Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Chmielarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Chmielarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2025

"Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania" - nowa wystawa w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Pawilon Czterech Kopuł (oddział Muzeum Narodowego) zaprasza na wystawę poświęconą legendarnemu malarzowi i rysownikowi Waldemarowi Cwenarskiemu (1926–1953) zorganizowaną w 100. rocznicę jego urodzin i 70. otwarcia Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale (1955), gdzie prace artysty spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Wystawa potrwa od 28 września 2025 do 8 stycznia 2026.

Waldemar Cwenarski, Szkic do obrazu (Paix, Pace, Pax), 1953, olej, płótno, MNWr

Została zorganizowana w zbliżającą się 100. rocznicę jego urodzin i 70 lat po otwarciu w warszawskim Arsenale Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” (1955), gdzie pokazane pośmiertnie prace Cwenarskiego spotkały się z entuzjastyczny  przyjęciem. Jego twórczość po raz pierwszy zostanie zaprezentowana w szerokim kontekście sztuki polskiej i zagranicznej, w tym kompozycji kilkudziesięciu artystek i artystów, których łączy z nim podobne, pełne czułości spojrzenie na człowieka, m.in. Georgesa Rouaulta, Käthe Kollwitz, Tadeusza Makowskiego czy Andrzeja Wróblewskiego. Widzowie zobaczą ponad 170 dzieł wykonanych w różnych technikach (malarstwo, rysunek, grafika, rzeźba, ceramika), powstałych na przestrzeni ostatnich 200 lat. 

„Twórczość Cwenarskiego zasługuje na najwyższe uznanie jako przykład niezależnej sztuki powojennej i przejmujący zapis dramatycznych czasów pokolenia naznaczonego piętnem II wojny światowej. Przepojona humanizmem, szczególnym rodzajem wrażliwości, niezwykle dojrzała i wciąż aktualna opowiada o niezgodzie na krzywdę i zło, o pamięci, miłości, potrzebie empatii i tym wszystkim, co w nas kruche, co wymaga ochrony. O odwadze, potrzebie wolności, pasji i nadziei na lepsze jutro” – mówi Anna Chmielarz, kuratorka wystawy. „Ekspresyjna, bardzo charakterystyczna technika malowania stosowana przez Cwenarskiego – kształtowanie materii obrazu pędzlem, szpachlą, ale również warstwowe nakładanie farb dłonią, niezwykłe wyczucie koloru, operowanie ciekawymi skrótami perspektywicznymi, dążenie do syntezy przy zachowaniu maksymalnej siły wyrazu – stanowią świadectwo jego wielkiej wrażliwości i indywidualności” – dodaje. 

Waldemar Cwenarski, Autoportret, 1952, olej karton, MNWr

Ekspozycja pozwoli prześledzić, na podstawie wybranych przykładów, ewolucję procesu twórczego artysty od czasów szkolnych (lata 40. XX w.) do jego ostatnich dzieł, które stworzył tuż przed śmiercią w 1953 roku. Pokazane zostaną obrazy i rysunki (niektóre z nich dwustronne), prace olejne na kartonie, projekty mozaik, kafli oraz kompozycje malowane na porcelanie. Wśród realizacji znajdą się autoportrety Cwenarskiego, zaskakujące wielością zastosowanych technik (rysunki farbą olejną, tuszem, atramentem, ołówkiem), ukazujące różne oblicza artysty – romantyczne, nonszalanckie, buntownicze czy doświadczone życiem. Liczne będą podobizny matki, którą Cwenarski często uwieczniał w swoich pracach – w tym pierwszy, olejny portret (1947), wykonany z dbałością o jak najwierniejsze odtworzenie szczegółów charakterystyczne dla wczesnego okresu jego poczynań artystycznych, czy ostatni, „Portret matki” (1953), utrwalony dynamiczną kreską i odważnymi plamami intensywnych barw. Nie zabraknie też melancholijnych portretów z cyklu „Głowy”, przedstawiających postacie realne i wyimaginowane kreślone z lekkością różnymi technikami. Zwiedzający zobaczą pejzaże, m.in. Wrocławia, Lwowa, Bystrzycy Kłodzkiej czy Międzygórza, a także martwe natury, sceny rodzajowe i fajansowe talerze malowane w trakcie praktyk studenckich.

Waldemar Cwenarski, Portret matki, 1953, olej, płótno, MNWr

W pracach Cwenarskiego istotny jest ruch. Prowadzona od najmłodszych lat obserwacja poruszających się ludzi i zwierząt doprowadziła artystę do stosowania bardzo interesujących skrótów perspektywicznych. Widać to na wystawie m.in. w wielu szkicach ukazujących różne gesty, pozy, czynności. W Pawilonie Czterech Kopuł po raz pierwszy pokazane zostaną dynamiczne, niepozbawione poczucia humoru szkice do „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza. Zwiedzający zobaczą też jedne z najciekawszych prac rysunkowych Cwenarskiego – pełne czułości „Szkice dzieci” (1952), przedstawiające najmłodszych w rozmaitych pozach – siedzących w kucki, bawiących się piłką, zapatrzonych w niebo. Mali bohaterowie prac Waldemara Cwenarskiego są często nostalgicznie wpatrzeni w dal. Motyw ten pojawia się m.in. na pulsującym intensywnymi kolorami obrazie olejnym „Kompozycja” (1949). Z kolei na jego rewersie znajduje się przedstawienie „Pajaca na koniu” (1951), zainspirowane najprawdopodobniej obrazem „Zjawisko” (1908) Witolda Wojtkiewicza. To jedna z czterech dwustronnych prac prezentowanych na ekspozycji. Melancholijny motyw pajaca, dziecka przedwcześnie „pasowanego” za pomocą czapki na dorosłego czy marionetki bezwolnie wplątanej w wir historii stale powraca w twórczości artysty. Widzowie odnajdą go również w inspirowanym „Kwiatami polskimi” Juliana Tuwima obrazie „Dzieci z Bałut” (1950), którego bohaterkami są wychudzone dziewczynki z tej biednej łódzkiej dzielnicy. 

Waldemar Cwenarski, „Pajac na koniu”, 1951, olej, płótno, MNWr

Na wystawie pokazane zostaną również ekspresyjne dzieła o tematyce religijnej – wśród nich tętniące zielenią, czerwienią i ugrem „Ukrzyżowanie” (1952), gdzie Jezus na krzyżu wyeksponowany jest na pierwszym planie, a w tle umieszczone są zarysy kilku postaci. Cwenarski podkreśla tu motyw osamotnienia w cierpieniu i ofiary złożonej przez jednostkę w imię dobra ogółu. Postać Chrystusa została poddana uproszczeniu poprzez geometryzację figury. Zabieg ten jeszcze bardziej widoczny jest w obrazie „Pieta” (1951), kilkukrotnie przemalowywanym przez artystę, w którym postacie Marii i Chrystusa zostały sprowadzone do najprostszych geometrycznych form, ukazując właściwie ukrzyżowanie matki przez cierpienie dziecka. Zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć również obraz „Pożoga” (1951), który został doceniony w 1955 roku na wystawie w warszawskim Arsenale, a w pamięci wielu uczestniczących w nim osób stał się jedną z najbardziej poruszających metafor czasu wojny, a także przykładem odważnej formalnie, niezależnej sztuki powojennej. Ekspresyjny układ kompozycyjny obrazu opiera się na dekonstrukcji form, olbrzymich skrótach perspektywicznych, które razem z intensywnymi kontrastami barw tworzą niepokojący rytm przedstawienia.

Waldemar Cwenarski, Ukrzyżowanie, 1952, olej, płótno, MNWr.

Wielki talent Cwenarskiego potwierdza prezentowany na wystawie cykl niezwykle sugestywnych czarno-białych „Etiud” namalowanych czarną farbą olejną na kartonie w ciągu zaledwie dwóch dni, 4 i 5 września 1952 roku. Poszczególne kompozycje dojrzałego i dramatycznego cyklu są jak wizualne wyimki z historii o przedwcześnie utraconym dzieciństwie, ograniczeniu wolności, śmierci najbliższych, niezgodzie na ogrom niezawinionego cierpienia, pragnieniu ucieczki i wolności. 

Wystawa „Czułość. Powroty i poszukiwania” jest szóstą w historii prezentacją twórczości Waldemara Cwenarskiego i pierwszą, na której jego prace zaprezentowane zostaną w szerokim kontekście sztuki polskiej i zagranicznej, w tym dzieł innych artystek i artystów, których łączy z nim podobne pełne empatii spojrzenie na człowieka. Wśród nich znajdą się prace twórców, którzy inspirowali Cwenarskiego, tj. Witolda Wojtkiewicza, Tadeusza Makowskiego, Georgesa Rouaulta, Käthe Kollwitz czy Fransa Masereela. Do tego grona należał też Pablo Picasso, twórca antywojennego obrazu „Guernica”, którego kopię wykonaną przez Wojciecha Fangora na V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów (1955) widzowie zobaczą na wystawie.

Ekspozycja będzie też okazją do pokazania dzieł współczesnych Cwenarskiemu artystów z tzw. pokolenia Arsenału, czyli m.in. Andrzeja Wróblewskiego, Marka Oberländera, Izaaka Celnikiera, Jana Lebensteina, Jerzego Panka, Krystyny Brzechwy-Reyzz, Antoniego Rząsy i Witolda Damasiewicza. Przypomniane zostaną kompozycje Eugeniusza Gepperta i Stanisława Dawskiego, profesorów ówczesnej wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych – to w ich pracowniach kształcił się Cwenarski, a także jego przyjaciół z uczelni – Józefa Hałasa, Krystyny Cybińskiej, Aliny Rogalskiej-Kaćmy, Kazimierza Wadowskiego, Józefa Dombrowskiego, Ireny Hałko i Alfonsa Mazurkiewicza.

Witold Wojtkiewicz, „Zjawisko” z cyklu „Ceremonie II”, 1906, olej, płótno, MNWr

Twórczość Waldemara Cwenarskiego stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów szukających własnego sposobu wypowiedzi. Egzystencjalny charakter jego prac bliski był takim twórcom jak: Stanisław Rodziński i Tadeusz Boruta (malarze związani z nurtem sztuki niezależnej lat 80. XX w.), Zdzisław Nitka i Ryszard Grzyb (tzw. Nowi Dzicy debiutujący w latach 80. XX w.), Marcin Harlender i Anka Mierzejewska (debiutujący w latach 90. XX w.). Obok ich prac na wystawie znajdą się również kompozycje Huberta Bujaka i Jakuba Jana Robaszewskiego. Publiczność zobaczy też niezwykły obraz Marcina Maciejowskiego odnoszący się do trwającej w Ukrainie wojny. W sumie pokazanych zostanie blisko 170 dzieł, wykonanych w różnych technikach, powstałych na przestrzeni ostatnich 200 lat. Niektóre z nich na wystawie prezentowane będą po raz pierwszy. Obiekty pochodzą w większości ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, które jest właścicielem liczącej 96 prac kolekcji dzieł Waldemara Cwenarskiego, a także ze zbiorów prywatnych i kolekcji polskich muzeów.

Wystawie towarzyszył będzie katalog.

informacja prasowa

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Tu strzyka, tam łupie, ale rży. A sumienie kąsa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady

Ponad 200 dzieł Tadeusza Brzozowskiego – jednej z najważniejszych i najwybitniejszych indywidualności polskiej sztuki XX w. – pokazanych zostanie w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, na wystawie zorganizowanej z okazji przypadającej w tym roku 100. rocznicy urodzin artysty.

Tadeusz Brzozowski, Wagon, 1946, fot. Arkadiusz Podstawka,  MN
Twórczość Brzozowskiego zostanie przedstawiona w kontekście jego inspiracji, dzieł jego przyjaciół,
uczennic oraz innych artystów, których łączy z nim podobne widzenie świata. Ekspozycja pozwoli prześledzić, na podstawie wybranych przykładów, ewolucję procesu twórczego artysty od lat dziecięcych (lata 20. XX w.) do jego ostatnich dzieł, które powstały tuż przed śmiercią w 1987 r. Przede wszystkim będzie stanowiła próbę pokazania sztuki Brzozowskiego przez pryzmat rysunku, który wciąż znajduje się w cieniu malarstwa, a odgrywa bardzo ważną rolę w jego twórczości. 

Rysunki stanowią równorzędną obrazom, konsekwentnie budowaną część spuścizny twórcy – mówi Anna Chmielarz, kuratorka wystawy. Posiadają niezwykłą siłę i artystyczną pełnię. Można traktować je jako swoisty klucz do obrazów, ale przede wszystkim – począwszy od roku 1954 – każdy z nich jest skończonym, odrębnym dziełem o niesamowitym bogactwie kreski, form i treści oraz wieloznacznym tytule. Na wystawie, obok rysunków, pokazane zostaną obrazy,grafiki, projekty scenograficzne i murali oraz projekt tkaniny.

                                           Tadeusz Brzozowski - inspiracje

Sztuka Tadeusza Brzozowskiego zaprezentowana zostanie w trzech kontekstach. Pierwszy to jego inspiracje: twórczość Tadeusza Makowskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza, polska i obca sztuka nowożytna, m.in. dzieła Albrechta Dürera, tańce śmierci, portrety trumienne. Drugi kontekst to sztuka wybitnych kolegów artysty: Aliny Szapocznikow, Magdaleny Abakanowicz, Tadeusza Kantora, Jerzego Tchórzewskiego, Władysława Hasiora i Antoniego Rząsy; trzeci to prace jego uczennic: Izabelli Gustowskiej i Aldony Mickiewicz. Do ostatniego kręgu można dołączyć także twórczość Doroty Kuczmy, Wojciecha Ćwiertniewicza, Piotra Janasa i Jakuba Juliana Ziółkowskiego, których łączy z Brzozowskim podobne widzenie świata, człowieka, poczucie humoru, a niekiedy również nieoczywiste na pierwszy rzut oka związki formalne.

Tadeusz Brzozowski, fot. Arkadiusz Podstawka, MN
W sumie na wystawie można będzie zobaczyć blisko 300 dzieł wykonanych w różnych technikach (malarstwo, rysunek, grafika, rzeźba, asamblaż, tkactwo artystyczne) powstałych pomiędzy XVI a XXI w. Niektóre z nich będą prezentowane po raz pierwszy. Obiekty pochodzą ze zbiorów polskich muzeów, galerii, zbiorów rodziny artysty oraz kolekcji prywatnych. Ciekawostką będą należące do Brzozowskiego prace innych twórców, które towarzyszyły mu na co dzień.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu, w swoim nowym oddziale Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej, powraca po 20 latach do próby ponownego zaprezentowania twórczości Tadeusza Brzozowskiego – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Robimy to w przekonaniu, iż ten dystans czasowy pozwala na nowo, dogłębniej i skuteczniej wniknąć w artystyczne ego tej niezwykle twórczej jednostki. Ekspozycja pozwoli na lepsze zrozumienie intencji artysty, pokaże konteksty i inspiracje, które w jego obrazach, a nade wszystko w rysunkach tak często i wymownie dają o sobie znać. Dzieła sztuki stają się bowiem wraz z upływem czasu źródłem jeszcze bardziej dociekliwych badań, błyskotliwych interpretacji i nowych ustaleń. 


Tadeusz Brzozowski, fot. Arkadiusz Podstawka, MN


Ekspozycji towarzyszy katalog autorstwa Anny Chmielarz „Tu strzyka, tam łupie, ale rży.
A sumienie kąsa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady”.

Wystawa realizowana w ramach obchodów stulecia odzyskania niepodległości.

Anna Chmielarz, kuratorka wystawy „Tu strzyka, tam łupie, ale rży. A sumienie kąsa. 
Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, ślady” oprowadza po ekspozycji.



Tadeusz Brzozowski (1918–1987), wybitny artysta malarz, rysownik, scenograf i pedagog, który w latach 60. XX w. należał do artystycznej czołówki Europy. Jako jeden z nielicznych malarzy współczesnych do perfekcji opanował technologiczne tajniki tworzywa, którym posługiwał się równie biegle, jak dawni mistrzowie. Wypracował jedyną w swym rodzaju „alchemię koloru”, która – jak pisał Aleksander Wojciechowski – była zjawiskiem wyjątkowym w europejskiej sztuce XX w. Jego niezwykłe, pełne tajemniczych przestrzeni, wielowarstwowych struktur i świetlistych barw dzieła tworzą wieloznaczną, przewrotną i wciąż uniwersalną opowieść, zbudowaną z konfliktów, przeciwieństw oraz radości wpisanych w ludzką egzystencję. Jego prace, docenione i nagradzane na całym świecie, znajdują się w zbiorach najważniejszych instytucji muzealnych, galerii oraz kolekcji prywatnych.

informacja prasowa

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty