Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joseph Swensen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joseph Swensen. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2022

"Siedem ostatnich słów..." Josepha Haydna - muzyczne rekolekcje w Narodowym Forum Muzyki /relacja/

5 marca mieliśmy okazję uczestniczyć w koncercie absolutnie niezwykłym: zaprezentowano znane dzieło Josepha Haydna: "Die sieben letzten Worte unseres Erlösers am Kreuze" (Siedem ostatnich słów naszego Zbawiciela na Krzyżu), które w tym trudnym czasie  wybrzmiało w sposób szczególny - stało się rodzajem muzycznych rekolekcji... Dyrygent Joseph Swensen zadedykował koncert tym wszystkim, których z powodu wojny na Ukrainie dotknęły niewyobrażalne cierpienia. 

Joseph Swensen zapowiadający koncert, fot. Sławek Przerwa/NFM

Haydn napisał  "Siedem ostatnich słów" na zamówienie księdza José Saenza de Santamaría, Marqués de Valde-Íñigo z Kadyksu. Utwór został prawdopodobnie wykonany w Wielki Piątek 1787 r. w kaplicy Santa Cueva pod kościołem parafialnym Nuestra Señora del Rosario. Jednakże od początku kompozytorowi towarzyszyła misja napisania siedmiu części dla samej orkiestry, z których każda miała stworzyć atmosferę sprzyjającą medytacji, inspirowaną jednym ze zwrotów przypisywanych przez Ewangelie umierającemu Chrystusowi. Sam Haydn tak opisał genezę dzieła w 1801 roku: 

„Około piętnaście lat temu zostałem poproszony przez kanonika Kadyksu o skomponowanie muzyki instrumentalnej do "Siedmiu ostatnich słów Zbawiciela na Krzyżu". Było to w zwyczaju, aby co roku w czasie Wielkiego Postu prezentować oratorium, a przyczyniły się do tego następujące okoliczności: zwieszono na ścianach, oknach i filarach kościoła czarną tkaninę i tylko jedna duża lampa wisząca pośrodku oświetlała świętą ciemność. W południe wszystkie drzwi były zamknięte; potem zaczęła się muzyka. Po odpowiednim wstępie biskup wstąpił na ambonę, czytając pierwsze z siedmiu Słów, po czym kontemplował je. Gdy tylko się skończył, zszedł z ambony i ukląkł przed ołtarzem. Muzyka wypełniła tę pauzę. Następnie biskup w podobny sposób wypowiedział drugie Słowo, potem trzecie i tak dalej, a orkiestra grała po zakończeniu każdej kontemplacji. W tych okolicznościach nie było łatwym zadaniem skomponować siedem adagio po dziesięć minut każde i sprawić, by odniosły one skutek, budząc w słuchaczu wszystkie uczucia, które wywołuje znaczenie każdego słowa umierającego Odkupiciela". 

Joseph Swensen i Christian Danowicz, fot. Sławek Przerwa/NFM

Nic zatem dziwnego, że później, w latach 1795-1796, Haydn zaadaptował swój utwór na orkiestrę, chór i czworo solistów. Tekst napisał prawdopodobnie Gottfried van Swieten . Prawykonanie tej wersji odbyło się w Wiedniu w 1796 roku, a w 1801 roku została ona opublikowana. Sam kompozytor niezmiennie nazywał siedem części tekstów biblijnych „sonatą”. Istotnie, wszystkie one przyjmują standardową formę pierwszej części w formie sonatowej, z powtórzeniem ekspozycji. 

Wyznam, że kiedy słuchałam tej kompozycji w 2016 roku podczas Misteria Paschalia, odczuwałam duży dyskomfort, ponieważ Jordi Savall zrezygnował z owych refleksji po każdej frazie pochodzącej ze sceny Ukrzyżowania, zastępując je obrazoburczym komentarzem z bluźnierczej "Ewangelii według Jezusa Chrystusa" José Saramago - portugalskiego pisarza, laureata literackiej Nagrody Nobla w 1998 roku. "Siedem słów człowieczych", bo taki był tytuł tego tekstu, który czytał aktor, wzbudziły wówczas uzasadnione kontrowersje. Tym razem muzyce towarzyszył pierwotny komentarz, który w sposób istotny przyczynił się do głębszego odbioru dzieła. 

Soliści od lewej: Marek Belko – tenor, Michał Pytlewski – bas,
Aleksandra Michniewicz - alt i Agata Chodorek - sopran, fot. S. Przerwa/NFM

To był naprawdę niezwykły koncert! Poruszające teksty i piękne interpretacje chóru oraz solistów sprawiły, że poczułam niezwykle głębokie wzruszenie, które towarzyszyło mi już do końca koncertu. Orkiestra NFM Orkiestra Leopoldinum pod batutą Josepha Swensena zagrała wprost znakomicie ten przecież niełatwy - pełen kontrastów - utwór.  Każda sonata została skomponowana w innej tonacji, inne też jest ich tempo. Przykładem kontrastu w ramach jednego i tego samego fragmentu jest miękki początek Sonaty V A-dur, która przybiera formę XVIII-wiecznego adagia, a jej początek może przypominać serenadę, po czym następuje gwałtowna figuracja, sugerująca mękę spragnionego Chrystusa ("Sitio" - "Pragnę"). Z równą, a może jeszcze większą mocą przemawiały do mnie partie solowe. Przepięknie interpretowały tekst sopran i alt: Agata Chodorek - sopran i Aleksandra Michniewicz - alt, którym dotrzymywali kroku: Marek Belko – tenor i Michał Pytlewski – bas. To był jeden z tych koncertów, który pozostaje w sercu na zawsze.

poniedziałek, 18 października 2021

Apollo i muzy - koncert w Narodowym Forum Muzyki I 23.10.2021

23 października o 18.00 NFM Orkiestra Leopoldinum pod batutą Josepha Swensena zagra koncert upamiętniający  50. rocznicę śmierci Strawińskiego. W programie znajdzie się Apollon musagète, Koncert Es-dur „Dumbarton Oaks”, Koncert D-dur tego znakomitego kompozytora.

NFM Orkiestra Leopoldinum i Joseph Swensen, fot. Łukasz Rajchert/NFM

Po etapie zwanym rosyjskim w twórczości Igora Strawińskiego nastąpił zwrot w kierunku przeszłości. Jego neoklasyczne dzieła oparte były na wzorcach zaczerpniętych z epok baroku i klasycyzmu i z wielką pomysłowością włączały dawne tradycje w nowoczesny język muzyczny artysty. Trzy utwory tego typu usłyszymy pod batutą Josepha Swensena podczas koncertu upamiętniającego 50. rocznicę śmierci Strawińskiego.

Rosyjski kompozytor napisał Concerto in D w Hollywood w 1946 roku. Utwór zamówił u niego dyrygent Paul Sacher, a okazją było dwudziestolecie kierowanego przez niego zespołu – Basler Kammerorchester. Artysta ten był człowiekiem bardzo zamożnym i za prace najwybitniejszych kompozytorów płacił z własnej kieszeni. Zwięzłe i melodyjne trzyczęściowe Concerto in D jest czasami nazywane, od miejsca prawykonania, „Basle Concerto”. 

Następnie usłyszymy Koncert Es-dur „Dumbarton Oaks” – dzieło wcześniejsze, ukończone w marcu 1938 roku. Kompozytor przeznaczył je na flet, klarnet, fagot, dwie waltornie, troje skrzypiec, trzy altówki, dwie wiolonczele i dwa kontrabasy. Składa się ono z trzech ogniw granych attaca, bez przerwy: Tempo giusto, Allegretto i Con moto. Tytuł koncertu jest nazwą posiadłości dyplomaty, kolekcjonera sztuki i filantropa Roberta Wooda Blissa oraz jego małżonki Mildred Barnes Bliss. Zamówili go oni u Strawińskiego w celu uświetnienia trzydziestej rocznicy ich ślubu. Kompozytor przyznawał, że najważniejszym źródłem inspiracji przy pisaniu tego dzieła były dla niego Koncerty brandenburskie Johanna Sebastiana Bacha

Wieczór zwieńczy wykonanie muzyki do baletu Apollon musagète, będącego dziełem jeszcze wcześniejszym – Strawiński pracował nad nim bowiem w latach 1927–1928. Treść baletu jest prosta. Wstęp przedstawia narodziny Apolla, następna część zaś jego spotkanie z trzema muzami: Kalliope (muzą poezji), Polihymnią (muzą pieśni) i Terpsychorą (muzą tańca), a w końcu ich przybycie na Parnas przedstawia ostatnie ogniwo utworu – Apotheosis. Apollon musagète  to dzieło lekkie, pełne wdzięku i gracji, które doskonale pasuje do podjętego przez kompozytora tematu.

materiały prasowe NFM

sobota, 25 lipca 2020

„Debussy – Tchaikovsky” – premiera nowego albumu wydanego przez Narodowe Forum Muzyki

24 lipca 2020 roku swoją premierę miał nowy album Narodowego Forum Muzyki, nagrany przez NFM Orkiestrę Leopoldinum. Na najnowszej płycie zespołu, która jest pierwszą zrealizowaną pod batutą jego szefa artystycznego Josepha Swensena, znalazły się "Kwartet smyczkowy g-moll op. 10" Claude’a Debussy’ego oraz "Serenada na smyczki C-dur op. 48" Piotra Czajkowskiego. Nagrania dokonano w doskonałej akustycznie Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki. 


Debussy i Czajkowski
są jak dwie strony tej samej monety. Mają wspólny rdzeń, ale zwróceni są w przeciwnych kierunkach. Czajkowski pozostaje wierny Mozartowi i europejskim tradycjom klasycznym, podczas gdy Debussy, ze swoją miłością do muzyki Bali, kieruje nas w stronę szeroko pojętego braterstwa ludzkości. Podstawowy język muzyczny, jakim się posługują, jest jednak bardzo podobny. To język melodii. Być może właśnie ich magiczna zdolność do tworzenia pięknych i niezapomnianych melodii najbardziej zachwyciła madame Nadieżdę von Meck, bogatą rosyjską mecenaskę obu kompozytorów.

            Moją rolą, tak to widzę, jest nie tylko odtworzenie, wyeksponowanie i ożywienie kompozytorskich intencji, ale także w pewnym sensie sięgnięcie do umysłu i świadomości samego kompozytora. Podobnie jak wielki aktor musi w jakiś sposób „stać się” postacią, którą przedstawia, tak ja, kiedy prowadzę dzieła Debussy’ego, czuję się zupełnie inną osobą niż wtedy, gdy dyryguję utworami Czajkowskiego.

            Wykonanie przełomowego Kwartetu Debussy’ego w wersji na orkiestrę smyczkową jest prawdopodobnie czymś, co sam Debussy uważałby za niemożliwe. (Większość współczesnych muzyków orkiestrowych pewnie zgodziłaby się z tym stwierdzeniem). Ale według mnie ten nieco radykalny pomysł wydaje się odpowiedni dla dzieła tego kompozytora rewolucjonisty i jestem przekonany, że jemu też by się bardzo spodobał! W porównaniu z brzmieniem czterech instrumentów paleta kolorów, zakres dynamiki i emocjonalna ekspresja orkiestry smyczkowej są znacząco szersze i głębsze, mimo że orkiestra gra oryginalne partie instrumentalne Kwartetu Debussy’ego, z najwyższym szacunkiem dla każdego szczegółu zawartego w partyturze.

            Serenada na smyczki to kwintesencja muzycznej inspiracji. Miłość Czajkowskiego do dawnych form i jego uwielbienie dla Mozarta są tutaj oczywiste. Ucieleśnienie idei Czajkowskiego, integrującej transcendentny klasycyzm ze zmysłowymi i emocjonalnymi aspektami jego temperamentu, stanowi mój cel podczas prowadzenia wszystkich dzieł tego kompozytora, zwłaszcza Serenady na smyczki.

Joseph Swensen, tekst zamieszczony w booklecie albumu


Płytę można kupić w Kasie NFM, w księgarni Niskie Łąki oraz online w NFM Shop.

Tytuł: Debussy – Tchaikovsky                           

Wykonawcy:
Joseph Swensen – dyrygent
NFM Orkiestra Leopoldinum

Program:
Claude Debussy (1862–1918)

Kwartet smyczkowy g-moll op. 10 (1893)

(opracowanie na smyczki Joseph Swensen)                               [25'00]

1. Animé et très décidé                                                6'25

2. Assez vif et bien rythmé                                           3'37

3. Andantino, doucement expressif                               7'22

4. Très modéré – Très mouvementé                              7'23

Piotr Czajkowski (1840–1893)

Serenada na smyczki C-dur op. 48 (1880)                                [29'48]

5. Pezzo in forma di Sonatina: Andante non troppo
– Allegro moderato                                                     9'46

6. Valse: Moderato                                                      3'44

7. Élégie: Larghetto elegiaco                                        8'52

8. Finale (Tema russo): Andante. Allegro con spirito     7'11

czas całkowity:                                                                       [54'56]

 
Nagrano w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu w dniach 9–10 stycznia 2019 roku.
Reżyseria nagrania, montaż, mastering: Antoni Grzymała, Agnieszka Szczepańczyk (CD Acord)
NFM 65, ACD 271-2

Premiera płyty: 24 lipca 2020

Patronat medialny: Program II Polskiego Radia

informacja prasowa

Recenzja płyty - pod tym linkiem

środa, 4 marca 2020

Odsłonięcie tablicy upamiętniającej współpracę p. prof. G. Pstrokońskiej-Nawratil z NFM

7 marca 2020 r. o godz. 17:00 odbędzie się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej współpracę pani profesor Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil z Narodowym Forum Muzyki oraz zasługi kompozytorki nie tylko dla Wrocławia, lecz w ogóle muzyki.

Grażyna Pstrokońska-Nawratil, POLMIC

Tego samego dnia o godz. 18:00 w Sali Czerwonej NFM maestro Joseph Swensen poprowadzi NFM Orkiestrę Leopoldinum, która wraz ze skrzypkiem Thomasem Bowesem zaprezentuje dzieła wybitnych kompozytorek tworzących w XX i XXI wieku – w tym utwór ICE-LAND Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil.

Grażyna Pstrokońska-Nawratil jest wrocławianką. Studia kompozytorskie rozpoczęła pod kierunkiem prof. Stefana B. Poradowskiego, a ukończyła w klasie prof. Tadeusza Natansona w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej we Wrocławiu (1971), w której to uczelni następnie podjęła pracę. W 1978 r. jako stypendystka rządu francuskiego była słuchaczką wykładów prowadzonych w Paryżu przez Oliviera Messiaena (Konserwatorium Paryskie) i Pierre Bouleza (IRCAM). Uczestniczyła także w seminarium autorskim Iannisa Xenakisa w Aix-en-Provence oraz odbyła staż w Studio Muzyki Eksperymentalnej w Marsylii.

W 1993 r. otrzymała tytuł naukowy profesora. Od 1977 r. prowadzi klasę kompozycji w Akademii Muzycznej im. K. Lipińskiego Wrocławiu, a w latach 1998–2009 wykładała także w Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu. Jej absolwenci zajmują istotną pozycję wśród twórców polskiej muzyki współczesnej. W latach 1991–2017 Grażyna Pstrokońska-Nawratil kierowała pracą Katedry Kompozycji i Teorii Muzyki (obecnie Katedra Kompozycji) we wrocławskiej Akademii Muzycznej. Uczestniczyła w czterech edycjach pracy Komisji Programowej Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień, a w latach 1996–2008 pełniła kolejno funkcje doradcy programowego, kierownika i dyrektora artystycznego Festiwalu Polskiej Muzyki Współczesnej Musica Polonica Nova.

Jest laureatką konkursów kompozytorskich, takich jak m.in. Ogólnopolski Konkurs Kompozytorski im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach (1971), Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski GEDOK w Mannheimie (1975), Międzynarodowa Trybuna Kompozytorów UNESCO w Paryżu (1987). Została wyróżniona również m.in. nagrodą premiera za twórczość dla dzieci i młodzieży, Nagrodą im. św. Brata Alberta (1998), Wrocławską Nagrodą Muzyczną (2002) oraz nagrodą Związku Kompozytorów Polskich (2004). W latach 2006 i 2018 otrzymała Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Dziedzinie Muzyki. W 2013 r. została uhonorowana srebrnym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w 2017 r. medalem „Zasłużony dla Wrocławia”.

Dorobek kompozytorki obejmuje kilkadziesiąt pozycji, które w większości zostały ujęte w cykle. Najważniejszy z nich to cykl wielkich form pod wspólnym tytułem Freski:
I Reanimacja – człowiek i życie na wielką orkiestrę symfoniczną (1971)
II Epitaphios – człowiek i śmierć na wielką orkiestrę symfoniczną (1976)
III Ikar – człowiek i marzenia na wielką orkiestrę symfoniczną (1979)
IV …alla campana… – człowiek i pamięć na fortepian i orkiestrę (1985)
V Eternel – człowiek i wiara na sopran, chór chłopięcy, chór mieszany i wielką orkiestrę (1989)
VI Palindrom – człowiek i tęsknota na wielką orkiestrę smyczkową z klawesynem amplifikowanym (1994)
VII Uru Anna (Światło Nieba) – człowiek i światło na tenor, wielki chór mieszany i wielką orkiestrę symfoniczną (1999)

Cykl utworów na perkusję:
Ostinato na kwartet perkusyjny (1974)
Kanon na grupę motoryczną (1975)
Studio per violino et Tam-tam (1975)
BIS * JOKE na perkusję i fortepian (1985)
TRIANGLE! na sekstet perkusyjny (II wersja 1990)

Cykl Myśląc o Vivaldim: 
…el Condor… – wiosna na 2 marimby i orkiestrę smyczkową (1996)
…como el sol e la mar… – lato na flet i orkiestrę kameralną (2007/2008)

Cykl madrygałów:
W poszukiwaniu wędrującego echa na 2 skrzypiec (2000)
Algorytm snu wielkiego miasta na marimbę (2001)
Ptaki na horyzoncie zmierzchu na klarnet, puzon, wiolonczelę i fortepian (2006)
Madrygał na dwa fortepiany (2011)
W zenicie słońca na flet, dzwonki, wibrafon, marimbę, harfę i wiolonczelę (2018)

Cykl Reportaże: 
Niedziela Palmowa w Nazareth na saksofon, perkusję i organy (2009)
ICE–LAND …tęczowe mosty nad Dettifoss… na 22 instrumenty smyczkowe i harfę amplifikowaną (2011)
Figury na piasku …wędrówki odwiecznego skarabeusza… na flet, skrzypce, altówkę i wiolonczelę (2014), wersja II na kwintet fletowy i małą perkusję (2019)
Ring of Tara na oktet perkusyjny (2018)
AoTea Roa na klawesyn i orkiestrę smyczkową (2018–2019)
LandmannalaugarSonata na dwa flety i klawesyn (2019)

Cykl Ekomuzyka:
Eco per flauti (1980)
Le soleil – koncert na perkusję i orkiestrę(1991)
Terra na chór męski i fortepian (1995)
Bartokiana na wiolonczelę i fortepian (1995), wersja na marimbę i orkiestrę kameralną (2000), wersja na flet, saksofon i fortepian (2015)
Muzyka lidyjska na orkiestrę smyczkową (2002)
Strumyk i słonko na inkrustowany fortepian (2007)
Lasy deszczowe na flet i orkiestrę symfoniczną (2013)
Galaktikos α na flet i organy (2015)
Galaktikos β – tryptyk na dwa flety i organy (2017)
Assisi na wiolonczelę, chór dziecięcy i wielką orkiestrę symfoniczną (2017)

informacja prasowa

poniedziałek, 1 października 2018

Porywające koncerty na inaugurację sezonu w NFM. Co nas jeszcze czeka?

Koncertem "Dziedzictwo Beethovena" pod batutą Giancarla Guerrero zainaugurowany został 28 września nowy sezon NFM Filharmonii Wrocławskiej. Dzień później, koncertem "Wiedeńska klasyka – Mozart", nastąpiła inauguracja sezonu NFM Orkiestry Leopoldinum i Chóru NFM. Co czeka nas jeszcze w tak znakomicie rozpoczętym sezonie? 


Nikolaj Znaider, fot. Lars Gundersen


Koncerty inauguracyjne w Narodowym Forum Muzyki


W piątek, 28 września, koncertem "Dziedzictwo Beethovena" pod batutą  Giancarla Guerrero rozpoczęła nowy sezon muzyczny NFM Filharmonia Wrocławska. Jak sugerował tytuł, zaprezentowano utwory kompozytorów, których fascynacja Beethovenem znalazła odzwierciedlenie w ich własnej twórczości. "Beethoven - czytamy w programie - zrewolucjonizował muzykę, łamiąc osiemnastowieczne zasady kształtowania formy, wprowadzając treści pozamuzyczne, którym podporządkował przebieg dzieła, i walcząc o wyzwolenie artysty zależnego do tej pory od swoich protektorów i mecenasów".

Koncert Dziedzictwo Beethovena, fot. Bogusław Beszlej

W pierwszej części koncertu usłyszeliśmy radosną i pełną energii uwerturę koncertową "Karnawał" Antonina Dvořáka, po niej zaś wybitny skrzypek Nikolaj Znajder wykonał z towarzyszeniem orkiestry II Koncert skrzypcowy op. 61 Karola Szymanowskiego.  Utwór powstał w 1933 roku na prośbę  przyjaciela artysty, wybitnego skrzypka, Pawła Kochańskiego. Z właściwym sobie poczuciem humoru pisał kompozytor po jego ukończeniu do Pawła Mycielskiego:

„Paweł sprowokował i wprost wydusił ze mnie cały (drugi) koncert skrzypcowy (oczywiście dotychczas tylko w szkicu). Napisałem go niespełna w 4 tyg. — możesz więc sobie wyobrazić, jak musiałem pracować i jak bardzo jestem zmęczony”.


Giancarlo Gurrero, fot. Bogusław Beszlej

To kompozycja na wskroś oryginalna, powstała jakby w opozycji do niemieckich wzorów, w tym do Beethovena. Mało tego, trudno znaleźć wśród dotychczasowych koncertów skrzypcowych jakikolwiek wzór - czy to w pod względem estetyki, czy to formy. Kolorytem brzmienia muzyka ta nie przypomina żadnego innego stylu, jest "szymanowska” :-) W wykonaniu Nikolaja Znajdera muzyka ta znalazła znakomitego interpretatora: wygrał na skrzypcach wszystkie niuanse, nawiązania do góralszczyzny, klimat - od pastelowego, lirycznego początku, poprzez żywe wariacje o rosnącej energii i napięciu, wymyślną kolorystykę kolejnych fragmentów, po olśniewającą, radosną kodę. Grał doprawdy zachwycająco, toteż długo i gorąco oklaskiwany, zagrał na bis solowy utwór J.S. Bacha.


Koncert Dziedzictwo Beethovena, fot. Bogusław Beszlej

Drugą część koncertu wypełniła I Symfonia c-moll Johannesa Brahmsa. Napisał ją w 1876 r. mając trzydzieści lat, ale pracował nad nią kolejnych piętnaście lat. Krytyk Eduard Hanslick uważał, że istnieje głębokie duchowe pokrewieństwo Brahmsa z Beethovenem. I rzeczywiście, pobrzmiewa w tej kompozycji IX Beethovena... W wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej utwór zabrzmiał fantastycznie.

Koncert Wiedeńska klasyka - Mozart, fot. Adam Sokołowski

Nazajutrz miałam okazję wysłuchać kolejnego koncertu inauguracyjnego - tym razem NFM Orkiestry Leopoldinum i Chóru NFM pod batutą Josepha Swensena, dyrygenta o norwesko-japońskich korzeniach. Gwiazdą tego wieczoru był pianista Adam Golka, który wystąpił w drugiej części wieczoru, grając Koncert fortepianowy C-moll nr 24 (KV491).


Koncert Wiedeńska klasyka - Mozart, fot. Adam Sokołowski

Repertuar znakomity: różne kompozycje W.A. Mozarta. Na początek zabrzmiała 29. Symfonia A-dur (KV 201), jedna z wcześniejszych kompozycji z okresu salzburskiego, ale czuje się w niej dojrzałego twórcę, mimo że Mozart miał wówczas zaledwie osiemnaście lat. Jednakże prawdziwym wydarzeniem tego wieczoru była cudowna, napisana w 1779 roku,  Msza C-dur "Koronacyjna". Wspaniale brzmiący chór i cudowne arie, szczególnie sopran (Paulina Boreczko-Wilczyńska) w "Agnus Dei" sprawiły, że choć słuchałam tego utworu wielokrotnie, po raz kolejny dałam mu się uwieść bez reszty. Adam Golka natomiast wprawdzie nie śpiewał :-), ale za to zagrał wspaniale. Muzyk dysponuje bardzo dobrym warsztatem i potrafi swoją interpretację subtelnie niuansować. Brawo! Szkoda, że nie dał się namówić na bis :-)...


Adam Golka, fot. Adam Sokołowski


Koncerty te były błyskotliwym początkiem sezonu w Narodowym Forum Muzyki. A przed nami jeszcze niejedno wspaniałe przeżycie.

Program sezonu 2018/2019


To już czwarty sezon artystyczny w nowym budynku Filharmonii Wrocławskiej, ale jeśli policzyć od 29 czerwca 1945 roku, to tych sezonów jest o wiele więcej - powiedział podczas konferencji prasowej Andrzej Kosendiak, Dyrektor NFM. Myślę jednak, że mamy przed sobą wiele koncertów równie atrakcyjnych. NFM stało się miejscem znanym na całym świecie i wielu najwybitniejszych artystów chce tutaj przyjeżdżać i występować. W bieżącym sezonie będziemy gościć trzy czołowe orkiestry świata: Berliner Philharmoniker pod batutą Yannicka Nézeta-Séguina, Royal Concertgebouw Orchestra z Amsterdamu z Daniele Gattim i London Symphony Orchestra pod kierownictwem sir Simona Rattle`a. Wystąpi także wielu znakomitych dyrygentów i solistów.

Dyrektor Artystyczny NFM, Jarosław Thiel zapowiedział, że układ koncertów pozostaje bez zmian: w piątki odbywać się będą koncerty symfoniczne. Coraz większą popularnością i uznaniem cieszą się koncerty kameralne, które odbywać się będą w czwartki. Soboty i niedziele natomiast wypełnią koncerty NFM Orkiestry Leopoldinum, Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, Chóru NFM. Wśród nadchodzących wydarzeń warto wymienić "Muzykę filmową" (14 grudnia 2018), "Tylko Vivaldi" (15 grudnia 2018 r.), wspomniany już Berliner Philharmoniker (19 lutego 2019), "Mozart & Dreamers` Circus (16 marca 2019) czy "Romans z Beethovenem" (30 marca 2019).

Spośród koncertów Wrocławskiej Orkiestry Barokowej nie można przeoczyć "Koncertu Bożonarodzeniowego" (21 grudnia 2018), "Stabat Mater" (21 marca 2019), "Pasji wg św. Łukasza" Telemanna (24 marca 2019), "Pasji wg św. Mateusza" J.S. Bacha (16 kwietnia 2019) oraz Mszy h-moll tego kompozytora (22 maja 2019) czy "Missa brevis C-dur" Mozarta (15 maja 2019). Są to często równocześnie koncerty chóralne.

Jak co roku, muzyka zabrzmi także na festiwalach, z których pierwszy, Jazztopad Festival, odbędzie się już po raz 15. w listopadzie i będzie gościł takie gwiazdy, jak Chick Corea. W styczniu odbędzie się czwarty Festiwal Noworoczny, a na przełomie lutego i marca - kolejna Akademia, poświęcona tym razem barokowi latynoamerykańskiemu.

Cały sezon ukierunkowany jest na obchody rocznicy Niepodległości - zaznaczył Jarosław Thiel. Głównym punktem tego programu będzie koncert 11 listopada, w którym znajdą się kompozycje Krzysztofa Pendereckiego, Witolda Lutosławskiego i Fryderyka Chopina. Koncert pod batutą Giancarla Guerrero będzie częścią programu "Dekady wolności" - projektu, w którym NFM uczestniczy od dwóch lat. Przygotowywany jest box z nagraniami najwybitniejszych utworów muzyki polskiej, który niebawem się ukaże. Sam koncert będzie transmitowany przez Polskie Radio i TVP.Rocznicę Niepodległości obchodzimy wspólnie z innymi państwami, które również ją świętują, toteż do Wrocławia przyjadą na koncerty. W ub. tygodniu gościliśmy Filharmonię Lwowską, przyjedzie także orkiestra z Ostrawy i inne, które będą prezentować swoje narodowe, niepodległościowe programy. Gościć także będą wybitni wykonawcy. Poza już wymienionymi, przyjedzie do Wrocławia Gabrieli Consort & Players Paula McCreesha. Mamy także w zanadrzu niespodzianki. Będzie się działo naprawdę dużo.

Podczas konferencji zabrał głos także Dyrektor NMF Filharmonia Wrocławska,  Giancarla Guerrero, który poza zapowiedzią koncertu inauguracyjnego, ogłosił, że w piątki będzie odbywał spotkania z publicznością przed koncertami i chętnie odpowie na każde pytanie.

Przyjeżdżając do Wrocławia odczuwam niezwykłą radość nie tylko z powodu ciepłego przyjęcia, ale również dlatego, że poznałem wiele utworów wspaniałej  muzyki polskich kompozytorów - powiedział Maestro. Nikolaj Znajder specjalnie nauczył się Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego i obaj byliśmy pod wielkim jego wrażeniem. Obecny sezon wypełni w tym pięknym wnętrzu muzyka najlepszych artystów.

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty