Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludwig van Beethoven. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludwig van Beethoven. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2025

60. Wratislavia Cantans: "Wiecznie kwitnące" i Martha Argerich /zapowiedź/

9 września o 19.00 – w ramach festiwalu Wratislavia Cantans - wystąpi zwyciężczyni Konkursu Chopinowskiego z 1965 roku, która  pozostaje jedną z najbardziej fascynujących wirtuozek naszych czasów: Martha Argerich. Towarzyszyć jej będzie maestro Charles Dutoit i Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo. W wykonaniu artystów zabrzmią kompozycje Maurice’a Ravela i Ludwiga van Beethovena.


Koncert rozpocznie Pavane pour une infante défunte Maurice’a Ravela, kompozycja z 1899 roku. Przeznaczona na niewielką orkiestrę wersja pochodzi z 1910 roku. Jest to stylizacja powolnego hiszpańskiego tańca dworskiego, cieszącego się dużą popularnością w XVI i XVII wieku. Tytuł może być trochę mylący, utwór nie jest bowiem poświęcony żadnej konkretnej postaci – wyraża entuzjazm chlubiącego się baskijskim pochodzeniem autora wobec kultury muzycznej Półwyspu Iberyjskiego. W późniejszych latach Ravel uznał to dzieło za nieudane, co nie przeszkodziło Pavane pour une infante défunte w zyskaniu wielkiej popularności. Wiadomo, że kompozytor troszczył się, aby tempo jego utworu nie było zbyt wolne. Po jednym z wykonań miał powiedzieć do pianisty: „to Pawana dla zmarłej infantki, a nie Zmarła pawana dla infantki”. W pierwszej części wieczoru zabrzmi także I Koncert fortepianowy C-dur Ludwiga van Beethovena. Również w przypadku tej jasnej, nasyconej wielką energią i w zasadzie jeszcze klasycznej kompozycji jej tytuł jest mylący. Był to bowiem drugi napisany przez mistrza z Bonn koncert fortepianowy, a numer nadał mu wydawca. Jest to dzieło, które Argerich ma w repertuarze od… 1949 roku, znalazło się ono bowiem w programie pierwszego publicznego występu ośmioletniej wówczas pianistki. Ma ono dla niej wyjątkowe znaczenie i artystka często po nie sięga, a jej interpretacje, pomimo upływu wielu dekad, nadal pełne są blasku.

Efektowna suita Valses nobles et sentimentales powstała w 1911 roku – najpierw w wersji fortepianowej, a rok później orkiestrowej. Tytuł odnosi się do dwóch zbiorów Franza Schuberta, a partyturę poprzedza cytat z francuskiego poety symbolisty Henri’ego de Régniera: „pyszna i ciągle nowa przyjemność bezużytecznego zajęcia”. Dzieło Ravela składa się z ośmiu ogniw, a chociaż pisząc je, kompozytor zapewniał o przywiązaniu do romantycznej tradycji, to orkiestracja z wydatnym udziałem instrumentarium perkusyjnego jest kompletnie odmienna od stylu Schuberta. Wieczór zwieńczy II Suita z baletu "Dafnis i Chloe" premierowo zaprezentowanego przez Ballets Russes w 1912 roku. W jej wykonaniu weźmie udział także Chór NFM. Maestro Dutoit dyrygował już tym zespołem w 2019 roku podczas występu w Katowicach. Fragmenty francuskiej kompozycji, których wysłuchamy, to muzyka z finałowej sceny widowiska przedstawiającego antyczną historię miłosną. Wschodzący świt jest tu świadkiem ponownego zjednoczenia "Dafnisa i Chloe" uprowadzonej wcześniej przez piratów, uratowanej jednak przez greckiego boga Pana. Kochankowie ślubują sobie miłość, co przybyłe bachantki świętują żywiołowym tańcem.

Program:

Maurice Ravel Pavane pour une infante défunte

Ludwig van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15

***

Maurice Ravel Valses nobles et sentimentales; II Suita z baletu Dafnis i Chloe


Wykonawcy:

Charles Dutoit – dyrygent 

Martha Argerich – fortepian

Chór NFM

Pierre-Louis de Laporte – przygotowanie Chóru NFM 

Lionel Sow – kierownictwo artystyczne Chóru NFM

Orchestre Philharmonique de Monte-Carlo


Czas trwania:

120 minut

środa, 5 marca 2025

"Fidelio" Beethovena po raz pierwszy w The Met: Live in HD

Już 15 marca miłośnicy opery w Polsce i na całym świecie będą świadkami wyjątkowego wydarzenia – po raz pierwszy w historii The Metropolitan Opera zaprezentuje Fidelia Ludwiga van Beethovena w ramach prestiżowego cyklu The Met: Live in HD! W roli Don Pizarro wystąpi polski bas-baryton Tomasz Konieczny.

 

Tomasz Konieczny Lise Davidsen i David Butt Philip w operze "Fidelio"
L. van Beethovena, fot. Karen Almond / Met Opera

"Fidelio" to jedyna opera Beethovena. W pełni wybrzmiewa w niej dramatyzm, emocje oraz ponadczasowe przesłanie o wolności, miłości i poświęceniu. Inscenizacja Met to nie tylko niezrównana muzyka, ale także poruszające widowisko, które na długo pozostanie w pamięci.

W roli Leonory wystąpi znakomita sopranistka Lise Davidsen. Na scenie partnerować będą jej wybitni artyści: David Butt Philip jako Florestan, Tomasz Konieczny jako Don Pizarro, René Pape jako Rocco oraz Ying Fang i Magnus Dietrich jako Marcelina i Jaquino. Orkiestrę poprowadzi znakomita Susanna Mälkki.

Operę będzie można obejrzeć w kinach - w cyklu nazywowkinach.



czwartek, 23 stycznia 2025

Radiowa Dwójka na inauguracji potrójnego jubileuszu

24 stycznia Program 2 Polskiego Radia zaprasza na wyjątkową inaugurację potrójnego jubileuszu. Swoje 10-lecie obchodzi Narodowe Forum Muzyki, Filharmonia Wrocławska świętuje 80 lat istnienia, a festiwal Wratislavia Cantans we wrześniu odbędzie się już po raz 60. Z tej okazji radiowa Dwójka przygotowała specjalne wydanie audycji „Wybieram Dwójkę” oraz transmisję koncertu inaugurującego to niezwykłe wydarzenie.


Radiowa Dwójka zaprasza na specjalną audycję „Wybieram Dwójkę” (24 stycznia, godz. 16.00), która nawiązywać będzie do obchodów potrójnego jubileuszu. Wśród gości Jakuba Kukli będą m.in.: Andrzej Kosendiak, który przez 20 lat kierował Filharmonią Wrocławską, Christoph Eschenbach – obecny dyrektor artystyczny Narodowego Forum Muzyki, Beata Maciejewska - historyczka, dziennikarka „Gazety Wyborczej”, melomanka, która zajmuje się popularyzacją historii i ochroną zabytków Wrocławia, Lionel Sow – kierownik Chóru NFM, Paweł Hendrichkompozytor, dyrektor artystyczny Festiwalu Polskiej Muzyki Współczesnej Musica Polonica Nova oraz Tomasz Daroch i Wojciech Fudala wiolonczeliści Polskiego Kwartetu Wiolonczelowego działającego przy NFM. W ramach programu odbędzie się także wirtualny spacer po zakamarkach Narodowego Forum Muzyki, na który zaprosi jego dyrektorka, Olga Humeńczuk. 

Z kolei o godz. 19.00 na antenie Programu 2 Polskiego Radia będzie można wysłuchać transmisji koncertu inauguracyjnego, w którym orkiestrę NFM Filharmonii Wrocławskiej poprowadzi jej szef artystyczny – Christoph Eschenbach. Program wypełnią dwa niekwestionowane arcydzieła, które dzieli niemal 90 lat. I Symfonia C-dur p. 21 Ludwiga van Beethovena, która swoją premierę miała w 1800 roku w wiedeńskim Burgtheater oraz VIII Symfonia G-dur op. 88 Antonína Dvořáka, uznawana dziś za jedno z najważniejszych osiągnięć czeskiej kultury końca XIX wieku.

Transmisję koncertu na antenie radiowej Dwójki poprowadzi Karol Furtak. 

informacja prasowa

środa, 15 stycznia 2025

Piotr Anderszewski i NFM Filharmonia Wrocławska /zapowiedź koncertu/

31 stycznia 2025 Narodowe Forum Muzyki zaprasza na koncert NFM Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Omera Meira Wellbera oraz jednego z najznamienitszych wirtuozów fortepianu -  Piotra Anderszewskiego. Usłyszymy wczesny koncert Ludwiga van Beethovena oraz dzieła Alfreda Schnittkego i Dmitrija Szostakowicza.

Piotr Anderszewski, fot. materiały prasowe NFM

Wieczór otworzy Koncert C-dur op. 15 Ludwiga van Beethovena. Chociaż jest znany jako pierwszy z koncertów fortepianowych tego kompozytora, napisany został już po II Koncercie B-dur. Zwyczajowo utrwalona numeracja wzięła się z kolejności publikacji tych utworów, przez którą przyjęto także sprzeczną z datami powstania numerację owych dzieł. Koncert C-dur wykazuje jeszcze wpływy twórczości Josepha Haydna i Wolfganga Amadeusa Mozarta. Jest pogodny w nastroju, wyważony pod względem proporcji, utrzymany w tradycyjnym trzyczęściowym schemacie formalnym. Wyrazistą osobowość Beethovena zdradzają odważne momentami pomysły harmoniczne. Pierwszym odtwórcą błyskotliwej i wirtuozowskiej partii solowej był sam kompozytor, który prawykonał utwór w 1800 roku w Wiedniu. 

Drugą część koncertu rozpocznie wykonanie dzieła Alfreda SchnittkegoMoz-Art à la Haydn. Powstało ono w 1977 roku i przeznaczone jest na dwoje skrzypiec oraz małą orkiestrę smyczkową. W utworze tym twórca w swobodny sposób operuje cytatami z rozmaitych dzieł Haydna i Mozarta. Pierwszy z tych kompozytorów reprezentowany jest przez fragmenty Symfonii fis-moll „Pożegnalnej”, drugi zaś przez cytat z Symfonii g-moll KV 550 oraz szkice z nieukończonej humorystycznej pantomimy. Materiał z nich pochodzący został przez Schnittkego przetworzony z wykorzystaniem współczesnych środków artykulacyjnych i harmonicznych, co daje wrażenie słuchania klasyków wiedeńskich zaprezentowanych w krzywym zwierciadle. Równie ważne są w tym dziele także elementy performansu. Wykonanie Moz-Art à la Haydn rozpoczyna się przy zgaszonym świetle, zaś w finale muzycy opuszczają estradę jeden po drugim, a na końcu zostaje na niej tylko odmierzający czas dyrygent. 

Zabrzmi także IX Symfonia Es-dur Dmitrija Szostakowicza, napisana w 1945 roku. Kompozytor zapowiadał wcześniej stworzenie potężnego dzieła przeznaczonego na wielką orkiestrę, chór i solistów, będące apoteozą zwycięstwa nad faszystowskimi Niemcami. W zamian skomponował przejrzysty, krótki, zwarty i pełen dowcipu utwór, całkowicie pozbawiony patosu. Publiczność co prawda z miejsca pokochała IX Symfonię, ale radziecka krytyka zgromiła ją za rzekomą „ideologiczną słabość”, a cenzura wkrótce zakazała jej wykonywania. Dziś Dziewiąta Szostakowicza zajmuje stałe miejsce w repertuarze orkiestr, ale, jak w przypadku wielu dzieł tego artysty, jest to utwór z kluczem. Kompozytor umieścił w nim bowiem zakamuflowane cytaty z innych sławnych „dziewiątych”, w tym z tej najbardziej chyba znanej, autorstwa Ludwiga van Beethovena.

Program:

L. van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15  

***

A. Schnittke Moz-Art à la Haydn 

D. Szostakowicz IX Symfonia Es-dur op. 70


Wykonawcy:

Omer Meir Wellber – dyrygent

Piotr Anderszewski – fortepian

NFM Filharmonia Wrocławska


Czas trwania:

120 minut

informacja prasowa

środa, 21 lutego 2024

Kursy Mistrzowskie z Maestro Jerzym Maksymiukiem

 W dniach 7-9 marca 2024 roku studenci dyrygentury wrocławskiej Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego będą mieli okazję współpracować z jednym z najwybitniejszych, polskich dyrygentów. Maestro Jerzy Maksymiuk przybywa do Wrocławia dzięki staraniom Katedry Dyrygentury, aby dzielić się ze studentami swoją ogromną wiedzą. Tytuł kursu mistrzowskiego brzmi: Beethoven wg Maksymiuka.


Wrocławianie będą mogli obserwować pracę Mistrza ze studentami podczas trzech dni Kursu Mistrzowskiego (od 7 do 9 marca w godzinach 10:00 – 14:00).


sobota, 17 lutego 2024

Porywający "Spartakus" i genialni wykonawcy /relacja z koncertu/

Koncertem, który zabrzmiał 9 lutego  w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, zawładnęły trąbki, głoszące triumf wolności, jednocześnie darząc melomanów pokładami wspaniałej energii. Dotyczy to w równym stopniu dwóch solistów: Gábora Boldoczki i Sergeia Nakariakova, jak i trębaczy wspaniałej  NFM Filharmonii Wrocławskiej oraz dyrygenta Jurka Dybały. Były też bisy, z których ostatni - na wyciszenie... 

Koncert "Spartakus" w Narodowym Forum Muzyki, fot. Karol Sokołowski

Koncert rozpoczęła 7-minutowa Uwertura do opery "Fidelio" Ludwiga van Beethovena, której radosna tonacja pozwala mieć nadzieję na pomyślny finał historii dwojga małżonków, którzy przeciwstawili się tyranii władzy. Owe radosne nuty zwiastują właśnie trąbki, ale także flety i instrumenty smyczkowe. Posłuchajmy:

Vienna Philharmonic Orchestra pod. dyr. Claudio Abbado


Genialny kompozytor i genialni wykonawcy

Było to zarazem preludium do tego, co nastąpiło potem. Otóż dwaj soliści - gwiazdy tego wieczoru: Gábor Boldoczki i Sergei Nakariakov  zagrali Koncert na dwie trąbki i orkiestrę op. 104  współczesnego tureckiego pianisty i kompozytora -  Fazıla Say. Say to cudowne dziecko. Swój pierwszy utwór – sonatę fortepianową – napisał w 1984 roku, w wieku czternastu lat, kiedy był studentem Konserwatorium w rodzinnym mieście Ankarze. 

Say na własnej skórze odczuł, czym jest opresja, kiedy w kwietniu 2012 roku został objęty śledztwem przez prokuraturę w Stambule w związku z wypowiedziami na Twitterze, w których ogłosił się ateistą i podał dalej wiadomość wyśmiewającą islamską koncepcję raju. Sąd w Stambule oskarżył go o "publiczną obrazę wartości religijnych wyznawanych przez część narodu", za co grozi kara do 18 miesięcy więzienia. Say został skazany na 10 miesięcy więzienia, ale ostatecznie wyrok został zawieszony, co oznaczało, że mógł się swobodnie przemieszczać, pod warunkiem, że nie powtórzy przestępstwa w ciągu najbliższych pięciu lat. W wyniku apelacji 26 października 2015 r. Najwyższy Sąd Apelacyjny Turcji uchylił wyrok skazujący, orzekając, że wpisy Saya na Twitterze mieszczą się w granicach wolności myśli i wolności słowa. Ten wątek biograficzny kompozytora zwraca uwagę na fakt, że we współczesnym świecie łatwo można być posądzonym (i osądzonym) za tzw. "mowę nienawiści", a swoboda wypowiedzi staje się coraz większym luksusem, za który można słono zapłacić. 

Gábor Boldoczki i Sergei Nakariakov, fot. Adam Sokołowski

Koncert został zamówiony przez Narodowe Forum Muzyki, MŰPA w Budapeszcie, hr-Sinfonieorchester Frankfurt, Beethoven Orchester Bonn oraz Prague Symphony Orchestra i miał swoją prapremierę 13 maja 2023 roku w Budapeszcie. Zagrała go wówczas Prague Symphony Orchestra pod dyrekcją Andrzeja Boreyki. Utwór składa się z trzech części: pełnej niepokoju  Introduction, utrzymanej w tempie Allegro, po czym w drugiej części (Andante moderato, misterioso) tempo zmienia się, nabiera dynamiki. W tej części dominują trąbki piccolo. Finał utworu (Allegro assai, “in memoriam”) Say zadedykował ofiarom zamachu terrorystycznego na dworcu w Ankarze, w którym zginęło ponad sto osób. 

Utwór nie zabrzmiałby zapewne tak fantastycznie, gdyby nie występ wybitnych wirtuozów trąbki: Gábora Boldoczki i Sergeia Nakariakova. Węgierski trębacz gościł już we Wrocławiu, wiadomo więc było, jakiej to klasy muzyk. Nie rozczarował również Siergiej Michajłowicz Nakariakow – rosyjsko-izraelski trębacz wirtuoz mieszkający w ... Paryżu,  który zyskał rozgłos pod koniec lat 90. W 1992 roku, w wieku 15 lat, wydał swoje pierwsze nagranie płytowe (m.in. utwory Ravela, Gershwina i "Karnawał wenecki" Arbana). W 2004 roku zagrał nawet w filmie Jana Schmidta-Garre'a No More Wunderkind. Obaj muzyczni geniusze zagrali, oczywiście, bis.

Jurek Dybał i część NFM Filharmonii Wrocławskiej,
fot. Karol Sokołowski


Porywający "Spartakus" Chaczaturiana

Drugą część koncertu wypełniła muzyka skomponowana przez ormiańskiego kompozytora i dyrygenta - Arama Chaczaturiana. Wysłuchaliśmy fragmentów baletu "Spartakus". Utwór ten należy do jego najbardziej znanych kompozycji, obok "Tańca z szablami" z baletu "Gajane". Adagio z tego baletu wykorzystał w trzeciej części filmu "2001: Odyseja kosmiczna" Stanley Kubrick. Muzyka Chaczaturiana znajduje się na ścieżkach dźwiękowych wielu filmów, ba, nawet gier wideo.

Chaczaturian skomponował "Spartakusa" w 1954 roku. Po raz pierwszy wystawiono balet w Leningradzie, 27 grudnia 1956 roku, w choreografii Leonida Jakobsona dla Teatru Opery i Baletu im. Kirowa (Teatr Maryjski).Balet doczekał się swojej premiery w Teatrze Bolszoj w Moskwie w 1958 roku w choreografii Igora Mojsiejewa; Największe uznanie przyniosła mu jednak inscenizacja z 1968 roku w choreografii Jurija Grigorowicza. 

Utwór opowiada o czynach Spartakusa, przywódcy powstania niewolników przeciwko Rzymianom. Tracki gladiator stał się, jak wiadomo, przywódcą wielkiego powstania niewolników przeciwko Republice Rzymskiej w latach 73-71 p.n.e. Wprawdzie Spartakus zginął w walce, nie odnaleziono jednak jego ciała. I choć powstanie zostało krwawo stłumione, a 6 tysięcy osób ukrzyżowano, to jednak bohater przeszedł do legendy. 

Koncert "Spartakus" w Narodowym Forum Muzyki, fot. Karol Sokołowski
 

Zanim "Spartakus" doczekał się realizacji scenicznej, jego muzyka zdobyła sobie wysokie uznanie słuchaczy sal koncertowych, wykonywana w formie suity orkiestrowej. Zdając sobie sprawę z ubóstwa  wiadomości o kulturze muzycznej starożytnego Rzymu, kompozytor odrzucił drogę stylizacji i nie wplatał do swej muzyki elementów archaicznych. Zdecydował się na opowieść o walce o wolność, co jest czymś szczególnym, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tworzył w latach 50. w komunistycznym Związku Radzieckim. No, ale chodziło o propagandę ... antyimperialną. Tak więc zdecydował się wyrazić ideę wolności, zachowując podstawowe cechy swojego stylu muzycznego. 

„Niektórzy krytycy zarzucali mi ucieczkę w tak daleką przeszłość - pisał później Chaczaturian - ale wydaje mi się, że nie mają racji. Epoka Spartakusa - to wzruszająca epoka historii w dziejach ludzkości. Teraz, kiedy liczne uciśnione narody świata podejmują walkę o wyzwolenie i niezależność narodową, nieśmiertelny obraz Spartakusa zyskuje szczególny urok. Komponując muzykę swojego baletu, starałem się zrozumieć atmosferę starożytnego Rzymu i odtworzyć żywe obrazy dalekiej przeszłości. Zawsze odczuwałem duchową bliskość ze Spartakusem w naszej epoce, w naszej walce przeciw wszelkiej tyranii, walce uciśnionych narodów przeciw agresorom imperialistycznym". 

"Spartakus" A. Chaczaturiana w wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej
pod dyr. Jurka Dybały

W ten sposób powstała monumentalna kompozycja, w której ścierają się dwa podstawowe tematy muzyczne. Mężna, surowa i patetyczna muzyka wyobrażająca Spartakusa, Phrygię i powstańców przeciwstawia się brutalnej, nieludzkiej i rozpustnej momentami muzyce obrazującej starożytny Rzym z Krassusem, Aeginą i Lentulusem Batiatusem na czele. Muzyczna i sceniczna dramaturgia baletu oparta więc została w dużej mierze na przeciwstawieniu dwóch wrogich obozów: Spartakus - Krassus, Phrygia - Aegina, niewolnicy - patrycjusze rzymscy.

Cokolwiek by jednak nie powiedzieć o okolicznościach powstania kompozycji i Nagrodzie Lenina za nią, to jest to muzyka wspaniała, która przetrwała próbę czasu. NFM Filharmonia Wrocławska zagrała wprawdzie tylko fragmenty "Spartakusa", ale to nawet dobrze, że mogliśmy poczuć niedosyt. Tańczący za pulpitem dyrygenckim maestro Jurek Dybał i wspaniały zespół muzyków, który tak znakomicie wykonał ten utwór, pozostaną w pamięci na zawsze. Dyrygent zresztą wyczuł, co się dzieje na widowni, bo na bis poprowadził najspokojniejszą część utworu, abyśmy się mogli nieco wyciszyć 😊 Ale czy to mu się udało..?


wtorek, 30 stycznia 2024

Muzyczne wariacje Bruce`a Liu w Narodowym Forum Muzyki /relacja/

Koncerty Bruce`a Liu w Narodowym Forum Muzyki 25 i 26 stycznia okazały się prawdziwymi wydarzeniami. Widownia wypełniona po brzegi (a nawet z nich występująca), pianista w znakomitej formie, słuchacze zachwyceni. Urodzony w Paryżu, wykształcony w Kanadzie genialny Chińczyk już w 2021 roku sprawił, że Polacy na nowo pokochali muzykę Chopina. Ten występ nie tylko to potwierdził, ale ukazał Liu jako znakomitego improwizatora, podobnie jak byli nimi Chopin i Liszt.

Koncert solowy Bruce`a Liu w dniu 25 stycznia 2024, 
fot. Karol Adam Sokołowski/NFM

Solowy koncert rozpoczął pianista Sonatą fortepianową h-moll  Josepha Haydna, która okazała się porywającą muzyczną podróżą, wydobywającą na jaw całe mistrzostwo kompozytora w klasycznej formie sonatowej. Napisana pod koniec XVIII wieku czteroczęściowa kompozycja na fortepian solo jest świadectwem innowacyjnego i wyrazistego języka muzycznego Haydna. Utwór rozpoczyna introspektywne i ponure w nastroju Adagio, które wprowadza atmosferę kontemplacji, po czym przechodzi w czarujące Allegro moderato. Część tę charakteryzują tematy kontrastujące  z fragmentami pełnymi delikatnego liryzmu, co wymaga nie lada wirtuozerii. A tę mogliśmy w pełni docenić w interpretacji Bruce`a Liu. Sercem utworu Haydna jest powolna część Largo, w której kompozytor umiejętnie wykorzystuje bogate harmonie i melancholijne melodie, aby wywołać uczucie tęsknoty. Sonatę kończy zwinny i wesoły finał Presto, ukazując zabawny i dowcipny styl muzyczny Haydna. Dzięki zawiłym harmoniom, dynamicznym kontrastom i zniuansowanym frazom Sonata fortepianowa h-moll stanowi przykład wkładu Haydna w rozwój gatunku sonatowego. Stylistyczne bogactwo, a także błyskotliwość tej kompozycji pozwoliła pianiście zademonstrować swoje wybitne umiejętności, toteż występ rozpoczął się z wysokiego C. Ale najlepsze było jeszcze przed nami!

Koncert solowy Bruce`a Liu w dniu 25 stycznia 2024, 
fot. Karol Adam Sokołowski/NFM

Scherzo E-dur op. 54  Fryderyka Chopina całkowicie odmieniło nastrój  – jasne, pozbawione dramatycznych konfliktów, będące utworem niezwykle lekkim i pełnym wdzięku, ba, finezyjnym –  podziałało na słuchaczy jak balsam na duszę. Chopin skomponował czwarte Scherzo w Nohant w 1842 roku wraz z Balladą f-moll. Linia melodyczna Scherza E-dur jest ruchliwa i fantazyjna, z kolei rytmika operuje skrajnymi kontrastami, a lekkość, barwność i fantastyka tego utworu jest doprawdy porywająca. Bruce Liu zagrał te wszystkie nastroje i niuanse wspaniale, z równą swobodą, jak podczas Konkursu Chopinowskiego, podczas którego zaprezentował tę kompozycję w pierwszym etapie. W towarzystwie sonaty Haydna utwór ten zabrzmiał szczególnie pięknie - może za sprawą kontrastu

Najbardziej urzekły mnie jednak jego Wariacje B-dur na temat „Là ci darem la mano” z opery „Don Giovanni” W.A. Mozarta op. 2. Z pewnością nie tylko dlatego, że to moja ulubiona opera tego kompozytora. W pełni zalety tego utworu można dostrzec właśnie w zestawieniu z podobną kompozycją Liszta: Réminiscences de Don Juan S. 418. Forma wariacji była Chopinowi bliska, prezentował ją wielokrotnie jako młody muzyk. Dawała wykonawcy swobodę, tj. możliwość wprowadzenia rozmaitych interpretacji, pozwalając przy tym zademonstrować własną wyobraźnię i technikę grania. W przypadku "Don Giovanniego" W. A. Mozarta Chopin wykorzystał fragment popularnego duetu, w którym tytułowy bohater uwodzi naiwną wiejską dziewczynę ("La ci darem la mano"). Warto może przy tej okazji przypomnieć, że również Adam Mickiewicz wykorzystał w "Dziadach" cz. 3, w scenie "Balu u Senatora", inny fragment tej samej opery, a mianowicie menuet, by  –  nawiązując do treści utworu Mozarta  – pokazać przez analogię Senatora jako człowieka bezwzględnego i cynicznego, którego musi w końcu spotkać zasłużona kara, jak to pamiętamy z libretta opery. 

Najoryginalniejsze pomysły Chopina zawarte są w introdukcji i wariacji utworu. To błyskotliwa prezentacja delikatnych figur pianistycznych, które oplatają ukrytą w nich, płynącą powoli melodię Mozartowskiego tematu. Ów muzyczny cytat powtarza się jako czołowy motyw, który powraca w różnych wariantach, przywołując rozmaite nastroje: od sentymentalizmu i melancholii, poprzez miłosne uniesienia i flirtowanie. Po introdukcji pojawiają się cztery krótkie wariacje, lecz dopiero piąta (Adagio) porzuca schemat harmoniczny i formalny tematu. To tak, jakby Chopin opowiadał własną wersję owego "uwiedzenia". Początkowo cytuje ją, aby następnie odejść od oryginału Mozarta i zinterpretować na nowo. W finale (Alla Polacca) wyczarowuje nawet ognistego poloneza! 

Koncert solowy Bruce`a Liu w dniu 25 stycznia 2024, 
fot. Karol Adam Sokołowski/NFM

Z kolei Franz Liszt w swojej wersji opery Mozarta wykorzystuje znacznie obszerniejsze cytaty z duetu "La ci darem la mano", dodając jeszcze inne tematy. Utwór rozpoczyna się i kończy ariami śpiewanymi przez Komandora, w których  grozi on Don Giovanniemu („Di rider finirai pria dell'aurora!" "Ribaldo audace, lascia a’ morti la pace”). Miłosnemu duetowi Don Giovanniego i Zerliny („ Là ci darem la mano ”) towarzyszą dwie wariacje na ten temat, następnie rozbudowana fantazja na motywach arii szampańskiej („ Fin ch'han dal vino ”). Długa, intensywnie dramatyczna kompozycja Liszta jest zarazem bardzo trudna technicznie. W całym utworze Réminiscences wymaga się od pianisty dużej liczby zaawansowanych umiejętności technicznych, obejmujących pasaże w tercjach chromatycznych, liczne decymy i szybkie "skoki" obiema rękami na niemal całej szerokości klawiatury. Powołując się na Heinricha Neuhausa, „z ​​wyjątkiem Ginzburga chyba nikt nie grał bezbłędnie”. Podobno sam Aleksander Skriabin doznał kontuzji prawej ręki w wyniku nadmiernego ćwiczenia tego utworu! Tych wykonawczych mąk i swoistej ekwilibrystyki zupełnie było czuć w grze Bruce`a Liu, który nie tylko niczego sobie nie złamał, ale zagrał ten utwór z wielkim talentem i techniczną biegłością, bez śladu jakiegokolwiek wysiłku. Takie zestawienie utworów aż się prosi o to, by porównać obie te wariacje na temat "Don Giovanniego". Otóż Liszt jest w porównaniu z subtelnym i finezyjnym Chopinem zbyt efekciarski, "hałaśliwy" i nie ma tej wyobraźni twórczej... Jak trafnie ujął to Adam Mickiewicz: "Chopin wypowiada się z natchnieniem i daje nam spojrzenie Ariela na świat. Liszt jest wymownym trybunem dla świata ludzkiego, z pewnością trochę pospolitym i liczącym na efekt". I dodał: "Wolę jednak trybuna". Zagadkowa pointa, prawda? 

Bruce Liu, fot. Karol Adam Sokołowski

Piątkowe wykonanie przez Bruce`a Liu  Koncertu fortepianowego B-dur Ludwiga van Beethovena z NFM Filharmonią Wrocławską pod dyrekcją  Pascala Rophé zasługuje jednak na osobne omówienie.

Oba koncerty okazały się prawdziwymi wydarzeniami. Widownia wypełniona po brzegi (a nawet z nich występująca), pianista w znakomitej formie, słuchacze zachwyceni. Urodzony w Paryżu, wykształcony w Kanadzie genialny Chińczyk, już w 2021 roku sprawił, że Polacy na nowo pokochali muzykę Chopina, a także jego genialne interpretacje. Ten występ nie tylko to potwierdził, ale ukazał Liu jako znakomitego improwizatora, podobnie jak byli nimi Chopin i Liszt. Wykazał się przy tym subtelnym poczuciem humoru, kiedy grając na bis miniaturę "Do Elizy" Beethovena, zaczął improwizować jazzowe wariacje wokół tego utworu. 😁 (ale to już po II Koncercie fortepianowym B-dur” Ludwiga van Beethovena, wykonanym z NFM Filharmonią Wrocławską).

Owacje na stojąco po występie Bruce`a Liu, fot. Karol Adam Sokołowski

P.S. Podczas tego koncertu Bruce Liu bisował  trzykrotnie, przenosząc nas w trzy różne muzyczne epoki. Zabrzmiały: Erik Satie – „Gymnopedie” nr 3, Jean-Philippe Rameau – „Les Sauvages” oraz „Etiuda As-dur” op. 25 nr 1 Fryderyka Chopina.

piątek, 8 września 2023

Początek Międzynarodowego Wratislavia Cantans z wysokiego C! /relacja z koncertu/

Koncertem "Kosmogonia" w wykonaniu NFM Filharmonii Wrocławskiej, Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego i solistów, pod batutą dwóch dyrygentów: Christopha Aschenbacha i Miriana Khukhunaishvili, rozpoczął się 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Zaczęło się od wysokiego C i  można poczuć przyjemny dreszczyk emocji, gdy się pomyśli, co będzie dalej.

Koncert inaugurujący 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans,
fot. Karol Sokołowki, NFM

Repertuar nieoczywisty, bynajmniej nie oratoryjny (utwór współczesnego kompozytora pochodzenia chińskiego Tan Duna, Krzysztof Penderecki i Ludwig van Beethoven), więc żywiłam pewne obawy. A jednak koncert był wspaniały, szczególnie właśnie pierwsza jego część, wprowadzająca nas de facto w klimat tegorocznej Wratislavii, która przebiega pod hasłem "Matka Natura". 

Najpierw zabrzmiał utwór Tan Duna: "Passacaglia: Secret of Wind and Birds", Cóż to było za doświadczenie! Nieznany u nas kompozytor chińskiego pochodzenia uchodzi za czołową postać współczesnej muzyki klasycznej, czerpie z różnych wpływów zachodnich i chińskich – dychotomii, która ukształtowała większość jego życia i muzyki. Współpracuje z wiodącymi orkiestrami na całym świecie, Tan jest laureatem wielu nagród, w tym Grawemeyer Award za operę "Marco Polo" (1996) oraz Oscara i Grammy za muzykę filmową do filmu "Przyczajony tygrys, ukryty smok" (2000). Jego dorobek jako całość obejmuje opery, partytury orkiestrowe, wokalne, kameralne, solowe i filmowe, a także gatunki, które Tan nazywa "muzyką organiczną" i "rytuałem muzycznym". Prawda, że brzmi intrygująco?

Urodzony w Hunan w Chinach, Tan dorastał podczas rewolucji kulturalnej i otrzymał wykształcenie muzyczne w Centralnym Konserwatorium Muzycznym. Jego początkowe inspiracje obejmowały zarówno muzykę chińską, jak i XX-wieczną muzykę klasyczną.  Kompozycje Tana często zawierają elementy audiowizualne; używa instrumentów zbudowanych z materiałów organicznych, takich jak papier, woda i kamień i często inspiruje się tradycyjnym chińskim przedstawieniem teatralnym i rytualnym.

Myśmy podczas tego koncertu, poprowadzonego przez maestro Eschenbacha (który dla odmiany urodził się w 1940 roku w Breslau), doznali swoistego olśnienia. Jakże wspaniale zabrzmiała NFM Filharmonia Wrocławska, która nie tylko grała, ale muzycy wydawali także  rozmaite dźwięki, wspomagani nagraniem ptasich treli na telefonach komórkowych, w czym aktywnie wspomagała ich publiczność, która wcześniej uzyskała dostęp do odpowiedniej aplikacji. O tym koncercie nie ma sensu pisać, bo jest przeżyciem organicznym, a nie intelektualnym. Dlatego zamieszczam link do innego wykonania - w Carnegie Hall, choć to i tak namiastka:

Tan Dun: Passacaglia: Secret of Wind and Birds

Tytułowy koncert: Kosmogonię na głosy solowe, chór mieszany i orkiestrę Krzysztofa Pendereckiego poprowadził młody dyrygent z Gruzji – Mirian Khukhunaishvili i było to kolejne olśnienie. Monumentalne dzieło Pendereckiego zrobiło kolosalne wrażenie!  I nie mogło być inaczej. Utwór powstał w 1970 roku na zamówienie z okazji 25-lecia istnienia Organizacji Narodów Zjednoczonych i jest rodzajem refleksji (ale także zaproszeniem do niej) na temat powstania świata i jego wyobrażenia. Znajdziemy w nim nie tylko wspaniałą muzykę naśladującą genesis, ale także nieoczywiste niekiedy teksty: od słów kosmonautów Jurija Gagarina i Johna Glenna do cytatów z biblijnej Księgi Rodzaju i epikurejskiego poematu ''O naturze rzeczy'' Lukrecjusza. Ponadto – fragmenty renesansowych traktatów Giordana Bruna i Leonarda da Vinci, przeplatane ze słowami z ''Antygony'' Sofoklesa i ''Metamorfoz'' Owidiusza, przez które przebijają się myśli średniowiecznego kardynała, filozofa i matematyka Mikołaja z Kuzy. 

Mirian Khukhunaishvili, fot. Karol Sokołowski

Młody gruziński dyrygent jest zwycięzcą Akademii Dyrygentów 2022-2023 i zarazem uczestnikiem programu stworzonego przez maestro Eschenbacha, który założył fundację wspierającą młodych artystów, pragnąc w ten sposób także upamiętnić przedwcześnie zmarłych rodziców. Jego matka, Małgorzata z d. Jaross, zmarła przy porodzie, zaś ojciec, Heribert Ringmann, (oboje byli muzykami) został wysłany za poglądy antynazistowskie na front wschodni, gdzie zginął. Chłopiec cudem przeżył i został wychowany przez kuzynkę matki Wallydore Eschenbach, której nazwisko przyjął przyszły muzyk. 

Mirian Khukhunaishvili został doceniony przez Christopha Eschenbacha  jako "niezwykle utalentowany młody dyrygent" po debiucie z Konzerthausorchester Berlin, a wczoraj – dzięki staremu mistrzowi – miał miejsce jego debiut we Wrocławiu, podczas Wratislavia Cantans. Na stronie dyrygenta przeczytałam, że od 2021 roku jest także wykładowcą na Iceland University of the Arts, gdzie prowadzi zajęcia z dyrygentury i chór uniwersytecki, a w 2020 roku uzyskał stopień doktora dyrygentury w Akademii Muzycznej w Krakowie (sic!). We Wrocławiu został przyjęty entuzjastycznie! Znakomicie poradził sobie z tak dużym składem muzyków. Poza NFM Filharmonią Wrocławską, która i w tym utworze zabrzmiała wspaniale, monumentalnie, wystąpił także Polski Narodowy Chór Młodzieżowy, którego brzmienie było doprawdy imponujące, w dodatku inkrustowane głosami świetnych solistów: Iwony Hossy (sopran), Rafała Bartmińskiego (tenor) oraz Jerzego Butryna (bas-baryton). Jak to brzmiało!

Koncert inaugurujący 58. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans,
fot. Karol Sokołowki, NFM

Drugą część koncertu wypełniła VI Symfonia F-dur op. 68 „Pastoralna” Ludwiga van Beethovena –skomponowana w latach 1807-08 i opowiadająca o uczuciach związanych z pobytem na wsi. Celem Beethovena nie było bynajmniej stworzenie muzycznej imitacji odgłosów wsi, uprawianie tzw. malarstwa dźwiękowego, lecz oddanie uczuć towarzyszących człowiekowi, który odnajduje na wsi upragnioną ciszę i spokój ducha. Tak więc po muzycznym "stworzeniu świata" mogliśmy kontemplować relacje człowieka z naturą. Tę część koncertu poprowadził ponownie maestro Christoph Eschenbach i wypadła równie wspaniale. Jeszcze raz mogliśmy się przekonać, jak znakomicie gra NFM Filharmonia Wrocławska, a w szczególności, jakich ma wspaniałych muzyków grających na instrumentach dętych, te bowiem są, jak wiadomo, w tym utworze pierwszoplanowe.

Tegoroczna Wratislavia zaczęła się więc od górnego C i  można poczuć przyjemny dreszczyk emocji, gdy się pomyśli, co będzie dalej.


piątek, 24 marca 2023

27.Wielkanocny Festiwal Ludwiga Van Beethovena - transmisje w radiowej Dwójce

W dniach 26 marca – 7 kwietnia w Warszawie odbędzie się 27. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. W trakcie 12 festiwalowych dni publiczność będzie miała okazję wziąć udział w 10 koncertach symfonicznych i 5 kameralnych. Na transmisje  z Festiwalu zaprasza Program Drugi Polskiego Radia – współorganizator wydarzenia.

Beethoven – pomiędzy Wschodem a Zachodem” – to hasło przewodnie 27. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena. Obok dzieł mistrza z Bonn będzie można usłyszeć dzieła Krzysztofa Pendereckiego, którego 3. rocznica śmierci przypada 29 marca, a także utwory m.in. Wolfganga Amadeusza Mozarta, Fryderyka Chopina, Henryka Wieniawskiego, Gustava Mahlera, Heitora Villa-Lobosa, Maurice’a Ravela, George’a Gershwina, Benjamina Brittena, Witolda Lutosławskiego, Leonarda Bernsteina, Mieczysława Weinberga, Valentina Silvestrova, Toshio Hosokawy i Faustasa Latėnasa.

Zaproszenie Elżbiety Pendereckiej, dyrektora generalnego Festiwalu, przyjęła plejada znakomitych solistów i zespołów, wśród których pojawią się laureaci znanych konkursów muzycznych – w tym Chopinowskiego i Wieniawskiego. 

Festiwal zainauguruje V Symfonia „Koreańska” Beethovena w wykonaniu Korea National University of Arts Symphony Orchestra pod dyrekcją Chiyoung Chunga, z solistką  Chloe Jiyeong - jedną z najciekawszych pianistek młodego pokolenia.

W koncercie finałowym maestro Sergey Smbatyan wraz z Orkiestrą i Chórem Filharmonii Narodowej, z udziałem solistów: Iwony Hossy, Karoliny Sikory, Adama Zdunikowskiego i Piotra Nowackiego poprowadzi Siedem bram Jerozolimy Krzysztofa Pendereckiego. 

W czasie Festiwalu z koncertami symfonicznymi wystąpią także zespoły Polskiego Radia: Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie prowadzona przez Michała Klauzę i Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Jacka Kaspszyka (wykona VI Symfonię „Pieśni chińskie” Pendereckiego). 

Ponadto na festiwalu pojawią się inne polskie orkiestry: Radomska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Jurka Dybała, Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa pod batutą Johna Axelroda oraz Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Alexandra Liebreicha. Z tą ostatnią orkiestrą Piotr Pławner wykona Koncert skrzypcowy „Genesis” Toshio Hosokawy – będzie to polskie prawykonanie utworu.

Ponadto w kontynuacji cyklu „Nieznane opery” Łukasz Borowicz przedstawi dwa XX-wieczne dzieła: Sokratesa Erika Satie oraz Alexandra bis Bohuslava Martinů. Wykonawcami partii solowych będą: Natalia Rubiś, Dominika Stefańska, Eric Huchet, Adrian Janus i Jan Kubas.

Zgodnie z tradycją główny nurt koncertowy uzupełniają cykliczne wydarzenia towarzyszące: wystawa manuskryptów muzycznych w Bibliotece Jagiellońskiej i międzynarodowe sympozjum naukowe. 

Na antenie Dwójki w paśmie Filharmonia Dwójki zaplanowane są transmisję koncertów od 26 do 31 marca oraz 2 i 3 kwietnia.

informacja prasowa

wtorek, 15 grudnia 2020

Dwójka świętuje 250. urodziny Beethovena – koncerty i audycje specjalne

W środę 16 grudnia przypada 250. rocznica prawdopodobnych urodzin Ludwiga van Beethovena. Z tej okazji Program 2 Polskiego Radia zaprasza na spotkania z twórczością genialnego kompozytora. 16 i 17 grudnia w Dwójce będzie można usłyszeć m.in. wszystkie wielkie dzieła Jubilata – przeważnie w interpretacji polskich artystów lub nagrane w trakcie festiwali w naszym kraju. 


Ludwig van Beethoven urodził się prawdopodobnie 16 grudnia 1770 roku w Bonn – prawdopodobnie, bo wiadomo tylko, że 17 grudnia został ochrzczony – a w tamtym czasie chrzczono dzień po narodzinach. W trakcie niespełna 57 lat życia ten genialny kompozytor i pianista, ostatni z tzw. klasyków wiedeńskich, a zarazem prekursor romantyzmu w muzyce, napisał dziewięć symfonii, jedną operę oraz kilkadziesiąt koncertów, uwertur, kantat, sonat i miniatur. Wybrane dzieła z tak bogatego dorobku jednego z największych twórców muzycznych wszech czasów zaprezentuje Program 2 Polskiego Radia. A to wszystko z okazji 250. urodzin kompozytora. 

– Przez dwa dni, w środę i czwartek 16-17 grudnia, nadamy wszystkie wielkie dzieła Jubilata, w tym symfonie i koncerty w zdecydowanej większości wykonane przez polskich artystów lub zarejestrowane w trakcie naszych krajowych festiwali – mówi Andrzej Sułek, kierownik redakcji muzycznej Programu 2 Polskiego Radia. Razem będzie to ponad 20 godzin muzyki Wielkiego Mistrza.

Dzieła te obecne będą na antenie Dwójki w specjalnych blokach – „Maratonach Beethovenowskich” – w pasmach: „Kanon Dwójki” (środa i czwartek w godz. 10.00-13.00), „Koncerty w porze lunchu” (środa i czwartek w godz. 13.00-15.00) oraz „Filharmonia Dwójki” (środa i czwartek godz. 16.00-18.00 i 19.00-22.00). Te dwudniowe, muzyczne święto podsumuje Andrzej Sułek w czwartek 17 grudnia o godz. 21.30 w „Rozmowach po zmroku”. Gośćmi audycji pod hasłem „Urodzinowy tort na 250 świeczek” będą: Dorota Kozińska – krytyczka muzyczna i operowa oraz Łukasz Borowicz – dyrygent i gospodarz audycji „Karnawał instrumentów” w Dwójce. 

Ponadto najbliższe wydanie audycji „Kto słucha nie błądzi, czyli Płytowy Trybunał Dwójki” poświęcone będzie V Symfonii c-moll op. 67 (na instrumentach współczesnych) Ludwiga van Beethovena. Audycja Jacka Hawryluka z udziałem Doroty Kozińskiej, Andrzeja Sułka i Wojciecha Michniewskiego w sobotę 19 grudnia o godz. 17.00.

***

Polskie Radio, obchodzące w tym roku 95-lecie istnienia, jest największym publicznym nadawcą radiowym w Polsce, emituje autorskie audycje muzyczne, programy publicystyczne, popularnonaukowe, edukacyjne, społeczne, rozrywkowe, familijne, religijne oraz słuchowiska i reportaże. Posiada cztery ogólnopolskie Programy – Jedynkę, Dwójkę, Trójkę, Polskie Radio 24 oraz Polskie Radio dla Zagranicy, a przez Internet, aplikacje i w systemie DAB+ nadaje: Czwórkę, Polskie Radio Dzieciom, Polskie Radio Chopin i Polskie Radio Kierowców. Portal polskieradio.pl publikuje codziennie najważniejsze wiadomości z kraju i ze świata oraz udostępnia unikatowe serwisy specjalne, materiały archiwalne i multimedia.

informacja prasowa

czwartek, 14 listopada 2019

W blasku gwiazd i w hołdzie dla Beethovena - znamy program ICE Classic 2020!

Gwiazdorski cykl koncertów ICE Classic w Centrum Kongresowym ICE Kraków po raz szósty powraca w roku 2020, w którym przypada 250-lecie urodzin Ludwiga van Beethovena. Znamy już program – czekają nas trzy niezapomniane wieczory z orkiestrami i solistami należącymi do światowej czołówki wykonawstwa muzyki klasycznej. W ramach ICE Classic wystąpią Royal Philharmonic Orchestra, Jordi Savall oraz Jakub Józef Orliński. Bilety dostępne są od 14 listopada.




Podobnie jak w roku 2019, i tym razem cykl ICE Classic otworzy wybitna orkiestra symfoniczna. Zwana brytyjską orkiestrą narodową Royal Philharmonic Orchestra od siedmiu dekad kroczy drogą sukcesów osiąganych na Wyspach i podczas regularnych tras koncertowych obejmujących cały świat. Orkiestra została założona w 1946 roku przez sir Thomasa Beechama, kluczową postać powojennego życia muzycznego w Zjednoczonym Królestwie, realizatora stu dwudziestu operowych premier, w tym sześćdziesięciu dzieł wykonywanych w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy. Dzieje RPO noszą także polski ślad: jednym z jej dyrygentów (jako stały współpracownik) jest Grzegorz Nowak. 25 marca również nie zabraknie rodzimego akcentu, bowiem koncert otworzy Dziesięć tańców polskich – intrygujące wczesne dzieło Witolda Lutosławskiego. Od sezonu 2021/2022 na czele Royal Philharmonic Orchestra stanie Vasilij Petrenko, jeden z najbardziej rozchwytywanych obecnie dyrygentów. Rosyjsko-brytyjski artysta zasłynął jako wybitny interpretator muzyki ze swej pierwszej ojczyzny, szczególnie dzieł Dymitra Szostakowicza (dla wytwórni Naxos zarejestrował serię wykonań jego symfonii). Usłyszymy pod jego batutą I Koncert skrzypcowy – jedno z wielu dzieł w dorobku Szostakowicza świadczących o trudnych relacjach z władzą komunistyczną, na blisko dziewięć lat wstrzymane przez cenzurę, „uwolnione” dopiero po śmierci Józefa Stalina i zaprezentowane w 1955 roku. Koncert dedykowany był jednemu z najważniejszych skrzypków dwudziestego stulecia – Dawidowi Ojstrachowi, który jego partię solową nazwał „rolą prawdziwie szekspirowską”. W Krakowie jako solista wystąpi światowej sławy rosyjski skrzypek Siergiej Krylov. Szostakowicz w swoim monumentalnym utworze podejmuje dialog z arcydziełem, przeciwstawiając cytat z własnej VII Symfonii motywowi losu z V Symfonii Ludwiga van Beethovena. Skoro więc w Koncercie Szostakowicza wywołany zostanie Beethoven, na finał zabrzmi właśnie jego V Symfonia. W ten sposób ICE Classic po raz pierwszy złoży muzyczny hołd jubilatowi.

Druga część celebracji odbędzie się jesienią – 13 października Jordi Savall oraz Le Concert des Nations wykonają Beethovenowskie opus magnum: IX Symfonię. Będzie to jedyny punkt tego wieczoru z ICE Classic, ale za to jaki! Koncert jest częścią szeroko zakrojonego projektu Beethoven Academy 250 realizowanego przez katalońskiego interpretatora i propagatora muzyki dawnej, wielokrotnego gościa Festiwalu Misteria Paschalia. Wraz z zespołem Le Concert des Nations, obchodzącym w 2019 roku swoje 30-lecie, Savall angażuje młodych muzyków, którzy dołączają do wielonarodowej orkiestry, aby zgłębiać świat symfoniki niemieckiego kompozytora. Możemy się spodziewać, że ostatnia symfonia Beethovena, nazywana „boskim objawieniem”, „Marsylianką ludzkości”, „symfoniczną alfą i omegą”, zabrzmi – wraz Odą do radości, którą wybrano na hymn Unii Europejskiej – w zupełnie nowej szacie dźwiękowej instrumentów historycznych oraz ożywczej interpretacji Savalla.

Ubiegłoroczny cykl ICE Classic zamykał uwielbiany przez polską publiczność Philippe Jaroussky. Pisaliśmy wówczas, że choć to największy kontratenor świata, po piętach depcze mu Jakub Józef Orliński, który jak błyskawica pędzi od sukcesu do sukcesu. Choć śpiewak ukończył zaledwie 28 lat, jego kariera ma już wymiar światowy. Dorota Kozińska pisała o nim: „Nie ma na niego mocnych (...). Postanowił zostać bożyszczem współczesnych tłumów – bez kompleksów, bez rozpychania się łokciami, z wdziękiem i za cenę mrówczej pracy. Na razie idzie mu świetnie”. To właśnie jego recital zamknie cykl ICE Classic w 2020 roku: 16 grudnia artysta wystąpi z programem ze swego drugiego solowego albumu Facced'amore, na który składa się wybór arii m.in. Cavallego, Handla, Bononciniego czy Hassego. Orliński przyznawał, że kryterium doboru dzieł było stworzenie wielowymiarowego portretu męskiego kochanka. W jego kreowaniu polskiemu śpiewakowi towarzyszyć będzie specjalizujący się w wykonawstwie dawnych oper zespół Il Pomo d'Oro, który przyczynił się do sukcesu takich kontratenorowych gwiazd, jak Franco Fagioli, Max Emanuel Cencic i Xavier Sabata.

Trzy wielkie koncerty i trzy mocne programy – od Witolda Lutosławskiego do Francesca Cavallego, od wielkiej symfoniki do intymnych arii miłosnych z barokowych oper, od współczesności po muzykę dawną, a wszystko w mistrzowskich wykonaniach – to właśnie oferuje melomanom (i nie tylko!) cykl ICE Classic.


Dla KBF Mateusz Ciupka, autor bloga „Szafa melomana”

informacja prasowa

niedziela, 27 października 2019

Akademia Beethovenowska w Narodowym Forum Muzyki

Cały świat obchodzi 250. rocznicę urodzin jednego z największych muzyków w historii. Narodowe Forum Muzyki zaprasza do wspólnego świętowania podczas Akademii Beethovenowskiej w Narodowym Forum Muzyki.


.

Niemal ćwierć wieku z twórczością Beethovena to powód do radości. W Narodowym Forum Muzyki świętujemy urodziny geniusza aż 15 koncertami w ramach „Cyklu Beethovenowskiego”, którego najważniejszym punktem będzie Akademia Beethovenowska. Istotą festiwalu jest spotkanie mistrzów i wybitnych osobowości artystycznych z młodymi muzykami, którzy stoją u progu kariery. Pedagodzy i uczniowie pracują razem nad przygotowaniem dzieł najsłynniejszych kompozytorów, a efekty prezentują podczas wspólnych koncertów. Publiczność ma też możliwość uczestniczenia w wykładach i próbach otwartych. Dyrektorem programowym festiwalu jest pełniący również funkcję dyrektora artystycznego Wrocławskiej Orkiestry Barokowej Jarosław Thiel.

Sonaty skrzypcowe


27 lutego 2020 roku o godz. 19.00 Sonaty skrzypcowe L. van Beethovena zagrają Midori Seiler – skrzypce oraz Jos van Immerseel – fortepian historyczny.
Sonaty skrzypcowe Ludwiga van Beethovena to nie tylko kamienie milowe w rozwoju tego gatunku. To przede wszystkim pełne wyrazu utwory, które nadal przemawiają do słuchaczy na całym świecie.

Midori Seiler / fot. Maike Helbig

Rewolucja w muzyce


28 lutego 2020 roku o godz. 19.00 usłyszymy fragmenty Symfonii Ludwiga van Beethovena w ramach koncertu połączonego z kursem dyrygenckim oraz prezentacją kolekcji fortepianów historycznych:  "Fortepiany Beethovena". 

Symfonie Ludwiga van Beethovena są dowodem geniuszu muzycznego rewolucjonisty, kompozytora bez skrupułów przełamującego gatunkowe konwencje i bezkompromisowo poszukującego własnych rozwiązań.

Wykonawcy:
Jarosław Thiel –  prowadzenie koncertu
NFM Filharmonia Wrocławska
Uczestnicy kursu dyrygenckiego 
Jos van Immerseel – opieka artystyczna kursu


Jos van Immerseel / fot. Alex Vanhee

Drogi do Beethovena | The Butter Quartet

Chociaż dorobek Beethovena jest wyjątkowy i niezwykle indywidualny, artysta nie działał w próżni – często inspirowały go dzieła współczesnych mu kompozytorów. W programie koncertu znajdą się kwartety smyczkowe cenionych przez Beethovena twórców.

29 lutego w programie koncertu usłyszymy:

J.L. Eybler Kwartet smyczkowy c-moll op. 1 nr 2
J. Haydn Kwartet smyczkowy F-dur op. 77 nr 2, Hob.III:82 „Lobkowitz”
J.N. Hummel Kwartet smyczkowy C-dur op. 30 nr 1

Wykonawcy:
Anne Jane Lester – skrzypce
Chloe Prendergast – skrzypce
Isabel Franenberg – altówka
Evan Buttar – wiolonczela

The Butter Quartet / fot. materiały zespołu

Fidelio

Fidelio to jedyna opera Ludwiga van Beethovena. Jest wyrazem republikańskich poglądów kompozytora, sprzeciwem przeciwko tyranii, a także dowodem wielkiej wiary w potęgę miłości.

1 marca 2020 roku zostanie zaprezentowana opera "Fidelio" w wersji koncertowej. Wystąpią:
Wykonawcy:
Jos van Immerseel – dyrygent
Soliści
Chór NFM
Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Wrocławska Orkiestra Barokowa
Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

informacja prasowa


piątek, 27 września 2019

IX Symfonia Beethovena na 40-lecie istnienia NFM Orkiestry Leopoldinum

Cały świat celebruje 250. rocznicę urodzin Ludwiga van Beethovena. W obchody włącza się Narodowe Forum Muzyki, które ma jeszcze jeden powód do świętowania: 40-lecie działalności NFM Orkiestry Leopoldinum. W sobotę 28 września br. o godz. 18:00, u progu nowego sezonu artystycznego, zapraszamy do Sali Głównej na początek świętowania urodzin mistrza w NFM i jednocześnie na jubileuszowy koncert NFM Orkiestry Leopoldinum.

NFM Orkiestra Leopoldinum, fot. Łukasz Rajchert


Trudno uwierzyć, że Beethoven, komponując IX Symfonię, już nie słyszał. Z tego powodu nie mógł dyrygować prawykonaniem, jedynie stał na estradzie za dyrygentem, obserwując orkiestrę. Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki, kompozytor nie usłyszał gromkich braw, które rozległy się w sali – pozostał tyłem do publiczności, aż Caroline Unger, wykonująca partię altu, podeszła do niego i odwróciła go przodem do audytorium, by mógł zobaczyć, jak bardzo podobało się jego dzieło.

Największą sławę przyniosła ostatniej symfonii Beethovena finałowa kantata do słów Ody do radości poety Friedricha Schillera, spopularyzowana także jako hymn Unii Europejskiej. To jeden z tych motywów muzyki klasycznej, które słyszał każdy, choćby wykorzystane w popkulturze. Beethoven zresztą przoduje wśród autorów wpadających w ucho „szlagierów”, o czym będzie się można przekonać w trakcie 16 koncertów „Cyklu Beethovenowskiego” w NFM. Dziewiąta jest pierwszą w historii symfonią wokalno-instrumentalną. Rzeczywiste i domniemane kulisy pracy nad nowatorskim utworem stały się podstawą fabuły Kopii mistrza w reżyserii Agnieszki Holland z Edem Harrisem w roli Beethovena.



Jedno z najważniejszych dzieł muzyki klasycznej wykona z okazji swojego jubileuszu NFM Orkiestra Leopoldinum, która wystąpi w powiększonym tego wieczoru składzie wraz z solistami i Chórem NFM pod batutą swojego szefa artystycznego Josepha Swensena.


28 września 2019, sobota, godz. 18:00

NFM, Sala Główna

Beethoven – IX Symfonia


Wykonawcy:

Joseph Swensen – dyrygent

Robin Johannsen – sopran

Claudia Huckle – alt

Stuart Jackson – tenor

Stephan Loges – bas

Chór NFM

Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne Chóru NFM
Artur Koza – przygotowanie Chóru NFM

NFM Orkiestra Leopoldinum



Grzegorz Chojnowski – prowadzenie

Program:

Ludwig van Beethoven IX Symfonia d-moll op. 125

informacja prasowa

wtorek, 11 czerwca 2019

"Eroica" Ludwiga van Beethovena w Narodowym Forum Muzyki

Narodowe Forum Muzyki zaprasza melomanów do spędzenia wieczoru przy dźwiękach dzieł Ludwiga van Beethovena – jednego z najważniejszych kompozytorów w historii. Na estradzie wystąpi Wrocławska Orkiestra Barokowa pod kierownictwem Jarosława Thiela, a partie solowe w Koncercie potrójnym C-dur na skrzypce, wiolonczelę i fortepian op. 56 wykonają wspaniali wirtuozi tych instrumentów: Daniel Sepec, Roel Dieltiens i Andreas Staier.

Wrocławska Orkiestra Barokowa, fot. Łukasz Rajchert

Koncert C-dur op. 56 autorstwa Ludwiga van Beethovena to dzieło wyjątkowe, gdyż stanowi tzw. koncert potrójny. Kompozytorzy bardzo często wykorzystują formę koncertu, aby pokazać wirtuozowską grę oraz techniczne umiejętności jednego solisty. Beethoven stworzył utwór, w którym partie solowe powierzył trzem instrumentalistom, dzięki czemu możemy wysłuchać inspirujących fragmentów wirtuozowskich, lecz także przyjrzeć się interesującym dialogom pomiędzy solistami oraz między solistami a orkiestrą. Kompozytor potraktował muzykę jako konwersację, a jednocześnie chciał stworzyć dzieło, którego wykonywanie oraz słuchanie będzie dawać wiele radości. Koncert potrójny C-dur op. 56 napisany został bowiem z myślą o księciu Franzu Josephie Lobkowitzu, który był wielkim melomanem, uzdolnionym pianistą, a także uczniem Beethovena.

Inne okoliczności towarzyszyły kompozytorowi podczas prac nad III Symfonią Es-dur op. 55, która nosi przydomek „Eroica”. „Symfonia bohaterska” miała zostać zadedykowana Napoleonowi Bonaparte, którego Beethoven podziwiał. Niestety francuski przywódca nie dostąpił finalnie tego zaszczytu. Kompozytor wpadł w szał, kiedy dowiedział się, że Bonaparte sam mianował się Cesarzem Francuzów i urządził uroczystość swojej koronacji. Beethoven diametralnie zmienił zdanie o Napoleonie – był głęboko rozczarowany jego zachowaniem i próżnością. Mimo rozgoryczenia kompozytor stworzył dzieło przełomowe. III Symfonia Es-dur op. 55 zawiera w sobie wiele muzycznych nowości. „Eroica” zachwyca monumentalnością – zarówno jeśli chodzi o rozmiary kompozycji, jak i o wolumen brzmienia. Trend zapoczątkowany przez Beethovena stał się inspiracją dla innych kompozytorów. Niespotykane dotąd było także zastosowanie marsza żałobnego jako II części symfonii. Ponadto Beethoven wprowadził do dzieła innowację w postaci odniesień pozamuzycznych – poprzez symbol mitycznego Prometeusza wyraża się poparcie kompozytora dla libertariańskich wartości.

22 czerwca, godz. 18.00

Program:
L. van Beethoven
Koncert potrójny C-dur na skrzypce, wiolonczelę i fortepian op. 56
***
III Symfonia Es-dur op. 55 „Eroica”

Wykonawcy:
Jarosław Thiel – dyrygent
Daniel Sepec – skrzypce
Roel Dieltiens – wiolonczela
Andreas Staier – fortepian
Wrocławska Orkiestra Barokowa

informacja prasowa

wtorek, 21 maja 2019

Sächsische Staatskapelle Dresden w Narodowym Forum Muzyki! /zapowiedź koncertu/

Już w najbliższy poniedziałek Sächsische Staatskapelle Dresden wystąpi ponownie we Wrocławiu. Wraz z zespołem do stolicy Dolnego Śląska przybędzie cieszący się trwającą ponad pół wieku karierą pianista – Rudolf Buchbinder. Tego wieczoru wystąpi on również w roli dyrygenta. 

Saechsische Staatskapelle Dresden, Christian Thielemann, Matthias_Creutziger

Usłyszymy aż dwa wielkie dzieła fortepianowe Ludwiga van Beethovena, kompozytora ważnego w życiu austriackiego wirtuoza. Dowodem na to jest nie tylko imponująca dyskografia Buchbindera, lecz także jego książka "Mój Beethoven – życie z mistrzem".

Koncerty fortepianowe Ludwiga van Beethovena należą dziś do żelaznego repertuaru. Kompozytor nie tylko zyskał miano wybitnego symfonika, był również doskonałym wirtuozem. I Koncert fortepianowy napisał z myślą o sobie jako wykonawcy. Był wówczas u progu muzycznej kariery i koncentrował się przede wszystkim na zdobyciu sławy wybitnego pianisty. Mówi się, że wspomniane dzieło jest utrzymane w stylu muzyki wiedeńskiej końca XVIII wieku – klasycyzmu spod znaku twórczości Haydna i Mozarta. Podobna opinia dotyczy również pozostałych młodzieńczych utworów Beethovena. George M. Marek, biograf kompozytora, określa jednak I Koncert jako „rewolucyjny”. W dziele tym wyraźnie rozbrzmiewa indywidualizm jego twórcy. W końcu buntownik, jakim niewątpliwie był Beethoven, „nie musi być hałaśliwy”. I Koncertem artysta rozpoczął fascynujący rozwój swojego warsztatu kompozytorskiego. Na końcu tej drogi widnieje V Koncert zwany „Cesarskim” – tu twórca w genialny sposób połączył swoje osiągnięcia na polu muzyki fortepianowej i symfonicznej.

Rudolf Buchbinder, fot. ze strony artysty na FB

Utwory fortepianowe Beethovena od lat zajmują szczególne miejsce w repertuarze Rudolfa Buchbindera. Jego nagrania wszystkich sonat autorstwa ostatniego z klasyków wiedeńskich znacznie wpłynęły na dzisiejsze tendencje wykonawcze. W działalności artystycznej Buchbindera nazwisko Beethovena wydaje się ustępować jedynie twórczości Mozarta, będącej podstawą jego repertuaru. Na wnikliwość interpretacji i świadomość wykonawczą Buchbindera wpływają nie tylko talent i doświadczenie, lecz także jego hobby. Artysta jest kolekcjonerem historycznych partytur – w jego zbiorach nie brak oczywiście dawnych wydań dzieł Beethovena. Należy do nich m.in. 39 kompletnych edycji wszystkich sonat fortepianowych, które wyszły spod pióra Mistrza.



27 maja 2019 r., poniedziałek, godz. 19:30 
NFM, Sala Główna
plac Wolności 1, Wrocław


Wykonawcy:

Rudolf Buchbinder – fortepian, dyrygent 
Sächsische Staatskapelle Dresden

Program:

L. van Beethoven I Koncert fortepianowy C-dur op. 15

***

L. van Beethoven V Koncert fortepianowy Es-dur op. 73 „Cesarski”

informacja prasowa

Z Martą Niedźwiecką o „Burzach namiętności” podczas tegorocznego Festiwalu Wratislavia Cantans /wywiad/

O koncercie laureatów 50. Kursu Interpretacji Muzyki Oratoryjnej i Kantatowej, organizowanego przez NFM i Akademię Muzyczną im. Karola Lipiń...

Popularne posty