz NFM Orkiestry Leopoldinum pod batutą maestro Andrzeja Kosendiaka. Cóż to był za koncert!

Koncert "Kantata o Świętym Mikołaju" B. Brittena, fot. Sławek Przerwa

Koncert poprzedziło uhonorowanie nagrodą Miasta Wrocławia założycielki i dyrygentki Chóru Chłopięcego NFM Małgorzaty Podzielny. Trzeba przyznać, że mimo wzruszenia, znakomicie poprowadziła wszystkie chóry, które zostały ze sobą zestawione w różnych miejscach Sali Głównej, tworząc pewną symboliczną, bardzo dobrze brzmiącą całość. Zaczęło się jednak od popisu chłopięcych głosów, które świetnie zabrzmiały zarówno w Missa brevis D-dur na chór i organy op. 63 Benjamina Brittena, jak też w repertuarze współczesnych kompozytorów polskich: Marka Raczyńskiego oraz Grzegorza Miśkiewicza (skomponowane specjalnie dla tego zespołu), a także później  – wespół z pozostałymi. 

Missa brevis Brittena na jubileusz

Missa brevis Benjamina Brittena została skomponowana w 1959 roku na Niedzielę Trójcy Świętej i wykonana po raz pierwszy w londyńskiej rzymskokatolickiej katedrze westminsterskiej 22 lipca tego samego roku. Została skomponowana dla George`a Malcolma - organisty i dyrygenta chóru w Westminsterze z okazji jego przejścia na emeryturę, o czym świadczy specjalna dedykacja: "Dla George'a Malcolma i chłopców z Chóru Katedry Westminsterskiej". To jedyna liturgiczna oprawa mszy Brittena. Nagranie na żywo Malcolma z nabożeństwa w katedrze trwa raptem dziesięć minut. Jest przy tym piękne i podniosłe. Trzeba przyznać, że wybór tego utworu na uroczystości jubileuszowe Chóru Chłopięcego NFM było strzałem w dziesiątkę. 

Koncert z okazji jubileuszu Chóru NFM: Małgorzata Podzielny z chórem, 
fot. Sławek Przerwa
Ale i w repertuarze polskich współczesnych kompozytorów, tworzących muzykę sakralną, Chór Chłopięcy zaśpiewał bardzo dobrze. Mnie najbardziej urzekł występ wszystkich chórów: zarówno chłopięcego, jak i dziewczęcego, zaś z tyłu widowni dołączył do nich chór absolwentów. Wystąpił także Chór NFM, w którym w przyszłości młodzi ludzie zapewne będą śpiewać. Mogliśmy podziwiać, ile dobrego dokonało się przez tych 15 lat i że młodzież nadal kształci swoje głosy, nie ustając w dążeniu do ideału. Chór okazał się ważną częścią nie tylko ich życia, a także życia ich rodzin: rodziców, rodzeństwa, dziadków, których sporo tego dnia zasiadło na widowni Narodowego Forum Muzyki. Piękne wzruszające chwile!

Koncert z udziałem wszystkich chórów, fot. Sławek Przerwa

Kantata o Świętym Mikołaju w prezencie mikołajowym

Saint Nicolas op. 42 – kantata z muzyką Benjamina Brittena do tekstu Erica Croziera, została ukończona w 1948 roku i jest rodzajem muzycznej legendy o życiu i cudach św. Mikołaja, biskupa Miry w Licji, w dramatycznej sekwencji wydarzeń. Kompozytor napisał utwór z okazji stulecia Lancing College w hrabstwie Sussex, z myślą o śpiewakach tej instytucji. Utwór przeznaczony jest na chór mieszany, solistę tenorowego, czterech śpiewaków chłopięcych, smyczki, duet fortepianowy, organy i perkusję. "Święty Mikołaj" jest pierwszym utworem Brittena dla muzyków amatorów i zawiera hymny kongregacyjne. Premierą kompozycji był jednak koncert otwierający pierwszy Festiwal w Aldeburghu w czerwcu 1948 roku, z Peterem Pearsem jako solistą. W dedykacji Brittena czytamy: "Kantata ta została napisana do wykonania podczas obchodów stulecia Lancing College w Sussex 24 lipca 1948 roku".

Libretto Croziera maluje dramatycznie odważny charakter Świętego, eksponując legendy, które nagromadziły się przez wieki wokół legendy Mikołaja. Muzyka Brittena wzmacnia dramaturgię tekstu Croziera, wykorzystując uderzające kontrasty w instrumentacji, stylu wokalnym i fakturach muzycznych. Podobnie jak to ma miejsce w średniowiecznej legendzie o świętym Aleksym, tak i tutaj droga do świętości wiedzie przez rozmaite próby. 

Mark Padmore jako święty Mikołaj, fot. Sławek Przerwa

Kantata o Świętym Mikołaju rozpoczyna się wprowadzeniem, w którym chór mieszany, reprezentujący zgromadzenie wiernych, wzywa Świętego, aby przemawiał do niego przez wieki. Śpiewają: "Nasze oczy są zaślepione świętością, którą nosisz". Pragną usłyszeć o nim historię prawdziwą. I Mikołaj opowiada ją z rozmachem, zwracając się do chóru: "Przez ogromny most szesnastu wieków...", kiedy to  "... zerwał się z łona matki i zawołał: 'NIECH BÓG BĘDZIE UWIELBIONY!". Opowieści o jego dzieciństwie są przerywane tym właśnie refrenem, śpiewanym przez małego Mikołaja (w tej roli: "najmłodszy chłopiec w chórze"). Część pierwsza kończy się modlitwą chóralną. Tymczasem Mikołaj dorasta i staje się mężczyzną. W części trzeciej opowiada o tym, jak umarli jego rodzice, a on sam opuścił dom rodzinny, by poznać świat i ludzi. Opłakuje ludzkie grzechy i postanawia poświęcić życie Bogu. Powziąwszy taką decyzję, płynie statkiem do Palestyny. Podczas rejsu zdarza się pierwszy cud za sprawą Świętego. Jako kara za grzechy niewiernych marynarzy, którzy szydzili z pobożnego Mikołaja, statkowi zagraża groźny sztorm. Wówczas Mikołaj gromadzi marynarzy na modlitwie odgłosy wiatru i burzy. Gdy burza milknie, pojawia się Święty, którego  modlitwa jest dla odmiany muzycznie i tekstowo prosta. 

W piątej części bohater kantaty zostaje mianowany biskupem Miry. Refren śpiewany przez chór prezentujący wiernych wzywa go, by służył wierze i gardził jej wrogami. Ten przysięga, że właśnie tak zrobi,  scenę tę zaś kończy hymn śpiewany przez całe zgromadzenie. Święty staje się odtąd sprawcą wielu cudów, z których najbardziej spektakularnym jest przywrócenie życia trzem chłopcom zamordowanym przez rzeźnika, których zamarynowane ciała podaje się do zjedzenia w gospodzie (brrr). Dzięki Świętemu chłopcy powracają do życia, śpiewając "Alleluja, alleluja!". Część ósma kantaty jest chóralną pieśnią pochwalną na cześć Mikołaja, krótko przytaczającą kilka różnych historii o jego miłosierdziu, miłosierdziu i dobroci.

Kantata o świętym Mikołaju, fot. Sławek Przerwa

W ostatniej, dziewiątej części kantaty, Mikołaj śpiewa z radością o swojej zbliżającej się śmierci,  gdyż dla niego oznacza ona narodziny do lepszego życia. Kończy swą pieśń dziękczynnym  tekstem: "Błogosławię imię Twoje, które za mnie żyłeś i umarłeś, a umierając oddaję Ci duszę moją". Kantatę zamyka hymn zgromadzenia wychwalający tajemnice Boże i odwagę świętych. 

Podczas tego podniosłego koncertu w dramatyczną rolę świętego Mikołaja wcielił się znakomity brytyjski tenor Mark Padmore. Poprzedniego wieczoru mogliśmy posłuchać jego kameralnego występu, podczas którego przy akompaniamencie pianisty Andrew Westa zaprezentował się jako wytrawny interpretator Pieśni Franza Schuberta, zaś w drugiej części zaśpiewał pieśni Rebecci Clarke (m. in. "Tygrysa" do słów Williama Blake’a), nie zabrakło także Benjamina Brittena z jego kompozycjami do wierszy Thomasa Hardy’ego. Jak zapowiedział sam artysta, były to właściwie miniatury teatralne, niełatwe do interpretacji. Ale nie dla niego! Padmore, który kojarzony jest przede wszystkim z wykonawstwem muzyki dawnej, głównie z Bachem, wykonując pieśni "sam na sam" z publicznością, zyskuje dodatkowe atuty, stając się niepodzielnym demiurgiem wykreowanego za pomocą muzyki świata. Wrażliwy akompaniator, powściągliwy gest, a jaka ekspresja! Nazajutrz ten sam śpiewak w towarzystwie orkiestry (wspaniała jak zwykle Leopoldinum) i chórów pozostaje nadal charyzmatycznym wykonawcą, tym razem opowiadającym długą historię człowieka, który z jednej strony jest bardzo ludzki i dobry, z drugiej zaś prawy i bezkompromisowy, co czasami czyni go przedmiotem kpin lub agresji... 

Mark Padmore i Andrew West podczas czwartkowego recitalu Marka Padmore`a,
fot. Karol Adam Sokołowski

Piątkowy koncert z tematem przewodnim Świętego Mikołaja okazał się dla uczestniczących w tym wydarzeniu melomanów niezwykle bogatym i pięknym muzycznym przeżyciem, na które złożyły się i występy chórów, i orkiestry, i głównego wykonawcy. Po mistrzowsku zaprezentowali niełatwy i różnorodny repertuar.

niedziela, 17 listopada 2024

Kantata o Świętym Mikołaju z Markiem Padmorem w Narodowym Forum Muzyki /zapowiedź/

6 grudnia o 19.00 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert będący okazją do świętowania jubileuszu piętnastolecia Chóru Chłopięcego NFM, a jednocześnie spotkaniem z opowieścią o świętym Mikołaju. Głównym punktem programu stanie się bowiem wykonanie wyjątkowej kantaty Benjamina Brittena poświęconej postaci Świętego. Gwiazdą wieczoru będzie znakomity angielski tenor Mark Padmore.

Wieczór rozpocznie wykonanie innego dzieła Brytyjczyka: Missa brevis D-dur na chór i organy, a repertuar wzbogacą również kompozycje polskich twórców. 

Benjamin Britten uważał, że muzyka powinna docierać do jak najszerszego grona odbiorców. Na przestrzeni lat komponował więc dzieła angażujące także najmłodsze pokolenia adeptów sztuki wykonawczej. Jednym z nich jest Missa brevis D-dur napisana w 1959 roku dla chłopców należących do chóru katedry Westminsterskiej w Londynie i zadedykowana jej dyrektorowi muzycznemu, George’owi Malcolmowi. Składa się z czterech ogniw i jest jednym z pierwszych utworów Brittena do tekstu łacińskiego. Zachwyca oryginalnością opracowania muzycznego już od jaśniejących brzmień Kyrie. Żywa melodyka głosów nieustannie podkreślana jest przez głęboki tembr organów, których partia funkcjonuje nie tyle jako akompaniament, co równorzędnie, a zarazem pełnoprawnie realizowana linia melodyczna. 

Ponad dziesięć lat wcześniej powstała kantata Święty Mikołaj. Britten stworzył ją w 1948 roku na zamówienie Lancing College w Sussex dla uczczenia setnej rocznicy powstania szkoły. Jest ona pierwszym z dwunastu utworów Brytyjczyka przeznaczonych m.in. dla amatorów, do wykonania kantaty potrzeba bowiem zaledwie kilku profesjonalnych muzyków, których partie stanowią „trzon” kompozycji. Zgodnie z tytułem opowiada ona o dziejach świętego Mikołaja, biskupa z Mirry, od jego narodzin aż do śmierci. Nie ilustruje życia ukształtowanej przez popkulturę postaci kojarzącej się z saniami wypełnionymi po brzegi prezentami i ciągniętymi przez renifery, ale zwraca uwagę na momentami dramatyczny żywot jednego z najbardziej czczonych świętych i patronów chrześcijańskich.

Grudniowy koncert stanie się również okazją do wysłuchania dzieł polskich, współcześnie działających twórców. Wspólnym mianownikiem prezentowanych utworów będzie tematyka sakralna. Wśród nich zabrzmi Laudate Dominum omnes gentes Grzegorza Miśkiewicza, skomponowane specjalnie dla Chóru Chłopięcego NFM, Gloria na trzy chóry mieszane, dwa chóry dziecięce i orkiestrę kameralną autorstwa Mikołaja Ziółkowskiego oraz wykonywane premierowo Canticum trium puerorum Marka Raczyńskiego. 

Program:

B. Britten Missa brevis D-dur na chór i organy op. 63 

M. Raczyński Canticum trium puerorum (prawykonanie)

G. Miśkiewicz Laudate Dominum omnes gentes

M. Ziółkowski Gloria na trzy chóry mieszane, dwa chóry dziecięce i orkiestrę kameralną

***

B. Britten Święty Mikołaj – kantata op. 42*

Wykonawcy:

Małgorzata Podzielny – dyrygentka, kierownictwo artystyczne Chóru Dziewczęcego NFM, Chóru Chłopięcego NFM i Zespołu Wokalnego Rondo

Andrzej Kosendiak – dyrygent*

Mark Padmore – tenor*

Mikołaj Szczęsny – organy

Chór Dziewczęcy NFM

Chór Chłopięcy NFM

Chór NFM 

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Zespół Wokalny Rondo 

NFM Orkiestra Leopoldinum

informacja prasowa

Relacja z koncertu pod tym linkiem

czwartek, 16 maja 2024

Ogłaszamy program sezonu artystycznego 2024/2025 w Narodowym Forum Muzyki

Jubileuszowy, dziesiąty sezon artystyczny Narodowego Forum Muzyki dzięki spotkaniom z najpiękniejszą muzyką obfitować będzie w niezwykłe chwile. Wystąpią dobrze znani publiczności artyści, m. in. Dresdner Philharmonie, londyńska Royal Philharmonic Orchestra, Paul McCreesh, Mark Padmore czy Jakub Jakowicz. Pojawią się także debiutanci o renomie dającej gwarancję koncertów na najwyższym poziomie. Podobnie obok słynnych dzieł klasycznych usłyszymy kompozycje mniej znane, warte odkrycia i zachwycające. 

fot. Łukasz Rajchert

Na stanowisku dyrektora artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej powitamy maestra Christopha Eschenbacha. Wydarzenia z udziałem nie tylko orkiestry symfonicznej, ale i pozostałych zespołów NFM, prowadzonych przez Andrzeja Kosendiaka, Alexandra Sitkovetsky’ego, Jarosława Thiela, Lionela Sowa i Małgorzatę Podzielny, staną się dla słuchaczy źródłem niezapomnianych przeżyć.

Z okazji dziesięciolecia NFM nie zabraknie gościnnych koncertów orkiestr zagranicznych. Pierwszy z nich będzie miał miejsce już pod koniec września, kiedy wystąpi paryska Insula Orchestra. Pod dyrekcją Laurence Equilbey wykona ona dzieła Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego i Roberta Schumanna, a razem z Lucasem Debargue’em zaprezentuje I Koncert fortepianowy Fryderyka Chopina. Na początku października pod batutą Vasily’ego Petrenki kompozycje Ludwiga van Beethovena i Béli Bartóka zagra zaliczana do międzynarodowej artystycznej elity londyńska Royal Philharmonic Orchestra, której towarzyszyć będzie młody pianista Yunchan Lim – zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Van Cliburna w Stanach Zjednoczonych. Już teraz wyczekujemy też majowej wizyty Dresdner Philharmonie. Podczas koncertu, będącego owocem znakomitych relacji Drezdeńczyków z NFM, artyści pod batutą Krzysztofa Urbańskiego zaprezentują Symfonię pieśni żałosnych Henryka Mikołaja Góreckiego, a razem z Borisem Giltburgiem słynny Koncert fortepianowy Edvarda Griega. Nie można będzie również pominąć wizyty brazylijskiej NEOJIBA Orchestra prowadzonej przez Ricarda Castro. Wystąpi z nią skrzypek Guido Sant’Anna – pierwszy pochodzący z Ameryki Południowej zwycięzca Międzynarodowego Konkursu im. Fritza Kreislera w Wiedniu.

Na nadchodzący sezon sympatycy NFM Filharmonii Wrocławskiej wyczekują szczególnie niecierpliwie. Jej nowego dyrektora artystycznego – Christopha Eschenbacha – za pulpitem dyrygenckim zobaczymy sześciokrotnie. Występujący pod jego batutą Wrocławscy Filharmonicy wykonają dzieła Antonína Dvořáka, Hectora Berlioza, Witolda Lutosławskiego, Johannesa Brahmsa, Arnolda Schönberga i Krzysztofa Pendereckiego. Obok orkiestry na scenie NFM zobaczyć będzie można m.in. skrzypka Nieka Baara, sopranistkę Marisol Montalvo i pianistę Tzimona Barto. NFM Filharmonia Wrocławska razem z Chórem NFM zainaugurują nowy sezon pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka. Program tego koncertu wpisze się w jubileuszowe obchody – nawiązywać będzie do pierwszego, historycznego koncertu Filharmonii Wrocławskiej w 1945 roku. Jeszcze w październiku Wrocławskich Filharmoników poprowadzi Mirian Khukhunaishvili. Pianista Jonathan Fournel wykona wtedy partię solową II Koncertu fortepianowego Fryderyka Chopina, usłyszeć będzie też można utwory Grażyny Bacewicz i Johna Luthera Adamsa. Niedługo później za sprawą orkiestry pod batutą Michała Klauzy przypomnimy sobie sylwetki Władysława Szpilmana i Henryka Warsa, a Jakub Jakowicz prawykona Koncert na skrzypce i orkiestrę Marcina Markowicza. W listopadzie wspólnie z Chórem NFM pod dyrekcją Karela Marka Chichona orkiestra wykona wspaniałą II Symfonię „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Kiedy brytyjski artysta powróci na dwa koncerty w drugiej części sezonu, usłyszymy dzieła Beethovena, Igora Strawińskiego, Nikołaja Rimskiego-Korsakowa i Ēriksa Ešenvaldsa, a w Koncercie fortepianowym a-moll Schumanna podziwiać będziemy grę Angeli Hewitt.

Z całą pewnością wydarzeniem wyjątkowym będzie listopadowa gala operowa z udziałem międzynarodowych gwiazd – Piotra Beczały i Sondry Radvanovsky prowadzonych przez Gianlucę Marcianò. Razem z NFM Filharmonią Wrocławską setną rocznicę urodzin Andrzeja Markowskiego – twórcy Wratislavii Cantans – świętować będą w nadchodzącym sezonie Jacek Kaspszyk i fińska skrzypaczka Elina Vähälä. W maju pod dyrekcją maestra Kaspszyka zabrzmi muzyka Mieczysława Wajnberga i Brahmsa, a razem z orkiestrą wystąpi pianista Sergei Babayan. Tuż przed Bożym Narodzeniem oratorium Dzieciństwo Chrystusa Berlioza poprowadzi Paul McCreesh, a w wykonaniu uczestniczyć będzie też Chór NFM. Do NFM zawitają wybitny pianista Piotr Anderszewski oraz dyrygent Omer Meir Wellber – wykonane zostaną wówczas dzieła Dmitrija Szostakowicza, Beethovena i Alfreda Schnittkego. Okazji do wysłuchania kompozycji trzech klasyków wiedeńskich dostarczy wspólny koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej i cenionego wiolonczelisty Istvána Várdaia. Pod dyrekcją znakomitego Dimy Slobodeniouka muzycy zagrają natomiast III Symfonię Antona Brucknera, obok której w programie znajdzie się muzyka Richarda Straussa. Partię solową jego II Koncertu na róg wykona wówczas Stefan Dohr – pierwszy waltornista Filharmoników Berlińskich.

W marcu 2025 roku ponownie usłyszymy zjawiskową Bomsori Kim. Zaprezentuje ona Koncert skrzypcowy Mieczysława Karłowicza, obok którego Filharmonicy Wrocławscy prowadzeni przez Duncana Warda zagrają kompozycje Lutosławskiego, Bacewicz i Agaty Zubel. We Wrocławiu nie zabraknie również Giancarla Guerrero, który poprowadzi wykonanie II Symfonii Jeana Sibeliusa. Kiedy w pierwszej części koncertu do zespołu dołączy współpracująca na co dzień z Elbphilharmonie organistka Iveta Apkalna, zabrzmią fenomenalne utwory Samuela Barbera i Aarona Coplanda. 

Znakomitym sposobem na regularne uczestnictwo w koncertach NFM Filharmonii Wrocławskiej jest nabycie abonamentu. Daje on nie tylko zniżkę na zakup biletów na wydarzenia, ale też pozwala na wybór stałego miejsca na widowni. Dodatkową korzyścią, jaką cieszą się abonamentowicze, jest możliwość uczestnictwa w spotkaniach z cyklu Wszystkie oblicza muzyki, w czasie których artyści i organizatorzy koncertów opowiadają o sztuce oraz jej wpływie na życie człowieka, a także przybliżają kulisy swojej pracy. Specjalnie dla uczniów szkół i uczelni muzycznych przeznaczony jest Abonament dla młodego muzyka. Dzięki niemu młodzi adepci sztuki zyskują dostęp do wybitnych interpretacji, inspirujących do pracy nad własnym warsztatem. Również dla nich, a także z myślą o absolwentach uczelni muzycznych przygotowaliśmy NFM Masterclass – cykl spotkań i lekcji mistrzowskich z wykonawcami goszczącymi w NFM. Godną uwagi nowością w sezonie 2024/2025 są karnety na koncerty kameralne pozwalające na zakup biletów w specjalnych cenach przy osobistym wyborze interesujących wydarzeń.

Podczas drugiego sezonu NFM Orkiestry Leopoldinum pod dyrekcją Alexandra Sitkovetsky’ego także nie zabraknie emocji. Zespół usłyszymy po raz pierwszy w towarzystwie wybitnego flecisty Emmanuela Pahuda, występującego na co dzień z Berliner Philharmoniker. Razem z naszą orkiestrą wykona on utwory Johanna Sebastiana Bacha oraz jego syna – Carla Philippa Emanuela. W programie koncertu znajdą się także opracowania kompozycji Ernsta von Dohnányiego i amerykańskiej współczesnej twórczyni Caroline Shaw, laureatki Nagrody Pulitzera. Podczas listopadowego spotkania z Leopoldinum oprócz utworów Wojciecha Kilara i Grażyny Bacewicz wysłuchamy Sinfonietty e-moll Pawła Kleckiego – polskiego kompozytora i dyrygenta żydowskiego pochodzenia, który po II wojnie światowej zdobył duże uznanie, prowadząc renomowane zespoły w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Pod koniec grudnia NFM Orkiestra Leopoldinum razem z grupą argentyńskich muzyków, wśród których znajdzie się Juanjo Mosalini, zaprosi do wspólnego świętowania Sylwestra. Pod kierownictwem Christiana Danowicza na dwóch koncertach artyści zaprezentują wybór tang. Nie zabraknie zatem kompozycji Astora Piazzolli. Po raz kolejny też pojawi się na scenie z Atom String Quartet. Artyści, obok części utworów nagranych wspólnie na uhonorowanej Fryderykiem płycie Supernova, wykonają premierowo II Symfonię industrialną Adama Wesołowskiego. 

Muzycznym świętem będzie wizyta Australian Chamber Orchestra prowadzonej przez powracającego do Wrocławia Richarda Tognettiego. Wspólnie z NFM Orkiestrą Leopoldinum zaprezentuje ona utwory Bacha, Pendereckiego, Orawę Kilara, a także opracowanie Kwartetu smyczkowego nr 2 Pavela Haasa. Dzień wcześniej razem z instrumentalistami NFM Filharmonii Wrocławskiej Australijczycy wykonają na żywo utwory do filmu dokumentalnego Góra (reż. Jennifer Peedom). Koncerty te będą jedynym przystankiem ACO w naszym kraju. Na scenie z NFM Orkiestrą Leopoldinum pojawi się ponownie także jej poprzedni dyrektor artystyczny – Joseph Swensen. W Wielką Środę pod dyrekcją maestro Andrzeja Kosendiaka, z towarzyszeniem Tomasza Darocha, Krzysztofa Karpety oraz Chóru NFM, wystąpi ona podczas koncertu pasyjnego. Usłyszymy wówczas utwory Pēterisa Vasksa, Arvo Pärta i Jamesa MacMillana. Z całą pewnością mocnym akcentem będzie kończący sezon koncert NFM Leopoldinum, Polish Cello Quartet oraz włoskiego wiolonczelisty i kompozytora Giovanniego Sollimy.

Jak co roku Wrocławska Orkiestra Barokowa dostarczy szczególnych powodów do wizyt miłośnikom muzyki dawnej. Już pod koniec września razem z wrocławskimi artystami zagra Shunske Sato, japoński skrzypek specjalizujący się w wykonawstwie historycznym. Zabrzmią wówczas dzieła kompozytorów związanych z osiemnastowiecznym Wiedniem – Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusa Mozarta, a także Jana Křtitela Vaňhala i Karla Dittersa von Dittersdorfa. Wraz z sopranistą Brunonem de Sá zaprezentują muzykę skomponowaną w II połowie XVIII wieku, promując zarazem wspólną płytę, która już niebawem ukaże się nakładem wytwórni Warner Classics. Niedługo potem wrocławscy artyści z towarzyszeniem estońskiego chóru Collegium Musicale oraz solistów wykonają Pasję wg. św. Mateusza Johanna Valentina Medera – barokowego kompozytora związanego z nadbałtyckimi Tallinem, Gdańskiem i Rygą. Po raz kolejny po muzykę Feliksa Janiewicza – jednego z największych wirtuozów skrzypiec w polskiej historii – Wrocławska Orkiestra Barokowa sięgnie razem ze znakomitym Bartłomiejem Niziołem. Koncert poprowadzi maestro Andrzej Kosendiak. 

Z fantastycznymi solistami grupa spotka się również w drugiej części sezonu. Do Wrocławia po raz kolejny zawita polska gwiazda wykonawstwa muzyki dawnej – kontratenor Jakub Józef Orliński. Podczas zwieńczenia sezonu 2024/2025 artyści dzielić będą estradę z charyzmatycznym wiolonczelistą Jean-Guihenem Queyras, z którym zagrają Koncert a-moll op. 129 Schumanna. Tego samego wieczoru zabrzmi jeszcze jego Uwertura, Scherzo i Finał E-dur op. 52, a wcześniej III Symfonia g-moll op. 36 francuskiej romantycznej kompozytorki Louise Farrenc.

O wykonawstwo muzyki dawnej na najwyższym poziomie zatroszczą się także artyści prowadzonego przez Andrzeja Kosendiaka Wrocław Baroque Ensemble. W listopadzie przypomną twórczość Józefa Zeidlera – jednego z czołowych kompozytorów polskiego klasycyzmu. Artyści zaprezentują też kompozycje Johanna Sebastiana Bacha. Razem z nimi na flecie zagra dyrektor artystyczny Wratislavii Cantans – Giovanni Antonini – a zaśpiewa Chór Chłopięcy NFM. W wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble zabrzmi też muzyka Dietericha Buxtehudego – w okresie wielkopostnym usłyszymy cykl napisanych przez niego kantat zatytułowany Membra Jesu nostri. Muzyka I Rzeczpospolitej powróci, kiedy maestro Kosendiak poprowadzi zespół w utworach sakralnych Asprilia Pacellego – włoskiego kompozytora pracującego na dworze polskiego króla Zygmunta III.

Nie zabraknie okazji do wysłuchania trzech zespołów wokalnych stale obecnych w artystycznym życiu Narodowego Forum Muzyki. Niedługo po wspólnym z NFM Filharmonią Wrocławską zainaugurowaniu sezonu Chór NFM wystąpi razem z duetem jazzowym, wykonując utwory muzyczne napisane do słów Williama Shakespeare’a. Będą to kompozycje Ralpha Vaughana Williamsa, Jaakka Mäntyjärviego, Johna Tavenera, Pawła Łukaszewskiego i George’a Shearinga. Jeszcze w październiku chóry dziecięce NFM we wspólnym koncercie razem z Zespołem Wokalnym „Rondo” zaprezentują kompozycje powstałe na przestrzeni od XVII do XXI wieku. Gdy w Mikołajki świętować będziemy piętnastolecie Chóru Chłopięcego NFM, dołączy do nich Chór NFM oraz tenor Mark Padmore. Artyści pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka zaprezentują utwory Marka Raczyńskiego, Grzegorza Miśkiewicza, Michała Ziółkowskiego, a także kompozycje Benjamina Brittena – Missę Brevis oraz kantatę Święty Mikołaj. 

Styczeń to tradycyjny okres kolędowy i nie inaczej będzie w 2025 roku, gdy chóry dziecięce NFM zaśpiewają najpiękniejsze pieśni bożonarodzeniowe. Godny szczególnej uwagi będzie koncert Chóru NFM, podczas którego pod dyrekcją Lionela Sowa zestawiona zostanie twórczość Krzysztofa Pendereckiego z utworami kompozytorów francuskich – Jeana Yves’a Daniel-Lesura, Caroline Marçot, Francisa Poulenca i Oliviera Messiaena. Wątki francuskie powrócą, kiedy z Chórem NFM zagra należący nad Sekwaną do elity wiolonczelistów Christian-Pierre La Marca. Artysta razem z naszym zespołem wokalnym wykona Astralis Wolfganga Rihma. Posłuchamy tego wieczoru też innych dzieł współczesnych – utworów Kaiji Saariaho oraz Carla Vine’a. Zamykający sezon czerwcowy występ chórów dziecięcych z piosenkami Witolda Lutosławskiego i utworami z Akademii Pana Kleksa oraz Pana od muzyki będzie idealny do tego, by w dobrym nastroju rozpocząć wakacje.

W jubileuszowym sezonie w NFM nie zabraknie również najlepszej kameralistyki, a także recitali organowych. Cykl koncertów kameralnych zainauguruje działające od dwudziestu lat fortepianowe Berlin Piano Trio – jeden z najlepszych tego typu zespołów na świecie. Wystąpią także zespoły NFM: Lutosławski Quartet, LutosAir Quintet i Polish Cello Quartet

W grudniu brytyjski tenor Mark Padmore wykona pieśni Franza Schuberta, Benjamina Brittena oraz Rebecci Clarke. Niedługo potem zagra japońskie Aka Duo – zwycięzcy Międzynarodowego Konkurs Muzyki Polskiej w Rzeszowie w 2023 roku. Wiele można sobie obiecywać po wiosennym recitalu młodej wiolonczelistki Anastasii Kobekiny, która zagra kompozycje Schumanna, Beethovena, Karłowicza i Césara Francka. Utwory Fryderyka Chopina wypełnią koncert sopranistki Aldony Bartnik i pianisty Naruhiko Kawaguchi, którego pamiętamy jako laureata II nagrody I Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych w 2018 roku. Słynący z interpretacji muzyki najnowszej Royal String Quartet zaprezentuje tym razem program złożony z utworów Mozarta, Brahmsa i Claude’a Debussy’ego. Wspomnienia Konkursu Chopinowskiego powrócą przy okazji recitalu Hayato Suminy. Japończyk dotarł w 2021 roku do półfinału zmagań, zyskując swoimi interpretacjami dużą popularność. W NFM zaprezentuje dzieła Johanna Sebastiana Bacha, Maurice’a Ravela, Aleksandra Skriabina, Nikołaja Kapustina, a także własne kompozycje.

To jedynie część z muzycznych przyjemności, które w jubileuszowym sezonie przygotowało NFM. Gorąco pragniemy, by sztuka prezentowana na naszych scenach dawała okazje do głębokich wzruszeń i zachwytów, a także rozwijała fascynację światem dźwięków. Chcąc budować prawdziwą wspólnotę miłośników muzyki, zachęcamy do założenia Karty Melomana. Jej posiadacze otrzymują dodatkowe informacje, nagrody, a także okazje do zakupu biletów na koncerty w specjalnych cenach. Pragnących zaangażować się jeszcze bardziej, zapraszamy do wspólnego działania na rzecz kultury w Klubie Przyjaciół NFM. Najbardziej wymagających melomanów, poszukujących dodatkowych możliwości wspierania sztuki i świadomych znaczenia budowania swojego wizerunku, zachęcamy do zapoznania się z programem Fotel Konesera. Liczymy na to, że poprzez nasze inicjatywy wyjdziemy naprzeciw entuzjazmowi słuchaczy oraz chęci zaangażowania. Twórzmy razem to wyjątkowe miejsce otwarte na każdego, kto poszukuje artystycznych doznań i emocji. Ich źródłem wszak jest muzyka.

Do zobaczenia w NFM!

informacja prasowa

wtorek, 12 sierpnia 2025

Letni Festiwal Kameralny "Muzyka w dawnym Wrocławiu" już po raz 5!

Od 5 lipca 2025 trwa 5. edycja Letniego Festiwalu Kameralnego. Za nami trzy koncerty, a przed nami - jeszcze dwa. 16 sierpnia wystąpi HEXATONIC - muzycy związani z NOSPR, Filharmonią Śląską, wykładowcy Akademii Muzycznej w Katowicach, laureaci stypendiów i konkursów. Natomiast 30 sierpnia zaprezentuje się ROYAL STRING QUARTET – renomowany kwartet smyczkowy założony w 1998 r., występujący na całym świecie.


16 sierpnia o 19.00 w w NOT przy ul. Piłsudskiego we Wrocławiu wystąpi zespół HEXATONIC: Magdalena Duś - fortepian, Alicja Matuszczyk - obój, Agata Piątek - klarnet, Tomasz Żymła - klarnet, basowy, Bartłomiej Duś - saksofon i Cezary Rembisz - fagot.

PROGRAM

1. C. Debussy - Petite Suite

- En bateau

- Cortège

- Menuet

- Ballet

2. M. Wajnberg Suita na orkiestrę

- Romans

- Humoreska

- Walc

- Polka

- Galop

3. L. Bernstein - West Side Story

- Prologue

- Something's coming

- Meeting scene

- Maria

- Balcony scene

- i feel pretty

- A boy like that

- America

aranżacje: David Walter

Royal String Quartet, fot. materiały prasowe

Piąty i zarazem ostatni koncert odbędzie się 30 sierpnia o godz. 19.00 w Starym Klasztorze we Wrocławiu, ul. Purkyniego 1. Wystąpi ROYAL STRING QUARTET: Izabella Szałaj-Zimak - I skrzypce, Elwira Przybyłowska - II skrzypce, Marek Czech - altówka i Michał Pepol - wiolonczela. W repertuarze W. A. Mozart oraz A. Dvořák. 

Kwartet smyczkowy został założony w 1998 r. Po ukończeniu warszawskiej Akademii Muzycznej, w latach 2001-2004 muzycy RSQ ukończyli studia podyplomowe w Hochschule für Musik w Kolonii w klasie mistrzów z Alban Berg Quartett. W latach 2004–2006 Royal String Quartet był częścią BBC New Generation Artists – programu promującego najbardziej utalentowanych artystów z całego świata. 

RSQ regularnie gości na wielu renomowanych festiwalach w kraju i za granicą. Są to m.in. Festiwal Mozartowski, Wielkanocny Festiwal Beethovena oraz Festiwal Pianistyczny w Warszawie, Sacrum Profanum, Wratislavia Cantans, a także festiwale BBC Proms, City of London, szkocki East Neuk, Lichfield, Aldeburgh, Pulse, irlandzki West Cork Music, Trasimeno – festiwal Angeli Hewitt w Umbrii we Włoszech, Next Generation w Dortmundzie, Musikfesttage we Frankfurcie, Valloires i Classique au Vert we Francji oraz australijski Perth International Arts Festival. Niezwykłym wydarzeniem w karierze kwartetu był też specjalny koncert dla Królowej Brytyjskiej Elżbiety II w Londynie w maju 2004 roku.

Zespół koncertuje z wybitnymi artystami. Są wśród nich: Angela Hewitt, Thomas Allen, Ann Murray, Mark Padmore, Stephen Kovacevich, Antoine Tamestit, Christian Poltéra i in. 

informacja prasowa

sobota, 22 grudnia 2018

Kameralne Pasje Jana Sebastiana na 47. Festiwalu Wratislavia Cantans

Obecny, 47 Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans, wyróżnia spośród innych bardzo intensywna obecność kompozycji Jana Sebastiana Bacha. Bardzo to szczęśliwy pomysł, który wynika z faktu, że w tym roku przypada 100. rocznica wykonania utworów lipskiego kantora we Wrocławiu. A dla mnie była to niezwykła okazja do posłuchania na żywo mojego ukochanego kompozytora.



Swoje refleksje rozpocznę od „Pasji według św. Jana, którą usłyszeliśmy w opracowaniu i pod dyrekcją brytyjskiego muzykologa i dyrygenta – Andrew Parrotta. Do jej wykonania zaprosił on ośmioro śpiewaków z założonego przez siebie zespołu Taverner Consort & Players. Towarzyszyła im kilkunastoosobowa Wrocławska Orkiestra Barokowa, grająca na wiernych kopiach instrumentów z czasów kantora z Lipska. Z dyskusji około festiwalowych wynikało, że kameralne wykonanie obu Pasji może się okazać co najmniej kontrowersyjne. Jakoż tak się nie stało. Dla mnie ważne było coś zupełnie innego, to mianowicie, czy interpretacja Parrotta i jego muzyków poruszy mnie swoim pięknem, czy też nie. Przyznam, że – nawykła do znakomitych interpretacji obu tych kompozycji – niełatwo daję się uwieść:-)

Andrew Parrott, fot. prasowa

Warto przypomnieć, że „Pasja według św. Jana” jest najwcześniejszą i jedną z dwóch zachowanych kompozycji Jana Sebastiana. Po raz pierwszy zabrzmiała 7 kwietnia 1724 roku w kościele św. Mikołaja w Lipsku. Potem była przez kompozytora kilkakrotnie zmieniana. Obecny kształt BWV 245 zawdzięczamy redaktorom zbiorowego wydania dzieł wszystkich Bacha. Test Pasji relacjonuje głównie sceny sądowe przed najwyższym kapłanem i Piłatem, toteż chóry kapłanów i ludu są głównymi nosicielami akcji dramatycznej. Muzycznie jest więc Pasja Janowa uboższa od Mateuszowej. Fragmenty Pisma św. przeplatają się z tekstami niemieckiej poezji religijnej tamtych czasów, które stanowią rodzaj osobistej refleksji wiernych, ukazującej ich duchową więź z rozgrywającymi się wydarzeniami Męki Pańskiej.

Pasja jest swoistym kazaniem muzycznym, które ma wpłynąć na postawy moralne słuchaczy. Rozpoczyna ją chór, który zwraca się do Boga: „Herr, unser Herrscher…” („Panie, władco nasz…”), po czym następuje recitatiw Ewangelisty, rozpoczynającego swą opowieść od wydarzeń Ogrodu Oliwnego. Już pierwsza aria altu jest takim właśnie komentarzem do przedstawionych wydarzeń:

By z więzów mych grzechów
uwolnić mnie
mój Zbawca zostaje pojmany


Koncert Pasja według św. Jana, dyr. Andrew Parrott/prasowe

Kolejne chorały i arie spełniają podobną rolę, odwołując się do wrażliwości i emocji słuchaczy, którzy stają się poniekąd uczestnikami przedstawianych zdarzeń, np. zaparcia się Piotra, wydania Jezusa na ubiczowanie, sceny pod krzyżem... Podkreśla się ciągle głęboki sens tej Ofiary.
W bardzo interesującym artykule Szymona Paczkowskiego, zamieszczonym w starannie wydanym katalogu festiwalowym, możemy przeczytać, że Bach zastosował metrum 12/8, które służyło w baroku odmalowaniu życia pasterskiego. To tylko pozorny paradoks, ponieważ pastorale staje się u Bacha muzycznym symbolem wiecznego pokoju i zbawienia, które przyniosła ze sobą śmierć Chrystusa. Jest On bowiem Dobrym Pasterzem, który ginie za swoje owce, jak to zapowiada Stary Testament. Pastorale jest również nawiązaniem do rajskiego ogrodu, który został utracony na skutek grzechu, ale dzięki Mesjaszowi mamy szansę do niego powrócić.
Słodycz niektórych arii Pasji Janowej również warta jest podkreślenia. Z pewnością należy do nich aria tenoru:

Mein Jesu, ach! mein Jesu, / Jezu mój, ach! Mój Jezu,
dein schmerzhaft bitter Leiden“ / Twe gorzkie, bolesne cierpienie
radości tysiąckroć przyczyną,
co wymazuje me przewinienie

Przejmująca jest także aria altu: „Es is vollbracht” („Dokonało się”), szczególnie pamiętna w wykonaniu Andreasa Scholla („Johannes-Passion” w opracowaniu i pod dyrekcją Philippe Herreweghe, wyd. Harmonia Mundi, 2001). Rozwija się z opadającego następstwa dźwięków, na których Jezus, gdy opada Mu głowa w chwili zgonu, szepcze ostatnie słowa…

Wrocławski koncert Andrew Parrotta z pewnością nie osiągnął mistrzostwa Philippe Herreweghe i jego Collegium Vocale Gent, co nie znaczy że nie było w niej pięknych i poruszających momentów.

Pasja według św. Mateusza, dyr. Paul McCreesh/prasowe

Drugą Pasję – Mateuszową przygotował Paul Mc Creesh. Dodajmy, że z arcydziełem tym mierzył się już wcześniej, czego dowodem wydana przez Deutsche Grammophon w 2003 roku płyta, w której nagraniu wzięli udział wybitni – jeśli nie najwybitniejsi - wykonawcy Bacha: Mark Padmore jako Ewangelista, James Gilchrist, Peter Harvey, Magdalena Kožena… Można się więc było obawiać, że to, co usłyszymy w kameralnej wersji – na ośmioro wykonawców – nie sprosta naszym oczekiwaniom. A jednak, a jednak.. odważę się stwierdzić, że była to jedna z najpiękniejszych wersji Pasji Mateuszowych, jaką słyszałam w życiu. A słyszałam te najlepsze: Philippe Herreweghe, Johna Eliota Gardinera... I to w samym mateczniku – w Kościele św. Tomasza w Lipsku w 2005 roku, co samo w sobie było wielkim przeżyciem…

"Pasja według św. Mateusza" jest zgodnym z Ewangelią opisem Męki Pańskiej, podzielonym na szereg obrazów. Fragmenty Pisma Świętego uzupełniają recytatywy i arie, będące rodzajem pobożnej medytacji tychże scen. Natomiast w wersetach chorału wyrażane są uczucia wiernych. Autorem tekstów jest współpracujący z kompozytorem Picander, który ujmuje sytuację w zwięzłe, a zarazem głębokie rozważania.

Przyjrzyjmy się bliżej niektórym fragmentom, aby pojąć jak pracował Bach. Otóż Pasję rozpoczyna chór – Córa Syjonu, która w pieśni Kommt, ihr Töchter, helf mir klagen… wzywa do opłakiwania niewinnego Baranka Bożego. Jest to wyraźne nawiązanie do Ks. Izajasza (53,7): „Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył ust swoich, jak jagnię na rzeź prowadzone”. Poprzez nawiązania do Starego Testamentu Picander kształtuje główne myśli chóru wstępnego, przywołując postać Izaaka niosącego drewno na gorę Moria, gdzie ma stać się ofiarą.

Pasja według św. Mateusza, dyr. Paul McCreesh/prasowe


Fragmenty Pisma zawsze mają charakter obrazowy, są muzyczną wizualizacją ewangelicznego wydarzenia. Początek został więc pomyślany realistycznie: falowanie tłumu, krzyki i nawoływania zostały oddane za pomocą wznoszenia się i opadania głosów ludzkiej gromady, a jednocześnie towarzyszy mu dźwięk orkiestry – ciężki i pełen niepokoju. Tłum jest pełen współczucia, podziwia cierpliwość Baranka, który umiera za nasze winy. Dalej następują kluczowe sceny opowieści, przeplatane ariami – medytacjami.
Pierwszą z nich jest uczta w Betanii i namaszczenie Jezusa – jako zapowiedź zbliżającej się śmierci. Do tej sceny skomponował Bach recytatyw i arię "Buß und Reu", w której wykonawca (najczęściej alt – symbolizujący w dziełach lipskiego kompozytora grzesznika) wyznaje, że pragnąłby – jak owa pobożna kobieta - „przygotować Twe Ciało do grobu” Prosi zatem, by mógł „wylewać jako wonności łzy moich oczu na Twoją głowę”. Piękna aria "Buß und Reu", następująca po recytatywie, jest pełną pokory pieśnią, w której „Pokuta i skrucha kruszą pełne grzechu serce”.

Po niej następują kolejne fragmenty Ewangelii – zdrada Judasza, Pascha, podczas której Jezus oznajmia, iż jeden z uczniów Go wydał, a także ustanawia Nowe Przymierze. Przepowiada też Piotrowi, że się Go zaprze. Następują po sobie sceny w Ogrodzie Oliwnym, gdy uczniowie zasypiają zamiast czuwać, pojmanie, sąd i wydanie Jezusa Piłatowi, Męka i Ukrzyżowanie. Opowieść Ewangelisty przybiera na sile i staje się coraz bardziej dramatyczna.


Albert Schweitzer, wybitny znawca muzyki Bacha i jego biograf, twierdzi, że „Im bardziej uprzytamniamy sobie dramatyczny zarys Pasji według świętego Mateusza, tym bardziej dochodzimy do przekonania, iż jest to dzieło cudowne”. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Kiedy bowiem słuchamy tych przejmująco pięknych arii, to po każdej z nich mamy przeświadczenie, że nic doskonalszego i przejmującego nie da się stworzyć, jednak okazuje się, że dla Jana Sebastiana nie ma takich ograniczeń. Na przykład kiedy Jezus samotnie cierpi w Ogrójcu, po pełnym współczucia recytatywie („Ach, gdyby miłość do Ciebie, mój Panie, mogła zmniejszyć Twój lęk i drżenie albo pomóc Ci je znosić. Jakże szczęśliwy bym tu został”) następuje aria tenoru „Ich will bei meinem Jesu wachen”, w której śpiewak wyznaje: „Chciałbym czuwać u boku Jezusa”. Kameralny śpiew przy akompaniamencie fletu, a towarzyszy mu dyskretny chór (wiernych?), który jest skończenie piękny i można by ten fragment dłużej kontemplować, a jednak… Wkrótce potem – scena zaparcia się Piotra i kolejna przepiękna aria – tym razem altu: „Erbarme dich” przekonuje nas, że piękno nie zna ograniczeń. Aria i następujący po niej chorał przynoszą rodzaj oczyszczenia – płacz, ale i wiarę w łaskę Boga, która jest potężniejsza niż grzech. Podobnie w scenie ubiczowania i skazania – gdy po recytatywie Erbarm es Gott! następuje kolejna przepiękna aria altu: Können Tränen – pełna głębokiego współczucia.

Interesującym jest także przyjrzeć się temu, jak Bach muzycznie osiąga owe efekty dramatyzmu, współczucia i ilustracyjności. Otóż chór końcowy drugiej części został pomyślany jako muzyka przy składaniu do grobu. Najpierw słuchamy recytatywu i arii basu:
„Nun ist der Herr zur Ruh gebracht“. Potem następuje pieśń chóru – niezwykle stonowana i liryczna. Kiedy spojrzymy na zapis nutowy, uprzytomnimy sobie, że składa się on z opadających motywów – jakby nasze spojrzenie towarzyszyło czynności grzebania zmarłego:

Najczęściej Bach posługuje się figurami retorycznymi czyli Decoratio. W całej Mateuszowej Pasji można dostrzec ponad 100 takich figur. Na przykład w instrumentalnym wstępie do arii "Blute nu du hebes Herz!" („Ty krwawisz, serce ukochane!”), którą śpiewa sopran jako komentarz do zdrady Judasza, po słowach recytatywu "I odtąd szukał sposobności aby Go zdradzić" Bach użył figury zwanej Catachresis - czyli „nadużycie” - przez zastosowanie niedozwolonego "faux Bourdonu" oraz nieprawidłowo rozwiązując wszystkie występujące tam synkopy. Ten wielki fałsz muzyczny i nadużycie obrazują fałszywą postawę Judasza. Błąd jego decyzji przedstawiony został jako błąd w sztuce. Dzisiaj zapewne nie odbieramy tego jako błąd, lecz raczej licentia poetica, ale kiedyś było to wręcz zakazane.

Nie miejsce tutaj, aby wchodzić w zawiłe szczegóły muzycznej retoryki Wielkiego Kantora lipskiego, jednakże przykład powyższy pozwala dotknąć tego wielce złożonego zagadnienia. Mając to w pamięci, tym bardziej będziemy cenić mistrzostwo interpretacji śpiewaków Paula McCreesha. Nicholas Mulroy był wspaniały nie tylko jako Ewangelista, ale również jako wykonawca arii, a także chórzysta. Wspaniale zaśpiewali zresztą wszyscy artyści, których głosy znakomicie brzmiały zarówno w ariach i recytatywach, jak też w partiach chóru. Osiągnęli jakąś cudowną proporcję między tym, co dramatyczne, a tym, co liryczne i refleksyjne. Wielkie brawa!



Pasja według św. Jana”, BWV 245
Andrew Parrott – dyrygent
Taverner Consort:
Emily Van Evera – sopran
Clare Wilkinson – alt
Charles Daniels – tenor, Ewangelista
Halvor F. Melien – bas, Chrystus
Śpiewacy tutti:
Rachel Elliott – sopran
Caroline Trevor – alt
Jeremy Budd – tenor
Tomáš Šelc – bas, Piłat
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – dyrektor artystyczny

„Pasja według św. Mateusza”, BWV 244
Paul McCreesh – dyrygent
Chór I
Helen-Jane Howells – sopran
Anna Stephany – alt
Nicholas Mulroy – tenor, Ewangelista
Thomas Walker – tenor
Marcus Farnsworth – bas
Stephan Loges – bas-baryton
Chór II
Susan Gilmour Bailey – sopran
Ivonne Fuchs – alt
Thomas Walker – tenor
Stephan Loges – bas-baryton
Gabrieli Consort & Players

Artykuł ukazał się na portalu PIK Wrocław 8 września 2012 r.

wtorek, 7 listopada 2017

15. Festiwal Misteria Paschalia – czas na Wyspy Brytyjskie

Dwa cykle koncertowe, osiem wypełnionych muzyką renesansu i baroku dni, trzynaście koncertów, mnogość polskich akcentów, trzy premiery światowe, dwie polskie i aż siedem kreacji przygotowanych specjalnie dla Festiwalu. Tak imponujące liczby zawsze robią wrażenie, ale nie o liczby tutaj chodzi, a o przeżycia. 15. edycja jednego z najbardziej rozpoznawalnych europejskich festiwali muzyki dawnej, przyniesie wyjątkową dawkę drzemiących w muzyce emocji. Zapraszamy do Krakowa między 26 marca a 2 kwietnia 2018 roku.


Dwa cykle koncertowe, osiem wypełnionych muzyką renesansu i baroku dni, trzynaście koncertów, mnogość polskich akcentów, trzy premiery światowe, dwie polskie i aż siedem kreacji przygotowanych specjalnie dla Festiwalu. Tak imponujące liczby zawsze robią wrażenie, ale nie o liczby tutaj chodzi, a o przeżycia.
15. edycja jednego z najbardziej rozpoznawalnych europejskich festiwali muzyki dawnej, przyniesie wyjątkową dawkę drzemiących w muzyce emocji.

John Butt i Dunedin Consort, prasowe
„Objęcie funkcji dyrektora-rezydenta festiwalu i współpraca z Krakowskim Biurem Festiwalowym to dla mnie ogromna przyjemność” – mówi John Butt. – „Razem stworzyliśmy bogaty program, który zaprezentuje brytyjską muzykę napisaną przed końcem XVIII wieku. Jednocześnie odkrywamy przed słuchaczami jej połączenia z muzyką kontynentalnej części Europy, w szczególności z dziełami polskich kompozytorów doby baroku”.
John Butt odwiedzi Kraków ze swym odznaczającym się precyzyjnym, przejrzystym, koronkowym wręcz brzmieniem zespołem Dunedin Consort, by wystąpić podczas trzech festiwalowych wieczorów.
W Wielki Poniedziałek 26 marca 2018 roku szkoccy muzycy zainaugurują festiwal najsłynniejszym oratorium George’a Fredericka Handla – londyńską wersją "Mesjasza". Koncert otworzy także główne pasmo koncertowe zatytułowane Vanitas.
Kolejne dwa występy Dunedin Consort zamkną 15. Festiwal Misteria Paschalia czytelną klamrą. Najpierw w Niedzielę Wielkanocną w Centrum Kongresowym ICE Kraków zespół przedstawi swe premierowe odczytanie "Samsona".

Stille Antico, prasowe
Podczas wtorkowego koncertu usłyszymy pochodzący z Wielkiej Brytanii zespół Stile Antico, grupę niezrównanych interpretatorów angielskiej muzyki renesansowej. Brytyjczycy wykonają program złożony z kompozycji pisanych za panowania Elżbiety I, Królowej Dziewicy oraz Augusta II Mocnego, by pokazać związki kulturowe łączące dwie pyszne, ale geograficznie odległe stolice.
Tymczasem w Wielką Środę – w pierwszej z przygotowanych na Festiwal Misteria Paschalia światowych premier – połączone siły muzyków angielskich, koncertmistrza Jorge Jiméneza, formacji Tercia Realidad i His Majesty's Sagbutts and Cornetts oraz Chóru Capelli Cracoviensis zaprezentują niezwykłą rekonstrukcję żałobnych nieszporów według staroangielskiej tradycji.

Oh! Orkiestra Historyczna Martyny Pastuszki, prasowe

Pełne żałości i oszałamiające muzycznie egzekwie to istotna część brytyjskiego dziedzictwa. Ich prezentacji podczas festiwalu nie wyczerpie premierowy program Evensong, opracowany przez Jorge Jiméneza. W podobnym kierunku podąży myśl Martyny Pastuszki, szefowej artystycznej Oh! Orkiestry Historycznej, która ze swoim zespołem oraz brytyjskim ansamblem wokalnym Marian Consort wykona utwory żałobne Johna Dowlanda, Henry’ego Purcella i George’a Fredericka Handla, obejmujące bez mała dwa stulecia angielskiej tradycji muzycznej.




Enlightenment, Rehearsing at tThéâtre des Champs-Élysées


Wielki Piątek jest tradycyjnie czasem kontemplacji męki Chrystusa, a tę — w bolesnej ludzkiej bezsilności wobec Boskich planów — najlepiej oddawał Johann Sebastian Bach. Jego Pasja wg św. Mateusza tym bardziej poruszy festiwalową widownię, że wykona ją jeden z najwybitniejszych brytyjskich zespołów parających się wykonawstwem historycznym – na scenie Sali Audytoryjnej ICE Kraków stanie Orchestra of the Age of Enlightenment, którą poprowadzi, jednocześnie interpretując partię Ewangelisty, genialny tenor Mark Padmore. Ten przejmujący koncert transmitowany będzie na antenie telewizji Mezzo.

Le Poème Harmonique i Vincent Dumestre
W Wielką Sobotę, 31 marca. Tego wieczoru na Misteria Paschalia powrócą charyzmatyczny dyrygent Vincent Dumestre i jego orkiestra Le Poème Harmonique. Przedstawią oni doskonale wpisujący się w ideę tej edycji festiwalu program zatytułowany Son of England, który został zbudowany wokół postaci kompozytora Henry’ego Purcella, zwanego brytyjskim Orfeuszem. W partiach solowych usłyszymy Emmanuelle de Negri, Jakuba Józefa Orlińskiego, Jeffreya Thompsona i Victora Sicarda, partie chóralne wykona zaś Les Cris de Paris. 
Udramatyzowany koncert będzie jednocześnie polską premierą projektu.
Wieczorny występ Le Poème Harmonique poprzedzi tradycyjny wielkosobotni koncert w Kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli w Wieliczce. W położonej 101 metrów pod ziemią solnej sali brytyjski consort wiol Phantasm, wraz z wybitną lutnistką Elisabeth Kenny, wykona Lachrimae, or Seven Tears Johna Dowlanda, najwybitniejsze świadectwo melancholii właściwej epoce elżbietańskiej.




Paul O`Dette, prasowe
Elżbietańska melancholia będzie także motywem przewodnim drugiego festiwalowego cyklu zatytułowanego Lachrimae. Jego dwa pierwsze koncerty potraktują muzykę mistrza smutku, Johna Dowlanda, w zgodzie z prawidłami epoki – w Wielki Poniedziałek i w Wielki Wtorek wystąpią bowiem wirtuozi lutni: Thomas Dunford, z którym o bólu utraty i tęsknocie zaśpiewa sopranistka Lea Desandre, oraz Paul O’Dette z solowym recitalem.

Ian Bostridge, prasowe
W festiwalowym finale, w Niedzielę Wielkanocną, obok Dunedin Consort i Johna Butta, na scenie Sali Audytoryjnej ICE Kraków stanie najwybitniejszy bodaj brytyjski tenor – Ian Bostridge! Znany z sensacyjnych interpretacji pieśni romantycznych, artysta pokaże swój niezwykły talent w wirtuozerskich ariach z oper Henry’ego Purcella.
Gęsta sieć skojarzeń i powiązań, zaznaczenie najbardziej charakterystycznych kulturowych tropów, a nade wszystko piękno dawnej muzyki, mówiącej uniwersalnym językiem, który przekracza granice państw i potrafi poruszyć najgłębiej ukryte struny emocji. A wszystko to dzięki brawurowym wykonaniom, światowej klasy artystom brytyjskim i polskim, wreszcie
niezwykłej krakowskiej atmosferze Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy. 15. Festiwal Misteria Paschalia na długo zapadnie nam w pamięć!
oprac. materiały organizatorów


zapowiedź festiwalu

poniedziałek, 5 czerwca 2023

Festiwal Bachowski Świdnica 2023 / Radykalne przestrzenie /zapowiedź, program/

25 czerwca 2023 roku, koncertem w wykonaniu światowej sławy kontratenora Franco Fagioli z udziałem Capella Cracoviensis pod batutą Jana Tomasza Adamusa, rozpocznie się XXIV Festiwal Bachowski w Świdnicy. W tym roku festiwal odbywa się pod hasłem "Radykalne przestrzenie", co oznacza, że poza Kościołem Pokoju w Świdnicy koncerty będą się odbywały w historycznych, malowniczo położonych, dolnośląskich wsiach i miasteczkach.

W tym roku w Świdnicy wystąpią: wybitny kontratenor Franco Fagioli (25.06), Europa Galante prowadzona przez Fabia Biondiego (22.07), znana z nieortodoksyjnych interpretacji muzyki dawnej L'Arpeggiata z Christiną Pluhar (23.07), Jakub Józef Orliński z Michałem Bielem (28.07) oraz legendarni The King’s Singers (29.07).

Festiwalowi Bachowskiemu Świdnica od lat towarzyszą koncerty poza granicami miasta. W tym roku dotrą one do takich miejscowości jak Żarów, Niedźwiedzica, Olszyniec, Domanice, Glinno, Piława Górna, Grodziszcze, Krzyżowa, Walim, Sobótka, Łagiewniki, Bagieniec, Lwówek, Lubomierz, Nowa Wieś i Lesica, przybliżając muzykę klasyczną mieszkańcom regionu i docierając z nią w miejsca, gdzie nie ma innych szans wysłuchania jej na żywo.

Dolny Śląsk to jeden z najcenniejszych krajobrazów kulturowych Europy. To niezwykła, za każdym razem zaskakująca, „ziemia nieznana” – niewiarygodnie piękny region, który tym bardziej docenimy, im lepiej go poznamy i zgłębimy. Przyciągając wybitnych muzyków z Polski i całego świata, festiwal pragnie zaproponować publiczności okazję do odkrycia bogactwa muzyki kameralnej w historycznych, malowniczo położonych, dolnośląskich wsiach i miasteczkach. Utwory J. S. Bacha, W. A. Mozarta (wykonany zostanie cały komplet jego kwintetów), J. Haydna, J. Brahmsa, F. Schuberta, A. Schoenberga i innych wielkich kompozytorów zabrzmią w miejscach, w których ich interpretacje nabierają naprawdę unikalnego i wyjątkowego charakteru. To średniowieczne, renesansowe i barokowe kościoły, pałace, zamki, folwarki, a nawet dworce, leżące często z dala od utartych turystycznych tras, a koniecznie warte odwiedzenia. 

Wioletta Fluda-Tkaczyk (pianistka), fot. materiały prasowe

Nie tylko ich architektura jest wyjątkowa, ale też przyrodnicze otoczenie pozwalające na przygotowanie wydarzeń w formule „śniadań na trawie” czy „pikników romantycznych” tworzących z koncertami spójną całość. Nie mają być one wyłącznie dodatkiem, ale działaniem społecznym integrującym lokalną zbiorowość we wspólnym działaniu i odpoczynku. Koncert staje się sytuacją towarzyską. Wiele osób włącza się w jego organizację, przynosząc własne, regionalne i ekologiczne, wyroby, inne spotykają się, rozmawiają, poznają.

Festiwal Bachowski Świdnica to nie tylko muzyka, ale przede wszystkim wyjątkowe doświadczenie otwierające przed nami nowe perspektywy na Dolny Śląsk.

Historia festiwalu

Międzynarodowy Festiwal Bachowski w Świdnicy – odbywający się corocznie od 2000 roku w Świdnicy letni festiwal muzyczny prezentujący przede wszystkim kompozycje Jana Sebastiana Bacha i repertuar barokowy, ale też utwory romantyczne oraz współczesne, ze szczególnym uwzględnieniem tych zapomnianych i rzadko grywanych w salach koncertowych. 
Dyrektorem artystycznym i inicjatorem Festiwalu Bachowskiego jest dyrygent i organista Jan Tomasz Adamus. Poza działalnością koncertową festiwal zajmuje się wspieraniem i promocją młodych talentów w ramach projektu Akademia Bachowska. Wspólnie z Capellą Cracoviensis zaprasza młodych śpiewaków i instrumentalistów grających na instrumentach historycznych do udziału w koncertach Orkiestry Festiwalowej. Muzycy doskonalą swój warsztat muzyczny poprzez udział w kursach mistrzowskich, które prowadzą znani wykonawcy związani z nurtem stylowego wykonawstwa muzyki dawnej: Kai Wessel, Andrew Parrot, Fabio Bonizzoni. Festiwal współorganizują Capella Cracoviensis, Świdnicki Ośrodek Kultury i Parafia Ewangelicko-Augsburska w Świdnicy.

Inspiracją dla powstania Festiwalu Bachowskiego był świdnicki Kościół Pokoju oraz jego historia: 31 grudnia 1729 kantorem (dyrektorem muzycznym) kościoła został pochodzący z Biedrzychowic koło Lubania Śląskiego uczeń Bacha, Christoph Gottlob Wecker (ok. 1700 – 1774). Ideą festiwalu jest pokazywanie muzyki w jej naturalnych kontekstach, wpisanie w kulturowe tło regionu, ożywianie nieoczywistych przestrzeni i promocja określonego sposobu spędzania wolnego czasu przez organizowanie połączonych z koncertami śniadań na trawie.

W ciągu pierwszych 15 lat istnienia festiwal gościł m.in. takich artystów jak Vincent Dumestre, Roberta Invernizzi, Teresa Kamińska, Edin Karamazov, Simone Kermes, Emma Kirkby, Karol Kozłowski, Andrew Lawrence-King, Carlos Mena, Matteo Messori, Anna Mikołajczyk, Mark Padmore, Jan Peszek, Luca Pianca, Marcin Świątkiewicz czy Marek Toporowski. Podczas festiwalu wystąpiło także wiele znanych zespołów i trup muzycznych, m.in. Arte Dei Suonatori, Akademie für Alte Musik Berlin, Orlando Consort, The Hilliard Ensemble, L’Arpeggiata, La Venexiana, Le Poème Harmonique, Les Talens Lyriques, Cantus Polonicus.

Kościół Pokoju w Świdnicy, fot. materiały prasowe

W tym roku w Świdnicy wystąpią: 


25.06 Franco Fagioli, który posiada jeden z najbardziej fascynujących głosów naszych czasów. To rzadki typ kontratenora mocą głosu dorównującego dramatycznym kobiecym mezzosopranom i łączącego ją z niezwykłą wirtuozerią. W Kościele Pokoju zaśpiewa arie i motety Mozarta.

fot. Clarissa Lapollaph / Pentatone
22.07 Europa Galante, włoski zespół specjalizujący się w wykonawstwie muzyki barokowej założony i prowadzony przez Fabia Biondiego, jednego z najwybitniejszych współczesnych skrzypków. Zespół koncertuje na wszystkich kontynentach, przywracając do życia liczne zapomniane arcydzieła. W Świdnicy zagra sonaty skrzypcowe włoskich barokowych twórców.

23.07 L’Arpeggiata, która wystąpi z programem „Audi coelum”, to zespół zupełnie wyjątkowy. Jego nieortodoksyjne interpretacje muzyki dawnej zjednały mu całe rzesze fanów. Christina Pluhar, szefowa formacji, układa barwne tematyczne programy, w których łączy kompozycje barokowych mistrzów z ludową muzyką krajów basenu Morza Śródziemnego czy Ameryki Łacińskiej.

28.07 Jakub Józef Orliński, polski śpiewak, który stał się światowym objawieniem. Pojawia się regularnie w najważniejszych teatrach operowych z nowojorską Metropolitan Opera na czele. Jego występy w Polsce należą do rzadkości — tym bardziej wyjątkowy będzie jego świdnicki recital (przy fortepianie zasiądzie Michał Biel) z pieśniami m.in. Purcella, Moniuszki i Karłowicza.

29.07 The King’s Singers od ponad pięćdziesięciu lat reprezentują złoty standard śpiewu a cappella na największych scenach świata. Słyną z niezrównanej techniki, wszechstronności i umiejętności wykonawczych, a także z doskonałej muzykalności. W katedrze świdnickiej wykona program w całości poświęcony brytyjskiej muzyce renesansowej.

Ponadto, jak zwykle, odbędą się też w koncerty w różnych częściach regionu. Festiwal dociera do najbardziej odległych, a niezwykle urokliwych, zabytkowych kościołów we wsiach położonych z dala od popularnych tras turystycznych oraz malowniczych miasteczek (m.in. Strzegom, Żarów, Walim, Pożarzysko, Grodziszcze, Krzyżowa, Łagiewniki, Lesica, Piława Górna, Lwówek, Lubomierz, Gryfów). Tam również odkrywa nową publiczność, która nierzadko po raz pierwszy ma możliwość doświadczenia muzyki klasycznej na żywo w swojej własnej miejscowości.

Szczegóły/karty festiwalowe/wejściówki: bach.pl

informacja prasowa



Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty