Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Piotr Anderszewski,, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Piotr Anderszewski,, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2022

Recital Piotra Anderszewskiego /zapowiedź koncertu/

Recital Piotra Anderszewskiego, jednego z najwybitniejszych pianistów naszych czasów, wypełnią dzieła epok baroku i klasycyzmu, ale też utwór kompozytora należącego do dwudziestowiecznej awangardy. Artysta wykona wybrane preludia i fugi z drugiej części tomu Das Wohltemperierte Klavier pióra mistrza baroku – Johanna Sebastiana Bacha, Sonatę fortepianową As-dur nr 31, op. 110, wpisującą się w nurt późnej twórczości ostatniego z klasyków wiedeńskich – Ludwiga van Beethovena, a także Wariacje op. 27 Antona Weberna.

Piotr Anderszewski / fot. Ari Rossner / Warner Classics

„Postanowiłem ułożyć elementy w kolejności według własnego subiektywnego wyboru […]. Ideą tego konkretnego porządku jest stworzenie sensu dramatu, który sugeruje cykl dwunastu charakterów rozmawiających ze sobą, tworzących lustrzane odbicie. W muzyce zawsze jest jakaś historia, emocjonalna narracja, gdy jeden utwór podąża za drugim i go opowiada, niezależnie od tego, czy jest to kwestia kontrastu, czy ciągłości. Patrząc poza kontrapunktyczną sztukę, dostrzegam preludia i fugi w Das Wohltemperierte jako utwory-postaci” – tak o genezie swojego wyboru dwunastu preludiów i fug ze wspomnianego tomu wypowiada się Piotr Anderszewski. W interpretacjach instrumentalisty dzieła te nabierają wyjątkowego, szlachetnego kolorytu, który wpływa zarówno na doskonałą harmonię każdego utworu z osobna, jak i całości wyselekcjonowanego zbioru.


Wariacje op. 27 Antona Weberna, skomponowane w 1936 roku i dedykowane pianiście Eduardowi Steuermannowi, to dzieło dojrzałe, w którym wyłania się oryginalne podejście kompozytora do zagadnień techniki dodekafonicznej, stworzonej przez wielkiego mistrza Weberna – Arnolda Schönberga. Wieczór zwieńczą zaś dźwięki Sonaty fortepianowej As-dur nr 31, op. 110 – przedostatniej tego typu kompozycji Ludwiga van Beethovena. Choć wydawać by się mogło, że w dorobku tego twórcy pozostaje ona nieco w cieniu późniejszej wielkiej Sonaty fortepianowej c-moll nr 32, op. 111, stanowiącej syntezę gatunku w spuściźnie Beethovena. Dzieło, które wykona Anderszewski, również odznacza się niekwestionowanym bogactwem ekspresji. W materiale dźwiękowym sonaty Beethoven sięgnął tak po zwroty melodyczne pełne subtelnego liryzmu, jak i te zdecydowanie bardziej wyraziste, nabrzmiałe żywiołowym dramatyzmem.

Program:

J.S. Bach Das wohltemperierte Klavier II:

Preludium i Fuga As-dur BWV 886

Preludium i Fuga dis-moll BWV 877

Preludium i Fuga F-dur BWV 880

Preludium i Fuga b-moll BWV 891

Preludium i Fuga Es-dur BWV 876

Preludium i Fuga g-moll BWV 885

Preludium i Fuga E-dur BWV 878

Preludium i Fuga gis-moll BWV 887

A. Webern Wariacje op. 27

L. van Beethoven Sonata fortepianowa As-dur nr 31, op. 110


Wykonawcy:
Piotr Anderszewski – fortepian

Czas trwania: 80 minut

informacja prasowa


środa, 15 stycznia 2025

Piotr Anderszewski i NFM Filharmonia Wrocławska /zapowiedź koncertu/

31 stycznia 2025 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Omera Meira Wellbera oraz jednego z najznamienitszych wirtuozów fortepianu -  Piotra Anderszewskiego. Usłyszymy wczesny koncert Ludwiga van Beethovena oraz dzieła Alfreda Schnittkego i Dmitrija Szostakowicza.

Piotr Anderszewski, fot. materiały prasowe NFM

Wieczór otworzy Koncert C-dur op. 15 Ludwiga van Beethovena. Chociaż jest znany jako pierwszy z koncertów fortepianowych tego kompozytora, napisany został już po II Koncercie B-dur. Zwyczajowo utrwalona numeracja wzięła się z kolejności publikacji tych utworów, przez którą przyjęto także sprzeczną z datami powstania numerację owych dzieł. Koncert C-dur wykazuje jeszcze wpływy twórczości Josepha Haydna i Wolfganga Amadeusa Mozarta. Jest pogodny w nastroju, wyważony pod względem proporcji, utrzymany w tradycyjnym trzyczęściowym schemacie formalnym. Wyrazistą osobowość Beethovena zdradzają odważne momentami pomysły harmoniczne. Pierwszym odtwórcą błyskotliwej i wirtuozowskiej partii solowej był sam kompozytor, który prawykonał utwór w 1800 roku w Wiedniu. 

Drugą część koncertu rozpocznie wykonanie dzieła Alfreda SchnittkegoMoz-Art à la Haydn. Powstało ono w 1977 roku i przeznaczone jest na dwoje skrzypiec oraz małą orkiestrę smyczkową. W utworze tym twórca w swobodny sposób operuje cytatami z rozmaitych dzieł Haydna i Mozarta. Pierwszy z tych kompozytorów reprezentowany jest przez fragmenty Symfonii fis-moll „Pożegnalnej”, drugi zaś przez cytat z Symfonii g-moll KV 550 oraz szkice z nieukończonej humorystycznej pantomimy. Materiał z nich pochodzący został przez Schnittkego przetworzony z wykorzystaniem współczesnych środków artykulacyjnych i harmonicznych, co daje wrażenie słuchania klasyków wiedeńskich zaprezentowanych w krzywym zwierciadle. Równie ważne są w tym dziele także elementy performansu. Wykonanie Moz-Art à la Haydn rozpoczyna się przy zgaszonym świetle, zaś w finale muzycy opuszczają estradę jeden po drugim, a na końcu zostaje na niej tylko odmierzający czas dyrygent. 

Zabrzmi także IX Symfonia Es-dur Dmitrija Szostakowicza, napisana w 1945 roku. Kompozytor zapowiadał wcześniej stworzenie potężnego dzieła przeznaczonego na wielką orkiestrę, chór i solistów, będące apoteozą zwycięstwa nad faszystowskimi Niemcami. W zamian skomponował przejrzysty, krótki, zwarty i pełen dowcipu utwór, całkowicie pozbawiony patosu. Publiczność co prawda z miejsca pokochała IX Symfonię, ale radziecka krytyka zgromiła ją za rzekomą „ideologiczną słabość”, a cenzura wkrótce zakazała jej wykonywania. Dziś Dziewiąta Szostakowicza zajmuje stałe miejsce w repertuarze orkiestr, ale, jak w przypadku wielu dzieł tego artysty, jest to utwór z kluczem. Kompozytor umieścił w nim bowiem zakamuflowane cytaty z innych sławnych „dziewiątych”, w tym z tej najbardziej chyba znanej, autorstwa Ludwiga van Beethovena.

Program:

L. van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15  

***

A. Schnittke Moz-Art à la Haydn 

D. Szostakowicz IX Symfonia Es-dur op. 70


Wykonawcy:

Omer Meir Wellber – dyrygent

Piotr Anderszewski – fortepian

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

120 minut

informacja prasowa

sobota, 19 czerwca 2021

PREMIERA PŁYTOWA: Violin on Stage – Bomsori Kim i NFM Filharmonia Wrocławska pod batutą maestra Giancarla Guerrero

18 czerwca do sklepów muzycznych trafił album "Violin on Stage", który został nagrany przez Bomsori Kim i NFM Filharmonię Wrocławską pod batutą maestra Giancarla Guerrero dla prestiżowej wytwórni Deutsche Grammophon.


Violin on Stage prezentuje wybór znakomitych utworów operowych oraz baletowych, zawiera oryginalne kompozycje oraz aranżacje na skrzypce i orkiestrę. Światowej sławy artystka, południowokoreańska skrzypaczka Bomsori Kim wyraża pragnienie komunikowania się z publicznością za pomocą wyrazistego głosu jej instrumentu.  

– „Nie jestem głośną osobą – zwykle nie mówię dużo w życiu codziennym” – przyznaje artystka. – „Ale właśnie dlatego uwielbiam grać na skrzypcach, ponieważ mogę mówić i komunikować się poprzez muzykę. Kocham śpiew i balet od  wczesnego dzieciństwa i zawsze wzrusza mnie ludzki głos i oglądanie tancerzy. Chciałam przekazać słuchaczom tego szczególnego ducha poezji i dramatu poprzez mój instrument, który potrafi swobodnie śpiewać w tych cudownych utworach”.

Zarejestrowany w październiku 2020 roku koncert artystki oraz NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą maestra Guerrero można obejrzeć od 18 do 20 czerwca na stronie: dgt.link/violin_on_stage (dostęp płatny).

 © Deutsche Grammophon

GIANCARLO GUERRERO
dyrygent


Gianfranco Guerrero podczas koncertu w NFM

Dyrektor artystyczny NFM Filharmonii Wrocławskiej, sześciokrotny zdobywca nagrody Grammy, dyrygent, dyrektor muzyczny Nashville Symphony oraz pierwszy dyrygent gościnny Orquestra Gulbenkian w Lizbonie. Ceniony jest za „porywającą sztukę dyrygencką i dbałość o szczegóły” („Seattle Times”) w „ekspresyjnych i przejmujących wykonaniach” („Boston Globe”), które są „jednocześnie pełne energii, pasji i bardzo dopracowane” („BachTrack”).

Giancarlo Guerrero propaguje twórczość wybitnych kompozytorów amerykańskich, m.in. poprzez zamawianie, wykonywanie i nagrywanie nowych dzieł. Ma w swoim dorobku jedenaście światowych prawykonań i piętnaście nagrań muzyki amerykańskiej; wśród nich znalazły się utwory Michaela Daugherty’ego, Terry’ego Rileya i Jonathana Leshnoffa.

Latem 2020 roku, mimo że koncerty na żywo zostały w dużej mierze odwołane z powodu pandemii koronawirusa, wytwórnia Naxos wydała – pod batutą dyrygenta i z udziałem Nashville Symphony – trzy nowe albumy. Według recenzenta „Gramophone” pierwszy z nich, z utworami Aarona Jaya Kernisa, artyści nagrali „z mocą i pasją”; kolejne dwa – z muzyką Christophera Rouse’a oraz z Opera Without Words Tobiasa Pickera –  według „The New Yorker” prezentują „ekspresyjne wykonania”. W magazynie internetowym „Texture” napisano: „Jest rzeczą oczywistą, że wszyscy trzej [kompozytorzy] są w najlepszych rękach, gdy ich utwory są wykonywane przez Guerrero i Nashville Symphony”.

W sezonie 2019/20 artysta wystąpił w Elbphilharmonie w Hamburgu z NFM Filharmonią Wrocławską, by następnie wyruszyć z nią na tournée do Ameryki Północnej; towarzyszyli im także pianiści Piotr Anderszewski i David Fray oraz skrzypkowie – Janusz Wawrowski i Bomsori Kim. Wspólnie odwiedzili 13 miast, w tym Chicago, Indianapolis, Nashville, jak też miasta na Florydzie i w Kalifornii. Podczas tej trasy koncertowej, pierwszej wizyty NFM Filharmonii Wrocławskiej w Ameryce Północnej od 2012 roku, w programie znalazły się – „zagrane z blaskiem i zaangażowaniem” („The Classical Review”) – utwory polskich kompozytorów: Witolda Lutosławskiego i Karola Szymanowskiego

W styczniu 2021 r. Narodowe Forum Muzyki wydało pierwszy album Giancarla Guerrero z NFM Filharmonią Wrocławską zawierający I Symfonię i Uwerturę akademicką Johannesa Brahmsa.

W sezonie 2019/20 Giancarlo Guerrero ponownie poprowadził Boston Symphony Orchestra i Bilbao Symphony Orchestra. Wiosną 2020 miał w planach koncerty z Deutsches Symphonie-Orchester Berlin, Bamberger Symphoniker, Frankfurter Opern- und Museumsorchester oraz New Zealand Symphony Orchestra. Podczas gdy występy w Ameryce Północnej i Południowej jesienią 2020 roku – m.in. z Nashville Symphony (cały sezon), San Francisco Symphony (debiut), Boston Symphony Orchestra i Orquestra Sinfônica do Estado de São Paulo – zostały odwołane, dyrygent wziął udział w transmitowanym koncercie z Houston Symphony w sierpniu 2020 roku.

Jesienią 2020 i wiosną 2021 roku Giancarlo Guerrero powróci do Europy, by wykonać utwory Beethovena z Orquestra Gulbenkian i poprowadzić NFM Filharmonię Wrocławską w ośmiu różnych programach, w tym podczas sesji nagraniowej z udziałem skrzypaczki Bomsori Kim.
Dyrygent występuje ze znakomitymi zespołami na całym świecie, w tym z orkiestrami symfonicznymi Baltimore, Cincinnati, Chicago, Cleveland, Dallas, Detroit, Indianapolis, Los Angeles, Milwaukee, Montrealu, Filadelfii, Seattle, Toronto, Vancouver i z National Symphony Orchestra w Ameryce Północnej, a także z hr-Sinfonieorchester Frankfurt, Brussels Philharmonic, Deutsche Radio Philharmonie, Orchestre Philharmonique de Radio France, Netherlands Philharmonic Orchestra, Residentie Orkest (Haga), NDR Radiophilharmonie (Hanower), Orquesta Sinfónica de Galicia, London Philharmonic Orchestra, Queensland Symphony Orchestra i Sydney Symphony Orchestra.
Artysta zajmował wcześniej stanowiska głównego dyrygenta gościnnego The Cleveland Orchestra’s Miami Residency, dyrektora muzycznego Eugene Symphony oraz dyrygenta (Associate Conductor) Minnesota Orchestra.

Urodzony w Nikaragui Giancarlo Guerrero wyemigrował w dzieciństwie do Kostaryki, gdzie dołączył do lokalnej orkiestry młodzieżowej. Studiował grę na perkusji i dyrygenturę na Baylor University w Teksasie i uzyskał stopień magistra dyrygentury na Northwestern University. Początki kariery artysty były związane z orkiestrami młodzieżowymi, dlatego jest on szczególnie zaangażowany w prowadzenie orkiestr studenckich i współpracował w tym zakresie z Curtis School of Music, Colburn School w Los Angeles, National Youth Orchestra (NYO2) i Yale Philharmonia, a także z Nashville Symphony w ramach programu Accelerando oraz Akademią Orkiestrową NFM; zespoły te zapewniają intensywną edukację muzyczną obiecującym młodym studentom.

Więcej na www.giancarlo-guerrero.com

NFM Filharmonia Wrocławska


Należy do czołowych zespołów symfonicznych polskiej sceny muzycznej. W ostatnich latach orkiestrę prowadzili m.in. Jacek Kaspszyk, Benjamin Shwartz, Giovanni Antonini, Andrzej Boreyko, Philippe Herreweghe, Tõnu Kaljuste, Paul McCreesh, Eiji Oue, Krzysztof Penderecki, Stanisław Skrowaczewski, Lawrence Foster, Michael Schønwandt, Dima Slobodeniouk, Gilbert Varga, Mario Venzago i Antoni Wit. Od sezonu 2017/18 jej dyrektorem artystycznym jest Giancarlo Guerrero.
Zespół współpracuje z gronem uznanych solistów, takich jak m.in. Piotr Anderszewski, Yulianna Avdeeva, Radek Baborák, Seong-Jin Cho, Boris Giltburg, Kevin Kenner, Mariusz Kwiecień, Elisabeth Leonskaja, Jan Lisiecki, Marcin Masecki, Midori, Alexei Ogrintchouk, Garrick Ohlsson, Julian Rachlin, Sondra Radvanovsky, Nikolaj Szeps-Znaider, István Várdai i Janusz Wawrowski.

Dzięki współpracy z festiwalami NFM, takimi jak Jazztopad i Musica Electronica Nova, zespół występuje z czołowymi przedstawicielami sceny awangardowej i jazzowej; dotychczas byli to m.in. John Zorn, Brad Mehldau, Charles Lloyd, Terence Blanchard, Wadada Leo Smith oraz Wynton Marsalis & Jazz at Lincoln Center Orchestra.

NFM Filharmonia Wrocławska zdobyła szczególne uznanie w repertuarze symfonicznym XX i XXI wieku, regularnie wykonuje również kompozycje stworzone na zamówienie NFM. Znajdują się wśród nich dzieła m.in. Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil, Elżbiety Sikory i Pawła Mykietyna.
NFM Filharmonia Wrocławska często gości w najważniejszych salach koncertowych na całym świecie. W 2012 roku odbyła tournée po Stanach Zjednoczonych. Muzycy zagrali czternaście koncertów pod batutą Jacka Kaspszyka, m.in. w West Palm Beach, Miami, Vero Beach, Gainesville, Greenville, Naperville, Cedar Falls, Northridge czy Tucson. W styczniu i lutym 2020 roku zespół powrócił do USA, występując m.in. w Chicago, Nashville, Greenville i Stanford. Poprowadził go obecny dyrektor artystyczny Giancarlo Guerrero, a partie solowe podczas koncertów wykonali: Piotr Anderszewski, David Fray, Bomsori Kim i Janusz Wawrowski. Orkiestra zagrała także w wielu miejscach ważnych dla europejskiej kultury muzycznej, takich jak Concertgebouw w Amsterdamie, Kölner Philharmonie, Tonhalle w Zurychu, Berwaldhallen w Sztokholmie, Elbphilharmonie w Hamburgu, Brucknerhaus w Linzu, Frauenkirche w Dreźnie, Flagey w Brukseli, Symphony Center w Chicago, Filharmonia Narodowa w Warszawie i nowa siedziba NOSPR w Katowicach. W ostatnich latach NFM Filharmonia Wrocławska wystąpiła również w innych miastach Austrii i Niemiec oraz w Belgii, Chorwacji, Estonii, na Litwie, w Serbii i Szwecji.
W sezonie, oprócz regularnych koncertów, orkiestra realizuje wiele różnorodnych przedsięwzięć artystycznych, w tym koncerty edukacyjne, plenerowe oraz sesje nagraniowe. W działaniach edukacyjnych koncentruje się nie tylko na koncertach dla dzieci i młodzieży, lecz także współpracuje z Akademią Muzyczną we Wrocławiu oraz Akademią Orkiestrową i Akademią Chóralną (projektami prowadzonymi przez NFM).
Nagrania NFM Filharmonii Wrocławskiej zdobywają prestiżowe nagrody przemysłu fonograficznego. Płyta Hector Berlioz – Grande Messe des Morts 1837, która powstała pod dyrekcją Paula McCreesha, została nagrodzona przez „BBC Music Magazine” w 2012 roku w kategorii „Technical Excellence”.
W swoich nagraniach oraz podczas koncertów wyjazdowych orkiestra regularnie sięga po twórczość takich twórców, jak Witold Lutosławski, Krzysztof Penderecki czy Arvo Pärt. Zespół realizuje projekt fonograficzny Witold Lutosławski. Opera omnia (CD Accord). W 2011 roku płyta Witold Lutosławski. Opera omnia 02: Symfonie nr 2 i 4, nagrana pod dyrekcją Jacka Kaspszyka, otrzymała Fryderyka w kategorii „Album roku – muzyka symfoniczna i koncertująca”. Rok później inne nagranie z tej serii, Witold Lutosławski. Opera omnia 03: Preludia i fuga na 13 instrumentów smyczkowych, Koncert podwójny na obój, harfę i orkiestrę kameralną, było nominowane do tej nagrody w tej samej kategorii. Zarejestrowana pod batutą Benjamina Shwartza i z udziałem Łukasza Długosza płyta Paweł Mykietyn została wyróżniona nominacją do Fryderyka 2018 w kategorii „Album roku – muzyka współczesna”. Z kolei album Arvo Pärt: The Symphonies, nagrany pod dyrekcją Tõnu Kaljuste, nominowano do tej nagrody w kategorii „Najlepszy album polski za granicą” w roku 2019. Wydawnictwo to otrzymało także prestiżową International Classical Music Award w kategorii „Contemporary”. W styczniu 2021 r. ukazał się pierwszy album NFM Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Giancarla Guerrero zawierający I Symfonię i Uwerturę akademicką Brahmsa.


***
informacja prasowa

 

wtorek, 1 października 2024

Trzeba ufać muzyce - wywiad z Andrzejem Kosendiakiem

Zapraszam do lektury wywiadu z maestrem Andrzejem Kosendiakiem, dyrektorem NFM w latach 2014–2024, obecnie dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego i Wrocław Baroque Ensemble.

Andrzej Kosendiak, fot. Łukasz Rajchert

Ostatnim tygodniom poprzedzającym rozpoczęcie jubileuszowego 10. sezonu Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu towarzyszyły poruszające ogłoszenia. Z jednej strony entuzjazm melomanów spowodowało pojawienie się w kalendarzu koncertowym Chicago Symphony Orchestra uznawanej za jedną z najlepszych orkiestr na świecie. Z drugiej zaś w pierwszych dniach września komunikat o rezygnacji z funkcji dyrektora instytucji Andrzeja Kosendiaka prowadzącego ją od momentu powstania wywołał wiele pytań o perspektywy życia muzycznego w mieście, na które Maestro odpowiada w wywiadzie.

To wyjątkowy sezon nie tylko dla całego NFM, ale też dla poszczególnych zespołów. NFM Filharmonia Wrocławska obchodzi swoje osiemdziesięciolecie, mija też piętnaście lat od założenia Chóru Chłopięcego NFM. Planują Państwo świętować?

Trzeba skorzystać z szansy na podzielenie się naszą radością, że jesteśmy, działamy i tyle udało się nam tutaj osiągnąć. Właśnie w tych chwilach, w których widzimy, jak te emocje udzielają się innym, najpełniej uświadamiamy sobie, iż to, co robimy, ma sens. Jubileusze będą też okazją do podziękowań tym, dzięki którym NFM powstało i prężnie funkcjonuje. Ciesząc się, pamiętamy jednak o całych pokoleniach muzyków, którzy nie dostali szansy zagrania w tym wspaniałym budynku przy placu Wolności, którzy musieli występować w salach o złej akustyce i nie mieli takiego komfortu, jak artyści we Wrocławiu dzisiaj. Z powodów zupełnie przecież od nich niezależnych publiczność nie była w stanie ich w pełni docenić. Pamiętamy także o dniu, w którym po raz pierwszy we Wrocławiu po II wojnie światowej odbył się koncert orkiestry symfonicznej. 29 czerwca 1945 roku muzycy zagrali jeszcze pośród wojennych ruin. Do tego wydarzenia nawiążemy podczas najbliższej inauguracji sezonu artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej i Chóru NFM. Z okazji naszego dziesięciolecia w NFM wystąpią wyjątkowe orkiestry zagraniczne: Insula Orchestra, Australian Chamber Orchestra czy brazylijska NEOJIBA. Londyńska Royal Philharmonic Orchestra zagra razem z Yunchanem Limem – triumfatorem Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Van Cliburna. W maju kolejne wielkie wydarzenia: koncerty Dresdner Philharmonie z Symfonią pieśni żałosnych Henryka Mikołaja Góreckiego oraz Chicago Symphony Orchestra zaliczanej do „Wielkiej Piątki” orkiestr amerykańskich. Wśród solistów nie można pominąć występów tak wybitnych muzyków, jak Bomsori Kim, Piotr Beczała, Sondra Radvanovsky, Sergei Babayan, Emmanuel Pahud, Bruno de Sá, Jakub Józef Orliński, Giovanni Sollima czy Piotr Anderszewski. Bez żadnych wątpliwości warto więc śledzić repertuar NFM.

W tym sezonie pracę z NFM Filharmonią Wrocławską rozpoczął jej nowy szef artystyczny – Christoph Eschenbach. Które z koncertów maestra poleciłby Pan szczególnej uwadze melomanów?

Każdy z sześciu koncertów z udziałem Christopha Eschenbacha będzie świętem. Pod jego batutą Wrocławscy Filharmonicy zagrają dzieła prawdziwych gigantów symfoniki: Antonína Dvořáka, Hectora Berlioza, Witolda Lutosławskiego, Johannesa Brahmsa, Arnolda Schönberga i Krzysztofa Pendereckiego. Podczas finału sezonu muzycy prawykonają też nowy utwór Agaty Zubel. Mam w pamięci interpretację maestra Eschenbacha Symfonii pastoralnej Beethovena podczas ubiegłorocznej Wratislavii Cantans. Chociaż mój stosunek do estetyki klasycznej różni się od koncepcji Eschenbacha, to jego wizja Beethovenowskiej Szóstej – subtelna i wokalna wręcz – urzekła mnie tamtego wieczoru. Słuchałem zachwycony. Myślę, że na podobne wrażenia publiczność może liczyć za każdym razem, kiedy ów wspaniały dyrygent stanie przed orkiestrą.

Podczas inauguracji sezonu NFM Filharmonia Wrocławska i Chór NFM pod Pana dyrekcją odtworzą repertuar pierwszego w historii koncertu Filharmonii w 1945 roku. Wspominał Pan o tamtym historycznym wydarzeniu – nie chciałbym jednak, żebyśmy teraz cofali się aż tak daleko w przeszłość; proponuję, byśmy przyjrzeli się ostatnim dwudziestu latom. Jak bardzo zmieniło się muzyczne życie stolicy Dolnego Śląska od 2005 roku, w którym to został Pan dyrektorem Filharmonii Wrocławskiej i Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans?

Zmieniło się wszystko. Miejsce niewielkiej sali koncertowej Filharmonii Wrocławskiej zajęły cztery sale NFM o fenomenalnej akustyce. Muszę jednak podkreślić, że NFM nigdy nie było projektem skoncentrowanym tylko na budynku. On sam miał być jedynie katalizatorem głębokich przemian w sposobie, w jaki obecna jest sztuka w naszym mieście. Udało się to osiągnąć, a efekt nawet przerósł nasze pierwotne oczekiwania: powstały zespoły artystyczne, które na stałe są obecne na najważniejszych scenach Europy, a przede wszystkim muzyka artystów skupionych wokół NFM dociera już do milionów ludzi, mamy też swoją stałą publiczność. Jesteśmy dumni, że Wrocław jest dziś tak istotnym punktem na kulturalnej mapie naszego kontynentu.

Dowiedzieliśmy się, że zrezygnował Pan ze stanowiska dyrektora NFM. Dlaczego zdecydował się Pan na ten krok i jakie uczucia towarzyszą Panu już po jego ogłoszeniu?

Przekazanie mojej decyzji do publicznej wiadomości – mimo iż była ona przemyślana – okazało się jednak dla mnie bardzo mocnym przeżyciem. To koniec długiego rozdziału, który rozpoczął się dwadzieścia jeden lat temu. Wszystko zaczęło się w Urzędzie Miejskim we Wrocławiu, gdzie prowadziłem prace przygotowawcze przed budową nowej sali koncertowej, zarządzając całym projektem. Później od 2005 roku do jesieni 2014, realizując tę inwestycję, pełniłem jednocześnie funkcję dyrektora Wratislavii Cantans i Filharmonii Wrocławskiej. Potem nastąpiło połączenie obu instytucji i kierownictwo nad NFM. Zawsze zdawałem sobie sprawę, że ta przygoda mojego życia kiedyś się zakończy. Zdecydowałem, że to jest właśnie ten moment. Świadomość upływu czasu, a także pojawiające się ograniczenia związane ze stanem zdrowia w zupełnie naturalny sposób sprawiły, że zadałem sobie na nowo pytania, co jest dla mnie w tej chwili najważniejsze. NFM powstało i rozpoczyna właśnie dziesiąty sezon funkcjonowania – daje mi to poczucie spełnienia i jest źródłem ogromnego spokoju. Zamknął się istotny etap misji polegającej na przeobrażaniu muzycznego życia Wrocławia. Mogę zatem teraz skupić się już na sprawach artystycznych i oddać zarządzanie w inne ręce. Zaproponowałem rozwiązanie, które uwzględnia interes naszej instytucji i zapewnia jej stabilność. Cieszy mnie, że zostało ono zaakceptowane przez Ministrę Kultury i Dziedzictwa Narodowego Hannę Wróblewską, Prezydenta Miasta Jacka Sutryka oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pawła Gancarza. Nową dyrektorką NFM została Olga Humeńczuk – moja dotychczasowa zastępczyni, z którą współpracowałem przez dwadzieścia lat. Znakomicie zna ona zarówno specyfikę prowadzenia instytucji kultury, jak i samo NFM. Spełnia więc wszystkie warunki, żeby z powodzeniem wprowadzić je w kolejną dekadę działalności.

W nadchodzącym sezonie poprowadzi Pan zza dyrygenckiego pulpitu niemal wszystkie zespoły NFM. Czy będzie to okazja do pożegnania?

Sezon planowaliśmy zanim jeszcze podjąłem decyzję o rezygnacji. Myśleliśmy wówczas o naszych jubileuszach i to z tej okazji chciałem przygotować program z każdym z zespołów. Tak się jednak złożyło, że poprowadzę te koncerty już nie jako dyrektor instytucji. Podczas wspomnianej inauguracji z NFM Filharmonią Wrocławską i Chórem NFM zabrzmi między innymi Wielka Msza Mozarta. Mikołajki świętować będziemy razem z Chórem Chłopięcym NFM wykonaniem Kantaty o Świętym Mikołaju Benjamina Brittena. W gronie solistów znajdzie się wtedy Mark Padmore. Tuż przed Wielkanocą, w Wielką Środę, kiedy stanę przed Chórem NFM, a także NFM Orkiestrą Leopoldinum, będzie można usłyszeć kantatę Siedem ostatnich słów Chrystusa na Krzyżu współczesnego szkockiego kompozytora Jamesa MacMillana. Nie można jednak mówić tu o pożegnaniach, bo współpracę z muzykami NFM będę kontynuować. Na pewno pozostaję na stanowisku dyrektora artystycznego Wrocław Baroque Ensemble. Mamy wieloletnie plany obejmujące wyjazdy zagraniczne, nowe programy koncertowe i nowe nagrania.

Czy można zatem powiedzieć, że rezygnacja ze stanowiska dyrektora NFM oznacza dla Pana otwarcie zupełnie nowego rozdziału?

Nowa dyrektorka NFM – Olga Humeńczuk – zaproponowała mi, żebym poza współpracą z muzykami i realizacją własnych przedsięwzięć zajmował się również doradzaniem jej w sprawach artystycznych. Cieszę się więc, że dzieląc się swoimi doświadczeniem i wiedzą, zachowam wpływ na program instytucji i jej dalszy rozwój. Kolejna propozycja, którą otrzymałem, to objęcie stanowiska dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. Już teraz nie mogę się doczekać pracy nad kolejnymi edycjami tego wyjątkowego wydarzenia, tak ważnego dla artystycznego życia w naszym mieście. Mam na nie wiele pomysłów! Podkreślam jednak, że nie oznacza to, że Giovanni Antonini, który do tej pory kierował Wratislavią, żegna się z NFM całkowicie. Bardzo wysoko oceniam kilkanaście lat jego pracy z nami. Ten wybitny muzyk zostaje w NFM artystą-rezydentem – będzie więc u nas jeszcze częściej występował zarówno on, jak i Il Giardino Armonico.

W roli flecisty usłyszymy Antoniniego już w tym sezonie, kiedy kierowany przez Pana Wrocław Baroque Ensemble sięgnie po wczesne kantaty Johanna Sebastian Bacha. Czy styczniowy koncert to element jakiegoś długofalowego przedsięwzięcia?

W ostatnich latach artyści z Wrocław Baroque Ensemble skupiali się na nagrywaniu polskiej muzyki XVII i XVIII wieku. Były też jednak inne epizody – zapadły mi w pamięć chociażby koncerty i płyta poświęcone twórczości Antonia Marii Bononciniego. Niezmiennie jednak uwielbiamy wykonywać dzieła Johanna Sebastiana Bacha. Po długim wahaniu zdecydowałem, że po raz pierwszy w życiu nagram album z utworami mistrza. To dla mnie niesamowicie ważny moment: zawsze czułem przed nim ogromny respekt i nadal tak jest, teraz jednak jestem gotowy, by wreszcie spróbować. Zaplanowałem to tak, że zarówno program koncertowy, jak i płyta nosić będą tytuł Komm, a obejmą dzieła zawierające to właśnie wezwanie: „Przyjdź”. Będą to kantaty Gottes Zeit i Komm, du süße Todesstunde, a być może także Himmelskönig, sei willkommen. Kiedy opowiedziałem o moim pomyśle Giovanniemu Antoniniemu, od razu zaproponował, że weźmie udział w tym projekcie w roli flecisty. Cieszę się, że ten wspaniały muzyk, od lat współpracujący z NFM, uznaje Wrocław Baroque Ensemble za równorzędnego partnera. W kantatach partie sopranowe, w tym te solowe, zrealizują członkowie Chóru Chłopięcego NFM, na czym zarówno mnie, jak i Giovanniemu bardzo zależało. Koncert, podczas którego wszyscy razem znajdziemy się na scenie, wykonując muzykę Bacha, będzie dla mnie jednym z najważniejszych momentów tego sezonu.

Do NFM w grudniu powróci Bartłomiej Nizioł, który wraz z Wrocławską Orkiestrą Barokową pod Pana dyrekcją zaprezentuje jeden z koncertów Feliksa Janiewicza. Doskonale wiemy, jak bardzo zaangażowany jest Pan w przywracanie do repertuaru muzyki I Rzeczypospolitej. Janiewicz urodził się w rzeczywistości Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przeżył jej upadek i rozwinął wielką karierę w Wielkiej Brytanii. Co zatem zainteresowało Pana w tej postaci i jaka historia kryje się za tym przedsięwzięciem?

Kilka lat temu przed koncertem w NFM odwiedziłem Bartka Nizioła w jego garderobie. To wielki skrzypek, zwycięzca Konkursu Wieniawskiego. Zauważyłem wtedy, że ma na pulpicie jedno z dzieł Janiewicza. To, jak doskonałe są te utwory, wiedziałem już od dawna – można ich było wysłuchać również w NFM. Zagadnąłem go więc o te nuty. Okazało się, że obu nas muzyka Janiewicza fascynuje i że obaj dostrzegamy konieczność wykonywania jej na historycznych instrumentach. Nizioł zdradził mi wtedy, że w związku ze swoim jubileuszem planuje nagranie kompletu pięciu koncertów skrzypcowych tego kompozytora w nurcie wykonawstwa historycznego. Wiedziałem, że dla Bartka występującego dotąd z instrumentami współczesnymi to przełomowa zmiana. W taki sposób właśnie, od słowa do słowa, powstała wówczas koncepcja projektu, w którym weźmie udział Wrocławska Orkiestra Barokowa pod moją dyrekcją i Bartek Nizioł w roli solisty. Występowaliśmy już razem we Wrocławiu, Warszawie i Wilnie, gdzie Janiewicz się urodził. Zarejestrowaliśmy także wspólnie dwa jego koncerty. Mogę powiedzieć, że brzmi to wprost niebywale. Teraz czas dokończyć całe to przedsięwzięcie – w tym sezonie chcemy nagrać zatem pozostałe trzy utwory. Mam nadzieję, że nasze płyty ukażą się już jesienią 2025 roku. Nie mogę na razie zdradzić szczegółów, powiem tylko, że wyda je renomowana wytwórnia. Uważam, że będą one niezwykle istotne dla sztuki wykonawstwa muzyki dawnej, bo odzwierciedlą rewolucyjne przemiany w technice skrzypcowej i budowie instrumentów, do których doszło w XVIII wieku.

Na koniec chciałbym wrócić jeszcze do jubileuszu NFM. Czego życzy Pan na kolejne lata stworzonej przez siebie instytucji?

Życzę NFM tego, by osoby za nie odpowiedzialne zawsze potrafiły odczytać sposób, w jaki instytucja ta powinna funkcjonować w przyszłości. Czasy szybko się zmieniają: dwadzieścia lat temu, rozpoczynając pierwszy etap prac przy projekcie NFM, działaliśmy w zupełnie innej rzeczywistości, a za kolejnych dwadzieścia lat też na pewno nic nie będzie takie samo. Sale koncertowe już są i melomani przez kolejne dziesięciolecia będą mogli cieszyć się komfortem, jaki one zapewniają. Ciągle aktualne zostanie jednak pytanie, jak dotrzeć do publiczności, jak zaprosić ją do kontaktu ze sztuką i jak wykorzystać do tego bieżący styl komunikacji. Na te zagadnienia musimy znaleźć odpowiedź już dzisiaj, bo to, co będzie, waży się właśnie teraz. Publiczność przyjdzie – niezależnie od wieku – wtedy, kiedy będzie miała taką potrzebę. Nie ma więc ważniejszej pracy dla przyszłości instytucji, niż wzbudzanie w ludziach takiego pragnienia, ufając jednocześnie w siłę tkwiącą w muzyce. Tej siły możemy być pewni.

Rozmawiał Barnaba Matusz


czwartek, 1 września 2022

NFM l Inauguracja nowego sezonu artystycznego 2022/2023

W imieniu pana Andrzeja Kosendiaka, dyrektora Narodowego Forum Muzyki im. W. Lutosławskiego we Wrocławiu, zapraszamy na nowy sezon artystyczny 2022/2023.   

NFM - widok z zewnątrz, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Już dzisiaj podczas koncertu inauguracyjnego wystąpi znakomita Thailand Philharmonic Orchestra. W programie znalazły się dzieła kompozytorów, których dorobek zyskał szczególne znaczenie w dwudziestym stuleciu – pochodzącego z Estonii Arvo Pärta oraz dwóch ikon amerykańskiej kultury: Leonarda Bernsteina oraz George’a Gershwina.   Programu dopełni II Koncert skrzypcowy d-moll op. 22 Henryka Wieniawskiego w wykonaniu solisty Kristófa Barátiego.

Kristof Barati, fot. Marco-Borggreve

W kolejnych miesiącach w NFM gościć będziemy artystów z różnych stron świata, a repertuar wypełnią dzieła wielkich kompozytorów. Royal Philharmonic Orchestra wykona kompozycje Richarda Wagnera i Jeana Sibeliusa, a podczas recitali w NFM pojawią się charyzmatyczna Martha Argerich, zwyciężczyni VII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, Garrick Ohlsson, zwycięzca VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, oraz jeden z najwybitniejszych polskich pianistów, dobrze znany wrocławskiej publiczności, Piotr Anderszewski. Za pulpitem dyrygenckim staną m. in. Karel Mark Chichon, Lawrence Foster i Paul McCreesh. W ramach cykli Muzyka Świata i Wielka Improwizacja wystąpią m.in. Oumou Sangaré oraz Kamil Piotrowicz. 

Bilety na wszystkie wydarzenia organizowane przez Narodowe Forum Muzyki dostępne są online na stronie www.nfm.wroclaw.pl.   

informacja prasowa

piątek, 20 grudnia 2019

Witold Lutosławski. Opera omnia – komplet siedmiu płyt do kupienia w NFM

Witold Lutosławski. Opera omnia to unikatowa seria wydawnicza Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego i CD Accord – od dziś można ją nabyć w postaci pakietu. Komplet siedmiu płyt, które do tej pory ukazały się w ramach serii Witold Lutosławski. Opera omnia, jest dostępny już w cenie 150 zł w kasach NFM, online oraz na stoisku obsługi widowni przed naszymi koncertami.





Opera omnia to projekt prezentujący wszystkie dzieła wybitnego polskiego kompozytora. Wydawnictwa z tej serii są ekskluzywne pod względem wykonawczym, realizatorskim i edytorskim. Druga część cyklu otrzymała Fryderyka 2011, a pierwsza i trzecia w latach 2009 i 2012 były nominowane do tej nagrody.


Na płytach znalazły się m.in. wszystkie symfonie Witolda Lutosławskiego, a także jego Preludia i fuga na 13 instrumentów smyczkowych, Koncert podwójny na obój, harfę i orkiestrę kameralną, Koncert na orkiestrę, Lacrimosa na sopran, chór mieszany i orkiestrę, Wariacje symfoniczne, Tryptyk śląski na sopran i orkiestrę, Koncert na fortepian i orkiestrę, Koncert na wiolonczelę i orkiestrę, Wariacje na temat Paganiniego na dwa fortepiany oraz utwory kameralne i piosenki dla dzieci.

Wśród wykonawców można usłyszeć takich artystów jak m.in. Garrick Ohlsson, Agata Zubel, Tomasz Daroch, Lucy Wakeford, Nicholas Daniel, Lutosławski Piano Duo, a także zespoły Narodowego Forum Muzyki pod dyrekcją Stanisława Skrowaczewskiego, Jacka Kaspszyka, Ernsta Kovacica oraz Andrzeja Kosendiaka.

Gorąco polecamy!



CD ACCORD

Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski. Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.

informacja prasowa

wtorek, 27 września 2022

Nowy sezon artystyczny w Narodowym Forum Muzyki — z gwiazdami!

 W nowym sezonie artystycznym do Wrocławia przybędą artyści z różnych stron świata, repertuar wypełnią zaś dzieła wybitnych kompozytorów, w tym Hectora Berlioza czy Richarda Straussa. Nie zabraknie oczywiście znakomitych koncertów symfonicznych, a i miłośnicy muzyki chóralnej i kameralnej nie poczują się zawiedzeni.

Narodowe Forum Muzyki, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Już na początku sezonu artystycznego na scenie Sali Głównej zaprezentuje się Royal Philharmonic Orchestra, wykonując dzieła Richarda Wagnera i Jeana Sibeliusa pod dyrekcją Vasilya Petrenki. Natomiast podczas inauguracji sezonu NFM Filharmonii Wrocławskiej orkiestrę poprowadzi maestro Giancarlo Guerrero. Muzycy wykonają m.in. poemat symfoniczny Richarda Straussa Życie bohatera op. 40 oraz Koncert skrzypcowy e-moll op. 64 Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego. Partię solową dzieła wykona zaś wybitny skrzypek Julian Rachlin. Wrocławska orkiestra wystąpi także pod batutą Tan Duna, dyrygenta i kompozytora nagradzanego prestiżowymi nagrodami przemysłu filmowego chociażby za ścieżkę dźwiękową do filmu Przyczajony tygrys, ukryty smok. Koncert zadedykowany będzie żywiołowi wody, zabrzmi więc m.in. przeznaczony na perkusję wodną i orkiestrę – Water Concerto. Wśród największych gwiazd światowych estrad, które wkrótce zawitają do Narodowego Forum Muzyki, znajdą się m.in. Martha Argerich oraz Anne-Sophie Mutter.

Martha Argerich, fot. Adriano Heitman

Z kolei w programie koncertu inauguracyjnego NFM Orkiestry LeopoldinumConcertino – znalazły się m.in. dzieła Mieczysława Wajnberga. Najbardziej wyczekiwaną częścią wieczoru będzie pierwsze polskie wykonanie Lamentu Marka-Anthony’ego Turnage’a z udziałem wybitnego skrzypka Daniela Hope’a. W wykonaniu orkiestry podczas kolejnych koncertów zabrzmią także III Symfonia Es-dur op. 55 „Eroica” Ludwiga van Beethovena czy Wariacje Goldbergowskie BWV 988 Johanna Sebastiana Bacha. Zwieńczeniem sezonu będzie zaś kompozycja dyrektora artystycznego zespołu – Josepha Swensena – monumentalna trylogia SAGA.

Wrocław Baroque Ensemble z maestro Andrzejem Kosendiakiem
podczas koncertu "Vespro della Beata Virine", fot. ze strony Festiwalu
"Maj z muzyką dawną"

Rozpoczęcie sezonu artystycznego Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, zespołu kierowanego przez Jarosława Thiela, będzie spotkaniem z twórczością Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego oraz Roberta Schumanna. Zespół zagra także pod batutą maestra Vittorio Ghielmiego. Muzycy wykonają wówczas dzieła Jeana-Philippe’a Rameau. Podczas koncertów Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka usłyszymy utwory ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu oraz dzieła Mikołaja Zieleńskiego. Chór NFM pod dyrekcją Lionela Sowa przybliży słuchaczom ukraińską muzykę sakralną, weźmie także udział w wykonaniu wspomnianego Requiem d-moll Mozarta czy monumentalnego Stabat Mater op. 53 Karola Szymanowskiego, które poprowadzi wówczas maestro Jacek Kaspszyk

Koncert IV Symfonia A. Brucknera: Jacek Kaspszyk i Orkiestra Symfoniczna NFM, fot. Sławek Przerwa

 

W ramach koncertów kameralnych wystąpią świetne zespoły, takie jak Książek Piano Duo, Meccore String Quartet i Tansman Trio. W nadchodzącym sezonie artystycznym sale Narodowego Forum Muzyki wypełnią dźwięki wspaniałych dzieł z różnych epok. Oprócz wspomnianych powyżej tytułów publiczność będzie miała okazję wysłuchać również m.in. Koncertu fortepianowego a-moll op. 16 Edvarda Griega, VIII Symfonii h-moll D 759 „Niedokończonej” Franza Schuberta czy wielkiego Niemieckiego requiem op. 45 Johannesa Brahmsa. W ramach koncertów symfonicznych usłyszymy monumentalne dzieło Wolfganga Amadeusa MozartaRequiem d-moll KV 626 oraz IX Symfonię Gustava Mahlera. Artyści wraz ze znamienitym skrzypkiem Gidonem Kremerem zabiorą nas także w podróż do gwiazd za sprawą suity symfonicznej Planety op. 32 Gustava Holsta oraz kompozycji Kaiji SaariahoAsteroid 4179: Toutatis

W NFM pojawią się również laureaci tegorocznej edycji prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego, a także zwycięzca VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina – Garrick Ohlsson oraz jeden z najwybitniejszych polskich pianistów – dobrze znany wrocławskiej publiczności Piotr Anderszewski. Za pulpitem podczas koncertów pojawią się wspaniali doskonali dyrygenci – Karel Mark Chichon, Lawrence Foster czy Paul McCreesh.

informacja prasowa


czwartek, 16 maja 2024

Ogłaszamy program sezonu artystycznego 2024/2025 w Narodowym Forum Muzyki

Jubileuszowy, dziesiąty sezon artystyczny Narodowego Forum Muzyki dzięki spotkaniom z najpiękniejszą muzyką obfitować będzie w niezwykłe chwile. Wystąpią dobrze znani publiczności artyści, m. in. Dresdner Philharmonie, londyńska Royal Philharmonic Orchestra, Paul McCreesh, Mark Padmore czy Jakub Jakowicz. Pojawią się także debiutanci o renomie dającej gwarancję koncertów na najwyższym poziomie. Podobnie obok słynnych dzieł klasycznych usłyszymy kompozycje mniej znane, warte odkrycia i zachwycające. 

fot. Łukasz Rajchert

Na stanowisku dyrektora artystycznego NFM Filharmonii Wrocławskiej powitamy maestra Christopha Eschenbacha. Wydarzenia z udziałem nie tylko orkiestry symfonicznej, ale i pozostałych zespołów NFM, prowadzonych przez Andrzeja Kosendiaka, Alexandra Sitkovetsky’ego, Jarosława Thiela, Lionela Sowa i Małgorzatę Podzielny, staną się dla słuchaczy źródłem niezapomnianych przeżyć.

Z okazji dziesięciolecia NFM nie zabraknie gościnnych koncertów orkiestr zagranicznych. Pierwszy z nich będzie miał miejsce już pod koniec września, kiedy wystąpi paryska Insula Orchestra. Pod dyrekcją Laurence Equilbey wykona ona dzieła Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego i Roberta Schumanna, a razem z Lucasem Debargue’em zaprezentuje I Koncert fortepianowy Fryderyka Chopina. Na początku października pod batutą Vasily’ego Petrenki kompozycje Ludwiga van Beethovena i Béli Bartóka zagra zaliczana do międzynarodowej artystycznej elity londyńska Royal Philharmonic Orchestra, której towarzyszyć będzie młody pianista Yunchan Lim – zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Van Cliburna w Stanach Zjednoczonych. Już teraz wyczekujemy też majowej wizyty Dresdner Philharmonie. Podczas koncertu, będącego owocem znakomitych relacji Drezdeńczyków z NFM, artyści pod batutą Krzysztofa Urbańskiego zaprezentują Symfonię pieśni żałosnych Henryka Mikołaja Góreckiego, a razem z Borisem Giltburgiem słynny Koncert fortepianowy Edvarda Griega. Nie można będzie również pominąć wizyty brazylijskiej NEOJIBA Orchestra prowadzonej przez Ricarda Castro. Wystąpi z nią skrzypek Guido Sant’Anna – pierwszy pochodzący z Ameryki Południowej zwycięzca Międzynarodowego Konkursu im. Fritza Kreislera w Wiedniu.

Na nadchodzący sezon sympatycy NFM Filharmonii Wrocławskiej wyczekują szczególnie niecierpliwie. Jej nowego dyrektora artystycznego – Christopha Eschenbacha – za pulpitem dyrygenckim zobaczymy sześciokrotnie. Występujący pod jego batutą Wrocławscy Filharmonicy wykonają dzieła Antonína Dvořáka, Hectora Berlioza, Witolda Lutosławskiego, Johannesa Brahmsa, Arnolda Schönberga i Krzysztofa Pendereckiego. Obok orkiestry na scenie NFM zobaczyć będzie można m.in. skrzypka Nieka Baara, sopranistkę Marisol Montalvo i pianistę Tzimona Barto. NFM Filharmonia Wrocławska razem z Chórem NFM zainaugurują nowy sezon pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka. Program tego koncertu wpisze się w jubileuszowe obchody – nawiązywać będzie do pierwszego, historycznego koncertu Filharmonii Wrocławskiej w 1945 roku. Jeszcze w październiku Wrocławskich Filharmoników poprowadzi Mirian Khukhunaishvili. Pianista Jonathan Fournel wykona wtedy partię solową II Koncertu fortepianowego Fryderyka Chopina, usłyszeć będzie też można utwory Grażyny Bacewicz i Johna Luthera Adamsa. Niedługo później za sprawą orkiestry pod batutą Michała Klauzy przypomnimy sobie sylwetki Władysława Szpilmana i Henryka Warsa, a Jakub Jakowicz prawykona Koncert na skrzypce i orkiestrę Marcina Markowicza. W listopadzie wspólnie z Chórem NFM pod dyrekcją Karela Marka Chichona orkiestra wykona wspaniałą II Symfonię „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Kiedy brytyjski artysta powróci na dwa koncerty w drugiej części sezonu, usłyszymy dzieła Beethovena, Igora Strawińskiego, Nikołaja Rimskiego-Korsakowa i Ēriksa Ešenvaldsa, a w Koncercie fortepianowym a-moll Schumanna podziwiać będziemy grę Angeli Hewitt.

Z całą pewnością wydarzeniem wyjątkowym będzie listopadowa gala operowa z udziałem międzynarodowych gwiazd – Piotra Beczały i Sondry Radvanovsky prowadzonych przez Gianlucę Marcianò. Razem z NFM Filharmonią Wrocławską setną rocznicę urodzin Andrzeja Markowskiego – twórcy Wratislavii Cantans – świętować będą w nadchodzącym sezonie Jacek Kaspszyk i fińska skrzypaczka Elina Vähälä. W maju pod dyrekcją maestra Kaspszyka zabrzmi muzyka Mieczysława Wajnberga i Brahmsa, a razem z orkiestrą wystąpi pianista Sergei Babayan. Tuż przed Bożym Narodzeniem oratorium Dzieciństwo Chrystusa Berlioza poprowadzi Paul McCreesh, a w wykonaniu uczestniczyć będzie też Chór NFM. Do NFM zawitają wybitny pianista Piotr Anderszewski oraz dyrygent Omer Meir Wellber – wykonane zostaną wówczas dzieła Dmitrija Szostakowicza, Beethovena i Alfreda Schnittkego. Okazji do wysłuchania kompozycji trzech klasyków wiedeńskich dostarczy wspólny koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej i cenionego wiolonczelisty Istvána Várdaia. Pod dyrekcją znakomitego Dimy Slobodeniouka muzycy zagrają natomiast III Symfonię Antona Brucknera, obok której w programie znajdzie się muzyka Richarda Straussa. Partię solową jego II Koncertu na róg wykona wówczas Stefan Dohr – pierwszy waltornista Filharmoników Berlińskich.

W marcu 2025 roku ponownie usłyszymy zjawiskową Bomsori Kim. Zaprezentuje ona Koncert skrzypcowy Mieczysława Karłowicza, obok którego Filharmonicy Wrocławscy prowadzeni przez Duncana Warda zagrają kompozycje Lutosławskiego, Bacewicz i Agaty Zubel. We Wrocławiu nie zabraknie również Giancarla Guerrero, który poprowadzi wykonanie II Symfonii Jeana Sibeliusa. Kiedy w pierwszej części koncertu do zespołu dołączy współpracująca na co dzień z Elbphilharmonie organistka Iveta Apkalna, zabrzmią fenomenalne utwory Samuela Barbera i Aarona Coplanda. 

Znakomitym sposobem na regularne uczestnictwo w koncertach NFM Filharmonii Wrocławskiej jest nabycie abonamentu. Daje on nie tylko zniżkę na zakup biletów na wydarzenia, ale też pozwala na wybór stałego miejsca na widowni. Dodatkową korzyścią, jaką cieszą się abonamentowicze, jest możliwość uczestnictwa w spotkaniach z cyklu Wszystkie oblicza muzyki, w czasie których artyści i organizatorzy koncertów opowiadają o sztuce oraz jej wpływie na życie człowieka, a także przybliżają kulisy swojej pracy. Specjalnie dla uczniów szkół i uczelni muzycznych przeznaczony jest Abonament dla młodego muzyka. Dzięki niemu młodzi adepci sztuki zyskują dostęp do wybitnych interpretacji, inspirujących do pracy nad własnym warsztatem. Również dla nich, a także z myślą o absolwentach uczelni muzycznych przygotowaliśmy NFM Masterclass – cykl spotkań i lekcji mistrzowskich z wykonawcami goszczącymi w NFM. Godną uwagi nowością w sezonie 2024/2025 są karnety na koncerty kameralne pozwalające na zakup biletów w specjalnych cenach przy osobistym wyborze interesujących wydarzeń.

Podczas drugiego sezonu NFM Orkiestry Leopoldinum pod dyrekcją Alexandra Sitkovetsky’ego także nie zabraknie emocji. Zespół usłyszymy po raz pierwszy w towarzystwie wybitnego flecisty Emmanuela Pahuda, występującego na co dzień z Berliner Philharmoniker. Razem z naszą orkiestrą wykona on utwory Johanna Sebastiana Bacha oraz jego syna – Carla Philippa Emanuela. W programie koncertu znajdą się także opracowania kompozycji Ernsta von Dohnányiego i amerykańskiej współczesnej twórczyni Caroline Shaw, laureatki Nagrody Pulitzera. Podczas listopadowego spotkania z Leopoldinum oprócz utworów Wojciecha Kilara i Grażyny Bacewicz wysłuchamy Sinfonietty e-moll Pawła Kleckiego – polskiego kompozytora i dyrygenta żydowskiego pochodzenia, który po II wojnie światowej zdobył duże uznanie, prowadząc renomowane zespoły w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Pod koniec grudnia NFM Orkiestra Leopoldinum razem z grupą argentyńskich muzyków, wśród których znajdzie się Juanjo Mosalini, zaprosi do wspólnego świętowania Sylwestra. Pod kierownictwem Christiana Danowicza na dwóch koncertach artyści zaprezentują wybór tang. Nie zabraknie zatem kompozycji Astora Piazzolli. Po raz kolejny też pojawi się na scenie z Atom String Quartet. Artyści, obok części utworów nagranych wspólnie na uhonorowanej Fryderykiem płycie Supernova, wykonają premierowo II Symfonię industrialną Adama Wesołowskiego. 

Muzycznym świętem będzie wizyta Australian Chamber Orchestra prowadzonej przez powracającego do Wrocławia Richarda Tognettiego. Wspólnie z NFM Orkiestrą Leopoldinum zaprezentuje ona utwory Bacha, Pendereckiego, Orawę Kilara, a także opracowanie Kwartetu smyczkowego nr 2 Pavela Haasa. Dzień wcześniej razem z instrumentalistami NFM Filharmonii Wrocławskiej Australijczycy wykonają na żywo utwory do filmu dokumentalnego Góra (reż. Jennifer Peedom). Koncerty te będą jedynym przystankiem ACO w naszym kraju. Na scenie z NFM Orkiestrą Leopoldinum pojawi się ponownie także jej poprzedni dyrektor artystyczny – Joseph Swensen. W Wielką Środę pod dyrekcją maestro Andrzeja Kosendiaka, z towarzyszeniem Tomasza Darocha, Krzysztofa Karpety oraz Chóru NFM, wystąpi ona podczas koncertu pasyjnego. Usłyszymy wówczas utwory Pēterisa Vasksa, Arvo Pärta i Jamesa MacMillana. Z całą pewnością mocnym akcentem będzie kończący sezon koncert NFM Leopoldinum, Polish Cello Quartet oraz włoskiego wiolonczelisty i kompozytora Giovanniego Sollimy.

Jak co roku Wrocławska Orkiestra Barokowa dostarczy szczególnych powodów do wizyt miłośnikom muzyki dawnej. Już pod koniec września razem z wrocławskimi artystami zagra Shunske Sato, japoński skrzypek specjalizujący się w wykonawstwie historycznym. Zabrzmią wówczas dzieła kompozytorów związanych z osiemnastowiecznym Wiedniem – Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusa Mozarta, a także Jana Křtitela Vaňhala i Karla Dittersa von Dittersdorfa. Wraz z sopranistą Brunonem de Sá zaprezentują muzykę skomponowaną w II połowie XVIII wieku, promując zarazem wspólną płytę, która już niebawem ukaże się nakładem wytwórni Warner Classics. Niedługo potem wrocławscy artyści z towarzyszeniem estońskiego chóru Collegium Musicale oraz solistów wykonają Pasję wg. św. Mateusza Johanna Valentina Medera – barokowego kompozytora związanego z nadbałtyckimi Tallinem, Gdańskiem i Rygą. Po raz kolejny po muzykę Feliksa Janiewicza – jednego z największych wirtuozów skrzypiec w polskiej historii – Wrocławska Orkiestra Barokowa sięgnie razem ze znakomitym Bartłomiejem Niziołem. Koncert poprowadzi maestro Andrzej Kosendiak. 

Z fantastycznymi solistami grupa spotka się również w drugiej części sezonu. Do Wrocławia po raz kolejny zawita polska gwiazda wykonawstwa muzyki dawnej – kontratenor Jakub Józef Orliński. Podczas zwieńczenia sezonu 2024/2025 artyści dzielić będą estradę z charyzmatycznym wiolonczelistą Jean-Guihenem Queyras, z którym zagrają Koncert a-moll op. 129 Schumanna. Tego samego wieczoru zabrzmi jeszcze jego Uwertura, Scherzo i Finał E-dur op. 52, a wcześniej III Symfonia g-moll op. 36 francuskiej romantycznej kompozytorki Louise Farrenc.

O wykonawstwo muzyki dawnej na najwyższym poziomie zatroszczą się także artyści prowadzonego przez Andrzeja Kosendiaka Wrocław Baroque Ensemble. W listopadzie przypomną twórczość Józefa Zeidlera – jednego z czołowych kompozytorów polskiego klasycyzmu. Artyści zaprezentują też kompozycje Johanna Sebastiana Bacha. Razem z nimi na flecie zagra dyrektor artystyczny Wratislavii Cantans – Giovanni Antonini – a zaśpiewa Chór Chłopięcy NFM. W wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble zabrzmi też muzyka Dietericha Buxtehudego – w okresie wielkopostnym usłyszymy cykl napisanych przez niego kantat zatytułowany Membra Jesu nostri. Muzyka I Rzeczpospolitej powróci, kiedy maestro Kosendiak poprowadzi zespół w utworach sakralnych Asprilia Pacellego – włoskiego kompozytora pracującego na dworze polskiego króla Zygmunta III.

Nie zabraknie okazji do wysłuchania trzech zespołów wokalnych stale obecnych w artystycznym życiu Narodowego Forum Muzyki. Niedługo po wspólnym z NFM Filharmonią Wrocławską zainaugurowaniu sezonu Chór NFM wystąpi razem z duetem jazzowym, wykonując utwory muzyczne napisane do słów Williama Shakespeare’a. Będą to kompozycje Ralpha Vaughana Williamsa, Jaakka Mäntyjärviego, Johna Tavenera, Pawła Łukaszewskiego i George’a Shearinga. Jeszcze w październiku chóry dziecięce NFM we wspólnym koncercie razem z Zespołem Wokalnym „Rondo” zaprezentują kompozycje powstałe na przestrzeni od XVII do XXI wieku. Gdy w Mikołajki świętować będziemy piętnastolecie Chóru Chłopięcego NFM, dołączy do nich Chór NFM oraz tenor Mark Padmore. Artyści pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka zaprezentują utwory Marka Raczyńskiego, Grzegorza Miśkiewicza, Michała Ziółkowskiego, a także kompozycje Benjamina Brittena – Missę Brevis oraz kantatę Święty Mikołaj. 

Styczeń to tradycyjny okres kolędowy i nie inaczej będzie w 2025 roku, gdy chóry dziecięce NFM zaśpiewają najpiękniejsze pieśni bożonarodzeniowe. Godny szczególnej uwagi będzie koncert Chóru NFM, podczas którego pod dyrekcją Lionela Sowa zestawiona zostanie twórczość Krzysztofa Pendereckiego z utworami kompozytorów francuskich – Jeana Yves’a Daniel-Lesura, Caroline Marçot, Francisa Poulenca i Oliviera Messiaena. Wątki francuskie powrócą, kiedy z Chórem NFM zagra należący nad Sekwaną do elity wiolonczelistów Christian-Pierre La Marca. Artysta razem z naszym zespołem wokalnym wykona Astralis Wolfganga Rihma. Posłuchamy tego wieczoru też innych dzieł współczesnych – utworów Kaiji Saariaho oraz Carla Vine’a. Zamykający sezon czerwcowy występ chórów dziecięcych z piosenkami Witolda Lutosławskiego i utworami z Akademii Pana Kleksa oraz Pana od muzyki będzie idealny do tego, by w dobrym nastroju rozpocząć wakacje.

W jubileuszowym sezonie w NFM nie zabraknie również najlepszej kameralistyki, a także recitali organowych. Cykl koncertów kameralnych zainauguruje działające od dwudziestu lat fortepianowe Berlin Piano Trio – jeden z najlepszych tego typu zespołów na świecie. Wystąpią także zespoły NFM: Lutosławski Quartet, LutosAir Quintet i Polish Cello Quartet

W grudniu brytyjski tenor Mark Padmore wykona pieśni Franza Schuberta, Benjamina Brittena oraz Rebecci Clarke. Niedługo potem zagra japońskie Aka Duo – zwycięzcy Międzynarodowego Konkurs Muzyki Polskiej w Rzeszowie w 2023 roku. Wiele można sobie obiecywać po wiosennym recitalu młodej wiolonczelistki Anastasii Kobekiny, która zagra kompozycje Schumanna, Beethovena, Karłowicza i Césara Francka. Utwory Fryderyka Chopina wypełnią koncert sopranistki Aldony Bartnik i pianisty Naruhiko Kawaguchi, którego pamiętamy jako laureata II nagrody I Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych w 2018 roku. Słynący z interpretacji muzyki najnowszej Royal String Quartet zaprezentuje tym razem program złożony z utworów Mozarta, Brahmsa i Claude’a Debussy’ego. Wspomnienia Konkursu Chopinowskiego powrócą przy okazji recitalu Hayato Suminy. Japończyk dotarł w 2021 roku do półfinału zmagań, zyskując swoimi interpretacjami dużą popularność. W NFM zaprezentuje dzieła Johanna Sebastiana Bacha, Maurice’a Ravela, Aleksandra Skriabina, Nikołaja Kapustina, a także własne kompozycje.

To jedynie część z muzycznych przyjemności, które w jubileuszowym sezonie przygotowało NFM. Gorąco pragniemy, by sztuka prezentowana na naszych scenach dawała okazje do głębokich wzruszeń i zachwytów, a także rozwijała fascynację światem dźwięków. Chcąc budować prawdziwą wspólnotę miłośników muzyki, zachęcamy do założenia Karty Melomana. Jej posiadacze otrzymują dodatkowe informacje, nagrody, a także okazje do zakupu biletów na koncerty w specjalnych cenach. Pragnących zaangażować się jeszcze bardziej, zapraszamy do wspólnego działania na rzecz kultury w Klubie Przyjaciół NFM. Najbardziej wymagających melomanów, poszukujących dodatkowych możliwości wspierania sztuki i świadomych znaczenia budowania swojego wizerunku, zachęcamy do zapoznania się z programem Fotel Konesera. Liczymy na to, że poprzez nasze inicjatywy wyjdziemy naprzeciw entuzjazmowi słuchaczy oraz chęci zaangażowania. Twórzmy razem to wyjątkowe miejsce otwarte na każdego, kto poszukuje artystycznych doznań i emocji. Ich źródłem wszak jest muzyka.

Do zobaczenia w NFM!

informacja prasowa

wtorek, 19 listopada 2019

Albumy Narodowego Forum Muzyki zostały nominowane do International Classical Music Awards 2020

Z satysfakcją informujemy, że albumy Narodowego Forum Muzyki zostały nominowane do International Classical Music Awards 2020.




W kategorii „Baroque Vocal” nominację otrzymały następujące albumy:

Marcin Mielczewski II, płyta nagrana przez Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka;


La decollazione di San Giovanni Battista A.M. Bononciniego, album zarejestrowany przez solistów i Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka.

Ponadto nominację w kategorii „Chamber Music” uzyskała płyta Carl Höckh – Violin Sonatas (wyk. Mikołaj Zgółka, Aleksandra Rupocińska, Jarosław Thiel), wydana pod patronatem Narodowego Forum Muzyki.

Nagrań dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. Reżyseria nagrań, montaż, mastering: Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko (CD Accord).

Marcin Mielczewski II



Szósty album, który ukazał się w ramach cyklu prezentującego twórczość mistrzów polskiego baroku Music First. Muzyka I Rzeczypospolitej. Na krążku znalazły się utwory najpopularniejszego polskiego kompozytora XVII wieku. Płyta została uhonorowana Fryderykiem 2019 w kategorii „Album roku – muzyka dawna”.

„Płyta prezentuje dzieła głównie z kolekcji kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, o których istnieniu jeszcze kilkanaście lat temu nie wiedzieliśmy. Zbiory muzyczne ze zburzonego pod koniec II wojny światowej Wrocławia, podobnie jak wiele innych archiwaliów, dzieł sztuki i cennych przedmiotów, zostały wywiezione przez Armię Czerwoną na Wschód. Rękopisy muzyczne trafiły do Moskwy, a stamtąd po latach przekazano je do Berlina Wschodniego. Dzięki badaniom profesor Barbary Przybyszewskiej-Jarmińskiej zostały przywrócone do życia muzycznego dopiero pod koniec XX wieku. Cieszę się, że mogliśmy po prawie czterech stuleciach ponownie wykonać i nagrać utwory Mielczewskiego we Wrocławiu, i to w takim opracowaniu, w jakim były one grywane tutaj przed stuleciami”.

Andrzej Kosendiak, fragment tekstu zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty


A.M. Bononcini La decollazione di San Giovanni Battista


Dwupłytowy album nagrany przez Wrocławską Orkiestrę Barokową pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Znalazło się  na nim oratorium La decollazione di San Giovanni Battista Antonia Marii Bononciniego (1677–1726), skomponowane do libretta Giovanniego Domenica Filippesciego.


„Oratorium wykonano po raz pierwszy w 1709 roku w kaplicy cesarza Józefa I w Wiedniu. Raczej skromną w obsadzie partyturę La decollazione na smyczki i continuo można wyjaśnić wykonaniem w okresie Wielkiego Postu, ale wokalne i instrumentalne wymogi tego utworu w pełni wykorzystują wirtuozerię wiedeńskich muzyków i ich umiejętności wokalne. Jednocześnie Bononcini wplótł doskonale opanowaną przez niego technikę kontrapunktu, zwykle kojarzoną z muzyką sakralną, w całe dzieło tak, że nosi znamiona zarówno kompozycji świeckiej, jak i religijnej”.

Brent Wissick, profesor University of North Carolina, Chapel Hill, fragment eseju zamieszczonego w booklecie albumu


Carl Höckh – Violin Sonatas


Na płycie znalazło się premierowe nagranie sonat skrzypcowych Carla Höckha (1707–1773). Wykonawcy: Mikołaj Zgółka (skrzypce), Jarosław Thiel (wiolonczela) i Aleksandra Rupocińska (klawesyn).

 „Carl Höckh jest bez wątpienia postacią wyjątkową. (…) Charakterystyczną cechą wszystkich utworów na niniejszym krążku jest ogromne bogactwo środków wirtuozowskich. Höckh wymaga od wykonawcy zdecydowanie więcej aniżeli twórcy jemu współcześni. Zastosowanie gry w dwudźwiękach, wejścia do jedenastej pozycji, niezwykle szybkie pasaże, a nawet użycie decym w dwudźwiękach – to kilka przykładów wyzwań stojących przed skrzypkiem. Melodyka, harmonia i motywika dzieł wykazują wyraźne cechy stylu galant. Ponieważ nie można określić dokładnych dat powstania sonat – wszystkie materiały są napisane ręką innego kopisty bądź upublicznione drukiem w późniejszym czasie – jedynym wyznacznikiem chronologicznym pozostaje ich charakterystyka stylistyczna. Rytmy, niektóre zwroty melodyczne oraz zdobienia wskazują na wyraźne nawiązania do szkoły berlińskiej drugiej połowy XVIII wieku. Pomimo pewnego idiomatycznego sposobu traktowania faktury skrzypcowej stosowane środki często są dość odważne i wymagające. Nagłe skoki z pierwszej do szóstej pozycji, osadzenie dzieła w specyficznej i niełatwej dla skrzypiec tonacji E-dur to przykłady przełamywania konwencji instrumentalnej oraz poszukiwania nowych możliwości wykonawczych i brzmieniowych. Wszystkie te elementy w zestawieniu z liryzmem części wolnych pozwalają na określenie twórczości koncertmistrza z Zerbst mianem preromantycznej. Dokonania Carla Höckha stanowią bez wątpienia bardzo ważny etap w rozwoju wiolinistyki niemieckiej i europejskiej. Zastanawiający jest dotychczasowy brak współczesnych pozycji wydawniczych jego twórczości, a także poważna luka na rynku fonograficznym, którą ta płyta ma za zadanie w skromny sposób wypełnić”.

Mikołaj Zgółka, fragment eseju zamieszczonego w booklecie dołączonym do płyty



Wydawnictwo płytowe CD Accord współpracowało z wybitnymi zespołami i artystami takimi jak m.in. Orkiestra i Chór Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, zespoły Narodowego Forum Muzyki, NOSPR, Deutsche Kammerphilharmonie Bremen, Chamber Orchestra of Europe, Piotr Anderszewski, Dang Thai Son, Jacek Kaspszyk, Kazimierz Kord, Aleksandra Kurzak, Jerzy Maksymiuk, Krzysztof Penderecki, Olga Pasiecznik, Ewa Pobłocka, Ewa Podleś, Grigory Sokolov, Antoni Wit, Frank Peter Zimmermann, Witold Lutosławski, Jerzy Semkow i Stanisław Skrowaczewski. Nagrania Andrzeja Sasina i Aleksandry Nagórko zostały wydane m.in. przez Polskie Nagrania, CD Accord, Polskie Radio, Deutsche Grammophon, Virgin Classics, Warner Music Poland, Bridge Records, JVC Victor, Pony Canyon, EMI, Sony, Naxos i ECM.

informacja prasowa

środa, 1 stycznia 2025

ARS CAMERALIS z Agnieszką Rehlis i Krzysztofem Meisingerem /zapowiedź/

24 stycznia 2025 roku o 19.00 (uwaga, zmiana godziny!) odbędzie się w Oratorium Marianum kolejny koncert z cyklu "Ars Cameralis". Jego gwiazdą będzie światowej sławy artystka Agnieszka Rehlis (mezzosopran), której towarzyszył będzie na gitarze Krzysztof Meisinger. Usłyszymy dzieła takich twórców, jak H. Purcell, I. Albeniz, J. Rodrigo, M. de Falla, F. Chopin, W. Żeleński, B. Marusik, w których Agnieszka Rehlis będzie miała okazję zademonstrowania jej kunsztu interpretacyjnego w dziedzinie liryki wokalnej.

Agnieszka Rehlis w swojej wysoko ocenionej roli Amneris w "Aidzie" Verdiego, 
Teatro San Carlo 17, 20, 23 luty 2022, fot. Marcin Kopec, TACT International Art Management,
fot. ze strony artystki na FB

AGNIESZKA REHLIS, obok Aleksandry Kurzak i Piotra Beczały, jest dziś najwybitniejszą polską śpiewaczką o światowej sławie.

Studia ukończyła w Akademii Muzycznej we Wrocławiu pod kierunkiem prof. Barbary Ewy Werner. Po okresie pracy w operze Wrocławskiej (1996-2007) rozpoczęła działalność jako artystka niezależna. Przez wiele lat występowała głównie na estradach koncertowych Europy, Izraela, Argentyny i Chin, wykonując ponad osiemdziesiąt dzieł z repertuaru sięgającego od baroku aż po współczesność.

Jednak od wystąpienia w roku 2017 w Teatrze Wielkim w Warszawie w roli Adalgizy w "Normie" V. Belliniego (obok Edity Gruberowej) nastąpił zasadniczy zwrot i przyspieszenie jej kariery, która rozwija się przede wszystkim w dziedzinie muzyki operowej.

Kreacje jej ról w dziełach G. Verdiego, G. Belliniego, G. Bizeta, P. Czajkowskiego, A. Ponchiellego, H. Berlioza, M. Musorgskiego, P. Czajkowskiego, S. Prokofiewa, R. Wagnera, J.I. Paderewskiego, M. Weinberga, E. Knapika – w najbardziej prestiżowych teatrach operowych i festiwalach Europy, Stanów Zjednoczonych, Bliskiego Wschodu i Australii – spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem krytyki i z podziwem impresariów, dyrygentów i reżyserów. 

Olśniewający sukces odniosła w roku 2021 występując (u boku Piotra Beczały) w roli Azuceny w "Trubadurze" G. Verdiego w operze w Zurychu. Rok 2022 przyniósł serię jej wspaniałych debiutów m. in. w Teatro di San Carlo w Neapolu, w La Scali, w londyńskiej Royal Opera House, w Arena di Verona. Ostatni okres (w latach 2023 i 2024) potwierdził te sukcesy, przynosząc kolejne debiuty w teatrach operowych takich ośrodków, jak Amsterdam, Sydney, Tuluza, Salzburg, Dubai w Emiratach Arabskich i Muscat w Amanie.

W najbliższym czasie artystka, znajdująca się dziś u szczytu swej kariery, wystąpi w Berlińskiej Staatsoper, w teatrach operowych Nowego Jorku, Waszyngtonu, na Florenckim Festiwalu Maggio Musicale. Powróci także na wyżej wymienione, cieszące się wielką sławą sceny. 

Agnieszka Rehlis swym występem zwieńczy cykl koncertów Ars Cameralis sezonu 2024-25. Wykonując z towarzyszeniem Krzysztofa Meisingera dzieła takich twórców, jak H. Purcell, I. Albeniz, J. Rodrigo, M. de Falla, F. Chopin, W. Żeleński, B. Marusik, będzie miała okazję zademonstrowania jej kunsztu interpretacyjnego w dziedzinie liryki wokalnej.

Krzysztof Meisinger, fot. ze strony internetowej artysty

KRZYSZTOF MEISINGER jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych gitarzystów klasycznych. Jego talent krytycy porównują do talentu takich artystów, jak pianista polsko-węgierskiego pochodzenia, Piotr Anderszewski czy hiszpański gitarzysta klasyczny, Pepe Romero. Jego mistrzami są wielcy gitarzyści naszych czasów: Aniello Desiderio i Christopher Parkening.

Koncertuje na całym świecie – od Tokio po Los Angeles i Buenos Aires, grając koncerty w najbardziej renomowanych salach, takich jak Musikverein w Wiedniu, Wigmore Hall w Londynie, Tokyo International Forum, Filharmonia Berlińska czy Théâtre Chatelet w Paryżu.  

Artystami o międzynarodowej renomie, z którymi współpracuje są: Sumi Jo, Agnieszka Rehlis, Alicja Węgorzewska, Iwona Sobotka, Soyoung Yoon, Juanjo Mosalinim i Daniel Stabrawa.

Posiadając już znaczący dorobek nagraniowy (10 CDs), podpisał 3-letni ekskluzywny kontrakt płytowy z brytyjską wytwórnią CHANDOS. Solowy album nagrany dla tej firmy, zatytułowany „Elogio de la Guitarra” zyskał entuzjastyczne recenzje, a przez portal AllMusic uhonorowany został tytułem „Best of 2021”.

Artysta dyryguje też orkiestrami symfonicznymi oraz zespołami operowymi. Dzięki uzdolnieniom twórczym realizuje własne transkrypcje i aranżacje utworów, przenosząc je z ich oryginalnego medium dźwiękowego na skład instrumentów towarzyszących mu w jego koncertach.


ARS CAMERALIS - kilka słów o ideowych i artystycznych założeniach cyklu

Tytuł niniejszego cyklu koncertów wskazuje na ich repertuarową materię, ale też ich szczególny klimat oraz typ przeżyć, jakich doświadczyć mogą słuchacze. Warto więc zastanowić się, czym jest w istocie Ars Cameralis i na czym polega jej szczególny status w kulturze muzycznej. 

Słusznie mówi się, że muzyka kameralna jest „sztuką dla wybranych”. Bo tylko wykonawcy najwyższej miary potrafią ukazywać piękno jej dzieł. I tylko słuchacze o wyrafinowanym smaku i szczególnej wrażliwości są w stanie na to piękno się otworzyć i nim się zachwycić. 


Wyjątkowym wyzwaniem jest muzyka kameralna przede wszystkim dla jej twórców. Najwięksi z nich szczerze o tym mówili. O wiele trudniej jest skomponować dobry kwartet niż symfonię – przyznawał Krzysztof Penderecki.  

Problemem, z jakim zmagał się Witold Lutosławski, pracując nad Koncertem fortepianowym, były „cienkie faktury” – stosowane w tych fragmentach dzieła, gdzie tylko kilka instrumentów gra jako zespół kameralny. 

Nawet Mozart, tworząc muzykę z niedostępną innym twórcom łatwością, mając w dorobku już setki dzieł, nad sześcioma kwartetami smyczkowymi pracował trzy lata! On –  mistrz – wrócił do roli ucznia. Biorąc za wzór kwartety Józefa Haydna, analizował ich kontrapunkt, grę półtonami, prowadzenie linii melodycznej i zmienność nastrojów. Niczego w całym życiu nie komponował tak długo i z takim wysiłkiem, jak te sześć kwartetów, które poświęcił „ojcu” Haydnowi, z poruszającą dedykacją: Oto powierzam Ci sześciu moich synów. Twoje uznanie dodało mi otuchy.

Henryk Górecki w wywiadzie radiowym wyznał: Całe życie nie pisałem muzyki kameralnej, bo miałem pietra przed kwartetami smyczkowymi. Na szczęście jednak w roku 1985 David Harrington, skrzypek z amerykańskiego zespołu „Kronos Quartet”, poruszony nagraniem III Symfonii, zamówił u Góreckiego utwór na kwartet smyczkowy. Spełnieniem tego zamówienia był Kwartet „Już się zmierzcha”. Kronos, zachwycony tym arcydziełem, poprosił o kolejny kwartet. Gdy i ten powstał (z tytułem „Quasi una fantasia”), Kronos wybłagał kwartet trzeci. I tej prośbie kompozytor uczynił zadość, tworząc kwartet, najbardziej osobisty, o niezwykłej głębi, pod tytułem „Pieśni śpiewają”.

Małe jest piękne. Tę formułę, ukutą przez Ernesta Schumachera w odniesieniu do świata ekonomii, odnieść można do świata muzyki kameralnej. Niewielkie są przecież wnętrza, w których się ją kultywuje, niewielki jest zespół wykonawców i względnie niewielkie jest też grono słuchaczy. Czynniki te sprawiają, że między (bliskimi sobie) grającymi i słuchającymi tworzy się emocjonalna więź, swego rodzaju „komunia”, bliskość serc. 

Świadom znaczenia, jakie tego rodzaju relacje interpersonalne mieć mogą dla odbioru muzyki, Zygmunt Mycielski pisał: „Nie ma w życiu muzycznym przeżycia wspanialszego niż to, gdy arcydzieło muzyki kameralnej rozbrzmiewa pod palcami największych muzyków. Gdy na przykład Vladimir Horowitz, Nathan Milstein i Gregor Piatigorski grają Tria Beethovena, Rachmaninowa i Brahmsa. Albo gdy Henryk Szeryng z Arturem Rubinsteinem gra Sonaty skrzypcowe Beethovena. Albo gdy Artur Rubinstein, w osiemdziesiątym roku życia, w szczycie artystycznej dojrzałości, wspólnie ze słynnym Guarneri Quartet interpretuje Kwartet Fortepianowy op. 25 Brahmsa”. „To najwspanialsze wykonanie utworu kameralnego z fortepianem, jakie w życiu słyszałem” –  przyznał Glenn Gould.

Ars Cameralis. Tytuł ten definiuje więc nie tylko gatunek muzyki, ale też charakterystyczny dla jej koncertów klimat duchowy. A skoro o nim mowa, na myśl przychodzi greckie słowo temenos. W antycznej Grecji zwano tak święty krąg przy świątyni, w którym celebrowano sztuki piękne z należną im godnością i stosownym rytuałem. Anthony Rooley, szef słynnego zespołu muzyki dawnej The Consort of Musicke, w swej książce o sztuce wykonawczej (Performance, 1990) sięgnął po ów grecki termin, ale związał go z aktem publicznego wykonywania muzyki. Nadał mu przez to  nowy sens. Temenos – mówi Rooley – to magiczna aura, którą potrafią niekiedy wykreować występujący na koncercie muzycy. Aura ta sprawia, że w odczuciu słuchaczy przeobraża się rzeczywistość. Do wnętrza wnika specyficzna światłość. Sublimuje się jakość dźwięku, klarownie brzmią głosy i instrumenty. Inaczej płynie czas, wszystkie szczegóły dają się kontemplować jak w zwolnionym ujęciu filmowym.

Rzecz w tym, że tę magiczną aurę na wieczorze muzyki kameralnej są w stanie wykreować nie tylko sami muzycy. Także ich słuchacze. Myli się bowiem ten, kto sądzi, że są oni tylko biernymi odbiorcami. Są jego współwykonawcami, gdyż ich obecność i sposób słuchania w znacznym stopniu warunkuje to, co czyni na estradzie muzyk. Na to, co głosi on językiem dźwięku oni odpowiadają swego rodzaju pieśnią, co prawda niesłyszalną dla ludzkiego ucha, ale mającą realną moc. Bezdźwięczny śpiew publiczności sprawia, że artyście „rosną skrzydła”  i w swej kreacji wznosi się wtedy na wyżyny w innych warunkach dla niego niedostępne. Grający i słuchający obdarowują się więc nawzajem. Nawzajem udzielają sobie natchnienia. Wspólnie są sprawcami dziejącego się w ich sercach i w ich świadomości misterium piękna.  

Marek Dyżewski

Kierownictwo artystyczne cyklu

informacja prasowa

Wszystko jest poezją. O wystawie Ewy Rossano w Muzeum Pana Tadeusza

10 kwietnia w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu otwarto wystawę "Ogród wypowiedzianych słów", której autorką jest malarka i rzeźbi...

Popularne posty